Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 4:13

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 maja 2013, 12:48 
Szukając, zaciekawiło mnie to stwierdzenie. Może ktoś je rozwinąć?

Cytuj:
Konkludując, z punktu widzenia nauk buddyjskich, odpowiedź na pytanie "co jest sensem życia?", brzmi: "osiągnięcie stanu pełnego nieprzemijającego szczęścia".



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 maja 2013, 12:48 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:16 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Szukając, zaciekawiło mnie to stwierdzenie. Może ktoś je rozwinąć?

Cytuj:
Konkludując, z punktu widzenia nauk buddyjskich, odpowiedź na pytanie "co jest sensem życia?", brzmi: "osiągnięcie stanu pełnego nieprzemijającego szczęścia".


Prawdopodobnie chodzi o nierealne założenie tj. pogoń za marchewką, czyli nie ma głównego celu, punktu zbieżnego w sensie życia dla wszystkich ani jednostki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:27 
Wystarczy sie zatrzymac... Zyc ta chwila, ktorej wlasnie sie doswiadcza. Caly czas. Z minuty na minute. Z godziny na godzine. Z dnia na dzien. Z roku na rok. Nie ma dokad gonic, nie ma skad uciekac. Jest sie zawsze dokladnie tam, gdzie sie powinno byc. Wszystko na biezaco.
Cieszenie sie tym, co dookola. Przyjmowanie na klate tego, na co nie mamy wplywu. Zmienianie na biezaco tego, czego nie akceptujemy. Wszystko na biezaco. Bez uprawiania samoinkwizycji, jaka jest myslenie o niedzieli jak ten przyslowiowy indyk, co mu w sobote scieli leb i tak naprawde nie mial powodu, zeby sie martwic niedziela.
Ogolnie sama po sobie widze, ze jak zaczne sie cieszyc chwila: czas gdzies na lonie natury czy tez z bliskimi czy tez wszystko na raz, dobry posilek, ciekawa ksiazka itp. momentalnie czuje, ze zyje.
Jako mistrzyni samoinkwizycji wiem tez, jakim to jest bezsensem (ale jednak uprawiam nadal regularnie :mrgreen: ) i jak kradnie po prostu cenne chwile zycia.
Osoba oswiecona umie utrzymac taki stan umyslu ciagle. W kazdej sekundzie zycia. Na tym wlasnie polega oswiecenie. I to jest szczescie. Zadnych oczekiwan, zadnych zmarwien (tworzenia czegos). Po prostu sie jest i sie zyje. Na biezaco. :)



Na górę
   
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Osiągnij stan buddy i będziesz wiedział.
Bez co kto,jak,gdyby i czy kiedykolwiek.
Twoje a nie według Buddy.
Budda dał narzędzia do tego.
Nic więcej.

p.s. Nirwana nic nie utrzymujesz,nie ma trzymającego,nie ma co trzymać.A jest.

:cooo?: wot zagwozdka

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4


Ostatnio zmieniony 03 maja 2013, 16:43 przez Punkt Mu, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:42 
Dziękuje za odpowiedź... :bukiet:

Miałem pisać swoje spostrzeżenia, ale nie- popatrzę na Wasze zdanie.

Chociaż tu nie będę teoretyzował :uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Nie patrz.

Zrób to.Albo przynajmniej poszukaj swojej Drogi :king:
Zresztą każdy ma swój czas.

Powodzenia.Moim zdaniem nie ma nic ważniejszego w tym życiu.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:46 
Proba opisywania czegos slowami. Baa... Punkt Mu... fakt, trzeba wysiedziec co swoje...



Na górę
   
 
 
Post: 03 maja 2013, 16:49 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Słowa są dobre o ile nie są celem samym w sobie a narzędziami do celu.
Przecież nie będziemy tylko rysować aby dzielić się SWOIMI przeżyciami albo myślami :)

Ale to tylko zachęta do działania nie odpowiedź.Wskazówki.

O ile masz umysł właśnie taki właśnie do tego działania/wskazówek.

i tylko tyle.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2013, 17:06 
Punkt Mu pisze:
Nie patrz.

Zrób to.Albo przynajmniej poszukaj swojej Drogi :king:
Zresztą każdy ma swój czas.


Czyli patrzeć czy nie?

Punkt Mu pisze:
Osiągnij stan buddy i będziesz wiedział.


:king: :oops:

-- 04 maja 2013, 20:22 --

Cytuj:
DŹNANA JOGA - JOGA PRZEZ POZNANIE

Cel Dżniana-Jogi - Jogi przez poznanie - jest taki sam jak Bhakti-Jogi i Radża-Jogi, tylko metoda inna. Jest to Joga śmiałych, którzy poznają Rzeczywistość nie przez mistykę ani oddanie dewocyjne, lecz przez czysty rozum.
Podobnie jak Bhakti-Jogin osiąga pełnię zjednoczenia z Najwyższym przez oddanie się Mu w miłości, tak samo dżniana-jogin urzeczywistnia w sobie zjednoczenie z Boskością przez zastosowanie czystego rozumu. Powinien mieć odwagę odrzucenia wszystkich starych bożków, wszystkich starych wierzeń, wszystkich przesądów, nadziei, pojęć i wyobrażeń, narzuconych przez pożądanie tego świata i wszelkich innych. Musi mieć odwagę dążenia wyłącznie i jedynie do wolności.
Kto pragnie wejść na drogę Dżniana-Jogi, ten musi najpierw wyswobodzić się z lęku. Strach jest najgroźniejszym naszym nieprzyjacielem.
Po drugie: nie przyjmujcie niczego na wiarę, lecz starajcie się poznawać. Powtarzajcie sobie nieustannie: - Nie jestem ciałem, nie jestem umysłem, nie jestem myślą, nie jestem nawet świadomością: Ja jest to Atman.
"Dżniana" - poznanie - jest "nieobecnością wiary". Ale nie oznacza to wcale potępienia wiary: jest to wyrośnięcie poza i ponad wiarę. Dżniana-jogin niczego nie burzy, lecz służy pomocą wszystkim. Podobnie jak wszystkie rzeki łączą swe wody w morzu, wszystkie wierzenia znajdują ujście w Dżnianie i stapiają się w jedno.

"Uczeń Dżnana Jogi niweczy wszelkie myśli o przedmiotach. Przez swe rozpoznawanie unicestwia on ciemność.
Dżnana Jogin dzięki wolności od przywiązania do myśli, poglądów, dogmatów, ograniczeń, stereotypów osiąga stan Dżivanmukta - wyzwolony za życia.


Można i tak...

Cytuj:
Dźńanajoga – odmiana jogi, uważająca za nadrzędny cel na zdobycie dźńany, transcendentalnego poznania. Opiera się zarówno na poznaniu intelektualnym (wiweka), jak i na wglądzie intuicyjnym, możliwym do osiągnięcia dzięki różnym praktykom medytacyjnym[1].


Chociaż to nie pochodzi stricte od Buddy, jednak może zawierać się w tym co mówi, z drugiej strony i z tym co staram się zrealizować. :) 8-) :king:



Na górę
   
 
 
Post: 08 gru 2013, 9:17 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2013, 9:45
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Buddyzm można zrozumieć jedynie przez praktykę. A więc należy rozpocząc praktykę medytacji by móc powiedzieć czy buddyzm jest coś warty.

Jednak którą praktykę medytacji praktykować, skoro buddyzm to mnóstwo szkól z różnymi praktykami? :) - oto jest pytanie!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 gru 2013, 6:29 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Musisz szukać swoje drogi zgodnej ze swoim umysłem.Swoich narzędzi do wyrwania tych wszystkich haczyków i programów zwanych ego i uwolnienia się od świadomości "zamkniętej twierdzy".

PRÓBUJ każdej uznanej szkoły aż znajdziesz - to lepsze niż narzekanie że się cierpi.

Każdy budda ma swój buddyzm.A czy wchodzisz lewą nogą czy wizualizujesz czy coś tam jeszcze to tylko narzędzia w tym procesie.Nic więcej.Praktyka a nie uniesienia modlitewne czy transy.Nie ma do kogo się modlić.Trzeba robić co swoje.

Budda nie był bogiem i nigdy o tym nie mówił.To późniejsi ludzie ( niektórzy ) próbują z tego zrobić religię.

p.s. no i z mojego punktu widzenia niezbędny jest oświecony już Nauczyciel który swoje już przeszedł.

p.s. 2 ego nie jest diabłem żeby się go bać czy wypierać na siłę.To tylko schemat w umyśle.Trzeba to przepracować różnymi technikami pod okiem Nauczyciela i wrócić do właściwego nam od urodzenia jego stanu świadomości " jak jest " tak aby ten ogon ( ego ) nie machał psem.I poprzeć to SWOIM doświadczeniem a nie intelektualnie rozgrywać kolejną "oświeconą" grę z samym sobą "w co wierzyć".

Z pewnego punktu widzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group