Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 4:13

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: "0"
Post: 07 mar 2012, 17:42 
Bardzo mnie irytuje liczba "0". Czy ktoś umie mi odpowiedzieć czy istnieje punk zerowy bo ja jakoś sobie tego wyobrazić nie mogę , "0" chyba jest liczbą umowna lub znakiem umownym no nie wiem ?? :shock:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: "0"
: 07 mar 2012, 17:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 17:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Jak ja kocham ten temat! :)

Jest jednym i drugim ale nie oboma na raz, wszystko w zależności od tego jak na nie patrzysz. Moża mówić więc o "Zerze" i 'zerze".

Zero to najbardziej odjechana teoria w historii nauki i zrobiła zarówno wiele dobrego jak i wiele złego. Zasadniczo wszyscy naukowcy świata dzielą się na tych którzy Zero kochają i tych którzy udają że nie ma Zera natomiast jest zero. :)

Zero nie jest żadną wartością, jak wiemy ale trzeba pamiętać, że jest to PRZEDE WSZYTSKIM dążność do zera- nieustanny ruch, ciąg, dążenie do Niczego.

A więc jak wyobrażamy sobie oś od -Nieskończoności do zera i dalej do +Nieskończoności, ci którzy Zera nie lubią zakładają, że jest to "zero". 0, symbol niczego o konkretnej wartości zer. To upraszcza i wiele ułatwia ale tragicznie upośledza nasze spojrzenie na naturę wszechświata i być może tak naprwdę jest odpowiedzialne za naszą naukową zaściankowość i tendencję do upraszczania wszystkiego do konsktrukcji cepa skąd nie ma drogi wyjścia.

Ponieważ -Nieskończoność leci do "zera" ale nigdy, Nigdy, NIDGY, NIGDY NIGDY go nie osiąga. Tu kryje się teoria zera kwantowego i model Punktu Zerowego. Jak poczytasz o Torusie w świętej geometrii to właśnie Zero znajduje się w samym środku modelu i "zasysa" wszelką energię jednocześnie stając się "źródłem" wszelkiej energii. W fizyce mówi się, że jeżeli jakaś wartość układu osiąga wartość nieskończoną, cały układ jest traktowany jako osobliwość.

Obrazek

Z tego wynika energia puntu zerowego- nieskończona ilość energii zawarta w każdej najmniejszej nawet porcji przestrzeni- źródło wolnej energii Tesli ale również podstawa "transerfingu rzeczywistości", choć autor nie skłania się do fizycznych i kosmologicznych rozważań i nie nazywa elementów swoich wywodów nazwami naukowymi.

Zero to najbardziej fascynująca teoria fizyczna na jaką dotąd trafiłem. Łamiąc zasady zabetonowanej teorii zera, Nieskończona Energia Punktu Zerowego wynika sama z E=Mc^2, jak na dłoni.

:spoko: Polecam "Zero -niebezpieczna teoria" nie pamiętam autora ale jak znajdę swój egzemplarz to napiszę. Może da się ściągnąć z Chomika- super rzecz, historia zera od czasów Zenona z Elei, który stracił za nie życie.

Cytuj:
Zenon z Elei (V w. p.n.e.)

filozof grecki, uczeń Parmenidesa, który należał do
szkoły eleatów. Sformułował paradoksy związane z posługiwaniem się pojęciem
nieskończoności i liczby. Zasłynął ze swoich paradoksów lub dowodów na niemożność
istnienia wielości rzeczy i ruchu. Cztery jego dowody o niemożności ruchu
znane są pod nazwami dychotomii, Achillesa, strzały i stadionu.

Zenon z Elei posługując się wyszukanymi argumentami rozumowymi bronił tezy o
niezmienności i niepodzielności bytu. Paradoksy, które sformułował, miały
dowodzić, ze ruch nie istnieje. Przeciwko wielości rzeczy wysuwał twierdzenie, ze
nie można w nieskończoność dzielić czegoś, bo uzyska się w końcu części nie
posiadające wymiarów, a suma części bez wymiarów musi być równa zeru.

Paradoksy Zenona z Elei były rozważane przez najwybitniejszych filozofów, a
doczekały się naukowego rozwiązania dopiero dzięki badaniom nad pojęciem
ciągłości.



Jako pierwszy widział względność ruchu, niepodzielność Wszechświata stanowiącego Całość i naturę geometryczną przestrzeni, chociaż nie do końca mógł to wszystko razem założyć do kupęcji.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 20:40 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
jorgus 777 sam jesteś "punktem zerowym". Sam jesteś Źródłem. Wszystko z zera wychodzi i do zera powraca - ten ruch energii to właśnie przepływ energii we wszechświecie. Zera- Źródła nie można zrozumieć- można je tylko doświadczyć bezpośrednio a raczej sobie przypomnieć że każdy z nas w swojej esencji jest zerem. Wszytko inne- nasze ciała, poziomy, wymiary- to formy EMANUJĄCE z niego.

"Gdy czuję Źródło-"Zero"- z poziomu czystej abstrakcji - poprzez swoje centrum serca- to WIDZĘ kosmiczny proces tworzenia światów. Pierwszym „słowem” stworzenia jest pytanie - CZYM JESTEM ? to pytanie powoduje ciekawość i excytację którą tylko dziecko jest wstanie odczuć i zrozumieć(tego nie ogarnia intelekt) albo ktoś kto tej części nie utracił w procesie „dorastania”. Gdy excytacja Źródła wszechrzeczy osiąga pewne krytyczne natężenie dochodzi do kosmicznych wybuchów- fali extazy, ukierunkowanej intencją na stworzenie wszechświatów w takiej formie w jakich Źródło zapragnie doświadczyć samo siebie – przy czym przebieg i efekt końcowy kosmicznej gry jest „niespodzianką” która dodatkowo powoduje wtórne fale excytacji napędzające przepływ energii we wszechświecie. Każdy z nas także wytwarza te fale – JESTEŚMY NIEROZŁĄCZNĄ CZĘŚCIĄ WTÓRNYCH FALI EXCYTACJI WSZECHŚWIATA- dzięki nim energia przepływa przez nas i każdą inną świadomość umożliwiając doświadczenie, dzięki którym ŹRÓDŁO, POPRZEZ NASZE DOŚWIADCZENIA, DOSTAJE WIEDZĘ JAKO ODPOWIEDZ NA WŁASNE PYTANIE – CZYM JESTEM ? A ŻE ODPOWIEDZ BRZMI - MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM, BO PO PROSTU MOŻESZ- WIEC BĘDZIESZ…. to taka odpowiedz generuje „implozyjną błogość” Źródła które w pewnym sensie zaczyna brać nowy „oddech” gromadzący excytację na kolejny wydech- wybuch extazy tworzenia"

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 20:54 
Zero jest wykreowane poprzez subiektywne obserwacje świata. Tak mi przyszło na myśl.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 21:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Nie, Zero jest tworem wymykającym się subiektywnemu postrzeganiu. Jest tak obiektywne, uniwersalne i wszechobecne, że nasze subiektywne postrzeganie widzi wokół i nazywa wszystko prócz esencji - Zera.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 21:42 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
temat przypomniał mi mój tekścik, którym wziąłem na warsztat Torus, wtedy napisałem tak:

"Torus może wiecznie dążyć do domknięcia poprzez równoczesne domykanie i zapadanie się w sobie. W ten sposób cała Kreacja będzie gigantycznym torusem i przede wszystkim wycieczką do nieskończoności w celu połączenia ze źródłem. Oczywiście w niezdeterminowanym ujęciu czasu torus jest już domknięty, ale z racji swojej fraktalności wciąż jest niedomknięty choć jednolity i spójny zarazem. To implozja tworzy ciągłe domykanie".

oraz moje luźne notatki z czasów szkoły średniej :)

'Matematyka i geometria są językiem, jakim Uniwersum komunikuje się z ludźmi oraz umożliwia zmierzenie stałych wartości, które są podstawą najbardziej aktualnych teorii kosmologicznych. Przyjmujemy, że bezwzględną równowagą jest punkt zerowy. Bierzemy więc 0 i zaczynamy iść do przodu. Mamy 1,2,3,100,2349,1121121,2233200329 i tak dalej bez końca. To samo można zrobić w drugą stronę ujemną. Te proste matematyczne zależności pokazują nam, że funkcjonujemy w nieskończonych dodatnich i ujemnych zbiorach otwartych, które zawsze będą rosnąć i maleć. Natomiast zero jest stanem równowagi i nierównowagi jednocześnie. Jest wartością, z której wychodzą oba zbiory. Być może jest to zabawna próba przedstawienia bardzo skomplikowanych zjawisk, ale doświadczenie uczy, że najciemniej jest pod latarnią, a prostota i minimalizm często okazują się kluczem rozwiązującym zagadkę. Matematyczne zero jest więc wartością, która zawiera w sobie n- i n+ jako potencjał. Nawet jeśli jeszcze Kreacja nie zaistniała, to Pustka, Nicość jest właśnie tym punktem zerowym, który jednak koniec końców zaistnieć musi, gdyż ma potencjał do zaistnienia. Tak samo jest geometrii. Z dowolnego punktu możemy wyprowadzić prostą, która może ciągnąć się bez końca, o ile starczy jej przestrzeni. Doskonale wiemy, że przestrzeni jest dostatecznie dużo i dodatkowo wciąż jej rozmiary rosną poprzez ekspansję. Na matrycę możemy także nanosić nieskończenie wiele figur geometrycznych, podobnie jak Kreacja nanosi na matrycę kolejne systemy galaktyczne i gwiezdne. Te same proste analogie".

cały tekst o Torusie tutaj: http://neurogeneticsinstitute.blogspot.com/2009/09/torus-geometryczna-doskonaosc.html

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 22:41 
Symbolika liczby 0 jest wielgachna
parę przykładów
0- wszystko albo nic
0- punkt kulminacyjny (oś czasu) zero kończy zero zaczyna np narodziny Jezusa.
0- teraźniejszość właśnie teraz jak to piszę można uznać za punkt zero, -1 przeszłość +1przyszłość.
0- podstawa istoty wszystkie wspólne mianowniki wszystkich istot bez względu na to czy dobry czy zły i jaki lvl ma świadomość - ja jestem nieświadomość - istnieje/trwam
0- liczba widmo w numerologi jest ale się jej nie dodaje, czyli całkowita neutralność.
0 - łącznik/bariera pomiędzy wymiarami.
itp
Ogólnie najbardziej ogólna,wszechstronna, neutralna i tam gdzie nie pasują jedynki - liczba. W szerokim rozumieniu łącznik albo podstawa absolutna .



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 07 mar 2012, 23:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Toe Negro- szkoda, że nie spotkaliśmy się w latach liceum. Wypilibyśmy mnóstwo piwa przy dysputach w których zgadzałbym się z Tobą w każdym słowie.

:winko:

PS. Podoba mi się ta mieszanka znaczeniowa zero, w zależności od osoby i generalnego podejścia do tematu. Każdy inaczej, wszyscy o tym samym. To dla mnie Zunifikowana Teoria Pola. :)

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 0:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
"Zero -niebezpieczna teoria"
Nigdzie nie mogę trafić. Na chomikuj i w Google

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 0:16 
Bow1 pisze:
"Zero -niebezpieczna teoria"
Nigdzie nie mogę trafić. Na chomikuj i w Google

Masz "zero" pomysłów na szukanie - nie możesz trafić bo liczba takich teorii wynosi "zero".



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 1:23 
Zero jest zerem, nic ponadto.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 7:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 cze 2010, 20:37
Posty: 65
Płeć: mężczyzna
Zero -0- jest początkiem
Zero -0- jest także końcem
Zero -0- jest łącznikiem, portalem, pomostem obu ...

Swoją drogą cholernie ciekawe zagadnienie, które zaczęto badać już w Babilonie ...
Polecam "Zero niebezpieczna idea" Charlesa Seife ...
Mam nadzieje że pościk rozwinie się w dobrym kierunku i nie znajdą się mądre głowy z forum które "wiedzą ze nie wiedzą" lub "ja nie istnieje" ... :hejka: bez urazy oczywiście ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 10:17 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Właśnie ta "Niebezpieczna idea"! Mam egzemplarz przywieziony z Polski. Szukałem też na Chomku ale nie ma.

Może pokusić się o przelot i streszczenie, skoro temat się buja. :drugged: chociaż ciężko jest streścić taką książkę....

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 12:58 
Kali No to spręż umysł i ręce i dawaj te książkę na warsztat, bo to "0" jest jednak fascynujące ! Pomimo tego że jest "ZEREM" i raczej traktuje się je jak coś banalnego , ignoruje się i używa w sposób raczej poniżający, a w rzeczywistości jest całkiem inaczej >



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 13:19 
Muszę złamać reguły forum bo myśl mi ucieknie, otóż przychylił bym się do wypowiedzi "andelrage", faktycznie , zacznę od tego że jeżeli nazywa mnie ktoś zerem to jednocześnie nieświadomie nazywa mnie Bogiem ponieważ jak byśmy na to nie patrzyli "zero" jest punktem gdzie rozpoczyna się stworzenie i obojętnie o czym byśmy nie pomyśleli, ................................... Faktycznie wszystko co ma jakaś świadomość ma możliwości twórcze czyli jest zerem od którego coś się zaczyna. Przecież jak człowiek dostaje olśnienia i tworzy się pomysł to krotka już droga do jego realizacji, czy to w pozytywnym czy negatywnym aspekcie. Ale najpierw jest ta chwila zerowa w której powstał pomysł. Może się mylę, ale tak to jakoś sobie wyobrażam.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 13:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
-Dobzie, dobzie- powiedziała japońska księźnićka.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 16:50 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
No to tak: podaruję sobie wstępy i takie tam, wspomnę tylko że w starożytności nie tylko nie znano Zera ani zera ale bano się go panicznie ponieważ dezorganizowano wszelkie religijne porządki. Pomysł Niczego we wszechświecie stworzonym przez boga/bogów wydawał się heretycki a nawet dotykał istoty wszelkiego zła- odwrotności Wszystkiego czyli BOGA.

Egipcjanie byliś świetnymi geometrami ale nie znali zera w matematyce, ze tego powodu mieli problemy z sychronizacją kalendarza księżycowego i słonecznego itp. Liczenie w starożytnych kulturach obchodziło się zgrabnie bez zera, używano systemów dwójkowych, sześdziesiątkowych itp a problem zapisu nie wymuszał używania zera bo posługiwano się obrazkami w powtarzalnych ilościach. A na targ nie szło się po zero gruszek, więc w życiu codzinnym nie sprawiało ono problemu.

Grecy bali się zera, Rzymianie też. Grecka geometria, o niebo bardziej zaawansowana od egipskiej co krok jednak natrafiała na krępujący problem zera. Pitagorejczycy wykluczyli ze swojego grona niejakiego Hippachusa z Metapontum za herezję liczb niewymiernych i zamknęli go w grobowcu na amen. Z czasem jednak musieli łyknąć liczby niewymierne.

Ale jacy byli zmyślni! Zaakceptowali w końcu, że alfabet i sześćdziesiątkowy system liczbowy.... Sumeru (ha!) obejmował zero, nazwali je Omikron i liczyli z zerem ale po dokonaniu obliczeń, przepisywali wyniki na grekę i udawali, że zera nie używali.

2000 lat zajęło kulturze Zachodu zaakceptować zero, kłócące się z nadrzędnymi religijnymi przesłaniami starożytnej Grecji, ponieważ wraz z nim trzeba było zaakceptować dwa, zmieniające całą myśl naukową elementy: Próżnię i Nieskończoność.

Jeszcze?

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 17:26 
KaliDawaj, dawaj, :hura: bracie to jest arcyciekawe!!!



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 18:18 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Szefu Pitagoras więc miał fundamentalny wpływ na naukę Zachodu na kolejne 2000 lat- proporcje, figury geometryczne, planety na sferach niebieskich, muzyka sfer....

ale...

O Zenonie z Elei mówią, że był najbardziej irytującym człowiekiem Zachodu (mam nadzieję, że rozważali kandydaturę Billa) a znany stał się dzięki pewnemu dowodowi, który zadał kłam greckiej filozofii i setki lat powolutku podgryzał korzenie nauki podobnie jak Zenon podgryzał korzonki:

Paradoks Achillesa:

Obrazek

Cytuj:
Achilles i żółw stają na linii startu wyścigu na dowolny, skończony dystans. Achilles potrafi biegać 2 razy szybciej od żółwia i dlatego na starcie pozwala oddalić się żółwiowi o 1/2 całego dystansu. Achilles, jako biegnący 2 razy szybciej od żółwia, dobiegnie do 1/2 dystansu w momencie, gdy żółw dobiegnie do 3/4 dystansu. W momencie gdy Achilles przebiegnie 3/4 dystansu, żółw znowu mu "ucieknie" pokonując 7/8 dystansu. Gdy Achilles dotrze w to miejsce, żółw znowu będzie od niego o 1/16 dystansu dalej, i tak dalej w nieskończoność. Wniosek: Achilles nigdy nie dogoni żółwia, mimo że biegnie od niego dwa razy szybciej, gdyż zawsze będzie dzieliła ich zmniejszająca się odległość.


Upps- każdy wie, że Achilles po starcie szybko wyprzedzi żółwia i obaj skończą w końcu wyścig. Ale logika tego wywodu pokazywała, że nie tylko Achilles nigdy nie przegoni żółwia ale również żaden z nich nigdy nie dobiegnie do mety!

CDN

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 20:34 
Kali Ten przykład to z nóg zwala , a mnie ju chodziło po głowie czemu konia zamiast żółwia nie dał za przykład, to tak dla jaj, ale po prawdzie to ten przykład daje nam możliwość wyobrażenia sobie nieskończoności, bo fakt faktem ale nie wiem czy nasza umysłowość jest w stanie wyobrazić sobie nieskończoność, bo dla mnie jest to niewyobrażalne, chyba mam za ciasne mózgownice hihihi Mruga



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 21:11 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Problem w zrozumieniu polega na tym, że jesteśmy nauczeni myślenia obiektowego, więc staramy się zero i nieskończoność wyobrazić jako punkt, miejsce, cel. A jest to tak naprawdę ciąg, tendencja, dążność, nieskończony ruch bez konkretnego celu.


:nauka:

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 21:16 
Poczuć.Puścić.Nie wyobrażać w głowie.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 21:43 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
No, dobra ale jak stoi taki kosmolog przy tablicy, z kredą w ręku i myśli, albo taki Haramein przy komputerze i się weźmie i puści..... to jedyne co poczuje to smrodek i to z kiszek, nic w temacie głowy.

:hejka:

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 08 mar 2012, 21:45 
Bywa i tak.Kierunek dobry :tak: moim zdaniem.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 09 mar 2012, 11:56 
Matematyka, już uporała się z do paradoksem Zenona.
Choć opisane sytuacje tworzą nieskończone ciągi zdarzeń, w których droga wyrażona jest przez nieskończony szereg geometryczny, to suma tych szeregów jest skończona, wiec i czas osiągnięcia celu jest skończony.
Achilles dogoni żółwia.

Matematyka matematyką, ale odwołajmy się do bezpośredniego doświadczenia.
Długość odcinka do przebiegnięcia, trwa określony mniej więcej czas. Połowę tego odcinka zajmie Achillesowi połowę tego czasu, itd.
Można dojść w rozważaniach również do wątpliwości o rozmiary samego Achillesa; dzieląc odcinki na coraz mniejsze dochodzimy do tak małych, że nasz biegacz się zwyczajnie w nim nie pomieści. Idąc dalej tym tropem, czas potrzebny na ich pokonanie jest również coraz krótszy.
Kiedy zmniejszymy w rozważaniach rozmiar Achillesa do punktu, czas na przebiegnięcia następnego odcinka też zyska rozmiar chwilowego punktu.
Gdy rozmiary drogi do przebiegnięcia i chwili na jej pokonanie zbliżą się ku nieskończonie małych wartości, problem zniknie osiągając czas Plancka i pradoks zakończy swój żywot w fizycznym świecie biegacza i żółwia.

Skoro start i metę dzieli tylko skończona ilość „kroków”, to paradoks w ogóle nie istnieje.
Biegacz dogonił żółwia i oboje osiągnęli metę. Pokonali określoną ilość odcinków w określonym czasie. Te ostatnie były tak krótkie, że nastąpiły właśnie teraz.

W czym więc problem?
Prawdopodobnie w oderwaniu wyobraźni od bezpośredniego doświadczenia, życiu w umyśle w miejsce życia w samym życiu, jego istocie, takim jakie jest.

Ciekawe video przy tej okazji:

phpBB [video]

================================================================

A wracając do rozważań o zerze:

"0" nie jest niczym, podobnie jak "pustka" nie jest nicością.
Czas t=0 mimo swego 'nie trwania" jest punktem wyjścia, chwilą obecną, ciągłą, trwającą w nieskończoność chwilą "teraz".

Czas oderwać się od iluzji, nie brać na wiarę, tylko sprawdzać i doświadczać tego "t=0".

:tak:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 09 mar 2012, 12:13 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
Proszę nie uprzedzać faktów! :D

Streszczam książkę której nie da się zassać z sieci i lecę raczej od początku. To ma pokazać jak starożytni wpłynęli na sposób naszego rozumowania poprzez traktowanie Zera ze strachem wynikającym z ryzyka, że jedna idea położy na łopatki cały system filozoficzny, który stworzyli.

Historia stara jak świat, ale ciekawa. :)

No a o prawdziwej istocie Zera, jako nieskończonej dążności, płynności, źródle wszystkiego i końcu wszystkiego już tu pisaliśmy. Myślę jednak, że ważne jest zrozumieć istotę Zera akurat teraz, ponieważ (mam nadzieję) przyszłe losy Ziemi będą miały wiele wspólnego z dogłębnym zrozumieniem istoty wszystkiego co nas otacza na poziomie, który dotąd był zupełnie ignorowany a nawet potępiany, jak wiemy.

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 09 mar 2012, 14:17 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
No i tu właśnie leży pies pogrzebany- nie rozmawiamy o Nicości ale o Zerze. A w obliczu najnowszych odkryć naukowych, świętej geometrii, teorii Harameina, Dana Wintera itp. Zero to Wszystko.

Nie mam osobiście tendencji do pesymizmu, więc kwestia Nicości jako istnienia nieistnienia ani mnie grzeje ani ziębi. To w idei istnienia wszystkiego w nieskończonych ilościach w punkcie zerowym jawi się jako odpowiedź na wszystkie najważniejsze pytania jakie dotąd zadała ludzkość. Mówimy tu nie o filozoficznych kolorytach, bo łatwo zaciukać się w absolutnych przekonaniach i znowu stracić z oczu prawdę jak to zrobili pitagorejczycy.

Mówimy tu o wykorzystaniu Punktu Zerowego- w technologii wolnej energii w energetyce, drastycznych zmianach w ekonomii, socjologii ...

Chyba uważam, że widza na temat Zera i jego znaczenie w naszym wszechświecie może zmienić nasz świat w tak oczekiwany przez wszystkich raj na z.iemi

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 09 mar 2012, 17:28 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2012, 9:06
Posty: 137
Płeć: kobieta
Kali - jasne, że tak!
Zero jest tym kapeluszem, z którego wyciąga się króliki :tak:
Albo rękawem w którym siedzą.....asy i dwójki :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 10 mar 2012, 19:23 
Kali bardzo trafnie to wszystko opisujesz i to właśnie trafia do mojej mózgownicy a nie te wywody o wyższości nicości nad nad-nicością Pisz , bardzo cie proszę bo to akurat rozjaśni mi umysł a nie gmatwanina filozoficzno utopijna. :bezradny:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: "0"
Post: 10 mar 2012, 19:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 gru 2011, 10:27
Posty: 201
A dziękuję, dziękuję. Dziś już nie ale jutro przeczytam i wrzucę kolejną porcję do przemyślenia. :)

_________________
Provehito Im Altum
Obrazek

Rozdziobią ich kruki i wrony



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group