Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 11:45

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 cze 2017, 22:01 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:

Ćwiczenia o dużej intensywności mogą przynieść więcej szkód niż pożytku wynika z najnowszego badania opublikowanego w czasopiśmie Federacji Amerykańskich Towarzystw Biologii Eksperymentalnej (FASEB - Federation of American Societies for Experimental Biology).

W ostatnim czasie treningi o bardzo wysokiej intensywności zyskały na popularności wśród osób reakreacyjnie uprawiających sport, gdyż pozwalają na szybką utratę kalorii. Co więcej, intensywny trening fizyczny może stymulować wzrost mitochondriów oraz zwiększa zdolność organizmu do wykorzystania tlenu, tym samym zwiększając wydolność układu krążenia. Jednak trening bez odpowiedniego przygotowania, może spowodować uszkodzenia mieśni oraz spowalniać działanie mitochondriów.

Badanie kanadyjskich i europejskich naukowców, prowadzone przez Roberta Boushela analizowało próbki tkanek od 12 ochotników płci męskiej. Wszyscy uczestnicy byli zdrowi, ale przedstawiali się jako jedynie umiarkowanie aktywni fizycznie. Mężczyźni przez dwa tygodnie brali udział w treningach o wysokiej intensywności. Ćwiczenia polegały m. in. na wykonywaniu 30-sekundowych sprintów, między którymi były okresy odpoczynku. Testy wykazały, że ich mitochondria funkcjonowały po treningu tylko w 50 procentach, zmniejszając ich zdolność do konsumpcji tlenu oraz obrony przed uszkodzeniem przez wolne rodniki.

Wolne rodniki to cząsteczki, które mogą modyfikować DNA i powodować szkody dla zdrowych komórek. Wysokie poziomy wolnych rodników wydają się być czynnikiem ryzyka dla różnych stanów chorobowych, w tym przedwczesnego starzenia się, uszkodzenia narządów i raka.

Boushel twierdzi, że odkrycie rodzi pytania o to, czym jest odpowiednia intensywność ćwiczeń dla przeciętnej osoby oraz podkreśla, że potencjalne długofalowe negatywne skutki intensywnego treningu są w chwili obecnej nieznane.


Postanowiłem przytoczyć powyższe wyniki badań ze względu na panującą modę na intensywne treningi typu Crossfit itp.
Na swoim przykładzie zrozumiałem, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Człowiek coraz bardziej zwiększa intensywność i częstotliwość treningów licząc że rezultaty będą coraz lepsze, a tymczasem okazuje się że można się przejechać na takim podejściu do sportu.
Tym bardziej w przypadku osób, które mają zawyżony poziom kortyzol ze względu na stresujący tryb życia i dokładają sobie w ten sposób kolejną dawkę stresorów poprzez intensywny trening.

Jaki trening okazał się dla mnie najlepszy ?
2-3 razy w tygodniu trening siłowy bądż trening interwałowy. Dr Mercola pisał o zaletach krótkiego treningu ( 20-30 minut) na maksymalnych obrotach z krótkimi przerwami. Jest to zdecydowanie lepsza forma treningu, niż długi ponad godziny trening. Do tego warto dołączyć rower, długie marsze albo jakąś gimnastykę o niskiej intensywności.
Najważniejsze to unikać przetrenowania i zachować umiar, bo nie zawsze sport to zdrowie. Szczególnie jak się go nadużywa : )

Jakie mogą być skutki przetrenowania ?
- Spadek poziomu testosteronu. Paradoksalnie większość facetów kojarzy intensywny trening ze wzrostem tego hormonu. Niestety intensywny i częsty trening spowoduje, że jeszcze bardziej obniżymy sobie jego poziom.
W 21 wieku nie możemy narzekać na jego nadmiar ze względu na toksyny środowiskowe oraz stresujący tryb życia.
- Wzrost poziomu kortyzolu. To normalne zjawisko, że przy wysiłku fizycznym podnosi się poziom kortyzolu. Gorzej dla nas jeśli mamy stresującą pracę, zbliżające się egzaminy, widmo potencjalnego rozwodu czy inne niepomyślne wydarzenia w życiu. Nie dość, że nadnercza muszą produkować ten hormon w odpowiedzi na sytuacje życiowe, to poprzez trening dokładamy sobie jego kolejną dawkę. Jeśli ktoś w dodatku niedosypia albo pracuje na zmiany, to już w ogóle kaplica . Po jakimś czasie może dojść do wyczerpania nadnerczy.
- Warto również wspomnieć o zaburzonej gospodarce hormonalnej oraz zaburzeniu pracy układu immunologicznego. Pamiętajmy że kortyzol wykazuje działanie immunosupresyjne, czyli doprowadza do hamowania reakcji odpornościowych. Tym samym zwiększa się podatność na zakażenia bakteryjne, wirusowe, grzybicze i pasożytnicze.
- Bóle mięśni, stawów, ścięgien, kończyn czy kości oraz większa podatność na kontuzję.
- Wpływ na układ nerwowy. Mogą pojawiać się problemy z koncentracją, motywacją czy procesami poznawczymi.

Osoby z problemami jelitowymi, trawiennymi, hormonalnymi czy innymi zaburzeniami powinny rozsądnie dawkować sobie aktywność fizyczną pamiętając że przetrenowanie może pogłębić ich problemy.
Najważniejsze jest dobrać ćwiczenia pod siebie, a nie kierować się modnymi ostatnimi czasy programami treningowymi. Crossfit czy treningi z Chodakowską, to nie bajka dla każdego.

Czasem najlepszą aktywnością fizyczną jest zwykły spacer, wejście po schodach czy zwykły wypad na rower. Oczywiście można wylewać litry potu na treningach, żeby choć trochę zbliżyć się do idealnej sylwetki rodem z okładki magazynu fitness, jednak pytanie brzmi czy warto. Czy pozwala nam na to obecny stan zdrowia i jakie mogą być możliwe konsekwencje po latach takiego treningu.
Na swoim przykładzie przekonałem się, że rzadsze ćwiczenia dają u mnie zdecydowanie lepsze efekty, samopoczucie i poziom energii. Rower i marsze praktykuje praktycznie codziennie, ale treningi siłowe czy interwałowe tylko 2-3 razy w tygodniu. Lubię się czasem trochę bardziej zmęczyć i dać sobie wycisk ( uzależnienie po latach uprawiania intensywnych treningów), jednak ze wspomnianym wyżej umiarem.
Każdy musi znależć dla siebie najlepsze rozwiązanie.

Jak to wygląda u was ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 cze 2017, 22:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2017, 18:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 wrz 2015, 18:02
Posty: 76
Płeć: mężczyzna
To wszystko można podsumować jednym słowem. Umiar :).

Ja niestety zawsze przeginam. Idę poćwiczyć, trochę ciężarów poprzerzucać ( zajmuje mi to tak 30-45min ) i na koniec zawsze mi mało i idę jeszcze pobiegać.

Gdyby nie praca to pewnie bym się już dawno przetrenował. Tak to ćwiczę co drugi, czasem co trzeci dzień.

Tylko u mnie to tak wygląda że jak nie poćwiczę to okropnie się czuje. Po ćwiczeniach dopiero czuję że żyję. Jasność umysłu, dobry humor, wyluzowanie.

Z drugiej strony pamiętam jak dziesięć lat temu ćwiczyłem głównie rozciąganie, leciutkie aeroby, minimalnie siłowo i nie wiem czy nie czułem się lepiej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2017, 0:14 
Online
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Wszystko zależy co chcemy osiągnąć. Jeśli chcemy się dotlenić, rozciągnąć, trochę się zmęczyć i wypocić. To oczywiście trening aerobowy. Natomiast jeśli zależy nam na zwiększeniu osiągów, przebudowie systemu mięśniowego, zwiększeniu wydolności tlenowej i siły. To tylko trening typu HIIT. Dlaczego ? Bo to nasze biologiczne uwarunkowanie.
Nie jesteśmy zbudowani jak koń by pół dnia biec w galopie, albo jak zwierzęta juczne z tobołami podróżować przez wiele dni bez czasu na regeneracje.

Ludzkie ciało i układ hormonalny jest tak skonstruowany, że możemy wykonywać wysiłek tylko przez krótki okres czasu. Ale za to mamy inną możliwość. Właśnie dzięki zastrzykowi z układu hormonalnego, jesteśmy czasem stanie przekroczyć nasze standardowe fizyczne możliwości (jak np wytrzymałość mięśni) nawet o kilka razy, oczywiście przez krótki czas.

To jest dla nas naturalne, bo to nasza biologiczna natura. Krótki ale intensywny wysiłek, jest sygnałem dla organizmu który stymulują zwiększenie wytrzymałości układu kostno-mięśniowego. I wcale mnie nie dziwi, że tego typu trening może być niebezpieczny. Bo to przecież część starego mechanizmu przetrwania. Mówiąc brutalnie, natura eliminuje pule genów osobników którym intensywny wysiłek szkodzi. Jest testem, organizm który nie jest w stanie wystarczająco szybko albo wystarczająco mocno przekroczyć swoim możliwości bez uszczerbku na zdrowiu. Może zostać wyeliminowany z owej puli genowej. Sytuacje tylko pogarsza permanentny stres który w obecnych czasach dla sporej liczby ludzi jest normą, przez to układ hormonalny i tak działa z wysoką wydajnością i często na skraju efektywności. To dla organizmu który jeszcze musi sprostać wyzwaniu intensywnego wysiłku fizycznego często oznacza katastrofę.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group