Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 0:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 743 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 25  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 kwie 2014, 20:22 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 lut 2014, 16:28
Posty: 7
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ok, dzięki, nie jest wcale uciążliwe to co proponujesz, więc spróbuję. Od lat jem na śniadanie płatki owsiane na wodzie z różnymi bakaliami, orzechami i jakimś owocem. Czasami płatki zamieniam na kaszę jaglaną. Ale później w ciągu dnia jakiś gluten zawsze się trafiał. Mogę go wyeliminować na jakiś czas. Twoje przepisy wyglądają smakowicie. Mam nadzieję, że nie zacznę rżeć od nadmiaru tego owsa :) Jeśli chodzi o tłuszcze to mniej więcej tak robię jak piszesz, używam klarowanego masła, czasem normalnego, no i oleje też, ale dobre, nierafinowane, zamawiam w "Zielonym nurcie". Mam z nich zrezygnować? Lubię jajka, ale odmawiałam ich sobie ze względu na białko właśnie. Piszesz, że powinnam eliminować z diety białko, a tu takie ilości jajek?? O mleku i serach zapomniałam już dawno. A cebula i czosnek myślałam że mi sprzyjają....(?) Ale O.K.. zrobię tak jak proponujesz, z suplementacją również. Może jedynie D3 będę brała połowę tego co proponujesz, przynajmniej na początku. Bo to taka końska dawka i trochę się obawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 kwie 2014, 20:22 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 kwie 2014, 23:13 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Majowa pisze:
Bo to taka końska dawka i trochę się obawiam.

Te jednostki IU to zmyłka. Taki właśnie był zamiar abyś myślała że to duża dawka tymczasem jest śmiesznie mała. 25 000 nie zadziała, a może po 12 miesiącach.
Oleje ale w małych ilościach i niepodgrzewane. Czosnek i cebula z powodu dużej ilości siarki i jej pozytywnego wpływu na grzyby.
Pisałem o ograniczaniu białek ale nie białko jaj ponieważ te jest bardzo dobrze przyswajalne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 kwie 2014, 21:19 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 lut 2014, 16:28
Posty: 7
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Dolny Śląsk
W takim razie zamawiam "towar" i się biorę...
Odezwę się za czas jakiś. Dzięki Bow1 :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 kwie 2014, 22:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Bow1// ostatnio ogladałem ciekawy wykład pewnego lekarza i mówił w nim właśnie ze leczenie swoich pacjentów zawsze rozpoczyna od badania "nietolerancji pokarmowych". Piszę to nawiazując do jednej z Twoich poprzednich wypowiedzi apropos nietrawienia jakis poszczególnych białek. Uwazam osobiscie ze takie badanie jest bardzo wazne- jednak niestety jest bardzo drogie. Jednak gdyby Państwo robiło to badanie masowo na duzą skalę + odpowiednie wytyczne przy wyniku ,to zapewne była by to tańsza profilaktyka -tańsza niz leczenie zatrutych schorowanych ludzi. Podobnie sprawa sie ma z analizą pierwiastkową włosa,uwazam ze to podstawa leczenia. (tez nie jest tania ale to badanie bede robił juz na dniach mamie taze moge napisac jak to wyszło w praktyce).
Co sądzisz o tych badaniach w kontekście używania jakichkolwiek leków (tutaj czytaj Andepend) bez wczesniejszego sprawdzenia braków pierwiastków i nietolerancji pokarmowych? Czy betaina (którą notabene sam nabyłem i testuję) poradzi sobie z kazdym pokarmem ktory jest odrzucany przez organizm?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 kwie 2014, 6:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Maciek81 pisze:
Podobnie sprawa sie ma z analizą pierwiastkową włosa,uwazam ze to podstawa leczenia.

Nie mogę sobie przypomnieć gdzie czytałem o tym badaniu. Ktoś wysłał próbki włosów do kilku ośrodków gdzie takie badania są wykonywane. Kiedy otrzymał wszystkie wyniki okazało się, że każde badanie wykazało różne wielkości. Ta osoba miała wrażenie, że wyniki podawane są z sufitu.
Natomiast badanie nietolerancji poszczególnych pokarmów, które proponuje lekarz świadczy o tym, że lekarz ten idzie w dobrym kierunku.
Maciek81 pisze:
Czy betaina (którą notabene sam nabyłem i testuję) poradzi sobie z kazdym pokarmem ktory jest odrzucany przez organizm?

Nie wiem czy z każdym pokarmem ale z białkami na pewno. Oprócz tego wzrasta przyswajalność wszystkich minerałów tj. magnezu, wapnia, żelaza itd.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 kwie 2014, 20:51 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 06 kwie 2013, 8:40
Posty: 5
Płeć: kobieta
Majowa, a badałaś funkcjonowanie tarczycy? Ta klucha w gardle i opuchnięte stawy są niektórymi z objawów niedoczynności tarczycy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2014, 13:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 16 kwie 2013, 12:15
Posty: 55
Płeć: mężczyzna
Witam .
Zauważyłem ,że Naltrexon (3-5mg ) na noc świetnie komponuje się z 5HTP . Sen bardzo mi się poprawił i dzieki tej mieszance pozbyłem się nałogowego brania chemicznych leków nasennych . O alkoholu to już prawie nie myslę , rzuciłem kawę ( bo mi się kłócił z naltrexonem ) . Jeśli chodzi o działanie antydepresyjne naltrexonu jest ono mocno wyczuwalne , acz subtelne ( nie takie jak klasyczne antydepresanty ) .
Mam jeszcze w zapasie 1 całą paczkę Naltrexonu , którą niedawno przywiozłem z Francji . Mogę komuś potrzebującemu tego leku taniej odsprzedać . Więcej wiadomości przez PW .
Pozdrawiam.

-- 03 maja 2014, 21:12 --

Maciek81 pisze:
Czy betaina (którą notabene sam nabyłem i testuję) poradzi sobie z kazdym pokarmem ktory jest odrzucany przez organizm?

Nie wiem czy z każdym pokarmem ale z białkami na pewno. Oprócz tego wzrasta przyswajalność wszystkich minerałów tj. magnezu, wapnia, żelaza itd.[/quote]"
---BOW , ja do betainy suplementuję również BROMELINĘ .. Czy uważasz ,że taka dorzutka ma sens i wzmacnia siłę trawienia ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2014, 22:34 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
parasol pisze:
ja do betainy suplementuję również BROMELINĘ .. Czy uważasz ,że taka dorzutka ma sens i wzmacnia siłę trawienia ?

Oczywiście te enzymy są pomocne w trawieniu. Czasami jednak nie działają gdyż aktywne są tylko w wąskim przedziale pH. Najczęściej tak jest kiedy pacjent ma zbyt wysokie pH. Są też bardziej wszechstronne enzymy np super enzymes za 78 - 80 zł/ 120 kaps. Jest tam w sumie chyba 12 różnych enzymów. Sprawdziłem ich działanie i potwierdzam.
Muszą jednak uważać diabetycy gdyż enzymy te mogą spowodować lepsze zagospodarowanie glukozy więc jej poziom może szybciej spadać po posiłku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 maja 2014, 18:43 
Dobry Wieczór,
dołączam do dyskusji nad właściwościami Nalterxone (ang.) Adepend (pol.) Naltrexin (szwajc.), pomaga w reparacji organizmów w "101" przypadkach rożnych dolegliwości szczególnie jeśli przyjmowany jest w małych dawkach tzn od 0,75 mg do 4,75 mg, wg odkrywcy doktora Bihari.
Adepend (pol.) istnieje w dawkach 50 mg, przepis przygotowania zamieszczony jest przez " Bow 1" w pierwszym wpisie do tego tematu.

Moja chęcią tu jest podzielenie się doświadczeniami w uregulowaniu mojego organizmu w skazie krwotocznej, nazwanej małopłytkowością :

http://pacjent.chorobykrwi.pl/index.php ... owosc.html

Te doświadczenia mogą pomoc w podjęciu decyzji osobom z ta sama dolegliwością. W chwili obecnej sam nie wiem, czy Naltrexin pomoże mi, czy będzie obojętny, a może zaszkodzi (?), postępuję jednak w myśl zasady, ze tonący brzytwy się chwyta, by nie utonąć.

Na małopłytkowość zapadają max 2 osoby na 100, a nawet rzadziej i objawia się ona w różnym wieku od niemowlęcia do późnej starości, polega na zmniejszaniu się liczby płytek krwi, kiedy przyjmuje się za normę stan pomiędzy 150 000 a 350 000 w mm3 krwi. Stan w dolnej granicy normy uważa się za postępującą małopłytkowość, a stan poniżej 50 000 mm3 za alarmującą małopłytkowość. Poniżej 30 000, medycyna konwencjonalna proponuje sterydy, a one kalectwo, ślepotę, liczne lata w łóżku i śmierć.

W moim przypadku jest to stan postępujący, nieregularny, ale zdecydowanie obniżający ilość płytek kwi.
Powodów małopłytkowości jest bardzo wiele, wszystkie bardzo skomplikowane i bez względu na przyczynę małopłytkowości medycyna współczesna jest bezradna. - Nie dysponuje złotym środkiem, żadnym lekiem gwarantującym wyzdrowienie. Lekarz onkolog - hematolog może zlecić badanie, ale już nie poradzi co jeść, a czego nie, by nie rozrzedzać krwi bardziej, w tej kwestii odsyła mnie do dietetyka. - Z porady skorzystałem, mam wyznaczone spotkanie na 05 czerwca.
Następne badanie krwi wyznaczone jest po 5 tyg normalnego odżywiania się , czyli na 17 czerwca b.r.

W poprzednich latach miałem problem z bakteria helicobacter pylori, którą Polacy są zainfekowani, jej ilość w mm3 krwi doszła do 29 000, ale przez konsekwentne leczenie naturalne wyeliminowałem jà kompletnie przy pomocy alg.

W marcu 1998r mialem plytek 137 000,
w listop. 1998r " " 113 000,
w lipcu 2000r " " 136 000,
w grud 2007r " " 169 000,
w marcu 2014r " " 98 000,

natomiast od 1 kwietnia do 10 maja odbyłem 40-dniowa dietę oczyszczającą, warzywno - owocowa, wg zaleceń pani dr Ewy Dąbrowskiej i badałem krew 07 maja co dało wynik 94 000 płytek krwi.

Przyjmowanie Naltrexin rozpocząłem od 05 maja, w dawce 1,5 mg przez 4 dni, a od 09 maja w dawce 3 mg.

Dziś, 12 maj 2014, czułem okropna senność od samego rana, musiałem się zdrzemnąć na 4h, mimo ze w nocy spałem nieprzerwanie od 22h do 5h. Nic nie robiłem wczoraj takiego co by dziś miało powodować senność.

Wszystkie wyniki morfologii z 07 maja są poniżej normy:
GB 3.3 b 10 3/mm 3
GR 4.21 10 6/mm 3
HB 12.6 g/dl
HT 37.9 %
VGM 90 um 3
TGMH 29.9 pg
CCMH 33.2 g/dl
IDR 14.4 %
PLA 94 B 10 3/mm 3
VMP 9,5 um 3
THT 0,089 b %
IDP 18.0 %

LYM% 44.0 1.44
MON% 12.9 0.42
NEU% 40.5 1.33 B
EOS% 2.1 0.07
BAS% 0,5 0.02

LYA% 1.8 0.06
GCI% 1.1 0.04

Po diecie warzywno - owocowej dobry jest stan lipidów, krew odtłuściła się :

HDL 1.1 mmol/l (>1.0)
LDL 2,5 mmol/l (>3.0)

LDH 217 U/l (<232)

Urée 3.83 mmol/l (1,70 - 8.30)

Proteiny razem 72 g/l (60 - 80)

Metabolizm kostny:

Wapno 2.38 mmol/l (2.10 - 2.60)
vs Albumine 2.24 mmol/l (2.10 - 2.60)
Fosfaty 1.13 mmol/l (0.87 - 1.45)

Immunologia:

CRP - ultra-sensible 1.2 mg/l (<5.0)

Albumina (immunologiczna) 45.6 g/l (32.0 - 46.0)


"Maciek81"

O "nietolerancjach pokarmowych"ciekawie pisze dr J. d`Adamo w swoich pracach nt. grup krwi i produktów spożywczych, dlaczego jedni je trawią i przyswajają należycie, a inni nie.
Zakup książki (jest ich bardzo wiele), lub wybranie tylko " mojej grupy " jest najtańszy ze znanych mi sposób na dowiedzenie się, dlaczego ja z grupa kwi " O " zawsze miałem roztrój w żołądku po spożyciu minimalnej ilości mleka, białego sera, czy kefiru (?), dlaczego gluten jest dla mnie szkodliwy, a wraz z nim i prawie każdy chlebek za wyjątkiem esseńskiego ( z ziaren zakielkowanych) jest najlepiej tolerowany przez moja grupę krwi.

-- 15 maja 2014, 13:00 --

Dziś, 15 maj biorę LDN kolejny dzień 3 mg przed spaniem i ciągle jestem senny. Nazajutrz już chce mi się spać o godzinie 19h, ale sile się, by wytrzymać jak najdłużej. Wczoraj zasnąłem o 21h, ale już o 3h w nocy poczułem się wyspany. Trzy godziny później senność powróciła i znowu zasnąłem do 08h45.
- Obserwuje mój stan i dziele się z Wami. - Może to przejściowy, adaptacyjny okres reakcji organizmu ? - Czas okaże.

Jestem po 40 dniowej oczyszczającej diecie, bezglutenowej i bezmięsnej, oraz bez sód, bez papierosów, alkoholu, czy jakichkolwiek innych dragów. - Codziennie pływam w basenie przez minimum 1 godzinę do 1,5 h. - Tak pływałem przed dieta, w czasie diety i po diecie, ale taki senny jestem dopiero od kilku dni. Suplementuje się spirulina, witamina B 12, 2x w tygodniu i codziennie przyjmuje Sevikar 20/5/12,5 (przeciw wysokiemu ciśnieniu).

-- 19 maja 2014, 17:01 --

19 maj, powróciłem do 1,5 mg Naltrexon, gdyż czułem się ustawicznie śpiący, wywracałem za dnia gałkami ocznymi jakbym był pijany. Wraz ograniczeniem dawki wszystko powróciło do normy.

-- 26 maja 2014, 21:49 --

26 maj 2014
Analiza krwi i wyniki z automatu
ilosc trombocytow ( plytki krwi ) podniosly sie do poziomu 125`000. Przyjmuje Naltrexone od 05 maja b.r. i witamine D 3 od 23 maja, 20`000 iu dziennie, - 10 maja zakonczylem 6 tygodniowa diete wg zalecen dr Ewy Dąbrowskiej.

W badaniu z 20 maja b.r. moje stężenie witaminy D 3 wynosilo 77 nmol/L, czyli na dole wartosci normy (75 - 220),
co ponoc odpowiada 30,109 mikrogramów, ale czy to sa nanogramy na milimetr ( ng/ml) - tego nie wiem.

Moge podzielic sie z kims potrzebujacym Naltrexone`m, zaproponować kapsulki juz przygotowane przez aptekarza w dawkach 3 mg i 4 mg - bezpłatnie. Wystarczyłoby na 2 do 3 miesięcy przyjmowania. Napiszcie, proszę na PW



Na górę
   
 
 
Post: 28 maja 2014, 15:45 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 28 maja 2014, 0:02
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Witam i pozdrawiam
Jestem na forum po raz pierwszy. Przeczytałem wszystkie posty.
Mam zdiagnozowane zwyrodnienie stawów od < 10 lat. Jestem zwolennikiem naturalnej medycyny w najszerszym sensie tego słowa - najogólniej mówiąc nie zażywam leków , których chemia powoduje szkody w organizmie. Lekarze jednoznacznie wypowiedzieli się, że nic nie pomożę oprócz endoprotezy, z taką diagnozą nie zgadzam się. Przeszedłem wiele kuracji na razie przegrywam. Przypomniałem sobie o LDN, którą to kurację, teraz podjąłem, a przed kilku lat odrzuciłem, ze względu na trudności ze zdobyciem LDN -u. Teraz już ponad tydzień biorę DLPA, ALA , d3,kontynuuję MSM , MULTIWTAMINĘ, GLUKOZAMINĘ, COLAGEN, WIT-C. To tak w skrócie, dawki zgodne z zaleceniami na tym forum. Niestety znów problem z naltrexonem, Goldpharma na którą liczyłem nie chce mi wystawić leku- cytuję:
preparación médica NALTREXONA ACCORD EFG 50 MG 28 COMPRIMIDOS RECUBIERTOS - REJECTED Dzień dobry, panie xxx. Niestety, nie jesteśmy w stanie zatwierdzić zakupu, jeśli lek ten nie został przepisany przez lekarza, ze względu na jego wpływ na układ odpornościowy i jego skutków ubocznych na działanie innych leków. Proszę skonsultować się z lekarzem na temat swoich obecnych możliwości leczenia. WW będą zadowoleni, aby zapewnić tego leku, jeśli jest zatwierdzony przez lekarza. Dziękuję.
po reklamacji odpisali
Dziękujemy za wiadomość.
W odniesieniu receptę: 264833 wniosek, tym razem przypisany lekarz odmówił wyznaczonym wnioskowanej medycyny. W szczególności nasz lekarz prosi o dostarczenie dodatkowych dowodów medycznych, takich jak list od swojego lekarza uzasadniających stosowanie Naltrexone w swoim leczeniu. W przypadku jakichkolwiek pytań, prosimy o kontakt z nami w swojej najbliższej wygody.

Thank you for your email.
With regard your prescription:264833 request, on this occasion the assigned physician declined to prescribed the requested medicine. Specifically our doctor asks that you supply additional medical evidence such as letter from your own doctor supporting the use of Naltrexone in your treatment. In the event of any enquiries, please contact us at your earliest convenience
A zaznaczałem, żę będę używał w małych dawkach i że nie biore żadnych lekarstw, zwłaszcza przeciwbólowych, zgodnie zresztą z prawdą
Komu więc wystawiają recepty?
:pada: wiadomiść dla Parasola:
Jeśli propozycja zbycia naltroxenu aktualna , podaj nazwę,ilość , cenę , sposób zapłaty....
pozdrawiam

-- 29 maja 2014, 7:16 --

Właśnie straciłem nadzieję na na Naltrexon z drugiego źródła, podobnież może go wypisać tylko psychiatra, więc chyba nie mam po co chodzić do lekarzy. Jeśli ktoś ma do odsprzedania, lub praktycznie wie jak zdobyć lek lub receptę na 28Tx50mg- moja choroba przewlekła, więc chyba przez rok będę musiał próbować, cz przyniesie efekty. I to ciekawe, płacąc ponad 40 lat na służbę zdrowia, lek , który jest bezpieczny w dawkach LDN , za który płacę z własnej kieszeni, kiedy lekarze otwarcie przyznają się , że nie umieją wyleczyć moich zwyrodnień, nie mogą mi go przypisać. No i ciągła nagonka na zioła, homeopatię...
Gdyby ktoś mógł pomóc, proszę o kontakt na PW, lub przez post, zadzwonię," za-mail-uję"...
Pozdrawiam i z góry dziękuję
no i żeby LDN zadziałał, ale to już nie w moiej gestii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2014, 12:47 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 16 kwie 2013, 12:15
Posty: 55
Płeć: mężczyzna
to piękny i skuteczny lek na uzależnienie od alkoholu i opoidów.

to piękny i skuteczny lek na uzależnienie od alkoholu i opoidów.
---Naltrexon

amen.333>>>



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2014, 1:13 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 maja 2014, 23:20
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Śląsk
Witam.
Trochę o zdrowiu:)
Mam niezdiagnozowane zaburzenia autoimmunologiczne . Cierpię na narkolepsje od 17 roku zycia. Zaawansowane zmiany osteoporotyczne, chroniczne zmęczenie , nadsennośc , oraz tzw. łokiec tenisisty z odrętwieniem małego palca - lewa ręka, migreny oczne z aurą. Nadpotliwość stóp. Bywa , że drętwieją mi ręće, miewam skurcze stóp.
Predyspozycje do kamicy nerkowej.Zwyrodnienia kręgów : lędźwiowego i szyjnych.
Przebyłam kilkadziesiąt zapleń oskrzeli w zyciu oraz kilka zapaleń płuc juz w dojrzałym wieku , trafiały się co 2 lata :) Ostatnie 2 lata temu.

W badanich ostatnich 3 lat wykluczono choroby reumatoidalne ,wirusy watrobowe, borelke, choroby tarczycy ( sa przeciwciała ale w bardzo niskim mianie) USG prawidłowe , USG watroby prawidłowe
TK głowy prawidłowe,odruchy prawidłowe, EEG prawidłowe, EKG prawidłowe, morfologia ksiązkowa, poza minimalnie podwyższonymi limfocytami, cisnienie w normie z tendencją do niskiego
wapń, wapń zjonizowany, fosfor,sód, potas, magnez, PTH , kreatynina, mocznik , cukier, jonoforeza , OB w normie
RCP 2,3
transminazy w normie, tylko lekko podwyższony ALAT : 59 , podwyższony cholesterol ale bez paniki .
Nie biorę i nie bralam zadnych leków chemicznych, przeciwzapalnych ani przeciwbólowych poza nw przypadkami
8 tygodniową kuracja psychotropami 30 lat temu, przy depresji. potem postawiłam na relaksację , medytację i ćwiczenia odechowe.
Antybiotyki sporadycznie tylko przy bardzo silnych infekcjach, ale w młodości nieco częściej.
Dwukrotnie po 14 dni przy ostrym stanie zapalnym barków kuracja NLPZ, potem magnesy neodymowe.
bardzo sporadycznie ibuprofen na ból głowy ( kilka razy do roku)

- Pozbyłam się w przeszlości : uporczywych bólów głowy po usunęciu zębów z plombami amalgamatowymi , powodem usuwania zębów nie był amalgamat silna paradontoza z powodu przebycia kilkuletniej depresji połączonej z silnym jadłowstrętem psychicznym ale to było baaardzo dawno :)
- Zminimalizowałam migreny oczne za pomocą regularnych ćwiczeń oddechowych, relaksacji i stosowania Padmy + olej z wiesiołka i górecznika ( aktualnie bez drętwień i bólów głowy ) , przy okazji ustąpił trapiący mnie od lat objaw Reynauda i rumien na buzi.
Od lat pije pokrzywę pozwala zejśc piaskowi , zapobiega kamieniom.

Dwa lata temu poprosiłam o badanie vit D3 - lekarz nie uważał aby było potrzebne kazał jeść tabletki : wapń 1250 + vit D3 400IU :)
Zrobiłam prywatnie :wynik badania D3 4< ng/ml !! Badanie było robione na przełomie słonecznego maja i czerwca. Mój organizm prawdopodobnie nie potrafi wytwarzac D3 ,

Przez dwa lata stosowałam codziennie 3000 IU , ostroznie aby zbyt nie zaburzyc poziomów wapnia , fosforu i pracy nerek . Pocżatkowo stosowałam bez żadnych dodatków , po ustabilizowaniu poziomu wapnia w obu postaciach , dołozylam po 500mg wapnia i nieco magnezu ,co drugi dzień .

Efekt:
prawidłowe poziomy wapnia, fosforu,
poziom VitD3 aktualny 35ng/ml,
ustapienie arytmii serca męczącej mnie od 20 lat ,
zero zapaleń płuc i oskrzeli , w ogóle infekcje miewam teraz sporadycznie i mijają same po 2-3 dniach. ustąpiły wszelkie bóle kostne i uspokoiły się znacznie stany zapalne stawów, poprawiła się cera. ustapiły skurcze stóp, pozbyłam się światłowstrętu :słonko:

Aktualnie zrobiłam profilaktycznie 6 kilkudniowych kuracji oczyszczania ALA według protokołu Cutlera ( co 3 godziny ) po czym rozpoczęłam kurację ADEPENDEM .

Stosuję od trzech tygodni .
Pierwszy tydzień :
1,5 mg ( kapsułki ) Adependu
2 x vit B compleks
1x VitD3 5000 IU
1x wapń 500 z dodatkiem cynku i magnezu ( co drugi dzień)
400 mg naturalnej vit C
1kapsułke kwasu R-alfaliponowego 100ml wraz z wyciagiem z ostropestu ( silimarol) 400 mg i N-Acetyl-N cysteina 100 mg
2 x kapsułki silimarolu z dodatkiem vit B
3 kasułki Essentiale Forte
1 kasułka MSm 1500 mg

Po wprowadzeniu takiej dawki Adependu zazywanego tuż przed snem nie byłam w stanie przez 2 godziny zasnąc , straciłam apetyt, poza tym brak reakcji ,

Drugi tydzień
to samo , tylko Adepend w dawce 2 mg ale zaczęłam brac godzinę przed snem .

Zasypianie poprawiło się , pojawiły się regularne sny ,za to rano wstawałam spiąca z bólem głowy i uczuciem lęku Po 5 dniach minęły problemy z zasypianiem całkowicie ale bol głowy i lęk nie. Odstawiłam więc poranną kawę na rzecz Inki z mlekiem. Po 2 dniach czucie lęku i ból głowy praktycznie ustąpiły. Kawę bez przeszkód wypijam w pracy . Apetytu brak.

Trzeci tydzień :
to samo , ale Adepend w dawce ok. 3 mg , w dalszym ciągu ok.1 godzina przed snem.

zasypiam bez przeszkód, śnię na potegę, wstaję bez większego problemu , bez bólu głowy i lęku , ustapiły odzywające się bóle barków, nic mi od kilku tygodni tez nie zdrętwiało , wygoiły mi sie nieoczekiwanie czerwone, bolesne, chropowate łokcie, są gładziutkie, poprawily mi sie paznokcie , ustapił ból łokcia :)
W ciagu dnia dalej jestem senna , ale juz nie tak bardzo jak przez pierwsze dwa tygodnie, przypływu energii jak na razie nie odnotowuję :( . Mały palec lewej ręki dalej odrętwiały
Na razie poprzestane na tej dawce i będę obserwować.

Pojawiło się za to coś , czego nie miałam wcześniej : gazy Smutny
Kupiłam Betaine HCL ale czy to pomoże ?

-- 02 cze 2014, 20:37 --

Majowa pisze:
Witam. Proszę o opinię w sprawie mojego przypadku. Na stawy choruję już z 12 lat. W zasadzie wygląda to na rzs, choć nie potwierdzają tego badania. Robiłam badania na boreliozę, takie podstawowe i wyszły ujemne. Nie drążyłam tematu boreliozy bo wiedziałam, że i tak nie dam rady wziąć takiej ilości antybiotyków, jaką stosuje się przy jej leczeniu. Źle znoszę niektóre leki ( kiedyś miałam wstrząs po penicylinie i unikam antybiotyków). Chodziłam od lekarza do lekarza próbując się zdiagnozować, ale w końcu straciłam siłę i wiarę. Trochę brałam na początku niesteroidowych leków przeciwzapalnych, ale nie chciałam zbyt długo ich brać, zresztą nie widziałam po nich poprawy. Radziłam sobie głównie za pomocą diety wegetariańskiej a bardziej wegańskiej, gimnastyki i suplementacji różnymi witaminami i pierwiastkami, a także ziołami. Miewałam okresy gorsze( artroskopie kolan, albo punkcje, ogromna sztywność. opuchnięte stawy) i lepsze, ale ogólnie jakoś sobie radziłam. Ciągle jednak szukałam. No i znalazłam. Zaczęłam brać Adepend. Najpierw 3 mg, po kilku dniach 3.5 ale czułam się coraz gorzej więc wróciłam spowrotem na 3, w końcu na 2 mg. Wszystko to trwało raptem 2 tygodnie. I dostałam bardzo silnego rzutu choroby. Spuchły mi niemal wszystkie stawy, jestem sztywna i obolała. Dlaczego tak się stało? O czym to świadczy?


Majowa jak rozumiem nie jestes zdiagnozowana. W takim przypadku wszelkie kuracje nalezy rozpoczynać ostroznie , zeby nie zaszkodzic.
Czy możesz napisac jakie konkretne choryby czy zespoły chorob zostały u Ciebie wykluczone ? Np. dna moczanowa, choroba zwyrodnieniowa stawów( nie rzs) szpiczak mnogi , autoimmunologiczne zapalenie watroby sarkoidoza, wirusy wątrobowe itp .

Stany zapalne stawow występuja w więszości zaburzen autoimmunologicznych , nie tylko w rzs . rózwnież tych , ktore wydawaloby sę nie mają ze stawami większego powiązania.
Samych chorób stawów i kości - nie tylko autoimmunologicznych - jest kilkanaśćie i jeszcze szereg ich odmian . czy byłaś w ich kierunku badana?

Rzut choroby o jakim piszesz może czasami wystapić w kwasicy metabilicznej np. głodzenie się , zła dieta , nadmiernie obniżony poziom węglowodanów zlozonych w diecie itp. nie musi wiązac się z Adependem, chociaz może jezeli zachodzi przypadek blokady receptorów niektórych neuroprzekaxników , które wiąża się z działaniem układu odpornościowego.

Czy masz przebadane nerki?

To wszystko jest wazne jak chcesz rozpoczynać wysokie dawkowanie VIT D3
Przy niektórych chorobach nie wolno uzupełniac tej witaminy ponad pewien poziom bo mozna sobie więcej szkody narobić : choroby nerek ( ViT D metabolizuje się m.in w nerkach) szczególnie wapnica , sarkoidoza czy tzw. choroby ziarnicze , w nich występuje nadprodukcja jednego z metabolitów D , więc trzeba obserwowac stan kości , scyntygrafia .

Nie pisałas nic o innych dolegliwościach poza stawami , czy występują ?

Niezaleznie od odpowiedzi ja przed aplikacją Vit. D3 zrobiłabym na twoim miejscu badanie poziomu wapnia , wapnia zjonizowanego i fosforu oraz Vit D ( z krwi) a potem dopiero dopasowała dawkę . łączny koszt badania ok. 100 zł .
Poziomy wapnia warto kontrolowac na pocżatku co 2 ,3 tygodnie , jak będzie ok. wystarczy potem co 3 miesiące. Badanie kosztuje kilka złotych.

Zgadzam się z sugestią Bow1 co do białek , warto sprawdzić.
Na marginesie groch i fasola przy dolegliwościach stawów nie są właściwym źródlem białka , zawiarają dużo puryn, podobnie jak mięso.

pandy pisze:

Właśnie straciłem nadzieję na na Naltrexon z drugiego źródła, podobnież może go wypisać tylko psychiatra, więc chyba nie mam po co chodzić do lekarzy. Jeśli ktoś ma do odsprzedania, lub praktycznie wie jak zdobyć lek lub receptę na 28Tx50mg- moja choroba przewlekła, więc chyba przez rok będę musiał próbować, cz przyniesie efekty. I to ciekawe, płacąc ponad 40 lat na służbę zdrowia, lek , który jest bezpieczny w dawkach LDN , za który płacę z własnej kieszeni, kiedy lekarze otwarcie przyznają się , że nie umieją wyleczyć moich zwyrodnień, nie mogą mi go przypisać. No i ciągła nagonka na zioła, homeopatię...
Gdyby ktoś mógł pomóc, proszę o kontakt na PW, lub przez post, zadzwonię," za-mail-uję"...
Pozdrawiam i z góry dziękuję
no i żeby LDN zadziałał, ale to już nie w moiej gestii


W większych miastach czasami mozna uprosić w aptece. Ja kupiłam listek Adependu podzielony po ok. 4 mg w kapsułkach daje to 60 porcji ( 12 porcji z tabletki ) , kosztuje ok. 50-60 zł . Byc może ktoś nie wykupuje całej recepty bo drogo i im zostaje.
Ja kupuję rózne rzeczy zawsze w tej samej aptece i odwazyłam się zapytac o Adepend bez recepty , magister zapytał po co i wtedy powiedziałam , że chodzi o zaburzenia autoimmunologiczne i stosowanie maleńkich dawek. Dostałam, ale na następny raz kazali zaopatrzyc się w receptę .

A i jeszcze jedno , w ulotce Adependu podane jest ,że w sporadycznych przypadkach może obniżać poziom płytek krwi , co prawda dotyczy to dużych dawek ale nie zaszkodzi regularnie robic badania.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2014, 15:56 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 05 cze 2014, 15:49
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam
Sprzedam 27 tabletek Revia 50 mg - Naltrekson - LDN. Kupiłem w Goldfharmie i jedną zużyłem, niestety nie poszło.
Mogę sprzedać potrzebującym na sztuki. kontakt email oktagon123@wp.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2014, 14:36 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 04 lip 2014, 14:29
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Witam. Jestem bardzo zdecydowany na próbę leczenia Naltreksonem. Niestety we wtorek rano wyjeżdżam do pracy na kilka tygodni, więc trudno mi będzie go załatwić przed wyjazdem w trakcie soboty, niedzieli i poniedziałku.
Czy ktoś z zachodniopomorskiego (rejon Szczecina, Stargardu i inne) ma do sprzedania Naltrekson? Jeśli tak to chętnie bym podjechał w sobotę lub niedzielę i zapłacił gotówką. Jestem mocno zdecydowany.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sie 2014, 0:45 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 sie 2014, 0:33
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Centrum
Witajcie

Proszę o pomoc. Liczę, że jeszcze nie jest za późno.
Mojemu Tacie 13 miesięcy temu znaleziono guza w płucu 57 mm, rak płaskonabłonkowy rozsiany na węzły i tchawicę. Stopień IIIA. Zastosowano 4 serie chemioterapii navalbina+cisplatyna. Następnie 37 serii naświetleń klatki piersiowej. Tata ważył 51 kg, nie mógł wejść na półpiętro.
Po tych zabiegach Tata pił sok noni przez dwa miesiące, , przybyło mu 11 kg, wróciły siły i witalność.
W czerwcu br. badania kontrolne były bardzo zadowalające, ale pod koniec lipca upadł, mając kłopoty we władaniu prawymi kończynami. Podejrzenie udaru zostało niestety zastąpione przerzutem do mózgu na lewy płat czołowy. Guz 55 mm. Lekarze nie zakwalifikowali Taty na operację więc po tygodniowym pobycie wypuścili do domu.
Po kolejnym tygodniu Tata trafił na 5 serii naświetleń głowy, wypuszczony z opisem opieki paliatywnej, z lekami przeciwobrzękowymi i zakrzepowymi. Podobno więcej naświetleń niż 5 na głowę się nie robi, choć guz prawie tak samo duży jak w płucu. Tata ledwo wyszedł ze szpitala, cicho mówił, był słabiusieńki. Podawać zacząłem duże dawki wit C (3 g dziennie w apułkach), krzem organiczny oraz koenzym q10. Zmieniliśmy dietę na bezcukrową i z przewagą surowych warzyw. Tata nieco lepiej wygląda, lepiej się czuje, częściej wstaje sam z łóżka, ale stan się utrzymuje od 4 dni bez zmian. Więc jest nieźle, bo się chociaż nie pogarsza.

CO zastosować aby mu to świństwo zlikwidować? Albo chociaż umniejszyć działanie guzów czy gromadzenie się kolejnych? Wątroba i żołądek Tacie działają dobrze.
Co poradzicie? Aha, Tata pije wodę i herbatę z dużą ilością cytryny, oraz popija wodę z wodą utlenioną, raz dziennie tak ok 300 ml porcję.

Jakieś sugestie??? Pomóżcie, bo lekarze powiedzieli, że... nie dawali mu tyle czasu, i są zaskoczeni, że jeszcze żyje. Pomożcie udowodnić że się bardzo mylą...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sie 2014, 20:43 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 06 maja 2012, 18:38
Posty: 19
Płeć: mężczyzna
Duzo pozytywnego czytalem o proszku DCA na raka, tez chce zamowic.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2014, 0:37 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Może to przypadek ale ja miałem również w płacie lewym czołowym i też miał dokładnie 55 mm tylko było jeszcze dodatkowo dwa mniejsze.
Proponuję abyś przeczytał szybciutko książkę Jerzego Zięby "Ukryte terapie" tam powinieneś znaleźć coś dla taty.
Oprócz tego zastanów się nad stosowaniem doustnym askorbinianu sodu (wit C) łącznie z MSM (siarką organiczną).
Te dwa związki w alternatywny sposób dotleniają obszary o zmienionym - beztlenowym metabolizmie. Jest szansa, że MSM i wit C przywrócą normalny metabolizm komórkom rakowym. Para tych związków podnosi poziom endorfin przez co działa przeciwbólowo i poprawia nastrój.
Gdybyś zdecydował się na wlewy to również stosuje się askorbinian sodu gdyż kwas L-askorbinowy wlany bezpośrednio do żyły zabije. Askorbinian sodu ma odczyn obojętny w przeciwieństwie do kwasu.
Istotne jest podawanie wit K2 w dużych i częstych dawkach. Najlepiej tą pozyskiwaną z sosu natto czyli sfermentowanej soi. Jest to menachinon-7 (MK-7). Witamina ta uruchomi pewne uśpione białka, które zlikwiduję blaszkę miażdżycową. Wapń wróci tam gdzie jego miejsce, a tętnice będą wolne od zmian miażdżycowych.
Nigdy nie poddawaj się.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2014, 8:01 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 08 lut 2014, 21:18
Posty: 12
Płeć: kobieta
Poczytaj tutaj, może też pomoże : https://prawda2.info/viewtopic.php?t=18843
wątek o raku i wit B17



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2014, 13:04 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 sie 2014, 0:33
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Centrum
Mam zatem prośbę. Czas upływa, zanim książkę Ukryta terapia zamówię to może być nieciekawie.
Mój Tata obecnie ma pogorszenie w kwestii poruszania prawą ręką, powłóczy prawą nogą, gorzej mówi.
Więc coś się pogarsza.
Ma leki na obrzęk mózgu, dexamenthason furosemid, i teoretycznie powinien na dniach przestać je brać, ale bierze też wziewy, acard przeciw zakrzepom oraz koenzym q10, wit C 1000 w ampułkach, pije krzem organiczny oraz przyjmuje 3 x dziennie amigdalinę 2x250 mg. Tak podpowiedziała znajoma z apteki zielarskiej.

Zatem pytanie - iść w adepend? Receptę da tylko psychiatra czy rodzinny też? Podawać Tacie kwas ALA?
Tata pije wywary z warzyw, krótko gotowane, do 5 minut by uzyskać ujemny redox, ponadto wodę z dużą ilością cytryny oraz raz dziennie szklankę wody z 20 kroplami wody utlenionej jak również mieszankę łyżeczki sody na szklankę wody z dodatkiem łyżeczki miodu. Rano zjada jogurt naturalny,.
Stolec ok, ale nie trzyma moczu więc nosi pieluchomajtki, i nawet w tej kwestii jest poprawa, ale noce są zarwane na kursy to do toalety, to by zmienić bieliznę itp.
BOW, skoro miałeś taki guz i piszesz o nim w czasie przeszłym to podpowiedz proszę bardziej konkretnie co sprawiło, że u Ciebie się to cofnęło? Jakie dawki wit C i siarki mam aplikować, jak często, siarka w jakim stężeniu? Napisz na priv jeśli wolisz ale podpowiedz coś. Jeśli adependu nie dostanę to co mam robić? Tata jest chudziutki więc chyba NIA odpada.
Więc co , kombinować ten adepend?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2014, 22:47 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Jest sporo info na forum:

Naukowcy: witamina C podana dożylnie pomaga niszczyć raka

RAK - sposoby leczenia

Tajemnice witaminy C

Zresztą z promieniowaniem też sobie radzi

Protect yourself from radiation PL

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2014, 15:36 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 31 sie 2014, 12:06
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Witam wszystkich

Co myślicie o przyjmowanie również małej dawki w dzień ponieważ pomaga mi ona w mojej nerwicy, narządy wszystkie funkcjonują i napiecie schodzi??
Chyba że ktoś ma coś na tą nerwice wegetatywną (serca) ??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2014, 21:18 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 19 lut 2013, 23:43
Posty: 11
Płeć: kobieta
Prezes 76
Ostatnio słuchałam niesamowitej audycji o mężczyźnie który leczy najtrudniejsze postacie różnych chorób, spróbuj proszę skontaktuj się z nim , jak najszybciej. Dawno nie zaglądałam na to forum, może to Anioł Stróż Twojego Taty, spowodował, ze przeczytałam Twoją prośbę. Wiem co to znaczy jak się szuka pomocy dla swojej bliskiej umierającej kochanej Istoty. Znalazłam telefon do Pana Kazimierza 609 565 430. Dzwoń proszę, trzeba szybko działać. Może tez uda Ci się skontaktować z Panem Jerzym Ziębą, który jest autorem książki Ukryte terapie. Może tez wskaże Tobie jakąś pomoc, pozdrawiam ciepło
http://porozmawiajmy.tv/warto-miec-czys ... rz-karwot/
"Kazimierz Karwot jest znanym w Polsce breatharianinem, terapeutą i rolnikiem ekologicznym. W roku 2001 poddał się wielomiesięcznemu procesowi przejścia na odżywianie praniczne opisany w książkach Jasmuheen. Mieszka w miejscowości Otręba koło Nowego Miasta Lubawskiego, gdzie zbudował dwa domy – jeden dla siebie i rodziny, a drugi dla gości (całą posesję można zobaczyć z lotu ptaka na tym filmie). Prowadzi również usługi:
◾sesje indywidualne, terapie psychosomatyczne
◾uzdrawianie praniczne
◾masaże, ustawianie stawów i kręgosłupa
◾praca z trudnymi przypadkami chorobowymi
◾agroturystyka dla wegetarian i wegan przez cały rok
◾prowadzenie procesów 21-dniowych

Strona Kazimierza Karwota: http://www.Karwot1.pl "

-- 01 wrz 2014, 21:25 --

A tu są wypowiedzi Jerzego Zięby:

Ukryte terapie, cz. 2 - Jerzy Zięba - 22.07.2014
phpBB [video]


http://ukryteterapie.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2014, 22:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 143
Ciężko się będzie skontaktować z panem Jerzym Ziębą nie ma nigdzie podanego telefonu a na maile nie odpowiada Smutny choć we wrześniu organizuje wykład w Katowicach ale koszt z tego co wyczytałem 150zł za dzień.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2014, 22:05 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 19 lut 2013, 23:43
Posty: 11
Płeć: kobieta
i jeszcze jedno roslina graviola
http://leczenieraka.org/index.php/lecze ... w/graviola
usłyszałam o niej na tym filmiku
Jan Taratajcio na Stacji Wolimierz 2014: Leszek Możdżer, Anna Mikulska...
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2014, 12:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 16 kwie 2013, 12:15
Posty: 55
Płeć: mężczyzna
damianm pisze:
Witam wszystkich

Co myślicie o przyjmowanie również małej dawki w dzień ponieważ pomaga mi ona w mojej nerwicy, narządy wszystkie funkcjonują i napiecie schodzi??
Chyba że ktoś ma coś na tą nerwice wegetatywną (serca) ??

---Damian to dobry pomysł . Sam często to robię i poprawia mi to samopoczucie w ciągu dnia .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2014, 20:05 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 05 lip 2014, 22:48
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: POLSKA
Witam
Od dłuższego czasu czytam to forum z zaciekawieniem śledzę wasze historie i doświadczenia z naltreksonem w niskich dawkach . Sam choruję na chorobę nowotworową od trzech lat ,Naltrekson LDN stosuję od 6 miesięcy.
Początkowo były to dawki 2 mg bez jakichkolwiek objawów oprócz bardzo wyraźnych snów ,po dwóch tygodniach dawkę zwiększyłem do 3 mg oprócz snów dostałem lekkiego przypływu energii. Obecnie przyjmuję 4mg ,które oczywiście przygotowuje sam jako mieszankę z cytrynianem magnezu(CM). Po tym 6-miesięcznym doświadczeniu z naltreksonem nie mogę się jednak jednoznacznie odnieść do skuteczności tego leku w stu procentach ,gdyż w swojej walce z chorobą stosuję wiele specyfików tj. nadtlenek wodoru (woda utleniona) 2 lata,witamina b17, 1,5 roku, srebro koloidalne wewnętrznie ,które sam produkuję i wiele innych rzeczy , zmiana diety itp. Jak widać trudno mi będzie jednoznacznie odpowiedzieć co mi pomogło ,ale uważam że w największym procencie zmiana odżywiania i stylu życia i zrozumienie jak działa ten cały przemysł medyczno-farmaceutyczny.Najważniejsze że choroba została zatrzymana.Przez cały okres mojej choroby przeczytałem całą masę książek między innymi tą ostatnią o której ktoś tu wspomniał ,,ukryte terapie" dużo rzeczy ,które tam przeczytałem jest mi znane ,ale warta przeczytania choćby w celu uzupełnienia wiedzy jaki innego spojrzenia.
Wracając do naltreksonu gdyż ten wątek jego dotyczy otrzymałem takie informacje od osób ,które stosowały że stali się bardziej nerwowi rozdrażnieni ,napiszcie proszę czy u Was wystąpiło coś takiego.
Co do zdobycia naltreksonu są sposoby że można to zrobić choć to kosztuje trochę gimnastyki ale to na priv. marko.k@interia.pl.
Pozdrawiam i życzę zdrówka w razie pytań służę pomocą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 wrz 2014, 11:54 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 27 lut 2014, 16:16
Posty: 4
Lokalizacja: Piła
Witam

Czy możecie mi doradzić czy można przygotować naltrexon , posiadam Revię , w wodzie , a jeżeli tak to w jakiej wodzie - zwykłej przegotowanej ? czy np. destylowanej ? bo wiem że było to gdzieś wspomniane , a jest to dużo prostszy sposób przygotowania i zażywania niż przygotowanie tabletek.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 wrz 2014, 21:16 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 30 lip 2014, 22:22
Posty: 2
Płeć: kobieta
Odpowiedź dla "jwawrz" : skopiowałam sobie kiedys do notatek przepis na Adepend przygotowany w wodzie. Wklejam Ci przepis bo zdaję sobie sprawę, ze to kłopot "przekopać się przez całe forum by to znaleźć.

Oto przepis jednego z forumowiczów: "Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do metody "mokrej" dawkowania adependu. Tzn 50 mg leku (jedna tabletka) rozpuścić w 50 ml wody destylowanej i dawkować odmierzając strzykawką odpowiednią ilość ml. Po takim rozcieńczeniu w każdym ml wody jest 1 mg leku. Przed każdym użyciem wstrząsnąć i roztwór przechowywać w lodówce".

Pozdrawiam
.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 wrz 2014, 21:22 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 05 lip 2014, 22:48
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: POLSKA
Witam
Kup w aptece wodę do wstrzykiwań BAXTER 5 zł/0,5l. Do roztworu dodaj kilka kropli srebra koloidalnego , dwa tygodnie powinno wytrzymać w lodówce.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 paź 2014, 20:19 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 08 paź 2014, 19:15
Posty: 2
Płeć: kobieta
Lokalizacja: krakow
Witam
Z góry proszę o wybaczenie jeśli poruszę tematy które gdzieś już były poruszone - wątek jest rozbudowany i trudno mi znaleźć to co dla mnie jest najważniejsze.

Nadmienię tylko, że Adepend biorę od roku, cierpię na autoagresje układu odpornościowego.
Co poniektórzy twierdzą, że przy tej dolegliwości Naltrexon łagodzi tylko objawy. I faktem jest, że nie widzę spektakularnej poprawy. Jakaś poprawa jednak jest więc stosuje go nadal.

Wiem, że należałoby zrobić test na nietolerancje pokarmową, zgłębiając jednak ten temat okazuje się, że test wykazuje nietolerancję tylko na produkty, które aktualnie spożywamy. Jest wiec spora szansa, że szukając zamienników pokarmów nietolerowanych natrafię na inne również nietolerowane przez mój organizm, których jednorazowy test nie wykaże (przydałby sie worek pieniędzy :(, żeby badać to po każdej zmianie żywienia )

Chciałam jednak prosić o radę z Adependem zażywam ALA firmy LifeExtension 240mg x2 (baaardzo drogie). Chciałabym zmienić go na tańszy i może lepszy?? Jakie firmy polecacie?

Zastanawiam się czy w ogóle nadal go brać, wątrobę mam bardzo słabą, biorę ALA prawie tak długo jak Adepend (a ponoć nie powinno sie go tak długo stosować- wiecie może dlaczego ?) efekty są nijakie u mnie, choć nie wiadomo co by było jakbym go nie zażywała. Jednak szkoda mi płacić tyle kasy za jedno opakowanie.

Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 743 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 25  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group