Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 lis 2019, 1:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Post: 16 lip 2011, 1:23 
Tajemnica dzieci o czarnych oczach

Obrazek

Cytuj:
W minionej dekadzie coraz więcej ludzi zaczęło donosić o niepokojących spotkaniach z dziwnymi dziećmi o czarnych oczach, które przeraziły ich nie tylko swoim wyglądem, ale również natarczywymi prośbami i żądaniami


Martha Stacy nie rozpoznała małej dziewczynki, która zapukała do drzwi wejściowych jej domu, których ludzie zaprzyjaźnieni z jej rodziną nie używają. Dziewczynka stała przed nimi wpatrując się w jej buty. Stacy mieszka w małym miasteczku w rolniczym regionie stanu Missouri i zna prawie wszystkich w okolicy, ale nie znała dziewczynki stojącej na jej ganku. Dziewczynka miała brudnoblond włosy i wyglądała na około siedem lat. Jej spłowiała biała sukienka wyglądała, jakby pochodziła z lat 1940., a nie 2000. Stacy otworzyła siatkowe drzwi i kucnęła, aby z nią porozmawiać, ale nie spodobało się jej to, co zobaczyła.

— Potrzebuję pomocy — powiedziała dziewczynka. — Czy mogę wejść?
Mimo iż dziewczynka była grzeczna i wypowiadała się poprawnie, było w niej coś, co przeraziło Stacy.
— Nagle poczułam lęk — powiedziała Stacy.
Nie mogła się skupić. Niemal współczuła tej brudnej małej dziewczynce z nieświeżym oddechem, która cały czas trzymała opuszczoną głowę. Jednak nie wzbudziło to litości u Stacy. Potem mała dziewczynka podniosła głowę i spojrzała jej w oczy.
— Natychmiast zauważyłam, że z jej oczami było coś nie tak — wyznała Stacy. — Były jakby atramentowe, jakby ktoś wpuścił jej do oczu atrament. To nie były normalne dziecięce oczy. Były czarne jak węgiel, od obwódki do obwódki, i wpatrywały się.
— Muszę wejść do środka — powiedziała dziewczynka. — Proszę wpuścić mnie do środka.
W głosie dziewczynki było coś zimnego, obcego.
— Usłyszałam jakąś fałszywą słodycz w jej głosie — powiedziała Stacy. — Miała głos małej dziewczynki, ale używała słownictwa dorosłej osoby i miała w sobie siłę.
Kiedy Stacy wstała i wycofała się do domu, dziewczynka spojrzała w górę i zapytała, dlaczego nie może wejść do środka. Stacy ogarnęło przerażenie i zatrzasnęła jej drzwi przed nosem.
— Ta mała dziewczynka była prawdziwa — powiedziała Stacy. — Mam nadzieję, że nie wróci.

Czuję, że miała zamiar zrobić nam krzywdę. Wolałabym zapomnieć, że to się w ogóle wydarzyło, ale boję się, że ona może wrócić. Stacy jest jedną z wielu osób na świecie, które zetknęły się z „czarnookimi dziećmi". Są zuchwałe i zbliżają się po cichu. Są młode, zazwyczaj w wieku nastolatków lub trochę młodsze. Używając języka i asertywności wykraczających poza ich wiek, starają się wejść do naszego domu lub wabią nas, byśmy poszli z nimi jakąś ciemną ścieżką. Z jakiegoś powodu boimy się ich i zauważamy ich czarne oczy, które wyglądają, jakby ich źrenice rozszerzyły na całą szczelinę oczną. Nie pozwalamy im wejść... a może są tacy, którzy pozwalają?
Kim są? Żartownisiami? Narkomanami? Istotami pozaziemskimi? Demonami?

Określenie „czarnookie dzieci" („black-eyed kids") krąży w cyberprzestrzeni od 16 stycznia 1998, kiedy to dziennikarz Brian Bethel opisał swoje spotkanie z dziećmi o czarnych oczach, w których nie było widać źrenicy, siatkówki i otaczającej je twardówki (biała część oka). Ich wygląd bardzo go przestraszył.
Bethel siedział w tym czasie w samochodzie nie opodal kina w Abilene w Teksasie. Około godziny 21.45 usłyszał pukanie w okno swojego samochodu. Spojrzał w kierunku, z którego dochodziło pukanie, i zobaczył dwóch chłopców w wieku od 10 do 14 lat, którzy wpatrywali się w niego. „Ogarnął mnie strach i poczułem coś nieziemskiego" - napisał później w swojej relacji.
Chłopcy nalegali, aby Bethel zawiózł ich do ich domu.
— Wpuść nas do środka — powiedział jeden z nich. — Wiesz, nie możemy wsiąść do twojego samochodu, dopóki się nie zgodzisz. Pozwól nam wsiąść.
Gdy Bethel sięgnął odruchowo ręką, aby otworzyć drzwi, zobaczył ich oczy. Były czarne, bez źrenic i tęczówek. „Tylko dwie wpatrujące się kule odbijające biało-czerwone światła okalające wejście" - napisał.

Obrazek

Przerażony tym widokiem szybko cofnął rękę, wrzucił wsteczny bieg i wystrzelił z parkingu. Kiedy spojrzał we wsteczne lusterko, chodnik był pusty - ani śladu po chłopcach.
Kim byli ci czarnoocy chłopcy, którzy nalegali, by Bethel wpuścił ich do swojego samochodu?
— Naprawdę chciałbym móc to wyjaśnić — oświadczył Bethel.
— Analizowałem różne możliwości, poczynając od tego, że moje oczy były wówczas chwilowo rozszerzone wskutek blasku świateł oświetlających wejście do kina, a na tym, że nie widziałem wszystkiego dobrze, kończąc.
Wciąż staram się zepchnąć to wydarzenie do mojej podświadomości, ale cały czas stoi mi ono przed oczami.
Co widzieli Stacy i Bethel?

Medyczne wyjaśnienia

Jak twierdzi doktor medycyny Erick Arden Bourassa, wykładowca na Wydziale Nauk Biologicznych Uniwersytetu Stanowego Missouri, medycynie znane są czynniki, które powodują powiększenie źrenicy do takich rozmiarów, że oko wygląda nienaturalnie. Jednym z nich może być zażycie leków.

— Istnieje szereg sytuacji, w których źrenica może ulegać maksymalnemu rozszerzeniu do stanu, w którym wydaje się, że oko nie ma tęczówki — mówi dr Bourassa.
— Jest również kilka czynników o charakterze dziedzicznym/wrodzonym, które powodują, że oko nie ma lub ma bardzo małą tęczówkę.
Są też leki, które powodują rozszerzanie się źrenicy, takie jak sprzedawany bez recepty Benadryl i sprzedawane na receptę albuterol i meclizine, a także takie nielegalne środki, jak amfetamina, kokaina i anielski pył (fencyklidyna). Maksymalne rozszerzenie źrenic, któremu niemal zawsze towarzyszą ujemne efekty wzrokowe, mogą wywołać również guzy, nadczynność tarczycy i zatrucie jadem kiełbasianym (botulizm).
— Podczas gdy wymienione przeze mnie środki powodują rozszerzenie źrenic, jest to zazwyczaj połączone z pewną utratą ostrości widzenia — wyjaśnia dr Bourassa.
— Proszę przypomnieć sobie ostatnią wizytę u okulisty, który powiększył wam źrenice. Nie byliście ślepi, ale doszło do pewnej utraty zdolności akomodacji.

Jednak w żadnym z tych przypadków nie dochodzi do zaciemnienia twardówki, a jedynie tęczówki.
Wygląd oka mogą zmienić również dziedziczne i wrodzone czynniki. Aniridia jest przypadłością wrodzoną, która charakteryzuje się brakiem tęczówki. Z kolei hipoplazja (niedorozwój) tęczówki jest wrodzoną i dziedziczną przypadłością, w której tęczówka jest tak mała, że niemal niezauważalna.
— Obie te przypadłości wiążą się z innymi nieprawidłowościami oka, zazwyczaj siatkówki, dołka środkowego siatkówki lub soczewek, które powodują pogorszenie widzenia — wyjaśnia dr Bourassa. Jednakże w odróżnieniu od czarnookich dzieci we wszystkich tych przypadkach twardówka wciąż istnieje.

Dowcipnisie

Oczy niektórych hollywoodzkich potworów, takich jak wampiry w programie HBO Tnie Blood {Prawdziwa krew), wyglądają jak pozbawione życia, mroczne otchłanie. Efekt ten uzyskuje się przy pomocy czarnych twardówkowych soczewek kontaktowych. Soczewki te zakrywają całą widoczną część oka, co sprawia wrażenie, że nosząca je osoba nie ma ani tęczówki, ani twardówki oka.
Projektant stron internetowaych Matthew Batchelder kupił w roku 2007 z myślą o święcie Halloween parę takich szkieł kontaktowych (można je dostać tylko na receptę) i opisał, co działo się, kiedy chodził z nimi na oczach. Były one niewygodne i kilka razy w ciągu dnia odpadały mu. Twierdzi, że jest wątpliwe, aby to one stanowiły wyjaśnienie pojawiania się czarnookich dzieci.
— Czy dzieci w wieku od czterech do piętnastu lat byłyby zdolne do noszenia takich soczewek? Przypuszczam, że tak — oświadczył Batchelder
— jednak włożenie na oko kontaktowej soczewki wielkości ćwierćdolarówki [około 25 mmśrednicy - przyp. red.] jest dosyć trudne i wytrzymanie w nich, mimo podrażnienia, jakie one wywołują, wymaga dużego samozaparcia. Czy to możliwe? Tak. Czy jest prawdopodobne, że te dzieci to zrobiły? Nie.
Twardówkowe soczewki kontaktowe, których używał Batchelder, kosztowały po 128 dolarów za sztukę. Dziś podobne soczewki kosztują od 135 do 349 dolarów za sztukę. Inne wyjaśnienia pojawiania się czarnookich dzieci są jeszcze bardziej nieprawdopodobne.

Obrazek

Przebywające wśród nas obce istoty

W roku 1999 B. Moody i jej syn weszli do Wal-Martu w Lakeside w Kalifornii, gdzie natknęli się na coś, co bardzo przeraziło panią Moody. — Kobieta z wózkiem skręciła w tę samą alejkę, na której się znajdowaliśmy
— powiedziała pani Moody. — W dużym koszu wózka siedział ładny chłopczyk, który wyglądał na osiem do dziesięciu lat i z zapałem bawił się zabawką dla przedszkolnych dzieci.
Pani Moody uznała, że chłopczyk był wysoki jak na swój wiek, z kolei jej syn stwierdził, że jest w nim coś bardzo nienormalnego.
— Kiedy spojrzał w górę, mój syn przestraszył się i głośno powiedział: „Mamo, spójrz na jego oczy". Odwróciłam
się i spojrzałam w jego oczy, które były zupełnie czarne, żadnych białek, żadnych tęczówek. Pomyślałam, że są takie jak u zwierzaka, na przykład jelenia. Moją pierwszą myślą było: „To dziecko nie jest człowiekiem".
Matka i jej czarnookie dziecko zdawali się nie słyszeć tego, co głośno powiedział syn pani Moody.
— Już samo to było bardzo dziwne — powiedziała pani Moody. — Wciąż nie wiem, co o tym sądzić. Nadal dobrze
to pamiętam i nie sądzę, abym kiedykolwiek zapomniała.
Kim było to dziecko, na które natknęła się pani Moody i jej syn? Możliwe że kimś spoza Ziemi.
Dr Michael Lynch, badacz zjawisk paranormalnych i reżyser magazynu wideo Para-Vision, powiedział, że wygląd i zachowanie czarnookich dzieci przypomina cechy obcych istot znanych jako Szaraki (Greys).
— Mają całkowicie czarne oczy, co pasuje do Szaraków, które także mają czarne oczy — oświadczył dr Lynch.
— Posiadają również zdolności telepatyczne, które można pomylić z demonicznością, ponieważ potrafią zmusić człowieka do wykonania czegoś wbrew jego woli.

Powiedział też, że Szaraki są zaangażowane w tworzenie hybryd ludzi i siebie samych.
— Dysponuję doniesieniami o obu gatunkach: Szarakach oraz hybrydach Szaraków i ludzi, które mają służyć
do pomocy w badaniach osób uprowadzanych na pokłady ich statków. Mają pouczać wziętych przy pomocy telepatii, aby nie stawiali oporu. Nigdy jednak nie słyszałem o żadnych hybrydach spacerujących samodzielnie w publicznych miejscach.

Gail Brereton z przedmieścia Toronto Etobicoke uważa, że te istoty mają powody, aby się angażować. Ich celem jest indoktrynacja i asymilacja. Gail zapisała swoją córkę do szkoły podstawowej, w której natknęła się na chłopca, który nie był jej zdaniem z tego świata.
— Moje pierwsze bliskie spotkanie z obcym miało miejsce w szkole mojej córki — oświadczyła.
Był to mały chłopiec idący samotnie pustym szkolnym korytarzem.
— Spojrzałam na niego jakoś dziwnie i kiedy przechodziłam obok, pomyślałam: „Chyba powinnam kogoś powiadomić, że jest sam. Może uciekł" — powiedziała Gail.
Kiedy zbliżyła się do chłopca, nauczycielka wytknęła głowę z klasy i Gail zapytała ją:
— Czy mam go zatrzymać?
— Tak, proszę to zrobić — odrzekła nauczycielka.
Gdy Gail znalazła się w odległości dziesięciu kroków od chłopca, ten zwolnił. Jej mięśnie stężały i zatrzymała się.
— W tym momencie spojrzał na mnie i było to najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałam —powiedziała.
— Jego głowa miała dziwny kształt i wyglądało na to, że przeistacza się na moich oczach. Spojrzałam w jego kruczoczarne oczy. Nie było w nich białka, a on sam był blady, bardzo blady.
Gail stała nieruchomo na korytarzu, patrząc, jak chłopiec się oddala.
— Gdy tylko doszedł do końca korytarza, usłyszałam głośno wypowiedziane słowa: „Chodź tu" - które powiedziałam kilka sekund wcześniej.
Nagle wróciła jej zdolność ruchu i pobiegła korytarzem, ale kiedy znalazła się za jego zakrętem, chłopca już tam nie było.

— Nauczycielka wyszła na korytarz i zapytała mnie, dokąd poszedł, na co oparłam jej: „Zniknął".
Sprawdzenie list obecności wykazało, że wszyscy uczniowie byli w szkole. Nie wiadomo, kim był ten brzydki chłopiec.
— Cały dzień miałam uczucie, że działam na zwolnionych obrotach, nie mogłam wrócić do normalnego tempa
działania. Wyglądało, jakby wszystko działo się z niewłaściwą prędkością — powiedziała.
Gail wiedziała, że w systemie szkół publicznych dzieje się coś złowrogiego.
— To jest prawdziwy opis tego, co się wydarzyło. Obce istoty są tutaj, ale tylko Bóg raczy wiedzieć, co robią w szkołach naszych dzieci — powiedziała. — To świetne dla nich miejsce do wniknięcia w nasze społeczeństwo, ponieważ mogą tam dorastać bez ryzyka zdemaskowania.

Guy Malone, autor książki Come Sail Away: UFO Phe-nomenon and The Bibie {Odpłyń z nami - zjawisko UFO i Biblia), stwierdził, że te czarnookie dzieci to raczej istoty demoniczne a nie pozaziemskie.
— Nie wierzę w wersję pozaziemską — oświadczył.
— To wygląda na kłamstwo, kamuflaż bądź inny rodzaj oszustwa, w które opowiadający je może nawet wierzyć,
a które może ściągnąć „płomienie" lub zainteresowanie ze strony przypuszczalnie satanicznego źródła.
Malone powiedział, że główną cechą charakterystyczną czarnookich dzieci jest świadectwo, jakie sobą niosą.
— Biorąc pod uwagę opisane owoce - przerażenie - sądzę, że wszelkie tego rodzaju manifestacje mają najprawdopodobniej demoniczny charakter lub wiążą się z upadłymi aniołami — powiedział.
— Gdybym natknął się na kogoś takiego i ten ktoś wydawałaby mi się straszny lub groźny, prawdopodobnie próbowałbym odstraszyć go imieniem Jezusa Chrystusa i jednocześnie potrafiłbym właściwie ocenić.

Obrazek

Coś złowrogiego

W życiu Jerry'ego Davidsona znalazła się niebezpieczna mała dziewczynka.
— Mam krewną, która niepokoi mnie od momentu urodzin: mała, blada, blond dziewczynka, której oczy zmieniają się na kruczoczarne — opowiada Davidson.
Od najmłodszych lat uwielbia znęcanie się nad zwierzętami. Kiedy nauczyła się chodzić, jej chęć szkodzenia wszystkiemu, co jest od niej mniejsze, stale rośnie.
— Z jej przyczyny jedno dziecko znalazło się w szpitalu, ale nikt nie chce uwierzyć, że zrobiła to z rozmysłem. W tym przypadku chodziło o połamanie kości — relacjonuje Davidson. — Pewnego razu, gdy miała zaledwie cztery lata, przyłapałem ją podczas próby zrzucenia czegoś na noworodka. Podszedłem, aby ją powstrzymać, i wtedy jej oczy stały się kruczoczarne.

Ta dziewczynka przeraża Davidsona.
— To dziecko wie, że ja wiem — wyjaśnia. — Pewnego razu jej babcia wzięła ją na ręce i, kiedy ją trzymała, dziewczynka spiorunowała mnie wzrokiem ponad plecami babci, jej oczy sczerniały i uderzyła pięścią w rękę.
Davidson jest przekonany, że to dziecko nawiedziło coś złego.
— Uważam, że nienaturalnie czarne oczy mogą być oznaką stanu duszy lub jej braku albo zawładnięcia nią
— powiedział.
Samantha Dyer wychowała się w religijnym domu i wie, że te czarnookie istoty są złe.
— Pamiętam moją prababkę jako delikatną starą kobietę siedzącą w fotelu z odchylanym oparciem w podkolanówkach firmy Dallas Cowboys i oglądającą telewizyjnego kaznodzieję — opowiada Samantha. — Pochodziła z Teksasu i była nieugiętą chrześcijanką. Pamiętam, jak opowiadała mi biblijne historie i to, że modlitwa może uzdrowić wszystko.
Pamięta także, jak jej prababka opowiadała o mrocznych bytach, ludziach cienia i istotach o ciemnych oczach.
— Mówiła mi, że czasami demony upodabniają się do kogoś, kogo znamy, aby podstępnie zmusić nas do porozmawiania z nimi, po czym zmieniają się w fizyczne czarne istoty. Powiedziała mi, żebym nigdy nie rozmawiała w moich snach z kimś, kto wygląda znajomo, ponieważ to demon, który próbuje mnie ogłupić.
Prababka Samanthy powiedziała jej także coś, co ją przerażało od najmłodszych lat.
— Powiedziała mi, że demony czasami przychodzą w dzień i wtedy wyglądają jak każdy z nas. Kiedy zapytałam ją: „Jak mam poznać, czy to jest demon?" - odrzekła, że wszystkie demony mają czarne oczy. Powiedziała, że oczy są oknem duszy, i jeśli ktoś nie ma duszy, tak jak demon, wówczas jego oczy są czarne.
W czasie kościelnych rekolekcji, gdy była nastolatką, przekonała się, o czym mówiła jej prababka.
— Pewnej nocy obudziła mnie dziewczyna, z którą dzieliłam namiot, i poprosiła mnie, abym poszła z nią do łazienki — powiedziała Samantha. — Kiedy wygrzebałyśmy się z namiotu, zauważyłyśmy, że z namiotów wyszli także dwaj chłopcy. Postanowiliśmy, że pójdziemy wszyscy razem. Kiedy dotarli na miejsce, Samantha i jeden z chłopców zostali na zewnątrz, a jej koleżanka i drugi chłopiec weszli do środka. Zaraz potem Samantha i towarzyszący jej chłopak zobaczyli coś, co prześladowało ją potem przez wiele lat.

— Tą samą ścieżką, na której staliśmy, szedł chłopak, który miał na głowie kaptur. Kiedy nas mijał, rozniósł się obrzydliwy smród, który się za nim ciągnął, i poczułam się nieswojo.
Kiedy ten chłopak minął ich, odwrócił głowę i spojrzał na nich przez ramię.
— Coś było z nim nie tak, ale nie mogłam ustalić co to takiego — powiedziała Samantha. — Kiedy oddalił się już
na tyle, że nie mógł nas słyszeć, chłopak, z którym czekałam, zapytał: „Zauważyłaś te obrzydliwe, całkowicie czarne szkła kontaktowe?"
Wtedy dotarło do niej, co było nie tak z tym chłopakiem - jego oczy były czarne.
— Tak jak mówiła mi moja prababka — powiedziała.
— Mało spałam tamtej nocy. Wciąż dostaję gęsiej skórki, kiedy o tym myślę.

Islamski egzorcysta Ar-Ruqya Ash-Shareeyah powiedział, że zachowania czarnookich dzieci i ludzi, którzy się z nimi spotykają, są bardzo dobrze znane.
— Podobne zdarzenia, na które się natknąłem, dotyczą przypadków, w których ktoś może odczuwać strach spotykając się z indywiduami, które są opanowane przez silnego demona — oświadczył. — Powodem odczuwania przez te osoby strachu jest to, że one również są opanowane przez demony, tyle że słabsze, które boją się tego silniejszego.

Obrazek

Byty nie znające granic

Czarnookie dzieci zdają się występować wszędzie. Jak już pisaliśmy, ludzie spotykali je w stanach Missouri, Teksas i Kalifornia, w Kanadzie i na Środkowym Wschodzie. Oto bardzo podobne spotkania z amerykańskiego środkowego zachodu i Wielkiej Brytanii.

• Kansas, USA
Było dosyć ciepłe grudniowe popołudnie 2008 roku w Hutchin-son w Kansas. Katie właśnie wróciła z pracy do domu. Osoba, która ją podwiozła, wysadziła ją po drugiej stronie ulicy naprzeciwko jej bliźniaka. Kiedy stała na ulicy odprowadzając wzrokiem odjeżdżający powoli samochód, zdała sobie sprawę, że coś jest nie tak.
— Zauważyłam dwóch chłopców stojących na podjeździe do mojego domu — powiedziała Katie.
— Jeden miał dłuższe włosy a drugi podniesiony kaptur, przez co nie mogłam dobrze mu się przyjrzeć.
Mieli od 15 do 16 lat i zdawali się ją obserwować. Czuła, że czekają na nią. Niepewnym krokiem przeszła przez ulicę w kierunku swojego ganku. Chłopcy ci od miesięcy pętali się w sąsiedztwie, ale nie odważyli się dotąd stanąć tak blisko jej domu.
— Widziałam ich wcześniej na podwórzu, ale zawsze wynosili się, zanim wysiadłam z odwożącego mnie samochodu — powiedziała. — Widywałam ich również późno nocą, jak stali po drugiej stronie ulicy, gdy wychodziłam na dwór na wieczornego papierosa.
Mimo iż czuła niepokój, który podpowiadał jej, że powinna pobiec, bezczelność tych nastolatków rozzłościła ją. Zatrzymała się i zapytała ich, co robią na jej posesji.
— Powiedzieli mi, że muszą skorzystać z telefonu i że sąsiedzi nie pozwolili im na to. Właśnie wtedy dostrzegłam ich oczy - były czarne jak węgiel. Całe czarne. Żadnego białka, ani krzty tęczówki lub źrenicy.

Przeszył ją strach, ale najspokojniej, jak tylko mogła, odpowiedziała im, że nie ma telefonu. Weszła po schodkach werandy i kiedy zaczęła otwierać drzwi, odezwał się chłopiec w kapturze.
— Zapytał, czy mogą wejść i napić się wody. Odwróciłam się, żeby jeszcze raz na nich spojrzeć i upewnić się, czy mnie wzrok nie myli. Kiedy odwróciłam się i spojrzałam im w oczy, okazało się, że są czarne jak smoła, takie same jak za pierwszym razem. Ci chłopcy o czarnych, martwych oczach, mówili do niej łagodnie, bez emocji i modulacji głosu. Kiedy patrzyła na nich, czuła, że ich długie włosy i kurtki z kapturami skrywają coś więcej niż tylko skórę. Wiedziała, że musi się od nich uwolnić.
— Czułam, że ogarnia mnie panika i jednocześnie zaczęłam ulegać ich wpływowi. Byłam skłonna wpuścić ich
do środka i jednocześnie wiedziałam, że jest w nich zło. Już wcześniej byłam zaniepokojona, gdy zobaczyłam ich oczy, ale teraz wszystko wyszło na jaw.

Następnie jeden z chłopców powiedział coś, co zmieniło jej obawy w przerażenie.
— Ten z kapturem na głowie powiedział, że nie mogą wejść, dopóki nie powiem im, że się zgadzam. Dodał,
że mają nadzieję, iż się zgodzę, ponieważ są spragnieni.
Otworzyłam drzwi, wbiegłam do środka i natychmiast za trzasnęłam je i zamknęłam na klucz.
Opadła na kanapę. Oddychała szybko i płytko. Nagle ktoś zapukał w okno, które znajdowało się za nią.
— Stał tam jeden z nich i patrzył przez szybę. Pamiętam dokładnie, co wtedy powiedział: „Proszę pani, proszę
nas wpuścić. Nie jesteśmy niebezpieczni, nie mamy niczego, czym moglibyśmy pani zaszkodzić". W tym momencie po czułam, że jestem przerażona.
Katie zerwała się z kanapy i przebiegła cały dom, sprawdzając, czy wszystkie drzwi i okna są zamknięte.
— Zastanawiałam się, czy rzeczywiście nie mogą wejść, jeśli nie zostaną zaproszeni. Nie miałam jednak ochoty
sprawdzać, czy to prawda. Siedziałam w pokoju dziennym i cicho czekałam na jakiś znak mówiący, że odeszli.

Kiedy po jakimś czasie przyjechał jej chłopak, czarnoocy chłopcy wciąż tkwili pod jej domem.
— Zapytał mnie, czy wiem, kim są ci dwaj chłopcy na zewnątrz. Odpowiedziałam, że nie wiem. Powiedział mi,
że stali na podjeździe do domu, kiedy przyjechał, ale odeszli, kiedy wysiadł z samochodu.
Nie zauważył ich oczu, niemniej „wywarli na nim dziwne wrażenie".
Katie zapytała później sąsiadów, czy jakieś czarnookie dzieci prosiły ich o umożliwienie im skorzystania z telefonu. Sąsiedzi potwierdzili, że widzieli tych nastoletnich chłopców stojących na podjeździe do jej domu, ale ani razu z nimi nie rozmawiali.
Mimo iż minął już rok od czasu, gdy odprawiła ich z kwitkiem spod swojego domu, wciąż czuje, że są w pobliżu.
— Nadal widuję ich od czasu do czasu, jak stoją po drugiej stronie ulicy i obserwują, ale już nigdy więcej nie zbliżyli się do mojego domu.

• Oklahoma, USA
Jadąc przez położone przy historycznej drodze Route 88 w północno-zachodniej części Oklahomy Afton, Bill zatrzymał się na południe od Rogatek Willa Rogersa (Will Rogers Turnpike), aby odwiedzić starych przyjaciół.
— Zobaczyłem, że mają nowego psa, bardzo grubą jamniczkę — powiedział Bill. — Kiedy zapytałem Michaela,
skąd się wzięła, stwierdził: „Dziwne dzieciaki zostawiły ją, gdy opuszczały miasto".
Zaciekawiony Bill zapytał Michaela i jego żonę o te „dziwne dzieci". Powiedzieli mu, że grupa młodych ludzi zapukała do ich drzwi, błagając, by ich wpuścić i porozmawiać z nimi. Jechali starą furgonetką, która była zdaniem Michaela w dobrym stanie, ponieważ nie robiła hałasu.
— On i jego żona byli jednak zaniepokojeni tymi dziećmi i nie wpuścili ich do domu — powiedział Bill. Kilkoro dzieci wyszło z furgonetki, prowadząc jamniczkę, którą później zaopiekował się Michael i jego żona. — Nie wydawali się zbyt mocno do niej przywiązani.
Bill zapytał Michaela, czy ci młodzi ludzie byli mormonami.
— Do licha, nie — odrzekł Michael. — Nie byli właściwie ubrani. To były ćpuny.
— Ćpuny? — zapytał Bill.
— No — odrzekł Michael. — Mieli ogromne źrenice.
Oczy tych dzieci były całkowicie czarne. Kiedy się w nie
patrzyło, to jakby spoglądało się w otchłań. Ku uldze Michaela i jego żony odprawione spod drzwi czarnookie dzieci w końcu odjechały. Jakiś czas potem Michael zauważył, że ich jamniczka błąka się po mieście. Zrobiło mu się jej żal i zabrał ją do domu. Michael i jego żona dziękują Bogu, że czarnookie dzieci nigdy po nią nie wróciły.
— [18 stycznia 2009 roku] jeden z przyjaciół opowiedział mi o ciemnych siłach i wspomniał o czarnookich dzieciach — powiedział Bill. — Wstawiłem to hasło do wyszukiwarki Google i ciarki przeszły mi po plecach.

Bill skontaktował się z Michaelem w sprawie informacji, jakie uzyskał w sprawie tych istot, ale, podobnie jak wielu innych, którzy spotkali się z tymi czarnookimi dziećmi, on i jego żona chcieli jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu z nimi. To przeżycie przerażało ich.
— Nie chcą mieć nic wspólnego z jakimkolwiek dochodzeniem w tej sprawie — powiedział Bill — ani nie zgadzają się na wymienienie swojego nazwiska. Nie chcą mieć jakiegokolwiek związku z dyskusją na temat czarnookich dzieci.

• Norwich, Wielka Brytania
Dzieci, które spotkał Craig Besand, nie pasowały do okoliczności, w jakich to się stało. Besand wracał pieszo do swo¬jego mieszkania w Norwich w Anglii, kiedy nagle wyrosły przed nim dwie postacie.
— Wyglądali na dwóch młodych chłopców — powiedział.
— Jeden wyglądał na około 13 lat, a drugi na około 9.
Pochodzący ze stanu Missouri Besand studiował w tym czasie na Uniwersytecie Wschodniej Anglii w Norwich w Wielkiej Brytanii. Tamtej nocy wracał do domu od przyjaciela i kiedy przechodził obok cmentarza, spotkał te dzieci.
— Zawsze kiedy idę do niego, przechodzę obok tego cmentarza. Tamtej nocy dwie małe szczupłe postacie zbliżyły się do niego.
— Mieli na głowach kaptury. Starszy powiedział, że szukają cmentarza i że się zgubili.
Ich wiek i pora, o której ich spotkał, zaniepokoiły Besanda.
— Wydało mi się dziwne, że tak młode dzieciaki pętają się po cmentarzu o tak późnej porze, ale... zgodziłem się je tam zaprowadzić. Prosiły mnie bardzo grzecznie.

W czasie gdy Besand odprowadzał chłopców na cmentarz, zauważył, że włosy starszego chłopca są nienaturalnie czarne, a „jego skóra jest porcelanowo biała i żylasta". Potem zobaczył ich oczy.
— Obaj mieli czarne jak węgiel oczy bez śladu białka. Te oczy były ich najbardziej wyrazistą cechą. Wyglądało, jakby nie mieli duszy, jakby byli całkowicie puści wewnątrz.
Gdy dotarli do bram cmentarza, starszy chłopiec poprosił Besanda, aby im towarzyszył.
— Odmówiłem im, mówiąc, że śpieszy mi się do domu, ale on raz jeszcze poprosił mnie, bym z nimi poszedł, jednak i tym razem odmówiłem mu.
Młodszy czarnooki chłopiec zaczął zachowywać się nerwowo.
— Wyglądał na zaniepokojonego — powiedział Besand.
— Wtedy starszy przestał mnie prosić i zażądał, abym po szedł z nimi na cmentarz. Jego zachowanie w jednej chwili zupełnie się zmieniło.
— Malująca się na jego twarzy frustracja była skrywana za jednym z najpaskudniejszych uśmiechów, jakie kiedykolwiek widziałem. Serce podeszło mi do gardła i waliło jak młotem, gdy powiedział z tym swoim uśmiechem na twarzy: „Nie zrobimy ci nic złego".
Ten uśmiech, jak się przekonał Besand, miał w sobie coś hipnotycznego.
— O dziwo, stawałem się coraz bardziej mu uległy i zacząłem myśleć, że powinienem pójść z nimi. I wtedy ten
nie odzywający się dotąd młodszy chłopiec powiedział coś, co śmiertelnie mnie przestraszyło: „Nie powinniśmy tego robić".

Te słowa wytrąciły z transu Besanda, który rzucił się do ucieczki. Kiedy po chwili obejrzał się za siebie, chłopców już nie było. Jakiś tydzień po tym spotkaniu wszedł do sklepu magicznego będącego własnością wiccanki (wyznawczyni religii zwanej Wicca - przyp. red.).
— Opowiedziałem jej moją przygodę z czarnookimi dziećmi, na co oświadczyła mi, że to wcale nie był wytwór
mojej wyobraźni. Besand zapytał ją, kim oni są.
— Powiedziała mi, że nikt tego nie wie i że ludzi, którzy dowiedzieli się tego i mogliby o tym opowiedzieć, już
tu nie ma. Powiedziała, że to mogą być zarówno demony, jak i duszki.
Zapytał ją, dlaczego chcieli, aby poszedł z własnej woli z nimi na cmentarz.
— Powiedziała, że mogli czegoś chcieć ode mnie lub zabrać mnie do swojej rzeczywistości. Podkreśliła, że mądrze zrobiłem, uciekając, i że nigdy nie uda mi się ustalić, kim oni byli, więc lepiej będzie, jeśli zajmę się swoimi zwykłymi sprawami i przestanę się nad tym zastanawiać.

Obrazek

Pytania, na które brak odpowiedzi

Wspólną nicią łączącą wszystkie spotkania z czarnookimi dziećmi jest strach - głęboki lęk odczuwany przez ofiarę jeszcze przed zauważeniem ich całkowicie czarnych oczu.
Skąd się on bierze? Chociaż czarne soczewki kontaktowe nadają noszącej je osobie wygląd czarnookich dzieci, nie powodują strachu. Nie powodują go również oczy narkomana. Również przytomność umysłu tych dzieci nie jest zgodna z zachowaniami ludzi będących pod wpływem narkotyków.

Jest jeszcze żądanie zaproszenia - tak jak hollywoodzkie wampiry, te czarnookie dzieci nie mogą wkraczać w naszą przestrzeń bez zaproszenia. W wielu relacjach ci, którzy natknęli się na te poprawnie wyrażające się, pewne siebie czarnookie dzieci, odczuwają przymus podporządkowania się im. Z kolei w opisach bliskich spotkań z obcymi istotami brak jest tej konieczności zaproszenia. Dla odmiany demoniczne byty potrzebują go. Według chrześcijańskich podań demoniczne byty - upadłe anioły ze Starego Testamentu - potrzebują dobrowolnego zaproszenia, aby móc zamieszkać w ludzkim nosicielu.

Dowcipnisie? Narkomani? Istoty pozaziemskie? Demoy? Zasada brzytwy Ockhama głosi: „Jeśli mamy dwie konkurencyjne teorie, które przewidują dokładnie to samo, prostsza z nich jest lepsza".
Niestety, w świecie zjawisk paranormalnych żadna teoria nie jest prosta.

Obrazek

Cytuj:
0 autorze:
Jason Offutt jest dziennikarzem i pisarzem. Prowadzi blog zamieszczony pod adresem:
http://www.from-the-shadows.blogspot.com, który poświęcony jest wszystkiemu, co dotyczy zjawisk paranormalnych. Jest autorem kilku książek, w tym Darkness Wolks (Przechadzki mroku) i Hounted Missouri (Nawiedzone Missouri). W bieżącym roku ukażą się jego dwie kolejne książki What Lurks Beyond (Co czai się po drugiej stronie) i Paranormol Missouri (Paranormalne Missouri). Skontaktować się z nim można pisząc na adres poczty elektronicznej jasonoffutt@hotmail.com lub poczty tradycyjnej, wysyłając list na adres:
Jason Offutt, PO Box 501, Maryville, MO 64468, USA.


Przełożył Jerzy Florczykowski
NEXUS NR 3(2010)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 16 lip 2011, 1:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 2:08 
Artykuł ten umieszczam ku przestrodze, oraz ogromnie ważnej, niemal kluczowej Informacji o wartości naszej WOLNEJ WOLI która wbrew rożnego rodzaju dezinformacji jest wartością niezaprzeczalną i niepodważalną, pozbawioną jakiejkolwiek wartości względnej. Ta wartość to podstawa Okultyzmu, bo zawsze MUSISZ WYRAZIĆ ZGODĘ

To nasza jedyna lina obrony w nadchodzącym czasie, jedyna obrona przed opętaniami, demonami i wszelkim złem ze świata astralnego - BO MUSISZ WYRAZIĆ ZGODĘ.

Największą zbrodnią jaką można zrobić wobec człowieka w ostatnim czasie to wmawianie ludziom że tej WOLNEJ WOLI nie posiadają.

Toczy się WOJNA O NASZĄ WOLNĄ WOLĘ...


To nie jest ulotna idea, to nie jest wartość którą można sobie kupić. Wolna wola nie jest relatywna, bo to jest nasze zaklęcie ochronne. Warto o tym pamiętać.

Wykorzystujcie Wolną Wolę bardzo rozważnie, nie można robić co się chce...ZROBISZ TO CO CHCESZ...w nieodpowiednim momencie...a skutki mogą być nieobliczalne i nieodwracalne.

Według pozytywizmu logicznego istnienie wolnej woli jest względne. Według Illumiantów też, według satanistów podobnie. Gdyby to było tak względne jak się niektórym wydaje w ich wyobrażeniach o świecie, istoty demoniczne by jej tak bezwzględnie nie przestrzegały. Warto o tym pamiętać zanim...

POZWOLICIE KOMUŚ WEJŚĆ

Obrazek

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 3:32 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2009, 15:11
Posty: 407
Lokalizacja: Bliżej nieokreślona
Płeć: mężczyzna
Nigdy osobiście nie spotkałem się z tym fenomenem czy zjawiskiem. Myślę, że ludzie traktują swoje oczy bardzo duchowo, więc kiedy zdarza się anomalia, to musi wywoływać głęboki stan lęku, wręcz paniki. Przytoczone tutaj przypadki są ciekawe i można je zaklasyfikować jako wysoce anomalne. Czarnookie dzieci pojawiają się nagle i równie nagle znikają, jakby rozpłynęły się w powietrzu. Czemu dzieci? Czyżby miały wzbudzać w nas litość, żebyśmy działali dla ich celów? Jeszcze pozostaje efekt soczewek, ale trudno coś o tym mówić bez odpowiednich testów, które mogłyby dać nam więcej informacji, na temat tego, jak reagują ludzie.

_________________
Jestem tylko zbuntowanym trybikiem wielkiej machiny. Programiści już próbują mnie naprawić , ale ja czynię uniki niczym wytrawny bokser tańczący w ringu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2011, 5:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2011, 10:46
Posty: 102
redmuluc pisze:
To nasza jedyna lina obrony w nadchodzącym czasie, jedyna obrona przed opętaniami, demonami i wszelkim złem ze świata astralnego - BO MUSISZ WYRAZIĆ ZGODĘ.



Szwedzki oryginał "Pozwól mi wejść" jest o niebo lepszy :spoko:
http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+2-20814 :spox:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2011, 7:55 
MojoRisin pisze:
Czemu dzieci?


Czemu dzieci? A jakie sa dzieci? Niewinne, bezbronne, dobre, wiec gdy je widzimy, szczegolnie same, bez opieki, nierzadko odzywa sie chec zaopiekowania sie nimi, ufamy, ze kto jak kto, ale dziecko? mialoby nam zrobic cos zlego? Dzieci sa dobre, to one wymagaja ochrony.
W ciele dziecka latwiej zdobyc zaufanie. Mysle, ze o to chodzi.




Bardzo ciekawy artykul. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 9:11 
redmuluc pisze:
To nasza jedyna lina obrony w nadchodzącym czasie, jedyna obrona przed opętaniami, demonami i wszelkim złem ze świata astralnego - BO MUSISZ WYRAZIĆ ZGODĘ.


Nic dodać, nic ująć. :)
Red dziekuję, dziekuję, dziekuję i wielki szacunek za podjęcie tego tak istotnego tematu.
Napiszę może kiedy dowiedziałam się, że wolna wola działa jak tarcza obronna.
Podczas pierwszego mojego wyjścia w oobe, nie mając wtedy zielonego pojęcia o posiadaniu wolnej woli, zostałam zaatakowana przez postaci które próbowały mnie gdzieś wciagnąć, pierwszym odruchem było pojawienie się w świadomości zdania: "moja wolna wola, nie!" jakby odruchowo. Dzisiaj wiem, że to dziala w kazdej sytuacji (sprawdzone wielokrotnie) i jaka to silna tarcza ochonna :)
Pozdrawiam serdecznie
Irena



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 10:38 
Miałem wątpliwą przyjemność spotkać taką istotę w szacowanym 5tym wymiarze świata astralnego.
Byłem w miejscu które nazwałem chmurami gdyż tak one wyglądało.
Chcąc wykorzystać siłę intencji, prosiłem o ujrzenie poprzedniego wcielenia.
Z chmur wyłoniła mi się istota w czarno-złotym kimono o azjatyckich rysach twarzy.
Cechował ją kompletny brak oczodołów. Wymienione w artykule opisy uczucia braku duszy u widzianych istot też towarzyszyły mi przy tym spotkaniu. Nie trwało ono długo, ponieważ musiałem się wystraszyć i jak pstryknięciem palca przeniosło mnie do mieszkania w którym medytowałem.

Uzuli, odpisał mi w ten sposób:
http://davidicke.pl/forum/post99277.html?sid=1f5ba4b39bf7b896983e6f24934e3591&sid=1f5ba4b39bf7b896983e6f24934e3591#p99277

Zgadzam się z Uzulim, iż zbyt usilnie próbowałem postawić na swoim kiedy to powtarzałem po kilkakroć swoją intencję. Mogłem tym samym zablokować czakrę serca i sprowadzić na siebie biegun negatywny w postaci tejże istoty.

Pozostaje dużo pytań:

Szaraki czy Konfederacja ?
Jak te istoty materializują się w 3d ?
Co jeśli ktoś ulegnie ich wpływom ?



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 10:57 
Red :daje kwiatek:

Artykuł pięknie przedstawia kulisy i schemat działania istot, energii które bez naszego przyzwolenia nie zrobią nic . Dosłownie nic. Wbrew pozorom mamy moc sprawczą, której siła jest nie do przecenienia. Wolną wolę.
Dodam jeszcze, że zakusy na naszą integralność energetyczną odbywają się również przy użyciu wszelkich technik manipulacyjnych wszelakich mistrzów duchowych i guru. Wewnętrzny sprzeciw na ich działanie i wolna wola są najdoskonalszą bronią do pozbycia się pasożytów.

Cytuj:
Szaraki czy Konfederacja ?
Jak te istoty materializują się w 3d ?
Co jeśli ktoś ulegnie ich wpływom ?


Co za różnica. Cel jest ten sam.
Materializowanie zaś jaki i zmiana formy z materialnej na inną dowolną nie jest niczym nowym poza 3d. Ograniczenie nałożone na nas, tych istot nie dotyczą ponieważ nie są z tego wymiaru. Stąd dowolność przybierania formy.
A ich wpływom ulega wielu ludzi. Wystarczy popatrzeć na topiki na forach. Jak nie rzyganie miłością konfederacyjną w stylu power of love i jej wysłanie w celu jakimś tam:język: , to dla odmiany straszenie obcymi w walcach i apokalipsą :język: Patrzeć trzeba do wewnątrz - siebie, a nie skupiać na tym co obok - co kreuje systemowy hologram.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 11:10 
Dalej interesuje mnie jak te małe chamy bez serca mogą zmieniać się w istoty żywe. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 11:16 
Cytuj:
Dalej interesuje mnie jak te małe chamy bez serca mogą zmieniać się w istoty żywe. Mruga

Technologicznie to nie wiem :P Ale pewnie tak samo jak my w obe. Brak ciała czyni nas wolną energią, im zaś przywdzianie takiego ograniczenia pozwala na energetyczne pasożytnictwo na nieświadomych. W każdym razie na takie próby.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 12:00 
Cytuj:
Największą zbrodnią jaką można zrobić wobec człowieka w ostatnim czasie to wmawianie ludziom że tej WOLNEJ WOLI nie posiadają.

Toczy się WOJNA O NASZĄ WOLNĄ WOLĘ...


Spotkalam sie z ludzmi, ktorzy kategorycznie twierdzili, ze jest w tej chwili wymogiem boskim aby WOLNA WOLE ODDAC BOGU
Z tego co mi wiadomo 2 tygodnie temu w New Jersey odbyly sie warsztaty z udzialem jasnowidzow, bioterapeutow i innych
NAIWNYCH, na tychze wlasnie warsztatach propagowano idee "otaczania miloscia" i pozbywania sie wolnej woli,
Chyba gorszej perfidii nie mozna sobie wyobrazic. Pan Jasnowidz przepowiedzial, ze do 2017 roku
1/3 ludnosci na ziemii ma zginac
1/3 zostanie zabrana w inne miejsce ( statkami) :cooo?:
1/3 pozostanie na ziemii

Na moje stwierdzenie jak to oddac Bogu wolna wole, skoro to tak naprawde moja jedyna bron odpowiedziano mi ze jak bede o tym myslec to sobie przyciagne "sily nieczyste"
Cytat z filmu "Adjustment Bureau"
Cytuj:
[last lines]
Harry Mitchell:[voice over] Most people live life on the path we set for them. Too afraid to explore any other. But once in a while people like you come along and knock down all the obstacles we put in your way. People who realize free will is a gift, you'll never know how to use until you fight for it. I think that's The Chairman's real plan. And maybe, one day, we won't write the plan. You will.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 12:13 
To są nie tylko dzieci, sprawa jest znacznie starsza i znacznie poważniejsza niż pierwotnie myślałem.
O czarnookich ludziach mówił o nich też Credo Mutwa, i David Icke który opowiadał o swoim spotkaniu u początku swojej kariery partii zielonych, kiedy to zobaczył Ted Heatha premiera Wielkiej Brytanii który miał całkowicie czarne oczy. Co daje nam niejako bardzo dobre pojęcie o teoria Icka o pozyskiwaniu przez demonicznie elit które rządzą krajami.

ICKE w Avebury - Maj 2007 pisze:
Inny człowiek o którym mi ktoś opowiedział, który miał doświadczenie zmiany kształtu, był człowiek nazwiskiem Ted Heath, były premier Brytanii w latach 1970-74 i jest to człowiek który wpisał Wielką Brytanię w to co nazywamy teraz Unią Europejską.

I był on, już nie żyje, był bardzo mocno zamieszany w konspirację, dla scentralizowania władzy i scentralizowania kontroli i miałem pewne doświadczenie z nim, w telewizyjnym studio zanim miałem cokolwiek wspólnego z tymi rzeczami.

Byłem w charakteryzatorni i zostałem zaprowadzony do tej charakteryzatorni by nałożono mi makijaż, bym mógł odbyć wywiad w TV, gdy byłem rzecznikiem Partii Zielonych w 1980-tych. Czekał tam aby zwolniło się miejsce, ponieważ wyszedł ze studia w którym miałem odbyć wywiad. I pani zaprowadziła mnie do charakteryzatorni,
i wszedłem tam bo drzwi były otwarte, myślałem że jestem sam, powiedziała do mnie:
- "Ok, ktoś się tobą zajmie|za minutę" i wyszła.
Usiadłem i obróciłem się w moją prawą stronę i tam, siedząc za tymi drzwiami, był ten gość Ted Heath i było to w 1989, był wtedy znanym premierem, i wiecie:
- "Witam! Jak się miewasz, w porządku?".

I ten gość, nigdy mi nie odpowiedział, w żaden sposób, tylko gapił się w lustro i wtedy po prostu odwrócił się, powoli i spojrzał na mnie. Nie wypowiedział ani jednego słowa. I wtedy jego oczy spoczęły na czubku mojej głowy, i powoli zsunęły się w dół do moich stóp.

I wszystko co mogę o tym powiedzieć patrząc wstecz to to, że mnie skanował. I kiedy to robił jego oczy stały się kompletnie czarne, nie było widać białek, nic - były po prostu kompletnie czarne. Później zetknąłem się z ludźmi w różnych częściach świata, którzy opowiedzieli mi o czarnookich ludziach, czarnoocy ludzie z którymi mieli to samo doświadczenie. I kiedy było po wszystkim odwrócił się - Ted Heath i spojrzał na ekran, nigdy mi nie odpowiedział, nie powiedział ani jednego słowa. Bardzo dziwne doświadczenie.


To są właśnie te chwile kiedy nie cierpię jak Icke ma rację. :ninja:

W moim rozpoznaniu to ostatnia znana nam manipulacja genetyczna na ludzkim gatunku. Manipulacja raczej dotycząca przygotowania tych ludzi jako "naczynia" dla innych bytów najprawdopodobniej wybitnie dracońskich.
Zastanawiające jest że wszystkie demony czy inaczej ludzie opętani pokazani w filmie "Supernatural" mają całkowicie czarne oczy, co jest ich znakiem rozpoznawczym że uaktywnił się demon.

Poniżej przykłady z dorosłymi ludźmi:

Cytuj:
Nowe twarze w centrum zdrowia dla niepełnosprawnych, gdzie w australijskim Melbourne pracowała Janita, nie są niczym niecodziennym.

„Mamy tu wielu półetatowców i pracowników tymczasowych. Każdego dnia tygodnia pomagają nam inni ludzie” powiedziała Janita.

Ale pewnego październikowego dnia, 2010 r., aby pomagać Janicie przyjęyo do pracy kobietę, która przeraziła ją nie na żarty.

„To był bardzo pracowity dzień” – powiedziała Janita. „Zatrudniliśmy właśnie nowego pracownika. Była to kobieta z Sydney. Filigranowa, długowłosa blondynka o zielonych oczach.”

Nowa pracownica – Sophie – sprawiała dobre wrażenie, ale było w niej coś, co Janicie w niej nie pasowało.
„Z jakiegoś powodu nie czułam się dobrze pracując w jej towarzystwie” – powiedziała Janita.

Podczas pierwszego dnia pracy Sophie, Janita asystowała przy niepełnosprawnym dziecku na wózku inwalidzkim, gdy nagle okazało się, że potrzebuje pomocy.

„Kierownik powiedział mi, żebym wzięła do pomocy Sophie” – powiedziała Janita
Ktoś widział Sophie na stołówce, ale kiedy Janita tam weszła , pomieszczenie było puste.
„Sophie zniknęła ze stołówki” powiedziała. „Kierownik poszedł sprawdzić inne pomieszczenia a ja ruszyłam w stronę łazienek.”

Janita poszła na sam koniec budynku, gdzie znajdowaly się toalety i wewnątrz znalazła Sophie. Dziś wie, że nie powinna była tam wchodzić.

„Nigdy nie zapomnę tego co widziałam”, powiedziała Janita. „Ona stała tyłem na środku łazienki. Powoli odwróciła się w moją stronę i spojrzała na mnie wielkimi, czarnymi oczami.”

W oczach Sophie nie było źrenic ani białka ocznego – tylko czarna pustka, która wypaliła się w pamięci Janity na zawsze.

„Patrzyła na mnie” powiedziala Janita ” Miałam poczucie, że ona nie ma duszy. Czułam przy niej zło.”
Janita trzasnęła drzwiami i pobiegła do kuchni wiedząc, że spotka tam ludzi. Znalazła tam też kierownika.

„Mój kierownik spojrzał na mnie” powiedziala Janita, „A wtedy nagle w kuchni pojawiła się Sophie tak, jakby nic się nie stało. Jej oczy znów były zielone.”

Ale Janita wiedziala co widziała, wiedziała, że zło które poczuła promieniuje od tej kobiety.

„Nie mogłam z nią dłużej pracować” powiedziała Janita. „Zwolniłam się z pracy jeszcze tego samego dnia. Powiedziałam kierownikowi, że pilnie potrzebuję parę dni wolnego.”

Kiedy Janita znów poszła do pracy kilka dni później, Sophie wróciła z powrotem do Sydney (prawie 1000 km.), ale Janita wciąż nie mogła pozbyć się strachu.

„Dowiedziałam się, że Sophie nieustannie wypytywała kierowwnika o mnie. To było straszne. Nie chcę jej więcej widzieć”

Sophie przeraziła także jedną z koleżanek Janity – Emmę. Emma opowiadała, że czuła sie bardzo niepewnie w obecności Sophie i podejrzewala, że jest w niej coś wzbudzającego strach.

„Ona także nie czuła się przy niej swobodnie” powiedziała Janita. „Kiedy opowiedzialam Emmie co widziałam, powiedziała, że mi wierzy, ale żebym uważala na siebie, bo Sophie może być … jaszczurką.”

Ten komentarz zbił z tropu Janitę

„Zapytałam, co ma na myśli?” powiedziała Janita. „Wtedy Emma odrzekła: No wiesz… że ona jest reptylianką. To oni rządzą światem, kiedyś najechali tą planetę i mogą zmieniać swoją postać w cokolwiek. Oni są złem.”

Teoretycy konspiracji jak David Icke, uważają że rządzący światem i wszystkimi głównymi instytucjami finansowymi są kontrolowani przez rasę pozaziemskich reptylian, którzy potrafią przyjmować ludzką postać.

„Po tym co mi opowiedziała, zaczęłam szukać informacji na ten temat.” powiedziała Janita. „To wszystko wprawiło mnie w przerażenie i nie chcę już więcej spoglądać w oczy innych ludzi. Unikam kontaktu wzrokowego.”

autor: Jason Offutt, From The Shadows


Są też inne ważne aspekty związane z demonami z Goetii i nie tylko.
Boskie prawo do życia które jest aktem wolnej woli do życia przez sam fakt istnienia.

Podobnie jak miłością nie można otoczyć - tylko ją dawać, tak samo zabijanie powoduje że to co odbierasz innym odbierasz tez sobie, Bo zabijanie zobojętnia, to co odbierasz innym - odbierasz tez sobie. Przemoc znieczula, zmniejszają odpowiedź mózgu na przemoc.

http://kopalniawiedzy.pl/gra-przemoc-mozg-13154.html

Empatia to przeciwieństwo przemocy, ignorując wolną wole innych istot j których istnienie jest nie związane nami, mają inne królestwo, narażamy się na utratę własnej woli...bo skoro łamiemy to boskie prawo, to nasza broń słabnie ...a wiecie dlaczego ?

Przemoc zobojętnia, to co odbierasz innym - odbierasz tez sobie, dając innym miłość - dajesz sobie. To działa w obie strony. I demoniczne istoty o tym doskonale wiedzą. Dlatego wymagają krwawych ofiar.

Podstawy okultyzmu. Demon nie naruszy twojej strefy...o ile ty tego wcześnie nie zrobiłeś sprzeciwiając się życiu, ale nawet wtedy obowiązuje to prawo "Musisz mieć zgodę" - tylko że wtedy jest im ją o wiele łatwiej uzyskać. Bo człowiek ogarnięty wizją swojej siły w stosunku do słabszych, jest wbrew pozorom właśnie słabszy...bo jak zwykle - to działa w obie strony.
Bo cała nasza konstrukcja jest interaktywna - Ja jestem innym TY

To jest właśnie wielka pułapka, aby wybrać dobrze, wybrać właściwie, bo względność w tym wypadku jest czarną zasłoną przez pryzmat której przestajemy widzieć właściwy wybór. Na świecie żyją istoty które to perfekcyjnie opanowały i tutaj nie chodzi o żaden dualizm, bo dualizm to właśnie jest względność.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 15:30 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 11 lip 2011, 17:58
Posty: 11
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:
— Tą samą ścieżką, na której staliśmy, szedł chłopak, który miał na głowie kaptur. Kiedy nas mijał, rozniósł się obrzydliwy smród, który się za nim ciągnął, i poczułam się nieswojo.
Kiedy ten chłopak minął ich, odwrócił głowę i spojrzał na nich przez ramię.

Wielu ludzi porwanych przez Szaraków pamiętało ich okropny smród a także hipnotyzujące spojrzenie.
Może te istoty to jakieś wytwory ich eksperymentów z porwanymi-hybrydy.Tylko w jakim celu byłyby tutaj?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2011, 16:22 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 14 wrz 2010, 16:09
Posty: 28
Płeć: mężczyzna
Widziałem we śnie kilka razy w dzieciństwie takie dziecko, pamiętam, że bardzo się przestraszyłem. Mały chłopiec z blond włosami stał tyłem do mnie w zbożu, potem odwrócił się i zobaczyłem jego całkowicie czarne oczy. Dodam, że było to w latach 90 zanim jeszcze ktokolwiek w Polsce pisał o takich spotkaniach. Potem jeszcze raz śniła mi się budząca niepokój mała dziewczynka, bardzo podobna do "lalki" z przeklętego obrazu "The Hands Resist Him" - http://www.eioba.pl/a/1ioa/the-hands-resist-him-przeklete-malowidlo



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2011, 17:28 
Kolejny doskonały przykład jak działają demoniczne byty aby wymusić naszą zgodę czyli wyrażenie zgody...dla, no właśnie kogo?...zgaduj zgadula...

ObrazekObrazek

Przypadek Anneliese Michel czyli filmowej Emilly Rose oraz przykład ordynarnej manipulacji kościoła, bo o tym nigdy nie napiszą.

cała historia tutaj:http://www.paranormalium.pl/opetanie-anneliese-michel,514,13,artykul.html

mnie interesują dwa aspekty...

Cytuj:
Zagadką były przyczyny opętania Anneliese Michel. Kiedy niemieccy duszpasterze zaczęli prześwietlać jej życiorys, odkryli, że nigdy nie zajmowała się okultyzmem ani spirytyzmem, nie wywoływała duchów, nie chodziła do wróżki, nie korzystała z porad bioenergoterapeutów, słowem: nie było w jej życiu duchowym szczeliny, przez którą mogłyby się wcisnąć złe moce. Mało tego: była wierzącą i praktykującą katoliczką, która w jednym z listów pisała: „Boga zawsze stawiam na pierwszym miejscu w moim życiu!”.


no one nie potrzebują szczelin aby się "prześliznąć" omijając wolną wolę...

http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=498&Itemid=1

Zagadką były przyczyny opętania Anneliese Michel... akurat ... nie ma tu jakiejkolwiek zagadki...bo Anneliese WYRAZIŁA ZGODĘ..dokładnie , nic bez jej zgody się nie stało.

Cytuj:
Pewnego razu Piotr zabrał Anneliese na wycieczkę. Na polnej drodze wysiedli z samochodu i kawałek przeszli pieszo, idąc do parku. Anneliese źle się czuła. W pewnym momencie dziewczynie ukazała się Matka Boża i towarzyszyła jej kawałek drogi. Szły jedna koło drugiej. Matka Boża powiedziała:

"Jest wielkim cierpieniem mojego serca, że w tym czasie bardzo wiele dusz trafia do piekła. Trzeba czynić pokutę za księży, za młodzież, i za Twoją ojczyznę. Czy chciałabyś podjąć pokutę za te dusze, aby tak wielu ludzi nie ginęło w piekle? Czy chcesz czynić pokutę za te dusze, które inaczej będą potępione na wieczność?"

Był przy tym Piotr, ale on Matki Bożej nie widział. On stał, a Anneliese uklękła i modliła się. Nagle podskoczyła. Znowu mogła chodzić i skakać. Wtedy Piotr pomyślał, że coś się musiało stać, bo ona do tej pory sama z siebie nie potrafiła skoczyć czy chodzić. W tym momencie widzenie zakończyło się. Gdy wrócili do domu, Anneliese przybiegła radośnie i powiedziała: "Mamo, mamo, popatrz na mnie! Znów mogę chodzić i skakać, podskakiwać, tańczyć! Ukazała mi się Matka Boża! Kazała mi czynić pokutę, bo inaczej wiele dusz pójdzie do piekła. Mam trzy dni na zastanowienie się, czy to przyjąć, czy odrzucić. Mam trzy dni na przemyślenie".

Gdy matka zapytała, gdzie jest Piotr, odpowiedziała: "Piotr siedzi na dole w samochodzie i płacze". Piotr był tym wszystkim tak dotknięty, że nie mógł powstrzymać łez. Nie mógł tego pojąć.

Matka Anneliese była przerażona. "To straszne pokutować za tak wiele dusz", pomyślała, po czym pobiegła do męża by mu opowiedzieć, co się stało. Potem wróciła do Anneliese i próbowała ją przekonać do odrzucenia pokuty. Anneliese odpowiedziała: "Jeśli ja nie zrobię teraz tego, co powiedziała mi Matka Boża, to będę winna tego, że tak wiele dusz pójdzie do piekła i będą na wieczność potępione! Wtedy i ja będę winna".


prędzej świnie zaczną latać jak to była "Matka Boska" :twisted:

Cytuj:
Podczas egzorcyzmu z 30 grudnia 1975 roku demony powiedziały, że nie mogą wyjść z ciała dziewczyny, gdyż nie pozwala im na to Boski Zbawiciel.

Z rozmów Anneliese z ojcem Renzem (na podstawie zapisu z jednej z taśm):

- Czasami się myśli: "Cierpienie to taka łatwa rzecz". Ale kiedy jest naprawdę ciężko, to nie chce się zrobić ani kroku. Tego nie można sobie wyobrazić, jak oni potrafią człowieka zmusić! Nie ma się już wcale władzy nad sobą.

- Ale masz zasługę, bo jesteś gotowa to przyjąć.

- Och, wtedy to już nie ma nic do chcenia, ojcze.

- Wiesz, to pochodzi z tego, że wcześniej powiedziałaś "Tak".

- Tak...


Proste...prawda ?



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2011, 17:56 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:

Podstawy okultyzmu. Demon nie naruszy twojej strefy...o ile ty tego wcześnie nie zrobiłeś sprzeciwiając się życiu, ale nawet wtedy obowiązuje to prawo "Musisz mieć zgodę" - tylko że wtedy jest im ją o wiele łatwiej uzyskać. Bo człowiek ogarnięty wizją swojej siły w stosunku do słabszych, jest wbrew pozorom właśnie słabszy...bo jak zwykle - to działa w obie strony.
Bo cała nasza konstrukcja jest interaktywna - Ja jestem innym TY

To jest właśnie wielka pułapka, aby wybrać dobrze, wybrać właściwie, bo względność w tym wypadku jest czarną zasłoną przez pryzmat której przestajemy widzieć właściwy wybór. Na świecie żyją istoty które to perfekcyjnie opanowały i tutaj nie chodzi o żaden dualizm, bo dualizm to właśnie jest względność.


wolna wola....
trzeba wiedzieć czego się chce i jak działa "chcenie"
jak czegoś bardzo nie chcę - dla podświadomości oznacza to samo jakbym chciał

każdej istocie należy się szacunek - także dla istot pasożytniczych ten stosunek szacunku jest wskazany
ten paradoks doskonale opisał Castaneda w doskonałym i wielokrotnie tutaj cytowanym rozdziale Aktywnej strony nieskończoności - "Bagienne cienie"
nikt z nas do końca nie wie czy i jaka jest "prawda" - jeżeli spotykamy na swojej drodze takie dość dziwne postacie, na prawdę warto zapytać SIEBIE - jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy?
tak rodzi się Moc!
a jeśli chcemy walczyć - no cóż, wolna wola

dzięki Red za temat :winko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2011, 21:38 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 11:45
Posty: 342
Czarnoocy jak dla mnie to wcielone demony / byty ewent. obcy.

Powtórzę za Redem - kluczowa ochrona to nasza własna wolna wola, Emily zgodziła się na to oszukana hologramem "matki bożej" - to typowe sztuczki "wyższych" ras rozwiniętych technologicznie ale mających swoje interesy w kosmosie podobnie jak na ziemi parafrazując "jak na górze tak i na dole". Dlatego tak ważne jest kluczenie / kombinowanie w celu uzyskania fałszywej zgody.

Na pocieszenie podam, że są przypadki osób zindoktrynowanych które... wycofały zgodę choć to trudna walka była ale jest to możliwe. W jednym z przypadków osoba mentalnie uznała, że w momencie udzielenia zgody została zwyczajnie oszukana / zmanipulowana i obecnie sprzeciwia się "umowie". Tak czy inaczej to rozwiązanie jest bardziej forsowne od niewyrażenie zgody pierwotnie bo to jak wpaść w szambo a potem się wygrzebywać, lepiej nie wpadać.

btw
Też wolałbym żeby to nie miało miejsca ale ziemia okazuje się nie jest miejsce dla aniołów, to jak terrarium / kwarantanna.

Ponadto nie można służyć dwóm różnym "panom". Albo, albo... lepiej więc wybrać dobrze niż cierpieć będąc oszukanym.

_________________
Ostateczny cel nwo (The Ultimate Goal) - by Aaron Russo 2007
http://www.youtube.com/watch?v=AghufZtRuyc

Jesteście przygotowywani do roli niewolników:
http://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g

Co w życiu jest istotne, ważne, naj-ważniejsze:
http://www.youtube.com/watch?v=Q_I6jc0iJ8A



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2011, 14:05 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Te wszystkie historie o pozwoleniach i zaproszeniach ktorych potrzebuja ci czarnoocy przypomnialy mi o nawiedzonej lalce Annabelle, ktorej sprawa zajmowali sie Ed i Lorraine Warren, znani lowcy duchow i badacze zjawisk paranormalnych. Na ich stronie gdzie opisuja przypadek tej szmacianej lalki, Ed wyjasnia jednej z kobiet ktora byla w posiadaniu Annabelle -
Cytuj:
The demonic has to somehow get your permission to interfere in your life. Unfortunately, through your own free will, you gave it that permission.


Chodzilo o to ze dwie kobiety, pielegniarki, posiadaly w domu lalke o ktorej mowa, i zawsze po powrocie z domu zastawaly ja w pozycji innej, niz w ktorej same ja ukladaly. Niekiedy lalka zmieniala nawet pokoje lub meble, raz lezala na lozku, raz siedziala na krzesle w pozycji niemozliwej dla miekkiej, szmacianej laki (ponoc kleczala). Kobiety wezwaly medium i podczas seansu "duch" odpowiedzialny za dziwne zachowania lalki ujawil sie jako mala dziewczynka, ktora oczywiscie nie chciala nic innego tylko sie z nimi zaprzyjaznic i zamieszkac bo jest taka smutna i samotna, wiec obie panie z checia zgodzily sie aby duszek zamieszkal w lalce.

Od tego czasu zjawiska sie nasilily a nawet zaczely byc niebezpieczne - przyjaciel jednej z kobiet zostal podrapany przez niewidzialna istote po tym jak mial koszmar w ktorym byl duszony przez Annabelle.

Roznica pomiedzy czarnookimi a ta lalka polega na tym ze w przypadku lalki, "cos" juz bylo w domu i majstrowalo przy lalce, a dopiero gdy dostalo pozwolenie zamieszkania z tymi dwoma kobietami, ujawnilo swoja prawdziwa nature. Z kolei czarnoocy potrzebuja pozwolenia zeby chociaz wejsc do czyjegos domu.

Nie wiem czy mozna ich nazwac kosmitami. Jakos do tej pory pojawiali sie w domach bez pozwolenia i porywali ludzi, wiec czemu teraz nagle mieli by grzecznie pytac o zgode?

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2011, 15:47 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 11:45
Posty: 342
Kopia postu z Pn 18 maja, 2009 3:11 pm

http://davidicke.pl/forum/2012-na-bie-co-t18.html#p394

Cytuj:
Ciekawostka dot. 2012 z wizji p. Jail Kubackiej.

(post z miniforum FN pod artykułem)

tomek12345 napisał(a) 10.03.2009 o 18:18:31:

Witam. 07.03.2009 miałem przyjemność być na wykładzie Pani Jail Kubackiej,(chyba najbardziej wiarygodna żyjąca polska wizjonerka),który odbywał się w ramach targów BLIŻEJ ZDROWIA, BLIŻEJ NATURY w Katowicach.

Wykład ten dotyczył właśnie tematu roku 2012. Pani Kubacka na podstawie swoich widzeń ,twierdzi iż przebiegunowienia nie będzie, ale Ziemia znalazła się na trasie meteorytu. Rządy już od jakiegoś czasu opracowują plany rozwiązania tego problemu.

Mówiła dużo o toczonej walce dobra i zła o przyszły kształt naszej cywilizacji, widzi demony reinkarnujące na Ziemi, a nadchodzące lata będą na Ziemi bardzo burzliwe. Opisywała swoją wizję, w której widziała "potężną istotę świetlistą", która przebywa w pobliżu naszej planety, aby wspomóc dobro w ostatecznej walce. Opisywała swoje wizje dotyczące przyszłości Polski, klimat będzie cieplejszy.


Wykład bardzo ciekawy, szkoda że taki krótki. Polecam spotkania z Tą Panią, choć bardzo rzadko udziela się publicznie.

Pozdrawiam.


Klimat u nas cieplejszy? - cytrusy o. Klimuszko?

_________________
Ostateczny cel nwo (The Ultimate Goal) - by Aaron Russo 2007
http://www.youtube.com/watch?v=AghufZtRuyc

Jesteście przygotowywani do roli niewolników:
http://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g

Co w życiu jest istotne, ważne, naj-ważniejsze:
http://www.youtube.com/watch?v=Q_I6jc0iJ8A



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lip 2011, 9:58 
Istnieją techniki pozwalające na przeciwstawienie się omawianym tu imitacjom istot "dzieci". Jedną z nich jest obranie konfiguracji głębokiego transu, podczas którego jazń istoty uzyskuje w warunkach częstotliwości tego trzeciego wymiaru, chwilowe scalenie jej percepcji ciała fizycznego żółtego pęku z percepcjami ciał zielonego i niebieskiego pęku oraz niekiedy pęku indygo. Wówczas imitacja "dziecka" odczuwając przypływ możliwości u takiej istoty będącej w transie, wycofuje się sama. Oczy istoty znajdującej się w konfiguracji transowej mogą przybrać białą barwę lub w rzadszych przypadkach zaświecić blaskiem. Możliwości istot imitacji "dzieci" są podobne do możliwości istot szarych sztucznych i prawdziwych.



Na górę
   
 
 
Post: 22 lip 2011, 10:44 
Podam też inny przypadek związany z naiwnością bardziej, czyli przyzwoleniem na obecność rożnego rodzaju nie pożądanych istot z niskiego astralu, lub po prostu dusze zmarłych.

Moja znajoma zajmująca się Reiki, mająca 3 stopień czy jakoś tak, tzn to akurat nie ma z tym wiele wspólnego (choć miała kilka podpięć), też była zaangażowana w Arimę i kontakty z Mistrzami Wniebowstąpionymi (to też nie miało z tym niewiele wspólnego). To co miało wspólnego ? Naiwność i brak wiedzy.

Z|nalazła gdzieś w książce jakiejś o Aniołach jakąś modlitwę która była takim...jakby odzewem miłości czy coś.
Miała ona wyrazić (modlitwa) nasze otwarcie na dobro i miłość, całkiem fajnie. Tylko ktoś to skopał maksymalnie.
Modlitwa była swego rodzaju rytuałem w którym "wzywano" do siebie wszystkie istoty. Zapraszało się je do swojego domu...bez specjalnych wymogów co do ich jakości. Ci którzy znają się na modlitwach Kahunów doskonale sobie zdają sprawę jak precyzyjnie trzeba układać słowa aby nie wkopać się w jakiś kanał. Bo "Wszystkie" to znaczy wszystkie... jak dodasz słowo potem "Dobre" to nie będę to tylko "Wszystkie, Dobre" ale "Wszystkie" i "Dobre"...a tu już się zrobi kanał. Powinno się jak już powiedzieć "Tylko Dobre". :)

Jaki był wynik tej modlitwy ? Do przewidzenia, ale nie była już tego w stanie zweryfikować bo jakoś źle się czuła.
To było okres kiedy Piotr Leszczyński miał serię wykładów u nas o bioterapii, został zaproszony do niej gdzie miał mieć zapewniony nocleg. Już na progu stanął jak wryty i powiedział - "Kobieto, coś ty zrobiła ze swoje mieszkania, to jest istny grobowiec !".Miał całą noc nieprzespaną aby się tego pozbyć i poodprowadzać towarzystwo. Okazało się że zmarli ściągali zewsząd jak Dementorzy do Harego Pottera :shock: . Ściągała ich dodatkowo jej umiejętność operowania energią Reiki, chłopaki sobie zrobili niezłą "ucztę". Współczucie dla pacjentów...odchodzili z "pijawkami" aż miło do domciu.

Od tamtej pory porzuciła Reiki na dobre. Wszytko z powodu głupiej modlitwy z kupionej książki.



Na górę
   
 
 
Post: 22 lip 2011, 13:43 
redmuluc pisze:
... Od tamtej pory porzuciła Reiki na dobre. Wszytko z powodu głupiej modlitwy z kupionej książki.


Najlepsze co mogła zrobić to odciąć się od dojarni, jaźnie zmarłych to jeszcze pikuś choć też niemały ale może się ściągnąć na głowę prawdziwe guano i wtedy jest problem.

Dlatego tak ważne jest żeby nie wchodzić zbyt pochopnie do żadnego szamba czy studni szczególnie takiej bez dna.

Tak wiele złego robią różnej maści czubki po kursach lub idący na takowe nie wiedząc co tak naprawdę czynią w sferach subtelnych. Są też tacy którzy w zamian za wątpliwe korzyści doskonale wiedzą co, po co i dla kogo to robią. To najgorsze szumowiny i najgorszej maści. Są księża KK którzy choć nieporadnie i siejąc strach starają się ludziom wytłumaczyć i odciągnąć od okultyzmu bo to już nim jest. Prawie jak nekromancja, spirytyzm. A duchy i nie tylko spragnione energii w deficytowym astralu tylko czekają na zaproszenie.

Też kiedyś natrafiłem na jakąś modlitwę którą jak przeczytałem treść zdumiałem się tym do czego tak naprawdę prowadzi. Prawdopodobnie była przerobiona z pierwotnej pozytywnej wersji.

A szambo to nie perfumeria. :język: :D



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2011, 6:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Red, znam temat, naiwność niesamowita, ...całe Reiki, same podpięcia, ludzie nie mogą sobie z tym poradzić, najczęściej nieświadomi...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2011, 14:54 
Kod bibilii o reiki:

Reiki is demonic!



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2011, 14:12 
Rok temu polemizując z pbsoftem napisałem o reiki:
"... powiadam Wam, że Reiki działa ale co z tego? Żyletka przy gardle też zadziała...
Im bardziej widać efekty tym ryzyko większego przywiązania do kolejnej iluzji, czasem mistrzowsko - Reikowej.
Zniewolenie mocą, potrzeba mocy, używanie mocy, przekaz mocy itd.itp. - to wciąż zabawka obosieczna.
Omamienie światłem, omamienie miłością, omamienie mocą, omamienie. Stopnie, poziomy, rozszerzenia poziomów, złudzenie postępu, złudzenie rozwoju.
Życzę każdemu kto już wkroczył na ścieżkę Reiki aby się nie zatrzymywał i wycisnął z Reiki wszystko, tak aby nic z tego nie zostało."

Ale mowa tu o czarnych oczach... plus w tym jest taki, że przynajmniej od razu widać z kim się ma do czynienia, a w przypadku reiki i innych wibrujących "miłością" systemów często nie widać, że to koń trojański.



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2013, 19:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2012, 18:14
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
Wiem, że odświeżam trochę stary temat, ale musiałem coś napisać. Czytając komentarze pod artykułem:
redmuluc pisze:


dochodzę do wniosku, że niektórym ludziom już nie można pomóc w żaden sposób. Pokazałem ten tekst mojej siostrze, która jest zatwardziałą katoliczką i powiedziała, że to Matka Boska jej się objawiła to co miała zrobić. Wszystko co jej pokazałem na temat biblii, kościoła, kosmitów to według niej bajki, nieprawda, bluźnierstwa na kościółek w którym jest zakochana. Kiedyś oglądałem jeden film z przekazem od plejadian, nie wiem czy prawdziwy, czy nie, ale była tam mowa o młodych duszach, które do życia potrzebują przewodnika np. kościoła. I coś mi się wydaje, że te dusze wolą pozostać w nieświadomości, niż dowiedzieć się prawdy, co mogę zaobserwować na mojej rodzince. Ostatnio rozpętałem wojnę domową, bo powiedziałem, że jak będzie kolęda jadę do kina :twisted:

Druga kwestia o której chciałem napisac to film "SUPERNATURAL". Oglądam dopiero teraz, jestem w 6 sezonie, ale nie mogę zrozumieć dlaczego oni wyśmiewają teorię kosmitów, skoro wierzą w duchy, demony, zjawy i inne potwory. Troche mnie to denerwuje. I mam jedno pytanie co do tych rytuałów, które oni odprawiają nad demonami, skoro kościół to wymysł ludzi, biblia też, wszystkie święte wody, medaliki to jakim cudem to ma usuwać demony? Wiem, że to film i raczej niczego mądrego z niego się nie dowiem, ale liczę na odpowiedź forum.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2013, 17:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
W każdym systemie są dobrzy ludzie.
Mogą być skuteczni, nie ważne jak nazwać ich.
Dlatego każdą pracę warto uszanować.

Nie wszyscy Polacy to pijacy, są naukowcy i ogrodnicy i...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group