Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:52

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
Post: 04 mar 2012, 16:04 
Hej!

trzysz pisze:
Najlepszym przykładem będzie tutaj argumentacja, że jakoby fizyka kwantowa miała naukowo potwierdzać wiele New Age'owych fenomenów, co jest niestety totalną bzdurą (w większości przypadków).


Jeśli mówisz o fizyce kwantowej wykładanej na uczelniach - pełna zgoda, nic nie wyjaśnia, z tej prostej przyczyny że prawdopodobnie nawet wykładowcy gubią się w jej zawiłościach.
Wkleję tutaj komentarz Dana Wintera ditykający zarówno problemów fizyki kwantowej, jak i wspominanego przez Ciebie filmu "What the bleep...":

"
Podsumowując - możemy wysnuć konkluzję, że wprowadzając biologiczne pojemniki ( takie jak mikrotubule czy DNA ) w stan samopodobny ( tak jak włókna "perkinjola" które dostarczają napięcie do EKG z grawitacji) produkują zarówno ŻYCIE JAK I ŚWIADOMOŚĆ. Dzieje się tak ponieważ kompresja jest idealna ( graniczne warunki zbieżności fraktalnie dążą do Złotej Proporcji) więc zawartość jest wypromieniowywana z centrum bez strat - idealna dystrybucja ładunku ( koherentny efekt implozji pola ładunku ) = świadomość.
(..)
Pomijając IMPLOZJĘ - jako dosłownie MECHANIKĘ FAL FUZJI - Serce całej biologii - film - WHAT THE BLEEP - wydaje mi się być wyolbrzymioną i żenującą demonstracją tego jak pogmatwaną jest obecnie zachodnia nauka jeśli chodzi o FRAKTALNĄ SYMETRIĘ ŁADUNKU ( oraz idealną dystrybucję ładunku jako rezultat),. co w zasadzie jest definicją ŻYCIA I ŚWIADOMOŚCI. To mnie dobija.
"

Dodam może jeszcze ostatnio wyświetlony na forum świętej geometrii przykład tzw "kwantowego splątania" i spojrzenia na tą kwestię w ujęciu fizyki falowej:

Odpowiedz #112:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,347.108.html

Ciągnąc dalej temat - jeśli porozmawiamy o fenomenach New Age w ujęciu fizyki falowej można wytłumaczyć przytłaczającą większość.

Cytuj:
Na przykładzie filmów takich jak "What the Bleep!": czy możemy wpływać na rzeczywistość myślami? Całkiem możliwe, natomiast argumenty jakoby fizyka kwantowa miała to udowadniać, są poważną nadinterpretacją i myleniem zjawisk występujących w rzeczywistości z teoriami próbującymi ją opisać.


Chociaż już dotknąłem słowami Wintera kwestii filmu - dodam że wpływ myśli na materię został udowodniony jakieś 40 lat temu w wielu miejscach na świecie, w tym w Polsce poprzez prezentację wiązki "materii" (elektronów) odchylanej myślami przez widownię.


Cytuj:
Akademicka nauka nie zajmuje się tym co niepoznawalne (czyli np życie po śmierci) z prostej przyczyny: nie mamy narzędzi, żeby to zbadać.


Powiedz to profesorowi Korotkowowi który badał z Winterem pola plazmy opuszczające ciała po śmierci i sprawdzał gdzie się przemieszczają, używając do tego swego urządzenia GDV i prostych kondensatorów.

Cytuj:
A nauka opiera się na badaniach, nie na nieweryfikowalnych naukowo założeniach (od tego jest filozofia i religia).


Jak zwykle dobry humor Cię nie opuszcza.
Ależ nauka bardzo często u swych fundamentalnych podstaw opiera się na niczym innym niż wiara w niepotwierdzone żadnymi eksperymentami ani badaniami teorie.
Mogę Ci to udowodnić, jeśli będziesz sobie tego zyczył na podstawie tematów takich jak:
- czy wszechświat się rozszerza
- czy istnieje elektron, proton, kwark i setki innych cząstek na różnych poziomach skalowania
- czy Słońce jest ciepłe
- czy w środku Ziemii jest metaliczne jądro

Poniżej artykuł na temat holograficznego umysłu z namiarami na badania Pana Paul'a Pietsch'a, który w latach 60-tych bawił się w celowe uszkadzanie mózgów ponad 700 salamander żeby udowodnić że doniesienia z tytułowego artykułu są bredniami. Oczywiście ze sceptyka przerodził się w zwolennika tezy o istnieniu jakiejś zewnętrznej świadomości/pamięci.
http://meta-wealth.com/principles/the-holographic-brain/

A na koniec kilka słów od Shieldera z forum świetej geometrii:

"
Od jakiegoś czasu gromadzę rzeczy, które wywracają do góry nogami big bang i ewolucję. Może niedługo napiszę coś dłuższego na ten temat. Te dwie rzeczy się nas jeszcze trzymają głównie dlatego, że próbujemy wyjaśniać powstanie świata poprzez różne katastroficzne zdarzenia, które rzekomo uformowały nasz Układ Słoneczny. To wymusza myślenie kategoriami ewolucji, że cały ten chaos się zorganizował i życie zaczęło się z niego wyłaniać (ewoluować). Oficjalna nauka skupia się na grawitacji, szuka grawitonów ignorując fizykę plazmy, której nie potrzeba żadnych grawitonów i ciemnej materii do wyjaśnienia dlaczego mamy to co mamy. Skupiamy się na grawitacji, ponieważ żyjemy na powierzchni planety i wydaje nam się, że siła grawitacji jest ogromną siłą,a tymczasem elektromagnetyzm to siła 10 do 36-tej razy silniejsza od grawitacji. I kiedy się wyjdzie z tego myślenia "porządek z chaosu" ;-), to nagle wszechświat staje się zjawiskiem ładunków elektrycznych tworzących systemy planetarne poprzez kompresję plazmy (prądy Birkelanda), pojawiają się pola morfogenetyczne organizując materię we wszystkie możliwe formy życia w zaistniałych warunkach, a dalej wszystko staje się entropią. Więc mamy dewolucję zamiast ewolucji
"
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,198.msg3201.html#msg3201

I moje małe podsumowanie:

Wiele wskazuje na to że żyjemy w elektrycznym wszechświecie, a materia to iluzja. Wokół siebie mamy ocean fal tworzący na różnych poziomach zorganizowane struktury, charakteryzujące się określoną częstotliwością (gęstością). Znaczy to mniej więcej tyle że inne wymiary istnieją obok nas i są z naszym nierozerwalnie połączone. Nasze ciała, mózgi są pięknymi instrumentami manifestującymi się w tym wymiarze, ale są połączone z innymi, bardziej subtelnymi aspektami nas samych - z naszymi polami plazmowymi, połączonymi z kolei z polami planet, układów słonecznych i galaktyk.
Wobec powyższego - nasza wiedza i pamięć jest przechowywana nie tylko w mózgu i w razie jego uszkodzenia może zostać przywrócona.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 mar 2012, 16:04 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2012, 10:33 
Hej!

Przypomniał mi się jeden watek o którym wspomniałeś Trzyszu:

trzysz pisze:
Może kojarzycie motyw z wygaszeniem funkcji falowej? Nie chce mi się tutaj tego opisywać dokładnie, bo zasługuje to na odrębny artykuł, ale chodzi o to, że na podstawie hipotetycznego doświadczenia, czy konsekwencji zasady nieoznaczoności wysnuwa się wniosek o współistnieniu wszystkich możliwości obok siebie w rzeczywistości i dalej, że to obserwator wybiera jedną z nich. Ale ale - nie zwraca się uwagi na to, że wszystkie składowe argumentacji są wciąż w sferze teorii, czyli założeń, a nie faktów. Teoria nie jest rzeczywistością, tylko próbą jej opisu.


Punkty dla Ciebie Bracie!
Kolaps funkcji falowej jest świetnym przykładem na to jak pogmatwana i uboga w zrozumienie rzeczywistości jest fizyka kwantowa głównego nurtu, oraz w jaki sposób wiara w zielone słonie przez "poważną naukę" przeradza się w formę religii.

Dlaczego pozwalam sobie na tak ostre logicznie słownictwo?

Otóż nie istnieje żadne eksperymentalne potwierdzenie kolapsu funkcji falowej.
Te wszystki "prawdopodobieństwa i światy równoległe" to po prostu fale.
Ponieważ sam tego nie wymyśliłem odsyłam do źródła:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,977.0.html


....co nie zmienia faktu że naszymi myślami będziemy niedługo klepać w klawiatury i ich wpływ na materię jest dawno udowodniony.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 08 mar 2012, 13:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2012, 9:06
Posty: 137
Płeć: kobieta
@Radosławie, czy to znaczy, że światy równoległe są odwołane?
Bardzo by mnie to cieszyło :)
Jestem w stanie pojąć coś w rodzaju światów potencjalnych, czy linii czasowych, ale w jakichś sensownych granicach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2012, 14:32 
Supersmyczek pisze:
@Radosławie, czy to znaczy, że światy równoległe są odwołane?


Tego nie wiem.
W przeciwieństwie do naszych naukowców wierzących w Big Bang, rozszerzanie się wszechświata i masę innych wytworów czyjejś wyobraźni, niepotwierdzonych przez żadne eksperymentalne doświadczenia - nie jestem na tyle naiwny i nieodpowiedzialny aby kategorycznie odrzucać jakieś koncepcje.
Z linku który podałem wynika tylko że gdybanie na temat wszechświatów równoległych (związane z kolapsem funkcji falowej) wywołane było błednymi założeniami w fizyce kwantowej i niczym nieusasadnionej wierze w elementarne cząstki materii.
Dodam że fizyka falowa zwana przez starożytnych świętą geometrią jest po prostu inną inetrpretacją obserwowanych zjawisk we wszechświecie i poznanie jej to dopiero początek podróży ku tajemnicom natury rzeczywistości, myślę że najpierw powinniśmy zbadać nasz wszechświat a dopiero później szukać jakichś równoległych.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group