Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 gru 2019, 0:33

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17 sty 2010, 0:16 
Rosyjskie odkrycia na temat DNA wyjaśniają paranormalne wydarzenia

Rosyjski biofizyk i biolog Pjotr Garjajev i jego koledzy przeprowadzili badania nad ezoteryczna czescia naszego DNA. Nie wierzyli ze 90% naszego DNA jest tzw "Smieciowym DNA".
Najnowsze badania wyjasniaja taki fenomen jak przepowiadanie przyszlosci , intuicja , spontaniczne i celowe uzdrawianie , aury swietlne wokol ludzi, wplyw umyslu na pogode i wiele innych. Rosyjscy naukowcy odkryli t ze nasze DNA sprawia zaklocenia w prozni, produkujac przez to namagnetyzowane dziury czasoprzestrzenne!. Dziury te sa mikroskopijnymi rownowaznikami tak zwanego mostu Einsteina-Rosena w rejonach czarnej dziury(zostawione przez wygasle gwiazdy).Sa to polaczenia tunelow pomiedzy roznymi rejonami wszechwswiata przez ktore informacje moga byc transmitowane poza czas i przestrzen.
DNA przyciaga te kawalki informacji i przesyla je nam do naszej swiadomosci.

To jest "Hiper-komunikacja" , gdzie informacja jest przekazywana przez rozne wymiary. Dzieje sie tak poniewaz DNA dziala jak "Kosmiczna brama" miedzy naszym a innymi wymiarami.



Dla przykladu wloski kompozytor Giuseppe Tartini mial sen pewnej nocy w ktorym diabel usiadl na jego lozku i gral na wiolonczeli. Samego ranka Tartini byl w stanie zapisac utwor dokladnie z pamiecie.Utwor nazwal "Diabelska sonata Trill".
Przez lata 42-letni pielegniarz snil o sytuacji gdzie byl podpiety do pewnego dysku z wiedza. Rozne informacje z wielu dziedzin nauki byly przesylane do niego , ktore pozniej odtwarzal rankiem.Wszystkie informacje byly prawdziwe.Bylo tego tak wiele , ze niejedna encyklopedia by jej nie pomiescila.Wiekszosc faktow byla poza jego zasiegiem wiedzy osobistej i siegala tak zaawansowanych rzeczy technicznych o ktorych nic nie wiedzial.

Rosjanie odkryli takze ze informacje moga byc przesylane poprzez osoby ktorych DNA "jest wlaczone".
To moze wyjasnic jak uzdolnione psychiczne dzieci wymieniaja sie pomyslami poprzez niewidzialna siec.
DNA potrafi komunikowac sie poprzez ogromne odleglosci.

Wiemy , tak jak internet, tak DNA moze tworzyc siec, pobierac informacje z sieci i tworzyc polaczenia z innymi uzytkownikami.Swiadome uzdrawianie , telepatia - wkoncu moga zostac wyjasnione.

Rosyjki wynalazca Dr.Vladimir Poponin umiescil DNA w tubie i przeposcil przez nia wiazke lasera.
Kiedy DNA zostalo usuniete , swiatlo lasera nadal poruszalo sie po spirali DNA, tak jakby przechodzilo przez krysztal.Efekt ten nazywa sie "Efektem widma"

Przypuszcza sie ze energia z zewnatrz kosmosu i czasu nadal porusza sie poprzez dziury czasoprzestrzenne nawet gdy zostalo usuniete z nich DNA. Efekt uboczny zaobserwowany w hiper komunikacji to zaklocenia w polu elektromagnetycznym. Urzadzenia elektryczne moga przestac dzialac przez to na wiele godzin.Wielu uzdrowicieli i ludzi o mocach psychicznych zna to ze swojej pracy.

Coraz wiecej dzieci rodzi sie z tymi zadziwiajacymi zdolnosciami i coraz bardziej oczywiste staje sie to ze odpowiedzialne jest za to DNA.Nigdy tak czesto to sie nie dzialo w tak duzych ilosciach i wielu naukowcow zgadza sie ze soba ze nasze DNA zostanie w pelni aktywowane do konca 2012 roku.Nie jest przypadkiem ze w 2012 konczy sie kalendarz majow i nastepuje "Galaktyczne ustawienie" a my wychodzimy z ery ryb i wchodzimy w ere wodnika.

Najnowsze badania potwierdzaja ze jest glebokie powiazanie miedzy naszym DNA , sloncem i tym co sie dzieje w naszej galaktyce.
"
tłumaczenie użytkownik "---" z forum [url]paranprmalne.pl[/url]
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=9177

i kontynuacja:

"
Ezoteryczni i duchowi nauczyciele wiedzieli od wieków, że nasze ciało może być programowane przez język, słowa i myśli. Fakt ten został obecnie naukowo udowodniony i wyjaśniony.

Ludzkie DNA jest biologicznym internetem i to nadrzędnym w wielu aspektach w porównaniu z tym sztucznie stworzonym. Ostatnie rosyjskie odkrycia naukowe w sposób bezpośredni lub pośredni wyjaśniają fenomena, takie jak jasnowidzenie, intuicje, spontaniczne i zdalne akty uzdrawiania, samouzdrawianie, techniki afirmacyjne, niezwykłe światła/aury wokół ludzi (zwłaszcza duchowych mistrzów), wpływy umysłu na wzorce pogodowe i wiele, wiele więcej.
Na dodatek, istnieje ewidencja odnośnie zupełnie nowego typu medycyny, w której można wpływać na DNA i zmieniać jego program poprzez słowa i częstotliwości BEZ przycinania i zastępowania pojedynczych genów. Jedynie 10% naszego DNA używane bywa do budowy białek. A to właśnie ta część DNA jest przedmiotem zainteresowania zachodnich naukowców i jest ona badana i kategoryzowana. Pozostałe 90% uważane jest za „śmietnik DNA”.

Jednakże rosyjscy naukowcy, przekonani, że Natura nie jest głupia, połączyli siły lingwistów i genetyków w ambitnym przedsięwzięciu przebadania tych 90% „śmietnika DNA”. Ich rezultaty, odkrycia i konkluzje są po prostu rewolucyjne!

Stosownie do tychże odkryć, nasze DNA jest nie tylko odpowiedzialne za konstrukcję naszego ciała, ale służy również jako baza przechowywania danych oraz komunikacji. Rosyjscy lingwiści odkryli, że kod genetyczny – a specjalnie owe ‘bezużyteczne 90%’ – podlega tym samym prawom, co wszystkie nasze ludzkie języki.

Aby dojść do takiego wniosku, porównywali oni reguły syntaksy (sposobu w jaki słowa są składane razem, aby formować frazy i zdania), semantyki (studium znaczenia w formach językowych) i podstawowych zasad gramatyki. Odkryli oni, że zasady (alkalia) naszego DNA oparte są na regularnej gramatyce i posiadają ustalone reguły, podobnie, jak nasze języki. Zatem, ludzkie języki nie pojawiły się przypadkowo, ale są odbiciem naszego wrodzonego DNA.

Rosyjski biofizyk i biolog molekularny dr Piotr Garjajew i jego koledzy – badali również wibracyjne zachowanie się DNA. W wielkim skrócie, założenie miało brzmieć: „żywe chromosomy funkcjonują podobnie jak holograficzne komputery, używając wrodzonego DNA promieniowania laserowego.” Oznacza to, że byli oni w stanie, np. modulować pewne wzorce częstotliwości ( takie, jak dźwięk) w formie podobnej do promienia laserowego, które wpływały na częstotliwości DNA a zatem i na samą informację genetyczną.

Jako, że podstawowa struktura par zasad DNA oraz języka ( jak wyjaśniono wyżej) – jest tą samą strukturą, nie ma potrzeby żadnego dekodowania DNA. Można po prostu używać słów i zdań ludzkiego języka! To również zostało eksperymentalnie dowiedzione!

Żyjąca substancja DNA (w żywej tkance, a nie w probówce) będzie zawsze reagować na modulowane językiem promienie laserowe, a nawet na fale radiowe, jeśli użyte zostaną właściwe częstotliwości (np. dźwięk). To ostatecznie i naukowo wyjaśnia, dlaczego afirmacje, hipnoza itp. mogą wywierać taki silny efekt na ludzi i ich ciała. Jest to bowiem całkiem normalna i naturalna kwestia, że nasze DNA reaguje na język.

Podczas, gdy zachodni naukowcy wycinają pojedyncze kawałki DNA i wstawiają je w inne miejsca, Rosjanie entuzjastycznie stworzyli urządzenia, które wpływają na metabolizm komórkowy poprzez modulowane częstotliwości radiowe i świetlne, reperując w ten sposób zaistniałe uszkodzenia.

Udało im się nawet odkryć wzorce informacyjne szczególnego DNA i transmitować je do DNA innej komórki, reprogramując tym samym komórkę do innego genu. Tak więc z powodzeniem transformowali oni np. embriony żaby w embriony salamandry, transmitując po prostu wzorce informacyjne DNA! W ten sposób całkowita informacja została transmitowana bez jakichkolwiek efektów ubocznych lub dysharmonii, które się wydarzają przy cięciu i łączeniu pojedynczych genów DNA.

Reprezentuje to niewiarygodną, przeistaczającą świat rewolucję i sensację: poprzez stosowanie po prostu wibracji (częstotliwości dźwięku) i języka, zamiast archaicznych procedur cięcia i kombinowania!

Ten eksperyment wskazuje na ogromną potęgę genetyki falowej, która w sposób oczywisty ma większy wpływ na formowanie się organizmów, niż biochemiczne procesy sekwencji zasadowej.
Ezoteryczni i duchowi nauczyciele wiedzieli od wieków, że nasze ciało podlega programowaniu poprzez język, słowa i myśli. To zostało obecnie naukowo dowiedzione i wyjaśnione.

Oczywiście, sama częstotliwość musi być poprawna. I oto, dlaczego nie wszyscy odnoszą podobne sukcesy lub mogą dokonywać tego zawsze z tą samą siłą. Indywidualna osoba musi pracować nad procesami wewnętrznymi i swym rozwojem po to, aby ustabilizować świadomą komunikację z DNA.

Rosyjscy naukowcy pracują nad znalezieniem metody, która nie byłaby uzależniona od tych czynników, ale która mogłaby działać ZAWSZE, pod warunkiem, że użyje się poprawnej częstotliwości. Ale im wyżej rozwinięta bywa indywidualna świadomość, tym mniejszą ma ona potrzebę jakichkolwiek urządzeń zewnętrznych: jest ona w stanie osiągnąć te same rezultaty sama przez się . Nauka w końcu przestanie wyśmiewać takie pomysły i potwierdzi oraz wyjaśni rezultaty. I na tym jeszcze się nie kończy.

Rosyjscy naukowcy odkryli również, że nasze DNA może powodować kłopotliwe wzorce w próżni, tworząc w ten sposób magnetyzowane tunele czasoprzestrzenne! Owe tunele sa mikroskopijnym ekwiwalentem tzw. ‘mostów Einsteina-Rosena’ w bliskości czarnych dziur (pozostawionych przez wypalone gwiazdy).

Są to tunelowe powiązania pomiędzy całkowicie różnymi lokalizacjami we wszechświecie, poprzez które informacja może być transmitowana z pominięciem czasu i przestrzeni. DNA przyciąga owe fragmenty informacji i przekazuje je do naszej świadomości. Ów proces hiper-komunikacji (telepatia, chanelling) jest najbardziej skuteczny w stanie relaksacji.

Stres, zmartwienia czy nad-aktywny intelekt – zapobiegają skutecznej hiper-komunikacji, albo też informacja będzie całkowicie zniekształcona i bezużyteczna. W naturze, hiper-komunikacja stosowana była z powodzeniem przez miliony lat. Zorganizowany przepływ życia u insektów dowodzi tego w dramatyczny sposób. Współczesny człowiek zna ją jedynie na bardziej subtelnym poziomie, jako „intuicję”. Ale może on, również, odzyskać jej użytek w pełni.

Jako przykład wzięty z natury, kiedy ‘królowa-matka” mrówek jest odseparowana od swej kolonii, pozostałe mrówki-robotnice będą ochoczo kontynuować budowle, zgodnie z planem. Jednakże, kiedy królowa zostanie zabita, cała praca w kolonii ustaje. Żadna z mrówek nie będzie wiedzieć, co dalej robić. W sposób oczywisty, królowa transmituje „plany budowy” – nawet gdy znajduje się daleko – poprzez grupową świadomość, łączącą ja z jej poddanymi. Może ona być tak daleko, jak się jej podoba, jak długo jest żywa. (R. Sheldrake + pole morfogenetyczne).

Pośród ludzi, hiper-komunikacja jest najczęściej spotykana, kiedy ktoś nagle uzyskuje dostęp do informacji, która znajduje się poza zasięgiem wiedzy danej jednostki. Takowa hiper-komunikacja bywa wówczas doświadczana, jako ‘inspiracja’ lub ‘intuicja’ ( również w transie chanellingu). Włoski kompozytor Giuseppe Tartini, np. śnił pewnej nocy, iż diabeł siedział przy jego łóżku, grając na skrzypcach. Następnego ranka Tartini był w stanie spisać utwór dokładnie z pamięci. Nazwał go „sonatą z diabelskim trylem”.

Przez cale lata 42-letni pielęgniarz śnił o sytuacji, w której był on podłączony do pewnego rodzaju CD-ROM-u zawierającego pełnię wiedzy. Wiedza, która mogła zostać zweryfikowana – z wszelkich możliwych pól, była transmitowana w ten sposób do jego umysłu i był on w stanie przypomnieć ją sobie po obudzeniu. Był to tak ogromny napływ informacji, iż wydawało się , jakby cała encyklopedia bywała transmitowana w ciągu nocy. Większość faktów znajdowała się poza zasobem jego osobistej wiedzy i osiągała detale techniczne, o których wcześniej nie wiedział absolutnie nic. Kiedy zachodzi zjawisko hiper-komunikacji, można zaobserwować w DNA, jak również u ludzi, szereg supernaturalnych fenomenów.

Rosyjscy naukowcy naświetlali próbki DNA światłem laserowym. Na ekranie formował się typowy wykres falowy. Kiedy próbka DNA została usunięta, wykres falowy nie zniknął, pozostawał nadal na ekranie. Wiele kontrolowanych eksperymentów wykazywało, że ów wzorzec falowy pochodzi z próbki już usuniętej, której pole energii najwidoczniej pozostało utrwalone na dłużej. Ów efekt nazywa się obecnie ‘fantomowym efektem DNA’. Uważa się , że energia spoza czasu i przestrzeni ciągle przepływa poprzez zaktywizowany tunel czasoprzestrzenny (wormhole), choć sama próbka została usunięta. Te uboczne efekty, najczęściej napotykane w hiper-komunikacji notowanej u ludzi, są niewyjaśnionymi dotąd polami w pobliżu osób, które je przejawiają.

Urządzenia elektroniczne, jak odtwarzacze CD i podobne – mogą zostać rozstrojone i zaprzestać funkcjonowania na całe godziny. Kiedy pole elektromagnetyczne powoli się ‘rozpłynie’, urządzenia te mogą funkcjonować ponownie w normalny sposób. Wielu ‘uzdrawiaczy’ i ‘psychików’ rozpoznaje ten efekt w swej pracy: im lepsza atmosfera i energia, tym bardziej frustrujące może się to okazać dla urządzeń nagrywających, jako że przestają one funkcjonować w dokładnym momencie rozpoczęcia takowej transmisji. Często, do następnego dnia wszystko wraca z powrotem do normy.

Może dla wielu osób będzie to upewnieniem, iż nie ma to nic wspólnego z ich technicznym brakiem uzdolnień; może to znaczyć natomiast, że mają oni zdolności w kierunku hiper-komunikacji.

W swej książce “Vernetzte Intelligenz”, Grażyna Fosar i Franz Bludorf wyjaśniają owe powiązania w sposób jasny i dokładny. Autorzy cytują również źródła, które sugerują, iż we wcześniejszym okresie rozwoju – ludzkość miała cechy bardzo podobne do zwierząt; była bardzo silnie połączona ze świadomością grupową, a zatem działała, jako grupa. Po to jednakże, aby móc rozwinąć i doświadczyć indywidualności – my, ludzie musieliśmy zapomnieć o hiperkomunikacji nieomal kompletnie.

Obecnie, jako że jesteśmy w miarę stabilni w naszej indywidualnej świadomości, jesteśmy w stanie tworzyć nową formę świadomości grupowej – taką dosłownie, w której osiągamy akces do całości informacji poprzez nasze DNA, nie będąc jednocześnie zmuszanymi lub zdalnie kontrolowanymi odnośnie tego, co czynić z takową informacją. Wiemy obecnie, że w podobny sposób, jak my używamy internetu, nasze DNA może ładować swoje dane do sieci, może je otrzymywać z sieci i może też ustabilizować kontakt z innymi uczestnikami sieci. Zdalne uzdrawianie, telepatia czy ‘zdalne widzenie’ co do stanu innej osoby – mogą zatem być wyjaśnione. Niektóre zwierzęta wiedzą z góry, kiedy ich właściciele planują powrót do domu. To z kolei może na nowo interpretowane i wyjaśniane poprzez koncepty grupowej świadomości i hiperkomunikacji.

Wszelka kolektywna świadomość nie może być rozsądnie użyta przez jakiś okres czasu, bez posiadania wyróżniającej ją indywidualności; inaczej powrócilibyśmy do prymitywnego instynktu stada, które bywa łatwo manipulowane. Hiper-komunikacja w nowym tysiącleciu oznacza więc coś zupełnie innego.

Naukowcy sądzą, że gdyby ludzie posiadający pełnię indywidualności byli w stanie odzyskać świadomość grupową, posiedli by oni nieomal boskie potęgi aby tworzyć, zmieniać i kształtować rzeczy na Ziemi! I ludzkość kolektywnie zmierza ku właśnie takiej świadomości grupowej nowego rodzaju.

50% dzieci stanie się problemem, jak tylko zaczną one uczęszczać do szkoły, jako że system tworzy z nich jedną zbiorowość i domaga się jej dostosowania (ujednolicenia). Ale indywidualność dzisiejszej młodzieży jest tak silna, że odmawia ona tegoż dostosowania i opiera się uniformizacji, wyrażając swe opory na najróżniejsze sposoby.

Jednocześnie rodzi się coraz więcej jasnowidzących dzieci. Coś w tych dzieciach dąży coraz bardziej w kierunku grupowej świadomości nowego rodzaju i nie może zostać już dłużej stłumione.

Z reguły, np. pogoda bywa raczej trudna, aby mogła wywrzeć na nią wpływ pojedyncza jednostka. Ale może mieć na nią wpływ grupowa świadomość ( nie jest to nic nowego dla tubylczych plemion). Na pogodę mają silny wpływ ziemskie częstotliwości rezonansowe (rezonans Schumanna). Ale te same częstotliwości są również produkowane w naszych mózgach i kiedy wielu ludzi synchronizuje swe myśli, lub kiedy pewne jednostki (duchowi mistrzowie, np.) skupiają swe myśli na podobieństwo promienia laserowego, wówczas wcale nas nie dziwi, że mogą oni mieć wpływ na pogodę.

Współczesna cywilizacja, która by rozwinęła świadomość grupową, nie posiadałaby ani żadnych problemów środowiskowych, ani też braku energii; bo gdyby miała użyć takich potęg umysłowych, jako zjednoczona cywilizacja, posiadłaby kontrolę energii swej własnej planety, jako naturalne następstwo rzeczy.

Kiedy większa liczba ludzi jednoczy się w jakimś wyższym celu – jak np. medytacje pokojowe – potencjalny gwałt również się rozpływa.

W sposób oczywisty, DNA jest również organicznym superprzewodnikiem, który jest w stanie działać przy normalnej temperaturze ciała, w przeciwieństwie do sztucznych superprzewodników, które wymagają nadzwyczaj niskich temperatur (pomiędzy 200 i 140AoC) aby funkcjonować. W dodatku, wszystkie superprzewodniki są w stanie przechowywać światło, a zatem i informację. To w dalszym ciągu wyjaśnia, w jaki sposób DNA może magazynować informację.

Istnieje też inny fenomen powiązany z DNA i tunelami czasoprzestrzennymi. Normalnie, owe super-maleńkie tunele są wysoce niestabilne i utrzymywane są jedynie przez najmniejsze ułamki sekundy. W pewnych warunkach stabilne tunele czasoprzestrzenne mogą się organizować, co wówczas daje w efekcie wyraźne ‘domeny próżniowe’, w których np. grawitacja może zostać transformowana w elektryczność. Domeny próżniowe są promienistymi kulami zjonizowanego gazu, które zawierają zauważalne ilości energii. Istnieją pewne regiony w Rosji, gdzie takie świetliste kule pojawiają się bardzo często.

W następstwie zamieszania (wywołanego nowymi odkryciami) Rosjanie rozpoczęli masywne programy badawcze, prowadzące ostatecznie do niektórych z wyżej wspomnianych odkryć. Wielu ludzi zna domeny próżniowe, jako świetliste kule na niebie. Zainteresowani przyglądają się im w zaciekawieniu i zapytują się , czym też one są.
Pomyślałem raz sobie: “ Halo, wy tam w gorze. Jeśli jesteście UFO, to uformujcie trójkąt”. I nagle owe kule światła zaczęły poruszać się w kształcie trójkąta. Lub tez wystrzelały poprzez niebo, jak krążki hokejowe na lodzie; osiągały przyśpieszenie od zero do szalonych prędkości, ślizgając się bezgłośnie po niebie. Człowiek pozostaje z otwartymi ustami ze zdumienia, jak wielu to czyni, sądząc ze są to UFO. Przyjazne, oczywiście, skoro formują trójkąty jedynie po to, by nas zadowolić.

Obecnie zaś Rosjanie odkryli – w regionach, gdzie domeny próżniowe pojawiają się dosyć często – że czasami fruwają one, jako kule światła od ziemi ku niebu i że owe kule mogą być sterowane myślą. Od tego czasu odkryto, że domeny próżniowe emanują fale o niskiej częstotliwości, które są również produkowane przez nasze mózgi i z powodu tego podobieństwa fal – są one w stanie reagować na nasze myśli. Podbiegać do takiej kuli znajdującej się na ziemi może nie być najlepszym pomysłem, ponieważ owe kule światła mogą zawierać niezmierzone ilości energii i są zdolne do zmutowania naszych genów.

Wielu duchowych mistrzów również produkuje takie widzialne kule lub kolumny światła w głębokiej medytacji, lub w czasie prac z energią, do daje w efekcie zdecydowanie przyjemne odczucie i nie powoduje żadnej szkody. W sposób oczywisty, jest to również uzależnione od pewnej wewnętrznej harmonii, jakości oraz źródła owych domen próżniowych. Istnieją niektórzy z takich duchowych nauczycieli, jak np. młody Anglik Ananda, u którego nic się nie dostrzega w pierwszym rzędzie, ale kiedy próbuje się mu zrobić zdjęcie, podczas gdy siedzi on i przemawia, albo też medytuje w stanie hiperkomunikacji, to otrzymuje się jedynie zdjęcie białej chmury na krześle.

W pewnych projektach mających na celu uzdrawianie Ziemi, podobne efekty świetlne pojawiają się na fotografiach. Mówiąc prosto, ten fenomen wiąże się z siłami grawitacji i antygrawitacji, które są coraz to bardziej stabilnymi formami tuneli czasoprzestrzennych i przejawiają formy hiperkomunikacji z energiami spoza naszej struktury przestrzennoczasowej. Wcześniejsze generacje, które doświadczały takiej hiperkomunikacji i widzialnych domen próżniowych, były przekonane, ze anioły pojawiały się przed nimi; I my nie możemy być zbyt pewni do jakich form świadomości możemy mieć dostęp, kiedy używamy hiperkomunikacji.

Nie posiadając naukowego dowodu na ich faktyczne istnienie, ludzie posiadający takowe doświadczenia NIE cierpią na halucynacje. Zrobiliśmy po prostu kolejny gigantyczny krok w kierunku zrozumienia naszej rzeczywistości. Oficjalna nauka zna również anomalie grawitacyjne na Ziemi, które przyczyniają się do powstawania domen próżniowych. Ostatnio anomalie grawitacyjne odkryto w Rocca di Papa, na południu Rzymu.

Autor: Baerbel
Tłumaczenie: Kruk
Źródło: Alternatywa

BIBLIOGRAFIA

1. Kontext – Forum for Border Science, http://www.fosar-bludorf.com

2. The book is unfortunately only available in German so far. You can reach the authors here: [url]http://www.fosar-bludorf.com/index_eng.htm
[/url]
3. Rupert Sheldrake “ Morphogenetic field”; [url]http://www.youtube.com/watch?v=VV6WZ635PAY
[/url]



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 sty 2010, 0:16 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 14 lut 2011, 9:54 
Wydzieliłem do nowego tematu w celu przypomnienia tego wartościowego artykułu.



Na górę
   
 
 
Post: 14 lut 2011, 10:43 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
Takich odkryć będzie w najbliższym czasie więcej i więcej. Rzeczywistość jaką znamy będzie coraz intensywniej rozpływała się w holograficznej matrycy, a jej stabilność stanie się oficjalnie dyskusyjna. Dzięki poznaniu funkcji DNA i mechaniki biopola elektromagnetycznego będziemy w stanie zrozumieć wszystkie tzw. paranormalne fenomeny oraz dążyć do formowania kolektywu zbiorowej świadomości nowego typu. Oznacza to, że za pomocą modelowania pola świadomości będziemy tworzyć kwantowe sieci informacji, co będzie kwantowym odpowiednikiem internetu. Taka sieć umożliwiałaby na przykład transkomunikacje pól świadomości o podobnej wibracji (tworzenie telepatycznych grup tematycznych) lub korzystanie z lokalnych morfogenetycznych banków pamięci zbiorowej podczas wycieczki po lesie - znajdujemy jakąś roślinę i możemy nawiązać z nią komunikację: wyświetlić w polu kwantowym dane na temat jej cyklu czy składu chemicznego, a z kwantowej sieci odczytać informacje o nadanych jej kategoryzacjach przez ludzi - dane botaniczne, medyczne, ludowe oraz na podstawie tego wszystkiego samemu rewolucjonizować i badać rzeczywistość. Da nam to niewyobrażalne możliwości modulacji rzeczywistości i dostosowania jej do nowego systemu postrzegania. Jednocześnie jeśli chodzi o religie i eksplorację świata duchowego pozwoli to ostatecznie rozwiać wszelkie manipulacje i wątpliwości, uzyskując połączenie z częściami nas samych z wyższych wymiarów będących bliżej "Boga". Myślę, że na tym będzie polegało stworzenie Wielkiego Portalu, czyli ostateczne połączenie nauki i duchowości.

W tym kontekście rośliny zmieniające świadomość są pewnego rodzaju kluczami zapłonowymi, które miały pokazać nam możliwości naszego DNA oraz przyśpieszyć ewolucję w zbiorowym polu informacyjnym. Dr Jeremy Narby, antropolog i autor książki "Kosmiczny Wąż: DNA i pochodzenie wiedzy" próbuje rozwikłać zagadkę skąd u szamanów wiedza z zakresu biologii molekularnej i na czym polegają głębokie stany transowe, które umożliwiają płynną komunikację z naturą na poziomie energetycznym, molekularnym. Narby namówił trzech biologów molekularnych na wyprawę do amazońskiej dżungli celem spożycia Ayahuasci, silnego wywaru roślinnego umożliwiającego przenoszenie świadomości na poziom molekularny lub bezpośredni dostęp do pola informacyjnego DNA. Podczas stanu transowego wszyscy uzyskali odpowiedzi w dotyczące uprawianych przez nich dziedzin. Jedna z genetyczek stała się proteiną przelatującą nad długą nicią DNA, dzięki czemu zrozumiała znaczenie niekodującego DNA:

"Ujrzała badane przez siebie od dłuższego czasu sekwencje DNA znane jako "Wyspy CpG", występujące w pobliżu około 60% wszystkich ludzkich genów. Zauważyła strukturalną różnicę pomiędzy nimi a otaczającym je DNA i zrozumiała, że różnica ta zwiększała ich dostępność oraz sprawiała, że pełniły one funkcję "lądowiska" dla replikowanych protein, które przylegały do molekuły DNA i dokładnie kopiowały strukturę genetyczną".

W efekcie wszyscy biolodzy biorący udział w tym ciekawym eksperymencie byli żywo zainteresowani Ayahuascą jako środkiem umożliwiającym poznanie fundamentalnych praw przyrody i przełożeniu odkryć na pole rozwoju nauki.

Warto trzymać w tym temacie rękę na pulsie i wklejać tu inne badania dotyczące DNA, gdyż jest to klucz do zrozumienia czym rzeczywistość faktycznie jest i w jaki sposób można na nią oddziaływać, a także w jaki sposób przetrwać jako gatunek ludzki i wprowadzić go na nową płaszczyznę istnienia, w której kwantowe pole informacji stanie się ogólnie dostępne :)

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lut 2011, 10:59 
Fragment [z:] Lynne McTaggart, "Pole. W poszukiwaniu tajemniczej siły wszechświata", Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2009:

Dziękuję mojemu przyjacielowi Eastowi za wklepanie tego tekstu:

"
MIKROTUBULE to cieniutkie "kanaliki" (Mikrotubule to białkowe spirale zbudowane z cząsteczek tubuliny. W przekroju wyglądają jak cylindry zbudowane z 13 równoległych łańcuchów. Mikrotubule wraz z innymi składnikami cytoszkieletu nadają kształt komórkom ) . Znajdują się one w każdej komórce . Włoski fizyk Ezio Insina ze Stowarzyszenia Badań Bioelektronicznych odkrył podczas swych własnych badań doświadczalnych na mikrotubulach, że struktury te mają mechanizm sygnalizacyjny, być może związany z transferem elektronów. Wielu naukowców takich jak Pribram, Yasue, Hameroff iScott Hagan z Wydziału fizyki na uniwersytecie McGilla w Kanadzie złożyło wspólnie teorię o NATURZE LUDZKIEJ ŚWIADOMOŚCI . Zgodnie z tą teorią mikrobutubule i błony dendrytów stanowią Internet ciała, Wszystkie neurony mogą się logować w tym samym czasie co inne i rozmawiać z każdym innym neuronem wykorzystując do tego wewnętrzne procesy kwantowe organizmu .
Mikrotubule pomagają zorganizować nieharmonijną energię i tworzą powszechną spójność fal wewnątrz organizmu - proces zwany "superradiacją" - po czym pozwalają tym spójnym sygnałom pulsować wewnątrz ciała. kiedy spójność zostanie osiągnięta, fotony mogą wędrować wzdłuż światłowodów jakby były przezroczyste, zjawisko zwane "przezroczystością samoindukowaną " . Fotony mogą wnikać do wnętrza mikrotubuli i komunikować się z innymi fotonami w innych miejscach ciała powodując kolektywną współpracę cząstek subatomowych w mikrotubulach całego mózgu. Gdyby stwierdzenia te prawdą , tłumaczyłoby to jedność myśli i świadomości - fakt , że nie myślimy naraz o całej masie odrębnych rzeczy .
Z powodu tego mechanizmu spójność staje się zaraźliwa przechodząc z pojedynczych komórek na ich zespoły , a w mózgu konkretnego zespołu neuronów na inne. To wyjaśnia natychmiastowość działania naszego mózgu, w przedziale od 1/10 000 sekundy do 1/1000 sekundy wymagającym , by informacja była przesyłana z szybkością 1000 -100 metrów na sekundę - to jest z szybkością przekraczającą możliwości któregokolwiek ze znanych połączeń między aksonami lub dendrytami neuronów.
Superradiacja wzdłuż światłowodów może też odpowiadać na pewne od dawna obserwowane zjawisko - skłonność fal mózgowych do synchronizacji.
Hameroff zauważył, że elektrony ślizgają się gadko wzdłuż tych światłowodów, unikając jakiegokolwiek wplątania w ich środowisko - to znaczy bez przechodzenia w któryś ze stanów podstawowych. To znaczy, że pozostają w stanie kwantowym - prawdopodobieństwie wystąpienia wszelkich możliwych stanów, umożliwiając mózgowi ewentualny wybór spośród nich. To być może byłoby dobre wytłumaczenie wolnej woli. W każdej chwili nasze mózgi dokonują kwantowych wyborów , biorąc stany potencjalne i przekształcając je w stany faktyczne.
Teorią tą zainteresowali się włoscy matematycy ( fizycy teoretyczni ) , De Gludice i Preparata . Znaleźli oni w swych doświadczeniach dowody potwierdzające przypuszczenie Hameroffa , że światłowody zawierają w swoim wnętrzu spójne pola energii. Znaleźli oni w swych doświadczeniach dowody potwierdzające przypuszczenia Hameroffa, że światłowody zawierają w swoim wnętrzu spójne pola energii. Miktotubule są puste, jeśli nie liczyć niewielkiej ilości wody. Zwykła woda, taka z kranu lub rzeki , jest w stanie nieuporządkowanym : jej cząsteczki poruszają sie losowo. Jednakże niektóre z cząsteczek wody w komórkach mózgu są spójne, jakk odkrył zespół włoski, i ta spójność rozciąga się nawet na trzy nanometry, lub więcej, poza cytoszkielet komórki, Ponieważ sostało to udowodnione, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że woda wewnątrz mikortubul jest również uporządkowana, Morże to być niebezpośrednim dowodem na to, że działały tam jakieś procesy kwantowe prowadzące do spójności kwantowej, Wykazano też, że to skupienie fal wytworzyłoby promnienie o średnicy piętnastu nanometrów - dokładnie średnicy rdzenia mirkotubul.
"

Dalej East:

Tajemnicza siła wszechświata znajduje się w nas samych. Nie tylko między gwiazdami. Istnieje cala logistyka rozwiązań w naszych ciałach, które wykorzystuje zjawiska kwantowe do sterowania procesami wewnętrznymi naszych cial . Hameroff twierdzi, że odkryta przez niego sieć informatyczna umożliwia funkcjonowanie świadomości w nas.
W tym miejscu cala sprawa nabiera smaczku, ponieważ swój komentarz na temat prac Hameroffa wydzielił z siebie ( piszę tak, bo za Danem to trudno trafić hehe ) również Dan Winter
DW krótko to podsumował w mailu do mnie :

Cytuj:
hameroff's idea that consciousness is mediated in the microtubule
was useful, but he missed the reason- the membrane radii of the microtubule...
are geometrically and electrically phase conjugate


i odesłał do linka w którym przeprowadza obszerną polemikę z Hameroffem ( na samym dole poniżej podlinkowanej strony). Może zabiorę się kiedyś za przetłumaczenie tej polemiki:
http://www.goldenmean.info/bleepimplodes/

Dan nie byłby Danem gdyby nie zobrazował tego o co mu chodzi, a ponieważ obraz mówi za tysiąc słów ...

Obrazek

Moje autorskie ( wybaczcie jeśli nieskladne ) tlumaczenie Dana dotyczące mikrotubul :
"
Sugerujemy , że rekursywność lub samopodobieństwo oraz mikrofalowe właściwości geometriii mikrotubul ( oraz DNA?) przewodzą poprzez implozję - biologiczną informację. To tworzy świętą komunię ( splątanie?) promieniowania ładunku , które definiuje życie i sprawia,. że biologia jest efektywna. Geomoetria fraktalnej kompresji dla pojemności podwajania się ( i mikrofali?) tworzy kompresję(implozję) która zamienia się w przyspieszenie . To zapadnięcie się fuzji/implozji umożliwia zawartości skrętne/ wirujące rozprzestrzenianie się z prędkością większą niż światło - ( Hodowanec/Ramsey) mającej znaczenie w części dla biologicznej "wielo-przewodności" (lub, w tępym/głupim języku współczesnej fizyki : NIELOKALNEJ komunikacji) . Znajomość symetrii środowiska ładunku, które pozwala na to by komunikacją się działa - włącza religijne mity o błogości i splątaniu - w NAUKĘ HIGIENY - dla praktyki. BIOLOGICZNA KOMUNIA Z NATURĄ - staje się efektem FIZYKI ZAGNIEŻDŻANIA ..ładunku..
(..) Podsumowując - możemy wysnuć konkluzję, że wprowadzając biologiczne pojemniki ( takie jak mikrotubule czy DNA ) w stan samopodobny ( tak jak włókna "perkinjola" które dostarczają napięcie do EKG z grawitacji) produkują zarówno ŻYCIE JAK I ŚWIADOMOŚĆ. Dzieje się tak ponieważ kompresja jest idealna ( graniczne warunki zbieżności fraktalnie dążą do Złotej Proporcji) więc zawartość jest wypromieniowywana z centrum bez strat - idealna dystrybucja ładunku ( koherentny efekt implozji pola ładunku ) = świadomość.
(..)
Pomijając IMPLOZJĘ - jako dosłownie MECHANIKĘ FAL FUZJI - Serce całej biologii - film - WHAT THE BLEEP - wydaje mi się być wyolbrzymioną i żenującą demonstracją tego jak pogmatwaną jest obecnie zachodnia nauka jeśli chodzi o FRAKTALNĄ SYMETRIĘ ŁADUNKU ( oraz idealną dystrybucję ładunku jako rezultat),. co w zasadzie jest definicją ŻYCIA I ŚWIADOMOŚCI. To mnie dobija.

Dan Winter
"

cały Dan )


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2011, 2:38 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Witam.

Jako że uwielbiam zagadki DNA, nie pohamuję się przed wrzuceniem tego oto artykułu poniżej, w zasadzie sam chciałem to zacząć opisywać na podstawie bibliografii, ale widzę tutaj tekst w którym zebrane jest mniej więcej prostym językiem dla laika co nie co o DNA, czasie i genetyce.
Radoslaw uwielbia zapewne wrzucac info tego typu, postaram się dorzucić coś od siebie, spontanicznie, gdyż jest to nieco czasochłonne i poszukiwanie, jak i przepisywanie tekstów chociażby. :winko:
Życzę wnikliwych analiz i odpowiednich wniosków na drodze do samodzielnego rozpoznania pewnych tematów :)

Czy życzenia się spełniają ?

Książki na temat spełniania marzeń sprzedają się doskonale. Ich autorzy twierdzą, że jeśli osiągnie się wystarczającą swobodę, można zrealizować każde pragnienie.
To zrozumiałe, że w czasach kryzysu gospodarczego i strachu przed przyszłością ludzie szukają alternatywnych sposobów realizacji swoich potrzeb. Jednak nie wszystko się udaje osiągnąć. I tu właśnie wkraczają do gry "sprzedawcy nadzieji". Najdziwniejsze jest to, że w Uniwersum rzeczywiście można zamówić wszystko. Tyle tylko, że realizacja w materii nie zawsze odpowiada naszym oczekiwaniom.
W roku 1996 wydaliśmy książkę ("Reif fur die Zukunft - Auf den Supren des kosmichen Bewusstseins (Dojrzeć do przyszłości - na tropach kosmicznej świadomości"), w której poczyniliśmy pewne uwagi na temat duchowej strony spełniania pragnień. Podstawowe pytanie brzmiało : Czy rzeczywiście da się coś zamówić w Uniwersum ? Dziś można je potraktować w szerszym kontekście, ponieważ na przestrzeni minionych lat wiele dowiedzieliśmy się na temat procesów świadomości.

Co to jest życzenie ?

Definicja z Wikipedii mówi, że życzenie jest pragnieniem lub wymaganiem jakiejś rzeczy czy umiejętności, dążeniem lub przynajmniej nadzieją na zmianę rzeczywistości, albo osiągnięciem celów własnych lub kogoś innego.
Już w tym miejscu dostrzegamy, co dla ludzi okazuje się najtrudniejsze w spełnianiu życzeń. Przytoczony opis zawiera bowiem wiele rzeczowników powiązanych z różnymi emocjami, a przecież po precyzyjnym sformułowaniu życzenia trzeba umieć je uwolnić. Co zaś to oznacza ? Porzucenie emocji.
Wszystko co się z nimi wiąże, mocno nas wyhamowuje, gdyż utrudnia myślenie. Trzeba więc przestać świadomie zajmować się "tematem", ponieważ, jak długo to czynimy myśl utrudnia w marzeniu podróż do Uniwersum.
Co oznacza, że życzenie się spełniło ? To, że w naszej rzeczywistości i czasie pojawiły się uzależnione od wielu czynników wydarzenia, które mu odpowiadają. Świadome sterowanie tym procesem stanowi niezwykle skomplikowane zadanie. Spotkanie czasu i przestrzeni oznacza, że zanim na horyzoncie pojawiło się spełnienie, zadziałało wiele zmiennych. Jeśli przy tym zrobi się jeden błąd, może pojawić się paradoks skutku. W sumie realizacja oznacza o wiele więcej.
Istnieje wiele modeli hierarchistycznej budowy Uniwersum. W klasycznym modelu wymiarowym, elegancko rozrysowanym w postaci warstw, każda z nich opisuje określony składnik (przestrzeń, czas, aurę, a także aspekty duchowe). Mogą one posiadać swoją wewnętrzną strukturę, np. przestrzeń jest trójwymiarowa. Ważne, by poszczególnych warstw nie traktować oddzielnie, gdyż mogą wzajemnie się stykać, czy nawet przenikać. I właśnie w tym Uniwersum wszyscy żyjemy, tu wszystko się odbywa, realizują się nasze marzenia lub obawy.
W odmiennym modelu czas działa zarówno w obszarze materii (przestrzeń), jak i w wyższych duchowych wymiarach. Dla Einsteina stanowił on po prostu czwarty wymiar. Po tym, gdy okazało się, że linearny model czasu jest niewystarczający, naukowcy zaproponowali inny. Stephen Hawking przypuszczał, że czas może być dwuwymiarowy. Tymczasem dziś wiadomo, że wewnętrzna struktura czasu ani nie jest jedno - ani dwuwymiarowa, lecz czymś pomiędzy.
Zgodnie z najnowszymi obliczeniami, chodzi o niecałe 1,5. Brzmi to oczywiście niedorzecznie, a jednak jest prawdziwe. Ilość wymiarów to nie liczba całkowita, lecz ułamek, co oznacza, że czas ma strukturę fraktalną.
W tym miejscu pojawia się szokująca nowość : Mike Batts z University College w Londynie obliczył tę wartość i odkrył, że rzeczywiście wynosi ona prawie 1,5. To jest dobra wiadomość. Zła jest taka, że jeśli nasza cywilizacja będzie się dalej wznosić, może osiągnąć wartość krytyczną. Londyn podzieliłby wówczas los znanych miast Majów, którzy przekroczyli ją w czasie średniowiecza i pozostały po nich tylko opuszczone ruiny budowli.

Długość czasu, głębokość czasu, grubość czasu.

Nasza przyjaciółka Dana marzyła o nie dużym domu z ogrodem niedaleko stolicy. Chciała, aby w środku był bardzo ładny i miał wiele drewnianych elementów. Po roku jej życzenie spełniło się. No tak, ale po roku. Czy to działa więc tak powoli, czy może tak szybko ? Fraktalny czas daje nam do dyspozycji trzy pojęcia, które mogą okazać się pomocne.
Długość czasu. Można ją scharakteryzować poprzez uporządkowanie wydarzeń, które następują po sobie. Wydarzeniom przyporządkujemy relacje (co było przedtem, a co potem). Z tego punktu widzenia znaczenie ma subiektywne odczucie trwania czasu, co niekoniecznie musi być bezwarunkowo identyczne z jego długością. Fraktalny czas może mianowicie biec z różną prędkością. Przy spełnianiu się życzenia bieg czasu odczuwamy raczej jako utrudnienie. Dlatego lepiej nie uzależniać się od życzenia.
Głębokość czasu. Powstaje poprzez jednoczesne nakładanie się wydarzeń na wszystkich płaszczyznach obserwacyjnych. Mamy zatem różne wydarzenia pozostające w relacji do siebie, które po pierwsze, pojawiają się, a po drugie upływają. Patrzycie na wasz pokój i widzicie wazon z kwiatami, który stoi obok telewizora. W tym samym czasie na ekranie Ingrid Bergman rozmawia z Carym Grantem w filmie "Niedyskrecja" itd. W skutek zwiększającej się liczbie płaszczyzn obserwacji ilość informacji staje się co raz bogatsza. Aby życzenie się spełniło, trzeba zwiększyć głębokość czasu. Oczywiście nie mamy pojęcia, jak to uczynić, tym większej więc wagi nabiera uwolnienie pragnienia.
Grubość czasu. Odpowiada wymiarom fraktalnym, to znaczy rejestruje, jak wiele dodatkowych informacji napływa na płaszczyznę obserwacyjną. Opisuje zatem podobieństwo przebiegów czasowych. Im więcej informacji pojawia się na płaszczyźnie obserwacyjnej, tym grubsza struktura czasu. Wydarzenie, w trakcie którego wiele się dzieje, charakteryzuje się większą grubością czasu niż senne popłudnie. Mówiąc krótko : kiedy dobrze bawicie się na zabawie sylwestrowej, doświadczacie większej gęstości czasu, niż gdy siedzicie na werandzie domu w Meksyku i samotnie obserwujecie wybrzeże.

Obrazek

Grubość czasu może mieć znaczenie w momencie, gdy precyzujecie swe życzenie. Ma ona wpływ na to, w jakich okolicznościach będzie je można łatwiej uwolnić, a stanie się tak, kiedy zwróci się uwagę w innym kierunku (a więc dozna większej grubości czasu).
Szczególnie interesująca w ramach modelu fraktalnego jest obserwacja teraźniejszości. W klasycznym ujęciu to tylko punkt oddzielający przeszłość od przyszłości.
W modelu fraktalnym pojęcie teraz musi zostać rozszerzone. Czas nie ma tu podstawowej miary, nie można go więc zdefiniować jako punktu. Całą rzecz musimy rozpatrywać jako przecięcie między przeszłością, a przyszłością. Na temat postaci owego teraz definicja nic nie mówi, ponieważ jest to w ógole nie możliwe. 8-)
Im bardziej przypatrujemy się momentowi teraźniejszości, tym więcej pojawia się szczegółów (poprzez głębokość i grubość czasu). Zatem, im bardziej intensywnie zajmuje nas teraźniejszość, tym mniej możemy powiedzieć, co właściwie oznacza teraz.
Na skutek intensywnej obserwacji trwania czasu z towarzyszącym mu bogactwem wydarzeń moment teraźniejszości wydłuża się. W ekstremalnym przypadku może się rozciągnąć w nieskończoność, bo z powodu fraktalnej natury czasu - poprzez każdą pogłębioną płaszczyznę obserwacyjną otrzymujemy ciągle nowe szczegóły, które wydłużają chwilę obecną.

Obrazek

(myślę że rysunek dobrze tu pokazuje o co chodzi)

Ma to interesujące konsekwencje, np. w przypadku badania zmienionych i medytacyjnych stanów świadomości. To nie przypadek, że wiele tych praktyk porównuje teraz do wieczności lub braku czasu.
Widzimy więc, że teraz to pojęcie z gumy. Może ono jednak okazać się pomocne w spełnianiu życzeń, ponieważ przyszłość ma szansę nieco się zbliżyć. W momencie gdy precyzujemy nasze życzenie, wysyłamy do Uniwersum informację, a to oznacza, że nasze DNA rozpoczyna dodatkowy proces hiperkomunikacyjny.

DNA i genetyka falowa.

Co to właściwie jest DNA ? Do tej pory wiemy tylko, że głęboko w komórkach naszego ciała znajdują się tak nazwane cząsteczki. Stanowią nośnik kodu genetycznego i składają się z genów odpowiedzialnych za budowę ciała.
DNA tworzy podwójną helisę składającą się z podstawowych elementów, w których zakodowano informacje genetyczne. Dzięki nim we wnętrzu komórki powstają białka, z których zbudowane jest ciało. Przez długi czas wierzono, że odbywa się to na drodze biomechanicznej.
Rosyjscy naukowcy odkryli jednak, że DNA to coś więcej. Prawie 90% tych cząsteczek nie służy do syntezy białek, lecz komunikacji oraz pełni rolę magazynu informacji. Dzięki charakterystycznej formie podwójnej helisy DNA stanowi przemyślaną antenę : na długości odbiera impulsy elektryczne, a kołowy przekrój umożliwia reagowanie na pola magnetyczne. A co się dzieje z odebraną energią ? Jest tam poprostu magazynowana.

Obrazek

Zgodnie z wynikami badań Piotra Garjajewa i jego zespołu, DNA to nie tylko nadajnik i odbiornik energii elektromagnetycznej. Pobiera także informacje zawarte w promieniowaniu oraz je interpretuje. Stanowi więc niezwykle skomplikowany interaktywny biochip o pojemności trzech gigabajtów (moja uwaga : jest to bardziej nieokreślone), który w dodatku jest w stanie rozumieć ludzką mowę.
Odkrycia genetyki falowej są rewolucyjne i prowokujące. Aby komunikować się z DNA, nie trzeba wcale znać jego języka, wystarczy posługiwać się mową ojczystą. DNA wszystko rozumie, porozumiewa się na płaszczyźnie syntaktrycznej i semantycznej wspólnej dla każdego ludzkiego języka. Potrzebuje zatem kodu, który dałoby się opisać jako prastary język ludzkości.
Z pomocą genetyki falowej można wprowadzać zmiany bez niebezpieczeństw towarzyszących konwencjonalnej genetyce, np. naprawiac defekty, a komórki nowotworowe przestawiać na procesy samoleczenia. Lekarstwo w tym przypadku nie jest żadnym środkiem, lecz informacją, a w dodatku, by ją dostarczyć, nie trzeba przedtem rozszyfrowywać kodu genetycznego. Wystarczy posługiwać się normalnym, codziennym językiem.

(Tu od siebie do artykułu dodaję Bruce'a Litpon'a, kapitalny człowiek, kapitalny wykład, kapitalne informacje :hi hi: )

phpBB [video]


+ inne filmy z tym panem. Wprost obowiązek w temacie DNA i zrozumieniu procesów co z czym się je, łączy, komunikuje, odnawia.

Pojawia się tu wreszcie możliwość zrozumienia, jak działa sugestia. Szczególnie rodzice powinni więc uważać na to, co mówią do swych dzieci. Uczą się one wzorców zachowań nie tylko poprzez naśladownictwo, ale także programowanie na płaszczyźnie DNA. To dzięki niemu możliwe są trening autogenny, hipnoza, pozytywne afirmacje, autosugestia, trans, medytacja, itd.
Genetyka falowa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Można też przyjąć, że wiele z tych odkryć ma większe znaczenie, niż dziś przypuszczamy.

Solitonowa fala świetlna DNA.

Magazynowanie światła i informacji umożliwia szczególnie fala, zwana solitonową, która otula cząsteczki DNA. Jest to fala nieliniowa, o bardzo skomplikowanym przebiegu tzw. Fermiego-Pasty-Ulama. Stanowi ona zamkniętą, dynamiczną jedność, która przypomina cząstki materii.
Trzech naukowców : Enrico Fermi, John Pasta i Stanisław Ulam w oparciu o fale solitonowe. Odkryli przy tym tzw. zasadę pojawienia się i powrotu. Chodzi tu o stosunkowo złożone zjawisko, którym nie chcemy się tu szczegółowo zajmować.
Fale solitonowe są niezwykle żywotne i prawie nie zmieniają swojej formy. Doskonale nadają się do tego, aby przez długi czas przechowywać wzorce informacyjne, a nawet przenosić je na dalekie odległości. Przypuszczalnie kryją w sobie jeszcze wiele nieznanych ludzkich potencjałów.

W kręgu hiperkomunikacji.

Nasze DNA jest w stanie komunikować się z DNA innych ludzi, generalnie zaś innych istot żyjących. Komunikacja ta odbywa się poza czasem i przestrzenią w tzw. hiperprzestrzeni - dlatego można ją nazwać hiperkomunikacją. DNA wykorzystuje w tym celu tunele czasoprzestrzenne (wormhole), które są zakotwiczone bezpośrednio w jej cząsteczkach. Po raz pierwszy opisał je fizyk John Wheeler jako mikroskopijne kanały biegnące przez hiperprzestrzeń. Powstają one w skutek kwantowych fluktruacji próżni.
Wzorzec informacyjny, który DNA w ten sposób odbiera, zostaje zapisany i zmagazynowany w fali solitonowej działającej tu jako fala nośna.
W hiperkomunikacji zaskakujące jest to, że bardzo często nie podlega ona ani jakimkolwiek ograniczeniom, ani nie służy określonemu celowi. Stanowi raczej złącze do otwartej sieci świadomości lub życia.
DNA, tak samo jak internet może dostarczać do sieci dane, pobierać je, oraz nawiązać bezpośredni kontakt z innym użytkownikiem (moja nota : Bruce Lipton o tym dokładnie mówi). Może posiadać własną stronę domową (homepage), surfować po sieci i czatować z innymi uczestnikami. Nie jest przy tym, jak sądzi wielu, ograniczona tylko do swego gatunku. Informacje genetyczne różnych istot mogą się w ten sposób wymieniać.
(moja nota : spójrzmy na Ziemię, tyle ras ludzkich, jest czyjś większy eksperyment :tak: , mający jakieś cele).
Hiperkomunikacja stanowi pierwsze dowiedzione naukowo połączenie między różnymi formami inteligencji. Jednym ze szczególnie ważnych jej zastosowań, rozumianej jako świadomość grupowa, okazała się możliwość koordynacji funkcjonowania członków grupy zwierząt lub ludzi w celu wspólnego działania. Jak wskazują wyniki badań, jej możliwości sięgają o wiele dalej, zaś konsekwencje tego zjawiska dla zrozumienia naszego procesu uczenia się są ogromne.
Ciało jest zbudowane z komórek, w których znajdują się cząsteczki DNA. W ten sposób wystawiamy miliardy czujników komunikacyjnych. Czy umykało to do tej pory naszemu świadomemu odbiorowi, czy też nie ?
Zawsze byli ludzie, którzy poprzez rewolucyjne idee naukowe i kulturowe pchali ludzkość do przodu. Nikt dotychczas nie myślał poważnie o tym, jak tego dokonali.
(tu poniżej coś dla betonowych głów, wiecznych sceptyków, zamkniętych w swoje wierzenia z powodu poczucia bezpieczeństwa swojego światpoglądu.)
Aby być kreatywnym, nie wolno podążać utartwymi torami myślenia, lecz budować w wyobraźni wirtualne konstrukcje, które potem można przenieść do istniejącej już rzeczywistości. Rozstrzygający przebłysk, inspiracja, właściwe odkrycie nigdy nie były efektem logicznego racjonalnego myślenia. Zazwyczaj wyłania się to nagle, jakby z nikąd. Czy ta informacja płynie przez kanały hiperkomunikacyjne DNA, a jeśli tak, to skąd ? I czy można dowieść trafności takiego przypuszczenia ?
Na ostatnie pytanie bardzo trudno odpowiedzieć. Nauki przyrodnicze za ostateczny dowód uznają powtarzalny eksperyment przeprowadzony w warunkach laboratoryjnych. Jednak czy w laboratorium można wywołać kreatywność lub inspirację i dzięki temu przetestować nieznaną dotąd wiedzę ?
Hiperkomunikacja działa poza pięcioma zmysłami, bezpośrednio na mózg i komórki ciała (lub wychodzi od nich) oraz koordynuje działanie grupy zwierząt. Przykładem sa klucze, jakie formują wędrowne ptaki, życie mrówek i społeczności pszczół. Hiperkomunikacja - dalej - dostarcza wskazówek ułatwiających zrozumienie istoty świadomości grupowej. Chodzi o jej strukturę transcendentalną, która umożliwia poszczególnym jednostkom wspólne działanie.

Obrazek

(Paradoks Fermiego-Pasty-Ulama powoduje powstawanie pętli czasowych w naszej rzeczywistości. Układy fizyczne odwracają się od siebie z powrotem do stanu wyjściowego (zasada pojawiania się i powrotu))

Od dawna przypuszczano, że także ludzie posiadają świadomość grupową, która w przeważającej liczbie przypadków znajduje się w bardzo głębokich poziomach nieświadomości.
(nie świadomość kolektywna C.G. Junga, czyli pole morfogenetyczne Roberta Sheldrake'a). U większości ludzi hiperkomunikacja zachodzi spontanicznie, np w zmienionych stanach świadomości, jak trans, telepatia, czy kontrowersyjne zjawisko channelingu. Dzięki temu zyskujemy dostęp do danych, których nie można otrzymać za pomocą zwyczajnej komunikacji. Składają się na nie informacje zrozumiałe, jaki zniekształcone czy archetypowe lub inne symboliczne wrażenia, pochodzące z podświadomości, a także bardzo często dane fałszywe, które można sklasyfikować jako szum.

Obrazek

(kanał czasoprzestrzenny - wormhole - hiperkomunikacja DNA poza czasem i przestrzenią)

Aby móc świadomie wykorzystywać hiperkomunikację, nie pozostaje nam nic innego, jak osiągnąć następny, wyższy poziom - syntezę świadomości grupowej i indywidualnej. Pierwsze kroki w tym kierunku poczyniamy na drodze duchowej. Być może one są małe i niepewne, ale na określonym poziomie technicznego rozwoju cywilizacji taki postęp jest konieczny. W naszej książce "Vernetzte Intelligenz" podaliśmy przykłady tego, jak różnym ludziom za pomocą hiperkomunikacji udało się uzyskać nieznaną wiedzę.

Fraktale DNA.

Jak podkreśla Piotr Garjajew, dzięki zamkniętej strukturze fali solitonowej w kodzie genetycznym dochodzi do licznych powtórzeń i samopodobieństw. Oznacza to, że w komórkach informacja DNA nie jest odczytywana liniowo, np. wówczas, gdy oddajemy się lekturze książki. Odczyt może przebiegać w przód i do tyłu, od góry i od dołu, co powoduje wielokrotny powrót do punktu wyjścia.
Taki sposób komunikacji pociąga za sobą prawidłowości fraktalne. Wynika z nich nielokalność, tzn. DNA niepowiązane z czasem i przestrzenią może komunikować się z innymi nośnikami informacji. Ten efekt powoduje znany w nauce paradoks Einsteina-Podolskiego-Rosena, zwany w skróce paradoksem EPR. Mówi on, że dwie cząsteczki materii, które kiedykolwiek znalazły się razem i potem zostały rozdzielone, na zawsze już będą ze sobą związane. Jeśli jedna z nich doświadczy zmiany, ta druga natychmiast reaguje, nawet jeśli są oddalone od siebie o całe lata świetlne.
Fraktalna struktura DNA - fali solitonowej - zdaniem Garjajewa, rzeczywiście umożliwia komunikowanie się z bardzo oddalonymi nośnikami informacji, być może nawet w przestrzeni kosmicznej. Dzięki nielokalności tej formy porozumiewania się dobrze znane prawo przyczyny i skutku zostaje złamane. Garjajew pisze : Przyczyna i skutek nie są oddzielone czasem, jeśli czas będziemy rozumieli jako sposób organizacji łańcucha zdarzeń. To skomplikowana struktura fraktalna, której Einstein jeszcze nie znał.
Zdaniem Garjajewa, kwantowa nielokalność stanowi klucz do samoorganizacji materii ożywionej. Dochodzi przy tym do niefizycznych form komunikacji, jako chociażby telepatii. Za pomocą EPR w czasie zerowym mogą być przenoszone ogromne ilości danych - np. szybkie, automatyczne skanowanie polaryzacji fotonów.
Powstaje pytanie, dlaczego ludzie nie komunikują się w ten sposób ? Czemu nasze ciało ma rozwinięty system nerwowy, który pracuje ze ślimaczną prędkością 8-10 m/s ? Piotr Garjajew podaje przyczynę : dlatego, że tego rodzaju komunikacja jest o wiele za szybka dla ludzkiej świadomości.
Co to oznacza dla naszych oczekiwań, życzeń i marzeń ? Czy Uniwersum ma szansę nas znaleźć i zrealizować zamówienie ?

Kosmiczna biometria.

Jednoznaczna odpowiedź brzmi : TAK !
Po pierwsze z paradoksu EPR wynika, że w pewnym sensie życzenie pozostaje w powiązaniu z naszymi myślami, szczególnie gdy są one wolne od emocji. Po drugie zaś, każdy z nas ma dwie cechy, które umożliwiają bezbłędną identyfikację. Jednym słowem to rodzaj kosmicznej biometrii : nasze dwa imiona.
Być może do tej pory nie byliście świadomi, że posiadacie dwa imiona. Pierwsze to oczywiście imię, które zapisano w akcie urodzenia. Drugie nadano wam nieco wcześniej. To imię genetyczne, a mówiąc dokładniej, osobisty, niezmienialny odcisk naszej osobowości, sformułowany, jak twierdzi Piotr Garjajew, za pomocą prajęzyka ludzkości.
Dochodzimy tu do następnego, nader interesującego paradoksu. Aby zrozumieć imię genetyczne, musimy zapoznać się z nauką XXI wieku, by natomiast zrozumieć znaczenie własnego imienia, należy cofnąć się do prastarej wiedzy, hermetycznej filozofii, kabały i numerologii.
Gdy oba komponenty złożymy razem, powstaje bezbłędny system lokalizowania nas w matrixie, czyli naszej rzeczywistości. Służy do tego imię genetyczne w sensie globalno-kosmicznym paradoksu EPR i imię własne, raczej w aspekcie lokalnym. Żadne inne słowo w naszym otoczeniu nie jest tak często wymawiane jak nasze imię. Jego wibracje wytwarzają w otoczeniu nosiciela specjalny mikroklimat, który sprzyja realizacji pewnych spraw, a innym przeszkadza.

Bibliografia :
Nieznany Świat 12/2010.
Na podstawie niemieckiego kwartalnika KonteXt (nr 2/2008)
Tłumaczenie i opracowanie : Janina Sodolska-Urbańska

+ dodane ode mnie fotografie, Bruce Lipton i kilka notek do tekstu.


Pozdrawiam. :hi hi:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 17:33 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 sty 2011, 14:23
Posty: 11
Polecam ten artykuł.

http://radioamator.elektroda.eu/swiadomosc.html

_________________
http://radioamator.elektroda.eu/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sie 2011, 22:27 
Wrzucam link do tematu "Kwantowy Człowiek", bardzo ładne podsumowanie:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,841.0.html

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 14 sie 2011, 10:17 
Czytając ten artykuł na temat kwantowego pola Akaszy mam nieco mieszane uczucia.
Niektóre "bardziej zaawansowane" źródła wiedzy eterycznej odcinają się od teorii kwantowych, nie bardzo rozumiem istotę tych wątpliwości więc nie będę rozpisywał się na ten temat.

Teorie kwantowe doskonale służą mojej prymitywnej wyobraźni wyjaśniając w prosty sposób np. dlaczego nasze funkcjonowanie mózgu zostało tak upośledzone w tym ostatnim cyklu ewolucyjnym. Chodzi o skrajne zagęszczenie materii w naszym wymiarze, a co za tym idzie utrudnione "przemieszczanie się" informacji w mózgu poprzez nośnik jakim może być kwant.
Takie proste wyjaśnienie tego zjawiska jakim posługuje się R.Steiner n.p.???
No tak ale SINGULARNOSĆ jest transferem informacji którego kwant nie jest nośnikiem :hmmm:
Warto tez się zastanowić nad faktem że najbardziej zaawansowany komputer na naszej planecie nie opiera się o platformę kwantową.
Myślę tu o AMINOKWASOWYM komputerze znajdującym się w słynnym PINE GAP (Australia) będącym w rękach obcej cywilizacji a służący naszej kontroli.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group