Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 10 paź 2010, 16:01 
ZenMasta pisze:
Naszą naturą jest w każdym Tu i Teraz czuć sie dobrze bez względu na okoliczności i jest to możliwe kiedy odkryjemy nasze prawdziwe Ja :) Jak to zrobić? polecam filmiki z Mooji na youtube który mówi o tym samym co Eckhart Tolle ale w bardziej trafiającej do mnie formie (Eckhart powodował że rozumiałem to mentalnie a Mooji spowodował że odczułem doświadczalnie)



O to właśnie chodzi... Eckharta Tolla oglądałem miliony razy, przeczytałem również jego
książkę "Potęga teraźniejszości" i w większości to jest to do czego zmierzam.

ZenMasta przypomniał mi o Mooji więc wstawie jeden filmik.
To oczywiście tylko przykład bo czysta radość może być wszędzie i nawet bez uśmiechu....
Wiem, że zrozumiecie o co mi chodzi: :tak:

phpBB [video]


A oto wymyśliłem sobie takie motto życiowe, wedle którego będę starał się kierować:

"Nie ważne kim jesteś, nie ważne gdzie jesteś, nie ważne co robisz... ważne jak się CZUJESZ"

villah pisze:
Biosine, można wiedzieć co i w jaki sposób praktykujesz? :cooo?:


Za jakiś moment wstawię w dziale Trening umysłu praktykę jaką ja stosuję. Mruga

sundancer pisze:
nie wiem kto wam wmowil , ze spolaryzowane uczucie Milosci jest w jakikolwiek sposob odpowiednie ale was oklamal : )
moim skromnym zdaniem chodzi o progresywna rownowage w zakresie swojego wlasnego pola elektromagnetycznego , czyli o Radosc... o wszechstronne Odczuwanie.
W imie zasady iz Idealne jest tylko Wszystko albo Nic.


Brawo! :jupi: :uścisk:



:hura:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 10 paź 2010, 16:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 paź 2010, 22:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
ZenMasta napisał(a):
Naszą naturą jest w każdym Tu i Teraz czuć sie dobrze bez względu na okoliczności i jest to możliwe kiedy odkryjemy nasze prawdziwe Ja Jak to zrobić? polecam filmiki z Mooji na youtube który mówi o tym samym co Eckhart Tolle ale w bardziej trafiającej do mnie formie (Eckhart powodował że rozumiałem to mentalnie a Mooji spowodował że odczułem doświadczalnie)


O to właśnie chodzi... Eckharta Tolla oglądałem miliony razy, przeczytałem również jego
książkę "Potęga teraźniejszości" i w większości to jest to do czego zmierzam.


Widzisz też tak miałem kumałem to mentalnie i cały czas zmierzałem do tego i tak można w nieskończoność zmierzać do celu.Jednak nie o to chodzi, Mooji pokazuje nam że ten który zmierza do celu nie istnieje,nie ma w tym wysiłku,pozwala nam rozpoznać że ten który chce to osiągnąć to tylko nasz iluzoryczny obraz tego kim myślimy że jesteśmy czyli osobą z którą wiekszość sie utożsamia.Umysł lubi myśleć że zmierza do celu że już jest blisko że juz to uchwycił,lubi techniki które mu tą iluzje pozwalają utrzymać,że staje sie coraz lepszy w tym co stara sie osiągnąć.To o czym mówi Mooji i inni juz TU jest,musi przyjść tylko rozpoznanie tego(nie mentalne) :)
Filmiki przetłumaczone na polski z Mooji są ok ale polecam sie wgryzc w reszte która nie jest przetłumaczona.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 paź 2010, 23:47 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Dziękuje

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2010, 0:16 
@ZenMasta, masz całkowitą rację - ale ja tu chcę przekazać coś innego.

Powiem Ci, że niezależnie dokąd zmierzasz w tej iluzji życia, zawsze coś budujesz.
My nigdzie nie musimy zmierzać, tak jak wielu takich jak Mooji czy E.Toll już to odkryło - nasze źródło już TU jest.
Ja próbuje Wam przekazać to co ja zaczynam odkrywać.
Bo zacząłem się zastanawiać po co ta cała iluzja życia? Dlaczego zostaliśmy wyposażeni w zmysły, umysł i uczucia?
Dlaczego, skoro pochodzimy ze źródła, czemu każdy go szukać?....

Odpowiedź jest dziecinnie prosta i jakże słodka w przekazie! :winko:

Ano dlatego, aby móc wiecznie budować najwspanialszą budowlę jaką jest istnienie i jednocześnie jej doświadczać.
Taka nieskończona ekspansja iluzji, życia, istnienia (jak zwał tak zwał).
Jeżeli ktoś woli wrócić do źródła i po prostu istnieć - jego wybór, zresztą przecież w każdej chwili może zmienić zdanie... :język:

Parę chwil temu (heh jak to teraz brzmi Mruga ) znowu coś mi zaświeciło...
Ludzie usilnie szukają źródła, ponieważ BOJĄ SIĘ TEGO ŻYCIA. Nie czują się bezpieczni.
Skupiają się na "szukaniu źródła", "szukaniu Boga", "szukaniu rdzenia" czy jakkolwiek inaczej to nazwać, zamiast
skupiać całe swoje zasoby na smakowaniu tej słodkiej "iluzji" życia.

Zauważam, że są tacy którzy chcą wrócić do rdzenia
i są tacy, którzy chcą budować swoje doświadczenie.

Jedni i drudzy są wspaniali bez względu na to jaki jest ich wybór.

I teraz sam pomyśl nad poniższymi pytaniami, bez niczyjego wpływu:

Do czego potrzebne są nam zmysły?
Do czego potrzebny jest nam ten cały superkomputer jakim jest umysł?
Do czego potrzebne jest nam program uczuć?
Do czego potrzebna jest nam cząstka świadomości?
Do czego potrzebne jest nam ciało?

...po co to wszystko skoro pochodzimy ze źródła?

Moja odpowiedź już znasz.
A wedle mojego postrzegania to właśnie czysta radość
sprawia, że "nasza najwspanialsza budowla" staje się jeszcze piękniejsza.

Właśnie poczułem jak ten słodki smak życia otula całe moje ciało i dotyka wszystkich moich zmysłów.... ahhh Pięknie :drinkuje:


PS. A tak przy okazji zrobiłem pewną grafikę - takie moje przemyślenia odnośnie wiecznej ekspansji istnienia

http://davidicke.pl/forum/energia-informacja-wiadomo-umys-rod-o-t4113.html

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2010, 12:24 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Bo zacząłem się zastanawiać po co ta cała iluzja życia? Dlaczego zostaliśmy wyposażeni w zmysły, umysł i uczucia?
Dlaczego, skoro pochodzimy ze źródła, czemu każdy go szukać?....


Dlatego że nie czujesz tego, tylko ogarniasz umysłem na zasadzie "aaa jestem zródłem wow super fajnie to wiedzieć"
BioSine pisze:
I teraz sam pomyśl nad poniższymi pytaniami, bez niczyjego wpływu:

Do czego potrzebne są nam zmysły?
Do czego potrzebny jest nam ten cały superkomputer jakim jest umysł?
Do czego potrzebne jest nam program uczuć?
Do czego potrzebna jest nam cząstka świadomości?
Do czego potrzebne jest nam ciało?

...po co to wszystko skoro pochodzimy ze źródła?

Bo nie wiemy,nie rozpoznaliśmy tego całym sobą że tak jest,bo nie chodzi tu o mentalne zrozumienie
To odczucie istnienia które jest jednym z Tobą daje ci poczucie dynamicznej egzystencji.Bez tego "Ja jestem" i ciała nie możesz rozpoznać swojej dynamicznej egzystencji ponieważ jesteś totalnie wszystkim i jeśli jesteś totalnie wszystkim to nie możesz rozpoznać tego bo jesteś jednym.
Potrzebujesz kontrastu który daje ci umysł,ciało,osobowość,istnienie.Kiedy Absolut zasmakuje kontrastu wtedy wie że tym nie jest.
Działając z poziomu utożsamienia z umysłem nasza uwaga zazwyczaj "wychodzi na zakupy" w poszukiwaniu zmysłów,zamiast usiąść na tronie istnienia,pamiętając że nawet istnienie jest obserwowane,przez nasze prawdziwe Ja :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2010, 14:16 
ZenMasta pisze:
Dlatego że nie czujesz tego, tylko ogarniasz umysłem na zasadzie "aaa jestem zródłem wow super fajnie to wiedzieć"

Bo nie wiemy,nie rozpoznaliśmy tego całym sobą że tak jest,bo nie chodzi tu o mentalne zrozumienie
To odczucie istnienia które jest jednym z Tobą daje ci poczucie dynamicznej egzystencji.Bez tego "Ja jestem" i ciała nie możesz rozpoznać swojej dynamicznej egzystencji ponieważ jesteś totalnie wszystkim i jeśli jesteś totalnie wszystkim to nie możesz rozpoznać tego bo jesteś jednym.
Potrzebujesz kontrastu który daje ci umysł,ciało,osobowość,istnienie.Kiedy Absolut zasmakuje kontrastu wtedy wie że tym nie jest.
Działając z poziomu utożsamienia z umysłem nasza uwaga zazwyczaj "wychodzi na zakupy" w poszukiwaniu zmysłów,zamiast usiąść na tronie istnienia,pamiętając że nawet istnienie jest obserwowane,przez nasze prawdziwe Ja :)


Istnienie jest totalnie wszystkim i absolut nie potrzebuje kontrastu aby siebie rozpoznać bo wie kim jest.
Kontrast to iluzja naszego doświadczenia, które wybraliśmy i istnieje po to abyś
mógł wybrać pomiędzy tym czego chcesz doświadczać a tym czego nie chcesz.

I nawet gdy wybierzesz zrozumienie nie używając żadnych narzędzi, mentalnych,
umysłowych, duchowych czy jakichkolwiek innych - zawsze doświadczasz,
tego co już jest i zawsze było i zawsze będzie... nieustannie budujesz swój świat.
...ot cała filozofia.


Idąc takim tropem jaki Ty przedstawiasz, doprowadzi Cię to jedynie do
stwierdzenia (poczucia), że nic nie istnieje bo wszystko dla wszystkiego
samo w sobie jest kontrastem bądź iluzją.

Możesz wyłączyć wszystkie Twoje zasoby, możesz przestać myśleć, kombinować,
możesz przestać szukać, możesz "nie wychodzić na zakupy" mimo to i tak - zawsze będziesz doświadczał.
Bo istnienie samo w sobie tak jak wszystko inne jest jednym wielkim doświadczaniem samej siebie.

Teraz od Ciebie zależy co chcesz Tu i Teraz doświadczać.
Chcesz czuć sie źle - proszę bardzo - doświadczasz
Chcesz czuć się dobrze - proszę bardzo - doświadczasz
Nie chcesz nic czuć - proszę bardzo - doświadczasz
Nie chcesz istnieć - proszę bardzo - doświadczasz

I działa to tak: - "Twój wybór jest dla mnie rozkazem"

Pozdro Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2010, 14:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Istnienie jest totalnie wszystkim i absolut nie potrzebuje kontrastu aby siebie rozpoznać bo wie kim jest.
Kontrast to iluzja naszego doświadczenia, które wybraliśmy i istnieje po to abyś
mógł wybrać pomiędzy tym czego chcesz doświadczać a tym czego nie chcesz.

A kto dokonuje wyboru, Ty czyli kto? próbuje ci pokazać że świadomość sama w sobie którą jesteśmy,ten cichy obserwator w nas,nie ma takich dylematów co wybrać,wszystko dzieje sie samo z siebie harmonijnie.My nie żyjemy życia,jesteśmy życiem.Wolisz koncept umysłu "ważne jest to jak sie czujesz" i ok tak to widzisz na ten moment i wporządku już kończe swoje wywody :)

BioSine pisze:
Teraz od Ciebie zależy co chcesz Tu i Teraz doświadczać.
Chcesz czuć sie źle - proszę bardzo - doświadczasz
Chcesz czuć się dobrze - proszę bardzo - doświadczasz
Nie chcesz nic czuć - proszę bardzo - doświadczasz
Nie chcesz istnieć - proszę bardzo - doświadczasz

I działa to tak: - "Twój wybór jest dla mnie rozkazem"

Tak doświadczasz tego co jest dla Ciebie ważne(dla umysłu/ego)
Ja wskazuje na coś co jest poza wszelkimi konceptami i granicami



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2010, 15:18 
ZenMasta pisze:
A kto dokonuje wyboru, Ty czyli kto? próbuje ci pokazać że świadomość sama w sobie którą jesteśmy,ten cichy obserwator w nas,nie ma takich dylematów co wybrać,wszystko dzieje sie samo z siebie harmonijnie.My nie żyjemy życia,jesteśmy życiem.Wolisz koncept umysłu "ważne jest to jak sie czujesz" i ok tak to widzisz na ten moment i wporządku już kończe swoje wywody :)


Ty, Ja, człowiek, istota, świadomość, umysł, czy jakakolwiek inna cząstka istnienia.. - wszystko na swój sposób obserwuje jak wolisz takie słowo.
A co to jest wybór? Wybór to doświadczenie. A doświadczenie to to samo co obserwacja. I naprawdę nie o to chodzi, żeby się prześcigać kto ma rację a kto nie...
- ja to tak odbieram i tak czuje, Ty to na swój sposób odbierasz i ok. Każdy z nas jest obserwatorem tak jak świadomość czy wszystko inne jest tym samym.

Więc jeżeli piszesz, że świadomość nie ma takich dylematów co wybrać to po co w ogóle doświadczamy.... ?
Tu już chyba sam potrafisz sobie odpowiedzieć...

Dla mnie to jest zrozumiałe.

ZenMasta pisze:
Tak doświadczasz tego co jest dla Ciebie ważne(dla umysłu/ego)
Ja wskazuje na coś co jest poza wszelkimi konceptami i granicami


A co jest po za istnieniem Twoim zdaniem?



Na górę
   
 
 
Post: 11 paź 2010, 17:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
@BioSine Nie chce żebyś mi wierzył na słowo,nie chodzi mi też o przedstawienie jakiejś swojej racji.Lepiej jak sam to sprawdzisz,skonfrontujesz we własnym wnętrzu,lepsze to niż oczekiwanie na gotowe odpowiedzi na pytanie po co jest to, po co tamto i mieć już mentalną odpowiedz bez wewnętrznego przekonania popartego wewnętrznym wglądem.Jeśli robisz to na swój sposób to też ok przecież tego nie neguje :)

BioSine pisze:
A co jest po za istnieniem Twoim zdaniem?

Sprawdz sam; ) co ci da sucha odpowiedz,umysł lubi wszystko klasyfikować,wkładać w ramki coś co jest poza słowami,coś co trzeba rozpoznać w sobie,kontemlacyjnie właśnie za pomocą cichego obserwatora.Odpowiedz na to pytanie już pisałem wcześniej, poza istnieniem jest Absolut,zródło,totalne wszystko lub jakkolwiek to nazwać.

Rób jak uważasz BioSine,na wszystko jest swój czas i miejsce,jeśli prowadzi cię to ku prawdzie to jest OK :)

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 paź 2010, 17:50 
No to piona! :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 13 paź 2010, 4:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 wrz 2010, 12:10
Posty: 39
Płeć: mężczyzna
Czyli miłość do życia :hejka:

_________________
Rzeczywistość zostanie rzeczywistością, nawet wtedy kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 paź 2010, 13:43 
^^ Zwał jak zwał... bylebyś się dobrze z tym czuł :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2010, 22:23 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Obawiam się, że ten temat to nic innego jak „syzyfowa praca“ z uwagi na niemożliwość rozwikłania tematu w sposób logiczny.

Nie piszę tego aby zaskoczyć was jakimś prostackim truizmem, ale wydaje mi się że dostrzegłem zasadniczy błąd który leży u podstaw przedstawionych tu rozważań.

Praktycznie każdy myślący, a przynajmniej próbujący myśleć i rozwijać się duchowo człowiek czuje gdzieś w głębi
- że nasze istnienie ma jakiś większy sens
- coś większego czuwa nad tym co się dzieje w okół nas
- i dysponuje nieograniczonymi narzędziami, środkami

Bóg pierwotne źródło, świadomości, ale czy nazwy są aż tak istotne, po co nam one przecież czujemy to bez słów.
To samo tyczy się jego narzędzi, a może liczba mnoga jest tu niewskazana.
Pierwotna i przenikająca wszystko siła, moc, energia dla której nie ma rzeczy nie możliwych.
Poprzez nią istnienie jest kreowane a później korygowane, ale i również utrzymywany w jedności i spójności.
Mam wrażenie, że w swych poszukiwaniach BioSine zapomniał o tym ostatnim niuansie.

Człowiek znalazł się w niezbyt ciekawej sytuacji, zapomniał czym jest więc świadomie lub nie ogranicza się do tego nad czym panuje, a jest tym fizyczność.
Rozgląda się swymi fizycznymi oczami w okół, analizuje ułomnym umysłem, dochodzi do wniosków i na siłę doszukuje się oznak działania tego o czym wyżej pisałem
Poprzez fizyczny świat możemy doświadczyć oznak „obecności“, jednak pełni nigdy w nim nie zaznamy, a o ironio właśnie tego najbardziej pragniemy.
Z prostego powodu, fizyczność jest tylko jedną z nieskończenie wielu możliwości ukonstytuowania się niewymawialnego, więc brak w niej przestrzeni aby mogła się w pełni ukazać.

Sytuacja może wydać się beznadziejna, ale to tylko pozór stworzony i utrzymywany przez system kontroli który ma za zadanie odciągnąć nas od szukania odpowiedzi we właściwym miejscu.
Może przestańmy marnować energię na próby zaklęcia najgłębszej tajemnicy duchowości w logiczną regułkę, bo na pewno w tym świecie nie ma wystarczająco dużej kartki papieru na jej spisanie.
Powiem więcej, tych pojęć nie da się również zrozumieć, bo i rozum (logiczny) jest częścią ograniczonego matrixa.
I znów może się wydać, że nie wiele możemy, ale to kolejny błąd.

Możemy być sobą, a to o wiele więcej niż się się nam wydaje.
To IMHO najwyższa forma zrozumienia, jak i hak na matrixa ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2010, 19:44 
xpio pisze:
... Praktycznie każdy myślący, a przynajmniej próbujący myśleć i rozwijać się duchowo człowiek czuje gdzieś w głębi
- że nasze istnienie ma jakiś większy sens
- coś większego czuwa nad tym co się dzieje w okół nas
- i dysponuje nieograniczonymi narzędziami, środkami

Bóg pierwotne źródło, świadomości, ale czy nazwy są aż tak istotne, po co nam one przecież czujemy to bez słów.
To samo tyczy się jego narzędzi, a może liczba mnoga jest tu niewskazana.
Pierwotna i przenikająca wszystko siła, moc, energia dla której nie ma rzeczy nie możliwych.
Poprzez nią istnienie jest kreowane a później korygowane, ale i również utrzymywany w jedności i spójności.



W kodzie biblii ujęte jest to zwięźle / "technicznie":

"Dodaj piąty element" :uczeń:



Na górę
   
 
 
Post: 20 paź 2010, 20:00 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
A gdyby tak przyjac ze sa dwa podstawowe odczucia: milosc i lek.

Zawsze kiedy czujemy sie zle jest to jakis rodzaj leku:
Nienawisc - lek przed swoja wlasna pustka,
Wstyd - lek przed osmieszeniem

Natomiast zawsze kiedy czujemy sie dobrze jest to przejaw milosci.
A wiec radosc jest przejawem milosci, jedna z jego form.

Tak przynajmniej ja to widze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2010, 20:42 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Dan Winter mówi o błogości inni o czym innym ...
Ale różnego rodzaju uczuć emocji jest sporo, a ich kombinacji jeszcze więcej Mruga
Wydaje mi się, że kluczem jest zharmonizowanie tego co dostrzegamy w fizycznym świecie z naszym najgłębszym JA bo ono zna i rozumie pełnię.
Oczywiście oznacza to rezygnację z prób zrozumienia matrixowym umysłem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lis 2010, 0:49 
BioSine pisze:
Wielu pisze, że miłość jest najważniejsza, że to właśnie jej mamy szukać, że to ona nas prowadzi....
Nie zgadzam się z tym i pragnę zmienić to przekonanie bo można odnieść
wrażenie, że większość poszła jak grzeczne baranki za pasterzem. :język:


:tak:

Miałem wykluć temat-Miłość-zło konieczne ale skorzystałem z przeglądarki- ku radości moderatorów :język:

Masz rację Miłość jest jednym z narządów zniewolenia człowieka Jeśli chodzi o relacje kobieta-mężczyzna
Dla mnie miłość to stan drugorzędny-taki czyściec emocjonalny
Miłość przyczyną wielu negatywnych rzeczy Miłość często rodzi zazdrość a ta z kolei nienawiść-na końcu łańcucha znajduje się zło

Cytuj:
Wydaje mi się, że kluczem jest zharmonizowanie tego co dostrzegamy w fizycznym świecie z naszym najgłębszym JA bo ono zna i rozumie pełnię.


Zło wykorzystuje zmysły No cóż-jak już je mamy to wykorzystujmy do obserwacji a nie weryfikowania stanu faktycznego...Intuicja często dużo lepiej określa rzeczywistość a poprzez korzystanie z niej świadomość szybciej pnie się w górę Wraz z nią energia :)

Nie uważasz, że zharmonizowanie będzie prowadzić do zastopowania rozwoju duchowego/świadomości?
Moim zdaniem zharmonizowanie jest dobrą rzeczą na początek rozwoju świadomości-jako punkt wyjścia
Często ludzie rzuceni na głęboką wodę toną



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2011, 19:50 
"Bombardowaniem miłością" (love bombing) - to wskazuje na to jak jesteśmy
manipulowani... na "miłośc" leci praktycznie kazdy, niby wszystko fajnie, pięknie...
ale taki delikwent jednoczesnie staje sie wtedy potulny jak baranek,
a jak juz spotulnieje to można z nim robic co sie żywnie podoba.

I mówi się nam, że miłośc wszystko zwycięży, skoro by tak było,
już dawno mielibyśmy raj na ziemi... a rzeczywistośc jest inna niestety a moze i stety.. :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2011, 20:20 
Miłości nie obchodzi czy jest najważniejsza...



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2011, 14:11 
Nie wiesz czym jest prawdziwa milosc, milosc to nie jest uczucie, milosc to nie doswiadczanie milosc to to kim JESTES. Nie mozesz sie stac miloscia ty nia juz jestes. Nie da sie opisac slowami czym jest milosc jej trzeba "doswiadczyc" chociaz to zle slowo nie tyle doswiadczyc co sobie uswiadomic ja. Czym jest milosc? JA JESTEM i tyle, mozna nawet wywalic ja i zostanie JESTEM lub poprostu JEST. Milosc jest tym co jest, nic innego poza nia niema, czym jest strach? Forma milosci ktora jej zaprzecza, z miloscia jest o tyle ze ona wszystko akceptuje, wiec nawet gdy milosc zaprzecza temu ze jest miloscia i popada w strach nadal jest miloscia, to tworzy pewna polaryzacje, milosc jest tym co jest natomaist strach lek jest tym co nie jest, ale w ostatecznosci strach jest doswiadzany przez milosc jest tylko zapomniem czym jestesmy.

Wiec strach/lek jest wyrazem milosci, to jest stwierdzenie braku , milosc ktora jest wszystkim co jest mowi "nie jestem kompletna" wiec powstaje to co nie jest albo iluzja poniewaz milosc jest kompletna nie moze jej niczego brakowac, jak temu co jest wszystkim moze czegos brakowac? Nie moze, bo jest wszystkim we wszystkim brak jest niemozliwy, natomiast iluzja braku jak najbardziej bez niej, bez tej wielkiej iluzji braku nie doswiadczymy milosci, gdy nie bylo by iluzji nie bylo by prawdy poniewaz iluzja pozwala nam dojrzec prawde "o to czym jestem a o to czym nie jestem" gdyby byla tylko jedna opcja nie bylo by doswiadczenia tego, nie bylo by realizacji, taki jest cel wlasnie istnienia w swiecie fizycznym strachu ktory jest tylko pozornie tym co jest przeciwienstwem milosci, w ostatatecznym sensie, w swiecie absolutnym, nie swiecie wzglednym (swiat wzgledny jest po to by moc doswiadczac) wszystko jest miloscia to jest ostateczna prawda.

Wiec jak widzisz milosc jest najwazniejsza bez niej nic by nie istnialo, caly wszechswiat opiera swoje fundamenty na niej, oraz absolut (bog czy coca-cola hehe) jest wlasnie miloscia. Pozatym ze milosc jest ucziciem bycia , poprostu JEST albo JESTEM, ma wiecej cech. Milosc jest wolna, nie ma zadnych potrzeb , zadnych preferencji niczego jej nie brakuje, milosc nie zada nie chce, cieszy sie i kocha wszystko to co jest i co tworzy sama z siebie (wszystko czego doswiadcza w danej chwili) jest spokojna, nie przenika ja zaden lek, nic jej nie grozi i wie o tym, nie sposob jej zabic czy zniszczyc, dlatego jest glebokim spokojem, oraz najawazniejsza jej cecha to akceptacja, milosc akceptuje to co jest takim jakim jest poniewaz wszedzie jest ona, i jest wszystkim, stan milosci w takim stanie wszedzie widzimy siebie i wszystko kochamy poniewaz widzimy rzeczy takimi jaki sa . To jest milosc, nie ma warunkow, nie ma potrzeb, nie ma niczego co bylo by jej przeciwienstwem, jest we wszystkim i poza wszystkim.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2011, 14:20 
mówiąc krótko Miłość jest jak tło zdarzeń



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2011, 14:27 
ZenMasta pisze:
Wystarczy koncept umysłu "sensem życia jest radość" i cały czas bedzie sie za tym uczuciem goniło,w każdej sytuacji nie komfortowej dla nas bedziemy zle sie czuć.Naszą naturą jest w każdym Tu i Teraz czuć sie dobrze bez względu na okoliczności i jest to możliwe kiedy odkryjemy nasze prawdziwe Ja :) Jak to zrobić? polecam filmiki z Mooji na youtube który mówi o tym samym co Eckhart Tolle ale w bardziej trafiającej do mnie formie (Eckhart powodował że rozumiałem to mentalnie a Mooji spowodował że odczułem doświadczalnie) :)

Moji tez jest dobry tyle , ze jest bardziej agresywny ... Odbieram go jak wilka .. walczacego wilka . Eckhart trafia do ludzi bardziej poprzez miłosc i bije od niego bardzo duzo pozytywnej energi . Pozdrawiam :)



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2011, 22:20 
Tolle i Mooji im już nic nie zaszkodzi :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2011, 10:23 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Elena1985 pisze:
Moji tez jest dobry tyle , ze jest bardziej agresywny ... Odbieram go jak wilka .. walczacego wilka . Eckhart trafia do ludzi bardziej poprzez miłosc i bije od niego bardzo duzo pozytywnej energi .


Różni ich ekspresja i temperament ale też jedna ważna i istotna sprawa w ich nauczaniu.
Eckhart w nauczaniu zatrzymuje sie na Istnieniu, na odkryciu że jesteśmy Świadomością/Istnieniem, Mooji natomiast idzie jeszcze dalej nakierowwując i zwracając uwage na to co "widzi" to Istnienie.
Nic co da sie "zobaczyć" nie może być nami,w ten sposób swoimi wieloma świetnymi wskazówkami nakierowuje na bezpośrednie doświadczenie Jazni naszego zródła samego w sobie,cichego i pustego bezruchu które jest świadome Istnienia, naszej eskpresji Świadomości :)

Eckhart też do mnie trafiał ale to Mooji nakierował moje postrzeganie na odpowiednie tory,każdy z nich na swój sposób jest dobry jeśli potrafi obudzić rozpoznanie swojego prawdziwego Ja, w moim przypadku Mooji zmobilizował i nakierował mnie do tego odkrycia bardzo skutecznie :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2011, 20:22 
ZenMasta .. wazne jest to , zeby kazdy znalazl sobie nauczyciela duchowego , ktory do niego przemawia :) dla jednego moze to byc Pan x dla innego Pan y .. wazne zeby szedl dzieki niemu do przodu a nie stal w miejscu . Pozdrawiam :)



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group