Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję
http://davidicke.pl/forum/dar-rozpoznania-jako-swiatlo-przenikajace-iluzje-t15478.html
Strona 1 z 1

Autor:  Miracle [ 17 kwie 2016, 17:48 ]
Tytuł:  Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję

Wbrew wszelkim pozorom to nie jakiekolwiek działania, ale zaniechanie ich powoduje, iż nasza świadomość budzi się. Przypominamy sobie prawdziwą tożsamość i powracamy do Życia Bezosobowego będącego ponownym łączeniem się z Duchem, czyli Źródłem Życia. Innymi słowy odkrywa nam się prawdziwe Życie będące poza granicami materialnych form, czasu i dualnej, fałszywej tożsamości "ja".

Dopóki wydaje nam się, że jesteśmy "kimś" tzn. posiadamy nadane nam na Ziemi imię i nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania, narodowość, status społeczny jak również płeć ciała i cokolwiek "na własność", to dryfujemy jeszcze w coraz bardziej ograniczającym i pogłębiającym się iluzorycznym śnie. Ten "sen" potocznie nazywany matrixem jest niczym innym jak więzieniem ego-umysłu, które pod wpływem fałszywej identyfikacji się z "kimś" samoczynnie generuje walkę o przetrwanie jak również coraz większą potrzebę posiadania materii i uznania lub wychwalania przez otaczające nas i pogrążające się w coraz głębszym matrixie społeczeństwo. To szaleństwo, któremu nieświadomie się poddajemy jest niemożliwe do rozpoznania przez logiczny i "uporządkowany" ego-umysł tylko i wyłącznie z jednej prostej przyczyny. Otóż wyjście z tej iluzji poprzez kolejne ego-umysłowe iluzje tworzy błędne koło w którym wszelkie próby odczytywania czy analizowania symboli niosących Światło i Prawdę stają się coraz bardziej zafałszowane. Według logiki ego-umysłu wystarczyłoby nauczyć się interpretować niektóre nazwy czy symbole kojarzone przez niego z "duchowością" i zdobyta dzięki temu wiedza uwolni nas z wszelkich ego-ograniczeń - Iluzji warunkowej miłości, lęku, chciwości, zazdrości, fałszywej skromności itp. i otworzy nam w ten sposób drogę do Nieba. Jakże złudne są takie działania. Tym bardziej, gdy posiadamy fałszywe przekonanie, iż dzięki "własnym staraniom" zdobyliśmy wyłączność na szerzenie i rozpowszechnianie iluzji mylnie postrzeganych jako duchowość. Wykonując cokolwiek "od siebie" stawiamy coraz większy opór Duchowi, który nie ma nic wspólnego z logiką, porządkiem oraz wiedzą płynącą z zewnątrz. Rozpoznawanie ego-iluzji podszywającej się coraz bardziej zuchwale pod Prawdę jest Aktem Bezwarunkowym darowanym nam zupełnie za nic i odsłaniającym nam zapomniany Świat w którym egoistyczna i ludzka pycha zamienia się w boską i nieegoistyczną Pokorę. Obrazując to sobie w najprostszy sposób, jest to nic innego, jak zaprzestanie jakichkolwiek działań, stawiających opór w swobodnym przepływie i działaniu Ducha. Ludzki ego-umysł na wszelkie sposoby próbuje to zakłócić, chociażby upatrując sobie wrogów w tych, którzy mają odmienne zdanie (system wierzeń) od niego, co uważa za zamach na "swoje dobre imię". Wszelkimi zuchwałymi i podstępnymi sposobami stara się eliminować tych potencjalnych wrogów nie wiedząc, że walczy wtedy sam ze sobą, co w konsekwencji doprowadza do kolejnego dualnego podziału, rozczarowania, fizycznego bólu, choroby i śmierci ciała.

Pomimo tego, że ego-umysł próbuje nam przedstawić "duchowość" bardzo logicznie, to działanie Ducha nie podlega żadnym prawom intelektualnej logiki. Używając analogii, możemy porównać Ducha do wiatru, którego nie da się przewidzieć kiedy, skąd i z jaką mocą zawieje. Czyli kieruje Nim całkowita spontaniczność, niemożliwa do zamknięcia w żadnych ramach, logicznych prawach, normach czy zasadach. Z całą pewnością można stwierdzić, że nie ma gotowej recepty na wyjście z zewnętrznej iluzji (matrixu), ale dzięki Darowi Rozpoznania można "dostrzec" największy paradoks z tym związany. Mianowicie chodzi o to, że aby stać się ponownie Wszystkim i wyjść z tej iluzji, najpierw trzeba stać się NIKIM lub NICZYM. Dla ludzkiego ego-umysłu takie "upokorzenie" oznacza koniec i jest czymś bardzo trudnym do pogodzenia się i zaakceptowania z powodu zbyt wielkiego mniemania o sobie.. Dlatego wszelkie "własne" wysiłki przy takich próbach skazane są na niepowodzenie. Niezbędna jest tutaj całkowita świadoma rezygnacja z wszelkich działań, które są tylko stwarzaniem oporu w swobodnym przepływie przenikającego tę iluzję Ducha.

Dar Rozpoznania jest niczym innym jak przenikaniem przez Ducha wszelkich iluzji z którymi utożsamialiśmy Siebie oraz całe otoczenie w zewnętrznym świecie. Jego Światło staje się coraz bardziej jasne, w momencie uświadamiania sobie niemocy i nicości związanej ze złudzeniem ludzkiego i egoistycznego "ja". Paradoksalnie - Im większymi "grzesznikami" jesteśmy, lub więcej "zła" czynimy, tym więcej duchowej i boskiej Łaski na nas spływa. Gdy to następuje, to zarówno pochwała, czy jakiekolwiek pomówienie w postaci np. przyjęcia na siebie "wylewanych pomyj" nie jest w stanie nas poruszyć. Jedynie ego mogło czuć się z takiego powodu obrażone, czy poniżone. Coraz bardziej przenikającego ciemność Ducha nie da się w żaden sposób wyprowadzić ze spokoju, czy w jakikolwiek inny sposób obrazić lub poniżyć. Gdy z coraz większą mocą dociera to do naszej świadomości, to okazuje się, że nasz dotychczasowy "największy wróg" staje się teraz naszym najlepszym przyjacielem. Wszelkie formy walki z pozornym "wrogiem" czyli samym sobą ustają i coraz większe Światło rozświetla nam Drogę do Domu, której tak naprawdę nigdy nie zagubiliśmy, ale została na "chwilę" zapomniana. To wszystko staje się tak bardzo jasne i oczywiste jak coraz bardziej dogłębne zrozumienie wypowiedzianych "kiedyś" słów Jezusa - JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie...

"Rozpoczyna się swobodny taniec.
Oceniający i oceniany nie istnieją.
Gdziekolwiek jestem, nie jestem nigdzie.
Bezosobowe doświadczanie Istnienia w TU i TERAZ.
Ciągła zmienność Życia.
JEDNOŚĆ. Poza granicami form."

Autor:  Sponsor [ 17 kwie 2016, 17:48 ]
Tytuł:  Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję


Autor:  dar66 [ 17 kwie 2016, 18:09 ]
Tytuł:  Re: Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję

Jesteśmy mgnieniem swojego tak zwanego czasu tutaj,nie mieszaj w to "Jezuska"-małe ma znaczenie.za małe.
Zresztą to kwestia wpojonej i zaprogramownej wiary-środki zniewolenia,jakbyś przeoczył-ten,tak zwany ON nie będzie Ci potrzebny jak zrzucisz to swoje fizyczne "ubranie".Zapewniam,ale pewnie małoznaczące to słowa.
Wybraleś? ,wybrano za Ciebie?-przeżywaj,odtwarzaj swoje tak zwane ja. :zmęczony:

Autor:  HertZ [ 16 maja 2016, 22:25 ]
Tytuł:  Re: Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję

Kto upadnie - zrozumie, że potrafi latać.

Autor:  assun [ 17 maja 2016, 11:35 ]
Tytuł:  Re: Dar Rozpoznania jako Światło przenikające iluzję

Jeśli już nasza świadomość się zacznie budzić albo się przebudzi to powinniśmy pomagać innym w przebudzeniu.
Rozwój duchowy to nie tylko praca dla siebie ale i dla innych. Po to są takie fora, przekazujesz swoją wiedze a nawet przemyślenia bo i one mogą być ciekawe. Ale nic na siłę, nie chcesz nie czytaj, nie chcesz nie wierz w takie rzeczy, twoje życie i twój wybór. Jesteśmy w matrixie , po śmierci ciała zostaje nam to czego się nauczymy,
to w co będziemy wierzyć ,to co pokochamy. Jeśli pokochamy matrixa ,ciało i materię to będziemy tu wracać albo będziemy musieli tu wracać jeśli się wręcz cofnęliśmy w rozwoju bo ten zmanipulowany świat bardzo temu służy.
Domyślam się że światów jest bardzo dużo na różnym poziomie rozwoju duchowego i aby wejść do wyższych światów trzeba osiągnąć odpowiednio wysoki poziom rozwoju duchowego ,cos jak w szkole zaliczasz klasę i przechodzisz do wyższej. Wyższe światy dają większą wiedzę i możliwości. Zejście z nich niżej jest możliwe ale wejście z niższych do wyższych na stałe już nie. W prawdziwym świecie zapewne wszyscy są równi ale pod względem prawa ale rozwijają się każdy z osobna i wszyscy razem grupowo.
Ciekawe dlaczego nie pamiętamy tutaj naszych wcześniejszych wcieleń, to pomogło by nam w szybszym rozwoju?
Uczysz się na błędach, jeśli ich nie pamiętasz to popełniasz je znowu.
Ciekawe dlaczego jest w nas tyle chciwości i nienawiści, skąd to się wzięło? Może sztucznie zostało nam w jakiś
sposób wszczepione w geny lub do mózgu aby opóźnić nasz rozwój duchowy? W matrixie potrzeba przecież niewolników. NWO nie chce zniszczyć świata, chce mieć nad nim całkowitą kontrolę czyli niewolnictwo na 100% państw jak i obywateli. Do tego trzeba mieć dużą armię i kasę bo przecież państwa nie oddadzą wolności same.
USA ma taka armię i jak widać lubi napadać na państwa ,które chcą być niezależne lub mają bogactwa.
Ponad NWO mogą być tylko obcy ,którzy nimi sterują.
Chyba część nie na temat ale tak mi się to pociągnęło. Do przemyśleń się przyda.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/