Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 1:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Syf w wodzie
Post: 09 gru 2009, 18:15 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2009, 20:52
Posty: 70
Obrazek

http://www.filtry-do-wody.pl/?id=woda&id2=1&id3=1_4

Czy tak wkrótce będzie wyglądał transport wody pitnej :roll:

Obrazek

Pod koniec 1993 roku w większości pism naukowych oraz popularnych czasopism można było przeczytać alarmującą informację o odkryciu w Japonii 12-milio-nowego syntetycznego związku chemicznego. Do 1954 roku znano tylko 600 000 takich związków, widać więc, jak ogromny postęp w tej dziedzinie nastąpił w ciągu niecałych 40 lat.

To był rok 1993. Dziś mamy rok 2006 i obecnie mamy zanotowanych 16 milionów syntetycznych związków chemicznych, a każdego roku wytwarza się około 250 000 nowych związków. Aż 2500 związków chemicznych łatwo rozpuszcza się w wodzie i za pośrednictwem różnych ścieków i odpadów przedostaje się do środowiska naturalnego człowieka. Zatruciu ulegają w ten sposób źródła wód pitnych - kranowych, studziennych, mineralnych i źródlanych. Żadna z tradycyjnych metod oczyszczania wody nie potrafi usunąć z niej związków chemicznych i dlatego zmuszeni jesteśmy wypijać je z wodą.

Ciągle zmieniające się ustawy dopasowywane są do ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Na Zachodzie bada się już wodę na obecność około 300 niebezpiecznych substancji, a nasze przepisy nakazują badać ją na obecność tylko 70 takich substancji. Pamiętajmy przy tym, że takie badania wcale nie poprawiają jakości wody - ich zadaniem jest tylko niedopuszczenie do katastrofy.

Od 1990 roku przepisy pozwalają na występowanie toksycznych związków chemicznych w wodach mineralnych oraz źródlanych i w ten sposób zrównano jakość tych wód z wodami płynącymi z domowego kranu. Nikt nie informuje o takich faktach opinii publicznej, bowiem nie leży to w interesie władz sanitarnych oraz producentów i sprzedawców wód mineralnych. Producenci tych wód nie mają obowiązku wymieniać na etykietkach ilości trucizn w nich zawartych, muszą jedynie wymienić to, co dobre - minerały. Klienci nie wiedzą więc, że kupując wodę w sklepie, płacą od 100 do 200 razy więcej za to samo, co płynie u nich z kranu.

Organizm człowieka, który spożywa zbędne i toksyczne związki chemiczne, stara się w pierwszym rzędzie wydalić je z kałem, moczem oraz z potem. W ten sposób coraz częściej ludzie chorują na raka jelita grubego oraz raka pęcherza moczowego. Ale ogromna ilość trucizn nie jest usuwana z ludzkiego organizmu lecz w nim kumulowana w różnych miejscach. I tak, ołów gromadzi się w kościach, wątrobie i mózgu, aluminium - w mózgu, nerkach i kościach, rtęć - w nerkach i przysadce mózgowej, a chlor - w tkance piersiowej kobiet. Uczeni angielscy po przeprowadzeniu wielu badań doszli do wniosku, że to aluminium pochodzące z zakładów wodociągowych (jest powszechnie używane w zakładach wodociągowych w postaci siarczanu żelazowo-aluminiowego) może być główną przyczyną choroby Alzheimera.

Zbyteczne i toksyczne pierwiastki oraz związki chemiczne, których organizm człowieka nie potrafi wydalić, są kumulowane w różnych jego miejscach.

Związki kumulowane w organizmie działają podstępnie. Ujawnienie się choroby spowodowanej ich obecnością może nastąpić po kilku lub kilkunastu latach, a nawet w przyszłych pokoleniach. Choroby, które dziś są stwierdzane, mogą być spowodowane chemią skumulowaną przez ubiegłe lata. Liczba zgonów na raka jest w Polsce dwukrotnie wyższa niż średnio na świecie. Choroby nowotworowe atakują praktycznie wszystkie organy naszego organizmu.

Najczęściej spotykane to:

* rak piersi
* rak jelita grubego
* rak wątroby
* rak nerek
* rak płuc
* rak prostaty
* rak kości
* rak skóry
* rak krwi (białaczka)
* rak mózgu
* rak pęcherza moczowego itp.

Na światło dzienne wychodzi coraz więcej dowodów na to, że przyczyną chorób raka jest postępujące skażenie środowiska. Największe spustoszenie czynią pestycydy, które w największych ilościach wypijane są z wodą.

Przerażające są informacje dotyczące przyrostu chorób alergicznych - liczba alergików w Polsce podwaja się co 20 lat, mówi się zatem w tym przypadku o postępie geometrycznym. Jeżeli tempo przyrostu tych chorób nie ulegnie zmianie, a nic na to nie wskazuje, to jeszcze w tym wieku wszyscy Polacy będą alergikami. Już nikt nie ma wątpliwości, że na alergie wpływają przede wszystkim cywilizacja i zatrucie środowiska. Lekarze nie umieją skutecznie leczyć alergii, bo nie wiedzą, jakie substancje je wywołujące, są spożywane wraz z wodą.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała ostatnio kolejne schorzenie na listę chorób społecznych, jest nim niepłodność. W Polsce pary starające się bezskutecznie o dziecko stanowią już 2% społeczeństwa, a jak alarmują naukowcy, w ciągu najbliższych 10 lat liczba przypadków niepłodności się podwoi. Odpowiedzialne za to są ftalany, substancje chemiczne stosowane powszechnie do nadawania miękkości wszelkim wyrobom z plastiku. Z najnowszych badań wynika, że ftalany są wszechobecne - znajdują się w wodach powierzchniowych, gruntowych, kranowych i studziennych. Chłopcy, których matki miały wysoki poziom ftalanów we krwi, są 90 razy bardziej narażeni na to, że ich narządy płciowe będą zdeformowane i o wiele mniejsze niż prawidłowe. A jeśli już dojdzie do zapłodnienia, to nie wiadomo, jak będzie przebiegać sama ciąża i czy zakończy się porodem. W Polsce dochodzi obecnie do 40 tysięcy poronień rocznie (około 100 poronień dziennie).

Obrazek

Ogromnym problemem stają się farmaceutyki wypijane przez nas z wodą kranową. Niemal 90% każdego leku, który przyjmujemy, jest wydalane z ciała w niezmienionym stanie, zostaje spłukane do kanalizacji i trafia do obiegu wody. Ponieważ nikt nie potrafi usunąć ich z wody, wracają do nas, ilekroć odkręcamy kran. Z badań Agencji Ochrony Środowiska wynika, że ilość farmaceutyków i produktów służących do ochrony osobistej wpuszczanych co roku do środowiska jest w przybliżeniu równa rocznemu zużyciu pestycydów. Badania ujawniły w wodociągach berlińskich znaczne ilości antybiotyków, ibuprofenu, leków obniżających poziom cholesterolu, hormonów oraz środków stosowanych w chemioterapii. Brytyjscy naukowcy zmierzyli, że tylko małą rzeczką płynącą przez Londyn spływa co roku jedna tona aspiryny oraz jedna tona pochodnych morfiny. Alarmujące informacje z Wielkiej Brytanii dotyczyły również odkrycia w wodzie pitnej leku przeciwdepresyjnego o nazwie Prozac. Nikt nie wie, jakie mogą być skutki spożywania z wodą śladowych ilości środków przeciwdepresyjnych przez całe populacje, łącznie z kobietami w ciąży i dziećmi.

Z badań Agencji Ochrony Środowiska wynika, że ilość farmaceutyków i produktów służących do ochrony osobistej wpuszczanych co roku do środowiska jest w przybliżeniu równa rocznemu zużyciu pestycydów.

Obecność antybiotyków w wodzie pitnej budzi szczególny niepokój. Ich występowanie w środowisku może prowadzić do wytworzenia odpornych na nie szczepów bakterii. Niektóre z wykrytych antybiotyków należały do klasy l (antybiotyki stosowane wtedy, gdy inne już nie działają).

Do niedawna niewiele uwagi poświęcano na konsekwencje wynikające z wyrzucania olbrzymiej ilości chemikaliów do naszych zlewów i toalet. Do wytwarzania środków higieny osobistej, kosmetyków i środków ochrony czystości wykorzystuje się ponad 10 000 związków chemicznych. Większość z nas nie wyobraża sobie dzisiaj życia bez spieniaczy wody, szamponów dezodorantów, kremów przeciwsłonecznych itp. Już udowodniono, że ogromna ilość związków zawartych w tych wyrobach ingeruje w działanie naszych układów: endokrynologicznego, nerwowego, oddechowego oraz immunologicznego.

btw
W przypadku bólu głowy uciąć głowę i po kłopocie :ninja:
Obrazek

W razie wątpliwości zapytaj lekarza lub farmaceutę (dilerów przemysłu BigPharma)

_________________
"Żadna marionetka nie może być sterowana tylko jednym sznurkiem"
"Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert
"Jeśli każdy pomyśli o sobie, to o każdym będzie pomyślane".

"Głupcem jest ten kto twierdzi, że świat jest realny, ale jeszcze większym ten kto uważa, że nie istnieje" - buddyjskie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Syf w wodzie
: 09 gru 2009, 18:15 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 09 gru 2009, 21:49 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Jednym słowem: czas się zaopatrzyć w filtr odwróconej osmozy, ewentualnie (jak ktoś bogatszy) jakąś małą górę lodową se statkiem przyholować i łupać codziennie po kawałku...

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2009, 21:57 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Sonial13 pisze:
Jednym słowem: czas się zaopatrzyć w filtr odwróconej osmozy

Nie polecam w dłuższym stosowaniu, z powodu wytracenia minerałów z wody, co odbija się na wypłukaniu z organizmu ważnych minerałów

PS istnieje alternatywa, mineralizator do tego typu filtra (zobacz), ale nie wiem jak z skutecznością...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 gru 2009, 22:43 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Uważajcie na filtry - nie wiem co z nimi jest nie tak, ale one dobijają tylko wodę. Może pozbywają się toksyn, ale pozbywają się też tego co w wodzie ma jakąkolwiek wartość - tak jak na destylowanej się długo nie pociągnie... Nie wiem na czym oprzeć to ostrzeżenie, mogę jedynie napisać, że miałem okazję pić kilka razy wodę z filtra i miałem niesamowite odczucie martwoty, braku życia w ogóle. Z mojego punktu widzenia bezpieczniejsza byłaby woda w ścieku :)

Bakterie żyją - można się z nimi dogadać ;)
martwa woda, jest martwa i to samo wnosi do organizmu.
zanieczyszczona woda? hmm... może to taka trochę matnia - każda decyzja równie dobra ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2009, 0:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
trzysz słuszne i ciekawe spostrzeżenie ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2009, 6:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 gru 2009, 13:26
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Bardzo dobry artykuł! Do wody wodociągowej łatwo dodać rozmaite substancje chemiczne i dzięki temu prowadzić badania "naukowe" na wielką skalę. Ruscy jako pierwsi zaczęli stosowac wodę z fluorem, którą poili więźniów w gułagach na Syberii, bo po niej byli spokojniejsi, łatwo wpadali w depresję i nie wymyślali ucieczek. Wodą z fluorem - na wielka skalę - poi się Amerykanów. Nikt dokladnie nie wie co kryje sie pod nazwą fluor, bo oprócz niego w tym koktajlu znajduje się wiele innych chemikaliów. Śmiejecie się z Amerykanow, że żrą jak świnie, ale to że tyją może być skutkiem regularnego podawania rozmaitych środków chemicznych. W Stanach ilość chorob nowotworowych i alergii jest ogromna i zapada na nie coraz wiecej młodych ludzi - rzecz jeszcze 10 lat temu niebywała.
Kwestia znajdowania antybiotykow i innych substancji w rzekach nie jest do końca jasna. W kalifornijskiej Copper River łososie miały wysoki poziom anttybiotykow, co kojarzono z faktem, że dostały się do wody z oczszczalni ściekow, ktora nie ma filtrów potrafiących zatrzymać molekuły takich substancji. Jednak po kilku latach łososie nie miały już w sobie antybiotyków mimo że nie zmieniono technologii oczyszczania wody. Prawdopodobnie antybiotyki w ich organizmie były efektem doświadczeń nad wpływem tych substancji na faunę u florę rzek. Po prostu regularnie wlewano antybiotykowy koktajl do rzeki nie informując nikogo na ten temat.
ja sam zainstalowałem w domu wielostopniowy filter zwrotnej osmozy ale zamierzam dołożyć do niego maszynkę pozyskującą wodę z powietrza i takiej wody używac do konsumpcji...

_________________
http://www.nowaatlantyda.com



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2009, 20:00 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Używam filtra RO z energetyzatorem FIR i mineralizatorem , gdyż ten typ filtra daje wodę prawie destylowaną, trzeba ja mineralizować (wkład dolomitowy, do długiego użytku). Woda jest super, ale tak na język i gardło. Bo co do jej wartościach "nie do posmakowania" (mówię o właściwościach o których mówi Trzyszu) się nie wypowiadam bo się nie znam...

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2009, 12:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Tydzien temu pojawilo sie u mmie w domu cos takiego - http://www.brita.net/de/jugs.html?&L=5 (model Marella). Filterek bardzo ostatnio popularny w Nimcach.

Zalety - Brak jakiejkolwiek obecnosci kamienia w wodzie, filter pozbywa sie tez chloru, miedzi i olowiu. Woda jest "lzejsza".

Wady - Na poczatku zauwazylam roznice w smaku herbaty parzonej na filtrowanej wodzie. Ponoc smaki mialy byc wyrazniejsze i lepsze, ale dla mnie nie byly. Herbata byla jakas taka jalowa, a woda sama w sobie nie miala jakigokolwiek smaku. Mysle ze chodzi tu wlasnie o ta "martwa" wode. Teraz juz sie przyzwyczailam i herbata nie wydaje mi sie juz taka cienka. Do tego ani na opakowaniu, ani na stronie internetowej nie znalazlam ani slowa o mineralach. Nie wiem czy filter je takze usuwa z wody, czy moze ma cos wbudowanego i mineralizuje wode. Nie ma pojecia, dlatego rozgladam sie za saszetkami z...chyba tez z proszkiem z dolomitow, jak ktos juz pisal, chociaz to mogly byc i inne kamyki :) Wczesniej wrzucalam je do wody zrodlanej.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2009, 14:31 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Zgadzam się z Cottontail, woda staje się "miałka" w ustach, dość ciężko to opisać, smak i zapach się zmienia. Nie mówię czy na plus, czy na minus - czas pokaże. Znajomek mi mówił, że to odżelazianie tak na nią wpływa.
P.S. A znacie może wynalazek Pana Wosińskiego zwany ADR - 4? Mam, stosuję kilka lat, chyba działa. Kilka przykładów: przy pierwszym stosowaniu (w pierwszy tydzień), zgodnie z tym co wyczytałem i zrozumiałem, ciało się "dowadnia", w praktyce wyglądało to tak, że wypijałem ze znajomkami po sześć piwek (oczywiście bezalkoholowych ;) !) i szedłem siusiu nie z potrzeby, a raczej z przyzwyczajenia. Kwiaty rosną bujniej i w lato nie schną tak szybko. Owoce dłużej leżą (bez psucia) i też smakują inaczej. No i jajecznica... Jestem fanem jajecznicy (przepraszam wszystkich wege zawczasu, zanim mnie zabiją :lol: ). Otóż robienie jajecznicy z podstawki daje wynik niezwykle smaczny, co podkreślali nasi goście nie raz i nie dwa. Coś jest na rzeczy.
P.S. Wosiński zebrał pokaźne stadko nagród za ten swój wynalazek, także w Japonii. Ciekawe, czy spotkał się (w celu wymiany doświadczeń) z innym kozakiem od spraw wody, Japończykiem Masaru Emoto...?

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2009, 15:15 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
trzysz pisze:
Uważajcie na filtry - nie wiem co z nimi jest nie tak, ale one dobijają tylko wodę.

Nie każdy filtr jest zły, a kranówka która już do nas dociera jest bardziej zanieczyszczona i niebezpieczna dla zdrowia niż się ludziom wydaje. Ta woda jest martwa już w rurach które do nas ją doprowadzają, prawie wszystkie zakłady wodociągowe uzdatniają wodę w ten sam sposób, który w dodatku ma już ponad 100 lat, czyli sedymentacja --> Koagulacja --> filtry mechaniczne (piaskowanie) --> dezynfekcja (chlorowanie). Sposób ten został wynaleziony dawno temu i nie jest on wstanie prawidłowo odfiltrowywać zanieczyszczeń jakie dziś się nam namnożyły, zamiast tego woda jest doprawiana środkami dezynfekcyjnymi jakich by się powstydzili nawet producenci konserwantów mianowicie chlor lub fluor oraz liczne metale ciężkie jak siarczan aluminium, ołów itp.

Obrazek

Złą reputację filtrom zrobiły filtry z odwróconą osmozą które ją praktycznie destylowały, obecnie do tych filtrów dodawany jest mineralizator jako ostatni stopień filtra, który dodaje wodzie z powrotem związki, których od niej wymagamy.
Ja w domu używam filtrów cartrigeowych węglowych i się świetnie spisują, rozwiązanie jest tanie i nie destyluje wody. W przypadku tych filtrów na rurach montuje się specjalne pojemniki na wkłady filtrujące, tworzy się 2,3 lub 4 stopnie, przy czym 2 to absolutne minimum. Na pierwszym i ostatnim stopniu wkłada się filtry mechaniczne polimerowe lub sznurkowe, których zadaniem jest odfiltrowywanie rdzy, zanieczyszczeń, piasku itp. W wewnętrzne stopnie umieszcza się filtry właściwie jak filtr z węglem aktywnym, który odfiltruje metale ciężkie 90-95%, chlor ponad 97% oraz liczne bakterie i związki organiczne, ponadto zmiękcza wodę, poprawia smak, zapach i ogólnie jakość wody. Węgiel aktywny jest znany w poprawianiu jakości wody od wieków, patrz niżej :)
Można także zastosować inne dodatkowe wkład jak:
Wkład ceramiczny - także odfiltrowuje wiele związków min. wiele bakterii, metale ciężkie i może zastępować filtr mechaniczny. Jest to chyba najdroższy wkład w tego typu rozwiązaniu i nie jest wymagany, osobiście kupiłem tylko jeden taki wkład na z testowanie go :)
Wkład żywiczny - także nie jest obowiązkowy i stosuje się je głównie od poprawy smaku i zapachu wody. Stosuje się je w przypadkach jak woda jest pobierana bezpośrednio z zanieczyszczonej ziemi i ma zapach trupów or innej stęchlizny.
Generalnie surowa kranówka przefiltrowana przez węgiel aktywny jest zdrowsza niż ta przegotowana, ponieważ gotując wodę nie wygotujemy z niej licznych metali ciężkich, chloru, fluoru, rdzy, piasku, kamieni, a liczne bakterie w niej zawarte wytrzymują 100C, niektóre nawet i 500C. Różnice w przefiltrowanej tym sposobem wodzie czuć już w samym smaku i zapachu. można by rzec think before you Drink :D

co do samego węgla aktywnego to jest jeszcze jedno rozwiązane stosowane od lat w Japonii. Oto przykład jak zrobić z naszej kranówki krystalicznie czystą wodę źródlaną:

Cytuj:
Węgiel i krystaliczna woda

Znane już od XIII wieku, z powodzeniem stosowane w Japonii i Korei pieńki z węgla drzewnego mają niesamowite zdolności filtrujące. Wystarczy włożyć mały pień do dzbanka z wodą, schować do lodówki by rano cieszyć się wodą mineralną zamiast kranówki.

Obrazek
Obrazek

Duże egzemplarze służą też w kuchniach i salonach jako pochłaniacze dymu papierosowego lub zapachów kuchennych. Wykonuje się z nich również biżuterię a nawet …mydło.

quote from: http://futureblog.pl/index.php/2008/02/wegiel-i-krystaliczna-woda

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2009, 15:26 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Był tu na forum temat o fluorowaniu wody. Zagłębiłem się w szczegóły dotyczące norm naszych i unijnych (czyli też kufa naszych) dopuszczających obecność tego syfu, zagłębiłem się w szczegóły dotyczące faktycznej obecności floru w wodzie kranowej w Polsce. Zagłębiłem się w szczegóły dotyczące usuwania fluoru z wody przez określone filtry (i innych ciekawych syfów przy okazji też). Wniosek jest jeden (na podstawie dostępnych materiałów): wodę mam paskudną, i jedynie filtr RO oczyści ją optymalnie.

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 14:04 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 gru 2009, 13:26
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
http://www.myfoxtwincities.com/dpp/buzz/georgiou-health-december-16-2009

W mainstreamowej telewizji Fox potwierdzili wyniki badań Japończyków na temat litu w wodzie. Wynika w nich, że do wody w wodociągach dodaje się określone iości litu aby w ten sposób stabilizowac nastroje w określonych częściach miasta a nawet kraju. Pani ekspert z zadowolenie konstatowała fakt, że użycie litu zmniejszyło ilość samobójstw w miejscach gdzie taka mineralka byla podawana. Oczywiście aspekt moralny tej sytuacji - czyli eksperymentowanie na populacji bez jej wiedzy - nie okazal się dla niej istotny.
Cały eksperyment opisał British Journal of Psychiatry. Między innymi wynika z niego że naukowcy nie są do końca pewni jak lit dziala na ludzki mózg. Oznacza to, że eksperymenty będą kontynuowane i nikt nie widzi w tym żadnego etycznego problemu.
Pewny jest natomiast fakt, że lit posiada także silne skutki uboczne. Wpływa na zwiększenie sie otyłości, na działanie gruczołu tarczycy a także na tzw. wspólczynnik przesączania klębuszkowego ( jest związany m. in. z funkcjonowaniem nerek).

(ps. czy może mi ktoś podpowiedzieć w jaki sposób wstawic do teksty filmik taki jak ten z linku foxa??? Kod "embed" nie dziala na tym forum....)


Edit mod tw 17.12.2009 14:44:
Prawdopodobnie są to media strumieniowe (streaming) a w skrypcie nie ma na to oskryptowania, podaj więc albo sam link albo przenieś (po pobraniu) na jakiś hosting video, podpowiem tylko, że media strumieniowe paskudnie się pobiera nawet gotowymi narzędziami, przeważnie nie ma po nich śladu w cache przeglądarki no i trzeba trochę z nimi "pokombinować", czasem potrzebne jest np.: .net framework i nie tylko, etc.

_________________
http://www.nowaatlantyda.com



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 21:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2009, 11:59
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
W związku ze swoimi poszukiwaniami jakiegoś filtra odwróconej osmozy trafiłem na ten temat.

chrismiekina pisze:
http://www.myfoxtwincities.com/dpp/buzz/georgiou-health-december-16-2009

W mainstreamowej telewizji Fox potwierdzili wyniki badań Japończyków na temat litu w wodzie. Wynika w nich, że do wody w wodociągach dodaje się określone iości litu aby w ten sposób stabilizowac nastroje w określonych częściach miasta a nawet kraju. Pani ekspert z zadowolenie konstatowała fakt, że użycie litu zmniejszyło ilość samobójstw w miejscach gdzie taka mineralka byla podawana. Oczywiście aspekt moralny tej sytuacji - czyli eksperymentowanie na populacji bez jej wiedzy - nie okazal się dla niej istotny.
...

Japońce nie dodawali litu ale lit występuje naturalnie w śladowych ilościach w ujęciach wody w niektórych społecznościach i te społeczności lokalne nają niższy współczynnik samobójstw.
http://www.telegraph.co.uk/health/healthnews/5251365/Natural-levels-of-lithium-in-drinking-water-help-reduce-suicides.html
Ale ten program (w linku od chrismiekina) był jakieś 8 miesięcy temu a teraz dodawanie litu do wody jawi się bez mała jak zbawienie dla ludności targanej problemami psychicznymi.
http://bigthink.com/ideas/21538
http://www.huffingtonpost.com/jacob-m-appel/beyond-fluoride-pharmaceu_b_398874.html
Obstawiamy za ile lat/miesięcy lit będzie dodawany do wody tak samo jak fluor ??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 14:39 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, 8:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Od niedawna w swojej wodzie widze ostry syf. Nie wiem co to jest, może ktoś z was wie? To nie jest chyba zwykły kamień. Nie wiem czy to jest w moich rurach tylko czy może w całej okoloicy. To musze sprawdzić.
Odstawiłem resztki herbaty na 3 dni i wygląda to tak:

Obrazek




Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 14:52 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
A może to po prostu syf w herbacie, w końcu herbata to tez niezły syf. Przeważnie takie coś występuje jak się zaparzy mocną herbatę.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 14:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, 8:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
W samej wodzie jest to samo



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 15:05 
Mi to przypomina plamy oleju/benzyny Czasem w kałuży można zauważyć plamiste świecidełka
Ale też nie można wykluczyć działania herbatki

Polecam zrobić doświadczenie Porównać samą wodę po 3 dniach z herbatą Wtedy już czynnik będzie wyeliminowany i będzie można się skupić na H20...



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2011, 13:32 
Jakikolwiek filtr choćby węglowy będzie pewnie lepszy niż woda prosto z kranu, nie wyobrażam sobie już żeby pić nawet po przegotowaniu ale prosto z kranu.

Może kiedyś wstawię fotkę filtra po wymianie, jaki syf się tam zbiera. :boisie:



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2011, 23:14 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
W zdrowym ciele - zdrowe ciele.
Można żyć długo - ale po co?

Jak jest duży cel - to pomimo pożywienia przeżyje się...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2011, 6:37 
"W Polsce dochodzi obecnie do 40 tysięcy poronień rocznie (około 100 poronień dziennie)."

Praktycznie wyglada tak, ze co druga ciaza tak konczy. Co trzecia do konca 12. tygodnia. Potem rowniez niemaly procent. Kobiety pytaja sie DLACZEGO. Tja... Patrz, ile chemii zjadasz, wypijasz i wdychasz lub w siebie wsmarowujesz (z kosmetykami np.), na sobie nosisz (z ciuchami) itd... Chemia tu, chemia tam.


A fakt z tym celem... :D Doswiadczenie pokazuje, ze czlowiek potrafi przezyc w najtrudniejszych warunkach, jezeli ma powod do zycia... no wlasnie ten cel. Ile razy czlowiek "powinien" umrzec a tu takiego wala lekarzom np.... i zyje.



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 23:14 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
La_Mandragora pisze:
"W Polsce dochodzi obecnie do 40 tysięcy poronień rocznie (około 100 poronień dziennie)."
[...]
Kobiety pytaja sie DLACZEGO.
[...]


Ponieważ:
- jest zbyt mało istot z tak dobrą karmą, aby urodzić się na zachodzie
- przychodzą te istoty przypomnieć rodzicom, że to tylko film i mają się obudzić z iluzji
"patrz - jestem tylko na chwilę - ty także, zrób coś puki żyjesz"
- nie każdy rodzic zapewni dostęp do wiedzy-praktyki z zakresu oświecenia
żeby nie tracić czasu - ewakuują się do innych możliwości
- doświadczenie życia jako człowiek - choćby chwilę - jest warte wszystkiego

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 14:40 
Dobitnie uwidacznia przemijanie / ulotność życia w związku z czym powinno się je bardziej szanować a nie produkować taśmowo. :wacko: :ninja: do roboty na taśmie i przynoszeniu dochodów "państwu" na przep...



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2011, 17:22 
ziemba pisze:
Z tą dobrą karmą można co najwyżej mówić o czasie w jakim się tu pojawiłeś. W kwestii miejsca na pewno nie wybrałbym "zachodu". Meksyk, Ameryka Południowa, może. Ale np. taka Holandia, Stany czy Niemcy po prostu zapomnij. Ten "zachód" nie oferuje niczego co by mnie kręciło. Sprawdzałem to x razy w różnych miejscach.
Jedynym plusem była cholerna naiwność tych ludzi połączona z poczuciem wyższości ====>


Nie ujelabym tego lepiej. Sama sie zastanawiam, co ja tu w ogole robie. :lol: Dzikus nie poczuje sie dobrze w cywilizowanej Europie.
:zęby:



Na górę
   
 
 
Post: 02 kwie 2011, 10:46 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
ziemba pisze:
? Zlituj się. Przecież to plastiki


Chyba nie wiesz, co tu jest - nie doceniasz.
- woda w kranie
- prysznic
- jedzenie
- możliwości transportu
- dostęp do internetu
- dach nad głową
- centralne ogrzewanie
- dużo dobrze usytuowanych ludzi w koło - mają jedzenie i nie są zabijani co chwilę
- dostęp do książek
- dostęp do filmów

Idealne warunki rozwojowe - na tyle dobrze, że można coś robić.
na tyle źle - żeby nie usnąć.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2011, 11:36 
Hakun pisze:
ziemba pisze:
? Zlituj się. Przecież to plastiki


Chyba nie wiesz, co tu jest - nie doceniasz.
- woda w kranie
- prysznic
- jedzenie
- możliwości transportu
- dostęp do internetu
- dach nad głową
- centralne ogrzewanie
- dużo dobrze usytuowanych ludzi w koło - mają jedzenie i nie są zabijani co chwilę
- dostęp do książek
- dostęp do filmów

Idealne warunki rozwojowe - na tyle dobrze, że można coś robić.
na tyle źle - żeby nie usnąć.



To jest tak jak z sytym i glodnym. Sytemu trudno zrozumiec glodnego. Fakt, nie muszac zastanawiac sie nad tym, co wlozymy do ust czy gdzie spedzimy nastepna noc lub jak dotrzemy do celu itd. nie zastanawiamy sie nad tym, ze sa ludzie, ktorym te wszystkie czynnosci spedzaja kazdej nocy sen z powiek. Podstawy, ktorych wielu nie ma.
Zamiast tracic sily i energie na organizowanie podstaw my mozemy sie spokojnie przebudzac i oswiecac.



Na górę
   
 
 
Post: 02 kwie 2011, 19:08 
Hakun pisze:

Chyba nie wiesz, co tu jest - nie doceniasz.
- woda w kranie
- prysznic
- jedzenie
- możliwości transportu
- dostęp do internetu
- dach nad głową
- centralne ogrzewanie
- dużo dobrze usytuowanych ludzi w koło - mają jedzenie i nie są zabijani co chwilę
- dostęp do książek
- dostęp do filmów

Idealne warunki rozwojowe - na tyle dobrze, że można coś robić.
na tyle źle - żeby nie usnąć.


Zgadza się, czasem za mało doceniamy co mamy.

Za dużo żeby umrzeć, za mało żeby naprawdę żyć. Jest jak jest i trzeba z tego wycisnąć jak najwięcej możliwości rozwojowych a te wbrew pozorom są całkiem spore z tym, że trzeba przewartościować życie i zrezygnować z zabiegania a luksus dla ciała / ego. Zweryfikować / zrewidować potrzeby i można się rozwijać. Bywało w historii naprawdę gorzej.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lis 2015, 13:47 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2015, 13:42
Posty: 6
Płeć: kobieta
Witajcie od siebie polecam filtrator wody firmy Dafi nie , że jakaś reklama ale przefiltrowana woda ma od razu inny smak dodam , że najpierw podgrzewam w czajniku do wrzenia , a później filtruje moim zdaniem tak jest najczystsza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 14:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Witam,
czy mógłby ktoś raz na zawsze :mrgreen: wyjaśnić jaka woda jest najlepsza do picia jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny na obszarze inwestycji którą trzeba uczynić?
No bo tak, mamy ozonatory wody, jonizatory wody, flitratory wody, filtry węglowe, odwróconej osmozy, redox, zamrażanie wody, destylowana woda+ jej mineralizacja, wody kranowe przegotowane, wody mineralne (sklepowe), wody źródlane (sklepowe) itp itd - to się człowiek może w tym łatwo pogubić. Osobiście chciałbym sobie pić zdrową jak najlepszą wodę, ale w natłoku tych informacji nie wiadomo jak to zrobić :/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 16:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Juz myślałem, zeby do demineralizowanej dodawać soli kamiennej tak żeby uzyskiwać roztwór soli fizjologicznej... Ale dalej myślę... Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 16:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
I tak jeszcze wtrącę, bo się naprawdę można w tym wszystkim pogubić, no bo zobaczcie - jonizowana woda to taka, która m.in podwyższa jej ph - to jak się ma do tego picie wody z solą himalajską, która powoduje, że ph maleje? - dwie antagonistyczne teorie dla uzyskania zdrowia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group