Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 lip 2010, 15:23 
Błąd Thozo, nie wiem co kombinujesz i
w co się z tymi kryształkami wpakowałeś,
ale MIŁOŚĆ to STAN DUCHA, a nie stanie na błocie,
afirmowanie o miłości.

To dokładnie pasuje to książki "W Matni New Age" - Randall N. Baer - (3PLN na allegro)
Zabawy z kryształkami...
czy też wysłanie miłości*

Takie jest moje zdanie - na dzień dzisiejszy :roll:

*- o dziwo, z tym wysyłaniem sztucznie miłości - ktoś już pisał, jakoby było to złe,
ja z kolei mogę potwierdzić argumentem, że to zasilanie jednej z polaryzacji matrixa...

Czy również chodzi o miłość, ale w innym stylu?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 lip 2010, 15:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 17:16 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
saJms pisze:
Błąd Thozo, nie wiem co kombinujesz i
w co się z tymi kryształkami wpakowałeś,
ale MIŁOŚĆ to STAN DUCHA, a nie stanie na błocie,
afirmowanie o miłości.

To dokładnie pasuje to książki "W Matni New Age" - Randall N. Baer - (3PLN na allegro)
Zabawy z kryształkami...
czy też wysłanie miłości*

Takie jest moje zdanie - na dzień dzisiejszy :roll:

*- o dziwo, z tym wysyłaniem sztucznie miłości - ktoś już pisał, jakoby było to złe,
ja z kolei mogę potwierdzić argumentem, że to zasilanie jednej z polaryzacji matrixa...

Czy również chodzi o miłość, ale w innym stylu?


Z lekkim sercem, pełnym Miłości mogę napisać: "Niech Ci będzie, skoro tak myślisz." :)

Zresztą mój podpis powinien to załatwić:
Nie wytłumaczysz komuś kto nie chce zrozumieć, nie pokażesz komuś, kto nie chce zobaczyć.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lip 2010, 17:18 
Zwolennikom rozwiazan silowych nalezy przypomniec o wynikach badan doktora psychiatrii Davida Hawkinsa.

Cytuj:
David Hawkins w swojej książce Power vs. Force opracował skalę, według której mierzy się i rejestruje, w szeregu porządkowym, częstotliwość wibracji wytworzoną przez określony stan umysłu oraz związane z nim emocje. Oto wyniki:

Obrazek


Im wyzsza wibracja - rozwoj/ewolucja, im nizsza = autodestrukcja. Nalezy zauwazyc, ze kreatorzy obecnego systemu opieraja swoje wysilki (polityka, media, rozrywka, niektore religie, etc.) na wibracjach ponizej 200 i swietnie im sie to udaje.

Nie pamietam zrodla ale jest to ponoc udowodnione poprzez doswiadczenia przeprowadzane w ub. stuleciu, ze okreslony procent (o ile pamietam bodajze 1% danej populacji - grupy osob, malej lokalnej spolecznosci, miasteczka, miasta, etc) wysoko wibrujacych osob jest w stanie oddzialywac na cala populacje dokonujac zmian w grupowej swiadomosci - odnotowywano wzrost bezpieczenstwa, zmniejszala sie ilosc przestepstw etc.
Jesli ktos dysponuje zdrodlem - moze umiesci wiecej informacji.

Cytuj:
Hawkins mówi również, że ktoś, kto wibruje na poziomie 350–400, zneutralizuje wpływ około dwustu tysięcy ludzi ze wskaźnikiem wibracji poniżej 200, a więc z takim, jaki cechuje dziś większą część populacji. Wiedząc zatem, jakiego rodzaju będzie twój osobisty wkład, masz o wiele większą motywację, aby podjąć się tego zadania, niż gdybyś robił to wyłącznie dla własnego rozwoju.
Należy jednak poczynić pewne zastrzeżenie – wszystko to zda egzamin, jeśli całą pracę nad samowybaczaniem i samoakceptacją oprzemy na koncepcji RADYKALNEGO Wybaczania, a nie na tradycyjnie pojętym wybaczaniu. To drugie bowiem wynika ze świadomości ofiary, ma-jącej z definicji niską wibrację.
Radykalne Wybaczanie natomiast wolne jest od świadomości ofiary i ma wysoką wibrację. W pierwszej części omówimy te różnice oraz pewne definicje, co pozwoli nam uniknąć nieporozumień, jakie często towarzyszą dyskusjom na ten temat.


Cytuj:
Did You Know

85 percent of the human race calibrates below the critical vibrational thought level of 200.
The overall average level of human consciousness stands at the vibrational level of 207.
The power of the few individuals at the top counterbalances the weakness of the masses.
1 individual at level 300 counterbalances 90,000 individuals below level 200.
1 individual at level 500 counterbalances 750,000 individuals below level 200.
1 individual at level 700 counterbalances 70 million individuals below level 200.


http://www.bochenia.pl/?id=159
http://www.medium.com.pl/ksiazka.htm?id=255


Ostatnio zmieniony 29 lip 2010, 19:03 przez yaphoto, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 17:24 
W tym miejscu jako lekturę "obowiązkową", polecam książkę Colina C. Tipping, pt. "Radykalne Wybaczanie"
Gdyby uczono tego w szkole, świat miałby zupełnie inne oblicze. Mówię całkiem poważnie. To są totalne podstawy, ta książka powinna być lekturą obowiązkową, w każdej klasie, na każdym poziomie nauczania.

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 17:32 
yaphoto,

Chodzi Ci pewnie o Gregga Braden'a

phpBB [video]


lub o książkę "Boska Matryca"

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 17:39 
yaphoto, czyli OPTYMIZM to jest emocja? ;) ciekawe ciekawe ;)

jak widze pokorę jako najniżej wibrującą, to mi się oczy ze zdziwienia rozszerzają. wow.



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 18:17 
Thozo dziękuję bardzo :bukiet:

Cytuj:
*- o dziwo, z tym wysyłaniem sztucznie miłości - ktoś już pisał, jakoby było to złe,
ja z kolei mogę potwierdzić argumentem, że to zasilanie jednej z polaryzacji matrixa...


Daj argument proszę :uśmiech:
Hm hm... A ja naiwna myślałam, że z nadmiaru miłości jeszcze nikt nie umarł ;)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 18:52 
saJms - to chyba bylo nie u Bradena ale pamietam te 3 eksperymenty z DNA i modlitwe o deszcz. Byc moze zrodlo, ktore mi umknelo bylo w jakiejs ksiazce Jana van Helsinga. Postaram sie odszukac.

Tangerine - naprzeciw Twoim szturchancom wysylam wibre o numerze 310 :mrgreen:

//To z pewnością było u Bradena, czy to w książce "2. Boska Matryca", czy "1. Tajemnice zagubionej modlitwy"...
Boska Matryca to taka ulepszona 1..
Eksperyment z DNA był właśnie w Boskiej Matrycy (chodzi o badania fotonów i DNA w próżni; początek książki?) Van Helsing'a czytałem tylko "Ręce precz od tej książki", i nie było tam nic takiego; reszty Jego twórczości nie poznałem - sJs :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 19:17 
Obrazek

http://prernalal.com/banned%20books/David%20Hawkins%20-%20Power%20Vs%20Force.pdf



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 20:54 
yaphoto, angielska wersja lepsza, nie ma tej chybionej nieszczęśnie pokory :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 21:28 
Tangerine pisze:
no to skaczmy już w tę czwartą gęstość, z maczetą w łapie i barwami wojennymi na twarzy ;) eoeoeoeoe! ;)


Raczej nie bo aktualnie mamy to:

phpBB [video]

phpBB [video]


a potrzebujmy czegoś takiego... :ninja: 8-)

phpBB [video]


Przypomnijcie sobie film Matrix na który się tak często powołujecie.
Neo przebudził się i zobaczył koszmarną rzeczywistość. Czy na tym się skończyło ?
Nawet nie przypuszczał że czeka go wiele bitew.

Czy kiedy się przebudzimy czeka nas to samo ?
Czy naprawdę tylko wizja błogiego świata w przyszłości nie jest utopią ?
Według mnie jest...bo pomiędzy wymiarami czekają ONI
Obrazek

Czyli gdzie tu jest haczyk ?



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 21:34 
Tangerine pisze:
yaphoto, angielska wersja lepsza, nie ma tej chybionej nieszczęśnie pokory :)


Jak to nie ma? Sprawdz sobie humility/humiliation.
Chodzi o pokore/upokorzenie (dla kobiety chyba najgorsza postacia jest akt gwaltu).
A Tobie chyba pokora myli sie z chrzescijanskim transem religijnym - strachem wobec Pana :serduszka:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 22:06 
mi się pokora ze strachem, kochany, nie myli :) pokora nie wynika ze strachu, a z szacunku. pozwól, że powtórzę coś co napisałam w innym temacie:

Cytuj:
jestem zdania, że pokora jest niezbędną w życiu cechą i bez niej człowiek staje się butny. niech będzie to pokora przed ogromem wszechświata, przed nieskończonością, przed bogiem czy przed górą. każdy niech sobie sam znajdzie swoje źródło pokory. byle tylko pozwoliła mu pozostać człowiekiem, bo mam wrażenie, że zbyt łatwo dajemy się podpuścić historyjką, że jesteśmy bogami i przed niczym nie musimy chylić czoła. czasem dobrze jednak to czoło pochylić, bo z twarzą przyłożoną do ziemi czasem człowiek więcej zobaczy niż fruwając w chmurach. zobacz sobie do czego prowadzi pycha: masz co krok na świecie przykład. co innego brak lęku, co innego pycha. NWO próbuje wzbudzić w nas lęk i niemoc, a przez to zmusić do posłuszeństwa. jest to zupełnie coś innego niż to o czym ja mówię. dlatego też wydaje mi się, że z cierpienia człowiek może właśnie taką zdrową pokorę wyciągnąć. nie oszukujmy się, ale jeśli chcesz wejść na Mount Everest to brak pokory wobec sił natury i pójście w krótkich spodenkach z kozikiem w łapie doprowadzi cię wiadomo gdzie :) <-- możecie to też nazwac zwykłą głupotą, ale tak to widzę, że mądrość płynie z pokory i nie znam mędrca, który byłby pyszny. głupota zaś rodzi się z pychy.


poza tym humiliation wcale nie równa się humility :) humility to pokora, a humiliation to upokorzenie, dwa całkiem inne uczucia. jedno spowodowane z zewnątrz poprzez krzywdę, drugie płynące z wnętrza i zrozumienia. wiesz już o co mi chozi? :)

a optymizm to nie jest emocja tylko raczej podejście, stad moje zdziwienie. i żadnych szpil nie wbijam, raczej dochodzę, bom wątpiąca :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 22:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 19 mar 2010, 0:34
Posty: 80
Płeć: mężczyzna
Co do optymizmu to w tym przypadku chodzi raczej o uczucie spowodowane optymizmem a nie optymizm sam w sobie.Wiadomo że nie tylko czyny powodują powstawanie określonych uczuć ale dużą role grają np myśli no i nastawienie.Wydaje mi się to jedynym sensownym wytłumaczeniem, z pokrętną logiką ale jednak logiką.
Jeśli się mylę to mnie poprawcie :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lip 2010, 22:39 
no to są na to inne słowa: euforia, radość... :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 22:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 19 mar 2010, 0:34
Posty: 80
Płeć: mężczyzna
a to już nie do mnie z pretensjami ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lip 2010, 22:57 
a gdzieżbym ja tam śmiała pretensje... :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 23:11 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Pewnie, że w momencie kiedy ktoś atakuje trzeba się bronić.
Obrazek
http://grab.by/5EH8

Tutaj prawdziwy wojownik dochodzi do prostego wniosku: Bronić siebie i tych których kochasz to jedno, a atakować, zniewalać, terroryzować innych to drugie. To całkowicie dwie różne postawy.

Wielcy wojownicy, którzy poświęcili życie na zbadanie tej sprawy doszli do takich wniosków. Harmonia, pokój i miłość chronią, atak prowadzi do klęski. Potrafili wyrazić to w ruchu. :tak:

phpBB [video]




phpBB [video]


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 0:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 19 mar 2010, 0:34
Posty: 80
Płeć: mężczyzna
Harmonia, pokój miłość...ja bym dodał jeszcze świadomość i obserwacje przeciwnika-dostosowywanie się do jego zachowania, wykorzystywanie jego błędów przeciwko niemu:D
Filmik jakoś dziwnie mi się skojarzył z zabawą z dzieciństwa w równoważnie szoszonów (2 uczestników stoi na równoważni znajdującej się 20-30 cm nad ziemią i mając do dyspozycji tylko kij próbuje strącić przeciwnika można uderzać w kij przeciwnika jak poruszać nim we wszystkie strony) po jakimś czasie zauważyliśmy z kolegami iż znacznie większe szanse na wygraną ma ten kto kto będzie się "bronił" niż ten który atakował
/koniec offtopu

Popieram Redmulca-draco/chitachuli/annunaki/iluminati się nie zmienią i zamiast zielonego zimnokrwistego gada będziemy nagle mieli współczującego nam różowego reptusia-przyjaciela któremu wszystko możemy powiedzieć.Kiedy to do Was dotrze że jesteśmy dla nich niczym innym jak gojami, bydłem na którym można przeprowadzać experymenty a i mleko jeszcze posłusznie daje!
Taką drogę wybrali i prędzej czy później muszą stąd odejść, czas aby ludzie sobie zdali sprawę że oni nas potrzebują, bez naszego wsparcia będą musieli tę planetę opuścić.
Nie wiem co się stanie w 2012 ale jestem mocno sceptyczny do całego szumu wokół tej daty, wiem że brzmi to tak jakby reprezentował grupę ludzi która uważa iż "zawsze musi być źle" lecz po prostu ufam w plan Icka-mianowicie najpierw usuńmy polityków od władzy, uwolnijmy naszą piękną planetę od tego ustroju zwanego demokracją, a raczej psesudodemokracją a potem można się skupić na duchowej rewolucji której tak się obawiają draco.Nie nawołuje do rozlewu krwi, aczkolwiek może być czasem konieczny apeluje obyśmy zaprzestali pozwalać rozlewać naszą krew.
Jessica Schab powiedziała coś w tym stylu "ludzkość jest kawałkiem węgla a iluminati są temperaturą i ciśnieniem pod ich wpływem ludzkość staje się diamentem, a więc wykonują oni dla nas służbę".
Zgadzam się, co nas nie zabije to nas wzmocni lecz to nie powód by ich tolerować, wykurzmy ich stąd jak najszybciej!

Peace



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 0:12 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Ach Pijawa, dobrze się przyjrzyj.

Albo zresztą po co. To niemożliwe. To ustawione. To tylko sen, Pszczółka Maja, albo Rambo. Śpij dobrze. Może MMA się przyśni...

Dobranoc i pozdrawiam

ps. w Aikido te kije symbolizują realne miecze. Służą do treningu przeciw realnej broni. Uwierz mi byłbyś skoczny jak łasica albo i lepiej, jakbyś zrozumiał. :D

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 1:52 
Tangerine - humility i humiliation maja wiele wspolnego tak samo jak pokora i upokorzenie. Zrodloslowy i etymologia podaja sporo ciekawych informacji.

Optymizm jako postawa i stosunek do otaczajacego swiata wymaga uderzenia w pewna konkretna wewnetrzna nute - chyba kazdy to potwierdzi. Takiemu stanowi Otwartosci/Gotowosci napewno towarzyszy emocja czyli wibracja.

Wracajac do watku, mysle, ze jest wiele dowodow na to, ze mozna jednak ta "wojne" o ludzkosc wygrac bez jednego wystrzalu z gun-a.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 12:28 
yaphoto pisze:
Tangerine - humility i humiliation maja wiele wspolnego tak samo jak pokora i upokorzenie. Zrodloslowy i etymologia podaja sporo ciekawych informacji.

no jak już tak pragniesz rozdrapywać te szczegóły, to bardzo chętnie w to wejdę, bo to moja dziedzina. no to czekam na te ciekawe informacje, bo główna, którą ja podałam (o tym, że jedno płynie z wnętrza, a drugie jest spowodowane przez czynniki zewnętrzne) spłynęła bez echa. dla mnie pokora i upokorzenie to dwie całkiem różne rzeczy. prosty przykład: czy gdy ktoś Cię upokorzy to uczyni Cię pokornym? niekoniecznie - może zrodzić Twoją nienawiść. jestem bardzo ciekawa jak ten związek etymologiczny uwarunkujesz.

prosty przykład: ODCHODZIĆ i PRZYCHODZIĆ - rdzeń ten sam, etymologicznie jedna rodzinka i co z tego? znaczenia przeciwstawne :) etymologia nie zawsze determinuje znaczenie :)



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 15:58 
Przepraszam że się wtrącę:

Czy ktoś mógłby pokrótce zreferować jakie są dowody na manipulacje genetyczną?
Kto jest autorem badań? Linki, resztę doczytam.

Dziękuję ;)



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 17:00 
Aya ;) melikes ;)



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 18:33 
Cytuj:
red, wiesz co widzę? widze zagubionego gościa, który chce być dobry, ale napotkał wewnątrz siebie ścianę, której nie może przeskoczyć. i który pisze:
nie udaje się wygrać, bo zrobili nam to i simato...
rewolucje upadały, bo zmanipulowali nas...
gdyby nie oni, to moglibyśmy...
gdyby nie oni, to bylimyśmy...
na przeszkodzie do naszego rozwoju stoją oni...
nie możemy kochać bezwarunkowo dopóki oni...

widzisz co to jest?
to jest projekcja na zewnątrz. szukasz źrodła zła poza sobą. szukasz manipulacji i powodów dla których nie możesz być taki jaki czujesz że być powinieneś.


Dokładnie tangerine - ciagle szukamy winnych TAM, gdzieś poza, a to my tutaj decydujemy..

Krótko mówiąc:

1. W starciu bespośrednim nie mamy szans red i dobrze o tym wiesz. Pokazujesz jakieś zabawki i myślisz że to ich pokona, że oni nie mają lepszych? że pozwoliliby nam wynaleźć coś na nich?Przestań. Walka z nimi to była by rzeź i nie ich niestety...
2. No powiem szczerze że taka wojenka nieźle by ich nakarmiła nie ma co. Namawiają nas do wojen - no to proszę - dajmy ijm pokarmu. VETO

3. Uważam że umysł, moc miłości, plus wiedza i świadomość to ogromna moc, jakiej jeszcze do końca nie rozumiemy, a tylko to chyba może ich wykurzyć, tylko to jest bronią - nie walka dosłowna, walka na poziomie energetycznym ale nie niskie wibracje. Mówisz że oni nie boją się 2012 roku? Skąd ta pewność? Inaczej tak w pośpiechu nie budowali by NWO i systemu kontroli, nie rzucaliby w nas całego tego gówna gdyby nie bali się tego naszego rozwoju

4. Pamiętaj że są zasady wszechświata i kosmosu, których nawet oni muszą przestrzegać. Inaczej nie cackali by się z nami nie udawali by demokracji i wolności, nie żyli w cieniu, nie manipulowali politykami tylko zarządzali bezpośrednio w nowoczesnym więzieniu gdzie karmieni byśmy byli rurą a życie spędzali w kajdanach - mają taką przewagę że mogli by to mieć a jednak czają się po kątach i w podziemiach cackając się z nami i "opozycją" zamiast nas usunąć...Nie mogą najwyraźniej! Są jakieś inne siły o wiele potężniejsze i zasady potężniejsze

5. atomówki - a potem skażona planeta - niezłe, niezłe....

6. Na koniec dodam fakt może mało istotny dla ciebie RED ale żaden mądry uduchowiony człowiek nie namawiał do przemocy a i David Icke którego imieniem nazwane jest to forum do tego nie namawia i podkreśla:

odpowiedzialność jest w nas, to my mamy siłę i moc i władzę, energia jaka nadchodzi usunie ten system kontroli i wojna i przemoc jest tylko IM na rękę...

Wynik?

Pomysł szokujący i bezsensu

Pozdro



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 18:41 
Cytuj:
Czy ktoś mógłby pokrótce zreferować jakie są dowody na manipulacje genetyczną?

zależy co rozumiemy pod pojęciem dowodów Aya Sophia, z dostępnymi jakie istnieją w żadnym Sądzie nie wygramy :P

Ja bym im dał czas do 2016np, mają się wynieść i poczekał na maximum programując pole wysokowibracyjnym uczuciem miłości, którego to gady nie znoszą. Całkiem możliwe, że raz na wiele tysięcy lat kosmiczna wibracja miłości robi porządki gdzie trzeba a jak po dobroci nie da rady to trzeba bedzie skorzystać a opcji redmuluca :tak: . Kto wie czy nie będzie nam dane być świadkami prawdziwej gwiezdnej wojny na Ziemi, Takie rzeczy się dzieją w Kosmosie.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 19:22 
Cytuj:
1. W starciu bespośrednim nie mamy szans red i dobrze o tym wiesz. Pokazujesz jakieś zabawki i myślisz że to ich pokona, że oni nie mają lepszych? że pozwoliliby nam wynaleźć coś na nich?Przestań. Walka z nimi to była by rzeź i nie ich niestety...


Zakładam że zostanie użyty sprzęt z czarnych projektów, czy on maja lepszy...z pewnością, ale możesz mi wierzyć że Projekt "Ostateczny Wojownik" daje znacznie lepsze rezultaty choć koszty straszne.

Cytuj:
2. No powiem szczerze że taka wojenka nieźle by ich nakarmiła nie ma co. Namawiają nas do wojen - no to proszę - dajmy ijm pokarmu. VETO


I tu się mylisz i nie czytałeś, to nie wojna wywołuje energię tylko ból, cierpienie i strach. Pamiętaj jaki cel obierasz ...tym celem jest kto istota która została stworzona do generowania tego strachu i energii, istoty które niszczą, torturują, i wymyślają wszytko aby swoim Panom w między wymiarze dostarczyć tą energię. Eliminujesz pośrednika...to cholernie dobry cel. Wy myślicie że ten proces nie ma źródła które można odciąć ?
Owszem ma. Starożytni jakoś to wiedzieli i tłukli ich bardzo długo o pozaziemskich nie wspomnę.

Cytuj:
3. Uważam że umysł, moc miłości, plus wiedza i świadomość to ogromna moc, jakiej jeszcze do końca nie rozumiemy, a tylko to chyba może ich wykurzyć, tylko to jest bronią - nie walka dosłowna, walka na poziomie energetycznym ale nie niskie wibracje.


Tak ale tylko tych zamkniętych w między wymiarze, reszta jest fizycznie na ziemi i fizycznie się nami karmi. Maja gdzieś energię, potrzebują krwi i hormonów. Co zrobisz z gadzimi miastami - zaawansowanymi fortecami ?
Pokażesz im - tam są drzwi? Poszli mi won stąd.

Cytuj:
Mówisz że oni nie boją się 2012 roku? Skąd ta pewność? Inaczej tak w pośpiechu nie budowali by NWO i systemu kontroli, nie rzucaliby w nas całego tego gówna gdyby nie bali się tego naszego rozwoju

Bo Majowie mieli z nimi doczynienia i niejako od nich pochodzi ten kalendarz, tzn są liczne konotacje ze światem podziemi. Pozatym gdyby wiedzieli ze przegrają to by sobie odpuścili - to dosyć praktyczne istoty. Oni się wcale nie boją ani nas ani kalendarza. Jedyne czego się boją to tego że stracą nad nami kontrolę. Na razie nie mają się czego obawiać. Budują NWO wcale nie w pospiechu...ale systematycznie. Fakt że się przygotowują do rzucenia nas na kolana i być może ujawnienia się.

Cytuj:
4. Pamiętaj że są zasady wszechświata i kosmosu, których nawet oni muszą przestrzegać. Inaczej nie cackali by się z nami nie udawali by demokracji i wolności, nie żyli w cieniu, nie manipulowali politykami tylko zarządzali bezpośrednio w nowoczesnym więzieniu gdzie karmieni byśmy byli rurą a życie spędzali w kajdanach - mają taką przewagę że mogli by to mieć a jednak czają się po kątach i w podziemiach cackając się z nami i "opozycją" zamiast nas usunąć...Nie mogą najwyraźniej! Są jakieś inne siły o wiele potężniejsze i zasady potężniejsze.


Z tego co wiem to są zasady i oni złamali je wszystkie. Opcja z rurą nie daje stymulacji jaką nam daje normalna egzystencja. Strach non stop taki szczery, fale emocji 9/11 i inne od wyboru do koloru.
Gdyby to zrobili oficjalnie to istnieje zasada postępowania wtedy naraziliby się na otwarty konflikt. Ponadto mają przewagę życia niejako w wyższej częstotliwości, to po cholerę mieli by tracić tą przewagę - czysta głupota. :tak:

5. atomówki - a potem skażona planeta - niezłe, niezłe....
To już było robione podczas prób podziemnych. Mogą to tez być ładunki o mniejszej sile, tak aby spalić podziemne miasto. Choć są też inne opcje.

Cytuj:
6. Na koniec dodam fakt może mało istotny dla ciebie RED ale żaden mądry uduchowiony człowiek nie namawiał do przemocy a i David Icke którego imieniem nazwane jest to forum do tego nie namawia i podkreśla:


To nie przemoc ale obrona konieczna. Lub eliminacja problemu. Można to zrobić będąc dumnym i odważnym, wiernym i oddanym ludzkiemu gatunkowi bez agresji i emocji. Kwestia wyszkolenia.
temat został oparty na zasadach postępowania starożytnych bogów wobec Draco, ich jakoś tłukli i pretensji nikt specjalnie nie miał.

Cytuj:
odpowiedzialność jest w nas, to my mamy siłę i moc i władzę, energia jaka nadchodzi usunie ten system kontroli i wojna i przemoc jest tylko IM na rękę...


Było by fajnie...ale daj mi gwarancję że automat przemiany i rewolucji duchowej czy przebudzenia, zagwarantuje bezpieczeństwo planecie. Rozpłyną się w powietrzu ? Przestaną do nas "strzelać" bo skończył się sezon polowań na misie ? Jak u kaczora Duffy ? :D
Grzecznie położą rączki na stół i nas przeproszą - "nie będziemy was jeść - będziemy pić soczek?

Cytuj:
Wynik?


Nadal nieznany.

Przemiana duchowa jest absolutnie konieczna ale z arsenałem w hangarach jako zabezpieczenie.
Nie rozbrajajmy się ale nauczmy się bronić własnego gatunku i być może bronić inne gatunki które znalazły się w takiej samej sytuacji jak nasza.

Cytuj:
Pomysł szokujący i bezsensu


To nie mój pomysł, zakładam jedynie inny scenariusz.
Fajnie by było aby wieka kosmiczna miotła wszytko pozamiatała...a co jeśli pozamiata tylko na powierzchni?
Widzisz nie widzę donosów i relacji o masach statków opuszczających ziemię, wprost przeciwnie.
Zbliżają się gigantyczne okręty, niektóre już są od ładnych paru lat w układzie słonecznym.
Po co?
Dlaczego Andromedanie są tak jakby trochę wkurzeni?

To oczywiście spekulacje ale od tego jest ta giełda :)



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 19:50 
red... :płacze: :płacze: :płacze:



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 20:04 
Nie becz Tangerine :)
dreszczyk emocji w Matrixie musi być. :lol: Gwiezdne wojny to ciekawa historia.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 20:42 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Gwiezdne wojny już się dzieją.
A co do floty statków - jest co raz więcej przesłanek i kilka materiałów nawet tu na forum, gdzie są wzmianki o tym.
Skoro nie chcą odejść, to jasnym jest że trzeba użyć arsenału (floty) by zainterweniować skoro we Wszechświecie jest jedna stała ... - zmiana.
Jakie u nas zmiany zaproponowali rządzący ? idące w dół.

Gdybyście byli rasą która egzystuje wyżej i patrzylibyście na to - czy nie wspomoglibyście jakkolwiek tych którzy są nękani i zapowiada im się ciemny scenariusz - NWO ?
Czy wasze serca odmówiłyby by pomóc na tyle ile można - uwolnić czyjąś planetę z kajdanów ?

My mamy swoje zadanie - WZIĘCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI za nas samych i za planetę, a inni mają swoje.
Wtedy to się może udać.

Chyba jasnym jest dla nas, że jest światło i ciemność i obie strony muszą mieć konflikt interesów.
Czy będąc uduchowioną rasą, mogącą "skakać" tu i tam nie założylibyście wspólnoty ? w tym przypadku jakiejś federacji, organizacji ochronnej ?
No chyba że wierzycie w te papki że szukają życia na innych planetach i znaleźli bakterie dopiero :lol: :lol: :lol: :lol: ...
Bo to jest iście nie pojęte dla mnie patrząc chociażby w kawałek nieba nocą...
:lol:

Projekt Ziemia jest projektem tak ubranym we wszelkie urozmaicenia dualizmu że jasnym jest dla mnie że jest to strefa gdzie my jako dusza odchodząc z tej planety - uczymy się dużo więcej niż nam może się wydawać.
A co jeśli na Ziemi potrzeba 3,4 inkarnacji by dobrze się nauczyć i pójść do przodu dla dobra ogółu kosmicznego a nieżeli na innych planetach gdzie tego nie ma takiego więzienia i potrzeba wielu wielu inkarnacji by osiągnąć ten sam stopień ?

Otwórzcie umysły na szersze horyzonty. Bo dłubaniem się w stosach informacji które są podawane za oficjalne można przegapić życie, a tak jest ono ciekawsze chociaż.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group