Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 lis 2017, 8:05

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 mar 2016, 9:03 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 849
Płeć: mężczyzna
Co o tym sądzicie? Czy uzależnienie od internetu jest problemem? Czujecie, że może on was dotyczyć w jakimś stopniu? Czy jest to prawdziwa plaga XXI wieku?

http://www.poradnikzdrowie.pl/psycholog ... 37807.html

Znalezione w sieci na ten temat:
Cytuj:
Dr Woronowicz ocenia, że uzależnienie od internetu to prawdziwa plaga XXI w., a liczba siecioholików może być nawet wyższa niż uzależnionych od alkoholu. Choć u nas wciąż nie wszyscy mają dostęp do internetu, to liczba użytkowników zwiększa się i w 2010 r. osiągnęła już 59 proc. gospodarstw domowych (w USA 77 proc.). Ale wbrew pozorom to nie Stany mają największy problem z uzależnieniem od internetu. Liderem jest Korea Południowa, dostęp do sieci ma aż 86 proc. mieszkańców, a uzależnienie to już epidemia. Setki tysięcy młodych Koreańczyków nie może oderwać się od wirtualnego świata. Gry internetowe zyskały tam rangę niemalże sportu narodowego. Najlepsi gracze zyskują sławę i zarabiają fortuny. Czasem źle kończą, jak 6 lat temu 28-letni Koreańczyk, który zmarł z wycieńczenia po 50 godzinach grania w kafejce internetowej. Robił przerwy tylko na skorzystanie z toalety i kilkuminutowe drzemki. W czasie grania zupełnie zapomniał o jedzeniu i piciu. Według lekarzy przyczyną śmierci była niewydolność serca spowodowana wycieńczeniem organizmu. Kilka miesięcy temu z Korei popłynęła kolejna wstrząsająca wiadomość. Trzymiesięczne dziecko zmarło z głodu, bo jego rodzice zupełnie poświęcili się grze, której celem była opieka nad wirtualnym bobasem.

http://www.poradnikzdrowie.pl/psycholog ... 37807.html


Na studiach miałem kumpla, który potrafił cały weekend przesiedzieć przed kompem grając w jakąś durną zabijankę z zasłoniętymi żaluzjami, mimo że była piękna letnia pogoda, ludzie opalali się i grilowali przed akademikami. Przez ten czas prawie nic nie jadł, czasem tylko wstał, chwycił jakąś suchą kromkę, czymś tam popił i dalej...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 mar 2016, 9:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 mar 2016, 18:15 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
Wiem co to jest uzależnienie od internetu bo nieraz odczuwam to po sobie. To też zależy od tego jaki jest to rodzaj uzależnienia od internetu. Jedni siedzą non stop na gierkach internetowych, inni na portalach społecznościowych, youtubie, a jeszcze inni wolą fora internetowe. Ja np lubię obczajać ciekawe filmy na yt, i siedzieć tu na forum przepatrując ciekawe tematy. Nieraz miewam rozchwianie i chcę sprawdzić wszystko naraz zamiast skupić się na jednym, a wiem że jest to czasochłonne. Poza internetem są inne ważne sprawy w życiu człowieka, i przez zbyt mocne przywiązanie do sieci schodzą na boczny tor, i wtedy jest problem. Trzeba wtedy znaleźć jakiś balans by mieć swoje życie pod kontrolą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2016, 15:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 kwie 2016, 11:29
Posty: 7
Lokalizacja: Białystok
ja np. po 3 dniach odizolowania od internetu odczuwam hmm taką ciekawość co tam się dzieje. Z internetem po części związana jest moja praca oraz kontakt ze znajomymi. Na co dzień po telefon sięgam natomiast 150 razy i pracuję na komputerze z podłączeniem do internetu. Po telefon natomiast sięgam w ciągu 5 minut po przebudzeniu. Czy to już nałóg? ;) Co innego jeśli ktoś poza internetem ma jakieś hobby np. rower czy bieganie. Mając dodatkowe zajęcia zawsze jest łatwiej zorganizować sobie czas bez internetu.


Ostatnio zmieniony 28 kwie 2016, 20:32 przez kulik86, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2016, 15:21 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 mar 2016, 18:21
Posty: 17
Płeć: kobieta
Jeśli się tak bardziej zastanowic, to robię to przez samotnośc. Oraz znudzenie. Mam internetowych przyjaciół. Jest ich garstka i od czasu do czasu z nimi piszę. Zauważyłam ostatnio, jak nie było internetu, że robiąłm się poddenerwowana przez to, że chciałam z kolegą pogadac a nie było jak. To już problem nad którym pracuje :)
W internecie można się dowiedziec ciekawych rzeczy, staram się większosc czasu przed komputerem czytac coś nowego, ciekawego co powiększy moją wiedze. Ale czasem wędruję na takie strony jak demoty i sie zapominam :(
ale poprawiam się powoli :)
w ogole, uważam że dużo osob jest uzależnionych przez samotnośc. Ale oni wchodzą na portalach społecznościowych raczej.
chyba po prostu trzeba miec większosc swiadomosc siebie i nie dopuścic aby podświadomosc nami kierowałą - wtedy wszystko będzie ok :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2016, 18:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Najpierw należałoby samemu spróbować uporać się z problemem uzależnienia od internetu i w razie niepowodzenia podjąć terapię. Jeśli, to nie pomoże, to istnieją już tylko radykalne rozwiązania.
Mój kumpel narzekał od dłuższego czasu na uzależnienie od komputera. Wracał po pracy i przesiadywał do póżnych godzin przed ekranem tracąc poczucie czasu przez co rano wstawał niewyspany do roboty. W weekend czasem się gdzieś go udało wyciągnąć i to była jedyna chwila, kiedy nie gapił się w monitor.
Zajęć miał niemało, bo miał różne projekty w pracy, a i dodatkowo kończył jakąś tam szkołę zaocznie. Niestety projekty z pracy jak i naukę ciągle przekładał na póżniej. Wymówki typu " godzinkę pogram i biorę się za robotę". Problem w tym, że ta godzinka zmieniała się w 5 godzin i póżniej już nie starczało czasu ani sił na inne zajęcia. Próbował ograniczać czas spędzony na komputerze, ale odczuwał ciągłe uczucie pustki i wszechogarniającej nudy. Żadne zajęcia nie sprawiały mu satysfakcji i podczas nich ciągle odmierzał czas, kiedy to będzie mógł usiąść znowu przed komputerem. Był nawet na jakiś warsztatach psychologicznych, ale to i tak nie dawało większych rezultatów.
Któregoś dnia wstał rano i wystawił cały sprzęt przed blok. Tak zerwał z uzależnieniem od internetu i komputera. Pierwszy miesiąc to była tragedia, bo mówił mi, że się potwornie nudził i nic nie sprawiało mu satysfakcji, ale motywowało go to do tego, żeby znajdować sobie nowe zajęcia i dostarczać sobie nowych wrażeń. W końcu odzyskał równowagę i dziś uczy się języków obcych, robi dodatkowe kursy, gra na instrumencie, dużo czyta, wychodzi do ludzi. W końcu musi sobie jakoś zorganizować czas.
Nie polecam, aż tak radykalnych rozwiązań, ale jak widać każdy radzi sobie inaczej. Kiedyś też miałem problem z bezproduktywnym marnowaniem czasu przed telewizorem. Któregoś dnia wywaliłem go na śmietnik i problem się rozwiązał. Tak ten świat jest skonstruowany, że najpierw trzeba coś oddać, żeby móc coś dostać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2016, 18:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Cześć :)

Tak mam wrażenie że ten problem nie dotyczy :/ spędzam przed kompem 4-5h + 2h na tablacie służącym mi jako czytnik e-booków :)

czas zamienić miejscami godziny xd te z kompa na czytnik i z czytnika o 90% mniejsze na kompa :d



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lis 2016, 13:38 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 02 lis 2016, 11:32
Posty: 15
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Nie grać, nie używać społecznościówek, nie wdawać się w pyskówki i rozmowy na forach i odporni jesteśmy na uzależnienie. W dobie internetu w smartfonie zagrożenie uzależnieniem od internetu potęguje się.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2016, 14:12 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 27 gru 2016, 13:59
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
I będzie rosło... Jedynie silna wola albo odpowiednie ograniczanie się pozwoli nad tym zapanować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2017, 20:56 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2017, 21:57
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Z tym niemowlęciem to chyba musi być ściema... A uzależnienie od neta, gdzie jest w nim wszystko ciężko nazwać uzależnieniem. ciągle można coś innego w nim robić... Gadac, edukowac sie, czytac i oglądać jakieś pierdoly typu śmieszne filmiki na YT, które nic nie wnoszą ale jakoś tak bywa ze chce się zobaczyć przynajmniej raz na miecha jakąś głupotę, aczkolwiek jak się ma czas :p

Jeżeli ktoś przekłada cały dzień na jakąś rzecz związana z netem to jeszcze nie problem o ile sytuacja się nie powtarza. Mój kolega, który zaczął coraz więcej przesiadywać z grami, które jak wiadomo są dla cipek, bo każdy w nie potrafi pykac, stał się jakiś dziwny, ze ciężko z nim się rozmawia... Sądzę że to też brak innych obowiazkow, sprawił że się taki stal... Wcześniej musiał zadupcac na uczelnie, zatem mimio wszystko miał jakiś kontakt z ludźmi :p



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2017, 11:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 wrz 2012, 18:35
Posty: 88
Lokalizacja: ZswJ, KM
Płeć: kobieta
Uzależnienie od internetu... Nie, jednak nie. Internetu, między innymi, muszę używać do pracy - przez wiele godzin dziennie więc w domu to jest kwestia 20 minut do pół godziny. Szczególnie że internet, zarówno ten ogólnodostępny jak i deep web jest dość... ograniczony. Jestem za to uzależniona od telefonu. Byłam jedną z pierwszych posiadaczek komórek, jeszcze w bardzo wczesnych latach 90-tych, a więc już od dziecka mam z nim styczność. I to uzależnienie ciężko byłoby mi wykorzenić, gdybym w ogóle chciała, oczywiście.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group