Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 lut 2020, 18:04

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11 mar 2015, 17:00 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 09 mar 2015, 21:32
Posty: 5
Heurystyka jest dyscypliną naukową, która uczy twórczego myslenia. Szkoła zabija w nas zdolnośc do bycia twórczym, wtłacza w nas na siłe schematy, w lewą półkulę mózgu, która jest zimna i logiczna, oczywiście potrzebna w równowadze z prawą, ale gdyby tak zobaczyć specjalnym kamerą, która widzi rozwój półkul, to wychodzacych abiturientów szkół i studiów zobaczylibyśmy jako dziwolągi i stwory z przerośniętymi głowami z lewej strony do gigantycznych rozmiarów, a nasza prawa częśc głowy to skarłowaciałe i zasuszone częsci głowy.
Experci heurystyki za pierwszego heurystyka uważaja jednoznacznie Sokratesa, który mówił o sobie jestem jak akuszer, który pomaga urodzić, ale za nikogo nie urodzę.
Wsółcześnie to Osborn wynalazca Burzy Mózgów - chociaż to nieprawda bo zerżnął metodę z Yogi hinduskiej, która w starożytności nazywała się prajbarshana, stosowali ją wędrowni yogini, którzy publicznie we wsiach rozwiązywali nabrzmiałe problemy i sytuacje "bez wyjścia".
Gordon - grupowe myślenie spontaniczne i synektyka gałąź heurystyki.

Najważniejszą zasadą heurystyki jest zasada odroczonego wartościowania, czyli do momentu wygenerowania i umocnienia się rozwiązania nie atakujemy go, ani nie wartościujemy w dobrze nam znanych konwencjach, które odrazu zabijają pomysł na samym jego starcie typowymi stwierdzeniami: To już było, to jest niemożliwe, nikt w to nie wierzy, nikt tego nie robił, starego psa nowych sztuczek sie nie nauczy itd itd mamy masę takich stwierdzeń w rękawie naszego intelektu, który jest bezkrytycznie krytyczny. Krytyka występuje w heurystyce, ale jest ona tylko jednym z elementów świadomego procesu pracy nad rozwiązaniem i daleko nie najwazniejszym. Szkoła uczy nas krytyki i podważania wszelkiej twórczości stwierdzeniem; nie myśl i tak nic nie wymyslisz, o jakże wszyscy oni sie mylą, jak im się nie powiodło z czymś to rezygnują teraz na każdym kroku i próbują zaszczepić to każdemu, aby "żyć spokojnie" bo jak się trafi ktos twórczy to zasieje twórczy niepokój i co oni z tym teraz zrobią. Większośc nauczycieli szkolnych tępi postawy twórcze, chwaląc tych co zaliczają testy. Testy nas robotyzują i czynią z nas zombie.

Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto z nikim dzielić się swoim świerzym pomysłem, bo zostanie natychmiast zmiażdżony jako coś nierealnego, bo to prawda, każdy nowy pomysł, jest idealny, nie nadaje się do realizacji, trzeba go dobrze obrobić i dostosować do warunków realizacji. zawsze było tak, że ludzei twórczy robili coś pierwszy raz a inni stukali sie w czoło, ale jak zadziałąło to już nikt nie pukał się.

Tak jest z naszym życiem, potrzebne są nam metody do rozwiazywania problemów, dobre metody, które możemy zastosować po swojemu, ale musi byc punkt wyjścia, oczywiście możemy ćwiczyć metodę prób i błędów, ale ja już dawno stwierdziłem, że jest strasznie mało opłacalna, a nawet bardzo kosztowna. Szkoda na nią czasu, wyważanie drzwi do lasu, to bardzo męczące zajęcie i w konsekwencji frustrujące, bo mało daje. Lepiej uczyć się na cudzych błędach.

Jeden z wariantów synektyki to rozwiązywanie problemów przez przysłowia i alegorie. Często nie przyznajemy sie do własnych błędów i porażek, chowamy je przed sobą. Dlatego przysłowia daja taka możliwość spojrzenia na siebie z dystansu, przez ich pryzmat, przez analogię, ale bezpieczną. Warto czasami poszukać swojego problemu w odpowiedniku np. złamałeś sobie którąś kończynę, napisz sobie stare przysłowie dla dzieci; żeby kózka nie skakała toby nóżki nie złamała i zrób analiże przysłowia, może sie okzać, żę dużo sie z tego nauczysze.

Moge pomóc tutaj na forum w rozwiązywaniu Waszych problemów jeżeli nazwiecie je nie wprost, ale np mówiąc mój problem jest podobny do takiego to a takiego przysłowia, albo do takiego zjawiska, do przedmiotu, który znalazł sie w takiej sytuacji, to pozwoli Wam przyrównać swój problem do czegoś, a to jest wstępna faza określenia własnego problemu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 mar 2015, 17:00 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 mar 2015, 10:34 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Demiurg Karmy pisze:
[...]Moge pomóc tutaj na forum w rozwiązywaniu Waszych problemów [...]


I jak piszesz:
Demiurg Karmy pisze:
Jeden z wariantów synektyki to rozwiązywanie problemów przez przysłowia i alegorie.


A zatem:
Wergiliusz pisze:
Timeo Danaos et dona ferentes (pol. Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary) – łacińska fraza, pochodząca z eposu narodowego Rzymian pt. Eneida rzymskiego poety Wergiliusza, werset wypowiedzi Laokoona (II, 49). Autor nawiązał w niej do wydarzenia, jakie miało miejsce w Troi podczas wojny trojańskiej pomiędzy greckim plemieniem Achajów a Trojanami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Timeo_Danaos_et_dona_ferentes

W kwestii formalnej:
Rejestracja: pn mar 09, 2015 9:32 pm
Post: śr mar 11, 2015 5:00 pm

Demiurg
Za słownikiem PWN
Cytuj:
demiurg
1. «w niektórych systemach filozoficzno-religijnych: twórca świata»
2. «człowiek obdarzony nieograniczoną mocą twórczą i wielką wyobraźnią»
3. «w starożytnej Grecji: tytuł wysokiego urzędnika państwowego; też: osoba nosząca ten tytuł»
• demiurgiczny

http://sjp.pwn.pl/sjp/demiurg;2554619.html

Cytuj:
demiurg
1. twórca, protoplasta;
2. daw. twórca świata;
3. daw. wykonawca wolnego zawodu lub rękodzielnik


Cytuj:
Wł.Kopaliński "Słownik wyr.obcych i zwrotów obcojęzycznych" Demiurg - twórca; idealna siła stwórcza, której przejawem (dziełem) jest rzeczywistość.gr.demiourgos dosł.pracujący dla ludu; mistrz rzemiosła; twórca;boski budowniczy świata (u Platona).

http://sjp.pl/demiurg


Podsumowując.
Jesteś dość świeżą postacią na forum.
Istnieje możliwość iż w ten sposób możesz chcieć wprowadzać dezinformację.
Świerze konto, i od razu z usługą naprawiania.
Taktycznie stawia Cię to z marszu w miejscu eksperta.

Co by pomogło.
Świadoma deklaracja, iż jeśli jesteś jakimś zajadłym kretem dezinformatorem czy inną marionetką systemu iluzji, to chętnie umrzesz na nowotwór czy inne dobrodziejstwa systemu kasowania zarazy toczącej gatunek ludzki alias pasożytów wszelakich, wraz z wszystkimi Twoimi współpracownikami, sponsorami i beneficjentami Twojej pracy.
Ot taki przykład.

Każdy coś wnosi, i szanujemy tu każdą pracę.
zarazem przypominamy - w analogii pedagogicznej:
Primum non nocere (z łac. - po pierwsze nie szkodzić)

Nie jest to tylko do Ciebie skierowana myśl.
To są proste zasady BHP, o których istnieniu nie wszyscy wiedzą.
Nie wszyscy mają zamiar je stosować.
Nie wszyscy biorą na poważnie fakt przyczyny i skutku.
Poczytają, ich podświadomość poczyta, może jak będą wyzdychiwać,
przyjdzie im do głowy skąd to mają szybciej...

A część profilaktycznie zmieni zawód.

Powodzenia.
To środowisko było i jest wystarczająco nękane, i przyda się każda pomoc.
Faktycznie pomagająca :)

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group