Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 lip 2010, 20:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Red, oby tak dalej, inaczej ten nasz rozwój, jaki by nie był, znów zostanie stłamszony. Chyba innej drogi nie ma. My tu epatujemy miłością uniwersalną, doskonaleniem i rozwojem siebie. Wszystko jest to bardzo ważne, ale problem ich pozostanie. Bez względu ile medytacji przeprowadzimy, ile czakramów oczyścimy, jak zmienimy podejście do świata, oni nie odejdą. Schemat pan-niewolnik wykorzystują od początku. Oni nie cofną się przed niczym. Na nic nasze bajanie o świadomości, o sile naszej miłości, cokolwiek by to nie było. Oni się tego nie boją, raczej mają w głebokim poważaniu, tak jak przysłowiowy diabeł święconą wodę. Jeśli przemiana będzie mieć miejsce w 2012, spotkamy ich tam, między wymiarami. A spotkanie to nie będzie należeć do najprzyjemniejszych. Więc, co nam pozostaje?? Chyba jedynie to o czym mówi Red.

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 lip 2010, 20:53 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 21:15 
Wiadomo, walka to ostatecznosc Trzeba byc swiadomie przygotowanym na taki stan rzeczy , a jednoczesnie dazyc do innych rozwiazan...Ostatecznosc sie zaczyna wtedy kiedy wszystkie nasze dzialania wskazuja na nia :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 31 lip 2010, 7:28 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
Ja również chciałbym żeby to było proste i mogło zostać załatwione za pomocą miłości lub fali świadomości. Do końca jednak tak to nie wygląda. Wojna już trwa i obecnie na Ziemi mają miejsce starcia.

W naszej klinice w Peru nawiązaliśmy kontakt z jedną z ras z Andromedy (podczas kontaktu wokół Iquitos obserwowano masowe pojawianie się niezidentyfikowanych obiektów na niebie), która pomaga ziemianom w uporaniu się z Draco. Trzęsienie ziemi w Chile było tak naprawdę próbą zwęglenia jednej z ich baz. Potrzebne do tego są bardzo silne nakłady energii, ale oni uczą ludzi jak ich używać. Draco rzecz jasna się bronią i mają ku temu środki, ale nasza andromedańsko-ziemska opozycja jest w rzeczywistości silniejsza. Wiele zależy od nas, od naszego zjednoczenia i zrozumienia o co chodzi w tym konflikcie.

Nie da się załatwić wszystkiego miłością, choć chciałbym aby to wystarczyło. Prosta analogia: idziesz z rodziną przez dżunglę, za tobą idą dzieci i ukochana, natykasz się na kilka węży, są od ciebie o krok. Zamarły nieruchomo i czekają na twój ruch gotowe do ukąszenia i teraz co robisz ? Nie ruszasz i strzelasz w gada miłością wiedząc, że jest drapieżnikiem i jego instynkt może zwyczajnie olać sobie taką miłość, czy próbując ratować rodzinę chwytasz za broń i się z nimi rozprawiasz. Niech każdy wrzuci siebie w taką sytuację. Łatwo dyskutować siedząc sobie w cieplutkim zapleczu cywilizacji przed komputerem, ale w terenie wygląda to nieco inaczej.

Oczywiście nie wszystkie jaszczurki są złe i całe szczęście, że mamy sprzymierzeńców w obozie wroga. Aby ta planeta była wolna konieczne jest usunięcie z niej wszystkich inwazyjnych ras, które manipulują Ziemią. Inaczej prędzej czy później powtórzy się scenariusz z przeszłości, gdzie utopie padały z hukiem. Rozumiem więc w pełnii Redmuluca, choć ja logistyką wojny się nie zajmuje. Wybrałem dla siebie pracę z duchami roślin i pogłębianie wiedzy o biosferycznej technologii obronnej i akcelerującej. Tak, mama Ziemia nam też pomoże :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2010, 8:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Toe Negro PhD pisze:
Aby ta planeta była wolna konieczne jest usunięcie z niej wszystkich inwazyjnych ras, które manipulują Ziemią. Inaczej prędzej czy później powtórzy się scenariusz z przeszłości, gdzie utopie padały z hukiem. Rozumiem więc w pełnii Redmuluca, choć ja logistyką wojny się nie zajmuje. Wybrałem dla siebie pracę z duchami roślin i pogłębianie wiedzy o biosferycznej technologii obronnej i akcelerującej. Tak, mama Ziemia nam też pomoże :)


Tak tak tak. Całkowicie się zgadzam z każdym zdaniem tego cytatu.

Każdy może się czegoś nauczyć i następnie w toku przemiany, która JUŻ się odbywa połączymy nasze umiejętności. Moje zdolności to obrona fizyczna w moim świecie, generowanie silnych pól wysokiej wibracji wszędzie gdzie jestem - to zabezpiecza duży teren - też współpracuję z kochanymi roślinami, one pozwalają zakotwiczyć, wzbogacić i rozszerzyć pola energii. Do tego orgonit oczywiście. ;)
Każdy może wybrać coś dla siebie i się w tym specjalizować. Trening czyni mistrza.

Pozdrawiam

ps. Ostatnio trenuję boosting - powiem, że sprawa wygląda bardzo bardzo interesująco w działaniu.

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2010, 18:07 
Widze to nastepujaco. Mamy dwie matryce nalozone na siebie. Jedna jest czescia funkcjonalna tj transport ,informatyka ,technologia i to sa niezbedne elementy w zrownowazonym rozwoju naszej ludzkosci.
Druga czesc jest zadaniowa ,a obecne zadania to przejecie kontroli nad nami -ludzmi.
Trzeba sie sprzeciwic zlemu Matrixowi ktory jest oparty na naszej energi ,a nawet cierpieniu i krwi :!:
Nie dasz rady tego jednak zrobic ,poniewaz nasz wrog jest zasloniety Matrixem ,przez ktory nie przejdziesz.

Zeby to zrobic wystarczy podjac sie jakiemus zadaniu pomagajacemu w zrownowazonym rozwoju naszego gatunku czy poprawie Matrixa.
To moze byc prawie wszystko. Opieka nad zwierzetami ,walka z GMO, protest w sprawie Tybetu, cokolwiek ...

Opozycja dla NWO istnieje i walczy caly czas i od Ciebie Redmulec zalezy jakiej walki sie podejmiesz.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 11:24 
tangerine - ja spotkalem sie z rozdzwiekiem swieckim i religijnym w definicji pokory, z lat wczesniejszych pamietam tez, ze slad prowadzil do "korzyc sie" a dalej do karania sie, hanbienia sie, dalej to szlo do lacinskiego okreslenia ziemi/gleby, teraz sprawdzam, ze chodzi o "humus/humilis", dokad prowadza tez angielskie humility, humiliate i humiliation (http://www.etymonline.com/index.php)

Jak jestes biegla w te klocki to zapraszam - ja chetnie dowiem sie konkretow - nie jestem w tej materii ekspertem.
Zgadzam sie, ze na screenie z polskim tlumaczeniem tabeli, upokorzenie lepiej zastapiloby pokore ale tylko dlatego, w mojej ocenie, ze wyczuwamy obecnie rozdzwiek w definicji. Wczesniej pokora ukazywala konkretne miejsce z nosem w ziemi a nie kwitnaca skromnosc wobec Wszechrzeczy. Pozdrowienia



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 11:36 
redmuluc pisze:
Prawda jest taka jeżeli chcemy wrócić do swojego pierwotnego celu ewolucji..

redmuluc pisze:
PYTANIE bardziej dotyczy czy się ROZWIJAMY


Rozwiń proszę te dwa sformułowania; jeśli mogę prosić, to ładnie i starannie 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 19:12 
yaphoto pisze:
tangerine - ja spotkalem sie z rozdzwiekiem swieckim i religijnym w definicji pokory, z lat wczesniejszych pamietam tez, ze slad prowadzil do "korzyc sie" a dalej do karania sie, hanbienia sie, dalej to szlo do lacinskiego okreslenia ziemi/gleby, teraz sprawdzam, ze chodzi o "humus/humilis", dokad prowadza tez angielskie humility, humiliate i humiliation (http://www.etymonline.com/index.php)

Jak jestes biegla w te klocki to zapraszam - ja chetnie dowiem sie konkretow - nie jestem w tej materii ekspertem.
Zgadzam sie, ze na screenie z polskim tlumaczeniem tabeli, upokorzenie lepiej zastapiloby pokore ale tylko dlatego, w mojej ocenie, ze wyczuwamy obecnie rozdzwiek w definicji. Wczesniej pokora ukazywala konkretne miejsce z nosem w ziemi a nie kwitnaca skromnosc wobec Wszechrzeczy. Pozdrowienia


też używam tego słownika, jest bardzo dobry :) wszystko co piszesz prawdą jest, ale zapominasz o jednym drobnym szczególe: kiedyś słowo mogło znaczyć cos innego niż znaczy dzisiaj. podam kolejny przykład z polskiego: maciora. dzisiaj wiemy - świnia. kiedyś maciora znaczyło 'matka' i nie było obraźliwe. więc widzisz, znaczenia sie zmieniają, ewoluują, nabierają konkretnych konotacji i zabarwienia. dlatego tylko mówię o różnicy miedzy tymi dwoma słowami, bo dziś pokora to jednak nie upokorzenie - rozbiegły sie znaczenia. ale nie ciągnijmy już może tego offtopa, bo widzę, że pracę domową odrobiłeś i chwała Ci za to :) chetnie za to w razie czego na privie powymieniam uwagi :) pozdrawiam serdeczenie!



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 20:18 
Ja poproszę jednak o te dowody na manipulacje genetyczną, krótko - nazwiska! 8-)

No, pomóżcie strudzonemu ;)

Edit : Dziekuje Andromedan ;) Przyjrzę się ;)



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 20:51 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Aya Sophia pisze:
Ja poproszę jednak o te dowody na manipulacje genetyczną, krótko - nazwiska! 8-)

No, pomóżcie strudzonemu ;)


Spróbuj może ... dr. Bill Deagle.
A jak nie spodoba się ten pan, to znasz angielski w końcu tłumaczysz i poszukaj nazwisk naukowców którzy szperają w sumeryjskich "klimatach" oraz naukowców którzy próbowali stwierdzić, a w zasadzie wysunąć tezę iż mamy "śmieciowe DNA" i ktoś musiał w nich namieszać.
Swego czasu... nawet na onetach i WP i innych gównianych portalach były wiadomości i w nich nazwiska owych panów którzy to badają.
Ja nie pamiętam. Nie zapisuję każdej strony na którą się natknę.
Jeżeli Dan Winter nie wystarcza, jeżeli Anton Parks nie wystarcza.. to nie wiem...
może radoslaw lub ktoś inny ma coś na ten temat ? warto zapytać na PW.

EDIT : dr Michael Hayes też popróbuj.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2010, 21:28 
Pierwsza "bezkrwawa" ze tak powiem wojna, to przede wszystkim:

Zrezygnowanie z plastikow, czyli kart kredytowych, pozyczek, obrot li i wylacznie gotowkowy.
Zaprzestanie kupowania na kredyt, kupowania rzeczy niepotrzebnych, nastepnej kiecki czy pary butow. :stop:
Samodzielne myslenie i unikanie emocji.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 21:43 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
klio1212 pisze:
Pierwsza "bezkrwawa" ze tak powiem wojna, to przede wszystkim:

Zrezygnowanie z plastikow, czyli kart kredytowych, pozyczek, obrot li i wylacznie gotowkowy.
Zaprzestanie kupowania na kredyt, kupowania rzeczy niepotrzebnych, nastepnej kiecki czy pary butow. :stop:
Samodzielne myslenie i unikanie emocji.


Racja racja klio1212, jednak unikanie emocji - to duży błąd, zamyka serce. Co innego nie poddawanie się emocjom, szczególnie gniewu i poczucia winy, a co innego zamykanie się na nie - unikanie. Emocje dają życie. Ciągle jako facet to trenuję. Dzięki temu rozumiem kobiety! Przynajmniej trochę. Zdaję sobie sprawę z emocjonalnej pustyni, nie znoszę tego zbyt dobrze.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sie 2010, 21:52 
klio1212 pisze:
Zrezygnowanie z plastikow, czyli kart kredytowych, pozyczek, obrot li i wylacznie gotowkowy.
Zaprzestanie kupowania na kredyt, kupowania rzeczy niepotrzebnych, nastepnej kiecki czy pary butow. :stop:
Samodzielne myslenie i unikanie emocji.

Nie no klio, takie rzeczy to dopiero po... a nie przed. Najpierw wysoka wibracja połączona z rozsądnej wielkości ładunkiem wybuchowym w gnieździe :lol:

Cytuj:
Ja poproszę jednak o te dowody na manipulacje genetyczną, krótko - nazwiska! 8-)

No, pomóżcie strudzonemu ;)
gadzia nakładka w mózgu też jest podejrzana. Prawdziwie gadzi czynnik w naszym komputerku :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 22:00 
Thozo,
Cytuj:
Co innego nie poddawanie się emocjom, szczególnie gniewu i poczucia winy, a co innego zamykanie się na nie - unikanie


Moze faktycznie niesprecyzowalam chodzilo mi o destrukcyjne emocje,
:bużki:



Na górę
   
 
 
Post: 01 sie 2010, 22:01 
Cytuj:
Nie no klio, takie rzeczy to dopiero po... a nie przed. Najpierw wysoka wibracja połączona z rozsądnej wielkości ładunkiem wybuchowym w gnieździe :lol:


Padlam ze smiechu,
Kazda droga jest dobra...................



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2010, 10:04 
Toe Negro PhD pisze:
W naszej klinice w Peru nawiązaliśmy kontakt z jedną z ras z Andromedy (podczas kontaktu wokół Iquitos obserwowano masowe pojawianie się niezidentyfikowanych obiektów na niebie), która pomaga ziemianom w uporaniu się z Draco. Trzęsienie ziemi w Chile było tak naprawdę próbą zwęglenia jednej z ich baz. Potrzebne do tego są bardzo silne nakłady energii, ale oni uczą ludzi jak ich używać. Draco rzecz jasna się bronią i mają ku temu środki, ale nasza andromedańsko-ziemska opozycja jest w rzeczywistości silniejsza. Wiele zależy od nas, od naszego zjednoczenia i zrozumienia o co chodzi w tym konflikcie.


No Bracie to jest coś!!!

Myslę że powyższa wypowiedź kwalifikuje się do założenia nowego tematu :tak:

Właściwie to o czym piszesz jest zgodne z przekazem Coliera który twierdził już kilka lat temu że Andromedanie powzięli decyzję o interwencji w obliczu sytuacji na Ziemii, która wg nich kwalifikującej się do opisu jako "siłowe przejęcie przez ukrytych manipulantów z kosmosu, głównie Draco i Szaraków".

Będę wdzięczny za choć częściowe rozwinięcie tematu i podzielenie się informacją. :shock:

pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 02 sie 2010, 10:10 przez radoslaw, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2010, 10:09 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
radoslaw pisze:

Będę wdzięczny za choć częściowe rozwinięcie tematu i podzielenie się informacją. :shock:

pozdrawiam


koniecznie Toe!
próbując weryfikować tą informację swoimi kanałami, nie uzyskałem potwierdzenia, ale jak dasz więcej szczegółów popytam znanym mi kosmicznych podróżników...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2010, 10:38 
Wreszcie ktoś z Naszych stron...

...chyba, że Toe jako PhD wysoko postawiony doktorczyk w kręgach Peru, jest już dawno przyjęty do Bractwa i musi wałkować wersję truthseekerów :mrgreen:



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2010, 17:16 
z dedykacją dla wszystkich freedom fighterów :)

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2010, 17:31 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Tangeirne chyba dwa razy personalnie zwróciłem się bezpośrednio do Ciebie w tym wątku. Nie odpowiedziałaś. Teraz wkleiłaś taki film, osłabiający umysły. Spróbuj tak zrobić u mnie w moim świecie. :D

Powoli wyrabiam sobie zdanie o tobie i twojej działalności. :tak: :tak: :tak:

edit Aya : na priva z tym

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sie 2010, 18:15 
sorry Aya, last time :) :kwiatek:

thozo pisze:
Tangeirne chyba dwa razy personalnie zwróciłem się bezpośrednio do Ciebie w tym wątku. Nie odpowiedziałaś.


:?: :?: :?: :?:

pozwól, że przypomnę :)

Tangerine pisze:
thozo, jakoś mnie Twoje słowa wzruszyły... :)

powiedziałeś bardzo ważną rzecz - współczucie w tych naszych małych światach w efekcie połączy się w dużym świecie. dokładnie. skala mikro i makro...
[...]


naprawdę nie zauważyłam, żebyś się personalnie do mnie zwrócił, możesz przytoczyć?
trochę dziwnie mi Ciebie jest lulać na otwartym forum, ale dobra jesteś duszyczka i nie chcę żebyś myślał że Ci celowo afront czynię :) wszystkiego dobrego ode mnie dla Ciebie :serce:

a teraz już tak ogólnie, wracając do głównego wątku. film zamieściłam bo moim zdaniem w paru minutach ujmuje bezcelowość zwalczania ognia ogniem. albo może ja go nie rozumiem? :)



Na górę
   
 
 
Post: 04 sie 2010, 23:23 
Zło DOBREM zwyciężaj.



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2010, 13:32 
radoslaw pisze:
Toe Negro PhD pisze:
W naszej klinice w Peru nawiązaliśmy kontakt z jedną z ras z Andromedy (podczas kontaktu wokół Iquitos obserwowano masowe pojawianie się niezidentyfikowanych obiektów na niebie), która pomaga ziemianom w uporaniu się z Draco. Trzęsienie ziemi w Chile było tak naprawdę próbą zwęglenia jednej z ich baz. Potrzebne do tego są bardzo silne nakłady energii, ale oni uczą ludzi jak ich używać. Draco rzecz jasna się bronią i mają ku temu środki, ale nasza andromedańsko-ziemska opozycja jest w rzeczywistości silniejsza. Wiele zależy od nas, od naszego zjednoczenia i zrozumienia o co chodzi w tym konflikcie.


No Bracie to jest coś!!!


Patrzcie no, niedawno w temacie obok pt "Drapieżcy ludzkie żniwa [...]" napisałem coś takiego:

"Siła Ciemności (i jej różni sojusznicy i słudzy) zostanie zaatakowana i pokonana przez przymierze przyjaciół ludzkości. Podobno pierwsze walki już się toczą, ale na planach egzystencji niedostrzegalnych dla ludzi. Można obserwować jedynie ich efekty jako różne burze, sztormy, trzęsienia ziemi itp."


Cytuj:
Właściwie to o czym piszesz jest zgodne z przekazem Coliera który twierdził już kilka lat temu że Andromedanie powzięli decyzję o interwencji w obliczu sytuacji na Ziemii, która wg nich kwalifikującej się do opisu jako "siłowe przejęcie przez ukrytych manipulantów z kosmosu, głównie Draco i Szaraków".


Colliera to bym radził sobie darować, raczej śmieszny gościu i pełna fantastyka. Andromedanie np. mają w razie czego odciągnąć z orbity i wypieprzyć wgłąb kosmosu Księżyc, który jest arcystarożytnym pojazdem bojowym (coś jak Gwiazda Śmierci z "Gwiezdnych wojen") niemniej ciągle działającym jako baza wszelkiego kosmicznego menelstwa. Andromedanie Colliera twierdzą, że bazy NWO na Marsie zostały już kilka lat temu zniszczone przez Orionidów tymczasem inni goście twierdzą, że wcale nie, bazy działają dalej :) Gwoli wyjaśnienia, podobno NWO ma portal łączący Ziemię z Marsem, i tam, w dawnych podziemnych budowlach są dwie bazy gdzie jest już kilkaset tysięcy ludzi. Jest nawet online książka, gdzie jeden facet wspomina jak to został zaangażowany do pracy na Marsie w latach 70-tych czy jakoś tak, pracował tam 20 lat, a potem został cofnięty w czasie do ciała sprzed kontraktu (?!?) ... Andromedanie twierdzą, że Szaraków jest tylko 8.000 i gnieżdżą się wewnątrz Phobosa (tutaj akurat coś jest na rzeczy, o tym, że Phobos jest ciałem sztucznym mówili już radzieccy naukowcy w latach 70-tych, ostatnio wypłynęło zdjęcie obelisku na powierzchni Phobosa i ogólnie jego nowe zdjęcia o większej rozdzielczości, których analiza wykazuje, że jest bardzo starym i zrujnowanym sztucznym obiektem o pierwotnym kształcie diamentu).
Itp.itd. W sumie Collier pieprzy masę głupot, szczegółowo wszystkiego nie pamiętam, ale widać, że to albo jego wymysły albo celowa dezinformacja jego źródła. Klimaty takie, jak historie o tym, że Hitler nie umarł, tylko został uprowadzony przez istoty z Aldebarana i jeszcze powróci aby podbić Ziemię (o ile to też nie jest z Colliera, nie pamiętam). :D

Ogólnie podobno wszelkie tałatajstwo ma dostać wpiernicz od naszych przyjaciół z innych planet i wymiarów i nawet sił wyższych oraz samej ludzkości, czy jej resztek, po przejściu Ziemi do 4 gęstości czy wymiaru, więc nie ma co się martwić. :) Podobno Gadziny i Orionidzi dostają sraczki ze strachu, wiedząc że ludzie w 4 gęstości będą im mogli skopać dupska (duże dupska, zwłaszcza w postaci Orionidów o wzroście 4 metry i - excuze me por favor damen und madchen - członkach we wzwodzie 70 cm :) ). Jest wiele śmiesznych szczegółów, np. o tym, że w 4 gęstości wielkie znaczenie będzie miała miedź, m.in. mogą być wykonane z miedzi jakieś bronie czy amunicja, które będą skutecznie razić zielone cholerstwo (to dobrze, miedzi u nas w Polsce dostatek).

Być może środki do walki będą bardziej mentalne, jest taki fragment gdzieś, u Barbary Marciniak lub gdzieś indziej, jak kobieta znalazła się w astralu i chciały ją molestować dwa szaraki. Kobieta intuicyjnie wyciągnęła rękę z otwartą dłonią (jakby w geście stop, ani kroku dalej) i powiedziała czy pomyślała: "w imię Jedynego". I z jej dłoni wystrzelił strumień jakiejś zielonej plazmy i trafił w jednego Szaraka, który się skręcił i padł, a drugi Szarak dostał palpitacji ze strachu :D Coś podobnego było u Castanedy jak jego Sobowtór poraził taką zieloną emanacją pewną wiedźmę, choć teksty Castanedy to fikcja, jak pisałem już tutaj gdzie indziej, niemniej coś w tym może być...

Poza tym, podobno człowiek pewny siebie, wierzący w swoją siłę, nie może być psychicznie obezwładniony przez Gadziny czy Szaraki. Dlatego być może atakują one jedynie podatnych ludzi.

W razie czego pamiętajcie: wyciągnąć rękę i "w imię Jedynego" nawalać im ile wlezie. Jakby co, jest też stare polskie "zaklęcie" na wypadek spotkania ducha czy demona: "wszelki duch Pana Boga chwali"...

W sumie najgorsze jest to, że będzie zmyłka. Może być inwazja, ale nie będzie wiadomo czy to inwazja czy pomoc tych dobrych, może być fałszywa inwazja i fałszywa obrona pod egidą zjednoczonych w NWO "obrońców", może być syndrom zaproszenia wampira (wampir nie może wejść do domu jeśli go nie zaprosisz) czyli będzie jakaś rozróba a potem deklaracja: "przybywamy na Ziemię w pokoju, aby uwolnić was od waszych ciemiężycieli, ale zgodnie z prawem wolnej woli, musicie nas zaprosić". Co gorzej, mogą zrobić nawet inscenizację Powtórnego Przyjścia Chrystusa. A może nie mogą, tylko rozgłosili, że mogą, a jak dojdzie do Powtórnego Przyjścia, część ludzi nie będzie wierzyć w to, tylko myśleć, że to inscenizacja a akurat będzie potrzebna wiara, że to dzieje się naprawdę :bangheadwall:

I bądź tu mądry człowieku....



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2010, 14:17 
Wosiu pisze:
może być syndrom zaproszenia wampira (wampir nie może wejść do domu jeśli go nie zaprosisz) czyli będzie jakaś rozróba a potem deklaracja: "przybywamy na Ziemię w pokoju, aby uwolnić was od waszych ciemiężycieli, ale zgodnie z prawem wolnej woli, musicie nas zaprosić".


Ja widzę to tak...

Już raz zostaliśmy oszukani i przegraliśmy bitwę z nimi niejako pośrednio poprzez wyrażenie (mniejsza z tym czy wymuszenie) zgody na hybrydyzację naszego gatunku. Ta operacja spowodowała zaprzestanie walk przeciwko rasie Draco, inne rasy miały "związane ręce" trudno powiedzieć wg jakich zasad.

Drugi numer jaki chcą zastosować powiedzmy aby znowu nie dostać łomotu to jak słusznie zauważyłeś "syndrom zaproszenia wampira" ostatnia karta "obcych" wg. von Brauna, czyli powitanie ICH jako zbawicieli dzięki "Fałszywej Inwazji Obcych" Myślę że to tak może wyglądać.

Czy problem rozwiąże się automatycznie dzięki ewolucji DNA - zobaczymy. To skomplikowany proces który zakłada naszą ewolucję i być może wtedy przepisy kosmiczne dotyczące hybrydyzacji stracą swoją moc wiążącą.

Gdzieś pomiędzy tymi dwoma faktami jest prawda, jednak czy dawni "bogowie" będą mieć na uwadze nasze prawa ? To taka ewolucja do statusu "piątej rasy" :) Co nie oznacza że nas nie wyrolują...poprzez rządzące rody z gadzim rodowodem.



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2010, 15:18 
musimy uważać też na dalekosiężne rzuty głazem... :lol:
proponuję dokładnie przestudiować poniższy film instruktażowy - tak poruszają sie wojownicy 7 generacji. szybcy jak rakieta, zwinni niczym winniczki, wytrwali niczym bobry budujące tamę, celni niczym plemniki w nasieniowodzie...
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2010, 15:18 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Wosiu pisze:
Właściwie to o czym piszesz jest zgodne z przekazem Coliera który twierdził już kilka lat temu że Andromedanie powzięli decyzję o interwencji w obliczu sytuacji na Ziemii, która wg nich kwalifikującej się do opisu jako "siłowe przejęcie przez ukrytych manipulantów z kosmosu, głównie Draco i Szaraków".

Dziwnym zbiegiem okoliczności ludzie z rządów "najważniejszych" państw na świecie nie są zwolennikami praw ludzkich, a tylko gadają tą swoją papkę o szanowaniu, siły państwa, siły sojuszu i tak dalej, o różnych ustawach i tego typu sprawach - idących w jednym kierunku - NWO.
Jasnym jest że to marionetki. Z drugiej strony cały gabinecik cieni i bankierów musi być naprawdę okrutny i nie ludzki, skoro wydają takie dyrektywy. I tu nachodzi pytanie ? ONI TAK OD ZAWSZE ? CZY ŚWIRUJĄ BYLE SIĘ NACHAPAĆ FORSY I WŁADZY ?
Raczej moją odpowiedzią na to, jest to, że mają powiązania z kimś kto jest o wiele okrutniejszy i zły od nich samych i boją się tego kogoś. I tu wychodzi że to Draco, Szaraki i ci inni.
W końcu prześledzono rody monarchistyczne aż po starożytność, skoro wtedy mieszano się " z bogami " stąd też te hybrydy pozakładały rody w celu późniejszej dominacji i w razie czego... drogi do sprawowania władzy ku ponownemu przyjściu "Panów" .

Wosiu pisze:
Colliera to bym radził sobie darować, raczej śmieszny gościu i pełna fantastyka.

A oglądałeś Earth Transformation Conference ze Stycznia 2010 ? Szczególnie part7 gdzie opowiada jak to jest przez chwilę poczuć się wibracyjnie dostosowanym do 5 gęstości za pomocą pasa (technologia Andromedan) ?
Może to i fantastyka. Moim okiem - kiedyś i Ziemia mogłaby posiadać takie coś. Nie jest to niewykonalne.

Wosiu pisze:
Andromedanie np. mają w razie czego odciągnąć z orbity i wypieprzyć wgłąb kosmosu Księżyc, który jest arcystarożytnym pojazdem bojowym (coś jak Gwiazda Śmierci z "Gwiezdnych wojen") niemniej ciągle działającym jako baza wszelkiego kosmicznego menelstwa.

Czytam książkę Galaktyczna Rodzina. Jest w niej trochę nieścisłości i delikatnych bzdur, które zostały obalone np Nibiru, ale jest też kilka ciekawych tekstów.
Np. Że Chowta (Księżyc) jest starszy od Ziemi, że był placówką bojową Gadów w II Wielkiej Wojnie Galaktycznej i został pokonany przez Galaktyczną Federację i wybity, zadomowił się na stałe na orbicie wokół Ziemi.
A wojna była min na asteroidy. A księżyc przepraszam, płaską ma powierzchnię ? No chyba nie ;)
Więc działo się na nim sporo zapewne. Widać mnóstwo kraterów.
Ja nie wierzę że on sobie tak wisi jedną stroną zawsze do nas odwrócony każdą porą roku.
Ogólnie nie podnieca mnie on ani trochę jeżeli na niego patrzę.
Np. Moon Matrix David'a Icke to dosyć odważna hipoteza. Nie mniej jednak bardziej przyziemnie... moim zdaniem jest strategicznym punktem (bazą) dla kosmitów czy NWO.
Tak poza tym oglądając film Chrisa Everarda - Illuminati Secret Space vol.1 czy vol.2 jest tam pokazane jak wyglądają "naszywki" czy też flagi organizacji kosmicznych ziemskich różnych państw.
Dziwnym zbiegiem okoliczności nie różnią się zbytnio od siebie i posiadają tzw "windy" na Księżyc i Mars.
Dziwne co ?
Heh.

Wosiu pisze:
Andromedanie Colliera twierdzą, że bazy NWO na Marsie zostały już kilka lat temu zniszczone przez Orionidów tymczasem inni goście twierdzą, że wcale nie, bazy działają dalej :) Gwoli wyjaśnienia, podobno NWO ma portal łączący Ziemię z Marsem, i tam, w dawnych podziemnych budowlach są dwie bazy gdzie jest już kilkaset tysięcy ludzi. Jest nawet online książka, gdzie jeden facet wspomina jak to został zaangażowany do pracy na Marsie w latach 70-tych czy jakoś tak, pracował tam 20 lat, a potem został cofnięty w czasie do ciała sprzed kontraktu (?!?)

Właśnie dlatego polecam ludziom zajrzeć w film Everarda. Pozwala poskładać wiele ciekawych puzzli dotyczących NASA chociażby i jej ściemy.

Wosiu pisze:
... Andromedanie twierdzą, że Szaraków jest tylko 8.000 i gnieżdżą się wewnątrz Phobosa (tutaj akurat coś jest na rzeczy, o tym, że Phobos jest ciałem sztucznym mówili już radzieccy naukowcy w latach 70-tych, ostatnio wypłynęło zdjęcie obelisku na powierzchni Phobosa i ogólnie jego nowe zdjęcia o większej rozdzielczości, których analiza wykazuje, że jest bardzo starym i zrujnowanym sztucznym obiektem o pierwotnym kształcie diamentu).

Dokładnie :tak:

Wosiu pisze:
Itp.itd. W sumie Collier pieprzy masę głupot, szczegółowo wszystkiego nie pamiętam, ale widać, że to albo jego wymysły albo celowa dezinformacja jego źródła. Klimaty takie, jak historie o tym, że Hitler nie umarł, tylko został uprowadzony przez istoty z Aldebarana i jeszcze powróci aby podbić Ziemię (o ile to też nie jest z Colliera, nie pamiętam). :D

Jak każdy ... masz prawo do opinii. I spoko.
Nie mniej jednak co do tajemnicy Hitlera - nie mieszajmy w to jego ewentualnej kapitulacji bo i największe mózgi (poszukiwacze) na tej Ziemi nie potrafią odpowiedzieć co się z nim stało tak naprawdę.
Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

Wosiu pisze:
Ogólnie podobno wszelkie tałatajstwo ma dostać wpiernicz od naszych przyjaciół z innych planet i wymiarów i nawet sił wyższych oraz samej ludzkości, czy jej resztek, po przejściu Ziemi do 4 gęstości czy wymiaru, więc nie ma co się martwić. :) Podobno Gadziny i Orionidzi dostają sraczki ze strachu, wiedząc że ludzie w 4 gęstości będą im mogli skopać dupska (duże dupska, zwłaszcza w postaci Orionidów o wzroście 4 metry i - excuze me por favor damen und madchen - członkach we wzwodzie 70 cm :) ). Jest wiele śmiesznych szczegółów, np. o tym, że w 4 gęstości wielkie znaczenie będzie miała miedź, m.in. mogą być wykonane z miedzi jakieś bronie czy amunicja, które będą skutecznie razić zielone cholerstwo (to dobrze, miedzi u nas w Polsce dostatek).

Dziwnym by było gdyby w tak wielkim "laboratorium" jakim jest kosmos nie było jakichkolwiek wojen.
A już najpewniejszym jest to, że jedyna stała we Wszechświecie - to zmiana, ruch.
Zatem wszystko się zmienia.
Może i my mamy prawo wreszcie dorosnąć jako ludzie, by rozejrzeć się po Galaktyce TAK JUŻ NA PRAWDĘ SOLIDNIE ?
:hi hi:

Wosiu pisze:
Być może środki do walki będą bardziej mentalne, jest taki fragment gdzieś, u Barbary Marciniak lub gdzieś indziej, jak kobieta znalazła się w astralu i chciały ją molestować dwa szaraki. Kobieta intuicyjnie wyciągnęła rękę z otwartą dłonią (jakby w geście stop, ani kroku dalej) i powiedziała czy pomyślała: "w imię Jedynego". I z jej dłoni wystrzelił strumień jakiejś zielonej plazmy i trafił w jednego Szaraka, który się skręcił i padł, a drugi Szarak dostał palpitacji ze strachu :D Coś podobnego było u Castanedy jak jego Sobowtór poraził taką zieloną emanacją pewną wiedźmę, choć teksty Castanedy to fikcja, jak pisałem już tutaj gdzie indziej, niemniej coś w tym może być...

Moim zdaniem prawda.
:tak:

Wosiu pisze:
Poza tym, podobno człowiek pewny siebie, wierzący w swoją siłę, nie może być psychicznie obezwładniony przez Gadziny czy Szaraki. Dlatego być może atakują one jedynie podatnych ludzi.

Tu raczej moim zdaniem tak to nie działa, poniekąd z wyższej strefy (gęstości) oni widzą więcej o Tobie niż Ty sam. Stąd też na pewno mogą "rozkminiać" i widzieć kto jest mocny, a kto podatny.
:tak:

Wosiu pisze:
W razie czego pamiętajcie: wyciągnąć rękę i "w imię Jedynego" nawalać im ile wlezie. Jakby co, jest też stare polskie "zaklęcie" na wypadek spotkania ducha czy demona: "wszelki duch Pana Boga chwali"...

Prawda to :tak:

Wosiu pisze:
W sumie najgorsze jest to, że będzie zmyłka. Może być inwazja, ale nie będzie wiadomo czy to inwazja czy pomoc tych dobrych, może być fałszywa inwazja i fałszywa obrona pod egidą zjednoczonych w NWO "obrońców", może być syndrom zaproszenia wampira (wampir nie może wejść do domu jeśli go nie zaprosisz) czyli będzie jakaś rozróba a potem deklaracja: "przybywamy na Ziemię w pokoju, aby uwolnić was od waszych ciemiężycieli, ale zgodnie z prawem wolnej woli, musicie nas zaprosić". Co gorzej, mogą zrobić nawet inscenizację Powtórnego Przyjścia Chrystusa. A może nie mogą, tylko rozgłosili, że mogą, a jak dojdzie do Powtórnego Przyjścia, część ludzi nie będzie wierzyć w to, tylko myśleć, że to inscenizacja a akurat będzie potrzebna wiara, że to dzieje się naprawdę :bangheadwall:

Zatem należy czekać co się wydarzy nie stojąc w miejscu, a zdobywając informację o świecie, o sobie samym, wzbogacać się o doświadczenia.
Inaczej - dostosować się do Wszechświata - jedyną stałą jest zmiana :)
Bo polemiki ciągłe nad new age, nad tym że ten zły, ten dobry, ten bełkocze, ten świruje, ten jest wiarygodny - to taki troszkę chwilowy postój w błotku informacyjnym gdzie myśli się że zdemaskowało się wszystkich.
A to trudna dziedzina - demaskowanie za pomocą argumentów.

Co do inwazji... - nie wiem na ile prawdziwe są filmiki Escamilli, ale jeżeli faktycznie są to statki, to już są tu i czekają na odpowiedni sygnał.
Tylko w jakim celu ?
Nie można być ślepym i myśleć że tam nic nie ma, to jest ignoranctwo w czystej postaci.
Nie mniej jednak - nie należy również ślepo wierzyć komukolwiek. Lecz filmiki, zdjęcia i tak dalej - mówią same za siebie.

Wosiu pisze:
I bądź tu mądry człowieku....

Nie łatwą jest drogą, droga tego który idzie nie po myśli tego świata, a raczej śmiesznych dogmatów tego świata - które powoli umierają.
I to jest dowód na to, że są niezwykle ciekawe czasy.
Pozdrawiam :)

redmuluc pisze:
Ja widzę to tak...

Już raz zostaliśmy oszukani i przegraliśmy bitwę z nimi niejako pośrednio poprzez wyrażenie (mniejsza z tym czy wymuszenie) zgody na hybrydyzację naszego gatunku. Ta operacja spowodowała zaprzestanie walk przeciwko rasie Draco, inne rasy miały "związane ręce" trudno powiedzieć wg jakich zasad.

Drugi numer jaki chcą zastosować powiedzmy aby znowu nie dostać łomotu to jak słusznie zauważyłeś "syndrom zaproszenia wampira" ostatnia karta "obcych" wg. von Brauna, czyli powitanie ICH jako zbawicieli dzięki "Fałszywej Inwazji Obcych" Myślę że to tak może wyglądać.

Czy problem rozwiąże się automatycznie dzięki ewolucji DNA - zobaczymy. To skomplikowany proces który zakłada naszą ewolucję i być może wtedy przepisy kosmiczne dotyczące hybrydyzacji stracą swoją moc wiążącą.

Gdzieś pomiędzy tymi dwoma faktami jest prawda, jednak czy dawni "bogowie" będą mieć na uwadze nasze prawa ? To taka ewolucja do statusu "piątej rasy" :) Co nie oznacza że nas nie wyrolują...poprzez rządzące rody z gadzim rodowodem.

"Fifth Race" :język: O'Neill i Asgardzi pieczętujący sztamę :tak: - podoba mi się taka opcja.
W zasadzie Redmi moim zdaniem Ziemia jest Projektem. Wielkim Projektem. Projektem kogo ? Kogoś kto to stworzył. W jakim celu ? Kolejny eksperyment ?
A może to my mamy rozdawać karty w przyszłości ?
A no... jedno jest pewne - MUSIMY DOROSNĄĆ. Bo wszędzie na około jest masa cywilizacji która na nas patrzy i widzi przedszkolaków, w których jest niesamowity potencjał.
Pewnie dlatego "nawalono" tu tyle dualizmu, by wyglądało to na "jednostkę dorastania" we Wszechświecie, na "placówkę wojenną" gdzie zdobywasz doświadczenie potrzebne później ? Może taki jest plan ?
Pozdrawiam :tak:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2010, 15:30 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Zatem należy czekać co się wydarzy nie stojąc w miejscu, a zdobywając informację o świecie, o sobie samym, wzbogacać się o doświadczenia.
Inaczej - dostosować się do Wszechświata - jedyną stałą jest zmiana :)
Bo polemiki ciągłe nad new age, nad tym że ten zły, ten dobry, ten bełkocze, ten świruje, ten jest wiarygodny - to taki troszkę chwilowy postój w błotku informacyjnym gdzie myśli się że zdemaskowało się wszystkich.
A to trudna dziedzina - demaskowanie za pomocą argumentów

zdecydowanie Andromedan TAK
i pamiętać warto, że często największy "głupiec" może być naszym najlepszym nauczycielem



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2010, 16:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Andromedan pisze:
Wosiu pisze:
Poza tym, podobno człowiek pewny siebie, wierzący w swoją siłę, nie może być psychicznie obezwładniony przez Gadziny czy Szaraki. Dlatego być może atakują one jedynie podatnych ludzi.

Tu raczej moim zdaniem tak to nie działa, poniekąd z wyższej strefy (gęstości) oni widzą więcej o Tobie niż Ty sam. Stąd też na pewno mogą "rozkminiać" i widzieć kto jest mocny, a kto podatny.
:tak:



Andromedan, moim zdaniem to DOKŁADNIE tak działa. Co innego wiedza, że "jakieś nieprzyjemne dla ciebie zdarzenie/sytuacja" może cie spotkać, a co innego doświadczyć tego. Co innego też trzymać w tajemnicy, że masz na to "uczulenie".
Czyli mogą wiedzieć o tobie więcej niż ty sam. Nie zmienia to faktu, że nie są w stanie znieść odrobiny boostingu kiedy to zrobisz. :D

To coś jak z grzechotnikiem. Możesz wiedzieć, znać jego anatomię co do kosteczki, znać jego możliwości zmysłów w tym postrzeganie w podczerwieni, możesz czuć się od niego "lepszy" bo to wszystko wiesz.
Ale jak na niego wleziesz w nocy i cię chapnie to masz ciężko.

Pozdrawiam

ps. I to jedyne zastrzeżenie co do posta. Z resztą zgadzam się całkowicie i do końca. Dzięki! :tak:

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sie 2010, 18:04 
Tangerine pisze:
musimy uważać też na dalekosiężne rzuty głazem... :lol:
proponuję dokładnie przestudiować poniższy film instruktażowy - tak poruszają sie wojownicy 7 generacji. szybcy jak rakieta, zwinni niczym winniczki, wytrwali niczym bobry budujące tamę, celni niczym plemniki w nasieniowodzie...


Tangerine, nie wiem już sam czy wypada tak publicznie, ale skrócę to emotikonami:

:D :hejka: :bużki: :spoko: :kwiatek: :usta: :roza: ;)

Powiem tak, omal nie musiałem wycierać z monitora swojego napitku na skutek zakrztuszenia ze śmiechu :)

Można też tych wojowników nazwać podobnym, specyficznym językiem pewnej postaci z angielskiego serialu komediowego o policji z udziałem Rowana Atkinsona (tytułu nie pamiętam):

"śliscy jak sowa, przebiegli jak baran, morderczy jak wiewiórka i mściwi jak królik"


Ostatnio zmieniony 06 sie 2010, 18:24 przez Wosiu, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 06 sie 2010, 18:15 
Andromedan pisze:
Wosiu pisze:
Właściwie to o czym piszesz jest zgodne z przekazem Coliera który twierdził już kilka lat temu że Andromedanie powzięli decyzję o interwencji w obliczu sytuacji na Ziemii, która wg nich kwalifikującej się do opisu jako "siłowe przejęcie przez ukrytych manipulantów z kosmosu, głównie Draco i Szaraków".


Wszystko OK Andromedan, tylko ten cytat nie jest ze mnie!!! Jest z wypowiedzi innego użytkownika zacytowanej w moim poście!!! No trochę porządku!



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group