Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 15:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 lis 2016, 20:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 mar 2016, 18:21
Posty: 17
Płeć: kobieta
Czesc,
sam tytul jest dosc sugestywy, ale o co chodzi?
otóż w wynniku pewnego wydarzenia, straciłam cała chęc do pracy nad sobą, do zmiany na lepsze, do tego aby byc lepszym, dobrym, pełnym miłości człowiekiem...
Nie wiem co robic, z bólu robie rzeczy których bym normalnie nie robiła, już mi nie zależy na tym aby zdrowo się odżywiac, aby byc spokojna, pomieszały mi się priorytety, zaczynam przypominac jednego z tych "żywych nieboszczyków" których jest pełno w okoł...
Ciągle boje się że moje uczucia nie są prawdziwe, że to wszystko wymuszone, że nie warto się starac już i nad sobą pracowac, nie warto byc rozważnym, dbac o swoją więz z Bogiem, ani wyrzucac z siebie cały ten zgromadzony ból (proces "odtruwania sie", na pewno rozumienie)
zaczynam czuc się pusta i plastikowa, wciąga mnie matrix. a coraz bardziej boli.
miewam absurdalne przypadki, np wczoraj w miejskim płakałam 15 inut bo dziewczyna obok której się przysiadałam była dla mnie niemiła, musiałam wysiąśc jeden przystanek wcześniej aby się uspokoic zanim dotre na zajecia. Ale w podświadomości wiedziałam że ne o to chodzi.
Za to nie potrafie płakac jak dzieje się coś złego. Jestem roztrzęsiona, rozdygotana, zamykam się na świat ale na tym koniec...
bardzo proszę o jakiejś rady, czuję że nic z tego nie wynniknie, jak to zostawie... :załamka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 lis 2016, 20:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 26 lis 2016, 17:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
Jak się podobnie jak ty, źle czułem, dobrze mi zrobił wypad na stopa w góry :D Było zabawnie, momentami dziwnie, nawet chyba jednego jaszczura spotkałem już w górach, bo gość miał oczy jak mój kotov, sam mnie w ogóle zaczepił twierdząc, że pachnę jak mężczyzna xDD gadał ze mną na właśnie takie tematy niepospolicie spotykane wśród rozmów u ludzi i próbował mnie zahipnotyzować, bo gdy on gadał ja tak jakby odpływałem, gdzie wcześniej byłem pełen sił i tylko o zimnym arbuzie mysłałem xDD, ale kiedy wspomniałem o reptilach, bo gość mienił się wiedzą w takich tematach, i dodatkowo trochę ich skomentowałem, jakoś dziwnie zaczął się zachowywać, głowa mu na lewy bok uciekała jakby miał tiki, no ogołnie się zachowywał jakby to ciśnienie z blokowania siebie miało go wysadzić xDD. Tak myślę, że przygody powinny Ci pomóc, oddaj młot w ręce bogów a wykują ci los idealny. Przygody ci pomogą, ja z 3 dniowego wypadu wiele, ale to wiele wspominam xDD Najgorzej to jak spałem na torowisku gdzie mi 10 razy pociąg przejeżdzał w nocy xDD mój błąd bo po ciemku wyszedłem z miasta i szukałem przytulnego miejsca z dala od drogi. Ojj pamiętam, że tamta przygoda poprawiła mój humor o 180 stopni !!! Polecam właśnie takie lekarstwa :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2016, 23:28 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 12 lis 2013, 11:27
Posty: 29
Płeć: kobieta
Jeśli znasz siebie dobrze, to powinnaś wiedzieć co "robi ci dobrze". Mnie pomaga w ciężkich chwilach las, samotność i muzyka Wingmakersów... Nie wiem, co przeżyłaś, ale rozumiem co przeżywasz, bo ja też od prawie pół roku, po traumatycznym wydarzeniu, które w sposób ciągły wpływa na moje życie do tej pory, straciłam większość potencjału energetycznego i chęć do "duchowego rozwoju"... Żyję z dnia na dzień i cieszę się małymi rzeczami... Tylko ja już wiem, że naprawdę wszystko mija, a to, co sobie wypracowałaś do tej pory, nie zginie. Jak dla mnie kluczowym słowem w trudnych życiowych chwilach jest akceptacja... Nie chcę być źle zrozumiana... nie mówię, że masz akceptować cierpienie, czy ból. Akceptacja w sensie bardziej "globalnym"... Jeśli w danym momencie jest ci np smutno, to nie walcz z tym uczuciem, tylko właśnie zaakceptuj, że teraz jesteś smutna. Banalne prawdy ze stajni Osho i Tollego, ale mi akurat pomagają. Poza tym, zawsze pomaga rozmowa z kimś, kto przeżywał coś podobnego i nas rozumie, bo wtedy wiemy, że nie jesteśmy sami... Generalnie wychodzi mi na to, że sama powinnaś znaleźć sobie jakąś formę odreagowania i zresetowania się. Znasz siebie najlepiej, w przeciwieństwie do anonimowych forumowiczów...Możemy cię zarzucić różnymi pomysłami i radami, które niekoniecznie będą dla ciebie odpowiednie, choć nam się sprawdziły... Ale z drugiej strony, sama świadomość, że są gdzieś, choćby nawet wirtualni, życzliwi ci ludzie, może dużo pomóc...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 21:29 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 447
Ja ci polecam pana Popko Zbigniewa, a jakże! Uzdrowiciel duchowy, zadzwoń oczyści cię, zainteresuj się jego kanałem https://www.youtube.com/user/popkozbigniew/videos. Na 100% zmienisz sposób patrzenia na świat, nie mówię tylko o twojej depresji, ale ogólnie przewartościujesz swoje życie. Wszelkie inne techniki przy tym co on prezentuje to jakieś przedszkole.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2017, 15:48 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 10 lut 2017, 15:44
Posty: 1
Płeć: kobieta
Miałam podobnie w ostatnim czasie. Życie jest czasem niewdzięczne. Zgłosiłam się wtedy o poradę i znalazłam w internecie panią Ewe H.l oferującą pomoc i dającą odpowiedzi na moje pytania. I wiecie co oszukała mnie i naciągnęła tylko na pieniądze... http://6iiba7p4.dotests.com/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2017, 23:28 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Anna Lewandowska pisze:
Miałam podobnie w ostatnim czasie. Życie jest czasem niewdzięczne. Zgłosiłam się wtedy o poradę i znalazłam w internecie panią Ewe H.l oferującą pomoc i dającą odpowiedzi na moje pytania. I wiecie co oszukała mnie i naciągnęła tylko na pieniądze... http://6iiba7p4.dotests.com/



A Robert strzeli jutro gola?? :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2017, 15:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2015, 21:43
Posty: 275
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Dodam swoje trzy grosze.

Czasami też mam już tego wszystkiego dosyć. Pewne tematy i zagadnienia już mnie po pewnym czasie nie "kręcą". I co? I znajduję nowe pole/dziedzinę zainteresowań, która mnie teraz interesuje, ale wcześniej nawet bym tam nie spojrzał.

Moja rada: starajcie się szukać nowych inspiracji, ale oczywiście z głową, żeby nie wpaść "z deszczu pod rynnę".

Powodzenia wszystkim zbłąkanym :spoko:

Pozdrawiam,
ZORRO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group