Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 lip 2019, 6:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 04 gru 2010, 15:51 
Doskonałe dla osób niechętnie stosujących antybiotyki lub uczulonych na ich działanie.
Zabija 650 szczepów bakterii. Unikalne właściwości koloidu srebra sprawiają, że chorobotwórcze mikroorganizmy nie potrafią rozwinąć odporności na działanie cząsteczek srebra, tak jak dzieje się to w przypadku antybiotyku. W przeciwieństwie do antybiotyków Srebro koloidalne nie niszczy dobroczynnej flory bakteryjnej. Nie stwierdzono aby chorobotwórcze mikroorganizmy uodporniły się na jego działanie. Preparat wspomaga leczenie przeziębień, kataru, kaszlu, grypy, anginy, zapalenia gardła, zatok, oskrzeli, płuc i innych infekcji bakteryjnych. To jedyny w Polsce preparat na bazie koloidu srebra, dopuszczony do sprzedaży w aptekach.

Jak działa srebro koloidalne

Zaobserwowano, że samo wyszukuje zarazki w organizmie, przyciąga je swym dodatnim ładunkiem i niszczy niezbędne im do życia enzymy. Beztlenowe bakterie i wirusy utlenia, czyli spala. Z tego powodu nazywane jest srebrnym pociskiem. Srebro koloidalne ochrania również układ odpornościowy i pomaga mu się zregenerować. Jednocześnie samo tworzy w naszym ciele układ obronny, skuteczny przeciwko chorobotwórczym organizmom. Dodatkowo Srebro koloidalne oczyszcza organizm z martwych ciał mikrobów i wydalanych przez nie toksyn. Pomaga uregulować trawienie, łagodzi infekcje skóry i goi zakażone rany. Działając w ten sposób srebro koloidalne okazuje się być bardziej skuteczne, niż zwykłe antybiotyki. Możemy go stosować, gdy cierpimy na przeziębienie, grypę, katar, kaszel, zapalenie gardła, zapalenie zatok, oskrzeli i płuc, ciężki oddech spowodowany śluzem zalegającym w oskrzelach. Srebro koloidalne wspomaga leczenie anginy, radzi sobie z coraz bardziej powszechnymi grzybicami i drożdżycami, jak drożdżyca pochwy i wałów paznokciowych, skóry, paznokci, stóp, dłoni czy pleśniawki jamy ustnej. Srebro koloidalne pomaga też goić rany na ciele, oparzenia, odmrożenia. Niszczy bakterie, a jednocześnie bardzo przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka tak, że podczas gojenia nie pozostają blizny. Srebro koloidalne poleca się też osobom osłabionym, często chorującym oraz cierpiącym na chroniczne zmęczenie. Niektóre osoby przyjmując tylko jedną łyżeczkę tego naturalnego preparatu dziennie czują nagły przypływ sił, zauważają też poprawę trawienia i całej przemiany materii. Wiele osób potwierdza też, że srebro koloidalne podnosi jasność i bystrość myślenia.


Coś cudownego , za każdym razem kiedy coś mnie łamie -srebro niszczy w ciagu doby kazde chorobsko..
Tym sposobem nie wiem co to antybiotyk [bigpharma]
Jest tak genialne że sam sobie je produkuje :D

Taniej wychodzi , choć sprzęt kosztuje !



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 gru 2010, 15:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 gru 2010, 19:49 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 wrz 2010, 23:00
Posty: 33
Płeć: mężczyzna
Można przedawkować:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Srebrzyca

Kod:
Według Environmental Protection Agency objawy mogą wystąpić już przy dawce 1-4 g czystego srebra przyjmowanego przez dłuższy czas.

Obrazek
Obrazek

Nawet był taki artykuł o gościu który się tym leczył i stał się smerfem.

_________________
Nie istnieje żaden postęp. Wszystko jest takie, jakie było tysiące i dziesiątki tysięcy lat temu. Zmienia się forma zewnętrzna. Esencja pozostaje taka sama. Człowiek pozostaje dokładnie taki sam. [..] Współczesna cywilizacja opiera się na przemocy, niewoli i pięknych słowach, ale te piękne słowa o "postępie" i "cywilizacji" są tylko słowami.
Uspienski Piotr Demianowicz, Fragmenty nieznanego nauczania



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 gru 2010, 20:51 
Wszystko da się przedawkować ...

Wiesz w jakich ilościach ci ludzie musieli przyjmować srebro ?

Olbrzymie


dla szarego zjadacza chlebka .... finansowo rozwali [wersja nie realna ]

Chyba że będziesz produkował "chłam " i masowo spożywał ...



Na górę
   
 
 
Post: 08 gru 2010, 15:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2010, 11:28
Posty: 59
Potwierdzam w 100% . Jest super używam od lata, na jakiekolwiek choroby skuteczne bardzo. wszystkim bardzo polecam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 cze 2011, 17:15 
Mattatjah pisze:
Można przedawkować:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Srebrzyca

Kod:
Według Environmental Protection Agency objawy mogą wystąpić już przy dawce 1-4 g czystego srebra przyjmowanego przez dłuższy czas.

Obrazek
Obrazek

Nawet był taki artykuł o gościu który się tym leczył i stał się smerfem.


Smerf nie smerf... wyglada na zadowolonego... :lol: :mrgreen: Pani juz nieco mniej szczesliwa... Mruga

A w temacie... :spoko: na co dzien nie stosuje srebra, natomiast sprawdzil sie, gdy mielismy do czynienia z grypula swinkowata, rodzinnie sobie popijalismy, nikt sie od sredniutkiej nie zarazil. Poza tym swietnie sreberko sprawdzilo sie przy problemach skornych starszej cory, skora w zimie a la atopowka, sucha, swedzaca, mozna bylo drapac i drapac do krwi, propozycja lekarzy - masci sterydowe. Zaczelam smarowac srebrem... nie trzeba bylo masci sterydowych, szybko sie goilo.
Takze, jak to we wszystkim, tak i w tym, trzeba zachowac umiar... Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 10 cze 2011, 15:24 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 kwie 2011, 13:04
Posty: 21
Ta srebrzyca, to chyba własnie od tego "domowego srebra"

Cytuj:
Otrzymane w drodze elektrolizy roztwory zawierają JONY a nie ATOMY srebra.Jony w przeciwieństwie do atomów są chemicznie aktywne.Wiążą wszelkie sole w organiźmie. Spożycie roztworu tego typu prowadzi do nieuleczalnej choroby polegającej na permanentnym przebarwieniu skóry -Agryrii!!!!
Szarlatani i ignoranci sprzedają roztwory zawierające jony pod nazwami „Angstrom size silver”, „ionic silver” lub gold.
Srebro koloidalne jest niemożliwe do osiągnięcia metodami domowym!!!
Patrz:http://www.silver-colloids.com/
Patrz: googluj hasło „colloidal silver”


źródło: http://grypa666.wordpress.com/2009/08/1 ... oidalnego/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2011, 16:33 
mniej wiecej w srodku tekstu :
http://www.tonieprzejdzie.pl/2011/06/06/martwi-lekarze-jednak-klamia-2/

i w komentarzach.



Na górę
   
 
 
Post: 10 cze 2011, 19:19 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Przecież ten temat już tu był chyba ze 3 razy analizowany. Ja piję srebro tylko gdy jestem przeziębiony czy coś w tym stylu. Inaczej stoi sobie grzecznie w szafce.
Ale skoro osobny temat o sreberku to proszę:

Cytuj:
Ludzkie ciało zawiera około 0.001% srebra, które normalnie pozyskujemy razem z innymi minerałami, poprzez jedzenie i wodę pitną. W ziemi znajdują się miliony mikroorganizmów, które sprowadzają minerały do postaci koloidalnej i w takiej postaci są one przyswajane przez rośliny a następnie, kiedy spożywamy rośliny minerały trafiają do naszego organizmu gdzie kontrolują metabolizm komórkowy.

Pomimo stosunkowo niewielkiej zawartości srebra w naszym organizmie pełni ono w nim ważne funkcje - jedną z nich jest wzmacnianie układu odpornościowego. Potwierdziły to badania wykazujące powiązanie pomiędzy poziomem srebra w organizmie a odpornością na powszechne infekcje. Niestety komercyjne metody uprawy ziemi wpłynęły negatywnie na zawartość w glebie wielu pierwiastków śladowych w tym także i srebra. Skutkiem tego jest fakt, że nasz organizm często nie otrzymuje wystarczającej ilości pierwiastków, co negatywnie odbija się na jakości naszego życia i zwiększonej częstotliwości występowania wielu chorób.

Srebro stosowano w celach leczniczych już 4000 lat przed naszą erą. W Persji wodę przetrzymywano w srebrnych naczyniach a cywilizacje Grecka i Babilońska w pełni znały dezynfekujące właściwości srebra. Podobnie Rzymianie używali srebra w celach medycznych. W wiekach średnich stosowano srebro w leczeniu otwartych ran a w medycynie ajurwedyjskiej, która tradycją sięga kilka tysięcy lat wstecz srebro jest stosowane do dziś. Zanim wynaleziono lodówki używano naczyń ze srebra lub srebrnych monet, aby zapobiegać psuciu się wody pitnej lub mleka.

Monarchowie i członkowie rodów szlacheckich jadali na zastawach ze srebra, w ten sposób różnego rodzaju zarazy, które dziesiątkowały Europę „omijały” elity rządzących, ponieważ srebro dostawało się w znikomych ilościach przy każdym posiłku do ich organizmów i tym samym skutecznie bronili się przed chorobotwórczymi organizmami a także wzmacniali swój układ odpornościowy. Używanie srebrnych sztućców, talerzy, pucharów latami powodowało, że po trochu srebro odkładało się pod skórą i nadawało jej barwę szarawą, czasem wchodzącą w błękit. Stąd zwrot "błękitna krew" stosowany jest także obecnie w celu określania przynależności do rodziny arystokratycznej.

Na terenie ZSRR po zakończeniu II wojny rozwijana była broń biologiczna, także zawierająca jako ładunek laseczki wąglika, dżumy oraz inne drobnoustroje zarówno w celu stworzenia tarczy obronnej jak i broni ofensywnej. W tym czasie w Czechosłowacji stworzono preparat o niezwykle silnym działaniu przeciwko broni biologicznej o nazwie “Movidyn”. Movidyn był sproszkowaną formą srebra koloidalnego, bez zapachu, smaku i przy stężeniu 1 na miliard wykazywał działanie biobójcze. Jego skuteczność badano w zakażonych studniach gdzie całkowicie niszczył zarazki tyfusu, malarii, cholery i czerwonki. Zbiorniki na wodę pitną myte Movadynem utrzymywały właściwości biobójcze przez kilka tygodni. Ku zdziwieniu władz sowieckich Movidyn także dezynfekował zarazki bakterii w sowieckim arsenale broni biologicznej, nawet najnowsze rodzaje trucizn min. z tego powodu fabrykę Movadynu w Czechach zdemontowano i przewieziono do Związku Radzieckiego.

W marcu 1978 roku w czasopiśmie “Science Digest” pojawił się artykuł zatytułowany “srebro najpotężniejsza bron przeciwko zarazkom”, w którym opisywano, że ponad połowa linii lotniczych na świecie (w tym British Airway, Lufthansa i Air France) używa filtrów do wody ze srebrem jako metody ochrony pasażerów przed chorobotwórczymi zarazkami znajdującymi się w wodzie. Po przebadaniu 23 różnych systemów oczyszczania wody NASA zainstalowało w swoich wahadłowcach system filtracji, którego działanie opiera się na srebrze.

W Japonii srebro jest powszechnie stosowane w urządzeniach do oczyszczania powietrza. Przed 1938 rokiem srebro stosowano doustnie, doodbytniczo, dopochwowo i dożylnie jak również zewnętrznie jako płukanki, krople do oczu, irygacje, w leczeniu otwartych ran i w oparzeniach.

Srebro koloidalne było w powszechnym użyciu do 1938 roku i wykazało skuteczność w zwalczaniu ok. 650 różnych chorób, ale przed 1938 rokiem jego produkcja była bardzo kosztowna. Dzisiaj dzięki zaawansowanej technologii produkowane jest srebro koloidalne o jeszcze większej skuteczności. Jednak odkrycie i rozpowszechnienie antybiotyków oraz innych leków chemicznych spowodowało odłożenie na bok badań nad srebrem koloidalnym na korzyść nowych, szybko działających, mniej kosztownych, bardziej toksycznych i niebezpiecznych, przynoszących większe korzyści finansowe alopatycznych metod leczenia.

Dobrej jakości srebro koloidalne jest silnym antybiotykiem o szerokim spektrum działania. Może znacznie zmniejszyć symptomy i czas trwania prawie każdej infekcji bakteryjnej. Srebro posiada zdolność wiązania się z grupami tiolowymi, co hamuje oddychanie bakteryjne, uszkadza replikację komórek poprzez wiązanie z bakteryjnym DNA. W zetknięciu z wirusem, grzybem, bakterią czy jakimkolwiek jednokomórkowym patogenem srebro koloidalne działa jak katalizator hamując działanie enzymów, które umożliwiają organizmom jednokomórkowym oddychanie. W rezultacie w ciągu kilku minut organizmy te giną. Niektórzy przypisują przeciwbakteryjne działanie srebra efektowi oligodynamicznemu, który polega na tym, że niskie koncentracje jonów niektórych metali działają toksycznie na organizmy jednokomórkowe.

Antybiotyczne działanie srebra koloidalnego udokumentowano na ponad 650 różnych szkodliwych mikroorganizmach. Jony srebra nie wykazują toksyczności wobec komórek ludzkich.

Na nieszczęście, na świecie choroby odporne na antybiotyki sięgają do rozmiarów pandemii i ogólna efektywność syntetycznych antybiotyków wciąż maleje. Żyjąc w erze poantybiotykowej gdzie powszechne bakterie wywołujące zapalenie płuc, infekcje uszu oraz wiele innych chorób rozwijają się do form, których nie da się leczyć znanymi syntetycznymi lekami może dojść do sytuacji gdzie zwykła infekcja może nagle zamienić się w śmiertelną chorobę. Bez wątpienia oporność bakterii na antybiotyki jest wielkim problem zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Problem ten jednak nie istnieje w przypadku srebra koloidalnego, ponieważ bakterie nie mogą uodpornić się na srebro. Dodatkowo srebro ma szerokie spektrum przeciwbakteryjne.

Srebro koloidalne posiada także działanie antyreumatyczne i przeciwzapalne. Niektóre badania wskazują, że jest ono lekiem przyszłości m.in. w leczeniu raka. Srebro podobnie jak i inne metale stosuje się kosmetologii w leczeniu trądziku i łojotokowego zapalenia skóry. Stosując srebro koloidalne jako składnik kremu do twarzy uzyskuje się perłową barwę skóry przy jednoczesnym wykorzystaniu jego właściwości przeciwbakteryjnych.

Cytuj:
Czym jest srebro koloidalne ?

Koloid to stan substancji: maleńkie cząsteczki jednej substancji są zawieszone (nie rozpuszczone!) w drugiej. Srebro koloidalne to koloid srebra i wody. Malutkie cząsteczki i jony czystego srebra zawieszone są w dejonizowanej (pozbawionej ładunków elektrycznych) wodzie. Cząsteczki srebra mają jednakowy ładunek elektryczny, co powoduje, powoduje ich wzajemne odpychanie się, ruch i ciągła aktywność (stan dynamicznej równowagi). Cząsteczki srebra koloidalnego można obserwować jedynie przez mikroskop elektronowy. Im mniejsza cząsteczka, tym wyższa jest skuteczność roztworu. Optymalna wielkość cząsteczek srebra to 1,5 do 5 nM przy stężeniu 10 mg srebra na litr wody (10 PPM). Dla porównania wirusy mają wielkość od 15 do 150 nM, a bakterie od 350 do 1 000 nM. Są więc dużo większe od cząsteczek srebra koloidalnego, które dzięki temu mogą swobodnie wnikać do ich wnętrza i niszczyć je od środka.

Warto zauważyć, że nasze ciało wypełniają naturalne koloidy - krew, limfa, płyny wewnątrzkomórkowe, srebro w postaci koloidalnej ma strukturę podobną do płynów ustrojowych, przez co jest przyjazne dla naszego organizmu i bioprzyswajalne. Co więcej, mikroskopijna wielkość cząsteczek srebra umożliwia im przenikanie z naczyń włosowatych do każdej żywej komórki.
Jak działa srebro koloidalne ?

Już od ponad 100 lat naukowcy badają różne zastosowania srebra koloidalnego. Potwierdzono, że zawarte w nim cząsteczki czystego srebra: działają bakteriobójczo, niszczą wirusy i radzą sobie z zakażeniami grzybiczymi, mają działanie przeciwzapalne i odkażające, łagodzą ból i swędzenie skóry, w czasie choroby pomagają tworzyć zastępczy system obronny, przyspieszają regenerację uszkodzonych komórek, aktywizują oczyszczanie organizmu z toksyn, nie uszkadzają „dobrych” bakterii jelitowych, nie akumulują się w organizmie, nie powodują podrażnienia błon śluzowych jamy ustnej, żołądka i jelit.
„INTELIGENTNY” dobór metod

Na podstawie badań naukowych wiadomo jak cząsteczki srebra niszczą chorobotwórcze drobnoustroje. Udowodniono, że srebro uszkadza mechanizmy „oddechowe” patogenów. Dzięki temu, jeśli mówimy o srebrze, nie musimy brać pod uwagę problemu mutacji i odporności zarazków.
EFEKT „SREBRNEGO POCISKU”.

Prowadząc obserwacje naukowcy przeanalizowali sposób działania cząstek srebra. Ze względu na swój dodatni ładunek elektryczny cząsteczki srebra same „wyszukują” i przyciągają chorobotwórcze organizmy, które w większości obdarzone są ładunkiem ujemnym. Dlatego nie działa tu zasada przypadkowości, tylko celowości, co w konsekwencji znacznie przyspiesza kurację i powrót do zdrowia. W specjalistycznej literaturze efekt ten nazywany jest „efektem srebrnego pocisku” lub „pocisku samo naprowadzalnego”.
BRAK EFEKTÓW UBOCZNYCH.

Ag 100 jest całkowicie bezpieczne dla organizmu; nie niszczy „dobrej” flory bakteryjnej, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania organizmu, nie podrażnia błon śluzowych i przewodu pokarmowego oraz nie zanieczyszcza wątroby. Cząsteczki srebra krążą w ciele przez około 4–5 dni, a następnie są wydalane przez nerki, układ limfatyczny i jelita.
WŁAŚCIWOŚCI SREBRA KOLOIDALNEGO

Potwierdzono, że srebro koloidalne wspomaga leczenie takich chorób, jak: infekcje wirusowe – przeziębienie, katar, kaszel, grypa, zapalenie oskrzeli, zapalenie gardła, migdałków, opryszczka; zakażenia bakteryjne – angina, biegunka, gruźlica, zapalenie żołądka i jelit, zakażenia gronkowcami i paciorkowcami, świąd odbytu, zakażenia skóry typu liszaje, czyraki; zakażenia grzybicze i infekcje wywołane drożdżami – grzybice skóry, paznokci, stóp, grzybica pochwy, kandydoza jelit, płuc, zakażenia węzłów chłonnych; przewlekłe stany zapalne - zatok, jamy ustnej; łuszczyca i łupież – srebro koloidalne odkaża skórę, łagodzi stany zapalne i swędzenie; trudno gojące się rany, poparzenia (w tym słoneczne) – łagodzi infekcje i wspomaga szybką regeneracje uszkodzonych komórek; trądzik – srebro koloidalne łagodzi zewnętrzne objawy oraz oczyszcza organizm od wewnątrz, wspomagając usuwanie przyczyn tej dolegliwości;

Srebro koloidalne wspiera i uaktywnia układ immunologiczny, dlatego jest polecane również profilaktycznie, ochronnie przed różnego rodzaju infekcjami. Co więcej, w wielu przypadkach powoduje przypływ sił witalnych dlatego wskazane jest dla osób cierpiących na chroniczne zmęczenie.

Srebro koloidalne jest znakomicie skutecznym środkiem odkażającym, przy czym jego stosowanie jest (w odróżnieniu od preparatów na bazie alkoholu czy wody utlenionej) łagodne i przyjemne – pozbawione bólu i uczucia pieczenia. Można nim przemywać skaleczenia, zadrapania, miejsca po ukąszeniach owadów oraz dezynfekować ręce, sprzęty kuchenne i sanitarne. Warto też dodać, że: Rosjanie i Amerykanie na swych promach kosmicznych stosują systemy oczyszczające wodę oparte właśnie na srebrze koloidalnym, niektórzy właściciele basenów oczyszczają wodę srebrem koloidalnym, gdyż w przeciwieństwie do chloru nie podrażnia ono oczu i skóry, japońskie przedsiębiorstwa używają srebra koloidalnego do usuwania szkodliwego tlenku cyjanku i azotu z powietrza, Agencja Ochrony Środowiska oraz rząd Szwajcarii zatwierdziły filtry do wody zawierające srebro koloidalne do użytku w domach i urzędach.
STOSOWANIE Ag100 SREBRA KOLOIDALNEGO

Ag100 Srebro Koloidalne zarejestrowane jest jako suplement diety czyli preparat do stosowania wewnętrznego. Jako jedyny w Europie preparat posiada odpowiednie dopuszczenia! Można je stosować również zewnętrznie na skórę oraz używać do płukania gardła, jamy ustnej i irygacji.

Zewnętrznie: Ag100 Srebro Koloidalne stosuje się przez nanoszenie preparatu bezpośrednio na skórę przy pomocy okładów (wyjałowiona gaza nasączona Srebrem Koloidalnym), rozpylacza (spray, atomizer) lub po prostu polewając zmienione miejsce na skórze kilka razy dziennie.

UWAGA! Nie wystawiać miejsc przemywanych Srebrem Koloidalnym na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Irygacje i lewatywy Do irygacji należy przygotować roztwór wg proporcji: 1-4 łyżeczki Srebra Koloidalnego na 1 litr wody. Lewatywy: 4 łyżeczki (20ml Srebra Koloidalnego) na 1 litr wody.

Wewnętrznie profilaktycznie: do 1 łyżeczki dziennie (ok. 5 ml); przy przeziębieniach, infekcjach i grypie: cztery razy dziennie 1 łyżeczka (4x5 ml); przy schorzeniach przewlekłych: dwa razy dziennie 1 łyżeczka (2x5 ml); dla podniesienia witalności: do 6 łyżeczek dziennie (do 30 ml); Ag100 Srebro Koloidalne można stosować wewnętrznie w zalecanych dawkach przez 2 miesiące. Po upływie tego czasu zaleca się zrobić kilkutygodniową przerwę.

Dobrze jest obserwować indywidualne reakcje organizmu na preparat i w razie potrzeby skontaktować się z lekarzem. Przykładowa kuracja 21-dniowa. Zalecana przy przewlekłych stanach zapalnych) Dawkowanie: – przez pierwsze 5 dni należy pić po 5 ml dziennie (1 łyżeczka dziennie); – następne 5 dni po 10 ml dziennie (2 łyżeczki); – kolejne 5 dni - po 15 ml (3 łyżeczki); - kurację kończymy przyjmując po 20 ml (4 łyżeczki) srebra koloidalnego dziennie przez 6 dni.

naturalnamedycyna.pl

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2011, 21:31 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lis 2009, 1:03
Posty: 68
Lokalizacja: Opole
Płeć: kobieta
Stosuję srebro koloidowe od dwóch lat. Niezwykle skuteczne zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym w okresie ostrych infekcji. Biorę 1-2 dni i po kłopocie. A tak w ogóle to odkąd przestałam się szczepić na grypę sezonową -przestałam chorować. Jeśli już , to biorę właśnie srebro, do tego acerolę i olej z rokitnika. Zestaw na sezon grypowy niezawodny. Wypróbowany osobiście , na rodzinie i przyjaciołach. Nie dam się zastraszyć żadnymi bakteriami z laboratoriów.
Pozdrawiam :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lis 2011, 23:17 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 lis 2011, 23:16
Posty: 2
Płeć: kobieta
Witam
Tutaj macie profesjonalny artykuł na ten temat: http://www.profesjonalna-wiedza.edu.pl/ ... -dzialanie

Pozdrawiam serdecznie :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2011, 1:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1900
Kasia_93 pisze:
Witam
Tutaj macie profesjonalny artykuł na ten temat: http://www.profesjonalna-wiedza.edu.pl/ ... -dzialanie

Pozdrawiam serdecznie :)

Coś mi zajeżdża sponsorowanym artykułem..... :język:
Srebro koloidalne jest super robię samemu i nie ma nic lepszego.... :tak:

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.


Ostatnio zmieniony 11 lis 2011, 12:39 przez tigeroo9, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2011, 11:01 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
Stosuję to również od ok dwóch lat i mogę polecić. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2011, 11:33 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 17 paź 2010, 12:14
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Ja stosuję to na całej rodzinie minimum od pięciu lat.Efekt-brak chorób.Tylko profilaktyka.POZDRAWIAM



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2011, 13:42 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
przykre jednak jest to, że nie idzie przekonać niektórych chorych nawet do spróbowania zastosowania Srebra, nawet zewnętrznie. Ciężko pojąć co ta propaganda z ludźmi robi.. Nawet za cenę choroby i męki, ale nie spróbują bo o tym lekarz nie mówił lub telewizja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2011, 19:09 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 lis 2011, 23:16
Posty: 2
Płeć: kobieta
tigeroo9 pisze:
Coś mi zajeżdża sponsorowanym artykułem..... :język:

Czym?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2011, 23:39 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010, 23:35
Posty: 126
Płeć: mężczyzna
Mnie srebro (Ag100) pomogło wyleczyć się z dolegliwości skutkujących zgagą. Kuracja przez trochę ponad tydzień. Choć zauważyłem, że srebro działa trochę jak antybiotyk i dobrze jest dodatkowo pić kefir - aby uzupełnić zapas pozytywnych bakterii. Poza tym dobre jest na sezon jesienno-zimowy - pomaga podnieść odporność.

Czytałem gdzieś że warto pobrać trochę i robić przerwę aby nie przyzwyczajać organizmu do extra pomocy z zewnątrz. Z innych źródeł z kolei wiem że srebro jest polecane osobom, które są uczulone na dużą ilość antybiotyków, więc coś na rzeczy jest.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2012, 12:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2012, 16:32
Posty: 114
Płeć: mężczyzna
Dorzucę swoje 3 grosze do tematu.

Polecam srebro koloidalne jak najbardziej, czasami stosuję je przy dolegliwościach córki (przeziębienia itp), najczęściej pomaga, 1-2 dni i po kłopocie, kiedy innymi lekarstwami to mogło trwać nawet kilka dni (katar, kaszel itp). Czasami srebro jest w stanie zastąpić antybiotyk, ale niestety nie mogę się zgodzić z tym, że ZAWSZE i KAŻDY.
Jeśli choroba jest dosyć ciężka, np. zapalenie płuc, srebro pite nawet litrami nie pomoże.
Aczkolwiek, na inne choroby bardzo polecam, szczególnie na przeziębienia.

P.S. Zauważyłem, że srebro w plastikowych butelkach z plastikowymi nakrętkami posiada lepsze działanie w porównaniu z tymi w butelkach z metalowym korkiem. Ponoć, wtedy srebro wchodzi w jakąś reakcję z metalowym korkiem i nie działa w 100% (podobnie ze srebrną łyżeczką), więc najlepiej pić i podawać z plastiku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2012, 19:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2010, 11:28
Posty: 59
zaciekawił mnie artykuł o srebrze koloidalnym, gdzie stosuje. jak myslicie gosciu prowadzacy jest godny uwagi czy próbuje zrobic sieczke z glowy? http://illuminatiworld.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2012, 19:31 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
W ciągu 2011 roku wypiłem w ramach eksperymentu ok. 500 litrów srebra koloidalnego, własnej roboty w dodatku.
To był najzdrowszy rok w moim życiu i nie jestem niebieski. :mrgreen:
Ogólnie temat na oddzielny post.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2012, 19:34 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
MaksK pisze:
W ciągu 2011 roku wypiłem w ramach eksperymentu ok. 500 litrów srebra koloidalnego, własnej roboty w dodatku.
To był najzdrowszy rok w moim życiu i nie jestem niebieski. :mrgreen:
Ogólnie temat na oddzielny post.

:hejka:

Możesz podać na PRV lub w tym wątku jakiego typu urządzenie wykorzystałeś do produkcji srebra?

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2012, 22:20 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
Tutaj kobylasty artykuł o srebrze koloidalnym, łącznie z przykładami stosowania i ostrzeżeniami.

http://www.planetazdrowie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=143&Itemid=157

Napiszę oddzielny wątek jak robię samemu takie srebro.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2012, 23:33 
DTC pisze:
.......... Choć zauważyłem, że srebro działa trochę jak antybiotyk i dobrze jest dodatkowo pić kefir - aby uzupełnić zapas pozytywnych bakterii...............

jeżeli już to jogurt. Kefir jest szkodliwy bo są w nim te tak zwane " drożdże piekarskie" czyli trucizna fabrykowana specjalnie jak alkohol i fajki.

Kefir zakwasza , powoduje zgagę, a wszelkie kwasy bardzo lubią grzyby oraz pasozyty..... unikajcie tego gó#na .

Też kiedyś testowałem srebro jedną zimę - jako lekarstwo może być. działa skutecznie . Ciągłe używanie wydaje mi się nienaturalne. Dbanie o organizm i jego naturalna odporność wystarczy.



Na górę
   
 
 
Post: 30 gru 2012, 2:58 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
Dla wszystkich chętnych przedstawiam domowy sposób wytwarzania srebra koloidalnego.
Oprę się na artykule, który pokazał mi jakie to jest proste i użyję go jako bazy do poszerzenia opisów - autora proszę o wybaczenie.
Oryginalny artykuł:
http://www.dietametaboliczna.com/prsrebra.html

Proces produkcji srebra koloidalnego jest bardzo prosty i zapewnia uzyskanie produktu dobrej jakości nie ustępującej srebru koloidalnemu oferowanemu na rynku.

Do produkcji potrzebne są: dwie elektrody srebrne, źródło prądu stałego o napięciu o ok. 30 V, woda destylowana, kabelki, naczynie z plastiku lub szkła, mieszadełko z plastiku lub szkła, szmatka bawełniana.

Źródło napięcia

Sam użyłem zasilacza sieciowego dającego znamionowo napięcie stałe 30V przy 400 mA.
Przy wytwarzaniu srebra koloidalnego płynie znikomy prąd (u mnie rzędu ok. 11 mA) więc zasilacz należy traktować jako nieobciążony, czyli z tego powodu ten konkretny daje 40V na elektrodach.
Przy napięciu 30V (i prądzie ok. 7 mA) elektroliza trwała ok. 1 godziny, przy 40V trwa ok. 15 minut.
Są to wartości orientacyjne i zależą stężenia pozostałych w wodzie jonów.

Jako źródła napięcia można użyć trzech lub czterech połączonych szeregowo bateryjek 9V.
Najprostszy sposób połączenia ich poniżej.

Obrazek

Elektrody

Elektrody srebrne muszą być ze srebra najwyższej jakości tj. 9999, ostatecznie 999 (ale szkoda zdrowia na mój gust) - w żadnym wypadku nie można użyć srebrnych monet, biżuterii czy sztućców, ponieważ zawierają one domieszki innych metali.
Metale te jak np. cyna czy ołów mogą spowodować poważne zatrucia.
Elektrody występują najczęściej pod postacią drutu o śr. 3-4 mm i długości 10-15 cm, oraz pod postacią płaskowników z blachy srebrnej 1 cm x 10-15 cm.

Osobiście polecam drut fi 3 do 4 mm, ponieważ trudniej będzie kontrolować szybkość reakcji przy płaskownikach.
Aby znaleźć sprzedawców wystarczy wygooglować hasło "drut srebro 9999".

Przykładowa aukcja na allegro wygląda tak:
http://allegro.pl/drut-czyste-srebro-pr-999-9-fi-4-0-mm-i2886211507.html

Ze sprzedawcą można omówić się ewentualnie na konkretną długość drutu.

Ja użyłem dwóch drutów fi 4mm po 12 cm, czyli ich cena wyniosłaby ok. 160 zł.

Woda destylowana

W polskich warunkach to chyba będzie największy problem.
Ja używam filtra osmotycznego i wody niemineralizowanej, ma wystarczającą jakość.
Może być woda otrzymywana z destylatora, pod warunkiem czerpania jej ze źródła albo własnego ujęcia.
Przy destylacji wody wodociągowej destylat będzie nasycał się chlorem i jego pochodnymi z zanieczyszczeń, a chlorek srebra jest trujący.
Można by ewentualnie kupować wodę demineralizowaną ale może być okrutna w smaku, co wypróbowałem.

Naczynie i elektrody

W oryginalnym artykule pokazany jest przykład jak można użyć naczynia szklanego.
Ja użyłem plastikowego, 1 litr, śr. wew. 13 cm. W bokach wyciąłem wgłębienia na uchwyt z elektrodami.
Elektrody grubo umocowane klejem na gorąco na podwójnym izolowanym drucie 2,5 mm kw., z rozstawem ok. 10 cm, zanurzone w wodzie na długości 10 cm.
Odstęp elektrod od ścianek naczynia po 1 cm.

Obrazek

Obrazek

W obwód można wmontować sobie krokodylki do pomiaru prądu podczas wytwarzania srebra ale nie jest to konieczne. Całość najlepiej polutować.

Schemat

Obrazek

1. źródło prądu stałego ok. 30V
2. miliamperomierz (opcja)
3. elektrody srebrne
4. mocowanie elektrod
5. naczynie szklane
6. woda destylowana

Wytwarzanie

Przed przystąpieniem do produkcji należy naczynie i elektrody dokładnie wymyć i następnie wypłukać je destylowaną wodą.
Po zanurzeniu elektrod w naczyniu wypełnionym wodą destylowaną podłączamy elektrody do źródła prądu.
Przez pierwsze 3 - 5 minut miliamperomierz będzie wskazywał prąd ok. 3 - 8 mA.
Docelowo układ zaczyna pracować z natężeniem prądu maks. 11,5 mA.

Na elektrodzie ujemnej pojawiają się pęcherzyki wodoru.
Obrazek

Wokół elektrody dodatniej pojawiają się biało-złociste smużki koloidu.
Widok z góry:
Obrazek

Widok z boku:
Obrazek

Należy teraz obserwować dokładnie elektrody, gdy zauważymy, że elektrody pociemniały należy oczyścić je jak najdokładniej. W tym celu używam szmatki bawełnianej, zwilżam ją wodą destylowaną i mocno je przecieram. Przed czyszczeniem należy odłączyć napięcie, ponieważ napięcia wyższe od 30 V mogą już "uszczypnąć" albo jeśli dokonamy przypadkowego zwarcia na elektrodach to zastosowany w zasilaczu kondensator wygeneruje nam ładne wyładowanie.

Proces tworzenia koloidu od tego momentu gwałtownie przyspiesza, w związku z czym elektrody należy czyścić coraz częściej. Aby go spowolnić roztwór należy też co jakiś czas przemieszać, wtedy prąd w obwodzie minimalnie spada (do ok. 10 mA).
Brudna elektroda dodatnia wygląda tak:

Obrazek

Na elektrodach absolutnie nie mają prawa pojawić się srebrzyste strzępki.
Jeżeli zagapiliśmy się i do tego doszło roztwór należy wylać i po solidnym wyczyszczeniu elektrod zacząć od nowa.

W moim przypadku otrzymuję po ok. 15 minutach białawo - złocisty produkt.

Poniższe zdjęcie wykonane jest po ok. 25 minutach wytwarzania, przy świetle halogenowym, telefonem przebarwiającym lekko na brązowo. Taki roztwór jest jak najbardziej do spożycia, będzie tylko mocno gorzkawy.

Obrazek

Elektrody co kilka pełnych cykli czyszczę delikatnie pastą bezfluorową - jest to chyba najmniej problematyczny sposób. Może zresztą być cokolwiek co zawiera drobniutkie ścierniwo byle bez fluoru czy chloru.

Co dłuższy okres czasu należy odwrócić biegunowość zasilania elektrod w celu uzyskania równomiernego ich zużycia.

Z moich obserwacji wynika, że po nasyceniu organizmu po. ok 2 tygodniach najskuteczniejszy jest roztwór dość słaby, kiedy po wypiciu posmak jonów srebra pojawia się w ustach po ok. 5 sekundach.
Takie srebro koloidalne otrzymuję po ok. 10 minutach.
Do doraźnego stosowania lepsze jest natomiast wyższe stężenie.

Srebro koloidalne należy przechowywać w szczelnych butelkach z ciemnego szkła, w ciemnym pomieszczeniu i pokojowej temperaturze.
Przy wytwarzaniu również należy unikać jego naświetlania.
Po stwierdzeniu, że po dłuższym przechowywaniu zmieniło kolor na brązowawy, należy je wylać.

Jako bardzo dobry materiał mogę polecić też:
http://www.vibronika.eu/gensrebro.html

Zacytuje tylko z niego:

"Używanie srebra koloidalnego i jego dawkowanie
(...)
Bardzo często podawane są informacje o przyjmowaniu ok. jednej łyżki dziennie (jest to 15 ml, i dla srebra o stężeniu 5 ppm stanowi to 75 mcg czystego srebra) bez podawania kontekstu w kategoriach celu. Problem polega na tym iż jest to daleko za mało do wyzwolenia wyraźnych efektów w razie choroby. Te informacje wydają się być prawidłowe ale w kontekście uzupełniania pierwiastków śladowych. Istnieje tymczasem jeszcze inny kontekst terapeutyczny, przyjmowania srebra koloidalnego, a więc przyjmowania go w razie choroby, i na czas choroby. W tym przypadku mówi się np. o uncji (ok. 30 ml) dwa do czterech razy dziennie. Dla srebra 5 ppm 120 ml dziennie daje 0,6 mg przy dawce 1,09 mg uważanej przez amerykańską EPA (Agencja Ochrony Środowiska) za krytyczną (nie, nie umrzemy po jej przekroczeniu po prostu wg. EPA nie należy jej przekraczać w ciągu jednego dnia). W artykule Colloidal Silver The Rediscovery of a Super Antibiotic? można znaleźć informacje że jedna do czterech łyżeczek dziennie to dawka żywieniowa. Dalsza część artykułu podaje iż w razie choroby naturopaci zalecają podwojenie lub potrojenie dawki żywieniowej na 30 45 dni, zaś w ciężkich przypadkach zalecają jedną do... trzydziestu dwu uncji, tj. do 0,96 litra (przy 5 ppm)! Artykuł ten ostrzega aby nie narazić się na zbyt silny efekt detoksykacyjny w przypadku spożywania dużych ilości srebra koloidalnego (nie mówi się więc o toksyczności, ale o bardzo intensywnym zabijaniu i pozbywaniu się patogenów z organizmu). Mamy tylko pięć kanałów eliminacyjnych (wątroba, nerki, płuca, jelita, skóra). Szybko zabijane patogeny mogą spowodować tymczasowe przeciążenie systemu eliminacyjnego, objawiając się bólami głowy i mięśni, samopoczuciem jak podczas grypy, zmęczeniem, nudnościami. Należy też bezwzględnie dbać o regularne wypróżnianie i więcej pić by wspomóc system wydalania organizmu.
W internecie opisany jest gentleman który podjął się wypróbowania na sobie stosowania większych dawek srebra koloidalnego (za drobną opłatę można od niego otrzymać opis całości jego eksperymentu...). Dr nauk techn. Roger Altman przez szereg miesięcy przyjmował 2,34 mg srebra dziennie, a więc ok. dwa razy więcej niż dawka krytyczna wg . U.S. EPA. Przez okres ten dr Altman starannie monitorował zarówno ilość przyjmowanego jak i ... wydalanego srebra (także z potem, włosami, paznokciami). Okazało się iż wydalał on więcej srebra niż przyjmował w koloidzie a tłumaczymy to srebrem śladowym zawartym w żywności. W 100 dni po zaprzestaniu przyjmowania srebra koloidalnego jego organizm pozbył się praktycznie całości srebra przyjętego w koloidzie. Eksperyment dowiódł iż w jego przypadku można było systematycznie, codziennie, przez okres miesięcy(!), bez najmniejszej szkody dla organizmu przyjmować 460 ml a więc niemal pół litra srebra koloidalnego o stężeniu 5 ppm (czy też niemal szklankę o stężeniu 10 ppm). Oczywiście, należy do sprawy podejść rozsądnie, niektórzy ludzie mogą mieć słabszy system wydalniczy, więc miesiące czy też takie ilości mogłyby tu być przesadą."

Srebra własnej produkcji wypiłem przez 2011 rok ok. 500 litrów, średnio powyżej litra dziennie, o szacunkowym średnim stężeniu min. 5 ppm, czyli przyjmowałem średnio min. 5 mg dziennie.
Specjalnie nigdy nie chorowałem ale nawracający nieżyt oskrzeli wyleczyłem radykalnie i minimalną grzybicę paznokci małych palców u stóp też.
Przez rok nie zachorowałem dosłownie na nic, dodatkowo specjalnie wystawiając się na niekorzystne warunki.
Po roku stwierdziłem, że eksperyment się w powiódł i nie ma dalej sensu go ciągnąć.

Aktualnie stosuję srebro koloidalne doraźnie, jak czuję, że może mnie złapać grypa, chociaż zazwyczaj w takich sytuacjach preferuję witaminę C w dużej ilości i alitol.

W razie potrzeby i pytań post uzupełnię.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2012, 14:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
easy russian pisze:
Kefir jest szkodliwy bo są w nim te tak zwane " drożdże piekarskie" czyli trucizna fabrykowana specjalnie jak alkohol i fajki.


Wiem, że to jest nie na temat, ale należy się jednak tutaj jakieś wyjaśnienie tej nieścisłości.
Czy masz jakieś wiarygodne informacje potwierdzające stosowania drożdży piekarskich do produkcji kefiru?

Ja znalazłem taką informację:

Cytuj:
W mleczarstwie; Prowadzi się hodowlę grzybków kefirowych. Są one używane do produkcji kefiru. W skład tych grzybków wchodzą paciorkowce mlekowe homofermentatywne, pałeczki mlekowe heterofermentatywne oraz drożdże. Wymienione drobnoustroje żyją w symbiozie. Bakterie mlekowe stosuje się w mleczarstwie jeszcze do produkcji takich napojów jak: mleko ukwaszone (zsiadłe), kefir, jogurt, mleko jogurtowe, mleko acidofilne i inne. Do ukwaszania śmietanki spożywczej
http://www.nauka.rk.edu.pl/w/p/mikrobiologia-zywnosci/


Nie jest tu napisane jaki rodzaj drożdży się używa ale kolejny cytat:

Cytuj:

Co to są drożdże kefirowe?
Pojęcie drożdży kefirowych i dokładne informacje wyjaśniające ten termin. Definicja drożdży kefirowych napisana w sposób zrozumiały.

drożdże kefirowe - reprezentują gatunek nazywany Saccharomyces fragilis. To również grzyby zaliczane do grupy workowców. Zalicza się je do podkrólestwa Dikarya. Określane są one takim mianem głownie ze względu na zarodnię zwaną workiem. W gronie workowców znajdują się przede wszystkim drożdże a także pospolite pleśnie. Do tej grupy wcielić również można buławinkę czerwoną. Drożdże kefirowe posiadają nitkowatą oraz rozgałęzioną grzybnię. Określa się ją inaczej mianem mycelium. Grzybnię można krótko zdefiniować jako ciało grzybów. Może być ono plechowate jak również wielojądrowe. Zdarza się również iż jest ono wielokomórkowe. Ciało to przede wszystkim tworzą luźne strzępki. Istnieją dwa rodzaje grzybni. Pierwszym z nich jest grzybnia powietrzna natomiast druga substratowa.

Drożdże kefirowe w towarzystwie niektórych bakterii są w stanie wyprodukować cenne składniki które można spożytkować podczas produkcji kefiru. Tymi składnikami są ziarna oraz grzybki. Wytwarzane są one również przy pomocy drożdżaków. Obok drożdży kefirowych występują również drożdże winne, piwowarskie, piekarskie a także kumysowe. Każde z nich mają nieco inne zastosowanie.
http://www.cotojest.info/drozdze_kefirowe_1012.html




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2012, 15:13 
homorek pisze:
easy russian pisze:
Kefir jest szkodliwy bo są w nim te tak zwane " drożdże piekarskie" czyli trucizna fabrykowana specjalnie jak alkohol i fajki.


Wiem, że to jest nie na temat, ale należy się jednak tutaj jakieś wyjaśnienie tej nieścisłości.
Czy masz jakieś wiarygodne informacje potwierdzające stosowania drożdży piekarskich do produkcji kefiru?

...............
ok, zabiorę się za tłumaczenie pewnego filmu z prof. Żdanowem. Według niego jest to jeden z procesów dywersji bo małymi krokami przygotowuje sie przyszłych alkoholików. Drożdże te w naszych jelitach mają ciepło , wodę , do tego jakiś batonik Mars i ... mamy kolumnę rektyfikacyjną. On dokładnie podaje jakie drożdże są stosowane.
Moje osobiste doświadczenia z kefirem takie właśnie są. Kiedyś starałem się popijać na śniadanie.

PB-Soft pisze:
Powyższy sposób produkcji srebra jak najbardziej w porządku z jednym małym aczkolwiek ważnym ale.
Mianowicie :
..................
Jeśli to jest dobrze zrobiony roztwór to wedle mojej opinii nie jest.
Widzimy na tym zdjęciu mętny mleczny roztwór, który powstaje w wyniku możliwych do popełnienia DWÓCH BŁĘDÓW w procesie produkcji.
Pierwszy - to woda była niedestylowana tylko zwykła
Drugi - elektrody czyściliśmy za rzadko co powoduje zmętnienie co jest niedopuszczalne.

..............

Masz najprawdopodobniej rację. Przez pół roku w moim domu był zainstalowany aparat made in USA z możliwością obsługi 4 naczyń równocześnie. Dziewczyna, która zajmowała się tą produkcją sprzedawała srebro do sklepów a jej produkt był bardzo ceniony. Byli klienci, którzy na smak potrafili wyczuć, że jakaś partia była słabsza. Wszystko zgadzało się. Wiem, że producentka bardzo dbała o to by nie było zmętnień. Domowym sposobem kontroli jakości było podświetlenie laserowym wskaźnikiem ( takim jak wykładowcy mają albo dzieci do zabawy) . Podświetlony laserowym światłem roztwór ( w ciemności oczywiście ) był przejrzysty a na drodze lasera błyskały drobiny. Mienił się. Osoba mająca wprawę mogła w ten sposób w przybliżeniu ocenić stężenie nawet. Nadto z tego co wiem dobrze było by proces trwał dłużej na niższym prądzie - wtedy cząsteczki były drobniejsze a całość wyższej jakości. Były potencjometry na tym ustrojstwie i cała instrukcja obsługi. Produkcja jednego naczynia trwała dobę.



Na górę
   
 
 
Post: 30 gru 2012, 18:29 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
PB-Soft pisze:
Powyższy sposób produkcji srebra jak najbardziej w porządku z jednym małym aczkolwiek ważnym ale.
Mianowicie :
Obrazek
Jeśli to jest dobrze zrobiony roztwór to wedle mojej opinii nie jest.
Widzimy na tym zdjęciu mętny mleczny roztwór, który powstaje w wyniku możliwych do popełnienia DWÓCH BŁĘDÓW w procesie produkcji.
Pierwszy - to woda była niedestylowana tylko zwykła


To jest woda niemineralizowana z filtra z odwróconą osmozą.
Maksymalna skuteczność takiego filtra to zdolność do odfiltrowania ok. 90% soli i zanieczyszczeń innych poza gazowymi z wody wejściowej.
10% które membrana przepuszcza to sole wapnia, magnezu, sodu i potasu ale jest to przede wszystkim głównie wapń w postaci węglanu.

Na skutek elektrolizy takiej wody ze srebrnymi elektrodami następuje proces wytrącania wapnia w sposób, który nie do końca rozumiem - zamiast na elektrodzie, to w wodzie, w postaci zolu i to jest właśnie biała składowa, powodująca zmętnienie.
Zmętnienie to praktycznie nie osiada na dnie.

Jeżeli roztwór będzie miał barwę biało-złotawą to będzie i tak pełnowartościowy.
Roztwór na zdjęciu ma zbyt wysokie stężenia na mój gust - chciałem uchwycić złocisty połysk, co i tak się nie udało.

Należy zauważyć też, że przy napięciu 40V elektroliza jest błyskawiczna.
Jak wspomniałem wcześniej występuje nieproporcjonalna różnica między napięciem, a czasem tworzenia - 30V ok. 1 godzina, 40V - 15 minut.
Cierpliwi mogą zastosować niższe napięcia - ekstrapolując przy 20V trzeba by pewnie 4 - 5 godzin, itd.

PB-Soft pisze:
Drugi - elektrody czyściliśmy za rzadko co powoduje zmętnienie co jest niedopuszczalne.
Ja specjalizuję się w dużych stężeniach w swojej produkcji do 20ppm.
Żeby dokonać tego trzeba zachować czujność przy niedopuszczaniu do powstania nalotu na elektrodach srebrnych. Należy je czyścić z postępem procesu coraz częściej a w końcowej fazie nawet co kilka minut.
Dzięki temu osiągamy zupełnie innej jakości roztwór.


Prezentowane elektrody są bardzo brudne właśnie, na obydwu zdjęciach.
W tym układzie należy czyścić je w końcowej fazie co ok. 0,5 minuty, najlepiej żeby cały czas błyszczały.
Na elektrodzie ujemnej (czystszej) osadza się w małej ilości osad koloru złocistego i również on powinien być starannie usuwany.

PB-Soft pisze:
Powinien on byc krystalicznie przejrzysty a nie mętny i przy powyzej 10 ppm nawet lekko wpadać w złotawy kolor.
To jest gwarancją dobrze zrobionego roztworu.
Kiedy przegapimy moment czyszczenia elektrod i zmętnieje nam woda, to należy proces powtórzyć z nową wodą a mętny płyn po prostu wylać.


W wodzie destylowanej roztwór powstawał mi zupełnie przejrzysty o kolorze złocistym, w świetle dziennym minimalnie daje się wypatrzyć delikatny odcień błękitu przy większym stężeniu ale może to być autosugestia

Źle przygotowany w takiej wodzie roztwór mętnieje na kolor srebrzysto-brązowawy, ponieważ po prostu powstaje zol srebra.
"Zlepki" cząsteczek srebra widać zresztą patrząc pod słońce - przypominają taki mikro-kurz i dość szybko osiadają.
Smakowo tak schrzanione srebro jest intensywnie metaliczno - gorzkie i niesmaczne.
Długotrwałe picie takiego roztworu może pewnie spowodować zesmerfienie skóry.
Zauważyłem, że proces zolowania srebra występuje też przy utlenianiu/azotowaniu, stąd zastrzeżenie o szczelnych nieprzezroczystych albo ciemnych pojemnikach.

Pominąłem jeszcze jedną ważną kwestię - srebro koloidalne możemy też potraktować własną intencją w dowolnej formie - medytacji, modlitwy czy życzenia.
Wtedy wystarczają minimalne czasy jego tworzenia - tylko tyle, aby w wodzie znalazło się choć trochę jonów srebra.

Robienie tego to opcja ale jak ktoś w to nie wierzy, nie powinien właściwie brać się do jego wytwarzania.

Dzięki za uwagi!

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2013, 13:07 
Takze uzywam srebra, dla siebie i dzieci. Moj wujek ma sprzecik do wytwarzania samodzielnie srebra, takze srebro w mojej domowej apteczce towarzyszy juz od jaki 3. lat mniej wiecej.
Nie pije tego na co dzien, ale jak tylko bierze jakies chorobsko, siegam po sreberko.

Moje doswiadczenie ze srebrem jest bardzo dobre.

Jakies 2-3 lata temu, jak byla ta cala swinska grypa, w przedszkolu corki 5 zdiagnozowanych przypadkow tego chorobska. Jakos na dniach tez moja srednia cos zlapala.
Jak jeszcze o 19-ej bawila sie pieknie, zdrowa usmiechnieta, tak 19.30 stala przede mna trzesac sie cala, z dreszczami, goraczka w okolicach 40°C.
Potem przyszly wymioty, cala noc chlustala doslownie, na drugi dzien bardzo silna biegunka, doslownie woda lala sie z niej.
Jedyny lek, ktory zastosowalam to srebro i pojenie mlodej strzykawka, na sile, zeby sie nie odwodnila.
Efekt... Choroba zaczela sie w sobote wieczor, mloda we wtorek wstawala juz, zeby sie bawic, w srode byla zupelnie zdrowa.
Po powrocie do przedszkola dowiedzielismy sie, ze tym czyms byly zlozone cale rodziny. I chorowali po 2 tygodnie mniej wiecej.
U nas oprocz mlodej nikt nie zachorowal, na ten czas profilaktycznie pilismy wlasnie srebro.

Poza tym sreberko sprawdza sie u nas przy roznych problemach skornych.
Najstarsza miala np. problemy skorne, cos jak atopowka. Oklady ze sreberka i pieknie sie goilo.
Przy zaczerwienionym oku - oklady ze sreberka.

Moznaby tak wymieniac. Takze u nas nie ma picia na co dzien, ale sreberko stoi w apteczce i jest jednym z podstawowych jej wyposazen.

No i wlasnie. Jest to sreberko samodzielnie wytwarzane. Teraz mam tez kupne, ale to pierwsze, ktore kupilam. Tak kupuje destylke w aptece, niose do wuja i wytwarzamy.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2013, 13:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
SacralNirvana pisze:
o i wlasnie. Jest to sreberko samodzielnie wytwarzane. Teraz mam tez kupne, ale to pierwsze, ktore kupilam. Tak kupuje destylke w aptece, niose do wuja i wytwarzamy.


Do produkcji srebra koloidalnego wystarcza woda demineralizowana. Jest dużo tańsza. Do kupienia w marketach na stoiskach z akcesoriami samochodowym.

SacralNirvana pisze:
w przedszkolu corki 5 zdiagnozowanych przypadkow tego chorobska.


Jeśli możesz to napisz na czym polegało to zdiagnozowanie wirusa. Piszesz z takim przekonaniem o tym, że liczę na konkretne informacje. Może nie w tym wątku, a w innym o grypie.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2013, 14:01 
Homorku. Ja nie chodzilam nigdzie, po prostu wnosze to z tego, ze skoro ten wirus panowal w przedszkolu i osoby zdiagnozowane mialy identyczne objawy (mam na mysli diagnozowanie przez lekarza w szpitalu) to mloda dosieglo to samo.

Ale masz oczywiscie racje, nie powinnam pisac az z takim przekonaniem, bo z mloda do lekarza jednak nie chodzilam, takze biore poprawke na to, co napisalam.Przypuszczam, ze miala to, co mialy zdiagnozowane kolezanki z przedszkola i ich rodziny.

Co do wody destylowanej. Nie posiadam takiej wiedzy na ten temat jak Ty zapewne. Napisalam tu tylko, jakie doswiadczenie sama mam ze sreberkiem.

Czytam uwaznie, co piszesz Ty i inni, ktorzy stosuja srebro i jest to niezwykle ciekawe.

Takze wybacz prosze jakiekolwiek niescislosci w tym, co napisalam. To jedynie wynik moich obserwacji na sobie, dzieciach. Nic wiecej...


Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2013, 14:25 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
SacralNirvana pisze:
Napisalam tu tylko, jakie doswiadczenie sama mam ze sreberkiem.


Na pewno się te twoje doświadczenia przydadzą innym.
To ja dopiszę jeszcze jedno zastosowanie srebra. Pomagam nim moim roślinom walczyć z chorobami z pozytywnym skutkiem.

Co do ptasiej grypy to nie ma dowodów na jej istnienie poza propagandowymi mediami. Więc cierpliwie czekam, aż ktoś to udowodni. Jak mordowali stada ptaków w Polsce to wysyłali próbki do laboratorium w Anglii. Nikt nie wie jak to badali i kto. Nie ma jednego zdjęcia tego wyizolowanego wirusa poza graficznymi rysunkami. Więc mam prośbę, abyś nie pomagała tym sektom nakręcać strach w ludziach.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group