Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 maja 2019, 12:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 cze 2010, 16:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2009, 11:59
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
funnypenny pisze:
(...)
The new financial system should dawn soon and humanity will be free."


Taaa "nowy" system starzy gracze a bydło dalej będzie dojone.
Nie chodzi o to żeby system zmienić bo to nic nie da. Dopuki ludzie się nie zmienią to każdy system będzie doił obywateli.

http://benjaminfulford.net - może i ciekawa ale żeby coś poczytać trzeba zapłacić a ja najbogatszy to nie jestem :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 cze 2010, 16:56 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2010, 18:29 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Chinom grozi gigantyczny kryzys

Chińskie władze przygotowują się do wielkich buntów ludności. Wielkimi krokami zbliża się bowiem gigantyczny kryzys rynku nieruchomości. Ekonomiści Państwa Środka nie wiedzą jak powstrzymać zagrożenie, a analitycy ostrzegają, że problemy Chin pogrążą w chaosie cały świat.
czytaj dalej...

Chiny stoją w obliczu znacznie groźniejszego kryzysu na rynku nieruchomości niż ten w USA z 2008 roku. Przed pęknięciem bańki spekulacyjnej i eksplozją niezadowolenia społecznego ostrzegają już nie tylko eksperci, ale nawet komunistyczne władze Państwa Środka.

"Nasz rynek mieszkaniowy ma dziś dużo bardziej wybuchowy potencjał niż to, co działo się w USA czy Wielkiej Brytanii dwa lata temu" - przyznał w rozmowie z dziennikiem „Financial Times” Li Daokui, członek rady polityki pieniężnej przy chińskim banku centralnym. To pierwsza tak rozbrajająco szczera wypowiedź przedstawiciela władz w Pekinie, które dotąd starały się nie mącić obrazu dynamicznie rozwijającej się chińskiej gospodarki żadnym czarnowidztwem.

Także eksperci już od miesięcy ostrzegają przed gwałtownym załamaniem na rynku mieszkaniowym. "Chiny od kilku miesięcy spełniają wszystkie warunki konieczne do wybuchu katastrofy" - dowodzi Yao Shujie, szef ośrodka studiów chińskich na brytyjskim Uniwersytecie w Nottingham, który monitoruje ceny nieruchomości w Państwie Środka.

Ceny oderwane od rzeczywistości

Z jego obliczeń oraz informacji publikowanych przez oficjalne chińskie media wyłania się dramatyczny obraz. Tylko w kwietniu średnia cena nieruchomości w 70 największych miastach za Wielkim Murem wzrosła o prawie 13 proc. Dla porównania w momencie kulminacji amerykańskiej bańki mieszkaniowej rosły w tempie 20 proc, ale... w stosunku rocznym. Na dodatek wartość mieszkań dawno straciła wszelki związek z zarobkami zwykłych Chińczyków. "Jeszcze w ubiegłym roku średnia cena niewielkiego mieszkania sięgała dziewięciokrotności rocznych dochodów średniego gospodarstwa domowego. W tym roku wzrosła do poziomu 11 rocznych pensji, a w Pekinie czy Szanghaju nawet do ponad 20" -dowodzi Yao Shujie. Te wartości są nieporównywalnie wyższe niż w USA czy Wielkiej Brytanii, gdzie nieruchomość kosztowała najwyżej trzy- lub czterokrotność rocznego dochodu. "To już jest bańka. Napędzają ją zwłaszcza młodzi Chińczycy, dzieci prosperity ostatniej dekady, którzy zakładają rodziny i kupują swoje pierwsze mieszkanie. Na razie zadłużają się i płacą za drożejące domy. Wkrótce jednak ceny nieruchomości definitywnie przekroczą ich możliwości" - mówi nam Kerry Brown, sinolog z londyńskiego ośrodka Chatham House.

Rozruchy może jeszcze w tym roku

A właśnie tego chińskie władze, które dotąd kupowały sobie posłuszeństwo obywateli relatywnym polepszaniem stopy życiowej i małą stabilizacją, obawiają się najbardziej. Kiedy bańka pęknie, okaże się, że wielu Chińczyków nie stać na swój własny kąt. Wielu z nich stanie przed koniecznością powrotu na wieś, gdzie nie ma dla nich pracy. "Konsekwencją będzie odwrócenie od komunistycznych władz, a nawet fala niepokojów społecznych. Może jeszcze w tym roku" - dodaje Kerry Brown. Nie chodzi tylko o nastroje społeczne. Władze wiedzą, że wysokie ceny mieszkań to zwolnienie procesów urbanizacji, które przez ostatnie lata napędzały rozwijającą się w rekordowym tempie gospodarkę.

Bezradni komuniści

Dlatego władze robią wszystko, by przyhamować niepokojący wzrost cen. Nie mają jednak cudownej recepty na poprawę sytuacji. Część władz opowiada się za wprowadzeniem nowych podatków od nieruchomości, zwłaszcza dla tych, którzy kupują drugi czy trzeci dom. Aby schłodzić rynek kredytów, opowiadają się też za podwyższeniem stóp procentowych. Nie wszyscy są tego samego zdania. "To nie ma sensu. Doprowadzi do ściągnięcia do Chin zagranicznego kapitału spekulacyjnego. System bankowy może tego nie wytrzymać i wtedy czeka nas los Islandii, która zbankrutowała" - mówił kilka dni temu ekonomista chińskiego banku centralnego Cao Yuanzheng w rozmowie z „China Business News”.

http://www.dziennik.pl/gospodarka/article620511/Chinom_grozi_gigantyczny_kryzys.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2010, 11:36 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
"Węgrom grozi bankructwo; mają małą szansę aby uniknąć sytuacji Grecji"

Węgierska gospodarka jest w dużo gorszym stanie niż zapewniali socjalistyczni przywódcy, którzy kierowali Węgrami przez osiem lat. Prawdopodobnie Węgry będą musiały ustawić się w kolejce za Grecją - ujawnił podczas forum ekonomicznego w Debreczynie węgierski ekonomista, wiceprzewodniczący rządzącego, prawicowego Fidesu i zarazem szef kancelarii premiera - Mihaly Varga.

- Węgrom grozi bankructwo. Jesteśmy niewypłacalni. Sytuacja jest dużo gorsza niż sądziliśmy. W najbliższych dniach zostanie ogłoszony "kryzysowy scenariusz na najbliższe dwa lata - stwierdził wiceprzewodniczący Fidesu, który piastował funkcję ministra finansów w latach 2001-2002.

Mihaly Varga powiedział wprost, że "Węgry mają małą szansę aby uniknąć sytuacji Grecji".

- Węgry toną. Mamy jednak nadzieję, że Europa nie pozwoli zatonąć Węgrom - stwierdził Varga.

Socjaliści, którzy rządzili Węgrami przez osiem lat, sugerowali, ze deficyt budżetowy pod koniec roku nie przekroczy 4,5 procent produktu krajowego brutto. Mihaly Varga powiedział, że nowe dane wskazują, iż deficyt będzie znacznie wyższy i może przekroczyć nawet 7 procent PKB. Zadłużenie państwa sięga 80 proc. PKB, a wydatki budżetowe zostały zrealizowane w stu procentach pod koniec maja br. - W lipcu nie będziemy mieli pieniędzy na wypłaty w resorcie budżetowym - stwierdził Varga.

Za najpilniejsze zadanie uznał obniżenie podatków dla przedsiębiorstw i wznowienie negocjacji z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

http://biznes.onet.pl/wegrom-grozi-bankructwo-maja-mala-szanse-aby-unikn,18491,3236528,1,news-detal



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2010, 7:41 
Psychologiczna bariera pękła. Dow Jones wyraźnie przebił wsparcie na 10.000. Euro poniżej 1,20 $.

Przygotujmy się na jazdę bez trzymanki.

http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aKnKaQXBlHCY



Na górę
   
 
 
Post: 09 cze 2010, 9:03 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
chwieje się iluzja, oj chwieje....

http://www.pb.pl/a/2010/06/08/Grecja_Wegry__Kto_nastepny

Cytuj:
Polowanie na zadłużone kraje europejskie trwa w najlepsze. Po zeszłotygodniowym zamieszaniu wokół Węgier czarne chmury gromadzą się nad Belgią.

Różnica w oprocentowaniu10-letnich obligacji belgijskich i niemieckich bundów podwoiła się w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Źródłem niepewności są zbliżające się wybory parlamentarne.

Dług zewnętrzny Belgii wyniósł na koniec 2009 roku 328,7 proc. PKB tego kraju. To ponad dwukrotnie więcej, niż w przypadku Grecji. Według MFW, dług sektora publicznego przekroczy wartość PKB jeszcze przed końcem tego roku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2010, 10:49 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2009, 17:20
Posty: 428
Lokalizacja: Terra
Płeć: mężczyzna
http://wolnemedia.net/?p=22185
oto odpowiedź na to czemu się wszystko sypie

_________________
...Between the velvet lies
There's a truth that's hard as steel
The vision never dies
Life's a never ending wheel ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2010, 9:05 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Ostrzeżenie: kolejny kraj czeka los Grecji?

Nowy premier Japonii Naoto Kan ostrzegł w piątek, że jego kraj może stanąć w obliczu kryzysu, w jakim znajduje się Grecja, jeśli pilnie nie upora się z rosnącym długiem publicznym.

W swoim pierwszym przemówieniu w parlamencie od objęcia w tym tygodniu urzędu Kan oświadczył, że Japonia nie może nadal polegać na emisji obligacji, by pokrywać swoje długi, podczas gdy budżet kraju kurczy się z powodu starzejącej się i zmniejszającej populacji.

"Widzimy zamieszanie w strefie euro, które zaczęło się od Grecji. Istnieje ryzyko niewypłacalności, jeśli rosnące zadłużenie publiczne zostanie zaniedbane i utracone zostanie zaufanie rynku obligacji" - przekonywał szef rządu.

Kan, który wcześniej był ministrem finansów, powiedział też, że jego rząd musi przeprowadzić drastyczne reformy, aby uzdrowić finanse. Chodzi m.in. o reformę podatkową i wyeliminowanie niepotrzebnych wydatków.

Zdaniem premiera jedną z najpilniejszych spraw jest przezwyciężenie deflacji. Kan zapowiedział, że rząd będzie współpracował z bankiem centralnym Japonii, by powstrzymać spadek cen.

Japonia, druga największa gospodarka świata, ma jeden z największych długów publicznych spośród krajów uprzemysłowionych. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego w roku 2009 wyniósł on 218 proc. PKB.
http://biznes.onet.pl/premier-trzeba-uzdrowic-finanse-by-uniknac-losu-gr,18491,3240778,1,news-detal



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2010, 13:46 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Soros: Zaczął się drugi akt kryzysu

Czy to koniec kryzysu? Według znanego finansisty, George'a Sorosa - nie. Jak twierdzi miliarder, to co dzieje się w Grecji i Hiszpanii to drugi akt spowolnienia gospodarczego, który, jak w dramacie, skończy się brutalnie, bo bankructwami niewypłacalnych krajów.
Obrazek


"Weszliśmy w drugi akt dramatu" - mówił Soros na konferencji w Wiedniu - podaje agencja Bloomberga. Według finansisty jesteśmy daleko od zakończenia kryzysu. Bo, choć udało się załagodzić skutki bankructwa instytucji finansowych, to na scenę wychodzą kolejni aktorzy.

Tym razem główne role odegrają kraje Unii Europejskiej. Groźba bankructwa i kryzys finansów osłabiają euro i rujnują portfele giełdowych inwestorów - twierdzi Soros.

http://www.dziennik.pl/gospodarka/article625125/Soros_Zaczal_sie_drugi_akt_kryzysu.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2010, 15:59 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
UE szykuje się na bankructwo Hiszpanii

Kryzys w sektorze finansowym i na rynku nieruchomości w Hiszpanii według doniesień medialnych z dnia 11 czerwca 2010 rozszerza się. Hiszpańskie Kasy Oszczędnościowe "Caja Madrid" i "Bancaja" potrzebują 4,4 do 4,5 miliardów euro natychmiastowej pomocy z Funduszu Pomocy Banku Centralnego Hiszpanii. Obie instytucje w akcie desperacji postanowiły doprowadzić do fuzji. Zaiste bardzo interesujące posunięcie, no bo gdy dwie zagrożone bankructwem instytucje finansowe się połączą to powstanie jeden duży kandydat do bankructwa.

Pzerność hiszpańskich banków i instytucji finansowych, samo doprowadziło do napompowania gigantycznej bańki na rynku nieruchomości, która właśnie pęka. W masowych ilościach pozwalano Hiszpanom na zaciąganie kredytów na 125% na okres 45 lat spłaty. Doprowadziło to do takiej sytuacji, że kredyty na zakup domu czy mieszkania brali nawet biedniejsi Hiszpanie. Przy okazji doprowadziło też do gigantycznego wzrostu cen nieruchomości.
Dziś te same nieruchomości warte są 30% poprzedniej wartości a ludzie spłacający kredyty są zadłużeni po uszy a na spłatę kredytu przeznaczają ogromną cześć swoich dochodów. Konsekwencją tego jest to, że gospodarka hiszpańska jest dzisiaj w martwym punkcie, gdyż przeciętnego człowieka nie stać na zakupy konsumpcyjne.

Jak się ocenia sektor finansowy w Hiszpanii może stracić na operacjach na rynku nieruchomością od 80 do 100 miliardów euro. Jest to suma gigantyczna, jeżeli zważymy, że jedno z najbogatszych państw UE - Niemcy ma dochody budżetowe w wysokości 1066 miliardów euro (dane za rok 2009), a dodać należy jeszcze, że bezrobocie w Hiszpanii w tym roku przekroczyło ponad 20%. To oznacza, że wiele zaciągniętych kredytów w Hiszpanii nigdy nie zostanie spłaconych.

Według raportu "Financial Times Deutschland" z 10 czerwca 2010, sytuacja jest tak poważna, że kraje UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, są przygotowane na uruchomienie nadzwyczajnego Pakietu Pomocowego dla Hiszpanii w wysokości 750 miliardów euro w formie kredytów. Pakiet pomocowy ma być trzymany w pogotowiu, gdyby rządowi Hiszpanii nie udało się opanować kryzysu bankowego a pieniądze z UE i MFW miałyby wesprzeć zagrożone bankructwem banki i instytucje finansowe w Hiszpanii. Zatroskany jest także prezydent UE Herman Van Rompuy który obawia się, że te 750 miliardów euro pomocy może nie wystarczyć.

Wielu obserwatorów spodziewało się, że po krachu w Grecji, ten sam los spotka jako następne państwo - Portugalię.
Ale z tej całej "świńskiej grupy" (P I G S: Portugal, Italia, Griecheland, Spanien), jak się określa zagrożone kryzysem państwa w kręgach finansowych, to Hiszpania po Grecji jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem na krach finansowy.

za Deutscher Standpunkt
Prosto w oczy
http://konservat.pl/?sp=art&art=0843&path=arty2010#nc



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 7:19 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Obrazek

Grecki dół :)

- Wall Street: Grecja znów pociągnęła w dół indeksy -

Choć przez większość czasu dominowali kupujący, to tej przewagi nie utrzymali do zakończenia notowań. Spadki kursów w ostatnich dwóch godzinach sesji to efekt obniżenia ratingu Grecji przez Agencję Moody's.

[news.money.pl/artykul/wall;street;grecja;znow;pociagnela;w;dol;indeksy,238,0,632558.html]

- BP jest już bankrutem? -

Akcje koncernu lecą na łeb, na szyję.

Papiery BP notowane na nowojorskiej giełdzie spadły aż o dziesięć procent w ciągu dnia. A to dlatego, że inwestorzy dowiedzieli się o kosztach
związanych z wyciekiem ropy w Zatoce Meksykańskiej. Brytyjski gigant jest już o krok od spektakularnego upadku.
Straty związane z wyciekiem szacowane są już na 1,6 miliarda dolarów - pisze independent.co.uk.
To nie koniec kłopotów koncernu, który od chwili katastrofy stracił już 40 procent swojej wartości
. Amerykanie żądają, by już teraz wpłacił 20 mld dolarów na poczet wyrównania szkód
i oczyszczania wybrzeża
z ropy.
Tymczasem kolejny plan
całkowitego zastopowania wycieku znowu legł w gruzach.

Barack Obama dał firmie jeszcze trochę czasu na wymyślenie nowego - czytamy na reuters.com

[http://www.sfora.biz/BP-jest-juz-bankrutem-a21150]

- Polacy toną w długach. Nie spłacają miliardów -

[http://www.sfora.biz/Polacy-tona-w-dlugach-Nie-splacaja-miliardow-a21146]

/A komu mamy płacić za wirtualne pieniądze chyba, że będziemy płacić tym samym, co dostaliśmy od sprytnych bankierów w mordę jeża./

/Jeszcze trochę wycieku ropy a potem ładunek Nuklearny i po zawodach z tym regionem będą mieli Sajgon./



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 8:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2009, 9:33
Posty: 194
Płeć: mężczyzna
A Donek podobno już potulnie zapewnił, że będzie ratował euroland z naszych pieniędzy. I nie ważne czy jesteśmy w strefie euro, czy nie...
Jeśli to prawda, to powinni mi warę znowu obić. I tak dla zasady co tydzień powinien brać w mordę - dla oprzytomnienia.

_________________
Przyciągasz to, czego się boisz. Utrwalasz to, przed czym się bronisz. Doświadczasz tego, co wybierasz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 9:10 
do swiatowgo kryzysu chyba dolaczaja chiny, zbliza sie przekucie banki na nieruchomosciach
moze byc niewesolo


Zbliża się przekucie bańki na nieruchomościach

http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a8qqBP6zDbcg&pos=4

a tu Soros juz owieczki przygotowuje na to co zaraz nieuchronnie nastapi

http://forsal.pl/artykuly/428283,soros_rozpoczal_sie_drugi_akt_swiatowego_kryzysu_finansowego.html


edit mod tw
Bou cytuj przynajmniej fragment tekstu spod podawanego linku.


Oraz edytuj swój ostatni post!



Na górę
   
 
 
Post: 16 cze 2010, 20:57 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Polska włoży 28 mld w pakiet pomocniczy dla UE?

“Za plecami” społeczeństwa i parlamentu

Warszawa (PAP) – Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będzie wyjaśniał sprawę polskich gwarancji emisji euroobligacji; deklarację w tej sprawie miał złożyć minister finansów Jacek Rostowski. Kandydat PiS na prezydenta podkreślił, że takich decyzji nie można podejmować “za plecami” społeczeństwa i parlamentu.

“Rzeczpospolita” napisała w poniedziałek, że Polska – podobnie jak kraje eurolandu – może udzielić gwarancji emisji euroobligacji w przypadku, gdyby kolejne kraje strefy euro wpadły w kłopoty. Obiecał to – pisze “RZ” – unijnym ministrom szef resortu finansów Jacek Rostowski, nie podał jednak rozmiarów ewentualnych poręczeń.

Zdaniem banku Goldman Sachs – jak pisze dziennik – udział Polski w pakiecie pomocowym wartości 750 mld euro dla zadłużonych krajów UE sięgnie 28 mld euro (około 115 mld zł.).

“Ta wiadomość, która dziś rozeszła się po naszym kraju, że pan Rostowski postanowił udzielić bardzo daleko idących gwarancji na tzw. euroobligacje dla strefy euro – Chodzi ponoć o sumę 115 mld zł – będzie przeze mnie badana razem z ekonomistami” – powiedział Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Rawy Mazowieckiej.

“Będę pytał, czy wiedział o tym parlament, czy wiedział o tym pan (Bronisław) Komorowski. Bo ja nic o tym nie wiedziałem, chociaż jestem parlamentarzystą” – zapowiedział szef PiS.

Jak dodał, “115 mld zł to jest więcej niż jedna trzecia polskiego budżetu”. “Ja chcę wiedzieć, na jakich przesłankach Polska ma stosować taką politykę. Dla naszych powodzian nie ma, dla greckich emerytów jest. To jest polityka, którą trzeba wyjaśnić” – mówił J. Kaczyński.

Zapowiedział, że we wtorek spotka się ze specjalistami, ekonomistami i będzie chciał tę sprawę wyjaśnić.

“Bo to jest sprawa, która dotyczy nas wszystkich. 115 mld zł w gwarancjach, czyli nie w gotówce, to jest bardzo dużo. Bo może się zdarzyć tak, że kolejne kraje będą wchodziły w sferę kryzysu i wtedy te gwarancje zmienią się w konkretne złotówki, w konkretne pieniądze z naszych zasobów, z naszych rezerw” – powiedział szef PiS.

Podkreślił, że takich decyzji nie można podejmować za “plecami społeczeństwa”, ani poza parlamentem. “A bardzo prawdopodobne jest to – bo przecież nie należymy do strefy euro – iż w ogóle nie wolno podejmować” – stwierdził J. Kaczyński.

http://www.sekretyameryki.com/?p=3593

Wiceminister finansów Dominik Radziwiłł powiedział “RZ”, że wyliczenia Goldman Sachs – mówiące, że udział Polski w pakiecie pomocowym dla zadłużonych krajów UE sięgnie 28 mld euro, czyli ok. 115 mld zł – “to czysto hipotetyczna kwota”. Według niego, Polska jest gotowa, podobnie jak Szwecja, która nie jest w strefie euro, współdziałać w tego typu przedsięwzięciach, ale nie zadeklarowała żadnej wysokości pomocy. (PAP)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 cze 2010, 20:58 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wrzucę tu:

Grożą nam szoki na skutek kryzysu w Europie

W opinii resortu finansów, dostęp do 20,1 mld dolarów pożyczki z MFW to stabilizator dla Polski. Jej koszt sięgnie 60 mln dolarów. Póki co nie ma potrzeby sięgania po te pieniądze- Podpisanie umowy o przedłużeniu elastycznej linii kredytowej (FCL) z Międzynarodowym Funduszem Walutowym to pierwszy krok zgodnej i spójnej formy działania, która zabezpiecza Polskę przed wstrząsami, które były i które jeszcze Polsce grożą – stwierdził na konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski.

We wtorek wieczorem wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką minister Rostowski podpisał umowę przedłużającą dostęp do elastycznej linii kredytowej. Koszty obsługi FCL sięgającej 20,1 mld dolarów ponosi w całości bank centralny. Zaraz po podpisaniu wniosku trafił on do MFW, co potwierdził John Lipsky, zastępca dyrektora funduszu. Poprzednia roczna umowa (20,58 mld dol.) wygasła 5 maja (NBP zapłacił za jej utrzymanie 52 mln zł).

Resort finansów od początku uważał, że dostęp do linii trzeba przedłużyć, choć bank centralny pod przewodnictwem Stanisława Skrzypka, zamarłego tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, uważał, że nie ma takiej potrzeby.

- To, co dzieje się w Europie grozi poważnymi szokami dla Polski – stwierdził Rostowski. Wyjaśnił też, że Polska starała się o pełną kwotę linii, ponieważ jako członek ECOFIN-u wie więcej o zagrożeniach. – Linia z MFW to nie tylko wykupienie ubezpieczenia, to założenie silnych zamków na drzwiach – stwierdził minister. – Wszyscy na rynku o linii wiedzą, dzięki czemu ataki spekulacyjne na naszą walutę są mniej prawdopodobne.

Minister Rostowski dodał, że ewentualna pomoc dla zadłużonych krajów strefy euro, to będzie zaledwie 1-2 proc. kwoty FCL. – O tym czy i w jaki sposób Polska pomoże Europie zależy od decyzji polskiego rządu – stwierdził Rostowski. – Zrobi to, jeśli uzna, że leży to w interesie Polski i naszych sąsiadów.

Rostowski obiecał też, że mimo konieczności zaciskania pasa, nie podniesie obciążeń dla Polaków. – Mamy plan rozwoju i konsolidacji finansów publicznych i będziemy go konsekwentnie wprowadzali – powiedział. – Rozszerzenie powszechnego systemu emerytalnego na mundurowych będzie kolejnym krokiem, wprowadzenie reguły wydatkowej już zapowiedzieliśmy.

– Cieszę się, że Polska wystąpiła o FCL. Osobiście rozmawiałem z prezesem Europejskiego Banku Centralnego Jeanem-Claudem Trichetem i poinformowałem go o warunkach, na jakich zwróciliśmy się do MFW. Rozmowa miała wymiar nie tylko kurtuazyjny, ale wynikała z naszego uczestnictwa w Europejskim Systemie Banków Centralnych – skomentował Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego.
rp.pl

http://www.rp.pl/artykul/494872_Groza_n ... ropie.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2010, 13:13 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
"Nadchodzi gigantyczny kryzys"

Świat wychodzi z kryzysu? Bzdura - twierdzi analityk, który przewidział ostatnią zapaść. Według znanego ekonomisty, Roberta Prechtera, nadchodzi załamanie gospodarcze o wiele gorsze, niż Wielki Kryzys z lat 30. XX wieku. Mówi on wprost, że czeka nas największy krach w historii.
...


"Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest największe załamanie giełdy w historii" - tłumaczy Robert Prechter portalowi marketwatch.com. Według niego, na podstawie analizy wykresów giełdowych można dostrzec, że nadchodzi "siedem lat chudych".

Spadek indeksów na światowych parkietach będzie dwukrotnie wyższy niż podczas Wielkiej Depresji w latach 30 ubiegłego stulecia. I nie ma szans, twierdzi Prechter, by świat szybko z tego wyszedł. Co prawda, sugeruje, że może dojść do drobnych zwyżek na giełdach, gdy ludzie będą sami nakręcać bańkę spekulacyjną, by wzbudzić fałszywe nadzieje. Jednak w 2012 wizja uratowania świata przed kryzysem całkowicie się rozwieje.

Następne cztery lata to czas deflacji i wielkich spadków na giełdach. W dół pójdą także ceny surowców i kruszców. Dlatego też ci, którzy teraz inwestują w złoto, licząc, że wysoka cena uncji się utrzyma, stracą wszelkie oszczędności. Dopiero w 2016 pojawi się małe światełko w tunelu.

http://www.dziennik.pl/gospodarka/article628531/Nadchodzi_gigantyczny_kryzys.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2010, 20:27 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Nowy bilbord ukazał się w Arizonie

Obrazek
Osoba która wykupiła miejsce oraz zamontowała bilbord jest nie znana. Pod spodem dolara jest napisane: ” Ale kto zapłaci za papier?” :D

Pewnie już słyszeliście, że dług USA przekroczył niedawno 13 bilionów dolarów.
Własnie spotkałem się z ciekawym porównaniem ułatwiającym wyobrażenie sobie tej kwoty.
Otóż gdybyście wydawali 1mln dolarów dziennie, każdego dnia od dnia narodzin Chrystusa - do dziś nie wydalibyście nawet jednego biliona...
Tymczasem USA, istniejące jednak od stosunkowo niedawana, ma już ponad 13 bilionów długu.

Cytat:
$13,050,826,460,886.97. For those not used to seeing such big numbers, that is over 13 trillion dollars. To give you an idea of just how much a trillion dollars is, if you had started spending one million dollars every single day when Christ was born, you still would not have spent one trillion dollars by now. And yet somehow the U.S. government has accumulated a debt of over 13 trillion dollars. This is a debt that we have callously placed on the backs of future generations of Americans. Somehow we have the gall to expect our progeny to pay off the biggest mountain of debt in the history of the world. What we have done to future generations is beyond sickening.

But hey, if you are feeling especially generous today, the federal government is actually taking online donations that will go towards paying off the national debt.

Yes, it is true.

Please try to resist the urge to laugh.

reszta: http://theeconomiccollapseblog.com/archives/u-s-national-debt-2010



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2010, 21:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
adrian88888 pisze:
"Nadchodzi gigantyczny kryzys"

Świat wychodzi z kryzysu? Bzdura - twierdzi analityk, który przewidział ostatnią zapaść. Według znanego ekonomisty, Roberta Prechtera, nadchodzi załamanie gospodarcze o wiele gorsze, niż Wielki Kryzys z lat 30. XX wieku. Mówi on wprost, że czeka nas największy krach w historii.
...


"Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest największe załamanie giełdy w historii" - tłumaczy Robert Prechter portalowi marketwatch.com. Według niego, na podstawie analizy wykresów giełdowych można dostrzec, że nadchodzi "siedem lat chudych".

Spadek indeksów na światowych parkietach będzie dwukrotnie wyższy niż podczas Wielkiej Depresji w latach 30 ubiegłego stulecia. I nie ma szans, twierdzi Prechter, by świat szybko z tego wyszedł. Co prawda, sugeruje, że może dojść do drobnych zwyżek na giełdach, gdy ludzie będą sami nakręcać bańkę spekulacyjną, by wzbudzić fałszywe nadzieje. Jednak w 2012 wizja uratowania świata przed kryzysem całkowicie się rozwieje.

Następne cztery lata to czas deflacji i wielkich spadków na giełdach. W dół pójdą także ceny surowców i kruszców. Dlatego też ci, którzy teraz inwestują w złoto, licząc, że wysoka cena uncji się utrzyma, stracą wszelkie oszczędności. Dopiero w 2016 pojawi się małe światełko w tunelu.

http://www.dziennik.pl/gospodarka/article628531/Nadchodzi_gigantyczny_kryzys.html


Prechter przewiduje ten krach od jakichś 20 lat ale pomimo tego, wiedza zdobyta dzięki niemu dała nieźle zarobić na giełdzie;) Swoją drogą z tego co pamiętam z jego książki, "Teoria fal Elliotta" razem z Frostem uważali że jesteśmy na finiszu obecnego supercyklu a poprzednia fala tego rzędu wiązała się z upadkiem Rzymu :mrgreen:

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2010, 21:41 
adrian88888 pisze:
Nowy bilbord ukazał się w Arizonie

Obrazek
Osoba która wykupiła miejsce oraz zamontowała bilbord jest nie znana. Pod spodem dolara jest napisane: ” Ale kto zapłaci za papier?” :D



przede wszystkim, papier to jest po angielsku paper.
piper znaczy dudziarz, tudzież facet od rur, bo pipe to rura.



Na górę
   
 
 
Post: 17 cze 2010, 22:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 cze 2009, 23:49
Posty: 68
Płeć: kobieta
Tangerine pisze:
przede wszystkim, papier to jest po angielsku paper.
piper znaczy dudziarz, tudzież facet od rur, bo pipe to rura.


...But who will pay the piper? Czyli jak? Kto zapłaci dudziarzom czy facetom od innych rur? :lol:

Jest takie powiedzenie: who pays the piper calls the tune = kto płaci ten wymaga ;)

A więc na bilbordzie chodziło po prostu o to KTO ZA TO ZAPŁACI :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2010, 22:51 
domini pisze:
Tangerine pisze:
przede wszystkim, papier to jest po angielsku paper.
piper znaczy dudziarz, tudzież facet od rur, bo pipe to rura.


...But who will pay the piper? Czyli jak? Kto zapłaci dudziarzom czy facetom od innych rur? :lol:

Jest takie powiedzenie: who pays the piper calls the tune = kto płaci ten wymaga ;)

A więc na bilbordzie chodziło po prostu o to KTO ZA TO ZAPŁACI :)


no ale nie za papier:) tylko napisałam co znaczy piper :)



Na górę
   
 
 
Post: 17 cze 2010, 22:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 cze 2009, 23:49
Posty: 68
Płeć: kobieta
...ale ja tego nie kierowałam w Ciebie Tangerine ;)
bardzo fajnie, że zwróciłaś na to uwagę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2010, 17:34 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Rząd błaga obywateli o pieniądze

Kolejny kraj na skraju bankructwa.

Kryzys w Rumunii nadal pustoszy kraj, a władze nie radzą sobie z kolejnymi problemami. Państwowa kasa świecie pustkami i dlatego rząd zdecydował się na bezprecedensowy krok.

Ministrowie z premierem na czele proszą Rumunów o datki na specjalny fundusz solidarności, który ma zwiększyć dochody budżetu i złagodzić skutki kryzysu gospodarczego - czytamy na forsal.pl.

Ministerstwo finansów twierdzi, że "każdy mieszkaniec Rumunii może ofiarować na to konto gotówkę". Dobry przykład już zaczęli dawać urzędnicy wysokiego szczebla, którzy przelewają część swoich wynagrodzeń.

Do cięcia wydatków Rumunię zmuszają instytucje międzynarodowe. MFW naciska na rząd szczególnie w kwestii obniżki pensji w budżetówce. Uzależnia od tego utrzymanie pomocy w wysokości 20 mld dolarów.

KZ

http://www.hotmoney.pl/artykul/rzad-blaga-obywateli-o-pieniadze-14113
http://www.sfora.biz/Rzad-blaga-obywateli-opieniadze-a21328

ps...ciekawe kiedy UE albo nasz rząd da kolejny podatek - dodatek.....

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Obrazek




Złoto tak drogie nie było nigdy

KIEDY BĘDZIE 1300 DOLARÓW ZA UNCJĘ?


Złoto po raz kolejny w tym roku bije rekord swej ceny. Cena kruszcu zbliżyła się 1259 dolarów na uncję. Według części cytowanych przez Reutera analityków, złoto jeszcze w tym roku może kosztować 1300 dolarów za uncję.

Krótko po godzinie 15 polskiego czasu cena złota osiągnęła 1258,99 dolarów za uncję (31,1 gram). Jeszcze rano kruszec był o 15 dolarów tańszy.

Analitycy tłumaczą rosnące ceny kruszcu tym, że inwestorzy chętniej lokują pieniądze w złocie - uznawanym za bezpieczną lokatę - niż w walutach.

Złoto jest też zabezpieczeniem przed spodziewanym przez część rynku wybuchem inflacji. Ma on wynikać z ogromnych kwot, wpompowanych w gospodarki przez banki centralne.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
źródło: [http://www.tvn24.pl/0,1661277,0,1,zloto-tak-drogie-nie-bylo-nigdy,wiadomosc.html]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
...........nie będziesz spłacał tych długów, bo nie chodzi o zysk z odsestek, tylko o doprowadzenie do resetu finansów na świecie i wprowadzenie jednolitej polityki pieniężnej w skali świata, do tego są potrzebne niewypłacalne gospodarki krajów, więc najpierw trzeba je zadłużyć.......
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Należy zwrócić uwagę, że spośród 25 państw Unii Europejskiej aż 12 ma dług przekraczający kryteria konwergencji.

Szacuje się, że państwa z tak zwanej grupy PIIGS (Portugalia, Irlandia, Włochy, Grecja, Hiszpania)

w kolejnych latach będą potrzebowały ponad 1,5 bln euro na wykupienie wyemitowanych obligacji,

a rosnące deficyty będą przesłanką do generowania nowego długu. Powstała pętla zadłużenia

i problemy z terminowym regulowaniem długu mogą spowodować, że instytucje finansowe nie będą już tak chętnie dofinansowywać państw.

Między 50%-80% zadłużenia PIIGS jest w posiadaniu podmiotów zagranicznych. Załamanie jednego z państw, nie tylko zrodzi negatywne skutki dla własnej gospodarki, ale również pociągnie za sobą inne kraje.

Obrazek


Uspokojenie na rynkach zostało lekko zakłócone, gdy w kwietniu Standard & Poor's obniżył rating Grecji z poziomu BBB+ do BB+, a za nim Moody's z poziomu A3 do Ba1. Oznacza to, że wiarygodność Grecji jest mocno nadszarpnięta i warto zastanowić się czy kolejne kraje do niej nie dołączą, a jeśli tak to czy pomoc ze strony UE i MFW wystarczy. Sygnał ze strony agencji ratingowych powinien zmobilizować państwa do zastanowienia się nad obecną sytuacją, zaproponowania sensownych reform oraz ich wdrożenia. Dzięki wsparciu UE i MFW zagrożone kraje mogą chwilowo odetchnąć. Ale na jak długo?

http://biznes.interia.pl/gieldy/news/cisza-przed-burza-na-rynkach,1494578

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

przy okazji.:

Kolejna fala strajków

GRECJA. Jak informuje serwis www.libcom.org, pomimo sezonu letniego w Grecji rozpoczyna się kolejna fala strajków i protestów społecznych przeciwko rządowemu pakietowi antykryzysowemu, uderzającemu w prawa najuboższych i sektor usług publicznych w kraju.

Od czterech dni trwa strajk ateńskiego metra, protestują również pracownicy szkół, którzy odmówili oceniania corocznych egzaminów końcowych. Na 29 czerwca główne centrale związkowe zapowiedziały strajk generalny.

Pracownicy metra protestują przeciwko planom zwolnienia z pracy 286 pracowników podziemnej kolei. Tymczasem rząd ogłosił właśnie kolejny program antyspołecznych zmian w prawie pracy, zakładający między innymi obniżkę płacy minimalnej dla pracowników poniżej 30 roku życia o 20% – z obecnych 740 Euro na 595, co w praktyce oznacza realne zarobki na poziomie 400 Euro, podniesienie wieku emerytalnego do 65 lat, obniżenie o połowę odpraw dla zwalnianych z pracy robotników, jak również szereg ułatwień dla pracodawców planujących zwolnienia grupowe.

Rządowy plan ma trafić pod obrady parlamentu 23 czerwca, tymczasem na 29 dwie główne centrale związkowe, skupiająca pracowników sektora publicznego ADEDY i działająca w prywatnych firmach GSEE ogłosiły strajk generalny. W związku ze strajkiem zapowiedziano szereg demonstracji ulicznych w Atenach i innych głównych miastach Grecji.

Źródło: Czarny Sztandar

http://wolnemedia.net/?p=22332



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 13:48 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Utopić się w oceanie długów

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 13:52 
phpBB [video]



edit mod tw:
Radziu, ten filmik jest już 3 raz wstawiony, pomimo, że trafnie opisujący stan finansów świata i zarządzanie nimi...



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 18:37 
Nigel Farage o upadku euro, samej eu a także planach jej twórców [PL]

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 22:17 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2010, 13:14
Posty: 226
Lokalizacja: Berlin / DE
sorry, pieprznal mi sie watek :drugged: wycofuje wiec posta na wlasciwe miejsce



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2010, 9:48 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2009, 17:20
Posty: 428
Lokalizacja: Terra
Płeć: mężczyzna
W Grecji cos drgnęło ??????

GRECJA. Jak informuje serwis www.libcom.org, w obliczu narastających protestów społecznych i zapowiedzi strajku generalnego socjalistyczny rząd zrezygnował wczoraj z przegłosowania w parlamencie kolejnego pakietu antyspołecznych ustaw, podwyższających wiek emerytalny, obniżających płacę minimalną i ułatwiających zwolnienia grupowe.

Do trwających od tygodnia protestów nauczycieli i pracowników ateńskiego metra dołączyli prawnicy, którzy ogłosili strajk do 7 lipca, oraz lekarze, których ogólnokrajowy strajk potrwa dwa dni. Protestują również kolejarze, którzy prowadzą całą serię dwugodzinnych strajków rotacyjnych na głównych liniach kolejowych kraju.

W protesty włączyła się również stalinowska Grecka Partia Komunistyczna za pośrednictwem kontrolowanej przez siebie centrali związkowej PAME. Związkowcy z PAME przeszli wczoraj przez śródmieście Aten w wielotysięcznym marszu protestacyjnym, zablokowali również na wiele godzin bramy do portu w Pireusie, gdzie strajk dokerów został złamany decyzją sądu, uznającą protest za nielegalny. Na wieczór kolejny protest uliczny zapowiedziały centrale związkowe GSEE i ADEDY.

Źródło: Czarny Sztandar

_________________
...Between the velvet lies
There's a truth that's hard as steel
The vision never dies
Life's a never ending wheel ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2010, 10:40 
A jak żyją politycy?
np. We Francji politycy żyją jak królowie: mieszkają w hotelach za ponad 600 euro za noc, wydają tysiące z państwowej kasy na kubańskie cygara. A obywatelom powtarzają, że czas oszczędzać, bo kryzys. Ich pensja to 12 tys. euro miesięcznie, a niektórzy dostają także uposażenia za funkcje we władzach lokalnych (które mogą pełnić, będąc na posadach ministerialnych), emerytury np. za bycie byłym posłem. W sumie nie mogą dostać więcej niż 21 tys. euro - czyli tyle, ile zarabiają prezydent i premier (prezydent Nicolas Sarkozy na początku kadencji przyznał sobie 140 proc. podwyżki, by zrównać swoją pensję z premierowską).

Do obsługi 40 ministrów i wiceministrów służy flota ponad 300 samochodów. Własnych szoferów, a także ochronę, mają nawet najmniej ważni wiceministrowie i byli ministrowie. Teraz muszą z części pojazdów zrezygnować lub zgodzić się, by woziły ich mniej luksusowe auta, np. minister obrony Hervé Morin zamiast renault vel satis będzie jeździł peugeotem 407.

Christian Blanc, wiceminister ds. regionu paryskiego, kupił za publiczne pieniądze kubańskie cygara o wartości 12 tys. euro. Blanc nie zaprzecza, kwestionuje tylko sumę. Zwrócił do budżetu państwa 3,5 tys. euro za "dwa pudełka po 25", które - jak twierdzi - wypala w miesiąc. Podobno nie wie, co stało się z resztą.

Nie inaczej jest z wiceminister sportu, najmłodsza w rządzie 33-letnia ciemnoskóra Rama Yade. Najpierw ostro skrytykowała francuską ekipę piłkarską, że w RPA zamieszkała w hotelu za ponad 500 euro za pokój. Chwilę później okazało się, że ona sama miała zarezerwowany apartament za 667 euro w jeszcze lepszym hotelu. Pani minister tłumaczy się, że hotel został zarezerwowany tylko "na wszelki wypadek" i ostatecznie nocowała w rezydencji ambasady, chociaż trwał tam remont. Niestety, "na wszelki wypadek" za pokój zapłacono zaliczkę i rząd raczej nie odzyska tych pieniędzy. "Le Canard Enchainé" podliczył, że podróż pani minister, jej doradców i ochroniarza do RPA kosztowała w sumie 35 tys. euro.

Wcześniej wyborcy dowiedzieli się też o ministrze ds. frankofonii Alainie Joyandet, który na konferencję na Martynikę poleciał specjalnie wynajętym samolotem za 116,5 tys. euro, oraz o byłej minister Christine Boutin, której rząd płacił 9 tys. euro miesięcznie za pisanie raportu o globalizacji. Gdy wybuchł skandal, "biedaczka" musiała zrezygnować z tej zapłaty i zadowolić się 5 tys. euro emerytury jako była posłanka.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2010, 15:49 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2010, 19:01
Posty: 46
Lokalizacja: no man`s land
wielki comeback Nigela, uwielbiam kolesia :)

phpBB [video]



edit mod tw:
I filmik już jest kilka postów wyżej.

_________________
Rządź tymi, którzy nami rządzą...


Ostatnio zmieniony 26 cze 2010, 1:08 przez Vendetta, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2010, 18:45 
timewave pisze:
Nigel Farage o upadku euro, samej eu a także planach jej twórców [PL]



Jeden z niewielu gosci, ktory ma odwage mowic publicznie prawde.
Niestety nie mam pojecia dlaczego, pomimo wszelkich symptomow walenia sie systemu monetarnego UE, Bronek zapewnia swoich naiwnych wyborcow ze ich wprowadzi pod czerwonym sztandarem do strefy EURO - moze po prostu ma na mysli ze za niewielkie osobiste korzysci wyprowadzi na manowce swoich wyborcow i przy okazji reszte obywateli.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 26  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group