Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 cze 2017, 23:27

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
Post: 15 lut 2014, 13:13 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 772
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Jest to artykuł, wysłany do mnie, przez Jamesa Naylora. Odwołuje się on, do pewnego materiału ze strony internetowej Toma Montalka: http://www.montalk.net/

Jest to przegląd "hiperwymiarowej" manipulacji i duchowych taktyk bojowych z perspektywy postrzegania "zła", jako agentów „służby sobie” w matrixie (STS- Service To Self/Istoty działające w służbie sobie, dla własnych korzyści, często kosztem innych– przyp.tłum.).

Wiele osób poszukujących prawdy o tym, dlaczego ludzie wydają się być "atakowani", gdy stają po stronie prawdy, na temat wszelkiego rodzaju odkryć dotyczących obcej agendy, kontroli umysłu, sił kontrolujących świat i system bankowy – cokolwiek by to nie było - może znaleźć się w sytuacji irytujących walk, które wydają się pochodzić ze wszystkich stron.

Czasami przejawia się to poprzez ukierunkowany atak (jak w przypadku wybranych osób), zestawu pułapek typu „miłosnego ukąszenia” („love bite” – zaaranżowane przez obcych związki partnerskie dla celów manipulacji itp- przyp.tłum.) z psychopatami i gadami / nosicielami demonów, czy też w mniej oczywistych formach – niemniej jednak te ataki mają miejsce. A mimo to, duchowa dojrzałość w tym zakresie, nie oznacza stania się naiwnym, New-Ageowym, zaprogramowanym Muppetem, ignorującym „duchową walkę” jako „straszenie”.

Nie mam więcej cierpliwości dla umysłowo kontrolowanych- New Ageowych Muppetów, którzy są tak pogrążeni w fałszywym „pozytywnym programowaniu”, że nie można do nich dotrzeć, i moim zdaniem są skazani na zagładę- poprzez oszustwa, kontrolę umysłu i możliwą całkowitą duchową niewolę.

Osobiście byłem świadkiem, jak te New-Ageowe kukiełki o nastawieniu typu: „ trzeba być pozytywnym za wszelką cenę”, były atakowane przez niektóre z poniższych taktyk, oraz zostały całkowicie pokonane przez ich własne tchórzostwo i ignorancję – a także przez parcie na szkło, lub akceptację pośród fałszywych wartości matrixa.

Mądre, odważne, i silne osoby, nigdy nie należą do większości- wśród opinii publicznej- ALE TO NIE JEST KONKURS POPULARNOŚCI !

A Oto artykuł:

>>> Sztuka Wojny Hiperwymiarowej <<<

Obrazek

Porady w przetrwaniu zasadzek matrixa i wydobywania wiedzy oraz energii z tych wyzwań.
Jest to podsumowanie tego, czego nauczyłem się ze spotkań z moimi wewnętrznymi i zewnętrznymi demonami. Niech ten tekst będzie pożywką dla inspiracji- lecz nie bierz niczego co piszę „na słowo” ... dostosuj raczej to co tu przeczytasz do własnych doświadczeń.

Po pierwsze zrozum ze doświadczasz tego, czego potrzebujesz i że wybierałeś te doświadczenia kiedyś - na jakimś poziomie istnienia. Dlatego jesteś w jakiś sposób odpowiedzialny za wszystko, co się z tobą dzieje- tworząc to samemu, lub pozwalając aby się wydarzyło. Ataki jakie otrzymasz, ostatecznie służą nauczeniu cię lekcji- i od tego jak skutecznie obronisz się przed nimi, zależeć będzie, jak łatwo te lekcje przyswoisz . Często zrozumienie jakiejś lekcji -przed doświadczeniem czegoś- powoduje ze unikamy konieczności tego doświadczenia.

Po drugie, w szerszej perspektywie, system kontrolny matrixa służy do przyspieszania twego rozwoju duchowego i choć jego przedstawiciele postrzegają cię, jako wroga, wiedz, że można wykorzystać ich jako nauczycieli. Nie trzeba ich szukać, bo sami cię odnajdą- w miarę jak będziesz robił postępy na ścieżce nauki. Co najważniejsze: bądź świadomy, że nigdy nie zostaniesz postawiony wobec czegoś, czemu nie będziesz w stanie sprostać.

Prawdopodobieństwo ataku zależy od dwóch czynników:

-chęć do ataku - uwaga jaką przyciągasz

-ich zdolność do ataku - słabość twojej obrony

Mając silne mechanizmy obronne i zmniejszając wystawianie siebie na atak, zmniejszamy jego prawdopodobieństwo.

Silna obrona składa się z:

Bycia świadomym swoich wewnętrznych słabości i przeciwdziałanie im- lub ich uważna obserwacja:

-Przyciski emocjonalne
-Wady ego
-Brak wiedzy i fałszywe założenia
-Niechęć i zazdrość
-Stronniczość i uprzedzenia wobec gorzkiej prawdy
-Emocjonalna zależność od źródeł władzy
-Luki w twojej świadomości, etc ...

Świadomość swoich słabości zewnętrznych, przeciwdziałanie im- lub ich ścisła obserwacja:

-Osoby na których polegasz( i vice versa) , mogą stać się mimowolnymi narzędziami ataku poprzez wykorzystanie ich własnych słabości.

-Finansowe i biznesowe aspekty, które mogą być sabotowane i tym samym prowadzić do lawiny różnych problemów

-Potencjalne dolegliwości zdrowotne- które mogą być pogarszane by cię zamęczyć.

-Problemy fizyczne i mechaniczne, takie jak wypadki samochodowe i awarie, poślizgnięcie się i upadek powodujący uraz, nieobecność na spotkaniach z powodu różnych dziwnych wpadek które cię opóźniają.

- Jeśli to wszystko nie podziała, to osoby, na którym ci zależy, są atakowane w takich sam sposób, co z kolei wymusza twoje zaangażowanie.

Bądź zdecydowany i mądry w swoich decyzjach:

Atakują głównie w taki sposób, by wywołać uprzedzenia do decyzji, jakich jeszcze nie podjąłeś, oraz by wzmocnić decyzje jakie właśnie dokonujesz. Jest to związane z prawem wolnej woli i preferencją negatywnych istot STS, by wygrywać poprzez uległość własnej woli osób, które są ich celami. Więc przed dokonaniem właściwego wyboru, możesz zostać zaatakowany po to, byś go nie dokonał.
Ale gdy już dokonasz właściwego wyboru i kiedy kolejne ataki będą tylko potwierdzać słuszność twej decyzji- zaprzestają ataków- jak tylko zostanie osiągnięty ten poziom nauki.

Jeśli dokonasz złego wyboru, to wtedy ataki są nawet silniejsze- abyś myślał ze podjąłeś właściwy wybór.

Jeśli jesteś niezdecydowany, agnostyczny, konserwatywny w podejmowaniu decyzji, być może dlatego, że boisz się popełniania błędów lub ostatecznych decyzji, będziesz stale atakowany, ponieważ jesteś na ogrodzeniu i w tym miejscu najłatwiej cię zepchnąć na jedną ze stron, przy użyciu minimalnej siły.

Siły STS atakują najsłabsze ogniwo w chwilach słabości, a bycie niezdecydowanym -co do swoich wyborów- stwarza właśnie taką okazję do ataku dla nich.

Lepiej podjąć stanowczą decyzję i się pomylić( gdyż wtedy rezultat pokaże twój błąd, który będziesz mógł łatwo cofnąć) niż miałbyś ciągle bać się pomyłki i poprzez to stać się niezdecydowanym( co powoduje ze wszystkiego jesteś niepewny i nie czynisz postępów)

Aby Odsunąć od siebie uwagę należy:

Zaprzestać działań, które powodują, że jesteś zagrożeniem

Nie jest to dobrym rozwiązaniem, gdyż zaprzecza celowi twego istnienia. Każdy krok do przodu w kierunku niepodległości –swojej i innych – spowoduje ze automatycznie staniesz w centrum ich zainteresowań. Aby ograniczyć ataki, nie chowaj się w świetle reflektora( by wrócić do swojej dawnej postaci), lecz idź do przodu z coraz bardziej wzmacnianą obroną. Zdobywanie wiedzy i jej wykorzystywanie, w naturalny sposób wzmacnia twoją obronę, a ta sama wiedza, która czyni z ciebie cel, może cię chronić przed wrażliwością na ataki. Ci, którzy gromadzą wiedzę, bez traktowania jej na tyle poważnie, by zastosować ją w życiu, są atakowani z pełna mocą( jaka przychodzi z posiadaniem tej wiedzy) ale mają tylko połowiczną ochronę, więc są szybko eliminowani.

Staraj się uczyć na wszystkich swoich doświadczeniach

Jeśli jesteś otwarty na naukę wynikającą z twych doświadczeń, to im więcej będą cię atakować, tym więcej będziesz miał wiedzy. Podczas każdego ataku ryzykują, bo albo wygrywają i stajesz się słabszy, albo przegrywają i stajesz się silniejszy. Jest to twój wybór. Będąc egoistycznymi psychopatami( skłonnymi do życzeniowego myślenia) zawsze atakują i z reguły skutkuje to strzeleniem sobie samemu w stopę – kiedy zaatakują silny cel.

Utrzymywanie pozytywnej emocjonalnej częstotliwości

Jeśli jesteś neurotyczny, bojaźliwy i przestraszony, stajesz się niczym maszyna, z przyciskami tak wrażliwymi, że wystarczy zwykłe „boo”, by zmarnować całą twą energię emocjonalną, wyrzucając ją do eterycznych poziomów- gdzie siły STS zasysają ją z przyjemnością i użyją jej do łatwiejszego wpłynięcia na ciebie następnym razem. Stajesz się kukiełką, którą łatwo kontrolują i zrobią co w ich mocy, by wykorzystać twoją reaktywność.

Mimo że siły 4D STS, widzą poza czasem liniowym i analizują nasze prawdopodobne przyszłości i przeszłości, ich zakres percepcji jest ograniczony ze względu na wąskie spektrum częstotliwości ich duszy. Dlatego tez, widzą i są w stanie przewidzieć tylko to, co znajduje się w zakresie postrzegania jaki wybrali. Jeśli masz negatywne nastawienie psychiczne, lub zły nastrój, twoja prawdopodobna przyszłość znajduje się w tym wąskim spektrum- lub mówiąc inaczej, rezonujesz z sektorem rzeczywistości, który znajduje się na ich terytorium.

W takim wypadku, łatwiej im jest wpływać na ciebie- przewidywać co zrobisz następnego- a poprzez to łatwiej im jest cię kontrolować. Rozwiązaniem jest pozostanie poza zasięgiem ich zdolności przewidywania, poprzez zachowanie spokoju, aktywne/świadome działanie- zamiast bycia reaktywnym- i ogólnie poprzez utrzymanie pozytywnego stanu emocjonalnego.
Tak więc, kontrola swojego stanu emocjonalnego, nie oznacza zasłaniania się przed prawdą(możesz zdobywać wiedzę i mieć pozytywne nastawienie- jeśli tak wybierzesz), jest jednak konieczną metodą taktyczną, gdy mamy do czynienia z ponadwymiarową zasadzką. Potraktuj to, jako zakładanie metafizycznego pancerza i kamuflażu.

Zdolność do przewidywania, świadomość i wiedza

To czyni ciebie mniej przewidywalnym. Im więcej posiadasz wiedzy, tym masz więcej wolnej woli, tym masz większą możliwość wyboru- bo jesteś świadomy tych wyborów- i trudniej jest im oszacować, jaki podejmiesz kolejny krok . Bycie nieprzewidywalnym, czyni ich mniej skutecznymi w ataku, ponieważ muszą oni bardziej „rozciągnąć” swoje zasoby, aby oszacować prawdopodobne słabości w szerszym potencjalnym zakresie.

Kilka ogólnych wskazówek odnośnie ataków

Ataki ZAWSZE mają więcej niż jeden sposób - aby odniosły sukces

Przeciwdziałanie jednemu rodzajowi ataków, nie znaczy, że przeciwdziałałeś wszystkim, a poza tym, sam możesz być swoim najgorszym wrogiem. Na przykład: w przypadku korzystania z agenta mającego na celu sabotować lub nękać cię, mogą wygrać poprzez bezpośredni sabotaż twych wysiłków, albo sprawić, że samemu się sabotujesz- poprzez przesadę i paranoję. Często- kiedy nie mogą skrzywdzić cię bezpośrednio-próbują cię wystraszyć, tak abyś poprzez swoją przesadną reakcję osiągnął ich cele. W takich sytuacjach, masz dwóch wrogów: ich oraz siebie. Poznaj siebie i poznaj ich, a nigdy nie ulegniesz- jest to sensowne podejście a także kluczowa rada Suna Tzu napisana w „ Sztuce Wojny”
Inny przykład: jeśli ich celem jest nie dopuścić byś osiągnął swój, to mogą wygrać poprzez sabotowanie twojego celu bezpośrednio, lub sprawienie, byś miał tak bardzo rozproszoną uwagę- całą tą „ obronnę przed atakami”- że zapomnisz o dążeniu do swego pierwotnego celu. Dlatego sabotaż i dystrakcja są dwoma kluczowymi rzeczami, na jakie musisz uważać.

Inną metodą samo-sabotażu jest stanie się wystraszonym i reaktywnym, co – jak już wspomniano- obniża twoją frekwencję i spycha cię głębiej w ich obszar gry. Oznacza to, że mają większą przewagę nad tobą i twoją rzeczywistością. Tak więc, o ile obrona jest konieczna, nigdy nie zapominaj czego bronisz – a także swoich słabości i zdolności do samo-sabotażu. Dodaj do tego możliwość bycia porwanym- i wprogramowania autodestruktywnych pętli myślowych, oraz post-hipnotycznych sugestii- a dostrzeżesz znaczenie, nie tylko twoich wrogów, ale także siebie.

Masz więcej mocy, niż oni chcą, byś uwierzył, że masz

Obrazek

Stworzyli wiele kłamstw w religii, filozofii, duchowości, polityce i kulturze, po to, by pozbawić cię mocy( poprzez wtłoczenie w ciebie braku wiary, w to co możesz osiągnąć). To właśnie nastawienie typu: „a jaki to ma sens”, powoduje, że drapieżnicy sieją spustoszenie… i nie dlatego że są silni, ale dlatego że ludzie robią z siebie słabeuszy, bo nie potrafią się postawić- zarówno dla siebie, jak i innych.

Rzadko można odnieść sukces, walcząc z nimi w ciemności

Jako, że jest to ich terytorium i są miliony kierunków, z których może nastąpić atak- wyłaniając się niezauważalnie z ciemności. Lecz jeśli wyciągniesz ich na światło- poprzez uwidocznienie wszystkim ich taktyki – zawracają, uciekają( lub w rzadkich przypadkach tracą cierpliwość i przez to się obnażają całkowicie). Prowadzą nieczystą grę - wykorzystując czyjeś luki/słabości- a także oszukują, gdyż dla nich cel uświęca środki.

Weźmy taki przykład: wygranie debaty wymaga sukcesywnego przedstawienia logiczności swojej racji. Istnieje jednak inna droga do zwycięstwa: poniżyć i przytłoczyć przeciwnika.Robią to poprzez rzucanie pytań i oskarżeń przeciwko tobie, szybciej niż jesteś w stanie odpowiedzieć. Jeśli nie odpowiadasz, stwierdzają że wygrali. Jeśli jednak zdołasz udzielić odpowiedzi, to ją ignorują, i natychmiast zadają następne oskarżenie lub pytanie, aż w końcu, kiedy się potkniesz lub poddasz, wygrywają. Najlepszą strategią w takim przypadku, jest oszacowanie czy walka jest tego warta- i odpuszczenie sobie, jeśli nie jest.... Często prawda mówi sama za siebie i nie masz zobowiązania, aby wyjaśniać cokolwiek ignorantom, którzy w obliczu prawdy, spoglądają w innym kierunku.

Obserwuj wytarzaną energię emocjonalną

Emocje są energią, która otwiera drzwi do innych światów. Normalnie, emocje pomagają zwiększyć zakres podejmowanych działań- przez co wchodzimy w nowe stany bycia i poziomy nauki, ale negatywne emocje i źle ukierunkowane myśli, mogą podobnie zostać wykorzystane przez siły STS , w celu otworzenia drzwi twojej przestrzeni. Patrząc na to inaczej: jeśli nie mogą cię dosięgnąć bezpośrednio, to ciągle mogą cię próbować podpuszczać, kpić sobie z ciebie, abyś wszedł w ich zasięg- a wtedy uderzą z całą siłą.

Mimo, że negatywne emocje są czasami pomocne- by ostrzec cię przed obecnym zagrożeniem- uważaj jednak, by nie folgować sobie w nich - ponad ich funkcją alarmową. Uważaj także na interakcję z wyraźnie szkodliwymi jednostkami, które zdają się być skupione na tym by zabierać twój czas i energię- niektórzy są wabikami, mającymi wydoić cię z energii, co potem może zostać użyte do ingerencji w twoją przestrzeń(zhakować twoją rzeczywistość)- co z kolei może prowadzić do o wielu poważniejszych ataków( niż to było możliwe przedtem). Bądź także świadomy zaimplantowanej paranoi, która odcina cię od potencjalnie owocnych kontaktów. Jak możesz zauważyć, kluczem jest tutaj równowaga- nie ma substytutu dla spostrzegawczości.

Bądź świadomy tego, że ataki mają miejsce na wielu frontach- jednocześnie w twoim wnętrzu i na zewnątrz

Twój nastrój może być sztucznie obniżany przez wrogie siły, z wykorzystaniem technologii, lub czystych ataków psychicznych( a te mogą być połączone z zewnętrznymi atakami, wykorzystującymi zewnętrzne słabości wymienione wcześniej). Twoja zdolność do oceny sytuacji, może zostać zakłócona, podczas gdy zewnętrzne czynniki zostają tak zaaranżowane by ją przetestować, wabiąc cię w kierunku podjęcia niekorzystnych decyzji.

Dlatego też, gdy znajdujesz się w negatywnym stanie umysłu, powstrzymaj się od podejmowania ważnych decyzji i zamiast mieć wiarę w trzeźwego siebie, poczekaj aż dojdziesz do siebie- przed jej podjęciem. Jeśli jednak sytuacja jest pilna, możesz zrównoważyć się psychicznie- skupiając się na szczęśliwej myśli lub uczuciu i za pomocą czystej siły woli oprzytomnieć- wtedy będziesz miał czystość umysłu i serca by działać mądrze. Jakakolwiek by nie była twoja negatywna emocja, po prostu medytuj nad jej diametralnym przeciwieństwem. Spowoduje to powstanie wewnętrznego sprzężenia zwrotnego, które po paru minutach doprowadzi cię do tego pozytywnego odczucia.

Używaj swojej intuicji i subtelnych – niefizycznych wskazówek

Zwróć uwagę na ten mały, intuicyjny głosik, który zawsze ostrzegał cię w przeszłości przed niebezpieczeństwem- lub niemądrymi działaniami z twojej strony. Jest to twoja wyższa Jaźń, usiłująca nawiązać łączność z tobą, poprzez podświadomość. Jeśli to, co WJ nam przekazuje, pokrywa się z dowodami jakie widzisz- albo jeśli nic temu nie zaprzecza- to wtedy lepiej potraktuj sprawę poważnie. Twoja intuicja oraz logika, są najbardziej zaufanymi pomocnikami, jakich posiadasz.

Zwróć także uwagę na symbolikę w twoich snach i rzeczywistości na jawie- która może nam ukazać realność i naturę ataku. Ogólnie, sny będą ostrzegać przed bezpośrednio nadchodzącym - albo zamierzonym atakiem. Jeśli chodzi o symbole w stanie czuwania, znane są one, jako omeny i synchroniczności. Zwracaj na nie uwagę – często dają one także wskazówki. Rzeczywistość snu na jawie, nie różni się od snu- za wyjątkiem tego, że jest on współdzielony z innymi. Tak samo, jak nocne sny zwierają ważną symbolikę, tak samo zawiera ją rzeczywistość w stanie czuwania. Jeśli uważnie popatrzysz, to dostrzeżesz znaki w twoim otoczeniu, korelujące z ponadwymiarowymi atakami- albo jako ostrzeżenie od podświadomości, albo jako zwykły produkt uboczny samego ataku.

Dziwną, aczkolwiek znaczącą wskazówką jest fenomen okresowego buczenia/pisku w uszach. Nie chodzi tu jednak o tinnitus- któremu towarzyszą stałe objawy, spowodowane uszkodzeniami nerwu- ale raczej sporadyczne dźwięki. Dzwonienie w uszach jest generowane przez twój system nerwowy, jako wewnętrznie słyszalny sygnał, ostrzegający cię przed psychiczną intruzją, albo informuje cię o ważnej myśli jak przyszła.

Ton , okres trwania, głośność i lokalizacja( lewa/prawa, oboje uszu, ponad, poniżej itd.), oznaczają różne rzeczy. Tylko poprzez obserwację i powiązanie ich ze zbieżnymi wydarzeniami,oraz myślami, będziesz w stanie domyśleć się, jakie znaczenie mają te różne jakości dźwięków. W moim przypadku- mówiąc ogólnie- dzwonienie w lewym uchu, oznacza obserwację przez hiperwymiarowe źródła (zaraz przed atakiem, albo porwaniem), natomiast dzwonienie w prawym uchu, potwierdza znaczenie jakiejś myśli, jaką właśnie miałem. Jakby nie było, oznaczają one: „Bądź czujny, bądź uważny”

Wezwij pomoc z boskich źródeł

Takich jak Wyższe Ja, Boga lub Jezusa- czy kogokolwiek, kogo uznajesz za przedstawiciela boskiej woli. Pomoc jaką otrzymasz, będzie w postaci wiedzy i siły, a czasami w formie bezpośredniego strząśnięcia z ciebie napastników - jeśli walka jest ustawiona za bardzo na twoją niekorzyść. Nie zawsze mogą pomóc bezpośrednio, ale mogą pomóc tobie, pomóc sobie samemu- w sposób, jakiego możesz nie być świadomy w tamtym okresie. W formie 3D, jesteś bardzo ograniczony w tym, co możesz zrobić samemu. Jesteś jak mały paluszek ręki- ledwie zdolny dać prztyczka muszce-, ale możesz pstryknąć włącznik potężnej, elektrycznej łapki na muchy. Na podobnej zasadzie możesz wybrać połączenie z wyższymi boskimi oktawami i siłami, które sterują o wiele większą mocą, niż tym samemu byś potrafił- poprzez strategię i osobistą siłę woli. Bądź wdzięczny za ich pomoc.

Nie możesz wygrać dokonując wyborów, jakie oferują ci Przeciwnicy

Zawsze szukaj trzeciej opcji, sposobu wyminięcia, obejścia- albo przechytrzenia zasad, jakie próbują tobie narzucić. Jest to znane, jako trzecia droga. Najlepszym sposobem by wygrać grę, jest zaprzestanie grania według jej zasad. Ich gry są tak zaprogramowane, by odpowiadały temu, co oni wiedzą na temat twoich reakcji. Przestań więc reagować automatycznie i dopasuj swoje metody tak, by odpowiadały danej sytuacji na podstawie tego, co wydaje się być najmądrzejszym wyjściem. Dopasowując swoje metody przy ich atakach, zawsze jesteś jeden krok naprzód. Ogólnie mówiąc, mądrze jest wcale nie grać w ich gry- więc uważaj być nie wpadł w ich pułapkę. Bądź scentrowany w swej wewnętrznej przestrzeni- tam gdzie świeci światło.

Na koniec, podsumowanie wytycznych- o jakich należy pamiętać, gdy jesteśmy oczerniani i atakowani

Uznaj każdą prawdę zawierająca się w krytycyzmie

To zagwarantuje, że nie będziesz miał urojeń- stając się ignorantem, wobec potencjalnie konstruktywnej krytyki.

Bądź spokojny i nieskazitelny, staraj się nie oceniać, obserwuj

To utrzymuję twoją frekwencję emocjonalną na wysokim i stabilnym poziomie. Zapewnia że nie popadniesz w przesadę i pozwoli ci się skupić na rozwiązaniu sytuacji z finezją.

Jeśli to konieczne, mów o uniwersalnych prawdach w odniesieniu do konkretnej sytuacji:
Pomaga to uniknąć rozproszenia przez trywialne kwestie- jak sceny typu: on powiedział/ona powiedziała, a których potrafi być mnóstwo,ale są bezwartościowe dla ciebie i innych- by inwestować w nie czas i energię. Uniwersalną prawdę tworzy to, co może zostać zastosowane w różnych sytuacjach- by pomóc tobie i innym dokonywać lepszych wyborów. Kłócenie się o drobne fakty i kwestie, jest pułapką, ruchomymi piaskami, które mogą cię szybko wciągnąć, podczas gdy będziesz myślał, że bronisz prawdy(zamiast tego będziesz bronił swojego ego i osobowości)

Zneutralizuj atak, poprzez ujawnienie innym, jego podstawowego mechanizmu działania.

Wystawia to manipulację na światło, gdzie manipulator traci swoją moc( poza najbardziej naiwnymi i nieświadomymi osobami). Ludzie rzadko ulegają manipulacjom, gdy wiedzą, że są manipulowani- więc pokaż im że są, a wtedy przestaną zasilać manipulację.

Nigdy nie atakuj czyjegoś ego( lub nie broń swojego), gdyż to przybliża cię niebezpiecznie blisko do ich terenu

To ważna kwestia. Jakiekolwiek działanie wychodzące od ego, dla korzyści ego, lub w jego obronie, powróci by się odgryźć. Więc zawsze działaj dla najwyższego dobra i z najwznioślejszych powodów- chyba, że chcesz nauczyć się lekcji zrozumienia powyższego, twardą drogą. W każdej chwili, gdy masz do czynienia z atakiem i oklaskujesz się za bycie takim diabolicznym- zastanów się podwójnie, gdyż możesz sam zastawiać na siebie pułapkę, w jaką wpadniesz w przyszłości.

Bitwa toczy się o tych niezdecydowanych, którzy zasługują na podjęcie świadomego wyboru, a nie o stałych ignorantów

Innymi słowy, gdy bierzemy udział w kłótni- czy bronimy się przed oszczerczym atakiem- nie można przekonać tych, którzy zdecydowali się być ignorantami, i nie ma potrzeby, by walczyć o tych, którzy już rozpoznali sytuację, za taką, jaka jest. Tak więc, wszystkie argumentacje- obrona, itp.- są tylko z korzyścią dla tych, którzy mają jeszcze dokonać wyboru, dla tych którzy są otwarci na prawdę i mogą skorzystać z nauki. Jeśli nie istnieje żaden z nich (w miarę upływu czasu, będzie coraz mniej niezdecydowanych, jak tylko fakty staną się bardziej niż oczywiste), to nie ma sensu tracić energii broniąc się. Dlatego wiedz, o co walczysz i jeśli nie jest to tego warte, to nie walcz.

Nie możesz i nie powinieneś wymuszać czyjejś wolnej woli, ale możesz pomóc ludziom używać jej

Nie możesz odwrócić wyborów ludzi, ale możesz im pomóc w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji. Oznacza to, że energia nie jest zużywana na głoszenie, ale raczej dzielenie się tym, co widzisz i wiesz( tak, że ci, którzy stoją jeszcze przed wyborem, mogą użyć tego dla ulepszenia swych decyzji)

Aby uniknąć porażki poprzez dystrakcje lub unikanie, nigdy nie porzucaj swoich wytycznych i nie rezygnuj z postępu- w imię obrony

Jak wyjaśniono wcześniej, odpowiednikiem sabotażu jest odwrócenie uwagi, a ty jeden jesteś odpowiedzialny za uleganie dystrakcjom. Poradź sobie z atakami- tak szybko i efektywnie, jak to możliwe- a następnie idź ze swoim życiem dalej, nie rozwodząc się zbytnio nad swoją przeszłością. Nie trzymaj żalu, ani urazy, nie „wskrzeszaj zmarłych” i nie ulegaj tym osobom, które próbują otworzyć twoje rany.

Wiedza ochrania, ignorancja naraża. Zawsze używaj miłości: łagodnej miłości dla łagodnych, hardej miłości dla hardych.

Kieruj się kompasem- ale patrz gdzie stawiasz kroki.

LITERATURA Źródło:
http://www.montalk.net/
http://www.andromedacouncil.com/
http://www.youtube.com/user/TolecfromDakote

© Tłumaczenie: angelrage - davidicke.pl

Źródło: http://evelorgen.com/wp/news/the-art-of-hypersimensional-war/

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 15 lut 2014, 13:13 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2014, 15:00 
angelrage pisze:


Weźmy taki przykład: wygranie debaty, wymaga sukcesywnego przedstawienia logiczności swojej racji. Istnieje jednak inna droga do zwycięstwa: poniżyć i przytłoczyć przeciwnika.
Robią to, poprzez rzucanie pytań i oskarżeń przeciwko tobie, szybciej niż jesteś w stanie odpowiedzieć. Jeśli nie odpowiadasz, stwierdzają że wygrali. Jeśli jednak zdołasz udzielić odpowiedzi, to ją ignorują i natychmiast zadają następne oskarżenie lub pytanie, aż w końcu, kiedy się potkniesz lub poddasz, wygrywają. Najlepszą strategią w takim przypadku, jest oszacowanie czy walka jest tego warta- i odpuszczenie sobie, jeśli nie jest.... Często prawda mówi sama za siebie i nie masz zobowiązania, aby wyjaśniać cokolwiek ignorantom, którzy w obliczu prawdy, spoglądają w innym kierunku.




Czytajac to pomyslalam o trolach internetowych - dzialaja dokladnie tak samo.

Dzieki za tlumaczenie :okok:



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2014, 16:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 316
Ta treść jest zgodna z moimi przemyśleniami, ale dobrze jest wiedzieć czy to są sugestie autora, czy też dostał te informacje z wyższego źródła. To by je bardziej uwiarygodniło.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 17:37 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 772
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Pod powyższym tłumaczeniem mogę się podpisać całym sobą(z pewnymi zastrzeżeniami co do wzywania "boskiej pomocy") - i bynajmniej, nie bazując na "przemyśleniach"... ale na własnym doświadczeniu.

Skąd autor to wie? ano wie stąd- BO NA SOBIE SAMYM TEGO DOŚWIADCZYŁ... i zajęło mu to wiele lat jego życia... dzień za dniem, miesiąc za miesiącem, całe lata....całe życie... to jest batalia którą toczysz do samego końca. Mozesz nie wchodzić na tą ścieżkę- ale jak już wejdziesz to nie ma odwrotu - co często jest wyborem desantowca- który po oderwaniu nóg od kabiny samolotu - już wyboru nie ma....skakać czy nie...

Rozpoznanie intuicyjne tego z czym masz do czynienia- w połączeniu z taktycznym opracowaniem tego - jakimi sposobami jesteś atakowany, kiedy to się dzieje, jak sobie pomóc, jakie metody działają, jak stac się odpornym, gdzie leży siła do obrony, jak ją wyzwolić, jak się nauczyć ją ukierunkować,szukanie informacji ...itd - mógłbym pisać do nocy i nie wyczerpał bym tego wszystkiego... całe moje życie...od najmłodszych lat...dzień za dniem.... Dlatego jest mi bardzo,bardzo bliskie, to co autor napisał.


W pewnym momencie nie masz już innego wyboru - nie możesz się odwrócić od przeciwnika( tzn. nigdy go nie miałeś ale uświadamiasz to sobie dopiero po czasie)

Przyjmując ciosy frontalnie-lepiej potrafisz dostrzec zamiary i ruchy przeciwnika. dzięki temu można je zblokować, skontrować, zminimalizować.... ale jak się odwrócisz.. to będzie bolało o wiele bardziej i ciężej się podnieść po takim uderzeniu- a i stracimy z oczu przeciwnika - zamroczeni ciosem w tył głowy.

W pewnym momencie tej walki- nawiązuje się pewna łączność z oponentem, nie tylko on widzi ciebie ...ale i ty jego. Im bardziej czuję siebie, im bardziej znam swój potencjał - tym bardziej wyczuwam intencje i zamiary przeciwnika. Nie czekam na atak oślepiony... wiem- mniej więcej- skąd nadejdzie, i z jaką siłą.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 17:53 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
MrSpock pisze:
...ale dobrze jest wiedzieć czy to są sugestie autora, czy też dostał te informacje z wyższego źródła. To by je bardziej uwiarygodniło.


Jedno drugiemu nie przeczy :)

Dobry artykuł i potrzebny, otwierający pewnie niektórym/wielu oczy.

Polecam szczególnej uwadze:
Cytuj:
Dziwną, aczkolwiek znaczącą wskazówką jest fenomen okresowego buczenia/pisku w uszach. Nie chodzi tu jednak o tinnitus- któremu towarzyszą stałe objawy, spowodowane uszkodzeniami nerwu- ale raczej sporadyczne dźwięki. Dzwonienie w uszach jest generowane przez twój system nerwowy, jako wewnętrznie słyszalny sygnał, ostrzegający cię przed psychiczną intruzją, albo informuje cię o ważnej myśli jak przyszła.

Ton , okres trwania, głośność i lokalizacja( lewa/prawa, oboje uszu, ponad, poniżej itd.), oznaczają różne rzeczy. Tylko poprzez obserwację i powiązanie ich ze zbieżnymi wydarzeniami,oraz myślami, będziesz w stanie domyśleć się, jakie znaczenie mają te różne jakości dźwięków. W moim przypadku- mówiąc ogólnie- dzwonienie w lewym uchu, oznacza obserwację przez hiperwymiarowe źródła (zaraz przed atakiem, albo porwaniem), natomiast dzwonienie w prawym uchu, potwierdza znaczenie jakiejś myśli, jaką właśnie miałem. Jakby nie było, oznaczają one: „Bądź czujny, bądź uważny”


... i to, z czym wiąże się pojęcie tzw "wolnej woli" będącejw istocie samowolą:
Cytuj:
Wezwij pomoc z boskich źródeł
Takich jak Wyższe Ja, Boga lub Jezusa- czy kogokolwiek, kogo uznajesz za przedstawiciela boskiej woli. Pomoc jaką otrzymasz, będzie w postaci wiedzy i siły, a czasami w formie bezpośredniego strząśnięcia z ciebie napastników - jeśli walka jest ustawiona za bardzo na twoją niekorzyść. Nie zawsze mogą pomóc bezpośrednio, ale mogą pomóc tobie, pomóc sobie samemu- w sposób, jakiego możesz nie być świadomy w tamtym okresie. W formie 3D, jesteś bardzo ograniczony w tym, co możesz zrobić samemu. Jesteś jak mały paluszek ręki- ledwie zdolny dać prztyczka muszce-, ale możesz pstryknąć włącznik potężnej, elektrycznej łapki na muchy. Na podobnej zasadzie możesz wybrać połączenie z wyższymi boskimi oktawami i siłami, które sterują o wiele większą mocą, niż tym samemu byś potrafił- poprzez strategię i osobistą siłę woli. Bądź wdzięczny za ich pomoc.


Dzięki za tłumaczenie :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 18:47 
Angelrage, chciałabym, abyś rozwinął to, co wcześniej napisałeś:

Cytuj:
Pod powyższym tłumaczeniem mogę się podpisać całym sobą(z pewnymi zastrzeżeniami co do wzywania "boskiej pomocy")


Dlaczego masz takie zastrzeżenie (do wzywania "boskiej pomocy")?

Cytuj:
Przyjmując ciosy frontalnie-lepiej potrafisz dostrzec zamiary i ruchy przeciwnika.

Prosto mówiąc - to doświadczenie robi z ciebie człowieka wiedzącego, jak się bronić, czego się spodziewać.


Nie wiem, jakie doświadczenia miał autor artykułu, jednak ostatnio zastanawiam się nad zjawiskiem uprowadzeń, i to niekoniecznie tylko tych typowych, klasycznych 3D, ale także takich, które rzekomo dzieją się na innych planach (np. po zaśnięciu i opuszczeniu ciała, czyli manipulacje naszych ciał energetycznych itd., a także dziejące się w 3D, a jednak przkraczające ten wymiar - vide manipulacja czasoprzestrzenią itp.). Chodzi mi tu o zjawisko, w którym zachodzi totalny zanik jakiejkolwiek kontroli nad własnym ciałem czy też umysłem - ludzie mający kontakt z ET/istotami często są wprowadzani w stan "transu", w którym ET/istoty mogą dosłownie robić z nimi wszystko, co im się podoba. To zjawisko najbardziej mnie przeraża, gdyż tutaj rady podobne do tych udzielanych przez autora artykułu tracą jakiekolwiek znaczenie - przejęcie kontroli nad ciałem czy stan transu wyklucza jakiekolwiek metody obrony.



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2014, 20:29 
Fajna praca - jak zwykle Mruga

MrSpock pisze:
ale dobrze jest wiedzieć czy to są sugestie autora, czy też dostał te informacje z wyższego źródła. To by je bardziej uwiarygodniło.


Bez znaczenia :)

Żaden "podpis" pod treścią nie czyni tematu wiarygodnym do czasu , gdy sam nie zweryfikujesz.Czy to przemyślenia Heńka z baru czy dar od boga. :język:

Sati pisze:
Dlaczego masz takie zastrzeżenie (do wzywania "boskiej pomocy")?


Forma życzeniowego myślenia jako "ekspresja" ego.
Błaganie świadczy o braku wiary we "własne siły"/siebie.
"Boskość" wie kiedy pomagać.
Wszystkie doświadczenia kryją lekcje.
Prawdziwa doskonałość to wielka niewzruszoność.

Sati pisze:
To zjawisko najbardziej mnie przeraża, gdyż tutaj rady podobne do tych udzielanych przez autora artykułu tracą jakiekolwiek znaczenie - przejęcie kontroli nad ciałem czy stan transu wyklucza jakiekolwiek metody obrony.


Króliczek także jest bezbronny. Tygrys niezupełnie.

Styl życia determinuje osobistą moc. Jesli zyjesz (mówie ogolnie,bez obrazy) jak ostatnia sierota i niewolnik własnych zachcianek/słabości to tracisz osobistą moc.Zachowujesz się jak ofiara to się nią stajesz.

Co zrobili Jezus , Budda i wielu anonimowych ?...zmienili styl życia.

Kajdany ludzkości to ignorancja i żałosny styl życia. Doświadczenia uprowadzeń są "realne" i "doświadczalne" tylko gdy prowadzi się słabe życie i dla tych co żyją jak ofiary losu.

Ulepszaj styl życia , a kajdany niewoli pękną same...i wszelka podatność na uprowadzenia razem z nimi...

Wyzwanie , które podjęli wielcy tego świata to stałe ,wytrwałe i stopniowe poprawianie stylu własnego życia....i stali się wolni.

Teraz kolej na Nas.Drapieżnik jest blisko...

Generalnie, odnośnie artykułu, to można znać nawet 14.783 sposoby obrony , identyfikacji itd ...ale jeśli stale nie minimalizujemy różnicy pomiędzy inteligencją , a działaniem - dostaniemy klapsa...poprawiaj stale styl życia.
Niech temat niewolnictwa determinuje do działania , ale nie kaleczy umysłu negatywną idea.



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2014, 21:28 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1018
Płeć: mężczyzna
Do artykułu dodał jeszcze jedną myśl, wydaje mi się to bardzo ważne. Świadomość tego za jak niewiele można oberwać. Czasami małe drobiazgi są najważniejsze bo stanowią zawsze krok ku temu co jest dla nich groźne. To może być bliższy personalny kontakt z daną osobą lub grupą, książka, korespondencja mailowa, artykuł, wpis na blogu czy forum czy nawet pomoc finansowa w jakimś przedsięwzięciu. To wszystko może być trywialne co nie znaczy, że mało znaczące a na początku ciężko zaobserwować korelację. I najważniejsze: można dość mocno oberwać za samo myślenie i zastanowienia się nad czymś. "Głupie" pomysły wybija się z głowy w pierwszej kolejności. Czasem jest to zapłata za "alternatywne myślenie"

Cytuj:
Dlaczego masz takie zastrzeżenie (do wzywania "boskiej pomocy")?

Ciekawa korelacja, prawda Sati ?

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 22:09 
Cytuj:
Forma życzeniowego myślenia jako "ekspresja" ego.
Błaganie świadczy o braku wiary we "własne siły"/siebie.


Drogi firku, dziękuję za nadgorliwą odpowiedź na pytanie kierowane do Angelrage :so:

Cytuj:
Doświadczenia uprowadzeń są "realne" i "doświadczalne" tylko gdy prowadzi się słabe życie i dla tych co żyją jak ofiary losu.


Czy na pewno wiemy, że wszystkie ofiary uprowadzeń prowadzą słabe życie?

Co do mojego pytania, miałam na myśli takie zdolności, tudzież technologię obcych, przy której "prowadzenie dobrego stylu życia" zdaje się mieć niewielkie znaczenie. Mówimy tu o manipulacji na ogromną skalę - manipulację czasoprzestrzenią, percepcją i umysłem ludzkim, wprowadzanie człowieka w głębokie stanu transu, gdzie nie ma on jakiejkolwiek kontroli nad samym sobą. To jest właśnie zdumiewające


Cytuj:
Ciekawa korelacja, prawda Sati ?


Tak, levibc. Na pozór Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2014, 22:15 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 193
Płeć: mężczyzna
Im bardziej jestem zsynchronizowany w jedno tym bardziej wszystko płynie bez wysiłku.Każde wyjście z tego w stronę skrótu ego/moje/ominąć/oddzielić/kosztem innych powoduje sajgon.

Pisk słyszę od dłuższego czasu - od seshin.Pewien Roshi określił je ( tak to ja rozumiem ) jako efekt wsłuchiwania się w siebie/pierwotną naturę - pracę ze sobą.Polecam stronę http://www.pustka.pl/x.php/1,287/Roshi-Kwong.html .Wiele przydatnych informacji o umyśle.

Ten ma walkę kto chce walczyć.Nawet jako light.Ten kto nie chce - przechodzi obok/nie ma jej/jego.
Nie szuka.Nie naparza się dla naparzanki.Czasem tylko działa bez "chcę".

Nie wydaje mi się to pozytywne za wszelką cenę i bo i czasem zdarzy się "oddać strzał" ale bez intencji "walki".Bez wchodzenia w stan wojny.

Kiedyś to bardzo lubiłem z racji pewnie uzależnienia od adrenaliny oraz dla tego że w walce obojętnie czy umysłowej czy fizycznej wygrywa ten co się nie waha ( pusty umysł - tylko działanie ). Teraz wiem że można to ( stan życia ) mieć dłużej bez tego momentu przesilenia/konfrontacji/przeciążenia umysłu/pstryk.

Takie moje przemyślenia na temat walki.

Pozdr.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2014, 22:39 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 772
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Sati:

Dużo by pisać... i powtarzać dlaczego - dla mnie- szukanie pomocy od "boskich sił" może być brnięciem w jeszcze większe g...

Sytuacja jest podobna do kogoś - kto oślepiony i głuchy, woła w niebezpiecznej dzielnicy o pomoc... nie dość ze nie wie tak naprawdę kogo wzywa( a jedynie sobie wyobraża ze wie- na podstawie programów np religijnych) to istoty które usłyszą jego wołanie, mogą być mu -nie dość, że nieprzychylne- to wrogie...i z łatwością "wychwycą" z ludzkiego umysłu - "boskie wyobrażenia" takiej osoby i na tej podstawie się "objawią"...

Jak masz prawdziwe czucie swojego WJ to masz możliwość uniknięcia takiej pułapki- nawet jeśli umysł będzie pokazywał jedno- będziesz WIEDZIEĆ- CZUĆ BEZPOŚREDNIO- KTO JEST KIM.

WJ- przyśle ci pomoc- taką jaka będzie ci potrzebna... na ludzką "krew"/energię- jest wielu chętnych - i tylko czekają by uzyskać zaproszenie.


Co do pisków- sam doszedłem do podobnych wniosków- czasami to cos w rodzaju "nadeszła wiadomość" - czasem z tym dźwiękiem czuję, jakby cos "przenikało" moją głowę- albo cale ciało, od "strony" tego dźwięku- jakas fala, ciężko powiedzieć. Często ten pisk sygnalizuje u mnie zmianę stanu świadomości/ pracy fal mózgowych- szczególnie w godzinach wieczornych. Są tez inne "subtelne" dźwięki- i oznaczają co innego- ale to tak odnośnie pisków.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2014, 1:23 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 lis 2013, 10:29
Posty: 11
Cytuj:
Co najważniejsze: bądź świadomy, że nigdy nie zostaniesz postawiony wobec czegoś, czemu nie będziesz w stanie sprostać.

Jak już zwyciężysz ofensywę z innego wymiaru poprzez systematyczną pracę nad swoim negatywnym stanem emocjonalnym. W świecie boskiej sprawiedliwości zawsze każda motywacja była dobra :bangheadwall:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2014, 9:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
:D Tak dorzucę z praktyki:

Użyj wibracji 3 i 7 i 10 z Języka Światła.

http://davidicke.pl/forum/jezyk-swiatla-language-of-light-t12286.html?hilit=j%EAzyk%20%9Cwiat%B3a

3 Power daje moc i pomaga ODBIĆ ATAKI Z POWROTEM NA ATAKUJĄCYCH. (nie są na to przygotowani :D , raczej ich ofiary się nie bronią)

7 Freedom - odbija samo, naprawdę super działa.

10 Non-Conditional Governance - ty jesteś "kierownikiem wodopoju"

Tyle ode mnie.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2014, 13:13 
Sati pisze:
Drogi firku, dziękuję za nadgorliwą odpowiedź na pytanie kierowane do Angelrage


Droga Sati , wybacz mi..nie przypuszczałem , ze zechcesz poczuć się dotknięta nadgorliwościa :) Wiesz to jest forum dyskusyjne , a istnieje prawdopodobienstwo , ze tylko ty widzisz nadgorliwosc :kwiatek:

Sati pisze:
Czy na pewno wiemy, że wszystkie ofiary uprowadzeń prowadzą słabe życie?

Co do mojego pytania, miałam na myśli takie zdolności, tudzież technologię obcych, przy której "prowadzenie dobrego stylu życia" zdaje się mieć niewielkie znaczenie. Mówimy tu o manipulacji na ogromną skalę - manipulację czasoprzestrzenią, percepcją i umysłem ludzkim, wprowadzanie człowieka w głębokie stanu transu, gdzie nie ma on jakiejkolwiek kontroli nad samym sobą. To jest właśnie zdumiewające


Troche inaczej , "być moze" wszyscy są ofiarami do czasu , gdy nie zmienia swojego zycia/siebie itd :)
Jaka technologie ? Pokaż mi bardziej zaawansowaną "technologie" od ludzkiego ciała.Prowadzenie siebie ma priorytetowe znaczenie.

Percepcja rzeczywistości jest równoległa do "postepu" człowieka. "Marny mechaniczny" człowiek będzie doświadczał porwania i dramatyzmu z nim związanego do czasu , gdy nie zdecyduje inaczej. Wtedy przestanie być marny , a nikt nie wykorzysta tego , kto nie daje się sprowokować do agresywnej lub "strachliwej" reakcji....nazwijmy to umownie osobista moca , wewnetrznym swiadkiem czy obserwatorem.Te "cechy" są poprostu efektem przejecia odpowiedzialnosci za wszystko co Nas dotyczy i czym jestesmy.

Nawet , gdy czarnooki szarak stanie przed swiadkiem ,świadkowi nawet nie drgnie powieka..a gdy tylko czarnooki zechce coś zrobic od razu zdradzi swoje atuty i intencje...a "wiatr" wyższej jaźni/boskości zamiecie scene( nie muszisz się płaszczyc i prosic o pomoc)...bo dobro istnieje,gdzieś tam...i nieustannie testuje nasze reakcje

Stan transu ,brak kontroli ? hihi Sati my nawet nie mamy kontroli bez transu :P...i właśnie dane kwestie motywują do kontroli siebie a kontrola niweluje podatnosc na "zewnetrzne czy wewnetrzne" wpływy.

Thozo odbijanie ataków?w koncu trafisz na Tysona...lepiej nie walczyć.
Lepiej walczyć z własnymi słabościami , a światu darować pozytywne wyniki wewnetrznej walki.Chyba , że wolisz naparzankę hehe ale trzeba przyjąć na siebie skutki i zyc z nimi :)



Na górę
   
 
 
Post: 16 lut 2014, 15:23 
@angelrage,dzięki wielkie za wszystkie tłumaczenia :spoko:


Pozdrawiam :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 16 lut 2014, 17:11 
Cytuj:
Droga Sati , wybacz mi..nie przypuszczałem , ze zechcesz poczuć się dotknięta nadgorliwościa :) Wiesz to jest forum dyskusyjne , a istnieje prawdopodobienstwo , ze tylko ty widzisz nadgorliwosc :kwiatek:


Tak, wiem, że to forum dyskusyjne. Choć trafiłam tu przypadkiem, szukając przepisu na pierogi z serem. No, a później tak jakoś zostałam...
A tak na poważnie, to przepraszam, jeśli uraziłam :bukiet: Pytanie zadałam, bo byłam ciekawa raczej osoby Angelrage, niż samej kwestii "wołania o pomoc", takowa mnie nie interesuje. Choć temat frapujący, jak najbardziej...

Cytuj:
Nawet , gdy czarnooki szarak stanie przed swiadkiem ,świadkowi nawet nie drgnie powieka..a gdy tylko czarnooki zechce coś zrobic od razu zdradzi swoje atuty i intencje...a "wiatr" wyższej jaźni/boskości zamiecie scene( nie muszisz się płaszczyc i prosic o pomoc)...


Ależ, oczywiście, zgadzam się z tym. Poczucia suwerenności i ludzkiej godności nie zniszczy żaden szarak czy inny reptyl.
(Choć wciąż uważam, że sprawa ich manipulacji i uprowadzeń nie jest tak prosta.)

Cytuj:
to istoty które usłyszą jego wołanie, mogą być mu -nie dość, że nieprzychylne- to wrogie...i z łatwością "wychwycą" z ludzkiego umysłu - "boskie wyobrażenia" takiej osoby i na tej podstawie się "objawią"...


Być może podobny mechanizm zachodzi po śmierci ciała fizycznego. Objawianie się "bliskich", "aniołów", "nauczycieli", którzy przekonują cię, ile to błędów popełniłeś w życiu i że musisz ponownie wrócić w ramach matrixowego recyklingu zwanego "reinkarnacją" (nie wspominając o tym, że człowiek rzucany jest w patologiczną ziemską kulturę, w której metodą kar i nagród zmuszany jest do przystosowania się do jej chorych norm)...

Cytuj:
Ten ma walkę kto chce walczyć.Nawet jako light.Ten kto nie chce - przechodzi obok/nie ma jej/jego.
Nie szuka.Nie naparza się dla naparzanki.Czasem tylko działa bez "chcę".


Myślę w podobny sposób. Dlatego właśnie postrzegam artykuł z pewnego dystansu. Widać tu te typowo "męskie" podejście do sprawy, skupione na walce, na przeciwniku.
Choć z drugiej strony nie wiemy też, przez co przeszedł autor artykułu i jakie przeżył doświadczenia.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lut 2014, 20:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
ja też angelrage bardzo dziękuję.
ten materiał jest bardzo cenny.

Ok, więc czemu jest cenny?
Bo daje po raz kolejny info - TY ODPOWIADASZ ZA WSZYSTKO, CO CI SIĘ PRZYTRAFIA.

Tak się składa, że byłam zaatakowana już kilka razy - na różnych poziomach, z różnych płaszczyzn i z różnych powodów.
I zawsz, ale to totalnie zawsze - działo się to wykorzystując moje słabe punkty, moje słabostki, lenistwo, bierność, zadufanie we własnej energetycznej sile, naiwną i pustą wiarę, że jak jestem dobrą i grzeczną dziewczynką, to nic mi nie grozi, Aniołki mnie zawsze ochronią, bo ma czyste intencje.
Hahaha, dobre sobie.

Nie ma tak kolorowo - trzeb zdjąć różowe okularki, przetrzeć szybki zobaczyć jak jest nparwdę - SAMI ODPOWIADAMY ZA WSZYSTKO. nawet za to, że zostalismy zaatakowani.
Kiedy to pojmiemy w 100% zaakceptujemy - wówczas mamy szansę zrobić z tym coś sensowengo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2016, 15:58 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sie 2016, 12:39
Posty: 24
Nie wiem czy gdzieś już ten wątek był poruszany (jeśli tak to poprosiłbym o linka i usunę post)

Otóż odnośnie tego tematu:

angelrage pisze:
Sati:

Dużo by pisać... i powtarzać dlaczego - dla mnie- szukanie pomocy od "boskich sił" może być brnięciem w jeszcze większe g...

Sytuacja jest podobna do kogoś - kto oślepiony i głuchy, woła w niebezpiecznej dzielnicy o pomoc... nie dość ze nie wie tak naprawdę kogo wzywa( a jedynie sobie wyobraża ze wie- na podstawie programów np religijnych) to istoty które usłyszą jego wołanie, mogą być mu -nie dość, że nieprzychylne- to wrogie...i z łatwością "wychwycą" z ludzkiego umysłu - "boskie wyobrażenia" takiej osoby i na tej podstawie się "objawią"...

Jak masz prawdziwe czucie swojego WJ to masz możliwość uniknięcia takiej pułapki- nawet jeśli umysł będzie pokazywał jedno- będziesz WIEDZIEĆ- CZUĆ BEZPOŚREDNIO- KTO JEST KIM.

WJ- przyśle ci pomoc- taką jaka będzie ci potrzebna... na ludzką "krew"/energię- jest wielu chętnych - i tylko czekają by uzyskać zaproszenie.



No właśnie - to także dosyć istota kwestia. Jak i po czym rozróżnić prawdziwe WJ od manipulatorów (zarówno za życia jak i po śmierci/względnie też w doświadczeniach typu OOBE/NDE)?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2016, 20:49 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3109
Płeć: mężczyzna
Sam i od siebie odpowiem Ci tak:działania WJ [Wyższej Jaźni] możesz nie odczuć ,na zasadzie tego co sam doświadczasz na codzień i jakie kroki podejmujesz-dobre czy błędne.To abstrakcja,niezrozumiała i zupełnie czasem nieodczuwalna.Ale ma siłę,jeżeli starasz się być Kimś mającym typowo proste i typowo ludzkie odruchy pomocy-to zawsze się odbija jak w lusterku-trafia do Twego WJ i otrzymujesz wsparcie.Nie zauważysz,ale nastąpi.
Będąc pod wpływem,jak każdy [!] manipulatorów udających "opiekunów" można się zapętlić i się nie wyplątać-zadbają o to.Potrafią przejąć podświadomość i myśli traktowane jako swoje stają się przez nich nadanymi i stają się tak potraktowanymi jako wyłącznie swoje.
Wiesz gdzie jest haczyk? W dobrych uczynkach wobec obcych, bliźnich.Spotkanych byle gdzie i byle jak i czasem wystarczy byle uśmiech ,byle odruch serdeczności i rozmywa się wpływ idiotów i manipulatorów.Tylko to nie może być następny program-oj,przeczytałem tu i tak zrobię-nie zadziała.
Jak np te cechy ,nazwijmy bzdetne, ktoś posiądzie i ma w sobie jako odruch, to po tak zwanej "śmierci" to wszystko razem spięte stanie się przepustką do...
Do Siebie.Łatwiej się będzie odnaleźć.

Wszystko co niesie ta cywilizacja jest na opak,wbrew.Ma zdołować i stworzyć system poddaństwa i manipulacji.
Wystarczy małe "ale" razy np sto,i nie ma się co przejmować.Prawdziwa,Twoja, WJ wie czy jesteś do tego zdolny i czy potrafisz złamać sobie nadany program.Przełam go,to kwestia wyboru,o ile masz wgrany jakiś schemat.
Jeżeli nie odczuwasz że masz to i tak go przełam,stan się hakerem-to odruch wolnej woli,nic więcej

Chciałem coś podlinkować o wolnej woli,ale ironiczny uśmiech gdzieś wewnątrz to przyblokował. :bezradny:

Manipulatorów można zmanipulować,nie trzeba wskazywać,rozróżniać ,odczuwać.Sami staną się zmanipulowani,przez siebie.
Nie nadstawiaj "drugiego policzka" jak zostaniesz skrzywdzony-oddaj,nawet w przenośni,w wyobraźni,to sobie wybaczysz i się uśmiejesz z tego ...kiedyś

Będąc hiperwymiarowym i zupełnie wolnym od manipulatorów.
Są tu,są i "tam".Ale jak się tu uwolnisz to tam możesz pomachać im środkowym palcem Mruga
takim astralnym,istniejacym i realnym
,
doedytowując-walki ze swoimi "Ja" są zawsze wygrane.Nie liczy się czas,żaden,bo nie istnieje

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2016, 10:40 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 30 sie 2016, 11:18
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Poszukiwacz Prawdy pisze:
Nie wiem czy gdzieś już ten wątek był poruszany (jeśli tak to poprosiłbym o linka i usunę post)

Otóż odnośnie tego tematu:

angelrage pisze:
Sati:

Dużo by pisać... i powtarzać dlaczego - dla mnie- szukanie pomocy od "boskich sił" może być brnięciem w jeszcze większe g...

Sytuacja jest podobna do kogoś - kto oślepiony i głuchy, woła w niebezpiecznej dzielnicy o pomoc... nie dość ze nie wie tak naprawdę kogo wzywa( a jedynie sobie wyobraża ze wie- na podstawie programów np religijnych) to istoty które usłyszą jego wołanie, mogą być mu -nie dość, że nieprzychylne- to wrogie...i z łatwością "wychwycą" z ludzkiego umysłu - "boskie wyobrażenia" takiej osoby i na tej podstawie się "objawią"...

Jak masz prawdziwe czucie swojego WJ to masz możliwość uniknięcia takiej pułapki- nawet jeśli umysł będzie pokazywał jedno- będziesz WIEDZIEĆ- CZUĆ BEZPOŚREDNIO- KTO JEST KIM.

WJ- przyśle ci pomoc- taką jaka będzie ci potrzebna... na ludzką "krew"/energię- jest wielu chętnych - i tylko czekają by uzyskać zaproszenie.



No właśnie - to także dosyć istota kwestia. Jak i po czym rozróżnić prawdziwe WJ od manipulatorów (zarówno za życia jak i po śmierci/względnie też w doświadczeniach typu OOBE/NDE)?


Witam,
Ja bym zalecił umacnianie kontaktu z Nadświadomością i Podświadomością. Odłożyłbym inne sprawy.
U ludzi tej cywilizacji kontakt z nimi jest szczątkowy. W wyniku programowania społecznego, ograniczeń genetycznych (lecz dna można zmienić bez fizycznej ingerencji co zostało dowiedzione).
Uważam, że zabieranie się za podróże oobe bez ćwiczenia kontaktu z w/w jest błędem.
To podstawowe bhp. Huna jest w tym bardzo pomocna. Książki Maxa Freedom Longa jako obowiązkowa lektura.
Przez lata tak bardzo się w to zagłębiłem, że oobe uważam za nieważne.
Ktoś inny może uważać inaczej. Moja Nadświadomość przemówiła do mnie ze trzy razy przez całe życie. Zawsze był to cichy głos, żadnego obrazu. Informacje raczej ogólne. Zwykle staram się nie zawracać jej głowy drobnostkami, bo wiem że ma swoje sprawy. Wystarczy mi wiedza, że jest.
Moją codziennością są tarcze ochronne, strażnicy o wolnej woli, kontakt z przyrodą i ziemią.
Korzyścią jest wzmocniona intuicja i przenikliwa obserwacja. Zasmuca czasem wiedza jaką się pozyskuje. Dlatego ważne jest poczucie humoru.
Zgadzam się z cytowaną wypowiedzią angelrage. Dodałbym, że współpraca z Podświadomością i Nadświadomością jest w pierwszej trójce najlepszych rzeczy jakie mnie spotkały. Dobrze, że jest takich ludzi więcej.
Nie jest to żadna tajemnica dla wrogów czy też pasożytów człowieka i jest uważana przez nich za zagrożenie o czym świadczy społeczne ignorowanie tematu. A powinno się o tym uczyć w szkole podstawowej. To tyle, żeby się zanadto nie rozpisywać.
Pozdrawiam,



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2016, 4:09 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sie 2016, 12:39
Posty: 24
Dziękuję Wam za odpowiedzi :)

Obudziłem się dziś w środku nocy i miałem krótką dyskusję w myślach z niby "WJ". Chodź nie mam jakichś odjechanych doświadczeń duchowych (pod tym kątem to wciąż raczkuje) to zdarza mi się od czasu do czasu rozmawiać z kimś (?) poprzez myśli (czasem w pół śnie). To co dziś powiedziała mi ta istota niby w wielu przypadkach zgadzałaby się ze stanem faktycznym, ale pomimo wszystko coś we Mnie CZUŁO, iż jest to nieprawda.

Teraz chyba już wiem co miał na myśli Angelrage - to takie Abstrakcyjne ODCZUCIE że WIEM w środku Siebie - tak po prostu - nie umiem tego wyjaśnić.

Miałem to w sobie już od dziecka tylko dopiero niedawno zauważyłem. To dzięki niemu jeszcze bardziej przekonałem się m.in. o tym, że: nie ma wiecznego piekła i prawdziwy Bóg nie jest psychopatą, życie jest wieczne, rozpad duszy nie istnieje, dusze samobójców są utulane po tamtej stronie a nie potępiane jak to się powszechnie sądzi, prawdziwe życie nie jest szare, trudne i ciężkie jak uznaje ta cywilizacja, treści przeróżnych przekazów duchowych oraz grup ezoterycznych itd. są mniej lub bardziej zmanipulowane i tutaj bardzo pomocna okazywała się zasada "po owocach ich poznacie" itd.

Czasem jednak wciąż zastanawia Mnie jak odróżnić prawdziwe Odczucia z Serca od fałszywych "odczuć" czy też nawet wspomnień.

I tak przy okazji tego tematu - jak i po czym można odróżniać prawdziwe wspomnienia (także odczucia) od fałszywych? Jeśli człowiek wchodzi w głąb Siebie to skąd ma wiedzieć, czy to co sobie przypomina, jest prawdziwe, czy może wynika z jakichś wyrafinowanych i subtelnych technik manipulacyjnych?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2016, 7:17 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 193
Płeć: mężczyzna
Poszukiwacz Prawdy pisze:
Dziękuję Wam za odpowiedzi :)


I tak przy okazji tego tematu - jak i po czym można odróżniać prawdziwe wspomnienia (także odczucia) od fałszywych? Jeśli człowiek wchodzi w głąb Siebie to skąd ma wiedzieć, czy to co sobie przypomina, jest prawdziwe, czy może wynika z jakichś wyrafinowanych i subtelnych technik manipulacyjnych?


Jak chcę/muszę/myślę że/uważam/powinienem...jak jest ego czyli coś chcę osiągnąć wtedy dupa blada ale i to jest potrzebne do ogólnego kierunku życia.

Jak "nie ma mnie"tylko jest to co jest/czucie bez chcenia wtedy chyba jest ok.Przynajmniej u mnie.

Ale i tak tu wszystko się zmienia w zależności od punktu widzenia.Bo są tu w tej rzeczywistości zawsze co najmniej dwa.

Czy jak zabijesz kurę to robaki gdyby mogły nie dziękowałaby ci za miłosierdzie dla nich bo uwolniłeś ich od kolejnego wroga a kury potępiły bo zabiłeś jedną z nich itd ... ?

Tylko kura/robak.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2016, 11:14 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 424
Płeć: kobieta
Poszukiwacz Prawdy pisze:

I tak przy okazji tego tematu - jak i po czym można odróżniać prawdziwe wspomnienia (także odczucia) od fałszywych? Jeśli człowiek wchodzi w głąb Siebie to skąd ma wiedzieć, czy to co sobie przypomina, jest prawdziwe, czy może wynika z jakichś wyrafinowanych i subtelnych technik manipulacyjnych?


Co do odczuc, to ja odrozniam to w ten sposob: jezeli odczucie nie rozpuszcza mi sie w ciagu np. 15 minut, gdy powraca to samo odczucie to jest to dla mnie oznaka, ze sobie to skopiowalam od kogos, czesto od mamy. Wtedy mowie: jezeli to nie jest moje to co jest pod tym co jest moje. I za chwile to sie pojawia w formie przekonania, albo innego odczucia. My lubimy kopiowac sobie emocje czy odczucia innych wiec moze byc tego cala masa.

Jak tak jeszcze pomyslec, ze emocje to wzorce, a wzorce sa przekazywane nastepnemu pokoleniu to by oznaczalo, ze w jakims sensie wiekszosc emocji dostalismy w spadku razem z wzorcami. Dlatego ja raczej szukam woli, ktora potrzebuje tego wzorca.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2016, 17:12 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sie 2016, 12:39
Posty: 24
Dziękuję Wam za odpowiedzi.

angelrage pisze:
Nigdy nie atakuj czyjegoś ego( lub nie broń swojego), gdyż to przybliża cię niebezpiecznie blisko do ich terenu.
To ważna kwestia. Jakiekolwiek działanie wychodzące od ego, dla korzyści ego, lub w jego obronie, powróci by się odgryźć. Więc zawsze działaj dla najwyższego dobra i z najwznioślejszych powodów- chyba, że chcesz nauczyć się lekcji zrozumienia powyższego, twardą drogą. W każdej chwili, gdy masz do czynienia z atakiem i oklaskujesz się za bycie takim diabolicznym- zastanów się podwójnie, gdyż możesz sam zastawiać na siebie pułapkę, w jaką wpadniesz w przyszłości.


Nie tak dawno pewnego wieczoru leżąc na kanapie w stanie relaksu poczułem czyjąś obecność i spytałem się w myślach "kim jesteś?" Odpowiedź usłyszałem w formie takich głośnych myśli "twoim koszmarem". Gdzieś zrozumiałem w Sobie, że prawdopodobnie są to ONI (siły STS). Nie przestraszyłem się prawie wcale, ale zrobiłem inny błąd. Zacząłem gadać otwarcie do nich, że się ich nie boję, zaś za psucie mi życia, ja będę mówił ludziom o ich taktykach manipulacji etc. - takie kozaczenie.

Następnie w nocy podczas snu zostałem zaatakowany w oczy oraz miałem tak jakby spotkanie gdzie widziałem ich w formie takich dresiarzy. Zaatakował mnie ich pies, zaś oni kompletnie obojętni na mój los poszli dalej... W ciągu dnia rzeczywiście miałem problem z oczami (były suche i zmęczone), lecz po kilku dniach odpuściło.
Dalej WJ dała mi do zrozumienia to, żeby w uwalnianiu skupiać się wyłącznie na wypuszczaniu danych emocji/uwalnianiu z kajdan energetycznych a nie przy okazji atakowaniu manipulatorów uwypuklając swoje EGO. Prawdziwa pewność Siebie jest cicha - teraz to do mnie dotarło.

Ponadto coś w środku mnie kazało ich przeprosić więc i to zrobiłem. A teraz mam jako tako "spokój".

Może to komuś pomoże w jego drodze :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 wrz 2016, 10:18 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 424
Płeć: kobieta
Ja mysle, ze bardzo waznym krokiem w tej Wojnie Hiperwymiarowej jest zdanie sobie sprawy, ze wszystko to z czym sie identyfikujemy, to narzucone nam role. Identyfikujac sie z tymi rolami myslimy, ze my tacy jestesmy. Identyfikujemy sie z dobra matka albo zla (najczesciej dobra), biedakiem albo bogatym, wyksztalconym albo nieukiem, ktoty tylko nadaje sie na sprzataczke albo robola, dobrym dzieckiem, albo zlym dzieckiem....

Ta identyfikacja czesto prowadzi do stanu beznadziejnosci, sytuacji bez wyjscia, braku mozliwosci wyboru. A wyjsciem jest po prostu zmiana roli. Nie na darmo Jezus mowil, ze mamy stac sie jak dzieci. Dziecko wie, ze granie rol to zabawa. Pobawi sie w policjanta i zlodzieja, wchodzi w ta role calym soba. A potem wychodzi z niej i innym razem gra cos innego. Jako dorosli nie potrafimy tego, wiekszosc nie potrafi i skazuje sie na zycie czesto tragiczne.

Granie rol to tez sztuka, bo jak jakas rola jest zabroniona a sie ja gra to inni beda odbierali nas jako falszywych. Kazdy chyba nieraz spotkal osobe, po ktorej na pierwszy rzut oka widac, ze udaje. Taka osoba, ktora identyfikuje sie z rola, gra ja prawdziwei odbieramy tak, ze ta osoba taka jest.

Pamietam w dziecinstwie jak mnie napominano: nie udawaj, nie udawaj niewiniatka, nie udawaj greka...
Zabronic udawania to tak jakby zabronic zabawy w zycie. Bo granie rol to udawanie, ze sie jest raz tym a raz czyms innym. To bedzie bardzo pomocne w atakach z innych swiatow. Zmiana roli to zmiana mysli, czestotliwosci, odczucia. Trzeba stac sie takim kosmicznym kameleonem. Bo jak sie utknie w roli ofiary, ktora dostaje baty, to bedzie sie dostawalo baty.

-- 26 wrz 2016, 20:34 --

angelrage pisze:
Sati:

Dużo by pisać... i powtarzać dlaczego - dla mnie- szukanie pomocy od "boskich sił" może być brnięciem w jeszcze większe g...

Sytuacja jest podobna do kogoś - kto oślepiony i głuchy, woła w niebezpiecznej dzielnicy o pomoc... nie dość ze nie wie tak naprawdę kogo wzywa( a jedynie sobie wyobraża ze wie- na podstawie programów np religijnych) to istoty które usłyszą jego wołanie, mogą być mu -nie dość, że nieprzychylne- to wrogie...i z łatwością "wychwycą" z ludzkiego umysłu - "boskie wyobrażenia" takiej osoby i na tej podstawie się "objawią"...



Ja tez nam dobrze ta Wojne Hiperwymiarowa i dostalam wiele batow. I tez moge sie podpisac pod powyzszym tekstem.
Co do modlenia sie do "boskich sil" to mam takie podejscie. Zwykle za boskie sily uwaza sie meski aspekt boga. I tam mozna spotkac wielu poprzebierancow, egregorow i pasozytow. Ale jest jeszcze inny aspekt boga, zenski. O nim sie czesto zapomina. Zwracamy oczy i modlitwy w strone nieba. A dlaczego nie zrocic sie w strone Ziemi, albo Matki Boskiej, Maryji, czy bozi...?

Kilka dni temu uslyszalam w glowie: pomodl sie do bozi. Tak mowila codziennie moja mama. W zwiazku z tym pojawil sie opor przed modleniem sie do bozi i poruszyla mi sie duza trauma. Okazalo sie, ze ja jestem bardzo obrazona na bozie. Dlaczego? Bo czesto slyszalam, ze bozia nie dala mi rozumu. Jak tylko zrobilam czy powiedzialam cos nie-tak to slyszalam te slowa. Mama/babcia mialy caly zestaw epitetow, ktore co raz rzucaly w moim kierunku: ty bezmozgowcu, ty kretynko, ty przyglupie, niedorozwojku....Tak jakby wszystkim bozia dala umysl, tylko mnie jednej nie. I w koncu rozzalona, zawiedziona, wsciekla na bozie wyrzeklam sie jej: nie chce takiej bozi co nie dala mi rozumu i przez nia musze wysluchiwac obelg i cierpiec. Znajde sobie kogos innego do kochania. W ten sposo dalam sie wgmatwac w ogromna siec wzorcow milosnych. Nie skierowalam wcieklosci w strone matki, ze mnie wyzywa, tylko w strone bozi.
W ten sposob wyrazilam swoja wole, ze nie chce bozi dajac manipulatorom z boskich swiatow zezwolenie na zalozenie blokad, zebym nie odczuwala obecnosci Maryji.

Gdy juz rozpuscila ta traume opuszczenia to spojrzalam na siebie, swoje zycie, poczynania mojej rodziny, zeby za wszelka cene zmusic mnie do posluszenstwa, przejecia ich wzorcow. Moje oczy, moje spojrzenie na to bylo bardzo miekkie. Odculam to jakby wszelkie urazy do mojej mamy, babci rozpuscily sie razem ze zloscia, ktora nosilam w sobie, ze nie moge zyc jakbym chciala, bo niemalze bez przerwy odczuwalam jakies ataki.

Maryja jest Archaniolem. Ona jest z nami gdy jestesmy dziecmi, niezaleznie czy pamietamy to czy nie. Jest Aniolem Wybaczania.
Tak sobie teraz mysle, po tylu latach pracy ze soba, ze dopoki nisilam zlosc w sobie to podgryzalam sie za byle co. Zlosc nigdy nie przebaczy, wiec dopoki ma sie zlosc w sobie to zyje sie na wojnie. Zlosc odgrywa sobie swoje akty milosne w stosunku do rodzicow, partnerow. Zabrania tego co mama powiedziala, zeby nie robic, czego nie mowic, co wypada a co nie. Za kazdy odchylek przywala. Nie widzimy tego co sie dzieje tylko odczuwamy efekty tego przywalania w formie zlego samopoczucia, niecheci do robienia pewnych rzeczy, tych co lubimy.

Nieraz slyszalam ludzi, ktorzy zaprzeczaja istnieniu aniolow, archaniolow jako wymysly religii. Smutno mi wtedy, bo chociaz ten kontakt zostal zablokowany to ja wiedzialam cala soba, ze one istnieja. I teraz widze, ze jak ktos zaprzecza to z leku przed ta trauma utraty kontaktu.

Wiec moze zamiast modlic sie do jakichs boskich sil, czyli nie wiadomo do kogo odblokowac sobie kontakt z Maryja...? Za co jest sie na nia zlym, czym tak zawiodla, ze wybralo sie zerwanie kontaktu niz zyc z tym zawodem.
Mozna to samo zrobic z bogami, czego nie dali, czym zawiedli ze zerwalo sie z nimi kontakt.
Mozna to zrobic z kazda istota.
Uwolnienie ich z poczucia winy jest uwalnianiem siebie.
Bo ta Wojna Hiperwymiarowa ma swoje podstawy w obwinianiu jeden drugiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group