Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 lis 2019, 16:48

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
Post: 31 sty 2014, 11:56 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 sty 2014, 13:32
Posty: 8
Znam 2 teorie:
- nic nie może pozbawić nas energii. ktoś/coś może tylko przeszkadzać nam w pobieraniu naszej energii,
- dobrzy ludzie i osoby, które same potrafią pobierać swoją energię (regenerować się) budzą strach w wampirach energetycznych/pasożytach.
Tak więc, mam 2 pytania.
Co może stać na drodze naszej energii do naszego ciała i jak się przed tym bronic?
Jak samemu pobierać swoją pozytywną energię? Wystarczy być dobrym, mieć różne pasje, spotykać się z pozytywnymi ludźmi, myśleć pozytywnie? Czy to jest jakaś indywidualna sprawa?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 sty 2014, 11:56 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2014, 13:52 
t0m3k pisze:
Jak samemu pobierać swoją pozytywną energię?


A czym wedlug Ciebie jest "swoja" pozytywna energia?
Pozytywna energia jest wszedzie, wszedzie Cie otacza i mozesz ja sobie czerpac do woli. Nie jest ani Twoja ani niczyja inna - ona po prostu jest. Wszedzie.



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2014, 14:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Masz energię negatywną i pozytywną, bo tego chcesz.
Jeżeli już, to energia negatywna to ta która przeszkadza, a pozytywna to ta naturalna. Więc wystarczy nie wymyślać niczego i wtedy wszystko jest swobodną energią pozytywną.

Np wyjdź ze znajomymi/dziewczyną na kawę,piwo. Albo gdziekolwiek, gdzie cokolwiek "musisz/chcesz"
Innym razem pójdź do lasu na spacer. Sam. Albo pobaw się z psem. Lub cokolwiek, gdzie nic "nie musisz/chcesz".
Potem porównaj.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2014, 15:38 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 sty 2014, 13:32
Posty: 8
Myślałem, że jest dobra i zła energia. Femina, w takim razie, w jaki sposób czerpać tą pozytywną energię? krotkapilka, to co piszesz wydaje mi się sensowne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2014, 21:27 
Siadasz sobie wygodnie z intencja, ze czerpac bedziesz pozytywna energie. I tyle.
Ale to zalezy od tego czy wiesz, ze ta energia jest wszedzie i jest dostepna caly czas, zalezy czy masz leki, czy boisz sie, ze opeta Cie jakas negatywna energia. Jak sie bedziesz bal albo masz leki to troche bedzie trudniej.
Poczuj ta pozytywna energie, poczuj, ze jest wszedzie.



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2014, 22:48 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
Można też medytować, polecam
Albo joga, tai chi.
Takie rzeczy usprawniają przepływ naszej energii przez co czujemy się silniejsi i bardziej energiczni :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2014, 13:10 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 sty 2014, 13:32
Posty: 8
Dzieki. Doczytalem jeszcze, ze trzeba prawidlowo oddychac, myslec pozytywnie i starac sie obnizyc napiecie miesni. Warto tez poznac czy jest sie intro czy ekstrawertykiem.
Co to znaczy miec energie? Fizyczne pobudzenie rozumiem, ale co z czescia psychologiczna? Optymizm, wiara w siebie, sila wewnetrzna, motywacja?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2014, 6:05 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
Zależy czy rozumiesz energie w kotekscie posiadania "połera" i werwy do wszystkiego co się dzieje, czy energii jako strumienia świadomości przepływającego przez ciało.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2014, 17:45 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 sty 2014, 13:32
Posty: 8
i to i to :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2014, 20:25 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
to idzie samo przez się
Jeżeli jesteś energiczny na zewnątrz, to wewnątrz twoja energia też dobrze przepływa
Szczęśliwe życie zewnętrzne jest odzwierciedleniem dobrze przepływającej energii w naszym ciele i odwrotnie.
Jeżeli cie interesuje temat to poczytaj o czakrach, pranie, chi, cokolwiek .
A jezeli chcesz ją poprawić to polecam medytacje, joge , tai chi , albo prace z czakrami .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2014, 18:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 sty 2014, 13:32
Posty: 8
Jeszcze slonce!
dzieki za pomoc :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2014, 18:39 
Nie trzeba medytacji i innych -acji, żeby pozyskać pozytywną energię. Wystarczy wybrać się na wieś, w góry, w las. Pobyć trochę z naturą. Szczerze, prawdziwie.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lut 2014, 21:04 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 12:24
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Shanti pisze:
Nie trzeba medytacji i innych -acji, żeby pozyskać pozytywną energię. Wystarczy wybrać się na wieś, w góry, w las. Pobyć trochę z naturą. Szczerze, prawdziwie.


potwierdzam, polana w lesie albo jakaś górka z inspirującym widokiem to jest to :)

Myślę że też dużo zależy od Twojego ogólnego nastawienia w danym momencie życia. Czujesz się dobrze kipisz pozytywną energią. Tylko trzeba czuć to że jest dobrze po prostu. Jeśli czujesz wewnętrznie że pewni ludzie Cię denerwują lub robisz przez nich coś wbrew sobie to się od nich odetnij albo spróbuj coś zmienić w sobie żeby wasz kontakt był lepszy. Ciężki temat. Ja widzę po sobie że mam raz dobre dni a potem gorsze ale staram się dostrzegać pozytywne rzeczy i jednak cieszyć się życiem ogólnie bez względu na okoliczności.

Polecam książkę "Chce się żyć", filmu nie widziałem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 22:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Shanti pisze:
Nie trzeba medytacji i innych -acji, żeby pozyskać pozytywną energię. Wystarczy wybrać się na wieś, w góry, w las. Pobyć trochę z naturą. Szczerze, prawdziwie.


Pytanie, czym jest medytacja...

Co ma na celu...


Natomiast w kontekscie samego pytania...
W kwestii energii, energia jest jedna, nie ma, ze dobra czy zla. Jak ja ukierunkujesz, taka bedzie, ale sama w sobie nie jest ani dobra, ani zla. Po prostu jest.

To, w co inwestujesz swoja energie, to juz sam musisz o tym zadecydowac. Czesto nieuwaznie angazujemy sie w rozne sprawy, ktore ciagna z nas rowno energie i pozniej z wielkim zdziwieniem odkrywamy, ze brak sil, ze stan totalnego wyczerpania i nastepny krok to juz szukanie wampirow energetycznych wokol siebie.
A zazwyczaj najpowazniejszym wampirem energetycznym, takim osobistym, jestesmy sami dla siebie, zwyczajnie trwoniac energie na prawo i lewo.

Wiec mamy opcje uwaznosci.


I te opcje mozemy ladnie wycwiczyc np. medytujac. Medytacja pomaga wycwiczyc stan umyslu, ktory pozniej jest nam latwo utrzymac poza okresem typowej medytacji. Pelne tu i teraz, pelna uwaznosc i pelna swiadomosc tego, co gdzie wysylamy i co ewentualnie przyjmujemy. Z czasem staje sie to naszym naturalnym stanem.

I to wystarczy w kwestii energii... Swiadome i uwazne zarzadzanie nia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 22:29 
Lecz medytacja to nie jedyny środek do czerpania energii. Osobiście mi medytacja nie przyniosła żadnych rezultatów, ale być może ja to źle robię. Pomagała mi natomiast pasja. (hobby) Kiedyś biegałam i to była dla mnie forma "medytacji", po której czułam, że żyję. (a może to tylko były endorfiny? who knows...)



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2014, 22:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Dlatego napisalam, ze warto przemyslec, czym praktycznie jest medytacja.
Medytacja to praktycznie trening uwaznosci.
Nic wiecej.
Medytacja moze byc wiec takze codzienne zycie, jezeli potrafisz zachowac pelna uwaznosc i byc rzeczywiscie tu i teraz.
Duzo ludzi tak nie potrafi.
Dlatego przydatne jest siasc i to konkretnie potrenowac.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 22:47 
Alraune pisze:
Dlatego napisalam, ze warto przemyslec, czym praktycznie jest medytacja.
Medytacja to praktycznie trening uwaznosci.
Nic wiecej.
Medytacja moze byc wiec takze codzienne zycie, jezeli potrafisz zachowac pelna uwaznosc i byc rzeczywiscie tu i teraz.
Duzo ludzi tak nie potrafi.
Dlatego przydatne jest siasc i to konkretnie potrenowac.


Zgadzam się. Istnienie tu i teraz to klucz do wszystkiego. Dla mnie jest to trudne, ale wymaga jak wspomniałaś wyćwiczenia. :)
W sumie to jest po prostu nie myślenie. A nie myślenie jest trudne...bo jesteśmy od tego uzależnieni.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2014, 23:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
Dobrze jest sobie też znaleźć nauczyciela medytacji.
i przy okazji odpowiednią droge, tego rozwoju duchowego. Ja np. mam Buddyzm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2014, 23:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Można np. i tak;

Propozycja prostego i skutecznego ćwiczenia oddechowego powiększającego poziom energii
Wysoki poziom energii:
http://davidicke.pl/forum/wysoki-poziom-energii-zyciowej-t2834.html



Albo i tak - gdzie uzyskując dostęp do Ciała Świetlistego (Light Body) i łącząc jego obecność w ciele na wysokości grasicy z oddechem stajemy się ostatecznym źródłem pozytywnej energii.

The Rising Heart (Wschodzące Serce)
http://davidicke.pl/forum/the-rising-heart-wschodzace-serce-technika-t13144.html

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 9:23 
Alraune, Shanti - medytacja to coś znacznie więcej i inaczej niż trening uważności.

Jeśli jednym słowem, to raczej błogostan, doświadczenie istoty absolutu, który jest miłością, a w języku fizyki kwantowej (zapewne przeinaczonym przeze mnie;))- wejście do swojego punktu zerowego, ew. w innych językach - pola serca.

Możliwe, że dlatego właśnie pasja Shanti, jest dla Ciebie tak naprawdę medytacją, bo robisz to, co kochasz:)

Polecam Wam bardzo konkretną i króciutką książeczkę pt. Medytacja - Johna Novaka.



Na górę
   
 
 
Post: 06 lut 2014, 11:40 
BlueDivine pisze:
Alraune, Shanti - medytacja to coś znacznie więcej i inaczej niż trening uważności.

Jeśli jednym słowem, to raczej błogostan, doświadczenie istoty absolutu, który jest miłością, a w języku fizyki kwantowej (zapewne przeinaczonym przeze mnie;))- wejście do swojego punktu zerowego, ew. w innych językach - pola serca.

Możliwe, że dlatego właśnie pasja Shanti, jest dla Ciebie tak naprawdę medytacją, bo robisz to, co kochasz:)

Polecam Wam bardzo konkretną i króciutką książeczkę pt. Medytacja - Johna Novaka.


Tak! To jest sedno wszystkiego. Bo medytacja nie polega na siedzeniu i gapieniu się w przestrzeń, a na robieniu tego co się kocha. Blue Divine lepiej bym tego nie ujęła. ;]



Na górę
   
 
 
Post: 06 lut 2014, 12:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
BlueDivine, mozesz to opisywac, jak chcesz.
W opcji uwaznosci, dla mnie, kryje sie o wiele wiecej, niz widze (moze mylnie?) Tobie sie wydaje.
Slowa tu zreszta sa zbedne, co czym jest, jako ze tak to jest z opisywaniem doswiadczen.
Nie lubie tych opisow... wszechogarniajacy absolut i milosc rozsadzajaca serduszko, od uszek po paluszki nozek i 4 katy pokoju.
Chociaz nie znaczy, ze jest mi to obce...
Ogolnie warto pisac o swoich doswiadczeniac i tym, co sie nam wydaje, ze cos jest.
Odnoszac sie do tego, co kto jak rozumie, moze byc bardzo niepelne, jako ze do konca tak naprawde nie wiemy, co kryje sie u kogos pod tym czy tamtym slowem.

Napisalam jak napisalam. Natomiast uwaznosc jest dla mnie wszystkim. Przede wszystkim pelnym byciem tu i teraz, gdzie nie ma rozdzielenia, itd. itp.
Ale nie lubie pisac itd. Wystarczy poczuc. To naprawde wystarczy.
A od opisywania sa lepsi niz ja. :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 12:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Hm co zrobić, żeby mieć ''więcej energii''. Najlepiej ograniczyć jej spalanie/wysysanie przez sprawy dnia codziennego.
To co nie sprawia nam przyjemności. Albo wytłumaczyć sobie tego sens i konieczność, albo z tego zrezygnować/zamienić. Starać się kontrolować swój los. Bardzo dużo osób żyje tak, jak je ktoś inny rzucił.
Wszelkie przypadkowe sytuacje nieprzyjemne odbierać jako 'ok, tak się właśnie dzieje, nie jest miło, ale wszystko jest w porządku'.
Nie pozwalać na zbędną manipulację naszymi emocjami przez otoczenie (chodzi o negatywne emocje).
Przegadać i wytłumaczyć sobie wszelkie fobie, szczególnie takie na które narażani jesteśmy systematycznie.
Starać się kontrolować to co do nas 'napływa'. Na co sami mamy wpływ. (ja przestałam np oglądać horrory. Zastrzyki adrenaliny można odnaleźć w sporcie/pasji).

Mi w sytuacjach 'nieprzyjemnych' pomagał fakt, że tak naprawdę to ma znaczenie tylko teraz. Że w przeszłości działy się również nieprzyjemne rzeczy, a jednak żyję i mam się dobrze.

Robić jak najwięcej tego, co sprawia nam przyjemność.
Robić jak najwięcej rzeczy 'nowych'. > "Kiedy ostatni raz robiłeś coś po raz pierwszy?'' Każda ''nowość'' to krok do przodu. Zmiana perspektywy, nowe doznania, wiedza, doświadczenia itd. Wydaje mi się, że życie ma wtedy lepszy i bardziej dynamiczny ''przepływ''.

A dopiero potem, po utrzymaniu w ryzach otoczenia, zaczęłabym zgarniać bonusy i 'energetyczne shoty' w postaci medytacji itd.
Zacząć od ogółu i przechodzić w szczegół, a nie odwrotnie.

Nie walczyć za wszelką cenę i nie ''przeklinać losu'' za sporadyczny smutek. Ktoś chyba kiedyś komuś wmówił, że zawsze powinien być szczęśliwy. A jednak 'cierpienie' to część tego wcielenia. Potrafimy je odczuwać tak jak radość, więc ma rację bytu. Zrozumieć to, że jest również potrzebne od czasu do czasu (chociażby dla przeciwwagi). < Dzięki temu nie grzęźniemy w danej sytuacji/smutku.
Płakać kiedy mamy na to ochotę, bo powstrzymywanie łez, to jak powstrzymywanie śmiechu kiedy jest nam wesoło. (takie jest moje zdanie).


Przynajmniej ja tak się staram.


edit: ekstra linki podał thozo:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 13:25 
Alraune, to nie chodzi o taką miłość która rozpiera stópki i rąsie i chrześcijanin tańczy tańczy tańczy tańczy.
To chodzi o energię punktu zerowego, o węża, który śni świat na dnie praoceanu...
Fakt, niełatwo to przekazać, dlatego poleciłam książeczkę, bo jest trafiona.
A uważność - nie mówię, że jest zła, ale czy nie jest jednak domeną ego?



Na górę
   
 
 
Post: 06 lut 2014, 14:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Napisalam to z rozmyslem z tymi noziami i uszkami. Zwyczajnie piszesz o swoim postrzeganiu i nie za bardzo rozumiejac, co ja mam na mysli, probujesz mi wmowic, ze ja mam na mysli cos duzo plytszego lub mniej ogarniajacego temat.
A prawda jest taka, ze mozemy mowic o tym samym, tylko roznymi slowami.

Kiedys zdarzylo mi sie tu pisac z jedna osoba w jakims temacie i ostro sie nie zgadzalismy. Z czasem pisalismy prywatnie i okazalo sie, ze mowimy DOKLADNIE o tym samym, tylko roznymi slowami.

Dlatego pozdrawiam Ciebie serdecznie... i nie kontynuuje ze swojej strony tematu. W sensie, co kto lepiej tu lub gorzej rozumie lub odczuwa lub ogarnia. Kazdy swoje czuje i to jest dobre. :hejka: :bukiet: :bużki:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 23:11 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
BlueDivine pisze:
A uważność - nie mówię, że jest zła, ale czy nie jest jednak domeną ego?


Żeby było ego musi się pojawić myśl.
Uważność to brak myśli. Jesteśmy ciągle tu i teraz. Nie pojawiają się ŻADNE myśli. Przynajmniej taki jest cel.
Więc jak niby ma się pojawić ego ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2014, 23:48 
Próbowałam 3 razy ubrać w słowa o co mi chodzi i się w końcu poddałam.
Więc zapytam, ale przysięgam, że nie jest to pytanie zaczepne: czy ego to tylko myśli? a nie emocje również? i czy uważność nie angażuje emocji?



Na górę
   
 
 
Post: 07 lut 2014, 0:42 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 21:17
Posty: 37
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Puławy
uważność nie angażuje myśli.
Ego to myśli. Np, uważasz , że jesteś tak ważną osobą, że jak jedziesz pociągiem to on nie może się spóźnić
Pociąg się jednak spóźnia, twoje ego się wkurza.
Uważność to brak myśli. Jedziesz pociągiem bez oczekiwania , że pociąg będzie na czas. Ile byś nie jechała pociągiem, tak długo się cieszysz z tego co dzieje się wokół ciebie. Nie pojawiają się ŻADNE myśli. Jesteś skupiona na herbatce którą pijesz, podziwiasz widoki za oknem. Niczego nie oceniasz, o niczym nie myślisz.
Nie ma tu miejsca na myśl "Cholera! Spóźnię się! Cholerni idioci!"
No po prostu taka myśl nie miała by podłoża by się pojawić.
Taki jest cel uważności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lut 2014, 7:01 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Dokladnie sprawo. Swietnie ujete.
Idac dalej. Cokolwiek robisz, po prostu robisz to.
Czyli, jezeli malujesz lub oddajesz sie innej pasji, biegniesz, jesz cos, czytasz ksiazke, to po prostu to robisz, calym soba, bez podzialu uwagi na 1001 drobiazgow. Zaangazowanie sie calkowicie, zanurzenie sie calym soba w chwili obecnej, to wlasnie uwaznosc.
I wtedy uwaznosc to robienie czegos z pasja, bycie w czyms 100% autentycznym. To moga byc emocje, uczucia, ktore sa w tym momencie. To nie beda emocje, uczucia, wygenerowane przed 5 laty i teraz sumiennie odgrzewane. Na takie cos w uwaznosci nie ma miejsca. Jest tylko tu i teraz i calkowite zanurzenie w tej wlasnie chwili.
Jezeli ktos maluje np. Ja znam takie cos, jako ze kiedys duzo malowalam (teraz zdecydowanie mniej, ale to inna kwestia). Wiec, jezeli ktos ma pasje malowania, to zna ten stan, gdy wszystko dookola przestaje istniec. Stan totalnego zatracenia sie w tej wlasnie chwili, gdy sie maluje. Tak samo mozna tego doswiadczyc tanczac, ogladajac film itd. Medytacja pomaga wprowadzic ten element uwaznosc na tyle do zycia, aby kazda nasza chwila byla wlasnie wypelniona uwaznoscia. Obojetnie, czy jemy sniadanie czy zmywamy gary, czy idziemy ulica, non stop mozemy byc wlasnie zanurzeni w chwili obecnej i czuc ja calymi soba. Takie celebrowanie kazdej chwili to jest wtedy. Kazdego impulsu, jaki przychodzi do nas w danej chwili.
Rozpoznawanie go takze. Tego, co dla nas korzystne i tego, co dla nas niekorzystne.



Dodatkowo w kontekscie, czym jest ego a czym nie jest... Ego to taki sztuczny twor, ja oddzielone, ja, ktore utozsamia sie z roznymi przejawami siebie... jako istnienia. Rozne maski. Ja - kobieta/mezczyzna, ja zona/maz, ja matka/ojciec, ja nauczyciel, jak mistrz, ja dentysta, ja dziennikarz, ja ktokolwiek. Ego te rozne role, ktore gramy w tym zyciowym spektaklu, postrzega jako niedlaczna czesc naszego istnienia. Utozsamia sie z nimi.


Cytuj:
"Nie wiem, czy kiedyś obserwowałeś ten dziwny obiekt: własne ja. Często jest tak, że im uważniej się w nie wpatrzysz, tym mniej jest do siebie podobne; ponadto, im dłużej patrzysz, tym mniej jest tym, czym jest. To tak, jakbyś leżał na trawie i przyglądał się chmurze - wpierw przypomina wielbłąda, potem kobietę, kiedy znów spojrzysz, staje się długobrodym starcem, nic jednak nie trwa, bo chmury przez cały czas się przekształcają."
(Gao Xingjian: Góra duszy)



Obrazek


W Osho Zen Tarot na karcie 10 Chmur Odrodzenie pokazana jest powolna przemiana czlowieka z zadufanego wielblada myslacego, ze jest pepkiem swiata w niewinne dziecko, ktore zyje w pelni tu i teraz i kieruje sie wlasna wewnetrzna prawda. Ego zostaje zamienione na pelna uwaznosc.

Obrazek

Cytuj:
10 chmur - Odrodzenie

W Zen przychodzisz znikąd i zmierzasz donikąd. Jesteś teraz i tutaj. Ani nie przychodzisz, ani nie odchodzisz. Wszystko przechodzi obok ciebie; twoja świadomość odzwierciedla zdarzenia, ale nie identyfikuje się z nimi. Gdy lustro ryczy, wtedy lew ryczy do niego? A gdy lwa już nie ma i nadchodzi tańczące dziecko, lustro zupełnie zapomina o lwie i zaczyna tańczyć razem z dzieckiem - czy tańczy z nim? Lustro nic nie robi, po prostu odbija obraz. Twoja świadomość jest tylko lustrem. Ani nie przychodzisz, ani nie odchodzisz. Zdarzenia przychodzą i odchodzą. Stajesz się młodzieńcem, starzejesz się, żyjesz, nie żyjesz. Wszystkie te stany to tylko odbicia w wiecznym zbiorniku świadomości.

Komentarz do karty: Karta ukazuje ewolucję świadomości opisaną przez Friedricha Nietzsche w "Tako rzecze Zaratustra". Mówi on o trzech poziomach: Wielbłąda, Lwa oraz Dziecka. Wielbłąd jest senny, otępiały, pełen samozadowolenia. Żyje w złudzeniu, sądząc, że jest szczytem góry, ale tak bardzo przejmuje się opinią innych, że prawie nie ma własnej energii. Z wielbłąda wyłania się lew. Gdy zaczynasz rozumieć, że dotąd marnowałeś życie, zaczynasz mówić nie żądaniom innych. Wycofujesz się z tłumu samotny i dumny, rycząc na głos swoje prawdy. Lecz to nie koniec. Wreszcie wyłania się dziecko, nie poddań-cze i nie buntownicze - niewinne, spontaniczne, prawdziwe w swym istnieniu. Cokolwiek się teraz dzieje w twoim życiu, czy jesteś senny i przygnębiony, czy też ryczysz i buntujesz się - bądź świadom, że jeśli pozwolisz, przerodzi się to w coś nowego. Nadszedł czas wzrastania i zmiany.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lut 2014, 9:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
t0m3k pisze:
Znam 2 teorie:
- nic nie może pozbawić nas energii. ktoś/coś może tylko przeszkadzać nam w pobieraniu naszej energii,


teoretycznie tak, chodzi jednak o to by był to pogląd zakorzeniony w podświadomości

Cytuj:
- dobrzy ludzie i osoby, które same potrafią pobierać swoją energię (regenerować się) budzą strach w wampirach energetycznych/pasożytach.


to jest niestety, nieprawda. Samo bycie nawet bezwględnie dobrym to jeszcze troche za mało.
Potrzebne są struktury psychiczne, naturalne tarcze żeby inni "nie włazili nam na głowę".
Jest to związane z asertywnością oraz zakorzenieniem w ciele i w Ziemi.

Jakkolwiek, bardziej wyćwiczone i sprytne wampiry potrafią znaleźć lukę w każdym systemie energetycznym. M.in. dlatego po powrocie z Indii testowałem w ich towarzystwie jakieś postępy. Różnie to bywało :)

Generalnie kompletna ścieżka obrony przed wampirami pokrywa się z Twoją osobistą ścieżką rozwoju.

Cytuj:
Tak więc, mam 2 pytania.
Co może stać na drodze naszej energii do naszego ciała i jak się przed tym bronic?


?? ale przecież energia jest w ciele i trochę poza nim hm.

Cytuj:
Jak samemu pobierać swoją pozytywną energię? Wystarczy być dobrym, mieć różne pasje, spotykać się z pozytywnymi ludźmi, myśleć pozytywnie? Czy to jest jakaś indywidualna sprawa?


nie musisz jakoś specjalnie "pobierać energii". Praktycznie poza wskazanym dla każdego uziemieniem się i pobieraniem i oddawaniem energii do Ziemi, przebywanie w systemie pojęć typu bardzo zbliża do samych wampirów, to jest ioch filozofia. Że światem rządzi "pobieranie energii".

Tak naprawdę są to raczej przepływy, harmonie, wpływy, przemiany.
Są potrzeby, ból, relacje... To jest chyba ważne w bronieniu się przed tym zjawiskiem, żeby myśleć o nim we właściwy, trochę bardziej wyrafinowany sposób.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group