Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 sie 2020, 20:12

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 mar 2011, 23:56 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Od dzisiaj będę zamieszczał codziennie (w ramach możliwości) jedną przypowieść/bajkę/opowiadanie z tej książki.
Można komentować lub też nie.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 mar 2011, 23:56 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 mar 2011, 23:57 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
JEDZ SAM OWOCE


Pewnego razu uczeń skarżył się mistrzowi:
- Opowiadasz nam różne historie,
a nigdy nie odkryjesz ich znaczenia.
Mistrz odpowiedział:
- Czy byłbyś zadowolony, gdyby ci ktoś ofiarował owoc
i pogryzł go przedtem?


Nikt nie może odkryć za ciebie twojego znaczenia. Nawet mistrz.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2011, 19:43 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
ISTOTNA RÓŻNICA


Zapytano raz Uwaisa, wyznawcę sufi:
- Co takiego dała ci Łaska:
Odpowiedział:
- Kiedy budzę się rano,
czuje się jak człowiek,
który nie jest pewien,
czy dożyje wieczora.
Ponownie go zapytano:
- Ale o czyż nie wiedza o tym wszyscy?
Odpowiedział Uwais:
- Tak, oczywiście, ze wiedza,
lecz nie wszyscy to czują.


Nikt się jeszcze nie upił intelektualnym rozumieniem
słowa WINO.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2011, 23:13 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
ŚPIEW PTAKA


Uczniowie mieli wiele pytań na temat Boga,
Mistrz im powiedział:
- Bóg jest Nieznany i Niepoznawalny.
Każde twierdzenie o Nim,
każda odpowiedz na wasze pytanie
będzie zniekształceniem Prawdy.
Uczniowie byli zaskoczeni:
- W takim razie, dlaczego mówisz o Nim?
- A dlaczego śpiewa ptak? - odpowiedział mistrz.


Ptak nie śpiewa dlatego, że ma do przekazania jakieś twierdzenie.
Śpiewa, ponieważ ma śpiew.

Słowa uczniów muszą być zrozumiałe. Słowa mistrza nie muszą
takimi być. Muszą być jedynie słyszane, w taki sposób,
w jaki słucha się wiatru w drzewach, szumu rzeki czy śpiewu ptaka.
One rozbudzają w tym, kto słucha, coś co leży poza wszelkim
rozumieniem.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 9:19 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
ŻĄDŁO


Był raz święty, który posiadał dar mówienia językiem mrówek.
Zbliżył się do takiej, która wyglądała na bardziej wykształconą,
i zapytał:
- Jaki jest Wszechmogący? Czy jest w czymś podobny do mrówek?
Uczona mrówka odpowiedziała:
- Wszechmogący? Absolutnie nie. My, mrówki,
jak widzisz, mamy tylko jedno żądło.
Ale Wszechmogący ma dwa.


Scenka pod wpływem tej bajki:

Kiedy zapytał ją, jakie jest niebo, uczona mrówka opowiedziała
uroczyście:
- Tam będziemy wszystkie jak On, każda z dwoma żądłami,
chociaż mniejszymi.

Istnieje ostry spór pomiędzy różnymi szkołami myśli religijnej
na temat miejsca, w którym znajdzie się drugie żądło
w niebiańskim ciele mrówki.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 23:14 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
SŁOŃ I MYSZ


Pewien słoń kąpał się spokojnie w sadzawce,
w środku dżungli, gdy podeszła do sadzawki mysz i zaczęła nalegać,
by słoń wyszedł z wody.
- Nie chcę - rzekł słoń - jest mi tu dobrze i wypraszam sobie,
by mi przeszkadzano.
- Powtarzam, masz zaraz wyjść z wody! - powiedziała mysz.
- A dlaczego? - zapytał słoń.
- Powiem ci dopiero, gdy wyjdziesz z sadzawki - odpowiedziała mysz.
- W takim razie ani myślę wychodzić - rzekł słoń.
Wreszcie jednak to zrobił. Wyszedł ciężko z wody, stanął przed myszą,
i rzekł:
- No dobrze, dlaczego chciałaś, abym wyszedł z wody?
- Żeby sprawdzić, czy nie założyłeś moich kąpielówek -
odpowiedziała mysz.


Jest nieskończenie łatwiej słoniowi założyć kąpielówki myszy,
niż Bogu zmieścić się w naszych szkolnych pojęciach o Nim.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 10:47 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
KRÓLEWSKI GOŁĄB


Nasruddin został pierwszym ministrem króla.
Pewnego razu, kiedy przechadzał się po pałacu,
zobaczył po raz pierwszy w życiu królewskiego sokoła.

Do tej pory Nasruddin nigdy nie widział takiego gołębia.
Wziął więc nożyce i poprzycinał pazury, skrzydła
i dziób sokoła.

- Teraz wyglądasz na ptaka jak należy - powiedział.
Twój opiekun wcale się o ciebie nie troszczył.


Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten,
w którym żyją, i nie mają nic do nauczenia się od ludzi,
z którymi rozmawiają.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2011, 23:25 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
JAK MAŁPA URATOWAŁA RYBĘ


- Co ty, do licha, wyrabiasz? - zapytałem małpę widząc,
że wyciąga rybę wody i układa ją na gałęziach drzewa.
- Ratuję ją od utonięcia - odpowiedziała mi.


To, co dla jednego jest pożywieniem, jest trucizną dla drugiego.
Słońce, które orłowi pozwala widzieć, oślepia sowę.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 21:38 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
SÓL I BAWEŁNA W RZECE


Nasruddin wiózł ładunek soli na targ. Jego osioł musiał
przejść przez rzekę i sól się rozpuściła.
Na drugim brzegu zwierzę zaczęło biec wielce zadowolone,
zauważywszy, że ładunek jest lekki.
Ale Nasruddin był zły.

W następnym dzień targowy Nasruddin okrył worki bawełną.
Przechodząc przez rzekę. osioł prawie tonął z powodu
wielkiego ciężaru.

- Uspokój się - rzekł zadowolony Nasruddin - to cię nauczy,
że nie każde przejście przez wodę będzie dla ciebie zyskowne.


Dwóch ludzi przyjęło religię. Jeden z nich wyszedł ożywiony.
Drugi się udusił.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 21:40 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
POSZUKIWANIE OSŁA


Wszyscy się przelękli na widok mułły Nasruddina na ośle,
przemierzającego w pośpiechu ulice wioski.

- A dokąd to, mułło? - pytali go.
- Szukam mojego osła - opowiedział mułła
nie zatrzymując się nawet.


Widziano pewnego razu mistrza zen Rinzaia, szukającego
swego własnego ciała. Jego co głupszym uczniom
wydawało się bardzo zabawne.

Czasem można spotkać ludzi poważnie szukających Boga!

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 21:42 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
PRAWDZIWA DUCHOWOŚĆ


Zapytano raz mistrza:
- Co to jest duchowość?
- Duchowość - odpowiedział - to jest to, co pozwala
człowiekowi osiągnąć wewnętrzną przemianę.

- Jeśli zaś ja stosuję metody tradycyjne, jakie przekazali nam
mistrzowie, czy nie jest to duchowością?

- Nie będzie duchowością, jeżeli dla ciebie nie spełnia tego zadania.
Koc nie jest kocem jeśli się nie grzeje.

- Znaczy to, że duchowość się zmienia?

- Ludzie się zmieniają, a również ich potrzeby.
I tak, co kiedyś było duchowością, już nią nie jest.
To, co często uchodzi za duchowość,
jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.


Ubranie trzeba kroić na miarę człowieka, a nie człowieka
na miarę ubrania.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2011, 20:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
MAŁA RYBKA


- Przepraszam panią - rzekła jedna morska ryba
do drugiej - jest pani starsza ode mnie i bardziej
doświadczona, pewnie będzie mi pani mogła dopomóc.
Proszę mi powiedzieć, gdzie mogę znaleźć to, co nazywają
oceanem? Szukałam już wszędzie - bez rezultatu.

- Oceanem jest miejsce, gdzie teraz pływasz - odpowiedziała
stara ryba.

- To? Przecież to tylko woda...
A ja szukam oceanu - odparła rozczarowana młoda ryba
odpływając, by szukać gdzie indziej.


Przyszedł do mistrza w stroju sannyasi i przemówił
językiem sannyasi:
- Szukałem Boga przez całe lata. Zostawiłem dom
i szukałem wszędzie, gdziekolwiek On mówił, że jest:
na szczytach gór, w środku pustyni, w milczeniu klasztorów,
i w lepiankach ubogich.
- I spotkałeś Go? - zapytał mistrz.
- Byłbym pyszałkiem i kłamcą, gdybym powiedział, że tak.
Nie, nie spotkałem Go. A ty?

Cóż mistrz mógł odpowiedzieć? Zachodzące słońce zalewało
pokój promieniami pozłacanego światła. Setki wróbli świergotało
na zewnątrz, w gałęziach pobliskiego bananowca.
Z daleka słychać było swoisty hałas ulicy. Komar bzyczał
przy uchu ostrzegając, że zamierza atakować... I mimo to
ten biedny człowiek mógł usiąść sobie tutaj i powiedzieć,
że nie spotkał Boga, że ciągle szuka!

Po chwili zrezygnowany wyszedł z domu mistrza.
Poszedł szukać gdzie indziej.

* * *
Przestań szukać, mała rybko. Nie ma czego szukać.
Musisz tylko stanąć spokojnie, otworzyć oczy i patrzeć.
Nie możesz Go nie zobaczyć.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2011, 21:15 
dzięki za wątek... dodaję do ulubionych" .... :) tak dawno nikt mi nie czytał bajek.... Mruga :kotek:



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2011, 9:09 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
SŁYSZAŁEŚ ŚPIEW TEGO PTAKA?



Hinduiści indyjscy utworzyli czarujący obraz relacji
między Bogiem a jego stworzeniem. Bóg "tańczy"
swoje stworzenie. On jest tancerzem, stworzenie
jest tańcem. Taniec jest czymś innym niż Tancerz,
lecz mimo to nie może istnieć niezależnie od Niego.
Nie jest rzeczą, którą możesz zabrać do domu w pudełku,
jeśli ci się spodoba. Gdy Tancerz się zatrzymuje,
taniec przestaje istnieć

W swym poszukiwaniu Boga człowiek myśli za dużo,
za dużo rozważa, za dużo mówi. Nawet kiedy kontempluje
ten taniec, który nazywamy stworzeniem, cały czas myśli,
mówi ( do siebie lub do innych ), rozważa, analizuje, filozofuje.
Słowa, słowa, słowa... Hałas, hałas, hałas...

Milcz i patrz na taniec. Po prostu, patrz: gwiazda, kwiat,
zbutwiały liść, ptak, kamień... Nadaje się do tego każda
część tańca. Patrz. Słuchaj. Wąchaj. Dotykaj. Smakuj.
I bez wątpienia zobaczysz Jego, Tancerza we własnej osobie.



Uczeń ciągle się skarżył swemu mistrzowi zen:
- Stale ukrywasz przede mną ostatnią tajemnicę zen.
I nie chciał wierzyć w zaprzeczenia mistrza.
Pewnego dnia mistrz zabrał go na spacer w góry.
Gdy szli, usłyszeli śpiew ptaka.
- Słyszałeś śpiew tego ptaka? - zapytał go mistrz.
- Tak - odpowiedział uczeń.
- No więc dobrze, teraz już wiesz,
że nic przed tobą nie ukrywałem.
- Tak - przytaknął uczeń.


Jeśli rzeczywiście słyszałeś jak śpiewa ptak,
jeśli rzeczywiście widziałeś drzewo... powinieneś
wiedzieć więcej, niż wyrażają słowa i pojęcia.

Co mówisz? Że słyszałeś śpiew dziesiątków ptaków
i widziałeś setki drzew? Zgoda. Ale to, co widziałeś,
to było drzewo czy jego opis? Jeśli patrzysz na drzewo
i widzisz cud - wtedy wreszcie zobaczyłeś drzewo!
Czy twoje serce napełniło się kiedyś niemym podziwem,
kiedy usłyszałeś śpiew ptaka?

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2011, 18:10 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2010, 11:20
Posty: 23
Lokalizacja: Zabrze
Płeć: mężczyzna
Kocham twórczość Antoniego. Dzięki Kobi - good job!

_________________
Wiedz coś o wszystkim i wszystko o czymś.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2011, 22:34 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
RĄBIĘ DRZEWO!


Kiedy mistrz zen osiągnął oświecenie, by to uczcić,
napisał takie słowa:

Och, co za wspaniały cud:
rąbię drzewo!
Wyciągam wodę ze studni!


Dla większości ludzi nie ma nic cudownego w zajęciach
tak banalnych, jak wyciąganie wody czy rąbanie drewna.
Gdy się osiągnie oświecenie, w rzeczywistości
nic się nie zmienia. Wszystko jest po staremu.
Tyle że teraz serce napełnia się zdumieniem.
Drzewo pozostaje drzewem, ludzie są tacy jak przedtem
i ty także. Życie nie zaczyna biec inaczej. Możesz być
tak samo zmienny czy stały, tak rozważny czy szalony
jak dawniej. Ale jest jednak poważna różnica: teraz widzisz
wszystkie te rzeczy w inny sposób. Człowiek jest jakby
bardziej oddalony od tego. I twoje serce napełnia się
zdumieniem.

Taka jest istota kontemplacji: zdolność zdumiewanie się.

Kontemplacja różni się od ekstazy tym, że ta ostatnia
pociąga człowieka do "odsunięcia się". Kontemplatyk
oświecony dalej rąbie drzewo i wyciąga wodę ze studni.
Kontemplacja różni się od wrażliwości na piękno,
gdyż ono ( obraz czy zachód słońca ) wywołuje przyjemność
estetyczną, podczas gdy kontemplacja wywołuje zdumienie
- bez względu na to, czy kontempluje się zachód słońca,
czy kamień. Jest cechą dziecka, że tak często się dziwi.
Dlatego jest tak blisko królestwa niebieskiego.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 kwie 2011, 22:17 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
BAMBUSY



Nasz pies Brownie siedział napięty, uszy wyostrzone, ogon
drgający nerwowo, oczy w górę - wpatrywał się w koronę
drzewa. Tam była małpa. Jedynie małpa zajmowała jego
świadomość w tym momencie. Jako, że nie posiada on
zdolności rozumowania, nie nachodziła go ani jedna myśl,
która przeszkadzałaby jego koncentracji: nie myślał co
będzie jadł wieczorem ani czy będzie coś miał naprawdę
do jedzenia, ani gdzie pójdzie spać. Brownie był lepszym
wyobrażeniem kontemplacji niż wszystko, co dotąd widziałem.

Być może i ty doświadczyłeś czegoś podobnego, na przykład
kiedy zostałeś całkowicie pochłonięty widokiem bawiącego
się kotka. Oto zasada kontemplacji równie dobra jak inne
mi znane: żyj w pełni teraźniejszością.

Zrób tak naprawdę: Zostaw wszelkie myślenie o przyszłości
i przeszłości, wszelkie pojęcia, wszelkie wyobrażenia i stań
w pełni obecny. I powstaje kontemplacja.



Po latach ćwiczeń uczeń poprosił swego mistrza,
by udzielił mu oświecenia.
Mistrz zaprowadził go do lasku bambusowego i rzekł:
- Zobacz jak ten bambus jest wysoki,
spójrz na drugi, jaki jest niski.
I w tym właśnie momencie uczeń został oświecony.


Mówi się, że Budda, starając się osiągnąć oświecenie,
próbował praktykować każdą duchowość, wszelkie
formy ascetyzmu i wszelkie zasady stosowane
w Indiach jego czasów. Wszystko na próżno.
W końcu usiadł pewnego dnia pod drzewem zwanym
bodhi i tam otrzymał oświecenie. Później przekazał
tajemnicę oświecenia swoim uczniom słowami,
które niewtajemniczonym mogą wydawać się
enigmatyczne, zwłaszcza jeśli zajmują się swoimi myślami:
"Kiedy oddychacie słabo, bądźcie świadomi,
że oddychacie słabo. Kiedy nie oddychacie ani za głęboko,
ani za słabo, bądźcie świadomi, że nie oddychacie
ani za głęboko, ani za słabo".
Świadomość. Uwaga. Zaangażowanie. Nic więcej.

Tę formę zaangażowania możemy zauważyć u dzieci.
Mają one łatwy dostęp do królestwa niebieskiego.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 kwie 2011, 22:20 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
CIĄGŁA ŚWIADOMOŚĆ


Żaden z uczniów zen nie ośmieliłby się uczyć innych,
gdyby wcześniej nie był przeżył ze swym mistrzem
conajmniej dziesięciu lat.

Po dziesięciu latach nauki Tenno został nauczycielem.
Pewnego razu poszedł odwiedzić swego mistrza Nan-in.

Dzień był dżdżysty i dlatego Tenno założył drewniane
chodaki i zabrał parasol.
Gdy Tenno przybył, Nan-in powiedział:
- Zostawiłeś chodaki i parasol przed drzwiami, prawda?
Możesz mi powiedzieć, czy położyłeś parasol po prawej,
czy po lewej stronie chodaków?

Tenno nie pamiętał i zmieszał się.
Zdał sobie sprawę, że nie potrafi stosować
Ciągłej Świadomości.
I tak został uczniem Nan-in i studiował kolejnych
dziesięć lat, aż do osiągnięcia Ciągłej Świadomości.


Człowiek, który jest ciągle świadomy, człowiek,
który jest w pełni obecny w każdej chwili: to jest mistrz.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sie 2011, 10:28 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
ŚWIĘTOŚĆ W CHWILI OBECNEJ



Zapytano Buddę przy pewnej okazji:
- Kto to jest święty?
Budda odpowiedział:
- Każda godzina dzieli się na pewną liczbę sekund,
a każda sekunda na pewną liczbę ułamków.
Świętym naprawdę jest ten, kto zdolny jest być w pełni
obecny w każdym ułamku sekundy.



Wojownik japoński zastał ujęty przez nieprzyjaciół
i zamknięty w lochu. W nocy nie mógł zasnąć,
był bowiem przekonany, że następnego dnia rano
zostanie poddany okrutnym torturom.

Wtem przypomniał sobie słowa swego mistrza zen:
"Jutro nie istnieje naprawdę.
Jedyną rzeczywistością jest teraźniejszość".

Tak powrócił do teraźniejszości - i zasnął.


Człowiek o ile uwolni się od więzów przyszłości,
podobny jest do ptaków na niebie i polnych lilii.
Bez trosk o jutro. Całkowicie w teraźniejszości.
Święty człowiek!

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group