Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Orgonit z kalafonii
http://davidicke.pl/forum/orgonit-z-kalafonii-t15017.html
Strona 1 z 1

Autor:  Majus [ 18 cze 2015, 13:16 ]
Tytuł:  Orgonit z kalafonii

Witajcie,
Ponieważ robimy orgonity głównie z żywicy poliestrowej, a to jednak chemia, postanowiłyśmy pobawić się z kalafonią. I cóż... to rzeczywiście zabawa...
Nie podgrzewałyśmy kalafonii bezpośrednio. Zrobiłyśmy jej kąpiel parową. Z kryształków zrobiła się bursztynowa masa, gęsta jak diabli. Przełożyłyśmy (zapomnijcie o przelaniu) do malutkiej piramidki metalowej uprzednio wysmarowanej natłuszczaczem, żeby lepiej po zastygnięciu wylazło. No i nie wylazło! Trzeba było wydłubywać...
Z reszty chciałyśmy zrobić kolejne okazy, ale po zdjęciu ze źródła ciepła, kalafonia w przeciągu (dosłownie!!!) sekund stwardniała i nie dało się z nią nic zrobić... Dolałyśmy acetonu, bo to podobno pięknie kalafoniję rozpuszcza. I Rozpuściło. Tak skutecznie, że po wylaniu do formy nie zechciało zastygnąć! ( w każdym razie nie przez 3h)
Wzięłyśmy się na sposób i rozpuściłyśmy kalafonię bezpośrednio w foremce. I tu sukces, ale..
1) nie roztapiajcie kalafonijki pod przykryciem. Woda, która spływa z pokrywki do foremki z kalafonią osadza się na jej powierzchni i tworzy kratery.
2) nie mieszajcie kalafonii. Podczas mieszania dostaje się do niej powietrze i zamiast przejrzystej masy dostajemy masę pełną pęcherzyków powietrza, która pękając tworzy dziury.
3) kalafonia jest bardzo, ale to bardzo, krucha. Do wyrobów nadają sie głównie formy silikonowe, bo dzięki ich giętkości można ładnie manewrować przy wyciąganiu gotowca z formy. Każda inna forma - moim zdaniem - to pomyłka
4) kalafonia jest lepka. Po wystygnięciu lepkości nie gubi. Nie nadaje się zatem do odpromiennikow, które docelowo mają służyć do ręki.
5) Ponieważ nie zalecam używania pokrywki, najlepiej topić kalafonię na dworze, bo zapach w domu jest bardzo intensywny i podobnie jak przy reszcie żywic, jej opary mogą być trujące. Obowiązkowo przy topieniu: rękawiczki i ubranie, którego nie szkoda wyrzucić.
6) Opiłki brązu i żelaza wrzuciłyśmy do kryształków kalafonii i pozwoliłyśmy im gotować się razem z nią. Krzyształ wrzuciłyśmy na sam koniec, żeby stał, a nie leżał.
Postaram się wrzucić fotkę naszego dzieła, al to troszkę później.
Przyjemnej babraninki ;)

Autor:  Sponsor [ 18 cze 2015, 13:16 ]
Tytuł:  Orgonit z kalafonii


Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/