Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 06 cze 2020, 9:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 sie 2012, 21:29 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 09 lip 2012, 5:47
Posty: 16
Lokalizacja: Stalowa Wola
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]



Zapraszam do obejrzenia, fajnie wytłumaczone jak to sataniści, żydzi, masoni zabawiają się naszymi umysłami i jak nami manipulują :drugged:

_________________
medycyna niekonwencjonalna, wideo filmy jak zrobić zdrowe wyroby (pieczywo, kosmetyki), zdrowy tryb życia, ekologiczna uprawa roślin - klik



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 sie 2012, 21:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2012, 13:41 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 9:00
Posty: 75
Lokalizacja: Truro
Płeć: mężczyzna
Jezus, piątka dzieci, gada jak Rydzyjko ... Za dużo LSD, nawróciło go. Jak wogóle można się tak bezmyślnie rozmnożyć ??? :bangheadwall: Sam kiedyś dużo imprezowałem, na Mayday byłem 3 razy ( miałem i mam znajomych dj-ów, pomimo wieku, kiedyś lataliśmy z imprezy na imprezę :tak: ), ostatni raz w 2003. Będę szczery, każda taka impreza to totalna masakra, mdma, lsd, plus obowiązkowe tony zioła ( alkohol - NIGDY ), z reguły 24h. Zaliczyłem takich imprez co najmniej 20 ( mówię o masowych, tak ze 20.000 luda :język: ), i powiem szczerze że NIGDY TEGO NIE ZAPOMNĘ, wiem że już chyba nigdy nie osiągnę TAKIEGO STANU EUFORII I TOTALNEJ RADOŚCI !!!! Tak nawiasem mówiąc zeżarłem w życiu kolosalne ilości dragów, balowałem przez ponad 10 lat życia bez hamulca, a do dzisiaj palę zioło regularnie. I nie żałuję, wogóle. :spoko:

_________________
" Nikt nie widzi w świecie niczego innego ponad to co znajduje w sobie samym " A.W.Snerg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2012, 17:29 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2009, 10:09
Posty: 43
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2012, 10:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 405
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
BratDalton - jak widać za dużo tego wypaliłeś i jak widać przestać nie możesz bo to pewnie już nałóg?
Historia aż trudno uwierzyć że może być prawdziwa ale sam temat satanizmu w myzyce czy filmach na pewno jest prawdą i nalezy naszą beztroską młodzierz ostrzegać i nawet takie historie dawać do przesłuchania i zastanowienia.

_________________
Fragment Mahatmy Gandhiego , który trafnie opisuje czym jest nasze życie.

"Twoje przekonania stają się twoimi myślami,
Twoje myśli stają się twoimi słowami,
Twoje słowa stają sie twoimi czynami,
Twoje czyny stają się twoimi zwyczajami,
Twoje zwyczaje stają się twoimi wartościami,
A twoje wartości stają się twoim przeznaczeniem."

A na gwiadkę możecie poczytać moje myśli na http://skyszaman.blog.interia.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2012, 10:57 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 06 lut 2011, 0:45
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
Zamienił manipulacje "techno" na manipulacje kościelną czyli z deszczu pod rynnę. Może i tu odkryje prawdę... Choć Macki tej drugiej są znacznie silniejsze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2012, 12:33 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 20 sie 2012, 22:18
Posty: 2
Lokalizacja: Południowa Polska
Płeć: mężczyzna
TrueOrFalse pisze:
Zamienił manipulacje "techno" na manipulacje kościelną czyli z deszczu pod rynnę. Może i tu odkryje prawdę... Choć Macki tej drugiej są znacznie silniejsze.

Chciałem napisać coś podobnego, może nawet prawie takiego samego. O ile jego historia o powrocie do Polski nie jest wcale taka nieprawdopodobna (przeżyłem w życiu podobne "zbiegi okoliczności", których wcale bym tak nie nazwał), o tyle ostatnie 15-20 minut i "przejęcie przez diabła w czasie akupunktury" zostawię po prostu bez komentarza.

BratDalton pisze:
Jezus, piątka dzieci, gada jak Rydzyjko ... Za dużo LSD, nawróciło go. Jak wogóle można się tak bezmyślnie rozmnożyć ??? :bangheadwall: Sam kiedyś dużo imprezowałem, na Mayday byłem 3 razy ( miałem i mam znajomych dj-ów, pomimo wieku, kiedyś lataliśmy z imprezy na imprezę :tak: ), ostatni raz w 2003. Będę szczery, każda taka impreza to totalna masakra, mdma, lsd, plus obowiązkowe tony zioła ( alkohol - NIGDY ), z reguły 24h. Zaliczyłem takich imprez co najmniej 20 ( mówię o masowych, tak ze 20.000 luda :język: ), i powiem szczerze że NIGDY TEGO NIE ZAPOMNĘ, wiem że już chyba nigdy nie osiągnę TAKIEGO STANU EUFORII I TOTALNEJ RADOŚCI !!!! Tak nawiasem mówiąc zeżarłem w życiu kolosalne ilości dragów, balowałem przez ponad 10 lat życia bez hamulca, a do dzisiaj palę zioło regularnie. I nie żałuję, wogóle. :spoko:

Nie możesz natomiast zaprzeczyć, że ta muzyka powstała, i istnieje do tej pory jako część systemu kontroli, jak McDonaldy, KFC, Pizza Hut, kina, telewizja i wiele innych rzeczy. Tak samo nie możesz stwierdzić z wystarczającą pewnością, czy nie ma w niej jakiejś podprogowej manipulacji. Tylko nie wyjeżdżaj z "ja czuję się świetnie", czy "ja bym tego nie zrobił, więc nikt nie może". Pierwsza opcja o niczym nie świadczy, można zaprogramować człowieka by kogoś zabił np. na dźwięk klaksonu czy czegokolwiek, a on może o tym przez cały czas do momentu włączenia tego programu nie wiedzieć. To tylko przykład, więc nie traktuj tego dosłownie. A druga opcja to po prostu głupota i naiwność, coś takiego nazywam "logiką owcy".

Czytałem gdzieś o kontroli umysłu poprzez niskie tony, prawdopodobnie na tym forum, około roku lub dwóch lat temu, ale nie mogę tego znaleźć. Ja bym się trzymał z daleka od muzyki elektronicznej, kto wie w jaki sposób może ona nami manipulować? Naprawdę ktoś na tym forum jest aż tak naiwny żeby wierzyć, że coś propagowanego przez iluminatów i inne ścierwa istnieje po to, żeby nam służyć? Żebyśmy czerpali z tego przyjemność, bez ukrytych skutków ubocznych o których wiedzą tylko oni i garstka innych osób? Ach tak, zapomniałem. Przecież wojsko chroni nasze państwo, rząd działa wyłącznie na naszą korzyść, a fluor, aspartam i biały cukier to najwspanialsze wynalazki służące ludzkości. :bangheadwall:

Słuchałem trance przez 2 lata (skończyłem w grudniu tamtego roku), i tak, zmieniał mi on nastrój na lepsze (a przynajmniej w taki sposób to odbierałem). Natomiast odstawianie tej muzyki, nawet na kilka dni, powodowało zwyczajny głód narkotykowy, tylko nie dotyczący konwencjonalnych narkotyków. Co to za interes, dobry nastrój pod warunkiem ciągłego słuchania tej muzyki? Bezsens i na 99% celowy zabieg, celowa manipulacja.

_________________
Nie jestem Polakiem, to tylko doświadczenie. Nie ma w tym nic złego, dopóki zdajesz sobie sprawę, że to tylko doświadczenie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2014, 23:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 08 mar 2012, 1:13
Posty: 85
Płeć: kobieta
Muszę wywlec ten temat na górę.
Wysłuchałam tego 7 częsciowego materiału, skończywszy przed godziną i przyznam, że jeszcze żaden filmik/artykuł nie wywarł na mnie takiego wrażenia.
Zawsze lubie czytać opinie innych ale trudno w tym wypadku o obiektywne bo albo szydzą, że chłop najadł się za duzo LSD albo, że z deszczu pod rynnę (z ateisty do katola). Albo, że aaa o jakim rożańcu on mowi jak rożaniec to wynalazek islamu itp itd.
Chciałabym wymienić się zdaniem z tymi, którzy potrafią spojrzec z boku bez szyderstw.
Pomimo momentów, które nawet mi - bardzo otwartej osobie - nie dają spokoju, facet przeszedł naprawdę przekijową drogę.
I tu mam problem tego typu, dlaczego np Pan Leszek ostrzega przed Buddyzmem, Lotosem, Czakrami...kiedy tu na forum opowiada się o tym w piękny sposób i o tym jak każdy czlowiek powinien tego doświadczyc by zrozumieć, że dusza jest nieskończona, że istnieje tylko miłość, a złem jest po prostu brak miłości w sercu itp itp. Dlaczego na tych dyskotekach był wykorzystywany motyw Buddy?

Czy to, że Pan Leszek wylądował na zrzeszeniach, które wiekszość nazywa katolicką sektą jest wynikiem tego, że nie ma pojęcia o tej całej sferze nieskończoności, trzecim oku, a że poczuł potrzebe przynależności z tymi, którzy czuja/uważaja tak samo to trafił gdzie trafił?

Pojawiła się u mnie próba zrozumienia ludzi uczęszczających do kościoła, których traktuje sie jak bydło, które niby klepie w kółko to samo i nic z tego nie rozumie. Tylko dlaczego przykładamy im taką metke, kiedy nawołują oni do miłości? Chust, że łożą na tacę i modlą się w ''świątyni'' a Jezus mówił że nie uczynisz sobie obrazu bla bla....ważne to do czego nawołują tak? Tak jak np z wisiorkiem w kształcie sowy, albo ulubionym kawałkiem Rihanny - zamysł onych to jedno, ale jeśli ja dam temu pozytywna energię nie będzie to dla mnie szkodliwe, czy nie tak?

Te półtorej godziny dało mi jakąś taka ulgę, nadzieję...naprawde zajebiscie się tego słuchało...ale te momenty w stylu księdza natanka tak rażą, że trudno mi podjąć ostateczną decyzję jak to odebrać.

Wykład/wyznanie zwał jak zwał nie jest tak popularne jak thrive czy Wezwanie do przebudzenia ale jesli ktokolwiek ogladal/sluchal to prosze podziel sie swoimi refleksjami i w miare mozliwosci odp na moje pytania badz wyprowadz mnie z bledu.

pozdrawiam

EDIT:

bo spójrzcie to jest naprawde mądry, mający duzą swiadomosc i gadający do rzeczy człowiek:

''Mogę krótko powiedzieć o swoim doświadczeniu. Gdy zajmowałem się tą muzyką w Niemczech, byłem przygotowywany do przyjęcia pewnych pozycji w ramach tego ruchu. Po indywidualnych szkoleniach, którejś nocy w czasie jednej z największych imprez w Niemczech poddano mnie pewnej inicjacji. Jak się później okazało, była to inicjacja satanistyczna. Wyjaśniono mi, że ludzie którzy przejęli ster w tym ruchu są satanistami, którzy na całym świecie używają tej kultury, chcąc zniszczyć młodzież, aby generacja, która zetknie się z tym ruchem, weszła w głąb grzechu, w doświadczenia, które niszczą człowieka. Jeśli człowiek nie ma żywej relacji z Bogiem, jest mu trudno odróżnić światło od ciemności. W techno jakby wszystko dzieje się pod pozorem światła – imprezy, fantastyczne przeżycia, intensywna muzyka – to wszystko jest jak wspaniała zabawka i młodzi ludzie w taki sposób to przeżywają. Proszę jednak spojrzeć na owoce tych zachowań: bardzo młodzi ludzie wchodzą w zachowania seksualne, w zmiany partnerów, w przeżywanie seksualności bez odpowiedzialności, co powoduje skrzywienia obrazu małżeństwa i rodziny. Wielu nie jest w stanie dochować później wierności, ponieważ cała ta kultura namawia ich do życia na zupełnym luzie. Następna sprawa: muzyka ta alienuje tych ludzi, otacza ich przez cały czas, przez co zagłuszają w sobie wiele innych głosów. A Bóg mówi w ciszy. Człowiek otaczający się permanentnym hałasem będzie miał problemy z wrażliwością na sprawy duchowe. Kolejny owoc tego ruchu to korzystanie z narkotyków – ponad 50 % ludzi zażywa je regularnie na imprezach. ''


..więc nijak mają sie do tego te wszystkie wstawki w materiale ala ksiądz natanek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lis 2014, 13:17 
Tarantulla

Nie da się tego wyjaśnić w dwóch zdaniach. Nie da się tego wytłumaczyć wklejką z linkiem do filmu.


Zacznę od tego co uważam za najważniejsze.

Technomanipulacja (potocznie w odniesieniu do muzyki techno) to ta sama forma manipulacji, kontroli, wywierania wpływu
odnodząca się do całości kultury masowej (czytaj cała branża rozrywkowa, media, reklama, gazety, telewizja .. itd. wszystko!). O manipulacji przeczytamy na wikipedii

A gra się toczy zależnie od tego kto stoi po stronie manipulatora.
Jakie są założenia i cele siatki satanistycznej?

Zostały już dawno publicznie ujawnione i dostępne dla każdego kto umie(czytaj chce) słuchać(czytaj wiedzieć).


Zacytuję słowa Nikolasa Schrecka, związanego z "Church of Satan" Antona La Veya i męża jego córki Zeeny La Vey, potem członka innego odłamu "Church of Satan" Świątyni Setha, założonej przez Michaela Aquino. Potem założył własną organizację a swoją działalność nazywa operacją Werewolf (grupa muzyczna Radio Werewolf)... reszta na wikipedii.

Mówił w latach 90tych tak:

Prowadzimy kulturalną wojnę na każdym froncie w muzyce, literaturze zatrudniając media same przeciwko sobie. ... górujemy nad polityką, która jest jedynie Muppet Show a my górujemy nad tym... nas interesuje kontrola istnień ludzkich dla własnych celów...dzisiejsza muzyka jest absolutną falą, jest zaprogramowana aby czynić ludzi pasywnimy, powściągliwymi, jest zaprogramowana w celu łączenia się w grupy aby byli trzymani jak domowe owce [poczytajcie na wikipedii o subkulturach] ... apelujemy do elit i ich organizacji... my chcemy ludzi którzy są zdolni do powaznych akcji... szukamy aby doprowadzić młodzież do stanu serca bliskiego pożałowania... wszystkie wartości ludzkie do których judeo-chrześcijaństwo zachęca chcemy usunąć...jak demokracja, socjalny humanizm, ideały jakości, cały ten brud musi być zniszczony jeśli ludzkość postawi kolejny ewolucyjny krok... to my kontrolujemy ponieważ nie jesteśmy organizacją polityczną, jesteśmy organizacją okultystyczną, pracujemy poza sceną manipulując jak ludzie powinni mysleć... wojna jaką prowadzimy to partyzantka o ludzki umysł...i używamy muzyczne częstotliwości...symbolizm oraz obrazy aby obudzić ukryte aspekty ludzkiego umysłu...

W świetne takich słów rozsądne byłoby spojrzenie na zeznanie Dokowicza w innym a nie w gówniarskim subkulturowym tonie, kiedyś muzyki a dzisiaj YTbowych debili.
Wielu zachowuje się jak pożyteczni idioci i kiedy nie potrafią zaprzeczyć podanym informacjom dyskredytują posłańca...to niech ktoś spróbuje
teraz zdyskredytować wyznanie Schrecka.

...ale na tym forum nie będziemy słuchać debili...

Ale moim zdaniem kurtyna przez Schreka została zaledwie lekko uchylona. I żeby było gorzej mówi on o tym co mamy wiedzieć. Ale nie wyjaśnia ani o promila co ma wyniknąć ze starcia satanizmu (laicyzm) ze światem judeo chrześcijańskim?

Wracając do samej manipulacji w muzyce to znam osobiście jednego DJ-a, który sam przyznaje że mając ludzi
jak w transie może zrobić z nimi co tylko zechce. Czyli powiedziałbym innymi słowami zależy od zamiarów "manipulatora".

Co do samego Dokowicza to...

...temat warty dyskusji, pod warunkiem, że zgłosi się do niej co najmniej jeszcze jedna osoba mająca coś do powiedzenia bo jak nie to znikam bo "życie stygnie". Niktu.



Na górę
   
 
 
Post: 12 lis 2014, 23:14 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
„Z deszczu pod rynnę” - blisko ale ja to widzę nieco inaczej.

Na początek, takie ładne słówko jak wybór, ładne ale bardzo iluzoryczne.
Właśnie według mnie wybór jest iluzją wolności, bo wybrać można tylko między tym co już istnieje – a dokładniej tym co nam przedłożono.

W omawianej kwestii, jest to możliwość „wkręcenia” się w konkretny system – przyjęcie pewnych norm postępowania etc.
Nawet ta rzekoma wolność „imprezowiczów” nią nie jest, bo po prostu ktoś ją zaplanował – dyryguje nią.
Co prawda w sposób subtelny, ale zarazem wystarczająco skuteczny.
O ograniczeniach - sztywnych ramach, systemów religijnych już nawet nie wspomnę, bo po prostu podrzuca nam się więcej tego typu „zabawek” np. sport.
Doputy będziemy włazić w tego typu pułapki, tak długo będziemy niewolnikami ludzi je tworzących – bo to oni nimi zarządzają i tyle.
Wolność to ekspresja własnego jestestwa, tworzenie czegoś od siebie.
W omawianym temacie i zarazem szalenie upraszczają to umiejętność syntezy tych wydawało by się skrajnych postaw, zdolność do wyłuskania pozytywnych aspektów (dla danej jednostki – to istotne) i stworzenia własnego niepowtarzalnego … ??? :)

IMHO tego najbardziej obawiają się zarządcy matrixa, że przestaniemy używać ich zabawek i zaczniemy twożyć swoje własne na użytek osobisty.

Tarantulla pisze:
a złem jest po prostu brak miłości w sercu itp itp. Dlaczego na tych dyskotekach był wykorzystywany motyw Buddy?

Gdyby wszystkie "zabawki" były takie same, wtedy nawet głupcy zorientowali się że nie mają wyboru.
Jeśli tworzy się ideologię niemalże w założeniu stojącą w opozycji do "chrześcijanologii" :twisted: , to przecież nie można stosować ich symboliki.
Wyobrażasz sobie imprezę "Techno" z wielkim obrazem jezuska w tle.
Całkiem prawdopodobne, że to jedyny powód.

Tarantulla pisze:
którzy czuja/uważaja tak samo to trafił gdzie trafił?

Białe owce wolą być w stadzie białych owiec, a białe dlatego że się takimi uznały :)
Tarantulla pisze:
ale jeśli ja dam temu pozytywna energię nie będzie to dla mnie szkodliwe, czy nie tak?

A jak dasz kasę rydzykowi, to co ... no to nie będziesz jej miał dla siebie :język:
:D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lis 2014, 10:05 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Uszanowanie.

Krzysztof Rogała, bardzo dużo pisał o technikach i mówił.
Warto nie powtarzać tego ciągle, a poczytać forum,
i zestawić widzę, techniki równolegle.

SYMBOLIKA - można użyć dowolnej symboliki, a pod sodem jak opowiadał Pan
z nagrania, wciskać podprogowo swoje własne cuda.
Krzysztof Bardzo !!! dużo o tym pisał i mówił.

Osoba dzieląca się doświadczeniem takę to widziała, i opowiada o podwójnych treściach.

A jest to zarazem panel - DEZINFORMACJI.
Za jednym razem można budować negatywne skojarzenia, do symboliki, która ma zupełnie odmienne znaczenie. Tak samo jak ze słowem David Icke kojarzonych jest sporo oszołomów i uproszczeń karykaturalnych, przez ludzi którzy nie zadali sibie trudu żeby postudiować jego twórczość.
A celem - ośmieszenia całkowicie tematu z nim związanego.

Tak jak to omawiane przez Krzysztofa i wklejane wywiady materiały mówią,
jest to element techniki, jak teorie spiskowe, które do jednego worka się wkłada.
Puszcza część chłamu, a część prawdy
i tym sposobem buduje złe skojaczenia
i przemyca wiedzę o charakterze dezinformacji.

NAJPIERW PRZECZYTAĆ.

- Forum
- Tematy
- Całe działy.
Wiem, że to jest kilka lat studiów, ale nie marnuje się czasu ludzi, i nie czeka na ich łaskawość że nam coś wytłumaczą. D.I. także odsyła do samodzielnych analiz. Badań. Inaczej to opinia powtarzana - powtarzacze jak to określa.

Na forum jest temat:
http://davidicke.pl/forum/droga-lewej-reki-t9562.html

Droga Lewej Ręki
i artykuł:
Wyzwolenie przez szaleństwo - obietnice Tantry "lewej ręki"


cytat
Hakun pisze:
Cytuj:
Zapytałem go o jego karmę.

"Osiągnąłeś tą moc mistyczną przy pomocy bardzo okropnych metod.
Jak myślisz, co czeka na ciebie w przyszłych narodzinach?
"


W tej kwestii tantryk był zaskakująco filozoficzny.
"Ci, którzy opanowują tę wiedzę muszą być gotowi ponieść wszystkie tego konsekwencje bez mrugnięcia okiem. Z pewnością będę musiał cierpieć za wszystkich czarne czyny jakie popełniłem. Ale to jest część gry, w którą gramy. My tantrycy postrzegamy całą rzeczywistość jako narastanie i opadanie strumienia Shakti. Podłączamy się do tej mocy i ona wynosi nas na nieopisane szczyty. Później ta sam moc może pogrążyć nas w rozpaczy. Ale cóż innego jest poza tym? Wszystko jest niczym innym jak tylko manifestacją Shakti".



Polecam samodzielne myślenie i analizy oraz uszanowanie dla prac.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lis 2014, 10:51 
"Z deszczu pod rynnę"?

Mam sporo wątpliwości i jestem na razie powściągliwy przy opowiadaniu się po któreś ze stron.

Kiedy otwiera się umysł nic nie jest już jednoznaczne i tak proste jak akceptowane wcześniej dogmaty,
wierzenia i sfera dotychczasowych urojeń (przekonań?). A "Największy sekret" D. Icke otwiera drogę
po której "wiedzieć" nabiera nowego znaczenia. Uruchamia się "trigger" i nie wiadomo gdzie podział się
"backup". Dla mnie osobiście to, że jestem! nabrało nowego znaczenia i jakości...

Niedawno ukazał się na Frondzie artykuł p.t.:
"Im mniej religijny człowiek tym bardziej manipulowany"

http://www.fronda.pl/a/im-mniej-religij ... 42473.html

Koronny przykład o tym co napisał Hakun jak pod spodem wciska się podprogowo swoje własne cuda. N...



Na górę
   
 
 
Post: 13 lis 2014, 11:28 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Polecam "KOMPAS ZEN" Seung Sahna - w dziale techniki treningu umysłu,
jest książka w wersji elektronicznej, i audiobook.

Opis, jak po prostu działa świat umysłu, podziały.
Na tej bazie, można rozeznać się w systemie manipulacji.
Uniwersalna wiedza o maszynie.

Jak wiemy jaka jest budowa, widząc w miejscu wątroby nerkę,
wiemy że ktoś tu grzebał.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group