Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 lip 2019, 2:40

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 sie 2015, 16:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
daaatz pisze:
biedronka pisze:
Znam tą miksturę. Naturalne środki zawsze sprowadzają do jednego, leczenie systemu immunologicznego. Bioenergoterapia jaką stosuje Słonecki też jest ok., bo przepływ energii jest bardzo ważny, a nie zawsze jest pracująca energia.
Cieszę się, że Twoja Żona jest już zdrowa :hura: , teraz rzadko się to słyszy.


No teraz jeszcze rehabilitacja trwa, bo a długo leżała, schrzaniliśmy na starcie to też spowolniło, brała zastrzyki na toxo + zapper, bez lewatyw z kawy ( które no mega pomagają ) , skończyło się to tak że nie mogła się obrócić w łóżku bez mojej pomocy.. Wtedy był duży problem, jak tu oczyszczać jak problem do toalety iść, także 2-3 miesiące to był hardcore + jeszcze jej matka gnębiła Ją telefonami, zamiast wesprzeć psychicznie to jeszcze Ją dobijała, oj długa historia.
Wsparcie psychiczne jest mega ważne. No ale już chodzi, z kulami jeszcze, ale jak to mówi rehabilitant z górki już, w końcu kolana mają "normalny" kształt ;)
Sił jej teraz szybko brakuje więc bierze zestaw witamin + dalej chociaż po 1 lewatywie z kawy dziennie + ta na oczyszczenie jelit. W końcu z domu zaczynamy wychodzić, czy to mecz czy kabaret ;) No jednak do pełnej sprawności dojść to potrzeba czasu, grunt że stawy Ją nie bolą żadnych przeciwbólowych nie musi brać.

No i to jest przykre, że lekarze który składają te przysiegi, tyle zadufania w sobie mają, że wypierają to kompletnie, mam znajomą lekarkę, jak jej mówiłem że te stawy jak się okazało to od toxoplasmozy to ona że to bzdura, że grzyby i pasożyty to norma w naszym organizmie. Wiedziała jaki był stan 10 miesięcy temu a jaki jest teraz, zero zainteresowania , tylko słowa że no dobrze ze wszystko wraca do normy.
Ja pracuję jako programista, jak się dowiem czegoś nowego, technologi etc że lepsza od tego założmy co używam to zaraz czytam, sprawdzam itd a lekarze no cóż, chyba muszą mieć tam an studiach wpajane że alternatywna to zło i tyle. Potem nawet jak mają przed sobą osobę która się wyleczyła z tych ich "autoimmunologicznych" chorób to nie wierzą.

Tak, masz rację, tak jest z lekarzami konwencjonalnymi, w Akademii tak uczą, tego nie da się wyleczyć i to jest smutne. Tacy walczący ludzie jak Ty i Twoja Żona to na lekarstwo, dlatego często dowiaduje się o śmierci lub o kalectwie i to jest bardzo smutne. Pozdrawiam serdecznie i wspieram myślami :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 sie 2015, 16:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 wrz 2015, 9:58 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 19 wrz 2015, 8:27
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam, po przeczytaniu części postów widzę, i wcale mnie to nie dziwi, że większość przypadków to źle postawiona diagnoza lub "dobrze" w sensie podejścia medycyny XX wieku. Niestety większość osób no może 99% podchodzi do zdrowia tak jak uczy medycyna, czyli nie bierze pod uwagę praw biologii, fizyki i logiki.
Każdy proces w naszym świecie zaczyna się od przyczyn (najczęściej wielu). Przyczyny te powodują wiele skutków a skutki te są przyczynami kolejnych skutków i tak do momentu, gdy odczujemy to jako dyskomfort lub tzw. chorobę zależnie od stopnia wrażliwości i sytuacji.
Problem polega na tym, że medycyna zajmuje się praktycznie wyłącznie tzw. przyczynami czyli skutkami wielu uprzednich przyczyn i tu bez zgłębiania logiki mamy wniosek oczywisty - procedury lecznicze oparte na takim myśleniu i wnioskowaniu praktycznie nie dają szans na pozytywny skutek. Oczywiście wielu krzyknie że zna wiele wyleczeń takimi metodami - owszem ale proszę pod uwagę wziąć wszystkie parametry procesu leczenia:
- efekt placebo (wg ostatnich dostępnych badań jest to około 82% przyczyn zdrowienia przy zastosowaniu procedur medycznych, czyli 18% pozostaje być może na efekty stosowania leków czy zabiegów),
- zmiana podejścia do życia w szczególności przy ciężkich chorobach,
- zmiana stylu życia, odżywiania itp.,
- pomoc innych szczególnie ta mentalna np. modlitwa,
- i wiele innych czynników z których nie zdajemy sobie sprawy.
Ale do rzeczy, każda tzw. choroba to efekt funkcjonowania naszej biologii.
Większość chorób jest wynikiem procesów biologicznych, które mają swoje konkretne przyczyny, niestety obecny styl życia przerasta zdolności adaptacyjne naszej biologii. Największe problemy to:
- zapomniana umiejętność prawidłowego oddychania, powodująca zmniejszenie wydajności detoksykacji organizmu prawie o 50%, znaczne pogorszenie reakcji na stres i znaczne zmniejszenie wydolności układu limfatycznego (odporność) szczególnie przy braku ruchu.
- złe nawodnienie organizmu. Woda jest podstawą metabolizmu w naszym organizmie i przy jej niedoborze wszelkie procesy zachodzą w gorszy sposób lub nie są realizowane - są już książki tylko na ten temat ale w skrócie:
- pijemy najlepiej wyłącznie wodę niegazowaną i to na czczo czyli 30 minut przed posiłkiem,
- nigdy nie pijemy niczego w trakcie posiłku i po nim a dokładnie po posiłku bez białkowym 2 godziny a po białkowym 3,5 - 4 godziny,
- osoby starsze nie odczuwają pragnienia dlatego powinny opracować sobie grafik, by pić jej odpowiednią ilość,
- jakość jedzenia - obecnie jemy dużo za dużo żywności przetworzonej (gotowanie i smażenie to też przetwórstwo) szczególnie przemysłowo. Produkcja rolna zapewnia glebę z zaledwie 3-ma mikroelementami, w warzywnictwie kilkunastoma podczas gdy naturalna gleba to ponad 90 mikroskładników. Dlatego obecnie bez suplementacji trudno zachować zdrowie.
- sposób jedzenia - jest to częściowo pochodna przetwórstwa, jedzenie jest tak przygotowane, że właściwie możemy je połknąć ze sprawnością odkurzacza. Niestety to uniemożliwia pełne strawienie pokarmów a bez wdawania się w szczegóły jedzenie należy "pić" tzn. każdy kęs gryźć 30 - 60 razy do momentu gdy w ustach mamy płynną rozdrobnioną papkę. Do sposobu jedzenie zaliczam też fatalne połączenia pokarmów w jednym posiłku - najgorsze to łączenie węglowodanów i białek.
- spożywanie produktów syntetycznych i nienaturalnych, do których nasza biologia nie zdążyła się przystosować. Najgorsze to:
- cukier czyli też wszelkie napoje słodzone soczki także te dla dzieci,
- mąka i wszelkie przetwory z niej wykonane (tak chlebek a tym bardziej bułeczki też),
- mleko w postaci nie przetworzonej przez bakterie (ewentualnie można dopuścić własnoręcznie zrobiony jogurt, kefir) a o przetworach mlecznych spotykanych w sklepach lepiej zapomnieć.
- nieumiejętność panowania nad stresem a właściwie nadmiar dostarczanych emocji oraz utrzymywanie się dłuższy czas w stanie napięcia emocjonalnego (główna przyczyna reakcji biologicznej nazywanej przez medycynę nowotworami). Czyli zapomnijmy o telewizji ciągłym ataku bodźców, informacji itp. Problem w tym, że nasza świadomość praktycznie nie ma "nic do gadania" w naszym życiu a wbijając w naszą podświadomość cudze szczególnie negatywne emocje, nasza biologia zaczyna reagować tak jakby te tony nieszczęść z ekranów dotyczyły nas osobiście a przyznacie trudno to by było wytrzymać. Dlatego nauczmy się świadomej relaksacji i stosujmy ją co najmniej kilka razy dziennie.
A teraz na początek w dużym ale obrazowym uproszczeni skąd się biorą choroby i w jaki sposób:
- chorujemy dlatego, że zaniedbaliśmy organizm (w jaki sposób napisałem powyżej),
- to na co chorujemy (poza skrajnymi sytuacjami niszczenia ciała chemią (np. terapią), fizycznie (tzn. mechanicznie ale i radiologicznie) czy biologicznie), zależy od bagażu emocji związanych z przeżytymi sytuacjami (wyobrażeniami takich sytuacji) i żeby było ciekawiej dotyczy to nie tylko naszego dzieciństwa, okresu prenatalnego ale także przeżyć naszych przodków. Tym zagadnienie zajmuje się tzw, Totalna biologia (Recall healing, Nowa medycyna germańska).
Dlatego stosując aparat procedur medycyny XX-wiecznej praktycznie nie mamy szans dociec rzeczywistych przyczyn.

przepraszam muszę kończyć postaram się jeszcze coś napisać ewentualnie polecić sensowna bibliografię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2015, 16:56 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
bogdan8 , tak, o tym też piszemy i o tym wiemy, ale trzeba uświadamiać innych, którzy ocierają się o nas, czasami jest to trudne. Tłumaczysz choremu i słyszysz "ale ja to lubię", "ale ja tak zawsze jadłam", takie stwierdzenia to przyznanie się do błędu, każdy jest kowalem swego, tym razem, zdrowia. Takie stwierdzenia kiedyś mnie denerwowały, teraz, co chcesz to masz, Twoje zdrowie, jesteś chory/chora na własne życzenie. Mam taką grubą koleżankę, młoda i gruba istota, ona jest już chora, jej ciągle coś jest, a to liszaje, a to krew z nosa, a to boli staw i nogi puchną, ale ona ciągle zaczyna normalnie odżywiać się od jutra, ona jest już chora na własne życzenie. Koleżanka rano je bułę słodką, potem np. pierogi, ciastko, płatki z mlekiem, ja tylko już wzdycham. Widzisz , trudno wyleczyć z głupoty :bezradny:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2015, 19:42 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Znam osobiście już 6 osób, które wyleczyły się całkowicie z RZS dzięki prostej i taniej kuracji. Dwie spośród tych osób wyleczyły się bez stosowania Betainy HCL jednak pozostałe osoby nie osiągnęły całkowitej poprawy stanu zdrowia bez Betainy HCL. Dopiero po włączeniu tego aminokwasu do każdego posiłku doszły do upragnionego zdrowia.

Oto kuracja.

Zakupy:
1. Kwas alfa liponowy 150mg lub 300mg
2. Witamina B-50
3. Witamina D3 po 5 000 IU lub 10 000 IU
4. Witamina C 1000mg (nie musująca)
5. Betaina HCL 500 – 800 mg.
Wszystkie suplementy kupić można na allegro. Dobrze jest nabyć duże opakowania gdyż są bardziej opłacalne.

Dawkowanie:
1. Witaminę B-50 3x1
2. Witamina D3 zależnie od wagi i wieku od 10 000 IU do 50 000 IU dziennie przez pierwszy miesiąc następnie zmniejszamy dawki odpowiednio od 5000 IU do 25 000 IU dziennie.
3. Kwas alfa liponowy (ALA) bierzemy w tzw. cyklach. Cykl trwa od 3 do 4 dób a przerwy między cyklami nie mogą być krótsze niż trwał sam cykl. Dorośli zaczynają od 100mg ALA co 2 godz. w porze dziennej i co 4 godz. w porze nocnej. Dzieci zaczynają od 50mg. W tym czasie dużo pijemy aby często pozbywać się moczu. Do każdego posiłku dołączamy tłuszcze zwierzęce takie jak masło, smalec czy żółtka jaj. Po 2 – 3 miesiącach można stopniowo zwiększać dawki ALA.
4. Witaminę C bierzemy razem z każdą dawką ALA podczas cykli.
5. Betainę HCL bierzemy na początku każdego posiłku. Ilość niezbędnej betainy powinniśmy sami określić zaczynając kurację od 1 kaps i stopniowo zwiększając do 3 lub 4.

Wskazówki ogólne:
Odpowiednie dawki ALA można przygotować w ten sposób, że otwieramy kaps i wysypujemy zawartość na kartkę papieru. Np. kaps 300mg dzielimy jej zawartość na 3 równe części i dzięki temu otrzymujemy 3 dawki po 100mg. ALA rozpuścić w wodzie i wypić.
Witaminę D3 trzeba brać podczas posiłku zawierającego tłuszcze.
B-50 można brać na czczo, po posiłku lub podczas posiłku.

Pozytywne efekty kuracji są wszechstronne i pojawiają się już po 1 lub 3 miesiącach. Całkowite wyleczenie następuje po 6 do 14 miesięcy. Przy okazji pozbywamy się wielu innych problemów zdrowotnych.


Cześć Bow1,
niestety nie znalazłem możliwości wysłania do Ciebie wiadomości prywatnej, dlatego postanowiłem napisać posta (wybaczcie za offtop). Choruję na RZS już 21 lat, a mam 27 lat. Ostatnimi czasy poznałem Jerzego Ziębę i rozpoczynam kurację witaminami o których wspominasz w tym wątku. Chciałbym się z tobą skontaktować telefonicznie lub mailowo, aby zadać kilka pytań. Nie ukrywam, że z wielką chęcią skontaktowałbym się także z jakąś z osób chorych na RZS o których wspominasz w poście. Pozostawiam poniżej moj adres mailowy, będę wdzięczny jeśli się skontaktujesz: jastrzebskilukasz@wp.pl

Pozdrowienia !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2015, 22:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
jastrzab88
Każdy przypadek jest inny ale mając nawet podstawową wiedzę można sobie poradzić.
Zacznij od witamin jakie wymieniłem ale zbadaj też poziom kwasu winowego jeżeli okaże się on wysoki to zmień dietę na taką, która ułatwia leczenie kandydozy. To jednak nie wszystko aby wyleczyć drożdżycę prawdopodobnie będziesz zmuszony zdobyć lek - Nystatyna w postaci kapsułek dojelitowych (ale spoko bierze się je doustnie)
W przypadku gdyby poziom kwasu winowego był bardzo wysoki to na początku leczenia przez tydzień lub dwa możesz suplementować również kwas jabłkowy.
Kup też cytrynian magnezu i dodawaj do wody mineralnej tak aby wypić każdego dnia łącznie płaską łyżeczkę.
Ostatni problem to odrobaczenie, które nie musi ciebie dotyczyć ale jest prawie pewne. Najlepiej gdy udasz się do specjalisty. Do skutecznego odrobaczenia potrzebne są leki dostępne wyłącznie na receptę. Bywa też, że trzeba pozbyć się pasożytów układu krwionośnego tu bywa pomocny jodek potasu czyli płyn Lugola. Leczenie płynem Lugola to minimum 6 tygodni 3 - 4 x dziennie po 6 - 8 kropli.
Jak już wcześniej pisałem każdy przypadek jest inny ja napisałem o tych najczęściej spotykanych. Po zastosowaniu tych suplementów oraz po odrobaczeniu masz 80 - 90 % szansy na całkowite wyleczenie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2015, 8:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Bow1 co sądzisz o tym?

„Jak wyleczyć się z drożdżaków” - Walter Last

Darmowy rozdział książki:
http://www.nexus.media.pl/files/jak_wyleczyc_sie_z_drozdzakow_fragment.pdf



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2015, 10:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
Grzesiu, Walter Last to jeden z najlepszych lekarzy wszech czasów ale i on nie zawsze radził sobie z główną przyczyną chorób autoimmunologicznych. Usunięcie pasożytów często prowadziło do wyzdrowienia ale było wiele przypadków kiedy chorzy nie odczuwali poprawy.
Wtedy Last doszedł do wniosku, że główną przyczyną są L-formy. Do takiego wniosku doszedł też polski lekarz mieszkający w Izraelu. Wydaje mi się, że właśnie ten był najskuteczniejszy. L-formy to takie małe coś, nie wiadomo co, czy to wirus czy bakteria, a może zupełnie inna forma.
Doktor Rybczyński, Guenther Enderlein, profesor Antoine Bechampa, Raymond Rife, Wilhelm Reich, Virginia Livingston-Wheeler, Alan Cantwell i Gaston Naessens to tylko część badaczy, którzy zajmowali się L-formami.
L-forma może stać się grzybem, może stać się rozwiniętą formą bakterii, a może nawet jeszcze wyższą formą życia. Reich sądził, że są to mikroskopijne nasiona życia. Obecne są w guzach nowotworowych, w uszkodzonych białkach i mitochondriach, są w owocach i chyba wszędzie. Przeżyją temperaturę do 4500 stopni C.
Izraelczyk niszczył je za pomocą złotej elektrody wszczepionej pod skórę zasilanej baterią.
L-forma to jest to co ostatnio najbardziej mnie interesuje. Innym też polecam ten temat.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2015, 14:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Przyznam, że L-formy to dla mnie nowość! - 4500 st. C. ?
Może załóż temat o tym, czy może jest już..?
A Last to kopalnia wiedzy wszelakiej.. ;)

Jak byś miał chwilę, żeby napisać o ukladzie trawiennym człowieka w odniesieniu do
niedźwiedzia i kota
byłoby super! :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2015, 14:44 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow1, dziękuję za szybką odpowiedź. Mam co do twojego wpisu jeszcze takie pytania:

1. Przy witaminie d3 ile jednostek wychodzi na kilogram, żeby obliczyć ile IU muszę wziąć dziennie?

2. Do ilu mg zwiększamy dawki ALA?

3. W jakiej ilości wody rozpuszczamy ALA?

4. Jak określić ilość niezbędnej betainy dziennie? Jakieś dolegliwości występują po przedawkowaniu? Znalazłem dawkę 1 kaps.=650mg.

5. Kandydoza = drożdżyca, ale jakie konkretne badania na nie zrobić? Vega test? Czy może coś innego? Nystatyna jest na receptę, wiec lekarz będzie musiał mieć podstawy do jego przepisania.

6. Jeśli chodzi o odrobaczenie organizmu to również lekarz musi mieć podstawy do przepisania takiego środka. Jakie badanie w tym celu najlepiej zrobić?

Pozdrawiam!



Bow1 pisze:
jastrzab88
Każdy przypadek jest inny ale mając nawet podstawową wiedzę można sobie poradzić.
Zacznij od witamin jakie wymieniłem ale zbadaj też poziom kwasu winowego jeżeli okaże się on wysoki to zmień dietę na taką, która ułatwia leczenie kandydozy. To jednak nie wszystko aby wyleczyć drożdżycę prawdopodobnie będziesz zmuszony zdobyć lek - Nystatyna w postaci kapsułek dojelitowych (ale spoko bierze się je doustnie)
W przypadku gdyby poziom kwasu winowego był bardzo wysoki to na początku leczenia przez tydzień lub dwa możesz suplementować również kwas jabłkowy.
Kup też cytrynian magnezu i dodawaj do wody mineralnej tak aby wypić każdego dnia łącznie płaską łyżeczkę.
Ostatni problem to odrobaczenie, które nie musi ciebie dotyczyć ale jest prawie pewne. Najlepiej gdy udasz się do specjalisty. Do skutecznego odrobaczenia potrzebne są leki dostępne wyłącznie na receptę. Bywa też, że trzeba pozbyć się pasożytów układu krwionośnego tu bywa pomocny jodek potasu czyli płyn Lugola. Leczenie płynem Lugola to minimum 6 tygodni 3 - 4 x dziennie po 6 - 8 kropli.
Jak już wcześniej pisałem każdy przypadek jest inny ja napisałem o tych najczęściej spotykanych. Po zastosowaniu tych suplementów oraz po odrobaczeniu masz 80 - 90 % szansy na całkowite wyleczenie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2015, 19:56 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
jastrzab88 pisze:
Przy witaminie d3 ile jednostek wychodzi na kilogram, żeby obliczyć ile IU muszę wziąć dziennie?

500 IU/1kg powinno wystarczyć
jastrzab88 pisze:
Do ilu mg zwiększamy dawki ALA?

Nie zwiększaj dawek ALA i nie rozpuszczaj w wodzie, a po prostu połykaj kapsułki.
jastrzab88 pisze:
4. Jak określić ilość niezbędnej betainy dziennie? Jakieś dolegliwości występują po przedawkowaniu? Znalazłem dawkę 1 kaps.=650mg.

5. Kandydoza = drożdżyca, ale jakie konkretne badania na nie zrobić? Vega test? Czy może coś innego? Nystatyna jest na receptę, wiec lekarz będzie musiał mieć podstawy do jego przepisania.

6. Jeśli chodzi o odrobaczenie organizmu to również lekarz musi mieć podstawy do przepisania takiego środka. Jakie badanie w tym celu najlepiej zrobić?

Dawki zależą od tego ile zjadasz do posiłku. Ja np biorę 4 kaps betainy do każdego posiłku ale ja jem bardzo dużo.
Odnośnie pasożytów to najlepiej jak się udasz do dobrego specjalisty np dr Wojciecha Ozimka albo podobnego lekarza.
I jeszcze bardzo istotna informacja o której zapomniałem, a mianowicie powinnaś kupić jeszcze miedź i cynk. Cynk tylko po to aby bezpiecznie brać miedź. Możesz np kupić chelat miedzi z firmy Swanson jest dostępny na allegro. Podobnie cynk. Minimalna dawka to 2x 1 kaps miedzi i tyle cynku. Trzeba jednak wiedzieć, że miedzi i cynku niewolno brać razem z wit C, a najlepiej po godzinie lub 2.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lis 2015, 20:53 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow,dziękuję za odpowiedź.

Co do ALA, wyżej piszesz, że dorośli zaczynają od dawki 100mg (dzielimy z np 300mg na 3 dawki), a po 2-3 miesiącach zwiększamy, a teraz piszesz, że połykamy całą kapsułkę i nie zwiększamy dawki. Czyli ile w końcu mg brać? :) Jaką dawkę kupić?
Jeśli chodzi o Betaine HCL to też jaką dawkę kupić? Bo napisałeś tylko 500-800mg. Zaopatrzyć się w tą 650mg czy inną?
Miedź i cynk w jakich dawkach kupić? Jak stosować? Brać je ze sobą? Kiedy?
Oczywiście postaram się dostać do dr. Ozimka bo zależy mi na wyleczeniu po 21 latach, gdzie lekarze reumatolodzy rozkładają ręce.

Wybacz, że tak wypytuję, ale chcę uzyskać bardzo konkretne odpowiedzi, żeby móc się zacząć leczyć.

Pozdrawiam!



Bow1 pisze:
jastrzab88 pisze:
Przy witaminie d3 ile jednostek wychodzi na kilogram, żeby obliczyć ile IU muszę wziąć dziennie?

500 IU/1kg powinno wystarczyć
jastrzab88 pisze:
Do ilu mg zwiększamy dawki ALA?

Nie zwiększaj dawek ALA i nie rozpuszczaj w wodzie, a po prostu połykaj kapsułki.
jastrzab88 pisze:
4. Jak określić ilość niezbędnej betainy dziennie? Jakieś dolegliwości występują po przedawkowaniu? Znalazłem dawkę 1 kaps.=650mg.

5. Kandydoza = drożdżyca, ale jakie konkretne badania na nie zrobić? Vega test? Czy może coś innego? Nystatyna jest na receptę, wiec lekarz będzie musiał mieć podstawy do jego przepisania.

6. Jeśli chodzi o odrobaczenie organizmu to również lekarz musi mieć podstawy do przepisania takiego środka. Jakie badanie w tym celu najlepiej zrobić?

Dawki zależą od tego ile zjadasz do posiłku. Ja np biorę 4 kaps betainy do każdego posiłku ale ja jem bardzo dużo.
Odnośnie pasożytów to najlepiej jak się udasz do dobrego specjalisty np dr Wojciecha Ozimka albo podobnego lekarza.
I jeszcze bardzo istotna informacja o której zapomniałem, a mianowicie powinnaś kupić jeszcze miedź i cynk. Cynk tylko po to aby bezpiecznie brać miedź. Możesz np kupić chelat miedzi z firmy Swanson jest dostępny na allegro. Podobnie cynk. Minimalna dawka to 2x 1 kaps miedzi i tyle cynku. Trzeba jednak wiedzieć, że miedzi i cynku niewolno brać razem z wit C, a najlepiej po godzinie lub 2.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2015, 10:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Spróbowałbym z roztworem boraksu 3-4% i wodą utlenioną.
Niedawno kolega pozbył się wieloletnich 'nieuleczalnych' zapaleń zatok inhalacjami 0.5% WU,
przy okazji schudł sobie 12 kg.
Doradziłem jeszcze bezgluten.
Mówi że jest energiczniejszy niż za nastolatka ;)
I cos z krzemem, mykotoksyny pożeraja maź stawową intensywnie.
Dobrze byłoby wykonać biorezonas (Volla + Vegatest), żeby przy okazji wykluczyć
lub potwierdzić boreliozę i inne pasożyty...
Borelioza miewa identyczne objawy co hashimoto np. .. :

Cytuj:
BORELIOZA – POPRZEZ USZKODZENIE UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO, METABOLIZMU, PROWADZI DO NAJCIĘŻSZYCH SCHORZEŃ, JAK:
choroba Haschimoto
SM – stwardnienie rozsiane
(RZS) reumatoidalne zapalenie stawów
choroba Parknsona
choroba Alzheimera
celiakia
otyłość (uszkodzenie metabolizmów)
cukrzyca typ 1 i 2
infekcje pasożytnicze, wirusowe – w tym „śmiertelne: HCV, HBV”, grzybicze (aspergillus niger, mucor i in), bakteryjne: chlamydiozy, paciorkowce i gronkowce i setki innych – skoro organizm jest bezbronny wobec tych wszystkich agresywnych mikroorganizmów / patogenów…
trudne do zdiagnozowania choroby wielosystemowe, chroniczne zmęczenie
bezsenność
SYMPTOMY BORELIOZY:
bóle stawów, mięśni i stany zapalne
osłabienie, często gwałtowne
bóle i złe samopoczucie niewiadomego pochodzenia
zaburzenia pracy mięśni – drganie, dygotanie, skurcze
syndrom chronicznego zmęczenia, ospałość
bezsenność, „złe spanie”, senność za dnia
zaburzenia równowagi, szumy uszne, drętwienie kończyn, zmiany słuchowe
problemy z wymową, zaburzenia wzroku
brak koncentracji, słaba pamięć
stany depresyjne, zły nastrój, przygnębienie
zapalenia stawów, bóle stawów i kości w rodzinie, schorzenia autoimmunologiczne w rodzinie, najcięższe schorzenia cywilizacyjne w rodzinie (choroba Crohna, Parkinsona, SM, Alzheimera, RZS…)
zmiany skórne, egzemy
nasilenie grzybic, infekcji pasożytniczych

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj806yk2J7JAhUldXIKHQ8BAwAQFggqMAI&url=http%3A%2F%2Fwww.medicavolla.eu%2Fpublikacje%2Fborelioza-oznacza-autoagresje-stop%2F&usg=AFQjCNFNe764zmj_p8PoCSHllDcadIU5dw&sig2=5lxIDkPYTpddyM5A3sX0zA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 12:26 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow1, mógłbym liczyć na odpowiedź na mojego poprzedniego posta?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 14:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Bow1 pisze:
jastrzab88 pisze:
Przy witaminie d3 ile jednostek wychodzi na kilogram, żeby obliczyć ile IU muszę wziąć dziennie?

500 IU/1kg powinno wystarczyć
jastrzab88 pisze:
Do ilu mg zwiększamy dawki ALA?

Nie zwiększaj dawek ALA i nie rozpuszczaj w wodzie, a po prostu połykaj kapsułki.
jastrzab88 pisze:
4. Jak określić ilość niezbędnej betainy dziennie? Jakieś dolegliwości występują po przedawkowaniu? Znalazłem dawkę 1 kaps.=650mg.

5. Kandydoza = drożdżyca, ale jakie konkretne badania na nie zrobić? Vega test? Czy może coś innego? Nystatyna jest na receptę, wiec lekarz będzie musiał mieć podstawy do jego przepisania.

6. Jeśli chodzi o odrobaczenie organizmu to również lekarz musi mieć podstawy do przepisania takiego środka. Jakie badanie w tym celu najlepiej zrobić?

Dawki zależą od tego ile zjadasz do posiłku. Ja np biorę 4 kaps betainy do każdego posiłku ale ja jem bardzo dużo.
Odnośnie pasożytów to najlepiej jak się udasz do dobrego specjalisty np dr Wojciecha Ozimka albo podobnego lekarza.
I jeszcze bardzo istotna informacja o której zapomniałem, a mianowicie powinnaś kupić jeszcze miedź i cynk. Cynk tylko po to aby bezpiecznie brać miedź. Możesz np kupić chelat miedzi z firmy Swanson jest dostępny na allegro. Podobnie cynk. Minimalna dawka to 2x 1 kaps miedzi i tyle cynku. Trzeba jednak wiedzieć, że miedzi i cynku niewolno brać razem z wit C, a najlepiej po godzinie lub 2.

A nie lepszy byłby siarczan miedzi ?
Ja bym mu jeszcze proponowała może może nie wielkie, ale spore dawki selenu. Olejek z oregano. Można , ale jednak bardzo ciężko pozbyć się nieproszonych gości, o, lub nie wiem co Ty myślisz , zamiast olejku , nafta ?, też nie można wszystko naraz , ale czasami trzeba próbować innych wersji, jak niekiedy widać po chorych , lekarstwa nie na każdego działają jednakowo, organizmy są różne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 16:29 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
jastrzab88 pisze:
Co do ALA, wyżej piszesz, że dorośli zaczynają od dawki 100mg (dzielimy z np 300mg na 3 dawki), a po 2-3 miesiącach zwiększamy, a teraz piszesz, że połykamy całą kapsułkę i nie zwiększamy dawki. Czyli ile w końcu mg brać? :) Jaką dawkę kupić?
Jeśli chodzi o Betaine HCL to też jaką dawkę kupić? Bo napisałeś tylko 500-800mg. Zaopatrzyć się w tą 650mg czy inną?
Miedź i cynk w jakich dawkach kupić? Jak stosować? Brać je ze sobą? Kiedy?
Oczywiście postaram się dostać do dr. Ozimka bo zależy mi na wyleczeniu po 21 latach, gdzie lekarze reumatolodzy rozkładają ręce.

Po dojściu do dawki 300mg nie zwiększaj, a jak dojść opisałem powyżej. Myślę jednak, że w twoim przypadku może być wysoki poziom kwasu winowego więc jeżeli zastosujesz od początku 300mg ALA to nic się nie stanie.
Odnośnie betainy to kup po prostu taką która ma betainę i odrobinę pepsyny. Niema znaczenia czy będzie 658 albo 800 mg zwróć uwagę jak to wychodzi cenowo która bardziej się opłaca.
Miedź np 2mg a cynk 30mg. Lepiej w kapsułkach wtedy mniej dodatków. Podobnie betaina lepsza do przełykania i mniej dodatków ma ta w kaps.
Miedź i cynk zastosuj np 3x1 jest to dawka już lecznicza a nie może być toksyczna. Zresztą poziomu miedzi w żaden sposób nie zbadasz, a jej ewentualny nadmiar wydalony będzie bez problemu z żółcią.
Jeżeli chodzi o cynk to swego czasu podczas choroby brałem nawet 500 i więcej mg dziennie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 20:12 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow1, bardzo dziękuję za tak przydatne dla mnie informacje! Chce sobie dać rok na efekty tej terapii i jestem pełen nadziei.
Miedź i cynk brać razem mam rozumieć?
Wspominałeś jeszcze wcześniej o Nystatynie. Właśnie do mnie rodzice podjechali, a mama jest pielęgniarką i powiedziała, że mogłaby mi ją załatwić. I właśnie mam pytanie... Czy iść pierw do lekarza np Ozimka, czy w ciemno ładować w siebie nystatyne? W jakich dawkach? Ile razy dziennie?
Właśnie się też zastanawiam, czy ta terapia mając w sobie np candidie ma sens? Czy może pierw się pozbyć tego ustrojstwa (Nystatyna mam rozumumieć, że pomogłaby w takim wypadku?)?
Byłem całkiem niedawno w Łodzi na seminarium Jerzego Zięby (może kojarzysz Pana Jerzego?). Odstawiłem cukier, produkty mleczne i mączne. Dużo też mówi o witaminach o których Ty wspominasz i tak staram się to wszystko do kupy pozbierać i zacząć leczenie.
Zauważyłem, że witaminy c będę musiał brać ok 10g dziennie. Jak jest przerwa między cyklami ALA to też odstawiam witaminę c czy biorę bez przerwy w tych samych dawkach?
Oczywiście swoich leków (sulfosalazyna,metypred) nie dam rady odstawić nagle bo bym się z łóżka nie podniósł, ale z czasem jak będę na kuracji mam zamiar stopniowo leki odstawiać.
Jak na to wszystko patrzę to chyba będę żył na samych tabletkach bo tyle tego... :(

Pozdrawiam



Bow1 pisze:
jastrzab88 pisze:
Co do ALA, wyżej piszesz, że dorośli zaczynają od dawki 100mg (dzielimy z np 300mg na 3 dawki), a po 2-3 miesiącach zwiększamy, a teraz piszesz, że połykamy całą kapsułkę i nie zwiększamy dawki. Czyli ile w końcu mg brać? :) Jaką dawkę kupić?
Jeśli chodzi o Betaine HCL to też jaką dawkę kupić? Bo napisałeś tylko 500-800mg. Zaopatrzyć się w tą 650mg czy inną?
Miedź i cynk w jakich dawkach kupić? Jak stosować? Brać je ze sobą? Kiedy?
Oczywiście postaram się dostać do dr. Ozimka bo zależy mi na wyleczeniu po 21 latach, gdzie lekarze reumatolodzy rozkładają ręce.

Po dojściu do dawki 300mg nie zwiększaj, a jak dojść opisałem powyżej. Myślę jednak, że w twoim przypadku może być wysoki poziom kwasu winowego więc jeżeli zastosujesz od początku 300mg ALA to nic się nie stanie.
Odnośnie betainy to kup po prostu taką która ma betainę i odrobinę pepsyny. Niema znaczenia czy będzie 658 albo 800 mg zwróć uwagę jak to wychodzi cenowo która bardziej się opłaca.
Miedź np 2mg a cynk 30mg. Lepiej w kapsułkach wtedy mniej dodatków. Podobnie betaina lepsza do przełykania i mniej dodatków ma ta w kaps.
Miedź i cynk zastosuj np 3x1 jest to dawka już lecznicza a nie może być toksyczna. Zresztą poziomu miedzi w żaden sposób nie zbadasz, a jej ewentualny nadmiar wydalony będzie bez problemu z żółcią.
Jeżeli chodzi o cynk to swego czasu podczas choroby brałem nawet 500 i więcej mg dziennie.


Ostatnio zmieniony 23 lis 2015, 23:14 przez jastrzab88, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 20:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Antybiotyk izraelskiej firmy Teva nie jest chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem..
Cytuj:
Jak widzisz jest to specjalizowany antybiotyk stosowany ze względnie dobrym skutkiem dermatologicznie. Natomiast doustnie robi więcej szkód niż pożytku, ale to jest moje zdanie, a lekarze nie znają alternatywy.

Z Cheops.

Antybiotyki na candidę.. Jakoś tak nie pasuje..


Ostatnio zmieniony 22 lis 2015, 20:41 przez greg2015, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 20:40 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Mówisz o Nystatynie?


greg2015 pisze:
Antybiotyk izraelskiej firmy Teva nie jest chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem..
Cytuj:
Jak widzisz jest to specjalizowany antybiotyk stosowany ze względnie dobrym skutkiem dermatologicznie. Natomiast doustnie robi więcej szkód niż pożytku, ale to jest moje zdanie, a lekarze nie znają alternatywy.

Z Cheops.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2015, 21:00 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Tak.
I wszystkich pozostałych..

Polecam artykuł
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/skonczyl-sie-zloty-wiek-antybiotykow-2014-11



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 16:14 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
To już lepszym antybiotykiem jest Allicyna :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 17:14 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow1, jesteś?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 17:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Naukowcy z Washington State University wzięli pod lupę czosnek. Sprawdzili, czy można wykorzystać jego działanie lecznicze w przypadku zatruć pokarmowych. To był strzał w 10! Okazuje się, że czosnek lepiej sobie radzi niż popularne antybiotyki, tj. erytromycyna i cyprofloksacyna.

Jak podaje "Daily Mail", omawiający publikację w "Journal of Antimicrobial Chemotherapy", czosnek zwalcza głównego sprawcę zatruć pokarmowych - campylobacter. Infekcja spowodowana przez tę bakterię objawia się bólem brzucha, biegunką i gorączką.
Czosnek swoje działanie, nawet sto razy silniejsze niż antybiotyków, zawdzięcza siarczkowi diallilu. Związek ten skutecznie trafia w bakterię i szybko ją pokonuje.

Ostatnio znajoma zadała swojemu mężowi na grypę żoładkową
2x po 40 kropli wody utlenionej w filiżance wody, przed południem i po.
Koło 16-tej 'grypy' nie było.. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 17:42 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Dziękuję, przydatne informacje!



greg2015 pisze:
Cytuj:
Naukowcy z Washington State University wzięli pod lupę czosnek. Sprawdzili, czy można wykorzystać jego działanie lecznicze w przypadku zatruć pokarmowych. To był strzał w 10! Okazuje się, że czosnek lepiej sobie radzi niż popularne antybiotyki, tj. erytromycyna i cyprofloksacyna.

Jak podaje "Daily Mail", omawiający publikację w "Journal of Antimicrobial Chemotherapy", czosnek zwalcza głównego sprawcę zatruć pokarmowych - campylobacter. Infekcja spowodowana przez tę bakterię objawia się bólem brzucha, biegunką i gorączką.
Czosnek swoje działanie, nawet sto razy silniejsze niż antybiotyków, zawdzięcza siarczkowi diallilu. Związek ten skutecznie trafia w bakterię i szybko ją pokonuje.

Ostatnio znajoma zadała swojemu mężowi na grypę żoładkową
2x po 40 kropli wody utlenionej w filiżance wody, przed południem i po.
Koło 16-tej 'grypy' nie było.. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 17:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Najmocniejszy naturalny antybiotyk jaki każdy może przygotować w domu!
Szymon Odyjas+ utworzone przez | mar 2, 2015 | Ciało i umysł, Oczyszczanie organizmu, Właściwości naturalnych produktów, Zapomniana wiedza | 6 Comments
Jakiś czas temu znalazłem w internecie przepis na naturalny antybiotyk będący mieszanką kilku składników, które już same w sobie posiadają silne właściwości lecznicze. Zaciekawiło mnie to i postanowiliśmy zrobić taki eliksir i przetestować go na sobie. Już sam skład jest ciekawy, przepis podaje:
700 ml octu jabłkowego (koniecznie naturalnego organicznego!),
¼ szklanki drobno posiekanego czosnku,
¼ szklanki drobno posiekanej cebuli,
2 świeże papryczki chili,
¼ szklanki startego imbiru,
2 łyżki tartego chrzanu,
2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia kurkumy.

Nie próbowałem, ale jest w planie :tak: , reszta w linku:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiGwp76uqnJAhVHlCwKHcs2DS8QFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fnaturalnienaturalni.pl%2Fnajmocniejszy-naturalny-antybiotyk-jaki-kazdy-moze-przygotowac-w-domu%2F&usg=AFQjCNGOZwksmw8RLb_RPes6_qdMAA_MJA&sig2=wwz94RZAzpxJa93ZJqFxRQ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2015, 18:21 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Myślę, że spróbuję to wykorzystać w niedługim czasie. Dzięki!


greg2015 pisze:
Cytuj:
Najmocniejszy naturalny antybiotyk jaki każdy może przygotować w domu!
Szymon Odyjas+ utworzone przez | mar 2, 2015 | Ciało i umysł, Oczyszczanie organizmu, Właściwości naturalnych produktów, Zapomniana wiedza | 6 Comments
Jakiś czas temu znalazłem w internecie przepis na naturalny antybiotyk będący mieszanką kilku składników, które już same w sobie posiadają silne właściwości lecznicze. Zaciekawiło mnie to i postanowiliśmy zrobić taki eliksir i przetestować go na sobie. Już sam skład jest ciekawy, przepis podaje:
700 ml octu jabłkowego (koniecznie naturalnego organicznego!),
¼ szklanki drobno posiekanego czosnku,
¼ szklanki drobno posiekanej cebuli,
2 świeże papryczki chili,
¼ szklanki startego imbiru,
2 łyżki tartego chrzanu,
2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia kurkumy.

Nie próbowałem, ale jest w planie :tak: , reszta w linku:

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiGwp76uqnJAhVHlCwKHcs2DS8QFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fnaturalnienaturalni.pl%2Fnajmocniejszy-naturalny-antybiotyk-jaki-kazdy-moze-przygotowac-w-domu%2F&usg=AFQjCNGOZwksmw8RLb_RPes6_qdMAA_MJA&sig2=wwz94RZAzpxJa93ZJqFxRQ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2015, 6:19 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
Nystatyna to rzeczywiście antybiotyk ale w formie kaps dojelitowych skutecznie usuwa drożdżaki. Jeżeli masz możliwość udać się do specjalisty to lepiej skorzystaj z pomocy i nie stosuj tego samodzielnie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2015, 7:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 254
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
- drożdzaki efektywnie leczy Biosporyna, jest także probiotyczna.
- u nas chyba mało znana.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2015, 7:45 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Oczywiscie zrobie tak jak napisales.Nie odpowiedziales mi jeszcze czy witamine c rowniez przerywamy jak jest przerwa miedzy cyklami czy bierzemy ja caly czas w takich dawkach dziennych?
Miedz i cynk bierzemy razem?


Bow1 pisze:
Nystatyna to rzeczywiście antybiotyk ale w formie kaps dojelitowych skutecznie usuwa drożdżaki. Jeżeli masz możliwość udać się do specjalisty to lepiej skorzystaj z pomocy i nie stosuj tego samodzielnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2015, 17:12 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2015, 19:01
Posty: 208
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
greg2015 pisze:
Cytuj:
Naukowcy z Washington State University wzięli pod lupę czosnek. Sprawdzili, czy można wykorzystać jego działanie lecznicze w przypadku zatruć pokarmowych. To był strzał w 10! Okazuje się, że czosnek lepiej sobie radzi niż popularne antybiotyki, tj. erytromycyna i cyprofloksacyna.

Jak podaje "Daily Mail", omawiający publikację w "Journal of Antimicrobial Chemotherapy", czosnek zwalcza głównego sprawcę zatruć pokarmowych - campylobacter. Infekcja spowodowana przez tę bakterię objawia się bólem brzucha, biegunką i gorączką.
Czosnek swoje działanie, nawet sto razy silniejsze niż antybiotyków, zawdzięcza siarczkowi diallilu. Związek ten skutecznie trafia w bakterię i szybko ją pokonuje.

Ostatnio znajoma zadała swojemu mężowi na grypę żoładkową
2x po 40 kropli wody utlenionej w filiżance wody, przed południem i po.
Koło 16-tej 'grypy' nie było.. :tak:

Tak, bo to są beztlenowce , wodorotlenek ich zabija , zabija wirusa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2015, 3:19 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 17 lis 2015, 19:23
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Bow, mniej wiecej sobie to wszystko poukladalem. Jednak wspominales, ze to tania kuracja :) Ja tu sobie wyliczylem w granicach 600zl/mies. Produkty z firmy Swanson.
Procz tego co wypisales na poprzedniej stronie doszedl:

Chelat Miedzi 2mg (3x1)

Chelat Cynku 30mg (3x1)

Witamina K2 MK7 400-500mcg/dzien

Czy moze z innych firm korzystales?

W tej chwili odrobaczam sie wyciagiem z orzecha czarnego. Dopiero po tej kuracji bede chcial rozpoczac suplementacje.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group