Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 14:53

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 mar 2011, 22:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2011, 22:58
Posty: 93
Płeć: kobieta
@danger 100% racji !

źródło - po rosyjsku; opracowanie niektórych aspektów słowiano - aryjskich wed przez NIkołaja Żuka

http://zhuck1.narod.ru/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 mar 2011, 22:32 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 mar 2011, 19:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 sie 2010, 16:25
Posty: 128
powoli @red,
jesli nie wiesz o co w nauce bruna gröning chodzi, to wstrzymaj sie z ocena. bruno byl przyslany przez lucka,
ale malo z tym.

odnosnie ludnosci czarnoskornej,
we wszechswiecie jest troche inaczej jak nas w szkole uczono, a z tego wzgledu, ze slonce NIE JEST KULA OGNIA,
produkuje swiatlo zimne! tz im dalej od slonca tym cieplej i jasniej i odwrotnie! dlatego w gorach np
himalaja, ktore sa blizej slonca niz doliny, jest tak zimno!

wedlug reguly smaragdowych tablic, jak na gorze tak na dole...wiec tak jak na ziemi naszej tak w calym
wszechswiecie, we wszystkich galaktykach, im dalej sie planeta od slonca znajduje tym cieplej i jasniej tam
jest. (tym ciemniejsza karnacja).

slonce ma temperature ok 5500°c
kosmos " ok -270°c
dziwne, ze promienie slonca przebiegajace tak wielki dystans do osiagnienia ziemi w drodze nie zamarzna, nie? :lol:

@midgard, nie talko zgadza sie moje tlumaczenie ale i wiedza vedowska pokrywa sie z wiedza,
ktora byla tak skrupulatnie przed nami chowana a powoli wychodzi na jaw!!! :spoko:

_________________
"najglebszych lekcji duszy uczymy sie podczas upadku i zalamania sie cywilizacji."
arnold j. toynbee


jestem dumna z mojej ortografji zyjac 30 lat poza krajem. ;p



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 mar 2011, 21:03 
Gratuluje wejścia na wyższy poziom głupoty, kompletnej ignorancji i bezmyślnego
powtarzania z zdyskredytowanych źródeł w rodzaju Szmaragdowych Tablic i wed.

Bruno Groning przysłany przez Lucka?
Jeśli satanizm ma wyglądać tak jak to robił Bruno to chętnie sie dołączę.

Cytuj:
odnosnie ludnosci czarnoskornej,
we wszechswiecie jest troche inaczej jak nas w szkole uczono, a z tego wzgledu, ze slonce NIE JEST KULA OGNIA,
produkuje swiatlo zimne! tz im dalej od slonca tym cieplej i jasniej i odwrotnie! dlatego w gorach np
himalaja, ktore sa blizej slonca niz doliny, jest tak zimno!


Logika i dowód - powalające...
Czyli im bliżej słońca tym zimniej i ciemniej, teraz to rozumiem...
Więc osłony termiczne wogóle satelitom solarnym nie są potrzebne.
Astronauci też niepotrzebnie noszą dodatkowe osłony przeciwsłoneczne.
Obrazek
Powinien zdjąć tę szpanerską osłonę na szybę hełmu z dzioba,
przecież jest tak blisko słońca, że nie powinno mu poparzyć twarzy.


Słońce nie jest kulą ognia, jest kulistym kondensatorem elektrycznym.
Polecam film gdzie jest to najkrócej wyłożone - "Pioruny Bogów."
phpBB [video]


Cytuj:
slonce ma temperature ok 5500°c
kosmos " ok -270°c
dziwne, ze promienie slonca przebiegajace tak wielki dystans do osiagnienia ziemi w drodze nie zamarzna, nie? :lol:


Dziwne nie? Te wszystkie cząstki, fale, fotony, promieniowanie, plazma kosmiczna...

Próżnia kosmiczna nie posiada powierzchni stałej lub na tyle gęstej zawartości
cząstek by mogła zostać nagrzana przez promienie słoneczne [co najwyżej
w stosunkowo niewielkiej odległości od słońca,dalej temperatura
próżni raptownie spada]. Im dalej od Słońca tym ilość energii jaka
dociera do dalszych planet jest mniejsza.
W Himalajach jest o jakieś 250 stopni Celsjusza cieplej niż w próżni jakby nie było.


Odnośnie ludności czarnoskórej to widzę, że nauka biologii również u ciebie leży.
Ludzie się opalają tam gdzie jest ciepło i słonecznie z tego co zauwazyłem.
Widocznie na złość wedom wszyscy czarni postanowili żyć w najbardziej
nasłonecznionych miejscach na świecie. Pogrążasz się i każdy to widzi.
Wedyjskie zasady telegonii są bzdurą która miała usprawiedliwiać
dalsze istnienie kastowego systemu społecznego w Indiach.
Równie uzasadnione jak Katastrofa Maltuzjańska, genetyczne dziedziczenie
ubóstwa oraz eugenika stosowana - to dokładnie to samo w innym wydaniu.

Pewnie wężowaci bogowie hindusów nie mieli z tym wedami nic wspólnego.

Ponieważ nie mam słów by skomentować tę głupotę i powyższe rewelacje posłużę się obrazem.
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2011, 17:15 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2011, 22:58
Posty: 93
Płeć: kobieta
Redimix pisze:
Zresztą jak do istnienia telegonii ma się fakt, że co pięć lat dochodzi w ciele
ludzkim do całkowitej wymiany wszystkich atomów?
Atomów które są skondensowaną energią.
Więc logicznie rzecz biorąc zapis telegoniczny również ulega resetowi
co każde pięć po całkowitej wymianie atomów w ciele ludzkim.


Według takiej logiki powinny ci się zmienić po 5 latach rysy twarzy i linie papilarne .
Ciało fizyczne to nie całe "ja" !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2011, 18:03 
Według logiki ktoś tutaj powinien się uczyć zamiast szukać mądrości tam gdzie jej nie ma.

Z pomoca telegonii starożytni próbowali sobie wytłumaczyć nieznane im prawa
dziedziczenia Mendla i problem genów recesywnych. W skrzaty też wierzyli.
No i system kastowy musiał jakoś usprawiedliwiać swoje dalsze istnienie.
Na każdy mądry tekst który przetrwał ze starożytności do naszych czasów
można znaleźć dziesięć przesądów które miały status mądrości.

Atomy w ludzkim ciele nie podlegają automatycznej wymianie w całym ciele jednocześnie,
przebiega to w różnych organach w różnym tempie,ogólnie ten proces zajmuje parę lat.
Poza tym odnawianie przebiega według instrukcji zakodowanej w DNA.
Co do niefizycznej części odsyłam do Dana Wintera na temat duszy, magnetyzmu, kompresji i fraktali.
Polecam też prezentację Bruce'a Liptona o wpływie środowiska zewnętrznego na rozwój organizmów.
To kolejne zjawisko które starozytni mogli odbierać jako istnienie praw telegonii.



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2011, 21:17 
Małowiedzący pisze:
Brodacz pisze:
Dziewczyna ma od urodzenia konkretną ilość komórek jajowych. Nowe się u niej nie pojawiają

[00:20]

Co prawda orłem z biologi nie byłem ale z maturą sobie poradziłem Coś tam w głowie siedzi i nie pasuje do cytatu...

Cytuj:
Owulacja, jajeczkowanie (łac. ovulatio) – proces polegający na wytwarzaniu gamet żeńskich (komórek jajowych). U ssaków w jego trakcie pęka pęcherzyk Graafa, do jajowodu lub jamy ciała uwalniana jest komórka jajowa oraz następuje wydzielenie hormonu hamującego następną owulację, która u większości kręgowców odbywa się w regularnych cyklach. U kobiet owulacja występuje co ok. 28 dni, mniej więcej między 13. a 15. dniem przed wystąpieniem krwawienia. Niepoprawnym jest stwierdzenie, że jajeczkowanie ma miejsce w połowie cyklu, ponieważ długości jego trwania są zróżnicowane. Najczęściej do owulacji dochodzi na 14 dni przed krwawieniem. Wystąpienie owulacji uwarunkowane jest również czynnikami zewnętrznymi.



Fakt jest taki, ze juz dziewczynka w lonie matki ma okreslona ilosc komorek jajowych, ktore potem wraz z rozpoczeciem wieku dojrzewania beda sie uwalniac. One sie pozniej nie tworza, lecz tylko i wylacznie uwalniaja. Biorac pod uwage, ze bywaja cykle bezowowulacyje, jak rowniez cykle, gdy moze wystapic dwukrotna owulacja, tak wiec to roznie bywa. W kazdym razie rzeczywiscie dziewczynka przychodzi na swiat z okreslona iloscia komorek jajowych, ktora nie ulegnie potem zmianie.



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2011, 21:56 
La_Mandragora pisze:
Fakt jest taki, ze juz dziewczynka w lonie matki ma okreslona ilosc komorek jajowych, ktore potem wraz z rozpoczeciem wieku dojrzewania beda sie uwalniac. One sie pozniej nie tworza, lecz tylko i wylacznie uwalniaja.


Zgadza się ale nie do końca...

NARZĄDY ŻEŃSKIE PŁCIOWE WEWNĘTRZNE

Jajnik

[...]

W zrębie jajnika znajdują się pęcherzyki jajnikowe. Jajnik noworodka żeńskiego zawiera bardzo liczne pęcherzyki jajnikowe pierwotne(folliculi ovarii primarii). Każdy taki pęcherzyk składa się z dużej centralnie położonej komórki jajowej-oogonii, otoczonej pojedynczą warstwą komórek nabłonka pęcherzykowatego. Komórki te w stosunku do jaja odgrywają rolę podobną jak komórki podporowe dla plemników, tj. biorą udział w jego odżywianiu. Wiele z tych pęcherzyków pierwotnych ulega w okresie dzieciństwa i pokwitania zanikowi.

Ogólną liczbę pęcherzyków pierwotnych szacuję się na około 200 000. W okresie płodności kobiety, tj. od pokwitania do menopauzy , dojrzewa z tej liczby tylko około 400, a praktycznie szansę spełnienia swej misji biologicznej, tj. przekształcenia się w organizm potomny, ma tylko około 10 komórek jajowych.

Po uzyskaniu dojrzałości płciowej, mniej więcej co 28 dni, pewna liczba pęcherzyków (przypuszczalnie około 20) zaczyna ulegać zmianom, doprowadzającym do powstania tzw. pęcherzyków wtórnych.. Płaskie komórki pęcherzykowe otaczające komórkę jajową zaczynają się rozmnażać i przekształcać w komórki sześcienne i walcowate tworzące wiele warstw. Powoduje to powiększenie się całego pęcherzyka. Stosunkowo nie wielka liczba pęcherzyków wtórnych przekształca się w pęcherzyki jajnikowe dojrzewające. [...]

str. 327-328 ANATOMIA I FIZJOLOGIA CZŁOWIEKA Aleksander Michajlik Witold Ramotowski
Wydanie V
poprawione i uzupełnione

Wydawnictwo Lekarskie PZWL



Na górę
   
 
 
Post: 04 kwie 2011, 16:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
barbelo pisze:
ZBW, Mam kilka pytan Mruga
1 Dlaczego ta teoria nie uwzglednia :? sladu energetycznego po partnerkach mezczyzny?
2 Dlaczego tez zaklada iz pierwszy partner musi byc zdegenerowana jednostka ?
3 Jak sie to ma do Huny{MAKIA}czyli energia podaza za uwaga?
4 Troche to seksistowaskie jest :mrgreen: Hawajczycy nie demonizuja pojecia seksu{nie wpojono im tego jako grzechu Mruga }
5 Troche to pod Hellingera podchodzi.. z tym ze on uwzglednia dwie strony.
.

telegonia ( praktyka , nie teoria , hodowcy rasowych psów czy koni doskonale znają to zjawisko ) jak najbardziej uwzględnia przeniesienie matrycy energetycznej przez mężczyznę. Stanie się tak gdy ten zmieni partnerkę w ciągu do 40 dni . Jest w stanie wtedy na drugą kobietę przenieść energetyczne elementy poprzedniej kochanki ( jej choroby a nawet karmiczne długi - jeśli tamta kobieta na przykład popełniła aborcję to wada energetyczna z jej pola spowodowana tym czynem jak najbardziej może zostać przeniesiona na drugą kobietę przez niewiernego mężczyznę ) . Dzieje się tak dlatego,że męski spermatoid się zmienia ( zamienia ) zatem energetyczna informacja zanika .
U kobiet jest gorzej bo jajeczka na całe życie otrzymują energetyczny " stempel " .
Przy opanowaniu pewnych sztuk możliwy jest "reset " tych zniekształceń w aurze Kobiety. Konieczna jest prawdziwa miłość do mężczyzny i umiejętność obojga władania seksualną mocą .

Dużo też na temat tej energetyki ludzkiej i jej zaburzeń pisze Lazariew . Niedługo ukaże się 4 ta książka przetłumaczona na polski , taką mam wiadomość od koleżanki tłumaczki .

@Redimix - jest taki film -chyba będzie niedługo polski przekład z rosyjskiego . Poważni genetycy mówią przed kamerami,że pod mikroskopem elektronowym widzieli fantom genowy . Energetyczne odwzorowanie , którego fizycznie nie ma . To cykl filmów Sergeja Striżaka . Dawno temu czytałam też pracę zachodniego naukowca , który pisał o genie zapasowym . Jest ponoć coś takiego w łańcuchu genowym co jest niby zbędne . Naukowcy zachodni nie wiedzą jaką funkcję pełni . To wszystko może mieć związek i nie jest wcale takie oczywiste dla współczesnej nauki.

Cytuj:
2 Dlaczego tez zaklada iz pierwszy partner musi byc zdegenerowana jednostka ?
to wcale nie tak . Nie musi być zdegenerowany ale dziś najczęściej bywa bo ci degeneraci są promowani jako " męscy" i dziewczyny się na to nabierają . Cały przemysł nad tym pracuje ( filmy , głupie gazety , reklamy ,powieści ) by wykreować taki wzór a potem się zaczyna pasmo nieszczęść. Po prostu pierwszy jest pierwszy -kobiety to wiedzą i czują choć mało która się do tego przyzna ;) - a już na pewno nie następnemu jeśli tak się życie ułożyło . Jeśli wrażliwa kobieta odda się chamowi i prostakowi to często do końca życia nie może się juz z tego uwolnić - takich przypadków jest bardzo wiele .
W ogóle w psychologii istnieje pojęcie :" prawo pierwszych połączeń " . Nikt tu z psychologów nie nazywa tego telegonią ale takie zjawisko jest bezsprzeczne.
A wracając do degeneracji - ważne by dobrze wybrać mężczyznę bo to zmienia całe życie . Nie jest przypadkiem ,że zwyczajowo kobiety przyjmują nazwisko męża . Energetycznie podłączają sie pod egregor Rodu męża. Tak to jest .

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2011, 17:45 
" prawo pierwszych połączeń "

Cytuj:
Prawo pierwszych połączeń, utrwalenie się pierwszych bodźców i typu stymulacji seksualnej wywierające wpływ na późniejsze potrzeby i zachowania, np. jeśli kobieta podczas pierwszych doświadczeń seksualnych zaczęła osiągać orgazm w wyniku oralizmu, to forma ta utrwala się i może pozostać najważniejszą. Prawo pierwszych kontaktów nie ma charakteru bezwzględnie determinującego.


http://portalwiedzy.onet.pl/85084,,,,prawo_pierwszych_polaczen,haslo.html

Jak to ma się do telegoni? Nie widzę zależności



Na górę
   
 
 
Post: 04 kwie 2011, 17:57 
To teraz nawet karma się w ten sposób przenosi? :lol:
I w dodatku mieszacie do tego psychologię?
Dla kobiet to się liczy pod względem psychiki ponieważ
dla nich sfera emocji i seksu jest nierozłączna, dla mężczyzn
kwestie seksu oraz związków uczuciowych są całkowicie rozdzielne,
pierwszy raz, jak, gdzie i z kim nie ma najmniejszego znaczenia.
Kobietom pewnie trudno w to uwierzyć ale mężczyzna może
po prostu zapomnieć z kim odbywał swój pierwszy stosunek.
Wiąże się to z istotnymi różnicami w biologii płci, popędu i w budowie mózgu.

Jeden drobiazg, moja znajoma lekarka weterynarii nigdy
o czymś podobnym nie słyszała ale uznała to za dobry
żart, także znani jej komercyjni hodowcy czworonogów
nigdy o czymś podobnym nie słyszeli ale to pewno Żydzi.
:lol:

Nie zaobserwowali tego zjawiska również w praktyce.
Nie dopuszczają do stworzenia mniej wartościowych
pod względem hodowlanym osobników ponieważ
wartość rynkowa takiej np. klaczy spada po pierwszym
porodzie no i mniej rasowe sztuki z takiego niekontrolowanego
rozpłodu mają również zdecydowanie mniejszą wartość rynkową.
I to jedyny powód dla którego pilnują by np. champion
rozmanażał się jedynie z drugim championem.


Co do filmu o śladzie fantomowym to mówił o tym również
Gregg Braden, odsyłam też do filmu Bruce'a Liptona gdzie
wyraźnie mówi, że to świadomość matki oraz wpływy środowiska
mają największy wpływ na wczesny etap rozwoju potomstwa.


Ciekawostką jest, że wyposażeni w "mądrość" Wed hindusi
stali pod względem rozwoju cywilizacyjnego w miejscu
dopóki brytyjczycy nie wybili im [przynajmniej cześciowo]
tych przesądów z łbów. To tyle co do pożytku z nauk wedyjskich.
Wedy kontra kolonialni biali barbarzyńcy i ich stal, no i kto wygrał?

Cytuj:
A wracając do degeneracji - ważne by dobrze wybrać mężczyznę bo to zmienia całe życie . Nie jest przypadkiem ,że zwyczajowo kobiety przyjmują nazwisko męża . Energetycznie podłączają sie pod egregor Rodu męża. Tak to jest .


Przyjmują nazwisko meża bo taki durny obyczaj się przyjął i tyle
i znajdujemy się jeszcze pod wpływem patriarchalnej formy religii.
Będę obstawał przy tym, że był to przesąd wynikający z niewiedzy
i służył on usprawiedliwieniu dla utrzymania systemu kastowego
w Indiach i nic poza tym. Coś jak wiara w to, że zrobienie komuś
zdjęcia zabiera mu dusze do tej pory rozpowszechniona w wielu
rejonach Indii oraz innych równie prymitywnych kultur.
Telegonia to kolejny sposób na sianie fałszywego poczucia winy oraz
paranoi, że o nerwicach i zaburzeniach seksualnych nie wspomnę.

Whatever. Wmawiajcie sobie te wedyjskie głupoty dalej
bo widzę, że dalsza dyskusja z wedystami nie ma sensu.
No bo w końcu "Im blizej Słońca tym ciemniej i zimniej" jak twierdzą Wedy.



Na górę
   
 
 
Post: 04 kwie 2011, 22:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 08 sie 2010, 16:25
Posty: 128
...no i nie zapomnijmy, ze te vedy, ktore mowia o czystosci ras sa calkowita przeciwnoscia nauki
lucyferianskiej blavatzky. :tak:

nadeptalismy tu paru osobom na odciski? :lol:

_________________
"najglebszych lekcji duszy uczymy sie podczas upadku i zalamania sie cywilizacji."
arnold j. toynbee


jestem dumna z mojej ortografji zyjac 30 lat poza krajem. ;p



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2011, 2:33 
A tak, zapomniałem o tym, że podobno jesteśmy lucyferianami
ponieważ uznajemy wolną wolę, nie szanujemy jakichkolwiek
bogów, bóstw i bóstewek czy świętości jakichkolwiek kultur
oraz tradycji i obyczajów ograniczających czyjeś prawa człowieka
ani nie uznajemy jakiegokolwiek autora za ostateczny autorytet.
I z całą pewnością nie uważamy siebie ani innych ludzi za bogów
ale nie oznacza to, że pozwolimy wchodzić sobie na głowę lub
ulegać przesądom.

Tylko, że jest mi trudno zareagować inaczej na rewelacje wedyjskie
typu "im bliżej słońca tym zimniej i ciemniej", oraz ostatni kwiatek -
ten w myśl którego nawet karma przenosi się drogą płciową.
Albo to, Mars ma czerwoną barwę ponieważ jego powierzchnia
jest spalona przez słońce z powodu jego odległości od niego,
tlenki żelaza i procesy geologiczne nie mają z tym nic wspólnego.
Ciekawe też, że w przypadku homeopatii i pamięci wody wszelkie
ślady energetyczne są bardzo ulotne i nietrwałe, czlowiek również
jest w zasadzie zbiornikiem wody i podlega tym samym prawom.

Kiedyś np. wierzono również, że jeśli kobieta zapatrzy się w jakiś wizerunek
mężczyzny lub popatrzy na obcego mężczyznę zbyt długo nawet nie będąc
w ciąży to dziecko które urodzi będzie podobne właśnie do niego a nie ojca.
Już o zakazie patrzenia w kołyskę by nie zauroczyć dzieciaka nie wspomnę.
Jeszcze w latach 50-tych i podczas okupacji działali w Polsce znachorzy i guślarze.


No i ludzie z branży hodowlanej i weterynarz którego znam
nie mieli pojęcia o czymś takim. Zresztą prawda jest taka,
że większość zawodowych hodowców ma gdzieś to co się stanie
z ich ""towarem" i nie przestrzega żadnych praw za wyjątkiem
dobierania osobników tej samej rasy ze względów rynkowych.
Głupota do kwadratu w cytacie poniżej czyli karma duchowa osób trzecich oraz
ich niewirusowe i niebakteryjne infekcje i schorzenia jako choroba przenoszona drogą płciową:


Cytuj:
telegonia ( praktyka , nie teoria , hodowcy rasowych psów czy koni doskonale znają to zjawisko ) jak najbardziej uwzględnia przeniesienie matrycy energetycznej przez mężczyznę. Stanie się tak gdy ten zmieni partnerkę w ciągu do 40 dni . Jest w stanie wtedy na drugą kobietę przenieść energetyczne elementy poprzedniej kochanki ( jej choroby a nawet karmiczne długi - jeśli tamta kobieta na przykład popełniła aborcję to wada energetyczna z jej pola spowodowana tym czynem jak najbardziej może zostać przeniesiona na drugą kobietę przez niewiernego mężczyznę ) . Dzieje się tak dlatego,że męski spermatoid się zmienia ( zamienia ) zatem energetyczna informacja zanika .
U kobiet jest gorzej bo jajeczka na całe życie otrzymują energetyczny " stempel " .
Przy opanowaniu pewnych sztuk możliwy jest "reset " tych zniekształceń w aurze Kobiety. Konieczna jest prawdziwa miłość do mężczyzny i umiejętność obojga władania seksualną mocą .


Jak można dyskutować z nieukami i innymi fanami Siemionowej i Threlebova?

Cytuj:
nadeptalismy tu paru osobom na odciski? :lol:


Stanowczo przeceniasz wartość swoich mądrości i wpływy na to forum.
I z tego co widzę wedy są całkowitym przeciwieństwem rozsądku
i jak mówiłem okazało się ile były warte pod wojskowym butem kolonistów.
Dla mnie warte jest to tyle samo co rewelacje tandemu Rajska - Czapiewski.

PS.I dodam, że osobiście nie jest zwolennikiem wielokulturowego
społeczeństwa ani mieszania się ras jak danger mi tu imputuje.
Po prostu praktyka wskazuje, że to nigdy się nie sprawdzi.
W kążdym kraju ludzie tworzą skupiska podobnych sobie ludzi
pod względem rasowym, kulturowym, religijnym i narodowym
i zawsze preferują swoje towarzystwo i nigdy nie integrują się
w pełni z resztą co jest zresztą zupełnie naturalnym instynktem.


Ostatnio zmieniony 05 kwie 2011, 15:22 przez Redimix, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 8:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Redmix - niepotrzebnie tak ostro reagujesz . Gniew i złość jest objawem strachu . czego się boisz ? nic wam ze strony rodzimych mieszkańców tej planety nie grozi o ile uszanujecie ich zasady i to co oni cenią. To przecież takie proste. Mówicie o tolerancji i uszanowaniu jednocześnie pragnąc dominować ( demonować mi sie napisało :język: - podświadomość daje odpowiedzi ) . macie swoje przekazy ( wiem,że macie ) więc dobrze wiesz tak jak my na podstawie Wed (opowieści i kronik swoich Przodków ) co sie działo tak naprawdę w przeszłości . Była już na Ziemi wojna po zawitaniu tutaj przybyszów - szarych. Wygrali ją tubylcy czyli białoskórzy. Piszą Wedy o tym wszystkim szczegółowo . Biali szanują każde istnienie we wszechświecie i nie zadają śmierci jeśli nie muszą ( obrona ostateczna ) . Waszym Przodkom wyznaczono po tej wojnie miejsce na Ziemi do życia - Wedy mówią :" tam gdzie są góry stworzone przy pomocy rąk " - chodzi oczywiście o Egipt i piramidy . Dano Waszym Przodkom wiedzę o uprawie ziemi i wszystko co potrzebne do tego by samemu pracować i mierzyć sie z życiem aby wyżywić kolejne pokolenia własnych dzieci .
Im nie chciało się jednak pracować - woleli się zjednoczyć ( wyjście z Egiptu ) i znów podjąć próby życia kosztem innych Istot na naszej Ziemi Midgard.

Wesoło się czyta twoje wpisy " wierzono kiedyś w Elfy " :D , to tak jakbyś się śmiał ze mnie ,że wierzę w żyrafy czy bociany bo oficjalna nauka twierdzi,że fizycznie to niemożliwe i że takie stworzenie połamałoby szyję albo nogi :lol: . Trochę tu fantazjuję ale nie za bardzo - według "oficjalnej nauki " trzmiel nie powinien latać a trawa powinna się złamać bo techniczne wzory nie wytrzymują racji bytu przy jej zasadach konstrukcji ( jest za wysoka w stosunku do przekroju ) - co zatem wymazujemy trzmiela czy naukę ?

ten fragment wyśmiewany przez Ciebie " kobieta się zapatrzy " jest starą PRAWDĄ , śmiej się śmiej - jak z tej przykładowej żyrafy czy Elfów . Prawdopodobnie takie przypadki nie dotyczą smoczych rodów ale kobiet ludzkich jak najbardziej. Siła twórcza ludzkiej myśli jest nieograniczona - ktoś tu kiedyś pisał na forum,że dziecku w Kanadzie odrosła noga .
A Elfy się obecnie wycofały - nie żyją już z domostwach ludzkich tak jak dawniej ......bo nie lubią elektryczności . Smoki dobrze o tym wiedzą i celowo wprowadzono elektryfikację - taką a nie inną 220 V , było wiele innych możliwości mniej szkodliwych dla ludzi , a w ogóle to ludziom jest ona zbędna . I nie piszcie mi tu teraz ,że mam "dzięki temu " możliwość korzystania z komputera . Takie argumenty są bardzo podobne do sytuacji gdy ucięlibyście mi nogę i dali wózek inwalidzki nazywając go błogosławieństwem i 'osiągnięciem cywylizacji ". Elektryczność ( a obecnie tel. komórkowe ) niszczą ludzkie możliwości telepatyczne , które jeszcze 100 lat temu były dużo większe gdy nie było smogu elektromagnetycznego.

Zdrowia Red - i nie denerwuj sie tak bardzo bo złość piękności szkodzi a smoki podobno słyną z urody i są z tego bardzo dumne więc szkoda by było . Szanujmy wzajem swoje prawa do życia i wszystko będzie dobrze.
W przeciwnym razie czeka nas kolejna wojna .

p.s. i to co piszesz odnośnie " samców" , że nie pamiętają pierwszego razu też dotyczy tylko smoków .
Ludzie mają inaczej , biali mężczyźni mają uczucia i nie jest im to obojętne . To co pisałam wcześniej ( promowanie współczesnych wzorców męskości ) jest ważne dla smoków , to oni chcą " zaliczać" kobiety - a najlepiej jak najwięcej blondynek -ludzkich kobiet . Mężczyźni białoskórzy mający wiedzę o zasadach RITA nigdy tak nawet nie pomyślą bo dobrze wiedzą i czują jaką krzywdę by sobie zrobili . Ten kto ma rozum nie włącza czułego urządzenia elektronicznego w byle gniazdko bo zbyt drogo za nie zapłacił by robić taką ruletkę . Mężczyźni biali szanują siebie i swoje Rody, których są przedstawicielami - dla nich jest takie zachowanie niewyobrażalne - zniszczyliby bezpowrotnie całe doświadczenia zebrane przez poprzednie pokolenia . Smokom jest wszystko jedno - dla nich to bez różnicy, są na dziś jak dzieci w przedszkolu bijące łopatką kogoś obok i sprawdzające co się wydarzy . Smoki się uczą życia jako ludzie - te , które zechcą pójść tą drogą będą miały szansę ( znów patrz film AWATAR - ładnie tam to pokazano ) lecz gwałciciele praw natury spotkają się ze sprzeciwem ze strony natury .
jeszcze raz pozdrawiam

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2011, 15:02 
Teraz stałem się gadem z powodu obrazka w awatarze?
Ludzie czytający ten wątek na pewno się śmieją ale nie z moich postów i argumentów.


I żeby było jasne nie zabraniam nikomu wiary w telegonię, nieomylnośc Wed, elfy
czy coś innego, po prostu przytaczam swoje argumenty przeciwko tym tezom
tak jak wy przytaczacie swoje.

Nie unoszę się tylko jestem przeciwny powracaniu do zabobonów
ponieważ nie sądze by gusła i i zabobony były pożyteczne..
Biali jako pierwotna rasa planety chociaż wszystkie
dowody archeologiczne oraz mitologiczne z przekazów
różnych ludów mówią kompletnie co innego na ten temat.
Niepotrzebna elektryczność która straszy elfy i wróżki...
Skoro nie potrzebujesz elektryczności to komputera też nie,
ja z urządzeń i technologii nie mam zamiaru zrezygnować.
W co kobieta się zapatrzy to się jej urodzi... No comment.
Mieszanie mitologii skandynawskiej, wedyjskiej i słowiańskiej.
Zakładanie nieomylności i wyższości jednego tekstu źródłowego
ponad niezliczone inne źródła pierwotnych przekazów
oraz dalsze założenie, że teksty Wed nie uległy manipulacji
dla celów politycznych, religijnych, ideowych lub po prostu
zwykłym błędom podczas przepisywania i przekładu.

Uroda przekładająca się na cechy charakteru danego człowieka
to coś jak dawny przesąd mówiący, że kształt czaszki decyduje
o czyichś cechach osobowości oraz o zdolnościach i predyspozycjach.
Biali ludzie jako najbardziej pokojowa rasa na Ziemi,
nie zauważyłem byśmy mieli tutaj jakiekolwiek pokojowe rasy.
I jako rasa jak zauważyłem uwielbiamy wywoływać wojny zaczepne,
Chińczycy byli w Amerykach i Australii przed nami, kto dokonał ich podboju?

Jako biała rasa podbój i eksplorację nowych terytoriów mamy we krwi, mamy dusze odkrywców.

Co do facetów to potwierdzi to każdy psycholog, biolog oraz seksuolog.
Jak mówilem trudno w to uwierzyć kobietom ale natura mężczyzn
i to wszystkich ras na Ziemi jest identyczna nawet jeśli niektórzy
nie zechcą się do tego przyznać. Uczucia i seks są u mężczyzn rozdzielne.
Polecam lektury na temat biologii ludzkich zachowań w kontekście płci.

PS. Ocenianie kogoś na podstawie fikcyjnego nicka na forum
i obrazka w awatarze to bardzo dojrzałe podejście.
W temacie trzmieli to polecam lekturę Wiktora S. Grebiennikowa.


Co do wojny to nadchodzi i nie da się jej już uniknąć chociaż
większość woli chować głowę w piasek przed tym co nieuniknione.
Jeśli ktoś nie zauważył sytuacja społeczno ekonomiczna na świecie
jest identyczna jak przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej.



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 17:08 
Barbara Mała pisze:
Waszym Przodkom wyznaczono po tej wojnie miejsce na Ziemi do życia - Wedy mówią :" tam gdzie są góry stworzone przy pomocy rąk " - chodzi oczywiście o Egipt i piramidy . Dano Waszym Przodkom wiedzę o uprawie ziemi i wszystko co potrzebne do tego by samemu pracować i mierzyć sie z życiem aby wyżywić kolejne pokolenia własnych dzieci .


Motyw dobrze znany na całej Ziemi Zaczynając od upadłych aniołów w chrześcijaństwie, "oszustów" w kulturze aborygenów itp po Nephilim, gigantów...

Barbara Mała pisze:
Była już na Ziemi wojna po zawitaniu tutaj przybyszów - szarych. Wygrali ją tubylcy czyli białoskórzy.


Zabijano ich w swoich siedliskach, dlatego że byli inni To że poznikali znaczy, że pozbyto się problemu?



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 17:18 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Małowiedzący pisze:
...........

Zabijano ich w swoich siedliskach, dlatego że byli inni To że poznikali znaczy, że pozbyto się problemu?
Jakieś niejasne to zdanie -podejrzewam,że kropka powinna być po "inni" ale i w takim wypadku pytanie jest dziwne . Chcesz odpowiedzi -przyłóż się do pytania .

Pozostają mi domysły - nie wiem kto poznikał i kogo zabito . jeśli myślisz o szarych to masz najwyraźniej napisane ,że nie pozabijano lecz potraktowano jak niegrzeczne dzieci starając się ich socjalizować . Dostali ziemię , narzędzia i wiedzę - tak żyją wszyscy inni ludzie .

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2011, 17:33 
Barbara Mała pisze:
Pozostają mi domysły - nie wiem kto poznikał i kogo zabito . jeśli myślisz o szarych to masz najwyraźniej napisane ,że nie pozabijano lecz potraktowano jak niegrzeczne dzieci starając się ich socjalizować . Dostali ziemię , narzędzia i wiedzę - tak żyją wszyscy inni ludzie .


To na czym polegał ten globalny konflikt?
W jaki sposób zmuszono szarych do kapitulacji?


Dano Waszym Przodkom wiedzę o uprawie ziemi i wszystko co potrzebne do tego by samemu pracować i mierzyć sie z życiem aby wyżywić kolejne pokolenia własnych dzieci .

Czyli to zdanie mam odnieść do szarych?

Ktoś (może Ty) napisał, że słowo bogowie w wedach odnosi się do rodziców, przodków

Mam...
Barbara Mała pisze:
Słowianie używają słowa Bogowie dla swoich Przodków - rodziców.


cytat z tematu;
http://davidicke.pl/forum/trehlebov-nieludzie-pl-t2826-240.html?hilit=bogowie%20przodkowie%20rodzice#p88695

Bogowie-przodkowie-rodzice-szaraki ...?Co to za syf...? :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 18:12 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Małowiedzący pisze:
....
To na czym polegał ten globalny konflikt?
W jaki sposób zmuszono szarych do kapitulacji?


Dano Waszym Przodkom wiedzę o uprawie ziemi i wszystko co potrzebne do tego by samemu pracować i mierzyć sie z życiem aby wyżywić kolejne pokolenia własnych dzieci .

Czyli to zdanie mam odnieść do szarych?

...
Bogowie-przodkowie-rodzice-szaraki ...?Co to za syf...? :wacko:
Biali to biali - szarzy to szarzy , co tu wymaga wyjaśnień ? Ktoś tam pewnie zginął - szarzy nie bawili się w wojnę tylko walczyli naprawdę . Pozostałym z tego co ja rozumiem z tekstu dano możliwość życia na takich samych zasadach jak żyją wszyscy inni ludzie na Ziemi Midgard czyli pracując na swoje utrzymanie . Czy to jest mało sprawiedliwe ?
dla niezorientowanych - tu są opisy tych wydarzeń trehlebov-nieludzie-pl-t2826-240.html
I jeszcze raz proszę o kulturę w rozmowie ( słowo syf ) - zgłosiłam już wpisy @metzengerstein do administracji i jak widzę zostały usunięte ( bardzo dziękuję adminowi za szybką reakcję ) .
Odnoszę jednak wrażenie ,że chcesz sprowokować drakę . Bardzo proszę - nie.
Sprawa rodziców była już wyjaśniana ale powtórzę - zmyłkę wprowadza fakt,że Słowianie wprost Ubóstwiają swoich rodziców , bardzo ich kochają i szanują , bardzo im ufają . Prawdziwy rodzic nie zrobi ci krzywdy i ZAWSZE dobrze życzy, służy radą i pomocą. Słowo Bóg bywa obecnie używane również w odniesieniu do biblijnego -mściwego Jachwe ale to już całkiem inne relacje niż Słowiańskie - tam jest strach i pokłony w uniżeniu , u nas jest miłość i przytulanie . Sam wybierz co jest syfem. Pozdrawiam.

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2011, 19:27 
Barbara Mała pisze:
Słowo Bóg bywa obecnie używane również w odniesieniu do biblijnego -mściwego Jachwe ale to już całkiem inne relacje niż Słowiańskie - tam jest strach i pokłony w uniżeniu , u nas jest miłość i przytulanie.


I to mi się podoba :zęby: Lubię czasem poprzytulać misie i nawet te z różkami :D byleby za mocno nie podrapały :z jęzorem:

Jeżeli Cię uraziło słowo syf to przepraszam, przy czym nie było ono kierowane do Ciebie, tylko do szarych rodziców przodko-bogów

Pozdrawiam! :spoko:
:winko:



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 19:53 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Małowiedzący pisze:
I to mi się podoba :zęby: Lubię czasem poprzytulać misie i nawet te z różkami :D byleby za mocno nie podrapały :z jęzorem:

Jeżeli Cię uraziło słowo syf to przepraszam, przy czym nie było ono kierowane do Ciebie, tylko do szarych rodziców przodko-bogów

Pozdrawiam! :spoko:
:winko:
no nic wielkiego się nie stało :tak:
... a do przytulania musiałbyś się nauczyć władać swoją energią . Umiesz się przytulać "bezwtryskowo'" :D ?

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2011, 22:08 
Barbara Mała pisze:
... a do przytulania musiałbyś się nauczyć władać swoją energią . Umiesz się przytulać "bezwtryskowo'" :D ?


No wiesz, bije się wciąż z myślą Czy bez-czy zdrowo-wytryskowo :D

Jednak wybieram zdrowie :język: Tak myślę, że dzięki tej decyzji dłużej poprzytulam :wstydniś: :zęby:

Miłego wieczoru! Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 05 kwie 2011, 22:16 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Małowiedzący pisze:

No wiesz, bije się wciąż z myślą Czy bez-czy zdrowo-wytryskowo :D

Jednak wybieram zdrowie :język: Tak myślę, że dzięki tej decyzji dłużej poprzytulam :wstydniś: :zęby:

Mruga
ty sie nie bij . :język: .... z tymi myślami .
A całkiem serio : jesteś w "mylnym błędzie " . Popytaj mądrych mężczyzn :king: to Ci powiedzą co zdrowe i kiedy jest najdłużej . miłego.........

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 kwie 2011, 21:48 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Informacje jakie poniżej zamieszczę są raczej znane nielicznym – a szkoda bo w moim odczuciu każda dziewczyna powinna zapoznać się z tą WIEDZĄ obowiązkowo.

Cytaty pochodzą z książki (raczej wydanej w niewielkim nakładzie) którą napisała Taisha Abelar pt. MAGICZNA PODRÓŻ (1992 w Polsce wydana w 2000r)
„Droga kobiety wojownika
z grupy naguala
CARLOSA CASTANEDY

Prezentowana czytelnikowi książka Taishy Abelar stanowi rzadki, w tej dziedzinie literatury, przykład połączenia osobistego doświadczenia duchowego z żywą, barwną i literacką narracją. Mocną stroną książki jest to, że została oparta o autentyczny trening, który możemy nazwać szamańskim czy magicznym.

Starożytna magia i czarownictwo nie miały jednak nic wspólnego z błędnymi, chorobliwymi ścieżkami. Były to w rzeczywistości drogi do Prawdziwego Ja, do Wolności.

Autorka jest kobietą, która przebyła solidny, głęboki i rzec można, wszechstronny trening charakteru, moralnej czystości i duchowej odwagi na terenie Meksyku, w tradycji, której źródła tkwią w starożytnych rytuałach indiańskich.

Polecam tę książkę szczególnie osobom poszukującym duchowego spełnienia. Ludzie wychowani w chrześcijańskiej kulturze Zachodu, przywykli do poszukiwania Boga poprzez modlitwę, medytację i rozważania moralne, mogą zostać olśnieni przez niezwykłe sposoby duchowego treningu, zaprezentowane przez Taishę Abelar.

Książki Carlosa Castanedy czy Taishy Abelar, które możemy zaliczyć do kręgu reprezentującego doświadczenia szamańsko-magiczne, w ich najgłębszej warstwie są zbieżne z doświadczeniami mistyków różnych religii.

Warto uważnie i dokładnie przestudiować tę książkę. Jest bogata w fabule i wspaniała w szczegółach.

dr PAWEŁ KARPOWICZ
wykładowca
w Szkole Wyższej
Psychologii Społecznej”

To z okładki

(str.49)
„Autorytatywnym tonem nauczyciela oświecającego nowego ucznia wyjaśniła, że kobiety, bardziej niż mężczyźni są prawdziwym oparciem porządku społecznego. Aby wypełnić tę rolę są one nauczane, jak świat szeroki, służeniu mężczyznom.

„Nie ma to znaczenia, czy są one kupowane na targu niewolników, czy też są adorowane i kochane” - podkreśliła. „Ich podstawowy cel i przeznaczenie jest to samo: karmienie, ochranianie i służenie mężczyznom”.

... „Diabelska część poddańczej pozycji kobiety wynika nie z tego, że wydaje się być ona uwarunkowana społecznymi okolicznościami” - powiedziała, „lecz podstawowym imperatywem biologicznym”.

„Zaczekaj, Klaro” - zaprotestowałam. „Jak do tego doszłaś?”.

Wyjaśniła, że każdy gatunek jest wyposażony w biologiczny imperatyw do własnej reprodukcji. Natura dała narzędzia, które umożliwiają łączenie kobiecej i męskiej energii w najbardziej skuteczny sposób. Dodała, że u ludzi podstawową funkcją stosunku seksualnego jest prokreacja, jednak ma on drugą, ukrytą funkcję. Celem tej funkcji jest zapewnienie ciągłego przepływu energii od kobiet ku mężczyznom.

Klara położyła tak specyficzny nacisk na słowie „mężczyźni”, że musiałam zapytać: „Dlaczego opisałaś to w taki sposób, jakby to była ulica z jednym kierunkiem ruchu? Czyż akt seksualny nie jest wymianą energii pomiędzy mężczyznami i kobietami?”

„Nie” - powiedziała. „Mężczyźni pozostawiają specyficzne, energetyczne linie wewnątrz ciała kobiet. Są one niczym lśniące, pasożytnicze robaki, które wpełzają do łona i wysysają z niego energię”.

„Brzmi to kategorycznie i złowieszczo” - powiedziałam ulegając jej.

Kontynuowała swoja wypowiedź zupełnie poważnie. „Docierają one do łona z nawet bardziej złowrogich powodów” - powiedziała ignorując mój nerwowy śmiech, „to znaczy z tego powodu, by zapewnić mężczyźnie, który złożył te linie w łonie, stały dopływ energii. Te energetyczne linie, ustanowione w trakcie stosunku seksualnego, zabierają i kradną energię z ciała kobiety po to, by zaspokoić mężczyznę.”
(...)
„Tak, mój nauczyciel powiedział mi o tym. Na początku także mu nie wierzyłam” - przyznała. „Jednak nauczył on mnie także sztuki wolności, a to oznacza, że nauczyłam się spostrzegać przepływ energii. Obecnie wiem, że nie mylił się w swoich stwierdzeniach, ponieważ mogę osobiście widzieć podobne do robaków, świetliste włókna w ciałach kobiet. Ty, na przykład, masz ich dużą ilość. Są ciągle aktywne”.
(...)
„Nakazem natury jest trwanie naszego gatunku” - wyjaśniła. „Aby zapewnić ciągłość tego procesu kobiety muszą dźwigać pewne dodatkowe obciążenie energetyczne. Oznacza to taki przepływ energii, który kobietę wyczerpuje.”

„Nadal jednak nie wyjaśniłaś, dlaczego tak się dzieje” - powiedziałam poruszona siłą jej argumentacji.

„Kobiety są podstawą trwania gatunku ludzkiego” - odpowiedziała Klara. „Większość energii pochodzi od nich – zapłodnienie, rodzenie dzieci, wychowywanie potomstwa, a także zapewnienie mężczyznom odpowiedniego miejsca w tym procesie”.

Klara wyjaśniła, że w tym procesie kobieta nasyca swego mężczyznę energetycznie poprzez włókna, które on pozostawia w jej ciele. W rezultacie mężczyzna w tajemniczy sposób staje się od niej zależny na poziomie eterycznym. Wyraża się to w jawny sposób w tym, że mężczyzna powraca do tej samej kobiety ciągle na nowo, aby otrzymać energetyczne wsparcie. W ten sposób natura powoduje, że oprócz bezpośredniej gratyfikacji seksualnej mężczyźni utrwalają swoje energetyczne powiązania z kobietami.

„Te energetyczne włókna, pozostawione w kobiecym łonie łączą się również z energetyczną strukturą potomstwa w czasie zapłodnienia” - tłumaczyła Klara. „Może to stanowić podstawę rodzinnych więzi, ponieważ energia ojca łączy się z energią płodu i pozwala odczuwać mężczyźnie, że to jest jego dziecko.

Sa inne fakty, dotyczące życia, których matki nigdy nie ujawniają swoim córkom. Dziewczęta są wychowywane w ten sposób, że mogą być łatwo uwiedzione przez mężczyzn, bez uświadomienia im konsekwencji stosunku seksualnego w terminach energetycznego drenażu. To jest sedno rzeczy i to nie jest w porządku”.

Podczas słuchania opowieści Klary musiałam zgodzić się, że coś z tego co mówiła, znajduje sensowne potwierdzenie na głębokim poziomie mego ciała. Zachęcała mnie, abym nie dążyła do zgadzania się lub nie, z tym co powiedziała, lecz abym przemyślała to w otwarty, nieuprzedzony sposób.

„Dostatecznie trudne jest to, gdy jeden mężczyzna pozostawia energetyczne linie wewnątrz ciała kobiety” - kontynuowała Klara, „choć jest to niezbędne dla posiadania potomstwa i zapewnienia mu przeżycia. Jednak posiadanie połączeń z dziesięcioma czy dwudziestoma mężczyznami, którzy żywią się kobiecą energią, jest czymś nie do zniesienia. Nic dziwnego, że kobiety nigdy nie mogą podnieść swych głów”.

„Czy kobieta może pozbyć się tych linii” - zapytałam coraz bardziej przekonana, że w tym co Klara powiedziała tkwi jakaś prawda.

„Kobieta nosi w sobie te świecące robaki przez siedem lat” - powiedziała Klara. „Po tym czasie one znikają lub blakną. Najgorsza jednak rzecz zdarza się w tym czasie, gdy mija siedem lat. Cała armia tych energetycznych stworów, pochodzących od wszystkich mężczyzn, z którymi kobieta miała stosunki, od pierwszego poczynając na ostatnim kończąc, staje się podekscytowana. Wskutek tego kobieta jest popychana, by mieć znów stosunek seksualny. Robaki ożywiają się ponownie i jeszcze bardziej korzystają ze świetlistej energii kobiety przez następne siedem lat. To naprawdę jest nigdy nie kończący się cykl”.

„Ci się dziej, jeśli kobieta pozostaje w celibacie?” - zapytałam. „Czy robaki po prostu umierają?”

„Tak, jeśli potrafi powstrzymać się od seksu przez siedem lat. Jest to jednak w dzisiejszych czasach prawie niemożliwe, by kobieta pozostawała w celibacie przez siedem lat, chyba że jest mniszką lub ma pieniądze na własne utrzymanie.

Nawet wtedy potrzebuje ona zupełnie innego spojrzenia na te sprawy”.

„Dlaczego tak się dzieje, Klaro?”

„Ponieważ to nie jest tylko biologiczny imperatyw, lecz także reguła społeczna, że kobieta musi odbywać seksualne stosunki”.

Klara podała mi potem najbardziej znaczący przykład. Powiedziała, że ponieważ nie możemy widzieć przepływu energii, możemy bez końca powtarzać wzorce zachowań i interpretacji emocjonalnych, zgodnych z ukrytym procesem. Przykładowo złem jest istnienie reguły społecznej, która zmusza kobiety do wychodzenia za mąż lub przynajmniej oddawania siebie mężczyźnie.

Podobnie niebezpieczne jest poczucie niespełnienia kobiet, dopóki nie mają one wewnątrz siebie męskiego nasienia. To prawda, że linie męskiej energii nadają kobietom cel, pozwalają wypełnić im ich biologiczne przeznaczenie – żywienie mężczyzn i ich biologicznego potomstwa. Jednak ludzkie istoty śa dostatecznie inteligentne, by dążyć do celów innych, niż biologiczna reprodukcja. Powiedziała, że rozwój osobisty jest czymś tak samo ważnym, jeśli nie ważniejszym niż reprodukcja.

Rozwój osobisty oznacza przebudzenie w kobiecie świadomości jej rzeczywistego miejsca w energetycznym łańcuchu reprodukcji.

Potem nawiązała do mojej osobistej sytuacji i powiedziała, że zostałam wychowana, podobnie jak inne kobiety, przez matkę w przekonaniu, że przede wszystkim powinnam sobie znaleźć właściwego mężczyznę. W przeciwnym bowiem przepadku będę naznaczona jako niezamężna panna. Rak więc zostałam wychowana niczym zwierzę, aby mieć seks, niezależnie od tego, jak to matka nazywała.

„Ty podobnie jak wszystkie inne kobiety, zostałaś oszukana i ustawiona w sytuacji podporządkowania” - powiedziała Klara. „Smutna rzeczywistość polega na tym, że zostałaś uwięziona w tym wzorcu, nawet jeśli nie masz zamiaru rodzić dzieci”.
(...)
Mogę tylko powiedzieć, że aby przebudzić się, musisz przerwać błędne koło” - odparła omiatając mnie osobliwym wzrokiem.”

Książka której wnikliwe przeczytanie polecam wszystkim - powróciła właśnie do mnie z długiego czytania.
Jeszcze zamieszczę z niej co najmniej kilka BARDZO interesujących cytatów, ale to innym razem)

Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2011, 22:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
p.s. i to co piszesz odnośnie " samców" , że nie pamiętają pierwszego razu też dotyczy tylko smoków .
Ludzie mają inaczej , biali mężczyźni mają uczucia i nie jest im to obojętne . To co pisałam wcześniej ( promowanie współczesnych wzorców męskości ) jest ważne dla smoków , to oni chcą " zaliczać" kobiety - a najlepiej jak najwięcej blondynek -ludzkich kobiet . Mężczyźni białoskórzy mający wiedzę o zasadach RITA nigdy tak nawet nie pomyślą bo dobrze wiedzą i czują jaką krzywdę by sobie zrobili . Ten kto ma rozum nie włącza czułego urządzenia elektronicznego w byle gniazdko bo zbyt drogo za nie zapłacił by robić taką ruletkę . Mężczyźni biali szanują siebie i swoje Rody, których są przedstawicielami - dla nich jest takie zachowanie niewyobrażalne - zniszczyliby bezpowrotnie całe doświadczenia zebrane przez poprzednie pokolenia . Smokom jest wszystko jedno - dla nich to bez różnicy, są na dziś jak dzieci w przedszkolu bijące łopatką kogoś obok i sprawdzające co się wydarzy . Smoki się uczą życia jako ludzie - te , które zechcą pójść tą drogą będą miały szansę ( znów patrz film AWATAR - ładnie tam to pokazano ) lecz gwałciciele praw natury spotkają się ze sprzeciwem ze strony natury .


bardzo ladnie napisane

choć niekoniecznie ze wszystkim sie zgadzam
ale na pewno z tym ze ludzka seksualnosc - meska i zenska nie po to ewoluowaly zeby marnotrawic swoje wzorce energetyczne poprzez:
Cytuj:
Ten kto ma rozum nie włącza czułego urządzenia elektronicznego w byle gniazdko bo zbyt drogo za nie zapłacił by robić taką ruletkę .


dobry tekst

polecam wszystkim ksiazke:
"Sai Baba mowi o zwiazkach"


Cytuj:
ZBW zacytowal

"....Klara położyła tak specyficzny nacisk na słowie „mężczyźni”, że musiałam zapytać: „Dlaczego opisałaś to w taki sposób, jakby to była ulica z jednym kierunkiem ruchu? Czyż akt seksualny nie jest wymianą energii pomiędzy mężczyznami i kobietami?”

„Nie” - powiedziała. „Mężczyźni pozostawiają specyficzne, energetyczne linie wewnątrz ciała kobiet. Są one niczym lśniące, pasożytnicze robaki, które wpełzają do łona i wysysają z niego energię”.


praktyka z dwukierunkowym zbilansowanym przeplywem Qi/prany przeczy ww cytatowi

odpowiednie nastawienie - intencje i cel (nie tylko prokreacyjny) - do zblizenia dwoch istot o przeciwstawnych biegunach skutkuje WYMIANA I UZUPELNIENIEM OBUSTRONNYM ZYCIOWEJ ENERGII

buddystyczne, jogistyczne i taoistyczne traktaty wyczerpujaco to opisuja

chyba ze tu chodzi o subtelniejsze energie powodujace zklocenie pola morfogonetycznego ZAROWNO KOBIETY JAK I MEZCZYZNY

faktem jest ze w dobie patriarchatu ktory panuje na WSZYSTKICH KONTYNENTACH (z nielicznymi plemiennymi wyjatkami) kobiety byly i sa traktowane jako narzedzia do wyladowania meskiej energii jednoczesnie same nie mogac korzystac z tej wymiany

nawet w kulturze Chin kultywowanie energii bylo nastawione glownie na potrzeby meskiego pierwiastka
stad mnostwo traktatow o bezwytryskowych stosunkach ktore staly sie koniecznoscia (po sprowadzeniu tej techniki do zupelnie materialnej pozycji) w poligamicznych (haremowych) zwiazkach

system kastowy panujacy na CALYM SWIECIE zwlaszcza zauawazlny w wiekszosci plemiennych strukturach mial na celu wlasnie zapobieganie niewlasciwemu wykorzystywaniu potencjalu energetycznego i seksualnego mlodych ludzi z korzyscia zarowno dla kobiet jak i mezczyzn
dopiero pozniej jak wiekszosc pozytywnych systemow zostal przepoczwarzony i zamieniony w formy ucisku i kontroli spoleczenstw

zachowanie dziewictwa u mlodych kobiet i mezczyzn bylo podyktowane quasi telegonicznymi teoriami i w kazdej zdrowej strukturze plemiennej małzestwa (zwiazki) byly aranzowane przez starszyzne plemienna po konsultacji przez plemiennego medrca ktory najczesciej mial wglad w poprzednie zwiazki karmiczne mlodych ludzi i pomagal dokonywac trafnych wyborow tak aby jak najmniej bledow karmicznych popelniac

I TYLKO O TO CHODZI ZEBY NIE POTRZEBNE ZWIAZKI WYNIKAJACE Z NASZEJ WOLNEJ :? WOLI NIE OPOZNIALY WYDOSTANIA SIE Z KOLA DHARMY

dorabianie do tego ideologii w postaci - telegoni, kastowosci, zakazywania stosunkow przedmalzenskich jest juz tylko przebrzmieniem i wypaczeniem prawdziwej intencji i celu

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 kwie 2011, 23:09 
Tak dobra, ponieważ jestem przystojny oznacza to, że jestem reptilianinem jeśli chcecie wierzyć opinii
"specjalistki" od Wed, astronomii, psychologii, uroków i elfów w mieszkaniach bojących się elektryczności
oraz szaraków kopiących ogródki i ganiających owieczki za karę po przegranej wojnie.

aquabart pisze:
polecam wszystkim ksiazke:
"Sai Baba mowi o zwiazkach"


A ja polecam rozdział książki Icke'a "Największy Sekret"
ze szczegółówym opisem biznesu tego hinduskiego
odpowiednika Keishy Crowther lub Matki Teresy z afro większym
niż u wszystkich członków Jackson's Five razem wziętych.
Kto wie, pewno jest kolegą Siemionowej i Threlebova,
w każdym razie również niewart uwagi krętacz w rodzaju Gurdżijewa.

Oto blogi założone przez jego byłych wyznawców i badaczy ku przestrodze:

http://www.saibaba-x.org.uk/

http://www.saibaba-x.org.uk/7/Sathya_Sai_Baba_green_diamond_proven_a_fake.htm

http://saibabaexposed.blogspot.com/

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2011, 23:43 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Redimix

Cytuj:
Nie wierz nauce, nie wierz systemowi, nie wierz nikomu. Patrz sam, analizuj sam, wnioskuj sam.


nie bede sie z toba przepychal co do Sai Baby

kazdy powinien poruszać sie przy pomocy swojej intuicji a nie cudzej co prezentujesz w powyzszym poscie

w wielu sprawach z Ickiem, liptonem, Winterem i innymi "waszymi" autorytetami moge sie nie zgadzac
ale dopuki sam sie nie zapoznam do konca z ich dzialnoscia i nie poslucham glosu swojej intuicji na sporne tematy to sie nie wypowiadam

i zeby bylo jasne: Sai Baba ani zadna inna istota nie jest dla mnie wyznacznikiem ostatecznej madrosci i wiedzy

natomiast to co Ty prezentujesz jest wlasnie bezkrytycznym (tak mi sie wydaje) zaufaniem konkretnym "autorytetom"

wiec prosba - zanim zaczniesz ad hoc ferowac krytyczne i niesmaczne wyroki zapoznaj sie laskawie samemu intuicyjnie z dzialanoscia krytykowanej przez siebie istoty

bo dopuki tak nie postapisz stajesz sie tylko bezmyslnym narzedziem w rekach systemu

chyba ze tak juz postapiles i twoj post byl calkowicie przemyslany i napisany zgodnie z twoja intuicja to wtedy ok

nie dla kazdego konkretny posilek bedzie smaczny i strawny

jeden wyciaga z Kieshy Crowther pozytywne wartosci, inny od Bashara inni od Wintera ale niekoniecznie wszyscy musza pic wiedze z jednego zrodla

wiec zycze wiecej opanowania w swoich wypowiedziach w ktorych zlosliwie krytykujesz innych

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2011, 0:05 
Czyli ten stary oszust jest jednak dla ciebie guru.
Dodam jeszcze, że jest podejrzany o morderstwo kochanka w 1993 roku.
Wiele osób skorzystało na tej hucpie, jego budowle i szpitale co do których
twierdził, że zostały zbudowane mocą jego woli powstały dzięki zachodnim
firmom budowlanym i miejscowej taniej sile roboczej. Hinduski rząd
również w pewnym momencie na tym skorzystał.
Jego praktyki "uzdrowicielskie" zaszkodziły ogromnej rzeszy ludzi.

Wszystkie moje posty są przemyślane, telegonicznych zabobonów
i wróżek tolerował nie będę. Icke łyknął kiedyś jak pelikan bajki
Sitchina o Nibiru chociaż w "Największym Sekrecie" wyrażał swoje
wątpliwości co do tej teorii, z kolei Dan Winter powinien trzymać
się swojego naukowego poletka ponieważ jego teorie historyczne
są co najmniej śmieszne. Każdemu można wytknąć jakieś potknięcie
ale ewidentnych oszustów w rodzaju Sai Baby czy też orędowników
Wed jako jedynej prawdy słuchać nie zamierzam tak jak i tekstów
o szarakach rolnikach czy o domowych elfach nie będę szanował.
Nie wiem co to takiego autorytet i nie uznaję żadnych.

Poniżej filmik ukazujący grupę hindusów która urządza pokazy
fałszywych cudów by edukować mieszkańców Indii co do tego
jak naprawdę wyglądają cuda rozmaitych guru żerujących
na ludzkiej naiwności:
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 07 kwie 2011, 0:25 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Czyli ten stary oszust jest jednak dla ciebie guru.


z tym kretynizmem z twojej strony polemizowac nie bede
widac czytac ze zrozumieniem o tak poznej porze masz problemy
nie toleruje kiedy ktokolwiek i nie wazne kim on by byl na sile imputuje mi cos co dotyczy mojej osoby a nie ma miejsca a tylko jest wyrazem zacofania umyslowego tego kogos

ciekawe ze do innych czesci mojego posta sie nie ustunkowales tylko akurat do tej konkretnej ksiazki
rownie dobrze moglem podac inne adekwatne do tematu tytuly innych autorow chocby Jamsa redfielda trylogie
ale jak dla mnie akurat "Sai baba mowi o zwiazkach" (notabene nie napisana przez niego) byla najbardziej zblizona z swoim prezeslaniem do tego co zawarlem w swoim poscie

wiec przestan pieprzyc agresywnie o sztuczkach Sai Baby i tym podobnych - gdyz mnie to zupelnie nie interesuje a ni ziebi ani grzeje

masz jakies spostrzezenia [b]merytoryczne i konstruktywne odnosnie MOJEGO posta to prosze[/b]

a nie pierdziel mi tu o elfach i innych rzeczach

w swoich agresywnych i nie merytorycznych postach, w tym ostatnich caly czas robisz offtop i zachowujesz sie podobnie wiesz do kogo?

do Masona i spolki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

milej nocy zycze

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2011, 1:20 
A więc ustosunkowuje się do reszty.

aquabart pisze:
zachowanie dziewictwa u mlodych kobiet i mezczyzn bylo podyktowane quasi telegonicznymi teoriami i w kazdej zdrowej strukturze plemiennej małzestwa (zwiazki) byly aranzowane przez starszyzne plemienna po konsultacji przez plemiennego medrca ktory najczesciej mial wglad w poprzednie zwiazki karmiczne mlodych ludzi i pomagal dokonywac trafnych wyborow tak aby jak najmniej bledow karmicznych popelniac

I TYLKO O TO CHODZI ZEBY NIE POTRZEBNE ZWIAZKI WYNIKAJACE Z NASZEJ WOLNEJ :? WOLI NIE OPOZNIALY WYDOSTANIA SIE Z KOLA DHARMY

dorabianie do tego ideologii w postaci - telegoni, kastowosci, zakazywania stosunkow przedmalzenskich jest juz tylko przebrzmieniem i wypaczeniem prawdziwej intencji i celu


A propo kretynizmu to plecenie o dharmie i wybieranie przez jakąś
bezwartościową starszyznę plemienną komuś partnera za takowy
uważam. W kulturze Indii więcej jest przesądów niż pożytecznych rzeczy.
Podstawowe kryteria doboru partnerów są regulowane przez naturalne
mechanizmy i żadnym "mędrcom" nic do tego. Dobieranie przez starszyznę
i rodziny było w rzeczywistości powodowane, i w niektórych miejscach
wciąż jest zwykłą chciwością maskowaną właśnie troską o karme itp..



Na górę
   
 
 
Post: 07 kwie 2011, 5:48 
ZBW pisze:
[Klara położyła tak specyficzny nacisk na słowie „mężczyźni”, że musiałam zapytać: „Dlaczego opisałaś to w taki sposób, jakby to była ulica z jednym kierunkiem ruchu? Czyż akt seksualny nie jest wymianą energii pomiędzy mężczyznami i kobietami?”

„Nie” - powiedziała. „Mężczyźni pozostawiają specyficzne, energetyczne linie wewnątrz ciała kobiet. Są one niczym lśniące, pasożytnicze robaki, które wpełzają do łona i wysysają z niego energię”.

„Brzmi to kategorycznie i złowieszczo” - powiedziałam ulegając jej.

Kontynuowała swoja wypowiedź zupełnie poważnie. „Docierają one do łona z nawet bardziej złowrogich powodów” - powiedziała ignorując mój nerwowy śmiech, „to znaczy z tego powodu, by zapewnić mężczyźnie, który złożył te linie w łonie, stały dopływ energii. Te energetyczne linie, ustanowione w trakcie stosunku seksualnego, zabierają i kradną energię z ciała kobiety po to, by zaspokoić mężczyznę.”
Zbyszek
Zbyszek , gdybym miał własne forum ( niedługo chyba tak będzie bo porządki tu panujące bardzo mi sie nie podobają ) to bym cię " wywalił za drzwi " za takie brednie . Mam podejrzenia czytając twoje wpisy ,że nie jesteś mężczyzną lecz jakąś zgorzkniałą fanatyczną feministką bo mężczyzna by wiedział jak trudne jest dziś życie odpowiedzialnego faceta -a książki Anastazji znam, to pomieszanie prawdy i fałszu ale to co tu dziś wlałeś to już jad i trucizna w czystej postaci . Castanedę czytałem wyrywkowo i cieszę się ,że nie straciłem na niego więcej czasu - brednie do kwadratu.

Redimix pisze:
Tak dobra, ponieważ jestem przystojny oznacza to, że jestem reptilianinem jeśli chcecie wierzyć opinii
"specjalistki" od Wed, astronomii, psychologii, uroków i elfów w mieszkaniach bojących się elektryczności
oraz szaraków kopiących ogródki i ganiających owieczki za karę po przegranej wojnie.
nie zwróciłbym na to zupełnie uwagi ale ponieważ już w trzecim poście ty sam do tego wracasz i odbija ci się czkawką to nabieram podejrzeń,że w coś jednak dziewczyna celnie trafiła :zęby: .
Teraz pewnie wkleisz kolejne 3 bardzo długie wpisy a na koniec ktoś wywali temat do kosza twierdząc ,że to off top . To jak widzę standard na tym forum a usłużni pprowokatorzy ( albo klony adminów) stwarzają preteksty do czystki według " jedynie słusznej linii partii". Gratuluję dobrego samopoczucia -ja bym spać nie mógł spokojnie.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group