Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rezonans
Post: 14 kwie 2010, 20:11 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Każde zdarzenie zostawia ślad energetyczny w przestrzeni planety i Wszechświata, a informacja w postaci wibracji rozchodzi się jak fala na wodzie, powstała w wyniku wrzucenia np. weń kamienia. Wszystko, co na drodze tej fali się znajduje zostaje wprawione w rezonans. Tak dzieje się także z nami. Wzbudzona fala emocji albo porwie nas ze sobą, albo uniesiemy się na jej powierzchni. Wówczas widać więcej i pozostajemy poza zasięgiem, tego, co dzieje się poniżej. Zawsze jednak mamy możliwość dokonania świadomego wyboru, czy poddamy się pędzącej fali, czy leciutko uniesiemy się wyżej. Gdy zostajemy we wzburzonym oceanie natychmiast jesteśmy podłączani do programu, który jest w danej chwili wprowadzany w świadomość zbiorową.
Do każdego z nas należy wybór: jestem świadomy, czy oddaję siebie na podtrzymanie świata iluzji.
Ludzkość od wieków jest sterowana właśnie za pomocą mechanizmu rezonansu. Aby uzyskać odpowiednią wibrację energetyczną na Ziemi wywoływane są różne wydarzenia, mające ukierunkować nasze myśli i emocje, a więc energię. By uzyskać określoną częstotliwość wystarczy wykreować odpowiednie zdarzenie i energia płynie.
Ktoś może zapytać – A po co komu energia? Mówiąc w dużym skrócie, energia służy do stwarzania rzeczywistości. Nic zadziać się nie może bez energii, tak jak nie uruchomimy lodówki, gdy w gniazdku nie ma prądu. Po prostu nie zadziała. Tak też dzieje się w świecie energetycznym. Bez energii nic zrobić nie możemy. Układ energetyczny człowieka „wytwarza” różne częstotliwości energetyczne. Ich skupiskami są czakramy. Najcenniejszą częstotliwością, umożliwiającą tworzenie - urzeczywistnianie wszelkich myśli, programów, planów jest energia serca. Bez niej planowana „rzecz” się nie zadzieje. Dlatego by ją „pozyskać” trzeba otworzyć ludzkie serca. Najlepiej na szeroką skalę. A jak to zrobić. Powołać przyczynę, która ma doprowadzić do określonego wcześniej skutku.
Proces na Ziemi toczy się równocześnie dwoma nurtami. Z jednej strony byty energetyczne spoza naszego wymiaru, które od tysięcy lat sterują procesami na naszej planecie, za pomocą grupy rządzących kreują rzeczywistość. Ich celem jest niewolenie ziemskiej populacji i utrzymanie naszej świadomości w obrębie matrixa. Z drugiej strony dokonuje się w nas ogromna transformacja świadomości. Dwa procesy toczą się równocześnie i zdawać by się mogło, że są sobie przeciwstawne. Tak się zdaje, gdy patrzymy na nie z poziomu naszego wymiaru. Gdy jednak uniesiemy się nieco wyżej, zauważymy, że wszyscy realizujemy jeden zamysł, wspólny dla wszystkich istot i całego Wszechświata. I niezależnie, jakie są zamiary i plany rządców, którzy są jedynie wykonawcami tego zamysłu, (choć nie są tego świadomi) pomagają nam w przebudzeniu i uświadomieniu sobie kim jesteśmy. Pomagają w procesie przemiany, której zresztą sami także podlegają.
Rządcy nie kierują się w swoich działaniach empatią, bo takiej nie odczuwają. Dla nich najważniejsze jest osiągniecie celu. I choć są one różne od naszych w rzeczywistości poprzez swoje działania, dają nam bodźce do przebudzenia i pomagają zmienić wibrację świadomości planetarnej. Zwróćmy uwagę, że w takich chwilach jak, np. tragedia narodowa nagle czujemy potrzebę jedności, pojednania, zgody, wspólnoty. W innych warunkach jej odczucie dla wielu osób byłoby niemożliwe.
Pamiętajmy wszystko w nas się zawiera i cokolwiek się dzieje wyraziliśmy na to zgodę. Nie ma więc czego się bać, tylko spokojnie obserwowujmy bieg wydarzeń. A im więcej w nas spokoju, ciszy – tym proces transformacji szybciej się toczy.
Przemiana, która dokonuje się na Ziemi dotyczy całego Wszechświata. Podlegają jej wszystkie rasy kosmiczne, niezależnie w jakim istnieją wymiarze. Nie wszyscy się na to godzą. Stąd intensyfikacja działań na Ziemi, by stary świat utrzymać, a wraz z nim stary porządek rzeczy. Możemy się spodziewać więc różnych szokujących zdarzeń w naszym ustabilizowanym iluzorycznie świecie.
Ziemia to szczególne miejsce we Wszechświecie, a Ziemianie są wyjątkowymi istotami, choć niewielu z nas zdaje sobie sprawę. Oczy całego Wszechświata skierowane są obecnie na Ziemię i można powiedzieć, że toczy się o nią bój. Niewielu z nas jest świadomych, jak wyjątkowymi jesteśmy istotami. Nawet, gdy słyszymy o tym w channelingach odbieranych od przedstawicieli innych ras kosmicznych, słuchamy tego z niedowierzaniem i nie rozumiemy za bardzo o co chodzi. Nie ma się co dziwić, bo programy wprowadzone w naszą podświadomość sprawiły, że nasze postrzeganie i rozumienie siebie zostało maksymalnie ograniczone.
I temat do przemyślenia: Ile trzeba determinacji, mistyfikacji i ofiar, by zorganizować na Wawelu, który jest miejscem niezwykle silnym energetycznie ( tu znajduje się czakram serca Ziemi) potężny rytuał? Energia całego świata zostanie tego dnia skierowana na Polskę i Wawel. I tu z wszystkich zakątków planety popłynie energia w postaci rozpaczy, żalu, smutku, wzruszenia, gniewu. Przypadek?
Energię na tak dużą skalę zawsze się wzbudza, by ukierunkować ją na określony cel. I tak jest i tym razem.
Nie musimy jednak być bierni w tej sytuacji. Mamy wpływ na to, jakie to wydarzenie wywoła skutki w skali globalnej. Mamy moc tworzenia, nie zapominajmy o tym. Mamy doskonałe narzędzia tworzenia, za pomocą, których możemy zmieniać rzeczywistość: myśl i energię serca, która umożliwia urzeczywistnienie myśli. Gdy poddajemy się emocjom: przerażeniu, złości, rozpaczy, gdy mamy żal - nasze wibracje obniżają się i zasilamy stary świat i twórców tych programów. Gdy jesteśmy w ciszy – podwyższamy wibracje i zmieniamy energetykę całej przestrzeni, nie tylko Ziemi, ale także Wszechświata. Możemy zadecydować: czy swoją energię oddamy w ręce istot, których celem jest utrzymanie świata cierpienia, lęku, biedy i wojny. Czy potrafimy wznieść się ponad emocje i przetransformować energie o niskich częstotliwościach w energię jedności, zgody, współpracy, w energię nowego człowieka i nowego świata. W ten sposób włączamy się świadomie w proces tworzenia.
Wielu jasnowidzących pisało o Polsce jako szczególnym miejscu. Przytoczę słowa kilku z nich:
Ksiądz Klimuszko wskazywał Polskę jako kraj, z którego wyjdzie sygnał, który zmieni cały świat. Nie precyzował tego, ale wspominał, że Polska to wyjątkowo ważny kraj, z którego będą pochodzili ludzie, którzy zmienią świat. Mówił także o tym, że myśl z Polski będzie promieniowała na cały glob ziemski.
Zdaniem Stefana Ossowieckiego, Polska odegra niesłychanie ważną rolę w procesie duchowego odrodzenia świata. To właśnie nasz kraj wskazywał jako ten, który będzie wzorem dla innych.
Andrzej Gwiazda, polski stygmatyk mówił, że nasz kraj odegra najważniejszą rolę w zbliżających się przemianach na Ziemi. W Polsce bowiem znajdą się dzielni ludzie, którzy odważą się przekazać wiedzę duchową dla reszty ludzkości. Wspominał, że w naszym kraju powstanie centrum, coś w rodzaju ośrodka, który obejmie zasięgiem cały świat.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Rezonans
: 14 kwie 2010, 20:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 14 kwie 2010, 20:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 paź 2009, 12:44
Posty: 196
Lokalizacja: Police
@Jacolo Bardzo ciekawy wywód. Bravo

Jacolo pisze:

Pamiętajmy wszystko w nas się zawiera i cokolwiek się dzieje wyraziliśmy na to zgodę. Nie ma więc czego się bać, tylko spokojnie obserwowujmy bieg wydarzeń. A im więcej w nas spokoju, ciszy – tym proces transformacji szybciej się toczy.

Właśnie, dobrze zauważyłeś, aby nie popadać w emocje ale obserwować i wyciągać wnioski.
Jacolo pisze:

I temat do przemyślenia: Ile trzeba determinacji, mistyfikacji i ofiar, by zorganizować na Wawelu, który jest miejscem niezwykle silnym energetycznie ( tu znajduje się czakram serca Ziemi) potężny rytuał? Energia całego świata zostanie tego dnia skierowana na Polskę i Wawel. I tu z wszystkich zakątków planety popłynie energia w postaci rozpaczy, żalu, smutku, wzruszenia, gniewu. Przypadek? .


Na początku zastanawiałem się jaki cel w zabiciu Kaczyńskiego lub Skrzypka? Twoja wypowiedz bardzo do mnie przemawia, i tak jak w temacie o Wawelu, to ma sens i jest to bardzo ciekawe spostrzeżenie. I właśnie dlatego wcześniej nieudolnie próbowałem, abyśmy nie ulegali pierwszym lepszym sensacjom, bo już skutki teraz widać. Śmierć prezydenta i reakcje świata, szczególne zaangażowanie Obamy i wszystkich innych przywódców jest wręcz zaskakujące. Jestem ciekaw co będzie się dziać po uroczystościach pogrzebowych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 14 kwie 2010, 20:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
pogrzeb na wawelu spowoduje raczej odciągnięcie uwagi od zamierzonego celu, bo nawet zwolennicy kaczyńskiego są zaskoczeni takim wyróżnieniem i może to spowodować jakiś zgrzyt.
co innego by było gdyby to z pałacu prezydenckiego na powązki skierowano kondukt żałobny.
w zaistniałej sytuacji, to słowo Wawel i Kaczyński powoduje uśmiech niedowierzania na twarzy moich znajomych. Nie zrobi się z nikogo bohatera narodowego na siłę. tak więc tej negatywnej energii może być znacznie mniej niż sądzą potencjalni odbiorcy :roll:

bardzo ciekawy i mądry tekst Jackolo :jupi:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 14 kwie 2010, 21:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 19 mar 2010, 0:34
Posty: 80
Płeć: mężczyzna
Dobry, ciekawy tekst-dzięki niemu wielu się w mojej głowie poukładało :D
Moim zdaniem pogrzeb na wawelu na pewno wiele zmieni, i chyba od nas zależy czy na dobre czy złe :tak:

wielkie tnx za tekst



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 14 kwie 2010, 22:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
No Pan Moderator na naszych oczach rozwija się - dobry to znak

ale w jaki sposób przetransformować energię tego eventu w pozytywnym kierunku?

nad jej ukierunkowaniem spece już popracowali, a my?

jak mamy manifestować brak złości, zacietrzewienia na rzecz radosnego współodczuwania?

jak mamy zapomnieć o krzywdzie i skupić się na miłosnej transformacji?

trudne to jak widać po naszych dyskusjach



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 10:40 
Nie wiem jak wy ale w mojej głowie toczy się "wojna"...

Z jednej strony pojawiają się ogólnie negatywne myśli typu "ku*wa dlaczego?!" "pewnie to błąd pilota!" "pewnie to zamach!" "a może to przez pogodę!" i wiele wiele innych które praktycznie sprawiają, że jak myślę w ten sposób o tej tragedii to pojawiają się emocje typu smutek, żal, złość, agresja, itp..
Wkurza mnie to, że praktycznie nie da się o takiej tragedii nie myśleć.. (ale i nie tylko o tym..) przez co paradoksalnie cały czas możemy czuć takie właśnie emocje...

Z drugiej strony coś mnie przyciąga do takich tematów, sytuacji, informacji, które sprawiają, że robię głęboki oddech i zaczynam czuć się lepiej... zaczynam myśleć pozytywnie i nie przejmować się tymi złymi sprawami.

Ale jest haczyk bo często coś mi mówi że "kurde, nie bądź obojętny wobec takiej tragedii", "tam zginęli ludzie", "przecież to bardzo poważna sprawa", itp itd.. i coś mnie ponownie przyciąga do tych informacji o tej tragedii, przez co znowu zaczynam się źle czuć.. potem znowu staram się myśleć pozytywnie i czuć się dobrze .. i tak w kółko aż już w końcu całkowicie mi się pierdzieli w głowie bo nie wiem o czym, o kim, w jaki sposób myśleć...

To tak jak właśnie w pierwszym poście napisane, że to tak jak fala energii, wibracja...

Macie jakąś radę jak temu przeciwdziałać? Bardzo jej potrzebuje ;-)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 15:15 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Jacolo faktycznie zrobił "skok kwantowy" - chyba że się do tej pory nieźle ukrywał z tym co mu po głowie chodziło ;)

BioSine - to bardzo ciekawe, co piszesz. Mnie troszkę zdziwił ten wybuch wszystkiego wokół akcji z samolotem. Owszem, jest to niesamowite wydarzenie, ale mimo wszystko jest stanowczo zbyt wcześnie na sensowną rozmowę - jedyne co wiemy na pewno, to to, że samolot się rozbił, ewentualnie, że koło 100 osób w związku z tym nie żyje, ale cała reszta pozostaje w sferze domniemywań.
Tak mi cały czas po głowie chodzą słowa Sławomira, który z pełnym przekonaniem i złością mówi o zamachu... zastanawia mnie, czemu w tym tyle złości? Wiemy, że Ci, którzy na prawdę rządzą, robią takie rzeczy. Wiemy, że dzieje się to nagminnie - dlaczego by to miało ominąć nasz kraj? Skoro wiemy też, że zależy im na negatywnych emocjach, to dlaczego tam mocno trzymamy się tej fali, która nas ponosi, a o której pisze Jacolo? Czy złość nam coś daje? Klaruje myśli? Otwiera oczy? Widzimy dzięki niej więcej? Raczej nie. Wręcz przeciwnie, zamykamy się w swoim wytłumaczeniu i jeszcze skaczemy na tych, którzy go nie dostrzegają, jakby byli naszymi przeciwnikami ;)
Opowiedziałem wczoraj swojej mamie o spekulacjach na temat zamachu, bo była przekonana, że za wszystko odpowiada na pewno prezydent, który wywarł taką presję, na pilocie itd... Kiedy usłyszała o pogodzie, o relacji innego pilota i o innych dziwnościach, które rzuciły się w oczy jako pierwsze, zdziwiona powiedziała: "teraz to już nie wiem, w co mam wierzyć..." - no i moje pytanie: czy rzeczywiście potrzebujemy wierzyć w jakąś wersję wydarzeń? i co ma wiara wspólnego z "prawdą"?

Widzę, ciekawą zależność, kiedy rozmawiam z ludźmi - każdy ma swoje wyobrażenie na równe tematy (czy to religii, czy wydarzeń na świecie) i pomimo, że zwolennicy różnych opcji walczą między sobą i starają się udowodnić tym innym, że się mylą, a oni sami mają rację, to największą bolączką takich ludzi jest podejście biorące różne możliwości pod uwagę - relatywizm boli tych, którzy "wierzą" 8-)
Ale przyjęcie jakiegokolwiek wyjaśnienia, jako słuszne, z odrzuceniem innych, jest tak na prawdę oszukiwaniem siebie samego w mniejszym lub większym stopniu, bo (na przykładzie wypadku z samolotem) nie było nas na miejscu wypadku, ani tym bardziej w samolocie i z tej prostej przyczyny nie możemy mieć całkowitej pewności.

Po za tym do czego miałaby nam służyć ta pewność?
Pewność, że coś jest właśnie takie jak nam się wydaje, jest pudełkiem ograniczającym naszą świadomość i dodatkowo popychającym nas do rywalizacji z ludźmi, którzy zdecydowali się na inne pudełko, na pewność odnośnie innego rozwiązania. Po co to? Czy w naszym indywidualnym życiu rzeczywiście się coś zmieni w związku z tym, że to był lub nie był zamach? I co w związku z tym (z)robimy?
Jak się mają do tego słowa: "a Prawda was wyzwoli" - czy poczujecie się wyzwoleni, kiedy zobaczycie dowody na zamach lub wypadek? :)

Ja rozumiem, że takie wydarzenie jest pożywką dla mas - taki jest jego cel, bardziej niż ekonomiczny, czy strategiczny - ludzie mają sie tym podniecać i właśnie to robią - energia płynie i o to chodzi ;)
Rozmawiamy tyle o spiskach, o tym co "tamci" potrafią i co takiego robią i równocześnie rozmyślamy o prawie przyciągania, dostrzegamy je w swoim życiu - i teraz jeszcze dziwi nas to, że dostajemy to, na czym cały czas się skupiamy? ;)
Podobnie jak wszystkie jaja związane z pochówkiem na Wawelu - wzgórze Wawelskie jest świętym miejsce, a całe to zamieszanie nie robi nic, ponad kierowaniem w jego stronę energii oburzonego tłumu - wszystko pięknie ładnie, ale ostatecznie nie ma najmniejszego znaczenia, czy prezydenta tam pochowają, czy nie - dla mnie też jest to śmieszne, ale widzę w tym celowy wybieg, w który chodzi o nic innego, jak tylko skierowanie w to miejsce odpowiedniej energii od ludzi. Popatrzcie na to z troszkę szerszej perspektywy, a zobaczycie, że to ma tylko takie znaczenie, jakie sami temu nadajemy. I tu nie jest ważne, że miliony ludzi nieświadomie jednak będą zachowywały się, tak jak ktoś zaplanował, bo sami przecież robimy to samo - zauważcie ilu ludzi dostrzega lub doszukuje się spisku - nie jesteśmy w tym odosobnieni. Całe to przedstawienie ma na celu wzbudzenie energii, złości i żalu - ci którzy pozostaną przy oficjalnej wersji będą płakać i smęcić, a ci, którzy dostrzegą spisek, będą rozwścieczeni, zbulwersowani i na jedno wyjdzie - jeśli sam bym chciał jak największą liczbę ludzi sprowokować, do kierowania w jakieś miejsce podobnej energii, to idealnym rozwiązaniem byłoby pozostawić poszlaki wskazujące na nieprzypadkowość wypadku, by ci, których massmedia nie podniecają, podniecali się sami swoimi własnymi dywagacjami na temat spisków - jak widać ten model działa fantastycznie i jestem na prawdę pod wrażeniem tego, jak dajemy się nieść fali złoci, pomimo świadomości energetycznych aspektów podobnych działań.

Ja tu ani nie neguję spisku, ani żadnej innej opcji - można je wszystkie rozważać chłodno ;)
a można ich też nie rozważać wcale - nie wiem, kto w tym przypadku działa bardziej wg planu.
Był temat o tym, czy działamy na "ich" korzyść i ja uważam, że kiedy niesiemy "alternatywne" informacje w taki sam sposób, jak robią to massmedia, czyli dla wzbudzenia sensacji i emocji, to działamy dokładnie wg "ich" założeń ;)
BioSine pisze:
Ale jest haczyk bo często coś mi mówi że "kurde, nie bądź obojętny wobec takiej tragedii", "tam zginęli ludzie", "przecież to bardzo poważna sprawa", itp itd..
i to właśnie o to chodzi - mamy wmontowany program, który mówi, że to ważne, jest część nas, która potrzebuje sensacji, która karmi się takimi (no wybaczcie) pierdołami :) Spekulacje, spekulacje - pożywka dla ego. Nic z nich nie wynika, a energia płynie.

Ile już razy wrzucałem ten filmik? Wrzucę jeszcze kilka razy, jeśli będzie trzeba :język:
phpBB [video]


Nie chodzi o znieczulicę, nie chodzi o niedostrzeganie tego, co się dzieje, ale trzeba się zastanowić, co oznaczają słowa "Prawda was wyzwoli" i skorzystać z tego, co z sobą niosą. Euforia nic nie daje, złość nie służy nam, tylko "im", względnie latawcom. Wszystko płynie, wydarzenia się po prostu dzieją, a historia się w prosty sposób powtarza - i czym tu się tak podniecać? Ludzie umierają codziennie i żadnego z nas ten moment w życiu nie ominie ;) Może warto trochę wyluzować, bo nic nie jest tylko czarne, albo tylko białe - życie, to tylko przejażdżka ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 17:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 sie 2009, 12:00
Posty: 93
Płeć: mężczyzna
tu macie oryginalne źródło ... spiskowcy ;)
http://jedno.wordpress.com/2010/04/14/rezonans/

jacolo... mam nadzieję, że to roztargnienie i zapomniałeś to dodać. Swoją drogą horus w którymś z ostatnich postów tez taką niepamięć zaliczył, może z niego wziąłeś przykład. oby to się nie stało jakąś regułą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 17:53 
wspomnieliscie o tym czakramie wawelskim...mam pytanie: czy orientujecie sie, czy w centrum Londynu tez jest taki, albo cos energetycznego? jestem bardzo ciekawa, probuje cos sobie poukladac...



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 18:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 paź 2009, 12:44
Posty: 196
Lokalizacja: Police
W takim razie świtny wywód Ewa.

Właśnie trzysz masz rację! Problem nie polega na tym, ze widzimy lub nie widzimy prawdziwej rzeczywistości, czy jesteśmy wstanie dostrzec rzeczywistość spisku czy nie, ale chodzi oto, ze wciągamy się w tą grę. Kolejny raz jesteśmy dzieleni. My dobrzy oni źli. My wiemy, inni nie. Cały czas emocje. W tym cały problem polega. Świetnie problem ten jest pokazany w książce "Bogowie Edenu" - religia, wojny, rewolucje - jakie skutki? Nie ważne kto wygrał a kto przegrał. Ważne, że dajemy wciąż się wciągnąć w walki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 19:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
czyli TRzysz, według tego co piszesz, nie powinnam mieć wyrzutów sumienia, że właściwie nie rozpaczam, nie rozdzieram szat i przeszłam nad tym wydarzeniem, po krótkim zaskoczeniu, do porządku dziennego?pogodziłam się i zaakceptowałam to co się stało i chyba jest w tym jakiś plan...
zauważyłam, że jakoś się od tego odcinam, choć jestem bardzo ciekawa przyczyn i skutków, ale nie bulwersuję się.czekam na dalszy tok wydarzeń...
stwierdziłam, ze jesli to komuś pomoże, to niech złożą ciało kaczyńskiego w samej świątyni jerozolimskiej :roll:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 21:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
anastazja - myślę, że szczerze możesz być z siebie dumna, że cię nie porwała reakcja tłumu ;)
Ja nie widzę w tym znieczulicy, czy braku ludzkich odczuć - może dlatego, że sam w związku z tą całą sytuacją, nie odczuwam żadnych emocji ;) Może trochę zdziwienie, że tylu wydawało by się świadomych i opanowanych ludzi zareagowało tak samo jak wszyscy :)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 15 kwie 2010, 22:46 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
trzysz pisze:
anastazja - myślę, że szczerze możesz być z siebie dumna, że cię nie porwała reakcja tłumu ;)
Ja nie widzę w tym znieczulicy, czy braku ludzkich odczuć - może dlatego, że sam w związku z tą całą sytuacją, nie odczuwam żadnych emocji ;) Może trochę zdziwienie, że tylu wydawało by się świadomych i opanowanych ludzi zareagowało tak samo jak wszyscy :)


chyba wyłączyliśmy na dobre przynajmniej znaczną część umysłu ;)
też tak czuję - wyłącznie współczucie dla ofiar i rodzin, ale w sumie codziennie ginie w Polsce kilkaset osób...

poza tym byłem na Krakowskim Przedmieściu
i powiem Wam, że to jarmark normalny jest, kiełbasek z rożna tylko brakuje :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 16 kwie 2010, 13:14 
sza87 pisze:
... nie widzimy prawdziwej rzeczywistości, czy jesteśmy wstanie dostrzec rzeczywistość spisku czy nie, ale chodzi oto, ze wciągamy się w tą grę. Kolejny raz jesteśmy dzieleni. My dobrzy oni źli. My wiemy, inni nie. Cały czas emocje. W tym cały problem polega. Świetnie problem ten jest pokazany w książce "Bogowie Edenu" - religia, wojny, rewolucje - jakie skutki? Nie ważne kto wygrał a kto przegrał. Ważne, że dajemy wciąż się wciągnąć w walki.



Misja - Michel Desmarquet pisze:
... ale co się stało na ich planecie?
Wojna nuklearna, mój przyjacielu. W kółko, wiecznie ta sama historia.


Komu zależy i dlaczego żeby nigdy nie wyjść z zaklętego koła autodestrukcji?

Trudno oczekiwać innych skutków / konsekwencji gdy wciąż robi się to samo...



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 16 kwie 2010, 13:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 paź 2009, 7:48
Posty: 117
Płeć: kobieta
Timewave napisał: ...żeby nigdy nie wyjść z zaklętego koła autodestrukcji

dzięki Wam za temat - właśnie otrzeźwiałam - śledzę te wydarzenia już od jakiegoś czasu bardziej na spokojnie
ale po tym dopiero co przeczytałam do mojej świadomości dotarło - błędne koło

_________________
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rezonans
Post: 16 kwie 2010, 19:38 
yeyeye...

Pierwszą myślą gdy dowiedziałem się, że rozbił się samolot (bez wiedzy o śmierci pasażerów) pomyślałem "Nic w nie dzieje się z przypadku - a na pewno nie w polityce. To chyba lepiej niż nagły skok emocji, myśli i bieg do telewizora czy też na forum, by zacząć teoretyzować - "a energia płynie..." ;)

Tak samo było z informacją, gdy dowiedziałem się, że wszyscy zginęli... nie myślałem w stylu "to karma" "oni wiedzieli co robią" "to była ich misja", po prostu "dziwne..." + kilka odległych myśli, ale nie nazwałbym tego znieczulicą...



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group