Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 gru 2019, 19:27

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 08 kwie 2011, 9:11 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Witajcie - konserwa w dziale Zbyszka zachęcił internetowa-spo-eczno-uzdrowicieli-t6739.html więc zakładam ten temat . Co prawda nazwa działu nieco mi zgrzyta bo nie są to żadne paranormalne moce lecz zwykłe naturalne . " Nowe to dawno zapomniane stare " -mówi Słowiańskie powiedzenie.
Tekst przyklejam, nie wiem czy wymaga komentarza...
Może tylko taki . Wszechświat jest nie tylko na zewnątrz nas ale i wewnątrz nas -to bardzo ważna uwaga . Dziś bardzo staramy się " wyjść z siebie" - działać na zewnątrz a zapominamy ,że wewnątrz są też mikroświaty, które codziennie się tworzą i umierają w swoich "kataklizmach " . To jest zwykła przemiana - gdy to się zauważy i zsynchronizuje zewnętrzne z wewnętrznym wszystko wtedy wpada w rezonans. Powstaje piękna stała fala połączenie wewnętrznych wszechświatów z zewnętrznymi a my jesteśmy portalem a nie przeszkodą .

Cytuj:
Joe Vitale & Ihaleakala Hew Len

Dwa lata temu usłyszałem o terapeucie z Hawajów, który wyleczył cały oddział niezrównoważonych psychicznie przestępców, bez oglądania na oczy któregokolwiek z nich. Ów psycholog studiował kartę więźnia, a potem szukał w sobie, w jaki sposób wykreował chorobę tej osoby. Gdy uleczał problem w sobie, pacjent też był uleczony.

Gdy po raz pierwszy usłyszałem tę historię, pomyślałem, że to kolejna miejska legenda. Jak ktoś mógł uleczyć innych ludzi lecząc siebie? Jak, nawet najlepszy mistrz samodoskonalenia, mógł uleczyć obłąkanych kryminalistów? To nie trzymało się kupy. Nie miało to logiki, więc odrzuciłem tę historię.

Jednakże, po roku usłyszałem ją ponownie. Dowiedziałem się, że ów terapeuta stosował hawajski sposób uzdrawiania zwany ho 'oponopono. Nigdy o nim nie słyszałem i nie mogłem tego tak zostawić. Jeśli historia była prawdziwa, musiałem dowiedzieć się więcej. Zawsze rozumiałem "całkowitą odpowiedzialność", jako odpowiedzialność za własne myśli i czyny. Reszta jest poza moim zasięgiem. Wydaje mi się, że tak pojmuje to większość ludzi. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co sami robimy, a nie za to, co inni robią - i tu tkwi błąd.

Ten terapeuta z Hawajów, który leczył tych niezrównoważonych pacjentów, nauczył mnie nowej zaawansowanej perspektywy całkowitej odpowiedzialności. Nazywał się Dr Ihaleakala Hew Len. Podczas pierwszej rozmowy telefonicznej przegadaliśmy prawie godzinę. Poprosiłem go, aby opowiedział mi całą historię jego pracy terapeutycznej. Wyjaśnił mi, że od czterech lat pracuje w hawajskim państwowym szpitalu. Oddział, na którym trzymali obłąkanych przestępców był niebezpieczny. Psychologowie w ciągu miesiąca rzucali tam pracę. Obsługa siedziała na zwolnieniach lekarskich, lub po prostu odchodzili. Idąc przez oddział, ludzie przemieszczali się plecami do ścian, bojąc się ataku pacjentów. To nie było miłe miejsce do życia, pracy, czy wizyty.

Dr Len powiedział, że nigdy nie widział pacjentów. Zgodził się na otwarcie biura i przeglądanie ich akt. Kiedy przeglądał akta pracował nad sobą. Gdy pracował nad sobą, pacjent zaczynał zdrowieć.

"Po kilku miesiącach, pacjenci, którzy musieli być związani, mogli chodzić wolno. Innym, którzy byli na ciężkich lekach, zmniejszono dawki. Ci, którzy nie mieli szans na wyjście na wolność zostali wypuszczeni." Byłem wstrząśnięty, gdy Dr Len kontynuował - "nie tylko to się zmieniło. Obsługa zaczęła lubić swoją pracę. Zwolnienia i braki się skończyły. Skończyło się na tym, że mieliśmy więcej personelu niż potrzeba, ponieważ pacjenci byli zwalniani, a cała obsługa przychodziła do pracy. Dziś oddział jest zamknięty."

W tym momencie musiałem zadać pytanie za milion dolarów: -"Co robiłeś w sobie, co powodowało, że ci ludzie się zmieniali?"

"Ja po prostu uzdrawiałem tę cześć mnie, która ich stworzyła" odpowiedział. Nie zrozumiałem. Dr Len wyjaśnił, że całkowita odpowiedzialność za twoje życia oznacza, że wszystko w twoim życiu - po prostu, dlatego, że to jest w twoim życiu - jest twoją odpowiedzialnością. W dosłownym sensie cały świat jest twoją kreacją.

Uff. To jest ciężkie do przełknięcia. Być odpowiedzialnym, za to, co mówię lub robię to jedno. Być odpowiedzialnym za to, co wszyscy w moim życiu mówią lub robią to coś zupełnie innego. Jednak prawda jest taka: - jeśli weźmiesz całkowitą odpowiedzialność za swoje życie, wówczas wszystko, co widzisz, słyszysz, czujesz, czego dotykasz lub czego w jakikolwiek inny sposób doświadczasz jest twoją odpowiedzialnością, ponieważ jest w twoim życiu.

Oznacza to, że terroryzm, prezydent, ekonomia lub cokolwiek doświadczasz a nie lubisz - jest do uzdrowienia. Te rzeczy nie istnieją, są tylko projekcją z wewnątrz ciebie. Problem nie leży w nich, jest w tobie i żeby zmienić ich, musisz zmienić siebie.

Wiem, że ciężko to pojąć, nie mówiąc już o akceptacji, czy wręcz życiu tą wiedzą. O wiele łatwiej jest winić, niż brać całkowitą odpowiedzialność; jednak, gdy rozmawiałem z Dr Len'em zacząłem rozumieć, że dla niego i wedle koncepcji ho 'oponopono uzdrowienie znaczy po prostu miłowanie siebie.

Jeżeli chcesz polepszyć swoje życie, musisz je uzdrowić. Jeżeli chcesz uzdrowić kogokolwiek, nawet obłąkanego kryminalistę, uczynisz to uzdrawiając siebie. Zapytałem Dr Len'a, jak zaczął uzdrawiać siebie. Co konkretnie robił, kiedy przeglądał akta tych pacjentów?

"Wciąż sobie powtarzałem "Tak mi przykro" i "Kocham cię", ciągle i bezustannie.
- Tylko tyle?

- Tylko tyle.

Okazuje się, że miłowanie siebie jest najlepszym sposobem na udoskonalenie się, a im bardziej się udoskonalasz tym bardziej udoskonala się świat.

"Pozwól, że dam ci prosty przykład, jak to działa: któregoś dnia ktoś przysłał mi email, który mnie zdenerwował. W przeszłości dałbym sobie z tym radę pracując z moimi emocjami, lub próbując dyskutować z nadawcą głupiej wiadomości.

Tym razem postanowiłem spróbować metody Dr Lena. Po cichu powtarzałem "Tak mi przykro" i "Kocham cię". Nie mówiłem tego do nikogo konkretnie. Po prostu próbowałem obudzić ducha miłości we mnie, by uzdrowić wewnątrz to, co spowodowało zaburzenie na zewnątrz. W ciągu godziny dostałem emaila od tej samej osoby, z przeprosinami za jego wcześniejszą wiadomość.

Zauważcie, że nie powziąłem żadnej zewnętrznej akcji, aby uzyskać te przeprosiny. Nawet nie odpisałem tej osobie. Jednak mówiąc "Kocham Cię" w jakiś sposób uzdrowiłem wewnątrz mnie to, co wykreowało jego.

Później uczęszczałem na warsztaty ho 'oponopono prowadzone przez Dr Len'a. Ma on teraz 70 lat i jest uważany za dobrotliwego szamana i trochę pustelnika.

Pochwalił moją książkę "The Attractor Factor". Powiedział, że gdy udoskonalę się, wibracje mojej książki podniosą się i poczuje to każdy, kto ja przeczyta. Mówiąc krótko, gdy ja staję się lepszy, moi czytelnicy również się staną.

A co z książkami, które już się sprzedały i są gdzieś indziej? - zapytałem.
Nie ma "gdzieś indziej" - wyjaśnił, po raz kolejny zadziwiając mnie swoją wiedzą mistyczną. "One są wciąż w tobie. Krótko: nie ma "gdzieś indziej" Trzeba by całej książki, aby wyjaśnić tę zaawansowaną technikę z głębią, na którą zasługuje. Niech wystarczy to, co powiem: - kiedykolwiek chcesz poprawić coś w swoim życiu, jest tylko jedno miejsce do spojrzenia: - wewnątrz siebie. Gdy tam spojrzysz, patrz z miłością..."

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 08 kwie 2011, 9:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 kwie 2011, 9:28 
Ciekawy temat. Jako pragmatyk lubie zaczynac od obserwacji konkretu (praktyki).

Zamieszczam wywiad (po angielsku) z dr Ihaleakala Hew Len:

1/2
phpBB [video]


1/9
phpBB [video]


http://www.box.net/shared/3ip759km8y - pod tym linkiem znajduje sie miedzy innymi torrent z audiobookiem po angielsku (6 CD, 124 MB) Joe Vitale and Ihaleakala Hew Len "Zero Limits: The Secret Hawaiian System", jest tam tez poki co ksiazka w jez. rosyjskim (z rosyjskiego serwera torrentow http://rutracker.org)

edit: dodana e-ksiazka PL "Vitale Joe - Zero ograniczen"


Ostatnio zmieniony 11 kwie 2011, 18:28 przez yaphoto, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 15:11 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Przeczytałem Twój wpis w innym miejscu na stronie, i skrobnę kilka słów.
Napisałaś "...cicho i głucho..." - ale to przecież wcale nie oznacza iż nic się nie dzieje.

Mianowicie o technice jaką przypomniałaś tu na stronie (liczę na to iż rozwinie się ten temat w tym wątku) w ostatnim czasie usłyszałem z kilku źródeł - zawsze gdy tak się dzieje jest to sygnał dla mojego skołowanego (jak u większości umysłu) iż należy się temu bliżej przyjrzeć .
Postanowiłem więc wypróbować w praktyce ten sposób (bo są sytuacje gdy mimo działania efekt jest nie zauważalny).
Gdy coś robię to staram się obserwować skutek swoich poczynań, a gdy jest to wymagane jestem elastyczny. Natomiast gdy brakuje spodziewanych efektów - analizuję i szukam przyczyn, próbuję też uzyskać oczekiwane wcześniej rezultaty w inny sposób.

W słowach: "Tak mi przykro" zawarte współczucie,
natomiast: " Kocham cię" - jest tu najpotężniejsza energia występująca we wszechświecie.
Połączenie i ukierunkowaniu tych energii musi sprawiać tzw. cuda

Od wczoraj przeprowadzam uzdrowienie w w/w sposób - bo jestem w 100% przekonany iż i w moim wykonaniu 'ta technika' musi być skuteczna (oczywiście tylko ją stosując w praktyce mogę się dowiedzieć jaki czas konieczny jest dla materializacji).

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 18:26 
Dzisiaj przez 10 godzin sluchalem audiobooka "Zero ograniczen" i jestem wgnieciony. Dr Hew Len jest zajebisty. Ktos kto zna Zelanda (Transerfing) i Masaru Emoto, odnajdzie to polaczone w jeden genialny kawalek Ho’oponopono do praktycznego zastosowania. Wiele wspolnego rowniez z Michaelem Newtonem (Zycie Miedzy Zyciami) - w kontekscie odnajdywania wskazowek i drogowskazow zyciowych zapisanych na zdefiniowanej wczesniej sciezce zycia.
"Nowe to dawno zapomniane stare" - doslowna przenosnia, bo dr Hew Len mowi praktycznie jezykiem Trehlebova.

Gleboki uklon dla Basi za ten watek i cytat o pracy Dr Hew Lena :spoko: :serduszka:


Ostatnio zmieniony 11 kwie 2011, 21:36 przez yaphoto, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 19:29 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]


Tak uzdrowimy naszą planetę, nasz wszechświat. Stop War everywhere.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2011, 19:44 
takie dawki energetyczne jak ten film, wzmacniaja dzieki twojej swiadomosci fakt ze nawet poprzez to ze umiesciles ten film tu i teraz, sprzezone z twoja podwswiadomoscia ktora utrzymunje to w wydarzenie w twoich myslach, powstają wlasnie takie wojny i obraz jaki kreujesz w tej chwili, nawet jesli jestes przeciw wojnom, pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 21:03 
Dr. Ihaleakala Hew Len jest uczniem MORRNAH NALAMAKU SIMEONA.
Jej uczennicą zostala rowniez Polka Anna Kligert.

Ponizej ciekawy wywiad z Anną:

Cytuj:
RYTUAŁ H'OPONOPONO - ROZMOWA Z ANNĄ KLIGERT


Pani Anno, była Pani uczennicą i asystentką niezwykłej osoby - Morrnah Nalamaku Simeona. W jakich okolicznościach się Panie spotkały?

W 1988 roku odbył się pierwszy Światowy Pokojowy Kongres Healerów w Danii. Wielu wspaniałych uzdrowicieli z całego świata prezentowało tam swoje metody leczenia. Pewnego dnia miałam uczestniczyć w prelekcji innej osoby. Prelekcja ta została odwołana, a ja "przypadkowo" trafiłam na wykład Morrnah. Zdecydowałam się wziąć udział w jej seminarium, podczas którego nauczała Ho'oponopono. Instruktor z Niemiec namówił mnie, żebym zaczęła tłumaczyć teksty Morrnah na język polski. Jakiś czas później Morrnah postanowiła odwiedzić Polskę. Wówczas nie znałam jeszcze celu jej podróży. Akurat tak się złożyło, że byłam w Warszawie pierwszy raz po wyjeździe i wstąpiłam do Towarzystwa Psychotronicznego, żeby kupić jakieś książki. Na tablicy ogłoszeniowej zobaczyłam ogłoszenie o kursach Huny. Zapytałam, czy są zainteresowani Ho'oponopono. Wyglądało to tak, jakby było zaplanowane z góry. Morrnah wysłała mnie do Warszawy, żeby przeprowadzić wstępną prelekcję. Niedługo potem przyjechałyśmy razem do Polski przeprowadzić kursy, na których miałam być tłumaczką. Potem spotkałam się z Morrnah kilka razy i nauczyłam się tzw. Basic II, czyli drugiej części procesu. Do tej nauki można przystąpić dopiero po kilku latach praktykowania części pierwszej. Praktykowałam Ho'oponopono w swoim codziennym życiu, znałam więc jego wartość. Zapragnęłam nauczać innych. Opowiedziałam o tym Morrnah. Powiedziała, że jeszcze nie jestem gotowa. Wtedy nie rozumiałam, dlaczego. Musiałam nad sobą intensywnie pracować przez wiele lat, zanim wyraziła zgodę na to, bym zaczęła nauczać.

Jaki był cel wizyty Morrnah w Polsce w 1989 roku?

Morrnah miała dwa cele. Pierwszy z nich był szczególną misją. Miała się bowiem udać do Częstochowy, na Jasną Górę i oczyścić to miejsce z traumatycznej pamięci całej Polski. Miejsce to ma też silne karmiczne powiązania z innymi krajami i narodami. (O tej misji pisaliśmy w nr. 8/2007 str. 49). Drugim celem Morrnah było nauczanie Polaków procesu Ho'oponopono. Niestety pozostała tylko garstka osób, które wytrwale go stosowały, dzięki czemu wiele zmieniło się w ich życiu i w ich otoczeniu. Gdyby wszystkie 700 osób, które uczestniczyły wtedy w kursach, dalej praktykowało Ho'oponopono, prawdopodobnie wiele spraw w kraju wyglądałoby dzisiaj trochę inaczej. Proces Ho'oponopono uwalnia nie tylko osobę, która go przeprowadza. Uwalnia również wszystkich i wszystko, co jest w ten proces włączone.

Co oznacza słowo Ho'oponopono i na czym polega rytuał? Wspomina Pani, że Morrnah "odnalazła" proces Ho'oponopono, czy to oznacza, że nie był on przedtem znany nikomu innemu?

Słowo Ho'oponopono, jak prawie każde słowo w języku hawajskim, składa się z kilku słów, z których każde ma również wiele znaczeń. "Ho" oznacza przynosić, przenosić, prezentować, dawać, odkładać, "pono" dobroć, moralną dobroć, to, co jest prawidłowe, poprawiać. Całe słowo Ho'oponopono oznacza powodować, właściwie postępować, naprawiać błąd. Proces, którego nauczam, różni się od wielu rytuałów hawajskich. Składa się on z 12 stopni. Jest procesem skruchy, wybaczenia i przemiany. Jest on petycją do Miłości, czyli Światła, Boskości, by usunęła toksyczne energie ukryte w podświadomości. Boskość dokonuje tego w Umyśle, zaczynając od części spirytualnej, czyli Nadświadomości. Następnie oczyszcza część intelektualną, uwalniając ją od form myślowych. W końcu przesuwa się do części emocjonalnej - podświadomości, usuwając toksyczne emocje i wypełniając ją samą sobą, czyli Miłością. Każdy problem zaczyna się od myśli. Samo myślenie nie jest problemem. Problemem są bolesne wspomnienia powiązane z myślami. Nienawiść, smutek, złość, brak tolerancji są truciznami, które można porównać do starych płyt gramofonowych, które ciągle, i ciągle przynoszą ból i cierpienie. Podświadomość często kojarzy zdarzenia lub osobę, którą spotykamy w czasie obecnym, z czymś, co nastąpiło w przeszłości. W takiej sytuacji emocje zostają uaktywnione i stają się przyczyną stresu. Ho'oponopono neutralizuje energie związane z osobą, miejscem czy przedmiotem. Zadaniem Ho'oponopono jest oczyszczenie, neutralizowanie i uwolnienie energii o niskiej wibracji i przetransformowanie jej w Miłość. Praktykując Ho'oponopono, nie potrzebujemy wiedzy o przyczynie wywołującej problem. Jedyna informacja, jaka jest nam potrzebna, to uświadomienie sobie aktualnego problemu. Nasza podświadomość zna przyczynę, a praca intelektu jest prośbą o wybaczenie. ?Oczyszczamy nie tylko siebie. Oczyszczamy również wszystkich i wszystko, co włączamy w proces, czyli: rodzinę, bliskich, przodków, zdarzenia, miejsca, przedmioty. Pamięć absolutnie wszystkiego, czego doświadczyliśmy od momentu Stworzenia zapisana jest jako formy myślowe i zachowana w ciele eterycznym. Można to porównać do komputera, który znany jest jako podświadomość, Unihipili, lub aspekt wewnętrznego dziecka. Innymi częściami naszego Jestestwa są Matka, znana jako Uhane, czyli racjonalna myśl, która wybiera i decyduje, oraz Ojciec- Aumakua, czyli nadświadomość lub aspekt spirytualny. Te trzy części Jestestwa, to nasza wewnętrzna rodzina, która w normalnych warunkach powinna być zrównoważona, i która razem ze Stwórcą Boskim daje Samo-Identyczność, czyli Jedność z Bogiem. ?Morrnah Simeona odnalazła stary proces Ho'oponopono, który był dokonywany od tysięcy lat. Był on znany jedynie Kahunom, których było niewielu. Pamiętajmy, że praktykowanie Huny, jak i Ho'oponopono było zakazane, od kiedy na Hawajach znaleźli się misjonarze. Stara hawajska wiedza przetrwała w ukryciu. Dopiero w końcu lat 70. zaczęto odkrywać te stare nauki, które były przekazywane tylko drogą ustną. Punktem zwrotnym w życiu Morrnah był moment, w którym zachorowała na złośliwy nowotwór. Wówczas sama zaczęła stosować ten proces w celu uzdrowienia siebie. Potem dostosowała go do naszych czasów.

W jaki sposób przebiegał ten proces na dawnych Hawajach?

Stary proces różnił się od procesu, którego nauczała Morrnah. Muszę tu dodać, że "Samo-I-dentyczność przez Ho'oponopono" różni się od wszystkich innych form. Według starej tradycji, każdy, kto był związany z danym problemem, musiał być fizycznie obecny w czasie rytuałów i pracować nad ich rozwiązaniem. Był to rytuał, w którym uczestniczyli "Starsi" w rodzinach, kapłani lub kapłanki i całe rodziny. Każdy był zmuszony do wypowiedzenia się, i jak Morrnah to określała, "wylania żalu", tak długo, aż wszystkie winy zostały ujawnione. W czasie takiego rytuału nikt nie mógł opuścić pomieszczenia. Rytuał był prowadzony przez Kahunę. Proces opracowany przez Morrnah nie wymaga obecności innych osób. Przeprowadza się go samemu. Nie musimy zwracać się do kapłana, psychiatry, terapeuty czy innego specjalisty. Wszystko odbywa się pomiędzy trzema częściami naszego Ja a Boskością, która wie dokładnie, kim jesteśmy, co przeżyliśmy i czego nam potrzeba. Morrnah mówiła, że jedynie Boskość może usunąć i naprawić błąd. My możemy tylko o to prosić.

Czy polinezyjski rytuał może mieć swoje zastosowanie w Europie Środkowej? W tak odmiennej kulturze?

Proces Ho'oponopono z niczym nie koliduje i jest niezależny od tradycji, religii czy kultury. Korzystać z niego może każdy z nas. Zwraca się do Jestestwa, które jest w nas wszystkich. Poza tym Ho'oponopono jest procesem pochodzącym z Lemurii, starszej od Atlantydy. Według wielu przekazów właśnie stamtąd wywodzi się nasza cywilizacja. Jeśli założymy, że reinkarnacja istnieje, to możemy przyjąć, że każdy z nas mógł już wcześniej żyć w różnych częściach świata, nawet poza Ziemią, i zbierać informacje w swojej podświadomości, która nigdy nie umiera i przenosi je do kolejnych wcieleń. To daje nam wiele do myślenia, prawda?

Jakie korzyści może nam przynieść stosowanie tego rytuału?

Nie nazywałabym tego rytuałem. To jest proces, ponieważ każdy pracuje nad swoim Jestestwem i oczyszcza swój "komputer" krok po kroku. Tego się nie da zrobić za jednym razem. Proszę tylko pomyśleć, ile przeróżnych informacji zgromadziliśmy! Podświadomość tworzy powiązania, tzw. Sznury Aka, połączenia ze wszystkim, z czymkolwiek tylko ma do czynienia, nawet gdy nie jesteśmy tego świadomi. Na początku zajmujemy się najbardziej palącymi nas problemami. Z czasem zostają odkryte kolejne, głębsze warstwy, nad którymi również należy pracować. Głównym celem procesu Ho'oponopono jest odnalezienie Boskości w samym sobie. Ho'oponopono to ogromny dar dla ludzkości, zwłaszcza w dzisiejszych, tak niespokojnych czasach. Prowadzi ono do wolności, do całkowitego wyzwolenia się spod władzy przeszłości. Pozwala nam żyć Tu i Teraz, żyć w pełni. Pozwala nam wrócić do domu. Najważniejszym celem w życiu człowieka jest odnalezienie swojej prawdziwej Identyczności, swojego prawdziwego Ja, swojego miejsca we Wszechświecie i powrót do Miłości. Aby osiągnąć ten cel, powinniśmy uznać, że jesteśmy w stu procentach odpowiedzialni za stworzenie swojego życia takim, jak ono w tej chwili wygląda, że nie ma żadnej przyczyny czy winy na zewnątrz - poza nami. Każda osoba doświadcza innych korzyści. Morrnah pracowała razem z dr. Ihaleakala Hew Len. Był on razem z nią w Polsce i później kontynuował jej pracę na Hawajach. Był psychologiem, pracował w szpitalu dla psychicznie chorych przestępców. Odkąd zaczął posługiwać się Ho'oponopono w swojej praktyce, jego skuteczność znacznie wzrosła. Moja przyjaciółka jest lekarką w Kopenhadze. Nauczyła się procesu i robi to od czasu do czasu. Wyniki są imponujące. Pacjenci nagle zaczęli się lepiej czuć. Jestem malarką, a także healerem. Stosowałam wcześniej różne metody leczenia i żadna z nich nie jest jednak tak efektywna, jak Ho'oponopono. Można je stosować w bardzo wielu różnych przypadkach u dorosłych i dzieci, nawet zwierząt, wobec ofiar nieszczęść, wypadków, wojen, w nieporozumieniach, w uwolnieniu negatywnych wibracji, przy rozpoczęciu nowej pracy, gdy ma się coś do załatwienia, w przygotowaniu do pobytu w szpitalu. Oczyszczam domy, wodę w jeziorach, niebezpieczeństwo katastrof naturalnych i wiele, wiele innych rzeczy. Dziś nauczam, jak podzielić się tym skarbem z innymi. Zanim jednak mogłam rozpocząć przekazywanie tej wiedzy, musiałam wiele lat pracować nad własnymi problemami.

Dziękuję za rozmowę.
Z Anną Kligert rozmawiała Joanna Mądrzak

wywiad ukazał się w miesięczniku Czwarty Wymiar nr 9/2007
http://wwww.manawa.com.pl/wywiady/ryt-hoo



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 21:22 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Ozyrys pisze:
takie dawki energetyczne jak ten film, wzmacniaja dzieki twojej swiadomosci fakt ze nawet poprzez to ze umiesciles ten film tu i teraz, sprzezone z twoja podwswiadomoscia ktora utrzymunje to w wydarzenie w twoich myslach, powstają wlasnie takie wojny i obraz jaki kreujesz w tej chwili, nawet jesli jestes przeciw wojnom, pozdrawiam.


Z całym szacunkiem dla ciebie Ozyrys - ale chyba straciłeś kontakt z rzeczywistością.

Natomiast to co umieściłem nie ma nic wspólnego z jakimś sprzężeniem w mojej podświadomości która rzekomo utrzymuje obraz wojny - umieściłem to, bo b.mi się spodobał pomysł likwidacji tego całego zła jaki pokazano w tym klipie - fikcyjny ale b.wyczekiwany.

Poza tym to zabrzmiało jakbyś mnie b.dobrze znał i wiedział jakie są moje reakcję na wszystko co mnie otacza. Niestety tym razem nie trafiłeś.

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2011, 22:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
yaphoto pisze:
.............
"Nowe to dawno zapomniane stare" - doslowna przenosnia, bo dr Hew Len mowi praktycznie jezykiem Trehlebova.

Gleboki uklon dla Basi za ten watek i cytat o pracy Dr Hew Lena :spoko: :serduszka:
kłaniam się nisko :D - dzięki za ten wywiad z Anną. Ukłony przesyłamy Michaelowi z okolic Zielonej Góry , który swym listem przypomniał ten cytat ( gdzieś to wcześniej czytałam już -nie pamiętam książki ) .

Wszystko się faktycznie pięknie zazębia i uzupełnia . Zdaje się,że Lazariew mówił dokładnie to co pada w wywiadzie - nie musisz znać łańcucha zdarzeń tylko ostatnie " wyświetlenie się " problemu . Usuniesz ( rozpoznasz ) to = cały łańcuch karmiczny pokolenia do tyłu pryska jak bańka mydlana.
trehlebov faktycznie mówi w jakimś wykładzie ,że ponad prawem karmy istnieje inne - szybciej działające : bieg zdarzeń zmienia nasze nastawienie do problemu . Oznacza to ,że nawet jeśli kolejną lekcję życiową "oblaliśmy" czyli postąpiliśmy nie tak jak wymagały tego okoliczności lecz zdaliśmy sobie sprawę jak postąpić należało
to lekcja ( łańcuch karmiczny ) również wygasa- droga życiowa zmienia bieg . To jest chyba ta skrucha o jakiej pisał Łazariew -zrozumienie problemu, zrozumienie przyczyn.

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2011, 22:35 
http://www.self-i-dentity-through-hooponopono.com/pdfs/who-polish.pdf




Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2011, 23:11 
Cytuj:
Poza tym to zabrzmiało jakbyś mnie b.dobrze znał i wiedział jakie są moje reakcję na wszystko co mnie otacza. Niestety tym razem nie trafiłeś.

Jest taka stara poczciwa piosenka harcerska:)
Płonie EGOnisko w lesie.... i cos tam coś tam niesie.... niesie zmiane, jak zwrot przez rufe, bedzie miotac umyslem.
Znam cię jesteś moim bratem kosmicznym:)pozdro dla skrzatów, honoponopono



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2011, 9:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2009, 9:58
Posty: 144
Znam "Zero ograniczeń". Wszystko sprowadza się do miłości jako najpotężniejszej energii. :serce:

_________________
NIEBO JEST NIEBIESKIE A ZIEMIA CZYSTA, ŚWIETLISTA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 kwie 2011, 10:10 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Zainspirowany powyższymi tekstami (nieco wcześniej niż zostały tutaj zamieszczone) Joe Vitale i Dr Hew Len - skonstruowałem intuicyjnie prezentacje na sympozjum Mikołajowym w oparciu o Ho'oponopono.
(http://davidicke.pl/forum/medycyna-cudow-ukryte-fakty-t6644.html)

Kocham Cię
Proszę Wybacz MI
Przepraszam
Dziękuję

Stosowane w praktyce - daje wielkie efekty :haha: i staram się to wykorzystywać we wszystkich sytuacjach, które do mnie przychodzą , i powiem każdemu, ze nawet jeśli efekty są w pierwszej chwili mało widoczne lub mało odczuwalne - potem nagle jest ogromny wybuch tego skumulowanego od serca ładunku.
:spoko:
To jest bez znaczenia czy wypowiemy je czy tylko pomyślimy te słowa w głowie - działa tak samo.
Najbardziej działają - jeśli się jeszcze dostroimy i odczujemy moc tych słów - czynią cuda!!!

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group