Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 maja 2019, 12:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 maja 2015, 14:11 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 11:45
Posty: 342
Obrazek

"Niebezpieczne związki Komorowskiego" - Wojciech Sumliński

http://www.sumlinski.com.pl/produkt/niebezpieczne-zwiazki-bronislawa-komorowskiego

zachomikujcie

i miłej lektury w "wyborczy" weekend. :zęby:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 maja 2015, 14:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 maja 2015, 14:32 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2009, 18:34
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: acapulco
http://chomikuj.pl/kasiul-1/Wojciech+Su ... 002317.pdf



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2015, 10:22 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 lut 2015, 15:02
Posty: 20
Płeć: kobieta
Właśnie jestem po lekturze książki Pana Wojciecha... polecam wszystkim...ale zastanawia mnie jedna sprawa, otóż zwykły przeciętny człowiek nie ma możliwości zweryfikowania faktów zawartych w książce. Jestem z natury niedowiarkiem i nie wierze we wszystko co przeczytam lub usłyszę od razu, staram się na swój sposób szukać więcej informacji, wyrabiać swoją własną opinię. Poczytałam sobie komentarze i opinie o książce Sumlińskiego i wszyscy są zachwyceni i zaszokowani . Ogólnie wszyscy zachwalają. Ale czy nie jest to kolejna porcja lub forma dezinformacji? Lub próba odwrócenia uwagi od innej afery? Oczywiście całej pikanterii dodaje fakt, że książka w wielu sklepach była blokowana do czasu wyborów a sam Pan Sumliński mówił,że książka tak się sprzedaje, że zrobił dodruk.
Mi osobiście książka się podobała i bardzo chciałabym wierzyć w jej treść no ale moja natura wygrywa nie ufam wszystkiemu. Polecam po przeczytaniu obejrzeć film "Służby specjalne" daje to fajny obraz całości tej zagmatwanej historii. Film trzeba oglądać uważnie, bo strasznie tam szybko gadają ja czasem nie rozumiałam i nie nadążałam za dialogami haha :) Chciałabym poznać Wasze opinie na temat książki . Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2015, 10:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 paź 2012, 16:27
Posty: 196
Ksiazki nie czytalem, ale ogladalem -
Niebezpieczne Związki Bronisława Komorowskiego
phpBB [video]

i w skrocie wiem co tam mniej wiecej jest zawarte.
Na pewno jest dziwne ze ta ksiazka w ogole ujrzala swiatlo dzienne, ale dlaczego, co i jak dowiemy sie pewnie dopiero za jakis czas.
PO na pewno jest na skraju przepasci, moze ktos umyslnie chce ja popchnac do przodu, zeby nowa sila polityczna miala wieksza sile przebicia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2016, 18:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
"Sumliński: TVP i inne media były tylko, jak nakładano mi kajdanki.":
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2016, 19:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
Przeczytałem tą książkę Pana Wojciecha Sumlińskiego. Jestem przekonany, że autor napisał wyłącznie prawdę. Po lekturze byłem długo w szoku. Współczuję Panu Wojtkowi tego co musiał przeżyć, to był wieloletni koszmar. Mam nadzieję, że opisani w tej książce przestępcy staną przed sądem, a Pier...ej Nowoczesnej nie uda się przewrót.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 13:52 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
@Bow1
Szacun Panie kolego. :spoko:
Książka oczywiście nie jest reklamowana, a raczej nie była. Byłem na spotkaniu z Panem Sumlińskim po zakończeniu jego 'sprawy karnej'. W kuluarach stwierdził, że nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby jego ostatnia książka ukazała się wszędzie, nawet bez uwzględnienia ochrony prawami autorskimi. Dlatego jest dostępna w formie audio na YT. I nie ginie. Polecam lekturę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 15:14 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Przeczytałem tą książkę Pana Wojciecha Sumlińskiego. Jestem przekonany, że autor napisał wyłącznie prawdę. Po lekturze byłem długo w szoku. Współczuję Panu Wojtkowi tego co musiał przeżyć, to był wieloletni koszmar. Mam nadzieję, że opisani w tej książce przestępcy staną przed sądem, a Pier...ej Nowoczesnej nie uda się przewrót.

Poświęciłem lata na studiowanie historii służb specjalnych, środowiska medialnego i politycznego po 45 r, aż do dzisiejszego okresu i muszę powiedzieć, że nie da się napisać takiej książki bez odpowiedniego zabezpieczenia w wysoko postawionych kręgach. Książka sporo wyjaśnia i wielu osobom otworzy oczy, to świetny materiał, który obnaża kulisy władzy w Polsce i patologie jakie mają miejsce w świecie wielkiej polityki. Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że są w Polsce pewne środowiska, które walczą o władzę i wzajemnie się zwalczają, jednak cel mają ten sam, a jest nim zdobycie władzy. Te różne środowiska wysługują się różnym mocarstwom, a różni je tylko to że służą innym panom. Tak że do postaci pana Wojtka podszedłbym z dystansem, ponieważ w służbach pracują ludzie, którzy nie pozwoliliby sobie na taki błąd, żeby jakiś dziennikarz śledzy ujawnił tak obciążający materiał. Z jakiegoś powodu wiedzieli, że pan Sumliński jest nietykalny, a po okrągłym stole panuje niepisana zasada między ludżmi dawnej władzy, która brzmi " my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych". Pan Wojtek opowiada się za Pis-em i widzi tylko patologie, które popełniła platforma obywatelska na czele z przychylnymi jej służbami. Niestety nie widzi tych patologii w rządach prawa i sprawiedliwości. Trzeba pamiętać o tym, że za rządów Pis-u nie doczekaliśmy się dekomunizacji, a Lech Kaczyński w 2006 r odznaczył Wojciecha Jaruzelskiego. Poza tym wystarczy rzucić okiem na drzewo genealogiczne większości polityków Pis-u, by przekonać się ilu z ich rodziców pracowało w Ubecji w systemie komunistycznym. Jakoś dziwnym trafem ludzie służb nie potrafili rozprawić się z panem Wojciechem i gwóżdz w oponie nie pomógł, próbowali go przejechać i skończyło się na tym, że lekko go poobijali, dostał wyrok uniewinniający w aferze marszałkowskiej. Nie wątpię, że to człowiek o wielki sercu, który wykazał się niesamowitą odwagą. Bardzo cenie jego książki o śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, które pokazują nieznane dotąd fakty na temat jego zagadkowego uprowadzenia. Jednak coś nie daje mi spokoju w tej sprawie. Niby rozwiązano Wojskowe Służby Informacyjne, ale praktycznie żadnego z tych zbrodniarzy nie zastaliśmy na ławie oskarżonych. Tak jakby środowisko polityczne, któremu jest przychylny Sumliński, tylko odstawiało szopkę, że walczy z układem, a realnych efektów tej walki nie widać. W służbach dalej się odbywają rozmaite patologie, politycy Pis-u i Platformy kłócą się w medialnych debatach, a gdy przychodzi głosować za ustawami godzącymi w interes narodu, to podejmują tak samo szkodliwe decyzje i opowiadają się za nimi. Być może stanął za tym środowiskiem, bo zwyczajnie kieruje nim ludzki lęk i chce mieć mocniejszego gracza po swojej stronie, co jest zrozumiałe. Zapamiętałem słowa Stanisława Michalkiewicza, które brzmią " W Polsce nie móżna prowadzić skutecznej polityki nie będąc niczyim agentem" nieważne czy tym rosyjski, niemiecki czy amerykańskim. Środowiska które się komuś nie wysługują mogą mieć bardzo ciężką drogę na szczyt władzy. Także świat nie jest czarno-biały i nie należy nikomu ufać do końca.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 18:50 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 403
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
Randy - ja też bym poczytał książki o przekrętach PISu . Nie robił ich ,w to nie uwierzę - w każdej partii są świnie ,które marzą tylko o korycie. Może jest tak mocny albo bezwzględny że boją się o nich pisać a może wszyscy oni współpracują ze sobą w myśl zasady ,którą podałeś "my nie ruszamy waszych a wy naszych" co jest bardziej prawdopodobne. Inaczej musieli by rozliczyć PO z 8 lat nierządu i tych miliardowych kredytów ,które nabrali na nasze konto.
Ciekawe też co zrobią w sprawie zamachu smoleńskiego, jak będą rozmawiać z Putinem czy UE, o przymusowych imigrantach coś przycichło przez ten Trybunał. Nie słyszałem żeby ogłaszali że nikogo nie przyjmą do Polski a Pani Merkel jak sama zaprosiła to niech teraz sama ugości muzułmanów.
Polska to piękny kraj w dodatku w środku Europy i bogaty w surowce więc pełno tu agentów i szkoda że Polacy wybierają ciągle te same marionetki bo w kraju coraz większa bida i nędza, coraz więcej polaków popełnia samobójstwa lub ucieka z kraju. W dodatku coraz więcej firm się zamyka lub zawiesza działalność - znam 5 takich co w ostatnich 2 latach to zrobiło, z tego 2 działały na rynku kilkanaście lat. 10,20 lat temu otwierając firmę miałeś zbyt i pracę ,czegoś takiego jak zawieszenie nie było bo nikt tego nie robił. Teraz coraz większy kryzys jest. To wina między innymi POpaprańców i ich antypolskiej polityki. Mieli wszystko aby móc zmienić Polskę na leprze a tylko niszczyli tak jak robią to najeźdźcy czy obcy agenci. Czekam aż PIS ich rozliczy , jeśli tego nie zrobi to znaczy że ze sobą współpracują i kryją się wzajemnie.
Sumlińskiego też lubię, wydaje się być szczery w tym co pisze chociaż domyślam się że wszystkiego nie wie bo tak ma być - ludźmi uczciwymi też można manipulować aby pisali to co się zechce. Zresztą sam Sumliński podał taki przypadek jak nieświadomie pomógł Kwaśniewskiemu myśląc że go pogrąża.
Pożyjemy ,zobaczymy co będzie ,chciałbym dożyć czasu kiedy wygra wybory prawdziwa antysystemowa partia oparta na patriotach a nie na świniach i agentach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 20:31 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
@Randy
Napisałeś jeden z najlepszych tekstów, jakie czytałem na tym forum. Jest tak jak piszesz - jest wiele odcieni szarości, rzeczywistość nie jest czarno biała. Czytając Sumlińskiego miałem podobne odczucia, przemyślenia, mimo że nie zajmowałem się tą tematyką jakoś specjalnie, nie studiowałem historii służb specjalnych.
Mam podobne odczucia. Widzę to tak:
Pan Wojciech prawdopodobnie działa w dobrej wierze jak sądzę, czyli jest/sądzi-że-jest po jasnej stronie mocy. Jednak z całą pewnością nie jest człowiekiem zupełnie wolnym (w sensie duchowym). Jak w sumie prawie każdy, ma wgrane programy, czyli określone poglądy polityczne, religijne itd... Nie ukrywa tego, że jest osobą głęboko wierzącą => jest wyznawcą religii/sekty chrześcijańskiej i przez ten prymat trzeba patrzeć na jego twórczość, inaczej się nie da. To w zasadzie wyjaśnia wszystko. Czy ma układy, protekcję tej drugiej strony walczącej o władzę (?) - w jakimś stopniu na pewno, inaczej tv republika by się nim nie zajmowała. Można się zastanawiać czy jest tego świadom, czy tylko wykorzystują jego oddanie sprawie, dobroduszność i poświęcenie. Jest to jednak kwestia drugorzędna (co nie znaczy, że bezwartościowa), gdyż najbardziej liczy się informacja. A tę pan Wojciech dostarcza nam dosyć rzetelną [jak sądzę] i z najwyższej półki w tej tematyce.

Co do słów Stanisława Michalkiewicza, które brzmią " W Polsce nie można prowadzić skutecznej polityki nie będąc niczyim agentem" nieważne czy tym rosyjski, niemiecki czy amerykańskim - to wie co mówi, bez wątpienia zna to "z autopsji", jak to się mówi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 20:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Pożyjemy ,zobaczymy co będzie ,chciałbym dożyć czasu kiedy wygra wybory prawdziwa antysystemowa partia oparta na patriotach a nie na świniach i agentach.

I czasów gdzie przede wszystkim służby składają się z patriotów. Po 1945 r kiedy zaczynała się okupacja rosyjska nasze służby były infiltrowane przez te rosyjskie. Przez te 45 lat okupacji wykształcił się u nich nawyk służenia obcym państwom. Wielu krajach jest tak, że rządzą służby, które mają swoich agentów w rządach, ale dbają o interes swojego państwa. W takim Izraelu również rządzą służby, które mają swoje marionetki w rządach, a mimo to służą obywatelom. W Izraelu zakazane jest stosowanie pestycydów, dodawania fluoru do wody pitnej, nie przyjmuje się tam masowo imigrantów wrogo nastawionych do ich kultury, co ma ostatnio miejsce w krajach europejskich. Najlepsze jest to, że żydowscy dziennikarze głośno potępiają tych co sprzeciwiają się masowej imigracji muzułmanów, a jakoś żaden z nich nie wspomina, że w ich kraju nie ma to miejsca. To tak jakbyś namawiał sąsiada, żeby wpuścił watahę wilków do swojego mieszkania i je wykarmił, chociaż sam tego nie robisz.
Żeby politycy i służby zmienili swoje podejście musi się obudzić naród. Na Islandii dokonano rewolucji, o której milczano w mediach, gdzie obalono rząd, pozamykano banksterów do więzienia i wygonili zagraniczne banki ze swojego kraju. Z takim narodem nie można sobie pogrywać i każdy następny rząd będzie już o tym pamiętał. Często się słyszy, że masowej imigracji muzułmańskiej hołoty nie da się zatrzymać. Tymczasem gdzieś w polskich,górskich rejonach ( niestety nie pamiętam jaka to była dokładnie miejscowość) ludzie się zbuntowali, powiedzieli że spalą wójtowi chałupę za tą decyzję i odzew był bardzo szybki. Wójt szybko wycofał się ze swoich deklaracji o przyjęciu uchodżców. Można ? oczywiście, że można, tylko naród musi zrozumieć, że to on jest tu suwerenem i on ma realną władzę, zamiast siedzieć i narzekać, że nic się nie da zrobić. To naród tu rządzi, tylko problem polega na tym, że nie zdaje sobie z tego sprawy i daje sobą rządzić.
Cytuj:
Można się zastanawiać czy jest tego świadom, czy tylko wykorzystują jego oddanie sprawie, dobroduszność i poświęcenie. Jest to jednak kwestia drugorzędna (co nie znaczy, że bezwartościowa), gdyż najbardziej liczy się informacja. A tę pan Wojciech dostarcza nam dosyć rzetelną [jak sądzę] i z najwyższej półki w tej tematyce.

Otóż to. Czasem jest tak, że stajesz po środku dwóch watah wilków i musisz do którejś dołączyć, żeby nie zostać zjedzonym przez tą drugą. Udało mu się obnażyć patologię jednej z partii i już to jest na wielki plus. Cel uświęca środki i czasem w życiu jest tak, że nie da się uratować całego świata. Jeśli masz możliwość ujawnić choć część prawdy i zmienić sposób myślenia jakiejś garstki osób, to już to może się okazać krokiem milowym w dłuższej perspektywie czasowej. Wielu ludzi, którzy wcześniej nie wierzyli, że prezydent może mieć jakieś powiązania z mafią, bo w ich świecie, na który patrzą przez różowe okulary, coś takiego jest nie do przyjęcia. Po lekturze tej książki każdy zada sobie parę pytań i będzie musiał trochę zrewolucjonizować swój sposób myślenia. Oczywiście pojawią się mechanizmy obronne, które lubią nas trzymać przy naszym z góry ustalonym, starym porządku świata, ale ziarno wątpliwości zostanie zasiane. Wtedy człowiek jest bardziej wyczulony na pewne informacje i może przy kolejnych aferach, przekrętach zacznie kiełkować. Czasem ludzie potrzebują więcej czasu, żeby się z pewnymi rzeczami oswoić. Może i nasz naród w końcu przejrzy na oczy ? na Islandii to się udało, to i u nas się może udać. Jestem dobrej myśli.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sty 2016, 23:02 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 maja 2012, 22:13
Posty: 43
Najjaśniejsze jest to że, były prezydent Polski jest zwykłym szabrownikiem.Nie dość że wałów nawalił, na stanowiskach przykorytnych, to jeszcze zajebał sracza z Wiejskiej :D
Wałęsa może mu jarmułkę czyścić



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2016, 8:53 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Randy pisze:
Wielu krajach jest tak, że rządzą służby, które mają swoich agentów w rządach, ale dbają o interes swojego państwa. W takim Izraelu również rządzą służby, które mają swoje marionetki w rządach, a mimo to służą obywatelom. W Izraelu zakazane jest stosowanie pestycydów, dodawania fluoru do wody pitnej, nie przyjmuje się tam masowo imigrantów wrogo nastawionych do ich kultury, co ma ostatnio miejsce w krajach europejskich.

Nie jest tak, że w Izraelu służby służą obywatelom. To, że nie dodają tam fluoru do wody, pestycydów i nie przyjmują emigrantów, nie dowodzi, że służby są po stronie obywateli. No chyba, że tam wszyscy obywatele są w jakiejś służbie?
Przecież Izrael i jego służby, jak słynny Mossad grają w jednej drużynie z USA, Wielką Brytanią i w dalszej kolejności z podległymi im Niemcami, Francją... A to że gdzieś jest lepiej w pewnej dziedzinie, np. ekonomii-gospodarce, ochronie środowiska, czy nawet prawa jednostki, a gdzie indziej gorzej to tylko dlatego, by stwarzać podziały, nierówności, wyróżniać, nagradzać pewne służące im narody i karać inne niepokorne, lub po prostu, bo wpisuje się to w agendę. Nie znamy całej agendy, więc nie wiemy co jest dla nich dobre - czasem rzeczy z pozoru dobre wcale nie muszą nam służyć - jak z głośnym dostępem do broni. Niby logiczne, że mniej broni, to mniej zabójstw z jej użyciem itd... Ale też i mniejsza możliwość obrony obywateli. Znowu z drugiej strony, jeśli się ułatwi dostęp wszystkim to też nie oznacza że będzie kolorowo - wystarczy potem nasłać jednych na drugich, w czym służby i władze doskonal się wyspecjalizowały, lub zdemoralizować ludzi, jak np. na dzikim Zachodzie, gdzie strzelaniny były normą, a przynajmniej hollywoodzka propaganda tak to ukazuje.
Co do masowej emigracji w Izraelu, to nie ma takiej potrzeby, bo oni już mają skłócone dwie społeczności, nienawidzące się i mordujące - teraz trzeba to samo wprowadzić u innych.

Randy pisze:
Na Islandii dokonano rewolucji, o której milczano w mediach, gdzie obalono rząd, pozamykano banksterów do więzienia i wygonili zagraniczne banki ze swojego kraju. Z takim narodem nie można sobie pogrywać i każdy następny rząd będzie już o tym pamiętał. Często się słyszy, że masowej imigracji muzułmańskiej hołoty nie da się zatrzymać. Tymczasem gdzieś w polskich,górskich rejonach ( niestety nie pamiętam jaka to była dokładnie miejscowość) ludzie się zbuntowali, powiedzieli że spalą wójtowi chałupę za tą decyzję i odzew był bardzo szybki. Wójt szybko wycofał się ze swoich deklaracji o przyjęciu uchodżców. Można ? oczywiście, że można, tylko naród musi zrozumieć, że to on jest tu suwerenem i on ma realną władzę, zamiast siedzieć i narzekać, że nic się nie da zrobić. To naród tu rządzi, tylko problem polega na tym, że nie zdaje sobie z tego sprawy i daje sobą rządzić.


Na Islandii było to możliwe, bo to odizolowana od świata wyspa bez większego strategicznego znaczenia, gdzie żyje tyle ludności ile w jednym ze średnich polskich miast, jak Toruń, czy Bydgoszcz. Do tego ta ludność nie była tak indoktrynowana i ogłupiana przez setki lat, ja u nas.

W Polandi sytuacja ma się z grubsza tak, jak na tym obrazku:
Obrazek

Niestety istnieje u nas twardy beton społeczny, może 25%, może 35% społeczeństwa, która będzie bronić status quo - mówię o budżetówce, policji, wojsku, urzędnikach. Przede wszystkich o ludziach, którzy namiętnie popierają którąś partię, religię, ideologię i gotowi są walczyć w jej obronie, jak o siebie i swoją rodzinę. Władze wiedzą, że mogą do swego celu wykorzystać nawet narodowców, patriotów, jeśli umiejętnie naśle się ich na tzw. lewaków, multi-kulti, uchodźców... To są wysokiej klasy specjaliści w social engineering (inżynierii społecznej, socjalnej, socjotechnice).
Cytuj:
Otóż to. Czasem jest tak, że stajesz po środku dwóch watah wilków i musisz do którejś dołączyć, żeby nie zostać zjedzonym przez tą drugą. Udało mu się obnażyć patologię jednej z partii i już to jest na wielki plus.

Obnaża patologię jednych, wspierając przy tym innych morderców: pisowskich i sekty katolickiej, czyli piątej kolumny na usługach Watykanu, wrogiego mocarstwa. Ale tak już jest.
Nie oceniam go jako człowieka, bo jakie mam do tego prawo?
Oceniam jego wiedzę i informacje jakich dostarcza i tu ocena pozytywna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2016, 20:38 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Może, nie jestem w środowisku 'normalsów', może mam specyficznych interlokutorów...? Być może. Niemniej jest tak, że może 10% z dawnych oportunistów pozostało, przy swoim - (moim zdaniem błędnym) - zdaniu. Klikam o tym, że ludzie zaczynają widzieć jak wyglądają 'sprawy' @Mirek pisze, że to 25,czy może nawet 35% nieświadomych. No nie wiem? Tak jak 'kliknąłem', - jest znaczący progres w dobrą stronę. I jeszcze żeby nie było. Absolutnie nie identyfikuję się z żadną grupą polityczną, przy władzy, lub bez niej (władzy). Nie zmieniam zdania, że polityk ma specyficzny rodzaj skurwysyństwa 'we krwi', co się zresztą zapewne szybko okaże (tak gdzieś w drugim kwartale br.) Niemniej na teraz idzie wyraźnie lepsze. Dobre i to. A od kwietnia też jest szansa, 'coby' ogarnąć - Niemiecko- pejsowych panów 'mądrych'. Czego Wam i sobie życzę.
Z pewnością, nawet teraźniejsze układy wyjdą na jaw. Tylko, że wygląda na to.., że jako społeczeństwo jesteśmy nieco mądrzejsi. Popieramy Słowaków, Węgrów, i Oni nas. Sporo Niemców tłumaczy polskie opinie z YT. Belgowie i Holendrzy.., nawet Szwedzi, mocno popierają 'Naszą niesubordynację'. (Internet, to potęga'). Ciekawe, co na to pan złodziej praw intelektualnych (nie wiem o kim klikam.., Mruga - coś tam z Facebook'iem mi się kojarzy.. :dobani:) . Niemniej Facebook i Twitter, przekazuje wiele prawdy. PRAWDY NIEWYGODNEJ. Teraz prośba o uważność. Od lutego zacznie się kampania 'ściemiemniania' na facebook i twitter. Dotknie, to także 'Tego forum'.
Pokażę, powiem, kiedy i jak. Teraz nie ma o czym mówić, ponieważ nie mam punktu odniesienia. Ok. Na teraz tyle. Pozdrawiam. Hmmm.., no. i cóż..? "... Róbmy swoje Panowie, róbmy swoje..." :tak
O, i przepraszam, czytam post'jak zwykle po raz drugi i korekta: nie tylko Panowie "róbmy swoje", ale i piękne Panie, że szczególnym uwzględnieniem (na teraz) przesympatycznej @SeJa i @KarlaLoca, która wie... :so:
Pozdrawiam wszystkich myślących.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2016, 12:41 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Kolejny już raz okazuje się, że królicza nora jest dużo głębsza i ciemniejsza niż nam się wydawało.

Jak podaje pewne reżimowe źródło (by nie powiedzieć brzydko szmatławiec), czyli Newsweek:
Cytuj:
Sumliński przepisywał od wszystkich. Nawet od Coelho. I nie tylko w „Niebezpiecznych związkach...”

http://polska.newsweek.pl/kolejne-plagi ... 715,1.html

Zobaczcie na czym polegał ten plagiat:
Cytuj:
Dwa tygodnie po publikacji „Newsweeka” na temat plagiatów Wojciecha Sumlińskiego w książce „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego” wychodzą na jaw nowe fakty. Lista plagiatów w rzekomym dziennikarskim śledztwie na temat byłego prezydenta się wydłuża. Sam Sumliński po ujawnieniu sprawy przez „Newsweeka” próbował się bronić, że plagiatów nie jest dużo. Argumentował, że dałyby się zmieścić na zaledwie jednej stronie. Znów mijał się z prawdą. Dlaczego?
Policjant mówi tekstem z MacLeana

- Proszę spojrzeć na ten tekst z „Mrocznego Krzyżowca” - mówi „Newsweekowi” Robert Ginalski, tłumacz i wydawca, autor przekładu powieści Alistaira MacLeana. - „Przerwał, rozplótł dłonie, oparł łokcie o blat biurka i spojrzał na mnie ponad złączonymi czubkami palców obu rąk”. Jak to wygląda u Sumlińskiego? „Przerwał, rozplótł dłonie, oparł łokcie o blat stołu i spojrzał na mnie ponad złączonymi czubkami palców obu rąk”. Jak nieudacznym trzeba być wyrobnikiem pióra, żeby kraść innym nawet tak prościutkie zdania? Ręce opadają. O ile bowiem można by, od biedy, zrozumieć przepisywanie cudzych treści szczególnie wysmakowanych, o tyle zerżnięcie takiego zdania świadczy o nieuleczalnej impotencji twórczej.

Co do tego, że książka Sumlińskiego to plagiat, Ginalski nie ma złudzeń.

Takich "zapożyczonych" zdań jest dużo więcej.
Trzeba być idiotą, żeby takie nic nie znaczące zdania zerżnąć, wiedząc, że oskarża się bardzo wpływowych i niebezpiecznych zarazem ludzi, mających bardzo szerokie zaplecze.
Sumliński raczej na idiotę nie wygląda, gdyż idiota nie doszedł by tam gdzie on jest i nie stał by się prawie że legendą antysystemowców...

O co więc tu chodzi?

Myślę, że nieco światła może rzucić na całą sprawę poniższy artykuł - wklejam całość, żeby było dla potomnych, jak to się mówi:
Cytuj:
Według mojej najlepszej wiedzy, śledztwo dziennikarskie polega na tym, że jakiś ważny oficer przynosi na biurko dziennikarza stos papierów, a ten puszcza te papiery w obieg, podpisując je własnym nazwiskiem. Okoliczności tego „przyniesienia” mogą być ubarwiane dowolnie, a jednym istotnym sensem tych postępowań jest dyskredytacja osób i narracji. Z tym, że narracje są dużo ważniejsze niż osoby.
Myślę też, że gospodarka zasobami ludzkimi, zgromadzonymi na wyższych uczelniach weszła już w taką fazę, że gdzieś koło trzeciego roku, można z całym spokojem wytypować autorów, którzy w przyszłości posłużą do dyskredytowania konkretnych osób i konkretnych narracji. Na przykład narracji o śmierci księdza Jerzego.

My dzisiaj przeprowadzimy sobie tutaj krótkie śledztwo dziennikarskie, w wymiarze takim, jaki sobie wyobrażają ludzie czytający gazety i wierzący, że świat jest jednak pełen idealistów, a im ktoś robi wrażenie większego durnia tym jest większym idealistą. Śledztwo nasze przeprowadzimy na bohaterze bezimiennym, a podstawą naszych rozważań będzie wikipedia, źródło skrajnie niewiarygodne jeśli idzie o szczegóły, ale w warstwie fabularnej znacznie momentami ciekawsze niż cała, nudna jak flaki proza Jamesa Jonesa.

Zacznijmy jednak od cytatu z Ewangelii św. Łukasza

Lk 16. 10. Kto w małej rzeczy jest wierny ten i w wielkiej będzie Wierny; a kto w drobnej jest nieuczciwy ten i w Wielkiej nieuczciwy będzie.

A teraz lecimy, bo szkoda czasu. Bohater nasz zaczynał bardzo skromnie, skończył psychologię, na jednym z mało renomowanych i często wyszydzanych uniwersytetów. Początkowo pracował z dziećmi w jednym z warszawskich przedszkoli. Jak nas informuje nasze jedyne, silnie niewiarygodne źródło – na Bielanach. Nagle jednak jego życie uległo niesamowitej zmianie. Oto wraz z rodziną przeprowadził się do Białej Podlaskiej i tam, jak gdyby nigdy nic, zaczął pracować jako psycholog w miejscowej jednostce wojskowej. Nasze źródło podaje nawet numer tej jednostki – 5058. I od razu, co za zbieg okoliczności, został konsultantem psychologicznym w dęblińskiej szkole orląt, gdzie był asystentem dowódcy tej placówki w zakresie psychoprofilaktyki pilotów. Cóż to może znaczyć? Nie mam pojęcia, choć pochodzę z Dęblina. Moja rodzina to jednak kolejarze, nie wojskowi, nie mogę więc nic wiążącego powiedzieć na temat psychoprofilaktyki, ale nasze źródło mówi, że jednocześnie, w czasie kiedy był tym asystentem dowódcy w jednej z najważniejszych wojskowych szkół w kraju, rozpoczął pracę jako dziennikarz śledczy. I został do tego redaktorem naczelnym „Słowa Podlasia”. Wszystko te osiągnięcia i awanse nasz bohater zaliczył na przestrzeni dwóch lat – 1996-1997.
Posumujmy więc. Zaczęło się od zabaw z dziećmi w przedszkolu na Bielanach w roku 1994. Potem po dwóch latach błyskawiczny przeskok na tę niby prowincję, no, ale przecież jak ktoś się przeprowadza na prowincję i jest asystentem dowódcy Wyższej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, to nie jest to degradacja tylko awans. Pozostaje do rozstrzygnięcia jak nasz bohater łączył obowiązki, asystenta, dziennikarza śledczego i redaktora naczelnego. Pozostaje też ujawnić – ta dam, ta dam – kto w owych latach sprawował władzę w Polsce. Łatwo to sprawdzić, ale wielu ludziom się nie chce, tak więc informacja ta zapewne będzie miała dla nich urok i świeżość pierwszej czerwcowej poziomki. Otóż rządziła wtedy koalicja SLD-PSL. Ukoronowaniem tego rozdziału w życiu naszego bohatera, była wręczona mu przez ministra spraw wewnętrznych nagroda za reportaż dotyczący przestępczości nadgranicznej. To trochę dziwne, bo z mojego własnego doświadczenia dziennikarskiego wynika, że naczelni rzadko zajmują się pisaniem reportaży śledczych. No, ale widocznie nasz bohater był zupełnie wyjątkowy. Kto sprawował funkcję szefa MSW w tamtym czasie, wszyscy wiemy, był to Leszek Miler. Tak więc za rządów SLD nasz bohater awansuje ze stanowiska przedszkolanki na stanowisko asystenta dowódcy WOSL w Dęblinie i zostaje sławnym dziennikarzem śledczym na ścianie wschodniej.
Potem następuje jednak krach. Zmienia się rząd, od jesieni roku 1997 SLD nie ma już władzy, rozpoczyna się epoka AWS, które rządzi w koalicji z UW. Przez dwa lata, nasz bohater jest trochę przyczajony, ale w roku 1999, ujawnia w jednym ze swoich reportaży kolejne rewelacje. Oto demaskuje ówczesnego, pochodzącego z ZCHN, szefa komisji finansów Henryka Goryszewskiego, który piastując stanowisko publiczne, doradzał prywatnym firmom jak nie płacić podatków.
W roku 1999 koalicja AWS-UW zaczyna się troszkę sypać, już wiadomo, że Krzaklewski chce być prezydentem i wielu osobom się to nie podoba, zaczyna się też bój o Warszawę, którego kulminacja przypada na rok 2000 i wtedy też rozpada się ta sławna koalicja, bo UW otrzymało jakieś lepsze propozycje ze strony ludzi zwanych postkomunistami.
Przypomnijmy sobie teraz jak szorstką i męską przyjaźnią darzyli się dwaj czołowi liderzy tej formacji czyli wspomniany tu Leszek Miler i Aleksander Kwaśniewski. No, a właśnie z tym ostatnim związana jest kariera naszego bohatera. On to bowiem ujawnił związki prezydenta i jego żony z lobbystami Dochnalem, Żaglem i tym trzecim. Tak było, o wszystkim możemy przeczytać w wiki. Później zaś, publikując nieodmiennie w sławnym tygodniku ‚Wprost” zdemaskował polską mafię, poprzez opublikowanie zeznań niejakiego Jarosława Sokołowskiego używającego pseudonimu „Masa”. Wszystko to odbywało się w czasie kiedy gwiazda SLSD wschodziła na nowo, oraz w czasie premierowania Leszka Milera i Marka Belki. Tak to wynika ze zestawienia dat, znajdujących się w naszym jedynym, bardzo ułomnym i niewiarygodnym źródle.

Czasy się zmieniają, a wraz z nimi zmieniają się dziennikarze śledczy. Demokracja zaś jak wiemy nie jest tym czym się wydaje. Na samym początku rządów PiS nasz bohater pisze książkę o śmierci księdza Jerzego, w której oskarża jego kierowcę o to, że był agentem SB i wystawił Jerzego Popiełuszkę oprawcom. Tenże kierowca nazwiskiem Chrostowski zaskarża naszego bohatera i rozpoczyna się proces, który przebiega niestety dla dziennikarza nieszczęśliwie. Sąd źle ustosunkował się do jego rewelacji.

Pomiędzy rokiem 2005 a 2008 kiedy to nasz bohater przeżywa największy dramat swojego życia okrywa mgła tajemnicy. Wiemy tylko, że pracował nad zdemaskowaniem Bronisława Komorowskiego. Kto mu to zlecił? No jak to? Chory na raka funkcjonariusz, któremu ksiądz zadał w godzinie śmierci taką pokutę – ujawnisz wszystko co wiesz, a pójdziesz z tym do najlepszego dziennikarza śledczego w Polsce. Tego co wiesz, w 1997 nagrodę od Milera dostał, a potem pomagał rozmontowywać AWS, żeby Krzaku nie został preziem. Taka rozmowa mogła się odbyć przy konfesjonale, gdzie spowiadał się ten esbek. Mogła, prawda?

W tych papierach, co je esbek zdeponował u notariusza zwarte były informacje dotyczące współpracy ministra Bronisława Komorowskiego, tego ministra z AWS, z wojskowymi służbami specjalnymi. Ktoś zapyta przytomnie – a gdzie tu jakaś rewelacja i tajemnica? Facet, który został ożeniony z córką ubeków żydowskiego pochodzenia, miał teścia w stopniu pułkownika, który to teść był w wewnętrznym kręgu władzy, ma się przestraszyć ujawnienia jego związków z podwładnymi? Niby dlaczego?

Ja tego nie wiem, ale są ludzie, którzy do dziś wierzą w to, że dzięki publikacjom naszego bohatera uda się zapuszkować Bronisława Komorowskiego. Zadam więc pytanie: a ile lat siedział Goryszewski po ujawnieniu jego przekrętów? Ktoś może wie? Z tego co pamiętam, Kwaśniewskiego też nie wsadzili, tylko tego mitomana Dochnala, co się z królową Elżbietą fotografował.
Bronisław Komorowski pozostaje dziś na wolności i nic się, jak sądzę w tej sprawie nie zmieni. Cała zaś przygoda naszego bohatera z dziennikarstwem, jest dziś już bezapelacyjnie zdezawuowana. Tak się wydaje, choć podnoszą się ciekawe głosy wokół. Są tacy, którzy twierdzą, że jego praca, skompilowana w trudzie i znoju przez cztery co najmniej sekretarki ministerialne, to cios w samo serce systemu i gotowi są go bronić do krwi ostatniej kropli z żył. Są tacy, którzy twierdzą, że trudna sytuacja materialna – w latach 1996-1997 trzy etaty, trzy funkcje – zmusiła naszego bohatera do przyjęcia propozycji nie do odrzucenia, którą złożyli mu siepacze systemu, po to, by dziś całkowicie go zniszczyć. Ci właśnie ludzie troszczą się też o przyszłość naszego dziennikarza i wieszczą, że zostanie on z całą pewnością zlikwidowany. Nie życzymy mu tego, a ja mam całkowitą pewność, że nic mu się nie stanie. Nie wypełnił on bowiem do końca swojej misji, a świadczą o tym właśnie te głosy, które biorą go w obronę. Oto przed wami ewidentny hochsztapler, którego jedyną funkcją jest przekładanie wajch w aparacie władzy, tak by ci, co stoją ponad władzą mogli ją kontrolować. Człowiek te ma w absolutnej pogardzie wasze emocje, waszą wrażliwość i wszystko czym tak lubicie się ekscytować. On wykonuje jedynie polecenia. I będzie je wykonywał nadal. Zna się trochę na psychologii i pewnie wie, że jak ktoś chce popełnić samobójstwo to nie poprzedza tego pisaniem listu otwartego do dziennikarzy, nie popełnia też samobójstwa w kościele, ale gdzie mu tam akurat wypadnie. Dlatego w prosty sposób może przeprowadzić operację z zaaranżowanym samobójstwem, która uwiarygadnia go ostatecznie.
Wszystkich jednak, którzy mu uwierzyli upokarza w sposób straszliwy i w zasadzie nieodwołalny. Oni to wiedzą i nie mogą się przyznać. Będą więc bronić naszego bohatera do końca, wbrew logice, faktom i własnemu sercu. On zaś będzie działał dalej, pewny swojej bezkarności. Bo cóż może mu się stać? Nikt przecież nie czyta już tych modnych dawniej książek, a ludzie, którzy głosują na PiS to po większej części prostoduszni katolicy, którzy nie znają się na książkach, słuchają jedynie tego co ksiądz mówi w kościele i tyle. Badanie narracji, ich podobieństwa, dyskusje o jakości prozy, o jej strukturze i dynamice, to są rzeczy pozostające poza nimi. I stąd ta pogarda, stąd ten obrzydliwy ciężki bluff, od którego nie ma ucieczki.

Jest takie zdanie w Ewangelii, nie pamiętam gdzie – Słowo przyszło do swoich, a oni go nie przyjęli.
To ważne zdanie, bo ono nam mówi, że prawda nie jest prosta i jej zrozumienie wymaga jednak zawsze jakiegoś wysiłku. Kłamstwo zaś i manipulacja zawsze znajdzie wdzięcznych słuchaczy i bohaterskich obrońców. Położą przed wami jeszcze niejedno zgniłe jajo, a wy będziecie składać mu hołdy. Potem je rozbiją i uciekną od tego smrodu, a wy będziecie się w nim nurzać i wołać, że to zapach fiołków o poranku, i będziecie gotowi za ten smród umrzeć. Tak było, jest i będzie. Nie ma odwołania.

Wszystkie postaci, miejsca i wydarzenia opisane w tym tekście są fikcyjne, a ich podobieństwo do osób znanych z rzeczywistości jest przypadkowe i niezamierzone. Amen.

http://coryllus.pl/?p=3073

Czemu tak brzydko napisałem o Newsweeku?
A no dla tego, że całą sprawę przekrętów, morderstw i złodziejstwa o jakich pisze Wojciech Sumliński przemilczał, a aferę zrobił z plagiatu jakichś nie wiele znaczących treści (w porównaniu do plagiatów naukowych).

Kolejny raz potwierdził, że nie jest niezależnym pismem, a propagandówką biorącą udział w walce wewnętrznej o władzę oraz wpływy i stającej po jednej ze stron (o czym my akurat wiemy od dawna, a lemingi i tak tego nie pojmą).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2016, 14:03 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 17 wrz 2015, 10:38
Posty: 84
Płeć: kobieta
Przyznam się szczerze, że jednak lekko się podłamałam Sumlińskim. Plagiat to plagiat nic tego nie zmieni. Ktoś kto traktuje siebie i swoją prace poważnie nie robi takich rzeczy. Książkę czytałam i polecałam rodzinie i znajomym. Ba nawet mówiłam, że czyta się to jak niezły kryminał. A tu się okazuje, że policjant mówi i zachowuje się jak bohater Chandlera:( Fajna jest audycja w radio Wnet na ten temat i Sam zainteresowany jeszcze bardziej się pognębił po tej audycji przynajmniej ja tak sądzę.

http://www.radiownet.pl/#/publikacje/su ... ego-zdania



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2016, 20:25 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 303
Płeć: mężczyzna
Jak dla mnie Sumliński jest osoba co swoimi książkami wprowadziła rewolucję informacyjną i rozjaśnił wiele spraw z czego co wynika i kto z kim stoi. Dziwi mnie tylko ten ostatni artykuł co wkleił Mirek, dla mnie momentami jest to papka informacyjna, która ma na celu zdyskredytować autentyczność tej osoby.
No kurde jak nie on to kto może byc autentyczny ??? czy to nie jest tak ze nawet ktoś taki co przekazuje niebezpieczne demaskujące informacje na wyższym poziomie jest pod władaniem jakiś złych sił ??? albo może pojawiają się wyrafinowane publikacje pisane takim językiem i w taki sposób by na prawdę zniszczyć czyjąś wiarygodność w czasach gdzie trwa wojna informacyjna. Bo w końcu oni (w sensie ta "zła strona mocy") wiedzą że my wiemy i to jest jak taka partia szachów na polu informacyjnym, która ma wywołać zamęt w głowie osób co szukają prawdy jak to na prawdę jest.
Co do Sumlińskiego to, czytając jego książki zauważam ze czasami się powtarza, rozmiela te same tematy dodając czasem jakiś szczegółów. I z tego co ostatni się dowiedziałem, na w planach wydać kolejne książki, gdzie będzie pisał o swoim procesie. W sumie dla mnie to on za mocno trzyma sie tych samych tematów. przykład: Popiełuszko, nalot ABW w maju 2008 roku i proces z tym związany itp i chyba nie zanosi się na to by wkroczył na inne tematy godne uwagi.
A chętnie dowiedział bym się o:
1. Jak za rządem PO i Komorowskim stały rosyjskie powiązania, to jaka siła stoi za PISem ??? W końcu oni metodą małych kroczków prowadzą taką samą politykę (tylko w swoim stylu) typu: podwyższanie podatków, powoli już mówią o przyjmowaniu imigrantów, a ludzie ponoć na PIS głosowali by tylko PO i Kopacz nie sprowadzała tu imigrantów
2. Polskiej masonerii,
3. Powiązaniach rodzinnych ludzi co nami rządzą
4. Polacy na spotkaniach grupy Bilderberg i bliższe informacje na temat międzynarodowych powiązaniach tych ludzi i bliższe przedstawienie postaci Andrzeja Olechowskiego
5. jakiś szczegółowy niezależny materiał na temat śledztwa katastrofy smoleńskiej (co ciekawe akurat najlepiej skompilowany informacyjnie materiał na ten temat przedstawił oszołom Rozbicki. A może ja jeszcze lepszego nie odkryłem)
Oczywiście może za dużo wymagam bo podejrzewam, że Wojciech Sumliński nie jest aż tak wszechstronny w prowadzeniu tylu śledztw naraz, ale z tych podpunktów co tu wymieniłem może ktoś da linka bym dostał jakiś ciekawy temat do przestudiowania.

Na koniec wkleję jeszcze filmiki gdzie Witold Gadowski w ciekawy sposób mówi o służbach specjalnych.
phpBB [video]

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lut 2016, 15:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Czy to naprawdę "wolne media"!?
Cytuj:
"Zamiast oddawać się osobistym wynurzeniom, opowiem pewną historię…" - polecamy ciekawy tekst!

Trudno mi opisać osobiste odczucia, gdy słyszę, że sfora dziennikarzy vide Monika Olejnik et consortes przychodzi pod Sejm w geście protestu domagając się „wolności mediów”. A trudno mi je opisać, gdyż chyba nie potrafiłbym tego zrobić bez uciekania się do słów zaczynających się na czternastą literę alfabetu i podobnych, uznanych powszechnie za mało parlamentarne. Trudno mi opisać osobiste odczucia, bo poszukując prawdy i ryzykując wszystkim - nie dla zaszczytów, stanowisk, czy pieniędzy, a jedynie dlatego, że kiedyś autentycznie wierzyłem w misyjność tego zawodu – poznałem od podszewki „gry” i „gierki”, cynizm, i podłość, tchórzostwo i oportunizm ludzi strojących się dziś w szaty „obrońców wolności słowa”. Miast zatem oddawać się osobistym wynurzeniom, opowiem pewną historię…

Najpierw była prokuratura, która - jak przez całe osiem lat bezustannych intryg, kłamliwych oskarżeń i podłych pomówień - także w sprawie zeznań Komorowskiego przed sądem zrobiła wszystko, by prawdę zakopać głęboko, jak najgłębiej. Temu właśnie - między innymi - służyły zabiegi, by prezydent nie zeznawał w mojej sprawie karnej w sądzie. Gdy zabiegi prokuratury zakończyły się fiaskiem i gdy okazało się, że Bronisław Komorowski, którego potajemne knowania z dwoma oficerami wojskowych służb tajnych były pierwszą przyczyną całej tej historii nazwanej później „aferą marszałkową”, w związku z moim wnioskiem będzie jednak zmuszony do złożenia zeznań w sądzie, na kilka tygodni przed terminem przesłuchania prokuratura złożyła wniosek o wyłączenie jawności rozprawy. Działania prokuratury, podobnie jak ograniczenie przez Kancelarię Prezydenta do minimum dostępności dla mediów i publiczności uczestnictwa w tej nie mającej precedensu rozprawie, od początku postrzegałem jako chęć ukrycia przed opinią publiczną prawdy o niepochlebnej roli Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, w spisku zawiązanym na szczytach władzy – tak, tak, właśnie w spisku, tak określił działania prezydenta Komorowskiego, sąd! - i w ogóle o całej tej historii. Gdy także i ten wniosek prokuratury zakończył się niepowodzeniem, w trybie pilnym zostałem wezwany na dzień 12 grudnia 2014 roku do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, pod rygorem przymusowego doprowadzenia, do kancelarii tajnej. Tu przedstawiono mi kilkustronicowe pismo z zapisem szeregu spraw i wątków, o których mówienie publiczne – jak mnie poinformowano – będzie złamaniem tajemnicy państwowej, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. I zapewne tylko przez „przypadek” większościowy zakres rzeczonych spraw i wątków dotyczył Bronisława Komorowskiego. A potem do akcji przystąpiły „wolne media”.

Było to 18 grudnia 2014 roku. Wozy transmisyjne TVP, TVN, Polsatu i Superstacji na zewnątrz, wewnątrz kamery i dziennikarze, którzy wypełnili całą pulę przyznanych akredytacji na transmisję z bezprecedensowego wydarzenia, jakim było przesłuchanie prezydenta. Sędzia zaprotokołował, że cztery telewizje, które uzyskały akredytację, transmitują rozprawę na żywo – i… nic. Zero jakiejkolwiek transmisji w wydaniu „wolnych mediów”. Zamiast tego jeden wielki teatr iluzji. To było genialne posunięcie. Nie zadawałem sobie pytania, kto mógł zablokować przekaz czterech „niezależnych” telewizji, mających przecież czterech „niezależnych” szefów, bo już dawno wyrosłem z pytań o sprawy oczywiste. Ktoś chciał, by bezprecedensowe wydarzenie, jakim w każdym demokratycznym kraju byłoby przesłuchanie prezydenta w sprawie jego nieformalnych związków z oficerami służb tajnych, z potencjalnym udziałem szpiegów obcego państwa, zostało zakryte przed widokiem opinii publicznej – więc zostało zakryte. W efekcie o tym, że takie wydarzenie w ogóle miało miejsce, dowiedziało się kilka procent Polaków. Opinia publiczna w zdecydowanej swojej większości nie dowiedziała się, jak prezydent Polski Bronisław Komorowski pobija rekord byłego rzecznika rządu, Pawła Grasia, który przepytywany w tej sprawie w sądzie siedemdziesiąt siedem razy odpowiedział: „nie pamiętam”, na kilkanaście pytań – „nie umiem powiedzieć” i na kilka – to najlepsze – „nie chcę kłamać”. Okazało się, że Komorowski ma jeszcze słabszą pamięć niż Graś i nie pamięta w zasadzie niczego. Polacy nie dowiedzieli się jak kompromitował się prezydent. Gdy po odczytaniu mu w toku rozprawy złożonych przez niego zeznań z 28 lipca 2008 roku, potwierdził ich prawdziwość: „skoro tak zeznałem w prokuraturze, to jest to prawda” – powiedział. Po chwili odczytano prezydentowi jego kolejne zeznania złożone w prokuraturze, z 18 stycznia 2009 roku, w których przyznawał, że poprzednie zeznania składane przed prokuratorami – te z lipca – były niezgodne z prawdą, że się w nich wielokrotnie mylił. Ku zdumieniu słuchaczy prezydent potwierdził jednak także i te zeznania, dokładnie tak, jak poprzednie: „skoro tak zeznałem w prokuraturze, to jest to prawda”. Niemożliwością w tej sytuacji było niezadanie kolejnego pytania: „to które z tych dwóch zeznań są prawdziwe, bo przecież jedne wykluczają drugie?” Po chwili namysłu prezydent odpowiedział: „wszystko, co zeznałem w prokuraturze, jest prawdą i nic więcej nie mam do powiedzenia”. Czy ktoś potrafi wyjaśnić ten absurd bez konsultacji z lekarzem?

Polacy nie dowiedzieli się, jak prezydent kraju kompromituje się, jak nie pamięta nieomal niczego, a tam, gdzie cokolwiek pamięta, łże w żywe oczy, co chwila zmienia zeznania i przeczy słowom większości innych świadków, od Krzysztofa Bondaryka, byłego szefa ABW, począwszy, na Pawle Grasiu, byłym rzeczniku rządu, skończywszy. Albo więc kłamało wielu innych świadków – a przecież zeznawali pod odpowiedzialnością karną – albo kłamał Bronisław Komorowski! Ale Polacy nie dowiedzieli się o tym wszystkim, bo choć dziennikarze czterech ogólnopolskich telewizji byli na sali sądowej – tak naprawdę w Pałacu Prezydenckim przemianowanym tego dnia na miejsce procesu – i choć mieli zgodę sądu na transmisję (i po to przecież przyszli wypełniając w stu procentach pulę akredytacji) to zamiast transmisji i uczciwej informacji, zafundowali opinii publicznej wielką mistyfikację.

Już tylko tytułem przypomnienia dodam, że w dniu, w którym doszło do bezprecedensowego wydarzenia, jakim było przesłuchanie prezydenta Polski w sądzie – to nie była konferencja prasowa, gdzie rozdaje się uśmiechy na prawo i lewo, czy „wywiad” w programie zaprzyjaźnionego Tomasza Lisa, lecz zaprzysiężone zeznania składane pod odpowiedzialnością karną! – wydarzeniem dnia we wszystkich serwisach informacyjnych, także w tzw. „Telewizji Publicznej”, była konsumpcja sałatki w Sejmie poseł Krystyny Pawłowicz.

I już zupełnie na koniec – gdy przed ponad ośmiu laty zakładano mi kajdanki na ręce w związku z rzekomą korupcją w Komisji Weryfikacyjnej WSI, transmitowały to wszystkie telewizje, a samej sprawie z moim rzekomym przestępczym udziałem w tej historii tylko w pierwszym miesiącu jej odsłony, poświęcono w TVP, TVN i TV Polsat ponad sto (zostało policzone!) oszczerczych publikacji, audycji i programów telewizyjnych, od głównych serwisów informacyjnych po „Kropkę nad i” Moniki Olejnik. Gdy w dwóch instancjach zapadał sądowy wyrok orzekający moją całkowitą niewinność (dziś już wyrok prawomocny i ostateczny !!!) i potwierdzający to, co mówiłem od samego początku, że oskarżenia pod moim adresem były prowokacją oficerów WSI, ABW i polityków PO z Bronisławem Komorowskim na czele - nie zająknęła się na ten temat żadna z wymienionych telewizji. Tematem dnia był źle zaparkowany Volkswagen Golf córki prezydenta Andrzeja Dudy. I to tyle w temacie „wolnych mediów”…

http://www.eioba.pl/a/5b01/czy-to-naprawde-wolne-media



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2017, 13:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 570
Długo wyczekiwana konfrontacja pomiędzy : Sumliński vs. MASA! O mafii Pruszkowskiej, WSI, przekrętach i styku interesów polityki z mafią! telewizja internetowa: wRealu24.pl

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 gru 2017, 19:23 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 303
Płeć: mężczyzna
Nie da sie ukryć, że Sumliński w swoich książkach bardzo się przyczynił do przedstawiania szokujących faktów dotyczących najważniejszych osób w tym kraju. Nie oficjalnie można powiedzieć że dzięki jednej ze swoich książek, obalił prezydenta którego nazywa kryminalistą ... ale czy na prawdę jest tak antyststemowy by idąc dalej w ten sposób powoli rozpiepszy ten chory system partyjny ?
No niestety ten film pokazuje że Wojciech Sumliński, jest specjalistą tylko w kwestii niszczenia jednej partii, jaką jest PO, a w tym filmie daje się dobrze poznać jako PISowiec który nie kryje sympatii do Morawieckich i ufa Kaczyńskiemu, i czy nie ja rękę był on takiemu PISowi kiedy napisał książkę, o obecnie urzędującym prezydencie z przeciwnej partii w chwili wyborów. No i czy sam, aż tak bardzo wyszedł z tych wszystkich spraw sądowych, czy może większa siła mu w tym pomogła, której czasami w pewnych wypowiedziach się odwdzięcza mówiąc dobre słowo.
Obejrzyjcie ten film i napiszcie o tym sądzicie

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2017, 18:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 403
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
Niestety ale tak jest, nie słyszałem aby kiedykolwiek mówił coś złego na temat PIS a przecież nie są święci.
Mógłby napisać o Kaczyńskich , kim są ,skąd pochodzą itd. Ludzie by mu uwierzyli i uwierzą mu jak mówi że ufa i wierzy w Kaczyńskiego. Dzięki niemu PIS można powiedzieć wygrał wybory prezydenckie. Jest dziennikarzem śledczym, to znaczy że umie zdobywać informacje i ma skąd, ma swoich informatorów. Uważa siebie za człowieka uczciwego. Tzw. opozycja tez wie że jest PISowcem ale może podrzucała mu informacje na temat PIS ,skoro jest taki uczciwy to powinien je zbadać. Nie słyszałem nic na ten temat, może inni słyszeli?
W naszym kraju partie reprezentują interesy obcych państw, PIS jest prożydowskoUSAelski, PO proniemieckie ,SLD prorosyjskie ,reszta to małe przystawki do kupienia. Gdzie jest jakaś polska partia? Ruch Kukiza jest młody ,wciąż mu kibicuję chociaż widać że i tam trwają spory , obawiam się że część z jego posłów wykorzystało go aby wejść do Sejmu a teraz odchodzą aby robić kariery głównie do PIS z przystankiem u Kornela Morawieckiego. Część zostanie jeszcze kupionych zapewne i z antysystemowców przejdą do partii systemowej z którą walczyli czyli PIS. Zdrada jak dla mnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2017, 21:55 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 303
Płeć: mężczyzna
Dziś jest tyle zmieszania i dezinformacji, że ciężko tu znaleźć kogoś kto ma jakieś niezkazitelne podłoże i sumienie ku temu by zorganizowac jakąs rewolucje, nawet na podłożu informacyjnym by trafić do większości ludzi. Sumliński byc może na początku się takim wydawał, ale jak dziennikarz śledczy nie jest obiektywny bo w przeciwieństwie nawet do skłóconych środowisk narodowych, jest za systemem partyjnym i popiera obecną partię.
Ciekawe są komentarze na yt

Cytuj:
WSTYD Panie Wojciechu.1. Prokurator Czyżewski od lat informuje, że w Instytucie Gaucka są dowody na agenturalną przeszłość Kornela i Mateusza M.2. Mateusz M. był nagrany przez "kelnerów" i nie są to chlubne wypowiedzi.3. Mateusz M. prawie został ministrem już u Tuska.Czy "dziennikarz śledczy" nie powinien wspomnieć o takich "drobnostkach"?Taką bezkrytyczną laurkę Pan wystawił, że mam wrażenie, iż niebawem będziemy Pana oglądać w Tv publicznej.


Cytuj:
Pierdoli pan glupoty!!!gmo ,sprzedana ziemia ,sprzedana woda ,obiwiazkowe szczepienia!!!brak rozilczenia tych z PO zlodzieji !!!zamykana kopalnia Krupinski...jest tego duzo nie sposob wymieniac...Mlody Morawiecki pracuje u Tuska ,a teraz u Kaczynskiego....panowie dla czego ni powiecie Twego co pisze??Morawiecki Kornel wedlu sliw prokuratora Czyzewskiego byl tajnym agentem WOP!!!!co pan pitoli o jego czystosci ....ostatnio mowil sam ze jest zydem!!!wchodzi do PL zydowski bank Morgan po co???po to by nas calkowicie wydojic!!!pan dziennikarz sledczy o tym nie wie!!!kurwa mac szlak czlowieka trafia ,sorry za epitety...toprza Polin,pluja im w twarza a oni ze to deszcz pada


Cytuj:
Pan Sumlinski moze niech robi dalej prace dziennikarza sledczego, bo komentowanie zjawisk na scenie politycznej nie polega na przekazywaniu wlasnych przekonan i upodoban dla jakiejs konkretnej partii. Jakos zupelnie nie przeszkadza p. Sumlinskiemu, ze polityka PiS sterowana byla zdalnie z USA/Izraela, a obecnie nawet sterowana jest na miejscu przez niejakiego p. J. Danielsa, ktory z jakiegos powodu stal sie strasznie wazna osoba o przemoznych wplywach na poczynania polskiego (podobno) rzadu. Pan Sumlinski zbyt plasko patrzy na zmiany, jakie zaszly wraz z rzadami PiS i zbyt plasko patrzy na rekonstrukcje rzadu, jaka teraz ma miejsce. Sam p. Sumlinski dobrze wie, ze PiS nie tylko nie uniewaznil ustawy 1066, ale wprowadzil jeszcze poprawke do ustawy pisanej przez POprzednikow, poprawke dajaca mozliwosc prezydentowi pozwolenia na strzelanie obcym wojskom poza poligonem i w czasie pokoju. To jest zgroza i cos takiego nazywa sie w normalnych ukladach zdrada stanu. Jest jeszcze wiecej "kwiatkow", ktorymi rzad PiS pokazal, ze gleboko w doopie ma narod polski ale, ze wymachuje bialo-czerwonymi flagami, zwie sie rzadem patriotycznym i "dobra zmiana" i nastal po oczywistych bandytach, to ludzie stali sie slepi i glusi i wierza w to, co im sie wmawia. Wyglada na to, ze i p. Sumlinski wlaczyl sie do wmawiania, jaki to ten PiS jest dobry dla Polski i Polakow. Nie spodziewam sie, zeby M. Morawiecki zmienil cokolwiek - a przekonam sie o tym, kiedy na pierwszym miejscu nie zrobi porzadku z w.w. ustawami. No jakze by smial, bo przeciez to ten wspanialy p. J. Kaczynski wszystkie osobiscie popieral.


Jeszcze ciekawiej by było gdyby, ktoś nagrał film na yt adresowany w stronę Sumlińskiego wypominając mu jego brak obiektywizmu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2018, 15:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2015, 21:43
Posty: 275
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Witam,

Właśnie wczoraj skończyłem czytać książkę Pana Sumlińskiego.

Utwierdziła mnie ona, iż rzeczywiście żyjemy w "państwie teoretycznym". Przyznam szczerze, że nie podejrzewałem aż takiego poziomu szamba. A jednak.

Na pojawiające się zarzuty o brak obiektywizmu ze strony autora wypada mi tylko zaprezentować poniższy materiał (@levibc, dzięki za link) i nich każdy wyciągnie z tego odpowiednie wnioski:

Nigdy się nie poddawaj #48 - Niebezpieczne gry Jarosława Kaczyńskiego
phpBB [video]


Wybory prezydenckie z 2015 roku pokazały dobitnie poziom świadomości społeczeństwa. Moim zdaniem osoba, której była głównym bohaterem "afery marszałkowskiej", powinna już była odpaść w pierwszej turzej wyborów, ale tak się nie stało. Otrzymała ona ponad 30-to procentowe poparcie (33,77%). W drugiej zaś turze przegrała minimalnie stosunkiem 48,55% do 51,45%. Śmiech na sali.

Na koniec mały cytat z "Niebezpiecznych związków...", który w zasadzie wszystko wyjaśnia:
Cytuj:
– Popatrz na tę panią – Przemek wskazał na kobietę w średnim wieku spacerującą z psem.
– Czy myślisz, że obchodzą ją związki Komorowskiego z WSI, mafią czy kim tam jeszcze chcesz?
– Mam nadzieję, że obchodzą – odparłem bez przekonania.
– Nawet jej pies nie kupiłby tej bzdury. Albo spójrz na tego pana – tu wskazał starszego mężczyznę zmierzającego spiesznie do tramwaju.
– Czy myślisz, że jego to obchodzi? Albo weź tych dwoje młodych, albo tamtych
– popatrzyłem za jego wzrokiem na dwie pary nastolatków.
– Czy naprawdę sądzisz, że to, co robisz, ma dla nich jakiekolwiek znaczenie?
Milczałem, bo i cóż tu było do dodania?
– Książki? Jutro to tylko numery na anonimowej liście, która prędzej czy później i tak pewnie gdzieś się
zawieruszy, a życie jest jedno. Zastanów się, zanim rozjadą cię na pasach albo zrobią coś gorszego. Pomyśl, zanim będzie za późno!

Pozdrawiam,
ZORRO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group