Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Kim jest Cichy Obserwator?
http://davidicke.pl/forum/kim-jest-cichy-obserwator-t5227.html
Strona 1 z 1

Autor:  BioSine [ 01 gru 2010, 0:00 ]
Tytuł:  Kim jest Cichy Obserwator?

Oto kolejne nasionko z mojego wnętrza :oops:

Tak od niedawna zakładam te tematy w których niby "odkrywam kolejne karty tej iluzji".
Można nawet powiedzieć, że dzięki temu zaczynam "przecierać wewnętrzne oczy"...
Problem w tym, że niezależnie na co nie wpadnę, zawsze po pewnym czasie pojawiają się "wątpliwości" czy aby na pewno tak jest...
Otóż, zastanawia mnie, dlaczego ciągle tyle pytań się rodzi, dlaczego pytanie rodzi pytanie, dlaczego odpowiedź na pytanie rodzi kolejne pytanie - i tak w kółko...
i nigdy żadnych konkretów mimo tego, że jestem coraz bardziej świadomy. :cooo?:

Ostatnio doszedłem do wniosku, że wszystko jest złudzeniem, iluzją która wyciska z mojego "centrum" energię.
Mówiąc centrum mam na myśli coś co jest niezauważalne, niedostrzegalne, niewidzialne, niesłyszalne ale...
mimo to wiem, że ciągle, bez przerwy OBSERWUJE i tylko tyle a może aż tyle.

Kim jest więc ten obserwator? To Świadomość?

Dlaczego więc świadomość musi ciągle rosnąć?
Dlaczego musi się rozwijać i być bardziej i bardziej świadoma wszystkiego co jest?


Nagle pojawiła się lampka nad głową. (Być może znowu tylko taka hipoteza z mojej strony ale zawsze warto ją głębiej przeanalizować)
Tą lampką, która zaświeciła mi się nad głową i dzięki której powstał ten temat jest....... Świadomość. :tak:
Ktoś powie " nic nowego, phi. :so: "
I tutaj właśnie pojawia się nowość.... ponieważ wedle mojego obecnego rozważania to właśnie Świadomość może być to całą nakładką, iluzją naszego życia. :cooo?:

Szczerze, to im bardziej jestem Świadomy tym bardziej życie mnie boli (pisałem to już wcześniej)
Wracając do czasów "młodości", gdy nie byłem taki świadomy tego wszystkiego to odnoszę wrażenie, że żyło się po prostu, lepiej.

Ale znowu wracamy do tego samego pytania:
Dlaczego musi się rozwijać i być bardziej i bardziej świadoma wszystkiego co jest?

A jeżeli tym obserwatorem nie jest Świadomość a np Podświadomość?
Co więc taka podświadomość robi? A no cały czas, bez przerwy czeka na rozkazy i jednocześnie realizuje inne.
Można ją tak samo porównać do Obserwatora - cały czas czeka obserwując bieg wydarzeń.
Kto wydaje te rozkazy? Ja czyli kto? Kto skoro wolna wola to iluzja?

Może jest tak:

Świadomość jest świadoma całej iluzji i na tej podstawie przesyła "informacje" gdzie Podświadomość je
odbiera i wykonuje (bądź nie wykonuje) dostarczając kolejne iluzoryczne programy do Świadomości,
przez co ciągle pytamy, ciągle odpowiadamy, i znowu pytamy i odpowiadamy, ciągle doświadczamy nowych rzeczy,
niby często jest automatyzm życia i mogą się sytuacje wydawać takie same ale tak naprawdę zawsze są to inne sytuacje.

Stąd może właśnie nasza Świadomość jest tak zagracona tymi filtrami, że nie widać co JEST naprawdę.

Oczywiście to też jest tylko takie moje kolejne przemyślenie na temat tego wszystkiego, każdy zrobi
z nimi co zechce, nie mniej jednak jest to temat rzeka więc być może później coś bardziej klarownego z tego zacznie wynikać.


:shock: :shock: :shock:

Autor:  Sponsor [ 01 gru 2010, 0:00 ]
Tytuł:  Kim jest Cichy Obserwator?


Autor:  Implozja [ 01 gru 2010, 0:13 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Kto chce to wiedziec? Ego
Gdzie powstaja te wszystkie twoje mysli? W Umysle.
Z pewnoscia nie jestes ani Ego ani Umyslem.
Wiec ciagle bawisz sie w iluzji.

To tak na chlopski rozum. Prawde mowiac sam sie gubie w podobnych przemysleniach.
Wiem ze nie wiem nic napewno.
Dlatego powiem ci ,ze zadna odpowiedz ktora padnie w twoich tematach nie usatysfakcjonuje cie.
Bo nie bedzie wynikala z twojego doswiadczenia, dla ciebie bedzie tylko czyjas opinia.
Moze zeby znalezc,musisz przestac szukac?

:zakochany:

Autor:  BioSine [ 01 gru 2010, 0:43 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Pewnie masz rację, nie mniej jednak do czegoś został nam ten umysł przydzielony... tylko do czego i po co? Co by było gdybyśmy go nie posiadali?
Może można to porównać do tego: Człowiek bez umysłu jak ryba bez oczu... :cooo?:
A ego to najpotężniejszy z programów dojenia nas z energii moim zdaniem... też jest nakładką, filtrem kierującym nas w "niewłaściwe miejsca".

Autor:  Implozja [ 01 gru 2010, 0:59 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Nie wiem :)

Autor:  vindpust [ 01 gru 2010, 9:40 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Mozna najpierw sie zastanowic czym jest nieswiadomosc.
Wlasciwie to nieswiadomosc to cos czego swiadomie sie wyparlismy. To cos sprawialo bol wiec lepiej bylo wyprzec sie tego, nie widziec i ukryc w jakims zakamarku ciala. To cos, w podswoadomosci kreuje teraz nasze zycie, zmusza do reakcji.
Ale...skoro swiadomie sie tego wyparlismy to jest to mozliwosc aby zrobic to znowu swiadomym.

Zeby dotrzec do centrum siebie trzeba przedrzec sie przez gaszcze klamstw, emocji.

Autor:  phillip [ 01 gru 2010, 14:20 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Czy świadomość obserwuje ?
Wyobraź sobie jak basen obserwuje kto w nim pływa ..

Ciągłe pytania wynikają z tego ,że jak już wszedłeś na pewien poziom świadomości to zawsze nad Tobą znajduje się parę następnych ,a ty w okresie przebudzania ,masz wgląd do nich wszystkich. Pełna świadomość to zero iluzji ,tylko czysta ciekawość świata i praw w nim zachodzących.

Autor:  Bezwarunkowy [ 01 gru 2010, 14:49 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Kolejny temat o treści "o co chodzi? - ale w związku z czym? - no właśnie nie wiem"

BioSine pisze:
Oto kolejne nasionko z mojego wnętrza :oops:

Tak od niedawna zakładam te tematy w których niby "odkrywam kolejne karty tej iluzji".
Można nawet powiedzieć, że dzięki temu zaczynam "przecierać wewnętrzne oczy"...
Problem w tym, że niezależnie na co nie wpadnę, zawsze po pewnym czasie pojawiają się "wątpliwości" czy aby na pewno tak jest...

Otóż, zastanawia mnie, dlaczego ciągle tyle pytań się rodzi, dlaczego pytanie rodzi pytanie, dlaczego odpowiedź na pytanie rodzi kolejne pytanie - i tak w kółko...
i nigdy żadnych konkretów mimo tego, że jestem coraz bardziej świadomy. :cooo?:


Kiedy ludzki umysł próbuje się znaleźć fundamentalną prawdę na temat podstawowych pytań z dziedziny istnienia, zawsze stara się tworzyć dla siebie jak najbardziej logiczne odpowiedz, tak, aby ludzki umysł mógł to zrozumieć. Problem logicznych odpowiedzi polega na tym, że cały czas rodzą nowe pytania, a ludzki umysł w dalszym ciągu tworzy logiczne odpowiedzi i tak w nieskończoność co skutkuje tym, że tak an prawdę jedyne, czego bardziej jest świadomy to swojej nie wiedzy. Próbowanie znalezienie logicznej odpowiedzi na WSZYSTKO jest tym samym co próbować wlać nieskończony ocean do kubka, gdzie ocean to WSZYSTKO, a kubek to umysł... to jest nie możliwe.

BioSine pisze:
Ostatnio doszedłem do wniosku, że wszystko jest złudzeniem, iluzją która wyciska z mojego "centrum" energię.
Mówiąc centrum mam na myśli coś co jest niezauważalne, niedostrzegalne, niewidzialne, niesłyszalne ale...
mimo to wiem, że ciągle, bez przerwy OBSERWUJE i tylko tyle a może aż tyle.


Jeżeli mówisz o świadomości, to dziwnie to brzmi, że coś wyciska z niej energię, phi, to tak jakby powiedzieć, życie wyciska energię z Boga... aż się włos jeży od takich sformułowań.

BioSine pisze:
Kim jest więc ten obserwator? To Świadomość?


to jest właśnie to pytanie, nad którym ja i moich dwóch kumpli buszowaliśmy przez 10 godzin, a jedyna odpowiedź najbardziej dla nas logiczna, a właściwie dla naszych umysłów brzmiała... cichy obserwator, świadomość jest NICZYM, ale w późniejszym czasie przyszła nam do głowy pełna definicja świadomości.

Pytanie: Czym jest świadomość?
<cisza>
Odpowiedź: Właśnie tym.

Ale wątpię, aby to cię satysfakcjonowało, bynajmniej, dla nas to wystarczyło... cisza jest odpowiedzią na WSZYSTKO.

BioSine pisze:
Dlaczego więc świadomość musi ciągle rosnąć?
Dlaczego musi się rozwijać i być bardziej i bardziej świadoma wszystkiego co jest?


A kto powiedział, że musi? Świadomość poza tym nie rośnie, rośnie ani się nie rozwija, to nie dziecko. Ego rośnie, ego się rozwija i ego jest coraz bardziej świadome siebie, aż w końcu uświadamia sobie, że nie istnieje, a jedyna najprawdziwsza jest świadomość, czysta sama w sobie, bez ego, z którym się utożsamiała?

BioSine pisze:
Nagle pojawiła się lampka nad głową. (Być może znowu tylko taka hipoteza z mojej strony ale zawsze warto ją głębiej przeanalizować)
Tą lampką, która zaświeciła mi się nad głową i dzięki której powstał ten temat jest....... Świadomość. :tak:
Ktoś powie " nic nowego, phi. :so: "
I tutaj właśnie pojawia się nowość.... ponieważ wedle mojego obecnego rozważania to właśnie Świadomość może być to całą nakładką, iluzją naszego życia. :cooo?:


Rozwiń tą myśl, aby można było ją zrozumieć, co to znaczy, że świadomość jest nakładką, iluzją?

BioSine pisze:
Szczerze, to im bardziej jestem Świadomy tym bardziej życie mnie boli (pisałem to już wcześniej)
Wracając do czasów "młodości", gdy nie byłem taki świadomy tego wszystkiego to odnoszę wrażenie, że żyło się po prostu, lepiej.


To, tylko dowodzi temu, że wcale nie jesteś świadomy... co najwyżej zbyt zamyślony i zanurzony w swoich teoriach. Innymi słowy Twój umysł zapodał sobie niezłą papkę myśląc, że to prawda, ale to mu nie wystarcza, dlatego jest nieszczęśliwy i tak tworzy się więcej papki i więcej nieszczęścia. Pamiętaj, że wszystkie Twoje teorie są, tylko logicznymi staraniami wyjaśnienia przez umysł swojego istnienia, ale się nie dziwę, gdyż trudno jest mu pojąć, że umysł który tworzy teorie odnośnie wszystkiego, że wszystko jest iluzją, sam w sobie jest iluzją, która nie istnieje. Zakumaj... ktoś taki, jak Bioshine oraz osoba z imieniem i nazwiskiem, która kryje się pod tym nickiem, tak na prawdę nie istnieje, tak samo jest ze mną i cała reszta świata i wszechświata. Spójrz na swój umysł, czyli na siebie, tak jakby z dystansu, spróbuj chwycić w wyobraźni swój umysł, na który składa się Twoje ciało, Twoje życie, Twoja osobowość, Twoje przeszłość i zadaj sobie pytanie "kto patrzy na to wszystko?" i dam Ci radę... nie próbuj sobie odpowiadać, bo nie znajdziesz słowa, które opisało by prawdziwego Ciebie.


BioSine pisze:
Ale znowu wracamy do tego samego pytania:
Dlaczego musi się rozwijać i być bardziej i bardziej świadoma wszystkiego co jest?


Ja też... kto powiedział, że musi?

BioSine pisze:
A jeżeli tym obserwatorem nie jest Świadomość a np Podświadomość?


Podświadomość jest terminem psychologicznym odnoszącym się tak na prawdę do głębszych zakamarków umysłu, w których są zapisane wszystkie momenty Twojego życia, nawet te których nie jesteś sobie w stanie przypomnieć np. okres niemowlęcy, a nawet okres, w którym byłeś jeszcze w łonie matki. Świadomość też ma swoje miejsce w psychologi, lecz psychologia mówiąc o świadomości ma na myśli procesy umysłu, czyli ego... świadomość o której my cały czas mówimy odnosi się do czego z wymiaru poza umysłowego, czegoś co nazywamy wymairem duchowym, czy jak sam widzisz... po raz kolejny pudło.


BioSine pisze:
Kto wydaje te rozkazy? Ja czyli kto? Kto skoro wolna wola to iluzja?


Na pewno nie Ty, rozkazy wydaje sam sobie ego, Ty natomiast jesteś świadkiem tych rozkazów i świadkiem ich konsekwencji.


BioSine pisze:
Może jest tak:

Świadomość jest świadoma całej iluzji i na tej podstawie przesyła "informacje" gdzie Podświadomość je
odbiera i wykonuje (bądź nie wykonuje) dostarczając kolejne iluzoryczne programy do Świadomości,
przez co ciągle pytamy, ciągle odpowiadamy, i znowu pytamy i odpowiadamy, ciągle doświadczamy nowych rzeczy,
niby często jest automatyzm życia i mogą się sytuacje wydawać takie same ale tak naprawdę zawsze są to inne sytuacje.


Jeszcze trochę, a czeka Cię boommind, czego ci nie życzę.

BioSine pisze:
Stąd może właśnie nasza Świadomość jest tak zagracona tymi filtrami, że nie widać co JEST naprawdę.


Świadomość nie jest zakracona, to ego jest zagracone swoimi własnymi myślami, np. Twoje ego, czyli Twój umysł robi sobie sam w sobie niezły burdel z myśli, ale nie martw się też tak miałem.

BioSine pisze:
Oczywiście to też jest tylko takie moje kolejne przemyślenie na temat tego wszystkiego, każdy zrobi
z nimi co zechce, nie mniej jednak jest to temat rzeka więc być może później coś bardziej klarownego z tego zacznie wynikać.


:shock: :shock: :shock:
[/quote]

Jedyne co wyniknie z tego tematu, to fakt, że był bez sensu.
Chcesz usłyszeć fundamentalną prawdę? Przestań mówić, przestań myśleć, to co usłyszysz jest prawdą.

Autor:  pijekole [ 01 gru 2010, 15:05 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Cytuj:
BioSine napisał(a):Oczywiście to też jest tylko takie moje kolejne przemyślenie na temat tego wszystkiego, każdy zrobi
z nimi co zechce, nie mniej jednak jest to temat rzeka więc być może później coś bardziej klarownego z tego zacznie wynikać.

:shock: :shock: :shock:


Cytuj:

Jedyne co wyniknie z tego tematu, to fakt, że był bez sensu.
Chcesz usłyszeć fundamentalną prawdę? Przestań mówić, przestań myśleć, to co usłyszysz jest prawdą.


:spoko:

phpBB [video]


phpBB [video]


po angielsku ale idzie zrozumiec :)

Autor:  Lipton [ 05 gru 2010, 15:49 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Dawno temu zakonczylem tego typu rozkminy bo wcale nie pomagaly a rodzily nowe.

Chociaz nie,na taka skale co Ty Biosine to raczej na pewno nie rozkminialem.

Sam sie nakrecasz na ten moim skromnym zdaniem nonsens...ktorego mam wrazenie nie ogarniasz.

Zycze wiecej dystansu,thats just a ride.

Autor:  thozo [ 08 gru 2010, 11:25 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

BioSine odpowiedzią jest to, że jesteś 5 wg enneagramu i "obiektywny obserwator" analizujący dane jest po prostu twoim ego, które w przypadku tego typu osobowości jest zakorzenione w umyśle logicznym. Są typy, których ego jest zakorzenione w ciele, są takie że w emocjach/sercu, są takie, że w umyśle logicznym. Po równo. 3x3=9 typów.

Pozdrawiam

Autor:  divinorum [ 08 gru 2010, 13:36 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

BioSine pisze:
Szczerze, to im bardziej jestem Świadomy tym bardziej życie mnie boli (pisałem to już wcześniej)
Wracając do czasów "młodości", gdy nie byłem taki świadomy tego wszystkiego to odnoszę wrażenie, że żyło się po prostu, lepiej.

a czy ból jest realny, czy wierzysz w to że ból jest czymś realnym?
I to są właśnie nasze myśli, które powodują takie właśnie nasze nastawienia do czegoś, a prawda jest taka, że to wszystko po prostu jest i nie jest "jakieś" tylko my sami przypisujemy za pomocą myśli, że coś jest czymś. Zamiast spojrzeć na coś obiektywnie takim jakie po prostu jest, wtedy nie powinno to wywoływać żadnej emocji, bo jesteś w swoim centrum. Jeżeli coś wywołuje twoje emocje to znaczy, że dalej nie jesteś czegoś świadomy. A może jest tak, że to są nowe emocje pozwalające ci na uświadamianie sobie nowych rzeczy.

Dalej lecąc po temacie te wszystkie rozkminy to twoje ego starające się pokazać tobie, że to ty. Oj nie tak łatwo się go pozbyć aby przejrzeć głębiej, że jednak to nie ty, a ono jest tylko twoim narzędziem.

BioSine pisze:
Dlaczego musi się rozwijać i być bardziej i bardziej świadoma wszystkiego co jest?

A jeżeli tym obserwatorem nie jest Świadomość a np Podświadomość?
Co więc taka podświadomość robi? A no cały czas, bez przerwy czeka na rozkazy i jednocześnie realizuje inne.
Można ją tak samo porównać do Obserwatora - cały czas czeka obserwując bieg wydarzeń.
Kto wydaje te rozkazy? Ja czyli kto? Kto skoro wolna wola to iluzja?

I od razu wyjechałeś tu z zamkniętymi furtkami pt. "jeżeli", "skoro" etc, wiec sam się wpakowałeś w iluzje logiki. Czym się różni wg. ciebie świadomość od podświadomości? może używamy po prostu złego słowa, może bardziej warto zamiast świadomość użyć słowa proces, albo odczuwanie swojego istnienia.
Problem jest w tym, że ludzie czasem myślą, że są swoimi myślami w ten sposób gubiąc się we własnym umyśle.
to co jest automatyzmem życia jest twoją nieświadomością i możesz te procesy próbować sobie uświadamiać w umyśle bądź nie.
Świadomość nic nie musi, umysł natomiast musi, bo wierzy że musi :)
Wierzymy, że nasze myśli są prawdziwe i w ten sposób kreujemy tę całą iluzję, ona pochodzi z umysłu, a nie z samego procesu którym jesteś.

Umysł powstał dla czegoś co można nazwać zabawą, byś sobie ponownie uświadomił to czym już jesteś i zawsze byłeś, narzędzie dzięki któremu możesz ponownie złożyć puzzle nieświadomości.
I to jest dopiero przygoda takie super puzzle mamy do ułożenia :haha: , a które są o nas samych :słonko:

Autor:  blacksunwheel [ 08 gru 2010, 16:38 ]
Tytuł:  Re: Kim jest Cichy Obserwator?

Kim jest Cichy Obserwator? ...może to MY nim jesteśmy?! Bóg nasz kreator jako istota niematerialna tak myślę,
co może zrobić by poczuć fizyczność? Stworzyć ją i żeby móc w pełni jej doświadczyć musi mieć zajebiście czuły przekaźnik - człowieka.
Kabała podobno uczy że Bóg nie pragnie niczego innego jak nas "na słodzić" cokolwiek by to znaczyło to wychodzi na to -
im bardziej doświadczy nas życie, tym bardziej On się cieszy :cooo?:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/