Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 wrz 2018, 1:32

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 27 lis 2017, 23:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2009, 15:04
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
Wiele lat temu, znałem mężczyznę, którego obcy regularnie przez parę miesięcy poddawali swoim eksperymentom. Facet bez przerwy chodził z różańcem owiniętym wokół dłoni jak z jakimś amuletem. Nic mu to nie pomogło. Może miał do czynienia z niewierzącymi obcymi? Tak wiem, może to brzmieć jak ciężki czy głupi dowcip, ale gdybyście widzieli tego człowieka. W życiu nie widziałem nikogo tak przerażonego nadchodzącą nocą. Myślę, że w tym momencie był jednym z najżarliwiej modlących się do Boga o pomoc. Niestety pomoc nie nadeszła. Dali mu spokój jak już zrobili co swoje.

W mojej ocenie przypadki, w których obcy odnoszą się czy nawiązują do naszych ziemskich religii, jawiąc się jako "aniołowie", "wysłannicy Jezusa" itp. wynikają wyłącznie z ich chorych metod manipulacji. Jednak mylilibyśmy się, gdybyśmy sądzili, że obcy nie są religijni. Ależ są. I mam wrażenie, że im bardziej zdegenerowana i zhierarchizowana rasa, społeczność, czy też wspólnota, to tym bardziej idiotyczna to jest religia.

Ja bym jednak tak nie rozmydlał kwestii "obcy", "demony", "anioły", itp. i nie wrzucał do jednego wora. Dla mnie ta kwestia jest jednak rozdzielna. I tak, pod pojęciem "obcy" rozumiem istoty, które dokonują wzięć ludzi w ich biologicznych ciałach na pokład ich fizycznych obiektów. To że "obcy" potrafią wyciągnąć "duszę" z ciała (ludzkiego, czy innego obcego) to nie ma nic do rzeczy. Są ludzie co też to potrafią. To, że potrafią funkcjonować w świecie o "mniejszej" gęstości, czy jak to tam zwał, to też nie ma nic do rzeczy. Istotne jest to, że oni tak jak i my żyją w tym samym fizycznym świecie, w podobnych, biologicznych ciałach. Natomiast pod pojęciem "demony", "anioły", "duchy" itp. rozumiem istoty, które nie mogą egzystować w naszym świecie, w naszej rzeczywistości bo nie posiadają biologicznego ciała (przynajmniej na ten moment, bo "nic nie stoi na przeszkodzie" aby się inkarnowały jako ludzie, lub przejęły ciało poprzez opętanie) Mogą natomiast oddziaływać na naszą "duszę", a więc pośrednio i na nasze ciało.

Co do bogów, stwórców itd. to to tak jak napisał angelrage, z jednym tylko wyjątkiem. Jest coś co można nazwać "Duchem Świętym", "Najwyższym Bytem", albo i "Świętowitem". To jest coś co przenika poprzez wszystko co stworzone i niestworzone, przejawione i nieprzejawione; byt co nie ma początku ani końca a jest pierwotną przyczyną, i poprzez to wszystko szuka odpowiedzi na pytanie kim jest.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 lis 2017, 23:44 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 gru 2017, 0:19 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 873
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Tak dr02d2u :) zgadzamy się w tej kwesti

Cytuj:
Angelrage: Co do bezcielesnych bytów międzywymiarowych - dobrze opisywał to Tsarion- w odniesieniu do Johna dee i "Makrobów". Eve Lorgen- opisywała w swoich badanniach powiązania różnych grup obcych będących pod wpływem bezcielesnych "bogów" -albo będących ich zbiorową fizyczną inkarnacją.


Oboje dobrze opisują kwestię bezcielesnych- "gigantów", co w sumie i tak dodaje do zagmatwanego kosmicznego zoo kolejne poziomy istnień- być może energetycznych zbiorowości, lub indywidualnych "makrobów" które potrafią wpływać na całe gatunki- coś jak istnienie w kosmicznym międzywymiarowym cloudzie :mrgreen: gdzie bez dostępu do bardziej żywych istnień -w sensie wytwarzania bioenergii- nie potrafią bezpośrednio oddziaływać na cokolwiek.

Skoro przerobiłeś trochę "materiału" - spotkałeś się z takimi którzy zostali albo podmienieni w okresie dzieciństwa- zmiana właściciela ciała ? Albo utknęli na ziemi- w wyniku powiedzmy awarii lub walki(ciała umarły) i w konsekwencji utracili możliwość reintegracji ze swoimi ? - tu jeszcze takie pojęcie z tym związane: "wzmacniacze" albo/i "kolektor" - w sensie, że coś zbiera i wzmacnia, no więc pewnie też wysyła.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 gru 2017, 23:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2009, 15:04
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
Jeśli chodzi o "podmianę duszy w ciele" (jak się domyślam, ziemskim), to nie zetknąłem się z takim przypadkiem. Natomiast zetknąłem się z przypadkiem dotyczącym "hodowli" ciał dla szaraków, do których to ciał, po uzyskaniu stanu przydatności do użycia, przenoszono "duszę" szaraka. To jest o tyle ciekawy przypadek, że osoba ta urodziła się z ciąży bliźniaczej, jednak po drugim dziecku pozostało tylko łożysko. O tym oczywiście osoba ta dowiedziała się od swojej mamy, która to z kolei dowiedziała się od lekarza odbierającego poród. Lekarz był tym bardzo zaskoczony, jak również tym, że nie doszło do zakażenia. Nie jestem lekarzem, więc nie jestem w stanie zweryfikować szczegółów dot. łożyska, zakażenia itd. Mama tej osoby kilka lat wcześniej miała ciążę, z której też zniknął płód. To są sprawy na tyle delikatne, że nie sposób było dociekać jak było naprawdę. W każdym razie osoba ta w sesji przypomniała sobie, że będąc kilkuletnim dzieckiem została zabrana do miejsca gdzie widziała duże pionowe zbiorniki, w których były ciała szaraków. Osoba ta telepatycznie odebrała od jednego z szaraków, który był przy niej, że ciała te żyją i rosną do momentu, w którym uzyskają gotowość do "transferu" do nich "duszy" innego żyjącego szaraka, którego to ciało jest już "zużyte". W tych ciałach rosnących w zbiornikach jest "prymitywna" "dusza" która odpowiada za rozwój tego ciała. I kiedy ma dojść do "transferu duszy", ta "prymitywna" jest "wyciągana" a następnie "wprowadzana" do kolejnego ciała, które ma rosnąć. Ta osoba dowiedziała się też, że szaraki są społeczeństwem bardzo zhierarchizowanym. I szarak o najniższej randze jest najniższego wzrostu, i im wyższa ranga, tym wyższy wzrost szaraka. Stąd też ciała rosnące w zbiornikach rosną do odpowiedniej wysokości adekwatnej do rangi przyszłego właściciela.

Natomiast, co do osób, spoza Ziemi, które tu "utknęły", i teraz żyją jak ludzie w ludzkich ciałach (inkarnują). Hm... tak znam takie przypadki, ale należałoby je wyłączyć spod współczesnego zjawiska UFO, ze względu na to, iż doszło do nich tysiące, dziesiątki tysięcy, czy jeszcze dawniej lat temu, ale faktem jest, że przybyły tu w "kosmicznych statkach". Jednak te istoty świadomie podjęły decyzję o pozostaniu na Ziemi, choć wydaje mi się, że były to decyzje bardziej emocjonalne niż racjonalne, istoty te mogły wrócić, ale zdecydowały się pozostać. Znam jeden przypadek, ale nie bezpośrednio, osoby której statek uległ awarii i cała załoga zmuszona została do pozostania na Ziemi, i w konsekwencji inkarnowania jako ludzie.

Jest jeszcze cała grupa istot (bardzo liczna), które przybyły na Ziemię w świecie "mniej materialnym" a następnie zaczęły "eksperymentować z materią", jeśli tak to można określić, i w konsekwencji zaczęły inkarnować. Cześć z nich została do tego zmuszona w wyniku utraty (zniszczenia) ich "duchowych" ciał. Kiedyś była na Ziemi wojna, tak na planie materialnym i tym "mniej materialnym", pomiędzy istotami, które przyczyniły się do rozwoju człowieka a istotami, które chciały z ludzi zrobić swoich niewolników. W wyniku tej wojny obie strony zostały niemal całkowicie zniszczone. I jak we wcześniej wspomnianych przypadkach, inkarnują tu jak ludzie.

Nie wiem co masz na myśli pisząc "wzmacniacze" albo/i "kolektor" - w sensie, że coś zbiera i wzmacnia, no więc pewnie też wysyła. Ale przypomina mi to trochę pewien rodzaj istot, dość inteligentnych, ale bardzo pokrętnych i nie przyjaznych, które chłoną złą energię - żywią się nią. Istoty te nie mają jakiegoś konkretnego kształtu - wyglądają jak "gęsty budyń wyłożony z półmiska na talerzyk". Istoty te egzystują w "przestrzeni kosmicznej" i zbierają "złą energię", w jakiś sposób przyczyniają się do oczyszczania świata. Coś jak "żuczek gnojarek" - rozkładają g... :-) Acha, przypomniało mi się o jeszcze jednym dziwnym typie istot, te również mają dziwny kształt (trochę podobny do pachołków stawianych na drogach), które żywią się energią rannych, czy umierających w wyniku ran ludzi. Te są na Ziemi i potrafią wpływać na naszą rzeczywistość tak by spowodować np. wypadek drogowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 gru 2017, 0:24 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 873
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Cześć z nich została do tego zmuszona w wyniku utraty (zniszczenia) ich "duchowych" ciał. Kiedyś była na Ziemi wojna, tak na planie materialnym i tym "mniej materialnym", pomiędzy istotami, które przyczyniły się do rozwoju człowieka a istotami, które chciały z ludzi zrobić swoich niewolników. W wyniku tej wojny obie strony zostały niemal całkowicie zniszczone. I jak we wcześniej wspomnianych przypadkach, inkarnują tu jak ludzie.

Nie wiem co masz na myśli pisząc "wzmacniacze" albo/i "kolektor" - w sensie, że coś zbiera i wzmacnia, no więc pewnie też wysyła.


Wsumie o to mi chodziło. Nie- to nie miało nic z pasożytowaniem wspólnego, ale technologia- jakiś mechanizm który zapewniał połączenie gdy było się "daleko od czegoś większego" (domu ? ) coś jak wzmacniacz sygnału- twojego z resztą. Reintegracja w razie śmierci. Pierwsze co, to zakłócenie działania tego czegoś, odczucie szoku, odcięcie od reszty, atak.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group