Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 lis 2019, 5:05

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 28 gru 2015, 10:57 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 31 sty 2012, 11:20
Posty: 27
Dziękuję za słowa krytyki wyrażone szczególnie przez @angelrage i @levibc. Uważam, że szaleństwem byłoby oczekiwanie jakichkolwiek pochwał czy oklasków, będącymi narzędziem ego-umysłu, który dzięki temu jeszcze bardziej nadyma się i „rośnie w siłę”. Właśnie krytyka, a nawet bardzo ostra krytyka jeszcze bardziej może pomóc mi określić miejsce, gdzie w obecnej chwili się znajduję. Dlatego bardzo wdzięczny jestem dla @angelrage i @levibc, że zechcieli wnieść tyle trudu w obszerne posty, dotyczące tego, o czym piszę na tym forum. Jeśli chodzi o forum Brama Oświecenia, które proponował mi @angelrage, to próbowałem tam kiedyś pisać na temat demaskowania iluzji tego świata, ale odrzuciły mnie bardzo sztywne zasady i schematy, jakie tam obowiązują. Mimo wszystko uważam, że forum davidicke.pl jest ogólnie dostępne i przyjazne dla tych, którzy opisują swoje doświadczenia przy wychodzeniu z iluzji i dziękuję za to, że mogłem tutaj się wyrazić w sposób nie do końca zadowalający wszystkich czytających. Jeśli jeszcze będzie mi dane tutaj cokolwiek napisać, to mam nadzieję, że język, którym się posługuję będzie o wiele bardziej prosty i zrozumiały dla każdego.

Pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 gru 2015, 10:57 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 gru 2015, 12:36 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
KarlaLoca: Podchodzicie do mnie jakbym sama była ograniczona, może jestem może nie, ale najpierw spójrzcie na siebie, bo tam też jest coś nie tak.


Jak ktoś ci powie- "nie idz tam bo są miny"... będziesz się złościć i zarzucać ze jesteś ograniczona? nikt nie sugerował tego- to twoje ego tak to odebrało :język , czasem po prostu ktoś mówi z doświadczenia i być może większej wiedzy w danym temacie aby komuś coś ułatwić- wybór zależy od odbiorcy, czy przyjmie to jako "wywyższanie się" czy jedynie sugestię. Dzisiaj nie wiesz, jutro wiesz- jeden pomaga drugiemu.

I oczywiście że coś jest do naprawy- każdy z nas ma tutaj "coś do naprawy".

W tej jednak kwestii wez pod uwagę że możemy mieć po prostu większe doświadczenie i wiemy że...."tam są miny". dlaczego? Bo przerabialiśmy pewne schematy dziesiątki razy- nie tylko na tym forum zresztą i ciągle jest to samo.



Cytuj:
"Skąd u ‘bota’ zainteresowanie oświeceniem? Że co? Że chce skupić na sobie uwagę? Przecież jest tu anonimowo. Tak jak ja. Nie musi wierzyć w gadów, archontów itp. co nie znaczy, że którymś jest. "


Przeczytaj to co zapodał levi :) tam nawet jest to sensownie wyjaśnione( przyznam ze nie czytałem tego wcześniej- ale dużo z tego, moglo by mieć nawet sens, nie wiem na ile dosłownie ale w jakis sposób potwierdza to co czułem intuicyjnie od urodzenia: że niektorym "coś" brakuje i to nie tylko intuicji czy rozumu. To co zauważyłem to to, że wielu nie jest zdolnych do czucia ani miłości, ani prawdziwej dziecięcej radości- inni z kolei to mają, ale zblokowane z reguły przez tych pierwszych imbecyli)

Cytuj:
KarlaLoca: Ja też nie wierzę we wszystko co gada Icke, czasem się w moich oczach nieco kompromituje, bo brak mu wiedzy, coś tam powtarza gdzie coś usłyszał, że ktoś mu powiedział.


To nie jest kwestia wiary- tylko badań- icke to głownie badacz, st.Historii, podań, symboliki itd- więc powołuje się na to "co ktoś mówił"- bywało że w starszych pracach nawet na sitchina.

Co do blade runnera- to były przede wszystkim klony- biologiczne jednostki, rózniące się tylko tym, że nie urodziły się naturalnie tylko w laboratorium- no i zmodyfikowanym DNA. Jak interesuje cię tematyka klonowania ciał- i jak to się odnosi do transferu świadomości, to poczytaj- cały Dział Milab i dodatkowo prace Dana Wintera- to ci doda wiedzy w temacie- szczególnie jeśli chodzi o kalibracjię DNA, poprzez docieranie do swojego wnętrza.

"Dla osoby nierozwiniętej pod kątem ezoterycznym, jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe odruchowe rozpoznanie fałszywego proroka. Łatwiej może rozpoznać go po „owocach” jego czynów, które służą jako znaki. Tradycja ezoteryczna rozwinęła i naucza całej Nauki znaków.

Powyższy cytat ma kluczowe znaczenie w rozumieniu tego co jest obecnie przedstawiane jako „Duchowość”. Prawdziwa wiedza ezoteryczna niewiele ma wspólnego z popularną literaturą New Age obecnych czasów, promowanej przez główne nurty informacyjne czy listy bestsellerów. Zbyt wielu ludzi powtarza slogany New Age, takie jak „wszyscy jesteśmy jednością”, „wszystko jest iluzją”, „wszystko czego potrzebujesz to miłość”, „po prostu bądź sobą”, „żyj teraźniejszością”, itd., bez prawdziwego rozumienia głębi tych słów oraz ich prawdziwego znaczenia wykraczającego poza fast-foodową duchowość obecnych czasów.

Nie wszystko z tych źródeł jest fałszem, kłamstwa wymieszano z prawdą a wiadomo, że diabeł zwykle tkwi w szczegółach. Świat jest pełen samozwańczych guru i duchowych przywódców, którzy obiecują pokazać poszukiwaczom „drogi”, zarabiając na nich i karmiąc się łatwowiernością swoich zwolenników. Większość materiałów New Age służy jedynie jako swego rodzaju bufory i wymówek, będąc kolejną formą iluzji, a nie jako katalizator duchowego Wzrostu. Jak pisze Murawiew:"


https://treborok.wordpress.com/about/po ... aniczne-1/

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 13:21 
Miracle pisze:


Obserwując to, co obecnie ma miejsce w otaczającym nas świecie, dosyć łatwo można wysunąć wnioski, iż budząca się coraz bardziej ludzka świadomość staje się coraz bardziej widoczna.

ego-umysłem
ego-umyśle
nieegoistycznego
ego-umysł
ego-umysł
ego-umysłu
ego-umysłu
ego-umysł
ego-umysłu
ego-umysłu
ego-umysł
ego-umysł
ego-umysł
ego-umysłu
ego-umysł
ego-iluzji
nieegoistyczne
ego-umysł
ego-umysłu
ego-umysłu
ego-umysł
ego-umysłu


po jaką cholerę napieprzasz i kopiujesz ten idiotyczny temat na tym i innych forach ? z prędkością "22 ego na godzinę"...pogrzało Cię ?. Mało Ci że tam Cię olewają z tymi tematami to spamujesz ten bełkot tutaj ? Po cholerę, pewnie dlatego żeby swoje nadęte ego pompować dalej ?

Ty nie masz problemu z EGO ty masz coś z głową :o

http://forum.przebudzenie.net/post55055.html

http://przytomnyrozwoj.pl/index.php?topic=1329.0

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/jednosc-w-narodzie-ratunkiem-dla-polski-europy#comment-292400

http://forum.ciemnanoc.pl/topic/934/stawanie-sie-prawda-i-zaprzestanie-jej-poszukiwan/page/2/

http://niezaleznatelewizja.pl/forum/viewtopic.php?id=1781

http://www.wrotarozwoju.pl/stawanie-sie-prawda-zaprzestanie-jej-poszukiwan-t3095.html

Temat kwalifikuje się do ego-spamu dla ezo-idiotów którzy nie mają co robić i się nudzą na bezrobociu albo emeryturze.



Na górę
   
 
 
Post: 28 gru 2015, 13:26 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
SeJa pisze:
KarlaLoca :) Cześć (uwielbiam móc użyć znaczenia tego słowa) :)
Bardzo lubię Czytać czym się dzielisz, bywa mi bardzo bliskie. Ale to wszystko wiesz :P

Dzięki Ci dobra kobieto, że tu jesteś, bo zobacz co się dzieje jak zostawisz facetów samych ze sobą, normalnie dziczeją.

angelrage pisze:
Jak ktoś ci powie- "nie idz tam bo są miny"... będziesz się złościć i zarzucać ze jesteś ograniczona? nikt nie sugerował tego- to twoje ego tak to odebrało :język , czasem po prostu ktoś mówi z doświadczenia i być może większej wiedzy w danym temacie aby komuś coś ułatwić- wybór zależy od odbiorcy, czy przyjmie to jako "wywyższanie się" czy jedynie sugestię. Dzisiaj nie wiesz, jutro wiesz- jeden pomaga drugiemu.


Dzięki za troskę, problem polega na tym że ja się jakoś nie sparzyłam wchodząc w interakcję z Miracle, czyżbym była ponad to?

angelrage pisze:
Jak interesuje cię tematyka klonowania ciał- i jak to się odnosi do transferu świadomości, to poczytaj- cały Dział Milab i dodatkowo prace Dana Wintera

Nie interesuje mnie to na tym poziomie na jakim teraz jestem.

angelrage pisze:
Dla mordowanych, torturowanych, gwałconych w tym świecie TO NIE JEST ILUZJA- no chyba że chcesz im pomóc pisząc- "stańcie się prawdą" - to koszmar minie.

angelrage pisze:
Zastanawiam się... no tak- tysiące lat okrucieństw jakie ludzka rasa przeszła i przechodzi-TO SPRAWKA TYLKO EGO.... dzieci gwałcone przez CIA -kijem nasączonym kwasem akumulatorowym -na widoku rodziców- to też wina kur.a ego... bla bla bla

Coś się uczepił tak tego cierpienia i okrucieństwa..
Ja to widzę tak. Jak przez coś nie przejdziesz to tego nie zrozumiesz. Ty jak mniemam już to przeszedłeś, rozumiesz, współodczuwasz i czujesz bunt, że tak jest i nie kreujesz dalej cierpienia. Ok, wszystko jest w największym porządku, mam podobnie. Myślę że nowe, młode dusze, też przez to przechodzą, i to jest proces indywidualny, ja się nie wtrącam.
Myślę że to jest kwestia zachowania równowagi, intensywności zła i dobra i ich proporcje we wszechświecie. Bo przecież dobre rzeczy też się dzieją, ja je dostrzegam. Ale być może ‘ktoś trzeci’ tym wszystkim manipuluje, prowokuje, nie wykluczam tego.
A teraz konsekwentnie i analogicznie przejdę do Miracle. Nie przeszedł jeszcze przez pewien proces, nie dotknął absolutu (a może już musnął, nie wiem) więc tego nie rozumie. To jest proces. Sugerujesz, że jak ktoś nie rozumie to jest maszyną bez duszy? Przecież to absurd. Byłabym trochę bardziej ostrożna w doborze słów i tonie wypowiedzi, po co oskarżać i zniechęcać. Nie wiesz kto to czyta. To, że ktoś czegoś nie rozumie, nie znaczy, że nie ma uczuć, które możesz urazić. Tym bardziej że sam przyznajesz:
angelrage pisze:
[…]to są bardziej twoje DOCIEKANIA UMYSŁOWE A NIE DOŚWIADCZONE POZNANIE( przy czym nie twierdzę ze takiej nie szukasz)


levibc pisze:
Ostatnio mam coraz głębsze przeświadczenia, że spora większość ludzi to rzeczywiści maszyny bez duszy, biologiczne maszyny. […] Dla nich takie filozofie jak "Brama Oświecenia" czy gadki o "złym ego" są rzeczywiście końcem, bo w nich nic nie ma.

Nie znam tych filozofii trudno mi się więc odnieść, ale widzę analogię do ludzi (z duszą), którzy również zatrzymali się na pewnym etapie. Gadają tylko o miłości i pokoju, wydaje im się że to już koniec drogi i to jest the end. To jest poziom czakry serca, połowa drogi, dalej są kolejne poziomy a na końcu wolność, chyba że dalej jest jeszcze coś czego nie rozumiem, jeszcze tego nie wiem. Wszystko jest dla mnie procesem.
Nie zaprzeczam tym samym siły miłości, która jako jedyna potrafi przeciwności połączyć.

levibc pisze:
Są ograniczeni programem którym są załadowani. Program jest na tyle skomplikowany[...]

Skąd wiesz, że programu nie można ‘overwrite/nadpisać’= w znaczeniu ‘replace/zamienić’, aż kiedyś w końcu pojawi się luka przez którą przeniknie ‘światełko’? To jest problem natury filozoficznej, możemy bawić się słowami, a i tak nie będziemy pewni jak jest naprawdę. No chyba że Ty już to wszystko wiesz.

SeJa pisze:
Ogólnie w sumie jako powszechna świadomość mamy tak niski poziom, że nie odważyła bym się wyrokować, co do siebie a co do kogoś? Bo nawet to że coś wiem nie czyni mnie z całą pewnością już z zasady Istotą wcieloną.

No właśnie.
levibc pisze:
Bo za programem rzeczywiście nic nie ma. Jednocześnie takim osobą jest najłatwiej to przekroczyć i dziwną się wszystkim innym czemu one tak szybko to potrafiły. Istota z definicji jest nieskończona i nie ma granic. Więc skąd się biorą tacy ludzie, którzy to piszą ? Bo są maszynami, Portalami Organicznymi.

Trochę zakręciłeś. Jesteś tego pewien? Jesteś pewien, że przy wykazaniu woli nic się nie może zadziać? Jesteś pewien, że to nie jest początek jakiegoś procesu? Skoro tak, nie będę się sprzeczać, trudne są to problemy, nie wiem czy mnie to w ogóle obchodzi.

levibc pisze:
A teraz pytanie. Czy naprawdę wyczuwasz, że po drugiej stronie siedzi człowiek który do ciebie piszę ? U kogo przeciera się więcej tej esencji w moich postach czy jego ?


Chyba nie będziesz zadowolony z odpowiedzi. Myślę że możliwe jest więcej niż Ci się wydaje. Może mam wgraną fantazję v2.0, stad dopuszczam inne możliwości niż te którymi operujesz.
Nawet jeśli się mylę mam do tego prawo.

angelrage pisze:
To nie jest kwestia wiary- tylko badań- icke to głownie badacz, st.Historii, podań, symboliki itd


Mogę się wypowiedzieć w kwestii teorii, że niby księżyc jest statkiem kosmicznym... kupy się nie trzyma, mgr z geologii mam co oczywiście ekspertem mnie nie czyni, pracuję w innej branży, jednak wybacz, wersja martwej jak ją nazywasz współczesnej nauki jest jednak bardziej logiczna i spójna.
Mogę dopuścić opcję, że inna cywilizacja bardziej od nas rozwinięta, obliczyła sobie wszytko i miała technologię, aby popchnąć jedno ciało na drugie aby zaplanowany scenariusz mógł się wydarzyć. To wszystko.
Załącznik:
ufo2.jpg


Aluzję zrozumiałam, za mało wiem o bio maszynach bez duszy (a może sama taką jestem) i nie powinnam się wtrącać. Z przyjemnością.

EDIT: wstawiłam fotkę : P


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Ostatnio zmieniony 15 lut 2016, 19:15 przez KarlaLoca, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 15:47 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Skąd wiesz, że programu nie można ‘overwrite/nadpisać’= w znaczeniu ‘replace/zamienić’, aż kiedyś w końcu pojawi się luka przez którą przeniknie ‘światełko’?

Nie wiem, może. Ja tego nie widzę i nie widziałem by kiedyś się to zdarzyło. Co nie znaczy, że nie jest to możliwe. Tu nie chodzi o wgranie oprogramowania, tylko brak jakiegoś komponentu wewnątrz.
Powiem ci nawet więcej. Obserwuje rozwój robotyki i sieci nauronowych w ostatnim czasie.
Maszyny już nauczyły się kim jest człowiek i co trzeba z nim zrobić. Nie mówię, że mają świadomość, ale szybko się uczą i analizują środowisko. Teoretycznie jest to pewna prymitywna forma samoświadomości.

Nie wiem co się stanie jak wystarczająca moc obliczeniowa sieci neuronowej zostanie połączona ze sprzężeniem zwrotnym dającym dostęp do środowiska (zmysłów) łącznie z wpięciem do internetu (źródłem wiedzy i doświadczenia). Teoretycznie maszyna wtedy może zacząć zachowywać się nieprzewidywalnie. A już na pewno, stopień rozwiązania problemu, może przekraczać zdolności pojmowania człowieka. Nie wiadomo do jakich "wniosków" dojdzie, by rozwiązać zadany problem.
A to już brak kontroli. I gwarantuje, że rozwiążę dany problem z maksymalną efektywnością w oparciu o informacje które posiada. Niestety ludzie nie koniecznie muszą być z tego zadowoleni.

Cytuj:
Trochę zakręciłeś. Jesteś tego pewien? Jesteś pewien, że przy wykazaniu woli nic się nie może zadziać? Jesteś pewien, że to nie jest początek jakiegoś procesu? Skoro tak, nie będę się sprzeczać, trudne są to problemy, nie wiem czy mnie to w ogóle obchodzi.

Tego też nie wiem. Ale w sumie jest to ciekawe co powiedziałaś. Bo to nie jest stricte wiedza tylko osobista intepretacja i doświadczenie. Jak by to by była wiedza, to starał bym się to jakoś inaczej przedstawić. Swoje obserwacje mogę się tylko podeprzeć literaturą, że nie tylko ja to zauważyłem.
Ale nie jestem w stanie tego zweryfikować. Raczej mało kto jest w stanie o ile w ogóle ktoś.

Jak cię to nie obchodzi, to polecam obejrzeć genialny film. Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałem. Jest po prostu świetny.
phpBB [video]


A ja mówię, że tym ludziom coś brakuje i tylko to. A czy to się da naprawić/obudzić/rozwinąć/odblokować. Nie wiem.

Cytuj:
Aluzję zrozumiałam, za mało wiem o bio maszynach bez duszy (a może sama taką jestem) i nie powinnam się wtrącać. Z przyjemnością.


Ojej, spoko, tylko rozmawiamy. Nie ma co się spinać. Zauważ, że nawet nie padło to wprost w odniesieniu do Miracle. To tylko sugestia, luźna i ogólna. Byłem raczej ciekawy zdania innych niż stwierdzenia faktu. Czy ktoś to podchwyci. Jak ja czytam takie elaboraty, to po prostu mnie odrzuca, to wszystko jest tak do bólu sztuczne dla mnie i to mnie irytuje. I tak ich postrzegam. Jako forumowe reklamowe spam-boty reklamujące jakiś produkt/Idee. Które miały by rozwiązać wszystkie problemy na świecie.

To jeszcze nie znaczy, że jestem w 100% przekonany, że tak jest.
Zresztą wiesz jakie by mogły być implikacje społeczne jak by dało się to na 100% udowodnić ?
Ludobójstwo to chyba słowa które stało by się za miękkie gdyby miało okazać się to prawdą.
Jeszcze 150 lat temu, kobiety nie miały żadnych praw, potem były prawa Mniejszości narodowych i innych narodowości jak prawa czarnych w Ameryce czy Indian. Następnie prawa zwierząt. Prawa maszyn to wcale nie jest tak odległą przyszłość. A etyczne dylematy już powstają. I nie jest to problem jutra, ale dziś. Ale mniejsza, bo to nie jest temat o tym.


Cytuj:
Chyba nie będziesz zadowolony z odpowiedzi. Myślę że możliwe jest więcej niż Ci się wydaje. Może mam wgraną fantazję v2.0, stad dopuszczam inne możliwości niż te którymi operujesz.
Nawet jeśli się mylę mam do tego prawo.

Ok,spoko, to nie problem.

Cytuj:
Aluzję zrozumiałam, za mało wiem o bio maszynach bez duszy (a może sama taką jestem) i nie powinnam się wtrącać. Z przyjemnością.

Nie ma żadej aluzji, jest wymiana poglądów i chęć do dyskusji albo brak. To wszystko. Z drugiej strony nie rozumiem, czemu na forum nie mogą ścierać się poglądy. I personalne opinie które mówią, że ktoś się z tym nie zgadza, jasno wyrażające sprzeciw ? Co jest znowu w tym złego ? Komuś staje się krzywda ?
Jeśli nie zostaje przekroczona jakaś granica, to każdy ma do tego prawo, to forum. Jeszcze nikt nikogu to jakoś specjalnie nie obraził. Tym bardziej, że ja znam inne posty Miracle. Większość to po prostu odczyty akademickie (dla mnie równie puste). Krzysztof już pokazał, że nosi to znamiona spamu i robi to na wielu forach jednocześnie i mało kogo to interesuje. Po co ? A samego Miracle też nie interesuje rozmowa, tylko by coś wkleić. Zresztą polecam poczytać jego inne posty.

search.php?keywords=&terms=all&author=Miracle&sc=1&sf=all&sk=t&sd=d&sr=posts&st=0&ch=300&t=0&submit=Szukaj

Ale to tylko moja opinia i ją wyrażam. Dla mnie nie ma to wartości i to mówię. Jak ma dla ciebie to fajnie.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 17:19 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
angelrage pisze:
Jak interesuje cię tematyka klonowania ciał- i jak to się odnosi do transferu świadomości, to poczytaj- cały Dział Milab i dodatkowo prace Dana Wintera


Cytuj:
KarlaLoca:
Nie interesuje mnie to na tym poziomie na jakim teraz jestem.


Szkoda, szkoda- bo to podstawy, dzięki temu miała byś też większą bazę do dyskusji.


Tak to jest, albo bo ktoś nie jest "na takim poziomie" albo się czytać nie chce- i jak tu potem sensownie z kims rozmawiać. O księzycu mamy tematy- masz wiedzę? to pisz śmiało :) (bez obaw- tam sie udzielać nie będę, ale znajdziesz godnych rozmówców - to napewno)

kto-zaparkowal-ksiezyc-w-poblizu-ziemi-t7671.html

Cytuj:
Mogę się wypowiedzieć w kwestii teorii, że niby księżyc jest statkiem kosmicznym... kupy się nie trzyma, mgr z geologii mam co oczywiście ekspertem mnie nie czyni, pracuję w innej branży, jednak wybacz, wersja martwej jak ją nazywasz współczesnej nauki jest jednak bardziej logiczna i spójna.


Tak? A jaki jej model? grawitacyjny może? ten od "ciemnej materii"?

Elektryczny i holograficzny wszechświat coś mówi? elektryczność tworząca grawitację? Transfer plazmy pomiędzy gwiazdami ?

Jesli tak to zapraszamy do wykazania się

model-elektrycznego-wszechswiata-f89.html


Cholercia....z tego co Krzysztof wkelił wynika ze to normalnie bot :język:

Nic z tego tematu więcej nie wyniknie.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2015, 13:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2015, 0:30
Posty: 114
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Droga Mleczna Ziemia
Temat nie jest formalnie zamknięty. A że w padło tu kilka Stwierdzeń, co do postawy powiedzmy, autora Wontku. To na podstawie osobistej relacji jaką nawiązałam z Miracle, aczkolwiek w dobrej wierze. No nie powiem że bez Lampki ostrzegawczej, przekonałam się że potrafi Fajnie pisać, jednak szuka osób słabych, zagubionych, gdzie wpisy są w moim odczuciu na lepa by następnie wmawiać filozofię Niebytu jako najwyższej formy Nieistnienia, przy czym nie cofnie się przed żadnym przeinaczeniem ... wręcz kłamie myśląc że ktoś nie ma wiedzy lub nie potrafi wyciągać wniosków, dla tego szuka osób zagubionych. Przy czym ma poczucie misji i posłannictwa, co jasne twierdząc że Od Jezusa bo wiadomo, jest to Autorytet dla wielu. W sumie jedyną konsekwencją i podświadomym celem ma być bluźniercza postawa do Życia jako takiego a nawet do samego istnienia, co może skutkować nawet i samobójstwem jako najwyższym dobrem na drodze do zaparcia się samego Istnienia więc i własnej Duszy. Co uważam za niezwykle niebezpieczną formę Satanizmu i niewątpliwie z jakiejś Duchowej inspiracji jaka być może faktycznie podaje się za uznane autorytety jakie stan Nieistnienia i Niebytu osiągnęły, tylko wtedy by Ich nie było, więc jest to kłamstwo samo w sobie by zwodzić i innych. Czego Mirakle z fanatyczną postawą Guru broni i nie dopuszcza do siebie, nie chcąc dostrzec że stał się czyimś narzędziem, Pułkownikiem armii Zniszczenia z wieloma oszukanymi podkomendnymi.
Jest to znamienne dla wielu Ezo szarlatanów dnia dzisiejszego ... Pewnie pustych skorup jakie same nie mają żadnej innej przyszłości jak Niebyt, więc co do siebie nie kłamią a jest to Ich jedyną Religią. Więc szukają sobie podobnych, owszem próbując zwodzić Wcielone Istoty, no to był by szlif generalski. Ale to wydaje mi się być niemożliwe, nawet jeśli za sznurki by sam Belzebub pociągał :P

Uznałam że warto to napisać, by Inni nie tracili czasu. No chyba że ktoś miał by ochotę zaprzeć się własnego istnienia i bluźnić przeciwko sobie.
No wiadomo, spróbować muszą bo to już ostatni gwizdek. Ba muszą to robić bardzo przebiegle, bo skoro ktoś przetrwał aż dotąd, to na byle pierdółki się nie złapie, no i musi nie wiedzieć co się dzieje jak ryba przed przynętą.

A ja za stara wyga jestem na takie numery.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2015, 16:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
Temat stoi, bo wiater nie wieje…..

Z linków, które zamieściliście mało dla mnie wynika o kogo Wam chodzi gdy, piszecie człowiek bez duszy, wersja przed-adamowa i adamowa, jakaś taka, no nie wiem, enigmatyczna jest.
Temat nie jest dla mnie abstrakcyjny, od dekady słucham coast to coast am (ostatnio rzadziej, bo albo im poziom opadł, albo mi świadomość wzrosła). Parę lat temu słuchałam wywiadu z jakąś kobietą (nie pamiętam i nie potrafię dojść kto to był), która twierdziła że była regularnie uprowadzana przez jakichś obcych którzy, ‘użyli’ jej do tworzenia hybryd, ludzko – obcych. Hybrydy te były wychowywane nie na Ziemi, jako dojrzale były tu umieszczane i miały wtopić się w otoczenie, co było dla nich niezwykle trudne, bo brakowało im czegoś, ludzkie zachowania były dla nich trudne do naśladowania. Agenda jest taka, aby ludzi tymi hybrydami zastąpić i zwyczajnie przejąć cenną planetę.
Kobitka była tak przerażona i tak głęboko wierzyła w to co mówi, że do dziś pamiętam że takiego wywiadu słuchałam, a pamięć mam wybiórczą. No ale mogła mieć paranoję.
O tym też rozpowiada David M. Jacobs (director of the International Center for Abduction Research http://www.ufoabduction.com), ale on mało poważnie wygląda. Też mam uprzedzenia ;P
No ale Wy chyba o czymś innym mówicie.
Nie wiem co jest grane, skupiam się na własnym rozwoju. Sama nie mam wrażenia, że moja ewolucja odbywała się na Ziemi, musiałabym to potwierdzić sesją hipnozy, bo na sugestie jestem raczej odporna. Może kiedyś. A ciało ludzkie jest dla mnie dalekie od doskonałości, zauważył ktoś jeszcze, że z każdego otworu jakie ciało posiada wycieka jakaś obleśna wydzielina? Yuck! Dlaczego muszę to tolerować…

A z tego co pisze SeJa, Miracle to tylko zagubiony człowiek, ale człowiek jednak, a nie hybryda. Z tej całej sytuacji wyszedł całkiem zgrabnie, chyba sami przyznacie, przynajmniej z kulturą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 gru 2015, 16:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2015, 0:30
Posty: 114
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Droga Mleczna Ziemia
Absolutnie z mojej strony abstrahując od osoby kogokolwiek. Rozważanie tyczy się założenia iż w tej Symulacji nie każde ciało to Człowiek, nie dla tego że hybryda, bo to w moim przekonaniu też nie kwestia ciała. Ale dla tego że Człowiek z definicji i tu już mniejsza w jakim Ciele, to Dusza Wcielona / Żyjąca. I że to nie prawda że Każdy ma Duszę, a jedynie utożsamiony program bioenergetyczny jako Postać z gry na autopilocie Gaji, czyli Ciało astralne mylone z Duszą z zasady. :)
Co za tym idzie takie Biomaszyny, mimo iż myślą że myślą i Żyją i cierpią i czują, to mają inne założenia i cele i tego nie przeskoczą. Bo nie Pojazd wybiera Kierowcę, ale to Kierowca wybiera Pojazd jakim jest Ciało jak w filnie Awatar :) W telegraficznym skrócie. Co do Zjawiska ogólnie, zaznaczam.

A co do wywiadu o jakim wspomniałaś to też Pani Gracjana z Grecji miała taki wywiad, ale temat jest Pasjonujący i ważny ale nie o tym faktycznie mowa tym razem :)

Pozdrowionka :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2016, 9:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
levibc pisze:
Obserwuje rozwój robotyki i sieci nauronowych w ostatnim czasie.
Maszyny już nauczyły się kim jest człowiek i co trzeba z nim zrobić. Nie mówię, że mają świadomość, ale szybko się uczą i analizują środowisko. Teoretycznie jest to pewna prymitywna forma samoświadomości.


hm jak w filmie Ex Machina, widziałam, podobał mi się.

levibc pisze:

KarlaLoca pisze:
Trochę zakręciłeś. Jesteś tego pewien? Jesteś pewien, że przy wykazaniu woli nic się nie może zadziać? Jesteś pewien, że to nie jest początek jakiegoś procesu? Skoro tak, nie będę się sprzeczać, trudne są to problemy, nie wiem czy mnie to w ogóle obchodzi.

Tego też nie wiem. Ale w sumie jest to ciekawe co powiedziałaś. Bo to nie jest stricte wiedza tylko osobista intepretacja i doświadczenie. Jak by to by była wiedza, to starał bym się to jakoś inaczej przedstawić. Swoje obserwacje mogę się tylko podeprzeć literaturą, że nie tylko ja to zauważyłem.
Ale nie jestem w stanie tego zweryfikować. Raczej mało kto jest w stanie o ile w ogóle ktoś.


Przy założeniu, że Źródło jest wszędzie i przenika wszystko, bo jest jakby esencją, tylko program mógłby blokować jego dostęp. Stąd pomysł, aby program nadpisać/overwrite, bo co to znaczy, że ‘poza programem nie ma nic’, ‘nic’ w tym przypadku jest pojęciem abstrakcyjnym.
Za to kluczowa jest tu wola, wg mechaniki kwantowej cząsteczki (te najmniejsze, które budują atomy) nie posiadają stanu, dopóki nie zostaną zaobserwowane. Obserwacja jest więc potencjałem i to jest klucz.

Jeśli rzeczywistość jest symulacją, teoretycznie wszystko jest możliwe, wystarczy wykazać wolę, uwierzyć i nadać stan cząsteczkom. Czarna materia, której Standardowy Model nie ogarnia, ale podejrzewa, że jest matrycą/siatką, mógłby potwierdzić że wszechświat jest wirtualny. Ma to jednak pewną wadę, jeśli symulacje stworzył ktoś kto jest poza nią, dlaczego miałby używać tych samych metod działania co my.. jeśli rzeczywistość jest tworzona przy użyciu siatki, to siatka jest narzędziem, a Kreator jest poza nią (tzn. gdzie-w innej iluzji?). Ale jeśli stwórca jest w siatce to jest tylko częścią tej samej iluzji. Pytanie kto zaprojektował ludzkie DNA, ktoś kto jest częścią tej iluzji, czy też innej będącej poza tą, jak daleko sięga iluzja i jak dalece się zapętla, jak jakiś fraktal, o to jest pytanie. Mam nadzieję, że pierwotne Źródło przenika wszystko, każdą siatkę/matrycę i każdą iluzję i każdy, mam na myśli KAŻDY będący jej częścią, ma do niego dostęp na pewnym etapie rozwoju.

Ja w swoim szaleństwie zapędziłam się do wniosku, że wszystko (mam na myśli świat zewnętrzny), co jest na zewnątrz mnie jest iluzją. Zaś to co jest we mnie jest prawdziwe, ale może mieszać się z tą iluzją skoro jestem jej częścią. Myślę że prawdzie są sny, ale nie wszystkie, np. te abstrakcyjne nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, co się budzisz i myślisz że coś robiłam, coś to miało na celu, ale co to było, nie ogarniam… albo śnisz, że tworzysz, jakieś figury, kształty geometryczne, ale nie wiesz co to jest i po co. To są chyba rzeczy, których nie tworzy umysł, bo ich nie rozumie, jest więc cień szansy, że te sny są poza iluzją, przynajmniej tą naszą. W LD jest problem taki, że umysł może brać udział w tworzeniu iluzji, LD może być teoretycznie iluzją w iluzji. Podobnie OOBE i życie po śmierci. To tylko teoria. Pytanie jak się z tego wyplątać.. opcja jest taka, aby znaleźć dostęp do Źródła. I tu nawet słowo Prawda może lepiej pasuje.

Jeśli chodzi o psychodeliki, to wg mnie liczą się te stany, kiedy przechodzi się poza ‘obrazy i dźwięki’ w stan, gdzie nie ma nic poza sobą samym, gdzie jest tylko ten potencjał, który można zaobserwować i który może wszystko, to doznanie jest transcendentne, które ciężko wyjaśnić, a po którym nie jest się już tym samym człowiekiem. Co to jest za stan..

I zawróciłam do pierwotnego tematu jakim jest stawanie się prawdą i zaprzestanie jej poszukiwań, który tak naprawdę mnie interesuje. Nie wiem na ile jestem zrozumiała. Takie otrzymuję odpowiedzi na pytania jakie zadaje. Może są kierowane do mnie indywidualnie, a może są uniwersalne, nie wiem.

________________________________________________________________________________

@SeJa
..whatever...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 8:17 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
Jednym z kluczowych pytań w kontekście prawdy, jest odpowiedź na pytanie dlaczego tu cierpimy, czy tak musi być, a jeśli tak - czemu ma to służyć?
Regresja hipnotyczna cz. 2 - cierpienie, niewola i poszukiwania Boga
phpBB [video]

Czy zatem odnalezienie prawdy jest staniem się nią i wyzwoleniem, a jeśli tak - dlaczego? Czym jest ta prawda, skoro powoduje wyzwolenie?
Jeśli tak jest, oznacza to,że sami wybieramy m.in. cierpienia tu w tej materii, aby....no własnie aby co? Co to ma dać za wartość dodaną?
Rupert Spira (PL) - Dlaczego Bóg pozwala na cierpienie?
phpBB [video]

Czy ta koncepcja wg Ruperta Spira - jest prawidłowa, uzasadnia ból, zawiera odpowiedź?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 21:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 17:28
Posty: 54
Płeć: kobieta
Lokalizacja: przyszłość
Szaweł pisze:
Czy ta koncepcja wg Ruperta Spira - jest prawidłowa, uzasadnia ból, zawiera odpowiedź?


Filmik obejrzałam, nie wiem czy dobrze wszystko zrozumiałam, przeszkadzały mi napisy : P

Wg Ruperta świadomość, która nie zna dualności, utożsamia się z ciałem, i przejawia się w nim jako myśl, która tą dualność tworzy jako iluzję. Tak? Jestem w stanie to ogarnąć, a nawet jest to dla mnie spójne.. Jednak nie bardzo rozumiem, dlaczego świadomość w ciele nie miałaby poprzez doświadczanie stawać się dualna. Bo co, bo dualność to iluzja? Miałoby to dla mnie sens, gdyby świadomość owszem, nie była dualna, ale ten potencjał dualności w sobie zwierała, bo jako całość zawiera w sobie wszystkie przeciwieństwa w idealnej równowadze. Poprzez utożsamianie się z ciałem, świadomość ma możliwość iluzorycznego rozdzielenia na te przeciwności (np. dobro i zło, cierpienie i szczęście, pierwiastek męski i żeński etc.). W takim razie świadomość wg Ruperta byłaby 'moim' Źródłem, o którym się rozpisałam wystarczająco w tym wątku.

Jeśli wyłączymy myśli, to wyłączymy iluzję i mamy szansę poczuć czym jest świadomość. Czemu nie, jestem za. Od czasu do czasu zapewne zdrowo jest to robić. Ja to robię między jedną myślą a drugą. Poza tym nie mam wrażenia, że myśli powstają w mojej głowie tylko poza nią. To by się zgadzało, skoro myśl to świadomość w ciele. To dlaczego nie miałabym rozmawiać za pomocą myśli ze świadomością.. zwłaszcza, że to ciekawe rozmowy są.

Rupert jeszcze zakręca trochę dodając wyobraźnię i wywołując zamieszanie, że niby ‘my’ za jej pomocą tworzymy i dociekamy. My czyli kto? Ciało? A czym jest ciało, też iluzją? Pogubiłam się ;)

To co ja robię, jeśli dociekam czym jest źródło i próbuję je poznać, zamiast dociekać czym jest iluzja i nie tworzyć jej więcej niż potrzebuję do przeżycia? Mam nadzieję, że nie tworzę iluzji Źródła ha ha

Nie wyłapałam też czy dla niego świadomość i Bóg to jest to samo? A nie dam rady obejrzeć tego bełkotu jeszcze raz. Dla mnie Źródło i Bóg nie jest tym samym.

‘Bóg nie zna cierpienia’ ..jeśli dla niego samego ta koncepcja działa, wyjaśnia ból i cierpienie i go zadowala.. to ‘good for him’. Ja to widzę inaczej, ale nawet nie wiem czy akurat ze mną chce Ci się o tym rozmawiać.
Załącznik:
obrazek_7_46.gif

.. można sobie wyobrazić, że światło białe jest świadomością/ Źródłem, pryzmat to ciało /umysł, zaś rozczepione światło to iluzja.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 maja 2016, 17:46 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
true?false?

Obrazek

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2016, 22:43 
Jestem w stanie utożsamiać świadomość z Bogiem głównym polem informacyjnym , jak i Boga jako kolor biały, który jest podkładem dającym w stu procentach uwydatnić na nim pozostałe kolory. To oczywiście jest tylko przykład zapewne ubogi w stosunku do doświadczenia tejże Boskości.
Odniosę się do cierpienia. No właśnie, spełnianie swoich zachcianek marzeń lub motywowanie się do czegoś przy pomocy Boga/Wyższej Świadomości/(a może fałszywego programu*)

* Miewam przemyślenia z nadmiaru Bodźców ze to wszystko do czego dochodzimy i pocimy się, wręcz wraz z niektórymi poświęcamy życie może być tak śmiesznie niezgodne z prawdą, tylko kolejnym trybem do nakręcenia diabelskiego koła w postaci fałszywego poczucia oświecenia, Boskości, Teraz, Nic, Fraktal, kwant.. To wygląda jak wyciśnięta cytryna tylko ze teraz z braku soku Suszona i przerabiana na puder. Nic nowego domyśleć i doczytać się nie mogę, nie myśleć tez nie mogę bo życie zaraz daje mi w pysk. I sorry ale coś tu jest nie tak. Rozumiem że do celu dążąc po najniższej linii oporu się nie doceni.
Prosisz Boga żeby pomógł Ci się zmotywować do aktywności fizycznej.. Proszę bardzo właśnie twój komputer się spalił. Brutalna lekcja pokory i pole do manewru.
Ok, ciężkie doświadczenia uczą.. Tylko o co chodzi z wojskiem, mordem, gwałtem, patroszeniem, porywaniem, zastraszaniem, blokowaniem dostępu do ŚWIADOMOŚCI.
Strzela mnie jak widzę pojazdy wojskowe i tych zielonych pacholkow którzy gwalca nasze kobiety i nie chodzi mi o Polskę, poprostu kobiety, dzieci.

To lekcja? Mam się czegoś nauczyć? Raczej nie. Wojsko jest niepotrzebne. Niepotrzebna jest broń.. No ale przecież w bólu najwięcej się uczymy. Wiec ja się pytam co za frajer podaje się za Boga i ustala takie reguły? Ja przepraszam bardzo mam codziennie budzić swój umysł żeby poczuć tego wirusa? Daleko tu do oświecenia. Ja siedzę po turecku i sięgam korony a być może jej twórca właśnie żywi się krwią niewinnych dzieci, medytujmy wiec w palecie kolorów robiąc mu dobrze.

Co takiego stoi na przeszkodzie w znalezieniu korzenia tego chwasta? Bez.tego nic dalej nie pójdzie! Jaka siła jest w stanie kupić najwyżej szanowanych outsiderow stajacych się kupą mięsa z oczami. Przecież codzień w środowiskach zwanymi Władzą kręcą się ludzie którzy robią wszystko wbrew sobie mimo przewagi intelektualnej, uczuciowej i liczebnej. W wojsku, szpitalu, sejmie, kur*** wszędzie! Ale nurt jest tak silny ze największe autorytety są oplute wtwarz.! Ilu jest takich co uczestniczy w krzywdzie milionów rodzin poczym wraca do domu i chroni swoją.

I w sumie mógłbym wymieniać i wymieniać. Ludzie pognili od środka i proces ten działa na zasadzie zgnilego jabłka wśród zdrowych. Trzeba szybko przebrać owoce i wziąć się dopiero za osiąganie apogeum swoich czakr, a raczej jednej serca.

Prawda jest blisko i jest doskonalsza od matrixu. Apeluje do sprzątania i zapowiadam rychły koniec pacholkow wirusa. Raczej jestem za przebudzeniem wszystkich nici naszego DNA. Bo choroby się leczy. Może małe samoleczenie chorej wyższej świadomości? Zdychaj Królowo

-- 31 maja 2016, 23:05 --

Gryzie mnie dywagacja na temat nadpisywania programu wprowadzenie w ruch cząsteczek które uratują nasz chory świat. To nie istnieje, lejemy wodę na młyn szukając w zbiorniku z zatrutą wodą. Nie liczę na to że ktoś jest w stanie obecnej wiedzy zatrzymać to co nazywamy złem. To czego szukamy raczej nie objawi się w żadnym przemysleniu. Żadnym słowie czy technice . Chyba mam przesyt i muszę zacząć szukać gdzieś indziej. Tam gdzie nie jest się w stanie nawet o to nawet zapytać. Rozumiecie o co mi chodzi? O to ze gówno obchodzi mnie ze mi jest dobrze i moim dzieciom. Miliony cierpią za nasze szukanie szyszynki. Idę spać bo mi front atmosferyczny w głowie dudni



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group