Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 09 gru 2019, 19:11

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 sie 2010, 16:01 
"Słusznie"

Z czyjego punktu widzenia i wg czyjego światopoglądu czy systemu moralnego?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 sie 2010, 16:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 16:17 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
"Słusznie"

Z czyjego punktu widzenia i wg czyjego światopoglądu czy systemu moralnego?


To co jest słuszne , to już Ty sam musisz określić. W każdym jednym przypadku jest to decyzja indywidualna i każdy człowiek inną ocenę "słuszności" swojego postępowania. W przypadku napaści (nie mówię tu o przypadku kiedy sami jesteśmy agresorami) jedni uciekną, inni się biernie poddadzą,a jeszcze inni podejmą walkę. W takich chwilach nikt za ciebie tej decyzji nie podejmie. Sam musisz wybrać.

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 16:45 
widzisz jaka tu tkwi pułapka? dla mnie co innego może być słuszne niż dla Ciebie. również i zabijanie. kogokolwiek.



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 17:26 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Tangerine pisze:
widzisz jaka tu tkwi pułapka? dla mnie co innego może być słuszne niż dla Ciebie. również i zabijanie. kogokolwiek.


To nie żadna pułapka. Tak było , jest i będzie. Nikt, ale to nikt w chwilach zagrożenia twojego życia nie podejmie za ciebie decyzji jak masz je chronić,czy też masz zrezygnować z tej ochrony. To wszystko będzie zależało od twojego instynktu, bądź świadomości. Za wszystkie decyzje podjęte i wprowadzone w życie (i nie ma tu znaczenia,że ktoś nas do czegoś namówił) odpowiadamy my i tylko my.W przypadku gdy jesteś sama te wybory mogą być inne niż w przypadku gdyby od twojego wyboru zależało życie kogoś innego. Podam Ci przykład. Stoisz gdzieś za jakimś węgłem i widzisz jak oprawca zegnał jakąś grupę ludzi i zaczyna ich zabijać. Obok ciebie leży jakaś broń. Co robisz? Czy zabicie oprawcy i uratowanie iluś ludzi jest słuszne? A może ucieczka? A może wyjście do oprawcy i dać się zabić razem z innymi? A może krzyknąć (jeśli odległość pozwala) żeby się poddał?A jak nie zechce się poddać?A co zrobić,jak się nie ma czasu na rozważania?Nikt tego wyboru nie dokona za ciebie. Jakbyś nie wybrała to Ty i tylko ty będziesz musiała z tym żyć, no chyba że dasz się zabić razem z innymi, chociaż przez ten krótki czas i tak pewnie by targały tobą straszne wątpliwości.

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 17:58 
Al Mudrasim pisze:
Aya Sophia pisze:
"Słusznie"

Z czyjego punktu widzenia i wg czyjego światopoglądu czy systemu moralnego?


To co jest słuszne , to już Ty sam musisz określić. W każdym jednym przypadku jest to decyzja indywidualna i każdy człowiek inną ocenę "słuszności" swojego postępowania. W przypadku napaści (nie mówię tu o przypadku kiedy sami jesteśmy agresorami) jedni uciekną, inni się biernie poddadzą,a jeszcze inni podejmą walkę. W takich chwilach nikt za ciebie tej decyzji nie podejmie. Sam musisz wybrać.


Słyszaleś "legende" o Jezusie?



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 18:14 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Słyszaleś "legende" o Jezusie?

Nie wiem,czy to legenda,czy nie ale znam tą opowieść :tak:

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 18:34 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Wiecie co, złóżmy wzorem tfu tfu procedur unijnych zbiorową skargę na draconi do federacji galaktycznej. Zbierzmy się kiedyś i jako świadomi swoich praw dzieci wszechświata poskarżmy się że jakaś obca wyżej technicznie rozwinięta rasa uniemożliwia nam spełnianie naszych pragnień o planecie miłości. Mamy świadomość tego czego chcemy, jednak obecny system sterowany przez tą właśnie obca rasę, dość skutecznie blokuje nam drogę rozwoju jako całej rasy ludzkiej. Nie chcemy ich tutaj i odczuwamy sytuację obecną jako wybitnie niesprawiedliwą - dlatego niech góra, czyli istoty 7 albo 8 gęstości zmienią warunki życia na tej planecie - bez obcych !

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 18:41 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Kruk pisze:
Wiecie co, złóżmy wzorem tfu tfu procedur unijnych zbiorową skargę na draconi do federacji galaktycznej. Zbierzmy się kiedyś i jako świadomi swoich praw dzieci wszechświata poskarżmy się że jakaś obca wyżej technicznie rozwinięta rasa uniemożliwia nam spełnianie naszych pragnień o planecie miłości. Mamy świadomość tego czego chcemy, jednak obecny system sterowany przez tą właśnie obca rasę, dość skutecznie blokuje nam drogę rozwoju jako całej rasy ludzkiej. Nie chcemy ich tutaj i odczuwamy sytuację obecną jako wybitnie niesprawiedliwą - dlatego niech góra, czyli istoty 7 albo 8 gęstości zmienią warunki życia na tej planecie - bez obcych !

Świetny pomysł , popieram :D .

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 19:51 
Kruk pisze:
jakaś obca wyżej technicznie rozwinięta rasa uniemożliwia nam spełnianie naszych pragnień o planecie miłości. Mamy świadomość tego czego chcemy, jednak obecny system sterowany przez tą właśnie obca rasę, dość skutecznie blokuje nam drogę rozwoju jako całej rasy ludzkiej.

:lol: :lol: :lol:
Kruku, Ty powinieneś teksty kabaretom pisać :)



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 20:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Tangerine ale przecież Kruk ma rację! Może by się dało.

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 20:42 
w czym ma rację? że nie możemy osiągnąć rozwoju duchowego, bo jakaś obca rasa nam w tym przeszkadza? :) i znów wszedzie ta sama projekcja odpowiedzialności. tylko Ty sam możesz sobie w rozwoju duchowym przeszkadzać :bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2010, 21:01 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Wiesz Tangerine,

Napisałem ten tekst pół żartem, pół serio ;) Serio, bo szlag mnie trafia, kiedy uświadamiam sobie, że to co wynika z naszych dyskusji na tym forum oznacza w niedalekiej przyszłości dla każdego szarego człowieka na ziemi albo wejście w trybiki systemu rodem z Orwellowskiego 1984, albo szukanie wygodniejszej inkarnacji w innym świecie. Jeżeli system będzie zmieniał się w tym kierunku i tempie co obecnie, przeszkody na drodze nie tylko jakiegokolwiek rozwoju ale i godnego życia będą dla nas bardzo dotkliwe - szczególnie dotkliwe dla tych co nie są zaczadzeni mediami i wiedzą jak może być inaczej. Według mnie nie ma wyjścia - albo ingerencja z góry zamiesza w układzie i dracoński domek z kart się rozpadnie, albo trzeba będzie szukać nowej Ziemi.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 21:27 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Kruk pisze:
Wiesz Tangerine,

Napisałem ten tekst pół żartem, pół serio ;)
...
albo ingerencja z góry zamiesza w układzie i dracoński domek z kart się rozpadnie, albo trzeba będzie szukać nowej Ziemi.


A co jeśli jedynym sposobem na "zamieszanie w układzie" jest pozbawienie drako energii - pożywienia, toby było dopiero śmieszne tragikomedia jak z bajki Mruga .

A co jeśli potrafiący tu działać nie są tak naprawdę z zewnątrz, mówiąc inaczej jakieś powiązanie z ziemią jest warunkiem koniecznym do oddziaływania na nią :D

A co jeśli uciekając z ziemi zabierzesz ją ze sobą, bo jest częścią ciebie i vice versa :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 22:10 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Xpio, załóżmy że ty zdołasz odłączyć się od systemu i przestaniesz ich karmić, załóżmy że uda się to mnie i wielu innym ludziom. I co z tego, skoro pozostanie ładnych kilka miliardów żywicieli, którzy nie pozwolą im umrzeć z głodu. My - odłączeni, mimo wszystko będziemy musieli akceptować ich siłę i narzucanie coraz silniejszych ograniczeń.
Ja wiem, że podstawą wszystkiego jest indywidualne wyrażenie woli. Nic nie może się stać bez naszego "tak" . I tak się dzieje - nawet w przypadku NWO, draco itd (nie ma znaczenia jak ich zwą). Tylko że w tym przypadku mamy do czynienia z oszustwem, manipulacją. Wyrażamy swoją zgodę na taka marną rzeczywistość na podstawie fałszywych przesłanek - a sporą ich część fabrykują właśnie oni. Kiedy masz pecha trafić na biegłego w "sztuce" handlowca - kupisz, choćbyś nie chciał - i co? fajnie jest jak ktoś puścił ciebie z torbami?
Więc nie ma znaczenia czy mają związki z Ziemią czy nie - ich odmienność podejścia do drugiej istoty, brak szacunku dla jej niezależności, są dla mnie obce.
Jak myślisz co zabrałbym na nową Ziemię? Tak jak co zabrałbym na samotna wyspę - wiadomo to co najcenniejsze - marzenia o lepszym świecie :)

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2010, 22:13 
Alez nie. Wersji może byc multum. I jest. Osobistych. Tak jak w histerii roku 2000 (gdzie zresztą prawie cała ludzkość była tak ogłupiona, że myślała, że o godz. 00, 31.12.1999/01.01.2000, zaczyna sie nowe stulecie i tysiąclecie, i nikt nie wytłumaczył, że nowe stulecie i tysiąclecie zaczyna sie o godz. 00, 31.12.2000/01.01.2001...(bo nie było początkowego roku 0 w kalendarzu, tylko rok 1).

Jakiś polski podstarzały wróż emeryt, całkiem podobno znany, wieścił przed tą symboliczną datą roku 2000, że będzie koniec świata itp. Po paru tygodniach zadzwoniła do niego jakaś dziennikarka z jakiegoś radia i zadała pytanie:

- proszę pana, to chyba pan się jednak pomylił, żadnego końca świata nie było!

A gościu powiedział:

- jak to? To pani w ogóle nie zauważyła, ze był koniec świata? I wszyscy przeszliśmy do 4-tego wymiaru?


Czasami zastanawiam się, czy ten gościu nie miał racji :) :D



Jak ktoś np. czytał nowelę Philipa K. Dicka pt "Ubik", to będzie wiedział, że nieraz nie wiadomo, czy się jeszcze żyje, czy już się jest martwym w świecie który się zapamiętało za życia i ten świat, tak stopniowo, robi się coraz bardziej dziwny, nienaturalny i się stopniowo rozkłada....

To by było na tyle drogie dzieci, miś z dobranocki was pozdrawia i życzy miłych snów... 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 1:02 
moja dedykacja dla wszystkich przerażonych :)
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 6:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Tangerine, myślę że ten temat opiera się na złości na stan obecny, nie na przerażeniu - każdy z tych stanów opiera się na krańcowo odmiennych przesłankach.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 8:18 
Tangerine pisze:
Kruk pisze:
jakaś obca wyżej technicznie rozwinięta rasa uniemożliwia nam spełnianie naszych pragnień o planecie miłości. Mamy świadomość tego czego chcemy, jednak obecny system sterowany przez tą właśnie obca rasę, dość skutecznie blokuje nam drogę rozwoju jako całej rasy ludzkiej.

:lol: :lol: :lol:
Kruku, Ty powinieneś teksty kabaretom pisać :)


Co w tym śmiesznego Tangerine ? Nie dostrzegasz tego nie żyjemy już na planecie która jest naszą własnością to my jesteśmy ICH własnością ? Ja widzę blokowanie na każdym etapie naszej egzystencji, nie wiem czego jesteś pewna fikcyjnego poczucia wolności wyboru? Dla 95 % nie ma żadnego, są zaprogramowani na bycie niewolnikiem.
Ja widzę blokowanie nauki na każdym kroku, mamy zniszczone całe obszary wiedzy, średnio jesteśmy w plecy 10 tyś lat w rozwoju technologi... duchowo ...to niemal nie istnieje wystarczy poczytać na forum ile miłości jest stosunku do innych istot, nie wzruszają nas tortury zwierząt ludzi, nic nie obchodzi ludzi np fakt że mijają głodnego bezdomnego kota na ulicy wśród tłumów, tylko promil się tym zainteresuje i poczuje coś więcej niż czubek własnego nosa. Duchowo to paleolit...także ja nie widzę tutaj powodu do śmiechu. Tym bardziej że niektórzy by udusili np Jessicę Schab za sam fakt że jest tym kim jest , szczególnie Ci którzy są "uważali za bardzo "rozwiniętych" duchowo. Średniowieczne podejście do duchowości religia = kościół, profesor matematyk, fizyk jądrowy i bóg wie co - "demon umysłu" a w bajki wierzy że bóg urodził się w stajence i że pójdzie do nieba łykając bezkrytycznie każde duchowe gówno jakie mu serwuje kler i potrafiłby zabić gołymi rękami własną córkę za fakt że tez nie chodzi do kościoła...standard (tylko przykład) duchowego paleolitu. Tak to jest kabaret.



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 9:21 
Kabaret iście w stylu "Urodzonych morderców". Gloryfikacja ego, popędów i głupoty. Alleluja i do przodu owieczki :P



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 14:28 
redmuluc pisze:
Duchowo to paleolit...także ja nie widzę tutaj powodu do śmiechu.

myślę, że w czasach paleolitycznych byliśmy bliżej Źródła niż dziś, dlatego chyba nietrafne określenie :)

a to wszystko co opisałes powyżej red... myślisz, że to wina reptylian? o ile zakład, że gdyby usunać ich wpływy (zakładając, że oni istnieją) to nic by się nie zmieniło? czy tak ciężko jest pojąć, że problem nie jest w sterujących, lecz w dających sobą sterować? czytałam niedawno książkę, gdzie mamy do czynienia z alternatywną historią Europy. Hitler nigdy się nie urodził. w tej Europie tak samo wybuchła II wojna światowa jak i w naszej, po prostu inny facet stanął na czele. okoliczności czynią dyktatora, on sam to 'se może'. okoliczności i przyzwolenie. i powtarzam po raz ostatni, bo widze, że cieżko dociera, że wszystko zaczyna i kończy się na poziomie jednostki. tutaj jest prawdziwe pole walki, nie w okopach. dopóki okopy istnieją znaczy, że żadnej walki nie ma - jest przyzwolenie, by wszystko odbywało się według ich zasad.

Kruk, ja myślę, że jednak dużo tutaj strachu, złość jest tylko pochodną.



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 15:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Tangerine pisze:
myślę, że w czasach paleolitycznych byliśmy bliżej Źródła niż dziś, dlatego chyba nietrafne określenie

W tych czasach to bliżej nam było do bycia zwierzęciem niż do doświadczania bycia świadomością w swoim prawdziwym stanie bez umysłu :)

Tangerine pisze:
myślisz, że to wina reptylian? o ile zakład, że gdyby usunać ich wpływy (zakładając, że oni istnieją) to nic by się nie zmieniło?

W ostatecznym rozrachunku wiadomo że tylko ty masz wpływ na to kim jesteś ale jednak ich wpływ manifestujący sie poprzez manipulacje które utrzymują nas w tym pudełku który nazwe umysłem,skutecznie nam to utrudnia.Te wszystkie chore rzeczy które sie dzieją, wydarzają sie nie przez naszą prawdziwą nature,nie jesteśmy tacy,to pochodzi z naszego umysłu,naszego utożsamienia z ego z kimś kim nie jesteśmy a taką właśnie tendencje oni chcą utrzymać poprzez swoje manipulacje na różnych poziomach,więc nie wiem jak ty Tangerine ale mi sie wydaje że bez nich byłoby więcej harmonii umożliwiającej każdemu doświadczenie tego kim jest naprawde.A najlepsze jest to że w stanie bez umysłu jest wszystko jedno czy oni są czy nie,bo każde doświadczenie i tak prowadzi nas do źródła.Więc w czym problem? strach, złość,opieramy sie temu co jest i dalej prowadzimy swoją prywatną wojenke w główce zamiast wejść w coś głębszego prawdziwszego czyli w siebie w przestrzeń gdzie wszystko sie wydarza przed nami, jesteśmy cichym świadkiem, świadomością która to widzi bez udziału umysłu i emocji temu towarzyszących. Gdzie tu miejsce na konflikt? tylko umysł go stwarza i oni właśnie chcą nas w tym utrzymać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 15:34 
ZenMasta pisze:
W tych czasach to bliżej nam było do bycia zwierzęciem niż do doświadczania bycia świadomością w swoim prawdziwym stanie bez umysłu :)


raczej daleko nam do nich. zwierzeta robia to co nakazuje im instynkt samozachowawczy - czlowiek w swoich dzialaniach idzie w kierunku zatracenia



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 15:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Bou pisze:
raczej daleko nam do nich. zwierzeta robia to co nakazuje im instynkt samozachowawczy - czlowiek w swoich dzialaniach idzie w kierunku zatracenia

Mimo wszystko jednak bliżej niż myślisz ;)u zwierząt nazywam to instynktem przetrwania i pozostał nam do dzisiaj ale przybrał bardziej forme obrony naszego fałszywego ja czyli naszego "chorego" ego którym myślimy że jesteśmy a wiadomo jakie rzeczy z umysłu mogą wyjść które pozniej manifestują się w taki sposób jaki właśnie widzimy i to właśnie sprzyja takiemu zatraceniu, tak to sie kręci.Chodzi jedynie o przekroczenie tego, jesteśmy świadomością ponad instynktami i umysłem :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 16:23 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Kruk pisze:
Tangerine, myślę że ten temat opiera się na złości na stan obecny, nie na przerażeniu - każdy z tych stanów opiera się na krańcowo odmiennych przesłankach.

Kruku wiem o jaką złość ci chodzi,jest to forma energii która by chciała coś zmienić coś zrobić,zdziałać ale poprzez opór w postaci złości, ale kto sie opiera, skąd to pochodzi, czy czasem nie z umysłu?. Spójrz na swój opis "Akceptacja bramą miłości" podoba mi się;) jak myślisz jakie działanie wyjdzie ze stanu akceptacji ale nie takiej umysłowej a jakie ze złości? : > więc do czego dążymy? chce ci sie jeszcze bawić w te gierki umysłu?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 17:06 
Tangerine pisze:

a to wszystko co opisałes powyżej red... myślisz, że to wina reptylian? o ile zakład, że gdyby usunać ich wpływy (zakładając, że oni istnieją) to nic by się nie zmieniło? .


Trudno przesądzać, jednak gdyby usunąć rdzeń wykonawczy NWO czyli Iluminatów i żydomasonerię albo w ogóle Żydów, zmieniłoby się naprawdę wiele.

Jestem naocznym świadkiem tego, jak zmieniało się społeczeństwo polskie od lat 70-tych do teraz. Głupio przyznać, ale za komuny było dużo lepiej z kulturą osobistą i tzw. dobrymi manierami, może dlatego, że wtedy żyło jeszcze dużo więcej ludzi z przedwojennym wychowaniem i to miało wpływ na młodsze pokolenia. Regułą wtedy było, że np. młode osoby ustępowały starszym miejsca w autobusie, mężczyźni otwierali drzwi przed kobietami itp. Nie było takiego chamskiego rozwydrzenia młodzieży jak teraz, z takimi wkurzającymi szczegółami jak przeklinanie, śmiecenie, przesiadywanie na ławkach na kancie ich oparcia i brudzenie buciorami ich siedzeń (nie wiem skąd się cholera akurat to wzięło u gówniarzerii). Co by nie mówić o komunie, akurat wtedy w telewizji apelowano często i regularnie, aby dokarmiać bezdomne psy i koty a nawet żyjące na dziko ptaki. W zimie podczas silnych mrozów apelowano aby otwierać dla kotów okienka piwniczne czy dokarmiać łabędzie. W lecie podczas upałów apelowano, aby wystawiać miseczki z wodą przed domy dla kotów i bezdomnych psów. Jednym z przedmiotów nauczania w szkołach były tzw. prace ręczne, gdzie ważne miejsce zajmowało budowanie karmików i budek lęgowych dla ptaków. Karmiki dla ptaków były masowo instalowane przez ludzi na balkonach i podwórkach na zimę, ludzie zawieszali zimą na linkach na drzewach i innych miejscach płaty słoniny dla sikorek...

W roku 1989 myślałem, że z takimi sprawami może być tylko lepiej, bo już, już zaraz będzie wolna Polska, oddech świeżego powietrza, powróci się do najlepszych polskich tradycji z których możemy być dumni i szczycić się przed światem.


I żadna wolna Polska nie nadeszła, żydokomunistyczni władcy Polski zmienili tylko ustrój z socjalistycznego na kapitalistyczny, posłali swoich synów w biznesy (patrz Lista Stu Najbogatszych Polaków, właściwie "Polaków"), rozkradli i rozsprzedali cały polski majątek narodowy, a zamiast powrotu polskich tradycji wprowadzili do mediów, szkół i uczelni wyższych trend gnojenia, wyśmiewania i szydzenia z polskiej historii i tradycji...
Polska młodzież zamiast polskich zacnych tradycji dostała zachodni totalny permisywizm i ogólne zepsucie, kolorowe pisemka dla panienek i hasła "róbta co chceta".



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 17:10 
Wosiu pisze:

Głupio przyznać, ale za komuny było dużo lepiej z kulturą osobistą i tzw. dobrymi manierami,

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :so:



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 17:15 
Bou

nie stać Cię na więcej niż głupawe emotikony bez komentarza?

Pewnie nie, bo i skąd byś mogła mieć wiedzę aby mój post skomentować merytorycznie.

Potrafisz tylko się złośliwić i mścić komentarzami od czasu jak Ci napisałem w pewnym poście coś, co bardzo Ci było w niesmak.

Tak właśnie, na oczach wszystkich, upada mit pokojowo nastawionych, altruistycznych wegetarianek :D



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 18:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 369
Płeć: mężczyzna
Wosiu zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Dobrze pamiętam tamte czasy. W szkołach stołówki,dentyści i pielęgniarka. Co prawda było mnóstwo rzeczy upierdliwych, ale generalnie nie było tyle biedy co dziś. Jak się miało z kimś znaczącą różnicę zdań, to szło się na solówkę i się wyjaśniało poglądy ręcznie i nikomu nie przyszło do głowy kogoś pałować w dziesięciu bejsbolem. Nikt nie latał z byle czym do sądu,oranżadę piło kilku z jednej butelki, a najlepszy środek dezynfekujący to było dmuchnięcie i jakoś nikt się nie zarażał dziwnymi choróbskami.Ja uważam,że tamte czasy,co by nie powiedzieć były o niebo lepsze niż dziś. No ale ja już jestem stary i zdziwaczały. Może młodym dziś się żyje lepiej, bo mnie na pewno nie i nie chodzi mi tu wcale o stronę materialną.

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2010, 18:04 
Wosiu pisze:
Bou



Tak właśnie, na oczach wszystkich, upada mit pokojowo nastawionych, altruistycznych wegetarianek :D


:shock: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2010, 18:07 
Cytuj:
Głupio przyznać, ale za komuny było dużo lepiej z kulturą osobistą i tzw. dobrymi manierami...


Wosiu głupio było by nie przyznać Ci racji w całej rozciągłości. Zakrawa to na ironię, ale faktycznie komunistyczny proletariat, który wysadził z konia po II wojnie potomków sarmatów i po którym wypadało by się spodziewać manier beja z pod budki z piwem w tej kwestii zostawia daleko w tyle obecną yntelgencje i biznesmenów w przysłowiowych białych skarpetkach.
Dorastałam schyłkowej komunie i doskonale pamiętam, było jak piszesz. A za tymi karmnikami na zpt, to aż mnie nostalgia wzięła :płacze:
Ludzie po mimo wszystko, a możne właśnie dlatego mieli wtedy do siebie szacunek, uśmiech i ciepłe słowo. Nikt nigdzie i za niczym nie gonił i nie wypinał się zadem na gorzej potraktowanych przez los. Jakaś taka solidarność w ludziach była, którą nomen omen po Solidarności, Okrągłym Stole i wkroczeniu pseudo demokracji diabli wzięli.

Al Mudrasim - heheh toż nam się pomyślunek zdublował, ale tu to częste :D


Ostatnio zmieniony 20 sie 2010, 18:11 przez Aniszai, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group