Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 cze 2018, 12:28

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 mar 2013, 21:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 30 mar 2011, 11:27
Posty: 55
Płeć: mężczyzna
Przeciez mamy ''demokracje unijna,, a wiec beda glosowac tak dlugo, az nie podejma wreszcie ,,wlasciwej,, decyzji :-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 mar 2013, 21:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 mar 2013, 10:32 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Polski punkt widzenia - 18.03.2013 | TV Trwam




phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 mar 2013, 19:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
z dzisiaj:

Kolejny test banków? Południowo koreańskie stacje TV i banki mają masowe awarie komputerów.

Korea Południowa wydaje się być celem cyberataku z północy. Systemy komputerowe krajowych nadawców telewizyjnych i banków doznały awarii.

Awaria ma miejsce zaledwie kilka dni po cyberataku na Koreę Północną który czasowo wyłączył kilka stron internetowych w Phenianie, za który to atak obwinia się USA i Koreę Południową.

Obydwa państwa w ostatnich tygodniach są zaangażowane w coraz bardziej agresywną, wojenną retorykę. Korea Północna grozi wojną po anulowaniu trwającego od dekad zawieszenia broni pomiędzy obydwoma krajami.

źródło:
http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/kol ... p489328298
za
http://www.prisonplanet.com/south-korea ... north.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 mar 2013, 23:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Studio wPolityce.pl - Janusz Szewczak: "Trojka wobec Cypru zachowała się jak mafiozi"

phpBB [video]


------------------------------------------------------------------------------------


Zadłużenie Polski zwiększyło się dziś o kolejne 8 mld zł!

Ministerstwo Finansów sprzedało dziś 2- i 5-letnie obligacje o łącznej wartości 8,08 mld zł. Kwotę tą trzeba będzie zwrócić powiększoną o odsetki w wysokości 3,17 proc. (obligacje 2-letnie) i 3,432 proc. (obligacje 5-letnie). Od początku roku Polska powiększyła w ten sposób swoje zadłużenie o blisko 26 mld zł!

Przypomnijmy dla porządku: 23/01/2013 Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje za 11,9 mld zł. Dwa tygodnie później nastąpiła kolejna sprzedaż obligacji w wysokości 5,75 mld zł. Dziś do rachunku trzeba dopisać kolejne 8,08 mld zł. Łącznie daje nam to kwotę 25,73 mld zł, którą trzeba będzie oddać powiększoną o odsetki. Czy zadłużanie się w tak szaleńczym tempie można wytłumaczyć zmniejszonymi wpływami z podatków oraz większą o 20 mld zł dziurą budżetową za 2012 rok? W tym kontekście warto jeszcze pamiętać, że rząd pod koniec stycznia zdecydował się na sprzedaż akcji PKO BP za 5,2 mld zł.

Powstaje pytanie - czy aktualny stan finansów państwa rządzonego przez PO i PSL jest rzeczywiście tak fatalny, że ekipa Tuska musi nas zadłużać w tak drastycznym tempie i sprzedawać wszystko, co tylko jest jeszcze do sprzedania??!

http://niewygodne.info.pl/index.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2013, 8:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1898
Cytuj:

rabarbarek
21 marca 2013 at 05:59 · Odpowiedz

N. Farage ostrzega Europejczykow przed inwestowaniem pieniedzy w bankach UE.

Cypr stal sie piatym krajem europejskim , ktory zlodziejska junta chce ” wybailautowac” .

Czym to grozi wystarczy popatrzec na Grecje . Farage wzywa rowniez Europejczykow do wycofania

oszczednosci z bankow , szczegolnie w krajach zagrozonych zawierucha bankowa , poniewaz jak widac na przykladzie malenkiego Cypru , pomysly rodzace sie w glowach decydentow finansowych , moga zagrozic kontom bankowym i ich wlascicielom w kazdej chwili.

” Zabierajcie swoje pieniadze dopoki mozecie” to slowa posla.

To co sie dzieje na Cyprze to zapowiedz przyszlych akcji w UE. To tylko i wylacznie kradziez. Dzisiaj propozycja kradziezy oszczednosci personalnych zostala zlozona rzadowi Cypru , jutro otrzymaja ja kolejne rzady.

Farage nawoluje , aby nie poddawac sie dyktatowi zlodziejskiemu , bo zlodziejowi wcale nie chodzi o ratowanie kraju , a o calkowite uzaleznienie go od centrali europejskiej , ktora ogoloci go ze wszystkiego co posiada.

Strefa UE stala sie regionem , w ktorym nie istnieje zadne prawo, nie istnieje demokracja , nie istnieja zasady, na ktorych kiedys wyrosla tam zachodnia cywilizacja. To juz przeszlosc .

Rozpasanie decydentow europejskich siega zenitu, ich bezkarnosc , podlosc i pazernosc wydaje sie nie miec konca. Dlatego , uwaza Farage, lepiej zdecydowac sie na zbankrutowanie kraju niz na ” zbailatowanie’ , ktore w rzeczywistosci oznacza kolonizacje w stylu unijnym czyli co bylo wasze jest teraz nasze za kilka ton papieru toaletowego.

Obserwujac kolejne posuniecia unijne trudno oprzec sie wrazeniu , ze ” nasz” Balcerowicz to przedstawiciel tej samej szkoly , ktorej alumni okupuja dzisiaj bankierskie stolki. Farage twierdzi , ze w najczarniejszych scenariuszach nie potrafil wyobrazic sobie sytuacji , w ktorej lupem zlodzieja moga stac sie pieniadze nalezace do obywateli jakiegos kraju. [ nie mowiac juz o oligarchach ] Gdyby Farage mieszkal w Polsce to z pewnoscia taki scenariusz bylby sobie w stanie wyobrazic…

phpBB [video]


http://www.monitor-polski.pl/unia-europejska-jej-historia-traktat-lizbonski-i-jego-konsekwencje-stanislaw-k-wiackowski/#more-6020

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2013, 11:29 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
nie wiem czy ten filmik tu juz był zamieszczony w tym temacie czy gdziekolwiek- wyszukiwarka nie zwraca wyników po słowach kluczowych,ale...filmik z roku 2011 ..zmieniły się tylko cyferki

Lichwa - Czyli KTO nas Okrada uzywajac SZWINDLU - by zaprowadzic NWO

phpBB [video]

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2013, 22:07 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Cypryjczycy wykupują żywność

Obrazek

Już siódmy dzień mieszkańcy Wyspy Afrodyty nie mogą nic załatwić w bankach. Za pieniądze, które im zostały (bankomaty stoją puste), ruszyli do sklepów. Reportaż z Cypru korespondentki Polskiej Agencji Prasowej.

Podczas gdy w pałacu prezydenckim w Nikozji trwają gorączkowe konsultacje nt. możliwych sposobów uratowania wyspy przed bankructwem, w piątek, który był dla Cypryjczyków siódmym dniem bez banków, tłumy rzuciły się do sklepów na zakupy.

"Ludzie kupują duże ilości ryżu, makaronu, fasoli, soczewicy, oliwy, kawy; słowem wszystkiego, co można dłużej przechowywać" - mówi PAP Daniela, pracownica Alfa Megi, jednego z najdroższych supermarketów w cypryjskiej stolicy.

Faktycznie, sklep, który od kilku miesięcy z powodu kryzysu świecił pustkami, pełny jest ludzi, popychających wózki wyładowane po brzegi zakupami.

Alfa Mega jest jednym z nielicznych biznesów w Nikozji, który w dalszym ciągu akceptuje karty płatnicze. Większość innych przeszła już na transakcje gotówkowe.

"Boję się, że lada moment nawet oni przestaną, a potem - jeśli sytuacja się nie poprawi, a pogorszy - może nam zabraknąć gotówki, dlatego robię zapasy" - mówi PAP 28-letni grafik komputerowy Andreas.

Obawy Andreasa są uzasadnione, szczególnie że w piątek po raz pierwszy na przynajmniej niektórych bankomatach, należących do Laiki Popular Bank pojawiły się kartki z informacją, że ich funkcjonowanie jest zawieszone. Co więcej, bankomaty innych banków na Cyprze odmawiają wypłaty pieniędzy, jeśli użyje się w nich kart Laiki.

Doros, przedstawiciel międzynarodowej firmy meblowej, obawia się nie tyle o to, co się stanie, kiedy ludziom zabraknie pieniędzy, ale raczej o to, że w supermarketach może zabraknąć towarów.

"Słyszę, że już teraz dostawcy przestają reagować na zamówienia. Mam pięćkotów. Jestem samotny. O siebie się nie martwię, ale przyszedłem kupić zapas puszek kociego żarcia i żwirku do kuwet"- mówi Doros PAP.

Według stacji telewizyjnej Sigma, przedstawiciel Asocjacji Supermarketów Andy Hadżiadamu oświadczył, że supermarketom powinno wystarczyć żywności w magazynach na następne trzy dni.

Daniela uważa, że Alfa Mega ma zapasy na dłużej, ale przyznaje, że trudno jej przewidzieć, jakie będzie zapotrzebowanie. "Nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Dziś rano sprzedaliśmy więcej paczek kawy niż normalnie w ciągu całego tygodnia" - mówi PAP Daniela.

W małych międzynarodowych delikatesach Bavarian, na kasie wisi informacja, że sklep przyjmuje tylko gotówkę.

"Wszystkie nasze transakcje idą przez Laiki, nie możemy dłużej ryzykować. Nasi zagraniczni dostawcy już nas poinformowali, że w przyszłości będą oczekiwać płatności z góry " - mówi PAP jeden z właścicieli.

Jego sklep specjalizuje się we francuskich, włoskich i niemieckich serach i winach. Jak dotąd, nie było na nie wzmożonego popytu.

Pracownicy zagrożonego upadkiem Laiki Bank demonstrują od czwartku przed cypryjskim parlamentem, w którym toczą się debaty nad ustawą, która umożliwiłaby rozwiązanie banku.

"Pracuję w Laiki od 40 lat. Nikt nam nic nie mówi. Co się stanie z naszą emeryturą, składkami ubezpieczeniowymi, gdzie znajdziemy pracę" - mówi PAP rozgoryczona Aliki.

Stojący obok mężczyzna z tablicą, na której widnieje napisany w trzech językach (greckim, angielskim i rosyjskim) slogan "Rosjo pomóż", wdaje się w dyskusję z filmującym go rosyjskim kamerzystą.

"Ufaliśmy wam, a wy nas zdradzacie. Dlaczego wasz prezydent nie chce nam pomóc?" - pyta mężczyzna, wyraźnie rozczarowany ogłoszonym wcześniej fiaskiem wizyty cypryjskiego ministra finansów w Moskwie.

"Nie wiem, ja wam bardzo współczuję, ale nic na to nie mogę poradzić. Może mój reportaż spowoduje, że rząd rosyjski zmieni zdanie" – odpowiada speszony dziennikarz.

Budynek parlamentu opuszcza Nikos Katsuridis, poseł komunistycznej partii AKEL, która miesiąc temu straciła władzę.

"Konsultacje ciągle trwają. Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć" – mówi PAP Katsuridis. Jednak na pytanie, czy przynajmniej cypryjskim politykom udało się stworzyć plan korzystniejszy dla narodu niż odrzucony we wtorek projekt opodatkowania wszystkich depozytów, kręci przecząco głową.

"Będziemy ich teraz błagać, żeby nas opodatkowali, a oni odmówią. To jest jakaś zmowa" - wzdycha stojący niedaleko, ale oddzielony od posła policyjnym kordonem demonstrant Takis, od 23 lat pracujący w Laiki.

Potem jednak rozpogadza się i dodaje: "Właśnie dostałem wiadomość od kolegi z banku. Wyciągnęli z komputera listę VIP-ów, którzy w zeszłym tygodniu przerzucili za granicę swoje miliony. Jak zamkną nasz bank, wydrukujemy ich nazwiska na ulotkach i rozrzucimy po całym mieście, będzie bal. To się nazywa demokracja".

Z Nikozji Agnieszka Rakoczy (PAP), rch

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/swiat/cypryjczycy-wykupuja-zywnosc,7013874371



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2013, 12:37 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
"Niemcy dążą do hegemonii w strefie euro"

Minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn zarzucił we wtorek m.in. Niemcom, że dążą do hegemonii w strefie euro oraz postępują wbrew zasadzie europejskiej solidarności, próbując dyktować Cyprowi sposób rozwijania gospodarki.

Dotychczas to kraje południa Europy zarzucały Niemcom, że narzucają zbyt radykalne programy oszczędnościowe zadłużonym państwom strefy euro. Rzadko zdarza się jednak, by Niemcy były krytykowane przez kraje stanowiące trzon UE, takie jak Luksemburg - zauważa agencja Reutera.

"Niemcy nie mają prawa decydować o modelu gospodarczym innych państw w strefie euro. Nie może być tak, że inne kraje są tłamszone pod pozorem kwestii technicznych i finansowych" - powiedział Asselborn w rozmowie z Reuterem.

Podkreślił, że duże gospodarki unijne - Niemcy, Francja i Wielka Brytania - nie mogą uzurpować sobie prawa do bycia znaczącymi centrami finansowymi i zakazywać tego innym krajom. Jest to "wbrew zasadom rynku wewnętrznego i europejskiej solidarności" oraz świadczy o dążeniu tych państw do hegemonii, co jest "niesłuszne i nieeuropejskie" - powiedział.

Kryzys na rękę Niemcom

Zdaniem Asselborna szczególnie mniejsze kraje unijne muszą mieć możliwość tworzenia pewnych nisz gospodarczych. Niemcy powinny też pamiętać, że najbardziej ze wszystkich państw eurolandu korzystają na kryzysie w strefie euro - zaznaczył minister - ponieważ skłania on inwestorów do lokowania kapitału w bezpiecznych obligacjach niemieckich, co obniża ich oprocentowanie.

"Niemeccy konsumenci w dobrych nastrojach. Opublikowany dziś indeks zaufania konsumentów GfK w kwietniu wyniósł 5,9 pkt, wobec 5,9 pkt w marcu. Analitycy prognozowali właśnie taki poziom, więc odczyt nie jest zaskoczeniem."

Podobnie jak Cypr, Luksemburg ma duży sektor usług finansowych, a także stosunkowo liberalne przepisy podatkowe i regulacyjne, co od dawna jest krytykowane przez Francję i Niemcy.

Władze Niemiec domagały się, by właściciele dużych depozytów w cypryjskich bankach ponieśli straty na swych wkładach i przyczynili się w ten sposób do ratowania sektora bankowego na Cyprze. Oceniły też, że kryzys w strefie euro zniszczył cypryjski "model biznesowy" oparty na niskich podatkach i przyciąganiu zagranicznego kapitału.

Dzięki porozumieniu zawartemu w nocy z niedzieli na poniedziałek w Brukseli Cypr otrzyma pomoc finansową od strefy euro i MFW w wysokości 10 mld euro. Uratowało to kraj przed bankructwem i wyjściem ze strefy euro. W zamian rząd w Nikozji ma przeprowadzić restrukturyzację sektora bankowego oraz konsolidację finansów, reformy strukturalne i prywatyzację.

Plan przewiduje likwidację jednego z największych banków, Laiki, ze stratami udziałowców i właścicieli depozytów powyżej 100 tys. euro. Także udziałowcy i właściciele nieubezpieczonych depozytów powyżej 100 tys. euro w Bank of Cyprus, największym cypryjskim banku komercyjnym, muszą liczyć się ze stratami. (PAP)

źródło:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy- ... 90104.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2013, 19:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Co o tym myślicie? Czy Putinowi chodzi o korupcję, czy o coś więcej?




Rosyjscy urzędnicy bez zagranicznych kont


Rosyjscy urzędnicy państwowi oraz szefowie rosyjskich państwowych firm mają czas do 1 lipca, aby wyzbyć się zagranicznych rachunków bankowych – poinformował szef administracji prezydenta Siergiej Iwanow. Nie wykluczył w związku z tym odpływu urzędników z organów władzy.

Władimir Putin podpisał dekrety, które zostały zaprezentowane przez Kreml jako składowa walki z korupcją.

Ustalają one m.in. formularz deklaracji, w której urzędnik musi się rozliczyć z każdej transakcji związanej z zakupem gruntu, nieruchomości, środka transportu, papierów wartościowych, akcji. Poza tym urzędnicy będą musieli przedstawiać zaświadczenia na temat źródła dochodów, które posłużyły do dokonania transakcji.

Zdaniem Iwanowa system ten jest tak pomyślany, by móc skontrolować zeznania podatkowe praktycznie wszystkich urzędników.

"W walce z korupcją nie ma i nie będzie niedotykalnych" - zapowiedział Iwanow.

"Jeśli ktoś (urzędnik) ma rachunki bankowe za granicą, dajemy mu trzy miesiące, by się ich pozbył" - zaznaczył. Dodał, że dotyczy to także szefów spółek państwowych.

Iwanow przyznał, że w związku z koniecznością składania deklaracji majątkowych i rezygnacji z zagranicznych kont nie wyklucza odpływu urzędników z pracy.

"Oczywiście, że dopuszczam taki obrót spraw" - powiedział, dodając, że "człowiek musi dokonać wyboru: albo jedno, albo drugie".

Oświadczył, że urzędnik, który nie ujawni, że ma majątek za granicą, powinien zostać pozbawiony stanowiska.

Przy czym - jak podkreślił - nie jest zabronione posiadanie nieruchomości poza granicami kraju, lecz wypełniający deklarację majątkową jest zobowiązany do ujawnienia tego faktu i środków na zakup nieruchomości.

http://www.stefczyk.info/wiadomosci/swiat/rosyjscy-urzednicy-bez-zagranicznych-kont-,7107726195



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 kwie 2013, 5:52 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Obrazek

BitCoin wart więcej niż waluty 20 państw

Liberia czy Bhutan - wszystkie znajdujące się w obiegu oficjalne waluty tych państw (jeśli jesteście ciekawi - odpowiednio dolary liberyjskie i Ngultrum) są obecnie mniej warte niż cała wirtualna gotówka BitCoin.

Liberia i Bhutan to tylko dwa spośród 20 krajów mniej wartych niż BitCoin. Nie powinno to jednak spędzać ich rządom snu z powiek, bowiem ostatnie kursy BTC pokazują jak słaba i podatna na spekulacje jest waluta nie mająca żadnego pokrycia w gospodarce.

Na największym kantorze operującym tą kryptowalutą jej cena w ostatnich dniach waha się od 100 aż do niemal 150 dolarów, a pamiętać trzeba, że kilka tygodni wcześniej 1 BitCoina można było nabyć za kilkanaście dolarów.

Nagły wzrost zainteresowania BitCoin (i tym samym wzrost jej wartości) wiąże się z bankowym kryzysem na Cyprze. Oczywiście znajdują się osoby, które potrafią to wykorzystać - tak jak pewien użytkownik reddita, który dość mocno zaryzykował biorąc kredyt na 30 tysięcy dolarów i inwestując te pieniądze w wirtualną walutę. Czy opłaciło mu się to?

Wystarczy powiedzieć, że kupił on BitCoiny według kursu 14$/1 BTC, tak więc łatwo obliczyć, że gdyby sprzedał je on w okresie najwyższej górki udałoby mu się uzyskać ponad 300 tysięcy zielonych.

Więcej o BitCoin dowiecie się tutaj.
http://www.geekweek.pl/aktualnosci/5512 ... i-przekret

Jeśli temat interesuje Was jeszcze bardziej to 19 kwietnia bieżącego roku na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu odbędzie się konferencja "Bitcoin a wolność gospodarcza" organizowana przez prof. Leszka Dziawgo oraz koła naukowe: Studenckie Koło Naukowe Prawa Nowych Technologii, Forum e-Biznesu i PROGRES.

Wśród prelegentów znaleźli się m. in. Adam Golański, Przemysław Adam Słomski czy Patrick L. Young.

Konferencja jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych, lecz chęć udziału warto potwierdzić u organizatorów kontaktując się z nimi mailowo na adres blogsatoshi [at] gmail.com.

źródło+zdjęcie
http://www.geekweek.pl/aktualnosci/1599 ... -20-panstw
Źródła: CNN, Fox
==============
Bitcoin zyskuje na kłopotach Cypru

Wirtualna waluta bitcoin mocno zyskuje dzięki kryzysowi bankowemu na Cyprze. W ciągu ostatniego miesiąca wartość bitcoinów zwiększyła się o ponad 238 proc., ale analitycy ostrzegają o możliwych silnych wahnięciach kursu

Bitcoin to wirtualna waluta, niezależna od żadnego banku centralnego, która może być używana do przelewów internetowych i w handlu. Według informacji bitcoin.pl za jednego bitcoina trzeba obecnie zapłacić 131 dol. lub 437,11 zł.

- Wzrost wartości waluty spowodował zwiększone zainteresowanie kupujących, którzy zaczęli gromadzić bitcoiny, co stworzyło pozytywną pętlę o niestabilnej naturze – powiedział portalowi cnbc.com Sebastien Galy z Societe Generale.

Kryzys bankowy na Cyprze i obawy, że rozleje się na Hiszpanię i Włochy, spowodował, że wiele osób traktuje bitcoiny jako alternatywę dla euro czy dolara. Pod koniec marca tego roku kanadyjski biznesmen Jeff Berwick ogłosił plany uruchomienia na Cyprze pierwszego na świecie bankomatu z wirtualną walutą.

Bitcoin jest zdecentralizowanym systemem, działającym na zasadzie peer-to-peer. Bezpieczeństwo waluty gwarantuje kryptografia. Rządy i inne instytucje praktycznie nie mają możliwości ingerencji w ilość wirtualnego pieniądza na rynku, dlatego monety są wykorzystywane w szarej strefie, co może wpłynąć na znaczące wahnięcia kursu. Zasoby bitcoinów są ograniczone, a ich liczba na rynku nie zależy od banku centralnego. W chwili obecnej na rynku znajduje się 10 milionów bitcoinów, jednak jej ilość ograniczono do 21 milionów monet.

http://www.ekonomia24.pl/artykul/706292 ... Cypru.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 kwie 2013, 19:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Koniec złota w banku

rozkład systemu dociera do centrum

Podczas gdy holenderski minister finansów Dijsselbloem urządza rajdy na depozyty bankowe na Cyprze jego własny kraj zaczyna obsuwać się w kierunku standardów cypryjskich. Największy bank holenderski, ABN-AMRO, rozesłał właśnie notkę do inwestorów w złoto z hiobową wieścią.

W notce do klientów systemu ‚Beleggersgiro’ bank informuje o zmianie kustosza ich złota. To można by jeszcze przeboleć ale nie to jest sednem notki. Jest nim wiadomość że z uwagi na tę zmianę kustosza i systemu handlu złoto klientów nie będzie odtąd mogło być udostępniane im w formie fizycznej. Będą oni musieli zadowolić się jedynie ekwiwalentem w euro. To dla wielu okazuje się być szokiem. Ktoś myślał że ma prawdziwe złoto, leci do banku po sztabkę a tu ci siurpriza, dają mu jedynie papier z napisem „jestem sztabka”.

Obrazek

Dopóki złoto ma wciąż jedną „cenę” a papier z napisem „jestem sztabka” wymienić można na ekwiwalent w euro to może i pół biedy… Ale co gdyby złoto miało kilka cen? Jedna cena na przykład za leżącą na stole sztabkę, którą po zapłaceniu wkładamy do kieszeni. Inna za „złoto” które mamy gdzieś tam, u jakiegoś kustosza, ale dla pewności nie sprawdzamy bo sprawdzić nam nie dają. Jaka będzie cena takiego złota? Hmm, przypuszczamy że będzie trochę niższa.

A jaka będzie cena „złota” jeżeli sztabka na papierze przestanie się uśmiechać bo na odwrocie zobaczymy logo jej drukarza – Gold certificate, Laiki bank, Cyprus? Wtedy takie „złoto” będzie miało cenę zero. WealthSolutions będzie w końcu dumna jak paw; przewidziała przecież już dawno spadek cen złota… ;-)

Wycofanie dostępności złota fizycznego z ABN AMRO dla nas szokiem nie jest. Jest raczej kolejnym potwierdzeniem postępującego procesu gnilnego w systemie, który docierać zaczyna już do centrum.

Nie wiemy jak wyglądał dokładnie serwis ‚Beleggersgiro’ dotychczas ani co bank ABN AMRO naobiecywał swoim klientom w przeszłości. Faktem jest jednak że możliwość kupienia złota prostym przekazem ‚giro’ a potem odebrania metalu w formie fizycznej wygląda na rzecz całkiem interesującą i nieczęsto spotykaną gdzie indziej. Jeśli więc o szoku mowa to może nim być prędzej fakt że serwis taki w ogóle istniał a nie że został teraz zarzucony. jestem_sztabka

Jeszcze dalej notka do inwestorów mówi o zmianie cen po których „złoto” można kupić i sprzedać oraz uspokaja inwestorów że „nie muszą nic robić”.

A to mi dobre uspokojenie! Dużo bardziej uspokajające byłoby wezwanie „panikuj teraz” i pozbądź się papieru dopóki ze swojego rachunku „złota” wypłacić jeszcze możesz przynajmniej gotówkę! Cypryjczycy na przykład tej szansy nie dostali… ;-). To przynajmniej świadczyłoby o tym że ktoś w banku jeszcze myśli i że ma na względzie dobro klientów…

Wydaje się przy tym że portal zerohedge, który na 5 afer bezbłędnie wykrywa wszystkie 6 i w świecie finansów uchodzi za odpowiednik Gazety Wyborczej, nie bardzo rozumie naturę europejskiego ‚giro’ i zakupu złota za jego pośrednictwem. Nie byłoby w tym zresztą nic dziwnego, w Ameryce panuje w końcu alternatywna kultura czeków bankowych, rzeczy w Europie prawie nieznanej. Pewnie dzięki temu ZH usiłuje nadać tej wiadomości sensacyjny spin, co niestety podchwyciły rozmaite tabloidy epatując takimi tytułami jak „default na złocie”, „największy bank w Holandii odmawia klientom wydania złota”, i tak dalej. Jest to oczywiście pewna przesada.

Tym niemniej jednak, czego by nie mówić o serwisie ZH, nie można odmówić im nosa do wychwytywania rozmaitych ciekawostek, takich właśnie jak ta. Zwłaszcza że nawet bez niepotrzebnego spinu szczegóły tej historii są ciekawe i pouczające, zawierając w sobie szereg cennych wskazówek dla inwestora w złoto…

Żaden bank nie wycofuje się łatwo z rentownego biznesu przekładania papierów z jednej kupki na drugą, do czego sprowadza się w większości „handel złotem”. Jak do tego pomachać może jedną sztabką dyżurną na dowód „fizyczny” to niewielu inwestorów będzie zainteresowanych w jego sprawdzaniu. Ale wystarczy aby paru chciało to zrobić, być może pod wpływem właśnie wydarzeń cypryjskich, i już się okazuje że prawdziwego złota jednak „nie ma” i nie będzie. Będzie teraz podobno u odległego kustosza co lepiej przyjąć na wiarę bo sprawdzić i tak nie można.

http://dwagrosze.com/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 kwie 2013, 14:00 
Nawet nie trzeba było czekać na RFID żeby odjęli sobie ile i komu tylko chcą. Złoto na papierze - ciekawa alternatywa zważywszy, że nawet sztabki złota są fałszowane a tymczasem możemy mieć papierową sztabkę :język: nawet jeśli ktoś ma kasę pod poduszką też mogą zabrać np. poprzez zdewaluowanie danej waluty - dla przypomnienia takie precedensy miały już miejsce w historii; na czym to polega - otóż "rząd" zmienia walutę i można wtedy np. wymienić starą spod poduszki na nową w relacji 1:100 czyli np. za 100 starych dolarów otrzymamy... jeden nowy. W usa z kolei była kiedyś konfiskata złota prywatnego - też ciekawa opcja. :D :uoeee:

Krótko mówiąc jedynie pewne jest to, że nic nie jest pewne oprócz tego co jeszcze ewentualnie można - dzięki uprzejmości "elit" - mieć fizycznie nie wirtualnie.

Druga sprawa oznacza to już nawet nie pośrednio, że światowy system finansowy to jest gigantyczna piramida finansowa a jej podstawowa cecha jest taka, że prędzej czy później pier...
Madoff przy tym to dzieciak z piaskownicy.

Mój tytuł aktualnie powinien mieć nazwę: światowa piramida finansowa. :wacko: :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2013, 9:05 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Nordea i Skandia wycofują się z Polski

Na rynku spekuluje się, że przejęciem Nordea Banku może być zainteresowany PKO BP.

Największa skandynawska grupa, Nordea Bank Sweden, planuje wycofać się z działalności w Polsce – wynika z informacji „Rz". Najpierw pojawiły się pogłoski o sprzedaży samego Nordea Banku, ale według naszych ustaleń Skandynawowie chcą sprzedać wszystkie polskie spółki: bank, firmę leasingowo-faktoringową, towarzystwo ubezpieczeń na życie i fundusz emerytalny.

http://www.ekonomia24.pl/artykul/706164 ... ielat.html

-=-
Polska przestała być rajem? Nordea i Scandia wycofują się z naszego kraju

Za duża konkurencja? Największa skandynawska grupa, Nordea Bank Sweden, planuje wycofać się z działalności w Polsce. Polskie spółki pójda pod młotek.

Według „Rzeczpospolitej" najpierw pojawiły się pogłoski o sprzedaży samego Nordea Banku, ale według ustaleń gazety Skandynawowie chcą sprzedać wszystkie polskie spółki: bank, firmę leasingowo-faktoringową, towarzystwo ubezpieczeń na życie i fundusz emerytalny.

Nie wiadomo czy polska część grupy będzie sprzedawana w całości, czy zostanie podzielona na część bankową i ubezpieczeniową. Według szacunków „Rz” cała grupa może być warta od 2,8 do 4,3 mld zł.

Na rynku spekuluje się, że przejęciem Nordea Banku może być zainteresowany PKO BP.

źródło:
http://biznes.newsweek.pl/polska-przest ... 6,1,1.html

-=-=-
Echch... Vikingowie... 8-)

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2013, 23:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Coraz gorętsza sytuacja Cypru. Rząd przyznaje, że potrzebuje aż 23 mld euro pomocy. To aż o 5 mld więcej, niż pół roku temu

Potrzeby Cypru związane z planem ratowania finansów państwa, będącego na skraju bankructwa, zwiększyły się z 17,5 mld do 23 mld euro - poinformował rzecznik cypryjskiego rządu Christos Stylianides.

W listopadowym memorandum była mowa o 17,5 mld euro potrzeb finansowych (...) ta suma od teraz wynosi 23 mld euro

- wskazał rzecznik.

Kto jest za to odpowiedzialny? Jak się tu znaleźliśmy? To strach przed wzięciem na siebie odpowiedzialności i niezdecydowanie poprzedniego rządu

- ocenił Stylianides.

Agencje prasowe piszą, powołując się na najnowszy projekt dokumentu trojki (Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego), że aby uzyskać 10 mld euro pożyczki ratunkowej Cypr będzie musiał od teraz znaleźć u siebie 13 mld euro (ponad 75 proc. PKB), czyli dwa razy więcej niż dotąd zakładano. Większa część tej sumy będzie pochodziła z restrukturyzacji sektora bankowego.

Największy bank na Cyprze - Bank of Cyprus - jest w trakcie restrukturyzacji, a drugi - Laiki Popular Bank - w trakcie likwidacji. Restrukturyzacja sektora bankowego, zakładająca m.in. obciążenie finansowe posiadaczy dużych depozytów, ma przynieść 10,6 mld euro. Reszta środków będzie pozyskiwana z prywatyzacji i wzrostu podatków. Cypr ma też sprzedać znaczną część swych rezerw złota, co powinno przynieść ok. 400 milionów euro.

Analitycy zastanawiają się, czy rząd w Nikozji będzie w stanie wygenerować u siebie dwa razy większe pieniądze niż początkowo zakładano.

Cypr przyjął plan stabilizacji systemu bankowego i finansów rządowych, aby móc skorzystać z pakietu międzynarodowej pomocy finansowej wartości 10 mld euro (9 mld euro od strefy euro i Europejskiego Banku Centralnego, 1 mld euro od Międzynarodowego Funduszu Walutowego). Na spełnienie warunków uzyskania tej pożyczki Nikozja ma czas do 2018 r.

Według dokumentu trojki, na który powołuje się agencja AFP, Cypr będzie w stanie głębokiej recesji do 2014 r.

Na kilka najbliższych lat dla Cypru przewiduje się wzrost długu publicznego. W tym roku dług ten ma osiągnąć 109 proc. PKB w porównaniu z 86,5 proc. PKB w 2012 r.; następnie wzrośnie do 123 proc. w 2014 r. i 126,3 proc. w 2015 r., po czym lekko spadnie w roku kolejnym - wynika z prognoz zawartych w raporcie.

Bezrobocie na wyspie wynosi ok. 15 proc.

Ministrowie finansów strefy euro mają w piątek rozmawiać w Dublinie na temat kryzysu finansowego na Cyprze.



PAP/mall

http://wpolityce.pl/wydarzenia/51231-coraz-goretsza-sytuacja-cypru-rzad-przyznaje-ze-potrzebuje-az-23-mld-euro-pomocy-to-az-o-5-mld-wiecej-niz-pol-roku-temu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 kwie 2013, 11:57 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Bank Nordea rezygnuje z prowadzenia biznesu w Polsce. Dotychczasowy właściciel tego banku (grupa Nordea Bank Sweden) wynajęła Bank of America/Merrill Lynch, by pomógł jej w znalezieniu nabywcy na swoją spółkę działającą w Polsce. Przejęciem Nordei jest zainteresowany rosyjski Sbierbank.

"W zasadzie uzyskaliśmy obecność we wszystkich krajach Europy Środkowej z wyjątkiem Polski" - powiedział kilka miesięcy temu prezes Sbierbanku German Gref. Jednocześnie zasugerował, że to właśnie polski rynek stawia sobie za cel na najbliższy okres czasu. Wejście Rosjan na polski rynek bankowy wydaje się być zatem kwestią czasu. "Rosyjskie banki interesują się naszym rynkiem nie tylko ze względów biznesowych. Podobnie jak w wypadku energetyki Rosjanie chcą być tu obecni także z powodów politycznych. Dlatego polski rząd i Komisja Nadzoru Finansowego powinny zachować daleko idącą ostrożność" - twierdzą eksperci cytowani przez "Gazetę Polską Codziennie".

Przypomnijmy, że Sbierbank jest największym państwowym bankiem w Rosji. Zatrudnia ponad 250 tys. osób. W 2010 roku osiągnął zysk w wysokości 6,5 mld USD.
Źródło informacji:

- Artykuł pt. "Rosjanie chcą Nordeę" opublikowany w "Gazecie Polskiej Codziennie" nr 86 (485) / 2013.

wpis z dnia 12/04/2013

źródło całej tresci powyzej :
http://niewygodne.info.pl/

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 kwie 2013, 8:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1898
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2013, 7:23 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Świat ma dość szwajcarskiej tajemnicy bankowejŚwiat ma dość szwajcarskiej tajemnicy bankowej

Presję na Helwetów wywierają największe światowe mocarstwa.

Podczas ostatniego szczytu G20 szefowie resortów finansów i banków centralnych największych światowych potęg gospodarczych podpisali się pod dokumentem, w którym nawołują do wprowadzenia globalnego mechanizmu automatycznej wymiany danych bankowych.

najbogatszych państw świata „optymalizują” swoje roczne zeznania. Głównym poszkodowanym takich rozwiązań może być Szwajcaria, która renomę swojego sektora bankowego zbudowała na wieloletnim staniu na straży zasad tajemnicy bankowej.

Atak mocarstw trwa

Szwajcaria jest jednym z 14 krajów, które do tej pory nie przyjęły nakreślonych przez OECD ogólnych zasad przekazywania danych bankowych. Zdaniem ekspertów „wspaniała izolacja” Helwetów dobiega jednak końca.

– Wątpię, by Szwajcarii udało się uniknąć konieczności przystąpienia do porozumienia o automatycznej wymianie danych bankowych z zagranicznymi organami podatkowymi – powiedział w wywiadzie dla dziennika „Le Temps” Luc Thevenoz z genewskiego Centrum Prawa Bankowego i Finansowego. Zdaniem szwajcarskiego profesora „kraj będzie po prostu musiał dostosować się do zmieniającej się sytuacji” i już w 2015 r. złagodzi tajemnicę bankową.

W przeszłości Szwajcaria była wielokrotnie przywoływana do porządku przez światowe mocarstwa i instytucje międzynarodowe. W 2009 r. kraj ten został zaliczony przez OECD do grona „niewspółpracujących centrów finansowych”. Od 2010 r. Stany Zjednoczone usiłowały nakłonić rząd w Bernie do podpisania tzw. porozumienia FATCA, czyli ustawy o ujawnianiu informacji o rachunkach zagranicznych na cele podatkowe. Po długotrwałych naciskach ze strony światowego mocarstwa szwajcarski rząd ostatecznie ugiął się i w lutym tego roku zaakceptował propozycję.

W kwietniu Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania ponowiły atak na szwajcarską tajemnicę bankową. Największe kraje UE chcą wpisać do agendy majowego szczytu UE propozycję przyjęcia automatycznej wymiany danych bankowych i zobowiązania do tego samego innych krajów współpracujących z UE, w tym Szwajcarii. Jeżeli pod propozycją podpisałyby się wszystkie państwa członkowskie, sprawa ta zyskałaby status problemu numer 1 w relacjach na linii Bruksela-Berno.

Alpejski sojusz

Oprócz Szwajcarii, wśród państw Starego Kontynentu tradycyjnie „niepokorne” wobec międzynarodowej współpracy w zakresie udostępniania tajemnicy bankowej były Austria i Luksemburg. Bankowe „trójprzymierze” kilka tygodni temu opuściło Wielkie Księstwo, którego władze zobowiązały się do przyjęcia wspólnotowych przepisów do 2015 r. Tym samym na placu boju pozostały tylko dwa kraje alpejskie, których rzecznikiem na szczytach UE jest Austria.

Radykalną obrończynią tajemnicy bankowej jest austriacka minister finansów Maria Fekter. Austriacka polityk wielokrotnie zapowiadała, że zamierza „niczym lwica” bronić niezależności austriackiego sektora bankowego. Jej zdaniem forsowanie przez niektóre państwa tak ścisłych regulacji jest przejawem hipokryzji, ponieważ same sankcjonują funkcjonowanie rajów podatkowych.

– Wielka Brytania ma cały szereg rajów podatkowych, w których pierze się pieniądze: wyspy na Kanale La Manche, Gibraltar, Kajmany, Wyspy Dziewicze. Tam pierze się pieniądze i unika podatków! – grzmiała Fekter podczas ostatniego szczytu UE w Dublinie.

Rząd się broni, parlament podzielony

Znajdując się pod ostrzałem ze wszystkich stron, szwajcarski rząd stara się odwlekać w czasie dostosowanie do międzynarodowych regulacji. W ubiegły piątek minister finansów Eveline Widmer-Schlumpf zapewniała, że jej kraj „stara się jak najszybciej” zakończyć spór z OECD. W osiągnięciu porozumienia przeszkodzić może to, że pomysł zliberalizowania tajemnicy bankowej nie ma poparcia w szwajcarskim parlamencie.

Żądania Unii Europejskiej kategorycznie odrzuca prawa strona sceny politycznej. – Dopóki Bruksela domaga się bezwarunkowej kapitulacji i nie oferuje żadnej rekompensaty, Szwajcaria nie powinna ustępować ani na krok – mówi Christian Lüscher z liberalnej Partii Radykalno-Demokratycznej. Sceptyczna wobec pomysłu jest także lewica. Woli ona stawiać na budowanie szerszego frontu państw, które nie godzą się na dyktat światowych mocarstw.

Michał Żuławiński
Bankier.pl
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Swiat-m ... 12175.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 kwie 2013, 9:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
FED odmówił zwrotu niemieckiego złota

Wokół złotego kruszcu zdecydowanie gęstnieje atmosfera. Przed kilkoma miesiącami donosiliśmy na temat planów Bundesbanku wedle których całe złoto należące do Niemiec ma powrócić do kraju. Szczególnie istotne są dla nich zasoby złota składowane podobno w skarbcu Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Reakcja FED na żądanie wydania niemieckiego złota jest zdumiewająca i wzmaga podejrzenia, co do tego, że FED już dawno go nie posiada.

Niemiecki rząd składuje około połowę swojej rezerwy złota w skarbcu Rezerwy Federalnej USA. Niemcy postanowili zabrać do domu wszystkie swoje złoto, ale FED nie mogą tego zrobić, a tego typu operacja zajmie czas do 2020 roku. Niemiecki rząd poprosił zatem o pozwolenie na wizytę w skarbcu celem inwentaryzacji potwierdzenia jego faktycznego istnienia. Federal Reserve nie pozwoliła Niemcom również na to argumentując w ten sposób, że nie ma takich procedur bezpieczeństwa, aby wpuścić kogoś z zewnątrz.

Niemcy w końcu wysłali jednak zespół, który miał uzyskać dostęp do ich złota. Pozwolono im wejść do przedsionka skarbca, w którym pokazano im 5 sztabek złota. Zachowanie FED najwyraźniej musiało mocno zaszokować delegację i jej mocodawców, ponieważ wysłano kolejną inspekcję, która dotarła do skarbca i została wpuszczona do jednego z jego pomieszczeń. Niemcy mogli tylko popatrzyć na stos złota, ale nie wolno było niczego dotykać, czyli nie pozwolono na sprawdzenie, co to jest za złoto i czy wybite numery seryjne zgadzają się z dokumentacją Bundesbanku. Pozostała im wiara, że to faktycznie ich złoto.

Nagle okazało się, że wokół złota przechowywanego przez Amerykanów dzieje się coś niedobrego. Spekulacje jakoby FED nie miał fizycznie tego kruszcu, ponieważ już dawno został sprzedany lub pożyczony, nabrały nagle realności. Co więcej, podobna sytuacja jest z rzekomym depozytem złota w Fort Knox. Nikt nie widział go tam przez bardzo długi czas.Ostatnia kontrola publiczna przechowywanego w USA złota miała miejsce w 1953 roku, tuż po objęciu urzędu przez prezydenta Dwighta Eisenhowera. Eksperci z zewnątrz nie mogli w tym uczestniczyć, a zespół audytu otrzymał do zbadania tylko około 5% znajdującego się tam rzekomo złota. Można, więc bez zbędnej przesady powiedzieć, że kompleksowego badania Fort Knox nie było od ponad 60 lat. To budzi poważne podejrzenia.

W ciągu ostatnich dwóch lat, wielu polityków z USA twierdziło, że istnieje duża szansa, że ​​ani w Fort Knox, ani w FED nie ma żadnego złota, a jeśli jest to tylko bardzo mała ilość. Nieustępliwi parlamentarzyści żądali pełnej i publicznej inwentaryzacji oraz zbadania złota, FED zdecydowanie odmówił. Istnieją podejrzenia, że wiele ze sztabek rzekomo złotych zawiera w sobie wolfram, więc sprawdzenie złota wymagałoby przetapiania losowych sztabek. Poza tym każda sztabka ma numer rejestracyjny i można je zweryfikować dość łatwo na podstawie konfrontowania stanu z dokumentacją. FED zasłaniał się swoją "niezależnością".

Co ciekawe okazuje się, że nawet przedstawiciele FED twierdzą czasami publicznie, że nie posiadają złota. Słowa te padły na spotkaniu z komisją Kongresu w 2011 roku. Kongresman Ron Paul pytał o politykę kredytową Rezerwy Federalnej i czy robią transakcje na złocie. Urzędnik FED twierdzi, że to, co posiadają to certyfikaty na złoto a nie fizyczny kruszec. Cała sprawa wygląda bardzo tajemniczo i wszystko wskazuje na to, że wiele krajów mogło zostać bezczelnie okradzionych z części swojego skarbu. Trudno inaczej interpretować odmowę wydania złota niemieckiego. Jeśli oprócz upadku walut podkopane zostanie też zaufanie do złota to pozostanie nam chyba tylko barter.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/fed-odmowil-zwrotu-niemieckiego-zlota



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 maja 2013, 17:02 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
„Czas pomyśleć o rezygnacji z euro”

Oskar Lafontaine, lewicowy polityk niemiecki, który był ministrem finansów w momencie przyjmowania przez jego kraj wspólnej waluty uważa, że nadszedł czas aby zastanowić się, czy z niej nie zrezygnować.

Sceptyczną ocenę przyszłości euro Lafontaine tłumaczy ogromem problemów gospodarczych południowej Europy. Podkreśla, że brak możliwości dewaluacji waluty powoduje iż państwa eurolandu borykające się z największymi problemami są zagrożone bądź tkwią w recesji. Lafontaine proponuje powrót do systemu walutowego sprzed wprowadzenia euro. Domaga się także restrukturyzacji sektora bankowego i zwiększenia kontroli instytucji kredytowych.

Lafontaine nie jest już politykiem „dużego kalibru”. Uważany jest za wpływowego polityka Die Linke, partii powstałej z połączenia lewicowego skrzydła SPD oraz partii postkomunistycznej z byłego NRD.

http://www.pb.pl/3112118,6439,czas-pomy ... cji-z-euro

-- 08 maja 2013, 16:39 --

Wysoki dług publiczny nie szkodzi gospodarce!

2009 rok był dla zjednoczonej Europy rokiem, w którym wszystko się zaczęło… Ujawniono tragiczną sytuację finansową Grecji. Potem, w miarę upływu czasu, okazało się, że problem finansowy dotyczy coraz większej liczby państw z południa Europy. Komisja Europejska planując działania naprawcze wobec państw w kryzysie, oparła się na jednej, jedynej publikacji. Jest to artykuł profesorów: Kenneth Rogoff z Uniwersytetu Harvarda oraz Carmen Reinhard z Harvard Kennedy School, o tytule „Growth in a Time of Debt” (wzrost w czasie długu).
http://scholar.harvard.edu/files/rogoff ... bt_aer.pdf

W swojej pracy wyliczyli oni, że „średnie realne tempo wzrostu gospodarki państwa, w którym dług publiczny przekracza 90% Produktu Krajowego Brutto, wynosi minus 0,2%”. Były to alarmujące dane! Innymi słowy wniosek z artykułu był następujący: kiedy dług publiczny w relacji do PKB przekroczy 90%, to gospodarka będzie upadać. Dane te były tak sugestywne, że zaraz podchwyciły je media, kształtując w oczach społeczeństwa wizję długu państwa jako przyczyny wszelkiego zła.

Autorzy ci również napisali książkę „This time is different” (tym razem jest inaczej), która miała wpływ na niektóre posunięcia japońskich ekonomistów. A więc wydawałoby się, że to autorzy znani i uznani, na których autorytecie można polegać. I faktycznie – Komisja Europejska zawierzyła im całkowicie, wprowadzając drakońską politykę oszczędności wobec krajów w kryzysie. Mając jednocześnie poparcie „właściwie wykształconej” opinii publicznej.

A tymczasem historia napisała zupełnie nieoczekiwany ciąg dalszy. Doktorant Uniwersytetu Massachusetts Amherst, Thomas Hernon, nie zawierzając tak bezgranicznie owym ekonomicznym autorytetom, próbował odtworzyć obliczenia jakie przeprowadzili autorzy artykułu i doszedł do zupełnie innych wyników! W szczególności nigdzie nie znalazł potwierdzenia tezy, że „wzrost Produktu Krajowego Brutto spowolni znacząco, kiedy dług publiczny wyniesie ponad 90%”. Analizę tę potwierdzili także jego promotorzy: prof. Michael Ash i prof. Robert Pollin. Okazało się, że wyniki przedstawione w artykule „Grow in Time of Debt” są fałszywe!

Oczywiście początkowo spowodowało to wielki spór z autorami. Wkrótce jednak odkryto przyczynę błędu: prof. Rogoff i Reinhard korzystając z arkuszy kalkulacyjnych Excel zrobili techniczny błąd, przez który program nie uwzględnił wszystkich danych. W rzeczywistości średnie realne tempo wzrostu gospodarki państwa, w którym dług publiczny przekracza 90% Produktu Krajowego Brutto, wynosi 2,2%, a nie jest ujemne, jak straszono poprzednio!

Ostatecznie autorzy znamiennej publikacji uznali swój błąd i wydali oświadczenie z przeprosinami. Ale czy to jest wystarczające zadośćuczynienie dla Greków i Hiszpanów, którzy utracili środki do życia, gdy Komisja Europejska zmusiła ich kraje do realizacji polityki oszczędnościowej? Szkoda już się stała. Czy w takiej sytuacji słowo „przepraszam” coś zmienia?

Na każdy kraj w Unii Europejskiej zostały narzucone ograniczenia w możliwości zaciągania długu publicznego (procedura nadmiernego deficytu finansowego). Każdy kraj (chyba tylko poza Niemcami) musi oszczędzać, co prowadzi do spadku tempa wzrostu gospodarczego i zmniejszania wpływów podatkowych. To skutkuje wzrostem deficytu budżetowego i na końcu (o ironio!) zwiększa wartość długu publicznego w relacji do PKB.

A to dzieje się dzięki promowaniu, w oczach opinii publicznej, fałszywej, skompromitowanej już teorii ekonomicznej.

http://niepoprawni.pl/blog/7430/wysoki- ... gospodarce

-- 11 maja 2013, 15:18 --

EDIT: 11.05.2013

Dlaczego rządy "okradają" banki?

Czy słyszałeś o narodach tak zadłużonych, że zajmowane są aktywa na rachunkach bankowych osób prywatnych? W wielu zakątkach świata to współczesna tragedia, która wydaje się nie mieć rozwiązania (warto wspomnieć chociażby o Cyprze). To szczególnie aktualny problem kiedy uświadomimy sobie, że Amerykanie zmagają się z rządem, który pożycza 46 centów z każdego ich dolara...

Jak podkreślają eksperci, w pewnym momencie ta "wędrówka pieniądza" musi się skończyć. I nie będzie to problem, który spowoduje załamanie się gospodarki na Cyprze, ale dotknie z ogromną mocą największe światowe mocarstwa.

Tylko w ostatnich dniach, System Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że "planuje utrzymanie polityki taniego długu", co oznacza kontynuowanie "stymulacyjnych" planów, które jedynie maskują stagnację gospodarki. Kłopotliwym elementem takiej polityki jest także fakt, że amerykańscy podatnicy posiadają coraz to większy udział we wszystkich papierach wartościowych, które niegdyś stanowiły atut rządu.

Gdy Cypr tonął w długach i szukał tratwy ratunkowej, urzędnicy postanowili sięgnąć do majątku osobistego swoich obywateli. Finanse dwóch największych banków zostały zamrożone, a rząd podjął bezprecedensowy krok celem pobrania "lwiej części" środków zgromadzonych na prywatnych rachunkach bankowych.

Strefa euro walczy o przetrwanie, a Cypr stał się pierwszym krajem, który sięgnął do depozytów obywateli celem sfinansowania swojego długu. Mimo to, problem nie dotyczy wyłącznie rządu Cypru, tego typu "mentalność działania" dotyka rządów kolejnych państw i dokonuje ogromnego spustoszenia gospodarczego.

Podkreśla się, że podobna sytuacja ma już miejsce w USA. W przeciwieństwie jednak do Stanów Zjednoczonych, Cypr związany jest granicami Unii Europejskiej, co powoduje, że euro bez zgody UE nie może zostać "dodrukowane". Wielu polityków i urzędników polega dziś na zdolności USA do "manipulowania podażą pieniądza". Problem ogromnego długu publicznego jednak w żaden sposób się nie zmniejsza...

Obrazek
Humorystyczna grafika wydaje się najlepiej obrazować współczesną pozycję
trzech największych podmiotów: systemu bankowego, rządu oraz zwykłych obywateli
(fot. stratrisks.com)

Warto przypomnieć słynny cytat burmistrza Nowego Jorku Michaela R. Bloomberga, który stwierdził, że "Ameryka posiada nieskończoną ilość pieniędzy". Słowa te brzmią dziś jak szaleństwo, ponieważ skończona liczba podatników nie jest w stanie finansować nieskończonej ilości długu (!).

Jak więc możemy chronić swoje pieniądze? Przede wszystkim nigdy nie należy wkładać pieniędzy do banków znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Ponadto należy zawsze rozważać wszystkie inne dostępne opcje inwestycyjne.

Dziś prawie każdy rząd musi nauczyć się "żyć w granicach swoich kompetencji", trzymając się z dala od oszczędności swoich obywateli, które stanowią "łatwy łup". W przeciwnym razie niejedne państwo niebawem staniem się kolejnym Cyprem...

phpBB [video]


źródło:
http://www.orwellsky.blogspot.com/2013/ ... banki.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 maja 2013, 11:30 
Bardzo ciekawa audycja z udziałem mec. Elżbiety Barys dot. systemu finansowego, "kryzysu", nwo, wrogich przejęć p.t. "Wojna ekonomiczna" etc.

Tematyka nam nieobca ale tym razem o tym mówi była posłanka. Bardzo ciekawe informacje szerzej nieznane.

Linki:

25 kwietnia 2013, godz. 18:15 - cz. 1 z 2

Wojna ekonomiczna cz. I

mec. Elżbieta Barys

http://www.radiomaryja.pl/wp-content/uploads/2013/04/2013.04.25.RozmowyNiedokonczone18.mp3


25 kwietnia 2013, godz. 21:40 - cz. 2 z 2

Wojna ekonomiczna cz. II

mec. Elżbieta Barys


http://www.radiomaryja.pl/wp-content/uploads/2013/04/2013.04.25.RozmowyNiedokonczone2140.mp3



Zapowiedziano kolejne audycje z udziałem mec. Barys - niemniej ciekawe.



Do audycji zadzwonił jakiś starszy gość który był tak zdumiony tematyką audycji bo zupełnie o niczym nie wiedział, że aż go zatkało (w II cz.) - taki jest poziom podstawowej wiedzy POlaków o czymkolwiek o czym w temacie:

POlaków portret własny.



Na górę
   
 
 
Post: 13 maja 2013, 15:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1898
Bardzo ciekawa audycja z udziałem mec. Elżbiety Barys każdy to powinien odsłuchać wielokrotnie, dzięki timewave za super audycję. :spoko: Pozdrawiam :hejka:

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.


Ostatnio zmieniony 14 maja 2013, 8:14 przez tigeroo9, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 maja 2013, 23:30 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Bardzo ciekawy program naprawy Polski, z którym warto się zapoznać:

"Program gospodarczy dla Polski. Reforma w ośmiu niekoniecznie prostych krokach.
Polska gospodarka nie może funkcjonować bez stałego zadłużania się. Taka sytuacja nie jest na dłuższą metę do utrzymania. Stąd konieczność podjęcia kroków zaradczych.

Wszystkie opisane poniżej działania tworzą spójną całość i powodzenie większości z nich jest uwarunkowane realizacją pozostałych. Część z tych działań opisywałem już wcześniej na swym blogu lub w książce „Społeczna gospodarka rynkowa. Recepta na kryzys”.

1. Ujednolicenie i uproszczenie prawa gospodarczego.

Współczesną „piątą kolumną” w Polsce jest kasta prawników. Bez jej neutralizacji nie ma w ogóle sensu jakakolwiek rozmowa o reformach. Nie możemy pozbawić prawników z dnia na dzień praw obywatelskich ani ich eksterminować. Pozostaje więc tak zmienić prawo, aby nawet najgłupszy prawnik nie mógł za bardzo szkodzić społeczeństwu. Można to zrealizować poprzez dwa przedsięwzięcia:

1.1. Przekształcenie Konstytucji RP w dokument będący fundamentem prawa.
Konstytucja powinna zawierać jasne zapisy, które są zrozumiałe dla wszystkich rozgarniętych obywateli. Powinny też mieć znaczenie prawne - móc być wprost stosowane w relacjach obywatel – państwo (na przykład w sądzie).
W tym celu należy:
1. Podzielić konstytucję na paragrafy;
2. Rozesłać do szkół średnich losowo po kilka paragrafów z zadaniem dla uczniów, by napisali własnymi słowami w jak najbardziej lapidarny sposób, co dany paragraf oznacza:
1. czy reguluje i w jaki sposób funkcjonowanie jakiegoœ elementu struktury państwa (sejm, rząd, etc);
2. jakie nakłada na obywateli konkretne obowiązki;
3. co konkretnie obywatel ma zagwarantowane;
Paragrafy, które nie mogą być objaœśnione w ten sposób, mogą się znaleźŸć w preambule, jako deklaracja intencji, albo powinny zostać usunięte. Zebrane od uczniów rezultaty powinny być przez nich przedyskutowane i przyjęte – jeœli to możliwe – w drodze konsensusu. Po zebraniu wyników, należy na nowo opracować tekst Konstytucji, pozostawiając tylko zrozumiałe zapisy w brzmieniu zaproponowanym przez większośœć młodzieży.
3. Przeprowadzić referendum (może być internetowe) w którym można głosować za przyjęciem lub odrzuceniem konkretnego paragrafu (a nie całego tekstu).
4. Wprowadzić instytucję poprawek do konstytucji, która umożliwiałaby przyjmowanie na podobnej zasadzie rozstrzygnięć, których brakłoby po powyższej nowelizacji.

1.2. Automatyzacja prawa gospodarczego.
Zasady prawa gospodarczego powinny być na tyle jednoznaczne, by można było w oparciu o nie dokonywać automatycznego wnioskowania. Dlatego zamiast prób zautomatyzowania obecnego systemu, należy na jego bazie zbudować nowy – w pełni jednoznaczny (zob. uzasadnienie).
System automatycznego wnioskowania składa się z reguł, które pozwalają na podstawie przesłanek wysnuć jednoznaczne wnioski. Obecne prawo należy potraktować jako źródło propozycji dla takich reguł. W okresie przejściowym każdy sędzia powinien mieć obowiązek wpisania uzasadnienia dla swoich rozstrzygnięć do systemu, postulując ewentualnie jego uzupełnienie o nowe reguły na podstawie obecnie obowiązującego prawa.
Dzięki temu coraz większą ilość sporów rozstrzygałby automat, a sędzia mógłby się nimi zajmować jedynie w sytuacjach, gdy strony kwestionują automatyczne rozstrzygnięcie.

2. Przyjęcie jednoznacznych rozstrzygnięć w kwestii rozumienia konstytucyjnej zasady społecznej gospodarki rynkowej.
Proponuję przyjęcie zasad wzorowanych na niemieckim ordoliberalizmie:
1. Państwo gwarantem wolności gospodarczej. Państwo powinno unikać regulowania cen, ale także dbać o to, by inne pozarynkowe struktury o nich nie decydowały (zmowy cenowe, kartele, monopole, „prywatne podatki”). Należy skończyć z zasadą, że działalność gospodarcza wymaga jakiegoś zezwolenia (poza koniecznymi koncesjami).
2. Własność prywatna fundamentem gospodarki. Państwo powinno sprzyjać rozproszeniu własności, aby każdy obywatel miał szansę uzyskania bezpieczeństwa ekonomicznego(vide np. partycypacja pracownicza).Należy stanowczo zerwać z ideą prywatyzacji polegającej na zastąpieniu monopolu państwa w dziedzinie własności środków produkcji przez monopol prywatny. Jeśli prywatyzacja nie powoduje wzrostu wolności i wolnej konkurencji, powinna być prawnie zabroniona.W szczególności za optymalne można uznać państwową własność infrastruktury udostępnianej za darmo (lub po kosztach utrzymania) wszystkim obywatelom.
3. Polityka stabilnego pieniądza. Polityka pieniężna nie może odbywać się kosztem gospodarki. Odwrotnie: stabilizacja wartości pieniądza jest możliwa poprzez procesy gospodarcze. Czyli to rynek reguluje popyt i podaż, a nie rząd z bankiem. Rynek poprzez
mechanizm konkurencji powinien zapewnić względną stabilność cen. Rolą systemu finansowego jest zaś dostarczanie takiej ilości pieniądza, aby zapewnić nieskrępowaną wymianę dóbr i usług. W tym celu mogą być dopuszczone do obrotu alternatywy wobec oficjalnej waluty.
4. Otwarcie rynku na wymianę międzynarodową. Takie otwarcie ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi do wzmocnienia konkurencyjności, a nie jej eliminacji. Nie można na przykład otwierać rynku na towary dotowane albo wówczas, gdy zagraniczne podmioty uzyskują przewagę w inny sposób niż działania rynkowe (dostęp do tańszych kredytów, wsparcie obcych rządów, uprzywilejowanie będące wynikiem regulacji prawnych lub umów z podmiotami pozarynkowymi).
5. Solidarność i sprawiedliwość społeczna. Każdy obywatel ma prawo udziału w dobrobycie społeczeństwa w ten sposób, że gwarantuje mu się minimum godziwej egzystencji. Należy zerwać z zasadą III RP, że osobiste powodzenie nie zależy od wysiłku obywatela, ale miejsca w systemie, jakie on zajmuje.
Zasady te powinny zostać uzupełnione o jasne wyjaśnienie konsekwencji i poddane publicznej debacie. Następnie powinny zostać przyjęte w ogólnonarodowym referendum i traktowane na równi z zasadami konstytucji (umowa społeczna).

3. Zerwanie z okupacyjną polityką państwa.
Cztery fundamentalne zasady mogą sprawić, że naród poczuje się suwerenem we własnym kraju:
1. Zerwanie z monopolem w dziedzinie mediów. Współczesna technika umożliwia sytuację, w której każdy może być odbiorcą, twórcą i nadawcą treści. Mechanizm konkurencji nie powinien być zaburzany przez sztuczne tworzenie ograniczeń – jak na przykład cyfryzacja telewizji. Media państwowe powinny być uspołecznione, a abonament wpłacany na zasadzie dobrowolności. Zasoby kultury narodowej wolne i dostępne na równych zasadach dla wszystkich. Szczegółowe zasady (na przykład możliwość uzyskania dostępu dla twórców na zasadzie wymiany) stałe i regulowane ustawowo w sposób jak najmniej podatny na gry polityczne (większość konstytucyjna).
2. Eliminacja szczegółowych uregulowań życia obywateli przez państwo. Zasadą powinno być przyjmowanie na szczeblu państwowym ogólnych zasad i celów. Sposób ich realizacji powinien być domeną obywateli i tworzonych przez nich samorządów.
3. Zmiana zasady płacenia podatków. Nie może być tak, że państwo ściąga prawie wszystkie podatki, a potem dzieli je po uważaniu. Zasada powinna być odwrotna: nie z góry na dół, tylko z dołu do góry. Czyli podatki – zwłaszcza od kopalin i pracy powinny być płacone lokalnie. Część podatków struktury lokalne powinny przekazywać wyżej – w celu finansowania działań dla dobra wspólnego w szerszej skali. Prawnie zabronione powinien być transfer zysków i wynikających z nich podatków poza terytorium, na którym zostały te zyski wypracowane.
4. Zerwanie z monopolem w dziedzinie emisji pieniądza. Jeśli grupa podmiotów, samorządy itd. zechcą posługiwać się inną walutą – to ich wola. Pozostawienie obowiązku płacenia podatków centralnych w walucie państwowej umożliwi zachowanie spójności państwa.

4. Ukaranie winnych obecnego stanu państwa i opracowanie strategii wyjścia z tej sytuacji.
Bez przykładnej kary dla winnych doprowadzenia do stanu, gdy państwo nie może funkcjonować bez horrendalnego zadłużania się, nie mają sensu żadne wysiłki reformatorskie. Bez strachu przed konsekwencjami, zawsze będziemy narażeni na dominację ludzi głupich, którzy nie poczuwają się do odpowiedzialności za swoje czyny. Dlatego należy:
1. korzystając z precedensu z początku okresu transformacji przywrócić karę śmierci za czyny, które dotąd nie były ze względów politycznych karane (utrzymując moratorium na wykonywanie tej kary);
2. stworzyć nowe struktury prawne, które byłyby zdolne rozstrzygać w tego typu sprawach (zakaz uczestniczenia dla obecnych członków władz – z władzą sądowniczą włącznie);
3. doprowadzić do osądzenia i skazania winnych.

5. Zreformować system podatkowy.
Bez wprowadzenia sprawiedliwego systemu podatkowego wszelkie reformy są daremne. Szczegóły propozycji takiej reformy – zgodnej z powyżej opisanymi zasadami - zawarłem w tekstach („Sprawiedliwe podatki” i „Sprawiedliwe podatki bez składek”).
Zmiana polega na rezygnacji z podatku dochodowego (CIT i PIT) i wprowadzeniu w to miejsce podatku lokalnego od przedsiębiorstw. Podatek ten można rozumieć jako opłata za korzystanie z zasobów lokalnych. Naliczany byłby (tak jak VAT) od wartości dodanej. Dzięki temu jego naliczanie, ściąganie i kontrola byłyby proste.
Podatek wyliczałoby się ze wzoru:
podatek = VAT + podatek lokalny
podatek lokalny = stawka * (wartość_dodana - ilość_zatrudnionych_z_rodziną * kwota_wolna)
Stawka i kwota wolna mogłyby być określane odgórnie w jakimś przedziale i ustalane przez samorządy. Nie powinna być to jednak kwota symboliczna, ale realizacja zasady, że państwo nie odbiera obywatelom środków potrzebnych im do uzyskania minimum egzystencji. We wskazanych tekstach dowodzę, że przy stawce równej 23% i kwocie wolnej 5tys możliwe byłaby całkowita rezygnacja ze składek ZUS. Zakładam przy tym pozostawienie przychodów podatkowych na obecnym poziomie. Realizacja pozostałych punktów mogłaby poziom ten znacznie obniżyć.
Jeszcze raz powtórzę atuty proponowanego rozwiązania:
• całkowita likwidacja PIT od osób nie prowadzących działalności gospodarczej,
• bardzo łatwy w wyliczeniu i ściąganiu,
• łatwość kontroli, uszczelnienie systemu,
• wysoka kwota wolna; na przykład właściciel kiosku z 4-ro osobową rodziną, zatrudniający ekspedientkę z jedną osobą na utrzymaniu, nie zapłaci w ogóle podatku (poza VAT'em), póki jego zysk nie przekroczy w roku 6*5tys = 30tys PLN;
• brak przymusu zarabiania dla podmiotów gospodarczych zniesie bariery dla przedsiębiorczości;
• likwidacja składek ZUS – czyli zniesie najbardziej niesprawiedliwy podatek i spowoduje rozwój ubezpieczeń;
Ten system musi być uzupełniony o transfery między regionami, które umożliwią zapewnienie wszystkim obywatelom minimum egzystencji bez podnoszenia podatków powyżej przyjętego maksimum.

6. Dokończyć reformę ubezpieczeń społecznych.
Piszę o „dokończeniu”, gdyż działania powinny być zgodne z głoszonymi założeniami reformy z 1999 roku: samowystarczalność i zależność dochodów emerytalnych od zgromadzonych składek. Wspomniana reforma okazała się wielkim oszustwem, zrealizowanym w imię interesów instytucji finansowych. De facto jest to przejmowanie części wpływów podatkowych przez wpływowych (zamożnych) obywateli. Zdecydowana większość społeczeństwa i tak dostanie jedynie minimalną emeryturę – niezależnie od wielkości składek.
Docelowo należy zlikwidować zarówno OFE jak i ZUS w obecnej formie. Minimalna emerytura powinna być jednakowa dla wszystkich i wypłacana ze środków pochodzących z bieżących podatków (lokalnych). Jeśli ktoś chce – może się dodatkowo ubezpieczyć. Jeśli ZUS chce – może się przekształcić w firmę ubezpieczeniową (otworzy się duży rynek). Pozbędziemy się w ten sposób garbu ZUS i OFE, a także – co ważniejsze – fikcyjnego długu liczonego w bilionach złotych (ubocznym skutkiem kretyńskiej reformy z 1999 roku jest zamiana zobowiązań na dług finansowy). Dzięki wspomnianym wcześniej reformom, zmierzającym ku rozwojowi samorządności, państwową emeryturę można zamienić na inne – równoważne świadczenia (np. bony w walucie lokalnej, darmowe mieszkanie etc...).

7. Odzyskanie suwerenności gospodarczej.
Koszmarne zadłużenie kraju nie determinuje wcale problemów z suwerennością ani konieczności ulegania dyktatowi międzynarodowej finansjery.
Aby odzyskać suwerenność gospodarczą, należy:
1. Uniezależnić potrzebne struktury władzy gospodarczej od rządu.Jeśli takie struktury muszą funkcjonować na szczeblu państwowym, powinny podlegać demokratycznym strukturom zbudowanym na bazie samorządów (izba samorządowa w sejmie)?
2. Rozliczenia międzynarodowe rządu ograniczyć do kwot, które państwo uzyskuje z podatku VAT. Wprowadzić zakaz dalszego zadłużania się rządu. Dzięki podatkom lokalnym, reformie ubezpieczeń oraz możliwości używania lokalnych walut nawet bankructwo państwa nie przełoży się na problemy z funkcjonowaniem gospodarki.

8. Odzyskanie infrastruktury i odbudowa polskiej gospodarki

1. Infrastruktura telekomunikacyjna, która została podstępnie przekazana przez zdrajców obcemu państwu nie jest utracona raz na zawsze. Polska ma udziały w TP S.A., które może zamienić na własność infrastruktury (podział firmy na operatora i właściciela infrastruktury). Możliwość wprowadzenia wysokiego podatku od infrastruktury zakopanej w polskiej ziemi może być dodatkowym argumentem.
To jest niezmiernie ważne, gdyż bez nowoczesnej infrastruktury nie jest możliwy rozwój gospodarczy.
2. Wykorzystanie zmian w UE dla rozwoju lokalnej przedsiębiorczości (rozwój inteligentnych specjalizacji, powrót do gospodarki zgodnej z zasadami społecznej gospodarki rynkowej).
3. Rozwój sieciowych struktur gospodarczych, lokalnych systemów finansowych i nowoczesnych systemów transakcyjnych(wypracowanie standardów na szczeblu państwowym,implementacje na szczeblu lokalnym).

Podsumowanie

Na koniec warto sobie odpowiedzieć na dwa pytania: czy powyższy program jest realny i czy jest on możliwy do zrealizowania. Jestem głęboko przekonany, że odpowiedź na pierwsze pytanie jest pozytywna, a na drugie negatywna. Czyli nie ma żadnych merytorycznych przeszkód do jego realizacji, ale istnieje nieprzezwyciężalna przeszkoda, którym jest polskie, ogłupione społeczeństwo.
Nie sądzę, by konieczność tak drastycznej zmiany została przyjęta przez ogół społeczeństwa przed utratą suwerenności przez nasz kraj w stopniu uniemożliwiającym podejmowanie tego rodzaju decyzji. Powyższy program może budzić zastrzeżenia związane z marginalizacją państwa, takiego jak je obecne postrzegamy. Moim zdaniem to jest trochę jak w Biblii: jeśli ono nie obumrze, to nie narodzi się wolna Polska – kraj wolnych obywateli.
Dlaczego wobec takiego pesymizmu powstał ten program? Jest on pomyślany jako hołd dla mitycznych Polaków, których już nie ma (a może nigdy ich nie było). "

Źródło: http://netsociety.nowyekran.net/post/92 ... gospodarke

A tutaj możecie przeczytać mój tekst "Jak państwo „okrada” obywateli i o tym co każdy Polak o gospodarce wiedzieć powinien" http://www.students.pl/spolecznosc/user ... c-powinien



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2013, 17:20 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Merkel po kryjomu otwiera opcję na tzw. „euro północy”

Dziennikarz i krytyk euro,Udo Ulfkotte, w artykule opublikowanym pod linkiem:

http://deutsche-wirtschafts-nachrichten ... egenueber/

wyraża pogląd, że Angela Merkel „za zamkniętymi drzwiami” rozważa bardzo poważnie kwestię rozłamu w strefie euro. Podobno obstawia ona nową pozycję w postaci utworzenia „euro północy”, gdyż jest świadoma, że euro w obecnym kształcie nie może istnieć. Artykuł jest długi, ale to zdaniem autora tekstu rzecz w nim najistotniejsza, jaka wynika z lektury.

Z kolei Spiegel donosi o tarciach na szczytach niemiecko-żydowskiego NWO, co raczej wiąże się z powyższym doniesieniem Ulfkotte’a.

Minister finansów Schaeuble, powiedział, że “ufa Francji .. która jest świadoma swoich obowiązków i odpowiedzialności”.

W tym czasie gazeta Westdeutsche Allegemeine Zeitung opublikowała wywiad z szefem Bundesbanku, Jensem Weidmannem, który z swej strony mocno skrytykował francuskie wysiłki w celu ograniczenia deficytu budżetowego. „…Jeśli o mnie idzie uważam, że nie można nazwać tego oszczędnościami”, a Francja jako jądro członkowskie Europy musi służyć za przykład, a nie “niszczyć swoją wiarygodność poprzez wykorzystanie elastyczności”.

Na pewno jesteśmy w trakcie procederu masowego rabunku Europejczyków w stylu skoku na kasę, jak w przypadku Cypru. Czy z tych tajnych planów wyrodzi się żydowska hydra Europy „kilku różnych euro” nie jest jasne. Lecz te rozważania różnych mędrców NWO trzeba pilnie śledzić. Wiadomo, że miejscowi żydowscy lokaje już dawno zadeklarowali absolutne posłuszeństwo dyktatowi żydo-szwabskiemu. Pozorowane rozbieżności zdań to tylko mroki nieudolnej pozoracji.

źródło:
http://polskawalczacastopsyjonizmowi.co ... more-44244

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 maja 2013, 18:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823

Felieton Tomasza Olbratowskiego - Cypryjska brzytwa


Ministrowie finansów krajów Unii Europejskiej uchwalili, że - w razie zagrożenia upadłością - banki będą mogły legalnie zabrać ludziom część oszczędności. Unijny "bełkocik" tłumaczy Tomasz Olbratowski!

całość:
http://www.interia.tv/wideo-felieton-tomasza-olbratowskiego-cypryjska-brzytwa,vId,1126932#pst61806921

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 maja 2013, 20:55 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Belgię zalewają fałszywe euro. Made in China

Cytuj:
Chińczycy podrabiają wszystko. Nawet euro. Fałszywe monety o nominale 1 i 2 euro dosłownie zalewają Belgię. Służby celne brukselskiego lotniska skonfiskowały kilka ton takich monet - informuje euronews.com.


Przemyt podróbek z Chin do Belgii trwa już od kilku miesięcy. Przestępcy wprowadzają je potem do obrotu w Belgii i innych krajach strefy euro.

Chińczycy już nie po raz pierwszy próbują zalać europejski rynek fałszywymi monetami. W 2011 roku dał się nabrać na nie niemiecki Bundesbank. Wymienił 29 ton fałszywych monet, wartych ok. 6 mln euro...

http://www.sfora.pl/Belgie-zalewaja-fal ... ina-a55782

za
http://www.euronews.com/2013/05/19/belg ... -in-china/

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Brutalna prawda
Post: 22 maja 2013, 13:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2010, 8:40
Posty: 166
Płeć: kobieta
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2013, 13:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Cypryzacja giełdy a wzrost popytu na materace


W marcu Cypr dotknięty został próbnym wybuchem termonuklearnym jakim była otwarta aneksja wkładów bankowych deponentów tamtejszych banków. Musieli się oni karnie złożyć na ratowanie tamtejszych banksterów. Operacja bail-in, która jeszcze w marcu wydawała się aberracją chorego umysłu przewodniczącego euro grupy J.Dijsselbloema, awansowała teraz to roli rozwiązania modelowego. Wprawdzie pacjent operacji nie przeżył ale nie przeszkodziło to chirurgom ogłosić właśnie że od 2016 operacja bail-in stanie się standardową terapią w strefie euro. Deponenci tonącego banku będą więc goleni na równi z akcjonariuszami i posiadaczami obligacji.

Obrazek

Uderza w tym wszystkim przede wszystkim optymizm że w niezmienionym kształcie strefa euro dotrwa do tego czasu. To czy był on uzasadniony pokaże czas. My w każdym razie nie dzielimy innego unijnego optymizmu, tego mianowicie że zbankrutowane banki unijne będą cierpliwie czekały na rok 2016 aby się ostatecznie rozpaść. W razie wcześniejszego padu któregoś z nich, nie mówiąc o kaskadzie kilku bankructw, szanse na to że z cypryzacją deponentów EU będzie czekała do 2016 są prawdopodobnie zero. Ktoś kto trzyma fundusze w banku o niepewnej kondycji, na przykład z ekspozycją na PIGS (wkrótce FIGS, bo dojdzie Francja) prawdopodobnie zrobi więc rozsądnie zastanawiając się nad szansami na cypryzację własnego depozytu.

Ratowanie depozytu wydaje się pomysłem sensowniejszym niż udział w ratowaniu banksterów. Nie jest więc wykluczone że zaobserwujemy wkrótce wzmożony popyt na materace i skarpety, w charakterze substytutu usług bankowych. Zainwestowanie części depozytu w materac oraz włożenie do niego reszty gotówki wydaje się bezpieczniejsze niż trzymanie gotówki w większości zalewarowanych po uszy banków w strefie euro. Jest to całkowicie odporne na możliwą cypryzację i na przygotowywaną „unię bankową„… Wprawdzie nie słyszano jeszcze aby materace cokolwiek płaciły swoim deponentom ale strata to niewielka. W końcu banki też płacą tyle co nic. Gotówka w banku, dawniej gwarantująca zwrot wolny od ryzyka, w dobie unijnej cypryzacji oferuje ryzyko wolne od zwrotu… ;-)

Obrazek

Tymczasem Cypr, po grabieży części wkładów bankowych i zamrożeniu reszty, nadal funkcjonuje jako poligon doświadczalny pionierskich rozwiązań unijnych, nie testowanych nigdzie wcześniej. Weźmy na przykład eksperyment z giełdą bez inwestorów, czy jak kto woli, z inwestorami ale bez kapitału który im scypryzowano. Myślałby ktoś że giełda też się zamrozi w takich warunkach, niczym wielki sopel lodu. Ale nie na gorącym Cyprze! Wygląda na to że cypryjska giełda bez inwestorów, w ramach wtórnych efektów cypryzacji, widowiskowo topi się do zera.

Dobrze że w ostatnim wydaniu TwoNuggets Newsletter omawialiśmy wykresy logarytmiczne bo bez tego tu ani rusz. Diagram obok (źródło: BigCharts.com) pokazuje indeks giełdy cypryjskiej (Cyprus General). Indeks ten, który jeszcze w 2007 dochodził pod 5500, spadł ostatnio do 83. Jeśli dobrze liczymy to jest to spadek o zdrowe 98%!

Whew, w sam raz na inwestycje emerytalne! Na szczęście optymiści mogą dalej twierdzić że nie wszystko jeszcze stracone bo przecież 2% pozostały.

Inwestorzy kontrarni wiedzą oczywiście że przy takim wyprzedaniu szansa na podwojenie stawki jest jednak większa niż na dojście giełdy to zera. Tyle że wielu ich na Cyprze pewnie już nie ma, a jak są to ze scypryzowanym wcześniej kapitałem.

http://dwagrosze.com/2013/05/cypryzacja-gieldy.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2013, 13:42 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Nadchodząca implozja japońskiej gospodarki

System finansowy trzeciej gospodarki świata zaczyna pękać w szwach, a efekt domina będzie odczuwalny na całym globie.

Nikt nie potrafił przewidzieć, kiedy dokładnie japoński system finansowy zacznie implodować, ale praktycznie wszyscy od dawna wiedzą, że ten sądny dzień w końcu nadejdzie. Gospodarka Japonii znajduje się w kryzysie od ponad dekady. Japonia posiada ponad 200% stosunek długu do PKB i wydaje ponad 50% przychodów podatkowych na obsługę zadłużenia (tj. spłatę odsetek). W desperackiej próbie ożywienia gospodarki i zredukowania obciążenia długiem, Bank Japonii zdecydował kilka miesięcy temu rozpocząć pompowanie w gospodarkę masowych ilości pieniędzy.

Na początku wydawało się, że to działa. Aktywność gospodarcza wzrosła i japońska giełda rozpoczęła wspinaczkę w górę. Niestety istnieje bardzo poważna wada pompowania w gospodarkę masowych ilości pieniędzy. Inwestorzy zaczynają się domagać wyższych zwrotów od swoich pieniędzy i stopy procentowe zaczynają rosnąć. Jednak japoński rząd nie może sobie pozwolić na wzrost stóp procentowych. Bez niskich stóp procentowych japońska gospodarka kompletnie się załamie. Na dodatek wyższe stopy procentowe w sektorze prywatnym spowodowałyby duże trudności dla wzrostu japońskiej gospodarki. Zasadniczo ostatnią rzeczą, jaką Japonia teraz potrzebuje, są znacząco wyższe stopy procentowe, a to jest dokładnie to, co spowoduje polityka Banku Japonii.

W Japonii jest obecnie mnóstwo strachu. W czwartek indeks Nikkei zanurkował 7.3%. Był to największy jednodniowy spadek na przestrzeni 2 lat. Następnie w poniedziałek indeks spadł o kolejne 3.2 procent.

Obrazek

Czy jesteśmy świadkami początku kolosalnego krachu finansowego trzeciej co do wielkości gospodarki świata?

Bank Japonii zaczyna tracić kontrolę nad sytuacją i jeśli Japonia mocno się pogrąży kryzys może się bardzo szybko rozprzestrzenić na Europę i Amerykę Północną.

Cytuj:
"Jeśli myślisz, że Fed nie jest przerażony tym co się dzieje - pomyśl jeszcze raz. Fed wpompował w zagraniczne banki ponad 1 bilion dolarów w nadziei powstrzymania tego bałaganu przed dotarciem do USA. Po tym co dzieje się w Japonii widać, że Fed także poniesie porażkę. System finansowy wysyła głośne ostrzeżenia... Jeśli jeszcze się nie przygotowałeś na potencjalny upadek systemu finansowego, teraz jest ostatni moment, aby to zrobić."
Graham Summers

http://gainspainscapital.com/2013/05/23 ... -meltdown/

Całe to drukowanie pieniądza całkowicie dewastuje wartość japońskiego jena. Od początku 2013 roku wartość jena spadła o 16% w stosunku do dolara amerykańskiego i to pomimo, że dolar sam również jest szybko rozwadniany. Spójrz na poniższy wykres wartości dolara do jena - jest absolutnie oszałamiający:

Obrazek

Określenie "wojna walutowa" jest terminem, który będziesz słyszeć mnóstwo razy przez najbliższe kilka lat i jak widać na powyższym wykresie - to dopiero początek.

To co robi obecnie Bank Japonii jest zupełnie bez precedensu. Bank ten ogłosił, że planuje wstrzyknąć w japońską gospodarkę równowartość 1.4 biliona dolarów w ciągu mniej niż dwóch lat.

To przyćmiewa nawet ilość jaką pompuje do gospodarki Rezerwa Federalna:

Cytuj:
"To co robi Bank Japonii reprezentuje 70% tego, co robi Fed - przy gospodarce reprezentującej tylko jedną trzecią amerykańskiej."
Kyle Bass

http://www.businessinsider.com/kyle-bas ... -me-2013-5

Oprocentowanie 10-letnich obligacji powoli się wspina i kiedy osiągnie 1% oznaczać to będzie zapalenie czerwonych świateł alarmowych.

Z uwagi na to, że stosunek długu do PKB Japonii wynosi ponad 200%, kraj ten może uniknąć całkowitego krachu finansów rządowych tylko w warunkach niskiego oprocentowania. Jeśli oprocentowanie zacznie rosnąć - Japonia będzie skończona.

Finansowe problemy Cypru czy Grecji to drobnostka w porównaniu z tym, co oznaczać będzie kryzys finansowy w Japonii. Japońska gospodarka jest większa niż niemiecka i włoska razem wzięte. Jeśli domek z kart Japonii zacznie się rozpadać, biliony dolarów inwestycji na całym świecie zostanie pogrążonych.

To, co dzieje się teraz w Japonii, powinno służyć jako gorzkie ostrzeżenie dla Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak ten sam proces w Japonii, drukowanie pieniędzy przez Rezerwę Federalną, spowodowało nieznaczny wzrost aktywności gospodarczej i wywołało niespotykaną hossę na giełdzie.

Niestety żadna bańka, jaką Rezerwa Federalna wytworzyła w swojej historii, nie była w stanie przetrwać długo. W pewnym momencie zapłacimy wielką cenę za cały dług, jaki rząd amerykański akumuluje i lekkomyślne drukowanie pieniędzy, w jakie zaangażowany jest Fed.

Ciesz się zatem spokojem, póki możesz. Bo nie potrwa długo.

Michael Snyder

http://theeconomiccollapseblog.com

źródło:
http://bankowaokupacja.blogspot.cz/2013 ... skiej.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2013, 23:37 
Za przeproszeniem pieprzenie... przecież naprawdę nic by się nie stało, a nawet byłoby lepiej gdyby pieniędzy nie było! I proszę nie robić ze mnie socjalisty, taka jest kolej rzeczy, przykładów z wymarłych cywilizacji mamy mnóstwo. Wnioski? Nie dla władzy czy pieniędzy się tu znaleźliśmy!



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2013, 15:12 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3332
Płeć: mężczyzna
Nędza i głód w Portugalii.

Kryzys przybiera na sile w Portugalii. Ze względu na cięcia w nędzy żyją tu nawet ci, którzy legalnie pracują. W trudnych chwilach pracownicy radzą sobie na własną rękę.

Cytuj:
Rodziny, które dekadę temu wyrwały się z ubóstwa teraz wracają do nędzy - podkreśla elpais.com.


Pensje kierowców autobusów w ciągu kilku lat spadły z poziomu 1100 do 800 euro. Rząd zabrał dodatkowe wypłaty wszystkim pracownikom sektora publicznego. Sąd zdecydował, że było to nielegalne. Trwa walka o wypłatę zaległości. Ludzie zdani są tylko na wzajemną pomoc.

Cytuj:
Związki zawodowe działające w przedsiębiorstwie komunikacyjnym z Lizbony organizują zbiórki podstawowych produktów. Biedniejsi kierowcy korzystają z pomocy. Nie wystarcza im od wypłaty, do wypłaty - informuje elpais.com.


Aż 80 z 2000 zatrudnionych kierowców korzysta z pomocy kolegów. Wielu wstydzi się swojej trudnej sytuacji. W ciężkiej sytuacji jest wielu niedawnych przedstawicieli portugalskiej klasy średniej.

http://www.sfora.pl/Nedza-i-glod-w-Port ... esc-a56192
za
http://elpais.com/elpais/2013/05/30/ine ... 01517.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group