Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 sie 2020, 21:57

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna
Autor Wiadomość
Post: 02 sie 2011, 20:48 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 14:13
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Idż stąd.
Po prostu idż stąd, nie wiem, na niewiarygodne.pl na prawde2, po prostu skasuj konto.


Zgoda. Udowodnij że to poniższe twierdzenie jest fałszywe, to z pewnością pójdę z tego wątku i zastanowię się nad twoją dalszą "radą". Jednak jeśli tego nie udowodnisz to Ty z tego wątku idziesz. Ok?

Założenie:
1. Powołujesz się na wyniki badań, mówiące o tym że biodostępność witamin z warzyw i syntetyków jest taka sama.
2. Znane są również liczne wyniki badań mówiące o negatywnych skutkach działania syntetyków w porównaniu z warzywami- podwyższają ryzyko zachorowań na choroby, którym miały zapobiegać.

Teza: zatem skoro ta biodostępność jest taka sama, to skutki ich stosowania powinny być również takie same. A jeśli te skutki są różne to znaczy, że któreś z powyższych badań jest fałszywe.. Obstawiam, że jest to badanie "biodostępności".

Odnoszę wrażenie, że to dziwne twierdzenie jest doskonałym odzwierciedleniem Twoich poglądów na suplementację w ogóle: przeczytałeś badania o tym, że syntetyki są szkodliwe- ok, bo są. Potem znalazłeś badanie o rzekomej równej biodostępności warzyw oraz syntetyków i już gotowy nowy wniosek: aha, wszystkie suplementy są złe i szkodliwe, bo ich biodostępność jest taka sama..

Aya Sophia pisze:
Nie udowadniam ze witaminy są szkodliwe tylko że SUPLEMENTACJA jest szkodliwa. Nieuku.


Aha, czyli według Ciebie jeśli sobie zrobię sok w lecie i wypiję go w zimie to jest to szkodliwe- bo to jest suplementacja, a suplementacja jest szkodliwa? I nie ma różnicy czy będzie to sok czy też tabletka, bo ich "biodostępność" jest i tak taka sama, a co za tym idzie: ich szkodliwość też zgodnie z powyższą logiką jest taka sama.. Świetnie..

Pakujesz do jednego wora naturę i syntetyki, a na ten szczegół po raz kolejny, nie tylko ja, zwracam uwagę Panie uku..
90% suplementów z pewnością podpada pod kategorię szkodliwych, ale nie zgodzę się z uogólnianiem na pozostałe.

_________________
Przypadek to tylko nazwa dla nierozpoznanego jeszcze Prawa. Kybalion



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 sie 2011, 20:48 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2011, 21:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
GDZIE WYSTĘPUJE WITAMINA C

Głównym źródłem witaminy C są świeże oraz właściwie przetworzone owoce i warzywa. W świecie zwierzęcym znajduje się bardzo mało witaminy C. Wyjątek stanowią nadnercza, grasica, przysadka mózgowa, ciałko żółte, ciałko rzęskowe, ciecze śródoczne, tęczówka i soczewka oka. Mleko krowie zawiera jej około 2 mg%.

Wśród źródeł witaminy C na pierwszym miejscu znajdują się warzywa kapustne i owoce jagodowe (czarne porzeczki zawierają około 180 mg w 100 g), na drugim ziemniaki (14 mg witaminy w 100 g zależnie od pory roku), na trzecim żółte i zielone warzywa i owoce, na czwartym pozostała grupa warzyw i owoców (truskawki, maliny, owoce cytrusowe i południowe). Pozostałe produkty: masło, mleko krowie, mięso, produkty zbożowe zawierają niewielkie ilości witaminy C.

Uwzględniając krajowe racje pokarmowe głównym źródłem witaminy C są ziemniaki 37%, następnie owoce 31% i warzywa około 28% ogólnej zawartości tej witaminy w racji pokarmowej. Najwięcej witaminy C stwierdzono w liściach pietruszki, tzw. natce i w czerwonej papryce. Bardzo ubogim źródłem tej witaminy jest między innymi marchew i cebula.

Należy pamiętać, że w czasie przechowywania w okresie zimy ziemniaki i warzywa tracą znaczną część witaminy C.

Zawartość witaminy C w 100 g części jadalnych wybranych produktów

Nazwa produktu Witamina C (w mg)
Źródła bogate
Porzeczka czarna 183
Papryka czerwona 144
Brukselka 94
Papryka zielona 91
Kalafior 69
Szpinak 68
Truskawki 66
Poziomki 60
Kiwi 59
Cytryny 50
Pomarańcze 49
Porzeczka czerwona 46
Podstawowe źródła w naszym pożywieniu
Kapusta czerwona 54
Kapusta biała 48
Pomidory 23
Kapusta kwaszona 16
Ziemniaki wczesne 16
Ziemniaki późne 11
Źródła ubogie
Jabłka 9
Ogórki 8
Cebula 6
Gruszki 5
Śliwki 5

FUNKCJE WITAMINY C W ORGANIZMIE

Uczestniczy w procesach metabolicznych jako substancja przenosząca elektrony.
Współdziała w biosyntezie kolagenu, przyspiesza proces gojenia się ran i zrastania kości.
Uczestniczy w metabolizmie tłuszczów, cholesterolu i kwasów żółciowych
Bierze udział w biosyntezie hormonów kory nadnerczy
Uczestniczy w regeneracji witaminy E
Ułatwia przyswajanie niehemowego żelaza i uczestniczy w wytwarzaniu krwinek czerwonych.
Jako silny reduktor przeciwdziała procesowi utleniania wywołanemu przez wolne rodniki
Podnosi odporność organizmu
Hamuje powstawanie w żołądku rakotwórczych nitrozoamin
Ma właściwości bakteriostatyczne, a nawet bakteriobójcze w stosunku do niektórych drobnoustrojów chorobotwórczych
http://www.zdrowie.med.pl/witaminy/witc_2.html

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2011, 21:42 
Bow1, woodz, tiger1.

Podsumujmy:
1. Suplemenety diety są niepotrzebne. Dlaczego? Bo witaminy pobieramy w pożywieniu.
2. Suplementy diety są niezdrowe, co wykazałem we wpisie na blogu, nie chce mi sie wklejac po raz setny odnośników, kto chce i naprawde ten temat go interesuje, znajdzie to.
3. Witaminy są bardzo wazne dla naszego zdrowia, ale suplementacja to najgorsze wyjscie z mozliwych.
4. Witaminy nie leczą raka, nie przeciwdziałają zawałom serca etc etc (znów odsyłam do bloga)
5. Artykuł który wkleił Tiger (rozumiem ze mógł nie znac badań, nie wiedział, a chce dobrze) kłamie.

Koniec kropka.

Osobista odpowiedz do Wooodz.

Cytuj:
2. Znane są również liczne wyniki badań mówiące o negatywnych skutkach działania syntetyków w porównaniu z warzywami- podwyższają ryzyko zachorowań na choroby, którym miały zapobiegać.


Są tak zajebiście znane że nie możesz ich znależć. Oświeć mnie i przedstaw dowody. I bez nich mi nie wracaj.

Cytuj:
Odnoszę wrażenie, że to dziwne twierdzenie jest doskonałym odzwierciedleniem Twoich poglądów na suplementację w ogóle: przeczytałeś badania o tym, że syntetyki są szkodliwe- ok, bo są.


Kłamiesz, nic takiego nie powiedziałem i nie napisałem. Mówie że nadmiar, suplementacja, dostarczanie ponad to co łykasz w pożywieniu JEST SZKODLIWE. Manipulujesz. Nie ładnie.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2011, 21:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
[b]Syntetyczne witaminy "To strata pieniędzy" - twierdzi prof. Rory Collins z Uniwersytetu Oksfordzkiego, szef zespołu, który przez pięć lat badał 20 tys. osób w wieku od 40 do 80 roku życia, faszerujących się preparatami witaminowymi.

Sztuczne witaminy to zwykle krystaliczna nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Wchłania się ona do organizmu z trudnością, lub też nie jest w ogóle przyswajana, a szczególnie jeśli mają miejsce zaburzenia jelitowe. Łatwo się o tym przekonać obserwując mocz po spożyciu witamin. Zmienia on kolor i wręcz przyjmuje zapach spożytych witamin. Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu, a w szczególności mdłości, osłabienie, swędzenie . Przeciążane są nerki i wątroba, oraz naruszana równowaga i proporcje składników mineralnych w organizmie. Nie przeszkadza to wielu firmom sprzedawać takie suplementy ...

Jest stosunkowo dużo dowodów na to, że syntetyczne witaminy nie działają tak jak można by od nich oczekiwać, aczkolwiek fakty na ten temat nie są powszechnie znane, a wręcz utajniane. Ponieważ jest to wbrew interesom ogromnemu lobby farmaceutycznemu, dokładają oni wiele starań, aby nie dokonywano wiarygodnych badań i nie udostępniano wyników już przeprowadzonych badań. Jeżeli by znaczna część społeczeństwa poznała te informacje, oznaczałoby to w ewidentny sposób dochody tych firm.

Tymczasem, takowe badania istnieją i każdy kto o nich wie i chce się z nimi zapoznać ma takową możliwość. Kilka przykładów:

Amerykański Instytut Badań nad Rakiem przeprowadził badanie znane w świecie medycznym jako ATBK. Grupie mężczyzn w wieku powyżej 49 lat podawano syntetyczny betakaroten, innej grupie sztuczną witaminę E, grupie kontrolnej nie podawano żadnych witamin. W pierwszej grupie - palaczy, gdzie spodziewano się zmniejszenia ilości chorób, a w szczególności chorób nowotworowych efekt doświadczenia był zaskakujący. Zachorowalność na raka płuc wzrosła o 18 %. W grupie, w której podano sztuczną witaminę E (alfatokofertol) nieco rzadziej zdarzały się nowotwory prostaty, jelita grubego i zawały serca, jednakże stwierdzono ewidentnie więcej przypadków raka pęcherza moczowego i kilku innych nowotworów. W grupie, której podawano syntetyczny beta-karoten śmiertelność wzrosła o 8 %.

Inne badanie, przeprowadzone 2 lata później, upowszechniane w piśmiennictwie medycznym jako Caret, dokonane na grupie ponad 18.000 osób palących papierosy, które paliły, lub pracowały przy azbeście, polegało na podzieleniu na dwie grupy. Jednej podawano syntetyczny beta-karoten, oraz sztuczną witaminę E, druga grupa otrzymywała placebo. Założono okres trwania badań na 8 lat, lecz zaistniała konieczność ich przerwania znacznie wcześniej , ponieważ u przyjmujących syntetyczny betakaroten ilość przypadków zachorowania na raka płuc wzrosła o 28%, a śmiertelność ogólna zwiększyła się o 17%. Podano również, że tenże betakaroten spowodował wzrost zawałów serca o 26%.

Opublikowane w 2000 r. wyniki badań na grupie 573 ochotników, którym podawano 500 mg. sztucznej witaminy C przez okres 12-18 miesięcy. Zaobserwowano zwiększoną szybkość postępowania zmian miażdżycowych, a szczególnie większą szybkość zawężania się tętnic szyjnych. Dodatkowo, u palaczy tytoniu proces ten postępował nawet 5 razy szybciej.

Sztuczna witamina C, może prowadzić do powstawania substancji uszkadzających DNA - wynika z badań opublikowanych w znanym naukowym miesięczniku "Science". Tenże kwas askorbinowy, był przedmiotem badań biologów molekularnych badających wpływ antyutleniaczy na DNA. Nasz materiał genetyczny jest niezwykle wrażliwy na działanie tzw. wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania uszkodzeń w DNA i w konsekwencji do mutacji. Następstwem mutacji może być zapoczątkowanie różnych procesów chorobowych, takich jak np. nowotwory. Takie wnioski wynikają z opublikowanych tamże naukowców amerykańskich z Center for Cancer Pharmacology – Uniwersytetu z Filadelfii, kierowanych przez Iana Blaira wykazały, witamina C może przyczyniać się do powstawania niezwykle szkodliwych dla DNA substancji - tzw. genotoksyn. Niekoniecznie więc witaminy musi oznaczać zdrowie .

Po drugiej stronie naszej planety inny wybitny znawca ludzkiego organizmu, G.P Małachow w sposób bardzo prosty i jednoznaczny stwierdza:

„Aktywność witamin zależy w wielkiej mierze od składnika białkowego. Bez tej drugiej połowy nie są one efektywne i w ogóle w procesie wyprodukowania ich w sposób sztuczny z formy organicznej przechodzą w krystaliczną, która w swojej istocie jest formą nieorganiczną i w takiej postaci nie jest przyswajana. Takie "leczenie" obciąża wątrobę i nerki, naruszając niezbędny bilans w organizmie, wprowadzając chaos zamiast struktur uporządkowanych. Gdy zażywamy witaminy naturalne w większej ilości niż jest to nam potrzebne, drobnoustroje rozkładają i wyprowadzają zbędne z nich z organizmu. Praktycznie nie jest możliwe przedawkowanie witamin naturalnych, inaczej się dzieje z witaminami sztucznymi. Znam osobiście przypadek, gdy dziecko zjadło paczkę takich "witamin” i umarło. Jako przykład szkodliwego oddziaływania dużych dawek witamin sztucznych. proponuję fragment artykułu: "witamina C ma reputację preparatu nieszkodliwego. Jednak ostatnio lekarze coraz częściej zaczęli wykrywać u ludzi skutki uboczne zażywania zbyt dużych dawek witaminy C. Wszystkie wirusowe choroby układu oddechowego, grypa i niektóre inne schorzenia, przebiegają i powstają częściej u ludzi, którzy biorą 4-6 a nawet 10 g na dobę witaminy C przy normie 100 mg." Uczeni wielu krajów są solidarni w swojej opinii, że zażywanie witaminy C nie zwiększa odporności organizmu"na przeziębienia, a zbyt wielkie dawki tej witaminy zdecydowanie utrudniają leczenie niektórych schorzeń zakaźno-alergicznych, np. reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przedawkowania witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, na skutek, czego powstają skrzepliny. Zbyt duże ilości witaminy C podrażniają błonę śluzową układu żołądkowo-jelitowego, z czym wiążą się mdłości, wymioty, zgaga, biegunki. Olbrzymia salaterka surówki z kapusty, marchwi, pietruszki, zawierająca furę naturalnej witaminy C, nie spowoduje niczego podobnego. Oto, dlaczego amatorzy "sztucznych witaminek" miewają często zapalenie żołądka, wrzody żołądka i dwunastnica, Witamina C może sprzyjać tworzeniu się kamieni w nerkach, pęcherzu z soli kwasów szczawiowego i moczowego. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, iż duże ilości witaminy C hamują produkowanie insuliny przez trzustkę i podnoszą poziom cukru w moczu i krwi. Najświeższe badania wykazały, że duże dawki witaminy C zwalniają przekazywanie impulsów nerwowo-mięśniowych, wskutek czego powstaje zmęczenie w mięśniach, narusza się koordynacja odruchów wzrokowych i nerwowych. Wniosek jest jednoznaczny: zażywajcie tylko naturalne witaminy”

Przeskoczmy znowu na drugą półkulę i spójrzmy co mówi gr. Joel Wolles, nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny:

Wykładając na uniwersytecie w stanie Michigan, poznałem człowieka, który jest właścicielem przenośnej ubikacji. Opowiedział, co w nich znajduje wśród nie strawionych przez ludzki żołądek resztek. Zawartość pojemnika przenośnej toalety, zanim zostanie wpuszczona do kanału przechodzi przez filtry, na których zatrzymują się rzucane przez dzieci do muszli kamienie oraz wszelkie nie rozpuszczone sokami żołądkowymi substancje. Mój rozmówca zaprowadził mnie do swojego warsztatu i pokazał stertę czegoś, co nazwał witaminami i minerałami. Zapytałem go skąd on to wie, że to witaminy. Odpowiedział, że na tym jest przecież napisane np. multiwitamina. Wiele firm produkuje witaminy, które źle rozpuszczają się zarówno w wodzie, jak i w soku żołądkowym



Obserwacje mieszkańców Los Angeles wykazały, że u osób, które zażywały megadawki syntetycznej witaminy C, złogi w tętnicach szyjnych powstawały 2,5 razy szybciej niż u ludzi nie stosujących żadnych witamin. Jeszcze gorzej na przyjmowaniu preparatów witaminowych wyszli palacze papierosów - miażdżyca rozwijała się u nich aż pięciokrotnie szybciej niż u innych. "Takiej zależności nie zaobserwowaliśmy jedynie u tych, którzy dbali o dietę bogatą w warzywa i owoce" - twierdzi dr James H. Dwyer z Uniwersytetu Karoliny Południowej.

Syntetyczna witamina C zakwasza organizm, a nasze organizmy zwykle i tak są zbyt mocno zakwaszone.

Z jakiego powodu medycyna akademicka, a w szczególności firmy farmaceutyczne bardzo nie chcą, aby znane były fakty dotyczące witaminy C i towarzyszących jej bioflawonoidów (naturalnych suplementów)? Z bardzo prostego powodu: informacje są dość skutecznie skrywane przed opinią publiczną, ponieważ każdy myślący człowiek szybko dochodziłby do wniosku, że skoro naturalna witamina C w otoczeniu bioflawonoidów może leczyć nawet zachorowania spowodowane wirusem Ebola, polio, ptasią grypę, gorączkę zachodniego Nilu, hemofilię, szkorbut, gościec stawowy, zapalenie nerek, to co może zdziałać w przypadku innych, nieco mniej niebezpiecznych patologii w rodzaju przeziębienia ...

Jedno z najważniejszych czasopism w dziedzinie farmakologii "Trends in Pharmacological Science" doniosło, że "Naturalne flawonoidy wykazują silne działanie antyalergiczne, przeciwzakaźne, i przeciwwirusowe. Zazwyczaj substancje te występują w codziennym pożywieniu, co sugeruje, że pełnią one ważną rolę w modyfikowaniu reakcji organizmu na naturalne, biologiczne substancje."

Zwolennik medycyny naturalne, lekarz, który tysiące pacjentów yleczył metodami nieinwazyjnymi, a poprzez swe książki pomógł kolejnym tysiącom, o witamonach syntetycznym mówi tak:



Syntetyczne witaminy jest to krystaliczna, nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Jest z trudnością przyswajana przez organizm, albo wręcz nie jest w ogóle przyswajana (szczególnie w zaburzeniach metabolizmu).



A więc jedyny sensowny wybór [/b]
http://www.eioba.pl/a/1kz6/witaminy-naturalne-a-syntetyczne

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2011, 21:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2010, 23:55
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
Może to wam nieco naświetli temat:

Cytuj:
Końska dawka witaminy C wyleczy nowotwór?

05-08-2008 10:45

Amerykańscy badacze dowodzą, że witamina C podawana w bardzo wysokich dawkach może skutecznie zabijać komórki nowotworowe. O swoim odkryciu donoszą na łamach czasopisma Proceedings of the National Academy of Sciences.

Zdaniem ekspertów z centrum badawczego Narodowych Instytutów Zdrowia (NIH, od ang. National Institutes of Health) w stanie Maryland, do zwalczenia komórek nowotworowych dochodzi dzięki uruchomieniu wytwarzania nadtlenku wodoru (H2O2 - wodny roztwór tej substancji to popularna woda utleniona), przez co dochodzi następnie do wytworzenia wolnych rodników i gwałtownego utlenienia związków ważnych dla przetrwania komórek. Podobny mechanizm zwalczania ciał obcych wykorzystują niektóre komórki układu odpornościowego na czele z makrofagami. Warto jednak zaznaczyć, że zdrowe komórki są chronione przed szkodliwym działaniem produktów reakcji dzięki obecności katalazy - enzymu neutralizującego powstające z H2O2 wolne rodniki.

Eksperyment przeprowadzono na myszach cierpiących na ciężki niedobór immunologiczny. Ich odporność była tak słaba, że nie odrzucały nawet przeszczepu komórek z ludzkich nowotworów mózgu, jajnika oraz trzustki, które posłużyły jako model analogicznej choroby u człowieka (oczywiście, każdej myszy wszczepiano tylko jeden typ nowotworu). Gdy rozpoczęto terapię, udało się ograniczyć rozrost guza o 41-53% w stosunku do grupy nieleczonej. Co więcej, całkowicie wyeliminowano powstawanie przerzutów nowotworowych, które powstały bardzo szybko u gryzoni, którym nie podano kwasu askorbinowego.

Odkrycie może się wydawać zaskakujące, gdyż witamina C (kwas askorbinowy) podawana w niższych dawkach jest powszechnie znanym przeciwutleniaczem. Od pewnego czasu wiadomo jednak, że znacznie wyższe stężenia tego związku mają dokładnie przeciwne działanie. W eksperymencie użyto gigantycznej wręcz dawki 4 g witaminy C na 1 kg masy ciała (powszechnie przyjęta norma to od jednego do kilku miligramów na kilogram masy ciała). Jest to ilość tak wielka, że niemożliwe byłoby jej wchłonięcie przez układ pokarmowy, w związku z czym lek podawano dożylnie.

Specjaliści z NIH twierdzą, że przeprowadzone badania dostarczają po raz pierwszy silnych przesłanek na korzyść stosowania dużych dawek kwasu askorbinowego w celu leczenia nowotworów także u ludzi. Nie wszyscy jednak popierają tę tezę, twierdząc, że witamina C może znacznie osłabiać działanie standardowych metod leczenia: chemioterapii i radioterapii. Wszystko wskazuje więc na to, że konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych testów, które pozwolą na rozstrzygnąć ten spór.


Autor: Wojciech Grzeszkowiak

Źródło: News-Medical.net


http://kopalniawiedzy.pl/witamina-C-kwa ... -5394.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2011, 22:40 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Aya Sophia pisze:

Podam Ci pewien przykład:

Prof. Patrick Holford z UK, guru brytyjskiego rynku suplementów, człowiek który wykłada (tfu!) na Universytecie Teeside, prezes Institute for Optimum Nutrition, twierdzi że w sprzedawanych w supermarketach pomarańczach nie ma witaminy C, są tak wyjałowione. Przerażające, kupujcie tabletki ! 8-) Złożono mu jednak propozycje udowodnienia tego. Do wygrania 1mln funktów. No cóż, kasa wciąż czeka :mrgreen:

Ci ludzie to złodzieje, oszuści, krętacze. Zrozumcie to.
Jedzcie zdrowo, duzo czytajcie i miejcie w dupie oszustów.


Od jakiegoś czasu ( ~ kiedy założyłeś swój blog) z zaciekawieniem śledziłem zakładane przez ciebie tematy, jak również twoje wypowiedzi.
Ciekawiło mnie czy to jakiś nowy eksperyment socjologiczny, a może chciałeś nam coś przekazać.
Jeśli miałbym wnioskować na podstawie powyższego to wychodzi że drugie.
Owszem, w śród ludzi poważnie traktujących szeroko rozumianą ezoterykę i wiedzę alternatywną, często mamy do czynienia z zanikiem samozachowawczego krytycyzmu (zdrowego sceptycyzmu) wobec źródeł alternatywnych w stosunku do mainstreamu naukowego.
Rzeczywiście często prowadzi to nas/ich na manowce i nawet bywa nie bezpieczne, ale ma to i swe dobre strony.
Bo ten "świat nauki" już nie jest "świątynią" prawdy i chyba nią nigdy nie był, mamy tutaj do czynienia z wypaczeniem systemowym i to bardzo głęboko zakorzenionym, więc niemalże wszystko co produkuje nauka jest nim skażone.

Nie wiem czy dobrze trafiłem tym offtopem, ale jeśli tak to wydaje mi się że powinieneś uderzyć w sedno sprawy zamiast znęcać się nad jakimiś witaminkami Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2011, 8:35 
Dzień Dobry (takie polskie ALOHA)

Właściwie to już powinienem przestać udzielać się w tym wątku lecz skoro pojawiają się nowe przemyślenia dodam kilka słów.
Wspomniane zostało iż duża dawka witaminy C (w pigułkach jeśli dobrze zrozumiałem) jest w stanie wykończyć raka.

Lecz jeśli wolno mi przypomnieć tzw. chemia która jest tak naprawdę poza naświetlaniem i wycinaniem najczęściej stosowanym sposobem ( przez ta raptem od 200 lat istniejącą medycynę).

I właśnie co z tego że ta chemia ponoć zabija raka jak przy okazji zabija również całego człowieka któremu takową chemię zaordynowano.

tak więc każda chemia jak wszystko w nadmiarze szkodzi i dlatego argumenty tych wszystkich naukowców naukowców do mnie osobiście nie przemawiają.

I tak jeśli jesz czosnek naturalny - jak wiemy naturalny antybiotyk (oczywiście z e sprawdzonego źródła) to ew. jego nadmiar organizm po prostu wydala, natomiast wszystkie piguły po prostu rozwalają nasz organizm..

Co warto dodać : w skali Bovisa czosnek ma 8000 (skala ta jest o zakresie od 0 do 10000) natomiast piguły jaką mogą mieć żywotność - czy coś sztucznego może być żywe???

Natomiast każdy wahadełkiem jest w stanie sprawdzić prawdziwość każdego tutaj zaprezentowanego punktu widzenia.

Warto z tej dyskusji wynieść coś takiego: skoro powszechnie wszyscy biegają do dentysty (szczególnie w Polsce) i powszechną jest tzw. paradontoza to warto choćby spróbować jeść codziennie natkę pietruszki (można w prosty sposób samemu ją na oknie posadzić (bo nasiona można zakupić - lecz tu także wart sprawdzić źródło pochodzenia nasion - bo jak zauważyłem w obrocie znajdują się te z Niemiec - a u mnie jest wrodzony brak zaufania do sąsiada z za zachodniej granicy i tego co proponuje Polakom)

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2011, 17:06 
xpio pisze:
Rzeczywiście często prowadzi to nas/ich na manowce i nawet bywa nie bezpieczne, ale ma to i swe dobre strony.
Bo ten "świat nauki" już nie jest "świątynią" prawdy i chyba nią nigdy nie był, mamy tutaj do czynienia z wypaczeniem systemowym i to bardzo głęboko zakorzenionym, więc niemalże wszystko co produkuje nauka jest nim skażone.


Źle myślisz, i masz do tego prawo, jak każdy. Załóż temat o "Świątyni prawdy" - udowodnie Ci że wygrywa ZAWSZE nauka. I wbrew pozorom, nie będzie to trudne. Blog jest blogiem, napisałem dlaczego go założyłem. Zaczęły mnie wkurwiać teorie spiskowe w teoriach spiskowych. Jawnie kłamliwe kreatury jak Wallach bazujące na ludzkim nieszczęściu, nie wiedzy i zasobności portfela. Mam w planach na dniach jeszcze jeden "lekki i przyjemny" temat, potem polecę po całości. Trzeba podnoscić poprzeczkę, tak więc zaproaszam do pogadanki n/t nauki w odrębnym wątku.

Cytuj:
Amerykańscy badacze dowodzą, że witamina C podawana w bardzo wysokich dawkach może skutecznie zabijać komórki nowotworowe. O swoim odkryciu donoszą na łamach czasopisma Proceedings of the National Academy of Sciences.


Jest 2011 r. Jakoś nie słyszałem tych rewelcaji, żeby je ktoś potwierdził. Nie widziałem tych badań, nie wiem ilu ludzi wyleczono, ale jednego jestem pewien - NIKT przy zdrowych zmysłach nie zaordynuje takiej kuracji, i nie dlatego że lekiem białaby być witamina, ale dlatego że informacji NIESPRADZONYCh w rzetelnych badaniach się nie przekłada na leczenie kliniczne. W zadym wypadku nie wolno igrać ludzkim zdrowiem. Jak wyglądają rzetelne badania moge napisać w innym wątku, Pauling np wybrał sobie prace naukowe które wspierały jego tezę, resztę, które nie wspierały odrzucił. To nie były rzetelne badania. Jest światełko w tunelu apropo leczenia raka (tu trzeba sobie odpowiedziec na pytanie, jakiego raka? Dwunastnicy? Szyjki macicy, nowotwór mózgu etc etc ?) tzw "metodami niekonwencjonalnymy", ale poki NIE ZOSTAŁY ONE potwierdzone - nie mają prawa pojawić się w onkologii. I jeszcze jedno - każda 'terapia niekonwencjonalna" rzetelnie przebadana i zaaprobowana, przestaje być terapią niekonwencjonalną, a wchodzi do kanonu medycyny opartej na dowodach naukowych. I tak ma być.



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2011, 22:01 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Cieszę się, że język złagodniał, a styl wygładził.
tigeroo9 przedstawił takie argumenty, że już wyrzuciłem sztuczne witaminki. Jedna sprawa jednak nie daje mi spokoju. Mój syn miał od dwóch lat problem z górną wargą. Pękła mu i nie chciała się zagoić. Wciąż krwawiło te pęknięcie i się odnawiało. Był u kilku lekarzy przepisywali mu różne lekarstwa, zalecali różne diety i nic nie pomagało. Przeczytałem jakiś artykuł (już nie pamiętam szczegółów) o takim przypadku i jego wyleczeniu witaminami B kompleks. Kupinem takie witaminy w płynie i syn przyjął przez 8 dni po 1 ml witamin. Warga się zagoiła i do tej chwili jest spokój. Nie opowiadał mi nikt o tym, nie przeczytałem tylko sam widziałem na własne oczy.
Niby te witaminki syntetyczne są takie trujące, a synowi pomogły.
Może nie wszystkie są trujące, może nie w każdym przypadku. Wiecie co, mam w ...... wszystkie badania zarówno te przedstawione przez tigeroo9 jak i przez Aya Sophia będę się kierował własnymi doświadczeniami i własną intuicją, która w przeciwieństwie do wyników badań, zresztą często sprzecznych nigdy mnie nie zawiodła.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sie 2011, 19:27 
Niech Twoje dziecko zachoruje na anginę, daj mu witaminy, a najlepiej jakiś specyfik homeopatyczny :mrgreen:
Oczywiście nie chce żeby chorowało, ale pokaże Ci to jak zawodna jest Twoja "intuicja".
Zero pomyślunku, ZERO!

Warga sie zagoiła przez witamine B, przeszło Ci przez mysl, ze samo sie zagoi bez podawania czegokolwiek ? :lol:
Nie, bo po co :D



Na górę
   
 
 
Post: 04 sie 2011, 21:00 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Zero pomyślunku, ZERO!

Warga sie zagoiła przez witamine B, przeszło Ci przez mysl, ze samo sie zagoi bez podawania czegokolwiek ? :lol:
Nie, bo po co :D


Myślałem, że się opamiętasz człowieku, ale myliłem się.
Chciałbyś mieć tyle pomyślunku co ja. Osiągnąłem w życiu bardzo wiele i nikomu nie wmawiam, ze nie ma pomyślunku. Każdego szanuję i wymagam tego samego od innych.
Nie będę bronił swoich argumentów ponieważ nie widzę sensu.
Jesteś po prostu tępym prostakiem.
Żegnam.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sie 2011, 21:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jeszcze słów kilka do tigeroo9
Twój artykuł tak bardzo potępiający syntetyczne witaminy to głównie wypowiedź prof. Rory Collins'a
Troszeczkę już mam za sobą lat i doświadczeń dzięki temu wiem, że zarówno w interesach jak i w innych dziedzinach życia trzeba umieć zachować umiar. Mam tu na myśli ograniczone zaufanie do słowa pisanego, a szczególnie pisanego przez takie autorytety jak prof. Rory Collins. Poczytałem sobie troszeczkę na temat tego człowieka i doszedłem do wniosku, że Collins jest związany biznesowo z ludźmi przemysłu farmaceutycznego oraz medycyną tzw zachodnią czy współczesną. Zarówno jedni jak i drudzy nie są zainteresowani tym, aby ludzie sami się leczyli przy pomocy ogólnodostępnych i tanich suplementów.
Może się mylę ale mam ograniczone zaufanie do tego profesora. Wciąż poszukuję i nie mam wyrobionego zdania na ten temat. Może prof. ma rację, a może nie ma.
Twierdzi np że witaminy syntetyczne w większości są nieprzyswajalne bo są to substancje krystaliczne jakie nie występują w naturze. A czy spotkałeś się kiedyś z taką ciekawą substancją o nazwie DMT?
Otóż ta substancja ma dużo bardziej złożone działanie na człowieka niż jakakolwiek witamina świata albo bardziej skomplikowane niż wszystkie witaminy świata. Substancja ta działa tak samo naturalna jak i syntetyczna - nie ma żadnej różnicy. Jest takich złożonych związków chemicznych dużo tak dużo, ze nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić. Wiele z nich ma identyczne działanie bez względu na to czy powstały w roślinie, nadnerczu, grasicy, szyszynce czy laboratorium.
Absolutnie nie chcę nikogo tu przekonać do mojej opinii na temat witamin czy suplementacji z tej prostej przyczyny, że ja sam jeszcze nie mam opinii. Ja tylko zwracam uwagę na to, że prawda może być zupełnie inna.
Pozdrawiam wszystkich szanownych kolegów oprócz jednego człowieczka, któremu brak kultury osobistej.
Mam jednak nadzieję, że w przyszłości się nauczy.

_________________
Dobrze się bawię.


Ostatnio zmieniony 04 sie 2011, 22:54 przez Bow1, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sie 2011, 22:28 
Bow1 pisze:
Myślałem, że się opamiętasz człowieku, ale myliłem się.


A tego to juz ci intuicja nie podpowiedziała ? :mrgreen:
Będziesz brednie gadał, to tak bedzie za każdym razem.



Na górę
   
 
 
Post: 04 sie 2011, 22:38 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Szkoda mi ciebie mały człowieczku.
Ale ja nie będę ciebie uczył, życie cie nauczy.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2011, 15:56 
Taaaaaa, bedziesz mnie uczył duży człowieczku, o homeopatii, pamieci wody i leczeniu nowotworów witaminami :lol:

Cytuj:
Każdy może mieć własne zdanie i wydaje mi się, że forum właśnie po to istnieje aby każdy mógł przedstawić własne poglądy.


Twoje poglądy mają się nijak do wiedzy medycznej.
Skojarz to.



Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2011, 21:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Z całym szacunkiem Aya Sophia ale wydaje mi sie iż z takim zachowaniem raczej nie powinienes byc moderatorem,i zastanawiam sie dlaczego Admin nie zrobił jeszcze z Tobą pożądku, czytajac Twoje posty odnosze wrazenie ze albo jestes po 2giej stronie barykady niż reszta forumowiczów albo robisz sobie z Nas tutaj jaja....
Wracajac do witaminy C chciałem sie z wami podzielic moimi spostrzezeniami. A mianowicie:
mam chorą mamę,bardzo chorą (nie bede pisał o szczegółach) robimy duzo badan w tym rozne badania krwi, do tej pory moja rodzicielka miała zbyt niski poziom zelaza we krwi- co dyskwalifikowało ją na zabiegi hirudoterapii (tez zdam relację)które w koncu zaczyna w dniu jutrzejszym, poziom zelaza miała krytycznie niski- była osłabiona etc. Poniewaz tematyka tego forum zajmuje sie od kilku lat i z kazdym miesiacem coraz lepiej idzie mi składanie tego matrixu, nie mogłem pominąć tematu odżywiania i min roli witamin. Wracając do tematu: Aby skutecznie podnieść poziom żelaza poza oczywiście podawaniem produktów bogatych z żelazo (tudzież również supli- w naszym przypadku pomogły SPIRULINA ALGI & FLAWONIX ) niezbedna jest witamina C która wspomaga wchłanianie Fe . Oczywiście ta naturalna z produktów i z naturalnych supli( NTURALNE SUPLE DZIAŁAJĄ!!!!!). W przypadku mojej mamy jak wnikliwie wydedukowałem do niskiego poziomu żelaza przyczyniła się poza genetyka, dieta ( w duzej mierze kofeina) i stres ,brak Wit C w diecie i straszne ilości petów zabijające Wit C . Aktualnie na sobie zaczałem eksperymenty z duzymi dawkami Wit C - niebawem zdam relację z obserwacji. (Oczywiscie mama delikatnie zmianiła diete oraz przyjmuje suplementy, zanim mnie jakaś Sofia posądzi to wychodzę przed szereg i przyznaję iz absolutnie nie reklamuje zadnej firmy , nie mam z tego profitów - a co jedynie szczeze mówię jak jest)Wracajac do mojej mamy – ostatnio robiąc badania na poziom żelaza zapytałem się kobitki w przychodni czy można zrobic sobie badania na poziom witaminy C – bo przeciez jest ona tak wazna dla organizmu, no wiec pani zaczeła szukac w katalogach i wiecie co? Szukała tydzień i jak dzis odbierałem wyniki powiedziała ze nie wie dlaczego ale nie można zrobic takiego badania!! Można zbadac szereg witamin minerałów pierwiastków i etc ale nie Wit C?????? O ZGROZO POMYSLAŁEM- DLACZEGO –PRZECIEZ TO TAKIE WAZNE, PONIEWAŻ SPRAWA SIĘ ODBYŁA DZISIAJ TO NIE ZDAZYŁEM POSZUKAC INNYCH PRZYCHODNI ( W SIECI NIE ZNALAZŁEM ABY KTOS BADAŁ POZIOM WIT C – MOŻE MI KTOS POMOZE??? )
Ale za to natchnąłem się na to- „Okazuje się, że zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca badań poziomu witaminy C we krwi u ciężko chorych pacjentów z krwotokami.”
Co zachęciło mnie do dalszych dociekań w dniu jutrzejszym- PROSZĘ O WSZELKĄ POMOC W ODNALEZIENIU ODPOWIEDZI NA PYT : DLACZEGO TAK TRUDNO PRZEPROWADZIC BADANIE NA POZIOM WITAMINY C W ORGANIZMIE????

Może nasz mądry kolega Sophia się wypowie?????

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi


Ostatnio zmieniony 08 sie 2011, 21:42 przez Maciek81, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sie 2011, 21:38 
Sprawa szkodliwości suplementów została poruszona już tu:

http://davidicke.pl/forum/od-ywianie-i-suplementacja-nawyki-ywieniowe-oraz-produkty-t4901.html?sid=e6c8be2cd744bf1f5b54c3a371af97a2

A te linki od detro, mnie przekonały:

http://www.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/dlaczego-suplementy-diety-sa-szkodliwe
http://www.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/skad-sie-wziely-suplementy
http://www.bioslone.pl/zdrowie-a-medycyna/suplementy-diety-jako-leki
http://www.youtube.com/watch?v=49UQ5hp6S8c

Przekonały mnie, że suplementy są szkodliwe.

Jednak dla mnie suplement czystej witaminy C stanowi wyjątek.

Zakupiłem jakiś rok temu, dwa opakowania takiej witaminy C w proszku:
Obrazek

Wystarcza dać tyle co na czubek noża by poczuć zmianę smaku płynu i jej działanie.
Mimo tego, nigdy nie żałuje sobie sypnąć specyfiku.

Niegdyś, podczas ówczesnej pracy fizycznej gdy wszyscy męczyli automat do kawy, ja przedawkowywałem witaminę C.
Czułem się świetnie - wracała energia a wraz z nią pogoda ducha. :)
Kończę drugie opakowanie, aczkolwiek trochę zapomniałem o nim.
Nie zaobserwowałem żadnych skutków ubocznych.

Maciek81 pisze:
Aktualnie na sobie zaczałem eksperymenty z duzymi dawkami Wit C


Możesz eksperymentować. Nadmiar Witaminy C jest wydalany z organizmu i towarzyszy przy tym podwyższenie temperatury ciała i pocenie się.

Wydaje mi się, że badań na tą witaminę, nie zrobisz, ponieważ jej zawartość w organiźmie cały czas się zmienia.



Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2011, 21:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Możesz eksperymentować. Nadmiar Witaminy C jest wydalany z organizmu i towarzyszy przy tym podwyższenie temperatury ciała i pocenie się.

Mówisz o naturalnej czy syntetycznej ? ( ja eksperymentuje na naturalnej zaklętej w tabletki-bynajmniej tak twierdzi producent. Dodam ze na tę firmę i naturalne suple skierowała mnie zona starszego kolegi ,juz na emeryturze- sama propaguje naturę .. miło wiedziec ze te informacje o KARTELACH FARMACEUTYCZNYCH I ICH KŁAMSTWACH ,tak skutecznie blokowane przez je same -lawinowo obiegają swiat, mozecie sobie wyobrazic moje zdziwienie jak rozmawiałem z nia na te tematy w sytuacji kiedy ona miała wiecej dopowiedzenia odemnie- w tym miejscu naleza aie ukłony dla pani Gosi :kwiatek: )

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sie 2011, 21:59 
Tabletki to już są czymś powlekane. 200mg to 333% zapotrzebowania na nią, a ja mogę w tej chwili przyswoić 1g sproszkowanej, jak thozo robi i nic mi nie będzie. Pewnie cały listek rutinoscorbin musiał byś połknąć by przyjąć taką dawkę, :)

Cytuj:
Użytkownicy przeglądający ten dział: Aya Sophia i 2 gości


Zapach odsieczy unosi się w powietrzu. :D :język:


Ostatnio zmieniony 08 sie 2011, 22:07 przez phillip, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2011, 22:07 
Maciek81 pisze:
Z całym szacunkiem Aya Sophia ale wydaje mi sie iż z takim zachowaniem raczej nie powinienes byc moderatorem,i zastanawiam sie dlaczego Admin nie zrobił jeszcze z Tobą pożądku, czytajac Twoje posty odnosze wrazenie ze albo jestes po 2giej stronie barykady niż reszta forumowiczów albo robisz sobie z Nas tutaj jaja....


Przede wszystkim, trochę szacunku i skromności. Jesteś użytkownikiem i nie powienieneś się wypowiadać na temat tego czy ktoś powinien czy nie powinien być tu moderatorem. Zastałeś porządek, więc stosuj się. Po drugie : to forum jest forum poszukiwaczy prawdy, a nie pierdół pseudodietetyków i pseudonaukowców. Po trzecie, witamina C wspomaga absorbcję kilkunastu pierwiastów, co nie znaczy że leczy raka, choroby wieńcowe czy złamania nóg u stawonogów. Każda próba kłamstw, bredni i sprzedaży czegokolwiek na tym forum będzie bezwzględnie tępiona, to jest forum a nie sklep z suplementami gdzie widnieją takie kwiatki, że urodzony łgarz nie przeszedłby obojętnie.

Jestem po drugiej stronie barykady, finansuje mnie wielki przemysł farmaceutyczny.
A Ty nie wiesz o czym mówisz.



Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2011, 22:14 
W takim razie ja zrzekam się w tej chwili plakietki VIP, jakoby miało by to o czymś świadczyć.
Nawet gdybym został moderatorem to i tak nie ośmielił bym się tak wystąpić przed szereg.

A Tobie Aya powiem tyle, że jak byś miała doktora habilitowanego nadzwyczajnego i specjalizowała się w Witaminie C to i tak bym Ci nie uwierzył tylko szukał dalej. To się nazywa poszukiwanie prawdy....



Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2011, 22:26 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Toniesz chłopaku i nie masz sie czego chwytać.... nA PRAWDE MASZ KŁOPOTY Z GŁOWĄ... POLECAM CI DUUUUZE DAWKI WIT CCC :tak:
-ALE WIESZ CO?- NIE USŁYSZAŁEM TWOJEJ MADREJ ODP NA MOJE OSTATNIE PYTANIE DO CIEBIE, A SZCZEZE NA NIA LICZYŁEM. :bezradny:
TAK ŁADNIE OCENIASZ I STRASZYSZ INNYCH :
Cytuj:
Jakie Ty studia kończyleś? Wyższa Szkoła Unikania Robót? A o Paulingu na pewno Ci mówiono, na pewno zachwalano, ale na wydziale technologii tekstylnych
Cytuj:
.Jeśli coś Ci nie pasuje to zmień temat adekwatny do twojego poziomu myślowego.
Cytuj:
Czekam jeszcze na odp. wielce wyedukowanego Thozo,
Cytuj:
Idż stąd.
Po prostu idż stąd, nie wiem, na niewiarygodne.pl na prawde2, po prostu skasuj konto.
Wszystko to o czym piszesz, o witaminie C i witaminie E wykazałem we wpisie na blogu. Po prostu zadaj sobie trud przeczytania. Nie udowadniam ze witaminy są szkodliwe tylko że SUPLEMENTACJA jest szkodliwa. Nieuku.
Cytuj:
Za pyskowanie dostaniesz po ignorze i tak się skończy Twoja kariera. Nie mam zamiaru używać jednak możliwosci moderatora, bo radoche sprawia mi obalanie Twoich idiotycznych argumentów n/t medycyny.
I nie tylko Twoich.
BO JAK SAM TWIERDZISZ-
Cytuj:
Nie potrzebujecie żadnej suplementacji, potrzebujecie zdrowego rozsądku i wiedzy. Wasz organizm jest mądrzejszy niż myślicie, odpowiada za to najważniejsze cecha Waszego organizmu - monitorowanie wszystkich procesów biochemicznych w Waszych ciałach, nazywane homeostazą.

ALE JAK ZBADAC NIEDOBORY ABY MOC SKUTECZNIE JE UZUPEŁNIC NP PIETRUSZKĄ?
WSZYSTKO ROZUMIEM TYLKO DLACZEGO oni NIE POZWALAJA NAM W TAKIM RAZIE ZBADAC POZIOMU WIT CCCCCC?

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sie 2011, 22:29 
Kontynuując...

Na stronie jest napisane "Demaskujemy iluzję tego świata".

Zbyszek mówi, że na stronie są agenci którzy zabierają cenny czas.
Ja widzę ludzi którzy szukają prawdy.

Aya mówi, że każda próba kłamstwa będzie tępiona:
Ja mówię, że wielokrotnie zbyt cienka linia decyduje o tym co jest prawdą, a co fałszem.
Najrozsądniej było by przybrać postawę - jak coś wiem to dał bym sobie za to rękę uciąć.

Ile wtedy by osób bez rąk spacerowało :język:



Na górę
   
 
 
Post: 09 sie 2011, 16:32 
Phillip :

jak narazie plakietke VIP masz, ale dobrze zdajesz sobie sprawę że to żaden zaszczyt, ileż to postów poczynisz, taką będziesz miał plakietkę, no chyba że wdarłeś się w czyjeż względy 8-) Niestety, względy nie zastępują wiedzy.

Możesz tu, na forum rozpowiadać różne rzeczy. Kazdy może. No np, dajmy na to : że Ziemia jest płaska, że pamięc wody to coś udowodnionego, że kazdy ma geny Tutenhamona, że witamina C jest zabroniona przez kartel farmaceutyczno-naftowy, i nie da jej się zbadać we krwi, dodaj jeszcze że leczy raka, choroby wieńcowe i że zwierzęta nie zapadają na raka więc trzeba ludzi suplementować. Możesz też mówić, bo to teraz modne, chociaż 8klasista w głupocie tej sie połapie, że trzeba jeść dużo warzyw bo mają chlorofil, który natlenia Twoją krew. Zupełnie jakbyś nie miał płuc :lol: Wszystko jest dozwolone ! :mrgreen:

Możesz tu mówić co Ci się rzewnie podoba, bez kitu, ale miej uprzejmie Cie prosze, na uwadze ża (przynajmniej) ja tu zaglądam, (a podejrzewam ze nie tylko ja), sprawdzam zawartość teoretycznych Twoich/Waszych bzdurnych postów i je weryfikuje. Jeśli ktoś będzie kłamał, skrupulatnie przedstawie mu dowody że może pakować manatki, albo wyśle do biblioteki żeby uzupełnił wiedzę. Można sie mylić, można coś źle interpretować, nikt tego nie broni, ale wypowiadanie autorytarnych sądów i do tego idiotyczne, uparte, bronienie pseudonauki to dezinformacja, a wiesz jakie tu parcie jest na identyfikowanie agentów :lol:

Macieju - bierz 80 zł w dłoń, idz sobie do prywatnej kliniki gdzie mają laboratorium i sprawdz sobie poziom witaminy C we krwi :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 09 sie 2011, 17:41 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Co do 80pln i badania na jakie mnie wysyłasz to bardzo chetnie ale obdzwoniłem najwieksze w Warszawie i nie robia takiego badania, jesli masz faktyczne takie informacje gdzie dokładnie robią za 80 PLN to prosze mi napisz poniewaz naprawde chce zbadac poziom tej wit u mojej mamy.Bede bardzo wdzieczny za adres badz telefon ewentualnie nazwe kliniki i obiecuje zastanowic sie nad zmiana zdania o Tobie...

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sie 2011, 19:29 
Aya,
Względy - ale cicho bo się wyda. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 10 sie 2011, 22:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Odnośnie badania poziomu wit C to moim zdaniem nikt tego nie robi ponieważ poziom tej witaminy może zmieniać się z minuty na minutę, a jeżeli nawet ktoś takie badanie wykonuje to wyniki nie będą miały żadnego znaczenia.
Można nic nie suplementować, można zawierzyć mądremu ciału, które jest mądre i dokładnie wie czego potrzebuje. Oczywiście tak też można.
Co jednak zrobić kiedy mimo bardzo zdrowego stylu życia zaczyna nam coś dokuczać. Idziemy do lekarza i okazuje się - nowotwór złośliwy. Zostało kilka miesięcy życia. Decydujemy się na chemioterapię i nie pomaga. Lekarze mówią, że operacji nie zrobią bo nie ma sensu. Śmierć!
Łatwo sobie tak opowiadać o mądrości organizmu i jego samoleczeniu czy o innych pierdołach tego typu. Tak może mówić osoba zdrowa, która poważnie nie chorowała.
Im więcej czytam na ten temat tym mniej wiem i uważam, że żaden z nas tego nie wie. Może każdy powinien sam podjąć decyzję i nie upierać się przy swoich racjach.
Jakiś bardzo oświecony człeczyna napisze niżej: to trzeba było nie decydować się na chemioterapię.
Otóż niektórzy nie zdecydowali się na chemioterapię i też oddali ducha. Inni zdecydowali się i przeżyli. Ktoś tam wyleczył nowotwory złośliwe sodą, inny witamina C, a jeszcze inny złotem lub srebrem.
Myślę, że to jest bardzo indywidualne, a najwięcej dobrego robi wiara i pozytywne nastawienie.
Pozdrawiam szanownych kolegów.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sie 2011, 10:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Masz racje Bou, rozmawiałem WCZORAJ wieczorkiem z moim kolegą na ten temat , on jest ratownikiem medycznym i ogolne bardzo madry facet jesli chodzi o medycynę i dokładnie powtórzył mi Twoje słowa , duzo tez osobiscie przekopałem neta w celu pogłebiania info nt Wit C i ogolnie supli. A TERAZ NAPISZE Z WLASNEGO DOSWIADCZENIA NIE PLAGIATUJAC ZADNYCH PLOTEK - W PRZYPADKU MOJEJ MAMY SUPLEMENTY ZADZIAŁAŁY!!!! PRZEZ 3 MIESIACE PRÓBOWAŁA PODNIESC POZIOM ZELAZA STOSUJAC DIETE BOGATA W ZIELENINKI, WATROBE JAJCA I PIJAC DUZO SOKU Z BURAKÓW, ALE ZELAZO WZRASTAŁO POMALUTKU PRAWIE NIEZAUWAZALNIE DALEJ BEDAC KRYTYCZNIE NISKO, DOPIERO SUPLE SPIRULINA + ALGI MIX W POŁACZENIU Z NATURALNA WIT C PODNIOSŁY POZIOM ZELAZAW CIAGU 2 TYGODNI, DZIEKI CZEMU
MOGŁA ODBYC PIERWSZY ZABIEG HIRUDOTERAPII. I NIECH KAZDY MOWI CO CHCE I NIECH POPIERA ROZNYMI DOWODAMI NAUKOWYMI JA PRZEKONAŁEM SIE NIEMALZE NA WŁASNEJ SKÓRZE. MYSLE ZE TO NIE MÓJ OSTATNI POST TUTAJ PONIEWAZ BARDZO POWAZNIE ZABRAŁEM SIE ZA OBSERWACJE WPŁYWU DUZYCH DAWEK WIT C NA MÓJ ORGANIZM. SERDECZNIE POZDRAWIAM POZYTYWNYCH FORUMOWICZÓW-MAM DZIS CUDOWNY NASTRÓJ :roza: :roza:

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi


Ostatnio zmieniony 11 sie 2011, 18:49 przez Maciek81, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sie 2011, 10:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
ps
AYA SOPHIA
Cytuj:
Macieju - bierz 80 zł w dłoń, idz sobie do prywatnej kliniki gdzie mają laboratorium i sprawdz sobie poziom witaminy C we krwi


Rozumiem ze ludzie sie mylą, badz sa w bład wprowadzani, i fajnie jak ktos nas uswiadomi w błedzie faktycznie wiedzac lepiej . Ale jak zobrazowałem w poscie powyzej cytujac Twoje docinki sam uwazasz sie za takiego madrale, to powiedz mi dlaczego wprowadziłeś mnie w błąd? Potwierdziłes gdzies Twoje newsy o badaniu poziomu wic C z krwi za 80 PLN? I nie bede Ci ublizał tak jak Ty inny forumowiczom twierdzac ze:
Cytuj:
masz nizszy poziom mysliowy, ze jestes wielce wyedukowany,ze skonczyles wyzsza szkole unikania robot,i nie bede ci mówił Idż stąd.Po prostu idż stąd,radoche sprawia mi obalanie Twoich idiotycznych argumentów n/t medycyny czy straszył banem itd
Po prostu proszę Cię o szacunek do reszty forumowiczów bo jak juz wczesniej napisłem uwazam Twoje zachowanie jest nie na miejscu i ze Admin powinien zajac sie Twoją osobą
NOSIŁ WILK RAZY KILKA...

_________________
"Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa." - Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sie 2011, 19:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Przez jakiś czas nie brałem wit C ponieważ troszeczkę się wystraszyłem tymi postami, gdzie wszyscy jednym głosem twierdzili, że jest ona szkodliwa. Zresztą w moim przypadku nie ma to dużego znaczenia. Okazało się, że mój problem polega na poziomie hormonów. Myślałem, że już przysadka działa prawidłowo więc darowałem sobie wizyty u endokrynologa. Leczyłem się u niego od 2000 roku po usunięciu nowotworu, który siedział sobie między nerwem wzrokowym, a przysadką. Usuwając guza uszkodzono mi przysadkę.
Nie chcę tu zanudzać więc przejdę do meritum. Z opisu kilku kolegów wynika, że powinni oni zbadać sobie między innymi poziom cukru. Np. ZBW i jeszcze jeden kolega, który ma uczucie jakby był wypompowany z energii. W moim przypadku obserwując siebie, dietę i samopoczucie doszedłem do wniosku, że chodzi o poziom cukru. Teraz nie mam problemów ze złym nastrojem i brakiem energii.
Maciek81 moim zdaniem twoja mama powinna zadbać o wysoki poziom glutationu. Mój brat podczas drugiej choroby nowotworowej leczył się skutecznie witaminą C i L-lizyną. Jednak powinieneś poczytać o innym składniku, który trzeba podawać łącznie z C i L-lizyną. Nadmiar tej ostatniej blokuje syntezę jakiegoś enzymu, który trzeba uzupełniać.
Wówczas to pomogło, ale drugim razem dał się namówić na leczenie w renomowanej klinice w Niemczech i skończył źle. Może komuś przydadzą się te informacje.
Pozdrawiam

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group