Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 23 cze 2009, 16:10 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 07 cze 2009, 10:25
Posty: 19
Lokalizacja: Zakopane
Hmm cudowna treść, książka w 3 częściach za którą jestem niezmiernie wdzięczny, otworzyła mi oczy i prawde mówiąc napełniła mnie miłością i zrozumienien dla siebie i dla wszystkich polecam gorąco :)

_________________
'Nie jestem szalony interesuje mnie wolność'
Musze opuścić tę wyspe szamocąć się
by się odróżnić od czerni J.D.Morrison.
Prawda jest tylko kwestią formy O. Wilde



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 cze 2009, 16:10 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 cze 2009, 16:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
wszystko super tylko Walsch nie rozmawia z Bogiem :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 cze 2009, 16:36 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 07 cze 2009, 10:25
Posty: 19
Lokalizacja: Zakopane
nie jest ważne czy rozmawia z Bogiem czy nie dla mnie ważna jest treść :)

_________________
'Nie jestem szalony interesuje mnie wolność'
Musze opuścić tę wyspe szamocąć się
by się odróżnić od czerni J.D.Morrison.
Prawda jest tylko kwestią formy O. Wilde



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 cze 2009, 18:04 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
no spoko ale tam jest troche trucizny zachechmęconej ;-) -> sam się kiedyś tym jarałem i przeczytałem trzy częsci + przyjaźń z Bogiem wiec wiem co mowie ;-) -> np że hitler poszedł do nieba... tam w ogole jest coś takiego że róbta co chceta a i tak będzie niebo... paranoja do kwadratu -> ciekawe ile osób to zauwazyło... ale też jakby chcieli pokazac w tej książce że ciesz się życiem, kożystaj z niego... a Jezus wcale tak nie nauczał... warto się nad tym zastanowić ale jak Tobie pomaga to dobrze bylebyś do własciwej mety dotarł :) -> czego Ci życzę :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2009, 0:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Wyspa pisze:
wszystko super tylko Walsch nie rozmawia z Bogiem :?

Zależy co rozumiesz pod pojęciem "Bóg"...
rozmawiał nie z obca osobą, tylko z samym sobą (wyższym ja).

Wyspa pisze:
np że hitler poszedł do nieba... tam w ogole jest coś takiego że róbta co chceta a i tak będzie niebo... paranoja do kwadratu -> ciekawe ile osób to zauwazyło... ale też jakby chcieli pokazac w tej książce że ciesz się życiem, kożystaj z niego... a Jezus wcale tak nie nauczał

Hmmm o Hitlerze mówił w najwyższej postaci, do piekła nie mógł pójść skoro istnieje reinkarnacja, a słowo niebo w cudzysłowie.
Jeśli chodzi o nauki Chrystusa przekazane poprzez biblie pamiętajmy, że ta księga była podatna na manipulacje z strony "Kościoła".
Jeśli chodzi o channeling , zawsze istnieje ryzyko zniekształcenia przekazu (rozmowy z Bogiem otwierają umysł to jest pozytywne, ale należy pamiętać, że przeczytanie tej książki nie robi z Nas oświeconych, jesteśmy tu na ziemi dla jakiegoś celu w rzeczywistości, a nie dla zaprzestania poszukiwania prawdy, bo się wszytko już wie, tak naprawdę człowiek szuka całe życie...)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2009, 9:17 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
agent70 pisze:
Wyspa pisze:
wszystko super tylko Walsch nie rozmawia z Bogiem :?

Zależy co rozumiesz pod pojęciem "Bóg"...
rozmawiał nie z obca osobą, tylko z samym sobą (wyższym ja).

Wyspa pisze:
np że hitler poszedł do nieba... tam w ogole jest coś takiego że róbta co chceta a i tak będzie niebo... paranoja do kwadratu -> ciekawe ile osób to zauwazyło... ale też jakby chcieli pokazac w tej książce że ciesz się życiem, kożystaj z niego... a Jezus wcale tak nie nauczał

Hmmm o Hitlerze mówił w najwyższej postaci, do piekła nie mógł pójść skoro istnieje reinkarnacja, a słowo niebo w cudzysłowie.
Jeśli chodzi o nauki Chrystusa przekazane poprzez biblie pamiętajmy, że ta księga była podatna na manipulacje z strony "Kościoła".
Jeśli chodzi o channeling , zawsze istnieje ryzyko zniekształcenia przekazu (rozmowy z Bogiem otwierają umysł to jest pozytywne, ale należy pamiętać, że przeczytanie tej książki nie robi z Nas oświeconych, jesteśmy tu na ziemi dla jakiegoś celu w rzeczywistości, a nie dla zaprzestania poszukiwania prawdy, bo się wszytko już wie, tak naprawdę człowiek szuka całe życie...)


Jak to nie mógł pójść do piekła? oczywiście że mógł i reinkarnacja nie ma tu nic do rzeczy... każdy po śmierci gdzieś idzie a pewnie zdecydowana większość idzie do czyśćca aby się oczyścic... bo do nieba można wejść jedynie bez jakiegokolwiek grzechu (czyli w pełni czysty)... Reinkarnacja nie zaprzecza piekłu, czyśćcowi i niebu!! Moim zdaniem rzb są bardziej zmanipulowane niż biblia i wcale nie służą naszemu wzrostowi tylko upadkowi lub inaczej może... nie dotarciu do prawdziwego celu jakim jest zjednoczenie z Bogiem... On nie gada z Wyższym Ja -> Wyższe Ja nie gada takich głupot... ja jestem raczej pewien że ktoś negatywny się podszywa jako Bóg i przekazuje mu informacje... Ludzie nie mogą pojąć że negatywna siła chce jak najbardziej i jak najskuteczniej zmanipulować ludzi i ludzie nie mogą nawet pomyśleć że ktoś negatywny mógł się podszyć pod Boga itd itp... tak samo jak ze zmiennokształtnymi... ludzki umysł nie może tego pojąć że "człowiek" może zmienić się w gada od tak... za duża przepaść... jeszcze raz powtórze że ciemna strona ma inteligencje równą jasnej stronie... oni manipulują tak ludźmi że oni wcale o tym nie wiedzą... kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy... wystarczy popatrzeć na świat w jakiej ciemnocie żyje... :| (300 ludzi robi całą planete w konia...)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2009, 10:34 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Wyspa pisze:
...jeszcze raz powtórze że ciemna strona ma inteligencje równą jasnej stronie... oni manipulują tak ludźmi że oni wcale o tym nie wiedzą... kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy... wystarczy popatrzeć na świat w jakiej ciemnocie żyje... :| (300 ludzi robi całą planete w konia...)

Z powyższym zdaniem się zgadzam...
ale zawsze jest punkt krytyczny, po którym ludzie zaczynają dostrzega prawdę (lub jej część).
Mam nadzieję, że ludzie "ogólnie" obudza się z letargu przed tym punktem krytycznym :)

PS co do książki, nie będę się wspierał, być może w przyszłości się dowiemy, czy była to prawda lub czysta manipulacja, do tego czasu warto mieć to na uwadze.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2009, 14:48 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 20 kwie 2009, 11:52
Posty: 15
Są gdzieś mniej więcej opisane tezy stawiane przez "rozmowy z bogiem"?

Co do tego, co przekazało ten tekst (o ile to naprawdę pismo automatyczne, przekaz channelingowy albo coś podobnego), to autor mógł przecież wpisać kogokolwiek, nie koniecznie prawdziwego autora, albo po prostu nazmyślał jak najsłodsze historyjki żeby dało się to łatwo sprzedać, a jak to ludzi ogłupi to już wychodząc z założenia, że niewolnicy służyć będą, go nie obchodzi :twisted:

_________________
Widziałem illuminati... TO MY!
-Richard Metzger



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2009, 22:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Hastur pisze:
Są gdzieś mniej więcej opisane tezy stawiane przez "rozmowy z bogiem"?


Mówisz, masz :D

http://www.rzb.pl/rzb.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2009, 9:29 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 20 kwie 2009, 11:52
Posty: 15
Dzięki :)

Teraz z sporą pewnością mogę powiedzieć, że tego raczej nie przekazał Bóg. Wnoszę to po następujących tezach:

Teza 2. Uczucia są mową duszy.
Tak, ale nie ludzkiej, zgodziłbym się w przypadku mojego psa i każdego innego ssaka społecznego poza człowiekiem. Za "mowę duszy" uznaję najwyższą dostępną danej istocie funkcję jaźni, a uczucia są dość prymitywną funkcją, ludzie mają IMO jeszcze co najmniej dwie wyższe od uczuć funkcje, rozum i intuicję.

Tezy odnoszące się do tego, że tworzymy swoją rzeczywistość.
Zdaje mi się, że tu autor wpada w myślenie magiczne i życzeniowe, a to nie są przejawy wyższej duchowości. Fakt, że to my jesteśmy mistrzami sprawiającymi, że trawa jest zielona, ale raczej zgodzę się z R. A. Wilsonem, że każdy z nas tworzy swój tunel rzeczywistości, nie ją całą. Z drugiej strony, człowiek może dotrzeć do poziomu, na którym jego jaźń zawiera i przekracza wszystko, ale dalej nie jest to tworzenie rzeczywistości.

Teza 4. Istnieją 2 rodzaje głównych myśli, strach i miłość.
Zaraz autor powie, że nie ma obiektywnej prawdy, więc i to jest względne. Poza tym, to dualizm jak każdy inny, z reguły nasza percepcja jest dualistyczna, więc takich par można wyszukiwać w nieskończoność. Ale wartościowanie tych dualizmów, nadawanie jednemu z nich większej wartości niż drugiemu to kotwica nie pozwalająca puścić dualistycznego myślenia. Najwyższym stanem duchowym jest stan niedualny, więc po raz kolejny (pierwszy raz był przy gloryfikacji uczuć ponad wyższymi funkcjami) "Bóg" myli regresję z rozwojem.

Teza 15. Jesteś tym, kim myślisz, że jesteś.
To już jest śmieszne. Czy myśleniem, że jestem niepokonany, pokonam kogoś, kto postanowi mnie napaść? Albo tytułując się Buddą, naprawdę doznam oświecenia? To prowadzi do życia w świecie własnych wyobrażeń.

To mniej więcej dlatego nie sądzę, żeby to przekazał Bóg albo inna wyższa jaźń, to mi wygląda na typową dla new age mieszankę różnych tradycji, doprawioną kompletnymi bzdurami. Tak swoją drogą, to jest najlepszy sposób dezinformacji - przekazać komuś prawdę, ale przemieszaną z bzdurami w taki sposób, żeby zamiast popchnąć go do przodu, zatrzymać, sprawić, żeby się pogubił, albo wręcz wywołać regresję...

_________________
Widziałem illuminati... TO MY!
-Richard Metzger



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2009, 11:01 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
Hastur nie będę wyciągał antytez, przynajmniej w formie pisemnej...
I tak polecam Rozmowy z Bogiem, jako wprowadzenie...

Skomentuje to krótko: "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" :)

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2009, 12:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 kwie 2009, 22:54
Posty: 69
Lokalizacja: Scunthorpe, UK
Płeć: mężczyzna
a co jesli pieklo to powrot na Ziemie droga reinkarnacji, natomiast niebo to upragniona 4 gestosc?

_________________
ObrazekObrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lip 2009, 13:46 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
troche faktów -> w 2012 wchodzimy w 5 gęstość jak już by coś a nie w 4 jak wszyscy mówią -> a odnośnie wracania na Ziemie to wracają dusze z dwóch powodów -> jeden to karma (coś zostało powiązane na ziemi i nie zostało to rozwiązane i musimy wrócić aby to rozwiązać i drugi powód to dalszy wzrost duszy i przerabianie lekcji i ogólna ewolucja... tak jakoś to widze :ugeek: a no i jest trzeci powód -> gdy dusza przychodzi na dharmie czyli z pomocą dla wszystkich żyjących istot ale to też tyczy się ewolucji duszy + misja pomocy :) :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 cze 2010, 10:04 
Świetna ksiazka przeczytalem w 2 dwa dni wszystkie trzy tomy:)
Co do piekła do tak nazywają świat salvi, ale nie ma tam ognia i wiecznych tortur jest poprostu inna perspektywa. Większość ludzie źle pojmuje boga, myśli że bóg jest dobry, ale bóg nie jest dobry ani nie jest zły, bóg nie jest kobietą ani nie jest mężczyzną, bóg nie jest światłością, ani ciemnoscią, bóg jednością pomiedzy wszystkim. Tak samo jak my, buddyści nazywają to pustką, filozofowie jednią albo absolutem, Icke nazywa to świadomością, ja ciszą albo miłością, jest to wieczny byt który zawsze pozostaje nie poruszony, czyli zawsze jest taki sam i każdy z nas jest nim:)



Na górę
   
 
 
Post: 13 cze 2010, 17:41 
Cytuj:
# Bóg jest wszystkim
# nie istnieje nic, co nie byłoby Bogiem - żaden człowiek, żadna żywa istota, żaden przedmiot, żadne doświadczenia i emocje, nikt i nic w całym wszechświecie


Fascynacje kłamcami widzę, co poniektórym jeszcze nie przeszły :lol:
Walsch jest śmieszny, ale to co on wypisuje może być niebezpieczne.
Jedna klika z Crane'em.



Na górę
   
 
 
Post: 15 cze 2010, 8:51 
Cytuj:
Fascynacje kłamcami widzę, co poniektórym jeszcze nie przeszły
Walsch jest śmieszny, ale to co on wypisuje może być niebezpieczne.
Jedna klika z Crane'em.

E nie rozumie co w nim niebezpiecznego? Że mówi niewygodną prawdę o bogu? Nic nie jest odseparowane od boga, nie ma rzeczy ktora by nie byla bogiem bo bóg jest wszedzie i jest wszystkim czy to cos nowego ludzie glosza to od tysiecy lat! Nie powiedziałbym że jest smieszny robi coś dobrego, pokazuje inną perpspektywe, przekazuje wiedzie plynaca z serca, odwala podobna robote co Icke, no ale najlatwiej wysmiac, odrzucic i olac bo po co sie zmianiac w obliczu prawdy...



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 16:23 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 kwie 2010, 15:27
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Napiszę krótko. Polecam przeczytać tę pozycję. Jest godną uwagi. I posłuchać intuicji. Na mnie zrobiła wielkie wrażnie w swoim czasie. Wiele sprzecznych info słyszałem o autorze. Wiem, że diabeł lubi udawać swiętego ale uważam, że diabła stworzył właśnie bóg jako swoje przeciwieństwo co nie zmienia fatu, że dalej jest to Bóg pod maską który pobudza swe stworzenie do wrostu.


Ostatnio zmieniony 25 cze 2010, 17:15 przez Roberto, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 16:53 
tomas0505 pisze:
Że mówi niewygodną prawdę o bogu? Nic nie jest odseparowane od boga, nie ma rzeczy ktora by nie byla bogiem bo bóg jest wszedzie i jest wszystkim czy to cos nowego ludzie glosza to od tysiecy lat! Nie powiedziałbym że jest smieszny robi coś dobrego, pokazuje inną perpspektywe, przekazuje wiedzie plynaca z serca, odwala podobna robote co Icke, no ale najlatwiej wysmiac, odrzucic i olac bo po co sie zmianiac w obliczu prawdy...


Jaką prawdę? Obiektywną? Czy Walsch jest w stanie wyłączyć myślenie (cytując Hakuna)? Czy jest w stanie
wyjść poza subiektywne spostrzeganie rzeczywistości ? A może ktoś, jak Blavatzkiej, podyktował mu tę książkę? 8-)

Pomyślmy, wpada facet do tej Rzeczywistości, pisze książkę o Stworzycielu. Pisze że każdy jest cząstką Stworzyciela, więc w zasadzie wszyscy Nim są. Spróbuj eksperymentu myślowego - czy Twój pies również jest cząstką Stworzyciela? A rybki, mech i kaktusy ? Czyżby Bogiem był tylko człowiek?

Już Wam coś świta?
Jeśli chodzi o Boga, żadnych książek, tylko rozum (1) i serce (2).



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 17:09 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Czasami rzekłbym iż pies kaczka czy kaktus są lepszą cząstką stworzyciela niż człowiek,
ale że z boskiej perspektywy nie ma lepszy gorszy więc jesteśmy taką samą cząstką i człwiek i zwierzę.
Przecież to co mianem boga jest okreslane jest tym nie określonym nieprzejawionym, a jedynie
doświadczonym.

Aya rozum ? rozumem można poznać boskie wzory i systemy jakimi On się przejawia,
ale "prawdziwie" tylko doświadczając cząstki boskości w nas.

Nie masz pojęcia kto co mu podyktował tą książkę, zawsze nam ktoś coś dyktuje,
ktoś Ci podyktował ten post ? ;)
A może Ty masz dostęp do wyjścia poza subiektywną rzeczywistość ?

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 17:51 
Maciej55 pisze:
Czasami rzekłbym iż pies kaczka czy kaktus są lepszą cząstką stworzyciela niż człowiek,
ale że z boskiej perspektywy nie ma lepszy gorszy więc jesteśmy taką samą cząstką i człwiek i zwierzę.
Przecież to co mianem boga jest okreslane jest tym nie określonym nieprzejawionym, a jedynie
doświadczonym.

Aya rozum ? rozumem można poznać boskie wzory i systemy jakimi On się przejawia,
ale "prawdziwie" tylko doświadczając cząstki boskości w nas.

Nie masz pojęcia kto co mu podyktował tą książkę, zawsze nam ktoś coś dyktuje,
ktoś Ci podyktował ten post ? ;)
A może Ty masz dostęp do wyjścia poza subiektywną rzeczywistość ?


Ale ja nie skończyłem: mech, kaktusy, pies, człowiek -> organy -> tkanki -> molekuły -> atomy -> [...] osobliwość (?) - czyli Bóg to zarazem pustka i pełnia. Do tego fluktuacyjna! Zagubiła nam się tu gdzieś informacja! - bo energię i materię już mamy. Piszesz - "z boskiej perspektywy nie ma lepszy gorszy" - tego nie wiemy, nie znamy boskiej perspektywy (a więc nie jestesmy bogami!) podejrzewamy że tak może być, ale rzeczywistość może być okrutna! Oby nie haha! ;)

Cytuj:
Aya rozum ? rozumem można poznać boskie wzory i systemy jakimi On się przejawia,
ale "prawdziwie" tylko doświadczając cząstki boskości w nas.


Bóg pewnie siedzy znacznie dalej niz fraktale i phi, ale to nie ma w tej chwili znaczenia. Rozmawiamy o Walschu i jego książce. Ktoś tu ma podpis bodajże "nie szukam nauczyciela, niczego nie szukam" - bardzo na miejscu.

Musicie zrozumieć że nie ma donioślejszej ludzkiej idei niż idea Boga. Ona jedna charakteryzuje się czymś specyficznym, determinizmem totalnym! Początek łańcucha "wiary", sprawia że natychmiast jesteś na końcu - z gotowymi odpowiedziami...

Dostałem od znajomego "Biblię Szatana" Laveya, wcześniej nie czytałem. Co mogę powiedzieć, to to - że to bardzo dobra komedia, szalenie niebezpieczna, ale komedia, śmiałem się niemal co kartkę - takich bzdur, tak pokracznie argumentowanych tworzących równie prymitywne wnioski nie czytałem bodaj nigdy! Walsch jest lepszy przyznam, widać różnica tych kilku dziesięcioleci zrobiła swoje.

Nie polecam Walscha!

PS. Sam sobie to podyktowałem, jaAya ;)



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 19:23 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
do Aya Sophia
tez czytalem Laveya, nie ma sie czym podniecac stek totalnych bzdur i przeinaczenia odnosnie lucyferian.
Niebezpieczna? Czy maszynka do golenia (dawniej brzytwa) jest niebezpieczna sama w sobie? Daj malpie do reki i wiesz co bedzie :D
Nie zgadzam sie ze cos jest "niebezpieczne", natomiast twoje autorytatywne stwierdzenia, ze taka ksiazka, taka osoba itp jest zla i niebezpieczna - to sorry ale to tylko wylacznie twoja subiektywna ocena.
Idac twoim tokiem rozumowania nalezy spalic CALA Biblie gdyz "nieoswieconych" moze pograzyc w w jeszce wiekszej ciemnosci.
Wiecej szacunku dla czyichś doznan i poszukiwan a zwlaszcza wyrazanych spokojnym tonem opinii. Kolega poczytal Rozmowy z Bogiem znalazl w niej duzo DLA SIEBIE dobrego i dlatego zachwala ja innym. Twoj wybor czy przyjmiesz taki dar od kogos czy nie.
Hm... "Jeśli chodzi o Boga, żadnych książek, tylko rozum (1) i serce (2)."
(teraz ja bede lekko zlosliwy ) no taaak to mamy skrajny przyklad typowej, ludzkiej tepoty wynikajacej z mylnej pseudoswiadomosci i pelnej identyfikacji z wlasnym nadmuchanym EGO.
Skoro Aya poslugujesz sie takimi streotypami odnosnie mozliwosci poznania BOGA to sorry ale chyba powinienes wiecej praktykowac sciezke duchowa a mniej sie skupic WLASNIE NA CZYTANIU.

Jeszcze ku twej informacji (zgodzisz sie lub nie) KAZDY Z NAS JEST SYNEM BOGA A CO ZA TYM IDZIE ROWNIEZ BOGIEM :hejka:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 19:54 
aquabart pisze:
Jeszcze ku twej informacji (zgodzisz sie lub nie) KAZDY Z NAS JEST SYNEM BOGA A CO ZA TYM IDZIE ROWNIEZ BOGIEM :hejka:


Pomijając Twój anegdotyczny ton...nie widzisz roznicy miedzy dyskutowaniem argumentami na postawione pytanie lub teze a odnoszenie sie osobiscie do osoby która owe przytacza. Ja nie twierdze ze nikt tam nie znalazl niczego dobrego, twierdze ze to co jest zle jest niezbezpieczne. Kapisz nie?

Ku mej informacji bycie synem boga nie jest tozsame z byciem bogiem, z definicji.

Icke twierdzi ze jest synem boga - prawda (jak kazda istota tutaj) , walsch twierdzi ze jest bogiem - fałsz. (dostał rozum - informacje - jest otrzymującym - nie tym, co daje).


Ajt? 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 20:30 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Aya - faktem jest, ze pomimo polecen moich znajomych pare dobrych lat temu ksiazki Walscha - to nie skonsumowalem jej, jakos nie mialem checi ani potrzeby wiec nie moge polemizowac nad wartoscia przekazow tam znajdujacych sie.
Dla mnie osobiscie jak juz staralem Ci sie wykazac pojecie zla stalo sie niedawno dla mnie abstraktem a wrecz czyms co tak naprawde w rzeczywistosci pozamatriksowej nie ma miejsca.
Czy BOG moze byc zly? Czy BOG moze jest dobry? To bogowie sa zli lub dobrzy. Od tego jak postrzegasz rzeczywistosc tak postrzegasz pojecia zla i dobra. W naszej rzeczywistosci ograniczonej trzywymiarowa czasoprzestrzenia gwalt na dziecku na pewno jest zly ale patrzac z szerszej perspektywy granice tzw dobra i zla sie zacieraja i teoretycznie topia sie w ŹRODLE (stad moze powiedzenie ze "wszystkie drogi prowadza do piekla" :lol: )
Owszem tez staram sie trzymac scisle definicji - jesli mr Walsch w swojej ksiazce twierdzi ze jest bogiem (a moze BOGIEM lub Bogiem) - chwala mu za to i krzyzyk na droge :P
Jak widzisz semantycznie rzecz biorac slowo "bóg mna wiele znaczen a ten temat to temat rzeka dobry na zalozenie osobnego tematu.
Pozdrowionka dla ziomka ze Szczecina :spoko:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 20:46 
Nie możesz definiować Boga. Nie masz aparatu pojęciowego. Ci którzy o tym wiedzą kończą swe spory, czy Bóg jest dobry czy zły. To co możemy, to doskonalić się, gromadzić wiedzę (zapasy), to - w połączeniu z sercem może ledwie uchylić Ci rąbka tajemnicy i pokazać magię, dokładność i zamysł Zegarmistrza. W tym sensie WSZYSTKIE wyobrażenia Boga są dziełem zamysłu, konkretnego człowieka lub grupy.

"Doznajesz zawsze zniekształconego obrazu"

Nie są więc bardziej święte czy prawdziwsze od czegokolwiek innego. Nawet Biblia, nawet Wedy, ani nawet całe biblioteki pism religijnych i filozoficznych nie mają tu pierwszeństwa. Co więc ma, to tylko ja, Ty, My wszyscy - osobno i jako całość. Ojciec i Syn. I informacja - Duch święty. Haha. Miłość, Współczucie i Życzliwość. Wyjątkowo proste, choć jedyne pachnące kwiaty szczęścia. Co to pokona? Jakie idee? Jakie ksiązki trzeba czytać żeby to zrozumieć? To kraina bez dróg, bez nauczycieli, zupełnie na oślep ;) A nie! Jest rozum i serce 8-)


Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 21:07 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
napisze z czystej przekory: sam sobie zaprzeczasz piszac ze nie mam(y) "aparatu pojeciowego" zarazem upierajac sie przy swoim: 1) rozumie i 2) sercu

PS pisalem o znaczeniu semantycznym wyrazu "bóg" probojac Cie naprowadzic na rozne pojecia Boga, BOGA, boga pisane inna czcionka w zaleznosci od pewnych czynnikow wg ktorych mozna przypasowac konkretne znaczenie tego slowa dla konkretnej istoty (bedacej np bogiem ale juz nie BOGIEM)

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 cze 2010, 21:13 
Aya Sophia pisze:
tomas0505 pisze:
Że mówi niewygodną prawdę o bogu? Nic nie jest odseparowane od boga, nie ma rzeczy ktora by nie byla bogiem bo bóg jest wszedzie i jest wszystkim czy to cos nowego ludzie glosza to od tysiecy lat! Nie powiedziałbym że jest smieszny robi coś dobrego, pokazuje inną perpspektywe, przekazuje wiedzie plynaca z serca, odwala podobna robote co Icke, no ale najlatwiej wysmiac, odrzucic i olac bo po co sie zmianiac w obliczu prawdy...


Jaką prawdę? Obiektywną? Czy Walsch jest w stanie wyłączyć myślenie (cytując Hakuna)? Czy jest w stanie
wyjść poza subiektywne spostrzeganie rzeczywistości ? A może ktoś, jak Blavatzkiej, podyktował mu tę książkę? 8-)

Pomyślmy, wpada facet do tej Rzeczywistości, pisze książkę o Stworzycielu. Pisze że każdy jest cząstką Stworzyciela, więc w zasadzie wszyscy Nim są. Spróbuj eksperymentu myślowego - czy Twój pies również jest cząstką Stworzyciela? A rybki, mech i kaktusy ? Czyżby Bogiem był tylko człowiek?

Już Wam coś świta?
Jeśli chodzi o Boga, żadnych książek, tylko rozum (1) i serce (2).

Ani rozum ani serce, rozum mozna oszukac (wystarczy po ogladac TV) a serce tym bardziej poniewaz jest podatne na emocje, takie jak milosc, czyli idea polaczenia, a jest to stawianie jakiegos celu nad innymi, a swiadomosc JEST NEUTRALNA kazde doswiadczenie dla niej jest poprostu doswiadczeniem. Trzeba miec pusty umysl, bez opini bez pogladow, bez wiary (polecam poczytac o Zen) i poprostu zobaczyc jak TO JEST NAPRWADE nie kierowac sie sercem czy rozumem ale doswiadczeniem bez osadu:) To jest oswiecenie. :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 22 cze 2010, 21:14 
napisze z czystej pokory, ehh, rozumiem.



Na górę
   
 
 
Post: 06 paź 2010, 3:02 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 wrz 2010, 12:10
Posty: 39
Płeć: mężczyzna
wlasnie czytalem Michel Desmarquet - Misja i informacje z Rozmowy z Bogiem N.D.Walsch sa wrecz identyczne , beka z tych co uznaja pierwsza za prawde a druga jako New Age :beff:

_________________
Rzeczywistość zostanie rzeczywistością, nawet wtedy kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 paź 2010, 18:22 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Też tego nie rozumiem. RzB są jedną z lepszych tzw. "lektur przebudzeniowych". Tak jak Zeitgeist wśród filmów może być takim młotkiem w głowę, tak i RzB pośród książek. Mają one za zadanie pokazać że jest "coś więcej" niż własne pudełko i pomóc zajrzeć na drugą stronę lustra. Oba nie są idealne, ale są dobrymi drogowskazami.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 paź 2010, 18:46 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
Kobi_van_Kenobi
Cytuj:
Też tego nie rozumiem. RzB są jedną z lepszych tzw. "lektur przebudzeniowych". Tak jak Zeitgeist wśród filmów może być takim młotkiem w głowę, tak i RzB pośród książek. Mają one za zadanie pokazać że jest "coś więcej" niż własne pudełko i pomóc zajrzeć na drugą stronę lustra. Oba nie są idealne, ale są dobrymi drogowskazami.


Tak dokładnie, bo zarówno Zeitgeist i Walsh są skałdowymi NWO i kontrolowanej ''opozycji'

A kiedy macie zamiar się przebudzić na wyższy poziom? Czyli wyleść z pudła(już przez jedno czy przez dwa przebrnęliście) i wejść w kolejne pudło z którego widać większy bardziej całościowy obraz matrixa?

Cytuj:
Taki przykład:
Na jednym z forów poleca się Rozmowy z Bogiem - pewno Wam znane - gościa Donalda Walscha.
"B: Nie mogę przekazać ci Mojej Prawdy, dopóki nie przestaniesz zasypywać Mnie swoja.
NDW:Ale moja prawda o Bogu pochodzi przecież od Ciebie.
B: Kto tak twierdzi?
NDW: Inni.
B: Jacy inni?
NDW: Przywódcy. Duszpasterze. Rabini. Księża. Książki. Biblia, na miłość Boską!
B:To nie są wiarygodne źródła."

Wskazuje na "wyższość" z jaką energia każe się traktować i to jest trochę podpadające.
Z samej książki (a także z fragmentu wyżej na forum zacytowanego) wynika, że istota po drugiej stronie nie ma żadnych atrybutów Boga, w tym sensie Boga - w jakim nasza kultura ludzka Boga odbiera.

Książka jest przyznaje bardzo rewolucyjna i potrafi otworzyć oczy na inne sprawy - ale należy ją traktować jako kolejne spojrzenie.Spojrzenie o tyle rewolucyjne, że nie ma ŻADNEGO odwzorowania w powszechnie znanych przekazach z dziedziny religii czy ezoteryki.Przykładowo "Hitler poszedł do nieba" - ta koncepcja jest zarówno zaprzeczeniem koncepcji religijnych współczesnego świata jak i ezoterycznych tradycji pojęcia karmy.

Proszę również zwrócić uwagę że ten sam autor jest niespójny i skrajny w swoich poglądach.
Z powyższego fragmentu widać, że jego Rozmówca (Bóg) nie uważa religii czy Biblii za wiarygodne
Ok, poszperajmy po internecie.
Na portalu CNN www.cnn.com/2004/SHOWBIZ/books/06/14/to ... index.html
odnajduję taki fragmencik:
<cytat>
Walsch is well aware his ideas conflict with those of some religious believers and their religions -- particularly his belief that faith only goes so far.

"Ninety-five percent of what religions teach is valuable, good and true," he says, "but 5 percent is not that. It's a mistake and it disserves us."
</cytat>

To jak to w końcu jest? Raz negujemy a raz piszemy że 95% jest prawdą?

Inna sprawa.
Wiele źródeł w internecie twierdzi (również na początku w cwg.org) , że Walsch napisał książki "pismem automatycznym".
Tymczasem na pewnej stronie czytamy:
<cytat>
Neale Donald Walsch has said that his books are not channeled, but rather that they are inspired by God. I have previously noted that inspiration is a concept of Open Channeling. Walsch has described his process as transcribing the words of God that he hears in his mind
</cytat>

Analiza psychometryczna Walscha - musze chyba o tym chyba wspomnieć - wykazała (wymieniam tylko to co uważam za najciekawsze):
o duży wpływ energii strażników astralnych (na kole ponad 71% ;lub 74% (???)),
o nieprzerobioną karmę nauczyciela (na kole ok. 11%),
Żeby nie być jednostronnym wykazała też dużą dążność do odczuwania prawdy (ponad 58 lub 55)
Analiza była przeprowadzona niezależnie przez 4 lub 5 różne osoby (nie pamiętam dokładnie ile) pare ładnych lat temu. Wyniki, które podałem zostały uśrednione (oczywiście były bardzo zbliżone).
Co najmniej 2 osoby korzystały z analizy wg. zaleceń huny (Longa) mają już w tym duże doświadczenie. Na pewno conajmniej 1 osoba korzystała z analizy opracowanej przez Leszka Ż.
Reszta nie wiem.

Jeśli doda się do tego fakt, że Walsch jest zapraszany w Stanach na odczyty sponsorowane przez Instytut Tavistock oraz sprawę powiązań z Alice A. Bailey pojawiają się kolejne wątpliwości.

Robert Muller (następca i spadkobierca Lucis Trust - wyznaczony przez Alice Bailey), były asystent Sekretarza ONZ
przyznał, że poparcie Walscha dla "Spiritual Politics" - flagowej pozycji w nauczaniu Bailey jest kluczowe w dzisiejszych
czasach dla rozwoju Lucis i rewelacyjnie wspiera dążenia do stworzenia jednego rządu światowego.

Jeśli do tego dodać że:
Neale Donald Walsch z trzema innymi osobami jest założycielem i aktywnym działacem Temple of Understanding, której celem jest wsparcie Inicjatywy One World - One Religion - jest sponsorowana przez Lawrence S. Rockefeller'a to pojawiają sie kolejne niejasności.

Spójrzmy np. na tę kwestię:
Forumowiczka Iguana już to poruszyła w tym wątku.
Czy jesteśmy Bogami?
Ok zgodze się z tym, że mamy cząstkę Boga w sobie. Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Ok. Ale ...
Taki przykład: Powiedzmy Pan Zdzisiek jest świetnym malarzem - artystą, zamówiłem u Niego Słoneczniki Van Gogha. Stworzył je na podobieństwo oryginału. Czy mam prawo sprzedać ten obraz jako Słoneczniki Van Gogha? Nie. Jeśli bym taką próbę poczynił to wszędzie na świecie by mnie uznano za oszusta i prawdopodobnie skończyło by się na więzieniu dla mnie a w niektórych krajach nawet takie oszustwo mogłoby się skończyć dekapitacją mojej osoby.

W takim razie nie jesteśmy Bogami i nigdy nie będziemy. Zresztą po cholere komu być Bogiem? Zastanówmy się po co nam świadomość że jesteśmy Bogami? Do niczego nam to nie służy... i przyczyni się do większych strat niż korzyści.
Potrafimy kreować i korzystać z mocy w siebie dla stworzenia lepszej swojej teraźniejszości jak i przyszłości - uzurpowanie pozycji Boga jest bezsensowne i nie tylko niewykonywalne ale i tez szkodliwe.

Teraz nawiążemy do tematu Donalda Walscha.
Barbara Marx Hubbard pisze: "We can create new life forms and new worlds. We are Gods!"
Alice Bailey: "We are all Gods, all the children of the One Father"
aaaa...
Donald Walsch mówi to samo: "Trust God. Or if you wish, trust yourself, for Thou Art God."
Źródła:
Barbara Marx Hubbard, The Revelation: A Message of Hope for the New Millennium, Nataraj Publishing, Novato, CA, 1995, ISBN 1-882591-21-6, strona 312
Neale Donald Walsch, Conversations with God: An Uncommon Dialogue, Book 3, Hampton Roads Publishing Company, Inc., 1998; ISBN 1-57174-103-8; strona 350
Alice A. Bailey, The Reappearance of the Christ, Lucis Publishing Company, New York, 1948; ISBN 0-85330-114-X, strona 9

...
...

Inne perełki-wypowiedzi z książek Walscha:
"There is only one message that can change the course of human history forever, end the torture, and bring you back to God. That message is The New Gospel: WE ARE ALL ONE." (Przyjaźn z Bogiem, strona 373 wydania angielskiego)
"There is only One of Us. You and I are One." (Przyjaźn z Bogiem, strona 23 wydania angielskiego)

Zaaowaluwane niektóre "między wierszami" stwierdzenia np.:
<cytat>
God:
Evil is that which you call evil. Yet even that I love, for it is only through that which you call evil that you can know good; only through that which you call the work of the devil that you can know and do the work of God. I do not love hot more than I do cold, high more than low, left more than right. It is all relative. It is all part of what is.
I do not love "good" more than I love "bad." Hitler went to heaven. When you understand this, you will understand God.
</cytat>
Jasne jak cholera że wszystko jest relative. Czyli jak pedofil zgwałci dziecko to jest to zło tylko relative dla rodziców, dziecka a może jeszcze paru ludzi, których to zainteresuje? A dla innych nie jest to zło? Czy zawsze wszystko można zwalićna karmę?
Nie
Panie Bóg z książki Donalda Walscha. Zło nie jest relacyjne. Negatywne energie zawsze pozostaną negatywnymi, tak jak pozytywne zawsze będą pozytywne.
Jest to kolejny plan książek Walscha abyśmy poczuli się Bogami i sami oceniali co jest zło a co jest dobrem - z tą różnicą, że każdy indywidualnie będzie patrzył na każdą sytuację - tym samym stworzy swoją iluzję - i na pewno nie przysłuży się to naszemu życiu stadnemu.
Więcej tu: www.lighthousetrailsresearch.com/nealdonaldwalsch.htm

Neal Donald Walsch informuje o 5 stopniowym planie do światowego pokoju
Te plany zostały również główną tezą działalności Fundacji "Grupa 1000" założonej przez Donalda
<a>http://www.thegroupof1000.com</a>

Neal Donald Walsch informuje o 5 stopniowym planie do światowego pokoju
Te plany zostały również główną tezą działalności Fundacji "Grupa 1000" założonej przez Donalda
http://www.thegroupof1000.com
These are the Five Steps to Peace, and if you take them, you can shift everything on our planet.
</cytat>
Neal Donald Walsch
Tu w tym wywiadzie conieco można się o tym dowiedzieć: http://edgelifeexpo.com/interviews/walsch.html

Oto ten plan:
<cytat>
P omoting reconciliation (changed in 2007 from planting churches)
E quip leaders
A ssist the poor
C are for the sick
E ducate the next generation
</cytat>
http://www.thepropheticyears.com/commen ... 20plan.htm
A kiedy będą krzyczeć pokój i jedność to... chyba się z czymś to kojarzy?

Warto przeczytać książkę:
Ray Yungen "A time of departing" - tam również klimaty Walscha oraz Bailey są poruszane.

linki:
http://www.bibliotecapleyades.net/exopo ... s_ZZZP.htm
http://www.lighthousetrailsresearch.com ... walsch.htm
http://www.lighthousetrailsresearch.com ... hp?s=senge
Tavistock
http://educate-yourself.org/nwo/nwotavi ... cret.shtml
http://www.thetunneller.co.uk/NWO/Tavis ... titute.htm
http://www.south24.net/nwo.htm
http://www.barefootsworld.net/tavistok.html
http://covertmatrix.50webs.com/tavistock.html
United Religions Initiative
http://www.bibliotecapleyades.net/socio ... lite04.htm
http://www.inplainsite.org/html/united_ ... ative.html
http://en.wikipedia.org/wiki/United_Rel ... Initiative
http://www.uri.org/
Lucis Trust (pierwotna nazwa: Lucifer Trust)
http://www.bibliotecapleyades.net/socio ... ytrust.htm
http://www.exposingsatanism.org/satanis ... _trust.htm
http://www.conspiracyarchive.com/NewAge/Lucis_Trust.htm
Inne strony z których warto skorzystać:
http://herescope.blogspot.com/.....world.html
http://herescope.blogspot.com/.....world.html
http://godsgirlforever.com/Satan_and_Hell.html
http://www.inplainsite.org/html/beware_ ... _age_.html
http://www.mgr.org/NewAgeSect1.html
Źródeł jest naprawdę wiele, dla chcących proponuje google. Proszę również spojrzeć na te zagadnienia z innego punktu widzenia. Dopiero całość da pełny obraz sytuacji.

Ps.

Walsch pisze wiele prawd, które podzielam ale zastanawia mnie jaki jest wymiar właściwy tych ksiąg.
Czy Walsch świadomie "wpadł" w sieć pewnych grup wpływów czy też zrobił nieświadomie. Czy świadomie od początku współtworzy fałsz i miesza go z prawdą czy też robi to nieświadomie.


cytat z pewnego forum:

<cytat>
Pozwólcie że na chwilę przyłączę się do dyskusji o książce Walscha. Ja też byłem nią zachwycony do mniej więcej połowy pierwszej części. Jednak kiedy w ręce wpadła mi inna książka napisana 10 wcześniej a w niej bardzo podobne prawdy to mi przeszło. Później zrozumiałem że podawanie kawa na ławę gotowych informacji o tym jak ten świat jest ułożony, niczemu nie służy a nawet więcej - dodaje siły naszemu ego aby skuteczniej mogła tworzyć miraże i namiastki rozwoju. Na koniec mały kwiatek z omawianej książki - podziwiajcie mądrość boga (i zarazem jego polityczną poprawność):
"Zdarzali się przywódcy na tyle przenikliwi i odważni, aby zaproponować przystąpienie do budowy nowego ustroju światowego. Takim przywódca był wasz George Bush, który z perspektywy lat ukaże się jako człowiek o wielkiej mądrości, wizji, śmiałości i wrażliwości, czego nie chcieli dostrzec w nim współcześni." - ze strony ok. 131.
</cytat>

To tak przy okazji tego tematu.

Pozdrawiam serdecznie!
Amros


http://prawda2.info/viewtopic.php?t=2072&postdays=0&postorder=asc&start=0

P.S Aya :*



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group