Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 sty 2021, 19:40

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 kwie 2011, 16:09 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Cytat z jednej z moich ulubionych książek, W.Bramley ,,Bogowie Edenu'':


Epidemia Czarnej Śmierci zaczęła swój pochód w Azji i wkrótce dotarła do
Europy, gdzie w ciągu niespełna 4 lat pochłonęła ponad 25 milionów ofiar (około
jednej trzeciej mieszkańców Europy). Niektórzy historycy uważają, że liczba jej
śmiertelnych ofiar wynosiła nawet 35-40 milionów, czyli około połowy mieszkańców
Europy.

Epidemia po raz pierwszy zaatakowała Europę między rokiem 1347 a 1350. Plaga
ta nękała Europę co 10-20 lat aż do końca XVII wieku, lecz ze słabnącą mocą zabijania.
Trudno ustalić ogólną liczbę śmiertelnych ofiar, które pochłonęła ona na przestrzeni
owych 400 lat, niemniej uważa się, że było ich ponad 100 milionów.
Za przyczynę Czarnej Śmierci uważa się dwie choroby: dżumę dymieniczną i zarazę płucną.


Największą zagadką związaną z Czarną Śmiercią jest jej docieranie do
izolowanych ludzkich społeczności, które nie mogły mieć jakiegokolwiek kontaktu
z zarażonymi terenami. Co ciekawe, epidemie te miały również tendencję do nagłego
zaniku.


Cytuj:
Obrazek
Przed wiekami prawie każdy obiekt latający nazywano „kometą". Powyższa ilustracja pochodząca z roku 1557 przedstawia „kometę" obserwowaną w roku 1479 w Arabii. Według opisu była ona podobna do ostro zakończonego drewnianego stupa, Ta wizja artysty oparta na relacji naocznych świadków przypomina rakietę z dużą ilością bulajów. Niewykluczone że wiele innych starożytnych zapisów mówiących o „kometach" dotyczyło podobnych obiektów.
(Reprodukcja z książki Konrada Lycost-
henesa Kronika niezwykłości...)


Pierwszy wybuch plagi w Europie poprzedzony był serią niezwykłych zdarzeń.
W latach 1298-1314 widziano nad Europą siedem dużych „komet", z których jedna
miała wygląd „napawającej grozą czerni".1 Rok przed pierwszym wybuchem epidemii
w Europie widziano „słup ognia" nad pałacem papieskim w Avinionie2 we Francji.
Wcześniej tego samego roku obserwowano „ognistą kulę" nad Paryżem. Dla miesz-
kańców Europy obserwacje te oznaczały zapowiedź epidemii, która wkrótce nadeszła.

Niektóre z opisywanych „komet" były bez wątpienia kometami. Niektóre z nich
mogły też być meteorami lub bolidami (duże ogniste kule). Kilka wieków temu ludzie
byli znacznie bardziej zabobonni niż obecnie i dlatego meteory oraz podobne im
naturalne zjawiska atmosferyczne traktowali jako zapowiedź późniejszych klęsk
mimo braku między nimi jakiegokolwiek związku.

Z drugiej strony warto zauważyć:

że niemal każdy niezwykły obiekt ukazujący się na niebie nazywano „kometą". Liczne
na to przykłady znaleźć można w popularnej przed wiekami książce Conrada
Lycosthenesa Kronika niezwykłości i złowróżbnych znaków..}, która po raz pierwszy
wydana została w roku 1557. Na stronie 494 jest mowa o „komecie" zaobserwowanej
w roku 1479, która „była widziana w Arabii i miała kształt ostro zakończonego
drewnianego słupa..." Towarzysząca opisowi ilustracja sporządzona na podstawie
relacji naocznych świadków przedstawia obiekt przypominający wyglądem przednią
część rakiety pośród chmur (patrz rysunek na poprzedniej stronie). Liczne kółka
w dolnej części wyglądają jak bulaje.

Dziś nazwalibyśmy go NOLem a nie kometą.

Związek między niezwykłymi zjawiskami atmosferycznymi i Czarną Śmiercią
został dostrzeżony już w czasie pierwszych wybuchów epidemii w Azji. Jeden
z historyków podaje:

Pierwsze doniesienia [o pladze] nadeszły ze wschodu. Były nieskładne, przesa-
dzone i przerażające, jak to ma zwykle miejsce z wieściami z tej części świata; były
to opisy burz i trzęsień ziemi, meteorów i komet rozsiewających trujące gazy. które
zabijały drzewa i wyjawiały ziemię..


Powyższy cytat wskazuje, że dziwne obiekty latające nie tylko rozsiewały Zarazę,
ale prawdopodobnie rozpylały także z powietrza chemiczne lub biologiczne defolian-
ry. Przywodzi ro na myśl starożyme tabliczki z Mezopotamii, które opisują defoliację
krajobrazu dokonaną przez starożytnych nadzorczych „bogów". Przyczyną śmierci
wielu ludzi mogły być oprócz Czarnej Śmierci również środki roślinobójcze.

Związek między dziwnymi zjawiskami atmosferycznymi i plagami istniał na wiele
lat przed wybuchem epidemii Czarnej Śmierci. We wcześniejszych dociekaniach
przyjrzeliśmy się Pladze Justyniana. Inne źródło mówi nam o innej ogromnej pladze,
która wybuchła w roku 1117, czyli prawie 250 lat przed epidemią Czarnej Śmierci.
Plagę tę również poprzedzały dziwne zjawiska atmosferyczne:

W styczniu 1117 roku niczym ognista armia przeszła z północy w kierunku
Orientu kometa. Księżyc pokrył się krwistą czerwienią w czasie pełni, a rok później
ukazało się światło jaśniejsze od słońca. Potem nastąpiły wielkie chłody, głód
i plagi, które, jak powiadają, pochłonęły jedną trzecią ludzkości.

Średniowiecznej epidemii Czarnej Śmierci towarzyszyły w czasie jej trwania - co
warto zauważyć - liczne zjawiska atmosferyczne. Doniesienia o nich zebrał Johannes
Nohl i przedstawił w opublikowanej w roku 1926 książce The Black Death, A Chronicle
of the Plague
. Według Nohla w latach 1500-1548 widziano co najmniej 26 „komet".
15 lub 16 widziano w latach 1556-1597. W roku 1618 zaobserwowano ich 8 lub 9.

Nohl podkreśla związek, jaki ludzie dostrzegli między pojawianiem się „komet"
i kolejnymi wybuchami epidemii:

W roku 1606 widziano kometę, po której przez świat przetoczyła się zaraza.
W roku 1582 kometa sprowadziła tak gwałtowną zarazę do Majo, Pragi, Turyngii.
Niderlandów oraz innych miejsc, że w Turyngii zmarło 37.000, a w Niderlandach
46.415 ludzi.


Z Wiednia w Austrii pochodzi następujący opis zdarzenia, które miało miejsce
w roku 1568. Widać w nim związek między wybuchem Zarazy i obiektem przypomi-
nającym współcześnie opisywane NOLe w kształcie cygar bądź walców:

Po tym jak w słońcu i świetle Księżyca widać było cudowną tęczę oraz ognisty
promień unoszące się nad kościołem Świętego Stefana, w Austrii, Szwabii, Augsbur-
gu, Wirtembergii, Norymberdze i innych miejscach wybuchła gwałtowna epidemia
zbierająca żniwo w postaci ludzi i bydła
.

Tam gdzie następowała przerwa między obserwacją i wybuchem epidemii
obserwowano czasami jeszcze jedno niezwykłe
zjawisko: ukazywanie się przerażających, ludziopodobnych, ubranych na czarno
postaci, które widywano zwykle na peryferiach miast i wsi. Ich obecność była
zapowiedzią niemal natychmiastowego wybuchu Zarazy
. Sporządzone w roku 1682
zestawienie tych wizyt, opowiada o jednej z nich, która miała miejsce sto lat
wcześniej:

W roku 15S9 ukazali się w Brennie [Niemcy] straszni ludzie; najpierw widziano
ich piętnastu a potem dwunastu. Ci wcześniejsi mieli małe głowy, zaś późniejsi
straszne twarze i drugie kosy, którymi ścinali owies, że aż z daleka słychać było ich
szum, lecz owies pozostał nienaruszony. Gdy nadbiegła gromada ludzi, aby się im
przyjrzeć, kontynuowali swoją kośbę, jak gdyby nigdy nic.


Po wizycie tych tajemniczych żniwiarzy w Brennie z miejsca wybuchła Zaraza.
Wydarzenie to nasuwa interesujące pytanie: kim były te tajemnicze postacie?
Czym były podobne do kos przyrządy, które trzymały one w rękach i które wydawały
donośny szum? Czyżby były to przyrządy służące do rozpylania trucizny bądź
i aerozolu z zarazkami. Jeśli tak, znaczyłoby to, że mieszkańcy Bremy pomylili się,
określając ruchy „kos" jako ścinanie owsa. W rzeczywistości mogło to być rozpylanie
w kierunku miasta zabójczego aerozolu. Podobnych ubranych na czarno ludzi
widziano na Węgrzech:

..wieczorem w dniu Wniebowstąpienia Pańskiego w roku 1572 w Cremnin,
w górskich miastach Węgier, na Schuelersbergu ukazało się ku wielkiemu zaniepo-
kojeniu wszystkich tak wielu czarnych jeźdźców, że rozniosła się wieść, jakoby Turcy
czynili potajemnie najazd. Jeźdźcy ci zniknęli równie nagle, jak się pojawili, a po
nich okolicę nawiedziła wielka plaga


Cytuj:
Obrazek
W czasach panowania dżumy w Europie często obserwowano na niebie niezwykłe
zjawiska atmosferyczne. Oto dziwne kule, których przelot zaobserwowano nad Bazyleą
w Szwajcarii W lipcu i na początku sierpnia 1566 roku. Jeden z naocznych świadków,
Samuel Coccius, zanotował, że były one duże i czarne, że śpieszyły w kierunku słońca
i że zwracały się przeciwko sobie, jak gdyby tocząc ze sobą walkę.



Dziwnych, ubranych na czarno ludzi, „demony" oraz inne straszne postacie
obserwowano w różnych europejskich społecznościach. Te siejące postrach postacie
miały „miotły", „kosy" lub „miecze", których używały do „zmiatania" lub
„pukania" do drzwi ludzkich domostw. Ich mieszkańcy zapadali później na zarazę.
Właśnie na podstawie tych relacji ludzie stworzyli popularny obraz „Śmierci"
w postaci kościotrupa bądź demona z kosą. Kosa stała się symbolem Śmierci, która
kosi nią ludzi jak zboże. Patrząc na ten symbol śmierci, być może spoglądamy
w oblicze UFO.

Spośród wszystkich towarzyszących Czarnej Śmierci zjawisk najczęstsze były
dziwne, szkodliwe dla zdrowia „mgły". Opary te widywano bardzo często, nawet
wtedy gdy nie obserwowano innych zjawisk. Nohl podkreśla, że przesiąknięte
wilgocią, zabójcze mgły były „atrybutem poprzedzającym epidemie przez cały okres
ich trwania". Wielu lekarzy tamtych czasów przyjęło za pewnik wywoływanie przez
te dziwne mgły Zarazy. Jak twierdzi Nohl, związek ten został dostrzeżony już na
samym początku epidemii Czarnej Śmierci:

Źródło zarazy znajdowało się Chinach; mówi się, że zaczęła ona tam szaleć już
w roku 1333 po strasznej mgle wydzielającej przeraźliwy smród i infekującej
powietrze.


Kolejne doniesienia podkreślają, że Zaraza nie rozprzestrzeniała się w drodze
bezpośrednich kontaktów między ludźmi, lecz zarażano się nią przez wdychanie
paskudnie śmierdzącego powietrza:

Przez cały rok 1382 nie było wiatru, w wyniku czego powietrze stało się zgniłe
i wybuchła epidemia, zaś zaraza nie przechodziła z człowieka na człowieka, lecz
wszyscy, którzy od niej zmarli, zarazili się nią wprost z powietrza.


Doniesienia o śmiercionośnych .oparach" oraz „niosących zarazę mgłach" nad-
chodziły ze wszystkich nawiedzonych plagą części świata:

Praska kronika opisuje epidemię w Chinach, Indiach i Persji, zaś florencki
historyk Marteo Villani. który podjął dzieło swojego brata Giovanniego, który
zmarł na zarazę we Florencji, podaje za pewnym podróżnikiem po Azji relację
o trzęsieniach ziemi oraz niosących zagładę mgłach...


Ten sam historyk dalej podaje:

O podobnych przypadkach trzęsień ziemi oraz niosących zagładę mgłach donoszą
z Cypru, gdzie wiatr był tak trujący, że zwalał ludzi z nóg i umierali od niego.


Doniesienia niemieckie mówią o gęstych, podle śmierdzących oparach, które
nadeszły ze wschodu i rozpostarły się nad Italią

Ten sam autor podaje, że w innych krajach:

...ludzie byli przekonani, że zarażają się od smrodu lub nawet, jak to czasami
opisywano, widzą, jak zaraza nadchodzi ulicami w postaci bladej mgły


Cytuj:
Obrazek
W latach plagi często mówiono o dziwnych postaciach i „demonach" nawiedzających wsie i miasta, które „pukały" bądź „zamiatały" przy drzwiach ludzkich domostw za pomocą długich przyrządów,
które brano za „kosy" lub „miecze". Te działania „demonów" powodowały, że ludzie z domostw przez nie odwiedzonych natychmiast zapadali na zarazę. Ta ilustracja pochodzi z roku 1508 z Kolonii w Niemczech. Jest to artystyczna wizja tych „demonów". Jak na niej widać, „demon" kieruje swój śmiercionośny przyrząd w kierunku okna domu, jakby zamierzał wstrzyknąć coś do jego wnętrza. U góry ilustracji znajduje się napis „Pukaj diable, pukaj".


Cytuj:
Obrazek
Dziwne demony i tajemniczy „ludzie w czerni" uzbrojeni w śmiercionośne
„kosy" dali początek popularnemu symbolowi śmierci - kościotrupowi (czasami ubrane-
mu w czarną opończę i kaptur) dzierżącemu kosę, jak to przedstawiono na tej ilustracji
pochodzącej z książki o pladze Regimen wider die Pestilenz wydanej około roku 1480


I w końcu dramatycznie reasumuje te wszystkie relacje:

Sama Ziemia wydaje się być w stanie konwulsji, drżąc i plując, wzniecając
potężne trujące wichry, które niszczą zwierzęta i rośliny, a takie rodzic roje
insektów, które dopełniają dzieła zniszczenia.

Echa podobnych zdarzeń znajdujemy także u innych autorów. Pewna kronika
z roku 1680 donosi o następującym dziwnym zdarzeniu:

..ze między Eisenbergiem i Dornbergiem widziano w jasny dzień trzydzieści
pogrzebowych mar (katafalków] pokrytych czarną materią, na których stał czarny
człowiek i białym krzyżem. Gdy wszystko znikło, nastało wielkie gorąco, które
ludzie z tej okolicy z trudem znosili. Lecz kiedy słońce zaszło, poczuli zapach perfum
tak słodkich, jakby znajdowali się w różanych ogrodach. To zdarzenie wznieciło
w nich niepokój. Zaraz potem Turyngię i wiele innych miejsc nawiedziła zaraza.


Bardziej na południe, w Wiedniu:

...cuchnące opary uważane są za przyczynę zarazy i rzeczywiście ostatniej jesieni
zaobserwowano ich bardzo wiele.
Ze spustoszonego przez plagę miasta Eisleben pochodzi ta zabawna, opublikowa-
na we wrześniu 1E82 roku i być może nieco przesadzona, relacja:
Na cmentarzu w Eisleben w dniu E inst. [?] miało miejsce nocą następujące
zdarzenie. Zajęci ciężką pracą kopania grobów grabarze, jako że od wielu dni
umierało codziennie od 80 do 90 osób, zobaczyli nagle, że cmentarny kościół,
a zwłaszcza kościelna ambona, są oświetlone jasnym światłem słonecznym. Gdy
podążyli ku kościołowi, na cmentarz opadła mgła tak gęsta i ciemna, że ledwie
widzieli jeden drugiego, i pomyśleli, że to zly znak. Tak to ukazują się ludziom.
strasząc ich, okropne i złe duchy, uśmiechające się złowrogo i obsypujące ich
zniewagami chochliki, a także wiele białych widm...


Ta sama gazeta donosi dalej:

Gdy magister Hardte wyzionął ducha, widziano, jak z jego gardła wydobył się
niebieski dym, a było to w obecności dziekana; podobne zjawisko obserwowano
w przypadkach agonii innych osób. Widziano również niebieski dyni unoszący się
ze szczytów domów w Eisleben, w których umierali ich mieszkańcy. W kościele pod
wezwaniem Świętego Piotra widziano niebieski dym wysoko pod sklepieniem,
w związku z czym kościół opustoszał.


Mgły" lub opary trucizn były tak gęste, że mieszając się z naturalną wilgocią
powietrza zatruwały poranne rosy. Ludzi ostrzegano, by przedsiębrali następujące
środki ostrożności:

Śmierdzące opary i morowe powietrze były często uważane za przyczynę wielu
innych występujących na przestrzeni dziejów epidemii. Podczas zarazy w starożytnym
Rzymie słynny lekarz Hipokrates (około 460-337 roku p.n.e.) twierdził, że była ona
spowodowana przez zaburzenia w ludzkich ciałach wywołane zmianami w atmosferze.
Jako remedium zalecał rozpalanie dużych ognisk, uważając, że poprawią one powietrze.

Religijny aspekt zabójczej Czarnej Śmierci potęgowały doniesienia o grzmotach
związanych z wybuchami Zarazy. Były one podobne do opisanych w Biblii, które
towarzyszyły ukazywaniu się Jehowy. Co ciekawe, tego rodzaju dźwięki często
towarzyszą obserwacjom NOLi:

Podczas ciemnych grudniowych nocy roku 1664 mieszkańcy Londynu wylegli
na ulice, aby obserwować nową promieniującą gwiazdę, która wywarła na nich
Ogromne wrażenie. Król Karol II i królowa wyglądali z okien przy Whitehall.
Wschodziła ona na wschodzie i nie wznosząc się zbyt wysoko kryła się za
horyzontem między 2 i 3 w nocy. Znikła po jakimś tygodniu lub dwóch i wówczas
z Wiednia nadeszły listy mówiące o obserwacji podobnej jasnej komety i .trumny,
która ukazała się w powietrzu i wzbudziła wśród ludzi wielki niepokój". Erfurt
widział razem z nią inne straszne znaki, a także słyszał różne dźwięki, jak gdyby huk
ogni, dział i wystrzałów z muszkietów.
Raport ten wspominał także, że pewnej nocy w lutym setki ludzi widziały
płomienie ognia przez całą godzinę, które zadawały się płynąć z kierunku Whitehall
ku ulicy Jamesa, a następnie z powrotem ku Whitehall, gdzie po jakimś czasie
znikły.
W marcu na niebie pojawiła się jeszcze jaśniejsza kometa, która wschodziła
dwie godziny po północy i widoczna była aż do rana. Te złowróżbne znaki były
zapowiedzią Wielkiej Zarazy, która nawiedziła Londyn.


Powyższe cytaty dowodzą, że NOLe (to znaczy społeczność Nadzorców) nękały
ludzką rasę śmiertelnymi epidemiami.

Trochę rycin tych istot:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ze stronki bogatej w stare ryciny tych istot: http://www.godecookery.com/macabre/macabre.htm

pochodzenie powszechnie znanego porzekadła
Obrazek


Obrazek


Obrazek


Ze starożytności podobna istota:

Faun (Grecki bożek ,,Pan'')
Obrazek

Z ,,labiryntu Fauna''
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 kwie 2011, 16:09 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 maja 2011, 7:55 
Ten temat jest poruszony również w serialu dokumenalnym "Ancient Aliens"-

phpBB [video]


phpBB [video]


phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group