Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 3:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 sty 2013, 10:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 9:00
Posty: 75
Lokalizacja: Truro
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Po wczorajszych publikacjach "Newsweeka" i "Wprostu" rozgorzała dyskusja o szkodliwości marihuany. Gazety zamieściły rozmowy z pisarką, której syn w Wigilię popełnił samobójstwo. Matka chłopca uważa, że ten narkotyk był przyczyną samobójstwa syna.

Na zdjęciu: Sadzonki marihuany /AFPW najnowszych wydaniach tygodników "Wprost" i "Newsweek" można przeczytać historię nastolatka, który w Wigilię odebrał sobie życie. Matka chłopca Anna Fryczkowska uważa, że przyczyną samobójstwa była psychoza narkotykowa wywołana przez marihuanę.

Sprawa zmobilizowała polityków Solidarnej Polski, którzy na wczorajszej konferencji prasowej zapowiedzieli złożenie w Sejmie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który m.in. zaostrza kary za posiadania znacznej ilości narkotyków. Za to przestępstwo miałoby grozić od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.

czytaj dalej



Projekt uchyla ponadto możliwość umorzenia postępowania karnego w przypadku osób posiadających nieznaczną ilość narkotyków przeznaczonych na własny użytek.

Politycy SP wysłali też listy do polityków i celebrytów, którzy - według nich - propagują zażywanie marihuany.

Zdaniem posła SP Patryka Jaki, znaczący wpływ na wzrost uzależnienia nastolatków od marihuany mają publiczne wypowiedzi i zachowanie znanych osób i polityków. W tym kontekście Jaki wymienił m.in. Janusza Palikota, który - jak stwierdził rzecznik SP - nie zawahał się grozić, że będzie promował narkotyki nawet w Sejmie.

- Trudno, aby te wszystkie działania nie miały wpływu na młodych ludzi. Do tego ruchu dołączyli się inni znani celebryci tacy jak Kora Jackowska oraz nawet pan prezydent Aleksander Kwaśniewski. Można oczywiście dzisiaj udawać, że postawy tych znanych osób nie mają żadnego wpływu na młodych ludzi i tragedie rodzin, natomiast z całą pewnością tak nie jest" - powiedział.

Matka chłopca była wczoraj również gościem programu "Tomasz Lis na żywo".

"Im szybciej zalegalizujemy marihuanę, tym mniej będzie samobójstw" - stwierdził dziś rano na Twitterze Janusz Palikot, przewodniczący Ruchu Palikota.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP



http://fakty.interia.pl/polska/news/dramat-matki-syn-palil-marihuane-popelnil-samobojstwo-sp,1885428

Co za bzdura, az zal komentowac.

_________________
" Nikt nie widzi w świecie niczego innego ponad to co znajduje w sobie samym " A.W.Snerg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 sty 2013, 10:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 11:01 
Problem jest wtedy jak się jara non stop, i wtedy jak w zjaraniu szuka się ucieczki od rzeczywistości.
Wszystko w nadmiarze szkodzi, używać ale z głową.

Więc problemem nie jest marihuana sama w sobie, lecz jej używający.



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 14:16 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 09 maja 2012, 12:49
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
powiem tylko ze jesli ktos miesza marihuane z alkoholem to na 99,9% robi to dla "bani"
stad tez walory marihuany w sferze medytacyjnej sa calkowicie wypaczone
dodac tez warto iz marihuana moze pomgac w nasilaniu stanow emocjonalnych wiec kazda niestabilnosc moze wyjsc spotegowana przy dlugofalowym zazywaniu
w sumie to odradzilbym stosowania marihuany nie jest niezbedna do niczego moze byc pomocna jednak nie jest pomocna sama w sobie, tak wiec palenie dla "ujarania sie" moze sie skonczyc problemami psychicznymi choc raczej nie od razu
mam wielu znajomych wieloletnich palaczy
sam palilem 6 lat dosyc intrensywnie
przestalem gdy przy zachowaniu pelnej swiadomosci jedynym skutkiem byly objawy cielesne ktore mi nie odpowiadaja
o skutkach zdrowotnych na cialo czlowieka nie wypowiadam sie bo nie robilem badan aczkolwiek oprocz podraznienia gardla nie zanotowalem zadnych
tyle o mnie, moj znajomy przestal palic gdyz wplywalo to zle na jego serce
potwierdszenie kolejne potegowania stanu nie tylko umyslu ale rownierz ciala
wniosek:
marihuana dla totalnie zdrowych i odpowiedzialnych ludzi jesli chca i uwazaja za potrzebne czy przydatne
niedojrzali brali i beda brac...
byle sie w pore opamietali bo moze dojsc do tragedii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 14:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2011, 10:46
Posty: 102
przez palenie wchłaniamy około 15-25 % wartości a trawiąc 90-95 :D, morał jasny jak MARYSIA to tylko ciasteczka http://www.youtube.com/watch?v=ovvbRIxVK1c

uwaga działa po godz. mniej więcej , więc się nie obżerać zaraz na początku :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 15:58 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 323
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
Uwaga! Chłopak podobno brał psychotropy - myślę, że tutaj jest przyczyna jego załamania. Poza tym ta pseudo-matka obwinia wszystkich i wszystko tylko nie siebie...

_________________
Pozdrawiam,
-----------------
Claude mOnet

posłuchaj mojej audycji Teoria Chaosu
teraz na żywo w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy piątek po 24!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 19:56 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Co tu dużo pisać - propaganda trwa! Można znaleźć w Polsce wiele skrajnych przypadków z jednej jak i drugiej strony. I potem takie skrajny korzystny dla zleceniodawcy przypadek nagłośnić i okroić ze szczegółów tj. inne lekarstwa psychotropowe i inne czynniki, które wychodzą podczas przeprowadzania śledztwa. Zaostrzyć przepisy czyt. nastraszyć ludzi.
Jeśli poświeci się chwilę i obiektywnie pozbiera się znany sobie materiał dostępny choćby w internecie za przeciw to obraz staje się klarowny, a używki legalne wypadają bardzo blado. A co za tym idzie blado wypada obraz naszego prawa i mentalności narzucanej społeczeństwu.

A oto mój humorystyczny ale jakże prawdziwy wkład w temat:
Obrazek

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 20:03 
Oglądałem reportaż tego dotyczący i wiem, że było wiele zmiennych które mogły powodować załamanie u chłopaka, a czy nakładały się na siebie, czy też była to jedna z nich ( ta która zadecydowała o skończeniu życia) to tylko chłopak wie. Jaranie mogło być zanieczyszczone, albo inne specyfiki w grę wchodziły, stawiam na to drugie po opisie zachowania tego chłopaka, przez matkę. Ale TV wie, ona prawdę powie.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2013, 2:05 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2011, 23:47
Posty: 39
Tak jak alkohol, marihuana jest substancją psychoaktywną i może prowadzić do uzależnienia oraz powodować u różnych użytkowników różne skutki. Niestety, moim zdaniem większość tak naprawdę w ogóle nie potrafi dobrze przystosować właściwości THC i spożywa moczone w różnych roztworach chemicznych skuny, które nigdy nie widziały słońca. Stąd później takie właśnie hitorie. Naturalny czysty kwiatuszek nie skłoni do samobójstwa, nie ma opcji.

Także propaganda trwa a alkoholowa trucizna stoi legalnie na pułkach sklepowych od rana do wieczora



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2013, 9:44 
Sorry... a ja powiem inaczej. Ladnie zgonic na marihuane, zUe towarzystwo itd. Ale mloda osoba, ktora popelnia samobojstwo nie popelnia go z dnia na dzien (jak zadna inna, ktora to robi). Osoba to robiaca zazwyczaj nosi sie z tym przez jakis czas. Niekoniecznie o tym komukolwiek mowiac.
Zazwyczaj osoby, ktore w koncu targaja sie na wlasne zycie nie trabia o tym a te, co trabia, zazwyczaj tego nie robia. Pisze zazwyczaj, bo sa rozne odchylenia od tego... na pewno.

Jedno, co przychodzi mi tu do glowy to, ze nie mowi sie o tym, ze dzieciak, gdy siega po narkotyk, alkohol, wchodzi w takie czy inne towarzystwo, robi to, bo czegos tam szuka, bo czegos mu na co dzien w zyciu brak. Dlaczego nikt nie zastanowi sie nad tym, ze wiek nastoletni jest ogolnie trudny dla mlodego czlowieka. Burza hormonow, problemy z samoakceptacja, ogromna potrzeba akceptacji konfrontowane z bardzo, bardzo krytycznym postrzeganiem samego siebie, nierzadko w krzywym zwierciadle. I do tego jakze czesto, popsute na ten czas relacje z rodzicami, ktorzy nie rozumieja (nie chca rozumiec, co sie z ich dzieckiem dzieje). A prawda jest taka, ze na te relacje pracuje sie latami.

Jezeli dziecko nie ma oparcia w rodzicach, gdy jest mniejsze, tym bardziej nie pojdzie do nich, gdy bedzie starsze a problemy beda wieksze. Przy okazji tez potrzeba niezaleznosci bedzie duzo wieksza.
Wtedy znachodzi sie towarzystwo rowiesnikow i to, co to towarzystwo za soba niesie. I jezeli to towarzystwo zaproponuje na ten czas narkotyki to zagubiony nastolatek zazwyczaj zrobi wszystko, aby miec akceptacje tego srodowiska. Bo tam czuje sie rozumiany, nieoceniany, czuje sie ok.

Wracajac do samej marihuany. Nie sadze, zeby to ona byla przyczyna samobojstwa chlopaka. Co najwyzej ona mogla poglebic te jego stany. Cos bylo, ze chlopak po nia siegnal i to, co sie stalo, mysle, ze tkwilo w nim od jakiegos czasu.

Przyczyny tego, co sie stalo, warto by szukac w relacjach rodzinnych, w domu chlopaka a nie w marihuanie.

Ale wiadomo, najlatwiej tak znalesc "winnego". Trudniej samemu przed soba (i przed innymi) przyznac, ze zawalilo sie jako rodzic, ze zmascilo sie sprawe.




PS. Warto tez zwrocic uwage na to, KIEDY chlopak popelnil samobojstwo... W Wigilie. Jaki to czas? Ano czas "rodzinnosci", slodkopierdzenia, wszyscy cacy, wszyscy szczesliwi, kochajacy, usmiechnieci, buzi buzi, rybci rybci... a tu chlopak odbiera sobie zycie.
Czego mu zabraklo? Co tam w nim sie poruszylo, ze zrobil to, co zrobil? "Czas rodzinnosci, ciepla, tradycji rodzinnych"... tym bardziej stawiam na problemy rodzinne.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sty 2013, 20:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
http://wolnekonopie.org/2013/01/27/kolejna-matka-kolejny-rutkowski/

Cytuj:
KOLEJNA MATKA, KOLEJNY RUTKOWSKI

Moda na narkotyki nie wzięła się wcale od działalności Wolnych Konopi, jak to mówią wszem i wobec powierzchownie zaznajomieni z naszymi działaniami „eksperci”. Moda wzięła się między innymi od mediów głodnych tanich sensacji oraz od polityków głoszących często naciągnięte teorie, które mają spowodować refleksję u słuchacza – a tak naprawdę są cynicznym zabiegiem manipulacji czyli tzw. robieniem wody z mózgu. Moda ta ma także swój początek w prohibicji, która zmusiła palacza Ganji do mówienia o problemie. Moda ta w końcu bierze się także z bezdusznego rynku finansjery biznesowej, która tworzy ją, aby sprzedać swój produkt konsumentowi! ALE MY JESTEŚMY NAJMNIEJ ZA TO ODPOWIEDZIALNI Z WAS WSZYSTKICH!

Drażni mnie i doprowadza czasem do szału gdy widzę w TV dorosłego człowieka, najprawdopodobniej ojca, który mówi, że aby zacząć naprawiać system walki z narkomanią trzeba zniszczyć ruchy takie jak Wolne Konopie. Nie umiem pogodzić się z takim podejściem. Wolne Konopie, jak i multum podobnych organizacji, powstały ze względu na zaślepienie i brak racjonalnego myślenia przez ludzi, którzy nie widzą lub nie chcą zauważać tego, iż wojna z własnym obywatelem nie przynosi sensu i powoduje w dużej mierze same negatywne konsekwencje. Wolne Konopie powstały po to, aby wyciągać na światło dzienne problem i aby może zmusić do zastanowienia się nad obecnym stanem rzeczy. Jednakże głównym powodem powstania tej organizacji była skala aresztowań i nadużyć z tego względu. Okazało się, że pod płaszczykiem troski o dzieci istnieje najzwyczajniejszy biznes karania za narkotyki, a wojna z nimi utrzymuje całe zastępy ludzi w Polsce – powodując tragedie w dziesiątkach tysięcy rodzin. Jest to jawny skok na kasę obywatela tak jak obecna sytuacja z radarami! Za każdego złapanego delikwenta system represji otrzymuje finansowe nagrody i to z kieszeni właśnie tego złapanego lub jego rodziny. System pomocy ludziom z problemem narkotykowym wymaga całkowitej zmiany. Terapeuci wciąż przekazują archaiczną wiedzę leczenia uzależnionych, nie przyswajają nowych danych (nie widząc w tej starej żadnych mankamentów). Dzieje się tak zapewne ze zwyczajnej rutyny i niechęci przyswajania nowych, sprawdzonych informacji oraz z tego powodu, że złapany z narkotykami utrzymuje cały Monar! A terapeuta, popierający obecny stan rzeczy, gdzie kara jest ważniejsza od udzielenia pomocy, jest cynicznym pracownikiem prohibicyjnego systemu. Obecny stan rzeczy przynosi zyski zarówno terapeucie, policjantowi, prokuratorowi, jak i gangsterowi. Cierpi na tym albo okazjonalny konsument albo uzależnieni i ich rodziny, NIKT WIĘCEJ! Wolne Konopie chcą zakończyć tę swoistą wojnę domową, gdyż walka o Ganję to coś więcej niż walka o wolność dla używających. To walka pokoleniowa! Ojca z własnym dzieckiem i na odwrót! Walka kulturowa – wartości utartych, nie zawsze zgodnych z rzeczywistością, postępem i racjonalizmem! Najlepszym przykładem takiego nieodpowiedzialnego zachowania jest ostatnia propozycja partii Pana Ziobry, który w trosce o swoje małoletnie dziecko chce je w przyszłości uchronić od Ganji możliwym dożywotnim wyrokiem. Oby Pana syn nie miał nigdy problemów z narkotykami, bo wtedy dopiero odczuje Pan gdzie zawędrował ojcowski populizm!

Wreszcie MEDIA to najgorsze nośniki informacji, uzależnione od gonitwy za newsem i sensacją, uzależnione od pieniędzy i układów, od niewiedzy i nierzetelności dziennikarskiej! To one są najbardziej winne temu stanowi rzeczy, gdyż wolą tanią medialną awanturę podgrzaną emocjami niż spokojną i merytoryczną debatę ekspertów, której przeciętny człowiek raczej nie zrozumie. Ostatni przykład wykorzystania niczego nieświadomej matki do rozgrywki między dwoma spierającymi się obozami jest ewidentnym i książkowym przykładem takiego zachowania. Artykuły w dwóch wiodących tygodnikach przypominają mi obrazki, które widziałem w materiałach wykorzystanych na potrzeby propagandy anty-konopnej prowadzonej w latach 30’-60’tych ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Wystarczy oglądnąć film „Reefer Madness”, aby przekonać się do jakiego stopnia można uczynić groteskę z konopnego tematu. Strach mnie ogarnia, gdy widzę w XXI wieku artykuły podsycone zyskiem ze sprzedaży a nie traktujące tematu obiektywnie. Pomijając fakt, iż krucjata nieświadomej w tym temacie matki jest rzeczywiście powodowana troską o nasze dzieci, mam wiele zastrzeżeń co do sposobu jej prowadzenia. Błędem dziennikarki było to, że wysłuchała opinii tylko jednej strony nie bacząc na tą drugą! Prawdziwy dziennikarz, który chce rzeczywiście napisać solidny artykuł wiedziałby, że antydepresanty, które zażywał Staś mają na ulotkach informacje o możliwych skutkach w postaci myśli samobójczych. Wiedziałby również, że Staś eksperymentuje również z innymi groźnymi substancjami w tym z alkoholem, miałby także świadomość, że totalnym absurdem jest dodawanie twardych narkotyków do marihuany. Prawdziwy dziennikarz ugryzłby temat od każdej strony, dowiedziałby się jak wyglądały stosunki w rodzinie a nie wierzył ślepo matce w każde jej słowo. Stosunki między matką a synem nie były wcale takie wspaniałe jak to matka Ś.P. Stasia opowiada publicznie. Wiemy to od jego znajomych ze szkoły którzy, jak się okazuje, wiedzą o Stasiu więcej niż jego własna rodzicielka (jest to bardzo częstą przypadłością w polskich rodzinach, szczególnie w tych, w których syn nie ma oparcia i nie może zwierzać się najbliższym bo otrzyma za to karę). Koledzy Stasia postanowili mówić o tej sprawie, bo uważają, iż matka nie mówi całej prawdy, gdzieniegdzie nawet nagina ją dla własnych korzyści. Otrzymaliśmy od nich także informację, że są przez nią zastraszani Policją (uważa, że to oni go uzależnili i zmusili do brania narkotyków). Zdecydowana większość uczniów jest przerażona samobójstwem Stasia, jego śmierć również odcisnęła swoje piętno, jednakże są zarazem zniesmaczeni sposobem jakim nagłaśniają sprawę media! Uczniowie przekazują nam informacje, które matka zataiła.

A oto kilka z nich:

1. Marihuana nie była powodem depresji i stanów lękowych, ponieważ Stasiek pierwszy raz zapalił w październiku a problemy emocjonalne miał już w 3 klasie gimnazjum.

2. Pani Fryczkowska zapomina wspomnieć o tym, iż jeszcze przed problemami z narkotykami u Stasia stwierdzono możliwość rozwoju schizofrenii. Możliwym jest, że w jego przypadku Gandzia mogła zaognić te objawy, a także pogłębić depresję i stany lękowe, jednak to nie ona zapoczątkowała tę sytuację, była ewentualnym katalizatorem.

3. Stasiu palił zdecydowanie mniej niż mówiła P. Fryczkowska

4.Wcześniej miał już jedną próbę samobójczą za sobą.

5. Staś zwierzał się kolegom ze szkoły, bo matce zwierzać się nie mógł, według wspomnień jego kolegów często wpadała w furię i na niego krzyczała.

5. Mama Stasia zapomniała dodać, iż syn czasem zażywał również metylofenidat, amfetaminę i alkohol

Zradza się pytanie dlaczego matka zataja te informacje? Dlaczego nie mówi całej prawdy? Wiem, że dziennikarki piszące te artykuły są znajomymi Pani Fryczkowskiej, więc może ta cała historia to przygotowany wspólnie z dziennikarzami gotowy produkt, gdzie matka pozbywa się wszelkich wątpliwości i skupia się na przypadkowym koźle ofiarnym zrzucając winę ze swojej osoby? Dlaczego Staś nie zostawił listu skoro była to taka kochająca się rodzina? Dlaczego zrobił im swoisty prezent pod choinkę i zabił się w Wigilię?

Wiem, że to co piszę może boleć i mam nadzieję, że Pani Fryczkowska nie przeczyta tego artykułu, gdyż mi jej po prostu żal, jednak jak widzę jej krucjatę popartą wieloma fałszywymi pobudkami i tak łatwo znajdującą przyczynę śmierci Stasia muszę napisać to co wiem i to co myślę! Mam nadzieję że śmierć Stasia, mimo iż jest olbrzymią tragedią, będzie pomocna sprawie legalizacji, właśnie po to aby uchronić innych młodych ludzi w przyszłości. Obecnie dzieci boją się rozmawiać z rodzicami, bo to jest temat tabu i najczęściej są przez nich niezrozumiane, oddane pod pręgierz systemu „leczniczego”. Dzieci boją się przyznać w szkole, bo grozi im wyrzucenie, lękają się zadzwonić po pomoc, bo przyjedzie policja i ich ukarze, są pozostawione samym sobie i swoim uzależnieniom. Jednakże aby coś zmienić musimy się nauczyć wpierw tego, że narkotykami powinien zajmować się resort zdrowia a nie represji!

Jakub Gajewski

Na koniec zachęcam do przeczytania wierszyka, mogącego być trafnym odniesieniem do obecnej sytuacji:

Tuż przy borze na pagórku
Uzbrojony, groźny synek
Na wprost niego ojciec, matka
szkoła i instytucyje.

Ojciec z batem, matka z solą
szkoła z pałą, służby z prawem
urządzili na mordercę
na synusia tę obławę.

Synek zaś, miał broń zabójczą
Większą niż bomba jądrowa
Po niej synek siedział cicho
i uśmiechał się dookoła.

i rozdawał tym co chcieli
wojsko zatem mieli duże
I cieszyli się na łące
I wąchali mieszki, róże

I jak żadni inni w świecie
Tymże groźni byli cali
Czekoladę i cukierki
Tak bezczelnie zajadali.

Nagle w złoty róg zadęto
Tak przerwali im zabawę
Ojciec z batem, matka z solą
szkoła z pałą, służby z prawem.

Lecz o dziwo – tu zdziwienie
Czwórca z hukiem biegnąc na nich
nie spotkała się z ucieczką
Ni z kosami, ni z działami

Armia synków tym walczyła
Pokazując moi mili,
Że mordercy Ci tak groźni
Nawet muchy nie skrzywdzili.

Nie patrzyli na to ludzie
Co przegrali tę obławę -
Ojciec z batem, matka z solą
Szkoła z pałą, służby z prawem.

Chociaż ojciec rżnął ich batem,
matka solą ich sypała,
Choć zamknęli w celi synka,
choć dosięgła szkolna pała

To duchowo i mentalnie
Inny sędzia ich oceni
i nie spotkasz tu człowieka
Co go znajdzie na tej Ziemi.

Taka miłość rodzicielska
Pozabierać łodzie synom
Zamiast świat oczyścić z płynu
-Niechaj toną! Niechaj giną!

Michał Kamil Kaźmierczak

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 kwie 2013, 9:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Już w tym roku Polacy będą palić marihuanę zupełnie legalnie

Wszystko wskazuje na to, że już w tym roku tysiące rodaków będą mogły zaciągać się dymem ze skrętów zupełnie legalnie - dowiedział się Newsweek.pl. I to dla dobra nauki.

Chętni do wzięcia udziału w niecodziennym i długoletnim doświadczeniu, które zakłada palenie marihuany już są poszukiwani.

Okazuje się, że polskie prawo pozwala na zażywanie narkotyków. Warunek? korzystanie z używek musi być elementem eksperymentu naukowego. I właśnie tę furtkę zamierza wykorzystać BioInfoBank. To jednostka naukowa, która od ponad dziesięciu lat angażuje się w innowacyjne projekty naukowe z zakresu informatyki i biotechnologii. Tym razem instytut zamierza przeprowadzić szereg badań z zakresu neuropsychologii na grupie wieloletnich palaczy marihuany. Chodzi m.in. o sprawdzenie, jak narkotyk wpływa na funkcje poznawcze, sprawność intelektualną oraz relacje społeczne. Plan zakłada, że przebadanych zostanie przynajmniej tysiąc ochotników, choć organizatorzy liczą nawet na 10 tys. królików doświadczalnych. – Chcielibyśmy, żeby byli to ludzie po trzydziestce, palący od wielu lat – mówi Jędrzej Sadowski, prawnik, jeden z inicjatorów przedsięwzięcia i doradca instytutu BioInfoBank. Sadowski dodaje, że projekt przeprowadzenia badań pozytywnie zaopiniowała już Komisja Bioetyczna działająca przy Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, a założeń inicjatywy nie kwestionują wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne, których stanowisko jest kluczowe w uzyskaniu pozwolenia.

Ochotnicy do wzięcia udziału w przedsięwzięciu będą mogli się zgłaszać już w najbliższych tygodniach za pośrednictwem forum stworzonego na specjalnej stronie internetowej. Jednak nim poświecą swe zdrowie dla dobra nauki, każdy z nich przejdzie szczegółowe badania lekarskie. - Doświadczenia będą prowadzone w porozumieniu ze specjalistami od uzależnień, dzięki czemu projekt będzie elementem Krajowego Programu Przeciwdziałania Narkomanii – zaznacza Sadowski. Oznacza to stalą opiekę lekarską dla uczestników badania. Zostaną też objęci ochroną danych osobowych

W początkowej fazie projekt będzie finansowany przez BioInfoBank. Jednak by budżet instytutu nie poszedł z dymem, eksperyment z czasem wesprą sami uczestnicy badania, którzy będą płacić za wypalaną marihuanę. Gram ma kosztować ok. 30-35 zł., czyli podobnie jak na czarnym rynku.

Konopie indyjskie mają pochodzić z zakładanych przez instytut plantacji. Pionierski ośrodek najprawdopodobniej powstanie w Warszawie. - Uprawą marihuany zajmą się ludzie, którzy mają za sobą problemy prawne z powodu hodowania narkotyku. – Niektórzy dołączą do nas niemal prosto z aresztu - mówi Sadowski.

Eksperyment ma potrwać kilka lat. Toteż na jego rezultaty trzeba będzie sporo poczekać. Inicjatorzy projektu mają nadzieję, że zmienią one stosunek Polaków do marihuany. Ot, choćby w jej zastosowaniu farmakologicznym. -Kuracja z wykorzystaniem marihuany jest nieporównywalnie tańsza od konwencjonalnej – tłumaczy Andrzej Dołecki, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie, który nie ukrywa, że inicjatywie kibicuje.

Innego zdania jest Radosław Nowak, kierownik działu profilaktyki w gdańskim centrum profilaktyki i uzależnień. - Powinniśmy ratować ludzi biorących narkotyki, a nie poglębiać ich kłopoty. Traktowanie ludzi jako królików doświadczalnych jest nieetyczne - twierdzi.

Wygląda jednak na to, że chętnych do wzięcia udziału w badaniu nie zabraknie.

http://spoleczenstwo.newsweek.pl/juz-w- ... 9,1,1.html

-=-
ilu chętnych? :D ..i żeby się nie uzależnić :o

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2014, 14:30 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Nawet w propagandowym onecie czasem znajdzie się coś na poziomie i oto taki art:

Cytuj:
Mykayla Comstock - 7-latka, którą leczono marihuaną

My­kay­la Com­stock, gdy miała 7 lat zdia­gno­zo­wa­no u niej ostrą bia­łacz­kę lim­fo­bla­stycz­ną. Che­mio­te­ra­pia nie po­ma­ga­ła i cho­ro­ba po­stę­po­wa­ła. Zroz­pa­cze­ni ro­dzi­ce zde­cy­do­wa­li się roz­po­cząć te­ra­pię w po­sta­ci ta­ble­tek wy­peł­nio­nych olej­kiem z ko­no­pi.


Obrazek

W amerykańskich mediach zrobił się szum. Krytykowano rodziców, którzy zdecydowali się leczyć 7-latkę przy pomocy konopi. Gdy Mykayla pierwszy raz zażyła marihuanę spała przez kilka godzin. Organizm musiał się przyzwyczaić.

phpBB [video]


Z miesiąca na miesiąc dziewczynka czuje się coraz lepiej. Wyniki krwi i badania wykazują, że liczba komórek białaczkowych zmniejszała się. 30 lipca ubiegłego roku po raz ostatni znaleziono komórki białaczkowe w krwi dziewczynki. Obecnie Mykayla ma 9 lat i czuję się dobrze.

Co myślicie o zastosowaniu marihuany w leczeniu nowotworów?

źródło: http://wiadomosci.onet.pl/mykayla-comstock-7-latka-ktora-leczono-marihuana/127zq

Oczywiście głebi w arcie niema ale przynajmniej przedstawiono prawdę nt. leczniczych właściwości konopi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group