Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 lis 2017, 3:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
Post: 31 paź 2010, 10:03 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 374
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
witam. jutro jest wlasnie ten dzien, kiedy ludzie ida na cmentarze wspominac zmarlych, postawic znicz, polozyc kwiatki i sie pomodlic. tak to wyglada z perspektywy katolika...

jak My powinnismy uchonorowac pamiec tych, ktorzy odeszli? My, jako ci ktorzy odrzucili religie, kosciol, jego doktryny i to co z tym zwiazane. jest jakis odpowiedni sposob by to zrobic?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 paź 2010, 10:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2010, 10:43 
Jest... Pomścić ich.
Święto zmarłych jest jak walentynki, jeden dzień w roku zaspokajający nasze sumienie.
Moja rada jest następująca: P........ to.
Pzdr.



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2010, 11:04 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
A ja dzis z rodzina swietujemy Dziady :) Co prawda leje jak cholera, ale wybieramy sie nad jezioro gdzie jest osloniete dachem miejsce i zrobimy ognisko, grilla (bede miala osobnego bo brzydze sie klasc moje sojowe kielbasy razem z padlina na ruszt) zjemy ciasto i salatke z jajek (jak dawni slownianie tego dnia) i uczcimy pamiec przodkow :)

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2010, 20:51 
RunAway : bezkompromisowo i prawdziwie. To lubie.



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2010, 21:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Ja widziałem jak Haitańczycy śpiewali się i się śmiali gdy żegnali członków swoich rodzin na pogrzebach którzy zgineli w wyniku trzęsienia ziemi.
Przypuszczam że w całej Afryce jest podobnie.W krajach zachodni może też się nie cieszą ale nie zagłębiają się w smutek.

Starsze pokolenie polaków lubi katastrofy i śmierć bo jest to okazja do smutku i biadolenia.
Nienawidze święta zmarłych wytwarza się podobna energia do tej która wytwarza się w Niedziele.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2010, 21:29 
Cottontail pisze:
A ja dzis z rodzina swietujemy Dziady :)


W bantustanie to "święto" poddani mają akurat na co dzień. :język:

Co do zmarłych wspomnieć ich i to co najlepszego ogólnie zrobili jak jeszcze fizycznie z nami byli. Natomiast kolędowanie do nagrobka przez kilkadziesiąt lat uważam już za szkodliwe spaczenie bo w taki sposób zawsze przecież kogoś tracimy będziemy kolędować do końca naszych dni... :wacko:

Czytałem arta o polskiej potędze w produkcji... zniczy. Mówi samo za siebie.

Można też zmarłym zazdrościć, że już nie muszą się tu męczyć (to akurat silnie zależy od życiowych doświadczeń i położenia geopolitycznego).

Natomiast co do halloween jestem przeciwny takim szopkom. :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 3:00 
Zamiast czcić zmarłych nauczmy się czcić żywych (czcić-szanować)
Wkońcu też nie jest powiedziane, że Ci zmarli gdzieś nie żyją :tak:
Co do świąt uznaje święto szacunku obchodzone codziennie, ale nie przez wszystkich



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 9:27 
swieto zmarłych i zwiazane z nim obrzedy wyzwalaja wiele negatywnych energii,smutek,żal,przygnebienie i chyba o to chodzi tym co maja w tym interes,a tym co zmarli to raczej wszystko jedno czy sa znicze i kwiaty czy nie ,oni sa juz na innych poziomach a w ziemi tylko ich ziemskie powłoki,to swieto jest mocno komercyjne,biznes maja chandlarze i oczywiscie czarne katabasy żniwo maja wielkie,a my wyszczuplone mocno portfele i epreche,lepiej w domu posiedziec i na wesoło powspominac ich jak byli jeszcze wsrod nas...



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 9:36 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
fredzia wlasnie tak wczoraj zrobilismy, bylo wesolo i rodzinnie a zamiast zniczow byly kolorowe lampioniki :)

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lis 2010, 9:43 
fredzia "it goes far worse than that"
phpBB [video]


Nie przypominam sobie cmentarza który nie miał by drzwi dokładnie na przeciwko bram wejściowych. Swoją drogą od kiedy zacząłem zwracać na to uwagę nie miałem okazji widzieć ich zbyt wiele.
Nawet nie chce sobie wyobrażać co dzisiaj dzieje się za kurtyną...



Na górę
   
 
 
Post: 01 lis 2010, 11:38 
Cytuj:
fredzia wlasnie tak wczoraj zrobilismy, bylo wesolo i rodzinnie a zamiast zniczow byly kolorowe lampioniki :)


O to to. Oni odchodzą, ale nie na zawsze. Zapewne w lepsze miejsce. To nie nieszczęście i powód do bolączki. Mnie się podoba jak w Meksyku świętują :mrgreen: Bez tego bogoojczyźnianego zadęcia, udawanego mnie lub bardziej smutku i zadumy. Smrodu kopcących się zniczy i rewii mody na cmentarzu. Cała ta pseudo religijna celebra, gdzie śmierć jest ostatecznością, tematem tabu powodem do strachu, łez irytuje tym bardziej.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lis 2010, 10:57 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Ja tam lubię święto zmarłych. Oczywiście cała ta szopka religijno-pokazowa mnie nie interesuje, a wręcz mierzi.

Natomiast wyraźnie wyczuwam, że w tym czasie otwierają się międzywymiarowe bramy i WEWNĘTRZNIE mamy szansę na mocniejszy kontakt z naszymi biologicznymi przodkami. Oni nadaj żyją w naszej krwi. Fraktalnie. Czas zadumy i zastanowienia się nad życiem, przemijaniem i odrodzeniam. Tak to odbieram i zawsze tak miałem - to część mojej wewnętrznej wiedzy którą mam od dziecka, nie jest to przejęte od kogoś - rodziny itp.. Po prostu tak mam.

Osobiście zrobiłem sobie ognisko w niedzielę. Tak się ułożyło, że nikt nie mógł przyjść, więc byłem sobie sam z pieskiem i naprawdę jestem głęboko zadowolony wewnętrznie z doświadczenia. Poczułem się bardziej osadzony w życiu i czasie, czy jak to wyrazić.

To, że kościół ugiął się i musiał dostosować do starego święta wcale nie znaczy, że to kościelne święto! Zawsze się śmieję, gdy słyszę, że to wszystkich świętych. To jest święto naszych prawdziwych realnych przodków, a nie jakichś świętych nie mających z nami nic wspólnego biologicznie.

Pozdrawiam

ps. ten filmik o cmentarzu i domu na przeciwko zastanawiający, nie wygląda to dobrze, bardzo niedobrze. Przejdę się u siebie i popatrzę jak jest. Coś mi się wydaje, że to bardziej w Stanach.

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lis 2010, 16:00 
thozo pisze:
... Osobiście zrobiłem sobie ognisko w niedzielę. ...


Byłeś zogniskowany na konkretnym zdarzeniu. :D

thozo pisze:
... Zawsze się śmieję, gdy słyszę, że to wszystkich świętych. To jest święto naszych prawdziwych realnych przodków, a nie jakichś świętych nie mających z nami nic wspólnego biologicznie. ...


Wszyscy jesteśmy Chrystusami :boisie: (nie mylić z dennym akurat filmem o tym samym tytule).



Na górę
   
 
 
Post: 02 lis 2010, 18:46 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
By trochę odmienić nastrój zapodaję inny weselszy latynoski punkt widzenia na śmierć:
Oto "Los Fabulosos Cadilacs" w utworze : Calaveras y Diablitos( Kościotrupy i Diabełki)
-Poniżej moje tłumaczenie tego kawałka.
phpBB [video]


Cytuj:
Kościotrupy i Diabełki

A ja w ciebie wcale nie wierzę
No więc jak ty mógłbyś wierzyć we mnie
Wszechświaty ziemi i wody
Oddalają mnie od ciebie

Groby są dla umarlaków
A kwiaty (na nich), aby poczuć się lepiej
Życie jest po to aby nim się cieszyć
Życie jest po to, aby przeżyć je lepiej


Kościotrupy i Diabełki...
Kościotrupy i Diabełki...
Kościotrupy i Diabełki...
Opanowują moje serce


Kościotrupy i Diabełki...
Kościotrupy i Diabełki...
Kościotrupy i Diabełki...
Opanowują moje serce

Nie chcę umierać, zanim kogoś nie pokocham
Ale też nie chcę z miłości umierać
Kościotrupy i Diabełki...
Opanowują moje serce

(dalej wszystko się powtarza-przyp.tł.)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2010, 15:57 
psalm 146:3-4;Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka,do którego nie należy
wybawienie.Duch jego uchodzi,a on wraca do swej ziemi;w tym że dniu giną jego myśli.

ks Kaznodziei9:9-10:Korzystaj z życia z żoną,którą kochasz,przez wszystkie dni swego marnego życia,które On ci dał pod słońcem,przez wszystkie dni swej marności,to bowiem jest twój dział w życiu i w trudzie,którym się trudzisz pod słońcem.Wszystko co twoja ręka ma sposobność zrobić,rób z całą mocą,bo nie ma pracy ani snucia planów,ani poznania,ani mądrości w Szeolu-w miejscu do którego idziesz.(Szeol to miejsce umarłych)


Ostatnio zmieniony 23 lis 2010, 1:26 przez rafal, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 13:28 
Moja matka właśnie biegnie na cmentarz zapalić świeczkę ojcu którego to mija właśnie 4 rocznica odejścia...

A ja się zastanawiam wciąż jaki jest tego sens, gdzie jest sens tej bieganiny ciągłej po cmentarzu ?
Skoro nasze ciało tu i teraz jest takim "skafandrem" który nosimy, i w chwili odejścia go porzucamy idąc do innej gęstości, wymiaru.
To po kiego to ciało chować na cmentarzu i potem ganiać co rusz ze świeczkami i innymi gadżetami by piękniej wyglądało ?
Lepiej się skremować, rozsypać z wiatrem w świat i mieć pamięć w sercu o tych co odeszli.

Jak dziś widzę ten cmentarny biznes który mocno kwitnie to cały czas dochodzę do tego zdania, NIE CHCIAŁ BYM BYĆ W DOŁKU SCHOWANYM ;-D

Nie raz obserwowałem wręcz bitwę cmentarną pomiędzy "wdowami" która to większą świeczkę kupiła, która ma bardziej wysprzątany grobowiec, a która to lepsze ma kwiaty itp... TO JEST JAKIEŚ CHORE :bangheadwall:



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 15:55 
Święto zmarłych... :? Święto...rozumiecie...? Święto ...zmarłych... :drugged:
Jak zmarły może mieć "święto"... :) przecież jest nieżywy... :wacko:
W tym dniu zgodnie z tradycją (obrzydliwe słowo) "żywe trupy"odwiedzają trupy"nieżywe"...i qrwa biznes się kręci :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 21 lut 2011, 12:24 
@RideTheLightning Pamiętam, sprzed ładnych kilku lat, taką audycję w radiu, gdzie tłumaczyli, że nie jest to 'Święto zmarłych' lecz 'Wszystkich świętych", co nie zmienia faktu, że to i tak bez sensu :beff:

Moje zdanie jest takie - walić to, jak i resztę tych kretyńskich świąt z walentynkami na czele.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lut 2011, 12:51 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
Mój dziadek bardzo długo doskonale się trzymał. Nie chorował, uwielbiał życie. Był ateistą, podśmiewał się z babci, która latała do kościoła. Ona wierzyła w Boga i zycie wieczne, on uważał, że wraz ze śmiercią kończy się wszystko. Dlatego, na swój własny sposób, żył pełnią życia, bez przerwy trwając w takim "zachwycie dla przyrody". Podziwiał kwiaty w naszym ogrodzie, ptaki na drzewach itp. Latem siedział godzinami na ławce tylko to obserwując i ciesząc się słońcem. Gdy zaczął zdecydowanie podupadać na zdrowiu i był w stanie tylko leżeć na kanapie w domu (a miał już ponad dziewięćdziesiąt lat), potrafił płakać. Cicho, prawie niewidocznie, łzy sączyły się z jego oczu, ale tylko z nielicznych słów (właściwie półsłówek), można bylo się domyślić, że płacze nad własnym odchodzeniem. Przyznać się nie chciał ("ot, oczy mi coś łzawią..."). Widok ten bardzo mnie bolał. Teraz myślę, że chciałabym wtedy pocieszyć go jakoś, ale w owym czasie sama miałam czas zwątpienia i razem z nim tkwiłam w poczuciu, że odchodzi się na zawsze. Teraz myślę, że człowiek jest tylko gościem na ziemi. Dlaczego wtedy tak nie uważałam, lecz tkwiłam w swym zwątpieniu? Nie mogłam go więc pocieszyć, powiedzieć mu, by się tak nie bał. Ciągle do dziś myslę o tym jego strachu, o tym poczuciu nieodwołalnego końca, którego był pewien. Bardzo chcę, aby moje odchodzenie było inne.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 paź 2013, 14:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
na kilka dni przed :

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 paź 2013, 14:33 
Tak, malpujemy Halloween, kiedy mamy swoje slowianskie Dziady.


Obrazek


Cytuj:
DZIADY – RODZIME, SŁOWIAŃSKIE ŚWIĘTO

Noc z 31 października na 1 listopada od wieków była nocą magiczną. W każdej religii, w każdym narodzie. Na całym świecie.
Nasi rodzimi przodkowie również w tym czasie świętowali. O historii Halloween już było, dziś o rodzimych Dziadach słów kilka...

Kult zmarłych istniał zawsze, wiara w życie pośmiertne jest rówieśnicą ludzkości. To więcej niż wiara, to przeświadczenie, wrodzony instynkt. Święto Zmarłych czyli dzień poświęcony ich pamięci obchodzony był przez ludy Słowiańskie kilka razy w roku
Najważniejsze obrzędy obchodzono wiosną i jesienią:
* wiosna: wiosenne święto zmarłych obchodzone w okolicach 2 V (wedle faz księżyca).
* jesień: Dziady obchodzone w noc z 31 X na 1 XI, zwane też Nocą zaduszkową, będące niejakim przygotowaniem do jesiennego święta zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 XI (wedle faz księżyca).

Kościół Katolicki został zmuszony zaakceptować (zresztą nie po raz pierwszy próbując zaanektować to, czego do końca nie był wstanie “wykorzenić”) święto jesienne, ustalając je na konkretny dzień - 2 listopada. Cześć i pamięć dla zmarłych była bowiem szczególną cechą Słowian i ich rodzimych zwyczajów.

Zasadniczym celem było nawiązanie kontaktu z duszami zmarłych i pozyskanie ich przychylności. Na równi ze światem antycznym nasi przodkowie wierzyli, że pewna część zmarłych zazdrości żywym pozostawania na ziemi. Usiłowano ich przekupywać darami składanymi do grobu. Daremne to były zabiegi! Świat duchów wkraczał w świat żywych na każdym kroku. "Dziady" zajmowały najświetniejszy kąt izby, chowały się w blacie stołu, domagając się dla siebie szacunku. Stąd też uderzenie pięścią w stół było uważane za rzecz gorszącą, ale w razie zagrożenia gospodarz stukał palcem w spód stołu, budząc w ten sposób czujność "dziadów" i prosząc je o ochronę przed nieszczęściami.

W najbardziej pierwotnej formie obrzędu dusze należało ugościć (np. miodem, kaszą i jajkami), aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Wędrującym duszom oświetlano drogę do domu rozpalając ogniska na rozstajach, aby mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Echem tego zwyczaju są współczesne znicze. Ogień mógł jednak również uniemożliwić wyjście na świat upiorom – duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójców itp (między innymi w tym celu rozpalano go na podejrzanej mogile). W niektórych regionach Polski, np. na Podhalu w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono.

W tym dniu wspierano jałmużną żebraków (początkowo ofiarowując im dary w naturze i surowce typu drewno, węgiel, skóry oraz glina i dzbany, później także pieniądze) aby wspominali dusze zmarłych. W tym dniu niektóre czynności były zakazane, np. wylewanie wody po myciu naczyń przez okno, by nie oblać zabłąkanej tam duszy i palenie w piecu, bowiem tą drogą dusze dostawały się niekiedy do domu.

Dziady to święto szczególne - w ten magiczny czas, gdy świat żywych i martwych dzieli szczególnie cienka granica, staramy się zapewnić duchom przodków strawę i napitek, a przede wszystkim ciepło ognisk. Co więcej, podczas tej wyjątkowej nocy, to właśnie żywi oddać mogą największą przysługę zagubionym duszom - wskazać drogę do Nawii. (Nazwa Nawia była używana na określenie zaświatów). Przypomina nam to jedno z ważniejszych przesłań naszej rodzimej wiary - nie tylko duchy mogą oddać przysługę żywym ale i żywi duchom...

Jeszcze w XIX wieku, zwłaszcza na wschodnich krańcach Polski, na pograniczu litewskim i białoruskim, dość powszechnie odprawiane były obrzędy ku czci zmarłych, zwane "Dziadami". Uroczystość sięga czasów pogańskich i nazywała się kiedyś przypuszczalnie ucztą Kozła, w której przewodził Koźlarz, Guślarz poeta oraz kapłan. Wyobraźnia ludowa w tym dniu tak dalece ożywiała zmarłych, że stawiano na grobach nie tylko pieczywo, ale i kaszę, miód, jajka. Często urządzano na grobach ucztę, w której brali udział krewni zmarłego. Resztki potraw pozostawiano żebrakom. Drugim obok “karmienia dusz” akcentem tego święta było palenie ogni. Początkowo zapalano ogniska na rozstajnych drogach, aby wskazywały kierunek wędrującym duszom. Przy tych stosach zziębnięte dusze mogły się też ogrzać. Od XVI/XVII w. ogniska te zaczęto palić na cmentarzach - stąd dzisiejsze świeczki i znicze na mogiłach.

W innych regionach “Dziady” odwiedzające swe rodzinne domy ugaszczano gorącym, parującym posiłkiem przy czym nie mogło przy stole zabraknąć miejsca dla żadnego z przodków. Gdy owa uczta odbywała się w domu, po powrocie z cmentarza; wieczorem gospodarz trzykrotnie obchodził chatę niosąc przed sobą bochenek chleba, a usadowiona w oknie gospodyni wypowiadała rytualne słowa:
- Kto idzie?
- Sam Bóg - odpowiadał gospodarz.
- Co niesie?
- Boski dar.
Po tych formułkach gospodarz wchodził do izby, wraz z domownikami odmawiał modlitwę i wszyscy zasiadali do stołu. Bywało, że podczas wieczerzy łyżka spadła pod stół. Zgromadzeni przy posiłku patrzyli wówczas na siebie z lękiem, ale i porozumiewawczo, wiedząc, że to “święci porwali łyżkę z rąk, nie trzeba jej podnosić. Niechaj oni jedzą, skoro są głodni”. A jeśli ktoś niewtajemniczony sięgał ręką pod blat, to powinien był na miejsce łyżki położyć kawałek chleba. Przed udaniem się na spoczynek rodzina raz jeszcze klękała do modlitwy w świętym kącie izby. Po raz ostatni tego dnia odmawiano modlitwy za zmarłych przodków. Gospodynie zamiatały izby, słały białe ręczniki albo obrusy na stołach i kładły chleb, sól i nóż, aby zmarli odwiedzający w tę noc chałupę nie odeszli głodni.

Kościół katolicki starał się wykorzenić te zwyczaje, ale w efekcie świętowano Dziady potajemnie w domach opuszczonych niedaleko cmentarzy. Zastawiano w nich uczty z różnego rodzaju dań, trunków, owoców i wywoływano dusze zmarłych, rzucając za każdym imieniem nieco jadła w ogień. Cel był tak poważny i święty, iż obrzędy te przemawiały bardzo głęboko do ludzkiej wyobraźni. Wierzono, że zmarli zwołani przychodzą, że posilają się jak niegdyś. Ta jedna, jedyna noc pozwala duchom stać się podobnymi do żywych. Zostawiano więc na noc otwarte furtki, uchylone drzwi do domu, aby duchy mogły bez najmniejszych przeszkód przekroczyć progi swych dawnych domostw.



Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2014, 12:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwie 2014, 21:43
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
Świetny materiał pokazujący w pigułce , trochę miejscami wulgarny, jak społeczeństwo obchodzi tradycję i
postrzega swoją pseudo wiarę

15 powodów przez które NIE LUBIĘ "WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH"
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2014, 7:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
RunAway pisze:
fredzia "it goes far worse than that"
phpBB [video]


Nie przypominam sobie cmentarza który nie miał by drzwi dokładnie na przeciwko bram wejściowych. Swoją drogą od kiedy zacząłem zwracać na to uwagę nie miałem okazji widzieć ich zbyt wiele.
Nawet nie chce sobie wyobrażać co dzisiaj dzieje się za kurtyną...



Bardzo zainteresował mnie powyższy temat, mam pytanko czy mógłbyś trochę rozwinąć temat bram wejściowych? starałam się poszukać czegoś w internecie aczkolwiek jakoś na nic ciekawego nie natrafiłam :zmęczony:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2014, 8:08 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 392
Płeć: kobieta
Rowniez jestem ciekawa, o co chodzi z tymi "bramami wejsciowymi". Takze, jezeli moglbys RunAway, prosze, rozwin ten temat bardziej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2017, 16:26 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
jaka to jest potężna schiza z tym świętuniem to aż trudno mi to w słowa poubierać :bangheadwall:

wczoraj,żeby był "święty" spokój to pozaliczałem za zgodą mi bliskich 4 cmentarzyki,dziś jeden...a jutro/znaczy pojutrze najpewniej/ poczytam komu się udało nie poobdzierać zderzaków...i takie tam statystyki

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group