Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 01 gru 2021, 17:23

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 16 paź 2013, 16:17 
Dużo mówi się o szczepieniach dla ludzi i jak bardzo są one szkodliwe, a jak to jest w przypadku zwierząt?

Osobiście wydaje sie mi że jedyną słuszną szczepionka jest przeciwko wściekliźnie, ale nie wiem do końca jak to jest. Jakie jest wasze zdanie na ten temat... :)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 16 paź 2013, 16:17 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 paź 2013, 16:24 
zajmuję się tym niejako zawodowo, psy szczepi się na kilka wirusów w wieku szczenięcym i wściekliznę co roku, moim zdaniem szczepienia te są konieczne, parwowiroza i nosówka nie potrzebuje wektora i złapać może ją pies na każdym trawniku.

to samo króliki(przeciwko myksomatozie i pomorowi) czy od pewnego czasu maciory, bez szczepień upadki są masowe albo niemożliwy rozród.

natomiast hormony podawane sukom czyli antykoncepcja to moim zdaniem niemal zbrodnia. Większość suczek które znam i którym podawano te specyfiki żyje dużo krócej niż powinny i chorują na raka.

już myślałem założyć taki temat, ale jakoś się zebrać nie mogłem, potem postaram się ewentualnie napisać coś więcej.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 16 paź 2013, 16:39 
Ossosso chodzi mi o kotkę :)

Co do innych zwierzątek to też chętnie poczytam za jaki i przeciw.
Natomiast jeśli jest mowa o antykoncepcji to muszę powiedzieć że możesz mieć racje. Większość suczek które są mi znane (pupile znajomych) to umierały po kilku latach zażywania i zawsze kończyło zawsze u nich rakiem. Ja swoją no cóż poddałam sterylizacji bo uważam to za bardziej humanitarne niż pigułki albo co gorsza pozbywanie sie niechcianego miotu.



Na górę
   
 
 
Post: 16 paź 2013, 18:14 
Ostatnio tez zastanawialam sie nad tym tematem. Szczegolnie w kontekscie kotow.


Z tego, co wiem... psy np. szczepiono wczesniej w lopatke, teraz szczepi sie w ogon albo w lapke, w razie, gdyby jako powiklanie po szczepieniu dostaly raka. Ze lapke czy ogon mozna amputowac...

Szczepienia psow w PL sa ponoc obowiazkowe, kotow nie.

Takze znam osoby, ktore kotow w ogole na nic nie szczepia.

Ogolnie sama jestem przeciwna szczepieniom... i rowniez zwierzaka nie chcialabym "musiec" szczepic.
Tzn. musiec... nie sadze, ze bym zaszczepila. W tej chwili jestem na nie.



Na górę
   
 
 
Post: 16 paź 2013, 19:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
SacralNirvana pisze:
Szczepienia psow w PL sa ponoc obowiazkowe

:cooo?: Pierwsze słyszę, a byłem właścicielem nie jednego psa.
Podstawa to znaleźć dobrego weterynarz który zadba nie tylko o to by pies czy kotecek przyjął odpowiednie szczepionki, ale zadba również o przepisanie odpowiednią diety, jak i zbada zapotrzebowanie zwierzątka na minerały, witaminy i tym podobne sprawy.
Nasz weterynarz jest do tego stopnia nadopiekuńczy, że profilaktycznie bada krew i dostosowuje suplementy do okresów aktywności psa. Szczerze to chciałbym aby mój internista był tak szczegółowy, czasami aż zazdroszczę psu opieki medycznej...

Wracając do tematu szczepionek dla zwierząt, z moich informacji wynika, że są one dużo mniej szkodliwe niż nawet te podawane ludziom. Na pewno jest tak w przypadku tych na wściekliznę ponieważ podawane są okresowo i nie muszą mieć tak długich okresów przydatności jak te ludzkie, stąd i utrwalacza (tj. np. rtęci) w nich mniej. Dalej porównując szczepionki z ludzkimi, zwierzęta przyjmują ich o niebo mniej niż nasze dzieci w ciągu pierwszego roku życia. To są dosłownie trzy czy cztery ukłucia a potem to już tylko wścieklizna co roku. W zasadzie są też szczepionki skonsolidowane i wtedy kłucie ogranicza się do dwóch wizyt plus wścieklizna.

Co do kastracji to do mnie to jakoś nie przemawia w szczególności jeśli chodzi o kastrowanie psów. Suki owszem, najlepiej raz czy dwa dopuścić i wtedy dopiero kastrować, dzięki temu nie będą później miały problemów hormonalnych i emocjonalnych a i niechcianych miotów nie będzie (oczywiście trzeba potem pamiętać o odpowiedniej karmie i suplach). Natomiast dla kastracji samców nie widzę racjonalnego wytłumaczenia. Nadpobudliwość, agresję czy inne problemy psychologiczne wynikające z posiadania przyrodzenia najlepiej zwalczać odpowiednią dawką treningu podpartego tresurą i wtedy znikają wszelkie problemy behawioralne a piesek żyje sobie spokojnie z jajami na miejscu... Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe, szanuj braci najmniejszych i tak dalej i tym podobne. Kilku osobom na tym świecie z chęcią urwałbym genitalia, ale swojemu najlepszemu ziomkowi bym tego nie zrobił :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 paź 2013, 22:38 
@Nathalie09

kurcze o kotach akurat nie dużo puki co mogę powiedzieć, bo jeszcze nie trzymam, ale zasięgnę jutro informacji w dobrym źródle i napiszę, jeśli dowiem się czegoś ciekawego.

@SacralNirvana

szczepi się podskórnie, zawsze istnieje ryzyko nowotworu przy takim zabiegu i tego uniknąć na dziś się nie da, obowiązkowe jest tylko szczepienie na wściekliznę i jest to uzasadnione moim zdaniem, inne szczepienia są dobrowolne i w przypadku psów mają chronić przed śmiertelnymi chorobami które łatwo się przenoszą, możesz szczepić tylko na nosówkę i parwowirozę i te szczepienia moim zdaniem są konieczne inne już mniej, jednak na rynku już jest sporo łączonych preparatów o szerokim spektrum, ja na dziś nie zaobserwowałem jakiś powikłań a mam psy całe życie. Dlatego w kwestii hormonów mam wyrobione zdanie poparte praktyką.

@Fanatyk

Współczesna weterynaria niczym już się niemal nie różni od strony możliwości diagnostyki od zaawansowanej medycyny, wszystko kwestia zasobności portfela klienta i umiejętności i horyzontów umysłowych doktora, znam lekarzy ludzi którzy twierdzą, że weterynaria to trudniejsza działka bo pacjent Ci nic nie może powiedzieć :)

Co do kastracji, to nie do końca się zgadzam, masz dużo racji, ale z moich obserwacji i znajomości wieloletnich praktyk kilku weterynarzy zdarzają się egzemplarze którym trzeba to i owo wyciąć dla bezpieczeństwa otoczenia. Nie każdemu człowiekowi wszystko da się wytłumaczyć więc i psu :)

@all

rozróżnić by tu należało, tak myślę, szczepienia wykonywane na pupilach domowych i na zwierzętach w przemysłowym chowie i hodowli, w tym drugim przypadku szczepionki nie koniecznie służą ochronie ich życia tylko ochronie "mocy produkcyjnych", ale to temat ocierający się o wegetarianizm i nic więcej nie napiszę:)

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 16 paź 2013, 22:44 
Fanatyk... dlatego napisalam, ze ponoc... Nie bylam pewna na 100%, jak to jest.
Psa mialam, owszem, ale dawien dawno, jeszcze przed wyjazdem do DE... czyli nascie lat temu... i wtedy szczepilam, bo nie myslalam nad tym, ze mozna nie szczepic. :)

Ossosso... Dziekuje za informacje... :)



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 20:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
Ossosso pisze:
zdarzają się egzemplarze którym trzeba to i owo wyciąć dla bezpieczeństwa otoczenia. Nie każdemu człowiekowi wszystko da się wytłumaczyć więc i psu :)

Racja, ale z drugiej strony odpowiedzialny właściciel najpierw wypróbuje wszystkie możliwości zanim utnie psu jajca. Fakt, faktem, że agresja u samców często bierze się z "nieupuszczonych" hormonów, w szczególności u silnych, dominujących osobników. Natomiast tak jak pisałem wcześniej większość takich przypadków da się załatwić odpowiednim treningiem, czyli po prostu dostatecznym wymęczeniem psa. To trochę jak z rozbuchanymi nastolatkami, wystarczy zapewnić im maksimum ruchu i od razu chodzą jak w zegarku, zwyczajnie nie mając siły na rozrabianie. Tak samo jest z psami. Z własnego doświadczenia wiem, że porządna przebieżka połączona z treningiem siłowym dwa trzy razy w tygodniu sprawia, że z nadpobudliwego pitbulla robi się posłuszny i potulny "kanapowy kocur". Niestety łatwiej jest załatwić sprawę ciachnięciem, mało komu chce się być na tyle odpowiedzialnym by poświęcić to minimum wymaganego dla pupila czasu. Taka prawda, że ludzie najczęściej biorą psy bo podobają im się ich wygląd, nie zastanawiając się nawet jak wiele pracy niektóre rasy wymagają, a potem taka psina się męczy całe życie. Widziałem wiele takich przypadków i niejednokrotnie scyzoryk mi się w kieszeni otwierał.
SacralNirvana pisze:
Fanatyk... dlatego napisalam, ze ponoc... Nie bylam pewna na 100%, jak to jest.

Wybacz :oops:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 mar 2016, 17:16 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Drgawki padaczkowe u 3 letniego zdrowego psa, 3 dni po szczepionce przeciwko leptospirozie!
phpBB [video]

Cytuj:
Dużo mówimy o szkodliwości szczepień u dzieci i dorosłych, a czy myślimy o naszych czworonogach, które też padają ofiarami szczepień? Czy zdajemy sobie z tego sprawę, że im też robimy krzywdę?

&
Cytuj:
Leptospiroza (choroba Stuttgarcka, choroba Weila) populana choroba u psów
Chorobę wywołuje kilka typów bakterii (krętki) z rodziny Leptospira, szeroko rozpowszechnione na świecie, z wyjątkiem regionów polarnych i subpolarnych. Najczęściej spotyka się je w stojącej wodzie (bagna, kałuże, wolno płynące rzeki), gdzie długo utrzymują się przy życiu. Zakażenie może nastąpić poprzez zanieczyszczenie mikrourazów błony śluzowej oczu, warg, żołądka, napletka lub uszkodzoną skórę między opuszkami palców. Bakterie wydalane są z moczem - w którym również zachowują pełną zjadliwość, rezerwuarem mogą być gryzonie lub bydło. Bakterie mogą przenosić się na człowieka (dla którego patogenny jest gatunek L.interrogans)! Leptospiroza uznawana jest za chorobę zawodową kanalizacji i hodowców zwierząt. (psów)

...
czytaj dalej/źródło:
http://psy24.pl/zdrowie,ac86/choroby-ps ... -psow,2753

&
dopisuję-13/03/16-link
https://astromaria.wordpress.com/2016/0 ... -zwierzat/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2016, 12:59 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 mar 2016, 18:36
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
na samej szczepionce przeciw wściekliźnie pies nie przeżyje, jak zachoruje na nosówke i nie zadziałasz szybko to może nie przeżyć, sama tak miałam. Mojego owczarka nie zaszczepiłam, nawet nie wiedziałam ze trzeba na to szczepić i chyba 2 5-6 miesiącu zachorował, na szczęście udało się go uratować!

_________________
Mój blog kaczmarski inkasso opinie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2016, 15:41 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Ciemna strona szczepień zwierząt domowych - napisy PL
phpBB [video]

Cytuj:
Choroby autoimmunologiczne, alergie, artretyzm, drgawki, nowotwory w miejscu szczepienia - to tylko niektóre niepożądane odczyny poszczepienne. NOPy nie są rzadkie, a jedynie nie rozpoznawane. Ryzyko jest do zaakceptowania tylko gdy korzyści przeważają
Więcej na: http://szczepienia.wybudzeni.com/nopy-u-zwierzat/


i tam więcej filmów,albo na kanale
http://www.youtube.com/user/1Atena7777
,
Psiaki zostały obligatoryjnie wkopane w cykle szczepienne-od lat.
Wystarczy,że komuś kłem zadraśnie naskórek i wija na całego-"czy szczepiony",bo leczenie,bo może zaraził wścieklizną...zastrzyki w brzuszek-farmacja bierze w obroty obie strony.
Dawki rtęci i innego syfu nie tylko dla nas przygotowano,po.ebana rzeczywistość,idiotów z ministerstw-wszelakich.
,
I już tak offtopowo-ciekawe czy taki jakiś "allmusli" się doszukiwał tu książeczki z wpisem szczepiennym
Imigrant zaatakował psy, ich reakcja
phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group