Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 23 lip 2014, 10:35

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1776 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 60  Następna
Autor Wiadomość
Post: 23 maja 2010, 1:10 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5625
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Spadł 4 samolot z zapowiedzi Jackowskiego na 2010 r.

Co najmniej 8 osób przeżyło katastrofę samolotu w Indiach.

Wczoraj, 22 maja (05:11)
Aktualizacja: Wczoraj, 22 maja (11:20)

Co najmniej osiem osób przeżyło katastrofę samolotu Air India Express, który rozbił się podczas lądowania w Mangalore na południu Indii - poinformowały linie lotnicze. Na pokładzie znajdowało się co najmniej 166 osób. Maszyna leciała z Dubaju.

Według informacji, jakimi dysponujemy, osiem osób uratowało się i zostały przewiezione do szpitala w Mangalore - powiedział na konferencji prasowej w Bombaju dyrektor ds. zasobów ludzkich w Air India Anup Shrivasta. Air India pracuje obecnie nad potwierdzeniem liczby ofiar - dodał. Wcześniej władze stanu Karnataka potwierdziły śmierć 160 osób.

Ocaleli z katastrofy zdążyli już pojawić się w indyjskich mediach. Spadliśmy chwilę przed lądowaniem.

Uderzenie, potem nagłe hamowanie i samolot wjechał w jakiś budynek. Momentalnie się zapalił i rozpadł na części.

Wyleciałem w chwili hamowania, widziałem, jak w tej samej chwili wypadło kilka innych osób - mówił jeden z nich ze szpitalnego łóżka.

Do wypadku doszło około godziny 6:30 czasu lokalnego (godzina 3 czasu polskiego), gdy lecący z Dubaju Boeing 737-800 podchodził do lądowania. Jak wynika z relacji świadków katastrofy, samolot zdążył już dotknąć ziemi, gdy zboczył z pasa lądowania. Po przebiciu ogrodzenia lotniska uderzył w drzewa i stanął w ogniu.

Air India Express to działające od około pięciu lat tanie linie lotnicze, należące do indyjskiego państwowego przewoźnika Air India. Według tej spółki, na pokładzie samolotu znajdowało się 160 pasażerów i sześciu członków załogi. Władze stanu Karnataka nie wykluczają jednak, że maszyną leciało 169 osób.

Jak powiedział indyjskiej telewizji NDTV Seemant Singh, policjant z lotniska w Mangalore, w chwili katastrofy samolotu panowały trudne warunki atmosferyczne.

http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-co-najmniej-8-osob-przezylo-katastrofe-samolotu-w,nId,279514


Porównajcie galerię z tej katastrofy (8 osób przeżyło) ze Smoleńskiem. :ninja:

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 maja 2010, 1:10 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 maja 2010, 21:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1794
Płeć: mężczyzna
Historia zabitych prezydentów przez korporacje i CIA.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 22:57 
http://wiadomosci.onet.pl/2174949,448,klich_w_kabinie_byl_gen_blasik_dramatyczne_dwie_sekundy_lotu,item.html



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 8:56 
Kolejne rewelacje w sprawie Smoleńska:
Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich potwierdził, że w kabinie pilotów Tu-154M tuż przed katastrofą znajdował się dowódca sił powietrznych gen. Andrzej Błasik. Błasik miał pozostawać w kabinie pilotów aż do tragicznego końca lotu prezydenckiego Tupolewa.

http://www.wprost.pl/ar/196322/Klich-w- ... &KI=258436



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 10:24 
sfath pisze:
Kolejne rewelacje w sprawie Smoleńska:
Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich potwierdził, że w kabinie pilotów Tu-154M tuż przed katastrofą znajdował się dowódca sił powietrznych gen. Andrzej Błasik. Błasik miał pozostawać w kabinie pilotów aż do tragicznego końca lotu prezydenckiego Tupolewa.


a czy juz wiadomo, ze trzymal kalacha przy glowie pierwszego pilota czy jeszcze musimy chwile poczekac na ta rewelacje?



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 12:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1142
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Niestety takimi wspaniałymi niusami będą nas karmić jeszcze długo, najpierw był głos kobiety w kabinie teraz kogoś innego, za chwilę się okaże że wszyscy siedzieli w kabinie i wywierali presje na pilota :lol: . Tak jak jest z tym gościem co nagrał ten słynny filmik, już były przedstawiane trzy rożne osoby, chyba że opisują te trzy osoby co stały łącznie z filmującym bo nikt się nie chce przyznać kto trzymał telefon i nagrywał :)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 12:14 
Cytuj:
a czy juz wiadomo, ze trzymal kalacha przy glowie pierwszego pilota czy jeszcze musimy chwile poczekac na ta rewelacje?



Prezydent miał podobno osobiście przejąć stery ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 17:35 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5625
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Niedługo z me(n)diów dowiemy się, że piloci zamiast pilotować samolot oglądali na ekranie radaru spidermana.
:wacko:
potem będą kolejne rewelacje aż sprawa ucichnie przykryta a raczej zalana powodzią.

Wchodzimy w nową erę, erę polityki geoinżynieryjnej.

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 18:10 
A może zwyczajnie ktoś zastosował haking energetyczny na pilotach i przez to stracili panowanie nad maszyną?

Ja tam się nie znam, ale może...?



Na górę
   
 
 
Post: 25 maja 2010, 18:30 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2010, 22:38
Posty: 86
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Cierpliwości, już 3 czerwca zlecą się wszyscy na spotkanie w hiszpanii.
Bilderbergowie zaplanują co dalej. Co z kryzysem co z euro półwysep koreański i jak namaścić nowego prezydenta RP.
I wtedy się zacznie! GRRRRR Oczy otwarte!

Sam bym tam poleciał pohuczeć jak Alex.

_________________
The one saying - Enough, and crying: Freedom!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 19:28 
Podobno na czarnej skrzynce jest głos tego kolesia

Obrazek

a brzmi coś w stylu :power of the dark side :lol: :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 26 maja 2010, 10:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 paź 2009, 7:48
Posty: 122
Płeć: kobieta
To był zamach – mówią eksperci polski i niemiecki
Gazeta Polska | Wtorek, 25 maja 2010
Informacja, że Tu-154 podchodził do lądowania prawie do końca na autopilocie, potwierdza niemal ze stuprocentową pewnością tezę, że załogę wprowadzono w błąd przy użyciu tzw. meaconingu. Oznaczałoby to, że Lech Kaczyński z małżonką i pozostałe 94 osoby na pokładzie zostały zamordowane.

Raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), zaprezentowany w Moskwie przed kamerami telewizyjnymi, za katastrofę pod Smoleńskiem obarcza winą polskich pilotów, pozostawiając przy tym miejsce dla domysłów, że załoga uległa naciskom któregoś z pasażerów.
„Komisja Techniczna jednoznacznie stwierdziła – w czasie lotu nie doszło do aktu terrorystycznego, wybuchu, pożaru na pokładzie, niesprawności urządzeń technicznych samolotu. Silniki pracowały do samego zderzenia z ziemią. (...) Ustalono, ze w kabinie znajdowały się osoby niebędące członkami załogi. Głos jednej z nich dokładnie zidentyfikowano, głos innej (lub innych) poddawany jest dodatkowej identyfikacji przez stronę polską. Jest to ważne dla śledztwa” – czytamy w dokumencie. Ale mimo ogólnikowego charakteru i rażącej jednostronności w raporcie znalazły się istotne informacje, które podważają wersję Rosjan, wskazując przy tym, że tragiczna śmierć 96 Polaków – w tym prezydenta RP – wcale nie była konsekwencją nieszczęśliwego wypadku.

Kto zmylił autopilota?

Czytaj dalej: http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,12303949,wiadomosc.html?ticaid=1a3bb

_________________
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 maja 2010, 13:36 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 560
Dzisiejszy Super Ekspres ;
Kiedy Siergiej wspomina te straszne chwile, w jego oczach pojawiają się łzy. - Wasz samolot widziałem jak na dłoni. Biały z czerwonym pasem wzdłuż kadłuba. Najpierw uderzył w drzewo i stracił jedno skrzydło. Kiedy przelatywał obok mojego okna, spadał pochylony kołami do góry. A potem zobaczyłem tylko wielki błysk, jakby całe pole płonęło. Nigdy nie zapomnę tego huku. To, co zobaczyłem, tak mnie oszołomiło, że nie byłem w stanie ruszyć się z miejsca. Bardzo się bałem. Proszę sobie wyobrazić: kolos wielkości bloku mieszkalnego spada z nieba!

Ujawnił się po tylu dniach????

ale ten błysk jest kompatybilny z bombą paliwową , osmalone okna od wewnątrz ....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 maja 2010, 15:22 
Wiecie co - 15 kwietnia napisałem emocjonalnie do Kaczyńskiego o tym, że wiemy że to był zamach, że jest nas wielu Polaków wiedzących co jest grane, że to podobne kłamstwo jak te 9/11, o NWO itp itd

i dostałem dziś odpowiedź. Nie wiem, czy to ktoś odpisywał za niego, ale szczególnie jeden fragment mnie zaciekawił...:


Szanowny Panie,


bardzo Panu dziękuję za kondolencje nadesłane po tragicznej śmierci śp. mojego Brata Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki.

Dziękuję również za Pańskie uwagi dołączone do kondolencji.



Proszę przyjąć wyrazy szacunku i życzenia wszelkiej pomyślności.



Jarosław Kaczyński.



Na górę
   
 
 
Post: 26 maja 2010, 16:23 
MRozbicki pisze:
Wiecie co - 15 kwietnia napisałem (...)


Równy gość jesteś :)
Ja napisałam do prezia ministrów w sprawie g.łupkowego i dostałam odpowiedź w postaci linku do strony ministerstwa od zielników, że to chucpa i nie prawda,że porozdawali za grosze.....tylko po to , żeby gazety zaczęły przebąkiwać, że to jednak prawda.

No i co teraz będzie, coraz bliżej udowodnienia, ze to było morderstwo.....mam już zabierać rodzinę z Polski??



Na górę
   
 
 
Post: 26 maja 2010, 18:44 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5625
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
p. J. Kaczyński też wie co jest grane, doskonale wie...

Ciekawe kto odpowiadał na automat nie wygląda ze względu na odniesienie do treści, natomiast podpis może być z automatu.

Jeden z nich już kiedyś uległ wypadkowi samochodowemu - zamachowi ale wyszedł cało.

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2010, 16:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 668
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
..jak przewidywałem zwalili winę na pilotów. Cóż zakładając że zapisy czarnych skrzynek nie zostały podrobione to jest to całkiem realne tłumaczenie...
Spotkałem się z opinia że JK i donald mogli dotrzymać info od rozji juz na początku. Ale co mieli zrobić? Powiedzieć polakom że to była wina generała, czy innej szychy z samolotu? Zatem postanowili milczeć. A teraz na pilotów zwala wszystko i będzie po sprawie.
Jaka prawda była? Nigdy się nie dowiemy. Może i był to zamach, ale nic na tym nikt jak na razie nie zyskał...nie na tyle żeby się uciekać do takich kroków...

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 cze 2010, 16:20 
Cytuj:
Zapisy z czarnych skrzynek prezydenckiego TU-154, decyzja premiera Donalda Tuska zostały upublicznione. Z zapisami zapoznali się wcześniej członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ze stenogramów wynika, że piloci zdawali sobie sprawę z fatalnych warunków jakie panowały w Smoleńsku, mimo ostrzeżeń nie zrezygnowali z lądowania.


http://news.money.pl/artykul/zapis;czarnych;skrzynek;tu-154;ujawniony,66,0,627522.html

Zostawiam to bez komentarza.



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2010, 17:03 
dzisiejszy Teleexpres przedstawił piękną kronikę co którego dnia było wiadomo. Nawet wspomnieli, że jeden z 4 badanych scenariuszy to możliwość udziału osób trzecich (czytaj:zamach), ale słowem się nie zająknęli, że godzina katastrofy do dziś pozostaje zagadką. i oczywiście o filmie ze strzałami wspomnieli, ale nie o tym, czy coś ustalono w jego sprawie.

pełen zapis:
http://wolnemedia.net/?p=22041



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2010, 18:04 
Zauważyliście jak sporo nie zrozumiałych mają? Mimo to, na temat reflektorów na pasie wręcz książkowo rozmawiają i wyraźnie : "reflektory z lewej z prawej,na początek pasa" , normalnie jakby chłopaki w sali wykładowej sobie powtarzali, no!Jasne, że to wydrukowali....w końcu świat widział jak wkręcali żarówki na pasie, po katastrofie. Teraz mogą pisać co chcą, papier wszystko przyjmie i banda baranów razem z nim.
Jakie wyraźne zapisy przekleństw, nabijki z biednych rosjan. Gdzie głosy przed katastrofą "Jezu Jezu" ??Przecież , chyba pan klich powiedział, że na własne uszy słyszał te słowa rozpaczy. Nie ma, zamieniono-bo "kurwa" lepiej brzmi, po "kurwa" od oficerów nie można się spodziewać wiele. W końcu chłopaki poszalały w tej kabinie z tekstami.
Jak pajace prowadzą rozmówki, śmichy chichy , pozostały czas poświęcili na rozbijanie się. Mała sugestia też się pojawiła :"wkurzy się, jeśli jeszcze...(niezr)" No jasne, ze nie wiadomo kto się wkurzy, jeśli jeszcze się nie wkurzył.
Oszołomstwo, kłamstwo i podróba. 1,5 miesiąca rządzili, przepisywali i ukrywali.
Nie wierzę gnojom. Niech ich diabli porwą!



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2010, 18:57 
kibur pisze:
Mała sugestia też się pojawiła :"wkurzy się, jeśli jeszcze...(niezr)" No jasne, ze nie wiadomo kto się wkurzy, jeśli jeszcze się nie wkurzył.


może to taka mała sugestia wobec podejrzeń, że prezydent wywierał nacisk?

(przed chwilą w wiadomościach Kraśko powiedział, że jednoznacznie wynika z zapisu na skrzynkach, że zamachu nie było)



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2010, 19:12 
Tangerine pisze:
kibur pisze:
Mała sugestia też się pojawiła :"wkurzy się, jeśli jeszcze...(niezr)" No jasne, że nie wiadomo kto się wkurzy, jeśli jeszcze się nie wkurzył.


może to taka mała sugestia wobec podejrzeń, że prezydent wywierał nacisk?


Dokładnie to miałam na myśli. Tymi słowami prezydent został wręcz pokazany paluchem. Nawet nie zostawiono cieeeenia wątpliwości. Na bank, każdy kto przeczytał pomyślał, ze mowa o L.Kaczyńskim. Na bank!



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2010, 19:33 
Ciekawy wpis na Onecie wart pzreczytania

Cytuj:
Lot Tu-154 do Smoleńska, czyli Szklana pułapka 2
koresh

dzisiaj, 18:32

Wielu z Was zapewne śmieje się do rozpuku czytając powyższy tytuł. Inni z kolei trzęsą się z oburzenia: jak można tak żartować z ludzkiej tragedii, porównując ją do jakiegoś filmu? Ej, to jeszcze nic. Teraz, zapewne w ramach pojednania, krąży taki dowcip: "Jakie danie jest obecnie najpopularniejsze w Polsce? - Kaczka po smoleńsku i zimny 'Lech'". Brak wyrazów w słowniku języka polskiego, by w kulturalny sposób opisać to świństwo! Źródło? TVN! Tak więc zaczynamy! Powrót do "normy", od nowa Polska Ludowa, czyli słowo (w tym także moje z poprzedniego wpisu) stało się ciałem - machina ruszyła! Od Was zależy czy dojedzie do celu, którym jest współczesna forma rozbioru naszego kraju. A kluczem do zwycięstwa niepodległej Polski, kluczem do wyjścia cało z tego politycznego tsunami może okazać się stosunek do smoleńskiego zamachu...

Poniżej prezentuję treść listu, który otrzymałem od znajomego Redaktora dużego portalu internetowego. Jego autor był podobno związany z Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej / Frontu Lotniczego. Jak Wam wiadomo od samego początku, tj. od pierwszych godzin po katastrofie rozgłaszam wszem i wobec, iż był to zamach. Byłem wielokrotnie pytany o moją wersję wydarzeń, czyli co było główną przyczyną rozbicia się Tu-154. Zaznaczałem (także wielokrotnie!), że pytanie "jak" jest drugorzędne! Nie mniej mam swoją wizję. Pokrywa się ona z wizją autora listu, który za chwilę przeczytacie. Stąd też tytuł tego wpisu. Pamiętacie film "Szklana pułapka 2 , w którym główną rolę odgrywa Bruce Willis? Terroryści przejmują kontrolę nad lotniskiem i dla "zdyscyplinowania" władz, które mają spełnić ich żądania rozbijają (dosłownie!) jeden z samolotów. Jak to robią? Ano podają załodze błędną wysokość maszyny... Tak, tak, wiem, jaja jak cegły, żarty sobie stroję, spiskuję teoretycznie, itd. Czyżby? Czy to prawdopodobne? Oceńcie sami, pamiętając, że mi to do niczego potrzebne nie jest:

"Co wiemy?

1. Była mgła - większa lub mniejsza. Raczej nie za gęsta, bo inaczej piloci nie podjęliby się manewru lądowania. Niemniej była.

2. Z lotniska zabrano urządzenia naprowadzające, które były tam podczas lądowania Tuska i Putina.

3. Prezydencki samolot miał system ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Ponieważ nie ostrzegł on pilotów, był niesprawny - przynajmniej w chwili lądowania. Dlaczego?

4. Samolot lądował wg wskazówek wieży kontroli. I tu:

a) samolot ma urządzenie / urządzenia (Tupolew miał ich dwa) ciśnieniowe - do określania wysokości nad poziomem morza lub pasa startowego.

b) lotnisko ma identyczny i zamontowany na poziomie pasa startowego.

Aby BEZBŁĘDNIE wylądować wg wskazań przyrządu, wieża podaje odczyt ciśnienia na swoim przyrządzie (w tym czasie samolotowy przyrząd wskazuje mniejsze ciśnienie, bo jest na znacznej wysokości). Pilot kalibruje swój przyrząd i jest gotowy do manewru lądowania - posiada dane / wskazania z dokładnością do 1 m wysokości. Wzrost ciśnienia na przyrządzie pokładowym odpowiada obniżeniu wysokości. Zrównanie się wskazań przyrządu lotniskowego i samolotowego oznacza, że samolot dotyka kołami pasa startowego. I tak jest, gdy wieża poda DOKŁADNE i PRAWDZIWE WSKAZANIA. Tak jest, gdy kontroler celowo nie wprowadza w błąd pilota lub, gdy nikt NIEPOWOŁANY nie INGEROWAŁ w prawidłowość wskazań przyrządu lotniskowego (albo samolotowego). Można to zilustrować przykładem:

1. Poprawne i prawdziwe wskazania przyrządu lotniskowego wynoszą 1.000 jednostek ciśnienia. Samolot jest na pułapie 2.000 m ponad pasem startowym i jego przyrząd wykazuje 800 jednostek. Różnica wskazań obu przyrządów wynosi 200 jednostek. Tak więc na jednostkę ciśnienia przypada 10,00 m wysokości.

Gdy na przyrządzie samolotowym wskazania będą wynosiły 993 jednostki (1000 -993=7 jednostek), samolot będzie na wysokości 7 x 10 m = 70 m (obniżył pułap lotu o 193 jednostki, czyli o 1930 m).

2. wskazania przyrządu lotniskowego wynoszą 1005 jednostek (w tym czasie PRAWDZIWE CIŚNIENIE wynosi 1000) i tak je podaje wieża pilotowi polskiego samolotu. Pilot kalibruje swój przyrząd i jest przekonany, że na 2000 m pułapu przypada różnica 1005 - 800 jednostek = 205. 2000 m : 205 jednostek = 9 m 76 cm / jednostkę ciśnienia. Kiedy pilot jest pewien, że samolot obniżył lot (wzrost ciśnienia na samolotowym przyrządzie z 800 do 998 jednostek - do 1005 pozostało jeszcze 7 jednostek x 9,76 m ~~ 68 m 32 cm) do ok. 70 m (pilot jest pewien, że wzrost ciśn. o 198 jednostek oznacza obniżenie wysokości o 198 x 9,76 m = 1932 m do 68 / 70 m), w rzeczywistości znajduje się ok. 2 jednostek nad pasem (przy poprawnych wskazaniach różnica wynosiła nie 205, a 200 jednostek, a więc zostało 2 w zapasie), czyli nie 70, a 20 m nad ziemią. Piloci są przekonani, że lecą np. 40 m ponad drzewami, podczas, gdy za chwilę samolot zamienia się w kosiarkę. Leci ok. 20 m nad ziemią. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że błąd odczytanych wskazań przyrządu wynosił w tej hipotetycznej sytuacji zaledwie 0,5 % (5 z 1000).

Jeśli będzie większy, to i różnica w ocenie wysokości będzie większa. Błąd in minus powodowałby sytuację odwrotną - samolot próbowałby wylądować na pasie, będąc znacznie ponad jego powierzchnią. Gdy błąd jest in plus, piloci lecą nisko, choć przekonani są, że jeszcze wysoko. Do katastrofy potrzeba było jednak zarówno rozregulowania przyrządu na pasie startowym, jak i uszkodzenia samolotowego przyrządu radiowego ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Uszkodzono w W-wie, czy raczej zdalnie - sygnałem radiowym, już w Smoleńsku? Inaczej piloci zareagowaliby, niezależnie od wskazań ciśnieniomierza, który jest wyskalowany w metrach (dla celów edukacyjnych posługiwałem się i metrami i jednostkami ciśnienia, które w miarę obniżania lotu rośnie, czyli ubywa metrów aż do momentu zetknięcia się kół samolotu z pasem). I odpowiednio wcześnie zorientowaliby się, że ten przyrząd źle wskazuje. Poderwaliby maszynę w górę. Na czas. Pilot musi ufać wieży, bo inaczej nie mógłby latać. Ale czasem zaufanie może być zabójcze.

Dwie niesprawności, to za dużo, jak na przypadek / wypadek. Poza tym okazuje się, że nasi piloci lecieli w stronę pasa startowego wąwozem i poniżej poziomu pasa. Jak to możliwe, że aż tak zostali w błąd wprowadzeni?!?! Także manipulacje światłami naprowadzającymi na pas, 10 min. rozbieżności co do dokładnego czasu katastrofy, wzmiankowany na początku tekstu fakt usunięcia - po odlocie Putina i Tuska - urządzeń naprowadzających, odbieranie dziennikarzom filmów nakręconych w miejscu katastrofy, konfiskata przez Rosjan czarnych skrzynek, możliwości manipulacji przy nich i zgoda na to, włamania do sejmowych pokoi ofiar katastrofy, do ich mieszkań i domów, przeszukania biurek w miejscu pracy... Namawianie prezydenta, by nie jechał pociągiem z kombatantami, rodzinami katyńskimi, a poleciał z bratem ..... Czy to nie wystarczy?

Marek
Dawniej Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej / Frontu Lotniczego

P.S. Widziałem, jak nasz pilot ze specj. 36 pułku lotniczego wylądował w 10 razy gorszych warunkach, niż te smoleńskie. A leciał z marszałkiem Ustinowem. I była cholerna śnieżyca, że samolotu nie było widać, pilot nie widział lotniska, tylko śnieg, był mróz, silny, boczny wiatr i czarne chmury na 80 m wysokości. I to była dla niego bułka z masłem."

Czy to prawda? Czy tak właśnie zamordowano polską delegację? Nie wiem. I nie interesuje mnie to! Pisałem już, że pytanie "jak" jest wtórne do pytania "kto". Bo pytanie "czy" jest czysto retoryczne! Nie potrzebuję dowodów. Wiem natomiast, że jest to bardzo prawdopodobna wersja zdarzeń. Wiem też jeszcze jedno i nie podlega to jakiejkolwiek dyskusji: takie listy jak powyższy byłyby gorącym tematem we wszystkich zachodnich mediach, o Stanach nie wspominając! Czy to prowokacja? Być może. Ale takie hipotezy właśnie powinny być weryfikowane przez niezależnych dziennikarzy śledczych! Ba! Każda służba specjalna globu zainteresowałaby się powyższą treścią. Oczywiście nie wiemy czy nasze służby są zainteresowane czy nie.... Tylko że po dotychczasowych ich działaniach nikt rozsądny nie powinien mieć złudzeń. U nas błogi spokój (przed burzą!) i cisza. Przecież wiadomo co się stało, nie? Od pierwszych godzin po "wypadku" mówiono, że najbardziej prawdopodobną jego przyczyną jest... osoba Prezydenta Lecha Kaczyńskiego! Ludzie, obudźcie się! Ta cisza, ten brak brania pod uwagę, jako jednej z możliwych, tezy o zamachu, to absolutne wyrugowanie z debaty słowa "zamach" jest najlepszym dowodem na to, że coś jest na rzeczy! Wszystkie, dosłownie wszystkie niejasności i niewygodne pytania pojawiły się najpierw w internecie, a dopiero potem łaskawi żurnaliści je "zweryfikowali"! Ilość podejść do lądowania, głośne wkręcanie/wykręcanie żarówek, fakt zabierania części wraku przez gapiów, sprawa dodatkowej instalacji nawigacyjnej, usuniętej tuż przed feralnym lotem, system TAWS (o tym to akurat "donieśli" Amerykanie) czy wreszcie godzina (!!!) runięcia rządowego Tupolewa na ziemię! Gdyby nie internet, to byście nie wiedzieli nic! Kompletnie nic.

Mało tego: informacje o przeszukaniu lokali parlamentarzystów, prezesa IPN i mieszkań ś.p. Aleksandra Szczygły i ś.p. Zbigniewa Wassermanna pojawiły się w sieci w niedzielę 11 kwietnia! I co? Ile czasu było trzeba, by ta informacja znalazła się w publicznym obiegu? A stało się to wtedy, gdy ABW przedstawiła "kwity", że jej działania były zgodne z prawem. Jednak cosik się towarzyszom pokiełbasiło, bo na bumadze, którą przedstawili opinii publicznej widnieje data 11.04.2010, a opisywane wejścia miały miejsce w dniu tragedii, w sobotę 10.04!!! No a kto wydał polecenie? Ano tow. Komorowski, p.o. (nomen omen) Prezydenta Rzeczypospolitej. I nikt gośno nie mówi o tym, że pan Bronek złamał konstytucję! Bo tak się składa, że swoje decyzje podejmował w momencie, gdy Prezydent Lech Kaczyński był osobą zaginioną, gdyż nie odnaleziono jeszcze jego ciała! W świetle polskiej konstytucji Komorowski nie miał prawa wskoczyć w prezydenckie buty do czasu identyfikacji zwłok zmarłego Prezydenta! Tym samym nie mógł podejmować żadnych decyzji wynikających z proregatyw prezydenta. Tak na marginesie przypomnę niedowiarkom co nieco: Bronisław Komorowski był jedynym politykiem PO głosującym przeciwko likwidacji WSI! Rozumiecie? Jak nie to napiszę to wprost. W tym momencie nie mam już złudzeń: nasze służby były zamieszane w rosyjski zamach! Nasze Judaszki znów dały znać o sobie... A każdy kolejny dzień dostarcza nowych poszlak, którymi nie zajmuje się nikt poza garstką internetowych desperatów!

Ludzie, powtarzam, obudźcie się!!! Wyłączcie telewizor i włączcie myślenie! Po dwóch tygodniach "śledztwa" nie znamy nawet dokładnej godziny!!! A rosyj... tfu... radzieccy śledczy przesłuchują córkę Zbigniewa Wassermanna, pytając ją "na ile wycenia to, co się stało" i "po co jej ojciec w ogóle tam leciał" (sic!). Przecież to się w głowie nie mieści! Ci sami śledczy są w posiadaniu tzw. czarnych skrzynek, a przecież "nośniki elektromagnetyczne w czarnych skrzynkach można skutecznie zmanipulować", tak więc "jako dowód w śledztwie z punktu widzenia interesów suwerennego państwa są one już niewiarygodne". To u towarzyszy. A co u nas? A u nas Gazeta Wyborcza głównie zajmuje się "incydentem gruzińskim". Wszak Michnik to wierny syn Moskwy. Żadnych pytań, żadnych wyjaśnień. Pewien kretyn (bez nazwisk) stwierdził, że jakiekolwiek zadawanie pytań śledczym w Moskwie, byłoby równoznaczne z napluciem Rosjanom w twarz. I tu dochodzimy do słów, którymi ozdobiłem tekst. Niedorzeczne, co? Większość z Was myśli pewnie, że padły one w celu zobrazowania sytuacji Polski po katastrofie? Nic podobnego! Polska nigdy w pełni nie odzyskała niepodległości. Żaden rok 1989! Żaden "okrągły stół"! To jest ten sam mecz, ta sama wojna. Pojednanie? Już słychać salonowe głosy, które straszą powrotem IV RP (tak jakby kiedykolwiek projekt ten zrealizowano!), zarzucając jej domniemanym twórcom brak inicjatywy pojednania, obwiniając ich o dzielenie Polaków. Szykuje się wojna polsko-polska, kraczą ci "dobrzy ludzie" wespół z "autorytetami moralnymi". Znów: nic podobnego! To nie jest wojna między Polakami. To jest wojna szczerych patriotów z Tuskami, tuskoidalnymi "pożytecznymi id****mi", michnikolizami, Tajnymi Współpracownikami i ich apologetami, Michnikami, Żakowskimi, Lisami i innymi podejrzanymi typkami. To coś tylko gada po polsku, ale z Polską nic wspólnego nie ma, bo mieć nie chce! Nie mamy szans na wybicie się na niepodległość, gdy tylu rodaków dorabia u naszych wrogów. Kto tego wreszcie nie zrozumie, ten przyczyni się do kolejnej wasalizacji Ojczyzny!

Jest jednak szansa, by zatrzymać to szaleństwo lub chociaż je zminimalizować.Choć Jarosław Kaczyński nie jest moim idealnym kandydatem, tak jak nie był nim jego brat, to w tym momencie, w tej sytuacji nie ma wyboru! Niniejszym łamię swoją zasadę o niegłosowaniu i popieram Jarosława Kaczyńskiego! Trzeba zatrzymać rozpad Polski! I ostrzegam: wilk zaczyna gryźć. Cel, którym jest wolna i niezawisła Rzeczpospolita uświęca każdy środek!



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 18:00 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 430
Płeć: mężczyzna
Mam coraz silniejsze przekonanie, że rząd pospołu z ruskimi dorzuca do pieca społecznych emocji w temacie katastrofy w Smoleńsku. Że wbrew temu co głosi, swoimi gafami, zaprzeczaniem własnym wcześniejszym oświadczeniom i oczywistymi bredniami, stara się utrzymywać nasze umysłowe zaangażowanie rozpatrywaniem wątków powiązanych z katastrofą. Polacy to ludek wrażliwy na wszelkie próby kombinacji i robienia w jajo, więc każda taka wpadka to pewnie co najmniej 1 % poparcia rządu i Komorowskiego w dół. Czy oni tego nie widzą? Czy świadomie strzelają do własnej bramki? A może, tak jak pisze Bou, został nam tylko miesiąc względnego spokoju i w tej sytuacji wynik wyborów nie ma żadnego znaczenia, natomiast ogromne znaczenie ma to czy ludzie będą dostrzegać znaki czasu i zawczasu przygotują się na najgorsze (kupią paliwo, żywność, wyjadą na wieś) czy też zaślepieni mediami będą pasjonować się dylematem: był zamach czy pilot nawalił?

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2010, 18:05 
Kruk pisze:
(...)Czy oni tego nie widzą? Czy świadomie strzelają do własnej bramki?(...)


Choć trudno mi w to uwierzyć ale chyba się przeliczyli. Jestem pewna, ze stenogramy(stenokłamy) miały zobaczyś światło dzienne. Putin miał się wkurzyć, ze niby nie miały. Każdy gra co zaplanowane było. A obywatele mieli na własne oczy się przekonać, ze to Lechu coś tam namieszał. Wyraźnie widać to w zapisach. Niby nie powiedziane, ale sygnał wrzucony do umysłów. Cwaniaczki , mocni są, naprawdę. Trochę przedobrzyli, jak na mój gust.



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2010, 18:07 
polecem posluchac, naprawdo warto

http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21730

http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=21729



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2010, 0:43 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 maja 2010, 19:29
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
w prezydenckim samolocie byla zamontowana kamera

http://www.youtube.com/watch?v=tFKXRqSRYfY

wczesniej byla wzmianka o tym ze polskie SB mialo staly kontakt satelitarny z samolotem prezydenckim, nie jestem pewnien ale ponoc moga odtworzyc wiele szczegułów danego lotu.

dlaczego media o tym milcza?


tu na temat kamer

http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne ... em-76.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 cze 2010, 1:05 
marcel pisze:
w prezydenckim samolocie byla zamontowana kamera



Wydaje nam się, ze samolot prezydenta to trochę lepsza jakościowo maszyna. Jakiś kilka dodatkowych, ekstra dorzuconych super urządzeń. Tak naprawdę, to był latający komputer. Kamery na zewnątrz, wewnątrz- sądzę, ze z bezpośrednim odbiorem obrazu na ziemi u samego pana ministra klicha, sensory, mierniki, naprowadzacze, zakłócacze, wspomagacze....cuda wianki. Myślę, że trudniej taki samolot ściągnąć siłą na ziemię niż się nim wzbić.
Ruskie kombinują już drugi miesiąc czyszcząc wszystko. Idzie im lepiej niż tuskowi by poszło, bo to ich samolot, ich skrzynki, a zresztą ich pasażerowie i Polska cała. tusek by się zamotał w tym i jego ludzie. Nie dali by rady wymazać każdego szczegółu. Dlatego ruskie i tusk nerwowe bo świat im przeszkadza w gumkowaniu dowodów na morderstwo....a było ich masa, na kamerach, w sprzęcie, na skrzynkach, na skrzydłach i silnikach, na każdym z pasażerów , którego wysadzili. Wszędzie. Wiecie ile to roboty wymazać samolot z umysłów ludzi. Wiecie ile to roboty udowodnić coś, co jest nie do udowodnienia-swoją niewinność, gdy wina krzyczy "tu jestem-to ja"
Ale jestem pewna, ze kamera tez się zajmą....rozbiła się :bezradny: sorry. A była nowej generacji-obraz się zbierał na szkiełku obiektywu, więc sami państwo rozumiecie, prapadł :bezradny:
Chyba my nie damy rady. Lechu musi sam odwiedzić tuska i go ześwirowac-łobuza... :evil:



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2010, 9:06 
http://www.tvn24.pl/0,1659092,0,1,tak-w ... omosc.html tutaj jest symulacja jak to niby miało wyglądać.



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2010, 13:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 209
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
thomasis pisze:
http://www.tvn24.pl/0,1659092,0,1,tak-w ... omosc.html tutaj jest symulacja jak to niby miało wyglądać.


Widzialam juz to i to jest parodia, z wierzy kontrolnej krzyczycza do naszych pilotow i ostrzegaja, ze leca zle , a nasi piloci jakby byli glusi :? zero reakcji. Ten zapis tylko potwierdza, ze piloci byli wprowadzeni w blad i do samego konca byli przekonani, ze leca prawidlowo :!:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1776 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 60  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group