Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 gru 2019, 18:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 lip 2013, 22:36 
Wszystko zaczęło się jakieś kilka tygodni temu od dość dziwnego snu. Widziałem swoje ciało podczas snu, w miejscu w którym aktualnie śpię. Nagle pojawił się flesz.błysk, białe światło. Obraz znikł i pojawiła się myśl - Przestań myśleć. Sen był bardzo wyrazisty.

Było jeszcze wiele innych myśli, ale te o których napiszę są mocno ograniczające, zastanawiające.
Zawierają się w tym, że powinienem odbierać rzeczywistość taką jaką jest, bez interpretacji, określania, jakichkolwiek reakcji. Unikania jak i kreowania, czyste bycie. Te odczucia są niczym eksponaty za szybą, czuje je, ale są jeszcze poza mną. Świat Roberta i istoty która po prostu jest przenikają siebie wzajemnie, czuję wzrastające rozdarcie. Powoduje to wielki dyskomfort. Czuję się nijak.
Przecież to logika skłania do unikania bystrego nurtu, cierpienia, ognia...A tu nagle pojawia się akceptacja wszystkiego co mnie otacza- zatarcie dualizmu. Jeszcze myśli o namalowaniu obrazu który dzieli się na dzień i noc, a pośrodku siedzi budda na tle słońca...Gdzie noc zawiera pierwiastek dnia, jak i dzień nocy.
Widziałem pewnego ranka błysk, prostokąt o rozmiarach kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych...Pojawił się spontanicznie, gdy popatrzyłem na ręcznik, myślałem, że to przebłysk słońca zza zasłony- jednak słońce powinno padać wtedy na drugą stronę.

Najbardziej to "poddanie się" mnie przeraża, uległość wobec siły którą można nazwać przeznaczeniem. Najgorsze, że ja to czuje, to uczucie przerasta wielokrotnie jakiekolwiek myśli.

Mimo, że wiem, znam sporo odpowiedzi, nie wiem jak tu się zachować...

Co myślicie?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 lip 2013, 22:36 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 lip 2013, 23:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 30 maja 2013, 18:01
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
kiedy zaczyna się ufać i wierzyć, tak wiele rzeczy odpada, ze czasem pozostaje śmiech. Trochę gorzki, trochę słodki, czasem radosny, a czasem ciepły.
:) puścić nadkontrolę?

hehehe pozdrawiam :hejka:

_________________
kiedy grzebanie w smietniku nazwie się archeo to wielu pobiegnie za doktoratem.
http://www.youtube.com/watch?v=lJZJuAgadeI#at=78 I like ... ;-)

przeszłość i przyszłość są jak różnica potencjału zmuszając do właściwego biegu chwilunię, zwaną czasem: tu i teraz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 8:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Kosmiczny Podróżnik pisze:
i pojawiła się myśl - Przestań myśleć.



Co myślicie?


:)

Robert rusz się i pójdź do jakieś sangi buddyjskiej.Popatrz,posiedź,zobacz co będzie a nie myśl jak jest.
Jak to - zostaniesz.Jak nie - idź - dalej.Tylko,moim zdaniem, nie do " obiecywaczy cudów" co mówią że Ci cokolwiek dadzą a do tych nurtów, które mówią że sam masz ze sobą pracować.

p.s. a odpowiedzi które znasz wywal do kosza.Jakby to było to nie wahałbyś się ale wiedział.

p.s. 2 najważniejsze pytania.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 9:36 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Anty_k
Cytuj:
kiedy zaczyna się ufać i wierzyć,


Komu i w co ? Napisz pełnym zdaniem na czym to zaufanie i wiara polega :tak:

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 10:04 
Twoj umysl podpowiada Ci bardzo jasno Robert... "Przestan myslec!" Jasny przekaz.

Moze nie myslec w sensie w ogole myslec, ale przestan wymyslac, dlubac sobie w glowie, dziubac kazda mysl na 1001 kawalkow. Pozwol sie dziac... i badz w tym calkowicie... :)

I podpisuje sie rekoma i nogami pod tym, co napisal Punkt Mu. :spox:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2013, 10:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Einstein stwierdził kiedyś, że jedno z najważniejszych pytań, jakie musimy sobie zadać, to: "Czy świat jest nam przyjazny".

Jeżeli Twoja odpowiedź to "nie", pomyśl jeszcze chwilę. Jeżeli "tak"... wiesz co robić ;)

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 10:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 30 maja 2013, 18:01
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
angelrage pisze:
Anty_k
Cytuj:
kiedy zaczyna się ufać i wierzyć,


Komu i w co ? Napisz pełnym zdaniem na czym to zaufanie i wiara polega :tak:


to musiałbym zwątpić w wybory innych. :spox:

_________________
kiedy grzebanie w smietniku nazwie się archeo to wielu pobiegnie za doktoratem.
http://www.youtube.com/watch?v=lJZJuAgadeI#at=78 I like ... ;-)

przeszłość i przyszłość są jak różnica potencjału zmuszając do właściwego biegu chwilunię, zwaną czasem: tu i teraz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 11:33 
angelrage" ]Komu i w co ? Napisz pełnym zdaniem na czym to zaufanie i wiara polega :tak:[/quote]

[quote="anty_k pisze:
to musiałbym zwątpić w wybory innych. :spox:


Jakbyś prawdziwie zaufał i wierzył,
to wiedziałbyś,
że nie ma ŻADNYCH INNYCH,
niczego do wybierania i nic w co możnaby wątpić.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2013, 13:26 
Ktoś z innego forum podzielił się ciekawą treścią.

Tutaj może chodzić o dd- czy derealizację i/lub depersonalizację (odczuwam bardziej do drugie). Dobry kontakt mam z rzeczywistością.


Wkleję po części:

Cytuj:
Jeszcze jedna przyczyna DD została w dużej części zbadana, jest ładnie opisana w książce "Opanowac Lęk" Brownyn Fox.
Tam stwierdza się, iż każdy człowiek może wejść w tego typu stan transu, jakim jest depersonalizacja czy derealizacja.
W innych kulturach i tradycjach czesto aby medytacja czy różnego rodzaju obrzędy były w pełni udane, wywoływali stany dysocjacyjne przez głodówkę, brak snu, bądź inne formy umęczenia ciała.
Wielu ludzi posiada zdolność do odcięć, nie musza wcale być głodni, niewyspani, zbadane jest, że osoby takie bardzo łatwo, dosłownie w ciągu sekund moga przejść w stan zmienionej świadomości, sposobem na to jest np. czytanie książki przy użyciu komputera, intensywne wpatrywanie się w monitor podczas gry, wpatrywanie się wieczorem w drogę jadąc samochodem, w światła samochodu przed nami. Tak samo wpływ jasnego światła może wywołać stany DD, jasność i w ogóle oślepiające światło, szczególnie fluorescencyjne może powodować stany dysocjacji.
Oczywiście kiedy jesteśmy zmęczeni, głodni czy nawet lekko zestresowani jeszcze łatwiej wpaść w ten stan.
Ale i tutaj tez ujawnia się to, iż osoby bez skłonności do lęku stan ten przyjmują naturalnie, natomiast osoby lękowe, które mylnie odczytują sygnały ciała jako katastrofę co w nerwicach jest to normalką :), potrafią tak bardzo wystraszyć się tego stanu, że w przeciągu sekund może nadejść nawet napad paniki. A dalej to już znów lęk rządzi się swoim prawem, DD nie znika bowiem jest utrzymywane przez lęk, a dalej DD powoduje swój niepokój.
Z powyższym sam się też trochę utożsamiam, bowiem już o wiele wcześniej, przed zachorowaniem na ciągłą depersonalizację zauważyłem, iż o wiele gorsze mam dd kiedy za długo siedzę przed komputerem.


W ostatnim czasie mało spałem 3 godziny doba- tak średnio. I wspominałem jeszcze jasno światło we śnie-flesz później parę razy omamy wzrokowe z tymże światłem.

Cytuj:
Objawy Depersonalizacji:
- Poczucie nierealności samego siebie, uczucie oderwania od własnego ciała, oderwania od swoich własnych emocji oraz myśli
- Uczucie utraty tożsamości, często ma się wrażenie że nie wiemy kim jesteśmy (bardzo to przeraża)
- Nie czucie swojego ciała, wrażenie jakbyśmy dostali znieczulenie
- Wrażenie, iż nogi i ręce są nam doczepione, logicznie wiemy że są nasze, ale patrzymy na nie i mamy wrażenie jakby nie były
- Przy poruszaniu kończynami odczuwamy lęk, bo czujemy jakbyśmy nie my te ruchy wykonywali
- Mamy czasem wrażenie i czujemy się jak roboty, albo jakbyśmy byli już martwi, a tylko mózg pracował
- Często wypowiadamy słowa a barwa naszego głosu jest inna, jakby to kto inny mówił
- W lustrze odbicie wydaje się nie nasze, wiemy logicznie że to my tam stoimy, ale nie odczuwamy tego, mamy wrażenie jakbyśmy patrzyli na obca osobę, nie czujemy
spójności z ciałem.
- Możemy się czuć jakbyśmy byli w jakimś filmie, z nami w roli głównej, albo że jesteśmy marionetkami a cały świat to teatr
- Częste może być odczucie patrzenia na siebie z boku, jakby nasza dusza opuszczała ciało
- Wrażenie że jest się niewidzialnym, albo że za chwilę rozpłyniemy się i całkowicie nasza tożsamość zniknie
- Trudności w odnajdywaniu się w czasie, nie dociera do nas jakoś dziwnie że dziś jest sobota czy niedziela

Zmysły:
- Dzwonienie w uszach
- Niewyraźne widzenie
- Błyski w oczach, migające gwiazdki
- Wrażenia poruszania się obiektów
- Poczucie że nieruchome przedmioty falują
- Wyostrzony słuch i wzrok
- Kolory mogą być jak w czarno białym telewizorze a innym razem się wyostrzać
- Czasem brak smaku i problemy z mową


Więc może tak być, że wpadłem w trans w poczuciu zewnętrznej realności, nie zatraciłem kontaktu z nią tylko głównie z samym sobą. Brakuje mi koncentracji, ktoś coś do mnie pisze, mówi a mi ciężko rzeczowo odpowiedzieć- taka pustka.
Miewałem kiedyś tak ale pierwszy raz tak silne. Poza tym odczucie dwóch światów- normalnego i tego w jakim powinienem być- bez pragnień, zależności, przyjemności, interpretacji- myślenia. Po prostu być. Straszne to rozdarcie... :dobani:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2013, 18:49 
Robert z całym szacunkiem do Ciebie i sympatią, proszę przestań myśleć. Nawet twój mózg ci o tym mówi pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2013, 18:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 30 maja 2013, 18:01
Posty: 120
Płeć: mężczyzna
Kosmiczny Podróżnik pisze:

Więc może tak być, że wpadłem w trans w poczuciu zewnętrznej realności, nie zatraciłem kontaktu z nią tylko głównie z samym sobą. Brakuje mi koncentracji, ktoś coś do mnie pisze, mówi a mi ciężko rzeczowo odpowiedzieć- taka pustka.
Miewałem kiedyś tak ale pierwszy raz tak silne. Poza tym odczucie dwóch światów- normalnego i tego w jakim powinienem być- bez pragnień, zależności, przyjemności, interpretacji- myślenia. Po prostu być. Straszne to rozdarcie... :dobani:


Za dużo myslisz, rozbijasz na cząstki i analizujesz. Miałeś to w swoim snie. Sam np nie chcę nie odczuwać pragnień czy nie widzieć zalezności i lubię żyć wszystkim co mnie spotyka albo sprzeciwać się temu. Róznie. :)
Są w nas pewne mechanizmy i one decydują o wiekszości spraw. Ty siebie nie zmienisz a zameczysz... ale... moze o to chodzi.
Bóg to jeden wie :)

_________________
kiedy grzebanie w smietniku nazwie się archeo to wielu pobiegnie za doktoratem.
http://www.youtube.com/watch?v=lJZJuAgadeI#at=78 I like ... ;-)

przeszłość i przyszłość są jak różnica potencjału zmuszając do właściwego biegu chwilunię, zwaną czasem: tu i teraz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2013, 19:43 
Nathalie09 pisze:
Robert z całym szacunkiem do Ciebie i sympatią, proszę przestań myśleć. Nawet twój mózg ci o tym mówi pozdrawiam.


Czas kiedy brałem Twoje zdanie pod uwagę minął.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2013, 18:19 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Dobry kontakt mam z rzeczywistością.
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Brakuje mi koncentracji, ktoś coś do mnie pisze, mówi a mi ciężko rzeczowo odpowiedzieć- taka pustka.


Podstawowym punktem odniesienia w "podróży" jest jasność umysłu wywodząca się z koncentracji nad szczegółami otoczenia i poprzez punkt/szczegół samoistnie otwierająca "uwagę" niszcząć "linearność zmysłową", podczas , gdy u człowieka , leniwego uwaga jest zamknięta na czynność , która wykonuje , a koncentracja nie jest szczegółowa tylko "mglista" stale i chaotycznie zmienna.

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Poza tym odczucie dwóch światów- normalnego i tego w jakim powinienem być- bez pragnień, zależności, przyjemności, interpretacji- myślenia. Po prostu być.


Powinieneś ? kto ustalił za Ciebie to wymaganie ? i co w Tobie nakazuje Ci , cierpieć z powodu rozdarcia pomiędzy tym co jest , a tym co powinno być...pułapka.

Pragnienia i zależności odejdą same . Bez przyjemności , to co określa "przyjemne" i "nieprzyjemne" zanika wraz z postępem.

Interpretacja to specyficzna forma percepcji/koncentracji uwagi , stanu umysłu, który jest efektem wielu lat wewnętrznej ciszy , jest bezpośrednią lekcją od "wyższej jaźni" i tylko wtedy daje wynik pozytywny prowadzący efektywnie do postrzegania energii..jeśli jest , kwestią wyboru "nie chcę interpretować" prowadzi tylko do zguby , chaosu , mgły , zatracenia , braku koncentracji ....wymiernikiem jest jasność umysłu i to jest fundament reszty , jesli wyłączasz dialog/medytujesz w "technice" poza jasnością/świadomością...zagubisz się i to najwidoczniej teraz jest efektem Twojego działania.

Punkt Mu pisze:
Robert rusz się i pójdź do jakieś sangi buddyjskiej.Popatrz,posiedź,zobacz co będzie a nie myśl jak jest.
Jak to - zostaniesz.Jak nie - idź - dalej.Tylko,moim zdaniem, nie do " obiecywaczy cudów" co mówią że Ci cokolwiek dadzą a do tych nurtów, które mówią że sam masz ze sobą pracować.


Punkt Mu bardzo lubię Twoją szkołę i bez wątpienia jest ona bardzo potrzebna na początku - piersze 2-3 miesiące działania.

Gdy "powróciłem" do świata normalności kilka lat temu , po kilku latach "bezruchu" z przyjemnością odwiedzałem ośrodki buddyjskie , to piękne , że wszystkie idą kroczek naprzód , jeśli pochodzimy z "zycia człowieka zachodu" i poznajemy buddyzm to wspaniała rewolucja jeśli działamy odpowiednio i kwestie poruszane z buddyzmie są kwestiami , które weryfikujemy bezpośrednio szybko uświadamiamy sobie jaką mają ogromną siłę ograniczającą...

co z ta techniką mistrzu ? co z czysta świadomościa ? co z wewnetrzną ciszą bez żadnej myśli ?...ehhh to technika dla największych mistrzów...zajmij się mantrami i wysyłaniem swiatełka do "trzeciego oka swojego guru"

dlaczego cierpie mistrzu ? ehhh to karma , cierpisz to musisz , to twoja karma i trzeba tysiąca wcieleń , aby to zmienić , bo przecież nie jesteś Budda , musisz cierpieć...aha bo już myślałam , że mam niestrawność po złej dietetyce lub to jakiś efekt uboczny lenistwa czy braku witalności spowodowanego przez to , że ogólnie wszystko mnie wkurza...

To oczywiście wyrwane z "kontekstu" , ale pojawiające się często gęsto , ograniczenia narzucane przez mistrzów , których z prawdziwymi mistrzami łączy tylko określenie mistrz.

Punkt Mu pisze:
p.s. a odpowiedzi które znasz wywal do kosza.Jakby to było to nie wahałbyś się ale wiedział.


Wiedział , bo mistrz tak powiedział ? :) ( żart )

Punkt , nie zrozum mnie źle , ale na tym świecie wystarczy stała intencja działania i postępu , a rzeczy zaczną "dziać się same" , stała chęć zmiany i działania "uaktywnia" wewnętrznego mistrza" , który poprzez kierowanie uwagi prowadzi Nas poprzez lakcje

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Zawierają się w tym, że powinienem odbierać rzeczywistość taką jaką jest, bez interpretacji, określania, jakichkolwiek reakcji. Unikania jak i kreowania, czyste bycie.


Czyste bycie jest jedynym ukształtowaniem percepcji umożliwiającym efektywne i perfekcyjne kreowanie , interpretowanie , okreslanie . Jest fundamentem odpowiednich reakcji wynikających z jasności , subtelnego dystansu i koncentracji.

Przychodzi czas , gdy uczeń nie unika niczego , a aby zdobyć lekcję i wiedzę wyrusza w sama otchłań diabła , aby wykorzystać moc , panowanie i negatywny wpływ dla własnych korzyści , kształtując cierpliwość , wytrwałość , zyskując równowagę pomiędzy obojętnościa do "swiata ludzkich spraw" i nieustannym działaniem z uwagą nakierowaną wiecznie na naukę.

...a więc czego dziś mógłbym się nauczyć ? czego nauczyła mnie ta rozmowa , to doświadczenie , jakie wnioski przychodzą mi na myśl , gdy widzę efekty swojej pracy i efektem jest dezorientacja , brak jasności , klarowności i radości ?...

Kosmiczny Podróżnik pisze:
Najbardziej to "poddanie się" mnie przeraża, uległość wobec siły którą można nazwać przeznaczeniem. Najgorsze, że ja to czuje, to uczucie przerasta wielokrotnie jakiekolwiek myśli.


Jaki jest sens poddawać się w przypadku , gdy poddanie nie równoważy się pełną świadomościa , czystością umysłu , koncentracją , wyborem , jaki jest sens poddawać się czemuś /komuś kto czai się we mgle ? i prosi o poddanie , uległość ?...

...gdybym miał się poddawać zrobiłbym to w chwili , gdy siła by mnie przepełniała , gdy wybór był wykreowany na fundamentach czystości , mocy , jasności , pełnej koncentracji i świadomości efektu jakie samo poddanie przyniesie.

powodzenia , liczy się działanie w równowadze z poszukiwaniem , poszukiwanie bez działania przynosi chaos i klęskę...szczególnie w tak ważnych tematach poruszanych tu na forum.
:słonko:



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2013, 19:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Rzeczy dzieją się same gdy jesteś w Jedności.To co dla Ciebie firku może być z wyniku pisania odtwórcze "bo tak mówi guru " , dla mnie staje się stanem umysłu a co za tym idzie rzeczywistością.
Dalsze pisanie nie ma sensu bo tylko umysł pusty/niechwytający jest u wszystkich taki sam.Reszta to pojedyncze wyobrażenia/oddzielenia.Czyli cierpienie.

Obym zawsze zachował umysł "początkujacego" - dwumiesięcznego.

To że za dużo gadam to fakt :) - mistrzem nie jestem i tyle ale intencje mam szczytne.Naprawdę jak we wskazaniach.Może dla tego nie jestem nim bo jeszcze są "moje".Mruga

Nie zajmuję się mantrami albo wysyłaniem światełka komukolwiek a zen.

Jeżeli uważasz że zen ogranicza nie masz pojęcia o zen którego celem jest abyś znowu był jednością i odkrył swoją pierwotną naturę.Byś wyrwał wszystkie te nabyte programy/poglądy/wyobrażenia odgradzające cię od ... siebie.

Te słowa dla kogoś mogą być "pieprzeniem".Dla mnie stają się coraz większym doświadczeniem na drodze zen.

Coraz bardziej widzę że mam wielkie szczęście że napotkałem na swoje drodze prawdziwego Nauczyciela.Widzę to po krytycznych wypowiedziach na temat "guru".Mój szacunek nie jest uwielbieniem a pełnym uważności krytycznym uczeniem się i to dzięki więlu sprzyjającym okolicznościach w życiu codziennym.Chwila za chwilą.Czasem dochodzi do to do mnie po jakimś czasie a czasem jedno stwierdzenie lub gest pcha Cię z miejsca w którym wygodnie znów był przycupnąć.

Zen życia codziennego.

Wiem i czuję co to "wewnętrzny mistrz'.

Co do karmy to leję na nią.Jak i na wszelkie rytuały.Ale wiem że na początku ta karma pomaga nakierować siebie na właściwe działania a te rytuały pomagają wyrobić koncentrację.Śpiew podnosi energię.Siedzenie uspokaja ciałem umysł.Praca jest odpoczynkiem i medytacją.Dalej - utrwala.Narzędzia.

Budda był człowiekiem.Nauczycielem i nic więcej.

Nie wiem co to buddyzm.Czuję co to zen.Mój zen w oparciu o linię nauki w linii mojego Nauczyciela i teraz mojej.I nic więcej bo każda ramka lub pudełko to już nie to.

Powiedzenie mojego Nauczyciela : nie nawleczesz zenu na życie-to życie nawleczesz na zen.

zen to CAŁY ja...

I oprócz tego nic nie ma do osiągania dlatego to osiągam.

Droga to ja.

Ty.

Drogi firku Mruga


p.s piszę Kosmicznemu bo moim zdaniem jest w takim stanie jak ja byłem.Szukałem i próbowałem nieskończoność opisać a ona za każdym razem jest nieuchwytna.Z natury. Każda "prawda" znika.Zostaje tylko pytanie.

Póki co u mnie doświadczalnej odpowiedzi "wiem na 100 % " nie ma.Ale praktykuję...

Dlatego ja stawiam na działanie.Akurat z racji mojego umysłu zen.Ale dróg pewnie jest wiele.Ja słyszałem o mistykach chrześcijańskich i Diamentowej Drodze.Ale to nie dla mnie co nie znaczy że innemu człowiekowi nie pomoże.

Pustka jest Jedna. Mruga Ale na niej się nie "kończy".

Amen.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2013, 13:30 
Około połowa osób która spotkała się z moim opisem sugeruje mi zapoznanie się z mistycyzmem. Może jednak warto...



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2013, 14:10 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Kosmiczny - lepiej odszukaj swoją" drugą polówkę" - bez tego będziesz tkwił w głowie do końca życia.
A ciężka twa głowa ciężka - bardzo mądra ale co z tego... myśli i myśli ... analizuje i szuka rozwiązań. Z tego poziomu nie odszukasz odpowiedzi. Masz w sobie BARDZO DUŻO męskiej energii- jesteś "ciężki" lubisz walić głową w mur. Nie przejmuj się - ja przez wiele wiele lat miałem podobnie - mur co prawda nie pękł ale głowa się w końcu poddała - i wtedy znalazłem drzwi....samemu bym ich jednak nie potrafił odnaleźć.

Im bardziej złożonych rozwiązań będziesz szukał tym bardziej zmęczone oczy będziesz miał....

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2013, 12:53 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Zawsze mnie to zastanawiało dlaczego ludzie choć są istotami zorganizowanymi i posiadającymi świadomość, uparcie dążą do nieświadomości i dezorganizacji. Choć posiadają własnego ducha/byt/energie uparcie otwierają się na inne, które obiecują wiele, jednak bez współpracy ze strony człowieka same nie potrafią w nim nic zdziałać. Zastanawia mnie tez dlaczego owa energia jeśli jest nazywana energia posiada wszelkie cechy istoty inteligentnej, a nie tylko nieokiełznanej siły.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group