Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 0:46

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 560 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 19  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 lip 2012, 13:52 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sie 2009, 13:51
Posty: 25
Lokalizacja: Ziemia
Płeć: kobieta
Witam po długiej przerwie :)

Bardzo was proszę o zdecydowane działanie w sprawie szczepień przymusowych. Nie wiem czemu tutaj milczy się na ten temat.

http://astromaria.wordpress.com/2012/07/02/stop-przymusowi-szczepien-piszmy-do-senatorow/

Szczegóły znajdziecie pod powyższym linkiem. Nie mamy czasu trzeba działać dziś ...teraz. Smutny

_________________
Albo odnajdziemy drogę, albo ją zbudujemy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 lip 2012, 13:52 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 lip 2012, 20:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2010, 16:58
Posty: 373
Płeć: mężczyzna
Wygląda na to, że nasi rządzący szykują nowe formy przymusu dla osób odmawiających szczepień. Tajemnicą poliszynela jest wpływ szczepionek na rozwój dzieci a zwłaszcza ich rola neurodegeneracyjna. Okazuje się, że nasze władze wiedzą lepiej co jest dobre dla nas i dla naszych dzieci. Poniżej znajduje się tekst jaki krąży po Internecie. Przytaczamy go bez dalszego komentarza.

Tym razem rząd ani minister zdrowia nie będą mieli nic do powiedzenia. Będą MUSIELI kupić szczepionki a wszyscy Polacy będą PRZYMUSZENI do ich wstrzyknięcia. I to nie jest teoria spiskowa. Właśnie teraz przez sejm (z tylko jednym głosem przeciwnym) przepychana jest zmiana Ustawy o zapobieganiu epidemiom oraz Ustawy o inspekcji sanitarnej. Zmiany polegają między innymi na rozszerzeniu obowiązku szczepień wszystkich Polaków (nie tylko jak dotąd dzieci), zmianie definicji choroby zakaźnej (teraz to będzie po prostu każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy), rozszerzenie uprawnień inspekcji sanitarnej o nadzór nad wykonywaniem obowiązku szczepień (dotąd był to tylko ogólny nadzór nad szczepieniami), oraz zmiany w zasadach stosowania przymusu bezpośredniego (czyli siły fizycznej) przy aplikowaniu procedur medycznych.

Teraz będzie to wyłącznie pod nadzorem lekarza i pracowników medycznych, nie trzeba już ani policji ani wyroku sądu, wystarczy decyzja lekarza. Dotąd polski Minister Zdrowia decydował o ogłoszeniu epidemii, teraz będzie „decydował” Główny Inspektor Sanitarny na polecenie unijnych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem epidemiologicznym. Minister Zdrowia zostaje kompletnie pominięty, jego rola zostaje zredukowana do płatnika rachunków za szczepionki.
Utajnione zostają tez dane dotyczące zachorowań (planowany płatny dostęp do danych, tylko dla podmiotów mających umowę z systemem Sentinel, których jedynym właścicielem będzie Sanepid). Projekt eliminuje też wszelką kontrolę społeczną i rządową nad działaniami sanepidu. Znosi się rejestrację i przechowywanie danych o zachorowaniach w szpitalach, przychodniach i laboratoriach – wszystko wyłącznie w sanepidowskim komputerowym systemie Sentinel.

Zmiany ustawy likwidują też finansowanie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych. Uprawnienia sanepidu podczas prowadzenia dochodzenia epidemicznego będą większe niż wojska, policji, prokuratury i sądów i będą prowadzone bez możliwości żadnej kontroli. Sanepid będzie miał prawo wglądu do wszystkich kontaktów (również telefonicznych i elektronicznych) osób podejrzanych lub zagrożonych chorobami zakaźnymi (czyli według nowej definicji- wszystkimi chorobami), do wejścia do mieszkania, zastosowania siły wobec każdego obywatela – i to wszystko bez konieczności uzyskania pozwolenia sądu, bez kontroli policji. Inspekcja sanitarna będzie miała uprawnienia większe niż służby specjalne a minister zdrowia traci prawo wydawania rozporządzeń regulujących jej prace i stosowane procedury wewnętrzne.
Ta zmiana Ustaw jest już po pierwszym głosowaniu w Sejmie (odbyło się 15.06.2012, posiedzenie nr 16, głosowanie nr 15) i została poparta przez wszystkie partie i kluby parlamentarne. Nikt się nie wstrzymał, jeden głos przeciw.

Więcej informacji:


http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=16&NrGlosowania=15



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2012, 23:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Podpisujcie się pod petycją STOP PRZYMUSOWI SZCZEPIEŃ i rozsyłajcie dalej:
http://www.petycjeonline.pl/petycja/stop-przymusowi-szczepien/912#signnow

Niech przypadki nagłych śmierci i masowych okaleczeń ludzi wreszcie się skończą!!! :stop:


Ku pamięci Tomka Gaickiego
phpBB [video]

którego śmiertelnie ugodziła zatruta strzała naszych medyków,
Obrazek
którzy tak walczą o nasze dobro…………………….
Obrazek

Tomek poszedł, jak to się mówi, na zwykłe rutynowe szczepienie, a dzisiaj nie ma go już wśród żywych……………i to jest BRUTALNA PRAWDA O SZCZEPIENIACH!!!

Szczepienia to rosyjska ruletka a placówki w których dokonuje się tej ceremonii to nic innego jak Kasyna w których albo wygrasz, albo przegrasz, gdyby tylko o pieniądze chodziło, ale tam musisz liczyć tylko na szczęście, czy wygrasz, czy nie a stawka jest wysoka………. nasze życie.
Nie dość, że rodzice z radością doprowadzają do takich miejsc swoje wypieszczone pociechy, aby oddać je w ofierze wielkim big-pharmom, aby za sprawą ich barbarzyńskich rytuałów uczynić z nich dożywotnich wyznawców, których życie od małego będzie się kręciło wokół tabletek, syropków, morderczych terapii, to jeszcze z nas dorosłych chcą zrobić stado baranów, których przymusowo można zaprowadzić na rzeź!!!

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2012, 15:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Aby nie było wątpliwości: decyzja o szczepieniu bądź nieszczepieniu musi być uwzględniona przez lekarza/położną/pielęgniarkę, a więc musi zostać podpisany odpowiedni dokument (wyrażam zgodę/nie wyrażam zgody) przed wykonaniem szczepienia. Nikt z personelu medycznego nie ma prawa wykonać szczepienia bez naszej zgody. Warto o tym pamiętać, zanim zaczniemy zaciekłą "walkę z systemem", gdyż prawo gwarantuje możliwość wyboru, chodź wiążą się z tym pewne konsekwencje (przekazanie informacji do sanepidu).

Cytuj:
Odpowiedzialność prawna lekarza za szczepienie bez zgody

04.07.2012
dr n. prawn. Rafał Kubiak, Zakład Prawa Medycznego Katedry Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Pytanie 1. Czy obowiązkowe szczepienie dziecka wymaga uzyskania zgody rodzica?

W myśl obecnie obowiązujących regulacji prawnych i norm deontologicznych, wykonanie jakiejkolwiek interwencji medycznej (udzielenie świadczenia zdrowotnego) wymaga zgody osoby uprawnionej. O takiej konieczności stanowi choćby art. 16 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417, z późn. zm.), który brzmi: "Pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody." Od strony obowiązku lekarza konieczność uzyskania zgody pacjenta (lub innej osoby uprawnionej) wynika przede wszystkim w art. 32 ust. 1 i art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r. Nr 136, poz. 857, z późn. zm.). Podobne unormowanie znajduje się w art. 15 ust. 1 Kodeksu Etyki Lekarskiej, zgodnie z którym: "Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta." W przypadku, gdy pacjent nie może samodzielnie udzielić zgody (np. ze względu na wiek), stosuje się konstrukcję tzw. zgody zastępczej. Wyraża ją wówczas tzw. przedstawiciel ustawowy, którym wobec małoletnich dzieci są najczęściej ich rodzice. Wykonanie zabiegu, w tym profilaktycznego, jakim są obowiązkowe lub zalecane szczepienia ochronne, bez zgody osoby uprawnionej, czyni go nielegalnym (przykładowy formularz zgody na szczepienie – p. ryc. 1.). Samo więc jego przeprowadzenie bez zgody może uzasadnić odpowiedzialność lekarza, zarówno cywilną, jak i karną.


Obrazek

Cytuj:
Warto bowiem wspomnieć o art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, który stanowi, że "w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego." Wykonanie zaś zabiegu szczepień bez zgody uprawnionego jest naruszeniem prawa pacjenta.

Z punktu widzenia prawa karnego do kwestii tej odnosi się art. 192 Kodeksu karnego, który opisuje przestępstwo polegające na wykonaniu zabiegu bez zgody pacjenta (odpowiednio jego rodziców). Za czyn ten grozi alternatywnie grzywna (do 1 080 000 zł), kara ograniczenia wolności do roku albo kara pozbawienia wolności do lat 2. Ściganie następuje jednak na wniosek pokrzywdzonego (czyli postępowania nie może wszcząć samodzielnie prokurator). Rozwiązania te stosuje się również do czynności medycznych, które są z nazwy obowiązkowe, jak ma to miejsca w przypadku szczepień ochronnych. Fakt, iż istnieje obowiązek ich przeprowadzenia nie uprawnia bowiem lekarza do dokonania takiego zabiegu bez wiedzy lub zgody osoby uprawnionej albo wbrew jej woli (w przypadku, gdy rodzic odmawia szczepienia możliwe jest zastosowanie wobec niego sankcji, które przymuszą go do poddania dziecka zabiegowi; nie wolno jednak stosować przymusu bezpośredniego [przykładowy formularz odmowy zgody na szczepienie – p. ryc. 2.]).


Obrazek

Warto zwrócić uwagę na ten fragment.
Cytuj:
Dla porządku warto dodać, iż zgoda będzie skuteczna prawnie (czyli będzie ważna) po spełnieniu kilku warunków. W szczególności konieczne jest, aby osoba udzielająca zgody zrobiła to w sposób uświadomiony, czyli została przed jej wyrażeniem należycie poinformowana o konsekwencjach swej decyzji. W przypadku obowiązkowych szczepień ochronnych, zgodnie z art. 17 ust. 9 ustawy z dnia 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. Nr 234, poz. 1570 z późn. zm.), lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad dzieckiem jest zobowiązany do powiadomienia osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o obowiązku poddania się tym szczepieniom, a także musi poinformować o szczepieniach zalecanych (p. Komunikat Ministra Zdrowia z dnia 25 października 2011 roku – przyp. red.). Ustawa nie reguluje bliżej zakresu informacji, które powinny zostać przekazane. Kwestie te nie zostały również określone w przepisach wykonawczych. Należy zatem przyjąć, iż znajdą w tej sferze zastosowanie ogólne przepisy dotyczące obowiązku informacyjnego, który ciąży na lekarzu udzielającym świadczeń zdrowotnych. Pomocniczo można zatem wykorzystać art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 9–12 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Nie analizując bardziej szczegółowo tych unormowań, warto jedynie wskazać, że przekazywana informacja powinna być kompleksowa, rzetelna oraz przystępna. Należy zatem podać dane dotyczące samego zabiegu (na czym będzie polegał, jaka szczepionka zostanie użyta, w jakiej dawce). Następnie lekarz powinien uświadomić pacjenta (jego przedstawiciela ustawowego) o skutkach zastosowania szczepienia albo jego zaniechania. W tym punkcie należy podać więc informacje o ewentualnych działaniach niepożądanych, a w szczególności o znanych niepożądanych odczynach poszczepiennych po tym szczepieniu. Posiłkując się regulacją zawartą w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, można wskazać, iż lekarz powinien powiadomić o "dających się przewidzieć następstwach" zastosowania szczepienia albo jego zaniechania. Zwrot ten jest interpretowany w orzecznictwie sądowym dość liberalnie. Przyjmuje się bowiem, iż lekarz nie musi informować o skutkach mało prawdopodobnych, dla danego przypadku trudnych do przewidzenia. Biorąc pod uwagę, iż szczepienie jest zawsze poprzedzone badaniem kwalifikacyjnym, należy podać jego zakres i cel, a po uzyskaniu wyników, przekazać je zainteresowanemu, dokonując stosowanego objaśnienia.

Przekaz powinien być obiektywny. Lekarz zatem nie może naciskać (wymuszać), nachalnie namawiać i nadmiernie optymistycznie przedstawiać dobrodziejstwa szczepień (zwłaszcza zalecanych). Ostatecznie decyzję o poddaniu się im musi bowiem podjąć zainteresowany. Jeśli lekarz rzetelnie, obiektywnie przedstawi informacje, nie będzie naciskał czy zmuszał do poddania się zabiegowi, to jego działanie jest zgodne z prawem (zrealizuje bowiem swoją ustawową powinność), w konsekwencji więc nie powinien odpowiadać za skutki decyzji przedstawiciela ustawowego dziecka o szczepieniu (albo jego zaniechaniu). Odpowiedzialność taka może jednak powstać, gdyby lekarz nie wykonał swego obowiązku informacyjnego (niewykonanie oznacza zarówno powstrzymanie się całkowicie od powiadomienia lub poinformowania, jak i uczynienie tego w sposób niewłaściwy, np. zatajenie jakiś okoliczności, niepowiedzenie prawdy, przekazanie danych w sposób ogólnikowy i dla pacjenta niezrozumiały lub przekazanie fałszywych informacji). W takiej sytuacji mogą bowiem powstać wspomniane konsekwencje karne, jak i cywilne. Zabieg będzie bowiem wykonany de facto bez wymaganej zgody osoby uprawnionej lub decyzja o odmowie szczepienia będzie podjęta w oparciu o fałszywe przesłanki.


Od siebie dodam, że rezygnacja ze szczepień to tylko jedna strona medalu, natomiast wspomaganie układu odpornościowego to zupełnie inna kwestia, o której nie można zapomnieć. Musimy wziąć pod uwagę, że żyjemy w zupełnie innych warunkach niż dawniej, przez co nasz układ odpornościowy nie spotyka takich bodźców by w "naturalny sposób" (pozostawiony sam sobie) mógł rozwinąć się prawidłowo (otoczenie, odżywianie oraz stres to główne czynniki stymulujące). Dlatego ważne by znać jego fizjologię, wiedzieć jak ważne jest jego powiązanie z układem nerwowym i hormonalnym, i czynnie wspierać go od momentu urodzenia.

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2012, 15:56 
Suzanne Humphries na temat szczepionek

phpBB [video]



Dr Gary Null
WAR ON HEALTH – The FDA's Cult of Tyranny


Premiera filmu w NY 15.06.2012 o roli FDA
(niestety bez napisów PL)

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2012, 16:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Szczepienia mam tylko te tzw. obowiązkowe, nie wszystkie bo jak się już dało to się uciekało.
Odkąd mnie nie szczepili.
To można powiedzieć, że się rozchorować nie mogę,
Chwilami coś próbuję brać, ale przechodzi zanim rozłoży.
:)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2012, 18:10 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Cytuj:
Żydówka sprzeciwia się Holocaustowi Polaków za pomocą szczepionek
Posted on 8 lipca 2012 by monitorpolski

Obrazek

Przymusowe szczepienia w Polsce – Posiedzenie senackiej komisji zdrowia 04.07.2012
To jest tylko kwiestia czasu, że ci ludzie znajdą się na ławach oskarżonych z zarzutem o planowane ludobójstwo na narodzie polskim.
Jako polski obywatel daję im ostatnią szansę wycofania się z wprowadzenia ludobójczej ustawy o szczepieniach, która jest całkowicie niezgodna z Konstytucją RP i zmierza do zniewolenia obywateli RP przez tzw. „przymus szczepionkowy”. To, że szczepionki są projektowane pod kątem ludobójstwa ujawniła afera ze skażonymi szczepionkami Baxtera w 2009 roku. Te same szczepionki testowano na polskich bezdomnych – zabito nimi co najmniej 29 osób. Nikt ze sprawców nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej, co nie znaczy, że sprawa została zamknięta. W USA jeden z głównych producentów szczepionek na świńską grypę, firma Glaxo Smith Kline została niedawno ukarana w procesie karnym 3 miliardami dolarów za zabójcze środki antydepresyjne i na cukrzycę.
I produktami takich firm jak Baxter czy GSK chce nas zaszczepić Sejm i Senat RP!

Posłuchajcie jak prawdziwa polska żydówka, Eliza Walczak walczy za naszą wolność i zdrowie biologiczne.
Posłuchajcie ludzi, których można określić tylko jako neonazistów, blokujących jej wystąpienie jako „polityczne”. Czy tacy ludzie powinni zasiadać w Senacie RP?!!!
http://www.monitor-polski.pl/ludobojcy-%20...%20enacie-rp/


phpBB [video]


Całe posiedzenie na stronie: http://www.senat.gov.pl/transmisje/retransmisje/ / Komisja Zdrowia (17) – 04.07.2012

:spoko: :tak: :bukiet:

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2012, 22:36 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 28 cze 2010, 22:41
Posty: 15
Płeć: kobieta
Holocaust krajów III Świata dokonywany przez kartel farmaceutyczny. Afrykanie i Azjaci masowo umierają na choroby spowodowane testowaniem leków i szczepionek:http://kefir2010.wordpress.com/2012/07/09/holocaust-krajow-iii-swiata-dokonywany-przez-kartel-farmaceutyczny-afrykanie-i-azjaci-masowo-umieraja-na-choroby-spowodowane-testowaniem-lekow-i-szczepionek/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 17:16 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 28 cze 2010, 22:41
Posty: 15
Płeć: kobieta
Małpy, którym podano standardowe dawki szczepionek zachorowały na autyzm:http://vaccgenocide.wordpress.com/2012/05/04/malpy-ktorym-podano-standardowe-dawki-szczepionek-zachorowaly-na-autyzm/

http://www.bioslone.pl/forum/index.php? ... #msg161894



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2012, 12:10 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Blog Jane Burgermeister: http://birdflu666.wordpress.com
Austriacka dziennikarka ujawnia plany światowej mafii wprowadzenia kolejnej akcji przymusowych masowych szczepień. W 2009 roku próbowano zaszczepić całą populację ludzką, udało się ich jednak powstrzymać przez zorganizowaną akcję oporu mediów alternatywnych. Pandemia okazała się fałszywą, szczepionki są bardzo szkodliwe. Duży procent osób, które się zaszczepiły chorują na schorzenia neurologiczne.
Nikt jednak nie został ukarany, dlatego też będą znów próbować zniewolić ludzkość. W Sejmi jednogłośnie zatwierdzono niezgodną z Konstytucją i prawem nowelizację ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych, która zezwala na przymusowe szczepienia praktycznie bez możliwości kontroli skutków poszczepiennych.
Tym razem lepiej się przygotowano, sprywatyzowano cały system ostrzegania przed pandemią, dzięki czemu WHO będzie mogła ogłosić pandemię nie bacząc na faktyczną sytuację. Ludzkość jest poważnie zagrożona, należy przystąpić do działania i zacząć się bronić. Transkrypt:
http://www.monitor-polski.pl/jane-burgermeister-znow-chca-nas-wymordowac-szczepionkami/

phpBB [video]


Alternews w całości poświęcony kwestii ustawy o obowiązkowych szczepionkach.

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... _Wa33f-db0

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2012, 16:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Historie sprzed paru lat, ale prawdziwie pouczające, ………………….. myślę, że żaden z rodziców nie chciałby podzielić losu razem z tymi rodzicami z poniższych artykułów:

Cytuj:
Dziecko umarło po szczepionce

Obrazek

- Boga nie ma! Najpierw dał nam dzieciątko, a za półtora miesiąca zabrał - łka Rafał Czacharowski (27 l.) z Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie) i tuli żonę Kamilę

Oboje strasznie cierpią od chwili śmierci ich maleńkiego synka Damianka. Maluch był przeziębiony, kiedy lekarka podała mu szczepionkę. Tego samego dnia wieczorem noworodek zaczął się dusić. Medycy nie byli w stanie go odratować...

Kiedy malec przyszedł na świat, rodzice nie posiadali się z radości. Był ich oczkiem w głowie, najcenniejszym skarbem. W pierwszej połowie czerwca przypadała im wizyta u lekarza rodzinnego. Właśnie wtedy Damian kończył 6 tygodni życia i miał być zaszczepiony obowiązkową szczepionką ochronną w jednej z niepublicznych przychodni w Ostródzie.
– To było rutynowe szczepienie, na błonicę, tężec i krztusiec – wylicza ojciec Rafał Czacharowski. Do przychodni szliśmy bez obaw. Przecież my też taką szczepionką byliśmy szczepieni, inne dzieci otrzymują tą samą – dodaje.

Tego dnia w przychodni w kolejce do szczepienia było kilkanaścioro rodziców z noworodkami. Lekarz rodzinny przed szczepieniem badał każde dziecko w celu wykluczenia infekcji. Bo procedura szczepień zawsze wygląda tak samo. Dziecko musi być zdrowe i dopiero wtedy można podać zastrzyk. W innym przypadku podanie dziecku szczepionki może doprowadzić do wywołania choroby, a nawet do śmierci.

– Lekarka zbadała małego, on pokasływał i miał zaczerwienione gardełko i pleśniawki w buzi. powiedziała, że nie ma przeszkód i małego zaszczepiła – opowiada ojciec zmarłego malca.
Damianek po szczepieniu wypił pełną butelkę mleka i zasnął. Nic nie zapowiadało dramatu, Czacharowscy pojechali w odwiedziny do rodziców Kamili, którzy mieszkają w Nidzicy. Ale kiedy dojechali na miejsce, chłopczyk był już rozpalony. Do tego doszedł duszący kaszel.

– Wezwaliśmy pogotowie, a on zaczął się dusić. W pewnej chwili stracił przytomność – opowiada płacząc pan Rafał. Razem z ojcem zaczęliśmy go reanimować tak jak potrafiliśmy – dodaje.
Ratownicy nieprzytomnego Damianka zabrali do szpitala w Nidzicy. Chwilę po tym zmarł.
– Jak to możliwe? Rano żył, a wieczorem już leżał w kostnicy martwy. To po tej szczepionce – mówi dziadek Damianka Andrzej Wejer (58 l.).

Wezwany na miejsce prokurator zarządził sekcję zwłok malucha.
– Czekamy na wyniki badań z zakładu medycyny sądowej. Wszczęliśmy też śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci noworodka – informuje prokurator Marek Borowiecki, szef prokuratury w Nidzicy. – Sprawdzimy przebieg podania szczepionki i czy ona mogła mieć wpływ na śmierć dziecka – dodaje. Ale Damiankowi życia ani radości jego rodzicom nic już nie wróci...


http://www.fakt.pl/Dziecko-umarlo-po-szczepionce,artykuly,46750,1.html

Cytuj:
Jasia zabiła szczepionka Euvax B

Jaś Łuszczyński właśnie skończył sześć tygodni, gdy w przychodni zdrowia w Strykowie został poddany obowiązkowym, standardowym szczepieniom ochronnym. Zaaplikowano mu m.in. koreańską szczepionkę Euvax B, przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby.

Obrazek

Nikt się nie spodziewał, że wstrzyknięto mu śmiercionośny płyn. Wieczorem następnego dnia chłopczyk zmarł w okropnych męczarniach w łódzkim szpitalu im. M. Konopnickiej. Czy zabiła go koreańska szczepionka? Na to wygląda.

Jest to drugi w tym roku tego typu przypadek w kraju - przyznaje Barbara Waleńciuk, naczelnik wydziału do spraw zapewnienia jakości produktu leczniczego w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym w Warszawie. - Główny inspektor farmaceutyczny zakazał stosowania i sprzedaży szczepionek z serii, po której dzieci zmarły. Zostały też wycofane z oddziałów noworodków w szpitalach i punktów szczepień w przychodniach w całym kraju.

W rocznicę ślubu

Jaś urodził się 8 sierpnia w szpitalu w Głownie. Był silny, miał 60 cm długości i ważył prawie 4,5 kg.

- Z wrażenia, że następnego dnia mam ze szpitala odebrać żonę i syna, nie mogłem w nocy zmrużyć oka. Pojechałem po nich samochodem - mówi Przemysław Łuszczyński.
- Nie wierzyłam własnemu szczęściu. Gdy opuszczaliśmy szpital, synek był zdrowy jak ryba - Marzena Łuszczyńska, pokazuje dokumentację lekarską, którą czytała już chyba tysiąc razy. Jakby tam chciała znaleźć wyjaśnienie przyczyny śmierci jedynego dziecka...

Na Jasia czekało w domu łóżeczko, kolorowe ubranka oraz piękny wózek, który kupił mu tata. Chłopczyk dużo spał i jadł. Kiedyś dostał kolki. Ojciec zawiózł go do szpitala, gdzie lekarz przepisał mu kropelki. Dolegliwości szybko ustąpiły.

Pan Przemysław z bólem wraca do tych wspomnień. Mówi, że to były najpiękniejsze dni w jego życiu. - Niczego nie przeczuwaliśmy. Szczepienie Jasia przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, zakażeniom i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, zostało wyznaczone w drugą rocznicę naszego ślubu - mówi mężczyzna.

"Erką" na sygnale

23 września rodzice pojawili się w przychodni. Niemowlęciu podano w zastrzyku szczepionki: DTP, ACT - Hib i nieszczęsną Euvax B. Chłopczyk płakał i wił się z bólu, ale nikomu nie przyszło do głowy, że to zapowiedź nieszczęścia. Przecież każdy maluch tak reaguje, gdy wbija mu się igłę w rączkę. Wieczorem chłopiec gorączkował. W nocy temperatura jednak się unormowała.

- Rano zawiozłem żonę do babci i wróciłem z synem do domu. Przygotowałem mu mleko. Nie chciał jednak jeść. Płakał. W pewnym momencie zauważyłem, że z nosa pociekła mu krew. Wziąłem go na ręce. Jaś przeraźliwie krzyknął dwa razy. Zrobił się potwornie blady, a jego drobne ciało przeszył jakby prąd. Stało się wiotkie - relacjonuje ojciec.

Mężczyzna natychmiast ułożył synka w nosidełku i zawiózł do przychodni zdrowia w Strykowie. Po drodze zauważył na ulicy żonę, ale nawet się nie zatrzymał, tylko krzyknął, że jedzie do lekarza. Kiedy dotarł, serduszko dziecka nie biło. Lekarka nie traciła jednak nadziei, że uda się go uratować. Kazała wezwać karetkę i zaczęła go reanimować, uciskając klatkę piersiową i pompując ustami powietrze do płuc.

- Nie wiedziałem co robić. Żona, która właśnie dotarła na miejsce, zaczęła krzyczeć. Dostała zastrzyk na uspokojenie. Pół godziny później przyjechała "erka". Ratownikom udało się przywrócić akcję serca i Jasia zabrano do szpitala im. Konopnickiej. Pojechaliśmy za nim.

Szpitalny chrzest

Lekarze podłączyli niemowlę do aparatury. Gdy trafiło na oddział intensywnej opieki medycznej, jego rodzice już czuli, że mogą stracić synka. Poprosili o księdza. Liczyli, że jeszcze zdarzy się cud. Słyszeli przecież historie o tym, jak po chrzcie w dzieci wstępowały nowe siły i wracały do żywych...

Duchowny na główce umierającego zakreślił krzyż, pokropił ją wodą i powiedział: - Chrzczę ciebie Janie w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Przemysław Łuszczyński wrócił do Strykowa, by o tragedii powiadomić rodzinę. Tam czekała na niego... policja.
- Zostałem zatrzymany. Musiałem wyjaśniać, jak to się stało, że mój synek trafił do szpitala. Później z funkcjonariuszami pojechałem do domu na przeszukanie. Zadawali mi dziwne pytania. Szukali śladów krwi. Bardzo ich zainteresowała siekiera, którą znaleźli w kuchni. Myśleli, że uśmierciłem nią niemowlę! - żali się mężczyzna.

Pan Przemysław prosił policjantów, żeby puścili go do umierającego dziecka. Bezskutecznie. O tym, że Jaś nie żyje, ojciec dowiedział się telefonicznie. Zadzwonili ze szpitala.

Pod lupą prokuratury

- Prokuratura w Zgierzu prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Więcej na temat przyczyn zgonu będzie wiadomo, gdy otrzymamy wyniki sekcji zwłok, zwłaszcza badań toksykologicznych i histopatologicznych - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

W łódzkim sanepidzie nieoficjalnie mówi się, że do śmierci małego Jasia przyczyniła się koreańska szczepionka Euvax B. Ten lek od lat cieszy się złą sławą. Prof. Paweł Januszewicz, były krajowy konsultant ds. pediatrii, twierdzi, że tego preparatu nie powinno się używać do masowych szczepień, gdyż nie był testowany w tzw. badaniach klinicznych czwartej fazy (przeprowadzonych w Polsce).

W ubiegłym roku Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegła, że szczepionka ta może wywoływać poważne powikłania, a nawet śmierć. Stało się to, gdy w Wietnamie odnotowano kilka zgonów związanych właśnie ze stosowaniem preparatu Euvax B. Także w Polsce, w 2007 r., zmarło 3 niemowląt, które zaszczepiono koreańskim specyfikiem. W maju tego roku główny inspektor farmaceutyczny nakazał wycofanie z obrotu wszystkich serii szczepionki wyprodukowanej w Korei. Lek został też zbadany w Państwowym Zakładzie Higieny. W lipcu ponownie dopuszczono go jednak do użycia, gdyż nie stwierdzono, aby preparat Euvax B był przyczyną śmierci dzieci. Po śmierci Jasia ponownie zakazano stosowania szczepionki.
(Edward Mazurkow)


http://www.wiadomosci24.pl/artykul/jasia_zabila_szczepionka_euvax_b_78836-1--1-d.html

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2012, 16:44 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Artykuł jakiegoś gnoja
http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Antyszczepionkowa-panika-w-internecie,wid,14758384,wiadomosc.html

ale komentarze są bardzo ciekawe :czytaj: i bardzo budujące sporo info na temat przestępczej działalności sanepidu i jej szefa :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2012, 18:49 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Specjalista opowiada o powszechnie stosowanych zatrutych szczepionkach:
http://wolnemedia.net/zdrowie/zanieczyszczenia-szczepionek/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lip 2012, 20:11 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Niebezpieczna szczepionka na żółtaczkę.

Siedem lat temu znajomy lekarz poradził mi wycięcie jakiegoś zgrubienia w okolicach jamy brzusznej, "tak na wszelki wypadek". Oczywiście przed zabiegiem musiałem zaszczepić się na żółtaczkę (Hepatitis B), którą w szpitalu łatwo złapać. W tydzień po przyjęciu ostatniej dawki zostałem wręcz sparaliżowany, na równy miesiąc. W tym czasie doedukowałem się z zagrożeń jakie niosą ze sobą wszelkie szczepionki, dzięki czemu ocaliłem kilku nowych ludzi przed bardzo poważnym zagrożeniem. Dopiero niedawno jednak (na blogu anonimowej lekarki) znalazłem rzeczowe informacje na temat tej właśnie szczepionki i obserwowanych skutków. I nie mówię tutaj o pojedynczych przypadkach rodziców którzy podejrzewają takie i takie szczepienie o wywołanie takich lub innych skutków, a o oficjalnych danych medycznych. Pozwolę sobie zacytować obszerne fragmenty jednego ze wpisów znalezionych na wskazanym wcześniej blogu:

W polskich źródłach już postać A [żółtaczki] uważana jest za “wymagającą hospitalizacji i podania leków”,podczas,gdy źródła zachodnie zaliczają hepatitis A za “najłagodniejszą,przeważnie samowyleczalną i przebiegającą bez komplikacji oraz dającą po przebyciu odporność na nią na całe życie” (np.studia szwajcarskie).

Mało tego:Szwajcarzy nie wstydzą się zdania,że mimo,iż w tropikach hepatitis A jest typową,to przebiega bardzo spokojnie.

TO NA TO SIE NIE UMIERA MASOWO? To komplikacje dotyczą zaledwie ułamka procenta???

A w Europie….dzieci poniżej 10 lat chorują na nią ….NIE chorują na nią wcale LUB przechodzą ją lekko?

Mało i tego?

Do dzisiaj brak długoletnich (Langzeitstudien) studiów o okresie ewentualnego działania ochronnego szczepionki. To dotyczy również scypionki na hepatitis B.

A propos hepatitis B….weźmy dane amerykańskie, na przykład z systemu VAERS: według niego nosicielami wirusa (jeżeli uprzeć się przy wirusie:-) HB jest ok.2% (CDC-Center for Disease Control) Amerykanów,przy czym zachorowuje….mniej niż 5%.Jeszcze fajniej jest w Europie,o czym powiadamiała szwajcarska Arbeitsgruppe fuer differenzierte Impfungen, Bern.

Przy mniej niż 1% z tego,który zachorował,może się rozwinąć postać chroniczna prowadząca do uszkodzenia wątroby, z tym,że wg Szwajcarów “ryzyko tego u dzieci jest bardzo małe”.

Poza tym-szczepionka na HBV jest tworem genetycznej manipulacji, z “najczęstszymi działaniami ubocznymi”.

O ubocznych było kawałek wyżej,ale może dodam co nieco, z czym można się zapoznać np. w New Zealand Medical Journal 24.05.1996,(o cukrzycy), American Journal of Epidemiology (o stwardnieniu rozsianym) - 1988,o ciężkich depresjach…. niezłą lekturę na temat oferuje hojnie www.aje.oxfordjournals.org., nzma.org.nz.

Francja zrezygnowała w 1998 roku z “dobrodziejstw” szczepień na HBV,gdyż w ciągu 2 lat od ich wprowadzenia wystąpiło ponad 600 przypadków (odnotowanych) stwardnienia rozsianego po zaszczepieniu ww.

USA od stycznia 1996 do maja 1997 zanotowała 18 000 przypadków skutków ubocznych po szczepieniu, z tego 54 zgony noworodków (Belkin,et al.nvic.org.)

Może szerszy rozdział?

Od 1990 do 1998 w USA zanotowano 24 775 reakcji ubocznych po szczepieniu, z tego 9673 poważnych,439 dzieci zmarło.(vaers.hhs.org), z czego tylko 10% lekarzy melduje takie skutki (meldunek jest wolontaryjny,nie obligatoryjny) ,chodzi więc przypuszczalnie o 1/10 prawdziwych liczb.

Nie poleca tejże szczepionki amerykańskie Association of Physicians and Surgeons: niebezpieczeństwo zachorowania PO szczepieniu jest szacowane na 3 razy większe aniżeli BEZ szczepienia. Niebezpieczeństwo POPRZEZ działania uboczne. (...)

Noblista (mam słabość do szczerości u noblistów :-) ,prof.Rolf Zinkernagel, po pracy na swojej grupie myszy stwierdził,że genetycznie wytworzone szczepionki wpływają na równowagę między wirusem a obroną immunologiczną tak niekorzystnie, że choroba po nich jest wręcz silniejsza,nie osłabiona (Science,11.1.1991).

Co oprócz?

Szczepionki na hepatitis A oraz B należą do najbardziej kontrowersyjnych w świecie pediatrii.

Nie brak danych ,że mogą one prowadzić do chorób systemu nerwowego, wysypek, zakrzepic, zapalenia trzustki, zakłóceń w funkcjonowaniu wątroby…. to nie wszystkie “zalety” działań ubocznych.

Prezydent wymienionego już amerykańskiego stowarzyszenia lekarzy i chirurgów (aaps.org): ”Dzieci powyżej 14 roku życia mają 3 razy większe ryzyko ZGONU po szczepieniu na żółtaczkę lub ciężkiego przebiegu choroby aniżeli gdyby zachorowały na nią nieszczepione”. Fosters,1999,Cox News Service. (...)

Jaka szkoda, że bez echa przeszło u nas siódme już stuttgardzkie sympozjum szczepieniowe (7.Stuttgarter Impfsymposium,12/13 Juni,2010-niedawno,w czerwcu-czy ktoś o nim słyszał w mediach?:-)) - na szczęście z jego referatami (ale nie z całością sympozjum, niestety) można zapoznać się na stronie www.impfreport.de, polecam też przysłuchanie się wypowiedzi dr Friedricha Grafa, niegdyś “normalnego lekarza” (Verzeihung, Herr Doktor:-)):

“To, czego doświadczyłem na własnym ciele, jak i moje lekarskie doświadczenie pomagają mi wątpić w korzyści wynikające ze szczepień. Wręcz w mojej codziennej praktyce konfrontowany jestem codziennie z negatywnymi skutkami szczepień.(…) Choroby dziecięce są na dłuższą metę raczej błogosławieństwem, a nie przekleństwem dla ludzi.Oprócz tego dają się świetnie prowadzić naturalnymi metodami,też homeopatycznie”.

Czują Państwo niedosyt?

No to polecam Pope et al, ”The development of rheumatoid arthritis after recombinant hepatitis B vaccination”-Journal of Rheumatology,1998,25., w skrócie chodzi o poszczepienne (po szczep.na HBV) wystąpienie reumatyzmu.

Polecę też Classen J.B.,”Childhood Immunisation and diabetes mellitus “,NZ Med. Journal,1996,109.

I P.Duclos:”Adverse events after hepatitis B vaccination”-pracę Canadian Medical Association,1992,147.i jeszcze I.Islek,et al:”Nephrotic Syndrome following hepatitis B vaccination” w Pediatric Nephrology,2000,14.

Nie zapomnę też o pracy C. Gallagher i M. Goodmann, ze Stone Brook University Medical Center New York, w Annals of Epidemiology, dostępne na www.annalsofepidemiology.org.,udowadniającej, że mali chłopcy po szczepieniu na HBV mają większe szanse zachorowania na ASD - czyli Autism Spectrum Disorder.

TO SĄ OFICJALNE PRACE OFICJALNEJ MEDYCYNY: DLACZEGO SIę O NICH NIE MóWI???

Mogę przytoczyć też prace mocno niezależne, których oficjalne akademickie tuby nie chcą nawet widzieć, ale czy to naprawdę nie wystarczy, aby przestać wmawiać ludziom, że wszczepianie im zmutowanego materiału za ciężką kasę jest dla nich dobrem?

Jak bardzo trzeba nienawidzić ludzi, aby im TO robić? Według opinii badaczy z paryskiego,publicznego systemu służby zdrowia (Publique Hopitaux de Paris) istnienie psychopatycznych jednostek aspołecznych jest dla społeczeństwa korzystne,gdyż w ten sposób owo nie zapomina o niebezpieczeństwach mogących im grozić z tejże strony i o sposobach obrony. Nawet się z tym zgodzę - fakt,gdyby się rozleniwić i myśleć, że jest się w raju, szybko należałoby się obudzić:-) ale mam jedno pytanie, retoryczne zresztą:

Dlaczego jednostki psychopatyczne - bo nie wiem,jak inaczej określić osoby optujące za zmuszaniem innych do poddania się zabiegom szkodliwym dla zdrowia - mają coraz więcej do powiedzenia w kwestii dobra całych społeczeństw? Według tych samych, paryskich badaczy, psychopaci w społeczeństwie często unikają wykrycia oraz…potrafią uzyskać wysokie stanowiska. Czy gdzieś nie przegapiliśmy momentu zaburzenia równowagi?

http://sisi.salon24.pl/431756,niebezpieczna-szczepionka-na-zoltaczke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2012, 0:04 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Książkę „Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty” Iana Sinclaira zainteresowani tematem pewnie znają, ale tym razem chciałam polecić także wspaniale napisaną książkę wydaną w j.polskim „SZCZEPIENIA w pytaniach i odpowiedziach dla myślących rodziców”. Autorem jest Aleksander Kotok – lekarz-homeopata, absolwent Pierwszej Moskiewskiej Akademii Medycznej im. I.M.Sieczenowa (1989), Doktor Filozofii Uniwersytetu Żydowskiego w Jerozolimie (2001). Autor dwóch książek, wspomnianej wyżej książki o szczepieniach oraz „Bezlitosne uodparnianie”, jest także autorem licznych publikacji na temat historii homeopatii oraz recenzji w czasopismach i zbiorach prac naukowych towarzystw naukowych Anglii, Niemiec, Holandii, Indii, Rosji i Ukrainy.

Obrazek

Książkę można kupić na stronie wydawnictwa:
http://www.homeopatia.net.pl/szczepienia.html
lub :nauka:
https://www.box.com/s/a54e71b0ba1e99d49a35

Rodzice, warto mieć taką książkę i wręczyć swojemu pediatrze w prezencie za jego troskę o nasze dziecko! Może przejrzy na oczy ……………..
:shock:

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2012, 20:56 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
The U.S. Centers for Disease Control and Prevention's (CDC) Advisory Committee on Children's Vaccines opublikowało najnowsze dane dotyczące skutków szczepionki przeciw świńskiej grypie u kobiet w ciąży.

Raport wskazuje, iż wskaźnik poronień po zastosowaniu szczepionki u kobiet w ciąży wzrósł o 700% w 2009 roku.

Według CDC w sezonie grypy w latach 2009/2010 zaszczepionych zostało 50% kobiet w ciąży.
Wraz ze wzrostem liczby szczepień z powodu H1N1 nastąpił gwałtowny wzrost poronień.

Liczba stosowanych szczepionek w stosunku do lat poprzedzających rok 2009 znacznie wzrosła.

CDC stoi przy stanowisku, iż powodem wzrostu liczby poronień nie były szczepionki przeciw świńskiej grypie.

Autor opracowania: Ewa Kwoka

Źródło tekstu: Natural News

http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a ... BRDfp_z-eq

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2012, 16:16 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Wcześniej był tylko link do tego tekstu, ale chyba warto go zacytować tutaj w całości.


Zanieczyszczenia szczepionek

DR ROGER G. MAZLEN: Naszym gościem jest dr Leonard Horowitz, absolwent Harvardu, niezależny badacz i światowy autorytet w dziedzinie edukacji zdrowia publicznego, autor bestsellera Emerging Viruses: AIDS & Ebola (Pojawienie się wirusów AIDS i Ebola). Dlaczego rozmawiamy z drem Horowitzem? Otóż dlatego, że chorzy na zespół chronicznego zmęczenia[1] mają osłabiony układ odpornościowy. Cierpią na brak odporności. Mają immunosupresję. Są łatwym łupem dla każdego nowego wirusa, zwłaszcza dla wirusów ze zdolnością do niszczenia układu odpornościowego. Tak więc nie wdając się w dalsze dywagacje witamy pana w naszym programie, drze Horowitz.

DR LEONARD G. HOROWITZ: Dziękuję, drze Mazlen. Udział w pana programie to dla mnie wielki zaszczyt i przyjemność.

- Cieszymy się bardzo, że może pan dzisiaj z nami rozmawiać. Może zacząłby pan od ogólnego zapoznania nas ze swoją książką.

- Zgoda. Spędziłem 3 lata na badaniu wniosku Ministerstwa Obrony z roku 1970 o wyasygnowanie 10 milionów dolarów na pięcioletnie badania, których celem miało być stworzenie mikroorganizmów niszczących system immunologiczny. Miały one służyć jako broń biologiczna. Z początku nie mogłem uwierzyć, że to naprawdę oficjalny dokument. Ostatecznie podążyłem tropem pieniędzy, literatury naukowej i dokumentów sądowych i odkryłem, że pieniądze trafiły do organizacji o nazwie Litton Bionetics. Czy słyszał Pan kiedykolwiek o kuchenkach mikrofalowych Littona?

- Oczywiście.

- Otóż, są oni również powiązani finansowo z wielkimi korporacjami zbrojeniowymi i mają firmę medyczną Litton Bionetics. W końcu lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych byli na szóstym miejscu listy firm związanych finansowo z producentami broni biologicznych. To oni dostosowali wiele mikroorganizmów niszczących system immunologiczny do celów wojny biologicznej. Otrzymywali ponad 2 miliony dolarów rocznie na badania i rozwój tego typu mikroorganizmów, a także na badania nad rakiem oraz szczepionkami. I to jest główny temat mojej książki. Emerging Viruses: AIDS & Ebola opowiada o tym, kto doprowadził do powstania wirusów w rodzaju AIDS i Ebola, jak i dlaczego je wyprodukowano – cały proces ich tworzenia. A potem, co wydaje mi się najbardziej nieprawdopodobne, odkryłem i przedrukowałem w formie fotokopii kontrakty rządowe pokazujące, ile pieniędzy amerykańskich podatników idzie na te badania.

- Ta sprawa bardzo interesuje naszych słuchaczy, zwłaszcza tych, którzy cierpią na zespół chronicznego zmęczenia, a także tych, którzy podejrzewają, że go mają, i tych, którzy nie są tego pewni, jako że każdy nowy wirus mający zdolność osłabiania odporności immunologicznej stanowi dla nich oraz dla całego społeczeństwa poważne zagrożenie. Na 134. stronie swojej książki pisze pan: „Składając te wszystkie fakty razem, rozumiem obecnie, jak łagodny dla ludzi małpi wirus DNA, taki jak SV-40… i inne pospolite retrowirusy zanieczyszczające szczepionki, takie jak SFV, mogły po dziesiątkach lat stać się retrowirusami RNA, które poprzez skażone szczepionki rozprzestrzeniły się na miliony ludzi na całym świecie”. Czy mógłby Pan nieco rozwinąć tę sprawę i przybliżyć ją naszym słuchaczom?

- Oczywiście. Istotą tej książki i zarazem zawartym w niej ostrzeżeniem jest to, że mamy Urząd ds. Żywności i Leków[2], który nie mówi lekarzom naukowcom i lekarzom praktykom ani też społeczeństwu prawdy o skażonych szczepionkach oraz metodach ich produkcji. Na przykład doustna szczepionka przeciw polio [choroba Heinego-Medina] do dzisiaj jest przygotowywana z wykorzystaniem tkanek małpich nerek, które są skażone nie tylko małpimi wirusami, ale również wirusami opryszczki, takimi jak na przykład małpi cytomegalowirus, wirus choroby Epsteina-Barra czy wirus opryszczki typu B, o których wiadomo, że należą do grupy wirusów niszczących układ immunologiczny. Wiemy też, że szczepionką, która najprawdopodobniej przyniosła światu AIDS, a być może nawet syndrom chronicznego zmęczenia, gdyż obie te choroby pojawiły się w tym samym 1978 roku, była wyprodukowana w roku 1974 w laboratoriach firmy Merck, Sharpe & Dohme przy wsparciu Centrum Chorób Zakaźnych i Urzędu ds. Żywności i Leków eksperymentalna szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Szczepionka ta była przygotowana częściowo z wykorzystaniem zarażonych małp sprowadzonych przez firmę Litton pracującą nad broniami biologicznymi na zlecenie Ministerstwa Obrony. Wiemy już dziś na pewno, że małpy, które wykorzystano do przygotowania tej szczepionki, były zarażone. Mamy nawet stosowne oświadczenie na ten temat złożone przez człowieka, który stworzył te szczepionki. Nazywa się on dr Maurice Hilleman i był szefem produkcji szczepionek w firmie Merck, Sharpe & Dohme. Tak więc produkowali te szczepionki częściowo na zarażonych zwierzętach, a potem podawali je ludziom. W ten sposób doszło do tego, że mamy obecnie różne schorzenia związane z układem odpornościowym, a także dziwne odmiany raka oraz dziwne choroby autoimmunologiczne, których skala jest tak duża, że możemy już mówić o epidemii.

- To wszystko rodzi wiele pytań, niemniej chciałbym ponownie wrócić do pana książki, w której przytacza pan wywiad dra Edwarda Shortera z drem Hillemanem [str. 484–485], podczas którego dr Hilleman powiedział: „W rzeczy samej w tych szczepionkach było 40 różnych wirusów, które były nieaktywne” – na co Shorter odrzekł: „Ale nie zneutralizowaliście SV-40[3]…” „Tak, to prawda” przytaknął Hilleman i nawet dodał: „A szczepionka przeciwko żółtej febrze zawierała wirusa białaczki, ale wie pan, to było w czasach, kiedy wiedza na ten temat była jeszcze bardzo niedoskonała”. Z tego oświadczenia dowiadujemy się teraz, że w szczepionkach były nie tylko wirusy uszkadzające układ odpornościowy, ale wywołujące również białaczkę. Mówi pan o tym w swojej książce. Mówi pan o przypadkach białaczki dotyczącej limfocytów T. Co mógłby pan powiedzieć na ten temat? Czy nadal istnieje jakieś związane z tym ryzyko?

- Uważam, że tak, drze Mazlen. Jestem głęboko przekonany, że to ryzyko nadal istnieje. Aby to uzasadnić, posłużę się przykładem. Urząd ds. Żywności i Leków, który ma chronić nasze zdrowie, musi przymykać oko na skażoną doustną szczepionkę przeciwko polio, którą musimy rzekomo zgodnie z prawem podawać naszym dzieciom, mimo iż każda jej dawka zawiera około 100 wirusowych zanieczyszczeń pochodzących od małp. Mówię „rzekomo”, gdyż nie jest to prawda. Są bowiem od tego przymusu wyjątki podyktowane względami duchowymi i religijnymi, tak że w rzeczywistości to szczepienie nie jest obecnie obowiązkowe. Mimo to tworzy się atmosferę, że nie można wysłać swojego dziecka do szkoły lub nie można pracować np. w służbie zdrowia bez poddania się temu szczepieniu. Jest to oczywista nieprawda. Wie pan, Urząd ds. Żywności i Leków musi przymykać oko na te 100 wirusowych zanieczyszczeń każdej dawki tej szczepionki, ponieważ ma ręce związane prawami własności i umowami tajności narzuconymi przez przemysł farmaceutyczny. Innymi słowy, producenci leków nałożyli im kaganiec, w związku z czym nie mogą oni powiedzieć innym naukowcom, jaki jest prawdziwy rozmiar skażenia i ryzyko związane ze szczepionkami. Tym sposobem lekarze, których szkolenie medyczne opłacane jest w większości przez przemysł farmaceutyczny, nigdy nie poznają prawdy i w rezultacie widząc zakatarzonego pacjenta i mówiąc mu, że te szczepionki „są dla pańskiego dobra” lub „dla dobra pańskich dzieci”, wierzą w to. Zostali po prostu poddani zwykłemu praniu mózgów. Są jak wyznawcy kultu, którzy w wielu przypadkach nie wiedzą nawet, kim są jego przywódcy.

- Przyznaję, że na uczelniach medycznych nie podaje się żadnych istotnych informacji na temat technologii produkcji szczepionek. To znaczy, chcę powiedzieć, że nie ma nic na ten temat w programie. Nie pamiętam z programu nauczania niczego, co dałoby się tu zastosować. Mówi ci się po prostu, że masz to zrobić. Tak więc wiesz, że to jest dobre i robisz to. To zmienia cały obraz, gdyż w dobrej wierze nie podałbyś pacjentowi czegoś, o czym wiedziałbyś, że jest to skażone czymś szkodliwym. Pomówmy teraz trochę o pracy dra W. Johna Martina i o tym, dlaczego wspomina pan o niej w swojej książce. Dr W. John Martin napisał do niej przedmowę i jest w niej ustęp, w którym mówi pan o jego pracy w Urzędzie ds. Żywności i Leków, gdzie był on dyrektorem Wydziału Wirusologii Onkologicznej podległego Biuru Badań Biologicznych [obecnie Ośrodek Biologii, Oceny i Badań]. Twierdził, że był informowany o skażeniu szczepionek małpim cytomegalowirusem (CMV). Jest to ważne, gdyż donosił on o przypadkach wykrycia utajonego wirusa CMV z rodziny herpeswirusów w rejonie pustyni Mojave w Arizonie, który rozprzestrzeniał się we wszystkich kierunkach przenikając do głównych miast i centrów mieszkalnych. Czy mógłby pan to skomentować?

- Oczywiście, drze Mazlen, bardzo chętnie. Informacje te pochodzą przede wszystkim z osobistych rozmów z drem Martinem. Dr Martin jest rzeczywiście autorem przedmowy do mojej książki Emerging Viruses i opowiedział mi o tym, czego był świadkiem, kiedy pracował na stanowisku testera szczepionek w Biurze Badań Biologicznych oraz na swoim obecnym stanowisku, gdzie jest odpowiedzialny za badanie ludzi zakażonych w wyniku szczepień prowadzonych w latach 1976–1980. Twierdzi, że nie ma powodu, aby te szczepionki pozostawały skażone, że władze mają możliwości i technologie ich oczyszczenia, ale nie robią tego. Widzę, że chyba zapuściłem się w socjopolityczne szczegóły tej sprawy, więc na tym poprzestanę, jako że z braku czasu nie chciałbym się dzisiaj nad tym rozwodzić w pana programie, niemniej pozwolę sobie przytoczyć jeden przykład. Kiedy dr Martin znalazł w szczepionkach niektóre z obcych wirusów DNA i RNA, poszedł do swojego przełożonego w Urzędzie ds. Żywności i Leków i powiedział: „Wie pan, mamy problem z tymi szczepionkami” – na co jego szef odrzekł: „Przestań się tym martwić. Za każdym razem, gdy zjadasz jabłko, połykasz obce DNA”. Tak odpowiedział.

- To nie jest zbyt pocieszające. Ten komentarz rzeczywiście może wzbudzić poczucie niepewności w stosunku do szczepionek. Któregoś razu gościliśmy w tym programie ludzi poważnie zastanawiających się, czy powinni podać szczepionkę swoim dzieciom lub osobom z zespołem chronicznego zmęczenia. I trudno mi było im coś doradzić, ponieważ naprawdę nie wiemy, jak to wszystko w rzeczywistości wygląda. Nie wdając się w szczegóły, dr Martin podaje, tak jak i pan w swojej książce, że nosicielstwo SV-40, który znajdował się w doustnej szczepionce przeciwko polio, jest obecnie szeroko rozpowszechnione w społeczeństwie i systematycznie rozprzestrzenia się.

- To prawda. Nie dalej jak trzy tygodnie temu Journal of American Medical Association opublikował pierwszy artykuł wykazujący, że już w roku 1961 wiedziano, że małpi wirus 40 [SV-40], czterdziesty według kolejności odkrycia małpi wirus, stanowił skażenie obydwu szczepionek przeciwko polio, zarówno Salka, jak i Sabina, które podano ponad 100 milionom ludzi na całym świecie, głównie w Rosji. Według Hillemana, którego wywiad z Shorterem mamy nagrany na taśmie, dowcipem roku 1961 stało się powiedzenie, że rosyjscy atleci pojawią się na olimpiadzie pokryci nowotworami, ponieważ tą skażoną szczepionką zaszczepiono głównie Rosjan. Zatem jak pan widzi, nigdy ich nie oczyścili, to znaczy nie całkowicie. Do dziś podajemy ludziom małpie wirusy. Artykuł w JAMA omawia specyficzne typy raka – „unikalne raki”, jak je nazywają – twierdząc przy tym, że społeczeństwo nie powinno się tym martwić. Jestem innego zdania. Uważam, że to powinno być powodem najwyższego niepokoju. Myślę, że należy wprowadzić oficjalne moratorium na stosowanie popieranych przez rząd Stanów Zjednoczonych szczepionek, przynajmniej do czasu przeprowadzenia dogłębnego, niezależnego naukowego dochodzenia, jak również, miejmy nadzieję, dochodzenia z ramienia Kongresu obejmującego wszystkie udokumentowane fakty. Artykuł w JAMA mówi jednak, że tylko owe „unikalne” raki mają związek z SV-40. Jeden z wcześniejszych artykułów mówi, że 25 procent mieszkańców Włoch jest nosicielami tego małpiego wirusa. Uważam, że w Stanach Zjednoczonych ten procent jest wyższy. Dr bakteriologii Bernice Eddy odkryła [w roku 1954 wraz z badaczką raka Sarah Stewart] szczególnego wirusa, którego nazwano początkowo SE polyoma. Odkryła go w skażonych szczepionkach przeciwko polio i wykonała zdjęcia kilkunastu małp, które przewróciły się i zmarły lub zostały sparaliżowane po ich podaniu im. Jej przełożony z Narodowych Instytutów Zdrowia skonfiskował te zdjęcia, po czym zdegradował ją i odebrał fundusze. Po 10 latach dochodzenia sprawiedliwości w roku 1972 stanęła przed członkami Kongresu Stanów Zjednoczonych i powiedziała: „Jeśli nadal będziecie pozwalać na obecność na rynku tych skażonych szczepionek, to gwarantuję wam, że w ciągu 20 następnych lat będziecie mieli taką epidemię raka, jakiej świat dotąd nie widział”. I to jest dokładnie to, co mamy dzisiaj.

- To prawda, jeśli wliczy się w to wirusa AIDS. Nie ma co do tego wątpliwości. W swoich dociekaniach, które przedstawia pan w książce – myślę, że każdy, kto ją przeczyta, będzie pod wrażeniem ogromu pracy, jakiej pan dokonał – poświęcił pan sporo miejsca rozważaniom, z których wynika, że wirus AIDS mógł powstać na drodze syntezy, zmieszania kilku zabójczych wirusów w celu stworzenia wirusa niszczącego układ immunologiczny. Kiedy to się stało?

- Te badania mające na celu zmutowanie i zhybrydyzowanie SV-40 i innych małpich wirusów ze zwierzęcymi wirusami rakotwórczymi zaczęły się we wczesnych latach sześćdziesiątych. Z umowy przedstawionej w Emerging Viruses wynika, że realizacja Specjalnego Programu Wirusów Rakowych rozpoczęła się 12 lutego 1962 roku. Był to hojnie finansowany tajny program, którego efekty poznano po tym, jak ludzie z Narodowych Instytutów Zdrowia zdali sobie sprawę, że zaszczepili ponad 100 milionów ludzi na całym świecie szczepionkami zawierającymi wirusy raka. Kiedy do tego przystępowali, jawiło się to jako podstawa możliwości wielkiego interesu w tej dziedzinie, przeto rozpoczęli szeroko zakrojone badania nad mutowaniem małpich wirusów, aby zobaczyć, co będzie w połączeniu z nimi powodować raki, a potem zapewne jak można je leczyć szczepionkami lub w inny sposób. Tak więc w latach sześćdziesiątych, a zwłaszcza pod ich koniec, kierowani przez dra Roberta Gallo badacze Litton Bionetics oraz Narodowego Instytutu Raka zdobyli dużą biegłość w pobieraniu małpich wirusów i łączeniu ich z czymś takim jak koci wirus RNA białaczki, co wywoływało całą gamę objawów identycznych z objawami osób chorych na AIDS. Innym ich ulubieńcem, którego używali do mutowania małpich wirusów, był kurzy wirus leukaemii sarcoma RNA, który powodował wyniszczenie organizmu, immunosupresję i śmierć. Potem stwierdzili, że aby otrzymać wirusa, który mógłby łatwo przejść z jednego gatunku na drugi i zaadoptować się do ludzkich organizmów, w ramach jednych badań hodowali go w ludzkich białych krwinkach, a ramach innych w ludzkich płodach. Dzięki temu mógł on wytworzyć to, co nazywa się „aparatem zaczepienia”. Są to unikalne białka, takie jak na przykład gp120.

- Zanim zakończymy dzisiejszy program, chciałbym wspomnieć o kilku bardzo ważnych rzeczach. Pierwsza, czy krwiodawstwo jest bezpieczne, jeśli krew nie jest badana na obecność małpich wirusów SV-40 i CMV?

- Nie sądzę. Uważam, że to bardzo nagląca sprawa, w której również powinno być przeprowadzone niezależne naukowe dochodzenie oraz dochodzenie z ramienia Kongresu. Widzi Pan, bankierzy krwi – międzynarodowi „banksterzy” krwi, jak ich zwykłem nazywać – to ludzie, którzy dopuścili do tego, że 10‍ 000 chorych na hemofilię w USA otrzymało krew skażoną wirusem HIV. Ostatnio poinformowano nas także, że jeśli mieliśmy w latach 1997–1999 transfuzję krwi, to lepiej przebadajmy się na obecność rakowej bomby zegarowej, jaką jest wirus zapalenia wątroby typu C. To ci sami ludzie dopuścili do tego. Są oni mocno powiązani finansowo oraz w inny sposób z firmami produkującymi skażone szczepionki. Niepokoi mnie, że poprzez system ochrony zdrowia robią wielkie fortuny na ludzkim cierpieniu i że właśnie dlatego ludzie umierają na tej planecie. Co ciekawe, pokrywa się to z bardzo jasnym i wyraźnie sformułowanym, dobrze udokumentowanym programem redukcji ludzkiej populacji. Bardzo mnie to niepokoi.

- Mam nadzieję , że spotkamy się jeszcze z panem innym razem, aby pomówić o niektórych z tych problemów. Ponieważ wiele osób będzie, jak sądzę, zainteresowanych pana książką i pana badaniami, pod jakim numerem telefonu mogą się z panem skontaktować?

- Materiały można otrzymać dzwoniąc pod bezpłatny [w USA] numer 18 885 084 787. Łatwo go zapamiętać jako 1888-50-VIRUS. Miło mi również zakomunikować, że mimo iż przez ponad półtora roku wszystkie największe sieci sklepów odmawiały przyjęcia Emerging Viruses: AIDS & Ebola do sprzedaży, inaczej mówiąc bojkotowały ją, cztery miesiące temu jej wydanie w twardej oprawie zostało uznane za bestseller pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy. W tym tygodniu Crown Books złożyło w końcu u nas pierwsze zamówienie. Prawdopodobnie dziś można już ją kupić w sieci księgarń tej firmy.

- Proszę przyjąć nasze gratulacje. Chciałbym jednak zapytać pana, czy bada pan nadal, co się dzieje z niektórymi z tych rzeczy, które pan opisał? Dał pan do zrozumienia, że szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B mogła być w pewnym okresie skażona. Czy jest skażona nadal?

- Oczywiście. Właśnie niedawno wróciłem z Francji, gdzie spotkałem jednego z czołowych wirusologów świata, który zajmuje się problemem raka i swego czasu współpracował z Gallo i Montagnierem. Nazywa się Merko Valjenski. Dał mi pewne naukowe dokumenty dowodzące, że obecnie stosowana szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B nadal zawiera silnie rakotwórczy enzym, którego władze dotąd nie usunęły.

Z drem Leonardem G. Horowitzem rozmawiał dr Roger G. Mazlen
Tłumaczenie: Elżbieta Strózik
Źródło: „Nexus”

http://wolnemedia.net/zdrowie/zanieczyszczenia-szczepionek/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2012, 11:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Pentagon przygotowuje miliony szczepionek na przyszłą grypę

DARPA’s Blue Angel – Pentagon prepares millions of vaccines against future global flu

Naukowcy DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency – Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych) opracowali metodę masowej produkcji aż 10 milionów szczepionek na grypę w ciągu miesiąca.


W oświadczeniu prasowym DARPA z zeszłego tygodnia stwierdzono, że wykonano wazny krok w walce z pandemią grypy, która mogła by kiedyś zdziesiątkować ludność globu. Razem z kompanią farmaceutyczną Medicago Inc., opracowano metodę produkcji szczepionek opartą na roślinach tytoniu.

Badania potwierdziły, że pojedyncza dawka szczepionki H1N1 VLP ze standardowym aluminiowym adjuwantem, spowodowała powstanie odpowiedniej ilości przeciwciał u zwierząt. Jednak dokładna dawka dla człowieka może być ustalona jedynie na podstawie badań klinicznych.

Dotychczasowa metoda produkcji szczepionek oparta była na jajach kurzych. W przypadku nagłej epidemii, nowa metoda oparta na tytoniu będzie jednak o wiele szybsza.

Dyrektor projektu DARPA, dr Alan Magill, twierdzi, że zaszczepienie podatnych populacji we wstępnej fazie pandemii, jest krytyczne dla jej powstrzymania.
Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że podczas przyszłej pandemii grypy, nawet połowa ludności globu może być zarażona, a dostęp do szczepionki może być wydłuzony aż do 9 miesięcy. DARPA próbuje więc opracować antidotum, które mogło by być wytworzone w jak najkrótszym czasie. Nowa metoda pozwli na produkcję 10 milionów dawek szczepionki w ciągu 1 miesiąca.

Dyrektor wykonawczy Medigo, Andy Sheldon, twierdzi, że powodzenie pierwszych szybkich testów stawia jego firmę na czele tych, które mogą być wykorzystane jako pierwsi producenci w przypadku wybuchu pandemii.
Badania Medigo były prowadzone w ośrodku o powierzchni ok. 10 tys m.kw. w Północnej Karolinie, który został wybudowany kosztem 21 milionów dolarów wspólnie z DARPA.
======================================================================

Komentarz Monitor-polski: Przypomnijmy czym się zajmuje DARPA.

Jak podaje Wikipedia, DARPA jest agencją militarną, opracowującą nowe technologie wojskowe. To właśnie z DARPA wyszły pierwsze sieci komputerowe, czy interfejs graficzny współczesnych komputerów.
DARPA nie jest jednak zwykłą agencją, ma np. dostęp do prywatnych telefonów czy informacji o wszystkich obywatelach USA (i nie tylko). W 2002 i 2003 roku dostarczyła np. informacji o wszystkic 5 milionach pasażerów firmie lotniczej Jet Blue Airlines, łącznie ze stanami ich kont bankowych.

Co gorsza, DARPA jest jedną z najważniejszych agencji biorących udział w produkcji uzbrojonych samolotów bezzałogowych (dronów), które niedługo mają być wypuszczane w wielotysięcznych seriach nie tylko w USA. Z przecieków wynika, że niedługo cały świat będzie kontrolowany setkami tysięcy tych dronów. Będą one w stanie zlikwidować każdego człowieka z taką precyzją, że nikt inny nie ucierpi.
Po to są potrzebne prawdopdobnie szczepionki. Aby móc ustalić lokalizację każdego człowieka, wszyscy muszą zostać zaczipowani. Przejęcie produkcji szczepionek przez taką agencję militarną jest jednoznaczne – jest to połączony projekt czipowania populacji ludzkiej i wypuszczenia setek tysięcy dronów na cały świat.
Co dalej? można tylko spekulować. Totalna kontrola oznacza bezkarność. Z totalną kontrolą można bezkarnie mordować całe narody, miliardy ludzi.

Szczepionki mogą być wykorzystane w jeszcze innym, pefidnym celu. W 2005 roku z Pentagonu wyciekło nagranie wideo z propozycją wykorzystania szczepionek do lobotomii, tzw. FunVax - zniszczenia u ludzi pewnych fragmentów mózgu, czy też genów tak, by np. nie mieli uczuć religijnych. DARPA jako agencja Pentagonu na pewno jest zaangażowana w tym projekcie.

Mamy więc do czynienia nie z produkcją szczepionek, ale broni biologicznej i podstępnego wykorzystania „pandemii” do zaszczepienia ludzi czipami. Inaczej nie moża wytłumaczyć póby zaszczepienia całej populacji globu. Epidemie nigdy nie obejmowały i nie będą obejmowały całej ludności globu.

Przypomnę co o DARPA napisał „Rabarbarek” w komentarzu z 2 lipca b.r.:
DARPA scisle wspolpracuje z armia amerykanska i rzadem. Wykonuje na ich zamowienia eksperymenty, badania ,projekty , ktore potem wykorzystywane sa przez armie , CDC lub inne ” organa panstwowe” .Zajmuje sie badaniami w dziedzie biologii, medycyny , chemii , matematyki , a wszystko to utajnione . Co kryje sie za drzwiami laboratoriow wiedza tylko wtajemniczeni. DARPA nie zajmuje sie produkcja broni juz znanej i wykorzystywanej dzisiaj przez USA na licznych polach walki . Ich dzialalnosc sprowadza sie do innowacji , ktore maja powodowac rewolucyjne zmiany w przemysle militarnym i nie tylko.Kto na przyklad wie , ze to wlasnie DARPA powiazana byla z pandemia grypy H1N1 w 2009 roku?
To tam w maju tego roku powstal pomysl na program Blue Angel. Program ten skladal sie z trzech czesci. Caly swiat alarmowany byl zagrozeniem grypowym , WHO podnosilo stopien zagrozenia , tlumy nieswiadomych podstepu obywateli podwijaly rekawy , wystawiajac siebie i swoje dzieci na niebezpieczne szczepionki. Tymczasem w zaciszu laboratoriow DARPY , opracowywano plan dzialania , ktorym posluzyc sie mial Departament Obrony w razie wybuchu pandemii.Tak , tak nie Departament Zdrowia , a Obrony. Co ciekawe mowi sie w projekcie nie o naturalnych przyczynach pandemii , a o virusie laboratoryjnym , wykonanym przez czlowieka.Czesci skladowe Projektu Blue Angel to:
PHD [ predicting Health and Disease] , czyli opracowana metoda stwierdzajaca kto zachoruje , kto bedzie zarazal i kto pozostanie zdrowy . Dokladnosc testu siega 90 %[ czyli opracowano metode , na podstawie , ktorej mozna bylo sprawdzic kto nie przezyje i kogo do specjalnych obozow skierowac ??? ]AMP [ Accelerated Manufacture of Pharmaceuticals] program nastawiony na szybka produkcje szczepionek , ktore w razie zmiany konfiguracji wirusa , moga byc szybko dostosowane do nowych warunkow. MIMICO powiazanie z AMP , sprawdzanie szcepionek. Program ten wciaz istnieje , plany wywolania paniki tez.

http://www.monitor-polski.pl/pentagon-produkuje-miliony-szczepionek-na-przyszla-grype/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2012, 17:54 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Szczepienia, czyli skąd ten pomysł, bo dlaczego, to wiedzą wszyscy. cz.1.

Wydawałoby się, o szczepieniach napisano u nas już wszystko, świadomość wzrosła a nawet członek rządu,polityk (co nie jest normalne)-pani minister Kopacz wzbudziła powszechny szacunek,uznanie i dozgonną wdzięczność ludu nie dopuszczając do masowych kłuć niesprawdzonymi i w ogóle dziwnymi :-( substancjami,o które jako żywo organizm sam się nie upomina.

A jednak nie wszystko a jeżeli nawet,nie zaszkodzi dołączyć do akcji informacyjnej,gdyż nie zanosi się na faktyczne i długofalowe zmiany w rzeczonym temacie.BIG pharma jest rzeczywiście very big i łatwo nie odpuści.

Swoją drogą kojarzy mi się to z intensywną reklamą “osiągnięć” inżynierii genetycznej (tak,nią też będziemy się zajmować) i chęcią stworzenia podobno “doskonałej maszyny”-robota-niewolnika,nazwijmy to po imieniu….a tak w ogóle,to jak, nie mając specjalnych wyników w leczeniu czegokolwiek i raczej partacząc niż naprawiając chce medycyna szkolna cokolwiek ulepszyć?

Jeżeli jednak mówimy o medycynie i szczepieniach,to nie zapomnijmy o sprawiedliwości:

Szczepienia NIE zostały wynalezione przez lekarza,ale medycznego laika i jemu podobnych a uznane przez Napoleona NIE z medycznego powodu i troski o zdrowe życie poddanych a z powodu militarnego-potrzebował po prostu armatniego mięsa i tyle.On pierwszy PRZYMUSOWO kazał szczepić cały naród a wojsko przede wszystkim.Odtąd propaganda uprawia wiarę,że największe zarazy zostały zażegnane szczepionkami,podczas gdy zniknięcie niektórych chorób zawdzięczamy po pierwsze wzrostowi higieny,poprawie warunków życia a po drugie wiele z zaraz zniknęło PRZED wprowadzeniem szczepionek,po trzecie zaś nie zawsze,jak się okazuje były to “zarazy” i nie zawsze miały do czynienia z czynnikiem zewnętrznym,więc-jak twierdzą miłośnicy igły-zarazkiem,wirusem itp.(odnośnie wirusów doskonale wypowiedział się współcześnie pan S. Lanka-dostępny w zasadzie wszędzie).

Lekarze….od samego początku ich ogromna większość była PRZECIWKO szczepieniom.Nie mieli ochoty na kolejną dziwną metodę-wieloletnie praktyki puszczania krwi nie przyniosły im zaszczytów,aczkolwiek ciągle poddawano się zabiegom,gdyż robiły to…uznane,medyczne autorytety.Czyż nie przypomina to sytuacji dziś?

W 1881 L.Pasteur-chemik-postawił diagnozę przywiązanemu do stołu doświadczalnemu psu:chory na wściekliznę.JAK doszedł do diagnozy nie będąc lekarzem ani znachorem czy kimkolwiek,kto by miał regularne kontakty z chorymi -nie wiemy.Duch eksperymentatora podsunął mu wizję i pobrał od owego psa ślinę-tę wstrzyknął innemu.

NIC się nie działo.

Jak to?NIC?Ano nic.”Ale ja robię doświadczenia,musi się coś dziać!”Wziął więc mózg zmarłego na wściekliznę(podobno) psa i poczynił z niego ekstrakt a następnie wstrzyknął -uprzednio trepanując czaszki!-psom i krowie.

U wszystkich tych zwierzęt objawiły się symptomy cerebralne-związane z mózgiem mówiąc w skrócie-rozchorowały się i zmarły.TO stanowiło dla Ludwiczka dowód,że wścieklizna (?) jest zaraźliwa.

Poczynił wyciąg ze szpiku bezdomnego,wściekłego (może tym razem naprawdę wściekłego) psa i nazwał to “ulicznym wirusem”.Wyciąg z owego wstrzyknął następnie królikom-nie chciały chorować szybko,trwało to od dwóch do trzech tygodni.Zaszczepił więc -tym razem wyciągiem ze szpiku tych królików-następne i tak doszedł do dwudziestu czterech zwierzątek.W ostatniej grupie wywołanie choroby trwało siedem dni.Ludwik doszedł do wniosku,że “osłabił” wirusa i nazwał go “virus fixe”.

Nie,nie miał dość.Wpuścił do klatki jednego wściekłego psa i cztery zdrowe żeby sprawdzić,czy się zarażą.Przede wszystkim się pogryzły i to strasznie.Dwa zmarły,ciężko poturbowane.Dwa zaszczepione pewien czas przeżyły.To ciekawe doświadczenie powtarzał wiele razy-cóż,w tamtych czasach nie było “Teksańskiej masakry …”(sam plakat mi wystarczył-nie oglądałam) a zboczeńców sadystów nigdy nie brakuje.

W 1885 Pasteur dorwał dziewięciolatka pogryzionego przez psa-znowu postawił diagnozę i psu i dziecku oraz nie omieszkał zaszczepić,a robił to przez 3 tygodnie.Chłopak przeżył.

Dobrze,więc o co chodzi?Przeżył,więc Pasteur miał rację.Też byłabym skłonna to przyznać,gdyby nie fakt,że od 1995 wiemy,że Pasteur namiętnie fałszował swoje dane.(“The Private Science of Louis Pasteur”-Princetown University Press 1995),co nie jest aż tak rzadką rzeczą w świecie nauki,jak się wydaje.

Napoleon zaszczepił najpierw 22 sieroty-przeżyły i stanowiły materiał do sporządzania kolejnych szczepionek. Powstały zakłady,w których HODOWANO sieroty na materiał do szczepionek.Wysyłał je też do Meksyku,na Filipiny….

Ile z dzieci wróciło,ile przeżyło-o tym kroniki milczą.

Kiedy w Niemczech przekazano szczepieniem syfilis,ostrzegano przed tą formą “profilaktyki”,ale niewiele to dało.

Ks.Sebastian Kneipp,który stworzył dom dla sierot,ale żeby je leczyć i wyciągać z biedy-protestował przeciw szczepieniom mówiąc,że poddane im dzieci są praktycznie niewyleczalne.Na próżno.Machina była w pełnym biegu.

Samuel Hahnemann z kolei twierdził,że lekarstwo musi delikatnie i bez działań niepożądanych doprowadzać do harmonii organizmu.Niestety,też nie powstrzymał obłędu.

Mówiłam,że lekarze na początku nie chceli szczepić i trwało,aby ich do tego przekonać?Racja.Kto więc to robił?

OKULIZATORZY.

A że to termin z ogrodnictwa?Brawo.Pierwotnie szczepienie pochodzi od łac.inputare-wryć,wyryć wciąć się…..czyli od okulizowania drzew,czyli ich szczepienia,tzn.-dla nie-ogrodników:można “uszlachetnić” drzewo odmiany mniej “szlachetnej” (dla mnie wszystkie drzewa są szlachetne) zaszczepiając mu tam,gdzie młody pęd-gałązkę odmiany szlachetnej.Obcięte miejsce,gdzie potem nowy pęd wrośnie,to oculus-oczko.Ciągle jednak chodzi o odmianę szlachetną i o drzewo….:-)

A vaccination?Od włoskiego vacca-krowa,bo od ropy z pęcherzy krów pobierano materiał na szczepionkę “krowiej ospy”-made in E.Jener,robiący eksperymenty na roślinach i zwierzętach-następnie szczepiący ludzi.Nikt nie zwrócił mu uwagi,że tylko nikła część-jeżeli w ogóle -z takich eksperymentów może dotyczyć właściwości zastosowania wyniku u człowieka.

I tak wyglądały pierwsze kroki jednej z najprężniejszych aktualnie gałęzi biznesu-szczepień.

Niepokoi,że były wprowadzone przez dyktatora i są przez dyktatorów kontynuowane-w nazizmie nawet nie można było pisnąć o sprzeciwie wobec szczepień.Narzucanie czegokolwiek zawsze było i jest domeną tyranów.Tam,gdzie ustrój pozwala na odrobinę wolności-ludzie walczą o swój los.

W Polsce naprawdę ani nie brakuje mądrych ludzi ani nie jest najgorzej.

Wszędzie,gdzie forsowana jest przemoc,nikt nie troszczy się o podniesienie poziomu życia ludzi,za to za każdym razem wyciera sobie usta “dobrem narodu”.Po co się troszczyć,fundować,jak można zarabiać bez końca…..Ot i całe równanie.

P.S.Wirus wścieklizny nie może istnieć w ślinie psa-jego obecność w niej tak naprawdę nigdy nie została udowodniona.


http://naturalhealthconsult.wordpress.com/2010/02/04/szczepieniaczyli-skad-ten-pomyslbo-dlaczegoto-wiedza-wszyscy-cz-1/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sie 2012, 1:37 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 sty 2012, 10:29
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Warto posłuchać Krystynę Woźniak która na początku audycji NTV "Stop Nowemu Porządkowi Świata - 25.07.2012" dostępnej na YT,mówi że nie ma żadnych wirusów ale że jest to tylko genialny wymysł który przynosi złote jaja.Ciekawa dyskusja w temacie "spiskowej teorii zarazka" jest na st.: http://www.bioslone.pl/forum/index.php?topic=20506.0

Dużo ciekawego w tym temacie jest też w książce "Bogowie Edenu" Wiliama Bramleya w rozdziale "Czarna śmierć"
str 156:
Wielu mieszkańców całej Europy oraz innych zaatakowanych przez zarazę części świata podaje że jej wybuchy poprzedzały śmierdzące "mgły" które pojawiały się często po ukazaniu się na niebie niezwykle jasnych świateł.Lata Zarazy były w rzeczywistości okresem wzmożonej aktywności UFO...
str 159:
Obserwacje niezwykłych zjawisk atmosferycznych miały zwykle miejsca od kilku minut do roku
przed wybuchem zarazy.Tam gdzie następowała przerwa miedzy obserwacją i wybuchem epidemii obserwowano czasami jeszcze jedno niezwykłe zjawisko: ukazywanie się przerażających,ludziopodobnych,ubranych na czarno postaci,które widywano zwykle na peryferiach miast i wsi.Ich obecność była zapowiedzią niemal natychmiastowego wybuchu Zarazy.Sporządzone 1682r zestawienie tych wizyt opowiada o jednej z nich,która miała miejsce 100 lat wcześniej:
"W 1559 r ukazali się w Brennie (Niemcy)straszni ludzie; najpierw widziano piętnastu a potem dwunastu.Ci wcześniejsi mieli małe głowy,zaś późniejsi straszne twarze i długie kosy,którymi ścinali owies,że aż z daleka słychać było ich szum,lecz owies pozostał nienaruszony.Gdy nadbiegła gromada ludzi aby im się przyjrzeć,kontynuowali swoją kośbę jak gdyby nigdy nic."
Po wizycie owych tajemniczych żniwiarzy w Brennie z miejsca wybuchła zaraza...

W rzeczywistości mogło to być rozpylanie w kierunku miasta zabójczego aerozolu.podobnych ubranych na czarno ludzi widziano na Węgrzech.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2012, 20:52 
http://youtu.be/Iz0VeSnz_Tk?t=4m43s
dalsza część - napisy polskie włącza się klawiszem "cc" u dołu ekranu

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 07 sie 2012, 9:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Trochę zeszliście z tematu więc taki oto cytat:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kefir on 7 sierpnia 2012 at 06:30 said:

antybiotyki podawane dożylnie, w kroplówkach, takie jak ekstremalnie silna wankomycyna (index LZ = leczenie zamknięte, dostępne tylko w szpitalach) także zawierają konserwant – thimerosal i prawdopodobnie związki aluminium. jeden konował mi kiedyś mówił, że jeden wlew wankomycyny to równowartość rtęci wynosząca kilka szczepionek dla dzieci. po co oni dodają rtęć do tak ekstremalnie silnych antybiotyków? przecież po 2-tygodniowej kuracji wankomycyną człowiek jest wrakiem! żeby jeszcze dobić? jak widać, jest to możliwe.
po wankomycynie występuje zespół „red men syndrome” związany z tym, że te preparaty są nieoczyszczone i mają zanieczyszczenia organiczne w składzie.

http://www.monitor-polski.pl/wolna-dyskusja-22/#comment-19937



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sie 2012, 23:36 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Zakaz stosowania rtęci może zagrozić produkcji szczepionek, ostrzegają naukowcy

Naukowcy ostrzegają przywódców negocjujący globalny traktat dotyczący rtęci: całkowity zakaz stosowania tego chemicznego trującego składnika może być niebezpieczny dla zdrowia, ponieważ rtęć jest używana w produkcji szczepionek. Zakaz ten jest jedną z wielu propozycji, nad którą będą obradować przywódcy zgromadzeni w Nairobi, ale podpisanie traktatu jest oczekiwane na 2013 rok.
W 2009 roku, Organizacja Narodów Zjednoczonych zapoczątkowała program UNEP (United Nations Environment Programme), który pracuje nad globalnym traktatem dotyczącym rtęci. Pod koniec października 2011 roku, trzecie z pięciu spotkań w ramach tego traktatu będzie miało miejsce w Nairobi.

Jak uważa Światowa Organizacja Zdrowia, rtęć jest jednym z 10 związków chemicznych budzących największe zaniepokojenie publiczne, ponieważ jest bardzo toksyczna. Największe niepokoje dotyczą emisji rtęci ze spalania węgla, z kopalni złota oraz od ludzi jedzących skażone rtęcią ryby.

Rtęć w małych dawkach możemy znaleźć w różnych produktach, takich jak żarówki, baterie i termometry. Światowa Organizacja Zdrowia doradza, żeby takie produkty były zastępowane przez inne, na przykład – termometry rtęciowe przez termometry cyfrowe.

Problemem jest to, że proponowany zakaz dotyczy równiez thiomersalu, znanego również jako thimerosal, składnik rtęciowy, który używany do zapobiegania skażeniom oraz do przedłużania życia szczepionek, jak mówią naukowcy. Jest on używany w około 300 000 000 dawek na całym świecie, przeciwko różnym chorobom, takim jak grypa, tężec, zapalenie wątroby typu b, zapalenie opon mózgowych, etc.

Nie móc używać rtęci to bardzo zła opcja, mówi ekspert od szczepień w WHO, pan David Wood. Jak uważa ten ekspert, nie ma alternatywy dla thiomersalu w tym momencie.

Jeśli więc składnik ten zostanie zakazany, przemysł farmaceutyczny będzie musiał zwrócić się w stronę szczepionek pozbawionych czynnika konserwującego, co po prostu skomplikuje przebieg kampanii szczepień oraz utrudni sprawę sieciom wsparcia w biednych krajach, ponieważ szczepionki będą miały krótsze życie. Koszy szczepień również wzrosną, ponieważ firmy będą musiały przystosować się do nowego modelu produkcji.

Traktat, o którym wyżej mowa, jest na razie szkicem, dlatego niektóre z propozycji powinny być brane z dużą dozą ostrożności, mówi Tim Kasten, przełożony chemicznej gałęzi programu UNEP. Ilość rtęci w szczepionkach jest bowiem tak mała, że nie grozi ona środowisku. Można więc przyzwolić na zastosowanie rtęci w niektórych przypadkach, takich jak wypełnienia zębów oraz szczepionki.

Ale według aneksu do szkicu traktatu, nie ma właściwie żadnego dozwolonego przypadku dla rtęciowych produktów w przemyśle farmaceutycznym, co spycha rtęć do tej samej kategorii, w której znajdują się farby skażone rtęcią oraz pestycydy.

To byłby straszny pomysł, jak mówi Paul Offit, ekspert od chorób zakaźnych na Uniwersytecie w Pensylwanii. Byłby to kolejny tragiczny przykład tego, że nie jesteśmy w stanie wyjaśnić opinii publicznej, gdzie leży prawdziwe ryzyko.

Niepokoje odnośnie rtęci w szczepionkach pojawiły się, kiedy to medyczne badania z 1998 roku powiązały szczepionki z autyzmem u dzieci. Nawet jeśli badanie to nie dotyczyło rtęci, obudziło to wielkie obawy odnośnie szczepionek generalnie, włączając w to także te, które zawierają thiomersal.

Obawy wzrosły jeszcze, kiedy USA zdecydowały się usunąć thiomersal z wielu zastrzyków, w ramach działań ostrożności, w latach 1990. Wiele badań nie znalazło dowodu na to, że rtęć jest groźna, ale liczne grupy walczące ze szczepieniami w dalszym ciągu wierzą, że składnik ten może być powiązany z autyzmem i innymi problemami zdrowotnymi.

Jak mówi Andrew Nelson, ekspert od toksykologii na Uniwersytecie w Leeds: o ile znasz ryzyko, i obchodzisz się z tym w sposób właściwy, nie ma żadnego zagrożenia. Tak wielu ludzi skorzystało ze szczepionek zawierających rtęć, że absolutny zakaz jej stosowania jest absurdalnym pomysłem.

http://www.biomedical.pl/aktualnosci/zakaz-stosowania-rteci-moze-zagrozic-produkcji-szczepionek-ostrzegaja-naukowcy-3632.html

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sie 2012, 13:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Profesor Maria Dorota Majewska o szczepieniach

phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 17 sie 2012, 20:47 przez homorek, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sie 2012, 20:46 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Wszystkie szczepionki są zanieczyszczone - dosłownie wszystkie!
S. Edmonson, Salem-news.com
USA
2012-08-12

Obrazek

Czy może śpieszysz się, aby zakupić coroczną szczepionkę przeciw grypie lub chcesz pilnie zabrać swoje dzieci by podać im 40 rekomendowanych szczepień ochronnych? Jeśli tak to najprawdopodobniej nie wiesz co robisz, ponieważ nieświadomie szczepiąc się na grypę czy tylko przeciwko odrze, podajesz sobie lub swoim dzieciom raka (wirusa SV40, który go wywołuje) i inne śmiercionośne wirusy, szkodliwe bakterie, środki chemiczne zaburzające płodność i syntetyczne DNA, które grozi uszkodzeniem DNA - twojego własnego biologicznego kodu.

Kto potwierdza fakt, że szczepionki są zanieczyszczone?

Nikt inny jak (obecnie już nie żyjący) szef odpowiedzialny za tworzenie szczepionek w firmie Merck, dr Maurice Hillerman, który w wywiadzie radiowym przyznał, że szczepionki Merck, są zanieczyszczone wirusem, który spowodował epidemię AIDS w USA.

Powiedział również, że wszystkie szczepionki firmy Merck są zanieczyszczone rakiem i innymi wirusami. (Rząd USA przyznał, że szczepionka HEB B powoduje toczeń oraz, że szczepionka, która jest podawana każdemu dziecku w USA w dniu urodzenia jest związana z rozwojem stwardnienia rozsianego.)

Dla Żydów, którzy niemalże religijnie wierzą władzom medycznym w odniesieniu do szczepień, wyśmiewając się z tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo szczepionek, może zechcą zauważyć, że Hillerman był żydem. Może również uznają, że jest nim dr Larry Palevsky, certyfikowany pediatra z Nowego Jorku, który przez dziesięć lat regularnie podawał szczepionki swoim pacjentom, zauważając że tracą oni kontakt wzrokowy. Zaczął więc badać szczepionki, w które ślepo wierzył. Odkrył, że wszystkie są skażone wirusami, które są tak małe, że nigdy nie można ich usunąć. Obecnie już nie podaje żadnych szczepionek. Teraz zajmuje się swoimi młodymi, autystycznymi pacjentami i innymi którzy doznali urazów neurologicznych po szczepionkach.

Donald W. Scott, redaktor The Journal of Degenerative Diseases i współzałożyciel fundacji Common Cause Medical Research Foundation, łączy szczepienia z AIDS (podobnie jak Hillerman) jak równiż z amerykańskimi badaniami nad bronią biologiczną i mówi, że szczepionki są zanieczyszczone mykoplazmą ( bakterią wolno żyjącą, całkowicie pozbawioną ściany komórkowej) oraz prymitywnymi bakteriami, które naruszają ścianki komórek.

Być może najwyższym naukowym autorytetem mówiącym, że szczepionki są zanieczyszczone jest Garth Nicolson. Jest on biologiem komórkowym i redaktorem Journal of Clinical and Experimental Metastasis oraz Journal of Cellular Biochemistry. Jest on jednym z najczęściej cytowanych naukowców na świecie, opublikował ponad 600 medycznych i naukowych recenzowanych referatów, edytował ponad 14 książek i służył w 28 redakcjach czasopism medycznych i naukowych. On nie tylko mówi, że szczepionki są zanieczyszczone mykoplazmą ale ostrzega przed tym faktem Amerykanów. Nicolson idzie o krok dalej i mówi, że wszyscy mamy przez nie uszczerbek na zdrowiu i zapadamy przez nie na chroniczne choroby zwyrodnieniowe. Te uszczerbki na zdrowiu przekładają się na pacjentów leczących się przez całe życie (i tym samym generujących przez ich całe życie zysk) dla przemysłu farmaceutycznego dokonującego szczepień i mówi, że nie wydaje się to być przypadkowe.

Zgodnie ze statystykami CIA, wraz ze wzrostem ilości szczepień spada długość życia:
Obrazek

Wszystkie szczepionki rekomendowane dla dzieci i wiele innych szczepionek, a także szczepionki przeciw sezonowej grypie rekomendowane dla pracowników służby zdrowia, są zanieczyszczone Polysorbatem 80, głównym składnikiem przemysłu farmaceutycznego niszczącym płodność. Przemysł farmaceutyczny ma za sobą długą historię poszukiwań szczepionki, która niejawnie będzie w stanie sterylizować całe populacje. Tak więc, oprócz tego, że szczepionki są zanieczyszczone rakiem i innymi wirusami, a także z mycoplazmą, szczepionki są celowo "skażone" substancją chemiczną, na którą patent wskazuje w sposób oczywisty, że jest substancją sterylizującą.

Oprócz szczepionek zawierających Polisorbat 80, raka, wirusy i prawdopodobnie mykoplazmę, szczepionki Gardasil są zanieczyszczone w dodatkowy sposób. Gardasil i wszystkie inne nowe szczepionki są zanieczyszczone genetycznie zmodyfikowanym DNA. Może ono zanieczyścić DNA ludzi, podobnie jak genetycznie modyfikowane uprawy mogą skazić normalne plony. Gardasil jest zanieczyszczony stworzoną przez człowieka wersją DNA wirusa HPV , wirusem przed którym miał chronić, a który obecnie zagraża m.in. zmienieniem zdrowego DNA, poprzez syntetyczne DNA.

W Indiach Gardasil został zawieszony po tym jak zmarły 4 dziewczynki, natomiast w USA pomimo potwierdzonych zgonów 100 dziewczynek dalej jest sprzedawany. Obecnie CDC, które ma bliskie powiązania z Merck, producentem szczepionki, chce by wszyscy chłopcy również go wzięli.

Świadoma zgoda jest podstawą Kodeksu Norymberskiego, który został utworzony przez trybunał w Norymberdze, aby powstrzymać przemysł farmaceutyczny przed tym by nigdy nie zostały popełnienie ohydne "medyczne" nadużycia jakie miały miejsce podczas Holocaustu. W Kalifornii, Jerry Brown demontuje świadomą zgodę w celu wprowadzenia tych śmiercionośnych szczepionek skojarzonych z niepłodnością, dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym. To właśnie w czasie Holokaustu, przeprowadzano farmaceutyczne eksperymenty na żydowskich więźniarkach z Auschwitz, aby stworzyć szczepionkę, która będzie w stanie potajemnie sterylizować.
Obrazek

[...] FAKT: Przed szczepieniami przeciw polio (lata 1950-60), nigdy nie wstrzykiwano ludziom wirusa z innego gatunku.
FAKT: 61% wszystkich nowotworów u ludzi (co stwierdzono podczas autopsji) zawiera wirusa małp SV40, który można odnieść do szczepionki przeciw polio z lat 1950 i 60.
FAKT: pododdział firmy Cutter zajmujący się szczepionkami i firma Wyeth wyprodukowały śmiertelną szczepionkę przeciwko polio zawierającą żywego wirusa, który wywoływał u osób Polio.
FAKT: Wszystkie powyżej zamieszczone informacje były ukryte przed ludźmi od lat, aby uniknąć publicznej paniki i zapobiec utracie wiary w szczepionki. Polio było bardzo rzadką chorobą zakaźną przedstawiającą niewielkie zagrożenie dla społeczeństwa, której ryzyko było mocno podsycane przez fundację Polio Foundation. Fundacja promowała wprowadzenie szczepień, szczepionką cud - zanieczyszczoną wirusem małp, który jest przyczyną nowotworów tkanek miękkich od dziesięcioleci.

Ludzie mimo, że nie stoją przed poważnym zagrożeniem dla zdrowia, płacą, aby ich ciała zostały zanieczyszczone skażonymi szczepionkami. Przyjmując szczepionki, ludzie dokonują wyboru by ustrzec się przed minimalnym ryzykiem zachorowania na typowe choroby i które rzadko kiedy są niebezpieczne i mogą być wyleczone - dla absolutnej pewności przyjęcia do swoich ciał:
1. Wirusów wywołujących raka i innych zakaźnych wirusów
2. destrukcyjnych bakterii
3. chemicznych substancji upośledzających płodność.

Ludzie robią to, również dlatego, że są terroryzowani przez ich własny rząd podający fałszywe informacje na temat zagrożeń związanych z różnymi chorobami i który zaprzecza krytycznym informacjom na temat naukowo wykazanemu ryzyku związanemu z tymi szczepionkami. Szczepionkami, które bez wątpienia grożą pozbawieniem płodności dorosłych jak również i dzieci, jeśli nie ich własnego życia.

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wszystkie_szczepionki_sa,p1313076630



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sie 2012, 10:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Chcesz zachorować, zaszczep się np. na krztusiec.


Dr Jerzy Jaśkowski (nad. Prof. M.D. Majewska)

100 % ludzi w Polsce posiadło umiejętność pisania i czytania
98% z pośród nich, nie ma pojęcia w jakim celu.
[ jj]

Od pewnego czasu krąży w internecie “Oświadczenie” na papierze firmowym Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, podpisane przez kierownictwo tego Instytutu pp . prof. prof. Mirosława Wysockiego, Andrzeja Zielińskiego, Lidię Brydak, oraz p.doc Bożenę Bucholc. Pismo nie posiada daty ani żadnych przypisów, które odnosiłyby się do sformułowania jego twierdzeń. Pod tym oświadczeniem brak także jakichkolwiek komentarzy tak gorliwych zazwyczaj blogerów. Jest to bardzo dziwna sytuacja i niespotykana w internecie, tym bardziej, że pismo jest pełne przeinaczeń, zwyczajnych dezinformacji i insynuacji. W celu wyjaśnienia i wyprowadzenia z błędu czytelników, nagłaśnianej i podpieranej autorytetem państwowej instytucji dezinformacji, poniżej ustosunkuję się do kilku poruszanych w piśmie problemów.

http://www.google.com/search?client=safari&rls=en&q=Oświadczenie+PZH&ie=UTF-8&oe=UTF-8
http://www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/us ... czenie.pdf
http://forum.gazeta.pl/forum/w,45447,67 ... e_PZH.html
http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=1&all=1&od=60

Wymienieni autorzy, podają ex- katedram, niczym nie poparte twierdzenie, jakoby szczepionki były najlepiej sprawdzonymi preparatami farmaceutycznymi. Na jakiej podstawie wyciągają taki wniosek, oczywiście nie podają. Przypatrzmy się więc faktom.

Od 1960 roku wiadomo, że szczepionka przeciwko polio jest zanieczyszczona, między innymi, rakotwórczym wirusem SV -40. Została ona zakazana do rozpowszechniania w USA, ale do lat 80, jak to potwierdzają autorzy amerykańscy, była sprzedawana do krajów Europy Wschodniej, czyli także do Polski. Czy Drodzy Czytelnicy słyszeliście, aby ten fakt został kiedykolwiek w krajach Europy Wschodniej podany do wiadomości publicznej?

http://pl.wikipedia.org/wiki/SV40
http://www.naturalnews.com/032854_SV40_ ... cines.html
http://www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/sv40
Albany Law Journal of Science & Technology, tom 13, nr 3, 2003

Nie znam żadnego pisma Państwowego Zakładu Higieny [ poprzedniczki Narodowego Instytutu Zdrowia] informującego PT kolegów lekarzy o fakcie skażenia szczepionek. (oczywiście nie wspominając o poinformowaniu rodziców zaszczepionych dzieci). Dlaczego państwowa instytucja powołana w celu ochrony społeczeństwa przez 50 lat milczy? Kto podpisał decyzję zakupu tych szczepionek? Jakie Ministerstwo Zdrowia wyciągnęło konsekwencje w stosunku do tych /tej osoby?

Twórczyni tej szczepionki, zeznając przed Kongresem USA, podała, że spowoduje to w krajach Europy Wschodniej, epidemię nowotworów za 20 – 30 lat. Wszystko wskazuje, że właśnie to obserwujemy, przynajmniej w Polsce.

Albany Law Journal of Science & Technology, tom 13, nr 3, 2003
SV40 stands for Simian Virus 40 , Cancer Foundation.

[T] Obecnie, amerykańskie agencje federalne zdrowia przyznać następujące dwa fakty: (1) Salka szczepionka polio dopuszczona do publicznego użytku w latach 1955 i 1963 była zanieczyszczona SV40 co udowodniono, wirus ten powodują raka u zwierząt. Learn more: link

Na przełomie lat 1973/4 wybuchła epidemia polio w województwie poznańskim. Czy słyszeliście Drodzy Czytelnicy, aby instytucja państwowa powołana do ochrony społeczeństwa kiedykolwiek informowała społeczeństwo o takim fakcie? Chorowali właśnie tylko szczepieni. Do dnia dzisiejszego poszkodowani, ani ich rodziny nie otrzymali zadośćuczynienia od PZH. Zresztą działa tu sprytny mechanizm. Decyzję o zakupie takiego czy innego preparatu podejmuje przysłowiowy urzędnik- Kowalski, ale skutki negatywne i koszta ponosi społeczeństwo i pojedyńczy obywatel. Czy to nie jest wyśmienite wyjście, szczególnie kiedy firmy szczepionkarskie na Zachodzie są skazywane na olbrzymie kary za przekupywanie. Ostatnio np. GSK ukarana została karą w wysokości 3 miliardów dolarów ale jej się to opłaciło. Na jednej szczepionce zarobiła ponad 40 miliardów dolarów. I zazwyczaj konstrukcja kupna jest taka, że zakupu dokonuje przedstawiciel – urzędnik rządowy, a nie obywatel. Czyli uszczupla się fundusz przeznaczony na leczenie konkretnych chorób w “trosce” , właściwie o co?

http://www.pzh.gov.pl/przeglad_epimed/56-4/564_01.pdf
http://www.gramzdrowia.pl/prof-maria-do ... polio.html

W 1996 roku sprowadziliśmy, oczywiście pod nadzorem Instytutu, zwanego Narodowym i Zdrowia – szczepionkę z Korei . W związku ze zgonami dzieci szybko ją wycofano. Czy ktoś poniósł konsekwencję? Nie słyszałem. Zwracam się do PT Czytelników z prośbą o ewentualne sprostowanie tej wiadomości i podanie innej informacji.

http://warszawa.naszemiasto.pl/archiwum ... ,id,t.html

Gdyby tak było, jak podają wymienieni PT Autorzy, to przecież nie trzeba by było w USA wprowadzać specjalnego prawa zdejmującego odpowiedzialność za skutki uboczne z przemysłu szczepionkarskiego. Wprowadzono je w maju ubiegłego roku.

Vide: Konferencja w Kalifornii.

http://dakowski.pl//index.php?option=co ... &Itemid=53

Sprawa wykrycia skażenia partii szczepionek.

Przecież to nie Narodowy Instytut Zdrowia, czy p. doc. A. Bucholc, odpowiedzialna za szczepionki, jak sama podała w wywiadzie telewizyjnym, wykryła skażenie, ale mały urzędnik w Czechach. I to on narobił szumu i uratował dziesiątki ludzi od powikłań. W Warszawie nic nie wykryto. A czy w ogóle badano te szczepionki? Jest to bardzo wątpliwe. Pani doc. Bucholc w programie telewizyjnym zapraszała do siebie w celu podania pełnej dokumentacji szczepionek. Gdy telewidzowie zaczęli się umawiać, to p. Docent zakazała ich wpuszczać do Instytutu.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 14926.html
http://grongor.info/2010/02/02/firma-ba ... czepionki/

Następnego dnia po programie telewizyjnym z udziałem p. doc A.Bucholc dane odnośnie zawartości rtęci w szczepionkach zniknęły z portalu PZH.

http://www.youtube.com/watch?v=FzV_bscoj_c

Instytut twierdzi, że szczepionki są najlepiej przebadanymi preparatami farmakologicznymi. Skąd wymienieni pracownicy Instytutu posiadają taką wiedzę? Niestety, jest to ich słodką tajemnicą. Pomimo, że Instytut jest państwowy, czyli pracują za nasze – podatników pieniądze, i nic sam nie wytwarza, to na jego stronach internetowych brak składu poszczególnych szczepionek. Dlaczego? Całe szczęście istnieją inne instytucje, które nie utajniają problemu i możemy spokojnie zapoznać się z takim składem.

Teraz rodzi się pytanie; czy wymienieni specjaliści, naprawdę nie znają składu szczepionek? Stwierdzam, po wysłuchaniu obrad Sejmowej Komisji Zdrowia, że jest to możliwe, ale być może zachowują tą informację w swoich szufladach, “no bo przecież wiecie, rozumiecie……..[wpisać właściwe argumenty]”.

http://www.polishclub.org/2012/07/05/fr ... zakaznych/
http://www.polishclub.org/2012/07/22/dr ... zakaznych/

Ta sprawa jest bardziej interesująca. Od ustawy sejmowej z 1964 roku PZH jest zobowiązany do rejestracji wszelkich powikłań po tzw. profilaktycznym stosowaniu szczepionek. Jak PT Czytelnicy możecie się sami zorientować ta ustawa od 55 lat jest martwa. I co ciekawe, żadna instytucja powołana do przestrzegania prawa, nie usiłuje wymusić na biorących społeczne pieniądze pracownikach instytucji państwowej realizacji tej ustawy. Mało tego, przed ok. miesiącem w/w pracownicy jakimś tam sposobem załatwili sobie w Sejmie, że już nie trzeba zgłaszać powikłań.

Proszę przeprowadzić samemu prosty test: zadać lekarzowi pytanie : Jak wygląda druk zgłaszania powikłań? Oraz czy widział taki druk, kiedykolwiek na studiach?

Wypada także podkreślić, że lekarze z małych miasteczek, po zgłoszeniu powikłań mieli kontrole z Sanepidu z wnioskami: “Oj doktorku, doktorku, tyle macie powikłań, chyba jest tutaj za brudno i trzeba zamknąć gabinet”.

Zostawiam to bez komentarza.

http://www.polishclub.org/2012/06/26/dr ... na-cz-iii/

A przecież to takie proste, wystarczy opracować ankietę i każdy lekarz , anonimowo, i elektronicznie mógłby podawać powikłanie, z opisem dokładnym zdarzenia i nawet po roku sprawdzić, czy jego ankieta znajduje się w wykazie.

Wg obecnej, znowelizowanej ustawy, nawet po opłaceniu kosztów [ dlaczego instytucja państwowa ma pobierać opłaty ?] PZH może odmówić przekazania danych epidemiologicznych!

Tak więc podane przykłady świadczą jednoznacznie, że wymienieni pracownicy Instytutu wprowadzili co najmniej w błąd społeczeństwo, podając nieprawdziwe informacje odnośnie bezpieczeństwa szczepionek.

Po pierwsze: nie realizują uchwał sejmowych, nie posiadają więc danych o powikłaniach.

Po drugie: nie publikują ŻADNYCH prac na temat powikłań.

Bardzo ciekawy jest inny fragment Oświadczenia NIZP str. 2 akapit 2 , “ także w Polsce odnotowuje się zachorowania na krztusiec. U dzieci niezaszczepionych w porównaniu z dziećmi prawidłowo zaszczepionymi w przedziale wiekowym 3-10 lat zachorowania na krztusiec są 15 razy większe.”

Mamy tutaj przykład wyjątkowego cudotwórstwa. Po pierwsze; jak podano wyżej, instytucja nie gromadzi takich danych od 55 lat. Skąd więc autorzy posiadają dane liczbowe?

Po drugie; jak instytucja zajmująca się handlem szczepionkami może gromadzić dane o powikłaniach po tych szczepionkach?

Po trzecie: jeżeli te dane gdzieś istnieją, to dlaczego nie ma ich na stronach internetowych państwowej instytucji? Czyżby wysoko opłacana tajemnica handlowa wszytko wyjaśniała? A musi być wysoko opłacana, ponieważ w miesiącu kwietniu , jak powszechnie wiadomo, stacje San-epidu prowadzą sprzedaż rabatową szczepionek o 30 % taniej. Czyli to jest zysk. To tak prawie jakby sąd się chwalił zyskami z wyroków. Skutki takich dodatkowych profitów San-epidu ostatnio bada prokuratura w Szczecinie.

Wracając do tematu, skoro w Polsce brak danych, to poszukajmy ich na Zachodzie. Szczepionka przeciwko krztuścowi została wprowadzona w 1912 roku. Jej szkodliwe działanie na mózg jest bardzo dobrze udokumentowane. W latach czterdziestych dodano do szczepionki aluminium, niby jako środek pomocniczy [ do czego?] i połączono z błonnicą i tężcem, jako DPT.

SZCZEPIONKA TA NIGDY NIE BYŁA BADANA ZGODNIE Z ZASADAMI NAUKOWYMI OBOWIĄZUJĄCYMI W MEDYCYNIE, to nie spowodowało wprowadzenia zakazu jej sprzedaży.

http://articles.mercola.com/sites/artic ... fects.aspx
http://www.nvic.org/Myths-and-Facts.aspx

Już w 1933 roku udowodniono jej zdolność do zabijania dzieci. T. Madsen opublikował pracę o śmierci dwojga dzieci w kilka minut po szczepieniu. Kolejne doniesienie zostało opublikowane w 1947 roku przez Matthew Bardy. Autor ten opisał uszkodzenie mózgu u dwojga dzieci i ich śmierć po szczepieniu przeciwko krztuścowi. W 1948 r. Beyers i Moll opisali kolejne przypadki śmierci w 72 godziny po szczepieniu.

Już!!! w 40 lat później FDA opublikował dane udowadniające, że faktycznie szczepionka ta powoduje w co najmniej jednym przypadku na 875 szczepionych dzieci albo konwulsje, albo epizody szoku i zapaści w 48 godzin po szczepieniu.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entre ... xed=google

Autyzm: nowa forma zatrucia rtęcią

J Toxicol Environ Health A. 2007 Maj 15, 70 (10) :837-51
J Matern Fetal Neonatal Med. 2007 May; 20 (5) :385-90.
Neuro Endocrinol Lett. 2005 październik; 26 (5) :439-46.

Narodowe Studium Encefalopatii Dziecięcej przeprowadziło w Wielkiej Brytanii badania , które opublikowano w 1981 roku. Raport ten potwierdził statystyczny związek pomiędzy szczepionką przeciwko krztuścowi, a ostrym zapaleniem mózgu prowadzącym do trwałego uszkodzenia.

Powtórna analiza problemu związku krztuśca z uszkodzeniem mózgu przeprowadzona w 10 lat później potwierdziła istnienie takiego związku. W 1994 r. kolejny raport, tym razem Instytutu Medycyny Narodowej, potwierdził występowanie powikłań mózgowych w okresie 7 dni po szczepieniu DPT.

Związek pomiędzy zespołem nagłej śmierci niemowląt, a szczepieniami przedstawił ostatnio dr WILLIAM TORCH z zespołem, z Uniwersytetu of Newada School of Medicine w Reno. Naukowcy przebadali zespół nagłej śmierci niemowląt w 103 przypadkach i stwierdzili : 6,5 % dzieci zmarło w 12 godzin po szczepieniu, 13 % zmarło w ciągu 24 godzin po szczepieniu, 26% zmarło w ciągu 72 godzin po, a kolejne 37% w kolejnym tygodniu, reszta zmarła w okresie do 3 tygodnia po szczepieniu.

http://nvicadvocacy.org/members/Home.aspx

Journal of the American Medical Asociation przedstawił z kolei pracę w której udowodniono, że dzieci z astmą umierają 8 razy częściej po szczepieniu DPT w ciągu 3 dni. Szczyt zgonów tj. 85% notuje się w okresie od 2 do 4 miesiąca po szczepieniu DPT. No tak, ale wg jednego z autorów tego Oświadczenia prof. A.Zielińskiego-Money.pl, te prace to “Bezwartościowe żonglowanie niepotwierdzonymi nigdzie danymi” [ Andrzej Zwoliński-Money.pl]. nota bene, ten Pan pełni funkcję konsultanta krajowego ds epidemiologii. Ciekawe, jak ta sama osoba może pełnić rolę konsultanta i jednocześnie brać udział w zakupach szczepionek?

http://www.nvic.org/Myths-and-Facts.aspx
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16061582\
http://www.naturalnews.com/index-HRarticles.html

W lipcu 1986 Amerykańska Izba Kongresu przedstawiła dane dotyczące wypłaty 16.2 miliona dolarów przez producentów DPT dla 52 dzieci poszkodowanych przez DPT i MMR.

Jak Wielce Szanowni Czytelnicy możecie się zorientować podobny Instytut Zdrowia Publicznego w Polsce niczego podobnego nigdy nie opublikował. A więc jak to jest ? W krajach wytwarzających szczepionkę DPT są powikłania i firmy produkujące te, “najlepiej przebadane produkty farmaceutyczne” wypłacają olbrzymie odszkodowania rzędu 300 000 dolarów na dziecko, a w Polsce brak powikłań?

http://cid.oxfordjournals.org/content/e ... cid.cis287
http://cid.oxfordjournals.org/content/54/12/1736.full
N Engl J Med. 2012 15 sierpnia
J Infect Dis. 2012 sie 6.http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22807522

Mało tego, przeprowadzona ankieta, szczególnie wśród młodych lekarzy, wykazała całkowity brak jakichkolwiek informacji o takich powikłaniach. Wszyscy zasłaniali się, że ani na wykładach z pediatrii, farmakologii, czy też chorób zakaźnych nikt ich o możliwości występowania takich powikłań nie informował.

Pozostawiam to także bez komentarza. Sami musicie się domyśleć, dlaczego tak się dzieje. Nie wymagajcie od lekarzy wiedzy na temat powikłań. A skąd oni mają ją zdobyć, jeżeli autorzy podręczników nic nie wspominają o powikłaniach ?
Od ok. 20 lat brak polskich czasopism medycznych w których łamach można by wymieniać informacje o powikłaniach.

Ale to nie wszystko. Ostatnio, ruszyła w Polsce ofensywa straszenia społeczeństwa. Czym ? No, nie zgadniecie, KOKLUSZEM! Np. Portal Biomedical podaje cyt:”Koklusz jest bardzo zakaźny i może okazać się śmiertelny w niektórych przypadkach, przede wszystkim u dzieci, które nie były szczepione”.

i dalej,

“Przynajmniej 26 zgonów i 21 000 zachorowań zanotowano przez FDA w USA” . Dane z USA potwierdzają epidemię kokluszu. Notuje się najwięcej zachorowań od 60 lat. Ale dodają, że 84% chorujących, to dzieci prawidłowo zaszczepione 4 dawkami. Tak więc epidemia wybuchła wśród zaszczepionych!!!

http://articles.mercola.com/sites/artic ... fects.aspx

Dlaczego polscy eksperci tego nie podają?

Mało tego, okazuje się, że tzw epidemie krztuśca występują sezonowo co 4-5 lat, bez względu na stosowane szczepienia i liczbę zaszczepionych. Tym samym lansowana od 1929 roku teoria odporności stada nie znajduje ŻADNYCH PODSTAW NAUKOWYCH ANI MEDYCZNYCH, ale dla zysku jest systematycznie nagłaśniana. Tutaj także swój udział ma prof. A. Zieliński. W podanym artykule stwierdza, że aby uniknąć epidemii musi być co najmniej zaszczepionych ponad 90% społeczeństwa, a kilka akapitów poniżej podaje z dumą, że w Polsce jest zaszczepianych ok 98% dzieci. Czyli znacznie więcej aniżeli wymagana konieczność. Dlaczego więc atakuje te kilka rodzin nie chcących zaszczepić dzieci? Wg. tegoż Profesora jest to fakt bez znaczenia. Dlaczego więc obserwujemy taką ofensywę sekty szczepionkarskiej?

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22894554

W 2010 roku pomimo zaszczepienia 81% populacji powyżej 3 roku życia, pełną dawką 4 szczepień, w Kalifornii wystąpiła”epidemia”. W Teksasie zaszczepialność wynosiła 81.5% i także chorowali głównie zaszczepieni. W Waszyngtonie zaszczepialność wynosiła aż 84%, i znowu chorowali głównie szczepieni. Te dane jednoznacznie obalają pojęcie odporności stada. Czyli znowu działania sekty szczepionkarskiej były na zasadzie: “powtarzaj każdą bzdurę dostatecznie długo, a ludziska uwierzą”.

Analiza tych faktów stawia kolejne pytanie : dlaczego kierownictwo Państwowego Instytutu do którego obowiązków należy informacja PT Lekarzy o stanie sanitarnym Polski nie podaje do publicznej wiadomości tych danych? Wyraźnie był widoczny brak rzetelnej informacji w czasie ostatniego posiedzenia zarówno Komisji Senatu jak i posiedzenia Sejmu!

Odpowiedz sobie Czytelniku sam na powyższe pytania. Na wszelki wypadek podam, za portalem Rynek Zdrowia z 06.07.2012 roku, że CBA wyjaśnia relacje koncernu z lekarzami. Chodzi nie o kogo innego, ale o koncern GSK, ten sam, który w USA został skazany na karę w wysokości 3 miliardów dolarów.

Jest jeszcze jeden problem. Otóż “Zdrowie Publiczne” to przecież nie tylko problem szczepień. Jak pamiętają Starsi, do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku podawano dzieciom w szkołach niedobry tran. No, ale to działo się w czasach niedobrego komunizmu. Po dokładnym zapoznaniu się z danymi astronomicznymi można stwierdzić, że w okresie od 1970 roku do dnia dzisiejszego nie nastąpiła żadna zmiana osi Ziemi w stosunku do Słońca. Innymi słowy nie nastąpiło zwiększone promieniowanie elektromagnetyczne wpływające na tworzenie w naszych organizmach witaminy D. Rozumiem, że w tamtych złych czasach PZH bał się interweniować w sprawie powrotu tranu dla dzieci. Jak wiadomo od 22 lat żyjemy w Polsce “wolnej i niepodległej”. Dlaczego istniejący pod zmienionym szyldem, Narodowy Instytut Zdrowia nie zadbał o tran dla dzieci i młodzieży?

Jest to bardzo ciekawy problem medyczny, ponieważ przeprowadzono odpowiednie prace naukowe w USA , a przecież eksperci zdrowia są na “bieżąco” z wiedzą, wykazujące celowość podawania witaminy D. Konkretnie: doświadczenie przeprowadzono w oczywisty i prosty sposób: w jednej szkole szczepiono dzieci przeciwko grypie a w drugiej szkole podawano tran. Było to w tym samym mieście i warunki ekonomiczne rodzin były podobne. Okazało się, że dzieci szczepione chorowały kilkakrotnie częściej, aniżeli dzieci otrzymujące tran. Poza tym podawanie tranu było znacznie tańsze aniżeli koszt zaszczepienia ponad 500 dzieci.

I kolejny problem bagatelizowany przez ekspertów państwowych, bezmyślne poddawanie dzieci fluoryzacji. Liczne prace na całym świecie udowadniają, że podawanie dzieciom fluorupowoduje uszkodzenie centralnego układu nerwowego, obniża IQ, sprzyja występowaniu cukrzycy u młodocianych. Jednocześnie brak jakichkolwiek pozytywnych efektów stosowania fluoru. Wiadomo o tym od 1940 roku, od rozpoczęcia słynnego programu F w ramach projektu Manhattan. Wiadomo o tym od czasu stosowania fluoru w wodzie w obozach niemieckich i sowieckich łagrach. Jedynymi osobami, które o tym oficjalnie nie wiedzą są eksperci rządowi.

Czy w tej sytuacji nie należałoby zmienić nazwy Instytutu z Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego na Instytut Szczepień Toksycznych, ponieważ jak do tej pory, słyszymy tylko i wyłącznie o konieczności szczepień. Wszelkie dokumenty np. kontroli spożywczych są skrzętnie ukrywane pod płaszczykiem tajemnicy handlowej. A na jakiej to podstawie Państwowa Kontrola jest tajemnicą?

“TYLKO PRAWDĄ A PRACĄ NARÓD ŻYJE I DŹWIGA SIĘ, A KŁAMSTWO JAK OPIUM UPAJA , TRUJE I USYPIA” ks.prof. Walerian Kalinka

Istnieją dwie przyczyny tego, że ludzie kłamią: niektórzy robią to z powodu niewiedzy, niedbalstwa [wstyd się przyznać], inni robią to celowo z pełną świadomością.

Jak podałem powyżej, już w 1981 roku Brithish National Study of Encephalopatia Children stwierdził, że szczepionka przeciw krztuścowi, czyli DPT, powoduje ostre zapalenie mózgu i trwałe uszkodzenie mózgu. W 1994 roku potwierdził to Instytut Medycyny w USA.

A w Polsce, ponad 20 lat później, bez żadnych badań, Narodowy Instytut Zdrowia zaprzecza tym faktom. Musicie sobie PT Czytelnicy sami odpowiedzieć do której grupy można zaliczyć autorów tego oświadczenia.

Od ponad 22 lat mamy Polskę wolną i niepodległą, a sprawy zdrowia, niestety, zamiast się wyjaśniać, coraz bardziej są zamącane. Podkreślam : od ok. 20 lat brak czasopism medycznych uniemożliwia prowadzenie wymiany informacji pomiędzy lekarzami. Zamiast tego, są oni indoktrynowani przez foldery reklamowe przemysłu farmaceutycznego, do czytania których, Ministerstwo Zdrowia przymusza młodych lekarzy punktami edukacyjnymi. Wprowadza indoktrynację medycyny. Jedynym sposobem przedstawiania problemów są niektóre blogi.

jjaskow@wp.pl

Gdańsk 12.08.2012r.

P.S. Z ostatniej chwili. Jak podaje dr Laura Hewitson z Uniwersytetu w Pittsburgu w referacie wygłoszonym na Konferencji Międzynarodowej Badań nad Autyzmem IMFAR w Londynie, po podaniu małpom siedmiu standardowych szczepionek, rekomendowanych dla dzieci w pierwszym roku życia przez Amerykańską Akademię Pediatrii AAP oraz Centrum Disease Conrol -USA, u małp wystąpiły objawy, które są podobne do objawów autyzmu stwierdzanych u dzieci. Nieszczepiona, grupa kontrolna nie wykazywała takich objawów.

Wyraźnie widać, że dzieci traktuje się gorzej jak przysłowiowe małpy. I “nasi” pediatrzy nic o tym nie wiedzą! ?

http://vactruth.com/2012/08/12/vaccinat ... ling-kids/
http://www.nzherald.co.nz/nz/news/artic ... d=10825493
http://vactruth.com/2012/06/25/armed-fo ... -vaccines/
http://www.naturalnews.com/035624_Russe ... cines.html
http://www.naturalnews.com/033455_Insti ... cines.html
http://www.naturalnews.com/035715_vacci ... fraud.html
Cochrane Database Syst Rev 2008 16 kwietnia, (2): CD004879.
http://maciejka.nowyekran.pl/post/71358 ... zepieniach

Popraw linki !!!

Oraz 50 dalszych publikacji u autora.
- - - - - - - - - -- - - - - -- - - - -- - -- -- - - - - - --- -----

http://www.monitor-polski.pl/chcesz-zachorowac-zaszczep-sie-np-na-krztusiec/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 13:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2012, 16:32
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
W związku z tym, że przesyłają już do mnie wezwania na szczepienia dziecka do przechodni, czytałem sobie ponownie o szczepionce na polio (szczepionką HPV) i zachęcam do przeczytania tego, co widnieje na stronie - wypowiedź dr Pawła Stefanoffa: http://szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=46&sz=148&to=

Cytuję:

Cytuj:
W Polsce w latach 1951-1957 rejestrowano od 1.700 do 3.000 zachorowań rocznie. W czasie epidemii w 1958 roku odnotowano 6.090 zachorowań. Pod koniec lat 50-tych po wprowadzeniu szczepień przeciw poliomyelitis obserwowano spadek zachorowań. Począwszy od 1963 roku rejestrowano kilkanaście zachorowań rocznie, a od końca lat 70-tych występowały one sporadycznie.

W Polsce w 1984 roku miało miejsce ostatnie zachorowanie na poliomyelitis, wywołane dzikim typem wirusów.

Obecnie odnotowuje się zachorowania związane ze szczepieniami żywą szczepionką przeciw poliomyelitis tzw. VAPP występujące w następstwie namnażania sie wirusów pochodzących ze szczepionki podanej danej osobie lub osobie z otoczenia lub VDPV porażenia wywołanego w wyniku zakażenia zmutowanym w środowisku wirusem polio pochodzenia szczepionkowego.


A więc - w Polsce polio jeśli występuje, to tylko po podaniu szczepionki. Dobrze zrozumiałem? :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sie 2012, 8:45 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Tak, po szczepieniu żywym wirusem polio może wystąpić zachorowanie, ba nawet osoba zaszczepiona zaraża naokoło.

W kwestii szczepień i wiedzy o nich polecam forum http://szczepienia.org.pl/ i cały cykl z serii fakty o szczepieniach na wordpress http://faktyoszczepieniach.wordpress.com/

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sie 2012, 22:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Zanim pozwolisz zaszczepić dziecko

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

PREAMBUŁA

W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny,

odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie,

my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,

zarówno wierzący w Boga

będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,

jak i nie podzielający tej wiary,

a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,

równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski,

wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach,

nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej,

zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku,

złączeni więzami wspólnoty z naszymi rodakami rozsianymi po świecie,

świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi krajami dla dobra Rodziny Ludzkiej,

pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane,

pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność,

w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem,

ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej

jako prawa podstawowe dla państwa

oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot.

Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali,

wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka,

jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi,

a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozdział II

WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA

Art. 39.

Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.

Art. 40.

Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.

Art. 43.

Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedawnieniu.

Art. 54.

1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Szczepienia profilaktyczne i prewencyjne

Profilaktyka to postępowanie mające na celu zapobieganie zagrożeniu, zaś prewencja to postępowanie w sytuacji zagrożenia, mające na celu zapobieganie szkodom spowodowanym owym zagrożeniem. Inaczej mówiąc: postępowanie prewencyjne jest wdrażane wówczas, gdy zawiodło postępowanie profilaktyczne.

Z potrzeby postępowania prewencyjnego można wyciągnąć tylko jeden wniosek: brakło postępowania profilaktycznego, bądź było ono nieskuteczne. W przeciwnym bowiem razie nie zaszłaby potrzeba postępowania prewencyjnego.

Wschodnia tradycja profilaktyki zdrowotnej

Profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom i – co za tym idzie – potrzebie leczenia. Profilaktyka zdrowotna jest więc konkurencją dla medycyny, ale nie zawsze tak było. W czasach Hipokratesa (460 p.n.e. - 370 p.n.e.) w Chinach popularny był nurt medycyny taoistycznej, który zakładał, że natura jest doskonała, więc niczego nie należy poprawiać. Wystarczy przestrzegać jej praw, bowiem to właśnie naruszenie odwiecznych praw natury jest przyczyną utraty zdrowia. Lekarz medycyny taoistycznej to nade wszystko nauczyciel uczący ludzi jak nie chorować, interweniujący tylko w nagłych i nieprzewidzianych wypadkach.

Taoiści wymieniają 6 przyczyn utraty zdrowia:

Nieprawidłowe odżywianie
Niedostateczna ilość snu i odpoczynku
Nieprawidłowa ilość i jakość ruchu fizycznego
Niewłaściwy stan emocjonalny
Działanie medycyny objawowej
Zagrożenia wynikające ze zmian środowiskowych

Lekarze medycyny taoistycznej wynagradzani byli tylko wówczas, gdy ich pacjenci byli zdrowi, natomiast gdy któryś z nich zachorował – lekarz nie dość, że nie otrzymywał zapłaty, to jeszcze musiał leczyć go na własny koszt.

Posada lekarza chińskiej rodziny cesarskiej była kusząca ze względu na sowite wynagrodzenie, ale też jego odpowiedzialność była współmierna do tego wynagrodzenia. W razie choroby któregoś z członków rodziny cesarskiej opiekujący się nim lekarz nie tylko tracił wynagrodzenie, ale na dodatek był karany chłostą, natomiast w razie choroby samego cesarza mógł stracić nawet życie.

W Chinach medycyna taoistyczna nie zdała egzaminu, bowiem szybko doprowadziła do przeludnienia. Obecnie chińska medycyna jest tak samo objawowa, a więc biznesowa, jak zachodnia, tyle że oparta jest na lekach pochodzenia naturalnego.

Zachodnia tradycja profilaktyki zdrowotnej

Prekursorem zachodniej profilaktyki zdrowotnej jest Hipokrates, który był lekarzem, ale to mu nie przeszkodziło udzielić ludziom następującej rady: Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą wartością, i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. Najwidoczniej Hipokrates dobrze wiedział, że nie każdy człowiek będzie chciał wziąć swoje zdrowie we własne ręce, tylko mądry.

Lepszym przejawem mądrości od samodzielnego leczenia chorób jest zapobieganie im, czyli profilaktyka zdrowotna, którą Hipokrates zdefiniował następująco: Profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom poprzez utrwalenie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia. Tutaj wszystko jest jasne i oczywiste – profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom po to, żeby ich nie było, czyli żeby nie było czego leczyć. Nie trzeba być szczególnie inteligentnym, by dostrzec, że tak rozumiana profilaktyka zdrowotna jest konkurencją dla medycyny.

Hipokratejska definicja profilaktyki zdrowotnej była nie do pogodzenia z prężnie rozwijającą się medycyną rockefellerowską, opartą na wynajdywaniu chorób i produkowaniu przeciwko nim chemicznych leków. Wychodząc naprzeciw potrzebom, WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) opublikowała w roku 1966 „swoją”, przyjazną dla medycyny rockefellerowskiej definicję profilaktyki zdrowotnej: Profilaktyka zdrowotna to działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie. Tutaj nie chodzi już o zapobieganie chorobom, żeby ich nie było. Przeciwnie – w rockefellerowskiej wersji profilaktyki zdrowotnej chodzi wyłącznie o to, żeby było co leczyć.

Pierwsze próby manipulacji systemem odpornościowym

Medycynę rockefellerowską wciąż korcił pomysł zwiększenia sprzedaży leków i usług medycznych za pomocą osłabienia systemu odpornościowego dzieci po to, żeby nie chorowały w dzieciństwie, czyli wtedy, kiedy zgodnie z prawami natury powinny chorować, ale za to chorowały przez resztę życia. Ten perfidny plan realizowany jest pod płaszczykiem profilaktyki zdrowotnej.

W latach 60. XX wieku lekarze zalecali profilaktyczne usuwanie zdrowego wyrostka robaczkowego już w dzieciństwie, rzekomo po to, żeby wyeliminować choroby przewodu pokarmowego spowodowane chronicznym zapaleniem wyrostka robaczkowego. Niedługo potem lekarze zalecali profilaktyczne usuwanie migdałków u dzieci, żeby zapobiec częstym w tym wieku anginom. Plany te zawiodły z dwóch powodów. Przede wszystkim pozostała spora grupa porównawcza tych, którym w dzieciństwie nie usunięto ani wyrostka robaczkowego, ani migdałków, toteż łatwo można było wykazać, że w życiu dorosłym ludzie ci są zdrowsi od tych, u których dokonano „profilaktycznych” manipulacji na systemie odpornościowym. Drugą przyczyną niepowodzenia było to, że farmaceutyczno-medyczny kartel był jeszcze zbyt słaby, żeby zablokować pojawienie się tych informacji w środkach masowego przekazu.

Szczepienia „profilaktyczne”

Idealnym sposobem zapewnienia sobie dozgonnych nabywców leków i usług medycznych okazał się proceder zwany systemem szczepień obowiązkowych, polegający na konsekwentnym „wyszczepieniu” wszystkich dzieci po to, by nie można było wykazać, że dzieci nieszczepione są zdrowsze od szczepionych, z powodu braku grupy porównawczej. Niewielki odsetek dzieci nieszczepionych to dzieci zwolnione ze szczepień z powodów zdrowotnych, więc na ich przykładzie nie można porównać długofalowych skutków szczepień. Wprawdzie gołym okiem widać, że coś jest nie tak, skoro ilość aptek wzrasta w zastraszającym tempie, ale nikt się nie zastanawia, dlaczego. Wszelka bowiem krytyka jest skutecznie blokowana przez niewyobrażalnie obecnie bogate wielkie korporacje farmaceutyczne.

Profilaktyczna rola chorób wieku dziecięcego

Szczepienia profilaktyczne dzieci zapobiegają zachorowaniu na choroby wieku dziecięcego, to fakt. Czyżby farmaceutyczno-medyczny kartel działał na swoją szkodę? Bynajmniej. Kartel nie jest zainteresowany leczeniem chorób wieku dziecięcego, na które choruje się raz i nabywa na nie trwałą odporność. Kartel jest zainteresowany długofalowymi konsekwencjami nieodchorowania chorób wieku dziecięcego. Jak to jest możliwe?

Hipokrates, ojciec medycyny i prekursor profilaktyki zdrowotnej stwierdził: Choroby są procesem pozbywania się toksyn z organizmu. Objawy są naturalną ochroną organizmu. Nazywamy je chorobami, lecz w rzeczywistości leczą one choroby. Wszystkie choroby mają jedną przyczynę, choć objawiają się w różny sposób, w zależności od miejsca, w którym występują. Co miał na myśli Hipokrates mówiąc, że są choroby, które tylko tak się zwą, bowiem w rzeczywistości leczą one choroby, a więc mają charakter prozdrowotny? Bez wątpienia są to przebiegające z gorączką sezonowe choroby wirusowe, a więc choroby wieku dziecięcego i grypa. Czytaj więcej [1]

Wirusy – drapieżniki komórek

W naturze łupem drapieżników padają osobniki najsłabsze, dzięki czemu z jednej strony eliminowane są linie rozwojowe osobników najsłabszych, z drugiej zaś strony promowane są linie rozwojowe osobników najsilniejszych. Inaczej mówiąc: drapieżniki nie dość, że zapobiegają degeneracji gatunku, to jeszcze zapewniają mu ewolucyjny rozwój.

Wirusy są typowymi drapieżnikami komórek, toteż w interesie organizmu jest wykorzystanie ich do eliminowania komórek najsłabszych, dając tym samym szansę rozwoju tylko komórkom najmocniejszym. Szczególne znaczenie ma to w okresie wzrostu, istotą którego jest przybieranie masy tkanek wskutek serii podziałów komórkowych. Na tym etapie rozwoju organizmu ważna jest nawet pojedyncza komórka, która dzieląc się tworzy pewien fragment tkanki. Tutaj zastosowanie ma reguła łańcucha mówiąca, że jest on tak silny, jak najsłabsze jego ogniwo.

By zapobiec powstawaniu słabych ogniw tkanki, powstałych wskutek podziału słabych komórek, natura wymyśliła choroby wieku dziecięcego, które, jak powiada Hipokrates, tylko nazywamy chorobami, bowiem w rzeczywistości leczą one choroby. A jakież to choroby leczą owe choroby wieku dziecięcego? Ano te dziwne choroby, zwane chorobami cywilizacyjnymi, o których medycyna dobrze wie, że muszą się objawić, wszak sama je stworzyła. Teraz trzeba je tylko jak najwcześniej wykryć i leczyć, oczywiście do końca życia. Nie jest zatem przypadkiem, że emeryci połowę emerytury zostawiają w aptece. To jest racjonalne działanie biznesowe, u podłoża którego leżą szczepienia uniemożliwiające odchorowanie prozdrowotnych, a więc naturalnie profilaktycznych chorób wieku dziecięcego. W życiu dorosłym podobną rolę pełni grypa, której medycyna także zaleca unikać poprzez szczepienie, mając oczywiście na względzie wyłącznie swój interes. Czytaj więcej [2]

Szczepienie prewencyjne

Szczepienie prewencyjne jest działaniem w sytuacji zagrożenia. Osoba pokąsana przez wściekłego psa, czyli w obliczu realnej groźby zakażenia wirusem wścieklizny, powinna zaszczepić się przeciwko tej chorobie. Także osoby narażone na kontakt z dzikimi zwierzętami, zwłaszcza gdy wywiad epidemiologiczny donosi o pojawieniu się na danym terenie zwierząt zakażonych wścieklizną, powinny zaszczepić się przeciwko wściekliźnie. Niemniej jednak nie jest to postępowanie profilaktyczne, a więc zapobiegające zagrożeniu, lecz prewencyjne, czyli w sytuacji zagrożenia.

Innym przykładem szczepienia prewencyjnego jest szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby przed operacją bądź innym zabiegiem chirurgicznym. Postępowaniem profilaktycznym byłoby w tym wypadku wyeliminowanie groźby zakażenia wirusem w sali operacyjnej, a tak jest to postępowanie ewidentnie prewencyjne, czyli w sytuacji realnego zagrożenia.

Niestety, w Polsce mało kto wie, czym jest profilaktyka, a czym prewencja, i z tej niewiedzy szczepi się „profilaktycznie” noworodki już w pierwszych godzinach ich życia.

Cel szczepienia w pierwszej dobie życia

Polska jest poligonem największego eksperymentu medycznego wszech czasów, któremu poddano całe społeczeństwo. Proceder trwa już dziesiątki lat, a rozpoczyna się zaraz po urodzeniu niemalże każdego Polaka, do którego organizmu już w pierwszych godzinach życia wstrzykuje się aż dwie szczepionki – pierwszą domięśniowo (WZW typu B), drugą śródskórnie (BCG). Zapewne większość z Was zdziwi fakt, że szczepienia te są nielegalne, i że w żadnym innym państwie Unii Europejskiej tego się nie robi.

Nielegalne szczepienia noworodków w Polsce

We wszystkich cywilizowanych państwach, a także niecywilizowanych, ale objętych międzynarodowymi konwencjami, obowiązuje zakaz przeprowadzania eksperymentów medycznych na noworodkach poniżej trzeciego miesiąca życia. Wyjątek stanowią Indie, największy poligon doświadczalny Big Pharmy*, w których eksperymenty medyczne można przeprowadzać na noworodkach już od drugiego miesiąca życia, a także Polska, w której nie obowiązują jakiekolwiek ograniczenia wiekowe, toteż eksperymenty medyczne przeprowadza się na niespotykaną nigdzie indziej skalę na noworodkach już w pierwszej dobie ich życia.

Zasady oraz tryb dopuszczania do obrotu na rynku polskim produktów leczniczych (do których nie wiedzieć czemu należą szczepionki), z uwzględnieniem w szczególności wymagań dotyczących jakości, skuteczności, a także bezpieczeństwa ich stosowania, reguluje Prawo farmaceutyczne [3].

Zgodnie z wymogami Prawa farmaceutycznego, o dopuszczeniu na rynek leku decyduje Prezes Urzędu Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, u którego producent leku składa Wniosek o dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego [4] (art. 10, ust. 1). Ów wniosek powinien zawierać stosowną dokumentację, między innymi (art. 10, ust. 2, pkt 4c): wyniki, streszczenia oraz sprawozdania z badań: klinicznych – wraz z ogólnym podsumowaniem jakości, przeglądem nieklinicznym i streszczeniem danych nieklinicznych oraz przeglądem klinicznym i podsumowaniem klinicznym.

I tutaj pojawia się pytanie: Na jakiej podstawie dopuszczono szczepienie noworodków już w pierwszych 24. godzinach od narodzenia? Wszak prawo żadnego kraju nie zezwala na przeprowadzenie badań klinicznych w tym okresie życia, więc jakim sposobem producent mógł sprostać wymogom Wniosku o dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego i załączyć do niego wymaganą prawem dokumentację z przebiegu badań klinicznych? Wniosek jest taki, że albo badania przeprowadzono nielegalnie, a więc szczepienia noworodków w pierwszych 24. godzinach ich życia są nielegalne, albo że polskie noworodki szczepi się w ramach eksperymentu medycznego. Też nielegalnego.

* Big Pharma to największe farmaceutyczne kartele na świecie, których roczne dochody przekraczają 20.000.000.000 (słownie: dwadzieścia miliardów) USD. W roku 2009 na liście tej znajdowało się 12 karteli: Johnson & Johnson (Stany Zjednoczone), Pfizer (Stany Zjednoczone), Roche (Szwajcaria), GlaxoSmitchKline (Wielka Brytania), Novartis (Szwajcaria), Sanofi (Francja), AstraZenaca (Wielka Brytania i Szwecja), Abbott Laboratories (Stany Zjednoczone), Marck & Co (Stany Zjednoczone), Bayer HealthCare (Niemcy), Eli Lilly (Stany Zjednoczone), Bristol-Myers Scuibb (Stany Zjednoczone).

Dlaczego noworodki i dlaczego już w pierwszej dobie życia

Szczepienie noworodków ma głęboki sens biznesowy. Odczyny poszczepienne u dziecka starszego nie mogą ujść uwadze rodziców, którzy widzą, jak ono się rozwija, i jak ów rozwój zostaje zahamowany szczepieniem. Inaczej jest z jednodniowym noworodkiem, którego rodzice jeszcze nie zdążyli dobrze poznać, a więc nie zauważą powikłań poszczepiennych. Jest to zatem rodzaj hartowania niemowlęcia; przygotowanie do brutalnego wstrzykiwania do jego ciała serii wybitnie toksycznych koktajli o składzie, o którym producenci wolą nie mówić, a sami zainteresowani, czyli rodzice, też wolą nie wiedzieć, bowiem – mając tę świadomość – z pewnością nie decydowaliby się szkodzić własnemu dziecku, poddając je temu barbarzyńskiemu eksperymentowi.

NOP – niepożądane odczyny poszczepienne

Odczyny poszczepienne. Ta sprytna nazwa sugeruje, by je zbagatelizować, bowiem nie są to poważne powikłania poszczepienne, grożące zatrzymaniem rozwoju dziecka, a nawet śmiercią, lecz takie sobie błahe odczyny – swędzenie, krostki, co najwyżej gorączka. Ta niecna manipulacja do złudzenia przypomina natryski montowane w faszystowskich komorach gazowych.

W zasadzie wystarczyłoby, gdyby rodzice chociaż czytali ulotki. Te oficjalne, dostarczane do każdej szczepionki przez producenta, których personel medyczny z własnej inicjatywy im nie pokaże, choć powinien. Jednak istnieje niebezpieczeństwo, że niejeden rodzic zrezygnowałby ze szczepień swojego dziecka, gdyby się dowiedział, że powikłania poszczepienne, na jakie je naraża, są gorsze od choroby, przeciw której ma być szczepione. Ale nawet tego większość rodziców nie potrafi zrobić dla własnego dziecka.

PPP – pożądane powikłanie poszczepienne

Przewód pokarmowy noworodka nie jest w pełni wykształcony. Nie jest zdolny nawet do trawienia pożywienia właściwego naszemu gatunkowi. Noworodek nie spożywa pokarmu bogatego w błonnik, który chłonąłby toksyny zawarte w szczepionkach. Nie posiada także flory bakteryjnej, która mogłaby pomóc w zutylizowaniu toksycznego koktajlu pod postacią szczepionki. Jest, można rzec, jałowo bezbronny, tak samo jak jego posiadacz – niemowlę. Taki przewód pokarmowy musi ulec trwałemu uszkodzeniu w kontakcie z wybitnie toksycznymi składnikami szczepionki.

Niejeden z pewnością się zdziwi, że szczepionki wstrzykiwane do ciała mogą uszkodzić przewód pokarmowy. Mało kto zdaje sobie sprawę, że przewód pokarmowy jest największym układem wydalniczym organizmu, do którego drogą wątrobową oraz przez gruczoły śluzowe i surowicze trafiają krążące we krwi i limfie toksyczne substancje. Przykładem mogą być bakteriobójcze antybiotyki, które bez względu na to, czy są podawane doustnie, czy domięśniowo lub dożylnie, i tak niszczą florę bakteryjną przewodu pokarmowego, gdyż tam są właśnie wydalane.

Szczepionka to mieszanina zarazków i toksyn, więc taki koktajl z łatwością niszczy delikatny nabłonek jelitowy przewodu pokarmowego noworodka, tworząc w nim wyrwy zwane nadżerkami, przez które do krwiobiegu przenikają składniki kału.

Konsekwencje uszkodzeń nabłonka jelitowego

Nabłonek jelitowy pełni rolę półprzepuszczalnej błony, przez którą organizm wchłania wszystkie potrzebne mu substancje odżywcze, gdy znajdą się w przewodzie pokarmowym, a jednocześnie zapobiega przenikaniu do organizmu tych substancji, które powinny zostać wydalone w postaci stolca.

Konsekwencją uszkodzenia nabłonka jelitowego jest dysfunkcja jego wybiórczości – potrzebne organizmowi substancje nie są wchłaniane, a więc są wydalane ze stolcem, natomiast substancje toksyczne, które powinny zostać wydalone ze stolcem, przenikają do organizmu. Spośród toksyn przenikających do organizmu przez wyłomy w nabłonku jelitowym, zwane nadżerkami, najgroźniejsze są antygeny – drożdżaki, bakterie i inne drobnoustroje tworzące naturalną florę bakteryjną, a także niestrawione związki białek, na przykład glikoproteiny, lepiej znane jako lektyny pokarmowe.

Gdy ilość toksyn przekracza wydolność układów wydalniczych, następuje ich kumulacja w organizmie, czyli zakłócenie homeostazy, zwane toksemią, która jest przyczyną wszystkich chorób*.

Tym sposobem rodzice noworodka zostają przygotowani do serii szczepień, którym zostanie poddane ich dziecko, zanim osiągnie pełnoletność. Nie doznają szoku po każdym szczepieniu, ponieważ dziecku wciąż coś dolega, toteż trudno kolejne kłopoty zdrowotne skojarzyć z PPP – pożądanymi powikłaniami poszczepiennymi.

Zakres uszkodzeń nabłonka jelitowego po szczepieniu

Oczywiście, że nie u wszystkich noworodków uszkodzenie nabłonka jelitowego będzie takie samo. U jednych jest ono większe, u innych mniejsze, a może być też, czego nie należy wykluczyć, że u niektórych w ogóle nie dojdzie do uszkodzenia, choć to raczej wątpliwe. Także różne mogą być miejsca występowania nadżerek. U jednych kumulują się one w dwunastnicy, u innych w jelicie czczym albo w jelicie krętym bądź grubym. Z tego względu objawy wskazujące na istnienie nadżerek przewodu pokarmowego nie są specyficzne, dające taki sam obraz u każdego. Niemniej jednak są.

Typowe objawy uszkodzeń nabłonka jelitowego

Objawy uszkodzenia nabłonka jelitowego są tak liczne i różne, że wydają się nie być powiązane ze sobą i – co za tym idzie – nie są kojarzone ze szczepieniami.

Najczęstszym i najbardziej ostatnio popularnym powikłaniem poszczepiennym są uczulenia pokarmowe. Ich przyczyną jest nienaturalny, a więc patologiczny kontakt systemu odpornościowego z antygenami, do którego dochodzi w patologicznych wyłomach w nabłonku jelitowym – nadżerkach.

Prawidłowe reakcje systemu odpornościowego w kontakcie z antygenami, przez medycynę zwane alergią, a więc patologią, możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to reakcje w miejscu wniknięcia antygenu do organizmu, czyli w przewodzie pokarmowym. U niemowląt reakcje te objawiają się na rozmaite sposoby i z różnym nasileniem. Najczęściej wyglądają one niewinnie, typu „taka już uroda” – częste ulewania, cykliczne wymioty, zespół przeżuwania*, biegunki, niezwiązane z oddawaniem stolca brudzenie bielizny, spowodowane osłabieniem zwieraczy odbytu. Większy niepokój rodziców budzą wzdęcia, zaparcia, upośledzenie trawienia naturalnych składników mleka matki, zahamowanie wzrostu.

Druga grupa prawidłowych reakcji systemu odpornościowego w kontakcie z antygenami to objawy skórne, wśród których najczęściej spotykana jest skaza białkowa i atopowe zapalenie skóry (AZS). Różnica między nimi jest taka, że skaza białkowa jest reakcją na białko, w tym białko mleka matki, zaś AZS jest reakcją na pozostałe antygeny wnikające do krwiobiegu przez nadżerki jelitowe. W tym przypadku system odpornościowy nie zwalcza antygenów w miejscu ich wniknięcia, ale nie może dopuścić, by swobodnie krążyły sobie w krwiobiegu, więc stara się ewakuować je jak najszybciej najkrótszą drogą – przez skórę. Typowe objawy obu alergii to wysuszone, złuszczające się płaty skórne, po oderwaniu których ukazuje się zaczerwieniona albo wręcz przekrwiona skóra.

* Zespół przeżuwania – przewlekłe zaburzenie czynnościowe przewodu pokarmowego, objawiające się cofaniem się z żołądka do jamy ustnej porcji ostatnio spożytego pokarmu, a następnie ponownym jej połykaniem bądź wypluwaniem.

Czego lemingi wolą nie wiedzieć

Lemingi to ci, którzy jako rzecz oczywistą przyjmują propagandę, że na coś przecież trzeba umrzeć, zaś wariant, że można umrzeć naturalnie, czyli ze starości, nazywają teorią spiskową. Lemingi dla wygody wolą nie wiedzieć co się wstrzykuje do ciała ich dzieci, toteż chcą naiwnie wierzyć, że produkcja szczepionek jest procesem skomplikowanym i kosztownym, na co wskazywałaby cena rynkowa wynosząca średnio 50 USD za fiolkę, choć bywają szczepionki o wiele droższe. W rzeczywistości jest akurat odwrotnie, bowiem produkcja szczepionek jest bardzo prosta, wręcz prymitywna, zaś koszt produkcji jednej szczepionki to niecałe 4 centy (0,04 USD). Dlatego biznes szczepionkowy jest najbardziej intratnym biznesem na świecie, przynoszącym miliardowe zyski za nic. Lemingowi to nie przeszkadza, bo (jak mu się wydaje) jego dziecko jest szczepione za darmo. Taki cud – coś od państwa dostaje za darmo. Leming w to wierzy i do głowy mu nie przyjdzie pytanie, skąd państwo bierze pieniądze na zakup szczepionek, które potem tak hojnie rozdaje – za darmo i dla dobra... Tymczasem w tym rządzonym mamoną świecie nie ma nic za darmo i dla dobra. Wszystko jest skrupulatnie skalkulowane dla zysku, kosztem lemingów, którzy muszą zapłacić nie tylko za szczepionki, ale także za tzw. lobbing, czyli po prostu łapówki dla urzędników państwowych za korzystne warunki zakupu szczepionek. Ale leming śpi spokojnie śniąc, że jego państwo dba o dobro jego dziecka, więc woli się z tego błogiego snu nie obudzić.

Leming chce wierzyć, że szczepionki produkuje się w warunkach super sterylnych. Otóż sterylne są tylko pomieszczenia i sprzęt laboratoryjny, zaś proces produkcyjny polega na rozmnażaniu chorobotwórczych zarazków, co jest zaprzeczeniem sterylności.

Czynnikiem zakaźnym szczepionek są najczęściej chorobotwórcze bakterie bądź wirusy. Drobnoustroje te należą do dwóch różnych królestw, toteż hodowane są w zupełnie innych warunkach. Przyjrzyjmy się zatem bliżej produkcji dwóch szczepionek – jednej zawierającej bakterie, i drugiej zawierającej wirusy.

Uwaga lemingi!!!

Jeśli nie jesteście gotowi na konfrontację z rzeczywistością, która dla Was zapewne okaże się obrazoburcza, to dalej nie czytajcie! Śnijcie ten swój sen lemingów o opiekuńczej roli państwa rozdającego lekką ręką zbawcze szczepionki. Rżnijcie głupa.

Produkcja szczepionek zawierających bakterie

Jako przykład produkcji szczepionek zawierających bakterie posłuży nam szczepionka BCG, wstrzykiwana do ciała każdego nowo narodzonego Polaka już w pierwszej dobie jego życia, ale nie jako pierwsza, lecz jako druga, zaraz po szczepionce zawierającej wirusy, czyli szczepionce WZW typu B. Od opisu tej drugiej (w kolejności podawania) szczepionki zaczniemy dlatego, że hodowla bakterii jest bardzo prosta, gdyż do ich rozmnożenia potrzebna jest jedynie pożywka i odpowiednia temperatura. Nic ponadto.

Bakterią hodowaną w produkcji szczepionki BCG jest atenuowana* Mycobacterium bovis – bakteria wywołująca gruźlicę bydła. Atenuowania tej bakterii dokonali w roku 1921 dwaj francuscy bakteriolodzy – Albert Calmette i Camille Guérin. Nazwali ją od swoich nazwisk: Bacillus Calmette-Guérin, w skrócie: BCG.

Do hodowli BCG używa się taniej pożywki z bydlęcej krwi wzbogaconej bydlęcą żółcią. Pożywkę wlewa się do kadzi, dodaje zaczyn bakteryjny z poprzedniego „procesu” produkcyjnego, następnie wszystko dokładnie miesza się i wstawia do inkubatora. BCG jest bakterią wyjątkowo wolno dzielącą się, więc do pełnego wzrostu potrzebuje trzech tygodni.

Po wyjęciu z inkubatora część pożywki z rozmnożonymi bakteriami pozostawia się jako zaczyn do produkcji kolejnych szczepionek, resztę zaś rozcieńcza się wodą destylowaną i dodaje glutaminian sodu. Jest to konserwant, który nie zabija bakterii, ale pozwala utrzymać tak zwaną termostabilność szczepionki, czyli zapobiega dalszemu rozmnażaniu się bakterii.

Teraz następuje najtrudniejszy i najkosztowniejszy etap procesu produkcyjnego szczepionek, ponieważ ów koktajl należy podzielić na tysiące porcji, rozlać do fiolek, zapakować, i to wszystko. Choć i na tym niektórzy producenci oszczędzają, wypuszczając szczepionki wielodawkowe, przeznaczone dla wielu pacjentów, by tym sposobem obniżyć koszt produkcji jednej dawki do dwóch centów.

* Atenuacja, „odzjadliwianie” – sztuczne otrzymywanie odmian patogenów (wirusów, grzybów, bakterii) o znacznie obniżonej zdolności do wywoływania chorób (wirulencji), przy równoczesnym zachowaniu ich immunologicznego oddziaływania na organizm, w celu wyprodukowania szczepionki. Atenuowany ustrój chorobotwórczy jest nadal żywy (nie dotyczy wirusów, bo nie są to organizmy żywe), ale niezdolny do wywołania choroby. Podanie takiego osłabionego drobnoustroju powoduje wytworzenie przez organizm osobnika szczepionego przeciwciał przeciw niemu, a więc wywołanie odpowiedzi na czynnik chorobotwórczy. Atenuacji dokonuje się prowokując mutacje (używa się w tym celu różnych mutagenów), zmieniając temperaturę namnażania oraz ograniczając ilość części składników w podłożu.

Czy szczepionka BCG jest bezpieczna

W pierwszych trzech dobach życia organizm noworodka nie posiada jeszcze własnego systemu odpornościowego i musi korzystać z przeciwciał przekazywanych mu w siarze matki. Czy w tym okresie życia brutalne wprowadzenie do organizmu porcji żywych bakterii, czym w istocie jest szczepionka BCG, może być obojętne dla zdrowia? Pomijając typowe i powszechne niepożądane odczyny poszczepienne (NOP), nie dlatego, żeby je bagatelizować, ale dlatego, że są ogólnie (przynajmniej z grubsza) znane, poznajmy inne, mniej znane właściwości tych atenuowanych, a więc rzekomo łagodnych, bydlęcych bakterii w roli... zabójców komórek.

Od końca lat 80. XX wieku bakterie BCG wykorzystywane są w immunoterapii nowotworów powierzchniowych pęcherza moczowego oraz raka okrężnicy u ludzi, a także w usuwaniu ziarniaków sarkoidozy* u koni. Rola bakterii BCG w omawianych przypadkach nie jest do końca jasna, zwłaszcza że wiąże się z zanikaniem tkanki, a więc śmiercią komórek. Przypuszcza się, że bakterie BCG uruchamiają jakąś lokalną, tajemniczą reakcję immunologiczną, o której tak naprawdę nic nie wiadomo.

Amerykańska immunolog dr Denise Faustman odkryła, że bakterie BCG są w stanie odwrócić nawet zaawansowaną postać cukrzycy typu 1 u myszy. Badania ujawniły, że BCG pobudza produkcję TNF-alfa – glikoprotein wywołujących apoptozę (zaprogramowaną śmierć) limfocytów T, których nadreaktywność (cokolwiek to znaczy) jest odpowiedzialna za powstanie cukrzycy typu 1.

Jeśli zważymy, że bakterie BCG, oprócz typowych i niemałych niepożądanych odczynów poszczepiennych, potrafią także zabijać komórki, w tym komórki systemu odpornościowego, to narzuca się pytanie: co jeszcze potrafią te bydlęce bakterie, jeśli zostaną wprowadzone do ciała kilkugodzinnego noworodka, w którym dopiero rozpoczął się proces tworzenia systemu odpornościowego?

* Sarkoidoza, choroba Besniera-Boecka-Schaumanna, jest chorobą układu odpornościowego, charakteryzującą się powstawaniem ziarniniaków (małych grudek zapalnych), które nie podlegają martwicy.

Czy szczepienia BCG są skuteczne

W Stanach Zjednoczonych nigdy nie był wprowadzony powszechny system szczepień BCG, mimo to częstość zachorowań na gruźlicę utrzymuje się na takim samym poziomie, jak w Polsce, gdzie panuje obłęd szczepienia BCG.

W Polsce każdego roku odnotowuje się około 10 tysięcy nowych zachorowań na gruźlicę. To brzmi groźnie, niemniej jednak należy wypomnieć, że sanepid szczyci się przeszło 95% „wyszczepialnością”, co oznacza, że przeszło 9,5 tysięcy nowych zachorowań na gruźlicę przypada na osoby zaszczepione przeciwko niej. Jak to jest możliwe? Otóż na gruźlicę chorują osoby z osłabionym systemem odpornościowym, przede wszystkim źle odżywione, żyjące w ciągłym stresie, niewysypiające się, żyjące w niehigienicznych warunkach, nadużywające alkoholu oraz środków odurzających, a także chorujące na AIDS. Zachorowania na gruźlicę w tych grupach ryzyka występują zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych, z tą różnicą, że w Stanach Zjednoczonych są to osoby nieszczepione przeciw gruźlicy, zaś w Polsce 95% to osoby szczepione przeciw niej.

Jak radzą sobie z tym Amerykanie? Otóż współczesna medycyna dysponuje bardzo skutecznymi lekami przeciwgruźliczymi, więc można tę chorobę stosunkowo łatwo wyleczyć, pod warunkiem, że chorzy zmienią styl życia, który przywiódł ich do choroby.

Produkcja szczepionek zawierających wirusy

Produkcja szczepionek zawierających wirusy jest nieco bardziej skomplikowana, gdyż do ich namnażania (tak nazywa się rozmnażanie się wirusów) nie nadaje się martwa pożywka, jak ma to miejsce w przypadku bakterii. Wirusy nie są żywe, w naszym rozumieniu tego słowa, więc nie posiadają własnego metabolizmu, dlatego do zwiększenia populacji niezbędne są im żywe komórki, które wykorzystują do replikacji, czyli namnażania się.

Najczęściej do namnażania wirusów używa się zwierząt. Najpierw osłabia się ich system odpornościowy lekami, a następnie zakaża wirusami. Po upewnieniu się, że zwierzę zachorowało, zabija się je i pobiera odpowiednie organy, które po zmieleniu rozcieńcza się wodą, dodaje konserwantów i adiuwantów*, porcjuje i wstrzykuje zainteresowanym. Do produkcji niektórych szczepionek, na przykład przeciw grypie, używa się kurzych embrionów.

WZW typu B

Wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu B [5] to tak zwana żółtaczka wszczepienna, wywołana zakażeniem wirusem HBV. Jak sama nazwa wskazuje, do zakażenia dochodzi wskutek wszczepienia, czyli przerwania ciągłości skóry narzędziem zainfekowanym krwią lub innymi płynami ustrojowymi nosiciela.

Przypadki zakażenia wirusem HBV najczęściej zdarzają się na terenie placówek służby zdrowia, głównie w salach operacyjnych i gabinetach zabiegowych, a także podczas transfuzji krwi lub surowicy. Inne możliwe miejsca zakażenia to gabinety kosmetyczne, studia tatuażu, gabinety stomatologiczne.

Okres wylęgania choroby wynosi od sześciu tygodni do sześciu miesięcy. W większości przypadków (przeszło 80%) wirusowe zapalenie wątroby przebiega bezobjawowo, po czym następuje całkowite wyleczenie, z trwałym nabyciem odporności.

Stosunkowo rzadko (10% przypadków) chorzy mają typowe, żółtaczkowe objawy i podlegają kilkudniowej hospitalizacji oraz kilkumiesięcznej rekonwalescencji. W tym przypadku choroba zazwyczaj nie pozostawia żadnych skutków ubocznych i daje pełne wyleczenie z nabyciem trwałej odporności.

U niewielkiej liczby zakażonych (5% przypadków) choroba przechodzi w bezobjawowy stan przewlekły, więc chory jest nosicielem wirusa HBV. W tym przypadku po upływie 15 - 20 lat pojawiają się zwykle poważne problemy zdrowotne.

W znikomej liczbie przypadków (0,1 - 0,5%) zakażenie rozwija się w nadostre zapalenie wątroby, z masywną martwicą hepatocytów powodującą niewydolność wątroby.

* Adiuwanty to substancje chemiczne wzmacniające reakcję immunologiczną na obecność w krwiobiegu antygenów szczepionki. Najpopularniejsze adiuwanty używane obecnie w szczepionkach dla ludzi to związki glinu (aluminium) takie jak wodorotlenek glinu, siarczan glinu, fosforan glinu lub fosforan wapnia.

Produkcja szczepionki WZW typu B

Do produkcji szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby nie używa się wirusów, lecz białko HBs, wytwarzane przez genetycznie zmodyfikowane (GMO) drożdże.

Dotychczas nie są jeszcze poznane długofalowe powikłania w następstwie wstrzyknięcia do organizmu genetycznie zmodyfikowanego białka HBs.

Najczęściej spotykanym powikłaniem po szczepieniu WZW typu B jest uczulenie na białko drożdży, w tym drożdżaków z gatunku Candida, głównie C. albicans.

Czy szczepienia WZW typu B są potrzebne

Wirusy hepatytowe (Hepatitis Virus) to 5 typów wirusów (HAV, HBV, HCV, HDV i HEV) wykazujących powinowactwo do komórek wątrobowych – hepatocytów. Wirusowe zapalenie wątroby wywołuje najczęściej wirus HCV, ale nie szczepi się przeciwko niemu, nie szerzy paniki, bo nie ma przeciwko niemu szczepionki, a przeciwko HBV szczepionka jest, więc się szczepi i szerzy panikę.

Wirusy hepatytowe są drapieżnikami wyspecjalizowanymi w niszczeniu najsłabszych hepatocytów, czyli komórek wątrobowych, toteż w naszym interesie jest odchorowanie wirusowego zapalenia wątroby z nabyciem przeciwko niemu odporności, co jest równoznaczne z oczyszczeniem wątroby z nie w pełni sprawnych komórek.

Osoby z wątrobą nadwyrężoną nieprawidłowym stylem życia, zażywające dużo chemicznych leków, mogą mieć komórek wątrobowych nadających się do usunięcia tak dużo, że wirusowe zapalenie wątroby może przejść u nich w stan przewlekły, grożący poważnymi problemami zdrowotnymi. Tym osobom należy polecić szczepienie WZW typu B (w ramach prewencji), natomiast profilaktyczne szczepienie WZW jakiegokolwiek typu jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.

Skutki szczepienia szczepionkami zawierającymi wirusy

Przy nabywaniu naturalnej odporności na choroby wirusowe dochodzi do zainfekowania organizmu wirusem, przy czym jest to czysty wirus. Zgoła inaczej jest w przypadku nabywania odporności sztucznej, za pomocą szczepionek zawierających, oprócz wirusów, szereg wysoce toksycznych substancji, m.in.: adiuwanty, konserwanty, stabilizatory oraz – co gorsza – nośniki.

Nośniki wchodzące w skład szczepionek to zakażone wirusami tkanki, które oprócz wirusów mających stanowić materiał zakaźny szczepionki mogą być zakażone innymi wirusami, czego nie można stwierdzić, dopóki znajdują się one w stanie latencji*.

Sporo dowodów przemawia za tym, że wirus HIV (ludzki wirus niedoboru odporności wywołujący AIDS) pokonał barierę gatunkową w następstwie szeroko rozpowszechnionych szczepień przeciwko polio (chorobie Heinego-Medina) szczepionkami Salka, do produkcji których używa się małpich nerek. Zanieczyszczonym małpimi wirusami szczepionkom Salka przypisuje się także epidemię białaczki, raka u dzieci oraz rozmaite defekty pourodzeniowe. Sporo tego, a to tylko jedna szczepionka; wierzchołek góry lodowej.

* Latencja – stadium „uśpienia” wirusa, mogące trwać od kilku godzin do kilkudziesięciu lat. Wirus w tym stadium przyjmuje formę prowirusa, czyli że jego materiał genetyczny jest wbudowany w genom gospodarza. Komórka gospodarza, dzieląc się, przekazuje komórkom potomnym materiał genetyczny wirusa. W stanie latencji wirus jest nieszkodliwy i niewykrywalny. Nie da się go zobaczyć pod mikroskopem ani wykryć za pomocą badań biochemicznych czy jakichkolwiek innych badań. Po uaktywnieniu się wirus rozpoczyna replikację (namnaża się), infekując najsłabsze komórki gospodarza.

Szczepienia a epidemie

Szczepienia odegrały pewną rolę w opanowaniu epidemii, ale tylko niektórych i znikomą. Najlepszym przykładem może być epidemia, jeśli to tak można nazwać, czarnej ospy w roku 1963 we Wrocławiu, gdzie od pierwszych zachorowań do ogłoszenia pogotowia epidemiologicznego minęło półtora miesiąca. W tym czasie zachorowało zaledwie 99 osób, w tym 25 pracowników służby zdrowia. Wszyscy wcześniej zaszczepieni przeciwko czarnej ospie. Wśród nich były 3 osoby spoza Wrocławia (z Opola, Wieruszowa i Gdańska), które wróciły do swoich miejsc zamieszkania, ale choroby tam nie przeniosły. Wymowna jest liczba ofiar tej epidemii, z powodu której zmarło 16 osób – 7 z powodu czarnej ospy (w tym 4 to pracownicy służby zdrowia) oraz 9 z powodu powikłań poszczepiennych, bowiem władze uznały, że poprzednie szczepienia okazały się nieskuteczne i nakazały ponowne szczepienie mieszkańców województwa wrocławskiego i województw sąsiednich. Dobre i to, bo gdyby władzom wpadło do głowy zaszczepienie całego kraju, to ofiar mogło być znacznie więcej.

Straszenie epidemią

Wywołanie epidemii nie jest takie łatwe. Najpotężniejsze wojskowe laboratoria świata od dziesiątków lat próbują stworzyć zarazek zdolny wywołać epidemię, a więc który spełniłby rolę środka bojowego, ale do tej pory nikomu się to nie udało. Trudność polega na tym, że zarazek wywołujący epidemię musi spełnić trzy warunki:

musi być zabójczy, ale nie za bardzo, żeby zakażeni nie zdążyli umrzeć, zanim zakażą innych,
musi mieć długi okres wylęgania, żeby nosiciel zdążył pozarażać innych, ale nie za długi, żeby organizm nie zdążył wytworzyć przeciwko niemu odporności,
musi trafić na sprzyjający mu grunt, tj. duże skupisko ludzi podatnych na zakażenie zarazkiem wskutek osłabienia systemu odpornościowego.

Jak wymarły epidemie

Epidemie były, a w niektórych rejonach świata nadal są naturalnym regulatorem ilości ludności w stosunku do ilości pożywienia.

Warunki sanitarne w średniowiecznych miastach były fatalne. Do gospodarstw nie była dostarczana bieżąca woda. Przynoszono ją z ulicznych studni. Nie było kanalizacji sanitarnych, nie mówiąc o oczyszczalniach ścieków. Nieczystości wylewano do ulicznych rynsztoków, z których przenikały do wód podskórnych, a stamtąd do ulicznych studni. Jednak mieszkający tam ludzie byli uodpornieni na takie warunki i nie chorowali, dopóki mieli co jeść.

Miasta rozrastały się do granic możliwości wyżywienia mieszkańców, toteż coraz częściej zapasy żywności kończyły się już w zimie. Najgorzej było wczesną wiosną, na przednówku, gdy zeszłoroczne plony zostały zjedzone, a na polach jeszcze nic nie zdążyło wyrosnąć. Wówczas odporność najbiedniejszej i najliczniejszej ludności miast spadała. Jeśli w tych warunkach pojawił się odpowiedni zarazek, to rozpoczynał się pomór, czyli masowe wymieranie ludności miasta i najbliższych okolic. Nierzadko ofiarą zarazy padała połowa mieszkańców, a czasami nawet więcej. Potem zaraza ustępowała samoistnie, mniejszą ilość ludności łatwiej było wyżywić, więc znowu następował patologiczny bum demograficzny.

Najczęściej zaraza ograniczała się do jednego wielkiego miasta, rzadko dwóch, ponieważ na wieść o niej mieszkańcy innych miast stosowali prosty i skuteczny zabieg – kwarantannę. Zanim podróżnych wpuszczono przez bramy miasta, najpierw przez 40 dni przetrzymywano ich w izolacji poza miastem. Z praktyki bowiem wynikało, że 40 dni wystarczy, żeby u przybysza wystąpiły objawy chorobowe, jeśli był zarażony. Jeśli nie był, mógł wejść do miasta.

Warunki higieniczne i sanitarne obecnych miast europejskich w niczym nie przypominają tych średniowiecznych. W każdym gospodarstwie domowym jest bieżąca woda i kanalizacja. Wykafelkowane łazienki pozwalają utrzymać czystość i sterylność na bardzo wysokim poziomie. Nie brakuje także pożywienia, więc ludność nawet największych miast nie jest gruntem odpowiednim dla zarazków wywołujących epidemię. Czytaj więcej [6]

Współczesne epidemie

Są rejony świata, gdzie nadal występują epidemie. Nie mają one jednak rozmiarów średniowiecznych epidemii europejskich, które wybuchały nagle, by w krótkim czasie zebrać obfite żniwo ofiar tej samej choroby, po czym choroba ustępowała samoistnie i wszystko wracało do normy. Obecnie istnieją ogniska epidemiczne licznych chorób wywołanych permanentnym niedostatkiem pożywienia oraz czystej wody, a także tragicznymi warunkami higienicznymi i sanitarnymi, gorszymi nawet od warunków w średniowiecznych miastach europejskich.

Co znamienne, i dające do myślenia, to fakt, że bardzo prężnie działają tam rozmaite organizacje charytatywne, zajmujące się zbieraniem funduszy w bogatych państwach zachodnich na pomoc dla państw najbiedniejszych. Zebrane pieniądze przeznacza się na walkę z chorobami, a więc na zakup leków i szczepionek.

Tak zwani uczeni nie mogą się nadziwić, że szczepionki, które rzekomo (według medycznej propagandy) wyeliminowały epidemie w sytych państwach bogatych... nie działają w głodujących państwach biednych. Winą za taki stan rzeczy obarcza się... genetyczną oporność ludzi nigdy nienajadających się do syta, pijących wodę z zanieczyszczonych rzek i cieszących się, że w ogóle mają co pić, bo w latach suszy i tej wody brakuje.

Syty głodnego nie rozumie

Fundacja Billa i Melindy Gatesów przeznaczyła 750 milionów USD na wynalezienie szczepionek przeciwko biegunce i zapaleniu płuc, ponieważ z powodu tych chorób umiera obecnie najwięcej dzieci w krajach trzeciego świata. Na inne choroby są już szczepionki, więc dzieci z ich powodu przestały umierać. Szczepionki zapewne zostaną wynalezione (za taką kasę...), więc głodujące dzieci nadal będą głodowały, piły brudną wodę, ale nie będą już umierały z powodu biegunki i zapalenia płuc. Medyczna propaganda sprawę nagłośni jako kolejny sukces szczepionkowego absurdu, podbuduje się morale zwolenników szczepień, ale o tym, że dzieci te nadal będą umierały, tylko na coś innego – o tym już nikt nie wspomni.

Wielkie epidemie, które niegdyś nawiedziły Europę

Prócz lokalnych epidemii dotykających pojedyncze miasta, Europę nawiedziły także wielkie epidemie, obejmujące swym zasięgiem cały kontynent. Pamięć o nich wciąż jest żywa, a raczej wciąż ożywiana przez medyczną propagandę, straszącą ich powrotem. Sprawę przedstawia się tak, jakby w przeszłości Europy nic innego się nie działo, tylko epidemie. W rzeczywistości w drugim tysiącleciu Europę nawiedziły tylko dwie wielkie epidemie. Pierwszą była dżuma [7], zwana czarną śmiercią, która dawno, dawno temu, w latach 1348 - 1352 przetoczyła się przez nasz kontynent, zabijając bez mała połowę mieszkańców, w tym wszystkich trędowatych, dzięki czemu z kontynentu europejskiego zniknął trąd, i nigdy już się nie pojawił.

Drugą z kolei epidemią o zasięgu kontynentalnym, która nawiedziła Europę w drugim tysiącleciu, była epidemia grypy zwanej hiszpanką [8]*. Medyczna propaganda często nią straszy przy okazji każdej „planowanej” pandemii grypy, a także przy każdej akcji ruchów antyszczepionkowych, toteż warto ów propagandowy sztandar rozwinąć, przytaczając kilka istotnych faktów, niewygodnych dla medycyny, więc przemilczanych.

Grypa hiszpanka pojawiła się jako normalna grypa sezonowa wiosną roku 1918. Była ona bardzo zakaźna, ale nie spowodowała znacznej śmiertelności, co było o tyle dziwne, że był to już szósty rok I wojny światowej. Sześcioletnie działania wojenne pochłonęły wszystkie zapasy żywności, toteż zarówno żołnierze, jak i ludność cywilna państw biorących udział w tej wojnie cierpieli głód. W samych Niemczech zmarło z głodu około 750 tysięcy cywilów, co wywołało wewnętrzne rozruchy grożące wybuchem rewolucji. W tej sytuacji władzom niemieckim nie pozostało nic innego, jak uznać się za pokonanych i poprosić o rozejm, który został podpisany 11 listopada 1918 roku w wagonie kolejowym w Compiegne.

W miesiącach letnich choroba pojawiła się na froncie i w obozach jenieckich, gdzie spowodowała zgon 30% chorych. Następnie grypa ponownie przeniosła się na ludność cywilną jako druga fala tej choroby, powodując śmierć około 10% chorych. Wówczas okazało się, że opłaciło się zarazić pierwszą, wiosenną grypą, ponieważ osoby, które ją odchorowały, uzyskały odporność na drugą, a także trzecią falę grypy, która przetoczyła się przez Europę wiosną 1919 roku, ale jej przebieg był łagodny, ze śmiertelnością typową dla normalnych gryp sezonowych.

* Grypa hiszpanka – ta dziwna nazwa pochodzi stąd, że Hiszpania była jedynym państwem europejskim, które nie wzięło udziału w I wojnie światowej, więc nie obowiązywał tam stan wojenny zakazujący publikowania informacji o sytuacji zdrowotnej w kraju, więc tylko hiszpańskie gazety pisały o epidemii grypy, stwarzając wrażenie, że jest to epidemia hiszpańska. Tymczasem było akurat odwrotnie.

Czy obecnie grożą nam epidemie

Wszystko zależy od tego, co nazwiemy epidemią. Jeśli epidemią nazwiemy normalną sezonową grypę, wietrzną ospę czy inne sezonowe choroby infekcyjne wieku dziecięcego, to epidemie będziemy mieli co roku, nawet kilka. Ale będą one tylko semantyczne i medialne, na użytek farmaceutyczno-medycznego kartelu, o czym zdążyliśmy się już przekonać.

Prawdziwe epidemie, które niegdyś nawiedzały Europę, odeszły do lamusa, i bynajmniej nie z powodu skuteczności szczepień, lecz wskutek poprawy bytu ludności, nade wszystko warunków mieszkaniowych, sanitarnych i higienicznych, a także postępowi w produkcji żywności, dzięki czemu klęski głodu nie są już realnym zagrożeniem dzisiejszej Europy.

Obecnie, paradoksalnie, problemem nie jest brak czystości, lecz nadmierna czystość, wręcz sterylność ciała, wyniszczająca pierwszą linię obrony, jaką jest naskórek i żyjące w nim ewolucyjnie związane z nami bakterie. Ludzie bezrozumnie stosujący reklamowane środki wyjaławiające skórę z naturalnej warstwy ochronnej muszą zastępować ją kosmetykami, przez co osłabiają swój system odpornościowy, w efekcie czego – zamiast chronić się przed chorobami – sami na siebie sprowadzają choroby.

Dostatek pożywienia jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób, jeśli towarzyszy mu niedostatek wiedzy. Nie mając wiedzy, ludzie hołdują modnym chorobotwórczym dietom. Wszystko to razem wzięte powoduje epidemiczne szerzenie się sieci aptek.

Komu zagraża spadek wyszczepialności

Polska przoduje w Unii Europejskiej pod względem wyszczepialności (tak ten proceder nazywa sanepid) oraz ilości aptek. I to są jedyne sukcesy Polski na arenie międzynarodowej. Okazuje się jednak, że to za mało. Nie, że za mało dziedzin, w których liczymy się na arenie międzynarodowej, ale że za mało wyszczepialności i aptek.

Zmierzch dyktatury sanepidu

Sanepid bije na alarm – w ostatnich latach w Polsce wyszczepialność spadła z ponad 98% do niespełna 95%. Jeszcze nie jest źle, chlubne czołowe miejsce wciąż utrzymujemy, ale jeśli ta niekorzystna tendencja utrzyma się, to w ogóle przestaniemy liczyć się na arenie międzynarodowej. Dodatkowo stosuje się chwyt przemawiający do wyobraźni lemingów – groźbę powrotu średniowiecznych epidemii.

Winą za tę niekorzystną tendencję obarcza się „antyszczepionkowców”, przedstawianych jako niewdzięcznych heretyków, co to nie dość, że nie chcą docenić starania władz o dobro ich dzieci, to jeszcze śmią twierdzić (i rozgłaszać!), że szczepionki są be, i że na procederze szczepień „profilaktycznych” korzystają jedynie kartele farmaceutyczne i opłacani przez nie urzędnicy państwowi, przede wszystkim wysoko postawieni funkcjonariusze sanepidu.

Ci wstrętni antyszczepionkowcy

Kim są owi wredni antyszczepionkowcy, którzy spędzają sen z oczu funkcjonariuszom sanepidu? Opinia władz jest zmienna, zależna od tego, co przeważa – wielkość łapówki czy głosy wyborców. Tu sprawa jest o tyle prosta, jasna i klarowna, że wyborców można omamić obietnicami i frazesami, natomiast sponsora z wypchanym portfelem można stracić, bo pójdzie „lobbować” kogoś innego. Toteż na wszelki wypadek władze mają w zanadrzu dwie opinie o niepokornych rodzicach, śmiących wziąć odpowiedzialność za zdrowie swoich dzieci we własne ręce, zamiast oddać je w „opiekuńcze” ręce państwa, najlepiej sanepidu.

Opinia 1 – niedokształceni idioci

Pierwsza opinia to argumentum ad personam mający na celu nie tylko zdyskredytowanie antyszczepionkowców, ale jednocześnie podbudowanie ego lemingów. Przedstawia się w niej rodziców buntujących się przeciwko okaleczaniu dzieci jako ciemnotę z zapadłych wsi i marginesu społecznego, niepotrafiącą docenić dobrodziejstwa szczepień. Na tę samą nutę grają uzależnione od karteli farmaceutycznych media, gdy tymczasem w internecie, póki co jedynej płaszczyźnie w miarę swobodnego wyrażania poglądów, aż roi się od argumentów przemawiających na niekorzyść absurdalnego systemu szczepień „profilaktycznych”.

15 czerwca 2012 miało miejsce pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy upoważniającej sanepid do użycia przemocy fizycznej w celu przymusowego zaszczepienia opornych. Przez sejm ustawa przeszła gładko i po cichu. Medyczna machina propagandowa kolejny raz zadbała o to, żeby nad kontrowersyjną ustawą nie było żadnej dyskusji, żadnych niezależnych opinii – tylko jedna droga jest słuszna: medyczna. Reszta to herezja.

Za to w internecie zawrzało. Internauci zebrali tysiące podpisów pod petycjami wysyłanymi do członków Senackiej Komisji Zdrowia, naiwnie wierząc, że ci odrzucą tę ustawę rodem z czasów okupacji. Skrzynki mailowe senatorów zostały zarzucone zbiorowymi petycjami i indywidualnymi prośbami. Komisja zebrała się 12 lipca 2012 roku. Senatorowie jeszcze nie zajęli miejsc, ale urządzenia nagrywające już były włączone. Gdy Bolesław Piecha, przewodniczący Senackiej Komisji Zdrowia podszedł do stołu prezydialnego, siedzący przy nim senator zagadnął:

– Z tym są jaja...

– Co? Czemu z tym są jaja? To nie są jaja... – odparł Piecha.

– To, co się dzieje w internecie... – wszedł mu w słowo senator.

– Nie, to są idioci! – skwitował Piecha.

Zajście zostało nagrane kamerami i mikrofonami sejmowymi [9], mimo to Bolesław Piecha nazajutrz wyparł się własnych słów. Tak oto domniemanie uczciwości przestało dotyczyć przewodniczącego Senackiej Komisji Zdrowia. I co? I nic.

Podczas konferencji, kilku senatorów nawet poruszyło sprawę internetowego protestu, ale zastrzegając na wstępie, że sami są zwolennikami szczepień, a głos zabierają dlatego, że na ich adresy mailowe wpłynęła niespotykana dotąd ilość protestów. Z dalszych wypowiedzi wynikało, że ci ludzie nie mają zielonego pojęcia, o czym mówią. Pletli coś od rzeczy, co rusz zarzekając się, że się na tym nie znają. W ogóle z debaty można było wywnioskować, że członkowie komisji albo byli lekarzami powiązanymi z koncernami farmaceutycznymi, albo absolutnymi dyletantami, więc jednogłośny wynik głosowania nikogo nie zaskoczył.

Rodzice troskający się o dobro swych dzieci całą nadzieję pokładali jeszcze w prezydencie, do którego też słali petycje, by zawetował tę ustawę dającą sanepidowi uprawnienia SS. Daremnie. Prezydent ustawę podpisał bezzwłocznie, bo już 26 lipca 2012 roku. Teraz użycie przemocy fizycznej w celu przymuszenia do szczepień jest już w Polsce legalne.

Jeśli dowiadujesz się o tym, Czytelniku, po raz pierwszy to świadczy, jakimi niecnymi sposobami sprzedajni politycy tworzą w Polsce prawo dla bogatych lobbystów – po cichu, bez parlamentarnych sporów, jakby wszyscy należeli do tej samej partii.

Opinia 2 – wykształceni, ale uparci

Nie można dłużej ukrywać faktu, że przeciwnicy szczepień to m.in. prof. dr Maria Dorota Majewska, kierująca Katedrą Marii Curie przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, a także wielu niezależnych (od Big Pharmy) naukowców i lekarzy. Notabene, dopiero ruch przeciwników przymusu szczepień ujawnił, że bywają także szczytne wyjątki, bowiem nie wszyscy naukowcy i lekarze dają się zeszmacić dla tych kilku srebrników – wczasów w modnych kurortach czy libacji, dla niepoznaki zwanych szkoleniami.

W ogóle przeciwnicy szczepień to ludzie inteligentni, wykształceni, potrafiący myśleć i wyciągać wnioski, a także – co dla władzy najgroźniejsze – domagać się swoich praw konstytucyjnych. Takich władza nienawidzi, zwłaszcza że mogą oni pobudzić owe lemingi, co to tak pokornie podkładają swoje młode pod igły wstrzykujące do ciała zabójcze zastrzyki, eufemistycznie zwane szczepionkami.

O nich opinia władzy jest odmienna. Nie, żeby zaraz przyznali rację ludziom myślącym... Co to, to nie! Władze silą się tutaj na inną formę dyskredytacji – że niby tacy inteligentni, wykształceni, a nie chcą zauważyć, że to dla ich dobra... Że za darmo, że władza tak się stara, a oni tak niefrasobliwie narażają swoje dzieci na choroby wieku dziecięcego. No i tu rutynowo pada przykład jakiegoś dziecka, które zmarło z powodu takiej choroby, oczywiście z winy rodziców, którzy niefrasobliwie nie zabezpieczyli go przed śmiercią... szczepieniem. No i w ogóle, że to jest moda, która przyszła z Ameryki, choć nie wiadomo, co by to miało znaczyć.

Te cienkie argumenty nie mają, rzecz jasna, przekonać przeciwników szczepień, bo niby jak? To tylko zakamuflowane przesłanie do lemingów, żeby zwarli szeregi i zaczęli zwalczać przeciwników szczepień, którzy są be, bo nie dość, że nie doceniają starań władzy, to jeszcze przedstawiają dowody nie tylko na bezsensowność szczepień, ale wręcz na ich szkodliwość. No i że zagrażają oni dzieciom lemingów przykładnie wyszczepiających swoje dzieci wszystkimi możliwymi szczepionkami.

Argumenty przeciwników szczepień

Sztuczne to sztuczne. Czasami trzeba wstawić komuś sztuczną szczękę, oko czy biust, ale nie zastąpią one organów przewidzianych przez naturę. Jeśli natura przewidziała choroby wieku dziecięcego, to nie po to, by zrobić nam na złość, ale żeby odchorować je dla naszego dobra, w rezultacie czego nabywamy przeciwko nim naturalną odporność. Jeśli dziecko nie było już w łonie matki zatruwane lekami, co obecnie jest regułą, nie dostanie antybiotyku już przy pierwszej nadarzającej się gorączce („osłonowo”), i będzie odżywiane prawidłowo, to choroby wieku dziecięcego będą miały u niego przebieg łagodny. I to jest prawdziwa profilaktyka zdrowotna.

Jaki jest sens powierzać zdrowie naszych dzieci firmom bogacącym się na chorobach? Wszak firmy produkujące rzekomo zapobiegające chorobom szczepionki to najwięksi producenci leków użytecznych tylko dla chorych. Ze zdrowych firmy farmaceutyczne żadnego pożytku nie mają. Podcinaliby gałąź, na której siedzą?

W czasach Hipokratesa medycyna była sztuką leczenia chorych, dziś jest sztuką robienia chorych ze zdrowych. W tym wypadku szczepienia rzeczywiście pełnią rolę profilaktyczną, ale wyłącznie dla Big Pharmy, gdyż zapobiegają spadkowi nieprzyzwoicie wysokich dochodów za nic – za trucie ludzi.

Komu grożą nieszczepieni?

Szczepienie, przynajmniej w teorii, ma chronić przed chorobą, toteż argument, że nieszczepieni zagrażają zaszczepionym jest po prostu niedorzeczny, bowiem podważa skuteczność szczepień, a tym samym ich sens. Niemniej jednak jest stosowany na użytek lemingów na zasadzie: tonący brzytwy się chwyta.

Prawda jest taka, że nieszczepieni zagrażają jedynie kartelom farmaceutycznym, bowiem mogą dać przykład innym (zresztą już dają), że dzieci nieszczepione wprawdzie odchorowują „swoje” choroby wieku dziecięcego, ale za to potem chowają się zdrowo. Mało tego! U dzieci nieszczepionych praktycznie nie spotyka się uczuleń, wad postawy, czy innych defektów rozwojowych.

Jeśli do tego dojdzie, że pojawi się odpowiednia grupa porównawcza dzieci nieszczepionych, rozwijających się prawidłowo, a na dodatek jeśli się okaże, że wśród dzieci nieszczepionych nie zdarzają się przypadki autyzmu (podczas gdy wśród dzieci szczepionych co sześćdziesiąte dziecko jest autystyczne), to wyjdzie na jaw, jaki naprawdę jest wpływ powszechnego systemu szczepień na zdrowie. Wówczas rozpoczną się procesy odszkodowawcze na taką samą skalę, na jaką obecnie szczepi się dzieci.

Na razie kartele farmaceutyczne są bardzo bogate, więc mają odpowiednie środki nacisku na polityków i urzędników państwowych, szczególnie wysoko postawionych urzędników sanepidu, którzy do tej pory zasłynęli z bezprawnego karania grzywną rodziców uchylających się od tak zwanego obowiązku szczepień, ale sądy uchylały te bezprawnie nałożone kary. Teraz kartele zafundowały sanepidowi uprawnienia do przymusowego szczepienia opornych, licząc na to, że w ten sposób prawda o szczepieniach nie wyjdzie na jaw, więc unikną odpowiedzialności. Czy im się to uda?

Jeśli nie szczepienia, to co

Szczepienia „profilaktyczne” odniosły kuriozalny sukces nie dzięki ich bezpieczeństwu i skuteczności, lecz wskutek nachalnej propagandy zapewniającej o ich bezpieczeństwie i skuteczności. Jednak coraz więcej rodziców dochodzi do przekonania, że oszukiwanie natury wyrządza tylko szkody, więc rezygnują ze szczepień i poszukują prawdziwego zdrowia, nie sztucznego.

Niefrasobliwe zrezygnowanie ze szczepień może okazać się grą w tę samą ruletkę, co szczepienia, czyli zdaniem się na szczęśliwy traf, a przecież nie o to nam chodzi. Żeby naprawdę wziąć zdrowie we własne ręce, trzeba wiedzieć, jak to zrobić. I tutaj w sukurs przychodzi Hipokratejski Ruch Biosłone.

Hipokratejski Ruch Biosłone

Hipokratejski Ruch Biosłone skupia przeciwników nie tylko szczepień, ale w ogóle przeciwników medycyny objawowej, czyli truciu ludzi za ich własne pieniądze. Nie chodzi bynajmniej o zastąpienie chemicznych leków lekami naturalnymi, lecz o wyeliminowanie potrzeby stosowania jakichkolwiek leków, przy pomocy działań wyłącznie prozdrowotnych. Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne, a nade wszystko nie jest drogie. Wręcz przeciwnie. Jedynym warunkiem osiągnięcia sukcesu jest nabycie wiedzy, ale nie o chorobach, lecz – przeciwnie – o zdrowiu. Wiedzy, która nie jest ogólnie dostępna, ponieważ propaganda medyczna zadbała o to, żeby nie była ona dostępna, bo to doskonały sposób na lemingów, którzy dzięki temu szukają zdrowia tam, gdzie mogą je wyłącznie stracić – u lekarza. Niemniej jednak ta wiedza jest. Jest także organizacja zajmująca się propagowaniem wiedzy o zdrowiu. Jest nią Fundacja Biosłone [10].

Fundacja Biosłone

Fundacja Biosłone jest organizacją pozarządową zajmująca się propagowaniem wiedzy o zdrowiu, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu nań środowiska, w którym przyszło nam żyć.

Autor: Józef Słonecki





http://www.bioslone.pl/zanim_pozwolisz_zaszczepic_dziecko



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2012, 11:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
autor: rabarbarek
1 września 2012 at 04:47 · Odpowiedz

Kiedy 15 lat temu swiat podziwial genialne komputerowe wynalazki Billa Gatesa , nikt nie przypuszczal , ze stanie sie on w przyszlosci szarlatanem gotowym wysylac uzbrojone bojowki za tymi , ktorzy odmawiaja szczepien swoich dzieci.

Kiedys podziwiany , dzisiaj sieje strach , popiera , oplaca, organizuje akcje , ktorych celem jest depopulacja swiata. Warto zapoznac sie z jego nowa inicjatywa , ktorej celem jest zamkniecie ust wszystkim , ktorzy maja odwage glosno mowic prawde o szkodliwosci szczepionek. Inicjatywa ta jasno pokazuje co spedza mu sen z powiek. Wzrastajaca swiadomosc spoleczenstw , coraz szersze akcje uswiadamiajace o szkodliwosci szczepien , staly sie zagrozeniem dla jego i farmaceutycznego imperium.

Oglosil wiec na uczelniach amerykanskich konkurs , ktorego uczestnicy musieli popisac sie inwencja i znalezc skuteczne rozwiazania dla sprawy masowych szczepien czyli Gates’owej idei zaszczepienia absolutnie calej populacji swiata.

Rzucil na stol swoje miliony wiec chetnych do udzialu w konkursie nie brakowalo.
Szczegolnie zatrwazajacy jest jeden ze zwycieskich projektow , wedlug ktorego , stworzona zostanie policja internetowa , wylapujaca strony , a nawet pojedyncze glosy sprzeciwiajace sie szczepieniom i uswiadamiajace o procederze szczepionkowym nieswiadomych obywateli.

Projekt ten wydal sie Billowi szczegolnie przydatny w erze komputerowej , kiedy informacje rozchodza sie szybko i skutecznie moga wplywac na swiadomosc milionow ludzi na calym globie.

Weddlug projektu , powstanie globalny monitoring z systemem szybkiego reagowania , ktorego zadaniem bedzie blyskawiczne wylapanie w sieci tych , ktorzy prowadza internetowe kampanie anty-szczepionkowe . Beda oni traktowani jako dezinformatorzy , ignoranci lub ciemnogrod. Glownyc zdaniem policji pro-szczepionkowej bedzie neutralizacja i zdyskredytowanie walczacych o prawde.

Od dawna juz lekarze i osoby kompetentne w sprawach szczepien , daza do rozmow z Billem G. [ ktory sam jest ignorantem szczepionkowym ] na temat szczepionek. Niestety do takiej dyskusji nigdy nie doszlo , poniewaz ludzie , ktorych zycie wypenia ” szlona misja ” wiedza , ze kazda dyskusje przegraja.

Patrzac na BG wydale sie , ze ten czlowiek kompletnie oszalal , ale jak wiadomo w kazdym szalenstwie jest metoda. W tym wypadku szalenstwo Gatesa ma doprowadzic do zaszczepienia kazdej istoty zywej [ poza wybranymi oczywiscie] na ziemi . Wystarczy wtedy odczekac kilka lat , zeby dostrzec skutki takiej masowej akcji. Chyba nikt nie wie czego mozna spodziewac sie po wstrzyknieciu kazdemu czlowiekowi poteznej dawki trucizn. Bill + reszta spodziewa sie, ze eksperyment na globalna skale , ma szanse zakonczyc sie ” powodzeniem” czyli znaczacym zmniejszeniem sie populacji globu.

http://jonrappoport.wordpress.com/2012/08/28/dirty-tricks-alert-bill-gates-will-smear-and-slime-anti-vaccine-advocates/

http://www.monitor-polski.pl/jeszcze-raz-o-szczepionkach-nie-badz-ignorantem-przeslij-dalej/#comment-22962


rabarbarek
3 września 2012 at 06:26 · Odpowiedz

Swinie , ptaki i komary zawiodly i nie udalo sie dzieki wymyslnym mutacjom , wywolac pandemii , wiec w tym roku probuje sie nowych trickow .

Tym razem mamy poczatki ” pandemii” [ wspomnianego juz na blogu] kokluszu. Oczywiscie krajami wiodacymi w rozwoju nowej ” epidemii” sa zaprzyjaznione kraje koalicyjne , USA, Wielka Brytania i Australia. Histeria ogarnia media , osrodki sluzby zdrowia i ministerialne szczeble zdrowotne.

Inne kraje tez zaczynaja juz zglaszac nowe przypadki choroby . Sluzby ” zdrowia” na calym swiecie stoja w pogotowiu na wypadek potrzeby zmierzenia sie z choroba , ktora moze rozprzestrzenic sie jeszcze bardziej , kiedy dzieci i mlodziez wroca do szkol po wakacjach.

Sluzby ” zdrowia” w Wielkiej Brytanii juz zapowiedzialy , ze czekaja na instrukcje i rozwoj wydarzen. W Ameryce powstaly punkty szczepien i zaleca sie zaszczepienie wszystkich dzieci. Kolejne stany dolaczaja do listy ” spanikowanych” i ” zarazajacych”.

Na tym nie koniec. Szczeoienia sa narazie dobrowolne , ale nie wiadomo czy nie powstana punkty szczepien w szkolach i bez wiedzy rodzicow dzieci beda szczepione. Szczepionki te zalecane sa przede wszystkim dzieciom i kobietom w ciazy. Juz 2-miesieczne noworodki maja dostawac szkodliwa dawke trucizn + .

W calej tej panice czuje sie zorganizowanie kolejnej globalnej akcji pt ” Czas pandemii i szczepien”.

Po raz kolejny WHO w natarciu. Po raz kolejny strasza . Kiedys panowala moda na antybiotyki . Byle przeziebienie konczylo sie recepta na antybiotyk. Dzisiaj antybiotyki wyszly z mody , a jedynym ratunkiem przed dziesiatkami chorob sa dziesiatki szczepionek , z ktorych kazda zawiera odpowiednia dawke szkodliwych , trujacych substancji.

Nie wierzmy w zadne pandemie . To wymysly , zeby nas zwabic ” pod igle” . Raczej przygotujmy sobie zestaw naturalnych ” remediow” , ktore pozwola nam przetrwac sezon grypowy.[ kokluszowy?] Moze Monitor zrobi kiedys oddzielna strone , na ktora bedziemy mogli wpisywac przepisy , ziola i naturalne metody walki z chorobami. A szczepionki niech zostana dla pomyslodawcow. Polecane konskie dawki , dzialaja szybko i z cala pewnoscia skutecznie. Jako pierwszy powinien sie publicznie zaszczepic Gates z urocza zona , a zaraz za nimi powinna ustawic sie kolejka wszystkich ministrow zdrowia i przedstawicieli firm farmaceutycznych, zalecajacych szczepienia i cala reszta krzykaczy ,krzyczacych , ze szczepionki chronia , zapobiegaja , sa bezpieczne i pozadana …

http://www.bbc.co.uk/news/health-19454798

http://www.monitor-polski.pl/szczepionka-polio-spowodowala-47500-przypadkow-paralizu-u-hinduskich-dzieci-w-2011-r/#comment-23171



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 560 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 19  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group