Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 wrz 2010, 23:35 
Zobaczcie przykładowo tutaj. na OKO ktore sie zmienia w animacji. Kiedys byłem na takiej własnie imprezie Tunnel i powiem wam ze bardzo dziwne przezycie odnośnie atmosfery jaka tam panuje
phpBB [video]

a no i jeszcze miejsce w jakim ta impreza jest organizowana czyli Klasztor Cystersow



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 wrz 2010, 23:35 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 0:18 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
oko zmienia się na ludzkie i gadzie, tego już nie mozna nazwać przypadkiem



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 7:38 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
A mnie techno bardzo dobrze się kojarzy. Wszystko za sprawą wyjazdu na kilka miesięcy do Irlandii. Weekendowa nuda, wygnała mnie tam (pomimo mojego wieku) do klubu muzycznego i tam miałem okazję po raz pierwszy poczuć rytm techno. Rytm wybitnie mocno oddziałujący na podświadomość, bo po raz pierwszy w życiu wylazł tam ze mnie dzikus - istota pełna energii, żywa i wolna. Świadomość jej była dla mnie bardzo pozytywnym doświadczeniem - po tym doświadczeniu od czasu do czasu, przy innych rytmach też, wyłazi i też obdziela energią i radością.
Innym razem - wracając samotnie samochodem z tejże Irlandii, musiałem przejechać nocą całą Francję. Ja niestety nie mogę prowadzić kiedy tylko jestem choć odrobinkę śpiący ale wtedy, na szczęście złapałem stację nadająca non-stop techno i dzięki tej głośnej muzyce, mój umysł pozostał czujny i trzeźwy przez cała drogę.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 7:58 
Nie będę pisać o techno, a o muzyce stricte.
Słucham bardzo różnych, skrajnych gatunków. Po prostu to, co mi leży. Jestem muzykolubna Mruga i generalnie ma muzyka duży wpływ na poprawę lub pogorszenie mojego nastroju. Zależy od natężenia i wibracji. Nie znoszę hałasu, pewnie dlatego na koncertach i w klubach czuję się zwyczajnie źle.
Wibracje w muzyce, są chyba tym, co ma wpływ na nasze pole energetyczne, w końcu wibracja to tez energia. I albo z nim współgrają, albo zakłócają. Są gatunki muzyczne za którymi swego czasu przepadłam, dziś słuchanie tego ( death metal, grind ) rodzaju muzyki sprawia mi niemal fizyczną krzywdę. Nie te wibracje. Świetnie za to ponosi mi nastrój i pompuje energią np. Rammstein i Toy dolls ( Ci co słuchali punka, pewnie zajarzą o co kaman Mruga Kobi, dzięki za KSU, po mimo, że z sekwencją Mruga :roza: )



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 10:45 
A ja zwrócę uwagę że są różne odcienie i zabarwienia muzyki elektronicznej i klimatu imprez.
Oczywiście przedstawiony wyżej przykład imprezy techno z charakterystyczną wizualizacją to jedna strona medalu(także dość dobrze mi znana)i przyznaję że takie przykłady można mnożyć.Na tego typu potańcówkach bardzo często wykorzystywane są mroczne wizualizacje i grafiki czasem nawet znana wszystkim tu symbolika.
Lecz istnieją także nieco inne imprezy dla innych odbiorców związane z muzyką elektroniczną,również Trance(chodzi mi o ten prawdziwy,a nie o komercyjny, dyskotekowy grany przez wyżelowanych lalusiów w modnych ciuchach dla naćpanych niemieckich czy holenderskich nastolatków :dobani: )
Tak więc muzyka elektroniczna stoi po obu stronach barykady i od słuchacza zależy co chce w niej odnależć i co wynieść dla siebie i dla własnego rozwoju. :tak:
phpBB [video]


phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 29 wrz 2010, 14:18 przez sfath, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 11:17 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
hello bracie Sfath :D
nigdy z Toba nie polemizowalem
ale akurat taka impreze z Goa znam bo bylem na jednej
powiem krotko: totalna destrukcja, opary haszu jak mgla z Glasgow, bodzce podprogowe wyswietlane na wielkim telebimie, totalny syf i negatwne wibracje - niepolecam
no chyba ze akurat ta imprezka na video byla inna :mrgreen:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 11:36 
Zawsze chciałem być na Goa więc zazdroszczę :tak: Nie wątpię że masz rację,jednak ta muzyka towarzyszy mi od lat i myślę że przyczyniła się również do mojej obecności tutaj.Miałem kilka lat fascynacji muzyką techno(minimal,detroit póżniej progressive,darside czy dark electro) i to były niesamowicie ciężkie klimaty,grałem kilka lat na takich imprezach i pewnego dnia powiedziałem dość,rzuciłem to.
Po jednej z imprez wróciłem do domu a było to około szesnastej :? Poczułem w sobie niesamowity strach i przygnębienie,bałem się wyjść z domu.W klubie w którym grywałem pełno było demonicznych wizerunków,ludzie byli jak zahipnotyzowani,słońce nie przedostawało się do wewnątrz(imprezy tam w weekend były 24h).Panowała piekielna atmosfera,mnóstwo negatywnych wibracji...długo jeszcze można opisywać,jednym słowem istne Piekło.
Czegoś takiego nigdy nie doznałem na imprezach Goa,tam zazwyczaj panowała przyjazna atmosfera,ludzie uśmiechnięci,życzliwi.Nie było tam wielu osób pod wpływem narkotyków(oczywiście za wyjątkiem palaczy).
Tam też poznałem ludzi zainteresowanych duchowością,filozofią wschodu, itd.
Po latach wróciłem do muzyki której genezy również m.in można doszukiwać się w nurcie goa i powiem Ci że muzyka ta jest dla mnie inspirująca i wnosi wiele radości do mojego życia.
Specjalnie dla Ciebie Bracie: :winko:
phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 29 wrz 2010, 14:14 przez sfath, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 11:43 
Chciałam powiedzież, że jako osoba bardzo dojrzała nigdy nie lubiłam i nie lubie techno. Od początku jakby zbudzało we mnie negatywne emocje i zły stan emocjonalny. Dlatego szczerze wierzę w opowieść tego kolesia, ale jak tu już ktoś podkreślił, wpadł chyba z jednego gówna w drugie.

Z tym, że ja akurat w jego opowieści wyłapałam inny szczegół, dość istotny. Mianowicie podczas szukania dróg ucieczki, dosłownie i w przenośni, od tych złych demonów i tej całej mrocznej atmosfery, trafił niejako w ręce znowu nieciekawe mianowicie szukał ratunku u jezuitów. I tu zaczynają się jego kolejne schody, które być może wyjdą z całą swoją ostrością po kilku latach. Być może o Leszku jeszcze usłyszymy.

Otóż zakon jezuitów, podobnie jak Illuminaci, masoni i inne tego typu gady jest organizacją destrukcyjną, podstępną i niszczycielską z samego założenia. Wstępując do zakonu jezuitów podpisuja oni tzw. kodeks postępowania i wierzcie mi nie jest to kodeks mający cokolwiek wspólnego z moralnością szeroką pojętą. Jednym słowem, aby zniszczyć wroga, wszystkie chwyty są tam dozwolone, łącznie ze zbrodnią, ciężkimi okaleczeniami, znęcaniem sie psychicznym i fizycznym. Zakon Jezuitow stoi za stworzeniem Illuminati, za stworzeniem stopni wtajemniczenia w masonerii i za wieloma jej "odłamami". To zakon Jezuitów sponsoruje miedzy innymi różne strony konfliktów zbrojnych, podrzegając jednych na drugich.

A oto cytaty na ich temat

"Moja opinia jest taka, że jeśli podstawowe prawa tego kraju- St. Zjednoczonych - zostaną zniszczone, będzie to za sprawą subtelnych działań rzymskokatolickich księży jezuickich, jako że są oni najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym wrogiem praw obywatelskich i wolności wyznania. To oni zainicjowali większość wojen w Europie"

Marie Jospeh De La Fayette 1799 do George'a Washingtona
Romanism: A Menace to the Nation


Marie Jospeh De La Fayette 1799 do George'a Washingtona
Romanism: A Menace to the Nation

The Grand Design Exposed, John Daniel, (Middleton, Idaho: CHJ Publishing, 1999), p. 302.

Co do reszty treści zgadzam się z facetem na 100%. Działania szatana są tak podstępne, że właśnie młodzi ludzie wogóle na początku jego nie rozpoznają, zachłystując się coraz to innymi nowościami. A prawda jest taka, że pewne sprawy mogą wyjść po czasie i jestem pewna, że Ci, którzy teraz tak bronią techno, za parę lat diametralnie zmienią zdanie. Oby tylko nie zabrnęli w to za głęboko. Czego im z całego serca życzę.



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 11:50 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
to byles w koncu na goa czy nie - bo raz piszesz tak raz :język: inaczej

heheheee .... nie uwierzysz kolego antysyjonisto :mrgreen: ale bylem na goa na Palolem Beach (Bitch) na imprezce zorganizowanej przez..... ESKIMOSOW PROSTO Z IZRAELA
JA antysemita i rasista bawilem sie razem z eskimosami a nawet spalem obok nich na plazy (O B O K A NIE RAZEM ZEBY NIE BYLOI MI TUTAJ PODDEKSTOW SEX. :lol: )
TEN JEDEN RAZ wystarczyl zreszta nie przepadam za ta muza bo siedze w zuuupelnie innych klimatach (patrz dzial co ci duszy gra) ale polazlem z ciekawosci jako eksperyment
owszem tez plasalem i powiem ze calkiem dobrze sobie poskakalem - morze, fale, piasek, ciemnosc, ksiezyc, zapach kwiatow i gandzi, ogluszajaca muzyka, lasery, telebim, WIELKA NEONOWA SZESCIORAMIENNA GWIAZDA BUAHAHHAA, dym z haszu tak gesty ze gwiazd nie widac, tlum wijacych, podrygujacych, skaczacych, machajacych, (gdzie nie gdzie kopulujacych) istot z dredami i kolczykami rozmiaru talerzy w uszach do tego male dzieci petajace sie pod nogami i to wszystko od 22 do 10 rano non stop

fakt przezycie niezapomniane
pozdrawiam

aha sorki doczytalem - goa to taki typ imprezki
oraz dziekuje Bracie za klipa video - muzyczka spoko ale przede wszystkim obrazy extra :winko: :uścisk: :uśmiech: :hejka:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 12:26 
Tak Izraelici swego czasu dominowali w tym gatunku,zresztą i dziś robią całkiem fajną muzykę :język:
Tłumaczę sobie że to Żydzi a nie Syjoniści bo chyba by mi bębenki popękały Mruga :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 13:10 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 19 sie 2009, 16:38
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Sam tworze badz tworzylem wizualizacje na tego typu imprezach (Creamfields, Audioriver, oraz w roznych klubach...:) ... moge zagwarantowac ze oko z wizuali powyzej to nic innego jak fajny (swego czasu) sampel video i nic wiecej .. VJe moga rowniez puscic na wizualach zalozmy sierp .. to nie znaczy ze chce przekazac jakies sowieckie wibracje....
nie dajmy sie zwariowac! .. jak gdzies widac oko gadzie, badz samego gada, moze to oznaczac tyle ze oko gadzie jest fajne i tyle..

co do wywiadu ... calego jeszcze nie przesluchalem, ale ... gosc bardzo sporo wie na ten temat...
moze byc nawroconym klubowiczem, moze chorym czlowiekiem, a moze mowi prawde .. wyslucham go i poloze wiadomosci glowce, zeby pozniej moze nie tyle patrzec przez pryzmat, ile szukac malych dowodzikow... bo poki co nie ma zadnego.. ;]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 15:43 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 paź 2009, 3:00
Posty: 254
Płeć: mężczyzna
aquabart pisze:
ale akurat taka impreze z Goa znam bo bylem na jednej
powiem krotko: totalna destrukcja, opary haszu jak mgla z Glasgow, bodzce podprogowe wyswietlane na wielkim telebimie, totalny syf i negatwne wibracje - niepolecam
no chyba ze akurat ta imprezka na video byla inna :mrgreen:

Hej bracie :tak: Ale byłeś na goa czy psy? Jeżeli to drugie, to nie dziwię się Twojej reakcji - specyficzna muza dla specyficznych ludzi. :)

Ja chciałem napisać odnośnie wspomnianych tutaj 'ciemniejszych' aspektów takowych imprez. Myślę, że każdy z nas ma w sobie mroczniejszą stronę osobowości. Im bardziej jesteśmy w stanie integrować ze świadomością treści naszej nieświadomości, tym pełniejszymi i bardziej zharmonizowanymi stajemy się ludźmi. Bywam czasem również i na takich imprezach - pozwoliło mi to na znaczne posunięcie do przodu integracji jungowskiego cienia. W tym największym zamęcie - przy schranzowych uderzeniach czy wibracjach dark-psy - łatwiej odczuć, że nie ma żadnego 'my i oni', że ciemność jest tylko brakiem światła. Mroczna muzyka też ma swój flow. :tak:
phpBB [video]
:tak:

_________________
Anunnaki, obce cywilizacje, paleoastronautyka - kompilacja materiałów:
http://www.scribd.com/doc/55616065/Anton-Parks-Kroniki-Uras (aktualizacja - 19.12.2010; 222 strony)
Obrazek
http://bramaoswiecenia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:04 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
sorry nie wiem co to bylo :cooo?: nie rozrozniam tych nurtow byla lupanka to polazlem z ciekawosci (bo nigdy wczesniej na czyms takim nie bylem) po tym jak dostalem zaproszenie od nowo poznanych hehehe - izraelskich "znajomych"

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:25 
Sądzę że Aqua był raczej na Goa,a Xenomorph...aż ciarki przechodzą po plerach
http://www.myspace.com/xenomorphmusic



Na górę
   
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:37 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 paź 2009, 3:00
Posty: 254
Płeć: mężczyzna
aquabart pisze:
sorry nie wiem co to bylo :cooo?: nie rozrozniam tych nurtow byla lupanka to polazlem z ciekawosci (bo nigdy wczesniej na czyms takim nie bylem) po tym jak dostalem zaproszenie od nowo poznanych hehehe - izraelskich "znajomych"

W dużym uproszczeniu:
- Goa jest bardziej organiczne, melodyjne; często napotkać można tam orientalne motywy. Przykładowo -
phpBB [video]

- Psy jest bardziej kosmiczne, mechaniczne; niektóre kawałki psy są niczym podróż UFO z upalonymi kosmitami :D Przykładowo -
phpBB [video]


sfath pisze:
Sądzę że Aqua był raczej na Goa,a Xenomorph...aż ciarki przechodzą po plerach
http://www.myspace.com/xenomorphmusic

Nie wiedziałem, że Xeno taki antyNWO jest :tak:

_________________
Anunnaki, obce cywilizacje, paleoastronautyka - kompilacja materiałów:
http://www.scribd.com/doc/55616065/Anton-Parks-Kroniki-Uras (aktualizacja - 19.12.2010; 222 strony)
Obrazek
http://bramaoswiecenia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2010, 16:38 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
dla mnie wszystko wiadomo nt xenomorpha (zreszta sama nazwa wiele mowi)
Obrazek

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2010, 23:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Sfath powiedział:
Cytuj:
Mianowicie swego czasu grywałem i także bywałem niemal non stop w warszawskich klubach zorientowanych wówczas na nieco mroczne klimaty typu progressive,darkside...zwał jak zwał Zaciekawiło mnie że zarówno muzyka-niewątpliwie mroczna i tajemnicza jak i ludzie będący w większości pod wpływem narkotyków,głównie ecstasy czy kokainy popadali w dziwny stan który swoją kulminację osiągał pomiędzy drugą a trzecią w nocy a więc w imprezowym prime-time.Nazwaliśmy nawet ze znajomymi ten moment syndromem drugiej w nocy
Chodziło o to że wyrażnie wyczuwalny był specyficzny piekelny klimat przepełniony narkotykami,seksem i ciężką diabelną atmosferą.Powiem tylko że kilka lat wcześniej będąc mocno zaangażowanym w ruch GOA nigdy czegoś podobnego nie doświadczałem.I tak jak wspomniał KE poznałem tam wielu otwartych i uduchowionych ludzi.
Tu było odwrotnie.Jeśli ktoś z Was miał kiedykolwiek okazję odwiedzić chociażby klub Luzztro w Warszawie będzie wiedział o czym mówię.Na ścianie tego klubu widniał niegdyś ogromny wizerunek kobiecego demona(zastąpiony póżniej na jakiś chrześcijański obrazek).Sam doświadczyłem w tym i wielu innych miejscach dziwnych i zarazem mało przyjemnych doznań,w czym nie byłem zresztą odosobniony



Iluminata Leo Lyon Zagami mówi w klipie poniżej że Mossad manipuluje ludzi poprzez psytrance music i duże festivale muzyki techno na które dostarcza prochy.
Celem tego mixu dragów i psychodelicznej muzyki jest spowodowanie opętania imprezowiczów przez demony.

Według niego Mossad dużo wcześniej już był zaangażowany w dostarczanie prochów na Goa w Indiach kiedy to rzesze młodych ludzi przybywały do Indii aby poznać Yoge itp.

Leo mówi że zaangażowania masonerii w przemysł muzyczny jest duże odkąd zainstalowano loże Aleistera Crowleya w Kalifornii.
To zangażowanie potem przejawiało się poprzez rozprzestrzenianie bitu,generacji hippisów i muzyków takich jak Rolling Stones The Beatlles i wielu innych, którzy nie tylko działali pod wpływem satanistycznych kręgów ale czasami sami otwarcie zostawali stronnikiem jak np.Rolling Stones którzy nagrali Their Satanic Majesties Request.

Their Satanic Majesties Request
http://pl.wikipedia.org/wiki/Their_Satanic_Majesties_Request

Zreszta Mick Jagger zostal nagrodzony za jego wielką pracę tytułem "Sir Mick Jagger" przez samą królową jej - jak mówi Zagami - satanistyczną mość.

Według Leo Zagamiego Satanizm dotyka także muzyki Hip-Hop.
W kręgach hip-hopowców jest wielu raperów którzy utrzymują kontakt z czarnym księciem masonerii.
W 1996 scena muzyki hip-hop została zinfiltrowana przez CIA dla celów propagandowych i także do wytworzenia nienawiśći czarnych do białych.
Z czasem masoneria zaczeła upolityczniać ten cały fenomen gangów w celu utworzenia tej całej muzyczno-gangsterskiej kultury która rozprzestrzenila się po całym świecie nie tylko na terenie Stanów Zjednoczonych których kultura to kompletnie absolutnie otępienia umysłowe.

Leo mówi że w kulturze USA chodzi tylko jak dużo masz dup,jak dużo złotych łańcuchów,jak dużo samochodów ,jakie masz jacuzzi i dodaje że to są wszystkie satanistyczne wartości.

phpBB [video]


Tak w ogóle to Leo sam był muzykiem,już w wieku 13 lat zaczął swoją kariere muzyczną w Rzymskim radiu.
Leo jest pionierem sceny muzyki house,ma imponujące kariere jako muzyk i organizator koncertów oraz jako międzynarodowy DJ.
Zorganizował we Włoszech pierwszą impreze rave, i odkrył DJ`a Bushwacka`e.
Zorganizował także pierwszy koncert The Prodigy poza Wielką Brytanią

phpBB [video]


Sam jako DJ występował po pseudoniniem Leo Young i Leo Tong.Wydawal także muzyke house od 1988 roku.

phpBB [video]


phpBB [video]


Iluminaci według Zagamiego
http://davidicke.pl/forum/iluminaci-wed-ug-leo-lyona-zagamiego-t3577.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2010, 0:29 
Proste pytanie - jeśli szatan nie istnieje, jak twierdzi z tego co się zorientowałem większość forumowiczów tutaj, to jakie to ma znaczenie, że Rolling Stonesi nagrali płytę o pięknym tytule "Na żądanie jego szatańskiej mości"? Przecież to tylko ściema, gra słów, tania sensacja. I jak w takim wypadku możemy mówić o "satanistycznych wartościach"? Czyli niby jakich? Że ktoś lubi pieniądze, złoto albo laski? Jeden lubi to a drugi woli do lasu chodzić. Proste. Że ktoś ma inne zainteresowania niż my zaraz go trzeba od satanistów wyzywać, tak brzydko oceniać?



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 0:33 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Nie generalizuj bo brzydko oceniasz wszystkich a jakoś znaczna część użytkowników się nawet tutaj nie wypowiadała.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2010, 0:36 
Czytam też inne tematy... Pisząc "tutaj" miałem na myśli to forum. Na tej podstawie moje twierdzenia.I nie powiedziałem "wszyscy" wiec wszystkich nie oceniam. Moim zdaniem całe to gadanie o satanizmie jest zupełnie bez sensu.



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 1:23 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
A tu nie ma się czego doszukiwać ...zdjęcia mówią same za siebie jak ma to oddziaływać na masy:
Sunrise2008 - Nomen omen : nazwa SUNRISE chyba nie trzeba tłumaczyć?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


EDIT: ENKI dobry post :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2010, 2:16 
... ile mocy byście nie znaleźli żeby uboszczyć na nowo słońce to nie dacie rady i to slońce nie przeniesie Was niestety do 4 wymiaru... wszystko to jest podpucha... slońce, syriusz, wenus, gaja i inne bzdety...

...tu chodzi o oddanie czci... nie stwórcy tylku stworzeniu...



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 10:12 
Przyznam się, że i ja również wychowałem się na muzyce elektronicznej. Od dzieciństwa mój kochany ojciec podrzucał mi płyty winylowe ( magnetofon w wersji HiFi to było coś ! CD ? Luksus dla "sałaciarzy" ). Wtedy słuchałem na sprzęcie LOEWE nagrań Marka Bilińskiego, Władysława Komendarka, Jean Michelle Jarre'a, Mike Oldfielda, OMNI, BBS ( Skrzek i spółka ), oczywiście Kraftwerk, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Kitaro, Isao Tomita itp.

Na początku lat 90-tych gdy wchodziła scena, przeżywałem najcudowniejszy okres gdy w dosyć wąskim aczkolwiek bardzo "otwartym" mentalnie i duchowo gronie wnikaliśmy w pierwsze dźwięki psychedelic trance. Był to okres przed wejściem amfetaminy i extasy na parkiet. Wtedy istniał tylko kwas i grzyby.

Wejście "prochów" ostatecznie dla mnie zniszczyło to co było piękną idylliczną podróżą w świat nowych doznań, które odmieniły moje życie. Połykało się "bohaterskie' ( wg standardów Terenca McKenny Mruga ) dawki 3-4, nawet 5 papierków z obrazkiem Panoramixa czy grubego kota Frediego. Nie będę opisywał jakie skutki wywoływało to w grupie 50 osób, które doświadczały czegoś co nie jest możliwe do opisania słowami. Absolutnie nie pozwolę sobie nawet na jakiekolwiek wątpliwości, że było to czymś innym jak szamańskim doświadczeniem. To był bardzo ważny etap w moim życiu, który nieodwracalnie otworzył moje poznanie.

Już wtedy niejako oddzielaliśmy "ziarna" od "plew" gdyż byliśmy świadkami napływu klubowego komercyjnego towaru z kręgów house, hard-core i tu by wymieniać dziesiątki nurtów, które wywodziły się pierwotnie z jednego pnia - techno. Tu stanowczo zaakcentuję, że techno lat 90-tych ma się nijak do dzisiejszego pojęcia z gruntu definicji i odbioru. Niestety słowo to uległo dewaluacji, semantycznej manipulacji i nie odzwierciedla istoty jakim był trend w muzyce post-rockowej. Żal mi tych, którzy generalizują i wrzucają do jednego negatywnego worka wszystko tylko dlatego, że nie miel po prostu okazji posłuchać ambitnej, artystycznej, zmysłowej, dorosłej, doskonale wymownej muzyki z kręgów underground.

Do dziś z łezką w oku wspomnę "zespoły" Astral Projection, Shiva Chandra, Etnica, Hallucinogen, Juno Reactor, Total Eclipse, Koxbox, Electric Universe, Transmission, Eat Static, FSOL, Mathuresh, Zulutronic, 6th Sence Approach, Sri Hari, dokonania solowe Plastikmana, Aphex Twin, projekty jak Shpongle, wytwórnie DragonFly, Blue Room, Secret Life itd. itd.

Dziś jak słyszę "bity" z tunigowego świata plastikowych samochodów słucham z litością ofiar gwiazdorstwa poprockowego podejścia do tej muzyki, która swego czasu była buntem i powiewem świeżości. Nie wątpię, że właśnie dlatego dziś odbiór tej muzyki przez wielbicieli rocka, punka czy innych - nieelektronicznych nurtów budzi negatywne oceny. My też ze smutkiem obserwowaliśmy jak muzyka ta została zinfiltrowana przez biznes, który zapakował ją w pudełka, powsadzał do szufladek, napompował marketingiem i stworzył kult DJ i zrodził "gwiazdy" zwykłej dyskoteki jak Tiesto czy Armin ( zgroza ! ). W naszych czasach funkcja DJ'a była pośrednia - to był ktoś kto dzielił się z nami muzyką, ale nie był kapłanem jak dziś. Przyszły w tym czasie syntetyczne prochy rodem z izraelskich firm farmaceutycznych, mafijne pochodne amfetaminy, koka i inne "ścierwa" - czasy idylli się skończyły.

Teraz można kompletnie się rozminąć z ideą rewolucji psychedelic. I nawet ci, którzy weszli w scenę po roku 1998 ( dla wielu to bardzo wcześnie ) nigdy nie będą mieli pojęcia co ich minęło przez poprzednie 5 lat. Dla mnie 1998 jest cezurą, kiedy rozpoczął się koniec okresu gdy ta muzyka wyzwalała wiele osób z systemu. Po tym okresie rodził się kolejny przemysł rozrywkowy - woda na młyn dla korporacji. Na szczęście widzę, że część z was jednak miała okazję "ulecieć" wyżej niż tylko wpadać w kolejną pułapkę hedonizmu i trywialności konsumpcji. Ehh to były czasy...

P.S. Pozwolę sobie na komentarz tej imprezy z "okiem" na telebimie w tym byłym klasztorze cystersów:

To jest po prostu straszne. Otchłań, mrok, prawdziwe piekło. Idealne miejsce by przejść test swojej siły i niewzruszonego ducha. Żal tylko tych biednych ludzi, którzy dali się w to złapać.


Ostatnio zmieniony 10 gru 2010, 11:18 przez Stalker, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 11:12 
Kiedyś słuchałem już tego materiału o szatańskim techno. Ciekawe, ciekawe, nie powiem. Panowie strasząc robią swoje, wykonują swoją pracę ochrony trzódki. Ludzie, dla których przygotowano ten wykład zapewne w większości skorzystają unikając kontaktu ze sceną techno/trance. Podejrzewam, iż większość tych owieczek skończyłaby w głębokiej narkomanii, gdyby poddała się czarowi elektro-dźwięków. Ludzka egzystencja ma wiele sfer, a ta związana z ceremoniami techno-trance wymaga przygotowania, stopniowego wchodzenia w nią. Dobrze więc dla owieczek, iż są przestrzegane, oszczędzi to im przykrego doświadczenia skoku na głęboką wodę, w której czają się różne ISTOTY.

Techno i dnb nigdy mi nie podchodziły, zawsze preferowałem bardziej uduchowione kawałki psy/goa trance oraz spokojne chill/ambienty.

Przykład ciekawego miksu techno-psytrance, o aniołkach, pozytywne :)
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 13:39 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
Muzykę trance i takie lepsze kawałki techno się słucha, być może jednak jest coś w tym jak autor tego nagrania sugeruje, sądzę jednak że jeśli tak, to jest to pewnie jak z filami, czyli jak jesteś normalny to ci raczej nie zaszkodzą.

Ale co do samych dużych imprez, dyskotek to zawsze coś mnie odciągało od nich, nie potrafiłem zrozumieć, poczuć tego klimatu. Na tych większych ludzie tańczyli faktycznie jak w transie a ja obserwując z boku nie widziałem co w tym zabawnego. Dużo chamstwa, pijaństwa dla samego picia (i to dużo drożej nić można by to normalnie zrobić :język: ), bez inteligentne dziewczyny w większości. Szybko też zauważyłem przewodni motyw w chodzeniu kolegów na tego typu imprezy "zarwać pannę" nabzdryngolić się, a jak bóg da to komuś obić facjatę. Zauważyłem jednak że taka grupa kolegów dyskotekowych jest jak wirus, szybko wciąga po mojemu naprawdę dobrze wychowanych ludzi. Wyskakiwali co kilka dni na dyskoteki, obserwowałem jak z fajnych ludzi, robili chamskich, snobów, tak samo z dziewczynami. Nie wiem jakie na to wpływ ma sama grupa kolegów a tym co mówił autor tego nagrania w temacie, jakie są składniki które dodają się na te psucie ludzi, ile w tym ma znaczenie sama muzyka a ile dyskoteka, podejrzewam jednak ze faktycznie mogą mieć bo dyskoteka jest jak by areną na której wielu takich ludzi się zbiera. Powoli jeżeli nawet nie już panuje przekonanie że jeśli nie chodzisz na dyskoteki to jesteś dziwak :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2010, 19:04 
Temat chodzenia po dyskotekach i klubach mam już zamknięty. Pamiętam jak byłem w liceum na urodzinach w takiej dawnej Wrocławskiej dyskotece 'Dolmel'. Po dwóch tabletkach XTC to co przeżyłem to jest moje.
Duszy nie sprzedałem ale faktycznie jak by tak się wkręcić i chodzić non top po baletach biorąc białe gówienka to można by zapomnieć kim się naprawdę jest. Tańczył tam też jeden koleś w sandałach ,koło 50tki w koszulce z napisem "nigdy nie jest za późno aby zacząć marnować swoje życie."

To mój ulubiony utwór trance [+18]
phpBB [video]

Dj Peran - We Want to be Free



Na górę
   
 
 
Post: 10 gru 2010, 19:28 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 171
Płeć: mężczyzna
Ja się nie dziwie ze to twój ulubiony utwór phillip :lol:

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2010, 20:06 
Ewidentne głupoty i zmanipulowany program. Przypomnijcie sobie lepiej plakat
'Katoliku strzeż się bałwochwalstwa", tym dogmatycznie religijnym ludziom
nic się nie podoba a zwłaszcza ludzie którzy się dobrze bawią bez ich nauk.
Pamiętam jak kiedyś katolicki misjonarz, katecheta [i o dziwo fan metalu jak ja]
autoratywnie stwierdził w starym programie Wojciecha Cejrowskiego [drugi mądry],
że gdy był na kongresie praktyków Huny wyczuł, że od wszystkich ludzi biło tam
niewiarygodne [wręcz Lovecraftowskie] zło a największe od bioterapeutów
stosujących metody leczenia Huny. Cała publika to łyknęła tylko dlatego,
że on tak powiedział. W latach 50-tych w USA katolicy urządzali też np.
publiczne palenie komiksów ponieważ rozwijanie wyobraźni prowadzi do zła.

Każdy typ twórczości może być tak jak i technologia użyty w dobrych i złych
celach jak np. normalny hip-hop ktory zamieniono w degenerujący ludzi
gangsta rap, nawiasem mówiąc nie trawię ani electro, transu, techno
ani hiphopu we wszelkich jego odmianach ale oskarżanie Love Parade o
satanizm? To narkotyki są tutaj zagrożeniem bez względu na odmianę muzyki.



Na górę
   
 
 
Post: 11 gru 2010, 1:18 
gajer pisze:
.jestem zagorzałym fanem techno-trance od 16-tu lat... i uważam że między innymi dzięki tej muzyce trafiłem tu gdzie jestem teraz..


Podobnie :tak: Podobne odczucia To właśnie ta muzyka uwalniała mnie od używek a narkotyki przyszły z całkiem innej strony ale transik dał wolność


Co do tematu:
Miałem jakiś czas temu dylemat...
Słuchałem kiedyś Sensation Black 2006 (ID&T) Impreza oparta o mitologię grecką/przynajmniej czwarta(chyba) część-dedykowana Zeusowi :shock:

Pojawiały się zwroty typu;
"Aliens-lords of underground" i "We live on the base, The base on the earth"
Zdziwiło mnie to lekko Impreza-kilka tysięcy ludzi a tu takie teksty Świadomości brak u ludzi więc łatwo przyswajają przekaz



Na górę
   
 
 
Post: 11 gru 2010, 10:26 
Akurat niedawno czytałem artykuł o Ricku Clay, który zamieściłem z resztą ma forum. http://davidicke.pl/forum/zion-olimpiada-2012-rick-clay-r-i-p-t5122.html#p66212 Fragment wypowiedzi Ricka dotyczy właśnie rave party;
Cytuj:
(...) Więc miejsce olimpiady bach! Dokładnie na krzyżówce tych linii czyli coś co ma połączenie z siecią energii ziemi, inaczej krwią życia ziemi, nazywaj to jak chcesz. Interesujące jest rozpoczęcie pracy nad budową miejsca olimpiady. Dostałem tę wiadomość od kogoś na forum. Zorganizowano tam wielkie rave party.
Bez wątpienia było tam sporo narkotyków sponsorowanych przez rząd i sporo energii zostało uwolnione. Patrząc na te linie energii i ludzi tam się bawiących, pomyśl gdzie idzie ta energia? Najprawdopodobniej karmi w ten sposób system. Np. UFO, dużą część lokalizacji można przypisać Lay Lines. Oczywiście UFO nie musi być czymś co pasuje do naszej rzeczywistości 3D, może to być coś z innego wymiaru (...)
Dla tych, którzy nie wiedzą co to rave ;)

phpBB [video]


Pokój.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group