Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 7:33

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 wrz 2010, 23:07 
Cytuj:
My chcemy masła a nie margaryny
Na wyjaśnienie roli tłuszczów roślinnych i zwierzęcych w zagrożeniu miażdżycą poświęciłam cztery lata pracy, przestudiowałam ponad 600 publikacji z różnych ośrodków naukowych z całego świata. I aktualnie nie mam cienia wątpliwości, że hipercholesterolową teorię miażdżycy wymyślono w celu zdyskredytowania tłuszczów zwierzęcych i wprowadzenia do diety ludzi znacznie tańszych olejów roślinnych oraz margaryn. Rozmowa z prof. Grażyną Cichosz

- Masło jest do jedzenia, a margaryna na sprzedaż.

To margaryna nie nadaje się do jedzenia?

- Nie ma w niej nic zdrowego.

A codziennie w reklamach słyszę, że margaryna jest zdrowa.

- Mówi się, że margaryna jest źródłem niezbędnych dla organizmu człowieka nienasyconych kwasów tłuszczowych. Owszem, ale nie mówi się, że w procesach technologicznych, jakim jest poddawana, zanim trafi na nasze stoły, te nienasycone kwasy są przekształcane w nasycone. W dodatku powstają sztuczne izomery trans, które są obce dla organizmu człowieka. Nie tylko więc nie ma z nich żadnego pożytku, lecz wręcz przeciwnie - szkodzą.

Nie ma zalet?

- Nasze zmysły smaku i zapachu nie wyczuwają procesów starzenia się margaryny i to jest jej największą "zaletą". W przeciwieństwie do masła, które dość szybko jełczeje, margarynę można znacznie dłużej przechowywać. Swoją popularność margaryna zawdzięcza niesłychanie zyskownej produkcji: tańszej 5-7-krotnie od masła, podczas gdy cena w sklepie jest tylko 2-3 razy niższa. Dla producentów jest to więc niesamowity biznes.

Czym więc jest margaryna?

- Margaryna to utwardzony olej roślinny. Podczas uwodornienia lub estryfikacji zamienia się konsystencję oleju z płynnej na stałą. Nienasycone kwasy zawarte w olejach, które teoretycznie mają służyć naszemu zdrowiu, w procesie utwardzania przekształcają się w coś, co nam szkodzi.

całość >>> http://wyborcza.pl/1,76842,7717475,My_chcemy_masla_a_nie_margaryny.html

i polemika:

Cytuj:
Ani masło, ani margaryna

Pieczywa w ogóle nie smaruję. Rozmowa z dr hab. Małgorzatą Kozłowską-Wojciechowską z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie

Bardzo panią wzburzył wywiad z prof. Grażyną Cichosz na temat margaryny opublikowany 1 kwietnia w nr. 872"Dużego Formatu"?

- Bardzo. Pani profesor w tym wywiadzie porusza wiele tematów, które są dla nas nie do końca jeszcze wyjaśnione, a które są niezwykle dla ludzi nośne. Nie mając doświadczenia medycznego, stawia kropkę nad i. Faktem jest, że częstość nowotworów w społeczeństwach krajów rozwiniętych wzrasta. Ja tego nie neguję, z roku na rok jest ich coraz więcej. Ale my nie wiemy, kiedy zaczyna się proces inicjacji tej choroby, która z reguły u ludzi dorosłych trwa kilkanaście lat. Ponieważ tego nie wiemy, a badania laboratoryjne na zwierzętach nie zawsze przekładają się na badania obserwacyjne u ludzi, to posługujemy się w odniesieniu do nowotworów wiedzą, która jest wiedzą odtwórczą.


Przeczytaj rozmowę z prof. Grażyną Cichosz


Chodzi pani o to, że prof. Cichosz postawiła tezę, że spożywanie margaryn i smażenie na olejach jest przyczyną nowotworów, a tymczasem nauka nie zna przyczyn chorób nowotworowych? Ale przecież lekarze ostrzegają nas przed słońcem, które może wywołać raka skóry.

- My badamy ludzi z jakimś typem nowotworu i zadajemy im pytania. Czyli oceniamy częstość tych samych odpowiedzi w grupie pacjentów chorych na dany nowotwór i na tej podstawie wysnuwamy wniosek, że promienie słoneczne w nadmiarze - bo nie w ogóle, tylko w nadmiarze - mogą przyczyniać się do rozwoju takiego a nie innego typu nowotworu.

Nie możemy tego samego zrobić z pokarmem?

- Nie, bo problem ze słońcem jest nieco prostszy. Znamy około 400 składników odżywczych występujących w jedzeniu, natomiast rodzajów promieniowania słonecznego mamy kilka. Łatwiej postawić diagnozę. Poza tym jemy przez całe nasze życie, od samego poczęcia, bo w łonie matki jemy również. My nie wiemy sami, jak się żywiły nasze mamy przez dziewięć miesięcy ciąży. I na tym ta trudność polega.

Czyli pani podstawowy zarzut do prof. Cichosz jest taki, że zbyt lekką ręką postawiła diagnozę, iż spożywanie margaryn i smażenie na olejach przyczynia się do powstawania raka.

- Absolutnie tak. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana, bo nawet w tym, co pani w tej chwili powiedziała, jest i prawda, i nieprawda jednocześnie. Bo mamy rodzaje różne margaryn i różne oleje. Generalnie mamy trzy rodziny kwasów tłuszczowych występujących w tłuszczach: kwasy tłuszczowe nasycone, które ewidentnie wpływają na zwiększenie ryzyka zmian miażdżycowych, kwasy wielonienasycone tłuszczowe i jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które z kolei dzielą się na omega-6 i omega-3. Nie ma takiego tłuszczu, który by nie zawierał w sobie kwasów z każdej z tych rodzin. Prawdą jest, że masło jest największym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, ale nie oznacza to, że nie ma trochę tego i trochę tego. I tak samo z olejem - każdy zawiera tłuszcze z każdej rodziny, ale w różnych proporcjach.

Natomiast twierdzenie pani profesor w tym artykule jest takie, że kwasy omega-6 nas zabijają.

całość >>> http://wyborcza.pl/1,76842,7717475,My_chcemy_masla_a_nie_margaryny.html



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 wrz 2010, 23:07 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 wrz 2010, 1:55 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Zróbmy im na złość - chleb ze smalcem.
Kiedyś nie mogłem się przemóc ale w sumie smalec smaczny jest.
Ludzie od dawna jedli masło i było O. K. więc to chyba bardziej sprawdzony produkt a jak wam nie pasuje kupny to pamiętam że można ubijać samemu z śmietany, kiedyś poznałem osobę która to robiła. :ninja:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2010, 7:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Ale w moim rozumowaniu odpowiedź jest bardzo prosta.
SPrzedawcy margaryny bazuja na przekonaniu ze roslinne tłuszcze sa zdrowsze od zwierzecych(margaryna roslinne,masło zwierzece)TAK ALE NIE PODDANE OBRÓBCE TERMICZNEJ!!!Każdy tłuszcz poddany termicznej obróbce jest toksyną dla organizmu,obciąża go powodujac znaczne ubytki energii, w momencie gdy go spozyjemy organizm chce sie tego pozbyc , długotrwałe przyjmowanie takiego shitu (przez lata,dziesiatki lat) w końcu doprowadza do ciezkich schorzeń,patologii.Margaryna jest tłuszczem roślinnym powstałym na skutek podgrzewania tłuszczy roslinnych w wysokich temperaturach-stad bierze sie jej konsystencja, zreszta dzisiejsze masła to tez lipa poniewaz ustawa dopuszcza w nich dodatek tłuszczy roślinnych. 100% masło nie ma tego syfu ale dostac je pewnie nie kest łatwo-najlepiej jak gdzies na wsi jakaś babićka zrobi,albo ostatecznie organic food.Ostatnio jakis madry gosciu mowił ze zamiast maseł i margaryn smaruje chleb naturalnym koncentratem pomidorowym,jak wiadomo zaiwera on potas i inne mikro składniki. Pieczywo nie jest w tedy suche a i z pozytkiem dla zdrowia.Pamietajcie masło/margaryna-to dla organizmu toksyna. A juz nie wspomne ze w wielu mozna znalezc całą tablice mendelejewa.

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2010, 8:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 wrz 2009, 21:32
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: mężczyzna
Masło czy margaryna?

Awokado 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2010, 11:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]

:mrgreen:

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2010, 11:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
Ja np nie jem ani masła ani margaryny... jak nawet jem jakąś kanapkę to bez tego i tyle :wacko: i nie mam problemu czy masło czy margaryna :lol: :hi hi: :mrgreen: :spox: :zęby:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2010, 20:40 
To samo uważam, ani masło a jeśli już to w małych ilościach ale nie margaryna - przetwarzana, utwardzana etc.

Masło czy margaryna
to dylemat podobny do: "radio czy telewizja"...



Na górę
   
 
 
Post: 19 sty 2013, 14:42 
margaryni i mała nie jem ani nie urzywam, nie smaże ani nie piecze.
Olej lniany sosuje nawet pije i jestem zadowolona :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 sty 2013, 18:03 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Jak ktoś chce mieć nadciśnienie, cukrzycę, miażdżycę i na koniec (jeżeli dożyje) uwiąd starczy zwany alzheimerem to zdecydowanie powinien jeść margarynę. Ona bardzo skutecznie oklei błony komórkowe nie dopuszczając do wnętrza komórek glukozy. Ta glukoza będzie krążyć we krwi mimo, że komórki będą krzyczały "jesteśmy głodne, dajcie jeść" pokarm jednak nie dotrze ponieważ tłuszcze trans nie pozwolą.
Biedna wątroba po zapchaniu płynów międzykomórkowych tym syfem zacznie tworzyć kulki trans pokryte warstwą cholesterolu. Odkładać je będzie w przewodach żółciowych, a następnie w naczyniach krwionośnych.
Ciśnienie wzrośnie więc konsument margaryny zacznie pożerać leki na nadciśnienie. Te utrwalą nietolerancję na cukier, który już i tak stał się deficytowy wewnątrz wygłodniałych komórek.
Przyszłość świetlana.
Masło.
Masło jest super ale zawiera sporo hormonów więc lepiej je klarować aby pozbyć się wszystkich cząsteczek białkowych.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 15:02 
Margarynę choćby ze względu na proces produkcyjny odstawić w całości a masło ograniczać.



Na górę
   
 
 
Post: 20 sty 2013, 17:04 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 14 mar 2012, 15:38
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
Można powiedzieć iż na naszym rynku margaryna znalazła się dzięki "Towarzysz'owi Adolf'owi H.".
Cytuj:
Takim wynalazkiem (nota bene z epoki Hitlera) są utwardzane za pomocą uwodornienia oleje roślinne czyli tzw. margaryna. Zawierają one duże procentowo ilości izomerów trans ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Tłuszcze_trans ) i przez to są szkodliwe o czym w Polsce mało kto wie. Tłuszcze te nie są dopuszczone Danii, Kanadzie, szlaban na nie położył Arnold w Kaliforni.


Co do masła, tak jak wspomniał timewave - OGRANICZYĆ, najlepiej do koniecznego minimum.
Alternatywą do waszego piczywka może być olej kokosowy:

Cytuj:
Tłoczony na zimno olej kokosowy zawiera szereg minerałów i substancji o właściwościach odżywczych.
Olej kokosowy - skład
Olej kokosowy zawiera dużą ilość nasyconych kwasów tłuszczowych (ok. 90%), w tym: około 44% kwasu laurynowego, do 18% kwasu mirystynowego, 11% kwasu palmitynowego, od 5 do 11% kwasu kaprylowego, od 4 do 9% kwasu kaprynowego, 6% kwasu stearynowego, około 7% kwasu oleinowego, 2% kwasu linolowego i od 0,5 do 1,5% kwasu kapronowego. Zawiera witaminy B1, B2, B3, B6, C, E, kwas foliowy, a także potas, wapń, magnez, żelazo, fosfor i cynk. Zawartość poszczególnych substancji jest uzależniona od warunków, w jakich powstał surowiec (warunków lokalnych dla poszczególnych plantacji palmowych, warunków pogodowch, nasłonecznienia itp.).
Olej kokosowy - właściwości
Jest olejem nieschnącym. Po otwarciu może być zdatny do spożycia przez okres dwunastu miesięcy. W czystej postaci ma wygląd białej śliskiej masy o charakterystycznym kokosowym zapachu. Zupełnie pozbawione zapchu są oleje rafinowane (po tym możne je odróżnić od olejów tłoczonych na zimno). Temperatura topnienia oleju kokosowego - 23-26 stopni Celsjusza.

Olej kokosowy jest doskonałym olejem spożywczym. Jest olejem bardzo odpornym na wysokie temperatury, przez co wspaniale nadaje się do smażenia. Może być stosowany do kanapek, jako dodatek do sałat i wszelakich dań. Poza walorami smakowymi o jego wartości decyduje przede wszystkim szereg oddziaływań dobroczynnych dla organizmu.

W przemyśle spożywczym jest wykorzystywany do wyrobu ciast, produkcji margaryny oraz czekolady.

Olej kokosowy przez wzgląd na swoje dobroczynne właściwości znajduje szereg zastosowań w kosmetyce. Wspaniale nawilża i odżywia skórę. Jest stosowany w czystej postacia do nacierania ciała i do masażu oraz jako dodatek do kosmetyków przy bardzo suchej i pękającej skórze, Szczególnie polecany jest dla skóry dojrzałej ze względu na mocne oddziaływanie nawilżające. Łagodzi skutki upływającego czasu i pomaga niwelować efekty starzenia. Jest polecany dla skóry uszkodzonej przez słońce skóry jako substancja łagodząca i ułatwiająca gojenie oraz przy neurodermitis. Jest również stosowany w preparatach do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów. Często jest stosowany w postaci czystej do nacierania włosów, co przynosi efekty nieosiągalne w przypadku stosowania innych substancji nawilżających. Olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające. To decyduje o jego potencjale pozytywnego oddziaływania dla zdrowia.


Reszte informacji można gryźć w sieci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 19:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Zgadzam sie 0 margaryny, maslo w malych ilosciach, a chlebek (jesli sie je pieczywo), wrzucic na chwilke do piekarnika, aby byl chrupiacy, przeciagnac zabkiem czosnku, polac delikatnie olejem, najlepiej nierafinowanym, na to pomidorek i odrobine soli. Pychota.....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 18:46 
Eremita pisze:
Masło czy margaryna?

Awokado 8-)



Zgadza sie... Awokado jest swietne. :)



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 19:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 sty 2013, 17:53
Posty: 9
Płeć: kobieta
Też uważam, że najlepiej odrzucić obie opcje.

Chociaż mi, kiedy przechodziłam na weganizm, najtrudniej było zejść właśnie z masła. Wypróbowałam kilkanaście przepisów na pasty i różne inne mazidła (ale na avocado nie wpadłam, samo, czy z jakimiś dodatkami? muszę wypróbować). Ostatecznie zatrzymałam się na dwóch rzeczach, które polecam do wypróbowania.

opcja 1: soczewica ze zmielonymi słonecznikiem i orzechami włoskimi + spirulina,polane olejem z pestek dyni

opcja 2: zmielony słonecznik o orzechy włoskie polane oliwa z oliwek i sokiem z cytryny

wszystkie masła i margaryny razem wzięte mogą się schować 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2013, 19:32 
Ja z awokado robię następującą pastę.
Awokado, czosnek, olej lniany, troszkę wyciśniętego soku z cytryny, szczypta soli - wszystko ładnie ugnieść i wymieszać ze sobą.
Czosnek można pominąć gdy się gdzieś wychodzi, żeby nie było z buzi czuć ;)



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 20:10 
thomasis pisze:
Ja z awokado robię następującą pastę.Awokado, czosnek, olej lniany, troszkę wyciśniętego soku z cytryny, szczypta soli - wszystko ładnie ugnieść i wymieszać ze sobą.Czosnek można pominąć gdy się gdzieś wychodzi, żeby nie było z buzi czuć ;)


Znam ten przepis, i głównie go stosuje jeśli chodzi o avokado :mniam:



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 20:21 
No wlasnie... ja oprocz avokado stosuje rozne (domowe) wege smarowidla... naprawde przerozne. W necie mozna tego znalesc cala mase. W wiekszosci z nich duza czesc stanowia zmielone ziarna: dyni badz slonecznika, ewentualnie orzechy, np. nerkowce. Swietna jest np. taka pasta z cukini... chociazby. Ale mozliwosci jest cale mnostwo.
Takze maslo czy margaryna naprawde nie sa konieczne.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2013, 17:32 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 sty 2013, 17:53
Posty: 9
Płeć: kobieta
Dzięki za przepis thomasis :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2013, 17:43 
Tak a propos roznych smarowidel, past, tu fajne przepisy...


http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=34



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2013, 21:03 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 09 kwie 2013, 17:15
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
a ja zostanę wierny masłu które robię własnoręcznie ze śmietany zebranej z mleka prosto od krowy :mniam: do tego chleb własnego wypieku na zakwasie pychotka

_________________
preferuję swojskie wyroby bez chemii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2013, 23:31 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Ludzie kochani. A mam takie niewinne pytanie... Jak się robi prawdziwe masło ? Kto zna odpowiedź będzie wiedział, czy masło czy margaryna.
arkaworca nie pytam, bo On wie.
I drugie pytanie. Co to jest margaryna i skąd się wzięła ?. Kto sobie zada trud potwierdzi zapewne wnioski z pierwszego pytania.

Proponuje wam zrobić eksperyment. Zwykła jajecznica na maśle :) Pycha ze świeżym pieczywem. Wystarczy wziąć masło i je 'sklarować', czyli podgrzewać do momentu kiedy nie będzie się "pieniło" na to wbić jajka i przykręcić ogień. Mało osób to robi (przykreca ogień) nastepnie mieszamy jakieś 5 -6 minut - to powoduje, ze jajecznica jest naprawdę smaczna. ... Ok, ale do rzeczy...!
Kolej na margarynę. Dobrych jest malutko.
Pojedźmy po takiej z hiperfaketu.
Proponuje wrzucić na patelnie i 'klarować'. I to wszystko , bo ze 150 gram zostanie wam czarna - brązowa - skacząca na patelni kulka. I co ? i dupa !!!
Jak widać z klikania , dla mnie sprawa jest jasna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 kwie 2013, 16:38 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 09 kwie 2013, 17:15
Posty: 42
Płeć: mężczyzna
Kiedys nie było margaryny a masło ludzie jedni od zarania dziejów i byli dużo zdrowsi. Tak samo jest z nabiałem i mięsem dostępnym w sklepach wszystko naszpikowane polepszaczami smaku i spulchniaczami a ludzie jedza to chemiczne świństwo i zachwalaja jakie to dobre nie zastanawiając się na d przyszłością zdrowia swojego i swoich bliskich :tak:

_________________
preferuję swojskie wyroby bez chemii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group