Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Moja historia!
http://davidicke.pl/forum/moja-historia-t285.html
Strona 1 z 1

Autor:  tomas0505 [ 12 cze 2009, 4:18 ]
Tytuł:  Moja historia!

Tak jak w życiu davida Icke w moim też nastąpiłą wspaniała transformacja, postaram sie po krótko o niej opowiedzieć oraz o tym dlaczego świat bedzię coraz lepszy!
David icke w swoich wykladach mówił ze "musi zostać oczyszczony pewien cień" ja wiem czym ten cien jest, ale od poczatku.
Na poczatku istnenia swiata istnialo wiele bogow aniolow, kazdy posiadal niezwyle moce jako dary od boga. Istanilo dwoch szczegolnych aniolow jeden mial na imie AIon drugi Aya. Kazdy z nich miał możliwość niszczenia wszechświata i go tworzenia.Lecz anion Aya sie zbutnowal przeciw bogu i uznal ze zabije wszystkich to sam zostanie bogiem, i tak zrobil poniewaz byl tak poteznym aniolem ze tylko Aion mogl go zatrzymac , ale poniewaz byl zakochany nie mogl zatrzymac Ayi, wiec wszszcy zostali zabici, a potem uwiezieni w piecu wymiarach 3 fizyczne 4 i 5 duchowy. Aya miala moc rzadzenia wszechswiatem i rzadzila nim przez 25 000 lat!Icke,budda, jezus,satan,lucyfer,gaya a nawet bog chcieli sie wreszczie wyzwolic z 5 wymiaru i stac sie znowu jak kiedys niezalezni.Ale aya sie nie zgodzila, wiec szukali kogos kto potrafil ja zatrzymac i pokonac, doszli do wniosku po 25 000 lat prubowania ze tylko Aion potrafi ja powstrzymac poniewaz nadal ja kocha i ma moc taka sama jak ona.Co ciekawe ja okazlem sie tym Aionem...A aya to niepozorna dziewczyna ktora okazala sie niesmiala, jedyne co musialem zrobic to ja pocalowac!Poniewaz milosc moze wszystko, i dzisiaj we snie ja pocalowalem od teraz wszechswiat nie jest juz wiezniem 5 wymiaru, oczywiscie bedziemy to odkrywac powoli, bardzo powoli ale starozytni mistrzowie tacy jak budda,jezus,satan beda nas prowadzic w tym kierunku, dlatego zblizajace sie lata zapowiadaja sie bardzo swietlanie!
Oczywiscie malo kto uwierzy ze ta historia to prawda, ale mi na tym nie zalezy chce tylko przekazac inforamcje ktore posiadam i ktore zdobylem w bardzo ciezki sposob.Wiec na czym bedzie polegac transformacja jaka nadchodzi?
Na tym ze kazdy powoli otworzy sie na swoja boska nature!Wszystko stanie sie mozliwe, oczywiscie powoli to bedzie sie dzialo symbolicznie ten process przyspieszy od roku 2012, i nie bedzie zadnego konca swiata.Jesli ktos chce potraktowac te informacje jako zart to prosze nie oppisiwac w watku bo to zart nie jest, to moje WLASNE doswiadczenie!

Autor:  Sponsor [ 12 cze 2009, 4:18 ]
Tytuł:  Moja historia!


Autor:  Cthulhu [ 12 cze 2009, 11:11 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Aion i anioły to mi się tylko kojarzy z taką grą MMO :) Albo ty się tym zainspirowałeś, albo ty i twórcy tej gry czerpaliście z jakichś legend.

Autor:  Awar [ 12 cze 2009, 12:54 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

tomas0505, myślę, że dobrze kumasz. Zdaje się, że o to w tym wszystkim mniej wiięcej chodzi :)
Zaakceptować i rozpuścić... :)

Autor:  MojoRisin [ 16 cze 2009, 0:18 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Ciekawa historia. Jeszcze takiej nie słyszałem odnośnie początków istnienia świata i roku 20212. Pozdro ;)

Autor:  blessyall [ 30 sie 2009, 13:26 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Dzis chyba doswiadczylem oobe... choc nie wiem czy to napewno to. Wczoraj 1. raz od jakiegos czasu medytowalem (z 10 - 15 minut :) ) i byc moze ma to jakis wplyw(?) .

Zaczelo sie od Tipi ale o tym pozniej;). Snilo mi sie - albo nie snilo - ze ogladalem rozne "filmiki" o obcych na naszej ziemi tak jakbym stal kolo nich ale widzial projekcje filmu, bo nie widzialem swojego ciala(ciezko wytlumaczyc). Przenosilo mnie w rozne miejsca bylem np. gdzies u arabow gdzie widzialem obcych (wiem ze tam bo mieli turbany) ktorzy wygladali prawie tak jak ludzie ale czyms sie roznili - nie wiem czym w zasadzie jakos podswiadomie ich rozroznialem, a czesc w ogole nie przypominala ludzi, byla np. "zaba" czy cus na dwoch nogach i jeszcze siedziala na rowerze. Dziwilo mnie ze ludzie przechodzacy obok nie zwracaja na nich szczegolmej uwagi. To bylo jakby wyjscie z jakiegos targowiska.

Przez caly sen mialem ze soba przewodnika - opowiadal co widze, gdzie jestem itp. ale go nie widzialem. Potem pojawilem sie w namiocie albo raczej jakims tipi... - widzialem go tylko od srodka i tylko wyjscie, nie rozgladalem sie - i ten "przewodnik" powiedzial ze to miejsce ma moc i w ogole:). Bylem tam juz przed "filmami" o przybyszach. Tam mialem uczucie jakbym sie z kims zamienil cialem, siedzialem na ziemi patrzac na zewnatrz, dostrzeglem drzewo znajdujace sie przed namiotem i troche dalej urwisko (gdzie to? ;p ) i wiedzialem ze ktos stoi za mna ale nie widzialem. Mialem pozwolic energii plynac a gdy to robilem zrywal sie wiatr, ktory coraz mocniej napieral na namiot i po chwili cala rzeczywistosc jakby sie rozplywala... zwatpilem po czym wystapila opisana wczesniej podroz. Przebodzilem sie, ale nie na dlugo i znow tam wrocilem. Tym razem pozwolilem sobie na wiecej, swiat zaczal sie rozplywac ale ciezko opisac co tam bylo widac (chyba nic), to tak jakby dzialo sie w mojej glowie, podczas gdy wiatr zrywal sie w "tamtej" rzeczywistosci "naprawde", lecz znow strach wzial gore czego teraz zaluje, bo wcale nie zaszedlem duzo dalej i wcale nie bylo sie czego bac. Moze przekonalbym sie czy to tylko sen;)

A wlasnie... na samym poczatku kojarzy mi sie jakas kobieta (wydawala sie calkiem ladna ;) ) o jasnych blond wlosach, ze idzie w moja strone jak za mgla i potem jakby jest taka przerwa... nie umiem opisac.

Szczerze mowiac to nie wiem po co o tym pisze, mam nadzieje ze komus sie to przyda jezeli ktokolwiek to w ogole przeczyta;) moze mieliscie podobne sytuacje?

________

Tomas0505 - "Icke,budda, jezus,satan,lucyfer,gaya a nawet bog chcieli sie wreszczie wyzwolic" - nie podoba mi sie tylko ten fragment :) . Wszyscy oni moga byc nazwani bogami, lub bozkami ale Bog jest wszystkim, jest kreacja i wszystko jest jego czescia... jak moze byc uwieziony? Chyba ze za boga masz tu istote, o ktorej mowili Budda czy Jezus ale wydaje mi sie ze oni mowili o tym Najwyzszym. Poza tym calkiem ciekawa historia ;). Kiedys sie dowiemy jak to wyglada mam nadzieje ;)

Pozdrawiam!!!

Autor:  Ayerys [ 30 sie 2009, 14:24 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Witaj, to twój pierwszy post i bardzo ciekawa historia.
blessyall pisze:
(...) jeżeli ktokolwiek to w ogóle przeczyta;)

Oj przeczyta, przeczyta, dużo osób to przeczyta. Pozdrawiam.

Autor:  Mason33 [ 30 sie 2009, 14:31 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

tomas0505 pisze:
Tak jak w życiu davida Icke w moim też nastąpiłą wspaniała transformacja, postaram sie po krótko o niej opowiedzieć oraz o tym dlaczego świat bedzię coraz lepszy!
David icke w swoich wykladach mówił ze "musi zostać oczyszczony pewien cień" ja wiem czym ten cien jest, ale od poczatku.
Na poczatku istnenia swiata istnialo wiele bogow aniolow, kazdy posiadal niezwyle moce jako dary od boga. Istanilo dwoch szczegolnych aniolow jeden mial na imie AIon drugi Aya. Kazdy z nich miał możliwość niszczenia wszechświata i go tworzenia.Lecz anion Aya sie zbutnowal przeciw bogu i uznal ze zabije wszystkich to sam zostanie bogiem, i tak zrobil poniewaz byl tak poteznym aniolem ze tylko Aion mogl go zatrzymac , ale poniewaz byl zakochany nie mogl zatrzymac Ayi, wiec wszszcy zostali zabici, a potem uwiezieni w piecu wymiarach 3 fizyczne 4 i 5 duchowy. Aya miala moc rzadzenia wszechswiatem i rzadzila nim przez 25 000 lat!Icke,budda, jezus,satan,lucyfer,gaya a nawet bog chcieli sie wreszczie wyzwolic z 5 wymiaru i stac sie znowu jak kiedys niezalezni.Ale aya sie nie zgodzila, wiec szukali kogos kto potrafil ja zatrzymac i pokonac, doszli do wniosku po 25 000 lat prubowania ze tylko Aion potrafi ja powstrzymac poniewaz nadal ja kocha i ma moc taka sama jak ona.Co ciekawe ja okazlem sie tym Aionem...A aya to niepozorna dziewczyna ktora okazala sie niesmiala, jedyne co musialem zrobic to ja pocalowac!Poniewaz milosc moze wszystko, i dzisiaj we snie ja pocalowalem od teraz wszechswiat nie jest juz wiezniem 5 wymiaru, oczywiscie bedziemy to odkrywac powoli, bardzo powoli ale starozytni mistrzowie tacy jak budda,jezus,satan beda nas prowadzic w tym kierunku, dlatego zblizajace sie lata zapowiadaja sie bardzo swietlanie!
Oczywiscie malo kto uwierzy ze ta historia to prawda, ale mi na tym nie zalezy chce tylko przekazac inforamcje ktore posiadam i ktore zdobylem w bardzo ciezki sposob.Wiec na czym bedzie polegac transformacja jaka nadchodzi?
Na tym ze kazdy powoli otworzy sie na swoja boska nature!Wszystko stanie sie mozliwe, oczywiscie powoli to bedzie sie dzialo symbolicznie ten process przyspieszy od roku 2012, i nie bedzie zadnego konca swiata.Jesli ktos chce potraktowac te informacje jako zart to prosze nie oppisiwac w watku bo to zart nie jest, to moje WLASNE doswiadczenie!

Stek bzdur.Ja jestem tolerancyjny ale to juz przegiecie...Icke i bog chcacy sie wyzwolic z 5 wymiaru...starozytny mistrz satan prowadzacy nas w kierunku wyzwolenia...ciekawi mnie ten bardzo ciezki sposob w jaki zdobyles te informacje???

Autor:  jozo2009 [ 30 sie 2009, 16:15 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Do autora tego wątku:

??????????????????????

Jak coś piszesz to nie rób z tego opowieści SF, lub mito-naśladowczych (że se tak wymyślę) powiastek streszczających chyba Twoje sny. Wiesz co mi się dziś śniło; otóż bóbr w czapce pilotce, serio, szkoda tylko że nie okazał się jakimś zbawicielem.

Jeżeli chcesz nas przekonać, spróbuj to jaśniej przedstawić, jeżeli została Ci objawiona prawda o początkach historii, pytaniu na które nikt jeszcze nie dostał odpowiedzi, jedynym moim pragnieniem jest więcej informacji, jakieś osadzenie w korespondencji z możliwymi innymi źródłami - bo wiesz, jakieś wystrzelone nie wiadomo skąd streszczenie zarania dziejów, o wysokim stopniu dziwaczności, odebrane pozytywnie i na serio nie będzie.

Autor:  Awar [ 30 sie 2009, 21:21 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

blessyall pisze:
Szczerze mowiac to nie wiem po co o tym pisze, mam nadzieje...


Nie przejmuj się, też tak miewam :D

Co do historii o Aionie i Ayi to opis symboliczny. Jedno i drugie są odmiennymi polaryzacjami.
Jedna z tych polaryzacji dominowała przez jakiś czas. Zapanował zastój, aby wszystko mogło ruszyć
dalej, potrzeba było zrównoważenia tej polaryzacji przez inną. Odnaleziono więc Aiona, który gdzieś tam był
w letargu. Nastąpiło zrównoważenie, akceptacja (pocałunek).
Wszechświat ma budowę fraktalną, dlatego odnosi się to do całego wszechswiata, jak i do każdej zamieszkującej go istoty. Każdy ma różne rzeczy do zintegrowania w sobie. Dlatego też, Ty jesteś Aionem. I inni też...

Do jozo2009 i Masona33:
Jak się to ogarnie prawopółkulowo to to ma jakiś sens ;)
A jakieś "osadzenie w korespondencji z możliwymi innymi źródłami..." ja nie rozumiem, mimo najszczerszych chęci, jak to można zrobić ze snami, wizjami czy czyms takim. :)

...w życiu nie myślałem, ze sny czyjes tłumaczył będę :shock:

Autor:  jozo2009 [ 31 sie 2009, 9:10 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Skoro Pan tomas0505 pisze iż to sen;

Cytuj:
(...) ta historia to prawda, ale mi na tym nie zalezy chce tylko przekazac inforamcje ktore posiadam i ktore zdobylem w bardzo ciezki sposob.


Nie mam wątpliwości iż tak jest, mnie też się wiele śni i to też jest prawdą w wymiarze doświadczenia snu i wniosków jakie mogę z nich wyciągnąć, tudzież tłumaczyć na zasadzie odwiecznych archetypów, czy egipskiego słownika snów.

Autor zaciekawił mnie twierdzeniem o "prawdzie", czyli przenosi to na plan rzeczywisty i racjonalny, przekazuje info, skądinąd zdobyte w trudach i mozołach. Więc ja pytam, skoro posiada wiedzę nieosiągalną, a on w jakiś sposób do niej dotarł, proszę o podanie więcej szczegółów. Jak mam rozumieć, "zdobylem w bardzo ciezki sposob"; czy to odnosi się tylko do częstszego spania, czy to było narzędziem? Dla mnie to nie takie trudne i karkołomne.
Sugeruje raczej, rzeczywiste, materialne sposoby, albo odmienne, niebezpieczne stany świadomości, okultyzm, narkotyki, zaprzedanie duszy "satanowi" ( :shock: ) czy co tam jeszcze. Zresztą sam wątek przywódców nadaje się do innej rozprawy :lol: .

Awar zgadzam się z tobą, w wymiarze autora to ma sens, ma znaczenie i związek z jego osobistym rozwojem, co jednak z nami? Mało tego, jest to prawda zdobyta krwią i blizną. He? Skoro pisze to w taki sposób, zna zagadkę 2012, chciałbym poznać te ścieżki i materiały. Nawet jeśli to wizje, bo wybacz, symbolika senna i powoływanie się na prawdę równoznaczną wobec wszystkich, to raczej nie jest dobry pomysł. Stąd moja reakcja.
A jeżeli miał takową, niech poda choćby jeden starożytny mit, który mówi to samo, jedno opracowanie potwierdzające jego wiedzę. Inaczej są to dla mnie jedynie majaki.

Awar,
Dziękuję, moja prawa półkula ma się świetnie :P (nie chłonie wszystkiego jak gąbka)

Autor:  Awar [ 31 sie 2009, 21:59 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Jozo2009, obawiam się, że już w tym wątku nic nie zwojujemy. Nasz kolega się zarejestrował, napisał posta
i tyle go widziano :D Wołanie na puszczy....
A tą półkulą to nie chciałem urazić ;)

Autor:  Mason33 [ 31 sie 2009, 22:08 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Awar pisze:
Jozo2009, obawiam się, że już w tym wątku nic nie zwojujemy. Nasz kolega się zarejestrował, napisał posta
i tyle go widziano :D Wołanie na puszczy....
A tą półkulą to nie chciałem urazić ;)

Kolega pewnie na szkoleniu u mistrza satana :lol:

Autor:  songohan [ 31 sie 2009, 22:30 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Zgadzam się z jozo2009. Dziwny post.

Cytuj:
Icke,budda, jezus,satan,lucyfer,gaya a nawet bog chcieli sie wreszczie wyzwolic z 5 wymiaru i stac sie znowu jak kiedys niezalezni


Bredzisz tomas0505! Możesz mi nie wierzyć ,ale mnie też się śnił bóbr w czapce pilotce.

Autor:  DeMenTor - Altair [ 05 wrz 2009, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

komedia ;)

Autor:  jozo2009 [ 05 wrz 2009, 21:09 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

tia, komediodramat...

Autor:  Ayerys [ 05 wrz 2009, 23:13 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Chłopak jest wrażliwy, a wy się tak z niego nabijacie. Dusze ma wrażliwą.
No i teraz to chyba nikt żadnej swojej historii tu nie napisze bo się będzie obawiał waszej krytyki.
A ten chłopak to chyba z dobrego serca to napisał.

Autor:  QQwert [ 06 wrz 2009, 0:48 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Też mi się tak wydaję Ayerys. Sam mam czasem dziwne rzeczy do powiedzenia ale się powstrzymuję i zostawiam dla siebie dlatego że tylko ja jestem wstanie zrozumieć o co chodzi. Tomas się pewnie przejął komentarzami i się nie odzywa, trzeba zrozumieć albo przynajmniej zaakceptować inny punkt widzenia ;)
Chociaż jak się coś piszę na forum to trzeba się liczyć z różnymi komentarzami, po to jest forum.

Pozdrawiam

Autor:  DeMenTor - Altair [ 06 wrz 2009, 11:15 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

to że uważam to za komedie nie oznacza że ludzie nie powinni umieszczać swoich rozmyślań itp.
jednak to jest czymś wymyślonym tak mi się zdaje, a zresztą powinno się mieć w sobie sceptycyzm jeżeli się interesuje się na takie tematy a autor tematu napisał, że
Cytuj:
ja wiem czym ten cien jest, ale od poczatku.

Autor:  Daniel [ 10 wrz 2009, 12:31 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Nie zachęcacie ludzi do opisywania swoich przemysleń!
Przecież, nikt z nas nie zana prawdy:) więc nie zamykajmy się na nowości.
Uśmiech za uśmiech:) o tym mówi David
Pozdrawiam

Autor:  quanta [ 10 wrz 2009, 16:09 ]
Tytuł:  Re: Moja historia!

Mialam kiedys sen(wydaje mi sie,ze niejeden) ktory, zmaterjalizowal sie w chwili kiedy chcialam sie przebudzic.Wydaje mi sie ,ze dzieki tego rodzaju doznaniom jestem tu gdzie jestem.Nie majac swiadomosci ani kontaktu z ludzmi ktorzy interesuja sie tego rodzaju wiedza. Doswiadczalam rzeczy o ktorych czytalam 20 lat pozniej.Tylko te sny popychaly mnie do zadawania sobie pytan.Nigdy nie myslalam,ze spotka mnie taka nagroda,ze moje zycie nabierze takiego sensu.Pol roku temu kleczalam co niedziele w kosciele, a teraz siedze przed kompem i tocze beke z tych głodnych kawałkow ktorymi bylam karmiona przez cale zycie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/