Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Wilkołaki z Riese w USA
http://davidicke.pl/forum/wilkolaki-z-riese-w-usa-t10515-30.html
Strona 2 z 2

Autor:  Ossosso [ 19 lip 2013, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Wilkołaki z Riese w USA

@Red

nie lekceważyłbym generalnie tak szybko eugeniki - procesu doboru i selekcji, efekty takich zabaw widać dopiero po pokoleniach. Wykorzystujemy je na co dzień. Świnie nie są dużo mniej skomplikowane genetycznie niż człowiek a w kwestii ich selekcji hodowlanej poczyniliśmy przez stulecia ogromny postęp, poszczególne rasy(odmiany) różnią się budową i cechami charakteru, niektóre cechy aktywują się tylko w co którymś pokoleniu itp. Oczywiście ogromny, jeśli nie decydujący, wpływ na wykorzystanie potencjału zapisanego w genach maja warunki środowiskowe. Sygnalizuje tylko tak sobie, nie w kontekście opowieści Pana Kwietnia.

*******************************************

http://www.molosy.pl/czytelnia/inne/inb ... nego_2.htm

taki ogólne informacje jak to w zootechnice wygląda, z ciekawostek z praktyki mogę napisać, że wyhodowałem kiedyś linie gupików które były niemal dwukrotnie większe niż ich standardowi kuzyni, linia ta okazała się bezpłodna, zajęło mi to niemal 3 lata i 12 pokoleń, wszystko zależy od jakości genetycznej materiału wyjściowego i ilości krzyżowań i pokoleń...

pozdrawiam

Autor:  Sponsor [ 19 lip 2013, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Wilkołaki z Riese w USA


Autor:  lucian [ 22 lip 2013, 17:18 ]
Tytuł:  Re: Wilkołaki z Riese w USA

Ossosso pisze:
@Red

nie lekceważyłbym generalnie tak szybko eugeniki - procesu doboru i selekcji, efekty takich zabaw widać dopiero po pokoleniach. Wykorzystujemy je na co dzień. Świnie nie są dużo mniej skomplikowane genetycznie niż człowiek a w kwestii ich selekcji hodowlanej poczyniliśmy przez stulecia ogromny postęp, poszczególne rasy(odmiany) różnią się budową i cechami charakteru, niektóre cechy aktywują się tylko w co którymś pokoleniu itp. Oczywiście ogromny, jeśli nie decydujący, wpływ na wykorzystanie potencjału zapisanego w genach maja warunki środowiskowe. Sygnalizuje tylko tak sobie, nie w kontekście opowieści Pana Kwietnia.

*******************************************

http://www.molosy.pl/czytelnia/inne/inb ... nego_2.htm

taki ogólne informacje jak to w zootechnice wygląda, z ciekawostek z praktyki mogę napisać, że wyhodowałem kiedyś linie gupików które były niemal dwukrotnie większe niż ich standardowi kuzyni, linia ta okazała się bezpłodna, zajęło mi to niemal 3 lata i 12 pokoleń, wszystko zależy od jakości genetycznej materiału wyjściowego i ilości krzyżowań i pokoleń...

pozdrawiam


Mój drogi zgadzam się z tobą, że eugeniki nie można lekceważyć. Eugenikę trzeba tępić. :dobani: Sam widzisz że gupikom twój eksperyment wcale się nie przysłużył. :bezradny:

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/