Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 09 gru 2021, 2:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 552 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 19  Następna
Autor Wiadomość
Post: 31 sie 2012, 22:02 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
lukaszczegoszukasz pisze:
Ja tylko tłumaczę - to trzeba brać pod uwagę.

Mam nadzieję że nie przyjąłeś mojego posta jako wyrazu dezaprobaty dla twojej pracy, ja po prostu czasami piszę co mi na sercu leży.
Cytuj:
Trzeba również wykorzystywać doświadczenie - Ja swoje zebrałem i wiem, że to wszystko co piszę to prawda,

Prawdą jest, że lepiej rąbać drzewo siekierą niż nożem i co mam od świtu do nocy rąbać drzewo tą siekierą tylko dlatego że to prawda Mruga
Cytuj:
Temat drażliwy i ja tutaj nie piszę, dla nie przekonanych i dyskusja z nimi nie sprawia mi żadnej przyjemności, w tym wątku piszę dla ludzi, którzy rzeczywiście chcą zmienić swój światopogląd i zastosować Zdrowo Myślenie.
Ci, którzy są sceptyczni do tej idei, tacy już pozostaną - I co ja mogę zrobić? Na siłę nikogo nie zmuszam do czytania tych postów - Mamy przecież Wolną Wolę.

Przyjęcie czyjejś prawdy może być wynikiem przemyślenia sprawy, ale równie dobrze lenistwa.
Natomiast jeśli ktoś wysuwa wątpliwości i jakoś je uzasadnia to temat musiał przemyśleć, inaczej się nie da (nie mylić z ignorancją)
Nie koniecznie trzeba zmieniać (gruntownie) swój światopogląd, raczej chodzi o jego odnalezienie, swojej własnej ścieżki, czyli tym kim jestem.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 sie 2012, 22:02 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 sie 2012, 22:25 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Russian,

Dlaczego uważasz, że świat zszedł z prawej ścieżki i teraz kroczy ciemną doliną? Na jakiej podstawie twierdzisz, że to co było dobre kiedyś, byłoby dobre też dzisiaj?
Ostatnio potwierdziliśmy obaj wartość doświadczenia. Moje doświadczenie, pokazuje mi, że świat jednak ewoluuje w kierunku wyższej świadomości. Widzę, że tzw zło, spełnia bardzo ważną rolę w prawidłowym rozwoju tej ewolucji. Wiem też, że zanim uda nam się dostrzec wartość nowego, przeżywamy cierpienie widząc rozkład starego.
Dlatego nie podzielam w pełni twojego entuzjazmu porządkiem społecznym dawnych Słowian. Uważam, że doświadczenia ciemnej doliny pozwolą nam ludziom wejść jeszcze wyżej. A może (teoretyzuję teraz), i kobietom i mężczyznom potrzeba zasymilować przeciwne pierwiastki, aby w sobie połączyć trwałość i wolę z chaosem i zdolnością tworzenia. W takim przypadku ciągła i prosta linia męskości stopi się z nieciągłą chaotyczną chmurą kobiecości, tworząc mieniąca się rzekę życia.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2012, 22:51 
Kruk pisze:
Russian,

Dlaczego uważasz, że świat zszedł z prawej ścieżki i teraz kroczy ciemną doliną? Na jakiej podstawie twierdzisz, że to co było dobre kiedyś, byłoby dobre też dzisiaj?
...............

na takiej samej jak ta ,że gdy jutro wstanę będę musiał wykonać kilka podobnych czynności co dzisiejszego ranka . Jutro wstanie z pewnością inny dzień ale wiele zdarzeń się powtórzy . Będzie za oknem słońce ( być może za chmurami ) . Nie ma dwóch jednakowych dni czy lat tak samo jak nie ma dwóch jednakowych ludzi . Wszystko jest przejawem bogactwa natury ale pewne schematy są zauważalne i stanowią bazę zdarzeń . Nie za bardzo od siebie odbiegają (przynajmniej nie te przylegające blisko do siebie bo dzień zimowy i dzień letni są wyraźnie inne ) , Podróż życia to podróż po spirali . W pewnych momentach znów się zbliżamy do punktu " z przed roku " ale jesteśmy w tym rytmie jak nakrętka przekręcana po gwincie śrubki . Za każdym obrotem przesuwamy się w innym kierunku ( wzdłuż osi śrubki ) . Niby rytmy obrotów i zataczanie koła ale powolna ewolucja . Widoczne jest to z dalszej perspektywy - gdy jest się w "wirze zdarzeń " , gdy jest się tą nakrętką to z pozoru wygląda wszystko jak kręcenie się w kółko . Oczywiście są ludzie którzy tak czynią - to ci co wniosków nie wyciągają . Dla nich faktycznie jest ciągle to samo jak w filmie " Dzień Świstaka " -dzień do dnia podobny . Powtarzają klasę w szkole życia aż się nauczą i zdadzą do następnej.

Sprawdzone schematy bronią się same . Rośliny co roku korzystają ze sprawdzonych rozwiązań rozmnażania się poprzez nasiona . System oczywiście nieustannie poddawany jest próbom i udoskonaleniom poprzez to. Po to jest zima ( czy też " galaktyczna noc " by trzymać się jednej terminologii ) - sprawdza nas - testuje . jest rodzajem egzaminu. Takie same "sprawdzone schematy " obowiązują ludzi . Powstanie z pewnością jakaś alternatywna rzeczywistość gdzie sobie przeskoczą ci, którzy chcą być rozmnażani z probówki - będzie tym samym testowana tu w Matrixie taka ścieżka zdarzeń . To też podobno bywało - gdzieś ta pętla czasowa ( ścieżka ) istnieje . Ja wybieram się w taką rzeczywistość gdzie przyroda i natura a ludzie w harmonii z nią . jestem tradycjonalistą :mrgreen: . czuję ,ż e mi to odpowiada ( kusi mnie jakiś cytat z " seksmisji "dodać :mrgreen: ) . Jako ogrodnik twierdzę ,że kombinacje w stylu partnerstwo wiodą na manowce i ta cała "linia zdarzeń " jest skazana na śmierć . Prawo naturalne .

Uważam zatem,że kolejna" galaktyczna wiosna " do jakiej się zbliżamy ( dla jasności dodam skalę zdarzeń- szacuje się ,że potrwa około 10 tys. lat ) będzie w wielu sprawach podobna do tej jaką przed tysiącami lat przeżywali nasi Przodkowie ( a w pewnym sensie - a może i dosłownie - my sami w poprzednich wcieleniach ) .
Będzie ona - ta wiosna - inna i niepowtarzalna bo zdarza się pierwszy raz w dziejach wszechświata . Budzimy się znów jak rośliny na wiosnę by wykonać kolejny cykl życia , potem dokonać zbioru plonów - a potem znów jakaś zima nastanie . Pewnie znowu przylecą Demony , Nasza rzecz by wyciągnąć wnioski i być mądrzejszymi w przyszłości . To jest odwieczna partia szachów.

Co do pierwszej części w/w zdania ( cytatu) nie wiem skąd ten wniosek . Świat owszem - kroczył ..ciemną doliną bo noc się właśnie kończy . Z żadnej ścieżki świat nie zszedł . To już wiele razy miało miejsce tak samo jak wiele razy zapadał zmrok za naszymi oknami . Lewa ręka Boskości miała nas na " szkoleniu nocnym " ...ten film pięknie to wyjaśnia http://www.youtube.com/watch?v=knWsoaTxi_0 . Gdzieś na chomikuj.pl są wersje z polskimi napisami . jest oczywiście odpowiednik http://www.youtube.com/watch?v=m-RQ2mYtwwA http://www.filmweb.pl/Dzienna.Straz .
Za kilka miesięcy władze przejmują energie dnia - to wszystko . Następstwo epok. Przyroda.


Ostatnio zmieniony 31 sie 2012, 23:23 przez easy russian, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 31 sie 2012, 23:19 
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 31 sie 2012, 23:36 
Iriomote Okti pisze:
...............................youtube.........................

mocne podsumowanie choć pozornie odbiega od tematu . De Mello był żywy i prawdziwy . Trochę się naginał do katolickich prawd ale jakąś płaszczyznę porozumienia znaleźć musiał . Jakiś kontakt -klucz ( nie podoba mi się ta " nienawiść rodziców i brata " w 5 minucie 30 .... za mocne słowo . prawdopodobnie błąd w tłumaczeniu pisma ) .



Na górę
   
 
 
Post: 01 wrz 2012, 12:27 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Easy russian,
nie bede wchodzila w dalsza polemike, odpowiem ci tylko cytatami z Ewangeli Tomasza z Nag Hamandi, bo moje poglady sa bliskie gnostykom. Dlugo myslalam nad tym co piszesz, nad tym co propagujesz i w wielu kwestiach sie zgadzam, z przeszlosci nalezy czerpac to co cenne, ale jak zauwazyles, zycie to seria cylki, poczawszy od mikroskali i tak coraz wyzej az do skali kosmicznej. Dobry przyklad srubki, wiec zauwaz ze wyzlobienie srubki z kazdym obrotem znajdzie sie w innym polozeniu, nizej lub wyzej, zaleznie od stopnia ewolucji. Uwazam, ze nie da sie wtloczyc obecnego spoleczenstwa w stare koleiny, jak wypowiedzialo sie pare osob przede mna. (Ty jestes tradycjonalista i przez ten pryzmat pragniesz spogladac na swiat, twoj wybor...) A dlaczego ? Poniewaz "zazwyczaj nie wlewa się młodego wina do starego bukłaka, by go nie zniszczyć. Nie przyszywa się starej łaty do nowej szaty, ponieważ powstanie rozdarcie".
To odnosnie wielorodztwa:
79 Rzekła Mu kobieta z tłumu: "Błogosławione łono, które cię nosiło i piersi, które cię karmiły". Odrzekł jej: "Błogosławieni ci, którzy usłyszeli słowa Ojca i zachowali je w prawdzie. Nadejdą bowiem takie dni, gdy powiecie: <<Błogosławione łono, które nie poczęło, i piersi, które nie karmiły>>".
To odnosnie zaleznosci kobiety od mezczyzny:87 Rzekł Jezus: "Nieszczęsne jest ciało, które zależy od (innego) ciała i nieszczęsna dusza, która zależy od tych dwu".
A to odnosnie stosunku do kobiet:
114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios".

Te nauki mam wyryte w sercu, kiedy je przeczytalam, znalazlam tylko potwierdzenie tego co nosze w sobie od dziecka, jakkolwiek przekonywujaco malowalbys powrot do korzeni, na obecnym moim poziome rozwoju nie jestem w stanie tego przyjac jeszcze albo juz, zaleznie od punktu na srubce - cylku, w ktorym sie znajuje....

Bez urazy i bez checi kontynuowania zbednej polemiki pozdrawiam...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2012, 17:26 
Alixx pisze:
......................
114 Rzekł im Szymon Piotr: "Niech Mariham odejdzie od nas. Kobiety nie są godne życia". Rzekł Jezus: "Oto poprowadzę ją, aby uczynić ją mężczyzną, aby stała się sama duchem żywym, podobnym do was, mężczyzn. Każda kobieta, która uczyni siebie mężczyzną, wejdzie do królestwa niebios".
..................................

Bez urazy i bez checi kontynuowania zbednej polemiki pozdrawiam...


Urazy nijakiej nie ma bo i za co ?? Zresztą nosząc urazę do kogokolwiek -sam sobie krzywdę bym robił . Wszyscy jesteśmy częścią jednego drzewa ( Demony też ale tej zacienionej jego strony ) ..
Skoro bez zbędnej polemiki to też pozdrawiam i pogadam sobie sam do siebie dalej .

Według przekazów Słowiańskich Jezusa nauczali nasi . Już do kołyski przybyli do niego mędrcy ze wschodu - sprawa powszechnie znana . Dziwne by było gdyby ta znajomość nie była kontynuowana w przyszłości . Holger Kersten już dobre 100 lat temu trafił na zapiski w klasztorach Tybetańskich . Książka " Nieznane losy Jezusa " jest dziś ponownie dostępna - tym razem watykan nie jest w stanie zatamować tej wiedzy ( 100 lat temu wykupili nakład z księgarni ) . http://chomikuj.pl/Doorciaa/Ksi*c4*85*c ... 229059.pdf
Wstęp czynię długi by powiedzieć ,że oczywiście z wieloma twierdzeniami Jezusa się zgadam . Nie ze wszystkimi współczesnymi interpretacjami jednak .

zaciekawiło mnie to 114 Szymona ..... nie wiem co Alixx chciała tym potwierdzić czy też udowodnić . Jeśli fakt ,że kobiety powinny nosić spodnie to według mnie jest w dużym błędzie . Wszystkie takie przekazy trzeba rozumieć szerzej - nie dosłownie . patrząc na duchową stronę wszystko zaczyna mieć ręce i nogi .
Od wieków urodzenie potomka męskiego w Słowiańskich rodzinach uważano za błogosławieństwo . Było ku temu kilka powodów ( jest gdzieś na moim kanale fajne wyjaśnienie W. Głoby ) . Męska energia to wyższe światy - pojawiający się mężczyzna otwierał Rodowi ( rodzinie ) " bramy Niebios" - cały Ród zyskiwał , ewoluował ku wyższym światom unosząc się niejako w ewolucji z poziomu " prochu ziemskiego " . w takim sensie " stanie się mężczyzną " przez Kobietę nabiera sensu .
O ile dobrze pamiętam powiadał też Jezus coś o staniu się jednym ciałem przez małżonków . Pokrywa się to z nauką Wedyjską - Kobieta jednocząc swój los z mężczyzną osiąga wraz z nim oświecenie . Odpowiedź gdzieś pośród tych trzech części wykładu :
http://www.youtube.com/watch?v=rDjybBRp768
http://www.youtube.com/watch?v=Kp--XVNcPho
Jest !! to chyba to
phpBB [video]


Nadto zauważyć trzeba ,że nauki Jezusa są okrojoną formą Wedyjskiej nauki skierowaną do Żydów robiących jakieś dziwaczne rzeczy w Sodomie i Gomorze , mających podstawowe kłopoty z życiem - ze zrozumieniem jego celu i sensu . Do tego dodać ,że tłumaczenia jakie dziś do nas dotarły są z pewnością mocno przeinaczone . Swoje 3 grosze (albo znacznie więcej ) dołożył Sobór Nicejski w 325 roku kastrując niemiłosiernie całe to przesłanie .


------------------------------------------------

Męczy mnie dziś jeszcze inna kwestia . Napisałem :" MĘŻCZYZNA JEST GŁOWĄ A ŻONA SZYJĄ " przyjmując ,że powiedzenie jest powszechnie znane i nie wyjaśniając detali . Nie wiem czy jest znane więc dodam : Miało ono swoją drugą część wyjaśniającą : " TAM GDZIE SIĘ SZYJA OBRÓCI - TAM I GŁOWA PATRZY " .Ot i dopełnienie Kobiecej mądrości .



Na górę
   
 
 
Post: 01 wrz 2012, 21:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Easy russian,
wiem ze nie jestem slowna w tej chwili, ale czuje sie przywolana do tablicy...
jak juz pisalam stracilam mame jak mialam 12 lat i zostalam z tata niezdolnym do podejmowania jakichkolwiek decyzji, poprostu poddal sie rozpaczy i alkoholowi, musialam zadbac o siebie sama. Od 12 lat decyduje o sobie, czasem z dobrym, czasem z gorszym skutkiem. Potem (widocznie ta meska strona byla we mnie zbyt silna), przyciagnelam sobie meza, ktory z roznych wzgledow nie umial tez podjac ostatecznych decyzji. Rozkrecilam dobrze prosperujacy biznes, wszystko szlo w miare pomyslnie choc nie bez wyrzeczen, az do chwili wprowadzenia wielkich 4 reform, ktore mialy nam otworzyc droge do Unii Europejskiej i chociaz probowalam ratowac wszysko roznymi sposobami, to sie nie udalo, aby splacic dlugi musialam wyjechac do pracy za granice. Kiedy wg ciebie mialam byc kobieta w rodzaju kobiet przedstawianych przez ciebie i lukaszczegoszukasz, poprostu zycie na to mi nie pozwolilo.
Znam wiele kobiet, ktore dzwigaja na sobie ciezar rodziny, nie tylko dlatego ze emancypacja, ze maja poprzewracane w lepetynkach, ale dlatego ze zycie je do tego zmusza, bo dzieci nie nakarmsz wizja slowianskiej sielanki...
Ja slowa Jezusa rozumiem inaczej, spojrzmy jeszcze raz na symbol Yin Yang, na czarnym tle jest biala kropka, a na bialym czarna, chce przez to powiedziec, ze kobieta ma w sobie meska energie, a mezczyzna zenska, nic nie jest tylko dobre i tylko zle, chodzi o znalezienie rownowagi pomiedzy tymi silami, balansowanie nimi zaleznie od sytuacji, kierujac sie sercem. I wcale nie chodzi o urodzenie meskiego potomka, podobne stwierdzenie, ze kobieta doznaje zbawienia poprzez wydanie potomstwa jest w przerobionym dla potrzeb owczesnej polityki (zbyt dlugi temat by go teraz wyluszczac) N.T., gdzie Pawel w liscie do Tymoteusza pisze"
14 I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. 15 Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; będą zbawione wszystkie, jeśli wytrwają w wierze i miłości, i uświęceniu - z umiarem"
Dodam tylko, ze rekopisy z Nag Hamandi zostaly odkryte w 1945, wiec nie mogly przejsc przez cenzure, ani polityczna, ani koscielna, dlatego tez sie na nie powoluje...

Cieplutko pozdrwiam...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 7:40 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Sprawdzone schematy bronią się same . Rośliny co roku korzystają ze sprawdzonych rozwiązań rozmnażania się poprzez nasiona . System oczywiście nieustannie poddawany jest próbom i udoskonaleniom poprzez to. Po to jest zima ( czy też " galaktyczna noc " by trzymać się jednej terminologii ) - sprawdza nas - testuje . jest rodzajem egzaminu. Takie same "sprawdzone schematy " obowiązują ludzi .


A więc zakładasz, że schemat obowiązuje. A skąd w takim razie wzięła się idea rozwoju? Wszak rozwój, to zmiana w nieznane. Owszem, istnieją zasady, które określają sposób wymiany energii pomiędzy istotami - takie zasady jak cykliczność zmian środowiska, podział energii na yin i yang, zasada akcji i reakcji, oraz kierunek dokąd zmierza rzeczywistość - do uzyskania świadomości stwórcy przez każdą "żywatmę". Cała reszta to już tylko wynik swobodnej gry energii poruszającej się według powyższych zasad. Rośliny mają dużo czasu na zmianę, - stąd wrażenie trwałości schematów, według których one funkcjonują. Zwierzęta potrafią ewoluować już znacznie szybciej - ich zachowanie, a więc i postrzeganie potrafi adaptować się do zmieniających warunków. Człowiek jako populacja (według Nietsche'go jesteśmy mostem pomiędzy zwierzętami a istotą boską) potrafi zmienić własne postrzeganie rzeczywistości w ciągu jednego pokolenia. Wystarczy poczytać trochę literatury z poprzednich wieków i porównać sposób postrzegania drugiego człowieka przez autorów aby dostrzec rozwój świadomości a nie upadek ani nawet okres prób. Dlatego w informacjach o wierzeniach dawnych Słowian podobają mi się te fragmenty o zasadach oddziaływania energii. Natomiast wszelkie oceny, podziały traktuję jako cień przeszłości.
Bo widzisz, cała radość życia bierze się z niespodzianki - gdyby wszystko funkcjonowało według schematów, byłoby śmiertelnie nudne a życie nie jest nudne.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 9:54 
Kruk pisze:
[..........................
Bo widzisz, cała radość życia bierze się z niespodzianki - gdyby wszystko funkcjonowało według schematów, byłoby śmiertelnie nudne a życie nie jest nudne.




Dzięki Alixx i Kruku za inspirację -zaraz wejdę na dach ( mimo ,że mój ojciec mawiał ;" niedzielna praca w g#wno się obraca " :D ) wykończyć coś co przeszkodził piątkowy deszcz i będę sobie w słońcu rozmyślał nad odpowiedzą .

Na szybko przychodzą mi takie myśli (odniosę się do Kruka najpierw bo łatwiej -post Alixx sięga delikatniejszych spraw , pochopna odpowiedź niewskazana ) .
Śmieję się teraz w duchu bo żyjąc w głębi lasu prawie jak ten bohater tłumaczonego przez Łukasza filmu http://www.youtube.com/watch?v=_QBHifdh84U .NIESPODZIANKĘ MASZ ZAWSZE . Każdy ogrodnik to wie . Z jednej strony wypełniasz podstawowe zasady ( schematy ) - żeby roślinę podlać wodą a nie kwasem, żeby jej dać słońce a nie cień , żeby zielonym do góry a nie odwrotnie ................. to są osnowy ( baza ) przeciw którym się buntujesz jak sądzę . Tego nie przełamiesz - sprawdzone i dobre dla roślin . Nie próbuję sadzić roślin zimą itp ... - chyba jasno nakreśliłem ramki zdarzeń . To samo ze zwierzętami - psa i kota nie próbuję według rewolucyjnych trendów karmić trawą czy trocinami bo skutek przewidywalny ....

Z drugiej jednak strony przy zachowaniu tych wszystkich podstaw jest miejsce na cud . Nie wiem z której strony roślina zechce wypuścić listek czy gałązkę na przykład - jestem otwarty na te znaki , Nie wiem co wywiną w tym roku moje pszczoły - przyglądam się i mądrze reaguję , Uczę sie . jestem tego częścią . Rozmawiamy niejako . Nie wiem czy choć trochę odpowiedziałem - na rutynę i nudę nie ma tutaj miejsca.

Alixx - jedna rzecz to przyjmować to co niesie nam dzień dzisiejszy i mierzyć się z tym ( przyczyny zdarzeń zapewne karmiczne - rozwinę potem myśl . Mam podobne obserwacje ze swojego życia i jakieś tam przemyślenia ) . Ja też nie miałem dotąd życia zgodnego z ideałami do jakich dążę ....no właśnie - a druga rzecz to starać się i dążyć - krok po kroku wyprowadzać ten nasz " życiowy rower" z zachwiania jakie się stworzyło w poprzednich pokoleniach . owszem - Ying- Yang - kropka .. Każdy mężczyzna ma w sobie stronę Kobiecą i na odwrót . Osho ładnie to nazywał , powiadał ,że jest w nim jeden procent przewagi na stronę męską - wewnętrzna harmonia ale zestrojenie z płcią i poszukanie swoich właściwych wyzwań . Co do spraw męsko damskich czasem pozwalałem sobie na używanie porównania ,że sportowym pięknym samochodem można też wozić cement na budowę . pewnie to się nawet uda - można te worki układać na kosztownych siedzeniach ( z czegokolwiek one tam są ) al rozsądniej i ekonomiczniej jest do tego wykorzystać ciężarówkę . Mężczyzna jest jak ciężarówka - kobieta pełen uroku i finezji samochód sportowy czy też jakiś inny z kosztownymi detalami . Inne predyspozycje po prostu - jedno i drugie ma silnik , koła i z gruntu podobne . Porównanie trywialne - wiem ale coś światła rzuca . Chodzi o ekonomię - o szybkość podążania życiową drogą . Jeśli wszystko rozsądnie poustawiamy to ewolucja nasza odbywa się najszybciej jak można . Rozwinę myśl . Ciężki dzień wczoraj miałem więc umysł jeszcze wolno pracuje , odpocząć trzeba - wizyta matki była :zęby:

Dobrego dnia wszystkim . Pewnie wieczorem się odezwę



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 12:26 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Ruski, czy ty dekarstwem się zajmujesz czy ciesielką? Pytam, bo ja akurat cieślą jestem :)

Ty mi dałeś przykład z ciężarówką i sportowym bolidem a ja tobie też coś przykładem przedstawię.

Wyobraź sobie że jakimś cudem rośliny potrafią widzieć tak jak zwierzęta potrafią i co wtedy mogłyby pomyśleć (gdyby jeszcze myśleć potrafiły) jakie to cudowne i boskie zjawisko - te zwierzęta. Jakie to nadnaturalne - tak przemieszczać się swobodnie w przestrzeni, łączyć w stada lub odchodzić samotnie. Idąc dalej tym tropem wyobraź sobie że zwierzęta jakimś cudem osiągają zdolności uczestnictwa w ludzkiej kulturze. Co wtedy sobie pomyślą widząc takie bogactwo? Jeden zachwyt i uwielbienie (wiem, mamy sporo za uszami względem zwierząt, ale pisząc o zachwycie mam na myśli tylko stopień złożoności, skomplikowania naszej kultury). Za każdym razem, kiedy świadomość przenosi się do następnego "działu", wkracza do zupełnie innego świata - na przykład takiego, w którym ciężarówki mają wykończenie kokpitu i przyspieszenie samochodu sportowego oraz ciężarówkową pojemność ładunku. Nie wiesz jak wyglądać może przyszłość i przeznaczenie człowieka, jednak kurczowo trzymając się tradycji, sam blokujesz sobie do niego dostęp.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 12:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Kruk pisze:
Nie wiesz jak wyglądać może przyszłość i przeznaczenie człowieka, jednak kurczowo trzymając się tradycji, sam blokujesz sobie do niego dostęp.


Dobrze powiedziane, tez mi sie marzy wdziac lniana barhanke (czy barchanke :cooo?: ) , wskoczyc na konia (uwielbiam konie) i gnac po stepie, chociaz nie wiem czy kobiety jezdzily wtedy konno.... Realne ?
Nie pozostaje jak tylko poczekac....

:serduszka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 13:07 
Kruk pisze:
Ruski, czy ty dekarstwem się zajmujesz czy ciesielką? Pytam, bo ja akurat cieślą jestem :)

..................

akurat ostatnio jestem cieślą bo dach tego wymaga . Stawiam ściany jeśli trzeba , tynkuję i " wsio szto ugodno " . Tak mówią Wedyjskie zasady - facet musi umieć wszystko - zabawki dla dziecka też . No i oczywiście żonę swą nauczać :mrgreen: a zatem kuchnia , zielarstwo , szycie , ogrodnictwo ....wszystko to trzeba znać .
A tak w ogóle to moją pasją od dawien dawna była wszelka mechanika - zawsze żyłem motocyklami itp. Dziś trochę mi to przeszło choć moto w garażu oczywiście jest i nie stoi bezczynnie .

Według Wedyjskich prawd przeszliśmy jako ludzie przez wszystkie stopnie ewolucji w tym biologicznym świecie - wszystkie stopnie złożoności . Byliśmy i minerałami , i roślinami i zwierzętami ( nawiasem : opiekuńcze zwierzę dla Słowianina to jest to które było jego ostatnim wcieleniem - z tym ma on największą więź , największą synchronię z nim czuje ) . Potem wchodzimy na kolejny " level" gry zwanej życiem i wyższy stopień komplikacji i złożoności. Alixx nawiązywała do Jezusa więc i ja przypomnę . Powiadał on :" królestwo Boże jest w was" - i rację miał . W nas wewnątrz są mikroświaty . Są jakieś galaktyki miniaturowe - wirują elektrony . mamy narządy wewnętrzne jak samodzielne królestwa czy też " zakłady pracy " specjalizujące się w tym czy w tamtym. Są szlaki komunikacyjne - nasze wewnętrzne autostrady . temat można rozwijać a skoro wspomniałeś o stopniach złożoności i myślących roślinach to m podpowiem tylko tyle ,że nasze paznokcie i włosy mają strukturę roślin . Znany jest fakt ,ż rosną jeszcze jakiś czas po śmierci fizycznego ciała . Mamy zatem kolejny stopień komplikacji i naukę władania jeszcze bardziej złożonym dziełem . Wedy pięknie wyjaśniają sprawę odżywiania - jeśli jemy rośliny czy nawet zwierzęta to bierzemy odpowiedzialność za te istoty . Wchłaniamy je w siebie . Bierzemy je niejako " na wychowanie " . Ich ewolucja staje sie naszą bo pomogły nam - naszemu królestwu utrzymać się przy życiu , Jeśli władca królestwa nie zdaje egzaminu .. no to "game over " .... poddani się buntują , zaczynają się choroby , częsty dziś rak i królestwo rozpada się na atomy .

Powyżej wspomniałem o Jezusie - przypomniał mi si cytat Alixx- że niedawno odnalezione ... być może- nie znam niestety . Wiele jest takich przesłań . Steiner bazował na jakichś źródłach , które uniknęły cenzury Watykanu . Na Krymie w muzeum Herones znajduje się na przykład oryginał zapisków Św. Andrzeja - pierwszego z uczniów Jezusa . Powinien być włączony w kanon ewangelii ale nie jest bo Watykanowi nie pasuje do polityki . Andrzej był pierwszym uczniem Jezusa. Są w tym " pamiętniku św Andrzeja " ( bo taką nazwę to dziś nosi ) zapiski słów Jezusa :" do ludów północy nie chodźcie albowiem bezgrzeszni są oni i nie znają grzechów i występków Izraela "

Wracając do przemyśleń Kruka - zachwyt zachwytem ale aktualnie przyjęte w tych wcieleniach / role w tej życiowej grze obowiązują. Trzymamy sie konsekwentnie tego co w danej chwili mamy " pod nogami " - tego co mamy do przepracowania . Skoro zapisaliśmy się w szkole życia na nauki ... na przykład przyrodnicze to nie rzucamy tego ot - tak by wpaść do klasy z naukami mechaniki ( choć odbywa się to podobno tak właśnie ,że korytarze czasowe tworzą się przy każdym rozwidleniu życiowym i odbywamy równolegle lekcje we wszystkich "klasach" . Podobno właśnie teraz w grudniu 2012 te wszystkie nici połączą się w pętlę . Nasze " ja " porozdzielane na rozmaite pod-osobowości złączą się tak jak to pokazuje film "Mr Destiny") .

Zszedłem z dachu na obiad i się rozgadałem więc opowiem co do tej pory wymyśliłem w odpowiedzi na liścik Alixx:
- dobrze mi się napisało poprzednio ,że są w życiu sytuacje awaryjne . jesteśmy na nie przygotowani . Kobieta gdy umrze mąż w boju musiała jakoś z dzieckiem przetrwać . Bywało i odwrotnie - podobno w skrajnym przypadku może i u mężczyzny wystąpić laktacja i jest w stanie wykarmić dziecko gdyby zaszła taka potrzeba .
Alixx zmuszona losowo dała sobie radę zakładając jakąś firmę ( nie ośmielam się analizować Twojego -Alixx przypadku bo trzeba by znać szczegóły zdarzeń , dlaczego ojciec pił , dlaczego matka zmarła - na to wszystko na pewno są odpowiedzi a węzły karmiczne są pełne zawiłości ) Jednak idealną sytuacją do której dążymy jest wykonywanie tego do czego mamy najlepsze predyspozycje - dzieci piersiami niech karmią kobiety . Mężczyźni są z reguły silniejsi fizycznie i niech oni rąbią drewno i budują domy . Są też analogiczne predyspozycje psychologiczne ( na przykład kobieca cierpliwość i umiejętność wykonywania powtarzających się czynności wykorzystywana ostatnimi czasy w fabrykach i innych takich więzieniach ) , które kierują nasza specjalizacją życiową . Jeśli oboje odnajdą się na tej drodze życia i bez jakiegoś unoszenia pychą i zarozumialstwem wykonują to co w danym wcieleniu mogą zrobić najlepiej to cała rodzina odczuwa przyspieszenie ewolucyjne ,
Tyle na razie - pewnie sam wieczorem będę czytał ten zapis , być może uzupełnię czy rozwinę .

Alixx pisze:
Kruk pisze:
Nie wiesz jak wyglądać może przyszłość i przeznaczenie człowieka, jednak kurczowo trzymając się tradycji, sam blokujesz sobie do niego dostęp.


Dobrze powiedziane, tez mi sie marzy wdziac lniana barhanke (czy barchanke :cooo?: ) , wskoczyc na konia (uwielbiam konie) i gnac po stepie, chociaz nie wiem czy kobiety jezdzily wtedy konno.... Realne ?
Nie pozostaje jak tylko poczekac....

:serduszka:

JAKIE ' KURCZOWO " ???? Kruku - ja jestem mechanik . Dobry mechanik - przychodzili do mnie ludzie z sytuacjami niemożliwymi .

Daj mi rozsądną alternatywę i wytłumacz - przekonaj a na pewno to od Ciebie " kupię " i zastosuję.
Ja cały czas analizuję i doświadczam - całe życie tak było . Dodam ,że jestem zodiakalne bliźnię . Wszystko musiałem sprawdzić - guzy sobie ponabijać. Sprawdziłem sporo dróg , sporo alternatyw ... by ostatecznie wybrać to co dziś z przekonaniem krzewię . Nie mam jednak klapek na oczach a wdawanie się w rozmowy takie jak ta potwierdza ,że jestem otwarty i poszukujący . Daj mi rozsądną alternatywę na cokolwiek - SPRAWDZONĄ PRZEZ DZIESIĘCIOLECIA CO NAJMNIEJ . Działającą i spraktykowaną . Ja jako mechanik poszukuję działających rozwiązań . Liczy sie dla mnie skuteczność i ekonomia . Podaj drogę dzięki której osiągnę lepszy efekt i taniej a zacznę się zastanawiać i analizować .


Ostatnio zmieniony 02 wrz 2012, 13:24 przez easy russian, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 13:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 14:13
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Cześć,

obserwuję ten temat powrotu do korzeni i też inne rosyjskie systemy w rodzaju deir, transerfing rzeczywistości i przynajmniej dla mnie one się bardzo ładnie uzupełniają.
Dużo tutaj mówicie o możliwościach człowieka, nauce obrazowania, szybkości myśli.

Na obrazowaniu to praktycznie cały deir jest skupiony, tak samo transerfing. Od drugiego stopnia deir robisz sobie tzw. programy, czyli: myśl + obraz + uczucie+ energia. W ten sposób można osiągnąć tzw. prawdziwy cel. A prawdziwy dlatego, ze zgodny z nasza duszą, co jest sprawdzane w tzw. stanie wzorcowym, czyli wspomnieniu, gdy się było akurat samemu gdzieś na przyrodzie.

Zatem zamiast całkowicie przenosić się na wieś i tam cały czas przebywać pośród przyrody, można też wykorzystać wspomnienie tego i też to działa. Może to jest ten właśnie znak udoskonalenia i przystosowania technik do możliwości współczesnego człowieka.

Został też poruszony tutaj, bardzo mądrze, wątek bezbronności takich osób, gdyby system chciał zniszczyć za jakiś czas ich miejsce zamieszkania. Bardzo przydatna wydaje mi się technika "bezkontaktowej walki" i "technika niewidzialności", które są tam nauczane.

Co sądzicie Panowie Ruskowie o tych systemach? Albo co sądzi np. Trehlebow o nich?

Dla mnie to jest po prostu praktyczne zastosowanie tego o czym mowa w tych filmach, zamiast tylko się zachwycać jakimi to możliwościami nie władał kiedyś człowiek. I de facto nie widziałem u Was propozycji jakichś technik, które by te możliwości odkrywały na nowo (nie wszystkie filmy widziałem), poza przeniesieniem się na wieś, co automatycznie zwiększa prędkość myśli człowieka, a zwiększa dlatego, że człowiek odcina się od wahadeł, egregorów, które mu nie mieszają już tak bardzo w głowie. Na 1 stopniu deir zakładasz sobie otoczkę i masz ten sam efekt. A po seminariach dotyczących egregorów, to Ty im mieszasz w głowach (jeśli w ogóle je mają).

Pozdrawiam

_________________
Przypadek to tylko nazwa dla nierozpoznanego jeszcze Prawa. Kybalion



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 13:37 
Alixx pisze:
..............
Dobrze powiedziane, tez mi sie marzy wdziac lniana barhanke (czy barchanke :cooo?: ) , wskoczyc na konia (uwielbiam konie) i gnac po stepie, chociaz nie wiem czy kobiety jezdzily wtedy konno.... Realne ?
Nie pozostaje jak tylko poczekac....

:serduszka:

a czemu akurat po stepie ?

Co do koni - zapewniam Cie ,że żywe zwierzę jest ekonomiczniejsze i pod każdym względem lepsze od konia mechanicznego . Spraktykowane to mam- miałem wiele motocykli . Konie są samonaprawialne - same się "produkują "/powielają .Nie trzeba części po sklepach szukać . Ekonomiczne to jest bo zasilane tym co na rowie rośnie . Nie śmierdzi olejami , nie brudzi rąk . Nadto kontakt z żywą istotą - ponoć i lecznicze właściwości tego kontaktu są zauważane .

Kozaczki jak najbardziej jeździły konno
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 15:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 10:27
Posty: 141
Płeć: mężczyzna
Na temat Egregoru – Informacyjnego Pola…

phpBB [video]


Nasi Przodkowie, czyli Nasi Dziadkowie, Pradziadkowie, Pra(∞)Dziadkowie i Nasze Babcie, Prababcie, Pra(∞)Babcie stworzyli swój własny egregor – czyli strukturę energetyczną wokół tej planety, w której zapisana jest cała ich wiedza, mądrość, doświadczenie, zwycięstwa etyczno-moralne, myśli itd. – całe ich doświadczenie przeżyte na tej planecie zapisane jest w tym Egregorze. Istnieje również Egregor Całego Naszego Rodu – czyli dosłownie Wszystkich Naszych Przodków z Całego Wszechświata – Wszystkich Ludzi należących do RASY.

Jak się do niego podłączyć? – Wystarczy szczerze i z własnej woli stać się przewodnikiem ich Idei, czyli idei RASY i Naszych Bogów – Słowiano-Aryjskich. A Oni chcą Nas dziś nauczyć Zdrowo Myślenia – to dziś priorytet. Kiedy zaczniecie działać w tym temacie, dostaniecie lekcje, które pozwolą wam wskoczyć na inny poziom postrzegania rzeczywistości. Dostrzeżecie, że Wasi Przodkowie – Krewni pamiętają o was i krzywdy wam zrobić nie dadzą, nie dadzą wam się „potknąć w tym życiu” – Oni po prostu otoczą was opieką, uwagą, miłością i zaczną was uczyć.

Kobiety – dostają dziś lekcję, jaką lekcję? – A no taką, że na własne oczy widzą, co się dzieje, kiedy to nie ma w pobliżu Prawdziwego Mężczyzny – Gospodarza. Same muszą dbać o rodzinę, utrzymywać ją, bronić jej. Muszą o wszystkim myśleć i niejednokrotnie jest to dla nich zbyt bolesne i ciężkie zadanie. Swoją matczyną miłością starają się jak najlepiej, lecz to i tak na marne – dlaczego? Ponieważ kobiety swoim miłosierdziem, robią krzywdę swoim synom. Wychowują ich z pełną miłością, dbają o nich, utrzymują ich pod swoimi skrzydłami i nie dają im własnych skrzydeł rozwinąć. Mały chłopiec wychowany przez kobietę staje się zniewieściały i nieodpowiedzialny. Tylko mężczyzna może prawidłowo wychować dzieci – „Może Je Wytrenować”. Może dać im pewność siebie, odwagę, siłę, hart ducha i potęgę swojej krwi.

Kobiety starają się dziś za dwoje, lecz to nie jest ich obowiązek utrzymywać rodzinę. Dziś realia są jaki są i wszystko jest postawione na głowie – Kobiety Trudzą Się Niemiłosiernie i Bardzo przez to Cierpią. Pora, żeby to wszystko naprawić i wrócić do korzeni. Nie do jakiegoś średniowiecza, kiedy to mordowano naszą kulturę i naszych Wołchwów, Wiedunów, Rycerzy, Gospodarzy, lecz do Tradycji Przodków, do Tradycji i Kultury Wedyjskiej w której to zapisany jest Obraz Życia.

Życie to skomplikowana gra, jeżeli ktoś nie zna „reguł tej gry”, ten będzie cierpiał. Ja przez długi czas nie znałem zasad gry i zbierałem same baty. Teraz powoli dostaję lekcje, dzięki którym życie staje się coraz bardziej logiczne i zrozumiałe. Teraz dopiero dostrzegam, że „Powrót do Korzeni”, to nie jakiś tam powrót do czasów brudu, smrodu i głodu, lecz powrót do mądrości, zdrowia i siły.

„Powrót do korzeni Naszego Rodowego Drzewa” – to nic innego jak wykorzystanie doświadczenia, wiedzy, mądrości Naszych Przodków w Naszym Życiu – Teraźniejszym i wzbogacenie o kolejne doświadczenia Naszego Rodu. Nie chodzi o to, żeby się cofać, powiedzmy tak – „do epoki kamienia łupanego”, lecz wprost przeciwnie – należy wykorzystać wiedzę przodków i „pociągnąć ten wóz” na którym się znajdujemy dalej. Naszym zadaniem jest zdobywanie nowych doświadczeń, aby wzbogacić Nasz Ród. My mamy za zadanie posuwać się naprzód – Naszym Celem Jest Rozszerzanie – Jesteśmy Bogami w Swojej Naturze i Naszym Obowiązkiem jest Rozwój, lecz najpierw musimy stanąć na jednym fundamencie, na Fundamencie Przodków.

Powiem tak: - „Jest wóz. Na tym wozie są ludzie. Jedni zeszli z tego wozu i ciągną w prawo. Są tacy co zeszli z wozu i ciągną w lewo. Jedni mówią, że kierują wóz w dobrą stronę i drudzy również sądzą, że dobrze robią. Każdy ciągnie w swoją stronę, a wóz stoi w miejscu. Jedni i drudzy kierują się Zarozumialstwem i Swoimi Własnymi Wymysłami. Nikt z nich nie korzysta z Doświadczenia Swoich Przodków. Na wozie zostali Zdrowo Myślący ludzie, którzy tylko czekają, aż tamci pozostali wejdą na wóz i zaczną korzystać z Doświadczenia Przodków. Kiedy ludzie Myślą Zdrowo, wtedy stają na jednym fundamencie – Fundamencie Przodków, mają takie same pragnienia, marzenia i ideały. Kiedy ludzie myślą zdrowo i w podobnych kategoriach, wtedy zawsze znajdą kompromis i Skierują Wóz w Tym Samym Kierunku. Kiedy znajdziemy się na jednym wozie, wtedy już możemy podyskutować, gdzie by tu jechać – Zdrowo Pomyśleć w którym kierunku najlepiej. Lecz najpierw trzeba stać się Zdrowo Myślącym człowiekiem i zacząć korzystać z Dziedzictwa Kulturowego Naszych Przodków i z Ich Doświadczeń Życiowych”.

Kiedy na tej planecie, w jednej rzeczywistości zostaną Zdrowo Myślący ludzie, wtedy nastanie Złoty Wiek – nasz wiek - słowiański…

_________________
Myśl Zdrowo - http://www.youtube.com/watch?v=txF0kjfUS88&list=PLLNF2RneXdH0e2QxPzjgGz8pRSl9AlcBn&index=1&feature=plpp_video



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 16:03 
No i wpadł Łukasz ze świeżą głową i poskładał wszystko jak należy . Nic tu dodać .


wwwodz pisze:
Cześć,

..............

1. Na obrazowaniu to praktycznie cały deir jest skupiony, tak samo transerfing. .............................

2. Zatem zamiast całkowicie przenosić się na wieś i tam cały czas przebywać pośród przyrody, można też wykorzystać wspomnienie tego i też to działa. Może to jest ten właśnie znak udoskonalenia i przystosowania technik do możliwości współczesnego człowieka.
.......
.................

1. niestety nie wiem czym jest "deir " . Mam swoje narzędzia , które działają i nie szukam na siłę innych . efekt sie liczy.

2. Hm.... nie wiem. Dla mnie to trochę jak oglądanie w TV zamiast wyjść na ulicę i doświadczyć . Po co siedzieć w mieście jak można w lesie ? Po co się męczyć i przepłacać ? W imię czego ? Na wsi się żyje wielokrotnie taniej , lżej , o jakości aury już nie wspominam .
Ja wiem - ktoś zaraz powie "To się tak zaraz nie da" . Tak zaraz nie - ale można zacząć od dziś małe kroczki , wyrazić wolę a wszechświat zacznie się nakłaniać do naszego wyboru . Jeśli wewnętrznie nie podjęliśmy szczerej decyzji to nic sie w tej sprawie nie wydarzy. Do miejsca gdzie w tej chwili piszę prowadziło mnie kilka lat i wiele " zbiegów okoliczności " . Wiele egzaminów życiowych po drodze tak jakby ktoś sprawdzał czy naprawdę można mi powierzyć opiekę nad tą przestrzenią .



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 16:19 
Na pewno życie ''w lesie'' pozwala jeszcze bardziej rozwinąć nasz potencjał psychofizyczny, duchowy... o korzyściach zdrowotnych nawet nie wspomnę.

Szczerze Ci gratuluję, bo wielu by tak chciało, ale brak im odwagi, nie pieniędzy.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 17:21 
Cytuj:
Kiedy na tej planecie, w jednej rzeczywistości zostaną Zdrowo Myślący ludzie, wtedy nastanie Złoty Wiek – nasz wiek - słowiański…

A to nie miala byc Tysiácletnia Niemiecka Rzesza...?
Ja rzeczywiscie musze byc bezdennie glupim babsztylem, bo ciágle mi sie zdaje ze to wszystko juz bylo.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 18:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 10:27
Posty: 141
Płeć: mężczyzna
Zdrowo Myślenie "prowadzi" nas samych przez życie, wygląda to tak:
Mamy Umysł, Rozum oraz Intelekt. Umysłem dostrzegamy różne sytuacje życiowe, Rozumem je analizujemy, a Intelektem wyciągamy wnioski. Zdrowo Myślenie to analiza danej sytuacji poprzez doświadczenie osoby kompetentnej, doświadczenie przodków, oraz własne doświadczenie - kiedy sam czegoś dotknę, wtedy uwierzę, lecz jeżeli uznam coś za prawdę nie sprawdzając na własnym przykładzie to jestem fanatykiem - jest to ślepa wiara :twisted:

Ja nie chcę iść przez świat kierując się całe życie wielkim cierpieniem przez małe błędy, wolę zastosować zdrowo myślenie i ustrzec się przed nimi, dzięki temu zachowam więcej energii siły np. dla swojej rodziny, rozumiecie mnie? Ta energia, którą tracimy przez błędy, jest nam niezbędnie, koniecznie potrzebna, ponieważ każdy na tym świecie ma swoje obowiązki.

A tak po za tym to istnieją trzy typy karmy - akarma, vikarma, i karma...
phpBB [video]


To, że ja powiem komuś jak ma iść, to nie znaczy, że on posłucha mnie w 100 % i pójdzie wyznaczoną, przeze mnie ścieżką. To, kiedy on zacznie nią iść i jakie przygody go na niej spotkają, to już jest indywidualna sprawa i zależy od wielu czynników np. karmy, akarmy, vikarmy. Jego przeszłe "występki" zawsze będą stać na jego drodze, nie na mojej, ponieważ na mojej drodze stoją moje "występki" oraz działania - to proste. Należy oddzielić naukę zdrowo myślenia, od pojęcia karmy. Zdrowo Myślenie to tylko Sposób Wyboru - Przeanalizowania Sytuacji i Poddania Ją Pod System Obronny Umysłu.

Tydzień temu byłem nad stawem w lesie. Znam jego drogi na pamięć. Jeżeli ktoś, kto jeszcze nigdy nie był w nim, zapytał by się mnie, którą drogą iść, żeby dotrzeć do stawu w środku lasu, bez problemu powiedziałbym mu, która droga jest najprostsza i bezpośrednio prowadzi do stawu, ponieważ to wiem z własnego doświadczenia, jestem osobą kompetentną w tej sprawie. Znam wiele dróg do tego stawu, ponieważ je przeszedłem i mogę opisać, gdzie znajdują się przeszkody np. w postaci bardzo piaszczystej drogi, lub jakiegoś większego wzniesienia. Osoba, która chce znaleźć ten staw może się posłużyć moim doświadczeniem i bez problemu trafić do celu, lecz może "olać moje doświadczenie" i sama szukać, błądzić po lesie i tracić siły na niepotrzebne wędrówki, które nic nie przyniosą, tylko ból nóg i wyczerpanie, może się też tak stać, że straci i miesiąc na szukanie tego stawu, a i tak go nie znajdzie. Łatwiej by jej było z pomocą osoby doświadczonej” – dlatego ważne jest wykorzystanie doświadczenia tak osoby kompetentnej, jak i doświadczenia przodków. Osoba kompetentna musi nam konkretnie wytłumaczyć, że jak kolego pójdziesz tą drogą to spotkają Cię takie, a takie „przygody” – „Tutaj będziesz musiał wspiąć się pod górkę, tutaj jest ostry zakręt – musisz uważać, obok dębu skręć w lewo, na rzece w tym, a w tym miejscu jest kładka i nie musisz się zmoczyć, brodząc przez wodę” – Osoba Kompetentna to jest ta, która konkretnie zna drogę i potrafi rzetelnie wytłumaczyć co na niej się znajduje – Potrafi Przekazać Obraz Tej Drogi.

Zdrowo Myślenie to wybór każdego z nas indywidualnie. Czy ja mogę zmienić czyjeś myślenie ? - Nie. Jedyne co mogę zmienić to własną świadomość.

Złoty Wiek – Wiek Ludzi Zdrowo Myślących – Co kryje się za tym pojęciem? Wielu nadal kieruje się zarozumialstwem i sami wymyślają sobie swoje koncepcje – to prowadzi tylko do powielania schematu błądzenia. Wystarczy zrozumieć, że po 21.12.2012 na Ziemi kończy się wiek panowania pasożytów, a zaczyna wiek panowania ludzi – Złoty Wiek, wiek ludzi zdrowo myślących, czyli takich, którzy skierowali się w stronę swoich korzeni i dziedzictwa swoich przodków i zaczynają wykorzystywać ich doświadczenie.

Wiedzcie, że dziś jesteśmy wyczerpani walką z „pasożytami”, i Nasi Przodkowie uczą nas na razie podstaw, ponieważ dzisiaj jesteśmy strasznie osłabieni przez tę zarazę, która dziś panuje, przez - Kłamstwo. Ta „choroba” ma nam dać do myślenia, ma nauczyć nas Zdrowo Myślenia, ma sprawić, że będziemy odporni na kłamstwa, oszustwa i intrygi. Mamy nauczyć się Zdrowo Podejmować Decyzje.

Kiedy kierujemy się zarozumialstwem podczas podejmowania wyboru – wtedy dostajemy po „du…ie” najbardziej jak to jest możliwe – cierpimy w pełnej mierze i przez to tracimy siły i energię, która jest nam koniecznie potrzebna, żeby wypełniać nasze obowiązki – czy to obowiązki gospodarza, wojownika, duchownego – nie ważne. Ważne jest, że tracimy siły i nikt nam ich nie odda. Zarozumialstwo prowadzi jednym słowem do utraty sił i popełniania błędów. Można jednak ominąć błąd i zastosować Zdrowo Myślenie – skorzystać z doświadczenia. Można dowiedzieć się od osoby kompetentnej, przodków jak postąpić w tej sytuacji - jak przejść tę drogę i jak ominąć przeszkody, które na niej czekają, a dzięki temu podążyć dalej i zdobyć nowe doświadczenia. Lepiej być przygotowanym, na to co może nas spotkać na drodze – wtedy można uchronić się od „przyje…ania” sobie w dekiel i uszkodzenia kory mózgowej…

Lecz, aby uwierzyć trzeba drogą podążyć samemu – jednak lepiej mieć „mapę” w ręku i „świecę”, która oświetli mrok.

Nasza Siła w Prawdzie.

Obrazek

_________________
Myśl Zdrowo - http://www.youtube.com/watch?v=txF0kjfUS88&list=PLLNF2RneXdH0e2QxPzjgGz8pRSl9AlcBn&index=1&feature=plpp_video



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 18:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Iriomote Okti pisze:
Cytuj:
Kiedy na tej planecie, w jednej rzeczywistości zostaną Zdrowo Myślący ludzie, wtedy nastanie Złoty Wiek – nasz wiek - słowiański…

A to nie miala byc Tysiácletnia Niemiecka Rzesza...?
Ja rzeczywiscie musze byc bezdennie glupim babsztylem, bo ciágle mi sie zdaje ze to wszystko juz bylo.


To jest nas dwie ;)
Mam identyczne wrażenie.

i tak wszyscy wyszli od Adama i Ewy :D
To co tu jest proponowane
to tak jakby powiedziec, że nie mają prawa zyc czarni
potem różowi
żółci
z białych też tylko garstka... :bangheadwall:

a teraz jak zwykle podziały, selekcja tylko jednych a smierc drugim...
bez sensu...
tak nie powstaje jednosc i siła
z całym szacunkiem ale nie widzę czysto akurat tej wizji Trehlebova



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 19:45 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2009, 23:19
Posty: 43
Lokalizacja: Gdzieś wsród Was...
szum wiatru pisze:
Iriomote Okti pisze:
Kiedy na tej planecie, w jednej rzeczywistości zostaną Zdrowo Myślący ludzie, wtedy nastanie Złoty Wiek – nasz wiek - słowiański…
A to nie miala byc Tysiácletnia Niemiecka Rzesza...?
Ja rzeczywiscie musze byc bezdennie glupim babsztylem, bo ciágle mi sie zdaje ze to wszystko juz bylo

To jest nas dwie ;)
Mam identyczne wrażenie.

i tak wszyscy wyszli od Adama i Ewy :D
To co tu jest proponowane
to tak jakby powiedziec, że nie mają prawa zyc czarni
potem różowi
żółci
z białych też tylko garstka... :bangheadwall:

a teraz jak zwykle podziały, selekcja tylko jednych a smierc drugim...
bez sensu...
tak nie powstaje jednosc i siła
z całym szacunkiem ale nie widzę czysto akurat tej wizji Trehlebova



Gdzie ktoś powiedział coś o czarnych i żółtych??? Kto pisał o śmierci dla innych???

Dokładacie swoje wizje i myśli do czegos co nie było powiedziane albo rozumiecie na opak.
A potem się dziwicie że Was na forum nie rozumieją!

To jednak prawda: kobieta ma swoją rolę na świecie i niech się na siłę nie wtrąca w pracę którą ma wykonać mąż...

_________________
Bo nieświadomi są nieświadomi tego że są nieświadomi...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 19:48 
szum wiatru ..............
Cytuj:
To jest nas dwie ;)
Mam identyczne wrażenie.

i tak wszyscy wyszli od Adama i Ewy :D
To co tu jest proponowane
to tak jakby powiedziec, że nie mają prawa zyc czarni
potem różowi
żółci
z białych też tylko garstka... :bangheadwall:

a teraz jak zwykle podziały, selekcja tylko jednych a smierc drugim...
bez sensu...
tak nie powstaje jednosc i siła
z całym szacunkiem ale nie widzę czysto akurat tej wizji Trehlebova
...

wziąłem 10 wdechów bo już się bluzgi prawie cisnęły na klawiaturę .
Znajdźcie mi Kobity jedno zdanie mówiące o tym co wy tu wypisujecie .
Te wszystkie bzdury powyżej w Waszych głowach są .
Jakie k^%$wa " nie maja prawa żyć czarni ,żółci ?" - pogięło Was ??
Chyba ,że dążycie do uwalenia tematu przez adminów - no to Wam się udaje .
No i na koniec podsumowanie :
1 swoje rojenia
2. wizja Trehlebova
no żesz %$#(*^&%$%# ole

Kłania się cytowany przez mnie Hawkins z pojeciami o róznych wibracjach
..albo nie - albo ten góral z kawału

" Przychodzi góral do psychiatry , ten mu pokazuje obrazek słonia pytając co to jest a góral odpowiada " dupa .
Pokazuje mu inne obrazki zwierząt a góral to samo .
" Panie !! no co pan ?



A bo mnie sie panie doktorze wszystko z dupą kojarzy .



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 20:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 lip 2012, 10:27
Posty: 141
Płeć: mężczyzna
Kto wie i nie wie że wie - śpi, obudź go...kto nie wie i wie że nie wie - jest dzieckiem, wychowaj go...kto nie wie i nie wie że nie wie - jest głupcem, omijaj go...

W dzisiejszych realiach - w przeważającej części mojego życia miałem do czynienia z ludźmi, którzy powiedzmy sobie szczerze intelektem nie grzeszyli - głupi jak but z lewej nogi byli. Z każdym dniem widzę, że głupota u niektórych się powiększa, powiększa się również ignorancja. Słowianie byli i są obecnie pod "naciskiem pasożytów" - te pasożyty żerują na naszej niewiedzy i głupocie - ignorancji i zarozumialstwie. Jedynym racjonalnym i logicznym sposobem na pozbycie się "pasożytów" z naszego życia jest zastosowanie Zdrowo Myślenia.

Tylko Zdrowo Myślący ludzie są Braćmi - pozostali to albo fanatycy, albo administratorzy. Trzeba mieć oczy "szeroko otwarte", ponieważ głupców i ignorantów w świecie jest multum, a jedynym sposobem na omijanie tych "zarozumiałych leszczy" jest zastosowanie Zdrowo Myślenia.

Głupcy nigdy nie zrozumieją idei, która jest również korzystna dla nich samych, ponieważ mają klapy na oczach i nie widzą niczego przed sobą, oprócz własnego "widzi mi się" i własnych zachcianek - takich buraczków, należy omijać szerokim łukiem, ponieważ "głupota jest zaraźliwa" :twisted:

Kultura Wedyjska jak widzę jest dla wielu niezrozumiała, ale to wcale mnie nie dziwi, zwłaszcza, że poziom intelektualny dziś nie stoi na wysokim poziomie w Naszej Ojczyźnie. Zwłaszcza, że przez ostatni wiek wybito nas prawie co do nogi - te "pasożyty" już prawie nas unicestwiły. Mamy "prawie na wpół podcięte gardło" - to czy Słowianie przetrwają, zależy już od nas samych. Podłączcie się do Egregora Przodków, a zrozumiecie, że ten świat jest stworzony tylko po to, żebyście się w nim uczyli - dostaniecie wtedy lekcje, które odmienią wasze życie raz na zawsze.

Nie ważne jest, że ktoś nie zgadza się z Ideą Słowiańskiego Odrodzenia, ważne jest, żeby żyć w zgodzie z własnym sumienie. Ktoś nie rozumie Słowiańskiej Kultury? - I co z tego. Niech sobie gada, że nie pojmuje tego światopoglądu, niech go oblewa pomyjami i przykłada do tego jakieś etykietki - I co z tego? To wszystko nie ważne. Ważne jest, żeby Samemu Zacząć Zdrowo Myśleć i Skierować się w dobrą stronę - w stronę swoich korzeni... Słowiano-Aryjskich.


Zdrowo Myślenie

- Zrozumcie na ile Zdrowo Myślenie jest ważne.

- To jedyna broń z pomocą której możemy wygrać.

- Główna Broń.

- Pomyślcie na ile to ważne.

- To cement, który nas łączy na fundamencie Naszych Przodków.

- To cement, który wszystkie organizacje polityczne...

- … religijne łączy w jeden monolit.

- Tylko wtedy u Nas odrodzi się Wielka Dzierżawa.


phpBB [video]




Obrazek

_________________
Myśl Zdrowo - http://www.youtube.com/watch?v=txF0kjfUS88&list=PLLNF2RneXdH0e2QxPzjgGz8pRSl9AlcBn&index=1&feature=plpp_video



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 20:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 24 maja 2012, 20:03
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
Nauczono ludzi myśleć najpierw myśleć rasami, później oduczano pojęcia ras.
Niektórzy użytkownicy mają mętlik w głowie.

Rasy istnieją, na pohybel NWO. Nie będzie jednej Ziemi dla wszystkich i jednego państwa ogólnoświatowego.
Wojny nie są logicznym postępowaniem tylko emocjonalnym, optymalna jest współpraca międzyrasowa.

_________________
Urodziłem się 6 Ajleta, Roku 7499 od ZPGŚ. w poniedziałek kalendarza słowiańsko-aryjskiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 wrz 2012, 20:36 
Cytuj:
wziąłem 10 wdechów bo już się bluzgi prawie cisnęły na klawiaturę .

Witaj w klubie.
Moje argumenty sie nie liczyly. Bo jestem kobietá, to mam zamknác ryja.
Teraz to juz nie moge nawet sie luzno zastanawiac, bo ktos zaklnie.
To sie nie bede nawet zastanawiac. Ty masz swoje racje, ja mam swoje, jedno na drugie zle reaguje...
Po co sie méczyc? Lepiej omijac szerokim lukiem.
Mialam jeszcze tyle i pytan, i rozwazan, i roznych zagadnien odnosnie...
Ale jak pisalam wczesniej, stracilam zainteresowanie dzielenia sie tym. I sie nie dziele.
Zresztá to nie jest az tak istotne, zebym miala jajko zniesc, bo posta nie napisze.



Wolna wola, piszesz co chcesz, pouczasz o czym chcesz...
Ale ja tego nie musze brac do siebie, i od Was dwojga- Lukasza i Ciebie, nie przyjme.

Pierwszy- teoretyk sztuki, moze mlodszy ode mnie nawet, doswiadczen stosowanych: ZERO.
Ja tez sie naobserwowalam malzenstw u krewnych. I co z tego? To nie MOJE malzenstwo.

Drugi- czlowiek po przejsciach, z ktorymi emocjonalnie boryka sie do dzis, to widac w podejsciu do kobiet momentalnie gdy nerwy poniosá...
Poucza mnie jak mam sie zachowywac jako kobieta i jako zona. OBOWIÁZKOWO zona. KOLEJNY po przejsciach, któremu moja samotnosc wydaje sie wynaturzeniem. Jedyni mézczyzni jakich znam, ktorzy mnie nie pouczaja i nie opierniczajá w tej materii- to zonaci w poukladanych, spokojnych zwiázkach.

Pouczac to mnie moze o zwiázkac ktos, kto potrafi mi pokazac jak wygláda udany zwiazek.
Na chwile obecná dla mnie Wasze pouczenia nie majá mocy prawnej. Sorry.



A co do wátku slowianskiego generalnie...
To zanim COKOLWIEK przyjelabym jako prawde, rozwaze:
- KTO wymyslil idee supremacji slowianskiej w nadchodzácym czasie?
- KTO stwierdzil pierwszy ze to jest wszystko prawda?
- KTO zaczál nawolywac ze slowianin szukajácy pokoju musi sie szykowac do wojny?
- KTO NA TEJ CALEJ IDEI I NA EWENTUALNEJ WOJNIE ZAROBI?



Dziekuje.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 20:50 
Iriomote Okti pisze:
.......................
- KTO NA TEJ CALEJ IDEI I NA EWENTUALNEJ WOJNIE ZAROBI?



Dziekuje .



na pewno nie " naród wybrany " - czuję ,że tu tkwi sedno problemu .
Również dziękuję .



.
SilverWolf pisze:
............
Wojny nie są logicznym postępowaniem tylko emocjonalnym, optymalna jest współpraca międzyrasowa.

lepsze jest pojęcie " naród / nacja " , współpraca międzynarodowa.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 21:05 
Ja tam lubię to określenie, nie ma w nim niczego złego.



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 21:10 
Allanntaniel pisze:
Ja tam lubię określenie Rasa, nie ma w nim niczego złego.

jest pewna nieścisłość . Rasa było pojęciem używanym dla ludzi RASY właśnie . Tylko tyle . Jeden z elementów walki informacyjnej stosowanej przez twary jest właśnie podmiana pojęć- rozmywanie ich źródłowych znaczeń . Inne Narody nazywały siebie inaczej. Myśmy je ogólnie określali pojęciem nacji . Indianie mieli swoje tam szczególne nazwy itp.

Kiedyś zalinkowałem tutaj na forum jeden z filmów z Davidem Icke - powiadał on tam na wstępie :" rozpoznaj do jakiego narodu należysz"



Na górę
   
 
 
Post: 02 wrz 2012, 21:35 
Twary i ich postępowanie ze zwierzętami.

źródło Wikipedia... ale tu chyba nie ma żadnych ''matactw''. :

Cytuj:
Zwierzętom przecina się przełyk i arterie jednym cięciem przy użyciu specjalnego noża, odmawiając stosowną modlitwę. Zwierzę nie może zostać wcześniej pozbawione świadomości poprzez ogłuszenie jakąkolwiek z dostępnych metod. Zwierzęta zabite w inny sposób lub padłe nie mogą być spożywane przez ortodoksyjnego żyda.

Podczas koszernego uboju bydła we współczesnej ubojni stosuje się specjalne klatki do unieruchamiania zwierząt: Weinberg (czas w klatce: ok. 103,8 s, szamotanie się przed cięciem: ok. 11 s, liczba wokalizacji: ok. 4,6) lub ASPCA (czas w klatce: ok. 11 s, szamotanie się przed cięciem: ok. 1,2 s, liczba wokalizacji: ok. 0,3). Pierwsza z nich pozwala na obrócenie zwierzęcia na bok lub do góry nogami. W ustalonej przez klatkę pozycji następuje cięcie, po czym zwierzę jest wypuszczane, aby mogło się wykrwawić.

W zależności od gatunku czas pomiędzy dokonaniem cięcia a utratą przytomności wynosi 20 sekund u owiec, [...] do 2 minut u bydła, do 2,5 lub więcej minut u drobiu



Ręce opadają. I później się ludzie dziwią, że Twary nie są w planach na nowy ''etap'' tej planety...

I tu nie chodzi o to że ''chcemy pozbyć się Żydów''. Chodzi po prostu o to że pewne ''zachowania'' nie mogą mieć miejsca ... ale jak ktoś chce, to dopisze sobie do tego taką, a nie inną historię... i przylepi łatkę antysemity...


Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 552 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 19  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group