Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 07 cze 2020, 6:24

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10 mar 2011, 17:26 
Od tygodnia docierają do mnie pewne informacje , które zaczęły budować pewien zarys i koncepcję. A szczególne odkrycia z zakresu różnych dziedzin spowodowały pewne przemyślenia i zbieranie faktów na to że rozwój nasz idzie w złym kierunku.
Tak więc . Czy zwróciliście kiedyś uwagę na to że w wielu przekazach mówi się o tym że technologia cywilizacji nam przychylnych w kosmosie posługuje się technologią wykraczającą nasze wyobrażenie? Opisującą ichnie statki jako sfery energetyczne, jakieś wręcz organiczne, biologiczne świetliste "meduzowate" kształty, trudne do wyobrażenia.

Ten obraz i myślenie na ten temat narodziły się dzisiaj nie bez przyczyny.
Zaczęło się jakiś czas temu od prac związanych z geometria, ale nie wiedziałem co robię i po co. Narodziły się jakieś dziwne przypuszczenia o silniku grawitacyjnym itp. Jednak z postępowym biegiem czasu, odkrywałem inne aspekty duchowe oraz wiedzę płynącą z wnętrza. Zastanawiało mnie to że umysł który jest aparaturą dowodzącą , również posiada złożony mechanizm który potrafi to co potrafi. czyli myśli. I nie chodzi mi teraz o aspekty typowo duchowe, ani to że świadomość materii jest powiązana z naszą. Chodzi o sam fakt tego że nasza struktura wewnątrz jak i budowa każdego biologicznego stworzenia to jest olbrzymia biotechnologia. To był podstawowy bodziec do zakupu atlasu anatomicznego, i studiowaniu naszej budowy od środka, systemy nerwowe, krwionośne, rdzeń kręgowy itd. Wiedza w budowie, przynależność organów w połączeniu z nerwami w rdzeniu kręgowym miała mi dostarczyć wiedzy w procesie wnikania w pole kwantowe i zabawy z matryca energetyczną. Jednak dziwiło mnie skąd pojawia się ciągła analiza i patrzenie na każdą rzecz pod kontem św. geometrii.
Budowanie brył czy projektowanie przedmiotów z uwzględnieniem "złotego podziału" miały po prostu wykreować pewnego rodzaju wrażliwość na przynależność tej wiedzy w ogólnym znaczeniu, czyli tego że wszystko jest zbudowane i istnieje dzięki tym regułom.
Dokładnie tydzień temu bawiłem się z siatką geomantyczną ziemi, Chciałem sprawdzić czy miejsca w których działy się ostatnie ekscesy na bliskim wschodzie nie tworzą przypadkiem jakiejś powiązanej struktury i siatki połączonej z tym co opracowywał Jens M. Muller. I natknąłem się na opracowania pewnego gościa amatora który pokazuje połączenia pewnych budynków na bliskim wschodzie z liniami które łączą się z miejscami sakralnymi w europie. Zdziwiło mnie że różniło się to znacznie od tego co proponował i wykazywał w swojej pracy Jens M.Muller. W czym różnica? Muller łaczy ze sobą tzw. "pozytywne miejsca mocy" takie jak: Esternstine, StoneHange,Karsruhe, Aachen, koncentrował się z uwagi na pochodzenie, na Niemczech. Leszek Matela natomiast poszerzył zakres poszukiwań i powiązał wiele z odkryć Mullera z tym co sam zmierzył i zbadał. Nie o tym chciałem pisać. Wracając do wątku "pozytywne miejsca mocy" zostały połączone liniami, i na pierwszy rzut oka jest to sieć kompletnie bez ładu i składu, jakby zaprzeczająca św.geometrii. Lecz pojawiła mi się myśl że 4 Prawo Keplera mówi o wpisywaniu w sferę planet US brył platońskich , które wyznaczają orbity poszczególnych planet. Ziemi w tym przypadku odpowiada dwunastościan foremny. Jednym z boków dwunastościanu jest pięciokąt foremny, czyli figura pentagonalna. Idąc dalej zrobiłem pentagram na siatce Mullera zaznaczyłem cięcia pentagramu by wyszedł środek i pokryło się to w skali z Karsruhe (centrum przenikania się siatki) i dokładnie kierunki pentagramu wyrysowały kolejno StoneHange, oraz miasta wcześniejsze. Wahania były niewielkie , a to dlatego że musiałbym powyginać linie zgodnie z płaszczyzną ziemi.
Ok. Co to oznacza. Amator który wykonał podobne założenia i przeniósł je na mapę, posłużył się geometrią Heksagonalną opartą na trójkącie równobocznym, a raczej na sześcioboku foremnym.
Zacząłem się zastanawiać gdzie jest klucz i czy można połączyć geometrie heksagonalną z pentagonalną.
Czy to w ogóle jest istotne? Czy są o tym wzmianki jakieś w starożytności , a może później? Czy Ktos się juz tym zajmował? Więc poszlak wskazujący ten kierunek myślenia znalazłem dużo. Przede wszystkim zrozumiałem że właśnie Dan Winter już pokazywał bryłę która łączy ze sobą te dwie geometrie. Bryła ta to "Gwiezdna Matka" czyli bryły Platońskie wpisane jedna w drugą. Każde przenikanie się odcinków tych brył wyznacza punkty "złotego cięcia" i zamykają ją naprzemiennie oddziaływujące na siebie bryły dwunastościanu z dwudziestościanem wytwarzając grawitacje ładunku . Czyli generator kształtu produkujący grawitacje.
Oki. ale co się dzieje takiego i jaka zależność łączy te dwie geometrie. Zbudowałem w domu dwunastościan i obracałem go w różnych rzutach. W każdym pięcioboku narysowałem pentagram i patrząc idealnie z góry na wierzchołek zauważyłem ze 3 boki pentagramu tworzą trójkąt równoboczny w centrum wierzchołku (miejsca można powiedzieć uchodzenia grawitacji z wnętrza gwiezdnej matki. Oki ale jak to się dzieje że ten trójkąt powstaje skoro to bryła przestrzenna. Okazuje się że dzieje się tak bo kąty pochylenia boków dwunastościanu są pod kątem 36 stopni. Skoro to reguła to pomyślałem muszą być jakieś inne przesłanki które te kąty zaznaczają i mówią o nich jako istotne. I tak znalazłem Gemetrian Whell.
Potem coś kazało mi sprawdzić i popracować nad człowiekiem Wikturiańskim Leonardo da Vinci. I wpisałem nie heksagon jak to w większości jest robione, tylko pentagram. Pępek a raczej okolice nieco poniżej pępka tegoż człowieczka (3 czakra) były centrum przenikania się kierunków pentagramu, a dłonie powyżej były pod kątem 36stopni (prawa) a lewa (144 stopnie). Opisałem postać w dwunastościanie i wyznacza on krawędzie kwadratu i koła w tym rysunku. Postawiłem tezę, że rysunek ten pokazuje połączenie geometrii heksagonalnej z pentagonalną i nie jest wcale przedstawieniem złotej proporcji jak się powszechnie uważa.
Wierzchołek dwunastościanu łączy w sobie 3 trójkąty które są ramionami pentagramu. To znak promieniowania (każdy kojarzy) . Pamiętam wystąpienie Dariusza Kwietnia na UFO forum w zeszłym roku, który wyraźnie dał do zrozumienia, że rysunek ten nie był w rzeczywistości oznaczeniem promieniowania, wykorzystywały go Nazistowskie Niemcy do znakowania łodzi podwodnych , które przewoziły tajne ładunki. Ktoś kto był powinien sobie przypomnieć. Szukam materiałów na ten temat, ale nie mogę znaleźć . Może ktoś z was posiada?
Według mnie jest to klucz i znak ten jak dla mnie wyraźnie mówi że może być to sprawa związana z geometrią. Tymbardziej że naziści prowadzili doświadczenia nad ludzkim DNA oraz robili w tajnych podziemnych laboratoriach doświadczenia nad odkrajaniem części ludzkiego ciała i próbowali zastąpić je kończynami zwierząt. Kombinowali ze strukturą budowy DNA posługując się wiedzą z zakresu bioinzynierii i technologi organicznej.
Ktoś kto posiada wiedzę w budowie DNA na poziomie geometrii posiada klucz do łączenia energii rezonansowej w polu kwantowym.
I teraz wchodząc w klimaty rezonansu. Chce pominąć mocno zaawansowane naukowo teorie i obliczenia rezonansu Schumana, strun fal Alvena. Bo to dla mnie koge-mogel jak na razie.
Jednym z najważniejszych aspektów tego tematu jest zrozumienie na czym polega fenomen zjawisk w jonosferze, co ta są fale ELF(niskiej częstotliwości), i jak się ma bicie serca naszej planety do bicia naszych serc. Dzisiaj szperałem w paru wątkach na necie i aż mnie zatkało jak zrozumiałem że:
Największym wrogiem badaczy fal niskich częstotliwości jest wytwór ludzkiej cywilizacji - tzw. smog elektromagnetyczny. W pobliżu miejskich aglomeracji, tysiące urządzeń zasilanych prądem elektrycznym generuje tak potężne pola elektromagnetyczne, że przewyższają one swoją mocą te naturalne – ziemskiego pochodzenia, nawet kilkanaście tysięcy razy. Dlatego też zanieczyszczenie falami różnych częstotliwości uniemożliwia prowadzenie jakichkolwiek badań na terenach zurbanizowanych. Musiano zatem poszukać obszarów wolnych od tych zakłóceń.( chodzi o badania Uniwersytetu Jagielońskiego w Bieszczadach i umieszczania tram aparatury do pomiarów fal ELF)
Jednym słowem nasza cywilizacja i nasza technologia poprzez działanie smogu elektromagnetycznego, narusza naturalna konstrukcje rezonansowa naszej planety. Poprzez to stajemy się ewolucyjnie cywilizacją opartą na technologi materiałowej a nie organicznej.
Według mnie teorie Zaitgaist o gospodarce opartej na zasobach w tym przypadku są kompletnie bezsensowne. Nasza ewolucja powinna zmierzać do poznania zasad i wiedzy opartej na oddziaływaniu z naturą , bez technologi do jakiej jesteśmy na drodze ewolucji a raczej manipulacji przyzwyczajeni. Woda jest przykładem potrafimy już fizycznie (poprzez wiedzę o tym fenomenie) oddziaływać na nią i ja modyfikować rezonansem płynącym z serca. Na dalszej drodze stoją konkretne już połączenia jak chociażby to:dr Wojciech Puchalski.
- Po dodaniu do wody z jeziora popiołu z agnihotry (agnihotra to oczyszczający ogień ofiarny palony dokładnie o wschodzie i zachodzie słońca, paliwem jest suszony krowi nawóz, klarowane masło i niełuskany ryż, a wiedza o nim pochodzi z ksiąg wedyjskich . rozwinęły się w niej rośliny poprawiające jej jakość. Próbka, do której popiołu nie dodano, pozostała mętna.
- Decydujące są procesy na poziomie kwantowym, dlatego wielu zjawisk nie da się wyjaśnić, opierając się na klasycznych modelach fizycznych czy chemicznych.
Według mnie Manuskrypt Voinicha opisuje dokładne budowy silników organicznych,oraz pewne cenne kombinacje pochodzenia organicznego które są podstawą do stworzenia zupełnie innej technologii. Nikt tego nie może rozszyfrować, bo po analizie jakiej się podjąłem język ten składa się z około 4 języków napisanych w formie Akrostychu. (Starokananejski,Runiczny język Futrych, oraz jest w nim zawarta Symbolika Cywilizacji MU)Mało tego, opisuje rezonans w liczbach i słowa w nich są dźwiękami współgrającymi z DNA poszczególnych biologicznych tworów w nim opisanych.
Cywilizacje złe bazują na zasobach i tworzą technologie oparte na surowcach i są mechaniczne. Cywilizacje dobre nie ingerują w żadnym aspekcie w tego typu proces rozwoju, ich technologia opiera się na połączeniu elementów z natury płynącej z współzależności z nią, wykorzystując wiedzę z zakresu geometrii. Temat ten zostanie w najbliższym czasie poszerzony o rysunki oraz zdjęcia obrazujące drogę jaka przebyłem by poddać taką teorię
Jest to obraz na dziś , jutro będzie jutro:)
Temat "organiczna" napisałem w cudzysłowie, uważam że termin ten ma inna nazwę jeszcze nam nie znaną
Załącznik:
Ros1.jpg


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 10 mar 2011, 17:26 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group