Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 0:37

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 14 gru 2015, 19:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Bow1 pisze:
fordak pisze:
Zgadzam sie z tym cytatem,W klinice Bad Mergentheim w Niemczech wyleczono pacjenta z nowotworu przez (sztuczna) goraczke .To bylo opisane w czasopismie ktore mam jeszcze w domu.Ja sam choruje na nowotwor , rozmawialem z moim lekarzem na ten temat i przyznal mi racje ale mowil ze to jest bardzo niebespiecznie.


Raka może wyleczyć np malaria ale też może zabić. Jest to jednak moim zdaniem lepsze wyjście niż chemioterapia.

Nautic pisze:
Przede wszystkim nie zaczynajcie leczyć się od środka.
Eliminujcie przyczyny.
Na niektóre nie mamy wpływu ale zawsze możemy coś polepszyć na swoją małą skalę.
Przede wszystkim słuchajcie siebie i nie działacie wbrew atawistycznym instynktom.


Dokładnie tak Bow1, właśnie pochowałam moją mamę, która miała świetne wyniki badań, była cały czas bardzo sprawna, słuchała się głosu się siebie, jak to radzi nasz kolega i tu nagle zawał serca! Totalne zwapnienie żył a cholesterol miała przecież jak u niemowlaka. Porady kolegi o słuchaniu siebie i nie przesadzaniu mają się nijak w takich sytuacjach. Mamie potrzeba było jodu i witamin K2, D3 wtedy nie byłoby zwapnień. Dowiedziałam się o tym dzięki temu forum a nie dzięki radom o ostrożności i skupieniu się na jedzeniu. Za takie rady dziękujemy, może kolega radzić gdzieś indziej.
Jasne, że to jest lepsze niż każde lekarstwo.
Tylko czasami to nie wystarczy. Mój dziadek słuchał siebie i nie korzystał z żadnej terapii. Był zdrowym i silnym rybakiem. W wieku 36 lat zachorował na zapalenie płuc i zmarł. To było w 1935 roku.
Jak Ty Nautic może mówić każdy zdrowy ale nie ktoś kto musi szybko ratować siebie czy bliskiego. Np moja mama ma 82 lata i od kilku miesięcy ma problemy z pamięcią, a od kilku ostatnich tygodni praktycznie nie kontaktowała. I co, i mam powiedzieć mamie aby słuchała siebie, swojego wewnętrznego głosu?
Mam jej powiedzieć, że leczenie "od środka" nic dobrego nie przyniesie.
Można sobie takie śliczne i gładkie słówka pisać jak jest wszystko ok. Jak zachorujesz będziesz myślał inaczej. Jak Cię złapie koszmarny ból z powodu obrzęku tkanki glejowej, jak pojawi się wir w głowie z powodu rozpieprzonych hormonów to nie będziesz szukał duchowej przyczyny bo nie będziesz w stanie policzyć ile jest 2x2.
Jak jest wszystko w porządku ze zdrówkiem to po cholerę brać płyn Lugola czy inne suplementy. Jasne że tak.
I nikt tu nie proponuje arszeniku tylko jod. Jod akurat w niektórych przypadkach jest super lekiem. Jednak nie eliksirem zdrowia i młodości.
Wrócę do mojej mamy. Po dwóch tygodniach zaaplikowanej terapii zaczęła kontaktować. Już za kilka dni stanie się na tyle samodzielna, że odwiozę ją do jej mieszkania.
Wszystko dzięki suplementom. Właśnie tak dzięki suplementom takim jak B12, kwas foliowy, D3, cytrynian magnezu, potas, witamina K, jod, B complete.
Ciśnienie się stabilizuje, cukier jest jak u małolatki i co najważniejsze moja mama jest znów moją mamą. Rozmawiamy jak dawniej i coraz lepiej zapamiętuje.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 14 gru 2015, 19:52 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2015, 0:55 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Rano na czczo dodałbym sodę na gorącą wodę i jak ''wyszumi'' i przestygnie > + sok z cytryny lub ocet jabłkowy.
Bardzo pomocna może być kuracja wodą utlenioną, choćby inhalacje, tlen potrafi cuda zdziałać..:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwinqefmxdzJAhVFvHIKHQT3DwkQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fechomatkibozejniepokalaniepoczetej.com%2Fembnp%2Fpages%2Fpliki%2F2014%2Fwoda_utleniona_wg_nieumywakina.pdf&usg=AFQjCNEN1K3hK1CJqQPAo2Y6rLDmirDzhw&sig2=vZ3XcZM6ySrOg_gDKXRCkw&bvm=bv.109910813,d.bGQ

http://vibronika.eu/images/pdf/wodautleniona.pdf

I wodę z solą:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&sqi=2&ved=0ahUKEwjRiIm7xtzJAhXEYQ8KHTasBBIQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.igya.pl%2Fprzeglad-diet%2Fciekawostki-zywieniowe%2F585-ile-wody-i-soli-potrzebujesz&usg=AFQjCNGRoboUMu5Ln9QINniVzVWqsPSb-g&sig2=L5LleH3Tp1Oqxxv2gKRrPw&bvm=bv.109910813,d.bGQ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2015, 22:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
[quote="greg2015"]Rano na czczo dodałbym sodę na gorącą wodę i jak ''wyszumi'' i przestygnie > + sok z cytryny lub ocet jabłkowy.

Dorzucam do powyższego odrobinkę rozcieńczonego boraksu, ale nie wiem czy to nie za dużo szczęścia na raz :bezradny:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2015, 12:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Boraks nie jest reaktywny, nie zaszkodzi, ale lepiej zadawać go sobie równomiernie przez cały
dzień w jakims 'szejku', podobnie jak magnez, od ponad roku stosuję chlorek Mg i oliwę Mg.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2015, 19:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
greg2015 pisze:
Boraks nie jest reaktywny, nie zaszkodzi, ale lepiej zadawać go sobie równomiernie przez cały
dzień w jakims 'szejku', podobnie jak magnez, od ponad roku stosuję chlorek Mg i oliwę Mg.


ok, ale jak boraks działa na żołądek, bo ja mam niedokwaśność i biorę betainę, czy to nie będzie kolidowało?

A magnez biorę w formie proszku jako jabłczan magnezu. To obok cytrynianu magnezu najlepiej przyswajalna forma. Kiedyś stosowałam chlorek Mg ale efekty były słabsze niż jak bo jabłczanie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2015, 7:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Betainę zażywasz podczas posiłku?
Dodatkowo 20 minut przed wypij pół szklanki wody ze szczypta soli, dodatkowo dokwasisz.

Cytuj:
Kiedyś stosowałam chlorek Mg ale efekty były słabsze niż jak bo jabłczanie.

Jabłczan jest dobry, a jak stwierdziłaś, że chlorek słabszy? ;)


Ostatnio zmieniony 17 gru 2015, 10:30 przez greg2015, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2015, 9:31 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Po przeczytaniu informacji o działaniu jodu zrobiłam sobie na skórze test płynem Lugola (5%). Plama po kilku godzinach była o połowę jaśniejsza, co wskazywałoby na niedobory jodu. Może przesadziłam, bo piłam z sokiem rano i wieczorem po 2 krople tego płynu Lugola i po dwóch tygodniach zrobiłam badania na TSH (kilka lat temu wszystko miałam w normie). Dzisiaj odebrałam wynik i ... TSH jest na poziomie 11 co wskazuje na sporą niedoczynność tarczycy. Rodzina na mnie nawrzeszczała, że to właśnie tym płynem Lugola sama sobie to zrobiłam... czy to możliwe? Biorąc ten płyn jadłam też żółtka jajej (ok 2-3 dziennie). Przestraszyłam się, jutro idę do endo bo potrzebne są dalsze badania na hormony tarczycy.
Czytałam gdzieś, że przy niedoczynności biorąc płyn lugola można sobie pogorszyć sytuację i teraz już sama nie wiem co mam o tym myśleć. Bow1 doradź coś proszę...
Regularnie suplementuję D3, K2, C, Betaine, rano gaszona soda z sokiem z cytryny i zaraz potem ocet jabłkowy. Endo na pewno zapisze jakieś tabsy i co ja mam z tym zrobić??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2016, 19:08 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 07 gru 2016, 19:05
Posty: 1
Płeć: kobieta
JoannaB jeżeli jeszcze zagladasz na to forum i ten wątek: co zalecił lekarz i jakie masz teraz wyniki? Ja od 16 lat lecze niedoczynnasc i zatanawiam sie teraz nad Lugola.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2016, 22:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
ewria pisze:
JoannaB jeżeli jeszcze zagladasz na to forum i ten wątek: co zalecił lekarz i jakie masz teraz wyniki? Ja od 16 lat lecze niedoczynnasc i zatanawiam sie teraz nad Lugola.


Cały czas eksperymentuję, zbieram wiedzę a niedoczynność mam zdiagnozowaną od roku. Do tej pory nie brałam syntetycznych hormonów, od 1,5 mca biorę hormon naturalny (ze świńskiej tarczycy). Niedługo robię badania i zobaczę wyniki moich eksperymentów, bo lekarze z dużej korporacji oficjalnie twierdzą, że oni niedoczynność umieją leczyć tylko syntetykami. Nie znają innych opcji. Przykre to. Lugola można brać wyłącznie wtedy, gdy masz pewność, że nie masz żadnych niedoborów seleu, to koniecznie trzeba sprawsdzić w badaniach. A w przypadku naturalnego hormony nie wolno mieć niedoboru ferrytyny, bo hormon nie będzie działał tak jak oczekujemy.
Napisz może, jak Ty sobie radzisz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 gru 2016, 0:32 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
JoannaB pisze:
Lugola można brać wyłącznie wtedy, gdy masz pewność, że nie masz żadnych niedoborów selenu, to koniecznie trzeba sprawdzić w badaniach. A w przypadku naturalnego hormony nie wolno mieć niedoboru ferrytyny, bo hormon nie będzie działał tak jak oczekujemy.

Kiedy zamieszczałem ten post w 2012 r nie miałem wówczas pojęcia o wielu sprawach.
Selen i ferrytyna, jasne ale dlaczego jednej osobie brakuje a innej nie mimo identycznej diety i podobnego stylu życia?
Myślę że pierwotny problem jest w przyswajaniu i/lub metylacji.
Częściowo jest to koło zamknięte ponieważ niedoczynność tarczycy ma negatywny wpływ na przyswajanie rożnych substancji odżywczych w tym minerałów takich jak żelazo i selen.
Natomiast niewystarczające procesy metylacji mogą leżeć u źródła problemów z tarczycą.
Nie twierdzę, że w każdym przypadku ale prawdopodobnie trzeba podejść do leczenia komplementarnie.
Uzupełnienie jodu, kwasów tłuszczowych, betainy HCL, metylokobalaminy, metylowanego kwasu foliowego, oraz innych grup metylowych.
Po usprawnieniu przyswajania minerałów poprzez zakwaszenie żołądka zaczniemy przyswajać minerały, a grupy metylowe usuną pierwotną przyczynę choroby.
Po drodze pojawiają się inne problemy z którymi trzeba sobie poradzić.
Nie ukrywam jednak, że wymaga to nieco wiedzy. Nie twierdzę również że w każdym przypadku nastąpi całkowite wyleczenie bo nie istnieje terapia jedna dla wszystkich ale istnieje duże prawdopodobieństwo że tak będzie. Warto chyba spróbować.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 gru 2016, 12:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Bow1 zgadzam się, że samoleczenie wymaga dużej wiedzy, trzeba dużo czytać, obserwować siebie i wyciągać wnioski.
Odnośnie zakwaszania żołądka mam potwierdzenie zarówno u siebie, jak i u innych naturopatów, że nie zawsze problem leży w zakwaszeniu. Bardzo często przyczyną złego przyswajania i zgagi jest problem z woreczkiem żółciowym a konkretnie z wydzielaniem żółci. I tu ludzie błądzą (tak jak ja) biorąc długi czas betainę z miernym wynikiem. Dopiero jak skupiłam się na wątrobie i woreczku, zaczęłam przyswajać to co wcześniej było nieosiągalne. Warto na to zwrócić uwagę.
Pomocne było badanie na obciążenia organizmu i niedobory komórkowe. Tam mi wyszło że nie mam problemu z zakwaszeniem żołądka a właśnie z żółcią! W badaniach widać dokładnie, co koniecznie z diety należy usunąć, bo nie będziemy dobrze przyswajać alergizując się nieustannie zakazanym jedzonkiem. Taka prawda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group