Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:04

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 24 mar 2010, 14:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
Chciałabym założyć watek na wyżej wymieniony temat, bo ku mojemu zdziwieniu nikt jeszcze go nie poruszył (chociaż radoslaw wspominał o tym w kilku postach).
Po pierwsze chciałabym porozmawiać o Siatce Ziemi a po drugie o Miejscach Mocy, najbardziej tu w Polsce :).
Najbardziej znana osobą zajmującą się tym tematem jest Leszek Matela, który napisał wiele książek na ten temat na przykład "Polska magiczna. Przewodnik po miejscach mocy".
Może tytułem wstepu:
Cytuj:
W 1974 r. trzej rosyjscy uczeni: Gonczarow, Makarow i Morozow wysunęli hipotezę, że struktura kuli ziemskiej przypomina strukturę kryształu, oraz że, podobnie jak w krysztale, istnieje na naszej planecie rodzaj symetrycznej sieci z aktywnymi węzłami. Gonczarow połączył liniami na mapie świata miejsca, gdzie zrodziły się najstarsze cywilizacje. Okazało się, że linie utworzyły sieć regularnych pięciokątów. Tak więc na przykład piramidy w Gizie, Mohendżo Daro w Indiach, Wyspa Wielkanocna, centrum kultowe Inków Machu Picchu w Peru i inne święte miejsca znalazły się na wierzchołkach pięciokątów bądź w ich geometrycznym środku.
Wspomniani badacze skonstruowali model kuli ziemskiej w postaci bryły składającej się z 12 pięciobocznych płaszczyzn (dodekaedru), a później także wielościanu zbudowanego z 20 trójkątów (ikosaedru). Kolejnego niezwykłego odkrycia dokonali po przyłożeniu obu modeli do mapy Ziemi. Stwierdzono bowiem, że krawędzie dodekaedru pokrywają się z pasmami gór i rozpadlin oceanicznych na mapie. Te natomiast grzbiety górskie i uskoki, które się z krawędziami dodekaedru nie pokrywają, przylegają do krawędzi ikosaedru.
Mało tego, z węzłami obu sieci pokrywają się miejsca, gdzie jest największe i najmniejsze ciśnienie atmosferyczne na Ziemi, gdzie zrywają się huragany i gdzie występują anomalie pogodowe, pasy złóż rudonośnych i roponośnych. Okazało się też, że stałe wiatry na Ziemi wieją najczęściej wzdłuż linii tych sieci. Współczesne zdjęcia satelitarne zdają się potwierdzać odważną koncepcję Gonczarowa, Makarowa i Morozowa, dzięki której można wytłumaczyć również zjawisko istnienia centrów energetycznych Ziemi. Koncepcję tę potwierdzają także wyniki badań amerykańskich geofizyków, Ronalda E. Cohena i Larsa Stixrude, świadczące o tym, że żelazne jądro naszej planety ma strukturę kryształu (jądro jest w stanie stałym, gdyż panujące we wnętrzu Ziemi potężne ciśnienie nie pozwala żelazu - mimo panującej tam wysokiej temperatury - przejść w stan płynny). Czyżby ogromny kryształ tworzący jądro Ziemi w jakiś sposób wpływał na to, co się dzieje na jej powierzchni?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Cytuj:
Według Leszka Mateli to właśnie za pomocą owych linii potomkowie legendarnej cywilizacji atlantydzkiej, korzystając z mocy Wielkiej Piramidy, pobudzali rozwój gatunku ludzkiego na całym świecie.
Ley lines to jak gdyby sieć Internetu powstała przed tysiącami lat. Tą drogą odbywał się bezpośredni przekaz wiedzy i inspiracji twórczej nawet do najodleglejszych rejonów kuli ziemskiej. Wystarczyło, aby ludzie będący na odpowiednim poziomie rozwoju wewnętrznego osiedlili się w miejscach mocy znajdujących się na liniach geomantycznych. Przebywając tam, byli niejako samoistnie inicjowani w wiedzę natury, nagle doznawali olśnień, dokonywali genialnych i wiekopomnych odkryć służących dobru ludzkości.

Zbudowany przed 200 laty grobowiec w kształcie piramidy w Rapie.
Bo jak inaczej wyjaśnić fakt istnienia wielkich piramid czy podobnych do siebie budowli megalitycznych w różnych zakątkach naszego globu? Jak wyjaśnić fakt, że wiele religii czy kultur powstałych w różnych miejscach na naszej planecie opartych jest na podobnych zasadach? Naukowcy twierdzą, z całą stanowczością, że ludy zamieszkujące przed tysiącami lat różne kontynenty nie mogły się ze sobą kontaktować. A przecież owe zaskakujące podobieństwa istnieją!
Jedynym wytłumaczeniem tego fenomeu może być właśnie istnienie linii geomantycznych, za pomocą których odbywał się przekaz informacji. Ludzie różnych ras i kultur wpadali na podobne pomysły. W swoich świątyniach odbierali medialne przekazy napływające poprzez ley lines z Wielkiej Piramidy. Aby wzmocnić odbierane sygnały, budowano piramidy w różnych zakątkach świata, na przykład na terenie dzisiejszego Meksyku, Peru, Chin czy Sudanu. Piramidy powstawały też w Europie na liniach geomantycznych wychodzących z Gizy. Należy do nich piramida w Karlsruhe w Niemczech (linia 1) czy grobowiec w kształcie piramidy w Rapie koło Gołdapi (linia 2).


Miejsca mocy w Polsce:

Obrazek
tu wersja do powiekszenia:
http://www.polskamagiczna.studioastro.pl/1,5,ciekawostki.html
i mapka w google (nie ta sama)
http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=104360226837479235768.00046b3c5e78debbe01b0
więc w sumie mamy dużo ciekawych miejsc do dyspozycji i każdy znajdzie coś dla siebie!

PS. Jakoś w ogóle mnie to nie zdziwiło, że w Łodzi nie ma miejsca mocy ^^.

Co robić w miejscach mocy:
najlepiej przeprowadzić medytację samotnie lub w grupie, dobrze do tego nadaje się pranayama, podczas medytacji w kręgu mogą się równiez pojawić jakies wspolne wizje, np. runy, jesli jest to krad stworzyny przez Skandynawów.
Tu więcej na ten temat:
http://www.okulta.pl/artykuly/miejsca_mocy.html

Będę wstawiała tu więcej info o Miejscach Mocy i planowanych wyprawach do nich wkrótce.

Proszę o wypowiadanie się tylko osoby zainteresowane tym tematem!

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...


Ostatnio zmieniony 24 mar 2010, 14:58 przez alijaa, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 mar 2010, 14:28 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 14:47 
W dzisiejszych czasach te 'lepsze' i mocniejsze miejsca są zamknięte - przykład - Wawel... katastrofa.

Gdyby ludzie wiedzieli, że można się przez to leczyć... :bangheadwall:



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 20:09 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
dobry pomysł, nawet nie wiedziałem że w Polsce są takie miejsca, mam niedaleko do Henrykowa woj. Dolnośląskie w internecie nic na ten temat nie mogę znależć, czy jak możesz podać mi dokładniejszą lokalizację, a ja się zrewanżuję i zrobię fotki tego miejsca :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2010, 21:26 
Polecam Ci książkę Leszka Mateli - Miejsca Mocy... zresztą możesz sobie o tym wszystkim poczytać w necie :)



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 21:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2010, 13:32
Posty: 50
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: kobieta
Cytuj:
W dzisiejszych czasach te 'lepsze' i mocniejsze miejsca są zamknięte - przykład - Wawel... katastrofa.


Dali zakaz bo ludzie ścianę wycierali i niszczyli zabytek. ;)

_________________
You'll never take control
Your new world order
Will lead to none at all
We all stand before you as one


Gamma Ray - Induction



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
No to wreczcie mam powód ażeby odwiedzić katedre w moim mieście Gnieźnie ;)

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:21 
Przejeżdżałem obok jakiś czas temu i... też nie miałem czasu zaglądnąć z ciekawości.



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:33 
Co tam sie ograniczac do Polski - trzeba zyc marzeniami i zwiedzac swiat :język:
Ja osobiscie polecam najczesciej odwiedzane przezemnie :

GLASTONBURY i gora TOR
Obrazek

PONOC CZAKRAM SERCA ZIEMI - cudowna sprawa i nie daleko bo w europie.


AVEBURY
Obrazek
Mówi się iż była to największa cywilizacja na świecie w tamtym czasie. Objętościowo była znacznie większa niż pozostałe grupy kulturowe.

Była to wieś w Wiltshire w Anglii. Słynna z powodu kręgu neolitycznych głazów otaczającego całą wieś, większego i starszego niż w pobliskim Stonehenge.
Wszyscy słyszeli o Stonehenge, odprawiane pośród jego kamiennych filarów rytuały Druidów dodają temu miejscu pikanterii. Nie jest jednak ono najważniejszą i najbardziej spektakularną starożytną świątynią bez ścian. Znacznie większe kamienne kręgi z wieloma kamiennymi filarami znajdują się trochę dalej, w Avebury w południowo-zachodniej Anglii.

stonehenge
Obrazek
kazdy zna wiec nie bende opisywal.


Rowniez uwazam niektore kregi zborzowe ORGINALNE (oparte o zlota proporcje) za miejsca mocy wiec jak sie pojawia to waro je odwiedzac.
Mam taki przywilej :mrgreen: ze mieszkam blisko ziem nawiedzanych przez kregi najbardziej spektakularne na ziemi - wiec juz czekam na nowy sezon sezon zbozowy.

to moj ostani w jakim przebywalem : :język:
Obrazek

A najlepiej jesli ma ktos pieniadze i czas to pojechac w himalalaje albo na jakas pustynie.

annapurna circle - nepal
Obrazek

moab - colorado USA
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:42 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Ale i tak mnie się wydaje że największym miejscem energetycznym jest Ślęża. Na jakiej podstawie te miejsca są wyszczególnione, tylko dlatego że znajduje się w tym miejscu jakiś kopiec, piramidka, katedra itp czy faktycznie jest to jakoś zbadane??

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:55 
Jacolo pisze:
Ale i tak mnie się wydaje że największym miejscem energetycznym jest Ślęża. Na jakiej podstawie te miejsca są wyszczególnione, tylko dlatego że znajduje się w tym miejscu jakiś kopiec, piramidka, katedra itp czy faktycznie jest to jakoś zbadane??


Dobrze ze napisales ze Ci sie wydaje :język: :lol: Bez obrazy taki zart.
Mysle ze najlepiej zbadac sememu, posiedziec, spedzic noc , lub tydzien, pokontemplowac i wybrac dla siebie najlepszy , bo nie kazdy bedzie rownie dobry dla kazdego.
Kazdy ma inna stroktore energrtyczna i kazdy reaguje inaczej na rozne czestotliwosci wibracji jakie generuja takie meijca.
Kazdy ma tez w roznym stopniu potwierane czakry. Ale naprawde zachwalam najbardziej GLASTONBURY bo to ponac czakra serca (milosci) ziemi . I pomimo roznych naszych uwarunkowan , mysle ze kazdy napewno ja odczuje w sposob pozytywny.
Jest "ponoc" na kazdym kontynecie jedna czakra odpowiadajaca czakrom czlowieka:
Czyli : podstawa, podbrzusza, splot sloneczny, serca, gardla, trzeciego okoa i korony.
kazdy czakram ponoc obecnie znajduje sie na jedny z siedmiu kontynetow ziemi.
I wiem ze bardzo wazny czakram napewno znajduje sie w IRANIE i moze z tad te parcie by go zdobyc przez amerykanow.
W europie jest czakram serca wlasnie Glastonbury , chyba czakram korony znajduje sie w himalajach....
Kurcze sprawdze to i dam znac zeby nie wprowadzac w blad.



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 22:59 
alijaa pisze:
Jakoś w ogóle mnie to nie zdziwiło, że w Łodzi nie ma miejsca mocy


Jako prawie rodowity łodzianin, muszę stanąć w obronie tego miasta :)
Jeśli informacje, które posiadasz nie wspominają o takim miejscu mocy, to widzę tylko dwa powody : nie ma go tam lub brakuje Ci na ten temat danych.
Aż dziwi mnie, że nie pomyślałaś o skarbach otoczonych lasem łagiewnickim (największy las miejski w Europie - to taka skromna reklama ;) ).

Obrazek
(Zdjęcie z 1910 roku)

Pierwszą klasztorną kaplicę pod wezwaniem św. Antoniego zbudowano w Łagiewnikach w roku 1676. Tę datę należy uważać za początek fundacji i nieformalnego przybycia tu franciszkanów. Inicjatywa fundacji pochodzi od właściciela dóbr łagiewnickich Samuela Zeleskiego. Według tradycji skłoniły go do niej dwa motywy. Pierwszym była rada krewnego Kacpra Stokowskiego (spoczywającego pod łagiewnickim kościołem), który w 1675 roku zachęcił fundatora, zaniepokojonego pomorem bydła, aby zwrócił się o pomoc do św. Antoniego, zamiast szukać winnych rzucenia czarów. Kaplica była więc prawdopodobnie wotum dziękczynnym za otrzymaną łaskę. Drugim motywem było zjawienie się św. Antoniego cieśli Jerzemu, który w tym czasie budował dziedzicowi młyn. Wzmianki o ponaglaniu fundatora przez Świętego sugerują, że może zwlekał on z wypełnieniem obietnicy.

Obrazek

Wieści o zjawieniu się św. Antoniego i łaski otrzymane za jego przyczyną sprawiły, że miejsce to zaczęto nawiedzać. S. Zeleski sprowadził od franciszkanów z Piotrkowa Trybunalskiego kapelana dla swego domu, spokrewnionego z rodziną o. Konstantego Plichtę, który zaczął obsługiwać kaplicę jako dworską. W dni świąteczne z jego posługi korzystali mieszkańcy okolicy, dość odległej od kościoła parafialnego św. Katarzyny w Zgierzu.

To właśnie ta kapliczka we wnętrzu której znajduje się źródełko. Jest ona uznawana za najstarszy obiekt budowlany na terenie Łodzi. Od chwili powstania traktowano ją jako cudowne miejsce. Świadczą o tym słowa XVII-wiecznej pieśni o Świętym Antonim:

"I szli wszyscy do Świętego
W Łagiewnikach zjawionego
Ślepi, chromi, przybywali
Bo tu cudu doznawali".


Pierwotne miejsce kapliczki św Antoniego było tam, gdzie obecnie stoi klasztor ojców Franciszkanów. Kapliczkę przeniesiono w 1779 roku. Według legendy źródełko wytrysnęło w czasie objawień w 1676 roku, ale z naszych badań wynika, że istniało jeszcze wcześniej - mówi dr Zbigniew Lechowicz, archeolog z Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Łodzi. - Gdy moja mama chorowała na raka, jej wnuczka, czyli moja córka, przyjeżdżała tu po wodę. To nie jest ta sama woda, którą czerpie się z ulicznych studni.

Obrazek

Druga kapliczka - stojąca naprzeciwko - pochodzi z początku XVIII wieku, nosi imię św. Rocha i Sebastiana. Najpewniej była to pustelnia. Teraz to jedno z ulubionych miejsc odpoczynku.

Obrazek

Oficjalną datą fundacji jest dzień 18 marca 1681 roku, kiedy to nuncjusz papieski O. Pallavicini ogłosił Łagiewniki miejscem cudownym, (czyli sanktuarium), zatwierdził fundację S. Zeleskiego i uznał franciszkanów jego prawnymi posiadaczami, wcielając je "po wieczne czasy" do polskiej prowincji.

Zaraz potem przystąpiono do budowy drewnianego kościoła i klasztoru. Kościół poświęcono 29 sierpnia 1683 roku pod tytułami: Trójcy Świętej, NMP Niepokalanie Poczętej, św. Antoniego z Padwy i św. Jana Chrzciciela.

Obrazek

Ponieważ rozwinął się tu żywy kult św. Antoniego i Łagiewniki stawały się celem pielgrzymek, postanowiono wznieść kościół murowany W 1701 roku położono kamień węgielny. Budowa trwała do 1723 roku. Dnia 16 maja 1726 roku arcybiskup gnieźnieński i prymas Królestwa Teodor Potocki kościół konsekrował pod jednym tytułem św. Antoniego Cudotwórcy. Drewno z dotychczasowego kościoła wykorzystano do pobudowania w okolicy kaplic: Przemienienia Pańskiego, MB Anielskiej, św. Walentego i św. Rocha.

W latach 1733-48 z ofiar pielgrzymów i dobrodziejów wzniesiono stojący także do dziś murowany klasztor.

Łaskami słynący obraz św. Antoniego był już w pierwszej kaplicy Najstarsze opracowania dziejów Łagiewnik stwierdzają, że 4 października 1683 roku procesjonalnie wprowadzono do nowego kościoła cudami słynący obraz. Jego oryginalny wygląd nie jest obecnie znany Od czasów niepamiętnych bowiem nikt nie zdejmował pokrywającej go prawie w całości XVIII-wiecznej srebrnej sukienki. Inny zaś wizerunek, malowany w 1727 roku, który obok cudownego długo odbierał cześć we wspomnianej drewnianej kaplicy, jest - jak się wydaje - nie całkiem identyczną kopią cudownego obrazu.

Łagiewniki były jednym z najbardziej znanych sanktuariów św. Antoniego na terenie Królestwa Polskiego. Pielgrzymowali tu również ludzie z Pomorza i Śląska, a nawet z Czech i Moraw.

źródełko : http://www.warszawa.ofmconv.opoka.org.pl/lodz.htm

http://www.mojalodz.fora.pl/swiatynie,15/kapliczki-w-lagiewnikach,143.html

Jeśli jest tam miejsce mocy, to na terenie kościoła Franciszkanów.
Teraz, to już raczej ciężko to sprawdzić :?

Alijaa, zerknij też na ten dokument :

http://www.przeklej.pl/plik/okpmmwp-zalacznik-rar-0010513j1bq4

źródełko : http://www.msw-pttk.org.pl/index2.html

Nie wiem, skąd autor tego dokumentu ma takie dane ...


Ostatnio zmieniony 25 mar 2010, 3:02 przez Se7en, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2010, 23:02 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
pbsoft pisze:
Mysle ze najlepiej zbadac sememu, posiedziec, spedzic noc , lub tydzien, pokontemplowac i wybrac dla siebie najlepszy , bo nie kazdy bedzie rownie dobry dla kazdego.
Kazdy ma inna stroktore energrtyczna i kazdy reaguje inaczej na rozne czestotliwosci wibracji jakie generuja takie meijca.

Coś w tym może być bo na Ślęży to wyraźnie bardzie czułem energetycznego kopa niż np. na wawelu, który jakoś nie specjalnie na mnie oddziaływał.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2010, 23:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
A może by tak w tym temacie podzielić się swoimi spostrzeżeniami z miejsc energetycznych?

Osobiście byłem w czterech takich miejscach. Pewnie i inne też odwiedzałem, ale nie byłem świadom tego że to są miejsca mocy.

Każde z nich odczuwałem inaczej:
Wawel - wielokrotnie odwiedzany ale praktycznie nie zauważyłem żadnej specyficznej reakcji ciała ani psychiki
Szrenica - niezwykłe jak dla mnie sny
Ślęża - niby nic, ale jednak za każdą wizytą w tamtym miejscu moje życie stawało na głowie.
Więsiory - 22.06.2009 - najbardziej namacalne efekty fizyczne - ogólne osłabienie i miękkie nogi sprawiły że po ostatnim kręgu musiałem posiedzieć z 15 minut aby w ogóle pójść dalej.

Kto następny?

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2010, 10:33 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
saJms pisze:
W dzisiejszych czasach te 'lepsze' i mocniejsze miejsca są zamknięte - przykład - Wawel... katastrofa.

Gdyby ludzie wiedzieli, że można się przez to leczyć... :bangheadwall:

Tak to prawda, miejsca te są specjalnie zagrabione przez najczęściej kościoły, aby ich energia była pod kontrolą.
Na przykład na Wawelu jest nawet kilka kościołów różnych wyznań. Równiez rzeźby smoków, gargulców itd mają za zadanie niweczyć pozytywny wpływ energii czakramów
Są ludzie, którzy jednak odblokowują te czakramy poprzez kryształy np. Sebastian Minor, który przeprowadza rożne wyprawy aby aktywizować całą ta siatkę kryształami ("Krystaliczna Sieć Nowej Świadomości”) i czaszkami kryształowymi.

IvanKruk pisze:
Więsiory - 22.06.2009 - najbardziej namacalne efekty fizyczne - ogólne osłabienie i miękkie nogi sprawiły że po ostatnim kręgu musiałem posiedzieć z 15 minut aby w ogóle pójść dalej.

Kto następny?


Ja w Węsiorach czułam się rewelacyjnie mimo kilku godzin snu, i 2 inne osoby które tam ze mną były również mimo prawie braky snu poczuły ogromną energię. Jak dotykałam kamienia głownego to czułam ogromne wibracje, od których zaczynały mi wibrować wszystkie komorki ciała

Se7en pisze:

Jako prawie rodowity łodzianin, muszę stanąć w obronie tego miasta :)

Wielkie dzięki za tyle informacji, na pewno skorzystam jak tylko zrobi się cieplej :). Muszę przyznać, że jeszcze nie byłam w Łagiewnikach.

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2010, 10:55 
Można samemu przejechać się w te miejsca mocy z wahadełkiem czy też bardziej nowoczesnym przyrządzonkiem - biometrem i mierzyć w jednostkach Bovisa (:



Na górę
   
 
 
Post: 25 mar 2010, 11:17 
saJms pisze:
W dzisiejszych czasach te 'lepsze' i mocniejsze miejsca są zamknięte - przykład - Wawel... katastrofa.

Gdyby ludzie wiedzieli, że można się przez to leczyć... :bangheadwall:



To nie tak. Nie da się zamknąć drzwiami czakramu planetarnego. Opowieści, że czakram to kamień pod podłoga kaplicy Gegerona to bajki. Owszem, kamień mógł się naenergetyzować i zrobić na kimś wrażenie, może dlatego powstała taka legenda. Czakram Wawelski to całe wzgórze, choć można na nim fizycznie odczuć bardziej i mniej przenikliwe miejsca. To, które zwykli okupować ludzie pod ścianą kaplicy, ja czuję raczej średnio, są lepsze. Nie jest to tylko moje zdanie. Ziemia, podobnie jak człowiek oraz każda istota stworzona według wzorca klucza życia, ma 7 podstawowych czakramów energii dodatniej ( w tym Wawel) i 5 ujemnej. Nie mówię o niezliczonych "miejscach mocy". Te pięć w człowieku mają zaczepienie w szyszynce. Pięć planetarnych, wedle jednej z wersji którą znam, jest umiejscowionych na Ślęży, jako swoista "szyszynka" Ziemii. To może być prawda. Bywałem na większości z uznawanych za czakramy miejscach na świecie i mogę powiedzieć, że Slęża ma wyjątkowy charakter. Od wielu lat wokół krążą różne pojazdy robiąc pomiary, można je obserwować w nocy, jeśli się wie, jak patrzeć. Nikt tam nie lewituje automatycznie od energii, mają one bardzo delikatny i subtelny charakter. Odczuć je mogą wyraźnie tylko osoby z otwartymi wyższymi kanałami mocy. Same energie Ślęzy je aktywują, dlatego warto tam jeździć.



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 14:52 
22 maja pojawił się nowy krąg zbożowy z zakodowaną informacją w Wilton w Południowej Anglii. Ten krąg mówi o głębokiej przemianie paradygmatu, o odwróceniu biegunowości. Ma związek z dwiema datami - Wielkim Krzyżem 26 czerwca 2010 i 21 grudnia 2012. Zawiera potężne ostrzeżenie, wspomina o globalnym kryzysie, a jednocześnie ukazuje rozwiązanie.

Dnia 26 czerwca 2010 planety ułożą się w nadzwyczajny sposób, w formę Wielkiego Krzyża. Takie ustawienie zdarza się niezwykle rzadko. Raz na kilkanaście tysięcy lat. Zgodnie z przesłaniem kręgów zbożowych, tego dnia słońce stworzy nowe, uzdrawiające miejsce, nowe pole świadomości.

Bieguny Słońca się jednoczą, a ten proces zakończy się 26 czerwca. Połączenie biegunów prowadzi do spięcia, innymi słowami do kosmicznego orgazmu, który stworzy nową przestrzeń. Ta przestrzeń jest darem, bo w niej to wszystko co wydawało się wcześniej pozbawione sensu, nagle nabierze znaczenia. Dla wielu ułoży się w nową (i tu niespodzianka) często logiczną całość. Pojawi się nowa, poprawiona rzeczywistość, na wyższym poziomie. Zgodnie z tym co mówią kręgi zbożowe, każdy będzie miał dostęp do tej przestrzeni poprzez moc swojej świadomości.

Jeśli na ziemi będzie MIŁOŚĆ, nawet przez kilka godzin, albo w jednej osobie, czy kochającej się parze, doświadczenie MIŁOŚCI zostawi swój ślad na tej dopiero co stworzonej przestrzeni, ślad który będzie wieczny i na zawsze pozostanie aktywny.

Każda osoba, która ośmieli się opuścić matrycę władzy i przemocy, każdy kto nie będzie się obawiał uwolnić od dawnego systemu wierzeń i zamiast tego żyć w harmonii z Matką Ziemią i WSZYSTKIM co ISTNIEJE, będzie mógł wkroczyć w tę przestrzeń.

Każdy będzie odbierał uzdrawiające impulsy mające źródło w tej przestrzeni poprzez serce i świadomość i będzie przekazywał swoją uzdrawiająca moc z powrotem. To co odnajdziemy w tej przestrzeni będzie istniało w nas i na zewnątrz nas.

To, co odnajdziemy w tej przestrzeni, pozostanie wewnątrz nas i dookoła nas. To właśnie Tajemnica Wszechświata, że wszystko, co się materializuje na zewnątrz, jest dostępne z poziomu wnętrza - zobaczysz to w swojej własnej uświęconej wewnętrznej przestrzeni, w swoim własnym centrum. I kiedy ów matrix uzdrowienia, który zostanie powołany w Przestrzeni Uzdrowienia będzie wystarczająco mocny, wówczas matrix strachu się rozpuści, zaś matrix uzdrowienia się rozprzestrzeni.

Taki jest plan Mistrzów Gwiezdnych.

Przestrzeń Uzdrowienia jest oddalona od nas o odległość mniejszą, niż jeden atom.

Przestrzeń Uzdrowienia jest wewnątrz naszego własnego uświęconego centrum naszej przestrzeni, gdzie jesteśmy w zgodzie ze sobą samym, w zgodzie z Matką Ziemią i ze WSZYSTKIM, CO JEST.

http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=700%3Awiadomo-od-krgow-zboowych&catid=44%3Aswoje&Itemid=53



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 16:41 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
tak Bou, a sposobem w jaki mamy to galaktyczne święto uczcić jest zestrojenie się z wibracja miłości.

26 June 2010 GALACTIC ALIGNMENT:Pleiadian-Sirian Council (Starring Tiger the Cat :))
phpBB [video]

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 19:26 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Czakram gdański Temat nieznany zapewne, bo 'odkryty' na nowo kilka lat temu.
Ponieważ napomknąłem o nim w jednym z tematów postanowiłem go nieco rozwinąć.

Historia tego odkrycia jest dość paranormalna i nie chciałbym się tu zagłębiać w szczegóły.

Historia pisana tego miejsca sięga zaledwie XIIw kiedy to stał tu kościół drewniany na miejscu którego postawiono później Bazylikę Mariacką.
Obrazek
Wysłana - 26 sierpień 2009 15:06 | zgłoś naruszenie regulaminu

Czakram gdański Temat nieznany zapewne, bo 'odkryty' na nowo kilka lat temu.
Ponieważ napomknąłem o nim w jednym z tematów postanowiłem go nieco rozwinąć.

Historia tego odkrycia jest dość paranormalna i nie chciałbym się tu zagłębiać w szczegóły.

Historia pisana tego miejsca sięga zaledwie XIIw kiedy to stał tu kościół drewniany na miejscu którego postawiono później Bazylikę Mariacką.


Jak powszechnie wiadomo stare koscioły zwykle wznoszono na miejscach starych kultów i dziś już nikt nie pamięta, że takie właśnie miejsce było tu posadowione już dobre 2-3 tyś lat p.n.e.

W miejscu dzisiejszego ołtarza Bazyliki Mariackiej stała murowana (sic!) światynia Boskiej Matki. Ściślej rzecz ujmując zajmowała ona mniej więcej obszar 6 głównych filarów w okolicy ołtarza (czyli zajmowała ołtarz i kawałek w kierunku wejścia głównego).
Światynia była budowlą na bazie okręgu, z wejściem (bez okien). Jedynie w sklepieniu był otwór centralny.
Mniej więcej w centrum świątyni stała kamienna figura przedstawiająca boginię.
Wejście skierowane było w kierunku Motławy (rzeźba krajobrazu znacznie sie wówczas różniła). Dalej w kierunku Motławy prowadziła droga wzdłóż której stały domy kapłanek (dzisiejsza ulica Mariacka).
Obrazek

Tą drogą zmierzano do i ze światyni.
Najistotniejsza rzecz którą chcę powiedzieć to to, że figura była umiejscowiona w miejscu czakramu i to miejsce udało się zlokalizować.

Z nastaniem chrześcijaństwa światynię zburzono, ale nie odważono się zlikwidować figury bogini i wystawiono ją na plac przed późniejszym kosciołem. Tak dotrwała kolejne kilka wieków. Po ostatniej wojnie naznaczona zębem czasu figurę przekuto w orła o znacznie mniejszych rozmiarach (oryginalnie figura była mniej więcej ludzkich rozmiarów).
Na filmiku (w jego początkowej fazie) mozna dostzrec tę niewielką figurę nadal stojacą przed Bazyliką.

Wjazd windą na wieżę Bazyliki Mariackiej w Gdańsku
phpBB [video]

Gdyby odnieść sie do współczesnej budowli to sam czakram znajduje sie na szerokim stopniu ołtarza, co zaznaczyłem na zdjęciu strzałką. Pełny zasięg mocy czakramu siega 200 m, dalej szybko słabnie.
Obrazek
Jeśli ktoś będzie w Gdańsku radzę przejść się ulicą Mariacką i zwiedzić samą Bazylikę w okolicy ołtarza i zastanowić sie skąd ta dość niezwykła 'aura' tego miejsca.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 19:47 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Co do Krakowa ;) ..trzeba stanac przy scianie..Kaplicy Gereona
http://www.panoramio.com/photo/5739594
Odczucia niesamowite..z 3 osob..z ktorymi bylam tylko by sie doenergetyzowac..kazdy czul przeplyw w innym miejscu ;) Kazdemu z nas zycie sie zmienilo..na lepsze :D ..ale trzeba wiedziec jak..wchodzimy traktem krolewskim.. jezeli mamy jakas prosbe ;)
Za pierwszym razem, nie wiecej niz 15 min..bo sama bylam bliska omdlenia :o pozniej juz ..lagodniej sie odczuwa :D
Natomiast ;) nie wszystkie sanktuaria maja pozytywne wibracje ;) i tu uwaga na najwieksze w Polsce ;) Ci co czuja :? wiedza o co chodzi :tak: ci ktorzy nie.. :o jak kogos interesuje ..moge cos niecos podrzucic ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 19:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 maja 2010, 15:33
Posty: 56
Płeć: kobieta
Podrzucaj,podrzucaj.bardzo prosze.
pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 20:24 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Ze swiatowych centr mocy moge polecic Sanktuarium Annapurny zwane inaczej Sercem Annapurny. Niedaleko jest usytuowana swieta gora Macapucare na ktora zabronione jest aktualnie wspinanie sie.
Co ciekawe jest to rejon duzej aktywnosci NOLi potwierdzonej przez pilnujacych tamtejszych schronisk Gurkhow.
Przezycia.... coz kazdy jesli bedzie mial taka mozliwosc niech lepiej sam sie przespi wsrod lodowcow prawie na dachu swiata z rozgwiezdzonym niebem zawieszonym wydawaloby sie na wyciagniecie reki :roll:
Obrazek

jesli kogos nie zetnie choroba wysokosciowa to dostanie niezlego kopa energetycznego :spoko:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 20:31 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
No dobrze..na stosie mnie spala za to :język:
Otoz..Jasna Gora..a w zasadzie powinna sie odwrotnie nazywac ;) ..byla kiedys miejscem kultu Bogini Leili czy Laili..
tu link http://www.himavanti.pun.pl/viewtopic.php?pid=415
Po tym jak spalono..wyznawcow,kaplanki i dzieci..postawiono tam klasztor ;)
Ja z tegoz sanktuarium uciekalam w podskokach..wraz z jeszcze jedna podobna do mnie..tego sie nie da opisac :mrgreen: co sie tam czuje :evil: ..jakby czlowieka oblepiala jakas czarna maz..ktora nie pozwalala oddychac ;)
Pozniej dopiero ktos kto nas tam wyslal..w sumie by sprawdzic ;) Oswiecil nas..pozniej znalazlam pare prac na ten temat..W sumie swiat ezo jest podzielony co do tego miejsca..jednak wystarczy mi to co czulam..az sie wzdrygam na samo wspomnienie..Za duzo tam jest zostawianej energii..negatywnej,z czym sobie to miejsce juz nie radzi..nie transformuje tego :mrgreen: i osoby sensytywne..wynosza :mrgreen:
Kiedys na Tarace byly fajne artykuly..dotyczace i syboliki Krakowa i Warszawy..tu sie naraze ale gdyby stolica..zostala w Krakowie..mielibysmy sie swietnie ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 22:20 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Czakramy, to nie punkty :) pokazywanie, że są "o tutaj" albo "dwa kroki w lewo", to troszkę przekręt ;)
Co innego, że indywidualne czyjeś odczucia mogą być w danym miejscu szczególnie mocne :)

Przykładowo, jeśli chodzi o Wawel, czakramem jest całe wzgórze, więc pewnie i w Gdańsku nie chodzi o schodek, a o całą kaplicę lub dalej :)

Na ludzki ciele czakramy mają średnicę od około pół do kilku centymetrów, a co dopiero czakramy na ciele Ziemi ;) jasne, że są większe i mniejsze, ale te główne, to duże wiry energetyczne, których nie da się zamknąć w pudełku po butach 8-)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2011, 23:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
David Wilcock o liniach geomantycznych [PL]
phpBB [video]

więcej na
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,540.0.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2011, 1:43 
Dopiero teraz zauważyłem ten temat Bardzo mnie zaciekawił bo moje rodzinne miasto znalazło się wśród tych z pod znaku mocy :język:
Przy najbliższym powrocie poszukam tego miejsca, a w wolnym czasie poszukam w necie info
Przypomniał mi się układ alejek na pl. Paderewskiego- W zdjęciach z lotu ptaka widać wyraźnie pentagram Może to tam :shock:

Obrazek
:cooo?: :cooo?: :cooo?:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lut 2011, 22:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 lis 2010, 19:50
Posty: 84
trzysz pisze:

Przykładowo, jeśli chodzi o Wawel, czakramem jest całe wzgórze, więc pewnie i w Gdańsku nie chodzi o schodek, a o całą kaplicę lub dalej :)

Na ludzki ciele czakramy mają średnicę od około pół do kilku centymetrów,


no, pomiary radiestezyjne określają punkt, więc idea czakramu jako wzgórza, jest trochę na wyrost, w Kaplicy Gereona trzeba po wejściu skierować się kilka metrów na prawo, tam jest przedmiot dyskusji...zaś czakramy "na ciele" może i mają kilka cm, lecz trzeba wiedzieć że są również większe, dużo większe...nie zawsze to, co się gdzieś przeczyta, stanowi prawdę jedyną.
:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2011, 22:48 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Alijaa

Po mapce Polski zobaczyłem że i Kalisz jest zaznaczony - możesz mi coś więcej powiedzieć gdzie szukać tego miejsca??? Jestem z Kalisza więc może chodzi o Bazylikę św.Józefa???
Jak ktoś coś wie niech da znać ok???


Pozdr 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2011, 9:03 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
barbelo pisze:
Kiedys na Tarace byly fajne artykuly..dotyczace i syboliki Krakowa i Warszawy..tu sie naraze ale gdyby stolica..zostala w Krakowie..mielibysmy sie swietnie ;)


To prawda co piszesz. Podobne wnioski nasunęły mi się w szkole podstawowej na lekcjach historii. Od momentu jak stolica została przeniesiona do Warszawy, to jakby (sorry za określenie) szlag wszystko trafił. Same nieszczęścia. To spostrzeżenie potwierdził również dr. Pająk w swoich monografiach. Napisał też coś o pomyśle reaktywacji jakiejś germańskiej madonny i ostrzegał przed tym krokiem, bo gdy zostanie zrealizowany, wtedy Pomorze wróci do Niemców.

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2011, 11:17 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
syriuszA-nin pisze:
Alijaa

Po mapce Polski zobaczyłem że i Kalisz jest zaznaczony - możesz mi coś więcej powiedzieć gdzie szukać tego miejsca??? Jestem z Kalisza więc może chodzi o Bazylikę św.Józefa???
Jak ktoś coś wie niech da znać ok???


Pozdr 8-)


Nie wiem dokładnie o jakie miejsce chodzi w Kaliszu - ogolnie nie jest to okreslone, ale moze sam cos znajdziesz ciekawego?
Pozdrawiam

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group