Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 17:25

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 lip 2010, 11:01 
Czytaliście jakieś powieści Wiśniewskiego-Snerga?
wikipedia pisze:
Adam Wiśniewski-Snerg (ur. 1 stycznia 1937 w Płocku, zm. 23 sierpnia 1995) - polski pisarz science fiction. Jedna z najbardziej zagadkowych postaci literatury polskiej XX wieku. Przez długi czas, pomimo nacisku mediów, starannie ukrywał swój wizerunek, nie udzielał wywiadów ani nie podawał swoich informacji biograficznych. W swoich utworach prezentował własną, syntetyczną wizję świata, której nie uważał za daleką od rzeczywistości. Pod koniec życia zapomniany i niedoceniany, po samobójczej śmierci odkryty na nowo jako jeden z najwybitniejszych pisarzy SF. Snerg to pseudonim wymyślony przez autora ze względu na popularność zarówno nazwiska Wiśniewski, jak i imienia Adam. "Snerg" to odczytany skrót Sumy Całkowitej Energii.

Snerg był pierwowzorem Sneera - głównego bohatera powieści Janusza A. Zajdla Limes inferior. Jego nazwisko pojawiło się ostatnio w mediach w związku z domniemanym plagiatem, jakiego mieli się dopuścić Bracia Wachowscy, twórcy filmu Matrix, którego rzeczywistość podobna jest do tej przedstawionej w opowiadaniu Snerga Anioł przemocy.


Najbardziej znana i ceniona powieść Snerga to Robot. [...] Snerg buduje w niej świat wokół Teorii Nadistot. Jest to świat, w którym niepodzielnie rządzi Mechanizm, a ludzie są mu posłuszni, nie mając przy tym świadomości własnego zniewolenia.

W powieści Według łotra mamy do czynienia z różnymi stopniami człowieczeństwa, różnymi stopniami rzeczywistości i uczestnictwa w niej. Każdy w tej książce - manekin, statysta z drugiego planu, statysta pierwszoplanowy, aktor, reżyser - "widzi" wokół siebie coś innego. A widzi tylko to, co jest w stanie objąć własną świadomością. Manekin, patrząc na manekiny, widzi jakby ludzi i traktuje ich serio, podobnie jak siebie. Trzeba być stopień wyżej, by ocenić ułomność niższego stanu. Manekin nie postrzega dekoracji jako dekoracji, statysta nie odbiera swej sytuacji jako sztucznej i zaprogramowanej. Powieść zdobyła spory rozgłos i doczekała się kilku wydań, w tym paru zagranicznych.


A jego Jednolitą Teorię Czasoprzestrzeni ktoś próbował zgłębić?
http://www.snerg.lh2.pl/dziela/jtc/jtc.html


Ostatnio zmieniony 24 lip 2010, 17:08 przez choone, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 lip 2010, 11:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 15:56 
Nie czytam powieści.
Czyjaś wizja świata nie jest bardziej interesująca od mojej 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 16:45 
Do powieści Wiśniewskiego-Snerga Cię nie namawiam (choć mi się bardzo podobają). Ten link, który dałem to jest praca (przynajmniej wg autora ;) ) naukowa...

A jak Ty napiszesz jakąś powieść o swojej wizji świata to wrzuć, bardzo chętnie poczytam :tak: Serio, serio...

I nie wiem skąd ta pewność, że jego wizja świata nie jest lepsza od Twojej? Ostatnio ktoś na jakimś forum zacytował słowa Lema: "Dopóki nie miałem Internetu nie miałem pojęcia ilu na świecie jest idiotów" (czy jakoś tak). Ja to sparafrazuję może tak "Dopóki nie wszedłem na DI Forum nie miałem pojęcia, że można kogoś uznać za reptylianina tylko dlatego, że dziwnie mruga na kiepskiej jakości filmach na YT" ;) A ponieważ Ty uważasz, że temu forum niczego nie brakuje, to ja nie jestem taki pewny, co do tej Twojej wizji świata... :język:

PS. Oczywiście nikomu nie odmawiam wiary w reptylian... Baaaa, wg Platona oni istnieli od zawsze w świecie idei. DI Forum ich tylko materializuje (zgodnie z "SEKRETną" interpretacją mechaniki kwantowej) ;)



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 17:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
Aya Sophia,jesli faktycznie twoja wizja swiata jest tak ciekawa to moze podzielisz sie nią na tym na forum,a nie tylko wygłaszasz zadufane w sobie komentarze?!No dawaj...!niech nam szczęki opadną.

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 18:25 
fioletowy słowik pisze:
Aya Sophia,jesli faktycznie twoja wizja swiata jest tak ciekawa to moze podzielisz sie nią na tym na forum,a nie tylko wygłaszasz zadufane w sobie komentarze?!No dawaj...!niech nam szczęki opadną.


Interesuje Cie cudzy świat, prosze bardzo.


Napisałem że nie czytam powiesci, to jest moj punkt widzenia, czy tego chcesz czy nie. Dodałem argumentacje, z którą niekoniecznie sie musisz zgadzać.

Choone : haha, wiedziałem że przypęłzniesz ;) Nie brakuje tu niczego w tym sensie, że spotkasz tu kazda frakcje, chodzi o to by sie spierac, przerzucac argumentami, obalać ;) I nie zostac zbanowanym ! :p



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 22:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Aya Twoje wyjaśnienie zabrzmiało co najmniej jak walka o ogień.

Przypełzniesz? Nieźle administracja wita nowych użytkowników :lol:

Witaj Choone, teoria Wiśniewskiego-Snerga mi nie znana (jeszcze) więc się nie wypowiem.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 1:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Choone : haha, wiedziałem że przypęłzniesz ;)

Ja go tu zaprosiłem ;) . Aya bądz miły! :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 7:00 
Dzięki wszystkim za obronę :hejka: Ale sam też umiem się bronić (o czym Aya wie, bo chyba trochę znamy się z prawda2.info... chyba mnie kojarzy, skoro wiedział...).

Aya Sophia pisze:
Choone : haha, wiedziałem że przypęłzniesz ;)

Widzę, że sporo się nauczyłeś od Bimiego... :język:

Aya Sophia pisze:
... spierac, przerzucac argumentami, obalać ;) I nie zostac zbanowanym ! :p

No niee... ale, żeby takie zawoalowane groźby już na początku... ;) Próbujesz mnie ustawić do pionu...? Widzę, że władza jednak mocno deprawuje... ;) :lol:



PS. Na to forum zapraszało mnie już od dłuższego czasu kilka różnych osób (najwcześniej chyba Easy Rider) - wszystkim zapraszającym serdecznie dziękuję. :tak:
Długo jednak nie mogłem się przełamać (jak widać założyłem konto tuż przed Wigilią Bożegonarodzenia 2009) i pewnie to - jako wybitny i dumny moderator tego forum - miał Aya na myśli (albo przez przypadek zjadł za dużo mięsa i jego filozofia miłości gdzieś odpełzła ;) oby przejściowo ;) )



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 8:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
nie róbcie offu ...bo temat jest jeden z najlepszych na forum. Dzieki za przywołanie tego autora.

a co do Janusza A. Zajdla Limes inferior...nawet Stasiek Lem przyznał, że jest to najlepsza polska powieść SF...zgadzam się w 100%. Dzięki mojemu bratu i ojcu miałem możliwość wciągnięcia tej ksiąźki jako mały chłopiec, jak se przypomne to mam ciary. Dzisiaj wracam do niej bo jest jak najbardziej bliska tematom Icka i teorii matrixa

DZIĘKI ZA TEN TEMAT w końcu jakieś konkrety na forum a nie jakieś badziewia o nie jedzeniu mięsa czy o nudnym ufo :spoko: :spoko: :spoko: :spoko: :spoko: :serduszka: :serce:

aya ...goń się

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 11:01 
Adam Wiśniewski-Snerg w Jednolitej Teorii Czasoprzestrzeni pisze:
Uczony demagog stoi na straży fałszywych teorii już od zarania dziejów ludzkości. Kiedy starożytny filozof zwraca się do niego z epokowym odkryciem: "Ziemia - to kula w przestrzeni!" (wspominam tu czasy, gdy wyobrażano sobie, że jest ona plackiem na grzbiecie wieloryba czy żółwia pływającego po bezkresnym oceanie), uczony demagog odpowiada spokojnie: "Jest to ewidentna bzdura. Gdyby Ziemia nie była niczym podparta, bardzo szybko spadłaby w przestrzeni". Potem rzuca przed ludem jakiś przedmiot, a gdy dowód spadnie, pyta wszystkich o zdanie i wygrywa głosowanie. [...] Uczony niesamodzielny jest przekonany, że musi być lojalny w stosunku do milionowej rzeszy innych uczonych, choćby ta gromada stała na fałszywym stanowisku. Niezależnie od stopnia naukowego spoczywa on zawsze w najniższej warstwie ludzi wykształconych, gdzie nie zdaje sobie sprawy z istnienia wielu poziomów umysłowych. Gdyby wnikliwie przestudiował wszystkie moje argumenty, mógłby przejść do twórczej awangardy, ale nie jest w stanie zmienić poglądu raz wyuczonego: już po przeczytaniu pierwszego zdania [...] automatycznie nastawia się na sprzeciw. Nie pomyśli, że jego szeregowe veto nie odegra w dziejach nauki żadnej roli.

Aya więc czasem wstrzymaj się z tym vetem wobec poznania innych wizji świata ;) :język:

PS. Wypisz, wymaluj obraz znakomitej większości tzw. ludzi świata nauki ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 11:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
choone grubo poleciałeś, dopiero pierwszy post i tak grubo...nawet nie wierni ściągną czapki z głów

dzięki... mam nadzieje, że zostaniesz dłużej na forum :uścisk:

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 12:10 
Ciekawy materiał Choone,nie znam pana Wiśniewskiego ale z chęcią zapoznam się z jego pracą.
Pozdrawiam :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 12:29 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
choone pisze:
Aya więc czasem wstrzymaj się z tym vetem wobec poznania innych wizji świata ;) :język:

- "Teoria czasoprzestrzeni wg Wiśniewskiego-Snerga" - raczej nie wygląda mi na powieść, więc Aya mógłby się z nią zapoznać.
Może nie czytuje on powieści dlatego, bo nie rozumie metafor. Ja po przeczytaniu Zajdlowego "Limes Inferior" dowiedziałem się więcej o strukturze i funkcjonowaniu NWO niż z wszystkich wykładów Icka, Jonsa i innych razem wziętych



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 12:33 
Proponuję też poczytać opowiadania i powieści Wiśniewskiego-Snerga, ale zacząć od Limes Inferior Janusza Zajdla (bo skoro Zajdel oddał honor Snergowi czyniąc go głównym bohaterem jednej z najlepszych powieści SF w historii ludzkości... ). W każdym razie, jak ktoś lubi trzy części Matrixa, to naprawdę warto... :spoko:

Wiem, że jest tu sporo osób interesujących się duchową stroną życia człowieka. Ostatnie zdania we wskazanej przeze mnie pracy Snerga są następujące:
A.Wiśniewski-Snerg w "Posłowiu" do Jednolitej Teorii Czasoprzestrzeni pisze:
Jednolita teoria czasoprzestrzeni dotyczy tylko mechanizmu rzeczywistości fizycznej, nie opisuje więc duchowej sytuacji człowieka.

Życie każdego z nas jest snem jego uwagi, sterującej materialnym ciałem i niepodzielnie skupionej na treści trójwymiarowego widowiska, w którym to ciało bierze udział, zaś śmierć jest powrotem uwagi człowieka do rzeczywistości nieba - gdzie realnie przebywa on przez cały czas.

Prawda, że ładne (choć niekoniecznie prawdziwe) zdanie jak na koniec rozprawy naukowej? :tak: Jak ktoś czytał "Nagi cel" Snerga to zna rozwinięcie tej myśli - Broń Boże, nie oznajmiającej wiary w koncepcję chrześcijańskiego nieba i piekła... ;) To raczej duchowa metafora istoty Matrixa ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 15:14 
SpringGlory pisze:
choone pisze:
Aya więc czasem wstrzymaj się z tym vetem wobec poznania innych wizji świata ;) :język:

- "Teoria czasoprzestrzeni wg Wiśniewskiego-Snerga" - raczej nie wygląda mi na powieść, więc Aya mógłby się z nią zapoznać.
Może nie czytuje on powieści dlatego, bo nie rozumie metafor. Ja po przeczytaniu Zajdlowego "Limes Inferior" dowiedziałem się więcej o strukturze i funkcjonowaniu NWO niż z wszystkich wykładów Icka, Jonsa i innych razem wziętych


Metafory to ja rozumiem, wszak sam pisze. Jedno mnie w tym nudzi, za to zdecydowanie. Jakakolwiek wizja świata, fantazja, wyobraźnia, stworzona rzeczywistość na potrzeby czytelnika, nie może dać mi więcej niż sam widzę. W tym sensie - owa wizja, nie jest ciekawsza od mojej. Co więcej, pisarz - kreator, zrobi wszystko by ta wizja była interesująca i absorbowała czytelnika. Nie za bardzo ufam takim przedsięwzięciom ;)

Obi :
Cytuj:
Aya Twoje wyjaśnienie zabrzmiało co najmniej jak walka o ogień.

Przypełzniesz? Nieźle administracja wita nowych użytkowników :lol:


Choone proponował mi założenie nowego forum, gdzie miałbym cyt "wrzucić kontent". Odmówiłem, toteż niejako
konsekwencją tego było to że Choone zaczął tu pisać ;)

Coś w tamtym forum jest nie tak, tu jest w porządku. Nie dlatego że władza deprawuje - ale dlatego ze władza wchodzi tylko wtedy kiedy jest to konieczne, a nie pamietam kiedy było konieczne, przynajmniej ze swojej strony 8-)

Detro: : Jestem, naprawdę ;)
Veich : Ciebie moge przegonić 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 15:41 
AyaSophia pisze:
Choone proponował mi założenie nowego forum, gdzie miałbym cyt "wrzucić kontent". Odmówiłem, toteż niejako konsekwencją tego było to że Choone zaczął tu pisać ;)

Przeceniasz się Aya ;) I niepotrzebnie utożsamiasz następstwa czasowe z przyczynowo-skutkowymi (klasyczny post hoc ergo propter hoc). Teraz akurat mam dwa miesiące wakacji, więc mogę spróbować (i nie mówię, że się uda) założyć inne forum i jednocześnie napisać coś tutaj (tym bardziej, że już praktycznie nie udzielam się na prawda2.info). I chyba naprawdę jesteś zadufany w sobie. Myślisz, że mój pomysł upadł, bo Ty mi odmówiłeś pomocy w wykreowaniu kontentu nowego forum? I po odmowie Twojej zacnej osoby, "przypełzłem" na DI Forum?! ;) Nooo... :lol: I w ogóle, skąd w Tobie tyle pogardy dla bliźnich?

AyaSophia pisze:
Co więcej, pisarz - kreator, zrobi wszystko by ta wizja była interesująca i absorbowała czytelnika. Nie za bardzo ufam takim przedsięwzięciom ;)

Rozumiem, że w równym stopniu nie ufasz materiałom prezentowanym na DI Forum (i stronie www), wszak to kreacja wizji świata ich autorów? ;) Wiesz... książki Davida Icke to w sumie SF, tyle, że z mniejsza dozą polotu i wyobraźni... ;)

I w sumie to mnie zdziwiłeś... W ogóle nie czytasz żadnej beletrystyki? :shock:


PS. Czy jako moderator mógłbyś cofnąć zegar forum, bo zdaje się śpieszy się o godzinę? ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 15:56 
choone pisze:
I niepotrzebnie utożsamiasz następstwa czasowe z przyczynowo-skutkowymi (klasyczny post hoc ergo propter hoc). Teraz akurat mam dwa miesiące wakacji, więc mogę spróbować (i nie mówię, że się uda) założyć inne forum i pisać tutaj (tym bardziej, że raczej już nie będę się udzielał na prawda2.info). I naprawdę jesteś zadufany w sobie.

Rozumiem, że w równym stopniu nie ufasz materiałom prezentowanym na DI Forum (i stronie www), wszak to kreacja wizji świata ich autorów? ;) Wiesz... książki Davida Icke to w sumie SF, tyle, że z mniejsza dozą polotu i wyobraźni... ;)

W sumie to mnie zdziwiłeś... W ogóle nie czytasz żadnej beletrystyki? :shock:

PS. Czy jako moderator mógłbyś cofnąć zegar forum, bo zdaje się śpieszy się o godzinę? ;)


Nie piszę że przyszedłeś tu dla mnie. Jak pisał Detro, on Cie tu zaprosił. W kazdym razie cieszę się że jesteś.
Nie czytam żadnej beletrystyki. Nudzi mnie to 8-) To nic nie wnosi, jedynie odrywa uwagę. W równym stopniu ufam materiałom zamieszczanym tu, w TVNie, Naszym Dzienniku, przez Dana Wintera czy Icka. Nie interesuje mnie źródło informacji ale sama informacja. Można dyskutować, czy "Świat dysku", "1984" i "Nowy wspaniały świat" są informacjami autorów czy jedynie ich wizją, "proroctwami" czy czymkolwiek. To nic nie zmienia. Zawsze jest to czyjeś, nie Twoje.

Admin ma takie możliwości, nie skromny moderator, także Red - sprawdz proszę czas na forum ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 16:33 
Okej, ale widzę, że odczuwasz potrzebę dzielenia się zdobytymi informacjami z innymi. Skoro atrakcyjna forma nie jest dla Ciebie ważna, to wklejaj je tu w postaci zer i jedynek (bo to najprostsza postać informacji, najmniej podatna na manipulacje i przekłamania) ;)

AyaSophia pisze:
Metafory to ja rozumiem, wszak sam pisze.

Ja zakładam, że w historii ludzkości istniało wielu ludzi, którzy zapewne dostąpili znacznie wyższego poziomu gnozy niż ja czy Ty. Część z nich doszła do wniosku (podobnie jak Ty), że - z różnych powodów - lepiej jest dzielić się zdobytymi informacjami w postaci (bardziej "strawnej" dla ogółu) metafory czy alegorii. I tak powstały dialogi Platona, przypowieści Jezusa czy opowiadania Snerga... Z fikcyjnych opowieści zrobili nośnik dla wiedzy. Czy warto do nich zajrzeć? Moim zdaniem, na pewno...

AyaSophia pisze:
[...]są informacjami autorów czy jedynie ich wizją, "proroctwami" czy czymkolwiek. To nic nie zmienia. Zawsze jest to czyjeś, nie Twoje.

To kiedy i w jaki sposób informacje, które posiadają inni ludzie mogą stać się Twoje? I jak Twoje informacje mogą stać się moje? I po co to forum? Wszak ono nic nie zmienia...

PS. Do kina (i do teatru) też nie chodzisz? ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 16:57 
choone pisze:
Okej, ale widzę, że odczuwasz potrzebę dzielenia się zdobytymi informacjami z innymi. Skoro atrakcyjna forma nie jest dla Ciebie ważna, to wklejaj je tu w postaci zer i jedynek (bo to najprostsza postać informacji, najmniej podatna na manipulacje i przekłamania) ;)


Nie odczuwam takiej potrzeby, już 8-)


choone pisze:
choone pisze:
Ja zakładam, że w historii ludzkości istniało wielu ludzi, którzy zapewne dostąpili znacznie wyższego poziomu gnozy niż ja czy Ty. Część z nich doszła do wniosku (podobnie jak Ty), że - z różnych powodów - lepiej jest dzielić się zdobytymi informacjami w postaci (bardziej "strawnej" dla ogółu) metafory czy alegorii. I tak powstały dialogi Platona, przypowieści Jezusa czy opowiadania Snerga... Z fikcyjnych opowieści zrobili nośnik dla wiedzy. Czy warto do nich zajrzeć? Moim zdaniem, na pewno...
PS. Do kina (i do teatru) też nie chodzisz? ;)


Chadzam do teatru, i to z rzadka. W kinie nie byłem od kilku lat, zasypiam tam. Zestawienie Dialogów Platona, przypowieści Jezusa z Lemem, Snergiem, Herbertem (Diuna) czy kimkolwiek innym jest mocno na wyrost. Można to zobrazować następująco : jeśli wiem że 2+2=4, nie za bardzo interesują mnie koncepcje typu 2^2=4. Być może jest to mój błąd, jakkolwiek taki sposób myślenia mnie nie zawodzi. Starannie chronie swój światopogląd przed zakusami szarlatanów ;)

Wróćmy jednak do meritum. Czy przeczytanie tej książki jakkolwiek Cie wzbogaci? Jeśli tak, czytaj śmiało ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 17:32 
Aya Sophia pisze:
Wróćmy jednak do meritum. Czy przeczytanie tej książki jakkolwiek Cie wzbogaci? Jeśli tak, czytaj śmiało;)

No właśnie Aya, bo... "musicie dużo czytać, by poznać prawdę i dostrzec korzenie zła" ;)

Czy mam rozumieć, że wolisz wykonać operację: 2+2+2+2+2+2+2+2 niż 8*2 albo 2^4? I po czym odróżniasz szarlatanów od nieszarlatanów, skoro nawet nie czytasz co piszą? ;) (serio, to nie widzę nic zdrożnego w zestawieniu Lema z Platonem)

Aya Sophia pisze:
Nie odczuwam takiej potrzeby, już 8-)

Czyli czemu aktualizujesz swój kanał na YT? ;) Powoduje Tobą jakiś hipotetyczny imperatyw? ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 17:52 
choone pisze:
Aya Sophia pisze:
Wróćmy jednak do meritum. Czy przeczytanie tej książki jakkolwiek Cie wzbogaci? Jeśli tak, czytaj śmiało;)

No właśnie Aya, bo... "musicie dużo czytać, by poznać prawdę i dostrzec korzenie zła" ;)

Czy mam rozumieć, że wolisz wykonać operację: 2+2+2+2+2+2+2+2 niż 8*2 albo 2^4? I po czym odróżniasz szarlatanów od nieszarlatanów, skoro nawet nie czytasz co piszą? ;) (serio, to nie widzę nic zdrożnego w zestawieniu Lema z Platonem)

Aya Sophia pisze:
Nie odczuwam takiej potrzeby, już 8-)

Czyli czemu aktualizujesz swój kanał na YT? ;) Powoduje Tobą jakiś hipotetyczny imperatyw? ;)


Wymagam faktów. O interpretacje i wnioski zatroszczę się sam. Dlatego nie czytam beletrystyki, nie chodzę do kina, i nie robię setki innych reczy. Nudzi mnie to, i nie sprawia mi przyjemności. Przykład z liczbami : znam wynik, czym mnie ten pisarz chce "zaskoczyć" ? Co powie mi ponad to, co sam wiem? Jeszcze inaczej. Wyobraź sobie że muzyk zna nuty, i wie w jakim tempie powinien być utwór i o jakiej harmonice by zagrać Ci na emocjach, wzruszyć Cię. Zna więc klucz do zmiany Twoich emocji. Tu się zaczyna sterowalność. Literatura piękna opiera się właściwie na tej samej zasadzie, nie mówiąc o filmie czy dramacie na deskach ;) Takie tam, pierdoły 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 20:23 
Trochę mi trudno z Tobą dyskutować, bo nie odpowiadasz na pytania... Więc je powtórzę.

Aya Sophia pisze:
Nie odczuwam takiej potrzeby, już 8-)

Czyli czemu aktualizujesz swój kanał na YT? Powoduje Tobą jakiś hipotetyczny imperatyw?

Aya Sophia pisze:
Wymagam faktów

I dodam nowe: Co to są fakty? ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 20:39 
choone pisze:
Trochę mi trudno z Tobą dyskutować, bo nie odpowiadasz na pytania... Więc je powtórzę.
I dodam nowe: Co to są fakty? ;)



Cytuj:
W sensie filozoficznym fakt jest to zaistniały stan rzeczy. Fakty to elementy składowe świata rzeczywistego. W dyskursie językowym faktom zachodzącym w świecie odpowiadają zdania syntetyczne prawdziwe. Zdaniom syntetycznym fałszywym nie odpowiadają fakty w rzeczywistości. Takie zdania opisują niezaistniałe stany rzeczy.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Fakt

Tłumacze dla siebie, co by szlifować angielski. Filmy można oglądać, i nie oglądać. Zupełnie mnie to nie interesuje.
Wróćmy do tematu. Przybliż mi 3-5 wniosków po lekturze Snerga.



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 21:44 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 581
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
HEJAHEJ!

Snerg mimo wszystko w polskiej fantastyce pomny zostanie.

A to deko pecha miałeś ze startem na forum Choone - czasem tak bywa...
Witaj na tratwie heh))
Ja Limes Inferior Zajdla cenię i uważam za przejaw (powiem co myślę) pewnego geniuszu - bądźmy uczciwi - teraz łatwo sobie dekadami rzucać...
Wystarczy sobie uzmysłowić tak możliwie najdokładniej, jaka była nasza świadomość i wyobrażenie o świecie w tak nieodległym przecież roku (np) 1983..
W wykreowanej przez Janusza Zajdla rzeczywistości funkcjonował cały wachlarz oręża NWO który dziś zdaje się pukać do
naszych drzwi - a kiedy napisane(...)!

IMHO Bardzo dobry temacik Kolego wrzuciłeś, ani banalny, ani spudłowany - dziwię się Aya że tak szorstko przyjąłeś Gościa - zwalam to na gorszy Twój dzień.

:zmęczony:

Spring nie doczytałem Twojego posta i naprędce napisałem swojego - podobnie to widzę))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lip 2010, 21:58 
@AyaSophia
Fakty to nie jest stan rzeczy (ani tym bardziej składowe świata rzeczywistego). Wszelkie tzw. fakty (a przynajmniej te, których się domagasz) to opis hipotetycznych stanów, które (wedle tych faktów) istniały. A skoro to opis, to nigdy nie możesz być pewny czy jest on prawdziwy czy nie... Bo to co ów opis przedstawia zazwyczaj już nie istnieje (w trzech wymiarach ;) ). A BTW... po Szałwii Wieszczej albo LSD to są dopiero intrygujące fakty... ;)

Mam Ci streścić Snerga? Nie wiem czy się da... Jak ogarnę całość, to może spróbuję ;)
Ale są tam myśli, które już teraz (po pierwszym czytaniu) mnie urzekają:
A.Wiśniewski-Snerg o wiedzy pisze:
Gromadzona przez wiele tysięcy lat powolnego rozwoju cywilizacji powstawała stopniowo w efekcie dodawania ogromnej liczby doświadczeń zbieranych przez setki pokoleń. Dzięki posiadanym wiadomościom, nauka wie na ogół, co należy robić, aby osiągnąć coś zamierzonego. Ale wiedzieć - to nie znaczy rozumieć. Można bowiem wiedzieć nieskończenie wiele i nic z tego nie rozumieć. [...]

A czy rozpalenie stosu atomowego nie jest dowodem rozumienia jego istoty i sprawdzianem sensu mej teorii świata? Tak to zapomni pradziada pitekantropa, który stojąc kiedyś przy ognisku z kijem w jednej i z kamieniem w drugiej dłoni, mógłby mu zadać identyczne pytanie: A czy rozpalenie stosu drewna nie jest dowodem rozumienia jego istoty i sprawdzianem sensu mej teorii świata?


@Solaris
Michio Kaku twierdzi w Hiperprzestrzeni, że wszechświat ma 10 lub 24 wymiary (obie teorie są już raczej nieaktualne), bo przy takiej ilości wymiarów wszystkie cztery podstawowe siły fizyczne (grawitacyjna, elektromagnetyczna, słaba i silna atomowa) daje się opisać jednym równaniem. Snerg twierdzi, że wystarczą cztery wymiary by zrozumieć wszystkie tzw. normalne i paranormalne zjawiska fizyczne... ;)
A Braden i Sagan to świetni autorzy... S-F, ale S.Lemowi czy Ph.Dickowi do pięt nie dorastają ;)

Tak to prawda, Snerg był samoukiem i nie miał wykształcenia akademickiego, ale Zajdel miał (skończył fizykę), a był zafascynowany Snergiem. W notce biograficznej o Snergu można znaleźć:
Cytuj:
Genialny, wszechstronny umysł. Fizyk bez matury, samouk posługujący się teorią względności jak przeciętny człowiek nożem i widelcem. Człowiek niewyobrażalnie ambitny, przelewający na papier w niezwykle przejmujący sposób swoją syntetyczną, oryginalną wizję rzeczywistości, która dla niego niewiele wspólnego miała z fikcją. Człowiek niesamowicie nieszczęśliwy, zagubiony w świecie, w którym przyszło mu żyć, nierozumiany, niedoceniany, niszczony, samotny. Jednak to dzięki takim właśnie cechom charakteru, dzięki nieustannemu poczuciu zagrożenia możemy dziś, poprzez jego twórczość, poznać świat, z którym możemy się niebezpiecznie zidentyfikować i zdemaskować niebywałe podobieństwo do świata otaczającej nas codzienności...


@NarajanaJane
Spoko, ja uważam, że Aya mnie bardzo ciepło przyjął, bo zobacz ile mi już uwagi poświecił... ;) :tak: Martwi mnie nieco tylko, bo twierdzi, że zamieszcza (skądinąd bardzo interesujące) filmy na YT, bo... szlifuje angielski... :język: ;)

PS. Ale Zajdla, Snerga i Lema dzielnie goni filozof-futurysta Dukaj. I intuicja mi nieśmiało szepcze, że być może ich przegoni... :)


Ostatnio zmieniony 25 lip 2010, 23:02 przez choone, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 22:57 
Witaj choone!

Żywo się onteresuję teoriami czasoprzestrzeni, a jeszcze przez jakiś czas będę miał ograniczony dostęp do sieci - może zobaczysz jakieś podobieństwa:
http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=790.msg4845;topicseen#msg4845

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 26 lip 2010, 6:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
snerg czesze niesamowicie...ale teoria nadistot uważam, że jest jeszcze bardziej interesujaca i bliższa Ickowi niż teoria czasoprzestrzeni. Tak czy inaczej ten temat od dwóch dni wywołuje ciarki na całym mym ciele

Teoria nadistot
http://www.snerg.lh2.pl/

każdy obowiązkowo teraz leci do tej strony i czyta..
.choon jeszcze raz dzięki :spoko: :spoko: :serduszka: :dope:

... a pies co ujada niech tak nie spina dupska bo wstyd

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lip 2010, 14:38 
choone pisze:
. A BTW... po Szałwii Wieszczej albo LSD to są dopiero intrygujące fakty... ;)


A wiesz, calak lizeryny wylądował na języku w piątek. Szału nie było, a to był Hoffman ^^ Nie mogłem poszaleć bo miałem pierwszoroczniaka ze sobą ;) Natury to już się nadotykałem, lubie teraz ciasne i wąskie pomieszczenia 8-)


Solaris
napisał:

Cytuj:
eśli ktokolwiek chce poznawać czasoprzestrzeń, hiperprzestrzeń czy najnowsze osiągnięcia fizyki kwantowej, ma do dyspozycji lepsze źródła - całą kolekcję książek fizyków kwantowych jak Michio Kaku, Gregg Braden, czy astronom Carl Sagan. Polecam


Choone : dokładnie o to chodzi. Napisałem, że prywatnie nie widzę sensu czytania czyjejś fantazji. Zdecydowanie wole fakty ;) Zobacz :

Cytuj:
Życie każdego z nas jest snem jego uwagi, sterującej materialnym ciałem i niepodzielnie skupionej na treści trójwymiarowego widowiska, w którym to ciało bierze udział, zaś śmierć jest powrotem uwagi człowieka do rzeczywistości nieba - gdzie realnie przebywa on przez cały czas.


Trochę pokrętnie, ale to doktryna buddyjska. Także, nic nowego ;) Pytałem, jakie wnioski wysnułeś po lekturze, całkiem poważne? ;)

Napisałeś :
Cytuj:
A Braden i Sagan to świetni autorzy... S-F, ale S.Lemowi czy Ph.Dickowi do pięt nie dorastają ;)


Autorzy sci-fi mówisz, ok, Sagan to istotnie, tylko wybujała wyobraźnia 8-)

NajaranaJane : E tam,. nie szorstko, nie miewam złych dni. Zadałem pytanie "co to daje, o co wzbogaca, jakież intrygujące informacje zawiera książka" ? etc etc. Absolutnie nie zgadzam się z opinią że czyjaś fantazja jest bogatsza od mojej/Waszej wiedzy


Voitch : ten tekst był do mnie jak mniemam, słaby 8-) Jak chcesz mnie obrazić musisz się wspiąć na wyżyny. Pozdrawiam cieplutko ;)



Na górę
   
 
 
Post: 26 lip 2010, 15:43 
Aya Sophia pisze:
Nie czytam powieści.
Czyjaś wizja świata nie jest bardziej interesująca od mojej 8-)


Dokladnie
Ja tlumacze sobie tym ze to strata czasu :)

Voich pisze:
snerg czesze niesamowicie...ale teoria nadistot uważam, że jest jeszcze bardziej interesujaca i bliższa Ickowi niż teoria czasoprzestrzeni


Moim zdaniem nie ma takiego czegos jak nadistota

Cytat z teorii nadistot"
Cytuj:
Za możliwością dokonania takiego podziału przemawia fakt, że życie duchowe da się odróżnić od fizjologicznego, przy czym świadomość człowieka jest niepodzielna w takim samym znaczeniu, w jakim niepodzielne jest jego ciało.


Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości (osobowość mnoga, osobowość naprzemienna, osobowość wieloraka, rozdwojenie osobowości, rozdwojenie jaźni, ang. multiple personality, dissociative identity disorder, DID) – zaburzenie dysocjacyjne, polegające na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Zazwyczaj poszczególne osobowości nie wiedzą o istnieniu pozostałych.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_dysocjacyjne_to%C5%BCsamo%C5%9Bci

Mialem okazje rozpoznac, przebadac i postawic diagnoze osobie z did...Co najbardziej mnie zaskoczylo-Ona wiedziala o tym ze przechodzi z "osobnika a" na "b" Byla swiadoma swojej zmiany psychicznej i co wplywalo na nia... :shock:
Moim zdaniem to nie jest tylko zaburzenie tozmsamosci-swiadomosci ale calego kompleksu rzeczywistosc-swiadomosc-rzeczywistosc czyli zycia



Na górę
   
 
 
Post: 10 sie 2010, 18:15 
Tak szybko i "po łebkach" przejrzałem wątek, i wychodzi, ze nikt tutaj nie przeczytał (poza założycielem wątku) "Teorii Czasoprzestrzeni" Wiśniewskiego-Snerga ani nic innego z jego twórczości!!! Pal licho jego schyłkową Teorię Czasoprzestrzeni!!! Chodzi o jego teorię Nadistot!!!


Ludzie!!! Wiśniewski-Snerg to nasz własny, polski geniusz sci-fi i pewien profeta, czy jak to tam nazwać. Nie wiem z kim mógłbym go skojarzyć, ale to taki jakby polski Philip. K. Dick z mniejsza literaturą...

Człowiek ten wcześniej opisał rzeczy, które po 20-30 latach stały się przedmiotami różnych dyskusji jak tematy tego forum oraz tematami takich filmów jak "Matrix" i inne podobne...

Człowiek ten w swojej "Teorii Nadistot" z powieści "Robot", jako chyba pierwszy na świecie, a przynajmniej jeden z pierwszych, i niezależnie od innych, opisał znane tutaj uporządkowanie bytów od 1 do 4 tzw. "gęstości'.



Jego powieść "Robot" z roku bodajże 1973 czy 1974 (nie pamiętam, piszę na żywca bez dostępu do materiałów) jest absolutnym elementarzem dla tutejszych użytkowników,
mamy tam:
- budzącą się w nowej rzeczywistości jakby sztuczną istotę (klona),
- dziwne miasto w którym się ta istota budzi (otoczone jakby niewidzialną kopułą siłowa, wątek o 30 lat starszy niż obecnie popularna "Kopuła" Stephena Kinga, czy jak to się tam nazywa...)
- rozpoznawanie przez tę istotę, krok po kroku, że coś jest nie tak z rzeczywistością...
- fenomenalne opisy rozpoznawania tajemnic miasta,
- mieszanie się poziomów rzeczywistości,
- wtrącona genialnie w rozmowę dwóch postaci "Teoria Nadistot"...

- i taki diament: " On śni. My jesteśmy tylko postaciami z Jego snu"



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group